Jebane piniondze

Od zawsze zmagam się z tym problemem, co większość ludzi – z brakiem pieniędzy. Ale mój wkurw osiągnął zenit gdy postanowiliśmy z żoną zacząć spisywać na co idą te jebane pieniądze, bo wszystko coraz droższe, a te jebane skurwysyny od handlu żywnością podnoszą ceny co dostawa o 20, 30 gr. I tak z grubsza na opłaty i normalne wydatki bez luksusów, wyjazdów, restauracji i imprez co sobota wyszło nam 4 tyś. Mówię, kurwa niemożliwe: spisujemy w październiku każdy wydatek, nawet za gumę do żucia przynoszę paragony i wiecie co? 15 października stuknęło 2500 zł!!!! Normalna 3 osobowa rodzina mieszkająca w bloku wyda kurwa w tym miesiącu 5000??? Pytam się kurwa jak żyć w tym kraju, gdzie wszystko co chwilę drożeje, a jak chcesz stówę wyrwać więcej z roboty, to okazuje się, że przez tę stówę firma może upaść, bo i tak się wszystko nie opłaca…
Ludzie piszcie ile wydajecie tylko realnie, rodziny, piszcie ile dzieci i czy w domu mieszkacie, czy w bloku. Pozdrawiam.

105
14

Komentarze do "Jebane piniondze"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Jak się wydaje hajs na szlugi to się potem żyje jak biedak

    27

    11
    Odpowiedz
    1. Ja wydaje tyle że ja pierdolę, ale na co to nie mam pojęcia. Najwięcej na alimenty i mieszkanie a poza tym to nie mam pojęcia. 6,5 kEUR na miesiąc, zostaje w najlepszym wypadku 300.
      Ja jebie. Chyba założę se ten programik dla chytrych kutasów.

      4

      3
      Odpowiedz
  3. Mieszkam w domu, na opłaty i jedzenie (nie liczę węgla, bo jego koszt sięga około 3500 zł i starcza na zimę, ubezpieczenia samochodów i domu, paliwa) dla 5-osobowej rodziny wychodzi jakieś 3 tys.

    13

    1
    Odpowiedz
  4. Ale to nie tylko ty tak masz. Każdy w Polsce tyle wydaje. A ci co zarabiają mniej, kupują produkty gorszej jakości. Te najtańsze, które i tak są w chuj drogie na ich kieszeń. Pomijają też zbędne wydatki 😉 , takie jak kino, wyjście gdzieś z rodziną, no bo po co to komu, prawda ? Takie realia. Niestety. Ceny jak wszędzie…w Europie. Tylko zarobki chujowsze. Także pytanie gdzie ta kasa spierdala ? Weźmy chociażby taki prosty przykład na stacji beznzynowej. Różnica w cenie za litr, już po przeliczeniu na złotówki, w porównaniu z innym krajem EU jest niewielka, bo około 40 gr. A jednak pracownik stacji w PL dostaje od 3 do 4 razy mniej wypłaty, od takiego pracownika w danym kraju EU. Także po drodze komuś przykleja się za dużo do łapska, ktoś tu rucha bez opamiętania ludzi na pieniądze.

    56

    1
    Odpowiedz
    1. Ktoś? Państwo. Sprawdź sobie ile wynosi zatrudnienie pracownika z pensja minimalną. Ponad 2,4 PLN, a pracownik dostaje tylko 1459 PLN. Pozostała część to podatek dochodowy i ZUS. W Niemczech to obciążenie jest mniejsze

      6

      2
      Odpowiedz
      1. Koszty pracy w Polsce sa jednymi z najniższych w UE, udział % płac w PKB także. Co innego, ze w Polsce trzeba sie nameczyc z urzędami. Ale w Niemczech to masz związki zawodowe z prawdziwego zdarzenia za drobny procent twojej pensji i zajeżdzanie pracownika jak psa jest zwalczane.
        W Niemczech w zwykłych pracach pracuje się w mniejszym tempie i krócej, a Polak w Polsce pracuje o wiele ciężej za mniej w gorszych warunkach.
        W lepszych pracach zaś, Niemiec pracuje wydajniej, bo jest lepsze zarządzanie i organizacja pracy.
        Polska to Meksyk Europy.
        Jak słyszę o pokrzywdzonych pracodawcach, którzy płacą 2000 brutto na śmieciówce i płaczą, że pracownicy tacy drodzy, to wybucham śmiechem.

