Wszyscy u mnie w domu palą nałogowo papierosy. Śmierdzi jak w żulerni. Nie otwierają przy tym okien. Chodzę, proszę, krzyczę, a oni to bagatelizują. Śmierdzą mi ciuchy, włosy, meble, denerwuję się coraz bardziej…
Brak kasy
2012-01-17 19:40Już nie mam siły na to. Z robotą z roku na rok gorzej, kasy nie mam na nic, do tego martwy sezon w mojej branży i roboty prawie nie ma, a nic innego nie idzie teraz złapać. Doszło do tego, że jeżdzę autem właściwie bez hamulców, bo nie mam na części, w końcu rozjebie siebie albo kogoś. Gdybym nie mieszkał ze starymi, padłbym z głodu. Tu się kurwa nie da żyć, na nic nie starcza, rzuciłem nawet palenie, żeby zaoszczędzić i jak kasy nie było, tak nie ma. Chyba pomyślę o wyjeździe za granice, bo nie wierzę, że tutaj poziom mojego życia się zmieni. Całe życie ubrania z lumpeksu (czasem fajnie by było sobie kupić coś nowego…), samochód najtańszy byle jechał, żarcie chuj wie jakie z sieciówki, z całą tablicą mendelejewa, gumki najtańsze, piwo najtańsze, całe życie kurwa wszystko najgorsze i byle jakie! Nie chcę wiele, ale kurwa, czasem chciałbym w niedzielę zjeść obiad z dziewczyną w restauracji, czy wyjść do kina albo na koncert, ale nawet na bilet rzadko starczy. O własnej chacie boję się nawet myśleć. Nie jestem jakimś lebiodą, potrafię sporo rzeczy zrobić, roboty ciężkiej też się nie boje (o ile wiem, za co robię, a nie po 10 – 12 godzin dziennie za 1500 miesięcznie), ale kasy jak nie ma, tak nie ma! Czemu tak kurwa musi być!?
Komentarze do "Brak kasy"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
„Doszło do tego, że jeżdżę autem właściwie bez hamulców, bo nie mam na części” – no dobra, a na paliwo masz?
01 -
Odpowiedz
Bo to jest jebane błędne koło.
I niestety trzeba spierdalać na zachód. Pozdro.01 -
Odpowiedz
Człowieku ja bym zapierdalał z chęcią 10-12 godzin za 1500 zeta miesięcznie…
02 -
Odpowiedz
Plus tego to taki, że rzuciłeś palenie 🙂 ale spoglądając prawdzie w oczy to skoro myślisz, że sporo potrafisz to coż, jedz za granicę. Pozdro.
01 -
Odpowiedz
Bo to Polska właśnie…
11 -
Odpowiedz
Dzisiaj GUS podał taki oto komunikat: „w grudniu ubiegłego roku przeciętne wynagrodzenie brutto wyniosło 4 tys. 15,37 zł. To oznacza, że wzrosło o 4,4 proc. w stosunku do grudnia 2010 roku” hmmm…. Czyżby ktoś tu kłamał?
01 -
Odpowiedz
Do komentarza nr 3- no i właśnie przez takich,co się nie cenią i nie szanują, stawki są jakie są.
1500zł… powiedzmy, że praca poniedziałek-piątek, niech będzie po 10 godzin, dni pracy w miesiącu około 22 zawsze jest.
22×10=220
1500zł/220=6,81zł za godzinę.
Przy 12 godzinach.
22×12=264
1500zł/264=5,68zł
Szmacisz się…01 -
Odpowiedz
Welcome to Biedolandia.
01 -
Odpowiedz
@7 no pewnie kurwa, lepiej nic nie zarobić niż 1500. Haha, szacunek. Jak słyszę takich, co to za 5 zł/h nie będą pracować, bo się szanują to mi się nóż w kieszeni otwiera. No pewnie, kurwa, skoro można nic nie robić i być na garnuszku rodziców. Ja mam 17 lat i zapierdalam jak tylko mogę, żeby tylko matkę odciążyć…
10 -
Odpowiedz
Ciesz się, że masz dziewczynę…
01 -
Odpowiedz
No to jak stać Cię na paliwo, to nie gadaj, że kasy nie masz…
00 -
Odpowiedz
Wpis nr.7 Zgadzam się z tobą w 100% do wpisu nr.9 Jak masz 17 lat to możesz sobie popracować za 1500 zł żeby mieć na piwo i gumki. Tylko że jak masz 20 lat więcej i zgadzasz się na taką stawkę to połamanym ci łapy i wysłał na wulkaniczną wyspę. Przez takie łajzy istnieją takie stawki. Jak by nikt za tyle się nie zgodził to musieliby zapłacić więcej.
30 -
Odpowiedz
O masakra !!! Fajnie koleś że pomagasz mamie , ale kochany za 1.500 zł jestem ciekawa czy jesteś w stanie utrzymać rodzinę ??? Ja niestety nie jestem w stanie dojeżdżać oraz utrzymać rodzinę a gdzie jeszcze opłacić przedszkole z tego i nianie … mój mąż zarabia 2,500zł fakt płacimy kredyt za mieszkanie i ślub ok 1000 = rachunki – ja nie pracuje bo mieszkamy w malej miejscowości i jak obliczałam wszystko niestety i tak byśmy żyli z męża a nawet bym musiała jeszcze czasem dołożyć żeby opłacić nianie !!!! Polska to do dupy kraj !!!!
01 -
Odpowiedz
U mnie było dokładnie tak samo. Spakowałem mandżur i do Niemiec. Mam teraz 2 auta leje pod korek 98ke. Z gazu się tylko śmieje. Auto daje na serwis i każe oryginalne części dawać żeby się nie zabić. Dziecko mam miesięczne nie wpadka tylko planowane. Kupuje mu ubranka i żarcie nowe co tydzień. Nigdy więcej jebania za półdarmo i dostawania po plecach. Bierz dziewczyne i spierdalaj z tego bagna póki jeszcze nogi noszą. Bezzwłocznie!
11 -
Odpowiedz
To wez kredyt np. http://e-m2m.pl/5af6842a4b142 – za pierwszym razem najkorzystniej . Kup nowy samochód, stary sprzedaj albo zrob z siebie jadno osobowa firme przewozowa
00
Jebani złodzieje amatorzy
2012-01-16 20:16Drodzy obywatele chujni. Zostałem okradziony przedwczoraj… Co mi zajebali? Otóż gwizdnęli sobie moją antenę od CB radia i tylną wycieraczkę. Wszystko by było ok. i cacy, gdyby nie to, że oni tą wycieraczkę naturalnie ukradli tak, że pękła, a wystarczyło tylko ściągnąć to gumowe pióro i wycieraczka za 10zł w kieszeni. Żal jak chuj. Nie mogliście przyjść, idioci i zapytać się „jak ściągnąć wycieraczkę?” To takie trudne, że trzeba ją całą zniszczyć? Albo takie drogie, bo aż całe 10zł w hipermarkecie żeby kraść? A anteną się wypchajcie, bo i tak coś szwankowała, więc kij wam w odbyt. A gdzie stała się sytuacja kradzieży? W Koninie. Pozdrawiam debili nieumiejących ściągnąć wycieraczki. Gińcie, jesteście zerem i demoralizujecie cały Konin idioci. Nawet nie można na spokojnie do dziewczyny przyjechać bo Ci wezmą i samochód ojebią. A policja? Cały czas w tym miejscu jeżdżą, a zawsze jak są potrzebni to ich nie ma. Pozdrawiam, gość z szóstkami w rejestracji.
Komentarze do "Jebani złodzieje amatorzy"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Zawodowcy ;p
00 -
Odpowiedz
To naprawdę ktoś musiał być debilem ale cóż… pełno takich.
00 -
Odpowiedz
Bo to jej stary był!
00 -
Odpowiedz
Masz szczęście! (po chrzestnej), jej na tym osiedlu dwie tablice rejestracyjne zarąbali 🙁
Ale jednym słowem na Tobie to się dorobili !!!00 -
Odpowiedz
Mi wkręcili zamek w aucie z 1999. Za wymianę, naprawę i komplet kluczyków wyplułam 1000. Moje auto nawet tyle nie jest warte. Współczuję.
00
Jak można tak żreć?
