ACTA

Witam szanowne Chujowiczki i Chujowiczów. Dzisiaj chciałbym otwarcie poruszyć bardzo ważną sprawę. Chodzi o wprowadzenie debilnej ustawy ACTA, która prowadzi do inwigilacji internetu i ograniczenia wolności słowa oraz wymiany plikami. Ci, którzy ją stworzyli zasłaniają się płaszczykiem akcji przeciw piractwu, ale prawda jest taka, że piractwo będzie tak czy siak. Ucierpią na tym tylko niewinni ludzie. Powiem więcej. Ta ustawa była omawiana bez żadnej wiedzy opinii publicznej już od trzech lat. Dopiero Wikileaks ujawniło jakieś informacje na ten temat. Może zabrzmi to jak jakiś paranoiczny bełkot, ale stoją za tym głównie wielkie korporacje, które chcą zlikwidować jedyne w miarę wolne źródło informacji. W internecie jest masa ujawnionych dokumentów na temat na przykład „dobrodziejstwa” jakie daje nam gaz łupkowy. Tak. Net to jedyne miejsce gdzie takie brudy wypływają na powierzchnię, ale już wkrótce może się to niestety zmienić. Zero Wikipedii, zero uploadów. Są serwisy, które już oberwały. Proszę Was wszystkich jeżeli nie jest wam to obojętne: trzeba mówić o tym innym ludziom. Można podpisać petycję przeciwko ACTA. Im więcej wie ludzi tym lepiej. Buraki, których jest większość w naszym kraju, niestety nie wiedzą w ogóle o co chodzi. Na razie to jeszcze nie jest chujnia, ale jak to zasrane ścierwo wejdzie, to obawiam się, że nawet na Chujni nie będzie się dało wyżalić jako, że mogą to być „nielegalne i niedopuszczalne informacje”. Informacji jest o tym sporo. Proszę. Ci, którzy to chcą wprowadzić potrzebują jedynie obojętności. Stawiając się im na różne sposoby możemy temu zapobiec. Dziękuję za uwagę i życzę wszystkim miłego dnia.

72
48
Pokaż komentarze (14)

Komentarze do "ACTA"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Pierdolić internet. Mam nadzieję, że to kurestwo zniknie. Przynajmniej nie będzie tak otwarcie widać jaki świat jest pojebany.
    PS. pornole mogą zostać.

    0

    1
    Odpowiedz
  3. Drogie głuptasy! KOMPLETNIE nie ogarniacie o co chodzi. Nie chodzi o jakieś pierdoły typu prawa autorskie do filmu na portalu – nowa ustawa zmusi dostawców Internetu do monitorowania KAŻDEGO Waszego kroku: o to chodzi. O permanentną inwigilację wszystkich użytkowników. Władza będzie wiedziała WSZYSTKO o każdym Waszym posunięciu.

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Napiszę, póki jeszcze mogę. Po 26 wolność słowa może być jedynie wspomnieniem. Tak więc…
    PIERDOLĘ ACTA!!!!! Nikt nie będzie nas kontrolował! Jesteśmy legionem! Pokażmy, że nie jesteśmy marionetkami w brudnych łapskach skurwysyńskich megalomańskich polityków i właścicieli korporacji! Największym wrogiem narodu jest RZĄD i chęć podlizania się zachodowi!

    0

    0
    Odpowiedz
  5. KOMENTARZ NARUSZYŁ TREŚĆ KODEKSU USTAWY ACTA I ZOSTAŁ USUNIĘTY – ŻYCZYMY MIŁEGO DNIA

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Fakt ACTA to jest chujnia…

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Największa chujnia, jaka pojawiła się do tej pory na chujni. Zwykle daję ocenę 1, trolluję i obrażam ludzi na forach, ale tym razem popieram całym sercem. Najgorsze jest to, że rządy opanowały już dobrze sposoby wprowadzania rozwiązań ograniczających wolność tak, aby obyło się bez protestów. Kluczem jest powolność zmian – rozciągająca się na lata. Tak, że ludzie nawet nie dostrzegają procesu zamykania ich do klatek. Tak się stało na przykład w przypadku odpraw lotniczych. Nikt nie widzi, że na lotnisku traktuje się ludzi jak więźniów – ścisłe, obciążone rygorami miejsca, gdzie wolno przebywać, dokładne przeszukania bagaży, rewizje osobiste, kamery, zakazy wnoszenia na pokład wszelkich przedmiotów, które potencjalnie mogłyby służyć jako broń. Do tego ta psychoza, że na pokładzie lub lotnisku pojawi się terrorysta. Ludzie, kurwa, opamiętajcie się. Pewnie nikt nie wyobraża sobie takiej sytuacji, która dla mnie byłaby normą – że do samolotu wsiada się jak do pociągu – i sprawdzane są tylko bilety oraz czy bagaż mieści się w limitach wagi lub objętości. Jakoś ludzie podróżują pociągami, autokarami, statkami, prywatnymi samolotami – bez pojebanych kontroli i świat się od tego jeszcze nie rozpadł. Oczywiście będzie mniej aktów terrorystycznych i będzie bezpieczniej, jeśli wszystkich zamkniemy do separatek. I nie mam nic przeciwko temu, jeśli tylko będę miał wybór między tym światem, a tym wolnym, choć bardziej niebezpiecznym.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Gdzie ta petycja? Chętnie bym podpisał, podeślij link. Wiki rulez!

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Podpisuję się pod tym rękami i nogami!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Kiedy jeszcze mogę… Petycje są dostępne online. Dla Chujowiczów z rejonu Trójmiasta można pójść na pikietę w środę o 18 w Gdyni lub w czwartek o godzinie 16 w Gdańsku. Szczegółowe informacje można (jeszcze) znaleźć w wyszukiwarce. Pozdrawiam – Autor

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Na papierze trzeba (leniuchy internetowe) mieć petycję jakąś o zwołanie referendum w sprawie acta. I chodzić po znajomych, żeby podpisali.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. A teraz wymyślili podatek od deszczu! Żaden chuj się na to nie zgodzi, ale rząd nie pyta o zgodę.

