Miłosna chujnia…

Ja pierdolę… Nie sądziłam, że kiedykolwiek będę pisać na tym portalu o swoich „wielkich” problemach… Jakiś czas temu wraz ze współlokatorką poznałyśmy zajebistego chłopaka. Gdy po jakimś czasie powiedziałam jej, że pisze z nim na FB stwierdziła, że „mi go oddaje bo ona i tak ma chłopaka” i to mi pasowało. Aż tu nagle dowiaduję się, że napisała do niego ( no i ok to w sumie nic wielkiego, jakoś to przełknęłam, bo nie wykazał zainteresowania rozmową ), ale dzisiaj kurwa przesadziła. Wyjechała mi z tekstem „Co by było gdyby M. zakochał się w niej?” Co miałam odpowiedzieć? Przecież nie zmusiłabym go do uczucia… I niby powiedziała to w żarcie, ale wiem, że chciałaby tego! Wiem, że będzie do tego dążyła… Chujnia, bo powoli tracę przyjaciółkę, chyba wolałabym się usunąć w cień niż niszczyć naszą przyjaźń… Szkoda, że ona tak nie myśli… :/

22
49
Pokaż komentarze (6)

Komentarze do "Miłosna chujnia…"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Wracaj na fejsbuka..

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Kopniuj dziwkę w dupę. To nie jest przyjaciółka tylko cholerny pies ogrodnika… Skąd się takie biorą?

    1

    0
    Odpowiedz
  4. nie nazwałabym jej przyjaciółką…

    1

    0
    Odpowiedz
  5. Matko Boska! co wy ludzie macie z tym fejsbukiem? co za dziecinada 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Jebnijcie się obie w łeb tym fejsbukiem i do lekcji kutafony. A jak chcecie to obie wyrucham. Wasz książe.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Dorośnij wreszcie, chłopak to nie rzecz na którą się mówi „weź go sobie”. Kobiety mówią że to faceci zachowują się jak świnie a tu proszę. Mam nadzieję że oleje was obie

    0

    0
    Odpowiedz

Niech żyje wolność, wolność i swoboda

Witam! Od pewnego czasu bardzo irytuje mnie fakt braku wolności wypowiedzi w naszym kraju. Na łamach czasopism można czytać o tym, że ktoś sądzony jest za obrażanie uczuć religijnych, bądź za publiczne znieważenie Pana/i X/Y. Nie mogę publicznie powiedzieć o tym co mnie boli, bo kogoś to obraża? Od miesięcy nieustannie przewija się temat, gdy Pani Dorota R. szerzej znana jako Doda, szlaja się po sądach z Panem Ryszardem R., gdyż ten nie może znieść faktu, że dla niektórych Biblię faktycznie napisała banda podjaranych ziołami nieudaczników. I choć forma wypowiedzi wspomnianej gwiazdy może do profesjonalnych nie należy to jej przekaz emocjonalny i treść jest mi bliższa. Dziś nie mogę wypowiadać się negatywnie na to, czy tamto, bo naruszam sfery osobiste. Czy nie powtarzamy czasem czegoś, z czym do czynienia mieliśmy całkiem niedawno? Całe szczęście, że istnieje jeszcze internet, nie tak bardzo monitorowany – miejsce w którym częściej mówi się o błędach np. ludzi rządzących. Boli mnie też fakt braku wyboru politycznego. Są dwie partie, równie słabe, i choć niby w opozycji, nie oferują sobą nic, czego poprzednia by nie spierdoliła. Prawdziwy śrut.

30
54
Pokaż komentarze (8)

Komentarze do "Niech żyje wolność, wolność i swoboda"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Nie mamy systemu dwupartyjnego, nawet w parlamencie jest reprezentacja więcej niż 2 partii. Więc nie pieprz, że masz do wyboru tylko dwie opcje.

    Co do swobody wypowiedzi, to powinna ona obejmować wypowiedzi merytoryczne i sensowne, a nie demogogiczne hejterskie pierdolenie że „chrześcijanie debile”, „Żydzi złodzieje”, „pedały na stos”. Wypowiedź Dody była kretyńska, niemerytoryczna i służyła wyłącznie biciu piany, skandalom etc. Więc mam dupie, mogą ją nawet do pierdla wsadzić, jebie mnie to.

    0

    1
    Odpowiedz
  3. Samo wytoczenie procesu nie świadczy jeszcze o winie pozwanego.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Sraty-pierdaty, Drogi Chujowiczu. W Polsce obrażanie uczuć religijnych jest na porządku dziennym. Katolików wyzywa się od najgorszych. To przecież tylko Ciemnogród, moher, Jezus w Świebodzinie i obrona krzyża. Każdy wierzy w to, co chce i chuj reszcie do tego. Jesteś wolny, możesz robić co chcesz, dopóki nie ograniczasz wolności innych. Widzisz, np. dla „katoli” Matka Boska jest jak ich rodzona matka. Chciałbyś, żeby ktoś obrażał Twoją matkę? Ktoś może powiedzieć, że jedno z drugim nie ma nic wspólnego. Jednak miłość do matki jest tak samo abstrakcyjna, jak miłość do Matki Boskiej. Pozdrawiam serdecznie, Chujowiczka Anna.

