Wegepierdolenie i przyjaźń

Wkurwia mnie mój kumpel weganin. Chuj z tym, że nie je mięsa, nie chce niech nie je, ale jego zupełnie opierdoliło. Znamy się od lat, razem wyrywamy dupy i chlejemy i razem wynajmujemy kawalerkę, bo tak się złożyło, że poszliśmy na tę samą uczelnię. I kurwa, zaczęło się. Coraz bardziej dopierdala się do mojego żarcia, że mu mięsem śmierdzi. Chuj, że ta jego soja i inne falafle smakują jak płyta paździerzowa, jemu przeszkadza zapach smażonego mięsa. Co otworzy lodówkę to nosem kręci, że mięso to zwłoki, że jajka są z wyzysku kurczaków, że mleko odebrane głodującym cielętom i podobne wegesmuty. Lubię kolesia, ale przegina. Już wcześniej, jak jeszcze był wegetarianinem miał wkurwiające odpały (na kebaba po imprezie nie pójdziesz, z nowo poznanymi laskami do pizzeri też kiepsko, bo on tylko Margaritę), ale jakoś to znosiłem. Pierdolę wszystko i idę smażyć schaboszczaka na obiad.

80
63

Komentarze do "Wegepierdolenie i przyjaźń"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. uprzedzam, Ci ludzie są pierdolnięci. Uważaj na kumpla, jak będziecie się częściej kłócić to spierdalaj od niego 🙂

    3

    0
    Odpowiedz
  3. Ja uwielbiam mieso i gosc nie wie co dobre:) a on sie cofnal do ery dinozaurow ze je tylko zielsko.

    1

    2
    Odpowiedz
  4. Nie trzyma się on kupy w swojej walniętej ideologii – je pizze do produkcji której zapewne też używa się mleka/jajek (ciasto,ser). A co z biednymi drożdżami, które oddają życie za jego obiad? Najlepiej niech przejdzie na fotosyntezę.

    0

    2
    Odpowiedz
  5. chęci koleś ma dobre, ale mimo żem wegetarianka, to nie lubię takich debili 😀

    1

    2
    Odpowiedz
  6. Tylko czekac i patrzec jak zaczcie trawe z pola wpier…. debil jeden 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  7. @3 Jadł kiedy jeszcze był zwykłym wegetarianinem, teraz, kiedy wszydł na wyższy level, nawet margarita jest bee

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Żal mi tylko, że przez jego fanaberie rozpadnie mi się wieloletnia przyjaźń.

    0

    1
    Odpowiedz
  9. Nie wszyscy wegetarianie/weganie są tacy jak Twój kumpel. Mój ojciec przeszedł ostatnio na wegetarianizm i szanuję to. To jest jego wybór i podziwiam go za wytrwałość w swoich postanowieniach. Jeden je mięso, drugi go nie je i żaden z nich wcale nie jest gorszy. Żyjcie sami i pozwólcie żyć innym. Elo!

    1

    2
    Odpowiedz
  10. Miałam też kiedyś kumpla o podobnych upodobaniach żywieniowych. Z tą różnicą, że wegetarianina (chociaż dla mnie jedno i drugie jest be). Do czasu było git. Ale po kilku latach też zaczął mi napierdalać, jaka to nie jestem okrutna i zła bo jem biedne zwierzaczki. Z ciekawości spróbowałam wegetarianizmu, wytrzymałam tylko kilka miechów, kiedy już z przerażeniem zauważyłam, że zrobiłam się masakrycznie chuda, to pierdolnęłam tym o ziemię. Rzecz jasna miał do mnie wyrzuty i niby moja wina, bo sama sobie miałam żarcie organizować podczas kiedy wege-żarcie jest w chuj drogie. Powiedz kolesiowi, że chcesz być zły i okrutny i będziesz jeść tony mięcha . Zastosowałam tą samą taktykę i zadziałało 😉

    1

    1
    Odpowiedz
  11. A unika rzeczy które mają żelatynę wieprzową, podpuszczkę, lecytynę (głównie słodycze), żółć zwierzecą (piwo) i innych rzeczy odzwierzęcych? czyta w ogóle etykiety? wybiera kosmetyki nietestowane na zwierzętach? bo jak nie to możesz go w prosty sposób zagiąć 😉

