Geneza chujni z kobietami

Długo się zastanawiałem, po swoich doświadczeniach i czytając wasze żale, jak to was kobiety olały, a sam też byłem żonaty i partnerek już po rozwodzie też kilka miałem i zawsze było to samo. Jaśnie pani po paru latach się nudziło i odchodziła ze wzgardą do innego, chociaż miała wszystko. Wreszcie, po latach analiz udało mi się wysnuć wnioski końcowe. Jednak mowa oskarżycielska będzie nie przeciwko nim (kobieta to słabe stworzenie, jak dziecko, robi to, na co się jej pozwala) lecz przeciwko tym, którzy zjebali im psychiki tą paskudną konsumpcyjną ideologią. Otóż one takie są, bo zmanipulowano im psychiki tym plastikowym telewizyjno galeriowym chłamem i zaczęło im się nagle wydawać, że jak się coś nie podoba, to można wyrzucić i zaraz się będzie mieć następne, bo przecież naokoło panuje nieskończone bogactwo wszystkiego. Oczywiście to bogactwo to jest iluzja dla naiwnych prostaczków, bo rzeczy (i ludzie) wartościowi są ściśle limitowani. Oczu otworzyć nie miał kto, bo stary chlał albo po wojnie, albo po styropianie, albo go nie było, bo trzepał $ za granicą, matka zaś urabiała ręce po łokcie, żeby ukochana córunia miała wszystko. Wszystko, oprócz mózgu. Ale zanim jedna z drugą księżniczką się połapią, to już się zdążą zestarzeć, albowiem kobieta mądrzeje dopiero wówczas, gdy już nie ma innego wyjścia, czyli kiedy więdnie jej uroda. Niektóre nie łapią nawet wtedy i to jest dopiero kuriozalny widok, 40 letnia roszczeniowa baba, nic sobą nie reprezentująca, żadnej chęci pracy nad sobą nawet, ale ciągle szuka swojego księcia. Przykre to, ale to całe konsumpcyjne cwaniactwo, siedzące za sterami wielkiej finansjery i biznesu zdeprawowało nam 99% materiału na matki i żony i jebie teraz ten materiał po korporacjach, bo im się wydaje, ze za 3k PLN są NIEZALEŻNE, haha… To jest tak śmieszne, że aż straszne, albo na odwrót. Wypierdalam z tego kraju na zawsze, nie chcę patrzeć na klęskę tego systemu, a klęska przyjdzie z najbliższą wojną, bo wtedy pojęcia w try miga wrócą na swoje miejsca i okaże się jak bardzo nagi jest król (pardon, królowa!) Ale nie będzie to podniecający widok…

72
19

Komentarze do "Geneza chujni z kobietami"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Kobiety takie są bo to one rodzą dzieci i szukają jak najlepszego nasienia. Ponadto to one muszą pilnować by nie pozostać samotną matką z dzieckiem. Inną sprawą jest to że po co się męczyć z osobą skoro nas nie satysfakcjonuje? Czy ty byś nie odszedł od nudnej partnerki? Czy jesteś tak zdesperowany że trwałbyś przy niej, bo nie będziesz mógł znaleźć innej? A faceci niby więcej zarabiają? Rozumiem że faceci zabiają min, 5 tyśhahaha

    5

    2
    Odpowiedz
  3. „siedzące za sterami wielkiej finansjery i biznesu zdeprawowało nam 99% materiału na matki i żony” I bardzo dobrze że tak jest, kobiety nie są od tego by wam usługiwać, ale również jak mężczyźni korzystać w pełni z życia. A szczęście kobiet to wbrew pozorom nie opiekowanie się gówniakami i życie na garnuszku męża, ale kasa i niezależność. Czy wy faceci nie lubicie kasy i niezależności? Kobieta i mężczyzna nie róznią się mentalnie od siebie niczym, każdy z nas pragnie tego samego- kasy! Rozumiem że Ty zaraiasz 10 tyś? Owszem za 3 tyś mozna być niezależnym bo to nie mała suma

    5

    5
    Odpowiedz
  4. Nic dziwnego że od Ciebie odchodziły, ty się kompletnie nie nadajesz na partnera. Jesteś rozczeniowym prostakiem z małym fiutkiem

    3

    5
    Odpowiedz
  5. Stary AAHAHAAHAHA, myślisz że będziesz wiecznie młodym adonisem? Mężczyźni też się starzeją i tracą swój fejm, nie tylko kobiety. Jak obserwuję swoje otoczenie to powiedziałbym że równie 99% męskiej popuacji nie nadaje się na ojca i męża

    5

    3
    Odpowiedz
  6. Dobrze powiedziane tylko z jednym się nie mogę zgodzić, sory ale to nie wina systemu tylko samych female, każdy ma wolną wolę, one tak wybrały bo tak chciały, każdy z nas żyje w tych samych czasach a jednak niektórzy nie dają się zmanipulować, to kwestia wyboru, przerzucanie winy/usprawiedliwianie jest tutaj nie na miejscu. Aha i co do rozpętywania wojny ostatecznej/armagedonu a nie konfliktu takiego jakie mamy dziś to szacował bym jej wybuch (ile coś takiego się stanie) na 2100-któryś rok jako że podobne zdarzenia wywoływane są zgodnie z różnymi astronomicznymi cyklami a po 2100 zacznie się kolejny cykl zodiakalny które trwają po kilka tysięcy lat. Nie pamiętam dokładnie. I we wszystkich krajach rozwiniętych sytuacja ze skrzywioną ludzką psychiką jest podobna więc o co kaman z tym całym wyjeżdżaniem.

