Stres

Chodzę jakiś podminowany od kilku dni, ciągle spięty, na alercie, jakbym się czegoś obawiał sam nie wiem czego. Chujnia straszna. Domyślam się że to stresy dnia codziennego tak na mnie wpływają, w robocie wiecznie ciśnienie na terminy, w domu nie ma jak odpocząć bo żona, bo dziecko i wiecznie jest coś do zrobienia. Stary stracił robotę i matka mi wydzwania i płacze jak będą żyć teraz za tysiąc złotych, a ja nie mam z czego im pomóc choć bardzo bym chciał. Oczywiście przejmuję się tym, bo to jednak starzy. Obawiam się, że jeszcze jakiejś nerwicy się nabawię. Dobra, to tyle. Taka moja chujnia. Pozdrawiam innych chujowiczów.

47
75
Pokaż komentarze (4)

Komentarze do "Stres"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Człowieku podaje Ci ręke.Chujnia jak skurwysyn.Nerwy i lek to najgorsze kurestwo.Pozdrawiam.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. nie pociesze cie, bo ty już masz nerwicę.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. No co tu qrwa pisać,chujnia jak stąd do stodoły.Trzymaj się w spokoju chłopie.Czuje cię.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Jest sobota…smutek, smutek, jutro niedziela, obowiązki, bo muszę odrobić lekcje, 🙁

    0

    0
    Odpowiedz

Rzeczywistość…

Ludzie nie potrafią widzieć prawdziwej rzeczywistości, oraz jej akceptować. Myślą, że są nie wiadomo kim, szczególnie ci gorsi ludzie. Bo przecież wiadomo, że założenie o równości ludzi to czysta manipulacja, gdyż tak na prawdę na każdym kroku istnieje podział na lepszych i gorszych – zawsze będzie ktoś, kto musi mieć przejebane. Ja wiem, że jestem jednym z tych gorszych osobników gat. ludzkiego, ale do cholery jasnej staram się to zaakceptować – znam swoje miejsce w stadzie. Wiem, że moją chujowość dostałem w genetycznym spadku po starych, po starej dostałem okropnie słaby temperament, a po starym alkoholizm. Sami niczego w życiu nie osiągnęli, a uważają się te ciołki za nie wiadomo kogo. Tacy ludzie nie powinni się rozmnażać, sam tak postanowiłem, mimo że zawsze miałem marzenia o założeniu rodziny z piękną żoną, o dorodnych dzieciach. Ale chcę ich chronić przed okrutną rzeczywistością i muszę cierpieć dla ich dobra. Lepsze będzie dla nich to, że się nie narodzą, niż dzierżenie chujowego genotypu. Tak, taka jest prawda – należy odstrzelić chore sztuki, by móc chronić resztę stada…

60
67
Pokaż komentarze (13)

Komentarze do "Rzeczywistość…"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Stary idź do psychiatry. Serio. A starych wielbić nie musisz, ale chociaż ich szanuj że Ci dali życie i możesz bzdury na chujni pisać.

    0

    2
    Odpowiedz
  3. Chłopie puknij się w łeb pamiętaj ,, Nie sra się nigdy w swoje gniazdo”To co z tego że dostałeś po rodzicach chujowy temperament czy pociąg do alkoholu,ile masz lat chłopie ,rozum masz?.Potrafisz chyba rozróżnić że alkohol to kurestwo i przez to nic nie osiagniesz a temperament masz chujowy bo nie pracujesz nad sobą.Najlepiej poobrażać rodziców na necie i wszystkich dookoła i co. Pamiętaj że kiedyś słów tych możesz żałować.Zawsze to ojciec i matka.Chcesz żeby twoje dzieci miały dobrze to się za siebie weź.Masz z reszta przykład np.po ojcu.A nikogo nie uchronisz przed rzeczywistością,wiesz czego?bo ty możesz być zajebisty a Twojemu synowi może odpierdolić coś lub córce i też się mogą stoczyć ,i tez ktoś powie o wyginięciu Twojego gatunku. Więcej szacunku dla drugiego.Bez napinki.Powodzenia .Pozdro.

    0

    2
    Odpowiedz
  4. mysle podobnie,sam taki jestem i nie chce mieć dzieci.Selekcja naturalna stary

    1

    0
    Odpowiedz
  5. Pierdolisz pan. Dzisiaj możesz być lepszy, jutro gorszy a pojutrze nie żyjesz. Nie wolno tak dzielić. Historia zna takich, co dzielili na lepszych i gorszych według statusu, majątku, rasy.. popatrz jak skończyli i co im to dało. W ogóle co znaczy lepszy/gorszy? Dla mnie np. lepsi są ludzie pozbawieni egoizmu i czyniący dobro, pomagający innym bezitneresownie a nie jakieś skurwysyny którzy dorobili się willi z basenem idąc po trupach. Życie nie jest czarno-białe. Co do dzieci masz rację, nie warto zsyłać kolejnych istnień na ten pokurwiony świat, z którego ludzkość uczyniła piekło.

    0

    2
    Odpowiedz
  6. trochę podrośniesz to zmienisz zdanie. Jesteś na dobrej pozycji ponieważ zdajesz sobie z tego sprawę. A po matce nie odziedziczyłeś słabego temperamentu tylko niską samoocenę. 🙂 pozdrawiam

    0

    2
    Odpowiedz
  7. no tak, faktycznie jesteś słabszym osobnikiem ze względu na słabiutką psychę. kiedyś miałam podobne myślenie, ale wyleczyłam się z depresji. każdy jest kowalem własnego losu, pamiętaj. słaby temperament? spoko, Twojej kobiecie nie byłyby potrzebne wymówki typu 'boli mnie głowa’ 😉

    0

    2
    Odpowiedz
  8. hmm ciekawa myśl – też tak często myślę i też nie chcę mieć dzieci, głownie dlatego że życie jest chujowe jakby nie było, poza tym za dużo już plebsu i biedy na tym świecie.

    2

    0
    Odpowiedz
  9. Kiedyś myślałam podobnie, ale miałam 10 lat, a teraz jak widzę to kurewskie nasienie na świecie to wolę aby moja rodzina się rozmnażała. Skoro Ty zauważyłeś dupny gatunek to znaczy, że masz coś w głowie, a więc warto się rozmnożyć. Pozdrawiam!

