Matka, stuknięta wariatka

Witam chujowicze. Pisze tu kolejny raz. Nie owijając w bawełnę: moją matkę coś zdrowo puknęło w czoło. Albo moja babcia ją upuściła w niemowlęctwie i zostawiła na schodach na godzinę, a teraz to wyszło. A co takiego w niej nie tak? Mam 18 lat tak? A ona zachowuje się jakbym miał ich 6. I to nie jest w ten sposób, że chce być obecna w moim życiu, o nie! Ona chce chyba BYĆ MOIM ŻYCIEM, CELEM I WSZYSTKIM. Rzygać mi się chce jak pomyślę jak zaczęła mi uprzykrzać życie. Założyła coś na kompa, że podgląda mi strony na które wchodzę (panowie rozumieją na pewno, panie prawdopodobnie też) i jeszcze jak pięknie i ironicznie mi to powiedziała w twarz. Ogólnie cały mój świat jest dla niej ZJEBANY i OBRZYDLIWY. Ludzie tacy jak ja nie maja prawa bytu, bo wszystko ma być pod jej linijkę, wszystko ma być tak jak sobie ona tego życzy. Mam być tym samym słodkim, wpatrzonym w nią jak w jakiś zjebany obrazek dzieciaczkiem! Bo moi znajomi są nienormalni, moje zainteresowania pozbawione sensu, moje plany na przyszłość są zjebane. I nie da się z tą jej twardą przyłbicą rozmawiać! Bo zaraz jakby dostała PMS, zacznie się rzucać, krzyczeć… aż się jej nie ulegnie. No i ja rozumiem – nie jestem idealnym synem. Nie chodzę do kościoła, nie noszę krótko obciętych włosów, nie poszedłem do szkoły z zawodem, tylko do LO, nie miałem idealnego świadectwa, no i myślę też o sobie. Przepraszam, że mam własny mózg, a ty nie jesteś moim złotym cielakiem, krowo jedna! Domyślam się że chujnie też mi wyszpiegujesz i to przeczytasz! Jak w październiku będę na studiach, to odpocznę od twoich fałszywych uśmieszków i sobie poszaleje! I chuj!

84
59

Komentarze do "Matka, stuknięta wariatka"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. I jak tam maminsynek, matka wyszpiegowała już chujnie? Dostałeś wpierdol?

    0

    1
    Odpowiedz
  3. Opiekun Ucznia,czy Cenzor?

    0

    2
    Odpowiedz
  4. Moja jest bardziej pojebana. Żeby w ogóle wyjść do znajomych muszę mówić, że idę np. do ojca. Ogólnie mieszkanie z nią to taka cela bez krat. Mam tyle samo lat.

    2

    0
    Odpowiedz
  5. Z tą nadopiekuńczością to naprawdę jest przejebane. To w niczym dobrym nie sprzyja na przyszłość człowiekowi tak naprawdę. Jestem osobą w średnim wieku, więc mogę tak powiedzieć już z perspektywy czasu. Moja matka nie była aż tak nadopiekuńcza jak twoja z tego co czytam, ale w samej rzeczy była taką. Jest taki filmik z cyklu „Polandia”, gdzie wypowiada się na ten temat pewien student z Izraela studiujący w Polsce. Trafnie to ujął o polskich matkach. Być może znajdziesz ten film na YT. No nic, na teraz musisz wszystko robić, żeby odpierdolić się od matki, nawet raz i na zawsze.

    0

    1
    Odpowiedz
  6. gratuluję Ci, że masz własny rozum 🙂 wielu jest takich, którym to pasuje, a później w życiu sobie nie umieją poradzić. Pozdrawiam i życzę powodzenia 😛

    1

    1
    Odpowiedz
  7. Oszsz… kurwa! Myślałem że ja mam zjebane życie przez moją Mamę.Ale gdzie tam! Ja tylko zdechnę bezpotomnie za Jej pomocą(?) poza tym luzik i gicio!!!

