Cześć!
Słuchajcie, krótko, zwięźle i na temat. Kilka lat wstecz laska przyprawiła mi rogi (głupio wyglądam w czapce…). Sprawa wygląda tak, że od tego momentu przestały podobać mi się wolne dziewczyny… Powiedzmy, że jest sobie laska, ot taka sobie, nic ciekawego. Niech ta laska znajdzie faceta i już jest zajebista. Ciągnie mnie do niej, podrywam ją i najgorsze jest to, że dość często się udaje. Co wtedy? Miesiąc, góra dwa i wszystko mija… Mogę spotkać dziewczynę idealną, ale jeżeli będzie wolna to się nią nie zainteresuję…
To nie jest normalne, ale nic na to nie poradzę. Nie wiem, czy to jakaś choroba czy ki chuj!?
Babska jazda po maxie
2012-01-10 14:59Jestem wielką szczęściarą. Mam pracę z super perspektywami, zajebiste studia, narzeczonego, który kocha mnie bardziej niż cokolwiek, własne mieszkanie (malutkie, malutkie, ale własne i śliczne), przyjaciół i rodzinę. I tak mogę sobie wkręcać do zesrania, ale jedna myśl mi nie daje spokoju. Jestem tłusta.
Zawsze byłam super szprycha, niezła dżaga pierwszy sort, cytując klasyka. Liczyłam kalorie, uprawiałam sport, no, dbałam o siebie. Na prośbę teraźniejszego narzeczonego zaczęłam jednak brać pigułki i spasłam się 10 kilo. Potem doszła praca, fajna, super, ale stresująca w chuj. I tak oto wracam wieczorami do domu i sobie jem, jak normalny człowiek – kolejne 5 kilo do przodu.
Jestem zjebana wiecznie, mam ambitniejsze plany niż bycie dżagą czy szprychą: chcę być bogata, wykształcona, kreatywna, chcę dać coś od siebie ludzkości, kształtować nowe pokolenia. Ale jestem tłusta. Pół roku się odchudzałam i ćwiczyłam intensywnie, trochę zeszło, ale marnie, i ile mnie to energii kosztuje. Smutki topię w kieliszku, dość często, przez co siada mi powoli każdy organ, a moja wątroba ma ksywę pumeks. Nie chcę mi się uprawiać seksu, bo nie podoba mi się moje ciało, a brakuje mi dobrego rżnięcia. To sadło zatruwa mi umysł. A tyle mam w życiu do zrobienia, tylko, że jestem tłusta! Śrutens, kochani.
Komentarze do "Babska jazda po maxie"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Ja jebie, moja chujnia pokrywa się z Twoją w 100%. Też kiedyś byłam przezajebistą laską, nie miałam problemu ze swoim ciałem, ani grama zbędnego tłuszczu. Swojego czasu grałam w drużynie siatkarskiej i kondycje miałam bardzo dobrą. Ale mi się ruchać zachciało. Zaczęłam brać tabletki i 15 kg w dupę poszło (dosłownie). To był moment i po mojej figurze ani śladu. Niedługo będę większa od swojej drugiej połowy, która mówi że nic się nie stało, ale w jego oczach widać tęsknotę za małą pupką i płaskim brzuchem. Seks też już nie wygląda tak samo. Żenada. Ale wzięłam się w garść i chudnę, zapisałam się na aerobik, biegam, skacze i fruwam. Ty też weź się w garść. Można smęcić na chujni, oczywiście, ale tłuszcz nie śpi i tylko czeka żeby nas w końcu zadusić. Trzymam za Ciebie kciuki moja droga 😀
01 -
Odpowiedz
Więcej ciała do kochania :). Nie martw się, niektórzy wolą jak jest tego więcej :D. Jak twojemu narzeczonemu to będzie przeszkadzać, to prosta odpowiedź: zmień go xD. Musisz się do tego przyzwyczaić, no cóż. Jak ci trudno schudnąć to musisz pokochać swe ciało takim jakim jest, albo polecam dietetyka. Jakieś tabletki są, choć może lepiej to nie. Alboodsysanie tłuszczu. Loles. xDD Powodzenia.
01 -
Odpowiedz
Zero większych tragedii, psychiczny problem perfekcjonistki, niedojrzałej dziewczynki. Nie licz że Cię odchudzimy, często nie można mieć wszystkiego… Zacznij biegać zamiast pić.
00 -
Odpowiedz
Jak „stresująca w chuj” praca może być super? Nie rozumiem tej babskiej logiki…
00 -
Odpowiedz
Odstaw te tabletki dziewczyno. Już dawno powinnaś to zrobić – kiedy zaczełaś tyć…
00 -
Odpowiedz
Ja lubię grubsze:D
00 -
Odpowiedz
Zmień faceta na takiego, z którym będziesz miała ochotę się stukać. Ja na przykład lubię okrągłe laski. A skoro byłaś śliczną babką, to te dodatkowe kilogramy mogą być tylko atutem.
00 -
Odpowiedz
Hah, to czemu uległaś prośbie i zaczęłaś łykać piguły? Ja bym mojej Ukochanej w życiu nie pozwolił się truć. Pomijając już fakt, że ona sama nie chce się truć. 🙂 I dobrze!
00 -
Odpowiedz
Nie pigułki, a twój metabolizm przestawił się z trybu „nastolatek” na „dorosły”. Po prostu potrzebujesz mniej kalorii, dlatego zastosuj dietę ŻP – Żryj Połowę.
00 -
Odpowiedz
Genetyki nie przeskoczysz.
00 -
Odpowiedz
No, dzięki Kochani, że nie z*ebaliście mnie jednogłośnie za ten wpis. Wiadomo, że pisanie na chujni mnie nie odchudzi, ale od tego chujnia jest żeby sobie ponarzekać, tak? Tłuszcz, tłuszczyk, sadełko, sadło, szlag by je trafił.
00 -
Odpowiedz
A swoją drogą
wyprowadza mnie z równowagi fakt, że nasz umysł w ogóle jest tak wyprany, że zaprzątamy sobie głowę takimi bzdurami! Faktycznie, z punktu widzenia faceta wygląda to żałośnie – narzekają wieczni, że są grube, schudnijcie więc i nie zawracajcie głowy. Ale prawda jest taka, że bycie piękną, zgrabną i zadbaną najczęściej wiąże się z ogromną ilością energii, którą trzeba temu poświęcić. I tak oto kobieta w dzisiejszych czasach ma dylemat: jeśli chce coś osiągnąć w życiu, rozwijać się jako osoba, musi na ołtarzu tego rozwoju złożyć swoją urodę w dużym stopniu. I rozwijając się, nabiera neurozy na punkcie swojego podupadającego wyglądu. Finalnie staje się grubą, brzydką, sfrustrowaną babą na wysokim stanowisku. Nie można mieć wszystkiego, ale czemu mężczyźni nie stają przed takimi wyborami? Kiedy widzę tych wymuskanych chłopców, z wystylizowaną fryzurą, w najmodniejszych ciuchach myślę: TAK bitches, kultura się zmienia, TERAZ WY będziecie ganiać do fryzjera i na siłownię, za 20 lat mężczyzna który nie poświęca swojemu wyglądowi 30% swojej energii i czasu będzie, tak jak kobiety, wykluczany, nazywany grubasem, sfrustrowanym starym pierdem. Tyle w temacie. 01 -
Odpowiedz
Nie masz tak źle 0 ja nie dość, że jestem tłusta, to nie mam tych wszystkich rzeczy, które wymieniłaś na początku. Także czir ap. Pozdro.