    0

    1
    Odpowiedz
  5. 1. Nie mamy dwupartyjnego, ale mas media kreuja dwie partie, wiec Ty nie pierdol.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. zgadzam się z tobą,chyba przestajemy być już państwem demokracyjnym

    0

    1
    Odpowiedz
  7. @4 A SLD i PSL to co?

    0

    0
    Odpowiedz
  8. A Korwin-Mikke?

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Każdy niech sobie myśli co chce, ale niektórych rzeczy się po prostu nie mówi. Jeśli ktoś za dużo pierdoli publicznie, to znaczy że jest zakompleksioną ciotą.

    0

    1
    Odpowiedz

Chujnia na maxa

Mam fajną żonkę, fajna pupcia, ale tą pupcię oglądam tylko raz na tydzień… Eh i przez to muszę sobie samemu zapodawać, i jak sobie zapodaje i oglądam pornosa to mam wyrzuty sumienia, że to robię.

18
48
Pokaż komentarze (13)

Komentarze do "Chujnia na maxa"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Czasem człowiek się skusi na to, ale może spędzaj z nią jakiś cały dzień w domu .

    0

    1
    Odpowiedz
  3. i co żonka wie, że sam sobie musisz dobrze robić i w dodatku przy wzmocnieniu? bo wiadomo, że człowiek musi jakoś parę spuścić – ludzka rzecz 😉

    0

    1
    Odpowiedz
  4. dobrze że przynajmniej masz wyrzuty sumienia 😀

    0

    1
    Odpowiedz
  5. Diabeł się tobą interesuje.

    1

    0
    Odpowiedz
  6. A żonka da sobie pupcię i okolice sfilmować? Dopiero miałbyś co sobie zapodawać 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  7. To zapodawaj do zdjęć żony, a nie do pornusów, świntuchu!

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Wiedz, że coś się dzieje…..

    0

    0
    Odpowiedz
  9. jak taka fajna, to może ktoś inny ogląda ją częściej? hm?

    0

    0
    Odpowiedz
  10. czemu oglądasz ją tak rzadko? nie mieszkacie razem, czy jezdzisz w jakies delegacje, czy co?

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Dopóki inny jej nie ogląda w tygodniu nie ma co narzekać…

    0

    0
    Odpowiedz
  12. A czemu tylko raz w tygodniu? Może trzeba zrobić coś w tym kierunku i nie będziesz miał wyrzutów sumienia 😉 Porozmawiajcie o tym, znajdźcie dla siebie chwilę, jak się chce – to można.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Szczęsciarz.
    Inni to oglądają plaskate obleśne dupska swoich żon, a nie jakieś fajne tyłeczki. 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  14. A Twoja żona wie że coś się dzieje?

    0

    0
    Odpowiedz

Gula w gardle

Już od ponad miesiąca czuję gulę w gardle i ciągle jestem zmęczony i nie wyspany, a śpię po 10 godz dziennie. Jak przełykam ślinę to czuję, że tam coś jest. Myślałem, że to jest tarczyca i robiłem wszystkie badania krwi itp. i jest wszystko w porządku. Co to może być? Słyszałem, że to może być od nerwów, ale sam nie wiem. Jak mam tak dalej żyć to ja to popierdolił.

17
52
Pokaż komentarze (9)

Komentarze do "Gula w gardle"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Bracie, miałam to samo. To przez stres, możesz nawet nie wiedzieć, jak bardzo jesteś zestresowany. Może nie masz jakichś dużych nerwowych spraw, ale nawet te najmniejsze mogą wywołać ciągłe napięcie. Musisz trochę odpocząć! Pozdrawiam 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Ja przełykam ślinę, gdy mam mówić przed publicznością lub gdy jestem w otoczeniu chłopaka, który mi się podoba.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Może kłaczek?

    0

    0
    Odpowiedz
  5. to może być wszystko.. nie wiem migdałki? jakieś zapalenie, przeziębienie, nowotwór? idź do lekarza

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Też mam takie coś. Wycięli mi przez to migdałki niepotrzebnie. Teraz lekarze mi wciskają, że to alergia.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. A nie boli cię przy tym gardło? Bo mam podobnie i też nie wiem co to jest

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Uważaj lepiej- objawy pasują do raka!!! Idź natychmiast na badania- i powodzenie, obym się mylił.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. globus hystericus – przeczytaj w wikipedii – pozdr lekarz

    0

    0
    Odpowiedz

Zły na świat.

Jest mi po prostu źle, bardzo źle w dodatku mój stan najebania wprowadził mnie w głęboką melancholię i zadumę nad swoim dotychczasowym życiem. Patrzę na to co jak dotąd osiągnąłem -dobre studia, średnia praca i stwierdzam – na chuj mi to skoro jestem nieszczęśliwy. Nie potrafię sobie znaleźć żadnej dziewczyny z powodu swojej żałosnej nieśmiałości i introwertyzmu. Mam paru przyjaciół z którymi się trzymam, ale brak mi dupy u boku. Kogoś z kim naprawdę szczerze mógłbym porozmawiać, otworzyć się. Najlepszy czas na znalezienie kogoś wartościowego czyli studia powoli mi się kończy, potem będzie tylko gorzej. Czuję, że jeśli teraz czegoś nie zrobię może to skończyć się naprawdę źle i do końca życia będę wypominał swoje studia jako czas zamornowany nad książkami zamiast na zabawie i spijaniu tego co w życiu najlepsze. Od jutra się zmieniam, przyrzekam, naprawdę, od jutra.