    0

    1
    Odpowiedz
  7. Polski Polak ma Polski organizm musi słuchać Polskiej muzyki i pić Polską wódkę.

    1

    1
    Odpowiedz
  8. „lecz przeciwko tym, którzy zjebali im psychiki tą paskudną konsumpcyjną ideologią. Otóż one takie są, bo zmanipulowano im psychiki tym plastikowym telewizyjno galeriowym chłamem” No nie do końca, patałachu… Jeśli sądzisz, że dawniej tak nie było, to jesteś w błędzie. Dzisiejsze czasy po prostu zwiększyły odsetek popierdolonych do okrągłych 100% babskiej populacji w krajach o systemie wartości +/- „zachodnim”. Wcześniej, w czasach mniej lub bardziej barbarzyńskich, były takie same, tylko że były za mordy krótko trzymane, stąd czasem trafiała się jakaś sensowna, a nawet jeśli nie, to baba była potrzebna, jak być powinno, tylko do seksu, rodzenia i zajmowania się dziećmi oraz do kuchni (A w tym ostatnim przypadku też nie za bardzo, bo, primo, faceci są ponoć lepszymi kucharzami, secundo, już imć Józef Teodor Konrad Korzeniowski (dla ciebie Joseph Conrad, patałachu) raczył był wysunąć hipotezę, jakie były przyczyny konfliktów indiańskich w Ameryce Północnej przed przybyciem Krzysia K. na ten nieszczęsny kontynent -otóż, były nimi kobiety. Albowiem kobiety indiańskie nie umiały dobrze gotować. W efekcie cała męska część plemion indiańskich cierpiała na codzienne zatwardzenia na przemian z okresami biegunki… W efekcie po całym kontynencie chodziły miliony wkurwionych facetów, którzy zainteresowani byli jedynie tym, jak spuścić trochę pary z tego wkurwu przez spuszczenie komuś wpierdolu, co prowadziło do wiecznych wojen.) więc nie było problemu, bo się facet z nimi nie musiał zadawać poza wspomnianymi niezbędnymi potrzebami. Kobiecy świat był oddzielony murem od męskiego niemal jak w islamie. I zważywszy na to, że kobieta to zwierzę będące ogniwem pomiędzy homo sapiens a małpami, wychodziło to wszystkim na zdrowie. Równouprawnienie ideą jest piękną, zostało nam głęboko wpojone, ale jego „grzechem pierworodnym” jest to, że, w momencie jego wprowadzenia drobnymi kroczkami, nie wzięto pod uwagę, że natury kobiecej (która się nie zmieniła od jaskiniowych czasów) nie zmienisz, dając jej edukację, wychowanie i prawa. Ergo: konsumpcja jest tu jednym z czynników pogarszających z deka sprawę (w końcu faceci też są konsumpcjonizmem zarażeni w podobnym stopniu), ale nie w niej leży wina. „ukochana córunia miała wszystko. Wszystko, oprócz mózgu.” To też jest, w swych podstawach, błędne stwierdzenie. A to z tego powodu, że choć kobieta jest wyposażona w mózg, to z niego i tak nie korzysta. Kobietę możesz nauczyć czytania, liczenia, zawodu (nawet wybitnego) itd., ale nie nauczysz jej korzystania z mózgu. Postawiona w pierwszej z brzegu życiowej sytuacji, w której musi przeanalizować możliwości i wybrać właściwą z rozumowego, logicznego punktu widzenia, leży momentalnie. Bez względu na wykształcenie i poziom inteligencji. Bo kobieta co prawda ma mózg, ale, po pierwsze, różniący się od męskiego, po drugie, organizm kobiety jest silnie uwarunkowany hormonami, które „zalewają” je emocjami i przez to uniemożliwiają korzystanie z mózgu. Z braku możliwości korzystania z mózgu kobieta kieruje się instynktem. Zwykłym zwierzęcym instynktem, który każdy z nas ma po jaskiniowych przodkach, ale który u większości facetów jest pod kontrolą, bo my nie mamy tak silnego uwarunkowania wynikłego przez chemię. Współczesna kobieta nie dorównuje facetom, bo „zdradza ją” własny organizm. I nikt tego nie przeskoczy, dopóki one nie wyewoluują wyżej. „albowiem kobieta mądrzeje dopiero wówczas, gdy już nie ma innego wyjścia” To kolejny błędny wniosek. Kobieta nigdy nie mądrzeje. Jak już ustaliliśmy powyżej, nie korzysta z mózgu, jak człowiek rozumny korzystać powinien. Ergo: nie uczy się na błędach. Przykład. Jak myślisz, dlaczego one zawsze wybierają nieodpowiednich facetów (bad boy’ów, nieodpowiedzialnych, uzależnionych, „natchnionych” artystów itd.)? Chemia, patałachu… Chemia. Nieważne jak bardzo życie taką doświadczyło użeraniem się z takimi jak wspomniani. Ona i tak za takim następnym poleci, bo „motylki w brzuchu”. A to, o czym mówisz, czyli „że mądrzeje, gdy już nie ma innego wyjścia, bo uroda więdnie i nie ma nikogo”, nie jest spowodowane tym, że zmądrzała. Jest spowodowane tym, że odczuwa potrzebę „stabilizacji”. A odczuwa ją z kilku powodów (często jednoczesnych). Bo zegar biologiczny. Bo koleżanki już mają chłopa i dzieci. Bo rodzina marudzi. Bo stara się robi. Bo ma taki kaprys (choć najczęściej wynikający z tego, że w podświadomości są powody wcześniej tu wymienione). Itd. W momencie osiągnięcia tego, bo zawsze się jakiś nieszczęśnik znajdzie, babie najczęściej, w ten czy inny sposób, odpierdala ponownie. Szopka zaczyna się na nowo. Gdyby zmądrzała, nie miałaby znowu odchyłów, robiąc facetowi często jazdy nie z tej ziemi, zdradzając itp. „Przykre to, ale to całe konsumpcyjne cwaniactwo, siedzące za sterami wielkiej finansjery i biznesu zdeprawowało nam 99% materiału na matki i żony” Można by tak po części powiedzieć, aczkolwiek to jest uboczny, niezamierzony, efekt ich działalności. To tak jak z poziomem współczesnej TV. Ona jest dnem, bo wg. badań sondażowych takie dno ludzie chcą oglądać (z nielicznymi wyjątkami). No więc telewizja niejako nie ma wyboru, musi to gówno im dostarczać, żeby przeciętny cebulak kanału nie zmienił, „bo nudne”. I tak koło się toczy, a spirala się nakręca, ale w sumie nikt tego nie robi celowo, nikt tego nie kontroluje i nikt nie da rady tego zmienić (chyba, że złapie świat za mordę i przez przynajmniej 2 pokolenia będzie indoktrynował od kołyski w ramach dobrze przemyślanej inżynierii społecznej, a to jest praktycznie niemożliwe; tego by się nawet w Korei Północnej zrobić nie dało). „Wypierdalam z tego kraju na zawsze,” He, he, patałachu… Nic ci to nie da. Chyba, że się wyniesiesz do np. krajów islamskich, albo do jakichś prymitywnych plemion. Inne mają z kobietami ten sam problem. Tylko, że we wspomnianych krajach/plemionach, może będziesz miał w porządku kobietę, znającą swoje miejsce, ale za to kupa innych problemów zatruje ci życie. Widzisz, gdzie się nie obrócisz, dupa zawsze z tyłu. Taki jest świat i takie jest życie. Nic nie poradzimy. /Mesio PS. A poza tym to jak weźmiesz 3 stówki i CV w łapę i staniesz pod bramą naszego Łódzkiego Wydziału Fabrycznego, to nie będziesz miał takich problemów… Nasz zakład poszukuje właśnie wydajnych roboli na kolejną taśmę, produkującą nasz nowy produkt słodyczopodobny pod -jakże bliską każdemu zbombardowanemu we wrześniu 1939 roku- nazwą „Luftwaffelki”. nanosisz się worów z konserwantami, to nie będziesz miał czasu myśleć o czymkolwiek innym poza żarciem, spaniem, sraniem i wydymaniem jakiejś chętnej cipki w czasie weekendowego chlańska w przyzakładowych barakach. I będziesz szczęśliwy wielbiąc Wodzów swoich, którzy w swej niezmierzonej dobroci hojnie obdarowali cię darem pracy na chwałę Pana Mesia twego i zwierzchnika Jego, Byczywąsa, oraz naszego zakładu.

