W odniesieniu do „Mały biust, duży problem” + ujęcie chujni w skali makro.

Dobra, to mógłby być konkretniejszy wpis, ale powinienem zapierdalać z przygotowaniami do sesji, więc się streszczę.
Po pierwsze – szcun dla Autora, za to że on sam szanował siebie i postąpił zgodnie z rozsądkiem, a nie roszczeniami niepełnosprytnego otoczenia. Szacunek również za to, że zrobił to z poszanowaniem drugiej osoby (styl rozstania + świadomość dłuższej perspektywy tego związku).
Szacunek za bycie MasterRace obecnych czasów i podążanie za rozsądkiem. Niewielu dzisiaj na to stać.

Po drugie chuj w dupę tym, którzy się z decyzją Autora nie zgadzają. Przede wszystkim to nie wasza decyzja, po drugie gościu zdobył się na coś, na co większości lamentujących nigdy by nie było stać – mianowicie posiadanie JAJ. Postąpił słusznie wbrew prymitywnym emocjom, oporowi ludzi z otoczenia i wzorcom jakimi napychany był od dzieciaka.
Po trzecie – dlaczego? Ano dlatego, że Autor, albo z powodu intuicji, albo inteligencji, czy nawet zwykłej zdolności obserwacji i wyciągania wniosków zrobił to czego większość nie dokona. Przełamał się i wyszedł ponad komfort trwania w starym, ale znanym gównie i poszukał czegoś nowego. Odzyskał ŻYCIE. Ale takie prawdziwe, gdzie sam wybierasz co robisz i za to odpowiadasz, bez możliwości zwalenia winy na drugą osobę. Z resztą ten związek i tak by się zjebał przez narastającą frustrację. On by się wypalił nieodpowiednią dla niego kobietą, a kobieta by się znudziła wykończonym facetem. Dobrze, że rozstali się teraz, a nie za 10 lat z dziećmi i kredytem.

Gdzie tu chujnia? Już tłumaczę. Na spokojnie, lecz ze smutkiem, gdy uświadamiam sobie wasze ograniczenia. Od dzieciaka jesteście, a właściwie jesteśmy(to dotyczy każdego, również mnie) bombardowani jedynymi słusznymi wzorcami związku, rodziny itd. Ta propaganda tak mocno zżera ludziom mózgi, ze tylko nieliczni są w stanie dostrzec, że być może małżeństwo z laską (która Ci się wcale nie podoba, wyniszcza psychicznie, czy [ tutaj wpisz dowolny negatyw]) nie jest żadną utopią. Od gówniarza oglądamy wzorzec naszych sfrustrowanych, niezabiegających o siebie starych i uznajemy, że tak widocznie być musi. Chujnia jest w tym, że większość się z tego Matrixu nigdy nie wyrwie. Może są na to zbyt głupi, może zbyt tchórzliwi, to bez znaczenia. Najgorsza chujnia to małżeństwo. Gdyby małżeństwo było umową zawieraną u notariusza, to pewnie wyglądało by w skrócie tak: Od dzisiaj możemy mieć w siebie w dupie, no bo związek został przyklepany, więc nikt nie odejdzie. Gdyby jednak facet postanowił odejść, to laska wzbogaca się o pół majątku (gdzie zazwyczaj większość wypracowuje mężczyzna) i zabiera jego dzieci. Facet nie odejdzie bo za dużo straci, laska nie odejdzie, bo ma na kim pasożytować(a wie, że żywiciel się pasożyta nie pozbędzie bo kocha swoje dzieci, nawet jeśli jej już nienawidzi). Nie no, kurwa, interes życia.
Myślę, że to pierwsza z chujni które napiszę. Ciśnie mi się wiele chujowych spraw, które chciałbym z siebie wyrzucić. Może mi ulży, może ktoś się ucieszy, że są inni ludzie z mózgiem i takimi samymi problemami. Może znajdę kogoś z kim warto podzielić się przemyśleniami na temat zjebanych studiów w mieście Uć? Pożyjemy, zobaczymy 🙂
Student

81
31

Komentarze do "W odniesieniu do „Mały biust, duży problem” + ujęcie chujni w skali makro."