00 -
Odpowiedz
@12. Ostatnio siedziałem w pociągu na przeciw takiego młodego, wymuskanego, modnego, gadżeciarskiego, dizajnerskiego – chłopca. Patrzyłem ukradkiem – jaki piękny skurwysynek. Ale potem patrzyłem już po chamsku: łapy miał jak rolnik, włos za chwilę nikły i się jakoś ociągał wsobnie, jakoś taki był kurwa wycofany… i sobie pomyślałem: „osz ty kurwiu na parentsów kasie chowany! z tym twoim kindlem w chłopskiej łapie. Spójrz mi w oczy – zaklinam cię!”. I spojrzał… no kurwa, chyba czytał co najwyżej coś o Hogwarcie, bo mizerną widziałem w tym wzroku iskrę. Ale wyglądał- jak z katalogu! No wyjebiste ciacho! Tylko- czy to na temat? Nie, nie jestem homo, tak mi się nasunęło… moja żona również walczy z nadwagą. „Brzuszki może?”- zapytuję. „Ok”. W zeszłym roku zrobiła trzy serie po piętnaście…
01 -
Odpowiedz
@14. Haha, poprawiłeś mi humor na te kilka minut ;_)
00 -
Odpowiedz
Nie przejmuuj się, grubsi są sympatyczniejsi!
00
Psy i ich kupa
2012-01-10 14:59Witam wszystkich chujowiczów. Od dłuższego czasu trapi mnie jedna sprawa. Mieszkam w spokojnym miasteczku, ok. 40 tys. mieszkańców. Jest tu dużo zieleni, łąk i parków, ale przejdę może od razu do sedna mojej chujni. Mianowicie, wielu z mieszkańców naszego pięknego miasta posiada psy. Jak już wspomniałem – jest tu pełno zieleni, gdzie każdy pies mógłby załatwić swoje potrzeby + do tego dochodzą specjalne kubły na psią kupę. Mimo tego wśród nas są osoby, które pozwalają załatwić się swoim zwierzakom dokładnie na środku chodnika, podkreślam: dokładnie! Kurwa, ja się pytam: czemu nie zajdą z nimi na taką łąkę, jak mają 50m do niej. Bez kitu – gdzie byś nie był, to niedaleko (max 5 min drogi ?) znajdzie się miejsce, gdzie nasz ulubieniec mógłby się wysrać. Ale kurwa nie, muszą pozwalać, żeby robiły kupy na chodniku i to nie gdzieś z boku, tylko na środku. Najgorsze, że tak się dzieje nie tylko na jednej ulicy, a w całym mieście. Po chuj kupują psy, jak im się dupy nie chce z nimi ruszać, żeby na zielone tereny zajść? Teraz idąc po mieście trzeba się patrzeć pod nogi, bo wszędzie są psie stolce. W ciągu 1,5 miesiąca dwa razy wdepnąłem w gówno, co sfrustrowało mnie niemiłosiernie. Serio to wkurwia. Rozumiem, gdyby nie było tu miejsc, ale ich jest tu pełno. W dodatku kupy są na środku chodników, a nie gdzieś z boku. Strasznie mnie to irytuje. Ogólnie chujnia na maxa, bo mogłoby być czysto i pachnąco, a tak to jebie i co pewną odległość można natknąć się na psią kupę.
Komentarze do "Psy i ich kupa"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Gówniana sprawa.
10 -
Odpowiedz
Niema to jak suchy, śmierdzący psi stolec na chodniku.
10 -
Odpowiedz
Najlepiej takiemu delikwentowi zrobić to, co zrobił Adaś Miauczyński w „Dniu Świra”.
00 -
Odpowiedz
Kupa ludzka jest bardziej śmierdząca, bo ludzie wtranżalają chipsy, hamburgery i inne syfy. Psy srają w naturze bezwonnym kałem, chyba ,że jakiś pojebany dres karmi swojego amstaffa gównem z siłowni. Przede wszystkim szkoda zwierząt, bo z ludzi to już nic nie będzie.
30 -
Odpowiedz
Jak z dnia świra – kup wiatrówkę 😀
01 -
Odpowiedz
Bo kupy na chodnikach najczęściej zostawiane są przez psy wędrujące samopas. 😛
01 -
Odpowiedz
Taka psia kupa może poparzyć podeszwę Twojego buta.
00 -
Odpowiedz
Akurat na chodnikach gówno też mnie wkurwia. Jak miałem psa to zawsze nim srałem na łączkę.
10 -
Odpowiedz
też zacznij srać na chodnik – będzie zemsta
00
Powrót do pracy po urlopie
2012-01-10 14:59Nie będę zbyt oryginalna… Chujnią dla mnie jest to, że muszę iść jutro (a właściwie dzisiaj) do pracy, której nienawidzę. Okres tygodniowej sielanki minął jak z bicza trzasnął, a teraz został tylko płacz i zgrzytanie zębów. Kolejny Bellergot już nie przynosi efektów. Płakać mi się chcę na myśl, że jutro zobaczę te chujowe twarze wszystkich pracowników, a w szczególności szefa, który od rana zacznie intensywnie myśleć jak wpierdolić mi jakąś szpilę, bylebym tylko nie wyszła z pracy z uśmiechem na twarzy! Kolejną chujnią jest fakt, że szef chce jutro przedłużać ze mną umowę… Nie chcę tego robić, ale na dzień dzisiejszy nie mam innego wyjścia (coś trzeba jeść). Ratunku. To byłoby na tyle. Dobranoc. PS Trochę mi lżej.
Komentarze do "Powrót do pracy po urlopie"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Kurwa mam tak samo, mi też chujowo wrócić po przerwie do pracy – tyle że miesięcznej. Normalnie nerw. Pozdrowienia.
00 -
Odpowiedz
Mój brat pracuje i ma dobry humor, jedynie i aż jest zmęczony.