    1

    0
    Odpowiedz
  13. Zgadzam sie z komentarzem numer jeden jebac internet byc moze dzieki temu dzieci zamiast wyrabiac garba przed kompem to wyjda w koncu pograc kurwa w pilke jak za dawnych dobrych czasow…

    0

    1
    Odpowiedz
  14. @14 Kto chce grać, ten i tak będzie. Moim zdaniem to zły pomysł skoro inne kraje mają internet. Bylibyśmy słabi człowieku jako naród.

    0

    0
    Odpowiedz

Każdy taki święty w necie, wszystko musi być legalne

Strasznie mnie wkurwiają ludzie, którzy na forach nagminnie przestrzegają poprawności i to w różnych kręgach. Chcesz ściągnąć płytę? Zaraz cię zjadą: KUP ORYGINALNĄ! Do chuja, skąd mam wziąć kasę na kilkanaście płyt jak jest cała masa innych spraw?! Akurat wszyscy kupują oryginalne, bo tak trzeba! Chcesz poradzić się o chorobowe jak wydusić ze 3 tygodnie? ŹLE! Przecież ty nie jesteś chory, jak to tak pracodawcę dymać (co z tego, że on cie dyma cały czas, płacąc stawkę minimalną).
Ciekawe czy ci wszyscy ludzie nie kombinują w życiu, by mieć choć trochę lepiej w tym jebanym środowisku!
Podziela ktoś moje zdanie?

68
58
Pokaż komentarze (13)

Komentarze do "Każdy taki święty w necie, wszystko musi być legalne"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Kolegę na prezydenta!

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Tak, podzielam.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Nie nie podzielam. Okradając innych okradasz mnie – uczciwego.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Ja podzielam Twoje zdanie w 100%. Pierdolą głupoty, że płyta ma być oryginalna a sami siedzą na właściwych portalach i zdzierają wszystko jak idzie. Moje zdanie też jest takie, że każdy kombinuje. Zresztą ,,Każdy orze jak może”.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Nie, wyobraź sobie, że nie. Właśnie przez takie Polactwo jak ty ten kraj jeszcze długo nie wyjdzie na prostą. Chyba jeszcze kilku pokoleń potrzeba, żeby wyginęła wreszcie ta peerelowska mentalność, według której np. „przynoszenie” ołówków/srajtaśmy/benzyny z pracy to zaradność życiowa; kradzież „bo mnie nie stać” jest w porządku; a chytry cwaniaczek = bohater osiedla.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. @4 „Każdy orze jak może”. Prawda, ale trzeba choć próbować uczciwie orać.
    Do autora. Dziwisz się czemu na forach tak ci odpowiadają? Jak odpowiedzą, że powinno się kłamać i kraść, to ktoś pomyśli, że oni tak czynią. A to jest ich tajemnica jacy są naprawdę.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Jedne z ostatnich pewnie komentarzy 🙁 Jesteście fajnym portalem, gdzie można spokojnie wyrazić swoje zdanie, nie trzeba udawać kogoś kim się nie jest, zanim zakneblują nas ACTA.
    Ja po prostu nie będę oglądać filmów i słuchać muzyki jeśli np. na obecnie dostępnych portalach takowej nie będzie – proste. A płytki nie kupię z czystej przekory. Ja wytrzymam bez muzyki a oni (wydawcy) i tak na musztardę nie zarobią. Sami tego chcieli przecież. Jeżeli dalej będziemy kupować ten towar z zagranicy, to znaczy że nas pokonali.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Rozumiem, iż koledzy uczciwi, NIGDY nie mieli i nie mają na swoich komputerach ani jednej złamanej empetrójki 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Ludzie to hipokryci, zwłaszcza Polacy. Mówią jedno, robią drugie. Łaszą się do innych po czym za plecami obrzucają gównem. Ta cała pseudouprzejmość na ulicach, w sklepie, jest żenująca. Wszyscy są kurwa tacy uczciwi i piękni, pobożni, mądrzy. Nie sugeruj się tym co pisze ten motłoch na forach. Zajebiście jest przecież być kimś innym niż się jest na co dzień.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Ale przecież nikt Ci nie każe słuchać/grać/oglądać. Ja też nie mam wszystkiego oryginalnego ale się staram. No i sprawdź czy sam się nie oszukujesz. Bo może po prostu szkoda Ci kasy żeby raz na jakiś czas (już nie mówie że zawsze) kupic oryginał ,ale posłuchać/pograć/pooglądać się chce

    0

    1
    Odpowiedz
  12. Czemu mam kupować oryginalnie coś by sprawdzić czy jest dobre? W ciemno wydać 50 zł na płytę która będzie leżeć w kącie? Wolę pobrać mp3 a w razie czego usunąć z kompa. Albo windows, ciekawe ile osób wydało te kilkaset złotych na oryginała co? Jak ma go kupić ktoś z 5 dzieci którym komputer pomaga w szkole?

    0

    0
    Odpowiedz
  13. oczywista hipokryzja. każdy ma coś na sumieniu, nie ma bata. legaliści w necie kupują np. zamienniki części do aut- no kurwa! to przecież też jest swego rodzaju kradzież! kup oryginał- cóż, że droższy? albo youtube. napierdala 60 mln w minutę. ZAŁÓŻ SE FILTER na nielegalne uploady, zobaczysz… niewiele zobaczysz 🙁 legalsi. spoko. jebać. granda i tyle.

    1

    0
    Odpowiedz

Ładna dziewczyna.

