Dziewczyna z tatuażem

Od niedawna spotykam się z pewną kobietą. Odpowiada mi pod wieloma względami. Szybko znaleźliśmy wspólny język i wyraźnie przypadliśmy sobie do gustu. Wczoraj umówiliśmy się po raz kolejny i poszliśmy do restauracji. Siedzimy sobie, rozmowa się klei, wszystko fajnie. W lokalu było trochę za ciepło i w pewnym momencie moja towarzyszka stwierdziła, że musi zdjąć żakiet. Pod spodem miała bezrękawnik. I wtedy doznałem małego szoku. Moim oczom ukazało się kilka tatuaży na jej rękach, w tym jeden zajmujący prawie całe ramię. Konsternacja była tym większa, że te tatuaże kompletnie nie przystawały do jej wizerunku – i z wyglądu, i z zachowania bliżej jej do ułożonej panny z dobrego domu niż buntowniczki albo alternatywki z ASP.

Nic na temat tych tatuaży nie powiedziałem, ale od razu poczułem, że mój dystans do niej wyraźnie się zwiększył. O ile kompletnie nie obchodzi to, co obcy ludzie robią ze swoim ciałem, to nigdy nie wyobrażałem sobie posiadania wytatuowanej partnerki. Tatuaże u kobiet po prostu mnie odpychają. Nie chodzi nawet o kwestie estetyki (widać, że nie robiła sobie tych tatuaży u kumpla w garażu), ale o pewien komunikat, które tatuaże za sobą niosą. Nie powtarzam stereotypów o recydywistach czy patologii, ale u wszystkich znanych mi osób z tatuażami dostrzegam wiele cech wspólnych. Zazwyczaj bywają impulsywni, miewają problemy emocjonalne i niską samoocenę. Tatuowanie się świadczy też wg mnie o krótkowzroczności i lekkomyślności. A w wielu przypadkach – o ślepym podążaniu za modą.

Sytuacja być może dla niektórych błaha, ale mam teraz wewnętrzny dylemat. Z jednej strony skreślać kogoś atrakcyjnego z powodu jakichś durnych bazgrołów na skórze to straszna chujnia, z drugiej – nie szukam ideału, nie mam wygórowanych wymagań, ale te jebane tatuaże czy inne tunele to obok palenia jedna z niewielu rzeczy, których u kobiet nie toleruję – więc wcale nie lepszy śrut.

96
38

Komentarze do "Dziewczyna z tatuażem"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. To ja mam na odwrót ,wydziarane laski mają u mnie +1 do atrakcyjności ,choć sam nie mam tatuaży. Powiem tak, ZAZDRO, znalazłeś dziewczynę która:
    a)Ma tatuaż i nie jest półgłówkiem z środowisk patologicznych.
    b)Ma poczucie estetyki bo ma rękaw ,a nie jakieś małe pierdoły na barku czy innym nie widocznym miejscu zrobione za hajs z 18ki w tanim salonie tatuaży.

    Ja bym działał dalej.
    PS: Tunele to największe gówno ,fajki śmierdzą ,a woda jest mokra pozdrawiam.

    15

    11
    Odpowiedz
    1. Ja jestem kobietą i nie posiadam żadnych tatuaży, faceci tez nie pociągają mnie z tatuażami. Są na świecie tacy ludzie co nie widzą w tych bazgrołach nic pociagajacego. Mnie wręcz to śmieszy 😀

      3

      0
      Odpowiedz
  3. Nie wiem jak teraz, ale w latach 90tych ub. wieku psychologia klasyfikowala tatuaze jako tzw. samookaleczenie. Czyli wkladala do jednego worka ze sznytami.
    Mnie tez tatuaze odrzucaja. Mieszkam i pracuje w UK, tutaj chyba tak z 90% doroslej populacji je ma. Wyglada to obrzydliwie.

    33

    11
    Odpowiedz
    1. Dokładnie tak. Cwana moda obliczona na całkiem niezłe zyski łapie „młodych, dynamicznych”, którzy pewnie nigdy nie widzieli starego tatuażu (w UK 70% tego gówna to rozlazłe, niewyraźne figury na starej skórze. Zauważyłem, że w polskich reklamach biorą już wytatuowanych typów, żeby bractwo lepiej łykało przekaz… Cóż, samo życie..