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. kurwa… facet miał jaja, masz racje. sama ich nie mam. jestem w zwiazku z facetem, ktorego nie kocham, ale to dobry facet, a mało teraz takich 🙁 nie zostawie go, bo sie boje, że bede sama do konca zycia. brak mi jaj. chujnia

    10

    19
    Odpowiedz
  3. To prawda, ja mam dwoch kochankow ( nie wiedzą o sobie) i dopiero teraz jestem spełniona w seksie. Nie powinnismy marnowac zycia w zwiazkach ktore nas ograniczaja, bo i tak zdradzimy.

    18

    15
    Odpowiedz
    1. Jesteś zwykłą ścierką.

      9

      7
      Odpowiedz
    2. Jeżeli tak samo jak Ty nie szukają poważniejszej relacji i nikogo tym nie ranisz to czemu nie 🙂
      Gorzej jednak, gdyby się okazało że zdradzasz dwóch facetów na raz. Wykorzystywanie innych ludzi nie jest ok. Toteż sam nie wiem co o tym myśleć 😀 Dobrze, że się spełniasz. Pytanie w jaki sposób 🙂

      6

      1
      Odpowiedz
  4. Jak zjebane te studia to po chuj studiujesz ?

    11

    0
    Odpowiedz
    1. Bo bez studiów tego zawodu który mnie interesuje nie da się wykonywać. Potrzeba papierka by mieć odpowiednie uprawnienia. Na początku też nie miałem świadomości, że to co mi mówią na uczelni to często gówno-prawda. Im ja stawałem się lepszy, tym więcej błędów nauczycieli dostrzegałem. Ale szkoda mi poświęconego czasu (jestem już na 3 roku), więc nie rzucę. Z resztą nie mam wyboru. To studia związane z leczeniem ludzi. Bez papierka będę mógł najwyżej popracować przy współwięźniach. Wkurwia mnie moja sytuacja, ale chuja mogę poradzić. A papierek sam w sobie będzie gówno warty, bo masa debili nic nie umie i wszystko zrzyna, a na koniec będą mieli taki sam papier jak ja. Końcowo każdy będzie zakładał, że mamy równe umiejętności. Więc albo ja będę promował debili, albo debile będą zaniżać mój status. Tak czy inaczej kiepsko.

      11

      2
      Odpowiedz
  5. W nowym apokaliptycznym świecie nie będziecie mieć problemów z małym biustem i w ogóle z żadnym biustem, bo po prostu nigdy ich nie zobaczycie w czasie swojego niewolniczego zapierdolu w obozie koncentracyjnym, bo to by was zdemoralizowało i zmniejszyło energie do pracy a tym samym zostałaby obniżona wydajność pracy, więc co najwyżej będziecie w myślach, oczyma wyobraźni widzieć cycki kobiece, o ile będziecie w ogóle cokolwiek w stanie myśleć po wykańczającej harówie od 4 rano do 22 w nocy.

    10

    5
    Odpowiedz
    1. Święte słowa, kolego, święte słowa.

      3

      2
      Odpowiedz
    2. Kiedy to w końcu będzie? Bo w 2012 wieścili, że w 2017 już będzie 3 wojna i w ogóle Nowy Porządek. Powoli mam Was dosyć jebani fanatycy. Sądzę, że wszystko będzie wprowadzane powoli, tak powoli jak nowa generacja zastępuje starą i np. jedzenie będzie coraz bardziej sztuczne. A nie, że pierdolną wszystkim naraz i za rok już będziemy zaczipowani.

      4

      1
      Odpowiedz
      1. Kiedy ? Spodziewaj się tego w swoim czasie.

        2

        2
        Odpowiedz
    3. Myślenie o cyckach nie miałoby sensu bo i tak wszyscy będą wysterylizowani.

      2

      0
      Odpowiedz
  6. Święte słowa, kolego, święte słowa.

    2

    1
    Odpowiedz
  7. Słusznie prawisz. Wiekszośc ludzi nie ma jaj, żeby postąpić zgodnie z własnym wewnetrzym ‚ja’, za to jak już ktoś tak zrobi, to zaraz jadą po nim, że płytki, pustak, sobek i chuj wie kto jeszcze. Chuj im wszystkim obok dupy – bo w dupę to przyjemność, a cytując klasyka: ‚na pieszczotę to trzeba zasłużyć’.

