Zjebane samopoczucie

Od kilku pierdolonych lat czuję jebitny ból brzucha po zjedzeniu czegokolwiek. A jak zjem coś na noc to już pewniak, że rano tak prędko nie wstanę. Czasami to tylko czekam aż pierdolnę w kalendarz, bo każdy dzień jest bolesny. Ani napić się wódki, ani zjeść coś konkretnego, bo zapalenie jelita. Tylko trzymać się chujowej diety (rozumiem jakbym była roztytą maciorą – ale do tego to mi daleko). I gówno, tego nie jedz tamtego nie jedz. I męcz się na tym padole łez i bólu, i łudź się, że może kiedyś ból przejdzie…

23
45

Komentarze do "Zjebane samopoczucie"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. jebnij sobie ogóra to ci się przeczyści rura

    0

    0
    Odpowiedz
  3. hahahahah ale koment ahahhahahah padłem xDDD

    0

    0
    Odpowiedz
  4. na problemy gasroentero najlepszym lepiem przeciwbólowym jest Gandzia. Zupełnie powaznie…

    0

    0
    Odpowiedz