    0

    1
    Odpowiedz
  10. Towarzyszu od 2 komentarza. Naucz się prawidłowo stawiać przecinki i kropki. Czytanie twoich wypocin grozi jaskrą.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. @9 Zawsze miałem z tym problem:). Ale jak Cie tak palą oczy to przepraszam:p

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Nikt nie mówi o równości ludzi, a o równości PRAW, które przysługują ludziom. Co do dzieci, to jeśli jest się niezaradnym życiowo narkomanem, bez pozycji społecznej i pieniędzy, to rzeczywiście lepiej nie mieć dzieci, lepiej dla dzieci.

    1

    1
    Odpowiedz
  13. @1 no tak to rzeczywiście wspaniałomyślne ze strony jego rodziców że „dali mu życie”,po prostu pewnie to była wpadka.poza tym to egoistyczne rodzić dzieci jeśli nie nadajesz sie na rodzica

    2

    0
    Odpowiedz
  14. Kluczem do osiągnięcia prawdy jest dotarcie takich wniosków .Niska samoocena jest wspaniała , działa jak najsilniejszy narkotyk , gdzieś tam na końcu samoupokożenia jest jakaś światłość ?

    0

    0
    Odpowiedz

Mam dosyć takiego życia

Siedzę w czterech ścianach na tym zadupiu. Do najbliższego sklepu czy czegokolwiek 2 km, do miasta 10 km, wokół sąsiedzi same stare babki emerytki, nikogo nie znam, nie mam do kogo iść porozmawiać. Upasłam się jak świnia, przytyłam 30 kilogramów. Moje życie nie ma sensu. Chce mieć dziecko, a boję się zajść w ciążę ze względu na moją tuszę i nadciśnienie, które leczę. Mój mąż jeździ do pracy, spotyka znajomych, coś widzi, a ja nic. Pracy znaleźć nie mogę, nikt mnie nie przyjmie, bo jestem gruba i brzydka. Mój zasrany mąż nie chce jeździć do mojego domu rodzinnego, najchętniej by mnie całkiem od nich odizolował, a to przecież mój dom, w którym mieszkałam 26 lat! Do swojego tatusia to codziennie by jeździł. A ja nie mam czym jechać do domu. Nie mam jak się wyrwać z tego zadupia. Żałuję, że się wyprowadziłam. Mam dość! Po prostu mam dość. Męża najbardziej cieszy tylko to jak mu dobrze ugotuję, wypiorę szmaty i dam dupy!

57
91
Pokaż komentarze (24)

Komentarze do "Mam dosyć takiego życia"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. haha ale mnie rozbawiłaś. nic nie robisz i jeszcze Ci żle?

    4

    2
    Odpowiedz
  3. trza się było wiązać?

    1

    0
    Odpowiedz
  4. No to skoro chce się z Tobą jeszcze seksić to nie jest aż tak źle. Najwidoczniej dla niego dalej jesteś atrakcyjna mimo ,że przytyłaś 30 kilo. Powinnaś się cieszyć.

    2

    1
    Odpowiedz
  5. Zaniedbałaś sie, nie dobrze… Lepiej zacznij robić coś ze swoją wagą bo mąż Cietym bardziej nie przeleci… moze nawet znalezc sobie atrakcyjniejszą..

    2

    0
    Odpowiedz
  6. Zaakceptuj to, że jesteś gorsza. Takie są prawa natury – tylko topowe osobniki odnoszą sukces… Musisz się pogodzić z porażką… Pamiętaj, że ktoś musi mieć gorzej, by drugi mógł mieć zajebiście.

    1

    2
    Odpowiedz
  7. ja pierdole to może z łaski swej wytocz tą swoją tłustą dupę z domu i poruszaj się trochę? najlepiej mieć pretensje do wszystkich tylko nie do siebie.A swoją drogą dziwię się mężowi,że z taka spasioną świnią chce uprawiać sex

    1

    4
    Odpowiedz
  8. Stałaś się kurą domową… I albo najdziesz w tym zalety i tak zostanie, albo zaryzykujesz porażkę i coś zrobisz. Weź pod uwagę, że w domu też można coś robić. Ja na przykład starałbym się napisać książkę.
    Powinnaś postarać się zrzucić wagę i stać się tak atrakcyjna, jak to możliwe. Wtedy łatwiej będzie Ci przekonać męża do swoich racji. Jeśli nie będziesz dla niego pociągająca, może wyjść z założenia, że i tak nic nie zrobisz bo tylko jego możesz mieć.

    1

    0
    Odpowiedz
  9. Chuja .Dziewczyno weź się w garść ,odcham się ładnie umaluj wydrzyj z szafy wszystko najładniejsze co masz. Ukręć loki i wsiadaj w mpk-a czy coś byle by cie dowiozło do miasta z papierem Cv i szukać roboty.Jak mężulek będzie widział ze rokujesz i nie jesteś typowa wieśniara zacznie Cie traktować jak kobietę i będzie reflektował Twoje zdanie.10 km do większego miasta to jest cHuj.Maja gorzej !Powodzenia nie daj się biedzie i mrocznej wiosce.Pozdro.

    2

    1
    Odpowiedz
  10. Siedzisz całymi dniami i nic nie robisz, dzieci nie masz i kurwa się pasiesz? Miej pretensje do siebie! Czasu masz multum. Dresik i dajesz jogging codziennie po 2 godziny po polach, w chacie brzuszki i skakanka, to i zaraz schudniesz. I lepiej będziesz wyglądać to i robotę znajdziesz i dziecko sobie zrobisz. Ale nie kurwa, najlepiej płakać jak mi źle i pisać w necie.

    1

    0
    Odpowiedz
  11. Reprezentujesz postawę roszczeniową, to niedobrze. Aczkolwiek skoro gotujesz, pierzesz i dajesz dupy, to nie jest z tobą aż tak źle. Skoro i tak nic nie robisz, to rusz dupę, zrzuć te 30 kilo i zajdź w ciążę. Nikt kurwa za ciebie tego nie zrobi.