00 -
Odpowiedz
Dlatego już dawno temu poszedłem na swoje. Na pocieszenie – leżę teraz z gorączką i mam brak zleceń. Ale nie mam stresu, użerania się z debilami:)
00 -
Odpowiedz
Sposób na bycie szybkim w zadaniach to „zjedz tą żabę”. Czyli, no… nie zawsze, ale warto pamiętać o tej – szczerze powiem – nieprzyjemnej technice. Jak masz 2 rzeczy do zrobienia to niby wybieraj tą trudniejszą, a później łatwiejszą. Może to śmieszne, ale w praktyce np… zamiast leżeć przed tv i przekładać mycie zębów/ciała, to lepiej iść – zrobić to szybko i leżeć i oglądać tv w piżamie. xD
01 -
Odpowiedz
Ciekawe kim jest moderator? Choć nie zawsze przyjmował moje chujnie to lubię go za wymyślenie tej stronki. Jej nazwa wydaje się być głupia, ale można się wyżalić.
00 -
Odpowiedz
To samo identycznie, z jednym wyjątkiem. Ciesz się w ogóle, że twój pan daje Ci urlop.
00
Przygodny seks
2012-01-10 14:59Witam wszystkich. Mój problem polega na tym, że nie potrafię, kurwa, traktować kobiet przedmiotowo. Szukałem dziewczyny na seks bez zobowiązań: spotkać się, hotel, bara bara i papa – nigdy się nie zobaczymy. Tak sobie tylko myślałem, bo jestem jaki jestem, postanowiłem poznać ją trochę, miło spędzić czas. Poszliśmy do kina na film, potem na piwko. Skończyło się na namiętnym pocałunku na do widzenia. Pomyślałem sobie: spoko, było warto, laska jest naprawdę w porządku, szkoda by ją na pierwszym spotkaniu przelecieć i potraktować jak pierwszą lepszą. Widziałem się z nią jeszcze raz, scenariusz podobny, tylko byliśmy w klubie. Minęło parę dni, dowiaduję się, że jakiś gość zabrał ją do baru, postawił parę piwek i przerżnął w pokoju, aż tynk ze ściany leciał. No, kurwa mać! Sama mi to napisała, że nie chciała ale tak wyszło. Ja pierdolę. Taka z tego nauka, żeby nie bawić się w słodkie gierki z laskami. Kup bracie pół litra, idź do hotelu i poużywaj sobie tyle, ile możesz, i nie myśl czasem za dużo, bo od myślenia głowa boli. Pozdro.
Komentarze do "Przygodny seks"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Niestety istnieją takie szmaty, które nie doceniają prawdziwych mężczyzn, rżną się na prawo i lewo, żyją z dnia na dzień, a potem płaczą, bo im znowu nie wyszło… Jebać je. Znam parę takich – choć mam 21 lat – co wiążą się z „megamodnymiprzystojniakami”, którzy we łbie mają przedszkole, a innych odrzucają, bo oceniają ich po pozorach. Głupie panny i tyle. Znajdziesz jeszcze tą odpowiednią, tylko bez ciśnień.
11 -
Odpowiedz
Synek, nie każda laska to dzi*ka, która ci się puści po browcu. Jeśli po jednym rozczarowaniu masz takie postanowienie, to lepiej zostań kawalerem. W końcu tak się przejedziesz na kimś, a raczej ktoś po tobie, że tego będziesz żałował. I to bardzo. Pozdro.
11 -
Odpowiedz
Czyli ch.ja a nie naukę z tego wyciągnąłeś.
10 -
Odpowiedz
A chcesz je traktować przedmiotowo? Po chuj? Naprawdę warto? Znajdź sobie jakąś porządną pannę, a nie tracisz swój czas na takie, które są gówno warte. Laska się po prostu nie szanuje i nie ma sensu dalej o niej myśleć i uogólniać jej przypadek na wszystkie kobiety.
10 -
Odpowiedz
Też nie potrafiłem… ale się nauczyłem. Myślę, że to jest podstawowa zasada faceta. Zapamiętaj sobie raz na zawsze: kobieta to tylko część życia, mało istotna, a na pewno nie najważniejsza. Pozdro.
02 -
Odpowiedz
Dokładnie, takie teraz są panny szkoda zachodu. Człowiek chce być wobec nich spoko, będzie uczciwy i tak dalej, a one i tak nas wydymają, jak nie finansowo, to emocjonalnie. Szkoda zachodu, lepiej iść na piwo.
01 -
Odpowiedz
Kurwa mać! Rzygać się chce! Chciałeś ją traktować przedmiotowo, czyli jak dziwkę, umówiłeś się na przygodny seks, a teraz skamlesz, że dała się przelecieć? Hipokryta!
A poza tym, jeśli popiła i napisała Ci o tym, że nie chciała tego (choć pewnie przyzwyczajenia wzięły niestety górę) to jest bardziej w porządku niż Ty, biadolący tu na chujni. Jak masz jaja, to jej wybacz, powiedz, że jeszcze raz coś takiego a poślesz ją w diabły i się z nią spotykaj, skoro potrafiła na 5 minut Ci wybić seks z głowy i skłoniła Cię żeby choć raz się zachować z klasą. A że sama potem klasy zachować nie umiała – raz jej możesz wybaczyć. Może coś w Tobie zmieni?
10 -
Odpowiedz
@5 Moim zdaniem kobieta jest bardzo ważna, bo to ona donosi 9 miesięcy ciążę, a później kilka godzin rodzi dziecko.
11 -
Odpowiedz
Baba pijana, dupa sprzedana.
10 -
Odpowiedz
Zdradliwa, jak większość niestety. Nie przejmuj się tym, tylko szukaj innej.
00 -
Odpowiedz
Magia miłości – zaruchać i zniknąć…
21 -
Odpowiedz
takie teraz wychowanie. Mamuśki po 15 lat rodzą dzieci a potem ”świecą” zajebistym przykładem.
Są jeszcze na tym świecie normalne dziewczyny ale ze świecą ich szukać.10 -
Odpowiedz
Twoje patrzenie na życie jest puste, tak jak lasek, które Ci się podobają.