Pozdro dla Marka i Jurasa – wiem że szmatławce takie jak wy czytają to z nudów i frustracji (ja też).

26
45
Pokaż komentarze (7)

Komentarze do "Zły na świat."

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Zło przemija, a w naszym życiu są non stop szczęścia z nieszczęścia. To, że ci w chuja trudno na tym świecie robi ciebie silniejszym i wyrozumialszym od innych.

    1

    0
    Odpowiedz
  3. szczerze pogadać można nie tylko z 'dupą u boku’ – fajne określenie na kogoś kto ma cię uratować od samotności i beznadziei tego świata. to szukasz dupy do zabawy, czy przyjaciółki? nie zawsze można mieć obie rzeczy na raz 😉 sam mówisz, że to czas do zabawy, więc w cholerę się baw. i kto powiedział, że tylko na studiach można znaleźć kogoś wartościowego?! chłopie nie ograniczaj się 😉 no i nie użalaj się, bo to cię zeżre od środka. i na cholerę takie czarnowidztwo? wytrzeźwiej, ogarnij się i zacznij robić to na co masz ochotę, mówię o tym co cię na serio interesuje – a nie szukać zbawiciela. są dziewczyny, które lubią zbawiać świat i szukają biednych chłopców do uratowania, ale ja osobiście lubię facetów, którzy wiedzą czego chcą i łatwo się nie poddają. Marek, Juras weźcie się za kolegę 😉 pozdro

    1

    0
    Odpowiedz
  4. jeśli od jutra się zmieniasz.. to może zacznij od nie nazywania dziewczyn dupami!

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Studia zmarnołowane nad książkami…

    1

    0
    Odpowiedz
  6. Nie wiesz co zrobić, zrób kupę.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. to ja też pozdrawiam tych szmatławców Marka i Jurasa.. a co do ciebie to moge się założyć że wcale się od jutra nie zaczniesz zmieniac

    0

    0
    Odpowiedz
  8. jeżeli uważasz, że dupa będzie Twoim przyjacielem, to sobie od razu daj spokój.
    Dupa to dupa, przyjaciel to przyjaciel, a człowiek i tak zawsze jest sam.

    1

    0
    Odpowiedz

Studenci

Myślą, że wszystko im wolno, Chuja! Nic wam nie wolno. Miałam chłopaka (studenta) – skurwysyn nawet nie podarował mi łodygi z kwiatka 😐 Tylko chlać, szukać okazji aby zaliczyć jakąś laskę i nabijać się z ludzi… bezczelni! Po chuja studiujecie barany jak nie zależy wam na nauce tylko głupoty macie we łbie. Kiedyś młodzi wybierali się na studia aby nie iść do wojska, a teraz żeby mieli okazje się nawalić i cały dzień grzebać palcem w dupie. Siedzą w tym swoich akademikach, otwierają okno i drą te ryje na całe ulice, TROCHĘ KULTURY BARANY!

26
43
Pokaż komentarze (20)

Komentarze do "Studenci"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Nie wiem kim TY jesteś, ale spierdalaj. Ja studiuję, zapierdalam jak miło i wypraszam sobie takie teksty. A co do Twojego chłopaka – prawdopodobnie uznał, że nie warto w Ciebie inwestować. Odnoszę wrażenie, że słusznie.

    1

    0
    Odpowiedz
  3. a ja powiem że masz rację. To że ktoś jest studentem wcale nie znaczy że nie może być pierdolonym chamem zapatrzonym w siebie i zakochanym w sobie. Poza tym ze studiów nawet jak łatwo się dostaniesz to tak samo łatwo można z nich wylecieć więc nie bądź taki kozak panie z góry

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Głupi chłopak zmądrzał i Cię rzucił 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Nie wylewaj swoich żalów, dlatego, że sama nie studiujesz i zazdrościsz innym. Poza tym nie studentów wina, że miałaś chłopaka skurwysyna, ja miałam takiego, który nigdy nie studiował i jakoś za bardzo się nie różnił od Twojego-także to nie zasada. A na koniec, to powiem Ci, że może jesteś nudna i dlatego wkurza Cię jak inni się bawią, studenckie imprezy to nic nowego, a stresy trzeba jakoś odreagować. Może ty sobie czytasz książki albo filmy oglądasz, ale inni wolą imprezkę w akademiku:P

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Bo to źli studenci byli…

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Przecież każdy wie że na studia w 90% to idą debile zupełnie bez pomysłu na swoje życie.A potem zostają tanią siłą roboczą-i też uważam że chuj im w dupę:)

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Jeżeli oprócz ruchania nie miałaś mu nic do zaoferowania, co widać po twoim wpisie, to czemu się dziwisz?

