Wszystko bym posuwał

Zacząłem pisać komentarz do jednej z ostatnich chujni, ale wyszła całkiem chujowa chujnia samoistna. Otóż mam prawie to samo, co kolega chujowicz – jestem erotomanem wzrokowym – bzykałbym prawie wszystko, co ma piersi, pośladki i cipkę. Chociaż nie, nie jest to dokładny opis – lampię się na wszystkie damskie krągłości i atrybuty seksualne, rozpalają one moją wyobraźnię i nie mogę tego opanować. Mijam laskę na ulicy i zaglądam w jej dekolt, a potem obracam się za pośladkami. Albo idę za laską podobnym tempem, a w myślach posuwam ją od tyłu. W autobusie staję specjalnie tak, żeby zapuścić żurawia w dekolt. W biurze staję nad koleżankami siedzącymi na krześle i to samo – rozmawiam o pracy, a oczy jak najgłębiej w dekolt w poszukiwaniu sutków. A wyobraźnia w tym czasie płonie, rozbiera, pieści, zadowala i posuwa w najróżniejszych pozycjach. Nie przepuszczam żadnej, od gimnazjalistek (w tym nielegalnych <14), aż po koleżanki pod 40-stkę. Starszym odpuszczam, bo boję się tego, co mógłbym sobie z nimi wyobrazić. Niektórzy mówią, że zainteresowanie płcią przeciwną to objaw zdrowia. W porządku, ale po co kurwa w takim razie umawiamy się wszyscy na monogamię? Dlaczego po znalezieniu wybranki, ślubie, dziecku nie włącza się w męskim mózgu jakiś jebany hormonalno-chemiczny bloker, który znieczulałby nas na uroki-pokusy niezamężnych z nami lasek? Mieszkam dość blisko plaży, ale rzadko z tego korzystam, bo widzę tam tylko same cipki i cycki, a nie morze, słońce, piasek czy nawet własną żonę. To zresztą ciekawy paradoks, tuż pod blokiem potrafi mnie rozpalić przypadkowa 40-stka, a w domu dobrze znany i ładny biust 30-letniej żony witam uprzejmym "dzień dobry". Chujnia z tą erotomanią wzrokową, tylko czekać aż moja wewnętrzna potrzeba bycia wiernym i godnym zaufania mężem będzie miała "zły dzień" i posunę coś na boku. Na nic się zda wszelka poezja, finezja, umowy społeczne i inne wspaniałe ludzkie osiągnięcia, rozum padnie pod naporem zwierzęcej natury, potrzeby rozsiewania genów i kopulowania z kim popadnie. Być niezwierzęcym człowiekiem jest naprawdę trudno. I śrut!

65
83

Komentarze do "Wszystko bym posuwał"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Zapisz się do klubu swingersów to wtedy będziesz mógł jebać kogo tylko będziesz chciał i w co tylko będziesz chciał, a jeżeli twoja żona tego nie zaakceptuje to musisz pomyśleć o takich rozwiązaniach które was od siebie odseparują, niestety. Lepiej zaakceptować siebie takim jakim się jest, bez poczucia winy i fałszywych wyrzutów sumienia które tylko pogarszają sytuację, niż udawać przed całym światem że się jest kimś innym. Miłego bezstresowego jebanka na boku życzę.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Ja jeszcze nie ruchałem a mam 22 lata i co ja mama powiedzieć ? Mieszkam na zadupiu i targam bagietke codziennie , wegetując codziennie myśląc że kiedyś coś w końcu przerobie ….