        15

        1
        Odpowiedz
        1. no i taka jest, niestety, prawda.
          przesadziłeś tylko z tym Meksykiem, raczej obstawiałbym Angolę, Somalię itp.

          8

          0
          Odpowiedz
  5. DOKŁADNIE KURWA MAC! Wszystko mamy europejskie prócz wypłat.. To jest chore, zarobisz 4800 brutto z nadgodzinami! do ręki 3100.. A 1700 idzie na złodziejskie państwo… Przecież to jest niepojęte.. Połowa kraju wyjechała, reszta jebie za grosze łapiąc depresję. 8 lat rządów PO i ogólnie czerwonych śmieci po ’89 do tej pory, które są utrzymywane z naszych podatków.. Przecież ten kraj powinien mlekiem i miodem płynąć. Czas oderwać te wszystkie mendy od koryt! W czym taki sędzia lub polityk jest lepszy od ciężko tyrajacego człowieka?! Marzę o tym by kiedyś wszyscy wyszli na ulicę i rozjebali ten sejm. Tyle jest młodych zdolnych ludzi , którzy bez korupcji, koneksji, układów mogli by sprawować te funkcje.. A szkoda strzępic ryja! Pozdrawiam was mordeczki!

    73

    0
    Odpowiedz
    1. najgorsze jest to że wszyscy przejechali sie na PO i PIS i nadal na nich głosują,ludzie dajcie szanse innym jak już raz zjebali to za drugim razem będzie to samo albo i gorzej

      22

      0
      Odpowiedz
      1. ale na kogo? nie ma nic innego, co by było chociaż o 1% sensowniejsze od peło i pisiorów. Przecież nie muzykant, „czerwoni”, „zieloni” a tym bardziej „czarni”.

        1

        1
        Odpowiedz
    2. Po co bredzisz. Wynajem ~domku w centrum Edynburga (normalnego) to ok. 2500-3000 funtów. Zarobki w UK sa bardzo niskie (starszy programista liczyć może do 50tyś (około 2,700 funtów)).
      Co ciekawe na kontrakt można liczyć około 400-500 funtów na dzień jako ten sam programista… (co prawda 2-6 miesięcy zazwyczaj).

      Większość ludzi zarabia około 1,400-1,500 funtów (z racji capa na menadżerów oni zazwyczaj 30-35tyś).

      Oczywiście od tego ma się ręce i mózg żeby na siebie zarobić, a nie pracować za grosze.

      3

      12
      Odpowiedz
    3. Ta połowa co wyjechała tez jebie za damski chuj ale za granica, wcale lepiej nie jest. Sprzatac za najniższa, a patrzą na ciebie jak na głupka bez szkół i nabijają się ze znalazła się taka z Polski co jebie na szmacie:)hurrraaaa jebane zycie

      5

      0
      Odpowiedz
  6. Po prostu rozpierdalacie kasę na prawo i lewo. Jak można wydać 2500 w 15 dni. To wychodzi że dziennie wydajesz ponad stowe. Pewnie twoja kupuje co miesiąc nowe buty ciuchy torebki a jak macie curke to idzie dubeltowo.

    17

    25
    Odpowiedz
    1. naucz sie ortografii ”córka” jak już świeżaku

      9

      2
      Odpowiedz
    2. horom curke?

      24

      0
      Odpowiedz
  7. Również jak autor powyższej chujni zostałem zaskoczony wydatkami we własnym gospodarstwie domowym. Zaistalowałem w mym smartfonie apkę AndroMoney i wpisywałem w nią każdy najdrobniejszy wydatek. Rejestr prowadziłem ponad rok. I co? Okazało się, że miesięcznie wydaję ponad 8 tys zł (rodzina 2+2). Ale to były wydatki tylko z mojej kieszeni. Co prawda robię wszystkie opłaty, ale oprócz tego są wydatki żony z jej portfela, których nie ująłem. Nadmienię, że nie żyjemy w luksusach.

    14

    5
    Odpowiedz
    1. Ja wydaje 8 tysięcy dziennie,a koledzy z Sejmu i tak mają mnie za biedaka, bo mnie nie stać na ajfona.Na zachodzie to mają diety….