    0

    0
    Odpowiedz
  9. niestety popieram.
    ~studentka.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. @1 masz rację. Pewno laska jest niewypałem życiowym i obraża innych, żeby sobie ego podwyższyć.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. zabolało xD

    0

    0
    Odpowiedz
  12. 1 nie pierdol studenciku

    0

    0
    Odpowiedz
  13. ty sie pewnie nie dostałaś na studia bo jesteś głupia, ale to nie powód by jeździć po ciężko harujących studentach

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Większość studentów to tępe, pierdolone bydło. Oczywiście nie wszyscy. Biedaki.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Na początku miałem się wysilić i napisać komentarz, ale niestety nie wyszło. W 100% popieram autora pierwszego komentarza. 😀 Też studiuję, zapierdalam i czasem imprezuję. I dodam, że wszędzie znajdzie się szuja, która zniszczy opinię całego społeczeństwa. Dziewczyno, trochę dystansu i pomyślunku.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Oj, dziecko, idź na dowolny kierunek techniczny i zobaczysz jak trzeba zapierdalać. Ja jestem szczęśliwy jeśli uda mi się czasem przespać 8 godzin. Więc spierdalaj spowrotem do gimnazjum, skoro się tak tam spełniasz.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Wiesz co może trafiłaś na takiego, ale nie oceniaj tak wszystkich, bo oni mają ciężko.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. @15 8 godzin to ja już nawet nie mogę spać, po 6 się budzę z przespania, więc nie wiem z jakich kierunków ona wzięła tych swoich dreso-studentów, ale raczej nie z mojego 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  19. no koleżanka pewnie zły dzień miała i sfrustrowana przelała cały swój gniew boży, na biednych super bawiących się i ostro korzystających z życia studentów. te 'barany’ mają kulturę, ale na cholerę przejmować się pierdołami, gdy świat stoi przed nimi otworem, to przecież jeden z najlepszych okresów w ich życiu, potem nie koniecznie znajdzie się czas na odjazd 😉 pojechałaś dziewczyno, bo obraziłaś całą rzeszę studentów, którym w głowie nie tylko impreza – ale w końcu kto nie lubi generalizować? 😉 ja tam lubię ludzi, którzy potrafią się bawić, nie każdy ma kołek w dupie 😉 pozdro dla wszystkich studentów! – zawsze znajdzie się ktoś komu wszystko przeszkadza 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Mój chłopak jest studentem i nie zachowuje się jak stereotypowy student, jeśli an takiego trafiłaś – przykro mi. Znajdziesz innego.

    0

    0
    Odpowiedz
  21. A ja popieram nawet biorąc pod uwagę, że jestem studentem.
    Przez 5 lat studiów napatrzyłem się na baranów co tylko potrafią kombinować, mają zero w głowie czegokolwiek poza gruzem, kupą, sianem i trawką.
    Żal mi d..ę ściska bo widzę że jest coraz gorzej. Zero pomyślunku bezplan w głowie i tylko do mamusi po siano i po stypę do dziekana. Na zajęcia nie bo chlać trzeba. Jak się do akademca wchodzi po imprezie to się rzygać chce, syf malaria i ciąże. I się jeszcze co jakiś czas trafi „czyiś synek albo córeczka” co to stwierdza że on nie musi nic bo ma plecy.
    I nie powiedziałbym że to kwestia jednej szui, bo to nie tak powstaje opinia o grupie społecznej – z jednego incydentu. Zamiast czepiać się autora zmieńcie swoje postępowanie bo skoro dyplomy uczelni rosną już na drzewach to niedługo mgr naprawdę będzie znaczył magazynier.
    To że ktoś studiuje nic nie znaczy więc tym bardziej to że skończy.
    Pozdrawiam i do zobaczenia pod pośredniakiem.

    P.S Mam nadzieję, że będziecie się zachowywać kulturalnie.

    0

    0
    Odpowiedz

Sparzyłem się w chuja

Gdy wkurwi mnie brat, to gdy nie widzi, wkładam mu chuja do napoju i go tam opłukuję – żeby miał za swoje. Włożyłem dziś do herbaty – myślałem, że zimna. Sparzyłem się jak skurwysyn i teraz piecze 🙁

33
67
Pokaż komentarze (10)

Komentarze do "Sparzyłem się w chuja"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Bo głupota powinna byc karana…idiota jednym słowem

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Kto chujowym chujem wojuje ten od chujowego chuja ginie : D

    1

    0
    Odpowiedz
  4. wymyślacie te chujnie dla jaj, czy w Polsce naprawdę mieszka tyle świń? to ktoś komuś pierdzi na złość w pokoju, to ktoś inny komuś robi coś takiego… swoją drogą dobrze ci tak, będziesz miał nauczkę.

    3

    0
    Odpowiedz
  5. Jako że jestem mainstreamową, przeciętną, płytką i głupią lasią używającą facebooka, mogę jedynie napisać, że lajkuję komentarz nr 2 🙂

    1

    0
    Odpowiedz
  6. Dobrze ci tak! 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  7. ad.3, no dokładnie, to wszystko jest dla jaj. ale trzeba przyznać, że niektóre śmieszą i poprawiają humor:P

    0

    0
    Odpowiedz
  8. jednym słowem: chuj w kawie!

    0

    0
    Odpowiedz
  9. w chuj ci tak dobrze!

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Spierdalaj chuju stąd !!!