    0

    3
    Odpowiedz
  12. Gruby marudzący na wszystko tylko nie siebie pasztet jak ja was kurwy nienawidzę

    0

    4
    Odpowiedz
  13. A co Ty się spodziewałaś, jak nic nie robisz, siedzisz na dupie to ma być wysprzątane, ugotowane, wyprane, a wieczorem dupę nadstawiaj bez szemrania! I weź się za siebie a nie jęczysz żeś gruba, bo jak mąż już nie będzie chciał Cię posuwać i znajdzie sobie lepszy model to dopiero będziesz w tarapatach 😀

    1

    3
    Odpowiedz
  14. Radze Ci wyrwac sie z tego zadupia,bo wpadniesz w depresje:)

    2

    2
    Odpowiedz
  15. Tu autorka.Jak się robi filmy porno?Czy ten seks jest prawdziwy? Dajcie linki na te tematy.

    0

    2
    Odpowiedz
  16. do 5. ty chuju, sam jesteś GORSZYM, pewnie zaniedbanym śmierdzącym grubasem, zapatrzonym w swoje hamburgerowe ego. Do autorki: nie przejmuj się wiesz, weź się za siebie. Zacznij się inaczej odzywiać, ćwiczyć, zrób coś dla siebie. I nie chodź po takich stronach, bo tu nic mądrego nie spotkasz, tylko takich popierdolców jak np 5. Pozdrawiam

    3

    0
    Odpowiedz
  17. KUrwa co tu dużo mówić życie jest do dupy i huj.

    2

    0
    Odpowiedz
  18. Coś na pewno powinnaś zrobić – weź się za siebie i zacznij się odchudzać, znajdź jakieś hobby. Wszędzie daleko? Spacery dobrze Ci zrobią. Ustal sobie cel i nie poddawaj się. I nie zwracaj uwagi na takich ludzi jak autor komentarza numer 5.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. @5 halo, czy ktoś tu ma ludzkie odruchy? to, że jesteś anonimowy nie uprawnia Cię jeszcze do takich wypowiedzi. kobieta ma problemy ze sobą, i takie teksty wcale jej nie pomagają! a do autorki to mam do powiedzenia bardzo błahą rzecz – kobiety lubią być ładne. zadbaj o siebie, schudnij, zmień fryzurę, na pewno zaczniesz o sobie lepiej myśleć 🙂 możesz jeździć do tego miasta na jakiś fitness, to spotkasz też na pewno miłych ludzi, jesteś młoda jeszcze, na dziecko będziesz miała jeszcze czas. Najpierw zrób sobie pewny grunt – poczuj się sama lepiej ze sobą, od razu inaczej spojrzysz na męża, lepiej wam się ułoży, i wtedy będzie czas na dziecko :)) i nie pozwól, żeby facet odciął Cię od swojej rodziny

    1

    0
    Odpowiedz
  20. @5 Ciekawe, kto tak powiedział. Każdy może mieć „zajebiście” jak tylko się postara. @Do Autorki, nie martw się tylko weź się za swoje kilogramy. Pamiętaj, że to ty decydujesz czy będziesz na „topie” czy na dnie. Głowa do góry i walcz z problemami. 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  21. @19 Geniusz nigdy nie dorówna ambicjom… Jesteś skazany na to, co zostało ci przekazane w DNA. Co z tego, że będziesz się starał, pracował i trudził wiekami dla jakiegoś celu, gdzie „geniusz” osiągnie to z palem w nosie z efektem kilku- lub kilkunastokrotnie lepszym… Pff.. jak można się w tak perfidny sposób oszukiwać… Co za mięczak – boi się sporzeć obiektywnej prawdzie w oczy…

    1

    0
    Odpowiedz
  22. Czuję się rozjebany tym tematem i odpowiedziami.

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Weź się do roboty macioro, a nie głupotami się zajmujesz!!!

    0

    1
    Odpowiedz
  24. Powiem tylko trzym sie i wiecej wiary w siebie. Tez mam podobnie

    0

    0
    Odpowiedz
  25. rozumiem masz problem jesteś nie dowartościowana i samotna ale nie jest tak tragicznie facet jak pracuje to znaczy że dba o ciebie , wolała byś żeby siedział z tobą i czekali na zasiłek .Rozruszaj go jak nie chce do teściowej to do znajomych

    0

    0
    Odpowiedz

Ubezpieczenia społeczne…

Od dawna śledzę tą stronę, ale nigdy od siebie jeszcze nic nie dodałem, a gdybym zaczął pisać wyszłaby mała książka. Dzisiaj jednak dość krótko: przyczyna chujni – egzamin z ubezpieczeń społecznych w piątek. Wykłady… cóż prowadząca puszczająca slajdy w trybie ekspresowym, który skutecznie uniemożliwiał stworzenie całościowych notatek, mimo tego po 90 min ręką nie można było ruszyć. Egzamin za pasem… znajomi zrobili skrypt… 54 strony A4 bełkotu… Powiecie, że w prawie to żadna nowość… otóż nie. Przez 3 lata studiów miałem mnóstwo przedmiotów prawniczych i większości można było się nauczyć. Ten należy do gatunku, którego nie da się nauczyć chyba, że w 3 mies, a dodatkowo zmienia się często (dzięki zmianom ostatnim nie ma jeszcze aktualnych podręczników, a te z zeszłego roku już są na makulaturę). Egz w piątek, a ja mimo czytania niewiele zapamiętuję, znajomi uczą się tydzień i efekt słaby, inni uczą się 3 dni i ten sam efekt… Będzie rzeź. Pozdawiam.

32
79
Pokaż komentarze (7)

Komentarze do "Ubezpieczenia społeczne…"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Chuj nie problem.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Prawdziwa chujnia to że ktoś ma takie chujnie jak Ty. Nie masz większych problemów?

    0

    0
    Odpowiedz
  4. ty chyba nie wiesz co to są popierdolone przedmioty…

    0

    0
    Odpowiedz
  5. @2 napisałem na początku, ze gdybym chciał wspomnieć o innych wyszłaby książka,a mają znacznie cięższy kaliber, @3 poczytaj sobie ustawę o ubezp i zobaczysz co jest popierdolone a co nie jeśli chodzi o przedmioty.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. też miałam ten przedmiot, na szczęście w formie konwersatorium więc egzaminu nie było. Współczuję Ci to naprawdę jest pojebane :/

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Blablabla studencikowa papka

    0

    0
    Odpowiedz

Jestem leniwa

Moja chujnia polega na tym, że jestem jebanym leniem. Na niedzielę muszę napisać jeden rozdział pracy licencjackiej, a jak na razie spłodziłam 5 jebanych stron. Do tego muszę się nauczyć na pierdolony egzamin. Dobija mnie to, że mi się nie chce jak sto chujów, wkurwia mnie to, ze wolę pisać pierdolety na chujni niż wziąć się za coś porządnego. JA JEBIĘ!