    9

    4
    Odpowiedz
  8. Otóż to. Własne wybory, własne decyzje – nawet błędne. To jest to, co czyni nas ludźmi.

    5

    1
    Odpowiedz
  9. Marketing i zarządzanie?

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Aż tak pojebany nie jestem 😀 Możliwe, że moim studiom poświęcę kolejny wpis, chociaż są tam taki chujnie, że mógłbym pisać przynajmniej raz w tygodniu. w tym tygodniu to miałbym materiał już na 3 wpisy. A chuj, powiem Wam, co mi szkodzi. Ograniczę się do wczorajszych zajęć. Przedmiot: ginekologia – potrzebne mi jak kurwie majtki. No ale chuj. Trzeba. Szpital na zadupiu, dojazd zajmuje masę czasu. Dość powiedzieć, ze muszę wstać przed 6, żeby tam zdążyć. Zajęcia ograniczyły się do tego, że wrzucili nas do salki, żebyśmy sobie popatrzyli jak ziomek wtyka pacjentkom USG w cipy. Naprawdę super. Gość nic nie mówił, tylko robił swoje. Nie opisywał co widać na monitorze, czy coś. Po prostu robiliśmy tam za mebel/tło/pochłaniacz tlenu. To było tyle części „klinicznej”. Ziomka nie winię, bo zrzucili mu nas na łeb, zamiast zaplanować sensowne zajęcia. Na jego miejscu też bym pewnie nie wiedział co nam dać do roboty. Niemniej sytuacja wkurwiająca. Druga część zajęć to kobitka czytająca tekst na slajdach (naprawdę super, jeśli kiedyś zapomnę jak się czyta, to na pewno mi się przyda). Ale to dopiero początek. Zajęcia przedwczoraj się nie odbyły, niemniej musiałem przyjechać na miejsce i czekać ponad godzinę tam, aby się dowiedzieć, że mają nas w dupie. Dzisiaj to samo. Każdy taki pusty wyjazd to ponad 4h wykreślone z życia. I jak ja nie mam być wkurwiony. Nie stać mnie na studia w innym mieście, więc muszę się tutaj męczyć. To tyle, więcej nie piszę, bo jeszcze mnie znajdą i wyjebią z 3 roku 😀 Ja bym stracił szanse na dyplom, a oni studenta ze średnią w okolicach najlepszej 15. Chociaż pisałem tylko prawdę, choć z drugiej strony… to właśnie ona najbardziej boli. Z resztą co im szkodzi, za Erasmusów i tak więcej płacą :p Myślę, że gdybym był muzułmaninem, albo czarnym, to by się dało zorganizować edukację na poziomie. Aż się zainspirowałem, aby napisać chujnie o moim „życiu” na studiach… Ale to kiedy indziej (albo wcale jeśli mi przejdzie :D)

      9

      4
      Odpowiedz
      1. Poczytaj sobie w necie jak poziom studiów medycznych jest celowo zaniżany. Z tego co pamiętam te studia trwały kiedyś dłużej niż teraz. Kurwom po prostu o to chodzi.

        1

        0
        Odpowiedz
        1. Ktoś musi leczyć bogatych biznesmenów, marionetki polityczne i wszelkiej maści osobników którzy dorobili się na ludzkiej głupocie i krwawicy ludzkiej.Dlatego nie wszędzie obniża się poziom studiów medycznych, ale z resztą wypowiedzi masz racje.Trzeba gojów wykańczać w ramach depopulacji, dlatego też celem naszym jest jak największe wypuszczanie z taśmy masowo wyprodukowanych niedouków i konowałów.

          2

          0
          Odpowiedz
  10. Ja pierdolę.Przestań facet już wałkować ten temat cycków po raz enty.Za chwilę napiszesz następną chujnię w odniesieniu do tej i niby jako inny autor.Ludzie Cię zjechali i słusznie,pogódź się tym a nie rób śmietnika z tej zacnej strony.Ludzie tu mają poważne problemy i ich chujnie nie są publikowane bo miejsce ograniczone więc już daj se siana.Ferie się skończą to nie będziesz miał czasu na pierdoły.