Witam. Mam ładną dziewczynę, śliczną wręcz można powiedzieć. Mój problem polega na tym, że jestem o nią zazdrosny. Nie okazuję tego, bo nie chcę robić jakichś scen jak burak. Ale gdy widzę, że ktoś się na nią patrzy czy ona opowiada o jakimś koledze, to gotuje mi się w środku wszystko! Ale nic nie mówię i jeszcze sobie z tego żartuję. Teraz powiem nieskromnie, że sam jestem też przystojny i lubię flirtować z innymi dziewczynami, oczywiście na tym się kończy. Lubię to. Jestem egoistą, wiem o tym. Jestem zazdrosny, a nie jestem w porządku i lubię towarzystwo innych kobiet( ale nic więcej). Pewnie sam siebie bym nie lubił…
P.S Lepiej chyba jest mieć brzydszą dziewczynę. Przynajmniej się spokojnie śpi. Śrut

40
103
Pokaż komentarze (9)

Komentarze do "Ładna dziewczyna."

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. To znajdź sobie brzydką, a tą daj mi.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Tu Ci nikt nie poradzi. Nie poradzisz sobie z tym z dnia na dzień. Porozmawiaj o tym z kimś kompetentnym – od ojca począwszy, skończywszy na poważnym psychologu. Pozdrawiam.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Czyli jak Ty flirtujesz z dziewczynami to jest wszystko ok, a na nią nie może nawet ktoś spojrzeć, bo już się wściekasz? Wybacz, ale chyba coś tu jest nie tak…

    1

    1
    Odpowiedz
  5. Gdybyś Ty nie broił to nie byłbyś tak mocno zazdrosny. To sprawdzone i pewne.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Myślę, że nie jesteś osamotniony w tej chujni 😛

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Sytuacja przypomniała mi dowcip: „Heniu, wolałbyś mieć ładną żonę, która by cie zdradzała, czy wierną, ale brzydką?”
    „A ty byś wolał jeść gówno samemu czy tort z kolegami?” 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Żaden facet nie chce mieć brzydkiej dziewczyny. Powiedz jej po prostu, że nie lubisz jak mówi o innych chłopakach. Ty też przestań flirtować z innymi dziewczynami, bo sądzę, że ona to widzi, a nie mówi o tym i w odwecie mówi specjalnie o innych bądź na innych patrzy, że niby jest zainteresowana. Dziewczyny lubią jak faceci są zazdrośni ale bez przesady. Powiedz jej wprost, co leży Ci na sercu.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. chujnia z Ciebie xD ja nawet na miasto wyjsc nie moge bo mi facet nie pozwala lol!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  10. nie prawda nie zgadzam się z tym powinieneś mieć zaufanie to podstawa i ciesz się ze masz ładną dziewczynę to skarb!!

    0

    0
    Odpowiedz

Prywatność w pokoju

Wkurwia mnie brak prywatności w domu. Mam swój pokój, ale akurat układ mebli jest taki, że do rodziców sypialni nie wejdzie duża szafa, która natomiast u mnie pasuje idealnie, wszelkie rzeczy mama trzyma właśnie w tej szafie, często wchodzi coś z niej zabrać albo coś odłożyć, bo to bluzka, bo sukienka, bo inne chuje muje. Nie zapuka przed wejściem, nie zapyta czy może, denerwuje mnie to. Chciałby człowiek w spokoju chociażby pornusa obejrzeć to nie, bo ktoś włazi, jak kiedyś siedziałem z panną i się całowaliśmy to też wejście bez pukania, bo musiała matka coś do szafy schować. Poruchać to już wcale, jak ktoś był w domu. No kurwa! Dosyć mam tego, mój pokój, ale prywatności w nim nie mam. Pozdrawiam wszystkich co mają podobnie.

68
63
Pokaż komentarze (11)

Komentarze do "Prywatność w pokoju"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Znam twój ból, na pocieszenie powiem, że moja koleżanka ma tak przejebane, że śpi w jednym pokoju z rodzicami.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Ja nauczyłem matkę pukania. Stwierdziłem, że dostanę nerwicy przez to wchodzenie i poskutkowało.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Skąd ja to znam… Mam identyczną sytuację w domu. Rozwiązanie jest jedno – musisz się jak najszybciej wyprowadzić 🙂 Ja właśnie to planuję. Pozdrawiam i życzę cierpliwości.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Z moimi starymi było tak samo. Oduczyłem ich wchodzenia bez zaproszenia w ten sposób, że ustawiałem pod drzwiami stos hałaśliwych i twardych przedmiotów. Jak otwierali drzwi, to się to wszystko z hukiem rozpierdalało i obijało parkiet. Teraz 2 razy się upewnią przed naciśnięciem klamki, czy powiedziałem „proszę” 🙂

    2

    0
    Odpowiedz
  6. Zamknij się na klucz od środka to będą pukać. Jak nie masz zamka – wstaw łucznik.

    0

    1
    Odpowiedz
  7. Wyprowadź się, to będziesz miał prywatność.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Mam podobnie. Dzieliłem pokój z bratem, a dodatkowo żeby móc dojść do pokoju siostry trzeba było przechodzić przez nasz, także prawie nigdy nie miałem spokoju. Ale pornole nauczyłem się oglądać jednocześnie nasłuchując czy ktoś nie idzie. 😀 Teraz jak studiuje uwielbiam jak nie ma żadnego współlokatora w mieszkaniu, bo mam ciszę i spokój – ale tak bywa baaardzo rzadko.

    0

    1
    Odpowiedz
  9. Klucz, kolego. Na klucz zamknąć i już.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. A ja dzielę pokój z dwoma starszymi braćmi.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Zamień się pokojami .

    0

    0
    Odpowiedz
  12. To wlaz do szafy i tam ciesz oko pornolem . A starej gaci uzyj na grand finale. Moze wtedy nauczy sie pukac .