59
79
Pokaż komentarze (16)

Komentarze do "Jestem leniwa"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Studenciki i ich biedne leniwe chujnie…

    0

    0
    Odpowiedz
  3. daleko zajdziesz

    0

    0
    Odpowiedz
  4. A może cierpisz na prokrastynację? To powszechna choroba u ludzi, którzy studiują za „papier” a nie z głodu wiedzy i chęci nauki. Fabryka lipnych magistrów – oto cel jaki osiągnęliśmy po 100 latach obowiązkowej podstawówki i kilkudziesięciu tysiącach odcinków „Mody na sukces”. Brawo, prawdziwie kulturalno-intelektualna chujnia.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. A masz przynajmniej ochotę na sex?;p

    0

    0
    Odpowiedz
  6. nie jestes sama, ja pierdole sie z ta zasrana pracą od miesięcy, a jak przysiąde to zaraz wstaje i stwerdzam ze prasowanie sprzed tygodnia jest ważniejsze. rozumiem cie, ale stres przypierdoli to napiszesz w miesiąc haha

    0

    0
    Odpowiedz
  7. wyrzućta ten wpis, bo szkoda miejsca

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Jestem w tej samej sytuacji, odpadnę po tej sesji i chuj, nie chcę mi się, nie mam wyrzutów

    0

    0
    Odpowiedz
  9. 5 stron? Jak na te czasy jesteś zajebiście pracowita! 5 stron to ja w tydzień piszę 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Chętnie bym Cię wyjebał w takim razie 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  11. mam taką samą chujnie np. ostatnio dużo byłam na wakacjach i dużo się napatrzyłam na laski z idealnymi tyłkami. Oczywiście zaraz chciałam tez taki mieć i wiesz co zrobiłam ??? podpowiem ci : nie, nie zaczęłam biegać, kupiłam buty do biegania, co niby formują sylwetkę za grubo ponad 300 zł, które założyłam może raz…. chujnia i śrut

    0

    0
    Odpowiedz
  12. to typowe i częste wśród studentów, nie przejmuj się. niby sól naszej ziemi a w rzeczywistości.. żenada, lenie patentowi. później taki dostanie się na stołek, czy do innego koryta i dalej bąki zbija… a klasa robotnicza musi pracować na takich jak debili.

    0

    1
    Odpowiedz
  13. Każdy musi odpocząć, inaczej nic by nie wyszło. A jak odpoczywasz to na maxa. A jak weźmiesz się za 2 miesiące do pracy to rób to jak najszybciej, a nawet jak się nie uda to na drugi raz pójdzie lepiej.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Na to nie ma rady, a mam niestety taki sam problem… nawet w tej chwili powinienem się uczyć na zaliczenie a piszę komentarze do cudzej chujni 😉 No ale trzeba się spiąć i wziąć za to, co ważne… Żeby później móc się więcej opierdalać, ale bez stresu 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  15. zaoczne zaoczne

    0

    0
    Odpowiedz
  16. koleżanko, mam podobnie z tym ze ja matura;) ojebalem tez prawko, trudno zdarza sie leb do gory !

    0

    0
    Odpowiedz
  17. hah, znam to. ta jednostka chorobowa ma nawet nazwę: cygańska grypa. a oto jej opis: łeb boli, chuj stoi – robić się nie chce.

    0

    0
    Odpowiedz

Wyjeżdżam

Na stole było 2 kilo kiełbaski podsuszanej przygotowane do spakowania. Po minutowej nieobecności w celu przyniesienia walizki przychodzę do kuchni, a mój kochany młody piesek wcina ją ze smakiem na podłodze. Udało się odzyskać tylko kawałeczek. Chujnia straszna, bo na kiełbaskę poszły moje ostatnie pieniądze, w nadziei że będzie mnie żywić w akademiku przynajmniej 2 tygodnie do wypłaty socjala.

40
70
Pokaż komentarze (18)

Komentarze do "Wyjeżdżam"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Zrób sobie hamburgera z tego psa. Kolesie z wietnamsko-chińskiej kuchni z chęcią pomogą.

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Tam u Ciebie za szafka w kuchni ta dużą po prawej stronie widziałem kajzerkę z makiem.Ci styknie na dwa dni.;p

    0

    0
    Odpowiedz
  4. ale bieda, przejebane

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Jak jesteś taki głodny to zjedz psa. On wpierdolił ci kiełbę ty wpierdol jego.

    1

    0
    Odpowiedz
  6. Zjedz pieska .

    0

    0
    Odpowiedz
  7. I ciesz się kurwa, że masz socjala

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Było nie głodzić psa, też istota

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Ogarnij się, zjedz piwo. Co z Ciebie za student. Kiełbasy się zachciewa no!

    0

    0
    Odpowiedz
  10. No i po szamunku. Pozdrawiam.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. psy podobno też są bardzo smaczne

    0

    0
    Odpowiedz
  12. To poproś tatę/mamę o kasę albo chrzestnych. Albo jedzenie w słoikach.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. 5 osób radzi Ci zjeść psa hahhaha

    0

    1
    Odpowiedz
  14. Zjedz psa!!!eat a dog!!!:D

    0

    1
    Odpowiedz
  15. Wyprowadź pieska na spacer, zbierz to co narobi i będziesz miała to samo, co w większości fastfoodów.

    0

    1
    Odpowiedz
  16. Szkoda psa, ale jak będziesz głodny to go ostatecznie zjedz.

    1

    0
    Odpowiedz
  17. Ty żebyś czasami psa nie zjadł ;p

    0

    1
    Odpowiedz

Dziś się dowiedziałem

Na mieszkaniu mamy 5 osób. Zakochałem się w jednej ze współlokatorek. Przez ponad pół roku byliśmy bardzo blisko siebie, ale nie byliśmy parą. Dziś się dowiedziałem od jej koleżanki, że jutro spotyka się już po raz kolejny z jakimś jegomościem i „chcę mu dać szansę”. Kurwa…

53
67
Pokaż komentarze (20)

Komentarze do "Dziś się dowiedziałem"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Trzeba było się wcześniej brać do roboty. Teraz pozostaje powiedzieć jej co czujesz, wóz albo przewóz. Jak nie powiesz stracisz ją na 100%, jak powiesz to tylko na 90%.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Teraz to już dupa zbita, Stary. Nie wiem co Ci poradzić. Tylko jedno: Nie czyń płaczu i stękania, pod żadnym pozorem!