    0

    0
    Odpowiedz

Trawa, trawa, traaaawa…

Palę za dużo gandzi. W czasach podstawówki i gimnazjum byłem wybitnym umysłem matematycznym, w chuj osiągnięć w konkursach. Ziomki, z którymi trzymam od małolata się wjebali w gandzie, siłą rzeczy ja też, bo nie zerwałem z nimi kontaktu. W ciągu ostatniego roku moja najdłuższa przerwa to dwa tygodnie, na dodatek z masakrycznym bólem dupy i zjebanym ponad wszystko humorem. Przez to jebane ścierwo zawalam szkołę, rodziców i laskę, która jeszcze rok temu była miłością mojego życia. KURWA – jak to zrobić, ażeby skończyć? Albo chociaż trochę ograniczyć… Chcę coś w życiu osiągnąć! Za rok matura, a póki co pamięć podziurawiona jak ser szwajcarski.

18
46
Pokaż komentarze (17)

Komentarze do "Trawa, trawa, traaaawa…"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. narkotyk jak narkotyk, uzależniłeś się i chuja. idź na ulice skandować za legalizacją ciołku. przecież nieszkodliwy!

    1

    0
    Odpowiedz
  3. No nie wiem czy to jest możliwe. Przecież wybitni specjaliści od tych sprawach z gimnazjów twierdzą co innego. Tak na serio uważam, że od marihuany tak jak i od innych odżywek można się uzależnić. I nie nikt mi nie wmówi, że zioło to spokój. Widziałem jak się moi kumple po tym zachowują, jak im odpierdala.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. @do pierwszego- Szkodliwy czy nie, żaden chuj w krawacie nie będzie mi rozkazywał co dla mnie dobre. To jest wolność i o to się walczy.

    0

    1
    Odpowiedz
  5. Legalizacja, przecież zioło jest mniej szkodliwe od papierosów i zawiera substancje które uśmierzają ból. To potwierdzone naukowo. Jak słyszę takie brednie to tracę nadzieję

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Będziesz zamiatał ulice i pucował mi lampy na czerwonym. Powodzenia na nowej ścieżce życia.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Pierdolić #1. Ja ja właśnie jestem zwolennikiem legalizacji narkotyków. W ogóle słowa 'legalne’ i 'nielegalne’ brzmią dla mnie w tym kontekście dziwnie, wręcz obraźliwie – bo nie widzę powodu, dla którego reprezentacja państwa, którą my wybieramy, która składa się z takich samych omylnych ludzi, jak my, rości sobie prawa, żeby dorosłemu człowiekowi zabraniać zażywania. Owszem – jakieś prawo musi być – bo mamy cywilizację, wysoki poziom rozwoju społecznego i technicznego, który rodzi nowe, nieznane wcześniej zagrożenia, które jakoś trzeba ogarniać. Bo przecież kokaina nie może leżeć bez etykiety w spożywczaku obok mąki – sami rozumiecie. Uważam, że substancje o działaniu narkotycznym bez ograniczeń powinny być dostępne dla osób o wystarczającym zdrowiu psychicznym, które ukończyły wiek, uznany za dojrzały. Powinny być wyraźnie odseparowane od produktów bezpiecznych oraz powinny zawierać wyraźnie opisane efekty używania lub, jeśli są niezbadane, to też powinno być zaznaczone. Wtedy byłaby większa szansa, że autor posta będzie kupował czystą trawę zamiast jakiegoś gówna i się nie uzależni. Byłaby również większa szansa, że nie dostanie jej, jeśli nie osiągnął wieku dojrzałości. Mógłby również przeczytać ulotkę i zastanowić się nad skutkami. Tymczasem sprzedawca zapłaciłby podatek. Oczywiście autor mógłby również skończyć tak, jak teraz – z dziurami w mózgu – bo ta ciemna strona też jest elementem wolności wyboru. Tylko nie pierdolcie o leczeniu na koszt państwa i podatnika, bo od leczenia powinny być ubezpieczenia.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. A mi się wydaje, że jest to prowokacja. Jeśli nie to przepraszam. Jak zerwać? w prosty sposób. Powiedz rodzicom, że masz taki problem, albo chociaż rodzeństwu. Są również dobrowolne oddziały leczące uzależnienia. Wybierz się do psychologa, bo ganja uzależnia tylko psychicznie, Twój metabolizm nie włącza jej do obiegu, gorzej jeśli ściemniasz i problemem nie jest tylko to zielsko. Możesz również samemu to rzucić, odrzucając tryb życia w jakim funkcjonujesz obecnie. Codzienny jogging i ćwiczenia aerobowe poprawią Tobie nastrój, i polepszą wydajność, również umysłową, zamiast wizyty u kolegów, wybierz spacer z dziewczyną, weź ją do parku, na plaże posiedzieć albo do kina chociaż. Powodzenia

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Czy to przypadkiem nie jest fake?
    A co do używek-kurwa jak ze wszystkim,trzeba myśleć.Wszystko dla ludzi,ale z głową.
    Ps-A co ty myślisz że maturą i studiami coś osiągniesz?

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Musisz sobie znaleźć jakieś zajęcie albo twardo KURWA że palisz np w weekendy, a w środku tygodnia nawet nie proponować! Musisz mieć twardą psychikę.
    Ja w sumie przez bakę zacząłem robić parę interesujących rzeczy i aktywnie zacząłem spędzać czas, więc trochę plusów palenia też jest:)

    Ale co za dużo to nie zdrowo, też ograniczam!

