Sex , czyli świat opiera się na pierdoleniu?

Powiem tak, mam obsesje na punkcie płci przeciwnej, która zamyka się w magicznym okręgu zwanym sex. Wszystko w porządku powie niejeden, człowieku to ty zdrowy i normalny jesteś pomyśli większość…? No właśnie, kurwa mać ludzie czy ja jestem normalny jeśli każdą napotkaną kobietę oceniam pod kątem użyteczności łóżkowej? Nieważne czy to świeża 18 nastolatka, czy też 50 letnia pani domu…oczyma wyobraźni widzę gorące ciało które umiejętnie zadowalam! Kocham moje dzieci, moją żonę i nasze noce które do nudnych nie należą ale jakże inne kobiety mnie kręcą! Sam nie zrobię nic ale martwi mnie co by się stało gdyby któraś sama się wprosiła do moich fantazji czy świat by zawirował czy może zarumieniłbym się i uciekł? Nie wiem jak to jest bardzo normalne lub nienormalne? Oczywiście kilka dobrych filmów z tubów daje mi satysfakcje i pozwala zapomnieć o moich rozpalonych fascynacjach ale po jakimś czasie np rozmowa z nieznajomą klientką, czy panią w okienku zamienia się w analizę jej piersi, gęstości włosów na jej myszce i wilgotności jej… mmmmmm mniam! Dobre strony są takie, że ludzi z mojego kręgu – przyjaciół nie analizuje oni są tylko do pogadania (dzięki Bogu) i mam obsesje na punkcie zagrożeń chorobami wenerycznymi a biorąc pod uwagę niechęć do gumy chyba jestem tylko erotomanem co? Podzielcie się ze mną czy Wy także walczycie z fantazjami? Kobiety i faceci piszcie!

54
95

Komentarze do "Sex , czyli świat opiera się na pierdoleniu?"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. czegoś Ci jednak musi brakować.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Pucknij się w głowem!

    0

    0
    Odpowiedz
  4. gdybym miała takiego faceta to bym sie nie pie*doliła w tańcu tylko go zostawiła w ch*j, niech się męczy sam ze sobą… nie wiem, czy tacy są faceci, czy może ty masz nasrane, ale to obrzydliwe i na pewno bym kogoś takiego jak ty nie chciała znać. Umrzyj. Jesteś bezwartościowym workiem na organy, które komuś, kto powinien żyć by pomogły.

    0

    1
    Odpowiedz
  5. Gość z pod 1 czegos nie kuma. To co napisał autor jest bardzo częstym przypadkiem u naszej męskiej płci.To jest chemia i tyle. Męczy mnie piprzenie , o ja ze swoją żoną to mam tak dobrze że masakra. Bujdy i tyle. Czasem brzydsza obca może się tak usmiechnąć prosto w oczy, że żona nie zrobi ci tak dobrze przez 3 lata. A wyobraźnia działa……

    0

    0
    Odpowiedz
  6. po prostu musisz zmniejszyć mase

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Tacy jak ty w ogóle nie powinni istnieć. Jesteś wypaczony. Jak pomyślę że taki popaprany sexoholik mógł kiedykolwiek na mnie patrzeć i widzieć tylko obiekt seksualny to mi się żyć odechciewa.