    0

    0
    Odpowiedz
  4. jeśli chcesz wieść szczęśliwe życia, to z dala od kobiet

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Na co czekasz 14 luty tuż tuż walentynki daj o sobie jej znać że ją kochasz.Niema się co spinać postaraj się trochę.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. ja jebie, ile ty masz lat? Obstawiam,że max 21. Też się tak kiedyś zadręczałem. zamiast biadolić weź zrób coś z tym. Będziesz wiedział na czym stoisz. Przynajmniej.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Jak to mój brat powiedział: „jest jak w stadzie, trzeba walczyć. Najsilniejszy wygra”. Ty niestety nie jestreś tym najsilniejszym albo nie tym po prostu.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. a ty byś czekał do usranej śmierci

    0

    0
    Odpowiedz
  9. no, jak chce mu dać… nic nie poradzisz stary, bywa…

    0

    0
    Odpowiedz
  10. To dlaczegoś jej nie powiedział, że Ci na niej zależy? Dla kobiet naprawdę ważne są słowa. Trzebabyło jej powiedzieć, że chcesz z nią być. Pewnie zamiast tamtemu facetowi, Tobie by teraz dawała szanse… Ale jeszcze nic straconego. Bierz chłopie sprawy w swoje ręce, a nie wyżalaj się na chujni.
    Bo to, że ona „daje szansę” tamtemu, sugeruje mi, że ona niekoniecznie czuje do niego jakieś silne uczucia, tylko chce zobaczyć jak to z nim będzie i może akurat okaże się fajny… Nie czekaj na nic. Bądź lepszy od niego, a kobieta niech się o tym dowie. Walcz o swoje szczęście, a nie biadol w kącie jak to Ci smutno. Powodzenia 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Bo to trzeba być samcem zdobywcą a nie…piczką?

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Nie załamuj mnie, najgorsi są tacy skryto zakochani. Sam udają przyjaciół a potem jak sobie dupa znajdzie bolca to chodzą i rozpaczają. Miej jaja i przyatakuj ją. Lepiej dostać kosza niż udawać przyjaciela! Jesteś nieuczciwy wobec niej i siebie.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Przecież to kufa normalne, kobiety są głupie i zlewają miłych facetów, potem żałują, ale jest za późno, taki krąg życia.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. i co z tego? Jak Ci się podoba, jesteś „zakochany” to się staraj. Chyba, że lubisz się użalać.. to nie. To zostaw jak jest. Pół roku się zbierałeś? Ło matko, tak pewnie wygineły mamuty.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. No, to jest chujnia. Ale nie załamuj się jeszcze. Jak kobieta mówi, że „chce dać szansę”, to chuj wiadomo, o co chodzi. Może go kocha, on coś spierdolił i chce z nim być, a Ty byłeś tylko na otarcie łez. A może też nic do niego nie czuje, a do Ciebie zaczyna czuć miętę. A tamten koleś to jakiś były, który wyżebrał litość, a jej było żal odmówić. Kobiety są zakłamane. Zawsze jest podwójne dno. Nigdy nie dowiesz się wprost, o co biega.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. To działaj stary.. zaproś na kawę.. zagadaj.. wyczujesz wtedy czy jest sens powalczyć czy też może sprawa jest przegrana 😉 Nie ma co się kisić stary

    0

    0
    Odpowiedz
  17. A co, myślałeś że będzie chodziła niewyruchana? Nie miałeś odwagi oswoić jej ze swoim pytonem to teraz zacznij się przyzwyczajać do roli „ty słuchasz, inny rucha”

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Ja pierdolę. gorzej niż madzia.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Jeśli tej szansy nie wykorzysta to twoja kolej.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Widzisz jakie to wredne

    0

    0
    Odpowiedz
  21. bo tak to właśnie jest. Bo kobiety mówią że trzeba stopniowo itd. Ale tak w sumie to chyba po prostu z kobietami trzeba krótko. Kurwa ja też się właśnie nie lubie spieszyc więc mniej więcej znam to. Trzymaj się.

    0

    0
    Odpowiedz

Gorzej być nie może

W 5 lat moje życie rozjebało się całkowicie. Z zaradnego zarobasa, pewnego siebie skurwysyna, z którym się wszyscy liczyli stałem się totalnym zerem. Były własne interesy, dużo monet i balet co weekend. Nagle jeden temat nie wyszedł. Niby normalka w handlu, a tu pizda zimna, okazało się że nie uda się już ruszyć dalej. Początkowo przyjąłem to na spokojnie na klatę, bo takie życie, bo tak bywa, bo sobie poradzę i zaraz coś wymyślę, bo przecież byłem kumatym gnojem. Chuja w dupie wymyśliłem. A nawet jak coś wymyśliłem to też się zjebało, zupełnie jakby jakaś pierdolona siła czuwała nad tym, żeby przypadkiem nie było dobrze. Była jeszcze ona. Piękna, mądra, raz w życiu kogoś kochałem. Wzięła co zostało i poszła do 20 lat starszego kutasa, bo akurat na tą pierdoloną chwilę miał więcej. Gdzie jestem dziś? Przede wszystkim w ciemnej dupie. Następnie u lekarza, bo mam depresję i nerwicę, z której to żadne tablety nie mogą mnie wyciągnąć. Jestem też cały dzień w chacie, bo po chuj wyłazić? Po pierwsze pizga, a po drugie ze stu znajomych zostało może z dwóch. Jestem też w jakimś dziwnym miejscu, w którym pieniądz nie istnieje. Nie ma ani grosza, naprawdę jeden chuj wie co robić. Nie mam pracy, a z moim przebiegiem to kurwa smutne. Nie jestem leniem, sam fakt że teraz będę musiał zapierdalać u kogoś mnie przeraża, ale leniem nie jestem. Problem w tym, że pracy nie ma. Mam studia, znam dwa języki, ogarniam komputer i znam się już na życiu – mimo to nie dostałem pracy jako magazynier, bo nie mam kurwa jebanego kwitu na jebany wózek widłowy. Dobrze? Jestem człowiekiem tak zestresowanym, że stres rozkurwił mi mózg. Dosłownie. Mam problemy z głową. Co robić z taką chujnią?