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Coż jesteś po prostu niezbyt inteligenty skoro siłą mózgu na fiuta się nie umiesz uodpornić. pczywiście myśli bywają różne, ale żeby każdą chcieć przeruchać i nie zauważać żony której przysięgałeś i wmawiałeś że kochasz to już chore jest, patologia:/

    0

    0
    Odpowiedz
  5. „Dlaczego po znalezieniu wybranki, ślubie, dziecku nie włącza się w męskim mózgu jakiś jebany hormonalno-chemiczny bloker, który znieczulałby nas na uroki-pokusy niezamężnych z nami lasek?” Dlatego, bracie, że nie nadążamy, jako gatunek, za rozwojem cywilizacyjno-kulturowym. Żyjemy w cywilizowanym świecie XXI wieku, ale biologicznie nie odstajemy od jaskiniowców, dla których liczyło się tylko: nażreć się, nie zostać zeżartym i rżnąć ile się tylko da. I póki to się nie zmieni, będzie jak jest, bo żadne normy kulturowe i ucywilizowanie nie dadzą rady na biologicznie uwarunkowany popęd. Tak samo mają kobiety. Jak im klapka w mózgu przeskoczy, że czas na bachora, to każda jest gotowa Cię dosłownie zgwałcić. A jak czas mierzony zegarem biologicznym minie, to zaczynają się „bóle głowy”. Nic nie poradzisz. Widziałeś może kotkę w rui? Ja mam w domu kocura i kotkę. Kocur starszy od niej, został wysterylizowany zanim przygarnąłem kotkę. I wszystko było pięknie aż do momentu, jak dostała chcicy. Jak zaczęła się drzeć, to biedny kastrat zaraz na nią wlazł, choć niby nie powinno go to interesować. I darła się franca co tydzień przez tydzień, dopóki nie poszła do sterylizacji. Od tej pory cisza, aż w uszach dzwoni. I niby jesteśmy gatunkiem wyżej stojącym na drabinie ewolucji, ale nas się tyczą te same prawa. Jak kobieta ma dni płodne to jest właściwie to samo -ma po prostu większą ochotę. A wiesz, że odkryto w końcu czemu kobieta mordę drze, gdy ją rżniesz? Owszem, po części słusznie się domyślasz, że dlatego, że jej dobrze, ale okazało się, że nie tylko dlatego. Otóż został jej atawizm z dawnych dobrych jaskiniowych czasów: a mianowicie laska drze mordę, bo woła kolejnych potencjalnych chętnych, by ją pokryli zaraz jak tylko skończysz i z niej zleziesz. Swoją drogą „fajne” uczucie mieć to w świadomości, gdy się starasz zrobić jej dobrze, że tak naprawdę z biologicznego punktu widzenia Twoja, dająca Ci w tym momencie dupy, baba, tak naprawdę chce kolejnego, nie? A tak niestety było i pozostało, nawet jeśli nasze szanowne Panie nie są tego świadome i chcą się rżnąć tylko z nami. Idąc dalej, jej zdolność do wolniejszego dochodzenia, która wręcz dobija związki wybitnych „krótkodystansowców” w dzisiejszych jakże cywilizowanych czasach, także jest pozostałością po życiu pierwotnym, gdy w jedną taką cipę ładowali po kolei wszyscy mieszkańcy jaskini i babsko będące jej właścicielem musiało to choćby w miarę komfortowo wytrzymać. A nasza szybkość w temacie też prawdopodobnie jest pozostałością dawnych czasów, kiedy wiadome sprawy trzeba było załatwić raz dwa, bo tyle niebezpieczeństw w okolicy na człeka, zwłaszcza zajętego ulżeniem sobie, czekało. Czasy się zmieniły, instynkt i biologiczne potrzeby oraz parametry pozostały. Istnieje wszakże nadzieja dla przyszłych pokoleń, które będą genetycznie modyfikowane być może i pod tym względem. Howgh.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Też tak mam, myślę że wydupczę nawet 5 latke lol

    0

    0
    Odpowiedz
  7. No, czyli jesteś normalny.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Też tak mam. Nie mogę opanować zwierzęcego instynktu.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. kurwa mam identycznie! a już myślałem że jestem sam 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  10. napiszę to samo co koledze wcześniej, czegoś Ci w związku brakuje.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Trzeba się leczyć. To żałosne, zachowywać się jak zwierzę. ;/

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Kup se gum-lalkę!