    0

    1
    Odpowiedz
  8. Należy ci współczuć że twój umysł zaprzątają tylko takie treści.Widać jeszcze wiele wcieleń przed tobą póki staniesz się pełnowartościowym człowiekiem.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Autorze, wszystko z Toba dobrze. Tak mysli bardzo wielu mezczyzn, a kobiety jakze czesto patrza na mezczyzn zupelnie tak samo jak Ty. Po kilka latach przebywania z jedna kobieta wszystko jest rutyna, przychodzi znudzenie, znacie sie na pamiec, nie ma zadnych zaskoczen, ni e ma przyjemnego napiecia jak kiedys przed laty. Powinienes miec dodatkowa przyjaciolke, albo, jesli Cie na to stac, miec kontakty platnymi dziewczynami. to jest mniej skomplikowane, a jest przyjemne. Do prezerwatywy sie po pewnym czasie przyzwyczaisz. Sa one obecnie zupelnie niezle i prawie sie ich nie czuje. Poza tym uwazam, ze czlowiek nie jest stworzony do monogamii i siedzenie, czy tez meczenie sie z jednym partnerem przez cale lata jest niezgodne z natura mezczyzny i kobiety. Wiele kobiet pragnie mezczyzn tak samo jak Ty czy wielu innych mezczyzn, tylko one tego nie mowia, bo sa dyskretne, nie chca rowniez, aby je okrzyczano od razu bezwstydnymi ladacznicami, ktorymi przeciez nie sa. Ale w Polsce, i wielu innych spoleczenstwach panuje nadal wielka hipokryzja w tym wlasnie wzgledzie, podwojna moralnosc, pozwalajaca mezczyznom na wiele swobod, a kobiety, ktore pragna tych samych swobod i wiecej wolnosci w tym naszym rzekomo tak wyemancypowanym i tolerancyjnym czasie, stawia sie czesto od razu na rowni z pierwsza lepsza prostytutka. Pisze to jako mezczyzna, znam zycie.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Nie sluchaj ludzi,niczego Ci nie brakuje.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Nie można oszukać swojej natury, gdzieś tak po osiemdziesiątce powinno ci przejść.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. No to chyba normalne że faceta kręcą inne (lub powinienem napisać „także inne”) kobiety, a nie tylko żona. Każdy by chciał dupnąć coś na boku. Jedni to realizują i walą na boku i umiejętnie to ukrywają, inni nie tak umiejętnie to ukrywają i płacą za to dużą cenę. Jeszcze inni wolą chcicę trzymać w ryzach w imię spokoju psychicznego, i udanego życia rodzinnego. Wszystko zależy jaki masz charakter, ale z tego co piszesz jesteś jedynie erotomanem gadułą.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. ja natomiast wale konia raz na 1-2 tygodnie i nie mam w ogole fantazji seksualnych, mysle, ze jestes pojebany i twoje miejsce jest w psychiatryku

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Kolego, przestan myslec hujem i zacznij moze mozgownica.Masz za duzo testosteronu, idz na silownie albo do parku i biegaj codziennie 2 godziny.Tak ma wiekszosc facetow. Nie basz prymitywne, na jebaniu zycie nie polega.A jak zone zdradzisz, to napetasz sobie problemow i bedziesz narzekal do konca zycia. Sprobuj urozmaicic (jeszcze bardziej) wasze zycie intymne.Kazda piczka jest taka sama, nic nowego nie przezyjesz, chociaz teraz ci sie zdaje, ze obce ruchanie cie zbawi.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Ale pojeb z Ciebie jest…..

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Skoro masz żonę, udany seks, a jednak i czegoś w życiu brakuje to jednak masz problem.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Masz problem, skoro własna żona nie jest dla ciebie „oazą” sexu to po co się żeniłeś? Trzeba było zostać psem na baby i tyle.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Zwiększ masę członka.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. „Tak.Nie wiem co to niby zmienia,ale tak.” Otis.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Jedyna rzecz jaka się we wszechświecie liczy to CIPA !!! rozpierdolę ją tak że aż krew będzie lecieć najlepiej od jakiejś 6latki mniam

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Szkoda, że nie napisałeś w jakim wieku jesteś, jeżeli do 35 lat to luz, wszystko gra :-)))

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Ile masz lat? ;>

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Chłopie, masz żonę, robi dla Ciebie wszystko w łóżku, bo sam napisałeś że jest dobrze w sprawach łóżkowych, to masz nieziemski problem! Wiesz, że ja mam kiepsko w łóżku, moja woli swoich ex i muszę jakoś z tym walczyć, inicjowac jakieś urozmaicenia w łóżku, ale nidy nie zdradzę własnej miłości. Trzeba myśleć mózgiem, a nie klejnocikiem. Życie nie jest tylko do walenia, zycie jest po to, aby korzystać je w normalny sposób, nie raniąc innych. Życzę Ci metamorfozy i zacznij dbać o żonę i niech ona właśnie będzie Twoja fantazją łóżkową, Ty ją wal, ciesz się z nią każda chwilą, żebyście razem byli szczęśliwi, a jeśli tak nie będzie, to jedyna droga to psychiatryk.