76
79
Pokaż komentarze (16)

Komentarze do "Gorzej być nie może"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Idż chłopie do urzedu pracy zapisz sie na kurs wózka widłowego. a potem wbijaj do sellgrossa…

    0

    0
    Odpowiedz
  3. O żesz kurwa. Jedź za granicę, stary.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Cóż, życie… A co do Twojej kobiety, napisałeś ze była piękna, no spoko… ale kurwa mać, mądra ? Poszła do typa 20lat starszeo bo miał więcej i Ty mowisz ze była mądra ? Naiwny baran z Ciebie. Pozdro

    1

    0
    Odpowiedz
  5. Stary, ja pierdolę, zadbaj o siebie póki jeszcze żyjesz. Znaczy póki żyjesz możesz jeszcze wszystko…

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Spójrz na to z innej perspektywy – Bóg chce ci pokazać co jest w życiu ważne.

    0

    1
    Odpowiedz
  7. Widzisz.Bo sprawiedliwości na świecie nie ma.Ale działa siła szczerzej,ludzkiej zawiści i nienawiści.I bardzo się cieszę że ci się dzięki temu noga powinęła.Bo zarabiać to i trzeba konkretnie i pewnie siebie,ale trzeba być człowiekiem a nie bananem i tępym imprezowiczem.A co do kobiet,to się poznaje je bez pieniędzy i jak jesteś na dnie.No i zasadniczo-poznaje się kobiety nie kurwy łase na kasę.

    1

    0
    Odpowiedz
  8. miałes chamie złoty róg…

    1

    0
    Odpowiedz
  9. No to chujnia stary. Współczuję. Powiem Ci zwykły truizm: ogarnij się, weź się w garść. Z chaty nie musisz wychodzić za dużo, masz neta. Wysyłaj CV, chodź na rozmowy, w końcu coś się trafi. Czasem poszukiwania trwają miesiąc, czasem rok, ale nigdy w nieskończoność. Zaczniesz pracować nawet za jakieś drobne, to i z depresją i nerwicą będzie lepiej. A kobiety to złe są, nie przejmuj się tak. Chujnia i śrut, ale pokaż że silniejszy jesteś niż to.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Gruby to Ty? No tak, byłeś skurwysynem. Ale teraz dostałeś lekcję od życia, że różnie w życiu bywa. Jak opierasz swoje szczęście na kasie oraz poczuciu wyższości nad innymi, to chuj z tego będzie, bo z piedestału można dużo szybiej spierdolić niż się na niego dostać.

    1

    0
    Odpowiedz
  11. Miałem to samo tylko, że ja wciąż i zawsze mam kasę. I przez babę tylko miałem. Brać witaminę C , magnez , vitaminy B na stres. Odstresować się bo cię zabije stres i chujnia. Jak nie ma kasy jest problem. Napisz do mnie na gg a napewno 8886978 Ci pomogę. Za FREE

    0

    1
    Odpowiedz
  12. tak to jest jak sie mysli dzis mam to szaleje ,tez taki byłem az w moj pracodawca upadł i z nim wszyscy pracownicy ,teraz choc mam mało to zyje tak by zawsze cos uziułać i nie szaleje juz tak jak kiedyś zycie mnie tego nauczyło nie zawsze bedą luksusy czasem z dziada zrobi sie pan po kilku latach ale z pana dziadem to w kilka chwil sie idzie stać !!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  13. KARMA działa 🙂

    0

    1
    Odpowiedz
  14. Zbyt dużo wymagasz od życia, dużo pieniędzy, miłości i chuj wi jeszcze czego. Na chuj ci to wszystko?

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Sam o sobie napisales ze byles SKURWYSYNEM-teraz za to placisz. I dobrze moze nabedziesz POKORY

    0

    0
    Odpowiedz
  16. jebać to masz papier i trochę słów zagranicznych w bani stary w tym kraju tacy ludzie to elita wyślij parę podań podejdź na luzie do tego nie masz nic do stracenia zobacz ile jesteś wart a dupa gwarantuje za pół roku się znajdzie

    0

    0
    Odpowiedz

Chujnia w tym kraju

Mam kurwa dość tego kraju, chociaż dopiero zaczynam w nim życie jako dorosła obywatelka. Także, w tym roku mam maturę. Wszyscy mi mówią – będziesz miała wspaniałe życie, idziesz na dobre studia, znajdziesz dobrą pracę. O ile to czy się dostanę na te dobre studia zależy tylko i wyłącznie ode mnie, to kurwa martwi mnie w chuj sprawa pracy. Ostatnio naczytałam się mnóstwo o pracy, a raczej jej braku na stronkach o podobnej tematyce jak ta i ja po prostu strasznie boję się przyszłości ! Ludzie piszą, że już pół roku szukają pracy, albo jeszcze dłużej. Albo że pracują na stanowisku niezgodnym z ich wykształceniem czy – bagatela zainteresowaniami. Rząd bombarduje nas coraz bardziej pojebanymi pomysłami, nie traktuje nas jako suwerena, postępuje według własnej woli, nie woli ludu. Jak żyć w takim kraju?! Moja mama też wiecznie narzeka na swoją pracę. Kiedy ktoś jej mówi – odejdź, znajdź sobie nową, to ona odpowiada, że nie znajdzie dziś już pracy na podobnym / lepszym stanowisku. Nie w tym kraju, nie w wieku 47 lat. A najgorsze z tego wszystkiego jest to, że ma pierdoloną rację. dzisiaj w radiu cały czas bombardują mnie newsem – 28 % młodych Polaków (25lat) nie ma pracy. No do chuja! Co jest nie tak z tym krajem?! Był krótki wywiad z 25latkiem, który pracował jako parkingowy – skończył administrację. No to teraz ma – administruje jebanym parkingiem. Ale co tu szukać daleko – mam znajomego, parę lat starszy. Skończył właśnie też administrację i pedagogikę resocjalizacyjną. Zgadnijcie, gdzie pracuje. Nie, na parkingu. Kurwa w CASTORAMIE. Nie wiem czy jest sens w ogóle iść na studia – naciągać rodziców i marnować 5 lat życia. Przez te 5 lat mogłabym zdobyć doświadczenie, a do pracy na parkingu czy w Castoramie nie potrzeba mi kurwa wykształcenia wyższego. Chyba nie powinnam przestać wchodzić na chujnię.pl i inne stronki, bo to one nakłoniły mnie do takich smutnych refleksji. Ale w sumie – kurwa! Jak wchodzę na strony z newsami właściwie czytam o tym samym. Tylko napisane ładniejszym językiem, bez bluzgów. No chyba, że jest to zajebista gazeta.pl z której można się tylko dowiedzieć, że w Polsce mamy zajebiste mrozy. Tez mi kurwa nowość. Chuj wam w dupę, wszystkie niedorobione kutasy, odechciewa mi się w ogóle uczyć do tej matury. Rzuciłabym w cholerę tę szkołę, poszła teraz do pracy, to przynajmniej rodziców bym odciążyła finansowo. CHUJNIA I ŚRUT, wkurwiłam się!

