Rozkminka końcoworoczna.

Sylwester. Do końca roku 7 i pół godziny. Większość zapewne już na obrotach, za parę godzin tańce, hulanki, picie, a ja kurwa czytam chujnię od 392 strony.
26 lat – ani dziewczyny, ani stałej pracy. Ja pierdolę.

53
54
Pokaż komentarze (11)

Komentarze do "Rozkminka końcoworoczna."

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Trochę Cię pocieszę też siedze na demotach , też mam 26 lat i też nie mam dziewczyny. Mam tylko prace ale chwalić się taką robotą nie powinienem .Wrocław pozdrawia

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Wznoszę za Ciebie toast herbatą, u mni e też chujnia i baluję na chujni.pl. Kiedyś to były imprezy, znajomi – a teraz … nie mam siły nawet pisać. A jakas bardzo stara nie jestem !

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Też jestem zajebiście wypalony

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Ja tam również spędzałem Sylwka samemu i nie narzekam, mam 23 😀 Roboty żadnej a na randkowanie mam wyjebane.
    CO nie znaczy, że jestem jakimś odludkiem ;D

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Jeśli chodzi o zmianę pracy to polecam ,,Powiatowy urząd pracy”a o dziewczynę to,,Roksa.pl”:p:D.głowa do góry.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Tego wieczoru nie byles sam kolego…
    20 lat, chujowa praca, umowa co 2 tygodnie, 1350 na reke, brak dziewczyny, checi do zycia.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Mam podobnie jak 1. Pozdro

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Ziomek poradzę Ci tyle ,że główny problem tkwi w robocie a konkretniej w kasiorce. Znajdź dobrą fuche a laski same się znajdą. Te dwie ,,rzeczy” są ze sobą dziwnie sprzężone nie wiedzieć czemu;P A jak będzie laska to sylwester udany też będzie

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Ciesz się, że nie masz teściowej. Ta kurwa, to jest dopiero zaraza i skaranie. Moja zdechnąć nie chce i ciągle pastwi się nade mną i nad moją rodziną. Jak chcę się z suką ostro pokłócić, to ta blada pizda idzie od razu na werbalną konfrontację, jakby wyzywanie umożliwiało jej osiągnięcie orgazmu. Miele jęzorem na okrągło. A bluzgać babsztyl potrafi, oj nieźle. Zabijesz teściową – pójdziesz siedzieć jak za człowieka czyli jak się nie obrócisz, tak dupa z tyłu. Ciesz się wolnością.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Na kasę to tylko kurwy lecą,nie dziewczyny.Stałą pracę pierdol,załóż coś własnego.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Nie jesteś sam ziomuś. Ja mam tak samo!

    0

    0
    Odpowiedz

Sylwester i te sprawy…

Czy tylko ja spędzam tego sylwestra w domu? KURWA…
Chciałbym chociaż raz mięć inny scenariusz na sylwestra. Mam 20 lat, a nigdy nie imprezowałem. Aż wstyd się przyznać. Czy to moja wina, że w moim środowisku są ludzie niemoralni, nienormalni czy po prostu rozjebani. Z którymi można się tylko toczyć na dno. Mieszkam w dużym mieście i mam a raczej nie mam żadnych perspektyw na życie. Znajomi? Wyszedłem z nimi raz, nic nie zrobiłem i miałem sprawę sądową za „współudział” tylko dlatego, że z nimi byłem. Fajnie, co? I kurwa mając prawie 21 lat na karku jak w ogóle można nie mieć żadnego sylwestra, którego by nie można było zapisać w pamięci jako „ODLOOOT”. Jak byłem za młody to chciałem, ale nie mogłem, z resztą nie było to powszechne. Później stwierdziłem, że to nie dla mnie a gdy zostawiłem lub zostawili mnie kumple, z którymi czułem się zajebiście to już nie było z kim… zbłądziłem w tym wszystkim.