    1

    2
    Odpowiedz

Love, love, love

Być z jedną, kochając drugą, która jest w szczęśliwym związku, parę lat starsza. Mój związek kilkuletni, teoretycznie stabilny, ale nie wiem czy z mojej strony. I tak co noc zasypiać z brakiem cząstki siebie, ale też ze świadomością pragnienia niemożliwego. Mimo, że chcę jej szczęścia i z jednej strony wiem, że ma teraz wszystko, to te małe ukłucia, gdy widzę razem, uśmiechnięte, ze słowem „kochanie” na ustach. I te oczy, w które boje się spojrzeć, by nie upaść zbyt daleko w swych marzeniach, no a uśmiech… Sprawia, że wszystko we mnie drży ze szczęścia. Nie, nie pokazuje tego po sobie, udaję, że nic dla mnie nie znaczy, czasem wręcz lekceważąc. Jesteśmy odpowiedzialni za to co oswoiliśmy, a czy za to co spadło jak grom z jasnego nieba? Czy można zdusić uczucia, przejść obok nich i powiedzieć „nie, dziękuję”? Czy kiedyś dane będzie mi przestać myśleć? A może wreszcie coś w moim związku się ruszy, zapomnę, przestanę udawać, że czegoś mi brakuje, że to może nie jest to czego teraz potrzebuję…

30
73
Pokaż komentarze (6)

Komentarze do "Love, love, love"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Jeśli jesteś z dziewczyną, jednocześnie kochając inną, to tylko krzywdzisz tą, z którą jesteś. Dajesz jej nadzieję, okłamujesz.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Jeśli uważamy, że uczuciom należy ulegać bez zastanowienia, wówczas stajemy się nieostrożnymi i brawurowymi kierowcami własnego życia…

    1

    0
    Odpowiedz
  4. @1. A tam pierdolenie, normalne. Każdy facet tak ma – chyba, że jesteś jakaś ciota i zakochana pipa. Ja tez mam dziewczynę, i chętnie bym poruchał inne, normalny odruch. Inna sprawa, że tego nie robię, bo to by było chujstwo i zresztą zależy mi na mojej kobiecie, bo bardziej ogarniętej raczej nie znajdę. Ale zabawić się z innymi zawsze jest chęć i nie bądźcie tacy kurwa poprawni.

    0

    1
    Odpowiedz
  5. Wiesz co, to jest chyba nie w porządku do Twojej obecnej dziewczyny, bo jak to – jesteś z nią tylko dlatego, że z tą drugą być nie możesz? To nie w porządku być z kimś, a wzdychać do kogoś innego.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Ja to wiem, ale łatwo mówić. Śrut

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Miałem podobnie i mówienie w komentarzach, że oszukuje się dziewczynę z którą się jest to chuja prawda… Zobaczysz, z czasem zapomnisz o tej, którą kochasz – to czas tutaj najlepiej pokaże, a co do dziewczyny, z którą jesteś to wasz związek jest nie budowany na kłamstwie, lecz na braku uczuć… Musisz ją rzucić, poznać kogoś nowego, a czas wyleczy rany, gdyż jak będziesz dalej z tą dziewczyną, z którą jesteś to wciąż będziesz myślał o tamtej… Ja tak miałem 3 lata a teraz mam nową dziewczynę, kocham ją, a tamta niby miłość przestała się liczyć.

    0

    0
    Odpowiedz

Sól – bajoro. Brak pługa?

No, kurwa, rozumiem zimę i nawet ją lubię. Ale czy ktoś z was lubi jak topniejący śnieg rozjeżdża wam się pod nogami? Sypie całą noc, -5 stopni, a popołudniu +10 i kałuże po same jaja. Buty całe przemoczone razem ze spodniami, już nie mówię o pękaniu obuwia od soli lub jakie straty ponoszą auta. Jak pięknie wchodzi woda z solą w reakcje i robi wżery na masce! Kurwa, mogliby używać czegoś innego, jak w Niemczech robią, tam sól jest zakazana (podobno). Najlepiej wypierdolić przyczepę soli lub piachu i narobić bajora, ale zgarnąć z chodnika czy ulic nie ma komu. A przecież odpowiedzialne są za to odpowiednie służby.

52
62
Pokaż komentarze (5)

Komentarze do "Sól – bajoro. Brak pługa?"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Ja się tam autem przemieszczam, więc mi to lotto.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. To zadzwoń do tych służb. Do prezydenta miasta, aby to załatwił. Albo sam zapłać pługiarzowi aby od-śnieżył/wodnił miasto ;p

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Popieram jak najbardziej! . Masakra. No nerwicy można z tym dostać. Masakra.

    0

    1
    Odpowiedz
  5. Przeważnie dobrze odśnieżone jest koło ich bazy, tam skąd wyjeżdżają piaskarki.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Przed posesją odgarniasz sam z chodnika. To jest Twój zasrany obowiązek.

    0

    0
    Odpowiedz

Wścibstwo i nietolerancja

Prawdziwą chujnią na tym świecie są nietolerancyjni a zarazem wścibscy ludzie. Najpierw muszą wywęszyć co u ciebie się dzieje w życiu prywatnym, a potem wieszają na tobie psy. To że jesteś za gruba, że masz tylko jedno dziecko i wychowujesz snoba, że nie masz męża/żony,że dobrze zarabiasz, to że jesteś katolikiem, albo w nic nie wierzysz, masz tatuaże, albo kolczyka na twarzy… Oceniają, oceniają-później obgadują i dopowiadają resztę. Człowiek się stara nie reagować i olewać, ale w środku aż się gotuje! I jak tu się nie wkurwiać?

54
65
Pokaż komentarze (11)

Komentarze do "Wścibstwo i nietolerancja"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Taka ludzka natura. Poniekąd właśnie sam obgadujesz. A tolerancja i apatia to cnoty narodów umierających.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Doskonale Cię rozumiem. Ja znam ten problem z bliska, bo moi starzy są właśnie tacy. Mam 30 lat, nie mieszkam z nimi od dawna i prowadzę niewielką wytwórnię ubrań. Ale wystarczy, że się u nich pojawię raz na parę miesięcy i słyszę – A ty nie planujesz się ożenić? Przytyłeś. A tak w ogóle, to wystarczy Ci ta wytwórnia? Chcesz na tym poprzestać? Studiowałeś nieruchomości. Nie wolałbyś zostać jakimś specjalistą? Na koniec zawsze puenta wyrażająca troskę o syna i akceptację – Aaa, z resztą to jest Twoje życie i Twój wybór. Rób, co chcesz.