    22

    7
    Odpowiedz
    1. Człowieku, wyluzuj. To, że ktoś ma inne zdanie niż Ty nie oznacza od razu, że się musi podszywać pod inne osoby… Zaskoczę Cię, ale nie wszyscy wyznają Twój Jedyny Słuszny Pogląd. Pewnie będą też inne osoby które napiszą chujnie w podobnym klimacie. Zgadzam się z autorem tamtej chujni i o tym napisałem. Nie wiem co Ci w tym nie pasuje. Jak masz inne zdanie to napisz to jakoś sensownie, logicznie uargumentuj, to pewnie chętnie przeczytam.

      7

      11
      Odpowiedz
  11. Studenciaku, najpierw zacznij zarabiać, żeby móc kogokolwiek krytykować! Zarôb na Złotego Mesia, przyjedź do mnie do Łodzi i dopiero przy niebieskim JW pogadamy o życiu!

    2

    4
    Odpowiedz
  12. Jakbyś zarabiał 17 tysi netto i jeździł mesiem tak, jak ja, to wiedziałbyś, że powyższe to nie chujnia, ale dar od losu. Samotny robol mógłby wyrwać się z kieratu – podbudować psychicznie, odłożyć jakieś oszczędności i dobrowolnie odejść z tyry albo co gorsza stać się konkurencją i rosnąć w siłę. Robol w małżeństwie to niewolnik to wsze czasy. Będzie ostro jebał za grosze i można nim pomiatać. Nienawidzi się z żonką, więc nie zbudują umacniającego sojuszu, tylko będą sobie podrzucać kłody. Każde zetnie to drugie do bezpiecznie niskiego poziomu. Ale zostaną razem. Dzięki instytucji małżeństwa będą się nawzajem trzymać w szachu. Być razem – przejebane, ale rozstać się – przejebane do kwadratu. Prawdziwy Mężczyzna natomiast nigdy nie wiąże się na stałe. Jedna kobieta nudzi się szybko, a jej uroda więdnie. Prawdziwy Mężczyzna poluje na coraz to lepsze towary i wyciska z nich to, co najlepsze. Gała od zdrowej nastolatki jest super, ale znosić później na co dzień coś takiego w Willi to nie jest to, czego życzy sobie Prawdziwy Mężczyzna.

    12

    5
    Odpowiedz
    1. Ty tu sobie piszesz ze studenciakami, a mnie tam Duży Janek nie daje spokoju w sprawie Franka. Weź mu pożycz tę dużą bańkę i da nam spokój.

      0

      2
      Odpowiedz
      1. Jakbyś zarabiał 17 tysi netto i jeździł mesiem tak, jak ja, to wiedziałbyś, że pieniędzy nie pożycza się dla świętego spokoju. Jeśli franek potrzebuje miliona dolarów, to trzy stówy do łapy i zapraszam do złożenia CV na taśmę. Jeśli dostanie tę tyrę, będzie jebał ponad siły i wszystko oszczędzał, to zarabiając 800 zł brutto, milion dolarów brutto odłoży w 417 lat. Milion dolarów nominalnie oczywiście. Chuj wie, ile to będzie warte. Biorąc pod uwagę inflację i w ogóle upadek systemu Breton Woods, Prezes wartość wycenia po cenie zadrukowanych ryz papieru do drukarki. Prezes zatem sugeruje oszczędzanie w jednodolarkówkach. Więcej papieru = więcej opału do pieca, czy tapety na ścianę.

        2

        0
        Odpowiedz
        1. Mesiu, dla ciebie to przecież tylna kieszeń. Nie rób afery i dzwoń do Krzyśka, czy dzisiejsza popijawa aktualna. Musimy zdecydować, gdzie postawić tę nową fabrykę.