2012-01-16 20:16Wkurwia mnie moja siostra, ja tego po prostu nie jestem w stanie ogarnąć mym umysłem. Niby mnie to nie dotyczy, a jednak szlag mnie trafia. Krótko: Jakim sposobem, ja się pytam, można tyle wpierdalać na raz, przecież to jest wpędzanie się do grobu! Jak można w 15min zeżreć litrowe pudełko lodów, a to jeszcze zagryźć 3 bułkami syto smarowanymi kremem czekoladowym. Później jeszcze dowalić sobie ciastka, 'tak na deserek’. Kurwa, wszystko co ona żre to deserek. Najlepsze w tym wszystkim jest to, że kupuje jakieś chińskie, drogie, czarodziejskie herbatki, żłopie je litrami i myśli, że schudnie… Nie rozumiem jak można tak nie dbać o swoje ciało… Śrut w chuj. Nie moja sprawa, ale wkurwia.
Komentarze do "Jak można tak żreć?"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Będąc w Irlandii zauważyłem dziwna modę na zdrowy tryb życia. Otóż popołudniami wylegały na zewnątrz kobiety o kształtach jak ludek pewnej firmy oponiarskiej i biegały truchtem, następnie z plecaczka wyjmowały krem czekoladowy w słoiku i gołą łapą, jak niedźwiedź brunatny, wyjmowały zawartość i żarły dalej truchtając. Normalnie myślałem, że to odosobniony przypadek, ale na poboczach było pełno słoików po czekoladzie, papierów po batonach itp. I tak w sumie były wstrętne jak noc listopadowa, ale pewnie myślały, że są miss sporti. Także twoja siostra ma syndrom irlandzki.
10 -
Odpowiedz
Możliwe, że Twoja siostra ma bulimię. TAK, to JEST powód żeby się zmartwić. Czasem dziewczyny chorują na bulimię miesiącami, zanim rodzina się skapnie. Bulimia polega na tym, że żre się do oporu i po jakimś czasie, po kryjomu, wszystko się zwraca. To patologia wynikająca z niskiej samooceny, depresji.
00 -
Odpowiedz
Twoja sprawa ;] jak już przemieni się w jebanego manata morskiego i jej żyły zaczopują się gównem, które zajada tak ochoczo jak piszesz to wiedz, że wszyscy będziemy płacić za jej złe nawyki żywieniowe. Chińskie herbatki rozpierdolą jej bebech przy takiej diecie, i 8x szybciej przemieni się w tego manata, o którym już wspominałem.
🙁
Pozdrawiam i współczuję.00 -
Odpowiedz
Lubi jeść : ) . Może jej to w dupę nie pójdzie, każdy ma inną przemianę materii ;d
00 -
Odpowiedz
A mówiłeś jej, że jest gruba i herbatki gówno pomagają?
00 -
Odpowiedz
Mówić to sobie jej mogę… Ja od dawien dawna odnoszę wrażenie, że ona w sumie tak żre po pierwsze z nudów, a po drugie dla przyjemności chyba.
00 -
Odpowiedz
A ja lubię grube laski. Tzn. takie kobiece kształty, to jest sexy. A nie jakieś wieszaki. Natomiast kobieta musi jeszcze swoje ciałko akceptować, to podstawa. A nie pół dnia wpierdalać jak dzik trufle, a drugie pół herbatki jakieś chujowe na odchudzenie.
00 -
Odpowiedz
Twoja siostra ma bulimię… Części treści pokarmowych z pewnością się pozbywa, bo każdemu zrobiłoby się niedobrze po takiej ilości jedzenia. Psychiatra pomoże.
00 -
Odpowiedz
na bank bulimia- a te herbatki pewnie przeczyszczające
00
Moja kobieta to kokietka
2012-01-15 19:51Powiem wam tak: moja dziewczyna kokietuje innych facetów. Widzę to na każdym kroku. Ona twierdzi, że ma naturę ekstrawertyka i to wynika z tego. Co zauważę, to opierdolę tak, że jest awantura przez dwa dni. W pracy wszyscy faceci ślinią się do niej, bo nie trzyma dystansu interpersonalnego. To jest tak okropna cecha u kobiet, że gdyby nie to, że jeszcze ją kocham, to bym pogonił w diabły. Niby zakochana, ale musi czuć, że się podoba. Normalnie wkurwiam się jak to piszę. Zapowiedziałem, że jeszcze jeden taki numer i widzimy się ostatni raz. To teraz z tajniaka odpierdala numery. Ja to pierdolę, no jak tak można?
Komentarze do "Moja kobieta to kokietka"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Szkoda nerwów na takie… Finał znajomości.
00 -
Odpowiedz
Rozumiem. Jeśli to aż tak bardzo rażące jest, to kończ to. „Miłością” się nie tłumacz, bo miłość to decyzja, a uczucie to zakochanie. Honor jest najważniejszy. Są miliony nieekstremalnie ekstrawertycznych dziewczyn.
21 -
Odpowiedz
Oddal się trochę od niej to zobaczysz czy robi to tylko dlatego żeby cię wkurwić :] czy może powody są inne.
Pozdrawiam :]00 -
Odpowiedz
Niektóre baby tak mają. A swoją drogą to kokietka to zajebiste słowo 😀
00 -
Odpowiedz
Takie kokietki bywają bardzo seksowne ;p
00 -
Odpowiedz
Stary, nawet nie wiesz jak doskonale rozumiem co czujesz. Mam taką samą sytuacje. Wiele razy próbowałem to skończyć i nie mogę, ale w końcu się zbiorę do kupy. Tobie radzę to samo. Nie daj sobie wmówić, że jesteś przewrażliwiony albo coś. Na pewno istnieją kobiety, którym wystarczy nasze towarzystwo i zainteresowanie. Trzymaj się i nie pozwól robić z siebie jelenia.
30 -
Odpowiedz
Daj sobie spokój, i tak cię zrobi wcześniej czy później, zaoszczędź sobie problemów…
20 -
Odpowiedz
Zerwij z nią i poszukaj innej. Ja bym się mega wkurwił.
01 -
Odpowiedz
I tak jej nie olejesz, więc próżna ma mowa; musisz być odporny, żeby takie poniżenia znosić.
10 -
Odpowiedz
Uuu, kolego. Ciężka sprawa. Ona to ma we krwi, także nie ma szans, abyś to zmienił. Groźbą, prośbą… to bez znaczenia. Musisz przywyknąć albo… Też flirtować z dziewczynami. Co się wtedy zmieni? Nic, nadal będziesz się czuł chujowo, ale będziesz mógł mówić, że macie remis 😀
Swoją drogą, takie dziewczyny są naprawdę interesujące, więc nie rzucaj jej w diabły, bo będziesz żałował 🙂
Pozdro,
MM’s.02 -
Odpowiedz
Zostaw w pizdu! Ja bym nie wytrzymał nerwowo z taka kobietą.
00 -
Odpowiedz
Nie zmienisz jej, ona tak ma i tego nie zwalczysz. Masz dwa wyjścia: albo się rozstać albo to zaakceptować, chociaż jak ja bym była na twoim miejscu wybrałabym to pierwsze. Też tak miałam z byłym, mówił mi, że taka jego natura, jakoś go znosiłam, aż do momentu kiedy nakryłam go na zdradzie.
00 -
Odpowiedz
Kojarzę ten typ, więc z mojej strony rada jest jedna – albo zaczniesz to zlewać albo cię szlag jasny trafi 🙂
00 -
Odpowiedz
Zastanów się, czy kochałbyś ją tak samo, gdyby była zamkniętą w sobie introwertyczką? Bez popadania w skrajności, ale myślę, że facetom właśnie takie trzpiotki się najbardziej podobają. Uważam, że powinieneś jej bardziej ufać w tej kwestii.
01 -
Odpowiedz
Albo szuka innego faceta, a Ty jesteś tylko dla sztuki, żeby nie było, że nikogo nie ma. Niestety tak często bywa.
00 -
Odpowiedz
Miałem kiedyś taką dziewczynę, ona sama nie zdawała sobie sprawy z tego, że to robi… Nie wytrzymywałem psychicznie, po prostu nie wiedziałem na czym stoję. Nie jesteśmy już razem i jakoś nie żałuję.
