Witam. Moją chujnią okazało się zmęczenie polską zjebaną sceną cyrkowo-polityczną. Już wyjaśniam o co cho. Niedawno rozstałem się z dziewczyną. Mniejsza o powody, ale obiecaliśmy sobie, że pozostaniemy przyjaciółmi. I jakoś to było. Po paru tygodniach milczenia i dochodzenia do siebie, zaczęliśmy ze sobą normalnie rozmawiać. O pierdołach i poważnych sprawach- normalnie, jak w czasach gdy nie byliśmy parą. Aż wrzuciłem durny obrazek na fejsa, w którym zawierała się moja niechęć do tych debili nazywających siebie politykami. Generalnie chodziło o to, że bardziej obchodzi mnie kto zajmie żelazny tron, niż zdobędzie władzę w Pl. I to prawda, bo wszystkie partie mają nas tak samo w dupie i tak samo okradną. Ale do adremu. Moja była najpierw zrobiła mi pro-pisowską gównoburzę pod postem, a potem zjebała mnie, zwyzywała od bezmyślnych gówniarzy, napisała że cieszy się, że nie jest z kimś niemyślącym o przyszłości i coś o swoich dzieciach (których nie ma). Aha i usunęła konto z fejsa. Szczerze mówiąc zatkało mnie i wywołało spore „o chuj chodzi?”. I z tym mam właśnie problem- co jest grane? Dziewczyna zawsze była rozsądna, może trochę pyskata, ale nigdy nie pojebana. Owszem ma problemy ze zdrowiem ale takie coś? (hormony [o ile dobrze liczę, to właśnie ma okres]?, brak seksu? przerażenie nadchodzącą trzydziestką?[za dwa lata])? Przez ostatnie trzy miesiące widzieliśmy się ze dwa razy i nic nie wskazywało na to, że ktoś jej robi pranie mózgu (no chyba, że to jej sposób na pogodzenie się z rozstaniem)-ale może jakiś fagas jej w głowie mąci?. Zależy mi na jej przyjaźni i chciałbym jakoś załagodzić sytuację, żeby móc normalnie z nią rozmawiać. Co robić? Poczekać? To chyba najlepsze co mogę zrobić. Choć boję się, że jeśli nic nie zrobię to jej odpierdoli.
Polityka i związki
2013-09-05 20:1540
79

Moze ona po prostu w koncu dorosla a ty jeszcze nie. „wszystkie kradna tak samo” jest taka sama pasza dla neofytow jak stwierdzenie „wszystkie religie sa takie same”… Tak, byc moze chodzi o to czego nie chcesz uznac za realna mozliwosc, a mianowicie to iz z ciebie bona fide duren jest.
Gowno prawda to sa chuje!
zostaw to.
Martwi Cię to? Pogoniłeś babe w chuj i chwała za to. Znajdzie się lepsza, mądrzejsza! Wariatkom mówimy NIE!
ahhahahahahahah, beka z ciebie, boś matoł, który ma problem z własną osobą i swoje poglądy próbuję wyrażać poprzez fejsa, pogarda
A nadała ci od lemingów? Ta takie pisdowskie. Każdy olewający Kaczora jest lemingiem, przyzwyczaj się. Laska znalazła sobie „prawomyślnego” dupka, albo jak go nazywasz „fagasa” i już jest skończona dla normalnych ludzi. Twój pech ale spójrz na to z jasnej strony. Kiedyś trafisz na normalną niepojebaną i będzie lepiej. Trzymaj się gościu.
Może już zdążył jakiś pajac zrobić jej pranie mózgu. Miałem kiedyś taką kumpele. Była super, aż nie wróciła do swojego pojebanego chłopaka. Zupełnie jej wtedy odpierdoliło i czepiała się o wszystko by mieć pretekst do zerwania kontaktu. Tak też się stało.