          1

          0
          Odpowiedz
  13. cooooooooooooooooooooooo?

    1

    3
    Odpowiedz
  14. Szacunek za ten komentarz. Żyjmy swoim życiem wg własnych wyborów!

    9

    3
    Odpowiedz
  15. Przykład człowieka wykorzenionego, z tradycji, z kultury, z tego co definiuje moralne ramy. Za to człowieka dotkniętego przez ideologię wyzwolenia.
    Ludzie pomyślcie co tak naprawdę da wam szczęście, czy spółkowanie z wieloma partnerami, zmienianie tych partnerów, związki na zawierane okresowo, dramatyczne rozstania, które często dla dla zagłuszenia resztek sumienia nazywa się przyjacielskimi rozstaniami, wiązanie się z ludźmi po przejściach, poranionymi, skrzywdzonymi, rozłąka z dziećmi, świadomość że wasze dzieci na co dzień wychowuje ktoś inny, samemu wychowywanie cudzych dzieci itd.?
    Czy nie lepszy jest stabilny związek, rodzina, stały współmałżonek, przebywanie z dziećmi?

    Proponuje się wyzwolenie z “ograniczających kajdanów” a tradycyjne normy są bardzo zwalczane. Wielu się na to łapie, atrakcyjna dla nich jest taka ideologia, która daje im społeczne przyzwolenie na szybie związki, zaczynane zazwyczaj od d..y strony, czyli najpierw seks, później dopiero faktyczne poznanie się, duża rotacja partnerów, gdy skończy się idylla, szybkie rozstania w “przyjacielskiej” atmosferze i kolejna iteracja.

    Tradycyjne podejście mówi o poważnej decyzji co do wyboru partnera, propaguje trwały związek, małżeństwo i stawia na ciągłą pracę nad związkiem, nad budowaniem go i pokonywaniem trudności razem przez całe życie. Polecam tę opcję 🙂
    [prawicowiec]

    13

    3
    Odpowiedz
    1. No oczywiście że tak.Goje mają być głupimi, tępymi, prymitywnymi, nihilistycznymi istotami dla których jedyną wartością nadrzędną będzie kariera, wzajemnie wyniszczanie siebie nawzajem, bezmyślne ruchanie się jak zwierzęta, prymitywny i nieokiełznany hedonizm.Korzyści z tego będą dwie.Pierwsza to taka, że tępakami i prymitywami, skłóconymi ze sobą łatwiej się rządzi, zaś drugą korzyścią będzie to, że goje szybciej się wykończą od niezdrowego trybu życia, brutalnej i okrutnej walki o awans, chemicznego żarcia, stresu, używek blabla.

      2

      1
      Odpowiedz
  16. Mądry początek ale koniec już nie. Jestem kobietą i czuję się urażona Twoją wypowiedzią. Kobiety pasożytami powiadasz? Ja sądzę że trafiają się różne egzemplarze i kobiet i mężczyzn. A Ty jesteś jednym z tych panów którzy nie szanują kobiet, śmiem nawet sądzić że źle nas traktujesz.

    6

    4
    Odpowiedz
    1. Jako gojownica możesz czuć się zaszczycona, albowiem to dla was naród wybrany stworzył równouprawnienie, emancypacje, gender, feminizm ponieważ przypadła wam szczególna rola w wykończeniu rodziny, zmniejszeniu liczby urodzeń by wywołać ujemny przyrost naturalny, doprowadzić gojów płci męskiej do zguby, skłócić gojów ze sobą a wszystko to w ramach depopulacji i wprowadzeniu nowej rzeczywistosci w życie.

      1

      3
      Odpowiedz
  17. To tobie chuj w dupe a nie mnie. Czego obrażasz mądralo? Ja mam prawo uważać ze koleś jest niedorobionym, egoistycznym, roszczeniowym zjebem. I nic ci do tego patałachu. Sorry, ale jak koleś zostawia kobietę z powodu za małych cycków… To ujdzie w gimbazie, ale nie wśród dojrzałych osób. No ale cóż taki świat, takie nihikistyczne społeczeństwo. Wszystko musza mieć naj, najlepszego srajfona, najlepsze cycki, auto, wakacje itd. Miłość, odpowiedzialność, pokora, to dla nich obce słowa. Aż miło nieraz przeczytać w mediach, że jakieś stare pary, z pokolenia dziadków czy rodziców są razem mimo przeciwności losu, chorób, niepełnosprawności i wzajemnie się wspierają, wypełniając przysięgę małżeńską. A znałem nawet parę gdzie on był na wózku… No, ale co ty mozesz o tym wiedzieć, patałachu…