10 -
Odpowiedz
Teraz będziesz szukał na siłę wytłumaczeń i okoliczności łagodzących, będziesz szukał tej „wyjątkowości” Waszego związku, dla której niby warto się poświęcić. Spadnie Ci strup z oczu, to zobaczysz, że żadnej wyjątkowości nie ma. Posłuchaj co Ci ludzie radzą i wycofaj członka z tego biznesu.
00 -
Odpowiedz
Już chyba ktoś to pisał – widocznie Twoja kobieta nie jest na tyle w Ciebie zapatrzona i zakochana, żeby wystarczało jej Twoje zainteresowanie i komplementy. Prawdopodobnie w przyszłości nie wystarczą jej tylko komplementy, a będzie chciała innych oznak tego, że komuś się podoba. Nie zdziw się wiec kiedyś jak Ci rogi przyprawi, i nadal będzie się tłumaczyła ekstrawertyczną naturą, i zarzekała, że Cię kocha. Decyzja, którą musisz podjąć jest trudna, tym bardziej, że Ty walczysz z rozumowymi pobudkami i argumentami dyktowanymi przez serce i masz konflikt, a my Chujowicze widzimy tylko obiektywne racje. Powodzenia.
00 -
Odpowiedz
To o czym piszesz coraz bardziej jest powszechne u lasek. Ja byłem w 2 związkach i panny zachowywały się identycznie tak samo jak ta twoja laska. Kiedy mówiłem jednej i drugiej byłej, że to mi przeszkadza to wyjeżdżały mi z tekstami, że wyolbrzymiam problemy, że nic złego nie robią, że flirt do niczego nie prowadzi, że one tak mają, że jak im nie ufam to nie ma co brnąć dalej. No i zerwałem, szkoda moich nerwów. Jak człowiek kocha to nie widzi świata poza tą jedyną. Niestety laski coraz częściej są niedowartościowane, lubią być adorowane, a najlepiej jakby sto facetów było na ich usługach. Natomiast jeśli ty zaczniesz flirtować z jakąś obcą panną, to już foch jak chuj, groźby, wyzwiska, itp., itd. I choć mogę mówić takiej lasce, że wyolbrzymia problem, że taką mam naturę, itp. to zostanę nazwany chujem niedorosłym do związku…
10 -
Odpowiedz
Ja bym ją zostawił. Kobieta nie potrafi być wierna. Taka prawda. Nieważne jak facet potrafi być wierny to kobieta niestety nigdy tego nie odwzajemni. To taka jakby kobieca duma. Dlatego wolę być bez partnerki. Samotność rządzi! 🙂
10 -
Odpowiedz
@20 Nie znasz dnia, ani godziny. Może nagle twoje poglądy będą inne.
00 -
Odpowiedz
Dziękuję drodzy chujowicze za wasze komentarze, podobają mi się i powiem więcej – z wieloma z nich się zgadzam.
00 -
Odpowiedz
na Hooy było sie wiązać ? zle ci było samemu ? wcale nie jest mi szkoda ludzi co potem pierdola takie farmazony .Zamiast sie cieszyc życiem będąc samemu to musiałeś wpierdolić sie w jakis związek hehe
00
Polskie sądy są nieudolne
2012-01-15 19:51Mam w domu ojca alkoholika, który został przez sąd dwa razy skazany: pierwszy raz na 2 lata – wyrok z zwieszeniu za znęcanie się. Mścił się potem na rodzinie: wyzwiska, nie dawał domownikom spać w nocy, wynosił z domu różne rzeczy na sprzedaż. Policja przyjeżdżała po 4 razy w tygodniu i mogli go jedynie wziąć na dołek, i tyle. Dalej swoje robił, odpierdalał, chlał – rodzina była jego wrogiem. Potem miał wypadek. Po pijanemu rozwalił sobie głowę i miał operację na otwartej czaszce. Przeżył, 3 miesiące nie pił i znowu zaczął. Brał leki psychotropowe i mieszał z alkoholem, to mu bardziej odwalało: latał po nocy, darł się, wyzywał, nie dawał spać, a policja na to chuja kładła i nic nie mogła zrobić. Znowu podałem go do sądu wraz z rodziną, znowu go skazali i sprawa ciągnęła się ponad rok. Sąd mu powiedział: albo leczenie na odwyku przymusowym albo wiezienie. Wybrał odwyk i do tej pory go nie zabrali. Dopiero jak taki menel kogoś zabije, to coś zrobią. Każdy to ma w dupie, a w domu własnym ma piekło. Pierdolić polskie sądy, bo takiego zjeba nie mogą zamknąć, tylko się trzeba męczyć, a nikt nam nie pomoże. Co za pojebany system.
Komentarze do "Polskie sądy są nieudolne"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Tutaj zbędny jest każdy komentarz. Po prostu współczuję sytuacji…
10 -
Odpowiedz
Bardzo Ci współczuje, ponieważ wiem coś o tym. Mieszkam z wujkiem alkoholikiem. Nie jedną noc spędziłam na dworze, albo u sąsiadów.
10 -
Odpowiedz
Ja pierdolę, zupełnie jakbym czytała o mojej sytuacji, z tym, że mój do paki ponownie w końcu poszedł, dlatego że zrobił rozróbę przy sklepie i inni go podali:) Niestety, po 3 latach wraca, mi to już lata, bo mieszkanie mam własne, czego i Tobie życzę, ale mamuśka będzie z nim sama, to mnie martwi.
10 -
Odpowiedz
Jedna z najbardziej przejebanych chujni. Nie wiem co powiedzieć… Wiesz, sędzina tego w domu nie miała toteż nie wie jak to jest.
Kumpel miał podobną sytuację, nie wytrzymywał nerwowo i zaczął się lać z ojcem. Efekt był taki, że policja przyjechała do niego i to on dostał wyrok w zawiasach…
Młody człowiek, na dorobku, z wyrokiem w papierach. Bomba, co? Także bądź silny i nie daj się sprowokować, bo uderzysz dziada, a pójdziesz siedzieć jak za człowieka. Trzymaj się!
MM’s10 -
Odpowiedz
Pojebany system, pojebany świat. Pojebany jestem sam.
00 -
Odpowiedz
@4 Niestety… Przez samoobronę łatwo zamienić się z ofiary na napastnika! 🙁
10 -
Odpowiedz
Podłóż mu świnię jakąś, proszki, zadzwoń na policję, że dzieciakom proponował, wtedy typa zwiną.
00
Po kościele
2012-01-15 19:51Dlaczego kościołowi muszę płacić za wszystko? Nawet nie chciałem tej wiary. Nie kradnę, nie palę i nie zabijam, a na każdym kroku, czego bym nie zrobił, to pójdę do piekła. Rząd na całe szczęście chce się odpisać od dotowania kościoła, dobrze, bo jak widzę księdza, który kolejny raz zmienia auto (i to w taki perfidny sposób, by było podobne do poprzedniego) to mi się gotuje. Ludzie, czy wy tego nie widzicie, że robi was w chuja? Nie ruszy szanownej dupy nim nie zapłacisz. Ludzie nie zawsze mają kasę, a np. przyjdzie ci organizować pogrzeb, ten nie zapyta się jak się czujesz tylko kwota, kwota do zapłaty, a ty się męcz sam. To on powinien pomóc ci przetrwać te najgorsze chwile, za to kler ma cię gdzieś. Ksiądz chodzi po kolędzie. W tym roku zrezygnowałem z uczestnictwa w tym cyrku – a więc obyło się bez koperty. Ludzie czasami mają problemy i to im się lepiej przyda, a ta menda nie dość, że pobiera kasę i ma dobrej klasy auto, to każe siebie wozić jak ojca dyrektora. Dopisałbym jeszcze tego sporo i wiem, że wsadziłem kij w mrowisko, ale jeśli się doczekam własnego dziecka, to wypiszę je z tego cyrku. 10 przykazań jest wystarczające i każdy kto ich przestrzega powinien mieć przynajmniej spokój sumienia.