      7

      1
      Odpowiedz
  4. ale Ty jesteś spierdoliną intelektualną…tatuaże cię odpychają?aż się dziwię ,że laska która lubi i ma tatuaże,chce się spotykać z taką lamusiną jak ty…widać,że jest przebojowa,odważna,a ty jesteś po prostu nudziarzem i mułem,który by ją najchętniej zamknął w domu.Śrutem to jesteś cały Ty

    17

    75
    Odpowiedz
    1. O kurwa… Na podstawie faktu, że KTOŚ przy pomocy igły wbił jej trochę tuszu pod skórę, stwierdzasz, że jest przebojowa i odważna? Ja pierdolę, ależ wyznacznik zajebistości 😀

      6

      1
      Odpowiedz
    2. Jest tak samo przebojowa jak Ty.

      5

      0
      Odpowiedz
    3. Gość dobrze pisze, tylko nie potrafisz tego dostrzec, bo Twój stopień intelektualny jest bardzo niski. Tyle w temacie.

      8

      1
      Odpowiedz
    4. no, i taki gówniany komentarz powyżej (spierdolina intelektualna) właśnie potwierdza to co nieco dojrzalsi ludzie widzą. Arogancja i przede wszystkim głupota. Nie dociera do takiego łba nic i taki błogostan będzie się utrzymywał jakieś 20-30 lat… ale czego oczekiwać od typa, którego największym naukowym i życiowym osiągnięciem jest danie komuś w ryj w sobotę na rynku…

      10

      1
      Odpowiedz
    5. Ale żeś „zabłysnął” XD

      0

      0
      Odpowiedz
  5. Da jej szanse. A jak nie przypasi dalej to wiesz co robic. Ja tez nielubie tatuazy u kobiet choc przyznam ze niektore od strony graficznej sa interesujace. A i jeszcze jedno. Te alternatywki z ASP nie sa takie najgorsze :-);-)

    21

    2
    Odpowiedz
  6. Chuj nas to obchodzi, zbij se konia to ci przejdzie.

    10

    25
    Odpowiedz
    1. Skoro cię nie obchodzi, to po chuj czytasz i komentujesz?

      2

      0
      Odpowiedz
    2. I nawzajem. Chuj wam w dupę, na ryju się wytatuujcie i wyjdźcie na ulicę…

      2

      1
      Odpowiedz
  7. Chuj Ci w dupe znajdź sobie cnotke bez tatuaży bo ta biedna dziewczyna nie zasługuje na takiego pojeba ja ty

    18

    46
    Odpowiedz
  8. dopoki nie pokazala tatuaza to sie podobala tak? kurwa ale ty masz problem spierasz sie sam ze soba….

    5

    3
    Odpowiedz
  9. Czyli na szali po jednej stronie stawiasz swoje zasady, a po drugiej stronie atrakcyjną laskę. Jeśli wybierzesz ją zamiast siebie to przez krótki okres będziesz miał jej peezdeczkę, ale sam też będziesz peezdeczka i na dłuższą metę ona Tobą wzgardzi. Wybór należy do Ciebie.

    9

    0
    Odpowiedz
  10. Masz „definicje” Przyglądaj się z dystansu , trzeba koniecznie na czasie decydować? coś mi to gówniarstwem zalatuje i niedojrzałością.. Osobiście sam jestem spaczony do „tatuarzowców’ trochę wiem co ci leży na wątrobie, ale tylko kretyn ocenia książkę po okładce. Jeśli widzisz symptomy typowe i charakteryzujące typ twojej „awersji” nie czyń tego co tobie nie miłe , kończ waść wstydu oszczędź.. Osobowość emocjonalnie nie dojrzała , niech sobie w swoim gronie „znakują” , szkoda czasu i życia..

    4

    2
    Odpowiedz
  11. Jebnij sobie tatoo na twarzy , wiesz , taki celtycki wzorek albo maori albo cos typu ” tribal” takie plemienne wzorki . Zobaczysz jaki jestes „cool” i kazdy ewentualny tesc cie przygarnie do serca.