    0

    1
    Odpowiedz
  12. „na kebaba po imprezie nie pójdziesz, z nowo poznanymi laskami do pizzeri też kiepsko, bo on tylko Margaritę” to tylko wymówki a tak naprawdę wydaje mi się że ten Twój kolega to ukryty homoseksualista to tłumaczy też dlaczego martwi się o Ciebie i próbuje przekiełbasić się na swoją stronę. Przemyśl to bo z tej prawdziwie męskiej przyjaźni może narodzić się fascynująca pełna niezliczonych orgazmów miłość.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. problem w tym, że weganie nawet nie mogą jeść jakiejkolwiek pizzy :] biedny musi być twój kolega za wrażliwy ha ha ale wegetarianizm, a już weganizm w ogóle jest strasznie niezdrowy… moim zdaniem tak się po prostu nie da!!! Z resztą jak widać twój kolega i tak traktuje to wybiórczo…

    1

    2
    Odpowiedz
  14. @3 przy ostatnim zdaniu nie wytrzymałem 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Powiedz mu że skończy jak idiota Steve Jobs.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Co się czepiacie. Niesołowski jada szcza w i żyje:D

    0

    0
    Odpowiedz
  17. margerita ma ser, powiedz mu ze jest chujowym weganem skoro to je:)

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Ma rację chłopak, co będzie padlinę wpierdalał. Mi ostatnio zaczęło mięso śmierdzieć. Żeby nie wiem jakie to coś było smakowite to śmierdzi i chuj:) Też myślę przejść na wegetarianizm. Jeszcze jak pomyślę jak to producent i sprzedawca potrafią kombinować z tym mięsem to już ręce człowiekowi opadają.
    A mało to było takich różnych przekrętów z mięsem? W dodatku, kilkanaście lat temu pracowałem w zakładzie mięsnym, więc widziałem jak co niektóre te procesy produktów mięsnych wyglądają. Fu:) (rzygi!). Oczywiście, o rynek odpowiedni ludzie tak dbają, że raczej często to nie usłyszysz takich nieapetycznych spraw o mięsie. Zresztą, co tu będę Was uświadamiał. Chcecie to wpierdalajcie dalej.
    Na zdrowie i smacznego!

    2

    2
    Odpowiedz
  19. jakiś kozłofil z niego to i kompost wpierdala jak koza miotłę.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Kocham komentarz nr 19 ! Takiej beki nigdy nie miałam, ciekawe porównanie 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Wegetarianie mnie śmieszą.
    Niech te roślinożerne padalce,pomyślą zanim zjedzą biednego groszka Stefana.On sobie rośnie,a te chuje go zjadają.
    Numer 2,3,5,11,12,16,19 rozwalają 😀

    1

    1
    Odpowiedz
  22. Stary, zorganizuj se kuchnię z pachnącą wieprzowinką, cebulką, przyprawami, tak aby w całej chałupie rozszedł się niebiański zapach, jedz i pij przy nim, wydając jęki rozkoszy a na deser zamów chrupiącą pizze i pochłoń na jego oczach powoli i ze smakiem. jak chuj od trego nie peknie to wyjeb go przez okno

    3

    0
    Odpowiedz
  23. hmmm ide schowac żeberka do lodówki ,,, chyba przezuce sie na człeczyzne,nie będe pożerał zwieżąt 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  24. @23 LOL dobre to było:) LOL

    0

    0
    Odpowiedz
  25. a jaki wam chuj do tego zresztą co kto wpierdala? nie rozumiem. jakieś kompleksy przez was przemawiają czy co? naprawdę nie rozumiem tu waszego podejścia do tego tematu. ryja w kubeł i wpierdalać! więcej wam będzie.

    1

    1
    Odpowiedz
  26. Uważaj na tego kumpla, jak napisała 1ka ci weganie to jebnięci ludzie, na ogół są to brudne lewaki jeżdźące co roku na woodstock, wymyślili sobie tą pokrętną hippisowską ideologię i myślą że są fajni.

    2

    0
    Odpowiedz
  27. A ja słyszałem, że takiemu weganinowi może odjebać i jak będzie głodny to w nocy może zeżreć współlokatora!!! Na serio.

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Kiedy w koncu zlegalizuja ludozerstwo?

      0

      0
      Odpowiedz
  28. wkurwia mnie zapach mięsa, ja pierdole, typie jesteś idiotą.

    0

    1
    Odpowiedz