      6

      2
      Odpowiedz
    2. Nie, no jasne, 8 tysięcy to tyle co nic… nie mówię, że Polsza to bogaty kraj ale wam się chyba we łbach popierdoliło z tego wszystkiego…

      10

      0
      Odpowiedz
  8. My mamy podobnie, 3 osoby, nie rozp…my, a po 20tym już biorę to, co odłożyłem. A tu jeszcze na wpłatę własną każą uzbierać 60-80 tysi + remont jakiś, bo deweloper oddaje gołe ściany i bez podłogi… MASAKRA.

    9

    1
    Odpowiedz
  9. A po co chcesz się porównywać?
    Chcesz zaoszczędzić? Gotuj, rób przetwory. Czasem robiąc głupie weki robisz pełno wartościowe posiłki. Także czasem się warto zastanowić.

    12

    3
    Odpowiedz
  10. Blok, bez kredytu, 2 osoby 2500-3000 jak pozwalamy sobie na słodkości alkohol, pare ubrań, da się zejść niże ale wtedy odczuwa się biede. Ale kurwa zawsze wyjdzie 4500-5000 bo kurwa to usterka w samochodzie, to oc, to jakiś nie przywidywany wydatek, to jakieś inne gówno się zjebie – pralka, zmywarka. I wiecznie kurwa co miesiąc coś. Jebany kraj złodzieji, jak dwie osoby nie pracują to chujnia. Jak ktoś ma jeszce kredyt to ja nie niem jak żyje. Chyba pożycza. Ludzie od oszczędzania mówią że powinno się mieć 6 krotność wypłaty odłożone na czarną godzine, ciekawe jak ma mi się to udać, mam suche ziemniaki jeść?

    39

    0
    Odpowiedz
  11. Myślisz sobie pewnie: „gdybym miał dodatkowy tysiąc na miesiąc” zdradze Ci sekret, tez by brakowało, więcej zarabiasz więcej wydajesz

    24

    3
    Odpowiedz
  12. Facet masz racje zgadzam sie z Toba calkowicie. Zasada jest taka ze ludzie nie maja wgladu w pieniadze bo to tak jakby zakupy same sie robily. Po pierwsze jak dostaniesz wyplate to robisz plan na miesiac stalych wydatkow. Po drugie placac za cokolwiek placisz nie karta ale banknotami – tu siedzi prawdziwy haczyk i sie zrobisz swiadomy wydatkow. Wydanie 50 zlotych karta czuje sie jak nic, a gotowka juz boli. Po trzecie, zakupy spozywcze robicie raz w tygodniu i planujecie posilki na kazdy dzien. Nie przekracacie budzetu, np. 200 zl na tydzien. Sorry, jak to za malo, ale ja sie trzymam 200zl na tydzien. Po czwarte: tylko sie kupuje potrzebne rzeczy i zadnych pamiatek, milych rzeczy lub ozdob do domu. Jak Twoja kobieta chce nowe buty, to niech kupi tylko jak juz jej pasuja do jakiegos outfitu. Niestety nie mieszkam w Polsce, ale jak wizytuje to widze ze rodzina sie skarzy na brak pieniedzy ale zarcia kupuja jak dla ruskiej armii i nawet po mala glupote jak czekolada odpalaja samochod i jada do miasta bo sie czekolady zachcialo. A jak czekolada to i paczek i buleczka. I jakis kwiatek bo inny zwiedly jest. I grosiki sie nawalaja. Polowa zarcia w domu gnije, w lodowce trzeba sie dokopywac do posilkow i ta zla organizacja jest powodem braku swiadomosci.

    33

    2
    Odpowiedz
    1. Prawda i jeszcze raz prawda. Kruczek tkwi w tych małych przyjemnościach, bez których tak na prawdę da się żyć a one dużo kosztują. Nie mylmy dobrostanu z dobrobytem. Dobrobyt nie zapewni nam dobrostanu, natomiast dobrostan dobrobyt jak najbardziej może. Życie nie polega tylko na konsumpcji.