42
64
Pokaż komentarze (7)

Komentarze do "Sylwester i te sprawy…"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. mam tak samo tylko ze ja nienawidze sylwestra 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Ja byłam w towarzystwie i Sylwester skończył się na kłótni. Za rok podejmę się trudu i zrobię w domu, z ok. 8 znajomymi.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Ja mam 22 lata,zaczołem imprezować jak miałem 16,popijałem dość często alkohol.Jak miałem 18 lat myślałem że życie to zabawa i zaczołem tracić kontrole nad alkoholem i chulaszczym życiem,nocne libacje na ławce na osiedlu itp.Dzisiaj na sylwestra nie piłem nic,lecz nie spędzałem go sam tylko ze znajomymi, każdy sie dziwił-Ty nie pijesz i tak w kółko.Musze przyznać bawiłem sie tak jak oni,tyle że rano nie będzie mnie jebał łeb od wódy.Zacząłem ograniczać alkohol,Bo sie kurwa żle po tym zaczynam czuć!Nie ma sie co zamykać w domu. Do ludzi do ludzi!

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Piszesz, że mieszkasz w dużym mieście. Znajdź nowych znajomych, to nie jest trudne. Powodzenia.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. A ja ze znajomymi,też miłośnikami kolei,spędziliśmy sylwester w pociągu relacji Przemyśl-Szczecin i było zajebiście.Ponad 16 godzin samego pociągu sylwestrowego,nie licząc mniej więcej tyle samo na dojazd do Przemyśla z Warszawy i powrót do niej ze Szczecina:)
    Trzeba po prostu znaleźć ekipę,która Ci pasuje bo z byle debilami nie ma się co bawić.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. to samo co u ciebie kolego nawet jesteśmy w tym samym wieku, cóż też nie mam znajomych zgranych ludzi z którymi można by wyjść gdziekolwiek właśnie bez skończenia na dołku,do godziny 20 łudziłem się że ktoś mnie zaprosi i będzie git ale niestety żadna pizda tego nie zrobi, niestety nie mam i nie miałem nigdy dziewczyny co sprowadza się do tego że nie jestem zbytnio towarzyski, nawet już mi się odechciało zabawy i nie patrzyłem na te jebane sztuczne ognie tyle z mojego nędznego życia…

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Ja mam 35 i jak do tej pory każdy sylwester to dramat

    0

    0
    Odpowiedz

Po co Polandii drogi?

Właśnie wybija mi jedenasty rok zapierdalania za kółkiem, rocznie robię około 70 tysi kaemów. Może to dużo, może to mało, ale na pewno wystarczająco aby zostawić na naszych drogach w chuj zdrowia i czasu. Ostatnio doszedłem do wniosku, że w Polsce nie ma sensu budować dróg o większej ilości pasów ruchu niż jeden. Czemu tak? Odpowiedz jest bardzo prosta. Bez znaczenia czy jest to miasto, czy droga ekspresowa, wiecznie występuje ten sam motyw, który za skurwysyna niemożliwy jest do wybicia większości kierowców, jeżdżenie lewym pasem. Tępe chuje nie rozumieją tego że lewy pas służy do wyprzedania, gdzie po zakończonym manewrze wracamy na prawy (zasady ruchu prawostronnego). Przecież to jest takie oczywiste, ale jak widać nie dla wszystkich. Ile razy jadę z takim baranem pytam się, czemu jedziesz lewym jak Cię wyprzedzają prawym? Bo ja jadę przepisowo 65 na 70 i inni tez tak powinni. Kurwa jak chcesz uczyć innych jeździć to idź na instruktora albo do drogówki. Nie rozumiem czemu ludzie mają klapki na oczach, zachowują się jakby tylko oni byli na drodze i nikogo innego dookoła. Przybywa coraz więcej nowych odcinków dróg tak że oba pasy są w tym samym stanie technicznym a chujasze dalej swoje jadą lewym. Chuj mnie trafia jak widzę pizdokleszcza co trzyma się kurczowo lewo bo za 10 kilometrów będzie skręcał. Czy tylko ja jestem taki wybitny że potrafię zjechać na prawy i wrócić później na lewy nie wkurwiając nikogo innego z użytkowników?. Tak, do tego manewru najwidoczniej trzeba Einsteina. Ręce i chuj opada czasem z wrażenia. Na zwężeniach jest tak samo. Lewy się kończy to zamiast dojechać do końca i wskoczyć na prawy jak pokazują znaki odnośnie jazdy na zamek to lepiej pytać się na radio który pas idzie i robić korek na 10kaemów i blokować kilka skrzyżowań wstecz. A jak ktoś pomyśli i pojedzie lewym to jest chujem i cwaniakiem i nie można go wpuszczać. Tak zazwyczaj doradzają mędrcy z ciężarówek. Zwrócić im uwagę na CB to od razu obraza majestatu. Przecież oni są bogami, miliony kilometrów przejechanych, lata praktyki, po wszystkich miejscach na świecie. Tylko jestem ciekaw jakby jebali takie motywy nawet w Niemczech blokując lewy pas na zwężkach ile by pojeździli po tamtym kraju. Prawda jest taka że najczęściej w Polsce, najszybszym pasem jest prawy, bo na wszystkich innych są wyścigi jazdy równoległej. Na sam koniec taki złamas podjeżdża pod market, wypierdoli zakupy z wózka do bagażnika i zostawia koszyk który jeździ sobie po parkingu i obija innym auta. Tak to jest u nas. Jeden wielki pierdolony egoizm. Dużo chujowości dla Wszystkich w nowym Roku.