    0

    1
    Odpowiedz
  8. Nie obrażaj swojej matki, ona dała Ci życie. Jak Ci urośnie wąs licealisto, to jeszcze będziesz mamie wdzięczny za to co robi. Ale co tu gadać… z pokolenia na pokolenie są takie rozkminki i każdy je rozumie dopiero jak osiągnie odpowiedni wiek…

    0

    9
    Odpowiedz
    1. Odpierdol się od niego idioto. Matka to nie żadna świętość, to też człowiek, i jak to człowiek może być popierdolona. Jakby ci stara kazała skoczyć z mostu to też byś to zrobił?

      17

      0
      Odpowiedz
  9. Gościu ale jesteś ograniczony wręcz stwierdzam pojebany. Słuchaj masz 18 lat skończone jak stwierdziłeś, więc NIKT nie zabroni pojść Tobie na swoje.
    Chcesz to możesz wyjebać na drugi koniec Polski, żeby mieć na zawsze spokój od rodziców i chuj. Tylko trzeba na to niestety zarobić no i podjąć kilka samodzielnych kroków. Mam niestety wrażenie czytając Twój tekst, że straszny z Ciebie szczyl kolego…
    Jeszcze życie nauczy Cię pokory i szacunku do rodziców, ale obawiam się , że już będzie wtedy za późno. Mr.Q

    1

    0
    Odpowiedz
  10. @8 – nie wiesz o czym piszesz. Nie masz pojęcia co to nadopiekuńcza matka. I to nie taka w granicach rozsądku, nadopiekuńcza w chuj. Po co wypominasz mu brak samodzielności? Ta opieka matki jest mu narzucona, jemu to nie odpowiada. Ma się wyprowadzić w wieku 18 lat? Gówno wiesz o jego sytuacji to się nie wypowiadaj, bo my mamy to w dupie, że każdą nockę spędzasz poza domem jarając zielone.

    1

    0
    Odpowiedz
  11. ale cię rozumiem, też czekam na październik. do tych co hejtują – miejcie matki psychopatki to wtedy pogadamy. aha, no i pozdro dla wszystkich wychowywanych tylko przez matki, wy zrozumiecie.

    1

    0
    Odpowiedz
  12. Masz rację: ludzie tacy jak ty nie mają racji bytu, jakbym wiedziała to bym kazała się twojemu ojcu schlapać na cycki. Mama.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Jeszcze rok temu, myślałam jak TY. Teraz dopiero, na studiach, zmądrzałam, co tydzień wracam do mamusi na niedzielny obiadek. Może kiedyś i Ty to docenisz…

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Pokaż, że masz jaja – wyprowadź sie od Mamy. Szczylu, sądzę, że tygodnia bez mamusi nie jesteś w stanie przeżyć a jak nie wierzysz to wypierdalaj z domu (i nie do cioci czy wójka, na ulice gnoju)

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Współczuję z tym mamisynkowaniem twojej mamy. Ale nie obrażaj jej tak – ona cb też przeciesz kocha. Wiem jak to jest gdy nie jesteś idealnym dzieckiem. Mama co chwilę mi gada jakie moje koleżanki są wspaniałe. Z jednym masz przejebane – to urządzenie na stronki .

    0

    1
    Odpowiedz
  16. Stary źle Ci to idź na swoje, skoro masz 18 lat to już możesz, pokaż, że masz jaja do czegoś więcej niż pisanie na swoją matkę w sieci – zacznij studia zaocznie, a w dzień zarabiaj na pokoik, obiadek i ciuchy.
    I jego sytuacja nie ma tu nic do rzeczy – jak coś przeszkadza to staramy się to zmienić, albo nie marudzimy. Proste jak budowa cepa.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. wiem o czym piszesz-dobrze że rozumiesz że to nie z toba jest cos nie tak ,mi to zajęło troche czasu.Rób swoje to twoje życie najwazniejsze zebys sie skoncentrowal na zdobyciu konkretrego zawodu ,żebys mógł pojśc na swoje w przyszłości,uniezależnic sie od matki,z resztą sobie poradzisz