    1

    3
    Odpowiedz
  12. Choć mi tatuaże u kobiet nie przeszkadzają, to rozumiem Pana. Jeśli się Pan wciąż waha, to może lepiej dać sobie szansę na lepsze poznanie? Cóż Pan teraz traci. A gdy Pan nabierze pewności, to Pan zdecyduje. Grunt żeby nie ulegał Pan naciskom innych osób. Czy się to komuś podoba, czy nie, to w doborze partnerów mamy swoje brutalne naturalne preferencje. Działając wbrew nim, próbując je przed sobą cenzurować nie dojdziemy do niczego dobrego. Ważne, żebyśmy dobrze wiedzieli, czego chcemy. Tylko wtedy, gdy sami będziemy szczęśliwi z daną osobą, to sami będziemy zdolni dać szczere szczęście. Jebał cię pies.

    5

    1
    Odpowiedz
  13. Powiem ci tak AUTORZE tematu… nie czytaj żałosnych postów tych stulejków, którzy zobaczą byle szmatę w legginsach, a ich 13cm wariat w spodniach dostaje szału bo nigdy nie widzieli na oczy nagiej kobiety. To po pierwsze. Po drugie, już mi się podoba, że mocno selekcjonujesz partnerki i bardzo mądrze wyartykułowałeś dlaczego WG CIEBIE takie kobiety są BE. Jakie jest moje zdanie nt temat? Bardzo podobne jak twoje. Praktycznie każda kobieta z tatuażami jaką poznałem w swoim życiu, prędzej czy później, mocno wykazuje takie cechy jak: lekkomyślność, silne kierowanie się emocjami, a co za tym idzie, ewentualna szansa na skok w bok GWAŁTOWNIE rośnie, zdecydowanie nie są osobami twardo stąpającymi po ziemi, raczej żyją chwilą, chętniej sięgają po używki, mniej uwagi przykładają do kariery i zakładania rodziny, a więcej do realizaji swoich hobby i zabawy.
    Krótko, do łóżka – TAK, do związku – NIE, NIE I JESZCZE RAZ NIE.

    21

    2
    Odpowiedz
    1. Dobre i mocne, a juz myslalem, ze tylko gimbaza tu siedzi…

      3

      0
      Odpowiedz
  14. Ważne aby zapłaciła za siebie w restauracji ,a później niech obrobi galę i będzie git

    3

    0
    Odpowiedz
  15. Musisz być pierdolnięty i to zdrowo,żeby oceniać kogoś na podstawie tatuaży!!!Zostaw tą dziewczynę w spokoju,znajdzie sobie na pewno kogos wartościowszego!!!!

    4

    9
    Odpowiedz
    1. ….czyli kogoś z dziarą 😉

      1

      0
      Odpowiedz
  16. Wkurwia mnie to że większość klawiatury głosowej kurwa nie rozumie po polsku

    3

    0
    Odpowiedz
  17. Sytuacja jest bardzo prosta- to jest babsko jedno z tych, które roznosi energia, ale nie ma zamiaru jej wykorzystać pożytecznie. Wyruchaj zatem póki czas (o to jej zapewne chodzi) i pozbądź się problemu.

    9

    1
    Odpowiedz
  18. no faktycznie chujnia.

    1

    0
    Odpowiedz
  19. Justynka lubi w pupę 😀

    2

    0
    Odpowiedz
  20. Zaintrygowało mnie twoje spostrzezenie na temat osób z tatuażem i sam zacząłem myśleć nad tym jakie wspólne cechy maja osoby z tatuażem które ja znam (ps nie wypowiadam sie o wszystkich wytatuowanych tylko tych kilkunastu,dziestu co znam) i wyszło mi: 1)kochają trawe i przeważnie (choc nie jest to 100% jak w przypadku ziola) nie stronią od twardych 2) niski poziom inteligencji 3) chujowe wyksztalcenie, brak checi rozwoju, zamilowanie do melanzu 4) bardzo wąskie pole postrzegania rzeczywistosci/patrzenie na wszystko z prespektywy wlasnego podworka.
    Zanim zostane shejtowany przez jakas pokolorowaną bestie przypominam ze nie mowilem o wszystkich wydziaranych tylko o tych co znam.

    18

    1
    Odpowiedz
    1. A ja to mam ciekawe przypadki z zupełnie dwòch biegunòw, Ci wytatuowani, ktòrych znam, a jest ich dwòch, przedstawiają się tak: mòj sąsiad -śmieciarz, wydziarany jak więzienny brudnopis, ogorzaly niczym plebejusz, chleje, jara, poziom inteligencji krewetki. Moja siostra – dr. Oceanografii geofizycznej grubo przed 30- stką, dziara- drzewo Laurelin z Valinoru,delikatna, subtelna, eteryczna, o manierach arystokratki. IQ 160. I bądź tu mądry.