57
59
Pokaż komentarze (5)

Komentarze do "Po co Polandii drogi?"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. święte słowa, też mnie to irytuje

    0

    0
    Odpowiedz
  3. święta racja, ale jeszcze gorsi są bogowie szosy, którzy jadąc za Tobą w godzinach szczytu, masowego „toczenia sie” lewym pasem nagle wjeżdżają na pełnej kurwie na prawy, po to, żeby zajechać ci drogę znowu na lewym, prawie miażdżąc Ci maske i zmuszając do redukcji prędkości o połowę, przez co auto jadące za Tobą, może Ci zrobić garaż z dupy, tyle.

    0

    1
    Odpowiedz
  4. No jak drogi nie potrzebne ? A gdzie tirowy do roboty beda chodzic ???Bezrobocie siejecie tow .S’rutowicz !

    0

    0
    Odpowiedz

Nie jestem kurwa botem

Witajcie. Jak każdy mam jakieś większe i mniejsze problemy i wkurwienia ale nie o tym chciałbym dziś pierdolić. Wkurwiają mnie te pierdolone captcha kody i inne pierdolone skurwysyństwa. Niedługo będę musiał robić wymaz z dupy albo skan siatkówki oka żeby się gdzieś kurwa zarejestrować. Trzy razy podchodziłem i trzy razy się mega wkurwiłem. Myślę… Może jestem jakiś popierdolony i dałem tą zagadkę dwóm innym osobom. Kurwa polegli i chuj. Jako że nie mam kontaktu z chińskimi hakerami to może ktoś z was odgadnie o chuj w tym chodzi, bo pozostaje chyba tylko metodą brute force do nędzy. Oto ten pierdolony zagadkowy tekst „Przepisz bez odstępów 95814 literkę z rzeczownika klawiatura, a na koniec dodaj literę „d” Co ja tam mam kurwa wpisać, bo już odjebałem chyba wszystkie możliwe kombinacje. Niech mnie chuj strzeli na miejscu

50
49
Pokaż komentarze (5)

Komentarze do "Nie jestem kurwa botem"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Popieram przyjacielu!

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Strasznie to wkurwia.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. A ja kiedyś wpisałam byle co i i tak mogłam sie zarejestrować 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Masz kolejno podać bez odstępów dziewiątą, piątą, ósmą itd. literę z wyrazu „klawiatura” a na koniec dodać „d”. Czyli wyraz do wpisania to „riukwd” 🙂

    1

    0
    Odpowiedz
  6. @4 Człowieku jesteś WIELKI. Działa. Za jasnego chuja bym na to nie wpadł. Pozdrawiam i wielkie dzięki