    13

    6
    Odpowiedz
    1. Jakbyś zarabiał 17 tysi netto i jeździł mesiem tak, jak ja, to miałbyś takie perspektywy, że na starość mimo przeciwności losu, chorób i niepełnosprawności będziesz ruchał najlepsze towary w The Eve w Wawce i popijał niebieskiego Johny Walkera. A tak, Prezes już nawet nie próbuje dochodzić, co mógłbyś ruchać, bo wykończy cię machina państwowa w pierwszej kolejce do lekarza.

      1

      5
      Odpowiedz
      1. Miało być śmiesznie, a wyszło chujowo pseusomesiu, mimo że jestem po %…

        0

        0
        Odpowiedz
    2. Z tego co zrozumiałem rzucił, bo nie potrafił być z nią szczęśliwy. Zgodzę się, że z trywialnego (wg. mnie) powodu, ale skutek pozostaje taki sam. Co za różnica, czy poszło o cycki, inteligencję, towarzyskość, czy cokolwiek innego? Kolegę akurat to zabolało i go za to nie potępiam. Nie widzę w tym jego winy. Jednych kręcą laski, innych faceci, a jeszcze innych krągłości same w sobie. Z naturą nie wygrasz – tj. chwilowo, pozornie możesz „zatriumfować”, ale frustracja zrobi swoje – mielibyśmy kolejnego świętojebliwego stulejarza. A tak, to mamy szansę na to, że on znajdzie laskę z dużym cycem, a ona faceta któremu się podoba taka jaka jest. Wszyscy będą zadowoleni. Z tego co widzę, to każesz chłopakowi męczyć się całe życie w niesatysfakcjonującym związku, bo „tak wypada”. Sorry, ale nie poprę tak płytkiego myślenia. No i to tyle. Więcej w odniesieniu do jego chujni odpisywać nie będę, bo nie wiem co mu w głowie siedzi. Będzie chciał, to sam coś napisze (może chujnia z małymi cyckami v.3 :D? – będzie pierwsza seria na chujni…). Ale jeśli ktoś odniesie się do ujęcia chujni w skali makro, to chętnie popiszę. Nie ukrywam, że nurtuje mnie ten temat.

      3

      5
      Odpowiedz
    3. W końcu pewien rabin powiedział publicznie(co wprawiło w zdumienie media, ale tylko dlatego, że w ogóle ośmielił się o tym mówić), że goje to zwierzęta w ludzkiej skórze, więc nie dziw się, że goje rozstają się z tak nędznych i prymitywnych powodów.To się właśnie wpisuje w światopogląd i ogólne mniemanie narodu wybranego o wszystkich istotach dwunożnych nie będących żydami.

      0

      0
      Odpowiedz
  18. A wiecie co ? Pierdolcie się wszyscy, mesio jesteś chujem.

    2

    0
    Odpowiedz
    1. „mesio jesteś chujem. ”

      Ale o takim prężnym jak Pan twój marzy każda, patałachu… 😛 /Mesio
      PS. A propos wspomnianej części ciała, PS-a nie będzie, Pan twój idzie się odlać.

      0

      0
      Odpowiedz
  19. Gdzie się podział tekst takiego jednego niedojeba co miał lekcje pt „ginekologia” a na studiach miał nauczycieli? Jakaś magia się wkrada na Chujnię, skąd inąd zacny portal…

