Aglomeracja łódzka

Biegnę do tej jebanej 16tki, bo 11tka już mi sprzed oczu spierdoliła, więc biegnę, bo widzę na wyświetlaczu tego tramwaju ZGIERZ – czyli dom, ciepło, obiad! Przebiegłem na czerwonym, wsiadam zdyszany, tramwaj rusza. Ale gdzie tam do pełni spełnienia, przecież za dobrze by było gdybym dojechał przynajmniej na następny przystanek! Tramwaj przejechał 50 metrów i stoi świnia jedna, bo korek jebany tramwajowy, KOREK TRAMWAJOWY! A więc stoję, tramwaj stoi, auta obok stoją, Łódź stoi cała w wielkim niekończącym się korku do piekła, a ja opieram się ostatnim resztkami sił po kolejnym męczącym dniu, oczywiście miejsc nie ma, gdziee tam, a nawet jak by były, to emerytki zawszone, mordy ogorzałe, oczka chciwe gdzieby tu usiąść, więc zwykły człowiek poniżej 60 lat nie da rady usiąść nie wzbudzając ogólnego oburzenia tych damulek pieprzonych co codziennie na bazar na zakupy jadą zamiast siedzieć w domu i wspominać PRL. Więc jestem w tej 16tce co to bardziej stoi niż jedzie, czasem, raz na kilka minut ruszy powoli ten kloc od mpk w którym pizga prawie jak na zewnątrz. Minuty mijają, kwadranse mijają, jakoś tam jedziemy ale czuję że nie dam rady tak dłużej, wysiadam, pierdolę, na piechotę do Zgierza, może do północy dojdę… Ale znowu mam przed oczami ten wyświetlacz i mocny czerwony napis ZGIERZ, nosz jak już wsiadłem to… przecież zapłaciłem za ten przejazd, co miesiąc płacę STOJĄC w kolejce przed punktem sprzedaży migawek, bo przecież każdy zawsze w tym samym momencie co ja pragnie kupić migawkę, albo dwie, albo ze trzy: dla siostry, wujka i ciotki. A więc jadę…
Siadłem sobie w końcu z tyłu na czymś co siedzeniem nie jest, tylko czymś pewnie do skrycia sterty kabli o szerokości dłoni, więc na pewno zbyt małe dla żarłocznej emerytki. Niewygodnie ale chuj, kręgosłup i tak już mam skrzywiony. Zamykam oczy i próbuję jakoś zasnąć w tej pozycji ale gdzie tam, w dupę wpija mi się krawędź owej półki, uniemożliwiając jakiekolwiek odprężenie dla umysłu i ciała. Na Helenówku wsiada mnóstwo osób, całych białych od śniegu, tutaj pojawia się nikły uśmieszek na mojej twarzy, he he, oni mieli gorzej.

Dojechałem w końcu do Zgierza, wysiadam z tramwaju i przechodzę na przystanek autobusowy. Na rozkład nawet nie zerkam, co mam sobie nikłą nadzieję robić że zaraz coś przyjedzie. Czekam z całą wielką gromadą ludzi i myślę, jakim cudem my się w ogóle zmieścimy jeżeli cokolwiek przyjedzie. W momencie w którym już zmarzłem, zwątpiłem i miałem zamiar iść na piechotę do domu, przyjechała w końcu 5tka. Ocho, już widzę jak się ta ciżba rusza, już podchodzą już się przygotowują do wyścigu – kto pierwszy, kto wsiądzie, dalej, dalej, ooo drzwi się otwierają, ledwo pozwolą wysiąść innym, już sie pchają do środka. Patrzę na to z politowaniem i czekam aż przy moich drzwiach większość ludzi wejdzie. W końcu i ja wsiadam, nawet nie muszę się niczego trzymać, tłum mnie trzyma. Patrzę – wolne miejsce, ale gdzie tam, nawet przez myśl mi nie przeszło tam usiąść, swołocz by mnie rozszarpała, mimo że wielki i szeroki jestem i siadając tam zwolniłbym sporo miejsca. Jadę cały ściśnięty, 2 panów rozpoczyna jakąś ciętą gadkę, jeden twierdzi ze nie płaci za bilety bo jak tu płacić jak takie warunki a drugi że „proszę nie narzekać jak pan nie płaci” i już OCZY PRZEKRWIONE JUŻ WKURW W POLAKU ROŚNIE, byliby się pozabijali pewnie gdyby nie tłum który ich rozdziela.