    0

    0
    Odpowiedz

Chujowe wymówki

Dlaczego faceci wymyślają takie śmieszne wymówki kiedy nie chcą spotkać się z dziewczyną? Nie można po prostu powiedzieć wprost, albo już olać totalnie. Dlaczego zawsze musi być tak „na wszelki wypadek” zachowany kontakt z panną, no jakby się facetowi może jednak kiedyś zachciało spotkać. To śmieszne. A najlepsza wymówka to taka typu – zepsuł mi się samochód, muszę naprawiać itp. itd. Nie można napisać wprost – tak obiecałem spotkanie, ale jednak po czasie stwierdziłem, że to nie ma sensu? I taki chłopaczek sobie po tym myśli, że dziewczyna głupia uwierzyła. Owszem nie wątpię, że ze strony dziewczyn też się takie kretyńskie wymówki zdarzają. Ale po cholerę to. Życie było by łatwiejsze bez zbędnego pieprzenia.

57
62
Pokaż komentarze (8)

Komentarze do "Chujowe wymówki"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. A wy to lepsze? Rzygać mi się chce jak myślęo babskich wymówkach…

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Kiedyś koleś mi napisał,że musi z ojcem naprawiać rury w mieszkaniu, bo hydraulik w mieście jest zajęty ;/

    0

    1
    Odpowiedz
  4. No nie wiem,ja na takie debilizmy to trafiam tylko ze strony kobiet.My,faceci,mówimy wprost „wypierdalaj”.

    1

    1
    Odpowiedz
  5. Bo dziewczyny złych facetów wybierają.Zawsze latają za tymi którzy mają je najbardziej w dupie.A ci porządni faceci którzy chcieliby spędzać z kobietą czas są odrzucani.

    2

    1
    Odpowiedz
  6. W drugą stronę jeszcze gorzej…

    #4 Klasa

    1

    1
    Odpowiedz
  7. @3 Jeszcze mi się nie trafił taki, który by coś wprost powiedział, zawsze jest jakaś kretyńska wymówka.
    @4 Zawsze wymówka była od gościa, który wydawał się w porządku. Ci debile po prostu przestają się odzywać.

    1

    1
    Odpowiedz
  8. Wiadomo. Wy chcecie szczerości. Ale jak ktoś by wam konkretnie wprost powiedział ,że nie to by był pewnie foch.

    1

    0
    Odpowiedz
  9. Dlatego, że wy odpowiadacie na wypowiedź faceta wprost ” aha, spoko, to na razie ” albo jakieś kurwa ” eee no dobra ”

    1

    0
    Odpowiedz

Zakochałem się w nauczycielce

Ale nic z tego wyjść nie może, bo ja mam rodzinę, a ona też jest w związku i nikt z nas nie pójdzie w bok. Będę się teraz męczyć na tych zajęciach. Chujnia i śrut…

46
61
Pokaż komentarze (9)

Komentarze do "Zakochałem się w nauczycielce"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Zerżnij ją i zapomnij.

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Jedno nie wyklucza drugiego.Kochajcie się:p

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Przypomnij sobie 6 i 9 przykazanie(dekalog)zamknij oczy pomyśl o rodzinie dzieciach,i co warto? moim zadaniem NIE.Ciesz się z tego co masz, nie kombinuj.pozdro

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Znam to. Zakochałeś się. Ale jej NIE KOCHASZ! Zapamiętaj to sobie!

    0

    0
    Odpowiedz
  6. wal na lekcji, może spodoba się jej Twój rumak

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Jest na to sposób! Wyobraź sobie jak ona robi kupę, tak szczegółowo. Albo jak pierdzi i rzadki wodnisty kał wydobywa się z jej śmierdzącej dupy! Albo że ma bujnie owłosioną cipę, która śmierdzi przeterminowanym tuńczykiem! Pomaga na 100% sprawdzona opcja, nie musisz dziękować.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Ja tez tak kiedyś miałem n na wakacjach się zakochałem od pierwszego wejrzenia w panience , wiecie motyle w brzuchu itp. bosko było . Wróciłem do domu zwaliłem konia i mi przeszło 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  9. @6 – niektórych to jeszcze bardziej nakręci. @7 – mój ziom! 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  10. A na internecine widzialam to sie udalo .Moze po lekcjach cie zostawi to jej namoczysz gabke on ci da korepetycje co bys na ustnym nie oblal .No pewnie ze masz rodzine ! Stary na wywiadowki popierdala???