      9

      1
      Odpowiedz
  13. Kupujecie kawior? A moze codziennie jecie wołowinę

    9

    3
    Odpowiedz
  14. Ja zarabiam 4 tysiące i dymam po 11 h dziennie. Nawet nie mam kiedy tych pieniędzy wydać. Jak w kieracie dzień dnia to samo.

    28

    1
    Odpowiedz
  15. Gdy widzę jak ktoś pisze tyŚ to mi się nóż w kieszeni otwiera…

    6

    12
    Odpowiedz
    1. Dokładnie, to taka nowomowa tych młodych dynamicznych pierdolców co to zarabiają 10 tysięcy na tydzień i to jeszcze mało, no bo co to kurwa jest 10 tysi, trza do tatusia uderzyć po ratunek… Tu powyżej był gośc co 8 tysięcy mu się widzi mało, podkreśla, że w luksusach nie żyje, ja pierdolę on nawet na zachód nie ma po co jechać bo tam mniej zarobi…

      11

      1
      Odpowiedz
  16. Samo jedzenie+środki czystosci, wyjścia niezbyt często, bez wydziwiań, do pracy gotujemy sami,ale też nie szczypiemy się na zakupach, ok. 2500zł/mc. Do tego czasem jakieś ubranie itd. Ale i tak największy wydatek to kredyt hipoteczny i leasing.

    5

    0
    Odpowiedz
  17. Kurwa gdzie ty mieszkasz człowieku, w warszawce? Ja mieszkam w domu, łącznie 6 osób, nie oszczędzamy, 4 tysiące na miesiąc.

    5

    7
    Odpowiedz
    1. Powiedz coś więcej. W zimie ogrzewacie własnymi pierdziochami? Pijecie wodę z rzeki Załatwiacie się do przydrożnego rowu? Kąpiecie się przynajmniej raz na kwartał? Na liczniku energii elektrycznej macie magnesik? Co jecie w zimie i wczesną wiosną, kiedy ziemniaki i cebula wam jeszcze nie urosły? Ciuchy macie z PCK? Bezpośrednio z kontenerów? A może hodujecie własne świnki i kurki do zjedzenia? Jeśli macie też zwierzęta domowe (koty, psy, papugi, szczury, itp.) też je zjadacie? Każda z sześciu osób wszędzie popierdala z buta? No jak tam kurwa jest, ja się pytam?

      Jeszcze rozjaśnij „4 tysiące” czego, bo może funtów szterlingów?

      16

      0
      Odpowiedz
      1. No oczywiście, że funtów. Mój pracodawca płaci w funtach i zarabiam 4 tysie na tydzień. Ale co to wszystko, kurwa jest, co to jest jest ja się pytam…

        0

        2
        Odpowiedz
  18. Słyszeliście o tym ,że muzyka Palucha przyćmiewa chujnie ?

    1

    5
    Odpowiedz
  19. No niestety życie coraz droższe … kostka masło powyżej 7 złotych … tylko zarobki stoją w miejscu… mam jak Ty wydatki rzędu kilku tysięcy miesięcznie i tez bez szaleństw typu restauracja, kino … dramat

    17

    0
    Odpowiedz
  20. głosujcie dalej na pisowskich socjalistów, będziecie żreć szczaw i mirabelki

    31

    6
    Odpowiedz
    1. A zatych pijawek z PO to bylo lepiej? Juz nie pamietasz ze jak sie dorwali do wladzy to jedna z pierwszych rzeczy jaka zrobili podniesli vat z 22% na 23%. Niby nic ale zalezy jakimi kwotami sie operuje. Jedni i drudzy sa chuja warci bo tak naprawde realizuja interesy wszystkich tylko nie spoleczenstwa. Skurwysyny od nowego porzadku okraszone sosem z dawnej ubecji. Chujki zalatujace zydowskim geszeftem. Patryjoty pierdolone, a wszystko pod publiczke. Inna kwestia ze lykamy kazda scieme. I jeszcze to gowno lejace sie z telewizora. Znam osoby ktore mysla ze ukryta prawda to serial na faktach. Kurwa naprawde???