Moja rada: odczekaj kilka dni i nie wracaj sam do tego tematu. Jeśli znowu (bez powodu) będzie miała problem do Ciebie to będziesz miał okazję do napisania kolejnej Chujni:)
A co do polityków to masz rację. Idealnie pasuje tu hasło z Obcy vs Predator 2 – „Nieważne kto wygra, my przegramy”.
Wicie, rozumicie, mi jest jeden chuj, jaki złodziej kradnie mi pół pensji. Od żadnego polityka grosza nie dostałem, żaden nie pytał mnie o zdanie, czy chcę być jego sługusem. Wszyscy mogą zdechnąć.
Autorze, zostaw te dziewczyne w spokoju. Te 2 spotkania w ciagu ostatnich trzech miesiecy to byly po prostu 2 spotkania za wiele. Wyjdz z tego, zlikwiduj swoj adres na facebooku, ewt. zmien rowniez adres emailowy, zmien nr komorki i nr telefonu domowego. Zejdz dla niej do glebokiego podziemia. Nie ma ciebie, dla niej umarles. To jedyna wlasciwa postawa wobec tej kobiety. Nie czekaj, nic nie rob. Zrozum w koncu, a niejeden madry inteligentyn czytelnik na tym portalu powie Ci to samo, ze tak zwane przyjaznie po dlugich milosno-seksualno-emocjonalnych latach wspolnego bytowania (tak bym to niezbyt stylistycznie okreslil), zwlaszcza kiedy rozstanie od stolu i lozka jest definitywnie nigdy, albo prawie nigdy nie maja sensu. Ile znasz par, ktore sie po latach rozpadly i teraz cudownie sie „przyjaznia”? Albo par malzenskich, ktorych zwiazek z roznych powodow sie rozpadl? Czy naprawde Myslisz w swojej mlodzienczej naiwnosci, ze ci ludzie, ktorzy jeszcze do niedawna byli ze soba blisko zwiazani, szeptali sobie czule slowa nawet w obecnosci osob trzecich, nie mogac sie doczekac godziny, w ktorej beda dusza i cialem tylko i wylacznie np. na noc cala, tylko dla siebie, teraz – kiedy wszystko diabli wzieli – sa po rozwodzie, obciazeni alimentami, ewtl. podzialem majatku, walka przed sadem o prawa rodzicielskie, o dzieci i prawo do spotykania sie z nimi, utrata mieszkania (ktore przejela byla zona z dziecmi, a on musi szukac jakiegos pokoiku albo wracac ewtl. do starych rodzicow, bo gdzie ma sie podziac? Sytuacja jest dla wielu,czesto mezczyzn, po prostu katastrofalna. Wielu z nich juz nigdy potem nie wrocilo do tzw. normalnosci) itd., itp. – ze ci do niedawna tak sobie byc moze bliscy ludzie palaja ogromna zadza dalszego spotykania sie, widywania, prowadzenia wsspolnych intensywnych rozmow? Mam 52 lata, znam zycie dobrze, i powiem Ci jedno: Nie znam ani jednej bylej pary, ani jednego bylego zwiazku malzenskiego, gdzie panowala przynajmniej jako (nie uzywam slowa „kulturalnie” – bo to jest termin zupelnie rzadki co do okreslenia ewtl. pozniejszych kontaktow bylych zakochanych z kilkuletnim stazem,czy bylych malzonkow z takim samym, lub o wiele dluzszym stazem) taka poprawnosc. A ludzi poznalem rzeczywiscie sporo i jestem czlowiekiem pozbawionym jakichkolwiek zludzen. Daj spokoj, zamknij ten przedzial swego zycia definitywnie. Alfred, Poznan.
Chłopie, pierdol ją. Tylko nie dosłownie.