    0

    0
    Odpowiedz

Po Ch(U-O)inkowe żale

Szanowni chujowie i chujowinki. Nie wiem czy się ze mną zgodzicie, iż w obecne święta swiętowaliście chujowiście. Bawię się właśnie zrobionymi przez brata choinkowymi orgiami znaczy origami i natkło mnie na żale nad świętami. Mam 26 lat i stwierdzam, że święta dziś zupełnie różnią się od tych 10 lat temu. Tamte miały klimat grało się z bratem w diab(O)lo-(Natanek rulez) na zmianę na jednym stacjonarnym kompie i nic więcej człowiek nie chciał był tak faktycznie i fizycznie zarówno jak emocjonalnie i psychicznie słowem organoleptycznie szczęśliwy. Teraz gdyby nie jedyna dobra komedia z Chujem Chevy Chajsem (nie mylić z Chajzerem) – w krzywym zwierciadle no i wiadomo sutko (czyli rozumiemy wypasiście, bo odmienia się od sutka Pozdrawiam prof.Miódka) zastawianego stołu-świąt bym nie zauważył. Wprawdzie z tym zauważeniem też jest chu..oOinkowo – bo mam stwierdzony astygmatyzm z krótkowzrocznością,zeza naprzemiennego,niezborność wzroku i wątpliwe widzenie przestrzenne ale mniejsza o większość nie o tym się chciałem tu wzwodzić znaczy rozchodzić. Co innego mogę yhm yhm „zauważyć” w teraźniejszej przestrzeni czasowej. Mam brata 9 lat młodszego- młode jajo takie (stary zaszalał na stare lata starymi jajami),który ma własnego kompa i nawet nie potrafi tego docenić tzn.niby docenia, bo siedzi na nim i gra w gry w niego ujeżdża yyy ugrywa go cały czas ale co z tego skoro tak mu mijają dni miesiące lata. Ufam, że mój post przeczytaliście i skomentowaliście, bo jeśli nie to znaczy, że ostatnia godzina czasowa z mojego życiorysu poszła się jebać wpizdu-ot humoreska taka.

36
68
Pokaż komentarze (17)

Komentarze do "Po Ch(U-O)inkowe żale"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Chujowo piszesz, nawet żali nie umiesz wylać. Ty masz 26 lat? „(Natanek rulez)”? kto tak pisze powyżej 16 roku życia? Ten tekst nie jest nawet pseudośmieszny.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. potargałeś mi mózg, dobreeeeee!! 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  4. spociłem się podczas czytania tego

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Przed naszą transformacją ustrojową nawet uliczna napierdalanka miała klimat. A tera to mcdonaldy i komercja.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. zaszalał starymi jajami haha dobreee! 😛 ale co do świąt – są takie jakim je stworzymy, ja żyję niezależnie od czasów i bez zbytniego zapierdolu przy zakupach i garach i nie narzekam bo milutko było 😛 uwielbiam ten czas ;P

    0

    0
    Odpowiedz
  7. To… narazie

    0

    0
    Odpowiedz
  8. też lubię gry, zwłaszcza te w których się zabija przeciwników czyli 99 % gier bo przecież jest jeszcze gry na Kinect albo muzyczne i jest Viva Piniata, haha

    0

    1
    Odpowiedz
  9. Dziwny masz styl.Trochę bez ładu i składu,wiem co chciałeś osiągnąć,ale jednak popracuj nad stylem:)
    A święta…no wiadomo,że za szczeniaka to się inaczej odczuwa.Też kiedyś bardzo lubiłem ten czas,teraz nienawidzę.Ogólnie życie jest takie…fałszywe,te pseudoświęta też.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Nie wiem o co Ci chodzi ale masz swój pierdolony komentarz