      4

      1
      Odpowiedz
  21. Baby z tatuażami wyglądają okropnie. Może są nidojebane…nie wiem. Głupia moda. No nic. W każdym bądź razie wyruchać zawsze babine możesz. Co Ci zależy? Tatuaż czy nie, grunt żeby sie dobrze pchała, ewentualnie do blowjoba i gra.

    7

    2
    Odpowiedz
  22. O matko dziewczyna z tatuażem – jak ona może?! Przecież te farby są okultystycznie przetwarzane, zostaw ją póki jeszcze nie przeciągnęła Cię na ciemną stronę mocy.

    2

    7
    Odpowiedz
  23. A ja nie wiem skąd ostatnio ten ogromny hejt na tatuaże, szczególnie u dziewczyn. Kurwa ja się jaram jak dziewczyna ma tatuaże a Ty narzekasz. Chociaż z drugiej strony tatuaże typu „rękaw” są jak dla mnie przesadą. Ale jak dziewoja ma nie przesadzony estetyczny tatuaż a nawet kilka to brałbym jak dziki knur 😉
    A hejt na tatuaże w Polsce jest zapewne związany z jebaną Polską mentalnością, szczególnie u ludzi starszych pokoleń. I jak się dorasta wśród takich ludzi (chodzi mi tu głównie i wpływ rodziców i rodziny) to potem się patrzy na dziewczyny a tatuażami jak na kosmitów.

    PS Jak się z nią dogadujesz to nie odrzucają jej człowieku i nie twórz problemów z dupy bo skończysz jako stary kawaler.

    5

    6
    Odpowiedz
  24. Wylizałbym jej cipkę do białej kości.

    3

    2
    Odpowiedz
    1. Trochę wiedzy z anatomii by Ci się przydało, tłuku.

      1

      1
      Odpowiedz
    2. Tak by lizal, lizal a tam tatuaz wielkiego penisa jej poprzedniego gacha…

      0

      0
      Odpowiedz
  25. Ty pizdo, sam mam tatuaże i moja dziewczyna też jest wydziarana, nawet mamy dredy i jeździmy oboje na psychodeliczne imprezy gdzie dostępujemy zaszczytu brania LSD i słuchamy ciężkiego psy-trance. A jakoś ukończyliśmy ścisłe kierunki na polibudzie, ja jestem sieciowcem w IT korpo, ona urzędniczką w ośrodku energetyki. TY śmiesz w ogóle śmieć, śmieciu? Nie jesteś godzien, aby mi nawet pot z jajec zlizywać, nadęty wypierdku. Wal się na ryj pseudointeligencki wycieruchu, obyś walił kapucyna i pracował w Call Center Orange do końca swoich dni.

    3

    18
    Odpowiedz
    1. Poziomem swojej wypowiedzi udowodniłeś, że autor miał wiele racji.

      7

      0
      Odpowiedz
    2. Niezłe sny masz po tym tanim koksie buechecheche..

      0

      0
      Odpowiedz
    3. No, już potwierdziłeś kim jesteś …

      0

      0
      Odpowiedz
    4. „Jakoś ukończyliście” XD na amfie i LSD, długo nie pociągniesz swojego życia i ona też, ćpaj póki jeszcze możesz durniu. W najgorszym razie skończysz z ryjem jak Terlecki.

      1

      0
      Odpowiedz
      1. W najlepszym, przepraszam 😛

        0

        0
        Odpowiedz
    5. Pozdro dla tatoo dread u gory . Dobry wpis . Z jajami . Hehehe . Ja nawet nie mam tatts ( nie moge igiel) Tu gdzie jestem kazdy ma tatoo. Moj dobry kolega mial na twarzy : nos w celtycki wzorek , troche wygladal jak pies -wilczur . Nie rozumiem czemu taki hejt . Tatuaz nie czyni kogos pojebem . To osobista forma ekspresji . Pozdro -jaram blanta w twoim i dziewczyny imieniu . Chce wracac do Polski . Tutaj dobra jest tylko trawa i acid ktory robimy domowym sposobem z Morning Glory – ktora jest popularna roslina ozdobna 🙂