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Mnie to zawsze pierdoli co inni gadają. Jak gadanie jest jakieś bardziej bezczelne, to obijam delikwentowi mordę. To wszystko.
    A co do nietolerancji – ja też, kurwa, jestem nietolerancyjny. Bo przez całą tą polityczną poprawność mamy to co mamy – facetów pizdy, kobiety wylewające beton, tabuny europrzyjezdnych i ogólne przyzwolenie na bylejakość w każdej dziedzinie.

    0

    2
    Odpowiedz
  5. Masz rację! A to kutasy złamane!

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Wścibstwo i nietolerancja – ludzie, a co dopiero rodzina – a co u ciebie, a gdzie pracujesz, a ile zarabiasz… Żenada. Choć mam 38 lat, jestem po rozwodzie po 10 letnim związku, nie mam pracy, wysłałem 17000 tysiecy CV. Żenada, jak się przekwalifikować, lepiej sprzedać nerkę…

    1

    0
    Odpowiedz
  7. Tak, najgorzej jak jeden drugiemu dupę myje z zazdrości, zawiści.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. 1@ Masz coś racji… tolerancja homoseksualistów i Polska umiera. Zamiast walczyć o tą Polskę w Europie, by nie była jakaś podrzędna, urzędaski kłócą się o pierdoły, by robić zamieszanie. Gdy dwóch się kłóci to trzeci korzysta. Więc…

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Znam taką jedną… Mówię na nią „wsza”. Wszędzie wpierdoli nochal pod pozorem sympatii, a potem miele ozorem jak opętana! Nosz kurwa! Najlepiej posadzić taką przed telewizorem i niech cały czas ogląda Romantice! Brrrrr!

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Tolerancja, ach jaka ona modna dzisiaj.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Wiesz, są ludzie, którzy nie obgadują, szukaj ich a znajdziesz. Dużo też zależy od tego jak Ty się zachowujesz, czy w tym uczestniczysz, czy ucinasz takie rozmowy. Ludzie często gadają o takich rzeczach, bo czują się bezpieczniej rozmawiając O KIMŚ, niż o sobie.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. skąd ja to znam zamiast zająć się własnym ogródkiem własnymi wnukami to to chodzą i pierdolą od rzeczy z nudów.

    1

    0
    Odpowiedz

Modne słówka

Wkurwiają mnie ludzie, którzy chcą się popisać używaniem modnych słów, choć nawet nie wiedzą co one znaczą. Koronny przykład – „bynajmniej”. Ludzie, nauczcie się, że BYNAJMNIEJ TO NIE PRZYNAJMNIEJ KURWA! Tak samo słówko „tudzież”, ludzie nie wiedzą co to znaczy, a wszędzie tudzieżują… Moda mnie wpienia, błędy mnie wpieniają, ale combo to już przegięcie!

51
52
Pokaż komentarze (9)

Komentarze do "Modne słówka"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. A jak można użyć słowa „tudzież” w niepoprawnym znaczeniu? Z „bynajmniej” spotykam się od lat (masz rację! wkurwia!), ale „tudzież”?

    0

    0
    Odpowiedz
  3. O tak.
    „bynajmniej” zamiast „przynajmniej”;
    „perfum” zamiast „perfumy”;
    „pomarańcz” zamiast „pomarańcza”.

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Nie histeryzuj, naczytałeś się pierdół w sieci i bezmyślnie powtarzasz, aby na ynelygenta wyjść. Ja widzę, że większe problemy są nie z poprawnym zastosowaniem „bynajmniej”, ale właśnie „przynajmniej”. Np. powie taki „Przynajmniej nie jestem głupi” i nawet nie wie, że oznajmił, że wybył się leciuchno, minimalnie wręcz ponad górne widełki głupoty. Czyli nie ma się czym chwalić, bo mądrości to mu raczej nie zbywa.
    A co do tudzież, to nie wiem o co Ci bangla. W 90% przypadków ludziska używają tego słowa całkiem poprawnie, właśnie jako spójnika, zamiennika i, także czy oraz. Może podaj przykład złego użycia, który to spowodował u Ciebie takie uniesienie…

    0

    1
    Odpowiedz
  5. bynajmniej = wcale
    tudzież = ? Jak autor jest mądry to mi odpowie na to pytanie.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Och, to bynajmniej mnie po prostu rozpierdala. Ja nie wiem czy „przynajmniej” jest za długie czy zbyt skomplikowane żeby wymówić po spożyciu. Może po prostu „bynajmniej” brzmi wystarczająco podobnie żeby umysł kretyna użył go zamiast prawidłowej formy. No i zatem pytanie dlaczego ten sam kretyn nie myli sobie „stolik” ze „stolec” czy „rój” z „chuj” albo „mokasyny” ze „skurwysyny”. A może i myli.

    1

    0
    Odpowiedz
  7. Bo Polacy to ogółem mają w dupie oryginalne znaczenie wyrazu. Ważne żeby każdy wiedział o co chodzi, a jeśli większość osób stosuje bynajmniej w zdaniu, w takim kontekście, to nie zwracają uwagi, że to błąd. Nie jestem po studiach humanistycznych a dobrze wiem, że tudzież znaczy bardziej „także”, „oraz”. W wielu filmach, książkach pojawia się ten wyraz więc nie wiem skąd taka niewiedza polskiego narodu.