    0

    0
    Odpowiedz
  11. legalizacja tak tak tak! plus sto nowych odwykowych placówek tak tak tak!
    …ale co ja wiem, przecież trawa jest nieszkodliwa, nie? ów chujowicz od tego wpisu, tylko sobie wmawia, prawda?
    eh…nawet jak by Wam na łeb satelita spadła to i tak nie zmądrzejecie – głosząc swoje hasła ”wszystko jest dla ludzi”.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Zgłoś się gdzieś gdzie cię oduzależnią.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. @1 Masz rację, trzeba zdelegalizować alkohol i szlugi! Baranie jebany 🙂

    0

    1
    Odpowiedz
  14. Jebcie się z tą swoją legalizacją. Nie jestem święty bo sam próbowałem swego czasu ale jakoś mnie to nie wzięło, z czego się cieszę. Czy to jest legalne czy nie to i tak palicie więc, do chuja, w czym widzicie problem? Nie jestem za tym bo nie chcę oglądać widoku zjaranych 10 latków chowających się przed panią z gibonem w ręku. Wiem wiem zaraz powiecie że papierosy, że jest alkohol itd. ale i tak uważam że może powyższe bardziej uzależniają ale skutek (oprócz alkoholu) jest i tak mniej krzywdzący dla zdrowia (zwłaszcza psychicznego) jest mniejszy. Tak się w to wpada, jest udowodnione naukowo że palacze trawy prędzej czy później wpadają w depresje, dlatego znowu chcą zapalić i tak w kółko. Potem dochodzi do sytuacji że nie potrafią mieć już dobrego humoru tak sami z siebie, tylko dopiero gdy zajarają. Palcie jak chcecie ale ja tego nie popieram, zakazy zakazami a wy i tak palicie więc nie widzę tutaj żadnego problemu. A panowie w krawatach zawsze nakazywali, nakazują i zawsze będą nam mówić jak żyć i pogódźcie się z tym. Gdyby to było legalne to 80% społeczeństwa było by ćpunami a jak dla mnie to wystarczy już się wstydzić tylko za to że jesteśmy uważani na świecie za alkoholików. Ćpunów nam tu nie potrzeba

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Od #6 do #13. Miałem napisać coś merytorycznego w odpowiedzi, ale zostało już napisane. A skoro jesteś idiotą i nie umiesz czytać ze zrozumieniem i się ustosunkować, to cóż…

    0

    0
    Odpowiedz
  16. to niedobrze stary

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Panowie w krawatach dobrze wiedzą co robią, a świat jest bardziej skurwysyński niż wam się wydaje. A że ktoś skończy w rynsztoku, cóż, gdzie drwa rąbią…

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Spoko, przynajmniej coś z tego wziąłeś, mi się mózg sypie bo od dziecka leczę się na depresje. W ciągu życia zjadłem tyle psychotropów, że teraz półgodzinne mózgowe zwiechy to codzienność. Nie jestem w stanie zapamiętać naraz więcej niż kilka słów, np. gdy próbuję się czegoś nauczyć. Nawet ten komentarz pisałem przez 20 min. Pozdro.

    0

    0
    Odpowiedz

Brak milości, wsparcia i zrozumienia

Witam. Pragnę dodać tę chujnie albowiem czuję, że tylko tutaj znajdę chociaż zrozumienie i wsparcie, bo o miłości niema mowy. Muszę napisać co mnie wkurwia w dzisiejszym świecie, wyrzucić to z siebie, może będzie mi troszkę lepiej. Jestem postacią tragiczną. Nigdy nie miałem szczęścia w życiu, a już na pewno nie w miłości, o której marzę codziennie kładąc się spać i wstając rano. Moje życie jest do niczego, ta ciągła monotonia i szara rzeczywistość. Trzeba spojrzeć prawdzie w oczy, jestem brzydki, mam zjebany charakter i jestem z deka pierdolnięty w głowę. Czasami mam takie wrażenie ze siebie nienawidzę, nienawidzę swojego ciała. Kurwa co rano nie mogę patrzeć w lustro na swoją zakazaną mordę, a jak już jakimś cudem spojrzę to przychodzi mi do głowy jedna myśl… O KURWA… Wkurwia mnie także to, że palę papierosy i chleje jak świnia co weekend i powoli się wykańczam tym wszystkim. A przez co? Przez brak miłości, brak wsparcia tej drugiej osoby żesz ja pierdole kurwa. Niestety jestem nieszczęśliwie zakochany w pewnej dziewczynie. Codziennie próbuje sobie wmawiać że mam w nią wyjebane, bo nie chcę już więcej cierpieć (przecież ona może mieć każdego wiec jest większa szansa, że zostanę opętany przez szatana niż przez nią pokochany i zaakceptowany), lecz nie mogę do kurwy jasnej nędzy przestać o niej myśleć. Co noc kładę się spać myśląc o niej, co noc marzę o rzeczach które NIGDY się nie spełnią. Kurwa tak chciałbym być blisko niej, jej oczy i jej uśmiech ehhh. Tylko ona mnie rozumie na tym zjebanym i chorym świecie. Jeszcze nie było takiej osoby płci przeciwnej, od której bym dostał tyle wsparcia i zrozumienia. Lecz ona traktuje mnie tylko i aż jako dobrego przyjaciela więc nie chce sobie robić złudnych nadziei. Kurrwa po co ta miłość? Gdyby nie było miłości wszystko byłoby łatwiejsze w życiu. Jest jeszcze bardzo dużo rzeczy oprócz uczucia miłości które mnie wkurwiają lecz za dużo pisania. (np.że słodzę herbatę dodając 2,5 łyżki cukru a jak jakimś cudem dodam 3 to muszę znowu tyle nasypać żeby zawsze było to pół, ja pierdolę kurwa.