    1

    1
    Odpowiedz
  9. Tylko że wypierdalać nie ma dokąd, bo inne kraje zaczęły to przerabiać już dawno temu. Problem w tym, że ten etap się jeszcze nie skończył. Zostały ci wsie i małe miasta Europy Wschodniej tudzież Syberii, ewentulaie Afryka i terytoria eskimoskie.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Zgadzam się kobietom odpierdoliło. Ich bronią jest seksapil. My mamy silny popęd i tym przegrywamy. Szczerze przydałby się jakiś zbiorowy odwet. Ja mam 30 lat i po moich oraz moich znajomych przygodach stwierdziłem, że nie warto gonić króliczka. Lepiej rozwijać siebie i swoje hobby. W tej kwestii już ze 2 lata temu spasowałem.

    1

    1
    Odpowiedz
  11. piękna chujnia ale taka smutna.

    1

    0
    Odpowiedz
  12. To tylko jedna z teorii. Bywa różnie. Kobieta czasem odchodzi, bo się nudzi facetem, a facetowi nie chce się już starać – ale nie starać, żeby laska wszystko miała, bo to też niedobrze, tylko starać na zasadzie, że prowadzić ten związek. Prowadzić – dominować z nim, kontrolować, czy dziewczynie zależy, też dbać o niego cały czas, pilnować, żeby wszystko było ok, dać marchewkę, ale i kijem wybatożyć jak należy – oczywiście to w przenośni. To tak ogólnie, a i to jest tylko kolejna teoria. A jak wyjedziesz z tego kraju, to w innym będzie to samo, chyba, że pojedziesz do Azji, tam jest inna mentalność.