    1

    0
    Odpowiedz
  8. Tudzież to taki sam spójnik, jak „i”. Niektórzy jednak używają tego słowa jako zamiennika dla „lub”.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. @4 Nie jestem autorem tego postu, ale odpowiem CI. Tudzież = podobnie, jak również, tak samo. Obrazuje to prosty przykład zdania twierdzącego: Spotkałem się z głupotą ludzką w szkole, pracy, tudzież w innych miejscach.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. tak samo jak „GENERALNIE” swego czasu, „ZUPEŁNIE” kiedyś a teraz „TAK”? używane co zdanie – doprowadza mnie do szału!

    1

    0
    Odpowiedz

Zima lub lato w TV

Moja chujnia polega na tym, że codziennie przed wyjściem do pracy włączam TV i oglądam zazwyczaj serwisy informacyjne (nic innego nie ma o tej porze). Przez pół zimy donoszą, że nie ma śniegu, że Święta nie będą białe. Wkurwia mnie na maxa, jak słyszę w zimie, że jest cholera atak mega zimy na południu kraju(spadło kurwa 0,5cm śniegu) i wszyscy kierowcy powinni uważać na drogach, a potem te wszystkie zmanipulowane ludziki jadą do pracy 20km/h i tworzą się mega korki. I ten reporter łapiący ludzi spóźnionych do pracy i pytający jak się Pan czuje? No, kurwa! To samo dzieje się w lato. Marudzenie tylko, że zimno, że pada, a jak dojebie 30 stopni to, że fala upałów nawiedziła Polskę i sensacja gotowa przez kolejne 5 dni, relacje z jakiegoś zadupia, gdzie będzie rekord temperatury tego lata, jak się Pan czuje, czy spocił się Pan już, a może pot po dupie Panu leci. Po chuj Wy słuchacie tych debili z TV! Śrut, mega wielka chujnia.

68
56
Pokaż komentarze (8)

Komentarze do "Zima lub lato w TV"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Ja już ich nie słucham ;p Nie ma sensu.

    0

    1
    Odpowiedz
  3. Jebać te smęty, dlatego ja zawsze rano włączam muzykę, od tv trzymam się z daleka poza wydarzeniami sportowymi 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  4. My? To Ty oglądasz TV codziennie rano…

    0

    1
    Odpowiedz
  5. Czas antenowy trzeba wypełnić. Głupsze bzdury niż pogoda słyszałem w głównych serwisach.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Hehe, zajebisty wpis 🙂 Też mnie to wkurwia. Ten jebany motłoch łyka wszystko jak pelikany.

    1

    0
    Odpowiedz
  7. Ja już tylko porno oglądam, nic innego nie ma sensu.

    0

    1
    Odpowiedz
  8. Ja nie mam tv, z tego co piszesz to Tobie też by się przydało zrezygnować z tego cudu techniki, bo tylko Cię frustruje. A przecież nikt nie każe oglądać.

    0

    1
    Odpowiedz

Miłosny ping pong

Witam szanownych chujowiczów! Mój problem polega na tym, że zakochałem się w dziewczynie (no, to jeszcze nie jest problem sam w sobie), ale owa dziewczyna nie ma dla mnie czasu. Rzadko się widujemy, ale gdy już uda się nam spotkać to zawsze świetnie spędzamy czas, jest zabawnie, romantycznie itp.(widzę, że ona też się dobrze bawi, umiem to trzeźwo ocenić nawet będąc zakochanym 😉 I potem cisza… Po jakimś czasie znowu udaje się nam umówić spotkanie (przełożone x-razy nie z mojej winy) i znowu zajebiście spędzony czas. Czegoś tu nie rozumiem. Jeżeli z kimś się fajnie spędza czas itp. to potem można się nie odzywać nawet kilka tygodni i mieć kogoś w dupie? Ciągle wymówki, że nie mam czasu bo to i tamto (wymówki są logiczne, trzymają się kupy), ale chcę się spotkać… W mojej kurwa skromnej opinii jeżeli komuś na Tobie zależy, to zawsze znajdzie te kilka minut, chociaż żeby zadzwonić czy napisać/odpisać na sms’a. Sam też mam nie mniej napięty grafik a mimo to potrafię wygospodarować trochę czasu. A jak nie to można przecież powiedzieć wprost: „Chuj z tego będzie, nara!” zamiast robić nadzieję? Rozumiem jakby facet się tak zachowywał, ale w drugą stronę takiego czegoś nie zauważyłem. Już przestałem się wkurwiać i starać, nie wiem co robić? Propsy jak ktoś przebrnął przez te wypociny, ulżyło mi. Chujnia i śrut! Komentujcie!

51
54
Pokaż komentarze (33)

Komentarze do "Miłosny ping pong"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. „Rozumiem jakby facet się tak zachowywał, ale w drugą stronę takiego czegoś nie zauważyłem.” Ale że niby facetowi wolno tak pogrywać? A jak kobieta to już nie może, tylko ma być na twoje zawołanie?

    0

    0
    Odpowiedz
  3. „Rozumiem jakby facet się tak zachowywał, ale w drugą stronę takiego czegoś nie zauważyłem.” A co? Dziewczyna nie może się tak zachowywać, takie zachowanie jest przeznaczone tylko dla facetów? Może nie chce Cię zranić, bo bardzo Cię lubi czy coś w tym stylu-takie dziewczyńskie zachowanie, wiesz faceci takich nie mają ;]

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Miałem identyczną sytuacje, 2 lata takiego kabaretu. Stary, daj sobie spokój, możesz się starać – nic z tego nie wyjdzie. Manipulatorki jak stąd na Kreml.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Przyłóż laskę. Niech kilka razy ona się postara, a Ty olej. Nie postara się, to znaczy, że ma wylane.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Gdyby jej zależało to by chciała więcej, a po prostu traktuje cie jak kumpla, a nie jak materiał na faceta. Gwarantuje ci że tak jest, znam setki takich przypadków, i uwierz mi że gdyby jej zależało i chciała cie mieć bliżej to robiła by wszystko żeby znaleźć czas i się zobaczyć. Przykro mi, ale musisz to olać i poszukać innej, nic z tego nie będzie, jedynie będziecie znajomymi do pogadania. Piąteczka i nie załamuj się, na pewno trafisz kiedyś swoją.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Dobra rada: graj niedostępnego.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Tyle, że jakby była taka zawsze osiągalna i mająca czas to byś się w niej nigdy nie zakochał – typowe działanie facetów. A goń króliczka i niech Ci w pięty idzie.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. @1 – nie zrozumiałaś/eś autora. Chodzi o to, że u facetów takie „olewanie” sprawy jest częściej spotykane niż u kobiet, ponieważ te zazwyczaj łatwiej i bardziej się angażują w związki, więc to się wydaje dziwne..