      8

      6
      Odpowiedz
      1. Ten 1% chuja zmienia. Na np. dobra spożywcze masz 5% i 8% stawki VAT. Dodam że nie każdy jest VATowcem ,więc nie w każdym produkcie masz VAT. Za PO był kryzys ekonomiczny oraz wysoka cena baryłki i dlatego było drogie paliwo przez pewien okres. Teraz od września cena za LPG jest typowa wyższa zimowa ,w zimę dopierdolą 50 gr więcej za litr 🙁 diesel jest droższy/równy cenie benzyny (No jak ja się pytam?). 500+ a na chuj to komu potrzebne , każdy wie ,że hajsy trafiają do patologii. Więcej wódy im nie potrzeba. Rozjebane limuzyny to jakieś -5mln pieniędzy podatników.
        Czy było lepiej za PO? Chyba nie ,ale teraz też nie jest kolorowo.

        1

        1
        Odpowiedz
    2. Otóż to! Do tego 500 plus z nieba sie nie wzięło to trzeba podpierdolić wszystkie ceny żeby dać dzieciorobom siedzącym na koszt państwa a ty biedaku zapierdalaj za marne pieniądze i się ciesz że ci wszy życie darowały

      19

      1
      Odpowiedz
    3. Chociaz zdrowe, oby tylko bio było 😉

      0

      0
      Odpowiedz
  21. 1500,-
    tyle wydaję na jedzenie miesięcznie dla mojej 5-osobowej rodziny. Nie kupuję gotowców, wszystko co mogę przetwarzam i wytwarzam własnoręcznie.

    20

    3
    Odpowiedz
  22. Mieszkam w bloku 3 osoby
    4k € (D)
    Nie wiem sam juz na co kasa wszędzie idzie…. chyba żona przepierdala wszystko po bokach

    12

    2
    Odpowiedz
    1. 4 tysiące euro to coś 16 tysięcy pln. Nie, no dramat z tymi zarobkami po prostu… jak żyć za 16 tysi?

      2

      1
      Odpowiedz
  23. Bo tanio żyć to trzeba umieć. Ja na ten przykład jem tylko ryż i piję wodę, zbieram deszczówke do mycia itp. Mieszkam na strychu bloku mieszkalnego w Olsztynie. Żyję skromnie, znam swoje miejsce w szeregu i wolę się nie wychylać.

    21

    7
    Odpowiedz
    1. Kochany Olsztyn! Najpiękniejszy czas studenckiego życia na kortówie za 1000zł cały miesiąc człowiek przeżywał …

      3

      1
      Odpowiedz
  24. Wszędzie tak jest, nie tylko w Polsce.Nie narzekajcie bo nie mamy tak źle,trzeba umieć oszczędzać

    2

    6
    Odpowiedz
  25. Jedzenie + chemia = 1700zł. na mies., 3 osobowa rodzina (stary ojciec, ja i brat). Dom opalany węglem.

    5

    1
    Odpowiedz
    1. a wódka? Człowieku, dolicz wydatki konieczne!

      1

      1
      Odpowiedz
  26. Chcę zaznaczyć też, że nam Polakom sprzedaje się gorsze jakościowo produkty. Coca-Cola w Izraelu smakuje znacznie lepiej, tak twierdzi znajomy z pracy.

    7

    2
    Odpowiedz
  27. Tak to jest jak sie sciaga do Polski. Tania sile robocza bo ludzie niechca pracowac. Chca kurwa tylko nie za jebane grosze wystarczajace na podstawowe potrzeby. Brak rak do pracy? To podniescie stawki pazerne gnoje. Przepraszam. Mialem na mysli kochani pracodawcy. I to podniesienie stawek pewnie by sie udalo gdyby nie to ze wpusxczamy na rynek pracy np.ukraincow. wiec po jaki chuj janusz biznesu ma placic wiecej zeby polak przyszedl do pracy jak ma takiego ukrainca po taniosci. Teraz w Warszawie tez pelno hindosow. Pracuja dla ubera. Ale dlaczego wybrali akurat Warszawe? A Praga jest be? Do Berlina niechca?

    9

    1
    Odpowiedz
  28. Kupilam wczoraj zbychu 3 cytrynki. Uwaga 1,5 litra za 3,50. Tydzien temu butelka miala 1,75 l i kosztowala 3,20 w tym samym sklepie. Na to idzie hajs.