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Do @4 Masz rację i naukowcy też mówią o takich rzeczach i to są fakty a jaki wniosek ? baba jest tylko wyłącznie do seksu i poniewierania ją dlatego tak to jest to tak jakby kibel na spermę woła wszystkich żeby skorzystali sama ta ich podświadomość naukowo odkryta to potwierdza że FACECI DOMINUJĄ a feministki to tylko tępe lewactwo tyle w temacie.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. popieram 3, jesteś po prostu mniej inteligentnym worem spermy…typowe prymitywne myślenie popić, pojeść, zadupczyć bez większych ambicji, bez stworzenia czegokolowiek, wynalezienia, pracy nad sobą, rozwoju, estremalnych przeżyć, podróży, ciekawości nad naturą, bez myślenia o uczuciach. Niech Cię w rewanżu ktoś potraktuje jak szmatę do ulżenia sobie. Przez takich podludzi świat to syf i od takich trzymam się jak najdalej ze satysfakcją kopiąc ich w dupę I HATE YOU

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Jesteś kompletnie zdrowy, CIPKI są fajne i chuj pedałom do tego.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Komentarz nr 4. Opisales to doskonale, wrecz genialnie. Tak wlasnie jest i ten opisany przez Ciebie stan rzeczy nie zmieni sie, a raczej poglebi, w nastepnych dziesiecioleciach. Ludzi z Twoim horyzontem myslowym i Twoja glebia spojrzenia oaz inteligencja jest niewielu, ale powoli jest coraz lepiej, jest ich coraz wiecej. To dobry znak.Pozdrawiam. Egon, Krakow

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Do maila nr 9. Autorowi niczego nie brakuje. W 95 procentach zwiazkow formalnych i nieoficjalnych jest juz po krotkim czasie zle, albo zupelnie nieciekawie. jest nuda, rutyna, znasz te swoja kobiete czy mezczyzne po prostu na pamiec. Toz dlatego wielu facetow traci jakiekolwiek zainteresowanie i co gorsza swoja potencje. W Polsce bigamia jest niedozwolona, w wielu innych panstwach mozesz miec dalsze zony oficjalne albo dodatkowe dziewczyny, kochanki, nikomu to nie przeszkadza. Problem czesto w tym, ze w tych panstwach kobieta nie jest pania swego losu i ciala, i nie moze zyc tak jakby chciala, miec np. 2-3 oblubiencow. Dlaczego nie? Dla wielu byloby to rozwiazanie, jest tylko problem kasy,aby tak zyc. B. wiele zwiazkow tak funkcjonuje, papier z USC im nie przeszkadza, maja go czesto tylko z b. pragmatycznych przyczyn. Co Wam tu duzo powiedziec? Sporo juz na tym portalu na ten temat napisano. Czesto byly to zupelnie inteligentne, autentyczne komentarze, refleksje. Henryk, Piotrkow Trybunalski

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Nr. 4. No ma Chlopak Inteligentny 100 % racji. No jak w morde strzelil! Ciesze sie, ze jest jeszcze w tym naszym biednym, zacofanym, oglupionym przez panstwo, kosciol i drobnomieszczanska, koltunska sitwe, a tej jest tu najwiecej, spoleczenstwie i kraju troche ludzi n a poziomie z madrymi glowami. Jaromir, Lublin