    2

    0
    Odpowiedz
  13. A moze po prostu cos z tbs jest nie tak? Poszukaj winy najpierw w sobie

    1

    2
    Odpowiedz
  14. Zanim usrael padnie(bo prędzej czy pózniej padnie bo te wszystkie wojny i rewolty przez niego wywołane go wykończą)na pysk goje to wasz kurnik nad wisłą zdąży legnąć w gruzach,bo nie znajdzie się żadna partia narodowa(nie o narodowców chodzi bo to też w sumie nasza agentura)która byłaby w stanie obalić naszą agenturę liżącą nam dupy aż do porzygu i wpychającą wasz kraj do przepaści,a w najlepszym razie to wasz grajdoł zostanie okrojony z ziem odzyskanych i będzie miał powierzchnie generalnego gubernatorstwa i będzie znaczył jeszcze mniej niż obecnie,ale oczywiście upadek usraela jest celowy lecz ma nastąpić dopiero wtedy kiedy osiągnięmy nasz cel czyli NWO,a nie w najbliższej przyszłośc bo to nas zrujnuje

    0

    0
    Odpowiedz
  15. telewizja i pizdowatość dzisiejszych facetów = babskie kurestwo

    2

    0
    Odpowiedz
  16. Zajebista chujnia. Popieram to co mowisz. Jakbym omswojejmtepej pizdzie ex czytal.

    1

    0
    Odpowiedz
  17. Jedna z najlepszy chujni na tym szanowanym portalu. Pozdrawiam autora

    1

    0
    Odpowiedz
  18. Mesio jest śmierdzącym leniem. Nie chce pisać komentarzy. Mesiu, jak nic nie napiszesz to cię kurwa do aushwitz zaprowadzę. Bujaj się

    3

    1
    Odpowiedz
  19. Bardzo dobra chujnia !

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Ja się nie dziwie, że żadna nie daje rady z tobą wytrzymać. Tez bym nie chciała tworzyć związku z pseudointelektualnym szowinistycznym kmiotem, który twierdzi, że płeć żeńska nie posiada mózgu, a ponadto uważa, że „kobieta to słabe stworzenie (…) robi to, na co się jej pozwala”.

    1

    2
    Odpowiedz
  21. Kurcze, trochę mnie tu nie było. Gdzie jest Mesio? Koleś od Euromebla? Abu Janusz z Sieradza? Szwadron śmierci? Koleś od doktoratu? Andrzej Czołgista? Gej Roman? Chłopy od gojów, usraela, żydów itd? Wibracje ego? Kali? Gdzie są ci wszyscy ludzie?

    4

    0
    Odpowiedz
  22. Dawniej popsute naprawiano. Dziś o naprawach nawet się nie myśli, od razu wymieniamy na nowe. Bo tak jest najczęściej łatwiej, taniej, szybciej… Dotyczy to każdego, bez względu na płeć. Nie masz racji pisząc, że tylko kobiety są pochłonięte konsumpcjonizmem. Faceci też wolą wymienić laskę na inną gdy ta zaczyna pokazywać rogi których faceci nie chcą lub nie mogą zaakceptować. Łatwiej wymienić niż naprawić, takie czasy.

    1

    0
    Odpowiedz
  23. baby są poprostu głupsze od nas i tyle jak się chce zdeprawować społeczeństwo to najlepiej zacząć robić babom mętlik we łbach, bo one są podatne na wszystkie możliwe bzdury