    10

    0
    Odpowiedz
  29. Wydaje okolo 1000zl miesięcznie na zakupy. Dwoje dorosłych i troje dzieci. Mieszkam na wsi. Warzywa mam swoje, swinie w zamrażalniku, kaczki i brojlery zabijane na bieżąco więc na mięso nie wydaje. W piwnicy słoiki z zaprawami. Soki robię w sokowirówce sama z marchwi, której mam opór. Mam dużo kur i dużo jajek. Prąd 200zł co 2 m-ce, woda 100zł co 2 m-ce. Opał na zimę trzeba kupić. Za szambo nie płacę bo mamy przydomową oczyszczalnie. Najwiecej pieniędzy wydaje na pieluchy i buty dla dzieci. Nowe ubrania kupuje tylko kilka razy w roku jako,,ubrania do miasta” bo na co dzien nosimy stare/domowe/podwórkowe. Dzieci do szkoły mają kupowane nowe ubrania ale po powrocie przebierają sie w stare. Raz w miesiacu kupuje dla dzieci kilka kolorowanek, książeczek z bajkami albo drobne zabawki. Większe prezenty są na urodziny, święta itp. W sumie najwięcej wydaję na dzieci. Na mnie szkoda mi pieniędzy.

    16

    4
    Odpowiedz
    1. I życie ci minie w stanie niewolniczym

      10

      2
      Odpowiedz
    2. A ta świnia w zamrażalniku nie kwiczy wam po nocach? Sorry, nie mogłem się powstrzymać. Widzę, że jesteś ze starego, dobrego materiału, który zna życie i nie pierdoli farmazonów jak ta gimbusiarnia tutaj… no i wiedz, że średnia wieku komentarzy tu to 12 lat… Nie spodziewaj się zrozumienia, te typki myślą, że jajka biorą się z lodówki a ziemia jest plaska. Ostatnio dowiedziałem się, że moja pensja w funtach – jestem na emigracji od 12 lat – nie starczy w Polsce nawet na pół miesiąca, ja pierdolę… Pozdrawiam

      5

      1
      Odpowiedz
  30. Dopóki żyjemy w tym postkomunistycznym socjaliźmie, którego ani poprzedni rządzący ani obecni nie chcą zwalczyć, tylko jeszcze pogłębić, to jest, jak jest. „pińcet” plus, mieszkanie plus, spółdzielnia plus, ceny na plus, budżet na minus.

    12

    0
    Odpowiedz
  31. Do wszystkich narzekających na polityków, jak ma kurwa być lepiej jak z roku na rok głosujecie na te same mordy? Poglądy można mieć różne, ale jak można oczekiwać zmiany robiąc ciągle to samo? w 2015 roku (czyli wtedy kiedy już dałem dyla i głosowałem jedyny raz za granicą) było o ile dobrze pamiętam 10 kandydatów. Owszem, trafił się np. przypadkiem taki idiota jak Tanajno czy jak mu tam było, ale każdy mógł sobie znaleźć coś dla siebie. Niestety Polaczki zagłosowały na dwóch najbardziej sztampowych kandydatów z PiSu i z PO, i o ile obydwu partii nienawidzę tak samo to Komorowski był do tego stopnia bezczelny że nie przyszedł na pierwszą pseudo debatę, a i tak masa ludzi na niego głosowała. K a ż d y, kto głosował na ludzi z obecnego albo byłego układu, strzelił sobie w kolano. Ja np. gardzę socjalizmem i wierzę w wolny rynek, ale nie miałem aż tak wielkiego żalu do ludzi którzy głosowali na jebanych komuchów z Razem, bo wierzę, że przynajmniej ci ludzie chcieli jakiejś zmiany (głosujący). Tak więc plujcie sobei sami w brodę. A na pocieszenie dodam że byłem na wymianie studenckiej na Litwie przez pół roku i tam jest wszystko jeszcze droższe niż w Polsce, a zarabia się mniej. W dodatku oni już nie mają prawie żadnej produkcji ani przemysłu typowo Litewskiego, większość rzeczy importują, a sam kraj jest mały i ubogi w surowce. Ichniejszy rząd rucha swoich obywateli jeszcze bardziej. I to wciąż nasza kochana Unia, bo o Białorusi ani Ukrainie przez litość nie wspomnę, tam to kurwa prawie jak w Afryce tylko że ludzie biali.