10
Fetysz, fetysz, fetysz
2012-01-08 19:07Jestem pierdolonym fetyszystą damskich stóp. Problem wytaczam już na sam początek, żeby odbiorcy nie pomyśleli, że mają do czynienia z kolejnym studencikiem, który żali się jak to ma przejebane, dziewczyna nie kocha, a stary cwelił w dupę za młodu. No więc, od początku… Mam niecałe 20 lat, studiuję wieczorowo, a przy okazji załapałem fantastyczną (czyt. bardzo dobrze płatną) pracę, ponadto posiadam już własne 4 ściany (3 pokoje + kuchnia, łazienka) ? pięknie to wygląda, ale do wszystkiego doszedłem sam, kiedy to jeszcze nie mając osiemnastu lat grywałem u bukmachera, a teraz mam założone konto u siedmiu bukmacherów internetowych i, krótko mówiąc ? idzie świetnie. Mam bardzo szeroką wiedzę sportową, od lat jak najęty oglądałem hokej po nocach (Ameryka, Kanada, inne strefy czasowe) i ze zdziwieniem stwierdzam, że marne 4 godziny snu, śledzenie statystyk, wyników, przynosi teraz wymierne efekty, chociaż nigdy w życiu nie przypuszczałbym, że tak się stanie. W chwili obecnej tylko i aż praca, relaks, praca, relaks, dziewczyny, praca, relaks ? wróć ? dziewczyny. Teraz przejdziemy do meritum. Jeszcze tylko słówko o sobie ? w żadnych konkursach na mistera nie startowałem, ale twarz mam, mówiąc slangiem, ?wyjściową?, wiem, że mam powodzenie u płci przeciwnej, ubieram się dość dobrze, nie świecę różowymi t-shirtami, ale mam swój styl, trzymam się go i póki będzie on odpowiedni do wieku ? nie zmienię go. Pod czerepem coś tam mam, jakąś drobinę inteligencji również, do tego dryg do interesów i silny charakter. Mogę więc się nazwać porządnym facetem, który nie jest ślepo zapatrzony w siebie, tylko ciężko zapieprza na swoje utrzymanie i.. chciałoby się napisać – drugiej połówki, której jednak brak. Problem widnieje na samej na początku mojej historii ? jakie to jest, kurwa, dziwne. Wierzcie lub nie, ale żadna część ciała u dziewczyny nie jara mnie tak, jak stopy. To jest wręcz nieprawdopodobne, chore, ale nie potrafię być z dziewczyną, która nie ma zadbanych dolnych partii nóg. Regularnie spotykałem się z jedną, a że ludzie się kochają, również fizycznie, nie sposób kochać się w ubraniu, nie odsłaniając tym samym stóp ? a kiedy już do tego doszło, to niemal zemdlałem. Dziewczyna śliczna z buzi, inteligentna, zabawna, zgrabna, a giry ma jak czarownica. Może i wielu z Was zaskoczę, ale zerwałem z nią tylko z tego względu! Oczywiście nie podając prawdziwej przyczyny. Sytuacja działa też w drugą stronę ? widzę na plaży (tak, mieszkam ?nad morzem?) piękną dziewczynę, której stópki działają na mnie jak balsam ? mogę leżeć i patrzeć (dyskretnie rzecz jasna), no dla mnie nie ma lepszego widoku. Jednak po zaznajomieniu dziewczyna okazuje się pustakiem, z którym nie ma o czym porozmawiać. Pomóżcie, bo to nie jest normalne ? nie mogę żyć z dziewczyną, której stopy nie wyglądają wspaniale (w skali od 1-10 muszą mieć 11). Idą za tym rzecz jasna erotyczne fantazje, footjob?y i te sprawy (parę razy doświadczyłem ? wrażenia nie zapomnę do końca życia). Masz ci kurwa los. Chociaż widziałem na tym portalu historię faceta wąchającego buty ? czyli mogłem upaść niżej? Ja jednak podtrzymuję ? to nie moja wina, że te feralne stopy tak na mnie działają. Wyzwaniem będzie znalezienie dziewczyny mającej urodę i rozum + stópki wykraczające ponad dziesięciopunktową skalę.
Komentarze do "Fetysz, fetysz, fetysz"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Fantazję masz bujną, pierdol te bukmachery, celuj w karierę pisarza-fantasty.
00 -
Odpowiedz
Faktycznie przejebane.
00 -
Odpowiedz
Nie wiem nie znam Cię, ale zdaje mi się że trochę jesteś w siebie zapatrzony. Sądzę to tylko po tym co przeczytałem.
11 -
Odpowiedz
3/4 tekstu typu peany pochwalne na własną cześć a potem:
” … Mogę więc się nazwać porządnym facetem, który nie jest ślepo zapatrzony w siebie…”
Padłem.
Co do stóp to chyba dość powszechna i mało szkodliwa parafilia. Widać nie masz większych problemów. Gratuluję.
10 -
Odpowiedz
Hmm… Mam nadzieję, że nie zaczną się wpisy typu „Dobrze Ci tak. Obyś stracił szczęście. Wielu ludzi dałoby się zabić o to co masz Ty…” Aczkolwiek myślę, że chyba powinieneś się skupić na tym, co masz aby poczuć się szczęśliwym. I pamiętaj. Nie ma czegoś takiego jak ideał. Największym ideałem możliwym do osiągnięcia jest w miarę ładna dziewczyna, która po prostu kocha. Takie jest moje zdanie. Pozdrawiam.
01 -
Odpowiedz
Siema, ja mam dziewczynę i jej stópki są średnie, mimo, że dba o nie, a fetyszystą też jestem. Też mnie to martwi, ale staram się jakoś ogarnąć, bo uważam, że bez sensu byłby to powód, jeśli reszta jest ok 🙂 Wszystkiego mieć nie można.
00 -
Odpowiedz
Stopy to najpaskudniejsza część ciała u ludzi. Nieważne jak są zadbane i tak wyglądają chujowo.
31-
Odpowiedz
ta huja, niemasz fetyszu to zamknij pizde stupki so cute
11
-
-
Odpowiedz
Nie rozumiem po cóż tak szczegółowo opisałeś całe swoje życie. Co do sprawy stóp – to się leczy.
11 -
Odpowiedz
Generalnie rzecz biorąc to też nie lubię dziewczyn z zaniedbanymi stopami, albo takimi co wyglądają jak od ogra (wielgachne palce u nóg i długie, nieobcięte paznokcie), nie mówiąc już o nieszlifowanym naskórku na piętach. Mnie za to jarają kobiety w rajstopach i spódnicach, sukienkach, bądź krótkich spodenkach i koniecznie w szpilkach bądź kozakach. Nie mogę się przestać gapić wtedy. A jak jest jeszcze śliczna to naprawdę nie mogę. Rozumiem Cię stary.
00 -
Odpowiedz
Mój były chłopak też miał taki fetysz i chyba nic w tym dziwnego, moim zdaniem. Nawet mi się to podobało:P
00 -
Odpowiedz
Mam podobnie… tyle, ze u mnie to są włosy… ciemne… pofalowane… lekko za ramiona.
00 -
Odpowiedz
Wcale nie uważam, że admiracja ślicznych kobiecych stóp jest czymś nienormalnym – do momentu, aż nie przesłaniają Ci „reszty” (charakteru, inteligencji, etc.). Sam zresztą napisałeś, że pustak, choćby najatrakcyjnieszy to za mało. Poza tym tak długo jak Twoja fascynacja satysfakcjonuje obydwie strony, nie ma w tym nic nagannego. Wypada tylko życzyć byś kiedyś trafił na „pakiet” 🙂 Bo śliczne stópki u ładnej i mądrej dziewczyny to skarb :]
00 -
Odpowiedz
Nie tykać stóp króla Juliana 🙂
00 -
Odpowiedz
Giry są ważne!