49
66
Pokaż komentarze (19)

Komentarze do "Chujnia w tym kraju"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. żeś się dziewczyno wkurwiła,, Chuj wam w dupę, wszystkie niedorobione kutasy”-w sumie Ci się nie dziwę.Jestem niedużo starszy od Ciebie i też mnie to wkurwia wszystko.

    1

    0
    Odpowiedz
  3. kocham cię!

    0

    0
    Odpowiedz
  4. jestem na ostatnim – 5 roku studiów. moja rada – pierdol studia. wyjedź albo już zdobywaj doświadczenie w pracy. jakiejkolwiek bo po studiach też będziesz pracować w jakiejkolwiek – o ile będziesz wogóle.

    3

    0
    Odpowiedz
  5. Ja polecam unikać wszelkich kierunków humanistycznych bo to prosta droga do budżetówki a w razie braku miejsc – na parking lub do castoramy 🙂 A w biznesie opcje są dwie: szeroko pojęta produkcja czegoś (domów, oprogramowania, usług) albo handel tym co inni wyprodukują. I przy wyborze dowolnej opcji trzeba być w tym dobrym.

    2

    0
    Odpowiedz
  6. Jedź na studia za granicę. Popatrz gdzie dają stypendia i na jakich warunkach i próbuj! W UK na pewno dostajesz pożyczkę na czesne + można dostać stypendium za wysokie wyniki z matury. W Szwecji studia są za darmo i jeszcze się jakieś stypendium dostaje. I tak dalej… Szukaj!

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Tak to już jest w tej jebanej Polsce.

    2

    0
    Odpowiedz
  8. Głupia gówniara jesteś. Na studia idź zaocznie tylko jakieś poważne, a nie psychologię, socjologię czy europeistykę. Do tego pracuj w tej Castoramie czy gdzieś tam. potem masz studia i 5 lat doświadczenia zawodowego.

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Co oznacza poważne????psychologia czy jakieś inne są niepoważne tylko w pl bo to mało poważny kraj!!! Jak masz plecy to studiuj cokolwiek i tak dostaniesz pracę. Jak nie masz to zapomnij o pl uciekaj jak najszybciej …!!!!!! @ lata w UK masz licencjat zrobisz tam niepoważną psychologię i zarabiasz masę kasy. Uciekaj z pl póki jesteś młoda bez układów nic cię nie czeka.

      1

      0
      Odpowiedz
  9. Wyjedź.Studia po polsku możesz skończyć też w Anglii.Tutaj, oprócz tego, że nie ma pracy, to w dodatku więzi międzyludzkie też zanikają.Co on pierdoli-pomyślisz?Ano po skończeniu szkoły się przekonasz, że niełatwo jest nawiązać jakąkolwiek bliższą znajomość.Powodzenia:)

    0

    1
    Odpowiedz
  10. Dorosłym obywatelem to się jest nie wtedy, jak Ci w sklepie flaszkę i fajki sprzedadzą, ale jak człowiek sam się utrzymuje i jest odpowiedzialny za swoje życie. Poczekaj trochę z tą „dorosłą obywatelką”.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Nie wkurwiaj się tylko pomyśl,że inni mogą Ci zazdrościć. Bo ty droga Chujowiczko doszłaś do tych wszystkich przykrych wniosków będąc dzieckiem przed maturą, a innym to pół życia musi zejść, żeby się na swoje życie krytycznie popatrzeć. Czasem nie warto robić to co wszyscy: wszyscy idą na studia, to potem wszyscy chujnie mają taką samą. Ja jestem z tych, co to na studia poszli, skończyłam je 2 lata temu, potem kursy, certyfikaty, języki, a teraz się pakuje i jade zapierdalać za granice i zaczynać od zera łan mor tajm. Na twoim miejscu – jeśli wiesz, że właśnie w tym kierunku chcesz iść i są to studia techniczne, które dają większą szanse na prace – idź na nie, jak masz możliwość. Ale jeśli nie wiesz co chcesz robić, zacznij pracę, za granicą, w kraju – tam gdzie znajdziesz. Najpierw się naucz praktyki, bo teorii to Cię w każdej gównianej uczelni nauczą, bylebyś tylko kase im przelała. Ale mature pasuje mieć… Powodzenia, dymaj system, zanim system wydyma Ciebie.

    2

    0
    Odpowiedz
  12. jesteś zajebista ;P

    0

    0
    Odpowiedz
  13. ja też nie mam studiów i nie uważam sie za gorszego mając 30 lat mam juz swoje mieszkanie i kase na dobry samochodzik a wszystko to po srednim wykształceniu ale pracowałem wszedzie gdzie sie dałoi nie narzekałem ze dostaje mało ,odkładałem nie bawiłem sie jak inni wtedy w moim wieku teraz ja mam czas na zabawe a oni 30 letnie (jak dostali )kredyty lub mieszkaja z rodzicami i swoimi dziecmi powodzenia i jak studia to techniczne kierunki bo po nich cos znajdziesz ale śa one trudne a takie cuda jak wymieniłaś to powiem tak wstydu sobie oszczędź takimi kierunkami i wymaganiami po nich to są kierunki dla idiotów byle by mieć papier tylko !!!

    0

    0
    Odpowiedz
  14. ja też skończyłem administracje, pracuje jako operator wózka widłowego, nie ma się co czarować lekko nie jest.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. bo i po co u nas miliony magistrów? taniej siły roboczej trzeba a nie dyrektorów!