    3

    1
    Odpowiedz
  24. Tu autor chujni. Najsampierw dziękuję wszystkim za podjęcie i tak jak na ten plugawy portal w miarę merytorycznej dyskusji. Na początku odpowiadając tym odnoszącym się do $. Dla obrotnego faceta po polibudzie pensja w rajchu, czy uk rzędu 5k EUR/mc na rękę nie jest niczym nadzwyczajnym, nawet robole kładący kafelki zarabiają lekko 3k EUR. Więc damy twierdzące tutaj, że ich „kariery” w Polandeszu za nawet 5k PLN przy europejskich cenach są atrybutem niezależności są dla mężczyzn, którzy gdziekolwiek w świecie byli i cokolwiek widzieli po prostu pośmiewiskiem.
    @1 właśnie ten, jak piszesz „instynkt” walący na ślepo jak barbarzyńca maczugą w świecie wirtualnych danych, zasobów, globalizacji wybierający łysego dresa, lub cwaniaczka pod krawatem obnaża tę kobiecą niemoc i w istocie atawizm prehistorycznych czasów i to strzelanie „na ślepo” a jednocześnie brak wychowania i elementarnej czasem kidersztuby, którą miał wpoić stary, który się zachlał. Ot, przerażający efekt upadku patriarchatu. Stado ujadających suk spuszczonych z łańcucha pokroju S(zcz)uki. Te młode tym przesiąkają i łykają jak pelikany, a potem płacz, że sami pizdusie zostali. Potem zmiana co pół roku jak rękawiczki w pogoni za hormonami, a żyd śmieje się w kułak, bo każdy z miliona kandydatów jest identyczny!!! Już w ich mackach zresztą, kredycik, plastikowe autko na raty i klita na Trachominie.
    @3 niestety, ale my mężczyźni dawno zauważyliśmy, że kobietom, które chcą być niezależne i rządzić zwyczajnie odpierdala, a ich facet zaczyna być dla nich odpychającym przegrywem, jaką by zresztą gwiazdą nie był. Wszędzie, gdzie szefem była kobieta, wiałem gdzie pieprz rośnie. Dowodu nie chce mi się przeprowadzać, ograniczę się więc do przykładu: moja ex małżonka poleciała na mnie jak byłem wykładowcą wyższej uczelni, a skończyła tekstami, że „ty nic nie potrafisz”, w trakcie zresztą tego, jak budowałem dla nas wspólny dom, który do dziś jakoś majestatycznie stoi i wcale się nie zawalił. Tylko łóżko mi się już zużyło od prób i błędów. Cóż więc po drugiej stronie? Przegryw, który był sterowalny. Wniosek jest prosty – była karierowiczką pełną kompleksów nastawioną na szybkie pozory sukcesu, dokładnie jak starozakonny architekt to zaplanował dla tej umęczonej ziemi. Ale głębiej się temu przyglądając realizowała program DDA pt. „nie będę taka jak matka”, a w efekcie końcowym podeptała nienawistnie cały archetyp męski. Czym się kończy ten random? Wygrywa najlepszy? Nie! Wygrywa sterowalny pantofel, który wstrzelił się w okno czasowej jej potrzeby stabilizacji czyt. chwilowej pułapki kredytowej. On odnosi pyrrusowe zwycięstwo na polu tzw. związków i razem już zgodnie tyrają na żyda, bo oczywiście ujebani są po uszy przez jej karierę, aspiracje majątkowe i kołowrotek nieudanych prób.
    @5 mężczyźni w wieku lat 40-50 są ciągle atrakcyjni, jeżeli się nie zniszczą nałogami, kobiety niestety już nie, chyba że są Sofią Loren. W Polszy to się oczywiście nie uda, chemia jebana do wszystkiego zniszczy je już w okolicach 30stki. Co do męskiej populacji – widzisz niestety najczęściej tych, którzy bali się wyjechać, lub bez kwalifikacji, czyli przebrany sort.
    @6,9,12 Niestety mam podobne przemyślenia. Od tej chujni wolne już zostały tylko kraje arabskie, gdzieś daleka Azja w okolicy Japonii czy Tajlandii i rajskie wyspy pacyficzne. Vide Gaugin, który poślubił Thaitankę, czy ci, co spierdolili z ‚Bounty’ na Pitcairn. Tanio się tam nie dotrze, ale ciągle mi z rachunku wychodzi, że to tysiąc razy lepsza inwestycja niż w którąkolwiek kobietę tutaj, dowolnego stanu i wykształcenia. Jakby ktoś nosił się z podobnym zamiarem i miał już cokolwiek w tym temacie rozegrane, niech napisze na walter-alf małpa wupepeel chętnie nawiążę kontakt
    @8,21 idźcie się jebać z tym waszym ŁWF, to już nawet śmieszne nie jest, podejmowanie jakiejkolwiek pracy w Polandeszu, poza praniem $ z zachodu mija się ze zdrowym rozsądkiem, a jakikolwiek biznes jest sportem czysto ekstremalnym. Zasiłek płacony za twarzowe u brytoli, czy makreli poparty kindergeldem, czy innym childbenefitem przekracza średnią krajową tutaj.
    @12stka dobrze pisze, facetom po 30stce, którzy coś mogą i odróżniają się in plus od stada plastikowych bywalców friendzone, czy karków ciągnących siaty z Tesko, wiedzą jakimi prostymi trickami można poderwać praktycznie każdą dwudziestolatkę, tylko ponawianie tych tricków przez najbliższe 10 lat, żeby utrzymać hormony w produkcie kobietopodobnym na odpowiednim poziomie, aż jej się na rozmnożenie zbierze przypomina lanie motodoktora do stukającego panewkami zbyt dużego przebiegu silnika, niepotrzebnie kosztuje i jest kurwa zwyczajnie męczące. Kiedyś się to jebnie i z ładnej lali zostanie jedyny kawałek drewna w skleconym z trocin łóżku. Laska z dobrze poukładaną osobowością, którą wychował facet, a nie telewizor, powinna rozumieć pewne proste zależności, że życie nie składa się z samych pobudzających emocje bodźców, jak na komedii romantycznej, czy innym pornolu. Pracuje choćby w minimalnym stopniu nad swoją psychiką i szanuje, to co ma. Same zresztą na siebie bicz kręcą, wychowując potem kolejne pokolenie przygłupich bachorów z jakimś alimenciarzem, bo z ogarniętym kolesiem, który w tym bagnie musiał się wyplątywać z macek jakiś systemowych skurwysynów, emocji brakło. Dlatego co mądrzejsi wypierdalają choćby na zachód, gdzie wychowanie nie leży zupełnie i przynajmniej wzorce dorobku są poprawne, a nie po plecach sąsiadów i słabszych.
    @15 racja, kobiety poszły w twarde tematy i pizdowaci faceci wypełnili pozostawioną pustkę, zmywają gary, siedzą w domu przy kompie, piastują dzieci. Niektórzy to lubią i dobrze im to wychodzi. Tylko potem żal patrzeć na tych pantofli i hormony ich bab za chwilę jak nie rozjebią ich sielanki (i biednego dziecka) to przyprawią im przynajmniej poroże, chujnia…
    @22 też o tym myślałem, zainwestuję, popracuję, wezmę młodą, niezepsutą, będę cierpliwy i wszystkiego nauczę. I co się okazało? Trzeba by brać 13 latkę (czyli kryminał), bo potem już forma zaschnięta przez pranie mózgu w szkole, TV, kościele. Trzeba by brać spoza zachodniej cywilizacji, bo te mają smartfona w łapce, jak dopiero co z kołyski wypadły. A tam co? Holyłud, dżastin biber i kokakola. Sam system się zabezpieczył przed taką ewentualnością. Zaiste chunia, nieprawdaż? Nasza cywilizacja się kończy, brudasy z dalekiej Arabii zrobią z nami, co będą chcieli. Zbójce, zbójce nas wojują…