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Cóż ja w tej chwili jestem twoim przeciwieństwem czyli bycie tym którym w tej chwili sobie marzysz. Ja do swojego uzależnienia powróciłem w grudniu 2011 roku. Walczyłem około 21 miesięcy i osobiście zaprzestałem z nałogiem 30 sierpnia tego roku (bo nie da się tego rzucić i jest się seksoholikiem do końca życia). Istnieje przysłowie „Jeżeli wejdziesz między wrony musisz krakać jak i one” więc polecam ci abyś to przecierpiał i uspokajał głód seksualny i miał z głowy „posiłek” bo nawet twoja własna żona nie przywiąże cię siłą do kaloryfera. Polecam ci również abyś nie wpisywał w wyszukiwarce treści typu: „Jak rzucić to i owo”czy „Anonimowi Seksoholicy”, a nawet internetowych sekt typu „Uwierz w boga to się uwolnisz” – bo internet za ciebie nic nie zrobi. Popieram komentarze 1 oraz 4. Popieram również komentarz 3: „ale żeby każdą chcieć przeruchać i nie zauważać żony której przysięgałeś i wmawiałeś że kochasz to już chore jest, patologia” – on ma racje żona to nie zabawka a popełniasz ogromny błąd. W końcu ma piękne oczy więc czemu jej to robisz? Przytul ją, uśmiechnij się do niej, popatrz w te piękne oczy… musisz to przemyśleć. Czyż nie jest piękna? Wycisz się na chwilę i przemyśl to co napisałem jeszcze raz… Nie mogę ci na razie zdradzić sekretu wolności od tego syfu bo zepsuł bym wszystko. Potrzebujesz czasu i trzymaj się! PEACE.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Chujowiczu!
    Przyda się tobie psychiatra seksuolog.Porządny,nie freudysta raczej.Są tacy w naszym kraju,nawet bardzo na poziomie,z szeroką wiedzą z zakresu stosunków międzyludzkich i społecznych,wiedzą psychologiczną,świadomością kulturową i biologiczną – bez pseudonaukowego bełkotu jakim karmi się ludzi w prasie,internecie,hm,hm nawet tu na szanownej CHUJNI przez co niektórych dla rzekomego usprawiedliwienia swoich problemów…a potem jest silenie się na akademickie pierdolenie w stylu – tak działa biologia,a to,a tamto.To jest tak jak z alkoholem,pieniądzem,złodziejstwem,tak i z seksem – problem jest stosunek do – alkoholu,seksu,pieniądza – co rodzi patologie.W naszym społeczeństwie wiele jest takich utartych opinii,wypaczonych i odpowiednich dla słabych jednostek które można ciągnąć jak łup a które cechuje brak samoświadomości,celowości działań,sensowność życia,etyka,intelekt…Z twojego tekstu bije w pysk niesmak.Przez pryzmat twojego stosunku do seksu ukazuje się głęboki problem struktury psychicznej i zaburzenia w sferze osobowościowej.Jest wiele czynników mających na to wpływ – struktura emocjonalna,wychowanie,wpływ środowiska,poddatność na sugestie i wpływy zewnętrzne,kierowanie się impulsami,nieumiejętność logicznego myślenia,wysokie niezdecydowanie,obsesyjne dążenia,próżność,chciwość…brzmi ciekawie?ważne żeby zrozumiale.Szukasz wytłumaczenia swoich chorych postaw jakie prezentuje i gloryfikuje pewna część społeczeństwa kręcąc niezły bat na swój obciążony problemami i cierpiący na osteoporozę garb.Sprowadzasz seks do towaru,konsumujesz go ale z natury rzeczy nie jesteś zaspokojony – i nie będziesz.Bowiem jest to konsumpcja patologiczna.Skrajna,dysfunkcyjna.Człowiek stanowi całość wraz ze swą sferą seksualną i WCALE nie jest ona w nim dominująca – jest elementem całości.Jednak,jak twierdził,i słusznie Fromm – postawa seksualna wiele mówi o charakterze i osobowości człowieka.Tak jak stosunek do pieniądza czy używek.Obnażasz się.Postawa popędowa jest chybieniem celu bo kieruje nią brak logiki i etyki a więc wysoka niekonsekwencja działań.to może przestaniesz kontrolować także jedną z potrzeb – oddawanie stolca i moczu albo będziesz kompulsywnie się objadał.Dlaczego nie oddajesz moczu w miejscu publicznym,dlaczego nie obżerasz się łapczywie?Z powodu jakiś zasad,poczucia przyzwoitości…Dlaczego nie okradasz ludzi?Są jakieś wartości,prawda?Więc dlaczego nie zastosować