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Prawdę mówiąc to życie na tym polega: my jebiemy kogoś albo ktoś jebie nas . Prawda okrutna jest taka że przed pornusami za dużo trzepiesz ptaka . Najlepiej przestań je oglądać a psychiki lepszej możesz u siebie doglądać. ^^

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Tak, świat opiera się na pierdoleniu. Niestety dorabiamy do wszystkiego jakieś ideologie w stylu duszy. Jedyna nieśmiertelność polega na tym że składamy się z atomów które nawet po śmierci nie znikną tylko stworzą coś innego, może nawet unikalne połączenie mające własną świadomość. A cel pierdolenia jest taki sam jak cel życia na Ziemi, czyli nieznany. Można by powiedzieć że ktoś nas stworzył żebyśmy cieszyli się szczęściem ale przez najbliższy tysiąc lat nasza cywilizacja prawdopodobnie jeszcze tego nie osiągnie. Być może taki jest cel ewolucji, dążenie do udoskonalenia ciała za pomocą ewolucji (czyli płodzenia potomstwa) i w mniejszym stopniu za pomocą nauki aż do doskonałości i dostosowanie Ziemi oraz innych planet do optymalnych warunków. Pewnie życie to eksperymentnaukowy innych istot zwanych od tysiącleci Bogiem/Bogami i aniołami.

    0

    0
    Odpowiedz
  26. Polecam do przeczytania interesujacy komentarz pod chujnia z dnia 08.09.13.
    Oto on. Ostrzegam, ze jest bardzo obszerny ale piekielnie inteligentny i interesujaco napisany:

    Chujowiczu! Przyda się tobie psychiatra seksuolog.Porządny,nie freudysta raczej.Są tacy w naszym kraju,nawet bardzo na poziomie,z szeroką wiedzą z zakresu stosunków międzyludzkich i społecznych,wiedzą psychologiczną,świadomością kulturową i biologiczną – bez pseudonaukowego bełkotu jakim karmi się ludzi w prasie,internecie,hm,hm nawet tu na szanownej CHUJNI przez co niektórych dla rzekomego usprawiedliwienia swoich problemów…a potem jest silenie się na akademickie pierdolenie w stylu – tak działa biologia,a to,a tamto.To jest tak jak z alkoholem,pieniądzem,złodziejstwem,tak i z seksem – problem jest stosunek do – alkoholu,seksu,pieniądza – co rodzi patologie.W naszym społeczeństwie wiele jest takich utartych opinii,wypaczonych i odpowiednich dla słabych jednostek które można ciągnąć jak łup a które cechuje brak samoświadomości,celowości działań,sensowność życia,etyka,intelekt…Z twojego tekstu bije w pysk niesmak.Przez pryzmat twojego stosunku do seksu ukazuje się głęboki problem struktury psychicznej i zaburzenia w sferze osobowościowej.Jest wiele czynników mających na to wpływ – struktura emocjonalna,wychowanie,wpływ środowiska,poddatność na sugestie i wpływy zewnętrzne,kierowanie się impulsami,nieumiejętność logicznego myślenia,wysokie niezdecydowanie,obsesyjne dążenia,próżność,chciwość…brzmi ciekawie?ważne żeby zrozumiale.Szukasz wytłumaczenia swoich chorych postaw jakie prezentuje i gloryfikuje pewna część społeczeństwa kręcąc niezły bat na swój obciążony problemami i cierpiący na osteoporozę garb.Sprowadzasz seks do towaru,konsumujesz go ale z natury rzeczy nie jesteś zaspokojony – i nie będziesz.Bowiem jest to konsumpcja patologiczna.Skrajna,dysfunkcyjna.Człowiek stanowi całość wraz ze swą sferą seksualną i WCALE nie jest ona w nim dominująca – jest elementem całości.Jednak,jak twierdził,i słusznie Fromm – postawa seksualna wiele mówi o charakterze i osobowości człowieka.Tak jak stosunek do pieniądza czy używek.Obnażasz się.Postawa popędowa jest chybieniem celu bo kieruje nią brak logiki i etyki a więc wysoka niekonsekwencja działań.to może przestaniesz kontrolować także jedną z potrzeb – oddawanie stolca i moczu albo będziesz kompulsywnie się objadał.Dlaczego nie oddajesz moczu w miejscu publicznym,dlaczego nie obżerasz się łapczywie?Z powodu jakiś zasad,poczucia przyzwoitości…Dlaczego nie okradasz ludzi?Są jakieś wartości,prawda?Więc dlaczego nie zastosować tego w sprawach seksu i popędu seksualnego?Tu już nie trzeba?Tu mogę być dziadem?Właściwie masz ochotę cały czas konsumować,tyle,że nie pokarm ale seks.Jesteś patologicznym konsumentem.Jak alkoholik na przykład.Seks nigdy nie jest oderwany od dwu ludzi – NIGDY.Jest to relacja która powinna byc oparta na pewnych najwyższych wartościach.Ale – świat złamał tą zasadę i w konsekwencji wykłada się seks jak towar na ladę,jak cukier czy papierosy,ziemniaki czy chleb i konsumuje,zaś człowieka ocenia w kategoriach jego seksualnej użyteczności i atrakcyjności – na tyle stać podobno cywilizowane społeczeństwo XXI wieku.Seks kupujemy,seks sprzedajemy.Dziki,wolny,beztroski ale nie triumfujący – bo nie spełniony.Teraz także małżeństwo jest towarem/usługą,rodzicielstwo,stosunki koleżeńskie – sztuka dyplomacji,ekonomii,handlu i biznesu.Czysty kurwa interes – tłumaczony rzekomą biologią,już lepiej jeśli tylko sposobem na przystosowanie się.Nawet starożytni mieli lepiej skonstruowaną zasadę życia seksualnego – a to co jest teraz to jest najczarniejsza epoka w tej materii w dziejach człowieka gdyż etycy,socjolodzy,egzystencjonaliści,psychiatrzy i psychologowie – stwierdzają to w swoich rozważaniach i spostrzeżeniach.Naczelna zasada?Brak zasad.To może zastosuj ją na ruchliwej ulicy w godzinach szczytu,w