Komentarze do "Po kościele"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Księża – jak wszyscy ludzie – są różni. Trafi się chujowy człowiek na stanowisku w kościele, trafi się też chujowy człowiek jako polityk, szef, kierowca autobusu. Niestety. Bóg stworzył nas niedoskonałymi. Sam też nie jesteś pewnie bez winy, kamieniem byś w niego niego nie rzucił… to wyluzuj. Rób po swojemu. Dziecku krzywdy nie rób – to nie jego bunt. Raczej chciałoby przynależeć do 90% niż nie przynależeć, po chuj mu kolejny problem. Zawsze potem może pomyśleć, jak Ty i przestać. Uważaj, co myślisz o własnym dziecku. Pomyśl, że niedawno i ty nim byłeś – masz coś do zarzucenia starym?
11 -
Odpowiedz
Kto Ci powiedział, że Ksiądz ma Ci pomóc przetrwać najgorsze chwile? Kościół to nie jest poradnia lekarska, ani psychologiczna. Następny oświecony wkręcony w modę na pojeżdżanie kleru. Nie wsadziłeś kija w mrowisko, tylko zaprosiłeś resztę dzieciaków, którym nie podoba się poranne wstawanie do kościoła w niedzielę, na wspólne poklepywanie się po pleckach. Jak chciałeś być odważnym nonkonformistą, to powinieneś był zacząć od pociskania z ateistami. A tekst o perfidii w kupieniu fury podobnej do poprzedniej przechodzi wszystko.
ps. 10 Przykazań nie jest wystarczające. Chrystus mówi o tym jasno, dlatego powołuje Jeden Święty Powszechny i Apostolski Kościół, który wyznaje się w Credo. A że ten Kościół składa się z ludzi (tak, wierni i księża to tylko ludzie), to jest zarazem skażony grzechem. Jak się nie podoba, to odchodzisz i tyle. Kościół obejdzie się bez Ciebie i bez Twojego dziecka. A czy Wy obejdziecie się bez Kościoła, to okaże się po śmierci. Albo jesteś wierzący i przyjmujesz naukę Kościoła w całości, albo jesteś „wierzący, ale…”, czyli wymyślasz swoją religię według własnych wygód. Prosta sprawa.13 -
Odpowiedz
Zgadzam się z autorem. To właśnie przez księży przestałam chodzić do kościoła. Nie mam ochoty słuchać kazań typu „50 grosz znalazłem na tacy, parafianie, czy to jest jakaś kpina?! co ja za to kupię?!” No, takiego typu opowiastki mój ksiądz ciska z ambony. No ja pierdole. I z tymi samochodami też się zgadza, ale u nas ksiądz się nie pierdoli i jak na dłoni widać, że co rusz wozi tyłek innym autem. Za to wikary to taki lowelas, że chuj. Zarywa do nieletnich parafianek, zaprasza do siebie i tylko pomyśleć co on tam może z nimi robić (młody, przystojny wysportowany facet, który sam kiedyś powiedział że to, co on wykonuje, to tylko zawód jak każdy inny). No masakra.
00 -
Odpowiedz
Ja już wypisałem mojego potomka z religii, za moim przykładem poszło 7 kolejnych osób, więc trzeba po prostu być pionierem, a reszta jak zobaczy, że nie będzie ostracyzmu, to też to zrobi.
21 -
Odpowiedz
Nawet nie wiesz jak bardzo Cię rozumiem i popieram. Pomijając kwestię wiary (osobiście nie wierzę), niestety, dzisiejszy kościół nie ma nic wspólnego z naukami Chrystusa. Instytucja kościoła została zmieniona pod wygodę kleru. Kiedyś, jeden z księży-katechetów, powiedział mi, że nie po to ukończył seminarium, żeby teraz biedować i skoro parafia chce mieć kapłana, to powinna go utrzymać na dobrym poziomie… Powołanie, he? Kasa, kasa, kasa, kasa.
Starym babkom obiecują życie wieczne, a te na 5 minut przed śmiercią chcą nadrobić grzechy z całego życia. Tak samo jest z dziećmi, które to są chrzczone zanim nauczą się mówić… Zostają katolikami bo tak. Później to już nie jest wiara, to pranie mózgu, programowanie człowieka od małego. I do tego to żałowanie za grzechy, apokalipsy itp. Jakie grzechy!? A co ja zrobiłem!? Gdzie radość, uśmiech, „chwalmy pana, alleluja bracie!”? Ludzie wychodzą z kościoła zdołowani, zamyśleni, zatroskani. Myślą „jestem grzesznikiem”, „pójdę do piekła” zamiast czerpać dobrą energię czy motywację.
Kasa, kasa, kasa, kasa. Na palcach jednej ręki mógłbym policzyć księży, których mógłbym określić mianem „spoko”. Jeden z nich nie miał samochodu, nie miał nawet porządnego roweru… Mieszkał w skromnej plebanii, uprawiał ogródek, spacerował po lesie. Można było z nim pogadać. Zastąpił go nowy cwaniak, który pierwsze co zrobił to wybudował trzy garaże za plebanią… Teraz je zapełnia.
Państwo powinno umyć od tego ręce. Kościół to kościół, państwo to państwo. Skoro są dotacje na KK to może też wspomagać synagogi, meczety i inne takie, przecież wyznawców jednej religii u nas nie brakuje.
Kasa, kasa, kasa.10 -
Odpowiedz
@2 Fajnie napisałeś. Trudno jest być człowiekiem, a łatwo zejść na psy.
00 -
Odpowiedz
Aaa! I jeszcze jedna sprawa. Kumpel dokonał aktu apostazji czy jakoś tak. Wypisał się z tego cyrku, w szkole zrobił to samo z katechezą. Wymyślili mu „etykę”. Fajnie, kilka osób go poparło, trzeba mieć własne zdanie. Niestety, w jednej chwili, zdecydowana większość wytykała go palcami. Innowierca, poganin, jebany satanista – takie określenia słyszałem. A gość po prostu nie wierzył i nie chciał uczestniczyć w tej szopce…
Skoro kościół ma głosić nauki Chrystusa, to czemu zaszło tyle zmian? Nie pamiętam, żeby w Biblii było napisane, że Jezus jeździł na najbardziej wypasionym osiołku czy mieszkał w wielkiej gliniance z basenem.
To kler propaguję to, co im się podoba, a nie to, czego uczył Chrystus.21 -
Odpowiedz
Kościół i księża nie mają nic wspólnego z prawdziwą wiarą.Zresztą, każda religia powstała z ludzkiego strachu. Bo się człowiek bał, co będzie po śmierci. A gówno będzie. Nie chciał się z tym pogodzić i wymyślił religie, reinkarnacje, życie wieczne. A sprytni kapłani doją z tego kasę.
10 -
Odpowiedz
Zgadzam się. Współczesny Kościół to już tylko masa nowych interpretacji wszystkich przykazań itp. tak, żeby temu biznesowi było wygodnie. No bo po co przełożeni kościoła zmieniają niektóre z tych katechizmowych formułek? Po co dodają ciągle coś do interpretacji Biblii itp. To jest biznes. Chodzę do Kościoła, ale od 2 lat nie byłam u spowiedzi. Dlaczego? Bo nie czuję potrzeby mówienia grzechów osobie, która po pierwsze ma może nawet większe grzechy ode mnie, po drugie tak naprawdę nie ma pojęcia o życiu „normalnego” człowieka nic.
00 -
Odpowiedz
Mam dokładnie takie samo zdanie na ten temat jak Ty. Ostatnio nawet zalinowałem zdjęcie, w którym to proboszcz informuje, ze zamiast składki na biednych, kupi sobie auto, bo nie posiada. Taka dyskusja rozgorzała od tego, że szok. Oczywiście trafił się jeden uporczywy katolik, który mówił, jak to księdzu wolno, bo ksiądz ma okropne, smutne i samotne życie. No paranoja! Mówię mu, że przeciętny Polak czy inny obywatel świata też nie ma lekko, a jakoś żyje, za to kler sobie zasuwa samochodami pierwszej klasy. Oburzył się nasz wyznawca strasznie, jednak reszta go zgasiła, bo dobrze wiemy jaki jest kościół. Jak ktoś nie potrafi tego dostrzec to jest po prostu głupi.
00 -
Odpowiedz
@8 skąd wiesz co będzie po śmierci?
00 -
Odpowiedz
Dobrze to rozumiem. Moja siostra idzie do komunii i wszystko byłoby w porządku gdyby nie to, że ksiądz sępi na każdym kroku kasę. Medalik -9zł, łańcuszek do medalika- 50zł(większość głupich ludzi kupiła),szata do pierwszej spowiedzi szyta na miarę – 35zł. Do tego pierdoli na potęgę o tym, jak to mu zależy, jak to mu przykro kiedy widzi, że ludzie się od kościoła odsuwają. Aż się rzygać chce.