00 -
Odpowiedz
Nie pojmę tego typu zboczenia 🙂
00 -
Odpowiedz
A ja mam ładne stópki i wszystko! Figurę smukłą, włosy orzechowe, jasną cerę, pełne usta, długie nogi. Wcięcie w talii, okrągły tyłeczek. Wystarczy mieć dobre geny, nie żreć margaryny, mieć niepalących rodziców i uprawiać sport!
00 -
Odpowiedz
W sumie znam twój ból. Też mam problem, że tak powiem z upodobaniem. Też mnie jara ta część kobiecego ciała. I też mnie to kręci najbardziej z wszystkiego. Ale bez przesady… jak ja miałbym dziewczynę to chyba z tego powodu, że ją kocham, a nie dla dymania, lub by spełnić z nią erotyczne marzenia. Sorry. Też lubię stopy u kobiet, ale dziewczyna chyba nie jest tylko po to, by spełniać na niej swoje erotyczne marzenia. Ja na przykład wolę z miłości do niej…
00 -
Odpowiedz
Odnośnie stóp rozumiem problem, mnie stopy albo podniecają albo budzą obrzydzenie, wpadam w dwie skrajności i nie wyobrażam sobie aby moja dziewczyna miała nieładne stopy.
00 -
Odpowiedz
Wreszcie ktoś mnie rozumie 🙂
00 -
Odpowiedz
to lasce powiedz o co chodzi, że lubisz stopy;) i chyba na tyle ogarnięta będzie, żeby o nie zadbać;) albo kup jej na prezent coś do pielęgnacji stóp, nie powinna się obrazić;) ja bym się nie obraziła;)
00 -
Odpowiedz
Kurwa, jakie to dziwne. Mam całkiem podobnie.
00 -
Odpowiedz
Szukam fetyszysty ź Warszawy
00
Chujowe uczucie do dziewczyny
2012-01-08 19:07Drodzy chujowicze muszę napisać i zasięgnąć Waszej opinii bo zaraz mnie po prostu rozpierdoli.
Otóż moja chujnia polega na tym, że znam pewną dziewczynę już prawie 7 lat. Z J. poznaliśmy się w szkole. Chodziliśmy razem do klasy. Po pierwszym roku zacząłem coś do niej czuć, ale że byłem gówniarzem oczywiście bałem się jej wyznać prawdę. I tak to kolejne dwa lata, aż do zakończenia szkoły wzdychałem do niej z szkolnej ławki. Chwilami nawet wydawało mi się, że ona też coś do mnie czuje. Mieliśmy świetny kontakt. Niestety szkoła się skończyła i każdy poszedł w swoją stroną, a my równie z końcem szkoły zakończyliśmy naszą znajomość kłótnią o jakieś chujstwo. Jako, że mieszkamy w tej samej miejscowości często się widzieliśmy na ulicy czy gdzieś, ale przez ponad rok nie odzywaliśmy się do siebie ani słowem. Jednak po jakimś roku pogodziliśmy się, lecz został pomiędzy nami dystans tylko na „cześć”. Z biegiem czasu to „coś” uciekło. Miałem inne większe i mniejsze miłostki. Życie biegło rok, dwa lata i tak dalej, aż pół roku temu zobaczyłem ją na imprezie. Trochę zalaną, ale za to dobrze się bawiąca. Jako, że byłem kierowcą obrałem sobie punkt obserwacji parkietu, no i co kurwa? Nie mogłem od niej oderwać oczu. I tak to od tego czasu gdy ją spotykam dzieje się ze mną coś niewytłumaczalnie jebniętego. Jako, że jestem tchórzem i debilem nie napiszę do niej, bo boję się odrzucenia, ale z drugiej strony czuję, że też nie jestem jej obojętny. Nie wiem jak mam nazwać to co czuje. Nie mam pojęcia czy to miłość, bo samo epicentrum moich motyli jest gdy ją widzę. Zawsze jeszcze parę dni po naszym przypadku myślę o niej i o tym jakby to było gdybym nie był takim kretynem. Ostatnio zrobiłem krok na przód i jesteśmy na poziomie „cześć, co u ciebie?”.
Jednak najgorsze jest to, że nie wydaje mi się żebym był w niej zakochany. No kurwa! Sam nie mogę się ze sobą ogarnąć!
śrut i chuj.
Paweł
Komentarze do "Chujowe uczucie do dziewczyny"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Wyznaj jej to, nie strać jej.
00 -
Odpowiedz
Nie sprawdzisz, nie będziesz wiedział. Wyobraź sobie najgorszą opcję jaka może być po tym, kiedy do nie mniej lub bardziej udanie podbijesz. A jak już sobie to wyobrazisz, to zdaj sobie sprawę z tego, że to i tak nic strasznego. Wypad z neta i do roboty!
00 -
Odpowiedz
Jak jej nie powiesz o swoim uczuciu to do końca życia możesz żałować. Nawet jak cię odrzuci, to i tak warto. Wiem, co mówię… i żałuję, choć minęło 20 lat.
10 -
Odpowiedz
Może ona czyta chujnię i dowie się co do niej czujesz. Tak poważnie to powiedz jej o tym. W sumie to nic nie stracisz, a możesz zyskać.
00 -
Odpowiedz
Ale to romantyczne… 🙂 Jestem kobietą i jeśli facet by mi wyznał takie coś, to nigdy bym go nie zraniła. Jeśli by mi się podobał zaczęłabym z miejsca się z nim umawiać, a jeśli by mi się nie podobał to i tak bardzo delikatnie dałabym mu to do zrozumienia. Ale i tak byłby to mój faworyt i bym go uwielbiała, więc zdobądź się na odwagę. Nic nie tracisz,a możesz wiele zyskać! Trzymam kciuki romantyku 🙂
02 -
Odpowiedz
Sytuacja jest prosta: jak nie zagadasz, to skąd będziesz wiedział czy nie masz szansy? Wiem, że się tak łatwo mówi, ale nie ma się co męczyć – podbijaj do niej.
00 -
Odpowiedz
Weź kurwa spróbuj a nie pierdolisz, zwłaszcza, że podobno też nie jesteś jej obojętny. Warto tyle lat się nosić z takimi rzeczami? Nie można zweryfikować w praktyce? Przecież nie musisz od razu płodzić jej dzieciaka albo brać ślubu. Powiedz co Ci leży na wątrobie, najwyżej Cię wyśmieje albo Wam się nie uda. Lepsze to niż lampienie się na nią na imprezie. A jak się z kimś spiknie, to w ogóle Cię chuj strzeli 😉
00 -
Odpowiedz
Napisz jej co do niej czujesz. Jak Cię oleje to przynajmniej będziesz wiedział na czym stoisz.