      1

      2
      Odpowiedz
    6. Troche kultury ty wydziarany tepaku. Psy trans (WTF) to od psow? jebiecie psy na imprezach?

      0

      1
      Odpowiedz
      1. Szukasz zaczepki

        1

        0
        Odpowiedz
  26. I ja nie lubię tatuaży.

    5

    0
    Odpowiedz
  27. Jeśli to coś na stałe , to zrób sobie też tatuaż i nie będziesz głupio pierdolił.

    1

    3
    Odpowiedz
  28. Dla mnie tatuaże to patologia społeczna, psychiczna i głupia moda. Jest tylko jedna racjonalna zaleta tatuaży..pokryć nim ciało, które zniekształciły wygląd skóry np: w pożarze i nic więcej! Ale już pomału ten argument racjonalny jest spychany przez operacje plastyczne i lasery wyspecjalizowane.

    Mam wysokie poczucie własnej wartości i gardzę tatuażami. Nigdy nie pozwolę nim pokryć swoje ciało. No bo po co naklejać bazgroły na stałe do mojego ciała, które jest jak Ferrari?

    Bądźmy szczerzy, mój na dole odmawia stawania, gdy tylko widzi te bohomazy. Nie dziwię się autorowi tego postu, że się zniechęcił:). Ciało kobiety musi być w naturalnym kolorze, jakim natura nas obdarzyła:), abyśmy nabrali ochoty i tyle.

    14

    1
    Odpowiedz
  29. To ja w takim razie dostrzegam takie same cechy wspólne u ludzi z zarostem: świadczy to o krótkowzroczności i nieodpowiedzialnym podejściu do życi bo się rano nie ogolił. Pierdolenie o szopenie.

    1

    7
    Odpowiedz
    1. Typowi brodacze XD

      0

      1
      Odpowiedz
  30. chłopie nie denerwuj się, bo ci żyłka pęknie. A to może się zdarzyć każdego dnia. Mnie tatuże nie pasują. Miałem kobietę z tatuażami przed paroma laty. Nie mogłem na nią narzekać. Nie chciała z tych tatuaży zrezygnować czy też dać je wywabić. ciągłe awantury, niepotrzebne dyskusje, wrzask, bezsensowne zarzuty. Szkoda słów. Pewnego dnia spakowałem się i wyszedlem z jej mieszkania. Sprzedalem moje mieszkanie W-wie, kupiłem mieszkanie w Krakowie, w którym kiedyś studiowałem i definitywnie zamknąłem ten przedział. Szybko sobie znalazlem nową dziewczynę i jest dobrze. Kobiety potrafią być ogromnie zawzięte. Jak sobie coś wbiją do głowy, to nie trafia do nich absolutnie żaden argument. Wóz albo przewoz. O jakimś kompromisie mowy nie ma.

    7

    0
    Odpowiedz
    1. A Ty myślisz, że tatuaż tak łatwo usunąć?

      0

      1
      Odpowiedz
  31. I z jednej i z drugiej strony to jest tylko metafora. Wszystko w zyciu nia jest.

    0

    2
    Odpowiedz
  32. Nie dziwie Ci sie kolego..Wydziarana laska nie wrózy nic dobrego prawdopodobnie ma zaburzenia emocjonalne i psychiczne ,potrzebuje silnych emocji takie osoby maja tendencje do zdrady i do robienia roznych przypalow..Normalna zdrowa na umysle kobieta nie bedzie sie oszpecac.Twoja intuicja Cie ostrzega..pozdro

    12

    1
    Odpowiedz
  33. Prawidłowa reakcja organizmu. Co by nie mówić posiadanie tatuaży w dorosłym życiu bardziej przeszkadza niż pomaga, eliminuje z pewnej gamy zawodów i powoduje niechęć u części ludzi, co ma znaczenie dla każdego chętnego do reprodukcji w kontekście szans życiowych. Jeśli chcesz zatem mieć w miarę dobre warunki społeczne dla siebie, swojej samicy i płodzonego potomstwa w kontekście akceptacji innych członków stada, szans na pracę, i idącego za tym spokoju i prawidłowego rozwoju młodych; rekomendowana jest zmiana obiektu służącego reprodukcji.