00 -
Odpowiedz
Do komentarza nr 2: Jak czytam takie brednie, że kościół to nie poradnia psychologiczna to ręce załamuje .Albo że księża też są grzeszni bo są tylko ludźmi, więc jak się nie podoba w kościele to won… Głosy krytyki – choćby nawet tak obrazoburcze jak ten zaprezentowany – są potrzebne, bo otóż właśnie Kościół powinien spełniać rolę „poradni psychologicznej” – gdyby ludzie odnajdywali we współczesnym kościele prawdę, nie potrzebowaliby terapeutów, poradni, psychologów itp. Księża są tylko ludźmi, to prawda i tak samo narażeni są na pokusy chciwości, pychy itp, ale to nie oznacza, że można przyjąć postawę – tak już jest i będzie, a jak się nie podoba, to wypierdalać. Ksiądz w zamyśle Bożym to nie przedsiębiorca, zawodowiec – to duchowy przewodnik, który bierze na siebie ogromną odpowiedzialność. A zamiast tego w większości parafii mamy niestety przedsiębiorców, którzy po prostu wykonują zawód i boleśnie rozmijają się z istotą powołania…To chyba nie dziwne, że ludzi rażą w oczy takie postawy i boli wszędobylska hipokryzja.
00
Idiotyczne odruchy
2012-01-14 18:13Dlaczego?! Kurwa. Dlaczego ludzie są tacy zmanipulowani, sterowani, nieświadomi i do tego beznadziejni na maksa we wszystkim co robią? :/ Między innymi denerwuje mnie w człekach to, że:
1) przeglądają się w szybach wystawowych, samochodowych i wszelakich innych, tylko po to żeby za 15 metrów ponownie oglądnąć swoją chłopską mordę w kolejnej szybie [to jest choroba globalna, korygowanie fryzury, postury i łachów co 15 m. ZARAZA!
2) ludzie są jak pojebani kolarze… wszyscy zapierdalają w peletonie, a tylko nieliczni potrafią się zindywidualizować <--- chodzi tutaj praktycznie o wszystkie dziedziny życia... np. taka muzyka, wszyscy słuchają tego samego śmierdzącego jajkami POP'u. To jest jedna z gałęzi ogłupiania tych mas "modnych" ludzi.
3) czekając na przystanku PKS'u na autobus bezpośrednio wyjeżdżający z ich miejscowości do docelowej, stoją jak pierdolce w kolejce, jeden za drugim, złowrogo na siebie spoglądając [jakby pierwszy raz jechali tym autobusem, a przecież ci ludzie wiedzą, że autobus podjedzie pusty - 48 miejsc siedzących - ale pomimo tegoż faktu stoją jeden za drugim w liczbie 12 przez 30 minut, zamiast posadzić dupę na ławce i się zrelaksować! Paranoja! Nawet ci, co siedzą, wstają i dołączają do ludzi stojących w momencie, kiedy autobus podjeżdża, i czekają następne 10 minut stojąc, aż kierowca wyda bilety wszystkim, co stoją przed nimi [ja czekam na ławce i wchodzę dopiero jak ostatni cymbał wejdzie do tego pojazdu].
To jest prawdziwa chujnia, chujnia którą można wytłumaczyć zezwierzęceniem naszego gatunku, sztucznie zaimplantowaną rywalizacją i głupotą. Brak logicznego myślenia, myślenie zbiorowe... a gdzie indywidualizm?
Komentarze do "Idiotyczne odruchy"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Na szczęście, jak to napisałeś, to są tylko odruchy.
00 -
Odpowiedz
To nie jest mój drogi „prawdziwa chujnia”. Chyba dużo rzeczy nie dostrzegasz skoro opisane sytuacje są dla Ciebie przykładem głupoty. Zezwierzęcenie, bo ktoś słucha muzyki nie takiej jak Ty, bo przegląda się w szybach, bo stoi w kolejce? Brak słów… A co powiesz o ludziach, którzy łażą bezsensu po mieście z maczetami i bawią się w wyrocznię. Co powiesz o powszechnej złośliwości, życzenia komuś jak najgorzej, wyśmiewaniu, kopaniu pod sobą dołków, przywłaszczania sobie osiągnięć innych, patrzenie na drugiego człowieka jako przedmiot do wyruchania. Gdzie jest większa głupota? To właśnie przez takich jak Ty m.in, ten świat tak wygląda. Bo albo są pajace, którzy nic nie dostrzegają albo są pseudoindywidualiści, którym przeszkadzają nie te rzeczy które powinny.
01 -
Odpowiedz
Zgadza się, jest tak jak piszesz. Ale spójrz uważnie na swoje zachowania i zrozumiesz, ze jesteś dokładnie tak samo zaprogramowany. Świata nie zmienisz, ale możesz zacząć od siebie.
00 -
Odpowiedz
Gorzej, że jest to właśnie naturalnie i pierwotnie „zaimplantowana” rywalizacja i głupota.
00 -
Odpowiedz
Konformizm to jest.
00 -
Odpowiedz
Mam to samo, gardzę tłumem odmóżdżonych zlobotomizowanych ludzi myślących tylko o tym, jak się nażreć do syta i spłodzić takich samych zombie jak oni sami.
00 -
Odpowiedz
Dobrze gadasz! Mam wyjebane na kolejki, poczekam sobie jak wszyscy wejdą, nie będę stać jak tuman, pchać się itd., bo JA muszę być pierwszy, bo JA muszę usiąść, bo JA muszę zdążyć, ciągle to jebane JA… Ludzie są pojebani.
00 -
Odpowiedz
A chuj cię obchodzi co inni robią? Ta chujnia dotyczy raczej ciebie i twojego dziwnego podejścia.
00 -
Odpowiedz
A co to kurwa, przeglądać się nie można?
00 -
Odpowiedz
do 2# To nie jest chyba portal poważny więc się nie spinaj tak :-]
Co do ludzi z maczetami, mają ten sam problem co ludzie, o których pisałem, pomysły na życie zaczerpnęli z głupkowatych filmów, ogólnie z telewizora, mediów, które to wszystko pokazują. Co do złośliwości i innych rzeczy, o których napisałeś to samo: MODA, PIENIĄDZE i chęć bycia jak Inni bo to jest „normalne”. „Chyba dużo rzeczy nie dostrzegasz skoro opisane sytuacje są dla Ciebie przykładem głupoty” co do tego <-- przecie nie będę pisał o wszystkich rzeczach, które są chujowe w jednym temacie, nikt by tego nie przeczytał wtedy. Więc nie widzę sensu twojego negatywnego wpisu... no chyba, że kochasz L. GAGE i stąd atak :) pozdrawiam00 -
Odpowiedz
Ej noooooo, a myślałem, że tylko ja przeglądam się we większości szyb samochodów, przy których przechodzę 😀
00 -
Odpowiedz
do #3 nie jestem tak samo zaprogramowany, bo ja to widzę, a ludzie którzy to nagminnie robią NIE.
do 4# nie jest to naturalnie zaimplantowana „głupota” tylko wykształtowana przez system.
do 8# wyobraź sobie, że są ludzie, których interesuje dokładnie co robią inni, dzięki czemu mogą nimi sterować.
do #9 a ktoś powiedział, że nie można? chodziło mi o to, że to nie jest normalne tylko wynika to z tego, iż tak właśnie zaprogramowały ludzi media :] żeby skupiali się na tym co jest kurwa nieważne, a to co ważne ginie gdzieś w otchłani. Zobacz co podają w tv: najważniejsze informacje „piesek wpadł do kanału”, „czy modelka się rozwiedzie”, „sportowiec czeka na ampułkę z krwią binladena” 🙂Pozdro.
00 -
Odpowiedz
A Co Tobie do tego? Nienawidzę popu, nie pcham się do busów, nie życzę nikomu źle, wciąż słyszę że jestem śliczna i mądra itd. więc nie muszę się oglądać w szybach, nie interesuje mnie życie innych niż tych, z którymi się trzymam i – jestem szczęśliwa, czego i Tobie życzę.