tego w sprawach seksu i popędu seksualnego?Tu już nie trzeba?Tu mogę być dziadem?Właściwie masz ochotę cały czas konsumować,tyle,że nie pokarm ale seks.Jesteś patologicznym konsumentem.Jak alkoholik na przykład.Seks nigdy nie jest oderwany od dwu ludzi – NIGDY.Jest to relacja która powinna byc oparta na pewnych najwyższych wartościach.Ale – świat złamał tą zasadę i w konsekwencji wykłada się seks jak towar na ladę,jak cukier czy papierosy,ziemniaki czy chleb i konsumuje,zaś człowieka ocenia w kategoriach jego seksualnej użyteczności i atrakcyjności – na tyle stać podobno cywilizowane społeczeństwo XXI wieku.Seks kupujemy,seks sprzedajemy.Dziki,wolny,beztroski ale nie triumfujący – bo nie spełniony.Teraz także małżeństwo jest towarem/usługą,rodzicielstwo,stosunki koleżeńskie – sztuka dyplomacji,ekonomii,handlu i biznesu.Czysty kurwa interes – tłumaczony rzekomą biologią,już lepiej jeśli tylko sposobem na przystosowanie się.Nawet starożytni mieli lepiej skonstruowaną zasadę życia seksualnego – a to co jest teraz to jest najczarniejsza epoka w tej materii w dziejach człowieka gdyż etycy,socjolodzy,egzystencjonaliści,psychiatrzy i psychologowie – stwierdzają to w swoich rozważaniach i spostrzeżeniach.Naczelna zasada?Brak zasad.To może zastosuj ją na ruchliwej ulicy w godzinach szczytu,w laboratorium chemicznym, przy wielkim piecu w hucie albo pilotujać samolot czy robiąc cokolwiek innego w myśl utartego zaściankowego pierdolenia,że zasady sa po to by je łamać!Boisz się?A w sferze seksualnej nie?Bo co,bo od razu nie zobaczysz konsekwencji swoich działań???Jesteś chorym człowiekiem swoich chorych czasów,zniewolonym – nie przez system totalitarny – ale przez swoje chore myślenie,totalne w rażącym braku samoświadomości.Przeciętnym.I takimi łatwo sterują popędy,demagodzy,różne naleciałości,obiegowe opinie,utarte schematy.Jednak jeśli nie masz władzy nad sobą – nad czym masz???Masz świadomość wogóle???Chciwość,próżność,głód – być może to jest twój motyw przewodni.A nie pierdolenie o nieistniejących jaskiniowcach.Wiele problemów życia seksualnego może mieć zródło gdzie indziej.Nie tyle definiuje je sama chęć stosunku co inne sprawy czy emocje.Seks jest ścisłą relacją między dwojgiem ludzi i od nich nie rozerwalną – wypaczenie tego prowadzi do kupczenia seksem,każdą partią ciała,sprowadzaniem się czy kogoś do jego wartości reprodukcyjnych czy atrakcyjności – co jest chorobą a nie przejawem zdrowia,radości życia,dobrych wartości,współpracy.W reklamach,w prasie,w autobusach,w szkołach,w sieci – niemal każdy zachwala się lub prezentuje jako potencjalny obiekt seksualny.Jestem bardzo analitycznym i krytycznym obserwatorem stosunków międzyludzkich,zachowań i postaw – dlatego mogę stwierdzić,że cokolwiek śwaitłe i inteligentne jednostki muszą pływać w tym zdegradowanym,sterowanym,prymitywnym,słabym,próżnym a jeszcze roszczeniowo pretensjonalnym społeczeństwie.A zadowolenie?Nie ma.Nie urodzi wrona gawrona a dziecko żaby jest żabą – jak mówią celne ludowe przysłowia.Jak można sprowadzać coś tak pięknego jak seks i namiętność na podbudowie negowanej a jednak istniejącej pod nosem każdego miłości do kupna 6 paku taniego piwa w osiedlowym markecie???Co ci się ma niby/włączyć/wyłączyć?A co się robi samo?Samochód tez sam się odpala,skręca w lewo,w prawo,hamuje???A w twoim życiu kto ma to poukładać,biologia???Małżeństwo czy kolejny stosunek ma być lekiem na brak świadomości życiowej???Owszem,popęd – POPĘD – sam w sobie jest poligamiczny,a więc może nam się podobać wiele osób lecz monogamia i związane z nią małżeństwo czy rodzicielstwo,dodajmy ODPOWIEDZIALNE – to jest wybór,jak twierdzi jeden ze znanych seksuologów.Człowiek który nie ma poukładane w sferze osobowościowej lub ma zaburzenia czy dysfunkcje,który nie umie dok.wyborów,jest chwiejny i niedowartościowany – niech się 100 razy zastanowi nim wogóle wejdzie z kimkolwiek