Pozdrawiam i dziękuje. Lepiej mi i chuj.

35
38
Pokaż komentarze (18)

Komentarze do "Brak milości, wsparcia i zrozumienia"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Chłopie nie stawiaj cipki na piedestał. Jeżeli będziesz swoje szczęście i sens życia opierał na drugiej osobie to możesz doznać srogiego zawodu. I nie wkręcaj sobie, że kochasz tą swoją przyjaciółkę, bo to nie jest miłość, bo miłość tak na prawdę nie istnieje.

    2

    0
    Odpowiedz
  3. po części jakbym czytał o sobie tylko, że mi ta miłość już powoli przechodzi. Uboczny efekt tamtego zajebania się to zszargane nerwy i zaniżone poczucie własnej wartości. No i moja niespełniona miłość wkrótce wychodzi za mąż.
    Ale mówię ci to: będzie lepiej:)

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Niektórzy mawiają że nie pierdolnięci ludzie są po prostu nudni. Życie wielu z nas jest szare i monotonne ale trzeba doszukiwać się pozytywnych aspektów bo można innaczej oszaleć. Powiem Ci nawet że można się doszukać choćby tych najprostszych. Co do nienawiści do swojego ciała myślę że to spowodowane brakiem pasji. Jak znajdziesz hobby to myślę że trochę zmienisz nastawienie do siebie. Co do dziewczyny to rwij ją. Przeżyj z nią szcześliwe lata bądź przekonaj się że jednak chuja Cię rozumie. No, to takie są moje rady spod lady.

    1

    1
    Odpowiedz
  5. zabawny jesteś:)

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Wiesz kolego… sam do ciach nie należę, ale wiele ku mojemu zaskoczeniu ostatnio się zmieniło. Ciężko mi to opisać ale dziewczyny zaczęły się mną interesować… I to łaaadnem, dlaczego? Bóg jeden wie. Ale dążę do tego, aby braki w urodzie nadrobić w jakiś inny sposób, mam na myśli np. charakter. Mój też jest zjebany i kto mnie dłużej zna ten się o tym dowiaduje, banie też mam zrytą ale „z jakim przystajesz takim się stajesz” i wszystkim moim znajomym się to udziela i w taki o to przecudny sposób się dopasowujemy. Poza tym złych nawyków można się wyzbyć, trzeba tylko chcieć. 😉

    Aha i jeszcze jedna sprawa… idź na siłownie. Może wielu wyszydzi mój koment ale tak uważam. Dziewczynom się podobają tak samo faceci o fajnej sylwetce jak nam kobiety o fajnej figurze. Oczywiście nie namawiam Cię do zrobienia z siebie „świni” która poza siłownią życia nie widzi! Po prostu zadbaj o siebie. Powodzenia!

    0

    1
    Odpowiedz
  7. Ale przyjamniej masz poczucie humoru 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  8. No, kurwa… Nie będę się kolejny raz rozpisywał. Musisz dojrzeć i się wiele nauczyć.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Aby życie miało smaczek – raz dziewczynka, raz chłopaczek.. czyli teraz jesteś nieszczęśliwym chłopaczkiem i jedyne co w tych żalach jest prawdo to to, że masz zryty beret. Niestety odkąd obserwuję to skrzywienie na umyśle, to widzę, że na poprawę nie masz co liczyć, prędzej na powiększenie stanu twojego zajoba.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. A może tak ją kochasz, że aż sam sobie ubzdurałeś, że nigdy na ciebie nie zwróci uwagi. Ile masz lat? To trudne, ale jak kochasz ją do końca życia i oddać jesteś w stanie za nią życie, to powiedz jej to 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  11. przejebane… nawet nie wiem co Ci napisać czy poradzić. 11 level chujni

    0

    0
    Odpowiedz
  12. No to mam nadzieję, że będziesz wierzyć w siebie i w to, że uda ci się miec siły, by wypwłnić plany Boga. Ja mam podobnie jak ty.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. po co słodzisz w ogóle herbate lepsza bez cukru z cytrynką. a dziewcynke odpuść sobie po chuj ci ona, ja mam 26 lat i jeszcze nigdy się nie zakochałem, dziewczyny zaczynają mnie fascynować tylko gdy mam chcicę, jak już ładunek pójdzie gdzie powinien to mnie one po prostu pierdolą. nawet nie wiem co to znaczy zakochać się. i lepiej niech tak zostanie.