01 -
Odpowiedz
Niestety facet, Twój „indywidualizm” zapewne jest podobnie zaprogramowany. Oni są kopią modelu „powtarzacz”, a Ty kopią modelu „buntownik” i zapewne takich „indywidualistów” jak Ty jest miliard na świecie.
00
Byki
2012-01-14 18:13Wkurwiają mnie błędy ortograficzne. No nie mogę ich znieść! Co innego niedbały styl wypowiedzi, a co innego cholerne, żenujące byki! Jak zobaczę, że ktoś użył „rz” zamiast „ż”, albo „u” zamiast „ó”, to białej gorączki dostaję!
Nie chodzi tylko o błędy pisemne. Nie ma dla mnie niczego bardziej wkurwiającego, niż gdy ktoś powie „swetr”, zamiast „sweter”! Albo „tam pisze”, zamiast „jest napisane”! To jakaś nerwica, czy co… Nawet jak kogoś znam i lubię, to jeżeli widzę, że ta osoba popełnia jakiś kardynalny błąd, część szacunku do niej. 90% Polaków nie potrafi mówić po polsku. Co Wy, książek nie czytacie? Ludzie to w większości wzrokowcy, jeżeli ktoś nie umie poprawnie pisać, to widocznie nie sięgnął po żadną lekturę, nie „oczytał” sobie pisowni. Jestem skazana na dożywotnie poirytowanie.
Jak już będę nauczycielką polskiego (a uczę się na takową), to każdy kałdun, któremu się nie zechce zajrzeć do słownika poprawnej polszczyzny, będzie miał u mnie przejebane.
Komentarze do "Byki"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Ostatnim zdaniem udowadniasz, że najważniejsza jest poprawna polszczyzna.
00 -
Odpowiedz
Lóbiem to!
00 -
Odpowiedz
Rozumiem Ciebie dokładnie. Mam absolutnie taki sam stosunek do ludzi, którzy nie potrafią używać ortografii. O język należy dbać koniec i kropka. Do szału doprowadzają mnie także wszelkiego rodzaju profesorowie, doktorzy nauk ścisłych (studiowałem informatykę). Ci o to „ścisłowcy” w swej nieskończonej mądrości uważają, że ortografia nie ma znaczenia, bo ważny jest przekaz. A czystość języka, to k*rwa co, nie trzeba? Gdy widzę pismo jakiegoś VIPa, członka zarządu, czy profesora a w piśmie byki, to mam ochotę mu wsadzić takie pismo do gardła. WIOCHA! CHUJNIA, ŚRUT!
(posith)11 -
Odpowiedz
Zostaniesz nieszczęśliwą sfrustrowaną polonistką z bandą kotków. Zrozum, że nie da się każdego zdoskonalić, możesz tylko próbować udoskonalać. Praca u podstaw. Praca, a nie terror.
00 -
Odpowiedz
To się nazywa GRAMMAR NAZI!
00 -
Odpowiedz
W dziewiątej linijce zgubiłaś wyraz!
00 -
Odpowiedz
Zgadzam się 🙂 ucz ucz, jak moja nauczycielka w gimnazjum, dzięki której jestem teraz normalnym obywatelem. 😉
00 -
Odpowiedz
Pani mądralińska, najlepiej na świecie pisząca, a potrafi złożyć tak bezsensowne zdanie: „Nawet jak kogoś znam i lubię, to jeżeli widzę, że ta osoba popełnia jakiś kardynalny błąd, część szacunku do niej.”. Mnie wkurwiają hipokryci i debile. Poza tym znam bardzo mądrych, OCZYTANYCH ludzi, którzy piszą tragicznie. Przykro mi, u ciebie, na tak poważnym kierunku jak polonistyka nie spotkasz takich, bo tam studiują same debile. Pozdrawiam :*
PS. No to będziemy mieli kolejną sfrustrowaną nauczycielkę języka polskiego, HUREJ KURWA!00 -
Odpowiedz
„Widzą źdźbło w oku brata swego, a nie widzą belki w swoim” – Jezus Chrystus. Rozumiem, że jesteś perfekcyjna pod każdym względem.
01 -
Odpowiedz
Mnie najbardziej wkurwia poprawność, poirytowanie niepoprawnością, ą&ę i… zjadłam wyrazik 🙂 i ej, polonistko! Czy na Twoim roku już uczą co to słowotwórstwo? neologizmy? ewolucja języka? czyż możesz sobie wyobrazić, że 300 lat temu nie zrozumiała byś nic mówionego potocznie np. … kurwa gdziekolwiek na jakiejś prowincji? a kto wie, czy nasze nieumiejętności w używaniu „rz” i „ż” to przypadkiem nie jest jakiś powolny zmierzch przekombinowania? Czy się przypadkiem społeczeństwo informacyjno/informatyczne nie upraszcza celowo, bo tak jest, kurwa, prościej? Mam nadzieję, że nie będziesz uczyć moich dzieci.
00 -
Odpowiedz
Przebiją Ci opony w samochodzie i wydasz na to połowę nauczycielskiej pensji. Pierdol jebanych nieuków.
00 -
Odpowiedz
Masz rację,w komunikacji międzyludzkiej, a może nawet w ogóle w życiu nie ma nic istotniejszego niż ortografia. Rozpierdalają mnie ludzie, którzy z tego, że są nieźli z ortografii czerpią przekonanie o swojej lepszości. Widzę, że cel w życiu już masz. Nie wiem czy Ci gratulować, czy współczuć? A co do oczytania, to jestem ciekaw czy zrozumiałaś coś z tego co w życiu przeczytałaś?
00 -
Odpowiedz
Do 10: nie masz racji z tą ewolucją języka. Norma językowa może ulec zmianie, ale nie pod wpływem bandy debili spod sklepu, którzy nie umieją się wysłowić. Gdyby wszyscy równali do najgłupszych, „żeby było kurwa prościej”, to kiepsko wyglądałby nasz rozwój.
10 -
Odpowiedz
Poluzuj pośladki, nie ściskaj ich tak mocno, bo ci żyłka pęknie. Puść czasami głośnego bąka i wrzuć luz. Są naprawdę ważniejsze problemy niż ortografia. Mamy hemoroidy, udary, zawały czy też wylewy – pomyśl o nich zanim następnym razem się zepniesz.
00 -
Odpowiedz
O tak, tak, tak, tak… Kurwa mać, mnie też to wkurwia. Któregoś pięknego dnia pożyczyłam notatki od kolegi. Przeczytałam… Zdębiałam… Wzięłam czerwony długopis i podkreśliłam wszystkie błędy. Obliczyłam średnią. Z pięciu stron A4 wyszło średnio po 21 „byków” na stronę. No kurwa. Jak tak można? I jeszcze się koleś przede mną tłumaczy, że on niby ma DYS… dysortografię? Czy jak to tam się nazywa? Dysortografia? Nie ma czegoś takiego. Po prostu chuje jebane są śmierdzącymi leniami i mają w głębokim poważaniu zasady pisowni. Mnie takie „schorzenie” irytuje. Pozdrawiam. Życzę owocnego upierdalania tępych chujów na dyktandach.
20 -
Odpowiedz
Mnie też spala chuj jak ktoś będąc Polakiem od urodzenia nie obył się jeszcze z naszą Polską mową i kaleczy jak zagraniczny! A ostatnio moja znajoma powiedziała że ma KAMIENICĘ NERKOWĄ! Myślałam, że walnę! I co? Poprawiać starą babę? – wstyd…
10 -
Odpowiedz
Bardzo dobrze, teraz wszyscy nagle zasłaniają się dysleksją czy innym „dysem”. A tak naprawdę to w dzisiejszych czasach nikomu się nie chce przeczytać czegokolwiek.
00 -
Odpowiedz
Kobieto, wyluzuj.
Współczuję Twoim uczniom – w ogóle po co Ty chcesz być nauczycielką?