laboratorium chemicznym, przy wielkim piecu w hucie albo pilotujać samolot czy robiąc cokolwiek innego w myśl utartego zaściankowego pierdolenia,że zasady sa po to by je łamać!Boisz się?A w sferze seksualnej nie?Bo co,bo od razu nie zobaczysz konsekwencji swoich działań???Jesteś chorym człowiekiem swoich chorych czasów,zniewolonym – nie przez system totalitarny – ale przez swoje chore myślenie,totalne w rażącym braku samoświadomości.Przeciętnym.I takimi łatwo sterują popędy,demagodzy,różne naleciałości,obiegowe opinie,utarte schematy.Jednak jeśli nie masz władzy nad sobą – nad czym masz???Masz świadomość wogóle???Chciwość,próżność,głód – być może to jest twój motyw przewodni.A nie pierdolenie o nieistniejących jaskiniowcach.Wiele problemów życia seksualnego może mieć zródło gdzie indziej.Nie tyle definiuje je sama chęć stosunku co inne sprawy czy emocje.Seks jest ścisłą relacją między dwojgiem ludzi i od nich nie rozerwalną – wypaczenie tego prowadzi do kupczenia seksem,każdą partią ciała,sprowadzaniem się czy kogoś do jego wartości reprodukcyjnych czy atrakcyjności – co jest chorobą a nie przejawem zdrowia,radości życia,dobrych wartości,współpracy.W reklamach,w prasie,w autobusach,w szkołach,w sieci – niemal każdy zachwala się lub prezentuje jako potencjalny obiekt seksualny.Jestem bardzo analitycznym i krytycznym obserwatorem stosunków międzyludzkich,zachowań i postaw – dlatego mogę stwierdzić,że cokolwiek śwaitłe i inteligentne jednostki muszą pływać w tym zdegradowanym,sterowanym,prymitywnym,słabym,próżnym a jeszcze roszczeniowo pretensjonalnym społeczeństwie.A zadowolenie?Nie ma.Nie urodzi wrona gawrona a dziecko żaby jest żabą – jak mówią celne ludowe przysłowia.Jak można sprowadzać coś tak pięknego jak seks i namiętność na podbudowie negowanej a jednak istniejącej pod nosem każdego miłości do kupna 6 paku taniego piwa w osiedlowym markecie???Co ci się ma niby/włączyć/wyłączyć?A co się robi samo?Samochód tez sam się odpala,skręca w lewo,w prawo,hamuje???A w twoim życiu kto ma to poukładać,biologia???Małżeństwo czy kolejny stosunek ma być lekiem na brak świadomości życiowej???Owszem,popęd – POPĘD – sam w sobie jest poligamiczny,a więc może nam się podobać wiele osób lecz monogamia i związane z nią małżeństwo czy rodzicielstwo,dodajmy ODPOWIEDZIALNE – to jest wybór,jak twierdzi jeden ze znanych seksuologów.Człowiek który nie ma poukładane w sferze osobowościowej lub ma zaburzenia czy dysfunkcje,który nie umie dok.wyborów,jest chwiejny i niedowartościowany – niech się 100 razy zastanowi nim wogóle wejdzie z kimkolwiek w jakiekolwiek relacje – nie tylko seksualne.Potem każdy jest winny – jaskiniowcy,biologia,filmiki,kobiety,mężczyzni (zależy od płci),małżeństwo,praca,spódniczka,goła klata,widoczny biust itp.Tylko nie my sami.Bo ona/on mnie prowokuje.Nie – twoje chore ambicje cie prowokują,nieukierunkowane popędy,brak zasad.A jak cie sprowokuje piękny mercedes pod domem sąsiada,albo otwarte drzwi do jego domu których zapomniał zamknąć – to co ?Opierdolisz go,tłumacząc się popędem???Człowieku – jakby wszyscy mieli takie marginalne podejście do zycia w wielu jego zagadnieniach i sferach to byśmy na ulice nie wychodzili,w habitach chodzili,ze spuszczonymi oczyma,wiecznie zalęknieni albo wiecznie winni.Miałam okazję widzieć modele zachowań pewnych grup którymi kierują popędy,czasem popęd seksualny był tylko skutkiem czegoś głębszego,głębokiego problemu w psychice,u innych był dominujący – stojący z boku obserwator widzi (czego nie widzą ludzie którzy w tym uczestniczą)jakie to rodzi skomplikowane problemy,gra na emocjach,burzy spokój.Dodam jeszcze,że prawdziwy mężczyzna w odróżnieniu od amatora NIGDY OD DUPY NIE ZACZYNA (na dupie to się kończy,między innymi choćby