w jakiekolwiek relacje – nie tylko seksualne.Potem każdy jest winny – jaskiniowcy,biologia,filmiki,kobiety,mężczyzni (zależy od płci),małżeństwo,praca,spódniczka,goła klata,widoczny biust itp.Tylko nie my sami.Bo ona/on mnie prowokuje.Nie – twoje chore ambicje cie prowokują,nieukierunkowane popędy,brak zasad.A jak cie sprowokuje piękny mercedes pod domem sąsiada,albo otwarte drzwi do jego domu których zapomniał zamknąć – to co ?Opierdolisz go,tłumacząc się popędem???Człowieku – jakby wszyscy mieli takie marginalne podejście do zycia w wielu jego zagadnieniach i sferach to byśmy na ulice nie wychodzili,w habitach chodzili,ze spuszczonymi oczyma,wiecznie zalęknieni albo wiecznie winni.Miałam okazję widzieć modele zachowań pewnych grup którymi kierują popędy,czasem popęd seksualny był tylko skutkiem czegoś głębszego,głębokiego problemu w psychice,u innych był dominujący – stojący z boku obserwator widzi (czego nie widzą ludzie którzy w tym uczestniczą)jakie to rodzi skomplikowane problemy,gra na emocjach,burzy spokój.Dodam jeszcze,że prawdziwy mężczyzna w odróżnieniu od amatora NIGDY OD DUPY NIE ZACZYNA (na dupie to się kończy,między innymi choćby biologicznie,fizjologicznie).DLA PRAWDZIWEGO MĘZCZYZNY kobieta nie jest dupą i obiektem seksualnym (nawet jeśli mu się podoba,pociąga go,co jest normalne i kurwa zrozumiałe)jest kimś z kim mozna wejść w relacje,coś zbudować,stworzyć płaszczyznę egzystencjonalną,społeczną,życiową,uczuciową – której świadome i pełne wartości działanie – niesie zadowolenie,szczęście i spełnienie.A nie latać z dupą jak kot szukający kuwety po małym mieszkanku czy mysz pragnąca wejść w dziurę…Człowiek z natury różni się od zwierzęcia bo nigdy nim nie był – jest to przepaść do dziś nie potwierdzona nauką naginaną do teorii – która rodzi takie właśnie poletka dla tego typu postaw i zachowań.W takim razie można by było usprawiedliwić nazizm z jego zwycięstwem silniejszego,pozbyć się zasad etyki i miast logiką kierować się tylko popędem pragnieniem – no bo jakaś teoria to uzasadnia,to kiedy zacznie uzasadniać odstrzał kalek,ślepych,starych,biednych…???Etycznie niemozliwe?Właśnie,etycznie,po ludzku nie możliwe.Ale już insynuowanie w celu wytłumaczenia ”natrętnego pierdolenia”możliwe…Nad kazdym pragnieniem jest moralność – etyka.W przeciwnym bowiem razie – dojdziemy do tego,że staniemy się zakładnikami tyranii pragnienia – jak to ujęła pewna autorka i obserwatorka zjawisk społecznych.Jeśli kiedyś 60,70 letnia kobieta będzie mogła mieć dziecko bo takie ma pragnienie a nauka na to pozwoli to raczej w tym wieku moralność powinna wziąć górę nad pragnieniem które może doprowadzić do katastrofy…Najpierw się skonsultuj ze specjalistą i to dobrym w tej dziedzinie bo lekarz lekarzowi nierówny,zamiast przyjmować za swoje te wszystkie trendy i opinie społeczne,jeszcze chyba dobrze nie znasz siebie a próbujesz w relacje wchodzić z innymi…komentator 3 i 13 są tu blisko prawdy,ja się staram nie zdyskredytować Chujowicza bo to nie wiele da,istotnie – po co ci był ślub???mama,tata,presja,czas???Uległeś?No nie dziwię się,będziesz ulegał innym bo i sobie ulegasz…Ciekawa jestem – jak byś wypadł w eksperymencie gdzie zamknieto by innych takich jak ty – mężczyzn i kobiety – opętanych żądzą władzy,seksu,pieniądza,adrenaliny,może i mordu – co byście zrobili w takim zamkniętym kompleksie badawczym,nawzajem rywalizując,oszukując się,konsumując,oferując,sprzedając,handlując,prezentując się,kłamiąc,siląc się na tendencyjne zachowania,sypiając z ta czy z tamtą z która to wcześniej spał kto inny,będąc tylko pionkiem w grze interesów,popędów,próżności…kiedy bys wysiadł???ile byś wytrzymał???teraz masz dobrze,bo są jeszcze ludzie któży jako tako trzymają zasady i są pewne normy dlatego ci łatwo – ale pamiętaj – gdybyś co rusz doznawał konsekwencji swoich czynów – może byś miast się spalać zamienił się w lodowy słup…