00 -
Odpowiedz
Nazwałbym to krótko – jesteś szczeniakiem. Zrób coś z tym.
10 -
Odpowiedz
Zwykła chemia. Przelecisz ją, to motylki wyfruną.
10 -
Odpowiedz
@5: Że tak powiem: gówno prawda… Takie romantyczne jesteście do momentu gdy to usłyszycie. Jaracie się takim gościem na smyczy,”w odwodzie”. A jak do konkretów przechodzi to nagle wielkie „zaskoczenie”. Też taka jedną znałem, co myśli o sobie jaka to delikatna jest. Jak się dowiedziała prawdy, rozdziawiła buzię wielce zdziwiona, że ona niby o niczym nie wiedziała. I dwa miesiące później zaręczyła się z jakimś fagasem. No, ja pierdzielę, szkoda, że nie po tygodniu znajomości…
10 -
Odpowiedz
Skoro jesteś romantykiem, to po prostu daj jej kwiaty. Ty to lubisz, ona NA PEWNO też. Przełam się kurwa jakoś. Nie wiem jak. Doprowadź się do ostateczności i DAJ JEJ KWIATY!
00 -
Odpowiedz
11. Może to i nie zasada (bo tu ciężko o zasady), ale często bywa i tak. Nie można za szybko ocipieć, bo nawet najwrażliwsza się wysra!
00 -
Odpowiedz
ależ oczywiście, że jesteś w niej zakochany. Rusz tyłek, zanim ci ją sprzed nosa sprzątnie.
00
Polski rock, a właściwie jego brak
2012-01-07 19:43Witam chujowiczów. Chciałbym poruszyć temat, który od dawna mnie zastanawia i, bez ogródek przyznam, wkurwia. Mianowicie ciągle zadaję sobie pytanie, co jest z rockiem w Polsce? Ten typ muzyki po prostu u nas nie istnieje! Jeżeli coś leci już w radio, w telewizji – gdziekolwiek – jest to pop i popopodobne 'dzieła’, roi się też od hip-hopu, ale co jest do kurwy nędzy z rockiem? W Polsce nie ma znanego, konkretnego rockowego zespołu! Okej, są co prawda kapele grające gdzieś tam w garażu, ale na szerokiej scenie nic takiego nie ma. Nie liczę pseudo-rockowych zespołów, których trochę jest – bo jest w nich perkusja/gitara/bass, ale z prawdziwym, czystym rockiem, punk-hard-rock’n’rollem mają niewiele wspólnego, albo właściwie nic. To tak jakby Blue Cafe nazwać rockowym zespołem. Albo Myslovitz. Albo Kombi. Albo Enej. Wielu się może obrazić, ale we właśnie tym drugim zespole nie ma pierdolnięcia rockowego, większość to jakieś balladki i sranie w banie. Ostatnim właściwie porządnym rockowym, blues rockowym zespołem był Dżem. To był konkretny kawał muzyki, a nie jakieś pseudo wypociny. I tutaj jeszcze raz się pytam – dlaczego w naszym piękny kraju nie istnieje rock? Są na pewno zespoły mało znane, które nie mają żadnych szans zaistnieć. Ciągle te same mordy na tych wszystkich festiwalach od lat. Rzygać się chce. A jak już ktoś się przebije to śpiewa jakiś pop, albo wygląda jak idiota i tak dalej. Dlaczego nie pojawi się jakiś zespół grający jak Green Day ze starych lat, Blink, Black Sabbath, obojętnie, ale żeby dział się pozytywny rozpierdol na scenie i żeby to był normalny rock, chuj tam czy punk czy alternatywa. Żeby byli znani na całą Polskę, żeby ludzie znali ich piosenki. Dlaczego tutaj jest tylko ten pierdolony pop i dupiasty hip-hop? Nie potrafię tego zdzierżyć. Śrut.
Komentarze do "Polski rock, a właściwie jego brak"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Nie „typ”, a „gatunek”, bracie. 😛
00 -
Odpowiedz
Masz jeszcze alternatywę w techno, dance czy house… a jakbyś chciał pierdolnięcia to zapraszam do słuchania hardcoru, terroru, speedcoru, industrialu itd.
00 -
Odpowiedz
Mass media wydalają z siebie to, co kupuje lud. Wartość artystyczna to już inna kwestia. Też uwielbiam rocka, rock’n’rolla, słucham muzy nawet i z lat 50, bo daje więcej energii niż większość dzisiejszych zawodzących wyjców do księżyca w rytm podkładu z dziecięcych organków.
00 -
Odpowiedz
A Coma?
00 -
Odpowiedz
Dezerter człowieku, Dezerter!
00 -
Odpowiedz
A ja nie lubię Dżemu, nie uwiódł mnie ich styl, nie zaimponował dobór sprzętu i możliwości muzyki ani teksty nie wyróżniły się niczym szczególnym! Straszny przeżytek! A rock jest prawie taki sam jak pop! Jednak nie martw się, w moim stylu, który dotąd był niekomercyjny, a mam na myśli niekomercyjny progresywny lub uplifting classic trance, też pojawiły się chujnie różnego typu, które tylko zhańbiły ten bezkonkurencyjny gatunek, wykorzystujący zarówno elementy rocka, klasyki jak i możliwości elektroniki. Na szczęście zmieniam to z mymi ludźmi i sami tworzymy, może kiedyś nas usłyszysz 😛
01 -
Odpowiedz
Masz rację, od ok. 2000 roku Polska muzyka nie stworzyła prawie NIC ciekawego. Z Dżemem odeszła pewna epoka, nawet Kazik się już skończył 🙁
00 -
Odpowiedz
A na przykład Hunter, KAT, TSA, Illusion, Oddział Zamknięty, IRA?
00 -
Odpowiedz
Właśnie słucham nowego albumu Comy i nie zgadzam się z tobą. Po prostu nie umiesz szukać albo ci się nie chce i zasysasz biernie tylko to co ci jest podawane na tacy w tv/radiu.
00 -
Odpowiedz
A chociażby COMA?
00 -
Odpowiedz
Tak…
00 -
Odpowiedz
Tak jak mówiłeś, polskie zespoły rockowe w większości to underground. Popatrz w necie, na pewno znajdziesz coś dla siebie. Jebać radiowo-telewizyjną papkę. TV sprzedaj, a radio wypierdol przez okno.
00 -
Odpowiedz
Nie wiem czy ci pasuje, ale jest Frontside, Eris is my Homegirl i trochę innych. Zdaję sobie sprawę, że są w innym gatunku i eris dopiero wyszedł, ale przynajmniej grają. Przesłuchałem dość dużo (różnych grup) i tak naprawdę kilka jest do posłuchania, reszta jakoś mnie nie podchodzi.