    0

    1
    Odpowiedz
  20. Jestem za tym, żeby każdy decydował o swoim życiu i wybierał to co dla niego najlepsze. Oczywiście pod warunkiem, że nikogo nie krzywdzi. I każdy, kto wypowiada się tutaj, ma prawo wyrażać swoje zdanie (fajnie gdyby nie było w sposób obraźliwy, ale niektórzy jak widać inaczej nie potrafią). Jeśli autor chujni o cyckach daje tu swój tekst to znaczy, że zgadza się, wystawia się wręcz na opinie ludzi. Nie musisz go zatem tak zajadle bronić i ubliżać ludziom, którzy mają inne zdanie niż on i ty. Jeśli chodzi o „podążanie za rozsądkiem” to tu mam inne zdanie. Rozsądek (a nie tylko-jak twierdzisz-tradycja i wpajane nam podejście do tematu) nakazuje raczej budowanie trwałych rzeczy na trwałych fundamentach. Czy duże cycki mogą być podstawą trwałego związku? Jaką przeciętnie trwałość mają duże biusty i biusty ogólnie? Kilka lat? I co ? Zmiana, bo przecież już nie są tak jędrne i duże jak były. Trzeba poszukać znowu takich co uszczęśliwią. Oczywiście – twoje życie – twój wybór, ale pamiętaj, że twój czas też płynie i nie wszystko masz tak jędrne i sprężyste jak teraz. A coraz młodsze cycki to już nie tylko twój wdzięk i urok osobisty (nadgryziony zębem czasu), ale niestety coraz więcej kaski. Do momentu, kiedy właścicielka kolejnego jędrnego biustu nie stwierdzi, że ma dosyć tetryka, któremu więcej wisi niż stoi, kaska też za mała to poszuka sobie lepszego samca do swojego biustu. I dupa, panie… Zostaniesz stary, biedny i bez biustu. Jakiegokolwiek. Czy to twoim zdaniem jest rozsądek i „świadomość dłuższej perspektywy związku”? Moim zdaniem to jest podejście człowieka, który być może jeszcze nie, może w ogóle nie, ale nie chce związku. I wtedy, Ok. Sprawa jasna. Szuka partnerek wyłącznie do seksu. Uczciwie. Jeśli jednak ktoś chce stworzyć stały związek, to mów sobie co chcesz, ale stara prawda o przemijaniu urody i trwałości pewnych cech charakteru jest oczywista. A jeśli się kogoś naprawdę kocha, jak człowieka, to kocha się wszystko, również mniej jędrne piersi u kobiety i mniej jędrną dupcię i zakola czy łysinę u faceta. Tobie z takim podejściem do związku to ja nie radzę zakładania rodziny. Gadaj co chcesz, ale większość ludzi, którzy się pobierają mają nadzieję, że będzie dobrze. Wielu nie wychodzi z różnych przyczyn – może mają za duże wymagania, a za mało dają od siebie, może byli zakochani w swoim wyobrażeniu drugiego człowieka, a nie w nim i się rozczarowali, może nie potrafią na dłuższą metę być lojalni i wierni jednej osobie, może nie przyjmują do wiadomości, że dla dobra związku trzeba pracować również nad sobą, a nie wymagać zmian tylko u partnera. Przyczyn rozwodów jest bardzo dużo. I nie gadaj bzdur, że w związkach tkwią ludzie, którzy nie mają odwagi przyznać, że im źle bo wtedy byłoby dużo mniej rozwodów. Owszem, nie zawsze jest słodko. Bywa trudno. Ale jakość związku zależy od tych, którzy go budują. Od obojga. Konflikty mają prawo się pojawiać. Ważne jak się je rozwiązuje. A jeśli już dochodzi do rozwodu to co ty pieprzysz, że kobieta zabiera pół majątku wypracowanego przez męża i jego dzieci. To wina systemu, że kobiety zarabiają mniej. Kobieta też częściej niż mężczyzna nie ma możliwości zarabiania pieniędzy bo ktoś musi zająć się dziećmi, prać, sprzątać, gotować, prasować mężowskie koszule. Uważasz, że to nie jest wkład do wspólnego majątku? To popatrz sobie ile kosztuje opiekunka do dzieci plus gospodyni domowa. I co ma tak zasuwać parę czy paręnaście lat, a potem odejść z niczym? Nie miała żadnego udziału w tym, że mogłeś spokojnie iść do pracy bo zajęła się wszystkim innym? Jeśli chodzi o dzieci to wredne jest pogrywanie tym tematem w sądzie. Najczęściej jednak faceci nie walczą o zatrzymanie dzieci przy sobie. Oczywiście są wyjątki. Jednak znam takich co poszli za jędrniejszymi cyckami i stracili zainteresowanie nie tylko żoną, ale i dziećmi. Na koniec życzę ci pięknych cyców i dołączonej do nich kobiety zarabiającej więcej od ciebie, żeby zadowolenia z nich nie przyćmiewało podejrzenie, że może jeszcze jest z tobą, żeby na tobie pasożytować.