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Witaj w klanie 🙂 Tyle tylko, że ja się nie zakochałem „chyba” po prostu z czasem wszystko przechodzi. Rozwiązałem to w ten sposób, że przestałem się z nią widywać i pisać. A tu przełom: sama zaczęła pisać, że chce się spotkać. Najlepszym rozwiązaniem było właśnie jej unikanie. Teraz mam spokój, bo i tak chuja by z tego było a ja bym się częściej męczył niż był szczęśliwy w takim związku. Ostatnio znów chciała się spotkać. Sam do końca nie wiem co robić. Ale jak jej nie widzę to przynajmniej spokojnie mogę spać 🙂

    2

    0
    Odpowiedz
  11. @1 Tak, facetowi wolno, a nawet jest to wskazane. Jeżeli chłopak jest miły i opiekuńczy to szybko staje się dla was nudnym frajerem. Was trzeba olewać, wtedy się zastanawiacie i podniecacie. Olej ją bracie na jak najdłuższy czas, jeżeli się nie odezwie i nie zacznie niepokoić – wiedz, że ma Cię w dupie. Jeżeli zacznie, olewaj ją systematycznie bardziej i bardziej. Ledwie się obejrzysz, a już będziesz gościł między jej udami. Nie dzwoń do niej, nie pisz, udawaj że Ci nie zależy. Pozdrawiam i trzymam kciuki:)

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Myślę, że jesteś jednym z wielu i nie ma za dużo czasu, by w całości poświęcić go tobie.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Do komentarza 1:
    Ja bym to nieco inaczej interpretował. Mówiąc w skrócie, faceci potrafią być większymi chujami niż kobiety. ;]

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Stary,masz rację, że jak się chce, to się czas znajdzie. Miałem ostatnio coś podobnego, takiej dawnej znajomej zaproponowałem spotkania. I ta sama akcja. Dałem kopa w dupę, bo ten typ tak ma. Typ pod tytułem „nie mam na nic czasu”. Po prostu laska źle zorganizowana i tyle. Albo po prostu ma paru takich jak ty:)

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Przecież to jasne: MA CIĘ W ODWODZIE.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Nie umiesz jednak tego obiektywnie ocenić. Wynika z sytuacji, że ona nie jest zakochana, a jedynie dobrze się bawi.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Lubi cię, ale to wszystko.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Dam Ci uniwersalną radę, stosujesz ją nawet nie będąc świadom jej uniwersalności. „Gdy kończysz srać spuszczaj wodę”. Im szybciej spuścisz tym mniej smrodu. Pamiętaj.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Ja nie pochwalam tego typu zachowania, ale myślałem, że chociaż w tym aspekcie kobiety są mądrzejsze od mężczyzn… Bo jeżeli facet się tak zachowuje to wiadomo, że nie jest przekonany (zostawia sobie otwarte drzwi, ale szuka innej), a u kobiety nie umiem rozszyfrować takiego zachowania ;/

    0

    0
    Odpowiedz
  20. „Rozumiem jakby facet się tak zachowywał, ale w drugą stronę takiego czegoś nie zauważyłem.” Trafiła kosa na kamień, co? :] Już przynajmniej wiesz jak się czują dziewczyny, gdy faceci się tak zachowują…

    No ale chujnia pozostaje chujnią, więc pomimo Twojego dziwnego podejścia życzę Ci rozwiązania sytuacji, najlepiej na plus.

    0

    0
    Odpowiedz
  21. To ja Ci powiem o co chodzi, mam dokładnie identyczną sytuację, tylko że ja występuję tutaj w roli tej dziewczyny. Ostatnio poznałam chłopaka, który cały czas inicjuje spotkania, świetnie się z nim bawię, ale to wszystko. Nie podoba mi się. Ale co mam robić? Powiedzieć mu: spierdalaj, bo nic z tego nie będzie jak nawet nie powiedział wprost że mu się podobam… gdyby jasno powiedział czego oczekuje, powiedziałabym mu, że to nie ma sensu. A tak to zachowujesz się jak jej kolega, ona się z Tobą świetnie czuje, ale traktuje jak kolegę i jaką nadzieję Ci tutaj robi? Że zgadza się na spotkania? Normalne. Skoro nie inicjuje kontaktu to nie jest pewna czego od niej oczekujesz i woli dmuchać na zimne żebyś później nie miał do niej pretensji, że chce się z Tobą umawiać, a później mówi nara i cześć, więc nie miej do niej pretensji, bo to wyłącznie Twoja wina, że się angażujesz, a dziewczyna daje jasne sygnały że nic z tego.

    0

    1
    Odpowiedz
  22. Odbij piłeczkę. Ja tak robię i przynajmniej nie muszę się przejmować tyle, bo czuję, że zachowuję balans. 😀 Jej wymówki są prawdziwe i to wiem, a ja swoje trochę naciągam, aby nie być dla niej dostępnym cały czas, bo to wykorzysta i będzie śrut.

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Popatrz na to z innej strony: dziewczyna ta wtedy, gdy ma się uczyć to lata z facetem, a jak już zawali szkołę to idzie do płatnej szkoły. Widzisz. Teraz robi to co MUSI. Mądra z niej dziewczyna, a nie chce ci odmówić spotkań. Jeśli ją lubisz, przestań się w ogóle spotykać, a jeśli ją kochasz – czekaj cierpliwie. Rób jak chcesz.