    1

    0
    Odpowiedz
  16. @9 rzeczywiście, użyłam złego słowa, powinnam była napisać „pełnoprawną obywatelką”, cóż za niedopatrzenie.
    @ inni – macie wszyscy kurwa rację, ale i tak pójdę na studia, na humanistyczne do tego, bo jestem pod wielką presją rodziny. cóż zrobić…

    0

    0
    Odpowiedz
  17. mam to samo co Ty, z drobnym wyjątkiem, że piszę maturę za rok i też nie widzę w tym sensu. po prostu wyjedź z tego kraju. ja tak zrobię. wrócę najpewniej w chwili, gdy nie zniosę pracy sprzątaczki tam za granicą, choć za lepsze pieniądze. trzeba iść na sensowne studia – tak mówią wszyscy. A ja znam absolwentkę UJotu na matematyce stosowanej była, otrzymywała same wysokie nagrody w konkursach całe życie; matematyka to jej pasja i teraz nie ma pracy, a przecież liczbami się nie naje.
    a moja mama pracuje w jednej aptece z trzema emerytkami, które dostają emeryturę i dorabiają na normalnym etacie :/ to już w ogóle jest przesada, ale tak niestety bywa w tym kraju.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. No ja Ci powiem czemu. Wiesz, że KAŻDY przedsiębiorca – średni, mały, duży… fryzjer, sklepikarz… musi co miesiąc płacić ok. 1000 zł do ZUS-u z tego co zarobił? W 1995 roku składka na ZUS wynosiła ok. 80 zł. Czyli składki poszły w górę ponad 12 razy, a pensje? W 1995 roku minimalna płaca wynosiła mniej więcej 500-600 na rękę, dziś po odliczeniu składek na ZUS, czyli z najniższej brutto wynoszącej 1400 zł, zostaje coś poniżej 1000 zł, 900 z kawałkiem może nawet. A gdzie te pieniądze idą? Do urzędasów, bo jak wiesz, wiek emerytalny został podniesiony w wyniku braku pieniędzy na emerytury. Czyli płacimy na coś, na co nam się nawet nie opłaca płacić, ale to nie dobrowolnie, tylko przymusowo, czyli Urząd sprawowania władzy czyt. kontroli nad obywatelami pt. „Państwo III Rzeczpospolitej” nas okrada. W zeszłym roku mogłaś już głosować. Na kogo głosowałaś? Zdajesz sobie sprawę, że żadna z tych partii, tj. PO, PiS, SLD, PSL, Ruch Palikota NIE MYŚLĄ NAWET o zniesieniu tego gówna? To wszystko nazywa się socjalizmem, a socjalistyczne państwo, to państwo wyzyskujące w imię „solidaryzmu (tfu!) społecznego”. Czyli płać za innych. A przepraszam bardzo – dlaczego ja mam płacić za kogoś mi obcego. Co to ja nie mam swojej rodziny? Zastanów się nad tym. To jest główne źródło problemów i bezrobocia w tym państwie. Małe państwo, ale silne państwo. Jesteśmy niewolnikami w tym kraju, trzeba sobie tylko zdać z tego sprawę. Proponuję obejrzeć Matriksa. Dziś dopiero doceniam ten film. Idealnie obrazuje nasza sytuację, nasz kraj, także sytuację wielu innych krajów. Bardzo wiele milionów ludzi w tym kraju jest tak uzależniona od obecnego systemu, że będą nogami i rękami zapierać się, żeby przy nim pozostać, tzw. wyzyskiwacze: tj. dziennikarze publicznych stacji telewizyjnych, radiowych – pracownicy tych organizacji, urzędnicy państwowi, ZUS-owcy – czyli rentowcy itd. żyjący z zasiłków – i tu koło się zamyka – potrzebują zasiłków, bo kto da im tą pracę? 😀 dalej: nauczyciele z ich wakacjami pod gruszą, dopłatami… są ludzie, którym w tym systemie jest po prostu za dobrze, ale to jest mniejszość i my powinniśmy stworzyć tą siłę – my młodzi, która obali ten reżim.

    0

    1
    Odpowiedz
  19. Wytrzywalem 57 lat w tym kraju ale dlaczego nie moge kupic globulek antykoncepcyjch w gumie mi nie stoi.Nie zartuje bylem fanem PIS ale nie bede robil dzeci w tym wieku.Capi Stalinem ktory mial recepte na wszystko.Boli nie gadam.

    0

    1
    Odpowiedz

Nowa praca

Moja chujnia polega na tym, że nie radzę sobie ze stresem. Po prostu mnie on paraliżuje i ze wszech stron ogarnia. Niedawno po kilku miesiącach poszukiwania znalazłem pracę, nie jest to praca na miarę moich aspiracji, no ale jest. Boje się, że sobie nie poradzę, bo parę nowych, nie znanych mi rzeczy do ogarnięcia tam jest. Zdaje sobie sprawę, że stres mi w tym nie pomoże. Przytłacza mnie oczywisty dla mnie fakt, że ta praca to dla mnie być albo nie być, bo na dalsze siedzenie w domu nie mogę sobie pozwolić. Ciśnienie napiera na mnie ogromne, a ręce trzęsą się jak galareta.

42
74
Pokaż komentarze (7)

Komentarze do "Nowa praca"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Jak już pokonasz paraliż i wejdziesz w tryby maszyny to zobaczysz, że to wszystko nie jest takie stresujące(praca). Oczywiście stres będzie towarzyszył w innych aspektach życia, to taka choroba cywilizacyjna. pozdr.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Spokojnie tez tak mam ,stres i nerwy to najgorsze kurestwo, choroba 21 wieku.To tylko nerwy i lek pamiętaj ”nic nie zawalisz i sobie poradzisz”.Ja sobie tak zawsze tłumacze.Ja kiedyś bałem się wyjść do pracy za próg domu .Wszystko zależy jak sobie będziesz tłumaczył.Grunt to pozytywne myślenie.powodzenia.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Mam to samo, dasz radę, trzeba się przyzwyczaić.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Masz pracę. Mniej lub bardziej chujową ale masz. Więc nie płacz.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Łyknij jakiegoś procha przed pracą, idź do lekarza niech da Ci jakieś piksy na stres, antylękowe czy coś. Potem jak się nieco ogarniesz w robocie i poczujesz pewniej to i bez piksów dasz sobie radę. Najważniejsze to podjąć wyzwanie mimo że dygasz i się stresujesz. To jest prawdziwa siła, nie jest sztuką cwaniakować i być pewnym siebie jak wszystko idzie jak po maśle.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. @5 co Ty pierdolisz, jebać przemysł farmaceutyczny, który wysysa hajs z ludzi potrzebujących pomocy. Jeżeli dla Ciebie lekiem na stresy, bóle i niepowodzenia są gówna z apteki to powodzenia dla Twojego organizmu.

    0

    1
    Odpowiedz
  8. pomyśl o tym że zostałeś wybrany z wielu innymi kandydatów na twoje stanowisko i pracodawcy tez zależy żebyś się sprawdził nie spinaj się tak a z czasem skill przyjdzie. pozdro

    0

    1
    Odpowiedz