    24

    0
    Odpowiedz
  32. 4-9 tysięcy miesięcznie, bez szaleństw. Benzyna do auta, opłata za mieszkanie (wynajem 1.5k), woda, śmieci, 570 prąd co dwa miesiące. Dwie osoby dorosłe, jedno dziecko. Przy 4 k na miesiąc koło 20 zaczyna brakować. Przy 9 k. starcza do końca miesiąca. Warszawa. Pozdrawiam.

    10

    1
    Odpowiedz
    1. Zajebiste stawki za prąd ma wawa

      1

      0
      Odpowiedz
    2. 9k? w dupe cię pracodawca jebie. Pazimiechy Górne. Pozdrawiam.

      1

      0
      Odpowiedz
  33. Te piniondze na żonę idą pewnie. 🙂

    3

    1
    Odpowiedz
  34. 1500 zł solo rachunki+żarcie+komunikacja

    6

    0
    Odpowiedz
  35. 5-5,5tys netto, singiel, mieszkam z babką (2400netto emerytury), 2 pokoje blok, ja place rachunki ok 500 miesiecznie. Ona kupuje chemie proszki itd. Zarcie, pasty do zebow dezedoranty kupuje se sam wychodzi jakies 700-800zl, paliwo jakies 200. No i laduje 1.5k co miesiac w kredyt bo zostalo mi juz 13k i chce go splacic i juz nigdy nie wezme zadnego kredytu chocby wszyscy do okola mieli super bryki i wystawne domy a ja nie.
    A i 1k przepierdamam na modelarstwo i 150zl na bialko na silownie. 0 dragow i alko. Ale tak jak napisal ktos wyzej pies jest pogrzebany w tym co wypadnie NAGLE cos sie zjebie albo oc do auta tu jest chujnia. Ogolnie to znam niemiecki i na wiosne stad spierdalam tyrajcie se na garba i podatki pozdro.

    12

    1
    Odpowiedz
  36. a mi tam sie przelewa żyje samotnie mam 3 mieszkania wynajete czyli 3 tyś co miesiąc do tego pracuje + 2 tyś zł . na pieniadze nie nażekam. mam 30 lat zyje samotnie wiec stać mnie na wszystko nie żyje przepisowo jak wy że żona, dzieci, a potem kredyt do konca życia 😀 smieje sie z takich jak wy.

    9

    10
    Odpowiedz
  37. 6500 miesięcznie. Mieszkam solo, 3k wynajem mieszkania, 1.5k leasing, 2k na żarcie. Reszta idzie na oszczędności, które i tak zeruję zanim zdaze cokolwiek odłożyć (np. na urlopie).

    5

    0
    Odpowiedz
    1. 3k wynajem mieszkania? Grubo.

      6

      0
      Odpowiedz
      1. No grubo… Kupy się to wszystko nie trzyma. Koleś wypierdala 5,5 tysiąca miesięcznie ale się jebie z kredytem 13 tysięcy, biznesmen wynajmuje trzy mieszkania po tysiaku, chyba w Koziej Wólce, drugi mieszka w wynajmowanym za 3 tysiące, kurwa gimbusy pierdolone, do roboty się weźcie a nie dupska odparzać przed kompem. Fajny to portal był ale go forma zajebała…

        4

        0
        Odpowiedz
        1. Niekoniecznie.
          1. Może to kredyt studencki – taki nie opłaca się spłacać od razu, bo odsetki są znacznie niższe niż te na lokacie bankowej. Sam mam taką sytuację to wiem.
          2. Mieszkanie to np. mała kawalerka i po opłatach jak ma tysiaka z jednej to dobrze.
          3. Wynajem mieszkania za 3 tysiące jak ktoś chce wygodnie mieszkać w Warszawie w fajnym miejscu to nic dziwnego, takie koszta są.

          0

          1
          Odpowiedz
  38. Ja miesiecznie rodzina 3 osobowa , Katowice wydaję średnio 4500zł.
    Czynsz (właśnościowe),opłaty, paliwo, żarcie, dodatkowo co miesiąc kurwa ktoś ma urodziny..
    Ciuchów nie kupujemy prawie wogóle.
    Za to żarcie z top półki – tu nie oszczędzam (szynka za 40-50zł kg). Pozatym raczej żyjemy oszczędnie, telewizor,komputer ma 7lat itp.
    Noi tyle co na lekarza prywatnie bo z nfz to po śmierci byś się doczekał.
    Zarabiam 8k, więc jest co odłożyć. Nie palimy.