    2

    0
    Odpowiedz
  25. taa znalalześ se nowych do obwiniania

    0

    0
    Odpowiedz
  26. @20 Kobieta posiada mózg, ale tylko po to, by kiwać nim w okolicach mojej pydy!

    2

    2
    Odpowiedz
  27. @24 – „niestety, ale my mężczyźni dawno zauważyliśmy, że kobietom, które chcą być niezależne i rządzić zwyczajnie odpierdala” to prawda. Mało która szefowa jest spokojna. „ty nic nie potrafisz”, w trakcie zresztą tego, jak budowałem dla nas wspólny dom, który do dziś jakoś majestatycznie stoi i wcale się nie zawalił.” heh. Przypomina mi się sytuacja z moimi rodzicami. Wielce niezadowolona matka ojcu zarzuciła, że nic od niego nie ma ( poszło chyba o to, że ojciec łazi do sąsiadów i że go ciągle nie ma w domu ) chociaż to on wiele lat na nas zarabiał, on wyszedł z pomysłem dzięki któremu teraz mamy własne mieszkanie, on naprawiał wszystko w domu, on teraz buduje na działce domek. Niby ogarnięta kobieta, dobrze zarządza finansami w domu, ale też czasem pierdoli jak typowa kobieta. Gdyby nie to, że jest moją matką to bym chyba jej sprzedał plaskacza i kazał wypieprzać. „Niestety mam podobne przemyślenia. Od tej chujni wolne już zostały tylko kraje arabskie, gdzieś daleka Azja w okolicy Japonii czy Tajlandii i rajskie wyspy pacyficzne.” a Ameryka Południowa? I nie chodzi mi tutaj o Brazylię gdzie liczba rozwodów nie należy do niskich.

    0

    0
    Odpowiedz
  28. @24 Ty usiłujesz udowodnić że kobiety bez męzczyzn są niczym .Próbujesz zwalić wszystkie swoje niepowodzenia na całą żeńską pupulację na ziemi. Ile masz lat? 12? Wy meżczyźni najlepiej byście chcieli wrócić do pradziejów, gdzie kobieta była parobkiem w domu bez prawa do głosu. Ty masz pretensje do kobiet że robia dzisiaj to samo co męczyźni od zawsze. Boli Cię to? Zrozum że nie jesteś królem życia i świata, boś facet nie baba. Zrozum że kobiety mają takie same pragnienia co faceci i żadna siła nie sprawi że będzie inaczej. Amen

    2

    3
    Odpowiedz
    1. tak pragnienia , sporo portali typu roksa a tam zlecenia uslug seksualnych za $ jakims dziwnym trafem przewazaja ogloszenia kobiet jakos 10000razzy

      1

      0
      Odpowiedz
  29. Klęska przyjdzie z najbliższą wojną. Kiedy ta wojna będzie? Czy Żydy w Biblii o tej wojnie już pisali? Czy to spisek jest żydów? Czy na niebie znaki są? Buk tak chciał? Żydowska niekopulowana dziewica nas nie obroni znowu a co an to Król Żydów i Wolaków Jezus/Jozue?

    0

    0
    Odpowiedz
  30. Człowieku, to skąd ty te kobiety wyrywasz? Jak masz prostą babę, bez wykształcenia, która niczego sobą nie reprezentuje i tylko poluje na faceta, który będzie na nią zarabiał, to się nie dziw, że roszczeniowa. Ci, których obwiniasz za ten stan rzeczy, a więc biznes nie mają z tym nic wspólnego. Kobieta, która pracuje w prawdziwym biznesie na stanowisku i zarabia kilka średnich krajowych na miesiąc (jak ja) na pewno nie jest roszczeniowa o kasę. Ma swoją. To się wręcz uznaje za obraźliwe, jeśli facet coś takiej kobiecie sponsoruje. Ale fakt, taka kobieta nie weźmie sobie jakiegoś nieudacznika, który ledwo zarabia na siebie. A jeśli już mniej zarabia, byle tylko różnica nie była za duża, bo wtedy taki związek jest na wejściu podejrzany, to musi mieć do zaoferowania coś w zamian. My, biznesowe suki, niestety jesteśmy wymagające.