    1

    0
    Odpowiedz
    1. Nie chciało mi się tego czytać, bo za długie, ale powiem tak – kto nigdy nie miał porządnie zrobionego hiszpana, ten nie wie, jak są potrzebne wielkie cyce.

      3

      3
      Odpowiedz
  21. Jakie piękne usprawiedliwianie decyzji o rozstaniu po dwóch latach z powodu niedoskonałości fizycznych partnerki, zgodnością z własnym sumieniem, rozsądkiem, tym że jest się świadomym człowiekiem i wyrwaniem się ze schematu narzuconego przez społeczeństwo. Gdzie tu kurwa jest rozsądek? Autor myślał, że przez dwa lata jej te cycki urosną z prawie niewidocznych do wielkich? To było rozsądne? Jeszcze gorsze jest to, że myślał że to zaakceptuje, a tu proszę… nie udało się. Ale zajebista świadomość. Ciekawe czy jakby jemu laska powiedziała, że przeprasza ale po dwóch latach nie zaakceptuje tego, że jest np. niski czy łysy, to też usprawiedliwiałby jej decyzję w ten sam sposób? Jestem facetem i dla mnie to maksymalnie chujowe zachowanie. Piękna świadomość i rozsądek, kiedy po dwóch latach rzuca się kogoś, bo myślało się, że zmieni coś od niej należnego albo zależnego ale nie dla każdego możliwego do realizacji z różnych względów (przekonania, finanse itp.). Ale autor jest człowiekiem, a nie zwierzęciem. Rzeczywiście, to nie u zwierząt samiec wybiera najładniejszą samicę. Tylko że ten samiec to osiąga, a tu autor musiał czekać dwa lata, żeby pozbyć się tej „brzydszej”. Prawdziwy samiec alfa. A już najlepsze jest to, że niektórzy tłumaczą to „wyrwaniem się ze schematu”. Tak, może i autor nie stosuje się do zachowań przyjętych w tradycyjnym, katolickim społeczeństwie. Ale jest takim samym propagandzistą jak ojciec, który nigdy przez całe swoje życie nie szanował żony , ale opierdala syna lub córka, że postępują niemoralnie bo rozwodzą się z nieszanującą ich partnerką/partnerem. Wiecie dlaczego? Bo gdyby był normalny, to rozstałby się z dziewczyną, tak jak się rozstał i robił swoje, a nie przekonywał wszystkich że tak się powinno robić, a ci którzy myślą inaczej są ograniczonymi przez wzorce społeczne debilami. A tak, cytując częściowo pewną postać z jednego z polskich filmów doszedł do jakichś wniosków i na siłę próbuje zainteresować tym innych. Próbuje wyzwolić innych z katolickiej propagandy namawiając ich do lewackiej. Brawo. Nieważne są uczucia jego byłej już dziewczyny, ważne jest to by lansować propagandę. Po przeczytaniu wypocin autora ocenianej chujni stwierdzam, że demokracja jest jednak szkodliwa dla społeczeństwa. Teraz wystarczy, że ktoś nauczy się pisać i już może publikować jakieś gówna, w których poucza innych jak mają żyć. Kiedyś dostałby pałą przez łeb od zomowca albo batem po plecach od pańskiego nadzorcy na polu i wiedziałby, że pouczać to może co najwyżej swoich potomków, o ile w ogóle zrozumieją jego „mądrości”.

    3

    3
    Odpowiedz
  22. Też długie, także przeczytałem tylko ostatnie zdanie. A czy aby chętnie robi ci tymi cycami hiszpana?

    0

    1
    Odpowiedz