Przez takich jak Ty te dzieci nie lubią polskiego, nie lubią szkoły, nie widzą sensu w czytaniu dobrej literatury.01 -
Odpowiedz
Nawet od napisanie że przez „rz” zdecydowanie bardziej rażące są twoje przekleństwa, które niestety o mądrości nie świadczą. Poza tym, styl wypowiedzi i logiczne układanie zdań jest milion razy ważniejsze od błędów ortograficznych. Jeśli ktoś na pytanie o wiek odpowie, że ma na imię Kasia, a ktoś inny że „ma siedemdziesiontdwa lat”, to kogo zrozumiesz bardziej? Dobra komunikacja międzyludzka polega przede wszystkim na dobrym przekazie ustnym, a na jakim poziomie ortografii owe informacje zostaną zapisane ma już minimalne znaczenie. Btw, popraw to zdanie: „Nawet jak kogoś znam i lubię, to jeżeli widzę, że ta osoba popełnia jakiś kardynalny błąd, część szacunku do niej.” bo zdaje mi się, że chciałaś je inaczej zapisać. Pozdrawiam i życzę mądrości.
00
Pierdolone bezrobocie
2012-01-12 22:32No dobra, pierwszy raz jestem na chujni. Można się wyżalić… no to moja kolej.
Kurde, zatem dowala mi fakt, że nie mam pracy. Ani stałej, ani dorywczej. Mam dziecko, wynajęte mieszkanie i pusty portfel. Po nocach śni mi się eksmisja. Rzygać mi się chce takim życiem. Co bym nie zrobiła jest do bani. A dlaczego nie mam tej cholernej roboty? Bo nikt nie zatrudni samotnej matki, bo ktoś musi łebka ze szkoły odebrać i lekcje odrobić. A ja taka debilka byłam, że zaciążyłam jako nastolatka i nie mam wykształcenia. Normalnie, 25 lat i zero sukcesów, tylko poracha!
Nic mi nie ulżyło – chujnia nie działa. Znowu mi się przyśni eksmisja. Jakim, kurwa, kosztem ja żyję od siedmiu lat? Zero dla siebie, dziurawe buty i głód, tylko po to żeby łebek miał to, co najlepsze. Bo on musi, bo jak go szczeniaki zaczną wyśmiewać, to sobie nie wybaczę. I szmaty bajeranckie i zabawki ponad stan, cholerne zajęcia dodatkowe, a matka ścierwo. Konsekwencja wyborów, każdy powie, tylko że ja chcę na siebie zarabiać, a nikt mi szansy nie da.
Komentarze do "Pierdolone bezrobocie"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Nic mądrego Ci nie powiem, ale sama wiesz, że ponosisz konsekwencje swoich błędów. Teraz są takie opcje, że zatrudniają ludzi do reklamy przez telefon, mogłoby być coś dla Ciebie, zawsze jakiś grosz. Są też te licea dla dorosłych, co prawda, poziom tam nie jest wysoki, ale papierek dostaniesz… Nie wiem, co powiedzieć. Mam nadzieję, że powiedzie Ci się, najważniejsze, żeby nie brać kredytów itd., bo potem przesrane po całości.
01 -
Odpowiedz
Nie rozpieszczaj dzieciaka swoim kosztem. Życzę znalezienia pracy.
00 -
Odpowiedz
No, niestety takie nastały czasy. Ja jestem kawalerem, mam sezonowa pracę, przez zimę gniję w domu i trudno mi się opłacić. Martwię się też jak chuj. Ty masz gorzej, wiem, bez pracy z dzieckiem, ale szukaj dalej, w końcu się uda. W chuj jest takich ludzi jak Ty. Nie jesteś sama. Powodzenia.
00 -
Odpowiedz
Hej! Na wstępie muszę napisać – przykra ta chujnia i szkoda Cię. Mam nadzieję, że znajdziesz mimo wszystko jakąś robotę. Jednak jedna rzecz mnie uderza: skoro przeszkadza Ci, że nic nie masz, to czemu kupujesz dziecku 'szmaty bajeranckie i zabawki ponad stan’? Życie ponad stan jest z definicji ponad stan, krótkowzroczne i głupie. Nie możesz dziecka nauczyć, że Twoim kosztem może mieć wszystko. Nie zrozumie potem, że czasem musi też sobie odmówić, rozpieścisz go i będziesz zawsze miał przejebane. Psychoza 'jak nie będzie miał rzeczy to się będą z niego śmiali’ jest w Twojej głowie. Oczywiście, wiem, że chcesz dzieciakowi zapewnić wszystko co najlepsze, ale bez przesady. Skromniej, a z miłością to zawsze lepiej niż przepych, a w chwilach słabości narzekanie i pretensje. Naucz dzieciaka chodzić z podniesioną głową nawet, jeśli inni materialnie mają więcej od niego. Ja sam nie miałem dużo, i po prostu jako wyjście z sytuacji nauczyłem się zarabiać pieniądze odkąd byłem nastolatkiem. Ale za to miałem kochających rodziców, którzy nauczyli mnie że można być oszczędnym i mieć w dupie cudze fiksacje na kasie i dobrach materialnych. Życzę Ci tego z całego serca. Powodzenia!
00 -
Odpowiedz
No, chujnia po całości. Jednak w sytuacji, w której się znajdujesz (czyli na bezrobociu) i tak dobrze sobie radzisz. Patrz, jakoś twój dzieciak ma te szmaty bajeranckie, zabawki i zajęcia dodatkowe czyli jakoś przypilnowałaś, żeby do tego doszło. Nawet nie wiesz, ile dzieci chciałoby mieć taką matkę jak ty. Przeszłości nie zmienisz i nie wkręcaj sobie, że jesteś ścierwem, bo to nie ma sensu. Nie poszłaś na skrobankę, dziecko jest zdrowe, ty jesteś zdrowa, macie co jeść i pewnie łepek cię kocha jak szalony. To jest dużo. Jak dla mnie masz jaja. Skoro potrafisz utrzymać się z dzieckiem bez pracy, może wykorzystaj ten czas i zastanów się nad jakimś studium, które da ci zawód np. technik farmacji, fizjoterapeuta, coś z hotelarstwem itp. Trwa tylko dwa lata, nic nie płacisz, a i tak nie wysiedzisz tego w domu. Buziak
01 -
Odpowiedz
Tak to już jest w tej jebanej Polsce.
00 -
Odpowiedz
To nie jest kraj, gdzie można sobie pozwolić na dzieci. Wyjątkiem są bogaci rodzice, dobrze płatna praca, gdzie liczą się plecy i jeszcze raz kurwa plecy. Masz chujnię wysokiego stopnia, współczuje, choć moje życie do lekkich też nie należy. O dzieciach nie myślę, bo to kurwa bez sensu, chaty nie ma, praca marna, osobiście dorabiam żeby kupić sobie własne cztery ściany, co osiągnę jak będę już ledwo się ruszał. Nie winię Cię, bo dzieci muszą się rodzić, ale kurwa za co je wychować, paradoks. W dziczy byłoby chyba prościej. A niech to już wszystko pierdolnie, cały świat, bo to supeł nie do rozplątania. Moja kobieta też żyje iluzjami, nie ma pracy, kończy studia bez perspektyw i kurwa jeszcze pierdoli mi głupoty że za ok. 3 lata chce mieć dziecko, co przyprawia mnie o zawroty głowy. Wszyscy za kilka lat spotkamy się pod śmietnikiem albo w zapchlonej spelunie, gdzie właściciel będzie niczym posiadacz bogatej posiadłości, za co przysługiwać mu będzie pierwszy łyk taniego wina. Polak, choć lubi być jebany w dupsko, to nawet on ma swoje granice i sięgnie w końcu po widły. Desperacja, frustracja i zgniły honor społeczeństwa niedługo zawita na ulicach. Życzę powodzenia.
20 -
Odpowiedz
Oceniam Twoją chujnię na 4+. Może sponsoring?
00 -
Odpowiedz
No fakt, trochę wcześnie zaczęłaś, ale dzieciak już jest i trzeba go ukształtować na porządnego obywatela. Nie wiem skąd jesteś, bo w dużych miastach to praca zawsze się znajdzie, na wsi może być problem, chociaż tam można marchewkę sadzić i sprzedawać. Masz dwie ręce, jesteś zdrowa, to i tak masz jakieś szanse. Kwestia czy masz z kim dzieciaka zostawić, bo jeśli tak, to nie jest tak źle. Na pewno też, mimo braku wykształcenia, masz jakieś zdolności, czy to manualne, czy zmysł biznesowy. Jeśli biznesowy to możesz zarobić nawet przez allegro, jeśli manualny to praca przy pakowaniu itp. Moja teściowa umie sprzątać i nawet nieźle zarabia. Naklej ogłoszenia typu – sprzątanie mieszkań, mycie szyb etc.