    11

    1
    Odpowiedz
  34. tatuaże to patologia, nikt normalny nie szpeci sobie skóry

    11

    2
    Odpowiedz
  35. Pogoń ją .To patusiara i będzie cię bić…

    1

    0
    Odpowiedz
  36. Do Autora. Jak ta dziewczyna zobaczy twojego małego fiutka to pierwsza Cie zostawi. Ale zanim ona to zrobi to sklasyfikuje Ciebie jako zakopmpleksionego, z problemami emocjalnymi, nudziarza i stulejarza. Pamiętaj, wygląd można zmienić ale charakteru nie zmienisz i fiutka nie powiększysz.

    0

    4
    Odpowiedz
  37. tylko kurwy z burdeli są podziarane
    taka nie urodzi ci dzieci

    2

    2
    Odpowiedz
  38. Daj sobie spokoj . Nigdy nie bedziesz Siuda . Nie dla ciebie . Moze bedzie tobie znajomoj ?

    0

    0
    Odpowiedz
  39. Dzięki powszechnym tatuażom kryminaliści lepiej się czuja na wolności, nie tak jak kiedyś …

    2

    0
    Odpowiedz
    1. Kurła ,kiedyś to było.

      1

      0
      Odpowiedz
  40. Może daj jej szanse? Dowiedz się co nią kierowało, czy żałuje tych tatuaży. Wtedy możesz ją ocenić.

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Lol ,chciała tatuaż to sobie zrobiła. Po robić wywiad środowiskowy?! Jak żałuje to co wtedy? Jak nie żałuje to co wtedy? Ja nie mam tatuaży ale wiem że to wypytywanie i dorabianie otoczki do wydziaranej osoby jak głupie i denerwujące dla niej max.

      Co to w ogóle znaczy ocenić. Chcesz ją wykluczyć ze społeczeństwa i zakwalifikować jako margines XD

      0

      1
      Odpowiedz
  41. Ja mam inne postrzeganie, choć też skrajne. Dziewczyny w tatuażach lubią w dupkę i na ostro. I to mi się podoba.

    0

    0
    Odpowiedz
  42. Tatuaż jak tatuaż , każdy niech robi co chce ze swoim ciałem. Tylko że 99 % tych tatuaży, które wyrazić mają swoje ja, jest niskich lotów. I tak mamy wylęgarnie gowniastych ptaszków, masek, serduszek, skrzydelka kurczaka, motta z chińskich ciasteczek, wróżki zebuszki i inne glonojady… Które po dekadzie wyglądają jak tanie g., bo przecież o odświeżaniu tatuażu nikt nie słyszał.
    A moja żonka walnęła sobie durna maskę na plecach i po co…chyba żebym był rozproszony w czasie bzykania.
    Kuźwa naogladala się wikingów…

    1

    0
    Odpowiedz
  43. Chmmm.., teoretycznie, każdy może robić co chce ze swoim ciałem. Podobnie, jak np. z włosami. Jeśli jakiejś babce to odpowiada, to może, dajmy na to się nawet oskalpować i do końca życia latać z gładką czachą.
    Tylko, czy takie indywiduum w ogóle zadziałałoby na mnie, jako kobieta, partnerka, czy potencjalny erotyczny objekt ?
    – wątpię !
    Przecież, by „zadymiło” i pobudziło mojego małego, to partnerka (seksualna) musi mnie pociągać. Inaczej, byłoby tak samo, jak próba seksu np. z 90-latką, kozą, czy jakimś nawt młodym, ale homo (nie mam nic przeciwko nim, ale osobiście jestem hetero i po prostu brzydziłoby mnie to)…
    Przecież czynniki (naturalne) wywołujące podniecenie u potencjalnego partnera to CIAŁO. Jędrna i pachnąca (kobietą) skóra, kobiece kształty, zaokrąglenia, tyłeczek, piersi, wzgórki itd.. W trakcie aktu mężczyzna się tym wszystkim delektuje, dotyka, głaszcze, całuje…
    I co, miałbym jakieś malowidełka cmokać !?
    – FUJ, to tak, jakbym seks z obrazkami uprawiał !

    Osobiście, kopnąłbym TOTO w d… i pogonił do tego, kto ją wydziargał, niech sobie własne bohomazy posuwa…

    0

    0
    Odpowiedz