A mnie wkurwiają ludzie, którzy mówią, że kobiety to kurwy, a faceci to chuje. I ciągła kłótnia obu stron, kto jest bardziej uczuciowy, kto jest bardziej chujowy. Jeżeli ktoś wypisuje, że „kobiety to kurwy” czy „faceci to chuje”, powinno nad tymi zwrotami być napisane tłumaczenie – coś w deseń „wszystkie moje byłe kobiety to kurwy, wszyscy moi byli faceci to chuje”. Ludzie nie zdają sobie sprawy z tego ile normalnych osób jest obrażanych w ten sposób.
Kategoria: Bez kategorii
Koleżanka z pracy
2011-07-08 23:43Szlag mnie trafia już. Bardzo podoba mi się koleżanka z pracy. Z jej spojrzeń wynika, że miałbym szanse u niej. Chciałbym ją wziąć w ramiona, całować i pieścić. I tu zaczyna się moja chujnia odwieczna, zwana nieśmiałością. Wkurwia mnie to okrutnie bo już parę okazji w życiu przez nią straciłem. Co robić? Jak tak dalej będę zwlekał to mnie oleje i chuj z tego będzie. Ratunku
Serce boli
2011-07-08 23:43Ulokowałem swe uczucia w dziewczynie, którą znam od kilku lat. Zakochałem się w niej jak na złość na miesiąc przed wyjazdem na studia. Bardzo mi na niej zależy ale ona doświadczona bardziej ode mnie uważa, że nasz wspólny związek wszystko by zepsuł. Bardzo lubię z nią rozmawiać i przebywać w jej towarzystwie ale nie chce przez nachalność niczego zepsuć. Co tu dużo gadać, będę szukał dziewczyny choć trochę do niej podobnej, chodzi mi o charakter, wygląd i zachowanie bo te 3 cechy w takiej kolejności właśnie mnie w jej pociągają.
Zjebane życie bez perspektyw
2011-07-08 23:43Jestem brzydka (wiele osób mi to powiedziało, w internecie też bo jestem tak głupia i pokazałam swój obleśny ryj), a wszystkie metamorfozy oczywiście pomogły tylko tym, którzy na mnie zarobili (fryzjerce, drogerii itp). Na operacje plastyczne oczywiście mnie nie stać, inaczej nie trułabym dupy. Jestem do podcieru bo „dostałam się” na chujowy kierunek (dziennikarstwo) na równie chujowy uniwersytet (UMCS). Nawet nie wiem po co tam idę, wydawało mi się pewnie, że to taaaki lans :/ Nie mam żadnych znajomości więc pracy po tym nie znajdę. Nawet nie mam się co starać bo w niczym wybitna nie jestem. Pewnie nawet nie umiałabym froterować podłóg w Tesco :/ To dopiero jest chujnia, a wy tu o śledzikach piszecie :/
Plany z kobietą
2011-07-08 23:43Kurwa no, miałem się żenić za dwa lata, za trzy miało być już dziecko. Wszystko poustawiane, jeno skończyć studia i zacząć żyć z rodziną. I nagle, znikąd była przyszła żona stwierdza, że woli być jednak sama w życiu. Ja pierdolę no, plany na kilka lat w przyszłość omówione, wszystko jak najbardziej w porządku, a tu miesiąc się nie widzimy i dupa. Nic z tego nie rozumiem, jej tłumaczenia też opierają się tylko na tym, że przemyślała wszystko i uznała, że woli być sama. Że samej jednak lepiej i nie będzie tęsknić do wspólnych wypadów, spacerów, nocy. Kurwa mać…
Skąd to naruchać
2011-07-08 23:43Jestem fotografem z doskoku, który do chujowej pensyjki urzędniczej dorabia sobie fotografowaniem mord wszelakich. Robiłem zdjęcia takiej jednej tępej cipy, której facio zapłacił za fotki przy wypożyczonym BMW. Wiem, potem rura wystawi se na fotke pe el i będzie się lansować by małolatom powodować niedokrwienie mózgu.
Gdy się pakowałem, jedyny dobry obiektyw pierdolnął mi o bruk i się rozjebał. Kurwa skąd teraz naruchać taką kasę, już tyle nie zarabiam co kiedyś. A w weekend ślub kolegi i kurwa fotki trzeba zrobić.
Chujnia 100%.
Wkurwiająca współlokatorka
2011-07-08 23:43Mieszkam sobie kulturalnie w akademiku i byłoby całkiem znośnie gdyby nie moja współlokatorka. Codziennie sprowadza do pokoju swojego fagasa i siedzi z nim ponad godzinę, albo i więcej bo często wychodzę i wszystkiego nie widzę. Oczywiście gruchająca parka prezentuje cały repertuar zachowań pt „Jacy to my jesteśmy zakochani”, tj. obściskiwanie się, całowanie, dziwne szepty i mruczenie. I to jeszcze bez skrępowania na moich oczach. Moja grzeczna prośba by zachowywali się jak ludzie dała tylko tyle, że zaczęli zachowywać się trochę ciszej. Nigdy więcej akademików. Wrrrr. Śrut.
Zjebane samopoczucie
2011-07-08 23:43Od kilku pierdolonych lat czuję jebitny ból brzucha po zjedzeniu czegokolwiek. A jak zjem coś na noc to już pewniak, że rano tak prędko nie wstanę. Czasami to tylko czekam aż pierdolnę w kalendarz, bo każdy dzień jest bolesny. Ani napić się wódki, ani zjeść coś konkretnego, bo zapalenie jelita. Tylko trzymać się chujowej diety (rozumiem jakbym była roztytą maciorą – ale do tego to mi daleko). I gówno, tego nie jedz tamtego nie jedz. I męcz się na tym padole łez i bólu, i łudź się, że może kiedyś ból przejdzie…
Nasz kochany, jedyny papież Polak!
2011-07-08 23:43Rocznica urodzin, śmierci, wyboru na papieża. Euforia, smutek, duma i tak co rok, cały naród poruszony, a przedstawienie trwa. Czy my już kurwa nie przerabialiśmy kultu jednostki? Odrzuciliśmy Lenina, Stalina, dlaczego, ja się pytam, dlaczego kurwa teraz musimy czcić Wojtyłę? Co on takiego dla nas zrobił, że to ja jestem dziwny bo nie rozumiem jego fenomenu, a nie banda debili skaczących i śpiewających mu pieśni pochwalne z tekstem na poziomie wypracowania z podstawówki. Kiedy skończy się ten popierdolony bez reszty obłęd, a nasz dzielny naród przejrzy na oczy i odrzuci mafię w czarnych szatach raz na zawsze?!
Pan Henio
2011-07-08 23:43Przyprawił mnie dziś o wściekłość graniczącą z szałem!! Skurwiesyn od tygodnia ściemnia, że drzwi robi.. I codziennie inna wymówka, aż w końcu dziś mi wykrztusił – przyciśnięty do muru lodowatym tonem mego głosu – że ON się nie będzie denerwował i on tych drzwi nie zrobi:-O Chwileczkę!! ON?? To ja się zdenerwowałam, bo co to ma być do cholery, że ja mam poślizg z tym remontem przez niego, a on się denerwuje!!! Ja go dopiero kuźwa zdenerwuję, niech no tylko te schody skończy!! Biada mu.