    1

    2
    Odpowiedz
  31. @31 wiem o tym, co piszesz, ale problem nie polega na tym, że te dziewczyny były roszczeniowe o $, bo mnie było stać na to, żeby im kupić wszystko, co zwykła dziewczyna chciałaby mieć i chętnie bym to zrobił z miłości po prostu, ale jak sama napisałaś, one chciały sobie porządzić same, więc facet był im niepotrzebny. Wpadasz więc w pułapkę własnej hipergamii, bo znalezienie faceta +3 od Ciebie (a tylko taki, zaznaczam, będzie Cię podniecał) w biedaszybach graniczy z cudem, tacy faceci są niedostępni. A ja, mimo że spokojnie dorównałbym Ci zarobkami, nie jestem zainteresowany ani korporacyjnym bełkotem, ani wożeniem się po jakichś rautach, ani skłoszem w weekend, bo jestem prostym człowiekiem i lubię proste życie. Najchętniej spędzałbym sobie czas w swoim ogrodzie, albo na podróżach motocyklem, więc Twój krąg nie jest dla mnie odpowiedni. Zastanawiałbym się co popołudnie, dlaczego nie wracasz do domu i czy w nadgodziny, które walisz, nie wali Cię (pardon) kto inny i po co mi to? Dlatego lepsza jest prosta dziewczyna, ale z niewypranym sumieniem i kręgosłupem moralnym, a tych brak… Nie każda dziewczyna, która chce mieć proste życie = chęć dorobku na plecach faceta, to oszczerstwo. Już prędzej powiedziałbym, że ogół kobiet w Polszy ma zaszczepiony toksyczny program i to nie chodzi o biznes na Twoim poziomie, czyli jakiejś tam rodzinnej firmy produkującej trampki, czy inne blaty kuchenne, tylko o koncerny, które piorą ludziom mózgi i trzymają w garści rządy i media. Tam się człek prawy nie uchowa, bo codziennie musiałby toczyć walkę ze swoim sumieniem. A nawet gdyby się uchował, to musi tańczyć, jak mu zagrają, bo ma firmowy samochód, laptop, oprogramowanie i już jest niewolnikiem jakichś aktualizacji, promocji, programów lojalnościowych, prawa, podatków. Jest UJEBANY w system. A zależny facet, jak sama napisałaś – nie podnieca, więc zostaje strach, że Cię cipka zaswędzi i pójdziesz z grubszym zwierzem. Wracamy więc do wychowania, a nie $, bo $ nie ma tu wiele do rzeczy.

    2

    0
    Odpowiedz
  32. @31 „Kobieta, która pracuje w prawdziwym biznesie na stanowisku i zarabia kilka średnich krajowych na miesiąc (jak ja) na pewno nie jest roszczeniowa o kasę” – kilka średnich i nawiedza chujnie… – hmm, sąduję, że z uroków Twoich korzystać może każdy dobrze sytuowany dżentelmen, znaczy się jesteś dziwką. Nie ma za co.

    1

    0
    Odpowiedz
  33. @29 A ty zrozum jedną podstawową sprawę – kobieta i mężczyzna to dwie osobne płcie i się RÓŻNIĄ. Jak kobieta robi to, co facet, to nie jest kobietą, tylko jest takim „gorszym facetem”. Faceci nie upodabniają się do kobiet, nie noszą obcisłych spodni i nie robią pedicure, bo by wyglądali żałośnie, a kobieta nie powinna robić tego, co facet, bo też wygląda żałośnie, ale kobiety nie zauważają tego, bo uważają facetów za kogoś lepszego od siebie i dlatego ich naśladują.

    3

    1
    Odpowiedz
  34. @28 tja, on wszystko naprawiał a ona zarządzała finansami. Od razu widać, kto pan, a kto niewolnik,on się zachlewa, ona przejmuje hajs i ładuje w przygłupią córunię, jak piszesz. Typowa polska patologia, dziwne, ze innych krajach tak nie ma

    1

    0
    Odpowiedz
  35. @34 I jak zwykle dziecko nie rozumie co się do niego mówi. Kobieta i mężczyzna jedynie czym się różnią to ciałem. Marzenia,pragnienia i aspiracje są takie same, i nie , nie zagonisz tych głupich bab na swoje miejsce – zrozum, albo skończ gimbazę

    1

    2
    Odpowiedz
  36. @29 – Nie jestem Panem spod 24. „Zrozum że nie jesteś królem życia i świata, boś facet nie baba.” czyli baba to król życia i świata? „Zrozum że kobiety mają takie same pragnienia co faceci” masz na myśli np. władzę? Nie wszędzie pasuje kobieta jak i nie wszędzie pasuje mężczyzna. To jest uwarunkowane ewolucyjnie więc jeśli chcesz się siłę wpychać w miejsce mężczyzn to wyrządzasz szkodę przede wszystkim sobie. „i żadna siła nie sprawi że będzie inaczej” to spójrz sobie na siłę jaką stanowią muzułmańscy mężczyźni który ładują się drzwiami i oknami do Europy i co robią z kobietami swoimi i naszymi.

    1

    1
    Odpowiedz
  37. @35 Jesteś debilem? Chcesz mi dyktować co mam robić? Kobiety nie mają prawa aspirować do bycia premierami , politykami, biznesmenkami, dyrektorkami i uj wie co jeszcze? Człowieku Ty jesteś dla mnie niczym, i dla całego świata również. Powierzanie danego stanowiska i zawodu osobie tylko dlatewgo że jest facetem jest kretynizmem. Serio, skończ gimnazjum, znajdź dziewczynę a dopiero potem pierdol o różnicach miedzy płciami. Swoją drogą studiuję medycynę i aspiruję do bycia chirurgiem naczyniowym lub ogólnym. A Ty mi możesz podskoczyć. Pozdrawiam – feministka

