Nasi polscy mechanicy

Zostawiłem dziś samochód w warsztacie na umówioną robotę. Kierownik owego warsztatu przyprowadził mechanika, który ma auto robić, powiedziałem mu co jest do zrobienia i sprawdzenia. Jak zobaczyłem jego minę to mam obawy czy będzie co odbierać. A fuszerki nie cierpię więc mnie pewnie czeka przeprawa z nimi. Chujnia i śrut.

38
73

Komentarze do "Nasi polscy mechanicy"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Jakoś nie rozumiem o co chodzi, masz robotę u nich czy tylko auto do naprawy im dałeś ?

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Gdybyś zarabiał 200 tysi euro netto miesięcznie(ostatnio podwyżka) i jeździł Lamborghini Aventador jak JA,to wiedziałbyś,że na aucie nie można oszczędzać i dawać go byle Zdzisiowi w warsztacie u Heńka,tylko autoryzowanemu serwisowi.Swoje Lamborghini Aventador,kiedy się zepsuło(miałem na tę okazję stare, zastępcze już Lamborghini Murcielago) oddałem do serwisu tej pięknej firmy.Lamborghini wysłało szofera,który przywiózł mi auto pod dom z powrotem po tygodniu w idealnym stanie.Ale co taki plebs jak Ty,może wiedzieć o prawdziwym supersamochodzie?Tacy jak Ty,jeżdzą starymi Polonezami i jadą do Heńka na naprawy.No tak.Jak naprawić auto u droższego mechanika,gdy zarabia się 1 tysia zł brutto miesięcznie jak TY? Czasem pracownicy pytają się mnie:”Szefie,królu mój,jak ty to robisz,że masz Lamborghini Aventador,a nie starego Poloneza jak ja?”.A ja na to odpowiadam zawsze:”Ciężka praca popłaca”.Na to mój pracownik:”Szefie,ja pracuję ciężko tyle lat i nie mam Lamborghini”.I wtedy odpowiadam mu:”Chodziło mi o twoją ciężką pracę,pracuj tak dalej,a będę miał na kolejne”.Pozdrawiam,Jan Byczywąs,kierownik zakładu Coca-Coli,gdzie lejemy walimy spermę do głównego zbiornika,a klienci myślą,że to aromatyczna wanilia.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. To czemu tam pojechales, trzeba było zapytać sie wśród znajomych albo w necie, czy ma ktoś kogoś sprawdzonego. Pierdoła jesteś i tyle.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Ciekawe czy powiedzial : ,, Panie ja to naprawie !! ” – jesli tak to faktycznie … przejebane : D

    0

    0
    Odpowiedz
  6. piszesz jak typowy polski robol – „robota”, „fuszerka”, „robić auto”.
    Masakra. Wróć lepiej do chałupy, doj paszy świniom, krzyknij na Mariolę, żeby dała ci coś do żarcia i wyciągnęła piwko z lodówki, wieczorkiem oglądnijcie „Na Wspólnej” jednocześnie dyskutując jak nasz kraj jest zjebany, że majstry co robią z samochodami to same lewusy. A RANO DO ROBOTY i tak w kółko.

    pozdrawiam cię malkontencie zasrany

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Co do polskich mechaników to się zgadzam że patałachy, ale po chuj się schizujesz jeszcze przed odebraniem roboty?

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Ta mina pewnie oznaczała ‚Panie, to bedzie kosztować w chooj’

    0

    0
    Odpowiedz
  9. @5 jesteś the besciak:D

    0

    0
    Odpowiedz
  10. dobrzy wyjechali, co się dziwić. u nas na wulkanizacji wyważenie koła 15, a niemczech 35 ale euro.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Do 5@ No i kurwa sama prawda to jest podobnie u mnie ale bez świń.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Oj Krzysiu…

    0

    0
    Odpowiedz