    0

    0
    Odpowiedz
  21. @komentarz 21- Flawless Victory

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Kim trzeba być, żeby napisać na chujni komentarz tak długi, jak nr 21?

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Po pierwsze: jesteś normalnym heteroseksualnym, inteligentnym samcem.
    Po drugie: komentarze 3, 10, 13, napisali popierdoleni debile (debilki)
    Po trzecie: koment 4 świetny, błyskotliwy
    Po czwarte:19 odjechany,
    Po piąte: 21 pisał nawiedzony grafoman (wątpię, czy go ktokolwiek doczytał)

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Najlepsze rozwiązanie to kastracja penisa ew.opcięcie. A potem wszystko wróci do normy.

    0

    0
    Odpowiedz
  25. 24 – Samcem,nie człowiekiem – w takim razie do rezerwatu albo w las….ciekawe czy jak was kobiety czy wasze nazwijmy to – utrzymanki tak potraktują a bachory dorobią się swoich bachorów powiedzmy w 15,17 roku życia – to co???Jak to jest kurwa norma to wam już nawet psychiatra nie pomoże – kurwcie się dalej – taśmowo i byle jak…
    3-10-13 – widać inteligentni czytelnicy i obserwatorzy – ludzie.Resztę zapraszam do zoo – nawet hipopotam was pojeby czegoś nauczy – a w zagrodzie siedzi – tam gdzie w XXI powinniście siedzieć wy,bezmózgie jebaki.

    0

    0
    Odpowiedz
  26. Niestety chujowiczu podobnie jak ty mam identyczną przypadłość a chyba jestem starszy od ciebie – to nie mija z czasem.
    pozdrawiam

    0

    0
    Odpowiedz
  27. Tak Autorze, to jest trudne i nie bedzie latwiejsze z uplywem lat. mam nieraz podobne klopoty, a w monogamie nikt rozsadny przeciez nie wierzy. Nie jestesmy do niej stworzeni, ani mezczyzni, ani kobiety. Wiesz dobrze ze mam racje.

    0

    0
    Odpowiedz