    3

    2
    Odpowiedz
    1. A nie pomyślałeś o tym, jak je traktujesz? Straszny baran z ciebie.

      0

      0
      Odpowiedz
  14. Idź do psychologa, powinien pomóc.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Właśnie chodzę na siłownię od roku :). Po prostu osiagnalem 9 poziom chujowego wtajemniczenia. Chciałem się wygadac i jest mi lepiej. 5 komentarz zajebisty : D. Dziekuję. Mam nadzieje ze opuszczam ta stronę na zawsze i zmienię swoje życie. Pozdro

    0

    0
    Odpowiedz
  16. chujnia, tez chelej jak wieprz, tylko codziennie , ahh te kurwy

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Era szarpidrutów się skończyła z dinozaurami. Iron Maiden – chujnie nie muzyka.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. rozpedź się, pierdutnij w ścianę.
    Jak będzie Cię dynia bolała, to będziesz miał cel w życiu – żeby nie bolała.

    1

    0
    Odpowiedz

Dupa

Nie myślałam, że moim umysłem zawładnie tak beznadziejny i pusty w porównaniu do innych problem, aż tu nagle… Nosz kurwa mać(!) Jestem i zawsze byłam szczupła, ludzie zwłaszcza starsi dogryzali czasem „łee chudzinka[…]” ale chuj w to, mówię, mi tam zajebiście, moja figura jest ok, jem normalnie nie tyle – ok. czułam się zwyczajnie ładna. A tu nagle, kurwa, cała moja pozytywna samoocena legła w gruzach gdy ujrzałam dziś mój cellulit na (wciąż szczupłych i młodych) pośladach. Niegdyś tak fajnych!! Jestem rozgoryczona na obecną chwile. Jak z tym walczyć?! bez wydawania pieniędzy, których nie mam ale to już temat na oddzielną chujnie.
FUCK !!

26
53
Pokaż komentarze (18)

Komentarze do "Dupa"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Kobieto kazda z nas ma cellulit, ja mam 21 lat i też tego gówna mam troszkę na udach (ale niewiele), możesz z tym walczyć, ale całkowicie się tego nie pozbedziesz, a bez pieniedzy to też nic nie zrobisz.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Chciałbym mieć takie problemy : /

    0

    0
    Odpowiedz
  4. też mam cellulit na dupie a też jestem szczupła…;/ i najgorsze, że próbowałam tylu rzeczy, żeby to chujstwo zlikwidować i nic………

    0

    0
    Odpowiedz
  5. celulit to NATURALNA rzecz, tak jak sranie czy coś.. nie daj sobie zrobić wody z mózgu tym pojebom z gazet i telewizji, którzy pokazują nam anorektyczki mówiąc że tylko takie kobiety są piękne i zasługują na uznanie i szacunek. Jebać ich! Jebać wszystko! Niech żyje cellulit!

    0

    0
    Odpowiedz
  6. 1. Twarda gąbka firmy Syrena pod prysznic zamiast tych siatkowych gówien.
    2. Dobry balsam, ja używam Neutrogeny regenerującej (20 zł w promocji/400 ml ale jak się smarujesz na mokro, tuż po myciu, rozprowadza się lepiej i mniej go zużywasz)
    3. pijesz kawę? przerzuć się z rozpuszczalnej na parzoną. Raz na tydzień rób sobie peeling z fusów: wymieszaj w kubku z łyżką soli i żelem pod prysznic. Masuj delikatnie, bo mocne. I uważaj, bo po tym kabina/wanna wygląda jakby ją zasrało stado trolli. Powodzenia 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  7. fitness, ćwicz kobietko.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. nie chcę Cię dołować, ALE z cellulitem nie wygrasz. Serio. Pogódź się z tym.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. amputacja obu nóg, pozbędziesz się celulitu na zawsze.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Pierdolnij się oponą w głowę bo mówisz tutaj takie pierdy niczym początkująca gimnazjalistka!

    0

    0
    Odpowiedz
  11. wrzuć na luz, facetom Wasz cellulit w zasadzie wisi – to coś co wymyśliły firmy kosmetyczne i kluby fitness by doić z Was kasę.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Z naturą nie wygrasz, czas zapierdala nieubłaganie, ciesz się i tym cellulitem zanim w proch się obrócisz.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. eee a co to jest celulit????

    0

    0
    Odpowiedz
  14. A ja lubię ładować w wielkie kobiety,z wielkimi pokrytymi cellulitem dupskami.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. może wyjdę na nie dość światłego, ale mnie tam cellulit trochę odrzuca. nie żebym namawiał kobiety do przejmowania się nim – jakieś wady zawsze się znajdą i zwariować by można gdyby podchodzić do nich nazbyt poważnie. chciałem tylko zanegować zdupywziętą tezę z komentarza nr 11.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Możesz go trochę zmniejszyć, poprzez masowanie i wcieranie zwykłych balsmamów nawet, byleby skóra była ujędrniona i wymasowana 🙂

    Ja mam podobny problem i wiem, że jakbym go nie chciała mieć, musiałaybym ciągle już całe życie masować tyłek i uda 😛

    0

    0
    Odpowiedz
  17. ale oprócz dupy masz jeszcze cycki?
    to się ciesz! 🙂
    pokazuj cycki nie dupę.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. dupę ujebać!

    0

    0
    Odpowiedz