00 -
Odpowiedz
Wiem, że niezbyt istotne, ale ile ma maluch?
00 -
Odpowiedz
KURWA MAĆ. Nie inwestuj w gadżety czy modne ciuchy, ale przede wszystkim w Waszą więź i miłość, a ponadto, do kurwy nędzy, w ROZUM dzieciaka! Jak mały będzie bardziej rozgarnięty i lepszy w wynikach w nauce od innych, to może być ubrany nawet w wór po kartoflach zamiast mieć najnowszego iPoda4 czy inne chujostwo w kieszeni, a mimo to i tak będzie klasowym debeściakiem, z którym wszyscy będą chcieli się kumplować. A w Twojej sytuacji, idź do powiatowego urzędu pracy, zgarnij 40 patoli i załóż własną firmę – po polsku piszesz bezbłędnie, więc może korektorka tekstów dla biur tłumaczeń, których w chuj dokoła, albo wymyśl cokolwiek innego, póki tylko chyląca się ku upadkowi Unia wciąż sypie groszem po sprzedaniu dobrej ściemy, zwanej biznes planem? Przemyśl to sobie i coś w końcu sama zmień, bo inaczej chujnia będzie na zawsze Twoim drugim „ja”. Trzymam kciuki za pozytywne zmiany. Nos do góry, mała :-).
00 -
Odpowiedz
Kumam Twoją chujnię. Jesteś bardzo dzielną kobietą. W tym kraju 80% ludzi śni o eksmisji, utracie roboty. Żyjemy w ekonomicznym terrorze. Trzymaj się mocno, bądź twarda jak skała, zobaczysz że życie Ci odpłaci. Masz coś bardzo cennego – własną rodzinę, syna, który – jak dorośnie – też zrobi dla Ciebie wszystko. Szukaj intensywnie, coś się znajdzie. Pozdrawiam ciepło i trzymam kciuki.
00 -
Odpowiedz
@8 na takich ludzi jak ty brak jakichkolwiek słów… faktycznie wspaniała rada dla biednej dziewczyny.
00 -
Odpowiedz
@11. Skoro autorka poprawnie pisze po polsku to może poradź jej żeby została np. pisarką (wystarczy napisać drugiego Harrego Pottera i kasa spada z nieba) albo nauczycielką polskiego (tu kasa trochę mniejsza jednak), albo dziennikarką w GW? Jest tyle opcji, a życie jest TAKIE PROSTE. „Napisz biznesplan, zostań korektorką (albo modelką) i miej wszystko w d*” Jeżeli takie są wasze rady to współczuję toku myślenia.
00 -
Odpowiedz
@11 jedna uwaga – w PUPie dają 20 tys., 40 jest do zgarnięcia w unijnych, ale te konkursy są tylko co jakiś czas. Poza tym komentarz w pełni popieram i podpisuję się obiema rękoma. Pozdrawiam!
00 -
Odpowiedz
Tez byłam samotną matką, też było mi ciężko. Dodatkowo opiekowałam się chorą babcią. I nigdy, przenigdy o dziecku nie mówiłam „łebek”. Coś mi się zdaje, że tej pracy to ty tak szukasz, żeby nie znaleźć.
00 -
Odpowiedz
A to ja – autorka
– sama jestem to po pierwsze
– po drugie jak mówię „chujnia” to i łebek będę;)
– sama w sensie sama – nikogo do pomocy, jedna koleżanka w wyjątkowej sytuacji pomoże się zająć – o ile ma czas,
– łebek ma siedem lat
– tak już jestem skonstruowana że chomikuję. Był czas kiedy pracowałam w UK i wtedy nakupiłam szmat, i zabawek dla niego na kilka lat w przód – lepszych niż niejedno dziecko z bogatej rodziny tutaj ma,
– mieszkam na śląsku, robota jest
– a kto powiedział że nie ma? tylko na dwie zmiany, na 12h… i tu jest sedno! młody ma szkołę na dwie zmiany – raz rano, raz popołudniu. Choćbym na głowie stanęła nie pogodzę opieki nad nim z pracą i uczę się chujowicze – ja nie jestem nieogarnięta, tylko mnie życie w dupę kopie. Babcia mi się marzy albo charytatywna niania… bo widzicie gdybym poszła na nianię oddałabym jej minimum 500 zł z wypłaty. A zarobku 900 – warto?
No właśnie, i dlatego inwestuję w łebka, czasem i uwagą poświęconą. Dodatkowo co rok na miesiąc wyjeżdżam do tej Anglii żeby zarobić na nowe szmaty dla niego, jak dzieciak chodzi w worku na ziemniaki, to wpada w kompleksy i przestaje chcieć się uczyć. Poza tym nie on winien, że tak a nie inaczej żyjemy,
– praca od 8- 16 moje marzenie- dostępna dla dziewczyn po studiach i bezdzietnych, ot co.00 -
Odpowiedz
Ej tak czytam i widzę, że w miarę rozgarnięta i fajna dziewucha z Ciebie. Głowa do góry, jakoś to będzie.
00 -
Odpowiedz
to znowu autorka:)
szkoda że rozgarnięciem się nie najem
a ten post powinno się pokazywać dziewczynkom w gimnazjum coby nie zachodziły… 🙂00 -
Odpowiedz
Poszukaj pracy na Niania.pl
Jednym dzieckiem się opiekujesz to co ci zaszkodzi jak ktoś ci podrzuci drugie dziecko i dwójką się będziesz zajmować.
Sama tam znalazłam pracę i zarabialam do 1300 zl na miesiąc 😉
00 -
Odpowiedz
Witam,
Nie jest tak jak myślisz, gdybyś żyła w innym kraju to na pewno otrzymałabyś pomoc. Ja mam maturę i różne kursy ; wózki, suwnicę, koparki, prawko B,C, świadectwo kwalifikacji, kartę kierowcy.
A ciągle dostaje jakieś śmieszne propozycje pracy za stawki głodowe.
Prawda jest taka, że jak pracujesz trzy miesiące w konkretnej pracy – Niemcy, Dania, Holandia, Norwegia to zarobisz więcej niż w Polsce w 15 m-cy
~ Tutaj jest chujnia stąd trzeba uciekać, szkoda życia !!!00

U mnie na odwrót, chodzę i zamykam okna przy mrozie -5, bo przecież trzeba wietrzyć ten papierosowy smród!!! Jak ma potrzebę, to niech wyjdzie na zewnątrz, dupa zmarznie to niech wróci, a nie wietrzy mi w chałupie!
Zacznij jarać. To uspokaja czasem.
Współczuję, dobrze, że u mnie rzucili, bo bym chyba spał przy otwartym oknie przy -5C.
Mam to samo na stancji. Wszyscy jarają, a jest ich 4+ja i w dodatku przy zamkniętych oknach – komora jak skurwysyn! To moi najlepsi kumple, a nie szanują mojego zadania…
Też mnie wkurwia smród fajek.
I przepierdalają miliony kasy.
Podziwiam Cię, że jeszcze nie palisz. Powiedz im, że to niezdrowe. Pokaż zdjęcia albo filmiki ze skutkami palenia i powiedz, że TY nie chcesz być chora. Bo pójdziesz na policję.
Moja Matka wciskała Ojcu pikolaki w papierosy gdy zaczynał palić w domu, dwa razy mocno się zdziwił.
Ja palę, ale zawsze na zewnątrz, nigdy nie zmuszam niepalących do trucia się razem ze mną, a to, że przepierdalam milion kasy to moja sprawa. Dym tytoniowy to kropla w morzu zanieczyszczeń powietrza takich jak spaliny, dym z fabryk czy domów…
Wpierdalaj periodycznie puszkę fasoli z kiszoną kapustką, zapij to wszystko jakimś tanim winkiem i niech się to ładnie trawi, a jak puścisz cichaczy kilka, dymu nie zabijesz, ale jaka satysfakcja z reakcji kumpli… Bezcenna.
@8 z pikolakami zajefajny pomysł, wypróbuję w domu, ale się zdziwią jak im nos odpadnie.
@10 lubię cię.
Zajaraj szluga i po sprawie