    5

    0
    Odpowiedz
  39. Ja, żona i 4 dzieci to jakieś 10000 co miesiąc, żyjąc raczej skromnie. Nie ma szału

    3

    2
    Odpowiedz
    1. 10000? KIler, ochujałeś? co ja za to kupię? chyba waciki…

      2

      0
      Odpowiedz
    2. To chyba nie w Bolandii

      0

      0
      Odpowiedz
  40. Łódź-mieszkanie w bloku 10-cio piętrowym : 560 czynsz, 90 prąd, 50 zł internet, 1500 kredyt mieszkaniowy, 1000 zł opiekunka do dziecka, 600 zł paliwo do dwóch aut, ok 1000 zł jedzenie. Do tego ubezpieczenia domu, aut, niespodziewane wydatki, leki, chemia, lekarze. Do kina chodzimy raz w roku. Na wakacjach zagranicznych jeszcze nie byliśmy. Jeździmy głównie w polskie góry bo tanio : 1 tydzień- ok 1000 zł za całość za 3 osoby (jemy w barach mlecznych). Nie palimy. Nie pijemy. Bardzo rzadko pizza lub McDonald na mieście. W sumie z mężem zarabiamy ok 7500 zł i odkładamy co miesiąc pieniądze. Ale pracujemy oboje na stanowiskach kierowniczych. Niczego nie dostaliśmy w spadku czy też w prezencie. Pochodzimy z bardzo biednych rodzin ze wsi. U mnie w pracy wszyscy : albo dostali mieszkanie albo samochód albo dziadkowie kupują ubrania dla dzieci albo dziadkowie bawią dzieci. Nasi rodzice mają wyebane na swojego wnuka i muszę opłacać opiekunkę. Najbardziej męczy mnie kredyt mieszkaniowy. Jak by żyło się lepiej bez tego kredytu.
    Pracownicy fizyczni co to zarabiają po 1800 zł i są jedynym żywicielem rodziny , to nie wiem jak żyją. Musi być im bardzo ciężko i przykro mi z tego powodu. Jak chodzę do dyrektora prosić o podwyżkę dla dobrego pracownika fizycznego co to wiem, że chujowo zarabia to czasem słyszę :” ty to byś tylko im dawała! „.

    3

    0
    Odpowiedz
  41. Z narzeczoną – biedujemy bardzo (oszczędnie żyjemy 😉 ) 1 tysiak miesiecznie na mieszkanie, 60zł internet, żarcie do 800zł/mies, wyjazdy, paliwo itp. około 200zł/mies, prąd 120, „inne” do 300zł. Do około 2500zł miesięcznie, a żyjemy po studencku 😉

    1

    1
    Odpowiedz
    1. Żyjecie normalnie tak jak wszyscy dorabiający się ludzie w każdym kraju. Tylko teraz młodym się w dupie przewraca i chcą już teraz bez lat wyrzeczeń prowadzić życie dorobionych 40-50-latków i dziwią się że nic im nie zostaje i niczego nie mogą się dorobić. Spytajcie sie dziadków czy w wieku 30 lat sobie na wycieczki jezdzili, chodzili regularnie do kina, restauracji, jedli jakieś przekąski na mieście, palili papierosy itd. Bo moi nie.

      1

      1
      Odpowiedz
  42. nie wytrzymam mówię…. chujnia….. napiszę też….
    Żona + ja =ok 6500 na rękę. Kredyt 1200. Opłaty 1000 minimum. 2 samochody.Paliwo 600-700pln. Bez kina, teatru i restauracji.
    Niepełnosprawne dziecko= 1000pln wydatków miesięcznie. Dzieci dwójka.
    Palę i piję więc z 1000pln pewnie wypierdalam ….
    Nie zamykamy budżetu…więc co jakiś czas zamiast jechać na wakacje to zapierdalam na czarno za granicą…. Oszczędności ZERO bo kurwa leki, bo kurwa sprzęgło albo inna chujnia….
    rzekłoby się …chujnia.
    Wrocław

    2

    0
    Odpowiedz