    0

    0
    Odpowiedz
  18. ja jebie, jak wy nie rozumiecie. tu nie chodzi o niedocenianie obiadków i opieki kurwa mać. tu chodzi o to jakie spustoszenia w psychice robią nadopiekuńcze matki, szczególnie przejebane mają w tej kwestii faceci, jakie potem z nich cioty wyrastają. gdyby to tylko o niewdzięczność chodziło…

    1

    0
    Odpowiedz
  19. Ściągnij sobie z neta książkę pt. ” Zdradzony przez ojca”- jest kilka fragmentow o matkach, które żyją w toksycznych relacjach z dzieckiem; o tym, dlaczego, jak z tym walczyć, i jak to się moze odbić na Tobie. Każdy młody człowiek w pewnym wieku musi „zabić” rodziców tzn. odciąć pępowinę.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Ciesz się lamerze że nie masz gorzej. Twoi rodzice mogli by być alkoholikami, albo przynajmniej jedno, a ty w wieku kilku lat mogłeś trafić do domu dziecka, a po skończeniu 18l nikt by się tobą nie opiekował tylko cię wypierdolił na ulicę. Od wspaniałego państwa dostał byś 494 zł/miesięcznie nieraz przelane 3 miesiące po terminie i o studiach w październiku mógłbyś sobie pomarzyć.Wtedy mógłbyś mówić o zniszczeniach na psychice i czym byś jeszcze chciał. Wiem że taka nadopiekuńczość też jest wkurwiająca ale co złego może ci zrobić? Nie umiesz hasła na windowsie włączyć że matka ci sprawdza historię przeglądania? Ty patafianie, i tak chuj z tych studiów będziesz miał i po studiach wrócisz do mamy żeby spędzić z nią resztę życia i wypisywać na chujni, że skończyłeś studia na kierunku zarządzania zasobami ludzkimi i nie masz pracy. Poza tym i tak masz farta bo może jeszcze się do mesia na taśmę załapiesz, bo Tusk już wmawia ludziom żeby się mnożyli jak murzyni, a ludzie są głupi i mu wierzą w nadzieji na 1000 zł becikowego, więc za 20 lat nawet pracy u mesia nie będzie za 800 brutto miesięcznie tyle będzie studentów po zarządzaniu albo socjologii. Poza tym twoja mama też na pewno liczyła tylko na becikowe, a że później okazało się że pomyliła się w obliczeniach i że wydała na ciebie więcej jak 1000 zł a teraz jeszcze za akademik będzie musiała płacić, to się wkurwiła i daje ci do zrozumienia że jesteś po prostu nieudaną inwestycją.

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Nadopiekuńcza? Spróbuj: taka która nie wie czego chce. Raz bardzo jej zależy i kłóci się dla mojego (niby) dobra. Drugi raz ma mnie i mój los tam gdzie nie dociera światło. Raz wypomina mi czesne szkół w które mnie pchała. Innym razem argumentem na to, że powinnam sprzątnąć kuchnię (choć projekt architektoniczny mam dokończyć na jutro), jest to że ona płaci za moje studia. Żebym mogła sobie robić te wszystkie projekciki. Oszczędzam na kupnie ciuchów – wyglądam jak dziadówka. Kupię coś więcej jak mi radziła – wydaję jej ciężko zarobioną krwawicę. Kontrola – zlewka – kontrola – zlewka – kontrola – zlewka. Moja siostra nawali – zjebka dla mnie – moja siostra znowu nawali – zjebka znowu dla mnie.
    Żyć nie umierać.
    Pozdro 😉

    0

    1
    Odpowiedz