    0

    0
    Odpowiedz
  11. poszła się jebać 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Ostania godzina życiorysu?
    Tu profesor. Pozdrawiam z Wrocławia.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Autor @1 Jak w twoim odczuciu miałem przelać żale w jednym poście skoro starałem się zrobić go z jajem – komedia a tragedia są pojęciami zgoła przeciwnymi – więcej użytkowania mózgu w nowym roku życze

    0

    1
    Odpowiedz
  14. @autor No właśnie to „jajo” kompletnie Ci nie wyszło. „komedia z Chujem Chevy Chajsem (nie mylić z Chajzerem)”. Co to ma być? To nie jest śmieszne, lecz baaardzo słabe. Wstydź się, w tym wieku powinieneś wiedzieć, że jeśli nie umiesz być zabawny to już nie próbuj. Życzę więcej pokory w nowym roku.

    1

    0
    Odpowiedz
  15. @14 odczep się od niego! Ja się śmiałam jak to czytałam!

    0

    1
    Odpowiedz
  16. @15 Ja bardzo dużo zniosę, no ale bez przesady… to jest chujnia i tu ma być fajnie!

    0

    0
    Odpowiedz
  17. zacznij używać backspace, bo chujowo się czyta takie wpisy

    0

    0
    Odpowiedz

Jestem skazana na komunikację miejską

Nie zdałam egzaminu na prawo jazdy. W eLce, w której jeździłam cały kurs wszystko poszło gładko, w eLce z WORD’u kompletnie nie czułam sprzęgła. Auto zgasło mi 4 razy i nie udało mi się ustąpić pierwszeństwa. Już chyba zawsze będę się bujać komunikacją miejską.
Kolejny egzamin mam dopiero 17.02 (ach, te terminy…), ale nie sądzę, że zakończy się on sukcesem.
(Wstałam dzisiaj o 4, żeby dojechać do tego nieszczęsnego WORDu, byłam o 6.40 na miejscu – WORD otwierają o 7, a i tak stałam w 1,5-godzinnej kolejce).
Ilość materiału na sesję mnie przeraża. Ilość roboty do pracy również. Nie potrafię sobie tego logicznie rozłożyć, a wszystko musi być na już. Sesja zbliża się wielkimi krokami.
Nie lubię świąt, nie znoszę świąt. Dobrze, że już się skończyły.

Skręciłam nogę ;/

47
60
Pokaż komentarze (9)

Komentarze do "Jestem skazana na komunikację miejską"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. ja pierdolę mamy podobnie ale święta lubię! skąd jesteś? 😛 nie zdanie prawka za 1razem to w tych czasach niestety norma ;P następnym razem przytrzymuj sprzęgło i patrz na drogę ostrożniej i będzie pozytywnie 😛

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Zero ładu i składu, ale też mam sesję, nie wiem o co chodzi, jak to zrobić i wspołczuję zatem.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. jak zdawałem też auta nie były nawet podobne do tego co jeździłem a zupełnie czymś innym się jeździ obecnie i po otrzymaniu prawka, a z tego co teraz wiem trzeba pokazywać gdzie woda, olej i takie tam zupełnie bez sensu. Jak ktoś się chce dowiedzieć to się dowie, jak ktoś nawet nie tyka tylko gania to nie zmieni się go i tyle. Co za kretyn wymyślił to.

    1

    0
    Odpowiedz
  5. A po chuj ty z kuchni wychodziłaś?Swoje miejsce w życiu trzeba znać.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Spokojnie. Mało kto zdaje za pierwszym razem. Za parę lat nawet nie będziesz tego pamiętać:)

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Może i komunikacja miekjska jest be, ale samochód to nie tylko same plusy – obowiązkowe OC, przeglądy raz do roku no i wciąż drożejące paliwo (już nie wspomnę o kosztach ewentualnych napraw). Trzymaj się i pozdrawiam 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  8. (ach te terminy) 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  9. to wydawaj na taxi na to samo wyjdzie 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  10. JP na 100% Jebać Prawko!