01 -
Odpowiedz
Bo u nas się słucha „jesteś szalona”, Wiśniewskiego, Dody itp. 80 proc. ludzi nienawidzi Dody i disco polo, ale jak przychodzi co do czego, to na miejskiej (czyt. wiejskiej) cotygodniowej imprezie całe zapyziałe miasto, z puszką piwa za ostatnie 7 zł ze swojej wypłaty (byle by się najebać), skacze z radości właśnie przy takich rytmach. U nas nigdy dobre zespoły nie zaistnieją bo nie mamy wyrobionego gustu muzycznego. Jesteśmy i zawsze byliśmy 10 lat do tyłu za Europą, nie mówiąc już nawet o USA.
10 -
Odpowiedz
LeashEye, We Are Idols, Broken Betty, KNŻ, Corruption i jeszcze pewnie wiele innych. Wyciągnij uszy z dupy, wyrzuć TV, przestań słuchać radia, idź na koncert 🙂
00 -
Odpowiedz
Świat się wali w gruzy i tylko Justin Bimber czy jakoś tak nam pomoże!
A tak na poważnie, już dawno przestałem słuchać tego co się teraz gra i jestem pieprzonym muzycznym dinozaurem.
+101 -
Odpowiedz
Wy i ta wasza Coma…
00 -
Odpowiedz
@8 zapodał bardzo dobre zespoły. Zwłaszcza Hunter – przesłuchaj, to sam stwierdzisz.
00 -
Odpowiedz
Od kiedy IRA to rock?
00 -
Odpowiedz
Widocznie na rockowym zespole nie da się zarobić tyle, co na popie i hip-hopie.
00 -
Odpowiedz
Młodzieńcze! jest np. taki blog wearefrompoland – szukasz alternatywy, nie szukaj więc jej w mainstreamie. To się kłóci ze sobą z samego założenia… Media lansują siekę, bo sieka jest zapychaczem. Ty szukasz muzyki- masz kurwa internet! Niebywałe, co piszesz. Kompletnie nie kumasz czaczy.
10 -
Odpowiedz
bo od rocku normalnym ludziom łeb pęka!!! Dlatego
01 -
Odpowiedz
Ale pierdolisz bzdury. Włącz sobie Program 3 Polskiego Radia i masz tam ambitniejszą muzykę. Takich stacji radiowych jest więcej. Polska a całkiem niezłą scenę rockową tylko trochę zapomnianą. A to, że ty wymagasz super ambitnego rocka na esce to już twoja sprawa.
00 -
Odpowiedz
Co do rocka w Polsce, to w pełni podzielam zdanie założyciela tematu. Nie mamy w kraju żadnego porządnego rockowego bandu. Wszystko jest pitu pitu, a jak słyszę że Doda jest rockowa i ten cały Virgin to mi ręce z nogami opadają. Wychowałem się na Janes Addiction, The Cult, Morphine, Red Snapper, Red Hotach, całym Seattle i tym podobnych brzmieniach. Koma to pseudo-egzystencjonalne pierdolenie o niczym. Wszystko na jedną modłę. Totalny brak pozytywnej energii, jaką w obowiązku ma nieść ze sobą rock. Żałuję, że nie wdałem się w dyskusję na bieżąco, ale dopiero dzisiaj zdałem sobie sprawę ze skali problemu i googlując natrafiłem na ten temat. Reasumując: bardzo byłbym rad ze zmiany mainstreamu i jakiegoś, naprawdę rockowego, objawienia.
Pozdro wszystkim miłośnikom dobrego riffu. G.00
Paranoja we łbie
2012-01-05 12:04Zacznę od tego, że nie jestem już nastolatkiem i mam stała partnerkę od kilku lat. Na początku nie uprawialiśmy seksu, ponieważ panicznie bała się ciąży, rozumiałem to i wiedziałem że z czasem przejdzie. Za każdym razem uważaliśmy, nawet po pijaku, aż tu któregoś razu petting bez zabezpieczenia i musiałem się od niej odsunąć, żeby nie wystrzelić w niebezpieczne miejsce. Kilka dni później mocno bolał ją brzuch, czuła się średnio, panika z jej strony, ale wiedziałem, że na takie objawy w razie wpadki jest mocno za wcześnie. W końcu dostała okres, chociaż mówiła, że nie był zbyt obfity. Dzisiaj od tamtego okresu mijają dwa miesiące, to chyba nie jest normalny czas bez krwawienia. Przez te dwa miesiące było sporo stresów, przesilenie, wyjazd na święta, symptomy sprzyjające spóźnianiu się miesiączkowania, ale ja nadal mam w głowie chore myśli. Wcześniej też zdarzały się przypadki ponad 60 dni 'suchoty’. Moja luba jest mocno stresogenna, ale będę musiał zaproponować jej test ciążowy przed sesją, która wyprowadza ją z równowagi, ale prędzej sam oszaleję. Emocje odbierają mi rozum jak u gimnazjalisty 🙂
Komentarze do "Paranoja we łbie"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Ojj… znam ten „ból” 🙂 Dlatego najlepiej kupić ten test i się niepotrzebnie nie stresować – jak wpadliście to i tak już nic nie zrobicie, a przynajmniej będziecie wiedzieli na czym stoicie, a jeżeli nie to tym lepiej ;D Powodzenia!
00 -
Odpowiedz
To jej kup tester i daj jej zaraz do testowania, to nie będzie miała czasu myśleć za dużo.
00 -
Odpowiedz
Kurwa, nie rozumiem co za problem. Idziesz do apteki, kupujesz test i wóz albo przewóz, no i wszystko jasne 🙂
00 -
Odpowiedz
Ponoć człowiek jest gotowy emocjonalnie na seks, kiedy nie boi się „wpadki”. Seks to nie zabawa. Przynajmniej nie powinien nią być.
01 -
Odpowiedz
Facet, plemniki nie latają!:)) ile Wy macie lat, 15 ?:))) Laska jest jakąś rozkapryszoną histeryczką i jak tak to przeżywa to nich lepiej wcale nie uprawia seksu, bo zawsze trzeba się liczyć z konsekwencjami. Jak będzie tak się denerwować to rozreguluje sobie cały organizm- stres bardzo wpływa na układ hormonalny 🙂
10 -
Odpowiedz
Skoro tak się tym stresuje to czemu jeszcze nie zrobiła testu albo nie poszła do ginekologa? Nie wyobrażam sobie, żebym się stresowała ciążą i przez 2 miesiące NIC (poza stresowaniem się) z tym nie zrobiła…
00 -
Odpowiedz
&6 – nie do końca zrozumiałaś, pozdrawiam 🙂
00 -
Odpowiedz
Nie wiem czy mam się śmiać czy płakać. „Wystrzelić w niebezpieczne miejsce”. Hahaha, dajcie sobie spokój z sobą albo skoro już tak mocno chcecie być z sobą to wal konia albo idź na dziwki. Rozumiem: kariera itp., a dziecko po czterdziestce. Rucham się z moją kobietą od dziesięciu lat i nie mam takich problemów. Będzie dziecko to ok. Planujemy z sobą przyszłość i dziecko dla nas to nie jest jakieś zło.