biologicznie,fizjologicznie).DLA PRAWDZIWEGO MĘZCZYZNY kobieta nie jest dupą i obiektem seksualnym (nawet jeśli mu się podoba,pociąga go,co jest normalne i kurwa zrozumiałe)jest kimś z kim mozna wejść w relacje,coś zbudować,stworzyć płaszczyznę egzystencjonalną,społeczną,życiową,uczuciową – której świadome i pełne wartości działanie – niesie zadowolenie,szczęście i spełnienie.A nie latać z dupą jak kot szukający kuwety po małym mieszkanku czy mysz pragnąca wejść w dziurę…Człowiek z natury różni się od zwierzęcia bo nigdy nim nie był – jest to przepaść do dziś nie potwierdzona nauką naginaną do teorii – która rodzi takie właśnie poletka dla tego typu postaw i zachowań.W takim razie można by było usprawiedliwić nazizm z jego zwycięstwem silniejszego,pozbyć się zasad etyki i miast logiką kierować się tylko popędem pragnieniem – no bo jakaś teoria to uzasadnia,to kiedy zacznie uzasadniać odstrzał kalek,ślepych,starych,biednych…???Etycznie niemozliwe?Właśnie,etycznie,po ludzku nie możliwe.Ale już insynuowanie w celu wytłumaczenia ”natrętnego pierdolenia”możliwe…Nad kazdym pragnieniem jest moralność – etyka.W przeciwnym bowiem razie – dojdziemy do tego,że staniemy się zakładnikami tyranii pragnienia – jak to ujęła pewna autorka i obserwatorka zjawisk społecznych.Jeśli kiedyś 60,70 letnia kobieta będzie mogła mieć dziecko bo takie ma pragnienie a nauka na to pozwoli to raczej w tym wieku moralność powinna wziąć górę nad pragnieniem które może doprowadzić do katastrofy…Najpierw się skonsultuj ze specjalistą i to dobrym w tej dziedzinie bo lekarz lekarzowi nierówny,zamiast przyjmować za swoje te wszystkie trendy i opinie społeczne,jeszcze chyba dobrze nie znasz siebie a próbujesz w relacje wchodzić z innymi…komentator 3 i 13 są tu blisko prawdy,ja się staram nie zdyskredytować Chujowicza bo to nie wiele da,istotnie – po co ci był ślub???mama,tata,presja,czas???Uległeś?No nie dziwię się,będziesz ulegał innym bo i sobie ulegasz…Ciekawa jestem – jak byś wypadł w eksperymencie gdzie zamknieto by innych takich jak ty – mężczyzn i kobiety – opętanych żądzą władzy,seksu,pieniądza,adrenaliny,może i mordu – co byście zrobili w takim zamkniętym kompleksie badawczym,nawzajem rywalizując,oszukując się,konsumując,oferując,sprzedając,handlując,prezentując się,kłamiąc,siląc się na tendencyjne zachowania,sypiając z ta czy z tamtą z która to wcześniej spał kto inny,będąc tylko pionkiem w grze interesów,popędów,próżności…kiedy bys wysiadł???ile byś wytrzymał???teraz masz dobrze,bo są jeszcze ludzie któży jako tako trzymają zasady i są pewne normy dlatego ci łatwo – ale pamiętaj – gdybyś co rusz doznawał konsekwencji swoich czynów – może byś miast się spalać zamienił się w lodowy słup…

    0

    0
    Odpowiedz
  27. Doskonale cię rozumiem kolego. Niestety możemy podać sobie rękę bo mamy tą samą sytuację. Zona jest, seks też ale cięgle oglądamy się za innymi. U mnie występuje to falami z różnym nasileniem. Niekiedy boję się że poddam się tej pasji i dużo stracę (dom, żona ,rodzina) a mimo to i tak ciągle myślę o seksie i oceniam inne kobiety pod kątem seksu. Wkurwia mnie to, bo czuję się uzależniony, goście tacy jak nr 12 mają kobiety w dupie i są niezależni. Ja się cały czas napinam spinam i kombinuję. Jak sobie poradzić z tym kurewstwem?

    0

    0
    Odpowiedz
  28. Stary wszystko OK ja mam dokładnie tak samo , tylko ze raz się skusiłem na sliczna blondyneczkę, trochę meczy mnie sumienie ale chuj tam warto było mmmmm jak ona jeczała 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  29. Kolego, a co ma powiedzieć kobieta z takim problemem? Ja na przykład? Wszędzie wokół mnie tylko kurwa cnotki i dewotki, co chuja by nie tknęły nawet kijem …

    0

    0
    Odpowiedz