Autorze, spal za soba wszystkie mosty, jak chodzi o ten byly zwiazek, te dla mnie niezrozumiala przyjazn-nieprzyjazn, ktora zakonczyla sie poteznym wybuchem zlosci, niezadowolenia, gniewu mocno – nie wiadomo czym wkurwionej w zasadzie mlodej dziewczyny. Sluchaj bardziej instynktu, tego glosu,ktory jest usadowiony gdzies tam w glebi brzucha. Sluchaj tego glosu w takich wlasnie okolicznosciach, a nie swoich rozsadkowych szarych komorek. Eliza
Znajdź sobie jakieś hobby
poczuła prawdziwego pisiora większego niż Twój i jej się odmieniło
A ja ci kurwa powiem tak: jak swiat swiatem nie ma przyjazni z „byla/bylym ex”. To bajka z mchu i paproci. Daj sobie siana z przyjaznia, nie roztrzasaj, czy ma hormony, czy kurwa wie co, bo to juz nie twoja sprawa.Jak widac na zalaczonym obrazku- panna nie przetrawila rozstania i miota sie, jak karp w grudniu. Zyj do przodu, zapomnij panne, bo to „cofanie sie wstecz”. I do niczego nie prowadzi. Nie rozdrapujcie ran. Chuj tam z nia, szukaj przyjaciol gdzie indziej.
Po prostu pierdol to.
W Polsce przydałby się ktoś na kształt Piłsudskiego – przejąć władzę, wziąć polityków za mordy, przystawić im lufy karabinów do tych pustych łbów i zagrozić bardzo powolną śmiercią, jeśli nie zaczną wreszcie służyć swojemu krajowi zamiast ciągle zajmować się sobą i swoimi jałowymi sporami o byle co. Dobra dyktatura nie jest zła. A dziewczynę olej – skoro jest pro-PiS, to masz szczęście, żeś od niej uciekł o czasie.
Co za kretynka, by tak Cie obrazac na publicznej stronie!! Dobrze, ze z nia nie jestes(mowie to jako kobieta)
Masz rację. Wszyscy politycy w Polsce kradną, a przed wyborami słodzą obywatelom, żeby tylko do koryta się dorwać. Przykład ? Na huj kupili te Pendolino? Nie mogli kupić Pesy? PIĘĆ razy TANIEJ by to wyniosło. To kurwa, Niemcy od nas kupują ciuchcie, bo tanie i dobra jakościowo, a te nasze kurwy chciały się chyba przypodobać Włochom, żeby fabryki Fiata nam nie zamykali… A potem ta łysa pała rostowski się dziwi, czemu budżet się nie dopina. Masz rację z tą chujnią. A ta twoja przyjaciółka ma mózg wyparny i jest pewnie z tych co popiera TVP i płaci abonament. Zerwij z nią znajomość i tyle. Dla mnie jak ktoś to gada, że politycy są ok, to jest sprzedany i tyle nie mający własnego zdania. A ludzi „sprzedanych” w Polsce jest całe grono. Tak to narzekali, że PO to hujowa partia, a tymczasem ktoś to wybrał po raz 2 ponownie. Chujnia i śrut.
Do autora 1@. Wszyscy politycy są tacy sami i wszystkie religie są takie same. Politycy kradną, bo wszędzie tak jest i nie zaprzeczaj, a religie wszystkie są takie same, bo wszystkie kłamią. Jakby bóg istniał naprawdę, to by był tylko 1 religia na ziemi, a nie określone religie z palca wyssane – inne dla każdej nacji według własnego widzimisię.
Zwiększ masę.
Nie jesteś z laską kilka miesięcy i dalej liczysz kiedy ma okres. Hahahahahah ty psycholu. Oboje się dobraliście.
^Tu autor. Dobrze radzicie, położę na tym lagę. Dość mam własnych problemów. Może ona otrzeźwieje i się uspokoi, może jej rany zagoją się jak moje, jeśli nie to krzyż na drogę. Trudno, będzie mi szkoda, bo naprawdę fajna była jako kumpel- i przed i w trakcie związku. Ale cóż, jak mówią starzy Francuzi, c’est la vie.