    2

    2
    Odpowiedz
  38. Baba mysli rozchlaptucha,prawde piszesz

    2

    1
    Odpowiedz
  39. @36 – gimnazjum skończyłem dawno temu więc nie trafiłaś. Kobiety nie mam i nie muszę mieć by znać różnice pomiędzy płciami tak samo jak nie muszę umieć grać na skrzypcach by jednak nadal wiedzieć czym te skrzypce są. Taka agresywna reakcja z twojej strony wskazuje na spore problemy ze sobą, słabość, może kompleksy i problemy z poczuciem własnej wartości. Ja jakoś nie wyzwałem ciebie od debilek. I tak, mam rację, że kobieta się nie wszędzie nada tam gdzie mężczyzna tak. Więc to że tak chcesz to sobie możesz chcieć. Ja bym chciał polecieć na np. Marsa, ale mam na tyle pokory w sobie, że wiem, że bym się nie nadał i nie będę nikomu na siłę próbował udowodnić, że jest inaczej. Albo wojsko, piechota. Kobieta na ogół jest słabsza fizycznie i bardziej emocjonalna ( co ciągle udowadniasz taką agresją )[ nie bez powodu się mówi, że kobiety na ogół wolą drani bo ci budzą w nich różne emocje i na ich podstawie kobieta wybiera partnera, znacznie inaczej niż mężczyzna ] a więc i gorsza wydajnościowo na polu bitwy. Ma również często problemy z nawigacją a na dodatek mężczyźni mają wbudowane w podświadomości by chronić kobiety co powoduje, że zamiast się skupić na walce z przeciwnikiem to się skupiają na chronieniu kobiet. Więc suma sumarum, kobieta w piechocie w wojsku to błąd. Może się natomiast sprawdzić jako np. pielęgniarka wojskowa. To są fakty takie jak to, że Słońce świeci. Było to poparte badaniami, choćby to ost. z podświadomością mężczyzn sprawdzono w bodajże Izraelu. Tak więc twoja feministyczna ( albo raczej feminazistowska, bo są feministki z innej grupy feminizmu, które nie reagują tak jak ty ) ignorancja i pycha nie zmieni w magiczny sposób DNA mężczyzny i kobiety. Co do władzy, moja matka pracuje na stanowisku urzędowym i nawet ona widzi i się dziwi co się dzieje z kobietami, które dostaną trochę władzy do ręki a źle się dzieje co nie raz opowiadała. Różni inni ludzie również potwierdzają, że szefowe są wybitnie „pojebane” i mało która potrafi zachować spokój. Dodam, że w dużym stopniu my ludzie przypominamy zwierzęta a patrząc na nie można wywnioskować, że tam równość nie istnieje. Na szczęście na przekór tobie, są jeszcze kobiety, które znają swoje miejsce i dają mężczyznom mieć swoje miejsce. P.S. Spodziewam się, że całe moje pisanie będzie jak przysłowiowa krew w piach 😉

    3

    1
    Odpowiedz
  40. @34 Nikogo nie chcę nigdzie zaganiać. Naprawdę uważasz, że kobiety od facetów różnią się tylko ciałem? No to kurwa gratuluję wiedzy z biologii. Jasne, że są cechy wspólne, aspiracje – czasem nawet kobiety mają większe, albo marzenia. Tak samo myślę, że kobiety mogą być dobrymi premierami, czy posłami, jasna sprawa. To nie w tej kwestii są różnice tylko w czymś innym. Poza tym są też różnice kulturowe – kobiety mogą się trzymać za ręce na lodowisku i jest ok, ale faceci od razu zostaną nazwani gejami. Ponadto faceci są zazwyczaj silniejsi. Także są różnice, a jak tego nie pojmujesz, to żyj dalej w swoim feministycznym świecie.

    2

    0
    Odpowiedz
  41. Do wszystkich Pań, które podniosły tutaj wrzask, że odmówiono im możliwości „samorealizacji”. Chcesz się realizować? Proszę bardzo, ale uprzedź wszystkich nieświadomych, startujących do ciebie mężczyzn, że będą mieli rodzinne piekło. Jak już tutaj przedmówcy doskonale wyłuszczyli, płcie się RÓŻNIĄ, więc oczywistym jest, że skoro kobieta rodzi dzieci, a nie facet, co jest wielkim obciążeniem, to któraś z tych funkcji będzie zaniedbana i chuj. Fact of life. Nie można podważyć praw natury. Facet, którego kobieta robi karierę, będzie miał niewychowane dzieci lub wychowane przez przygłupią opiekunkę odwalającą chałę, a w najgorszym razie obcy genom pod swoim dachem, jak nasza pani zahuśta się na fiucie jakiegoś pana menedżerka pnąc się po szczeblach swojej kariery. Jeżeli facet zdradzi, to w najgorszym razie budżet się uszczupli na alimenciory. W którym przypadku rodzina prędzej się rozsypie? Jest różnica? Jak skurwysyn. W najlepszym zaś razie facet będzie musiał wcielić się w rolę żeńską, żeby powetować dziecku brak mamy, stanie się mało męski i patrz punkt z fiutem. Faceci uważajcie! 1/100 pochwali się wykształconą żoną, a reszta będzie płakać i chlać. Statystyki są nieubłagane – w tym bagnistym kraju 1/3 kobiet zdradza, 1/3 zdradę rozważa, a pozostała 1/3 najpierw cię zostawi, a potem się zahuśta na tym fiucie, niestety, młodzi, uczcie się na błędach facetów, którzy już to przerobili!

    2

    0
    Odpowiedz