00 -
Odpowiedz
@5 Może racja, ale czasami wydaje mi się, że latają, a nawet opanowały sztukę teleportacji. Cwaniaki.
01 -
Odpowiedz
Chciało się seksu, to trza ponosić wszelkie możliwe konsekwencje. Swoją drogą nie wiem czy słyszałeś o innych metodach poczęcia: drogą powietrzną, mistyczną, przez intensywne myślenie o stosunku czy wreszcie udział osób trzecich. Lepiej niech Twoja kobieta uda się do ginekologa, co by rozwiązać problem nieregularnego okresu, a Ty weź się do konkretnej roboty…
00 -
Odpowiedz
Po prostu spóźniłeś się i jest w ciąży z innym. Taki jest ten świat popierdolony.
10
Czemu tak jest?
2012-01-05 12:04Jajebie, dlaczego w tej Polandii same dzikusy? Gdzie nie pójdę, jest to samo. Czy to urząd, czy szpital, czy sklep, czy przychodnia NFZ. Obrażone miny, nieuprzejme zachowanie, arogancja. Wszystko smutne, wkurwione, buńczuczne tak jakby żyli za karę.
Komentarze do "Czemu tak jest?"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Ludzie żyjący przez kilkadziesiąt lat na granicy ubóstwa(oprócz lekarzy), bez żadnych perspektyw, czy też chęci na zmianę, mający o to pretensję do całego świata. Życia polegające głównie na pracy, z marginalnymi przyjemnościami. To wszystko i więcej składa się na frustrację tych ludzi.
11 -
Odpowiedz
Taki kraj. Marne zarobki to i marne nastawienie.
00 -
Odpowiedz
Nie każdy musi cały dzień z uśmiechem (nierzadko wymuszonym) na twarzy chodzić. Jeżeli wstajesz rano, masz przed sobą perspektywę chujowego dnia, to się po prostu uśmiechał nie będziesz. I tak jak napisali wcześniej w postach – kiepska praca, płaca i brak perspektyw. Ja mam małą działalność i chwilowo narzekam na brak zleceń. To też uśmiechnięty nie będę chodził. Poza tym ogólnie prawo i sytuacja w tym kraju wkurwia.
Wstajesz rano, winda nie działa, bo albo jakiś chuj ją zepsuł albo inne chuje nie dokonały odpowiednio konserwacji. Wychodzisz z domu, widzisz ogólną gównianą, późnojesienno pluchową pogodę-bleee. Kurwa. Idziesz na autobus. Nie przyjeżdża, spóźnia się, albo jest naładowany jak jakiś PKS. Wkurwiasz się znów.00 -
Odpowiedz
Nie nauczyłeś się że zawsze z krzywym ryjem na ciebie ludzie patrzą? Obudź się z bajeczki, w której żyjesz i popatrz jaki ten świat jest egoistyczny, kłamliwy, posrany ogółem. Ps : powodzenia.
00 -
Odpowiedz
Bo oprócz Bułgarów i Rumunów jesteśmy najbiedniejsi w UE, a ceny mamy unijne. W dodatku perspektywy chujowe.
10 -
Odpowiedz
1 i 5 niestety smutna prawda. Smutniejsza będzie jak pokolenie 20-30 latków wyemigruje w większości.
00 -
Odpowiedz
Bo życie kolego, to nie radosny film, w którym grasz główną rolę, a reszta grzecznie statystuje. Życie nie jest białe-czarne, kolorowe. Ma całą gamę odcieni szarości. A jak w każdym filmie, momenty były.
00 -
Odpowiedz
Mnie też to dobija, nigdy nie patrzyłam na to z takiej perspektywy, jak piszą ludzie poniżej. Też mi się nie przelewa w domu, ale zawsze miałam wokół siebie kochające osoby, które jakoś tą szarość rozmywały. Jednak macie racje, jak tu zostanę, to zatonę w bagnie szarości i nienawiści. Trzeba uciekać.
00 -
Odpowiedz
Tak to prawda. Siedzą, bawią się i łaskę robią, że człowieka obsłużą. Porażka.
00 -
Odpowiedz
Ha bo to Polska kochana
00 -
Odpowiedz
Przyjedź do mnie do Danii. Tu się żyje NORMALNIE.
01

Żeś się tylko zraził do tej pierwszej i teraz odczuwasz tego skutki. Minie Ci to bardzo szybko, jak się zakochasz.
Choroba? Rozjebujesz związki ;/ Weź się człowieku zastanów, co ty robisz. Nie dość, że je rozwalasz, to potem jeszcze szybko kończysz. Nieładnie.
To zaburzona psychika, robisz to żeby wyrównać ból przez laskę, która cie zdradziła. Tymczasem to Ci nie pomaga, bo prowadzi do destrukcji. Krzywdzisz też innych. Zapewne dojrzejesz do tego w obliczu jakieś przykrej tragedii czy z czasem, kiedy zadasz sobie pytanie czy czasem nie zmarnowałeś życia. /Aix
E tam, pierdol to. Oczywiście, są to rany po tamtej kobiecie,odreagowujesz sobie. Jak ci z tym dobrze – lataj tak dalej. Jak cię to boli – przestań. Poza tym robisz tym facetom przysługę – skoro udało ci się te panny odbić, znaczy że były chuja warte. Oczywiście, to idzie potem dalej, i tobie też taką laskę ktoś szybko odbije:)
Mam tak samo. Z tym, że ja nie podrywam i tym bardziej mi się nie udaje. Ale podobają mi się te, które maja kogoś, a wolne uważam za niepotwierdzone jakościowo.
Niejeden taki amant dostał już tu i tam, jak wracał wieczorem do domu, więc lepiej uważajcie zazdrośnicy-onaniści 🙂
Może coś sobie udowadniasz?
To wina tego, że kobieta szczęśliwie zakochana staje się w związku najpiękniejsza, ponieważ zwyczajnie chce jej się żyć. Promienieje.
Ale odpowiedź na Twoje pytanie może być inna – zraniła Cię baba, to teraz odgryzasz się na tych wszystkich facetach, którym babki, które bałamucisz, przyprawiają rogi.
poczekaj az dostaniesz w pysk od partnera
to jest ki chuj