    0

    0
    Odpowiedz

Ból

Miałam dużo pracy, a że do tego studiuję, mam też dużo nauki. Niestety wszystkie mięśnie… karku, przy żebrach, nawet dupy mnie bolą i jest mi przykro, bo harmonogram działania czeka, a ja nie mam siły 🙁 Tyle na dziś ze mnie, czyli nic!

36
61
Pokaż komentarze (8)

Komentarze do "Ból"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. a dupa hmmm, z czego?:D:D

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Mięśnie dupy ? To w jakiej pozycji Ty się uczysz. Może wpadnę 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Dałaś mi radość z tego, że od 22 grudnia do 2 stycznia mam wolne.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. jak chcesz to Cie wypieszcze i wymasuje 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  6. To na chuj siedzisz na obolałej dupie i piszesz chujne posty na tym chujowym portalu (Do Admina proszę się nie stresogenerować i mi tego nie cenzurować – humoreska taka;)

    0

    1
    Odpowiedz
  7. @ 5 nie wnikam jak Ty, ale ja czasem leżę w łóżku przy laptopie a co do twego pytania: po to jest tej portal a po drugie nie twoja sprawa 🙂 pozostałym dzięki za chęci, jakoś doszłam do siebie a o masaż zadba chłopak 🙂 HAPPY NEW YEAR ;p

    0

    1
    Odpowiedz
  8. Bos pewnie za wiele sponsors walila zeby za kaka mi zaplacic .Koszta nauki …

    0

    0
    Odpowiedz

Chujnia bezrobotna

Zwolniłem się z chujowej pracy, bo znalazłem lepszą, z lepszej mnie wyjebali, bo musieli zrobić miejsce dla znajomego, do tej chujowej wrócić nie mogę. Jestem w dupie. Szukam czwarty miesiąc, byłem chyba na 20 rozmowach i jest jeden wielki CHUJ. Jak jest w miarę „dobra” oferta pracy (czyli gdzieś za 3tys. zł) to zgłasza się 100 (słownie sto) kandydatów, na rozmowę biorą sobie 10-ciu, a zatrudniony zostaje jeden. Czyli prawie jak trafić w totka. Jak jest chujowa oferta, to bardzo chętnie mnie zatrudnią. Zapierdalanko od 8 do 8, praca super odpowiedzialna w dużym stresie na umowę zlecenie. Za pensję jak z Kambodży albo z Czadu. Kurwa, nie jestem topowej klasy specjalistą, nie mam znajomości, chciałbym pracować normalnie i normalnie żyć. No way. Jestem po studiach i mam 4 lata doświadczenia w zawodzie. Gdybym nie mieszkał z mamą byłbym teraz bezdomny. Zajebiście w chuj.

65
58
Pokaż komentarze (13)

Komentarze do "Chujnia bezrobotna"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Ja pracuje sezonowo po budowach i mam teraz 2 miechy przerwy,bo zima i roboty nima:p,kurwa mać dobrze że z mamą mieszkam bo też spał bym pod mostem.KUrwa innej roboty niema w tym kraju(chyba że plecy) a mam wykształcenie .KURWA MAĆ

    1

    0
    Odpowiedz
  3. jakie studia skończyłeś?

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Ja pierdolę.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. witaj w POlsce

    0

    0
    Odpowiedz
  6. mam tak samo!!! wesołych świąt 😀

    2

    0
    Odpowiedz
  7. A chuj ze studiami.Na pocieszenie-ja robotę mam bo robię u siebie ale…zleceń nie mam:)

    0

    0
    Odpowiedz
  8. No to graj w totka.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Musisz wyjechać z polski tak jak ja

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Wazne ze masz za co opłacić internet 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Wyjedź i płać podatki w DE, IE, GB, gdziekolwiek. Łaski chuje w PL-u nie robią

    0

    0
    Odpowiedz
  12. @2 -> kończyłem biotechnologię

    0

    0
    Odpowiedz
  13. @1: mógłbym ci rękę podać, bo ja też przez zimę gniję na chacie. do tego robota na czarno. kurwa..

    0

    0
    Odpowiedz
  14. teraz dopiero zauważyłeś jak jest zajebiście?

    0

    0
    Odpowiedz