    0

    0
    Odpowiedz
  24. @10. Olewaj, ale dziewczyny siebie warte.

    0

    0
    Odpowiedz
  25. „Ty będziesz słuchał, kto inny ruchał”

    1

    0
    Odpowiedz
  26. @7 masz rację! To się nazywa zasada niedostępności, podobno francuski z tego słyną. Żeby facet się w lasce zakochał laska działa w ten sposób: ,,zawraca mu w głowie”, natomiast żeby laska się zakochała trzeba z nią uprawiać seks, bo są bardziej od nas wrażliwe na hormony – oksytocyna, te sprawy. Jednak sprawdzałem trochę osobiście jak to jest, kiedy facet czyli ja olewam laskę i muszę przyznać, że reakcja jest taka sama: je wtedy bardziej do mnie ciągnie. Na Twoim miejscu spasowałbym i ją olał, bo nic nie zdziałasz, posiwiejesz i wyłysiejesz ;P

    0

    0
    Odpowiedz
  27. Oj człowieku, strasznie dużo sobie o dziewczynie wyobrażasz, a ona po prostu traktuje Cię jak kumpla. Więc nie ma dla Ciebie tyle czasu, ani nie ma co do Ciebie żadnych zobowiązań. Więc czego Ty chcesz? Znajdź kogoś kto Cię będzie chciał, a z nią się tylko kumpluj(albo wcale jeśli nie dajesz rady).

    0

    0
    Odpowiedz
  28. Wiem o czym mówisz, mam identyczną sytuacje, więc wiem: to wkurwia. Podobnie jak ty lubię wiedzieć na czym stoję. Jestem teraz z facetem, który jak jeszcze nie byliśmy razem podrywał mnie, pisał do mnie i w ogóle miał czas, a teraz cham pierdolony, poza tym, że czasami mruknie „cześć” lub „hej” (zazwyczaj jak się mijamy ogląda swoje buty) to nawet raz na tydzień „co u ciebie?” nie zapyta.

    0

    1
    Odpowiedz
  29. Słuchaj. Czuję jakby to było częściowo o mnie ale niech no Ci przetłumaczę: po pierwsze, możliwe że jej nie zależy, ale w moim przypadku-spotykałam się z chłopakiem jak miałam czas, natomiast naprawdę miałam dużo na głowie (jestem z nieco patologicznej rodziny i aby wyjść na prostą musiałam zapierdalać w pracy i na studiach, do tego mam pasję, z którą wiąże przyszłość i inne obowiązki… zwyczajnie zmęczona czasem padam i nie mam ochoty się stroić – a dla chłopaka wypadałoby 🙂 Jednak pewien koleś – a z początku mało mi na nim zależało (zwłaszcza, że ciągle jakieś patafiany się dostawiały i miałam ich dość)- był nieugięty, wytłumaczyłam mu co i jak, że nie będę mieć czasu i lepiej by się nie przywiązywał, ale on dalej swoje… Brał mnie spod uczelni i tak coraz częściej jakieś wspólne wypady, wspólni znajomi… aż okazało się, że mamy wspólne zainteresowania, wartości i zaczęło mi na nim zależeć. Jesteśmy już długi czas parą i jest cudownie – nie jest moim ideałem, ale go pokochałam i on stara się akceptować mój brak czasu, choć coraz częściej sama chcę jego bliskości, jest ok 😛 Także nie zawsze należy jednoznacznie interpretować czyjeś zachowanie i się wkurwiać. Twoim zadaniem jest mówić wprost, aż wydusisz o co jej chodzi, chociaż właśnie czasem lepiej nie wiedzieć i się dobrze bawić bez angażu.. bo po co cierpieć… jeśli coś ma z tego być, to uwierz, będzie! 🙂

    0

    1
    Odpowiedz
  30. To wszystko nic, ale jak się (niekoniecznie z nią) ożenisz, to dopiero zobaczysz w co wlazłeś. Będziesz mile wspominał kawalerskie rozterki. Żeby nie było, że nie ostrzegałem…

    0

    0
    Odpowiedz
  31. Dzięki za rady! Ogólnie to podczas spotkań „granica bycia kumplem czy przyjacielem” zostaje zawsze przekroczona, więc to też mnie zastanawia. Ale, spróbuje zastosować rady i zobaczymy, co ma być to będzie. Ave Chujnia! Autor.

    0

    0
    Odpowiedz
  32. @20 Chciałbym coś takiego pół roku temu usłyszeć, wtedy szybciej podjąłbym decyzje.
    Miałem podobną sytuacje, chyba jest sporo takich osób. Spotkania byłby fajne, ale po nich nie było od niej żadnego kontaktu. Zgadzam się z tym co inni napisali, inaczej patrzycie na ten „związek”. Chyba najlepsza rada to darować sobie, choć ja nadal mam z tym problem. Zabawne jest, że w moim przypadku w pewnym momencie powiedziałem zostańmy przyjaciółmi ;). Nie żałuje tego, oraz zostały mi wspomnienia.
    btw. Bycie niedostępnym nie zawsze działa na kobiety ;]

    0

    0
    Odpowiedz
  33. Wow, serio „rozumiesz jakby facet tak się zachowywał” ? Hmmm… dziwne. A jako kobieta myślę, że twoja dziewczyna po prostu nie ma potrzeby tak często się spotykać, może potrzebuje niezależności, przestrzeni (co w pełni rozumiem), ma swoje sprawy, swoje życie itp. Prawdopodobne też, że po prostu podobasz się jej, ale nie zakochała się w tobie tak jak ty w niej, by chcieć spędzać każdą chwilę razem itp.

    0

    0
    Odpowiedz
  34. Dobra rada – nie jestes sam, widocznie ma kogoś jeszcze i tyle.

    0

    0
    Odpowiedz