Dziecko obok pierdoli od rzeczy, och jak ja tych dzieciaków nienawidzę, w tramwaju też bulwers jakiejś baby był, bo dwie dziewczyny siedziały i nie ustąpiły miejsca matce z bachorem – W DOMU SIEDZIEĆ I SZCZERZYĆ ZĘBY DO POTOMKA a nie komunikacją miejską się rozbijać, przecież taki dzieciak nawet nie zapamięta czy siedział czy stał w tym tramwaju, jeszcze wszystkie wyglądają tak samo, jebane kulki ubrań bo przecież jemu nie może być zimno, to nakładają na niego kolejne warstwy, ale emerytki jeszcze „a ti ti ti, ciepło ci maluszku?” Kurwa jak miałoby mu być zimno skoro ma tyle rzeczy na sobie, że jeszcze jedna i by się przewalił pod ciężarem tych kurtek. Chuj z dziećmi, staram się nie słuchać bełkotu tego dzieciaka z autobusu, mój przystanek, dobrze jest! Ale gdziee tam, do szczęścia jeszcze wiele brakuje przecież CIŻBA LUDZKA ruszyć się nie chce, NIE ŁASKA WYSIĄŚĆ NA CHWILĘ I WYPUŚCIĆ TYCH CO CHCĄ, więc jestem zakleszczony, z tyłu koleś z dzieciakiem wymaga ode mnie cudu teleportacji i gada żebym się przesunął bo on chce wyjść… CHUJU JEBANY JA TEŻ, ale nie pierdolę takich głupot, tylko kombinuję jak tu wyjść. Bo przecie baba w jakimś kożuchu ogromnym zatarasowała drogę bo ONA NIE WYSIADA, no to w dupie ma innych, będzie stała w miejscu i sie nie ruszy na żadne skarby od TV Trwam. W końcu się przepchałem obok niej i chcę wysiąść ale gdziee tam – JUŻ KOBIETA JAKAŚ WSIADA, JUŻ KURWA SIĘ WPIERDALA, NIE MOŻESZ SUKO POCZEKAĆ AŻ WSZYSCY WYSIĄDĄ, CO CIE PÓŁ MINUTY ZBAWI, ŻE NIBY LEPSZĄ MIEJSCÓWĘ ZAJMIESZ? I tak w tłumie będziesz stać, a i może obmaca cię jakiś staruch. Mówię do niej, jak do BAWOŁA NA PASTWISKU „ludzie jeszcze wysiadają” ona na to „och” jakby była zdziwiona że ja taki niemiły. SIĘ DZIWI, że WKURWIONY jestem. Wysiadła w końcu damulka, ja wysiadłem, za mną pewnie jeszcze w uj osób wysiadło, ale już się nie obracałem, nie patrzyłem na tą swołocz, ciżbę ludzką, już mnie ona pierdoliła, już żadnej więzi z nią nie miałem, żaden wspólny autobus mnie z nimi nie łączył, teraz sam o sobie stanowię, na piechotę idę, bardzo szybko, bo piździ niemiłosiernie, bięgnę więc prawie, zdobywając upragniony cel…

Dom.

26
53
Pokaż komentarze (28)

Komentarze do "Aglomeracja łódzka"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. też mnie wkurwiaja ludzie w tramwajach i autobusach

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Nie chcę mi się czytać ale popieram !!

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Żalenie się na MPK jest nudne, poza tym to że wkurwiają Cię małe dzieci świadczy tylko o Tobie.

    0

    2
    Odpowiedz
  5. Mistrz! 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  6. nienawidzę tego miasta. co zima to samo.
    4 i 5 jeżdża stadami, albo trzy na raz albo przez godzinę żadnego.
    dziś skusiłam się na 16, przejechała dwa przystanki i stoi, co się stało…? inny złom się przed nią rozkraczył i ani rusz. Na Bałuty w tym śniegu z buta trzeba zapierdalać.
    co roku to samo.
    nienawidzę tego miasta…jeszcze tylko 6mies. i stąd spierdalam!

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Smutna rzeczywistość… zabrali mi prawko więc też muszę tą syfiastą komunikacją imejską jeździć, rozumiem Cie w stu procentach!

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Nie przejmuj się, i tak umrzesz. Aha, i zwiększ masę.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Przypomina mi się mój powrót do domu opisany w chujni pt. „Ludzie, żryjcie śnieg”. Autorze, doskonale Cię rozumiem.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Powiem Ci tyle-zajebisty masz styl,jak będę kiedyś w Łodzi bo czasem się pojawiam czuj się zaproszony na wódkę…
    Ja co prawda mieszkam od urodzenia w Piastowie,to jest miasteczko 20 minut jazdy pociągiem od Centrum Srarszawy i u nas niestety jest zupełnie to samo…ludzie tępi są niestety w każdym zakątku Polski,ale jednak w aglomeracjach widać to najbardziej… szczególnie właśnie w komunikacji miejskiej…

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Nie do wiary, sam Adam Mickiewicz zajrzał na chujnię

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Dobrrre! A co będzie w kolejnym odcinku?

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Opisz co robiłeś z tą 16tką jak już do niej dobiegłeś. To może być ciekawe.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Adaś Miauczyński wysiada przy tej bajce 🙂 Super, dzięki za tekst. Na pocieszenie dodam, że w każdym dużym mieście tak jest. Niestety, ale odnoszę czasem wrażenie, że zimą, kiedy za oknem popierdala blizzard, a ludzki mocz zamarza zanim dotknie ziemi, ludzi roi się bez liku. To tak jakby pogoda wręcz ich klonowała i zmuszała do uprzykrzania życia innym choćby właśnie przez bydlęcenie w tramwajach/autobusach. Nonsens… nonsens… Polska.

    0

    1
    Odpowiedz
  15. Genialnie napisane. Czytając trzymałem kciuki żebyś jeszcze kilka autobusów, busów, tramwajów musiał zaliczyć, bo bardzo milo się czytało. Jak wracasz z Łodzi już wiemy, napisz teraz jak się tam dostajesz. Pozdrawiam i głowa do góry

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Dobrze, że jednorożce są tylko w bajkach, bo WTEDY dopiero nie byłoby miejsca w tych tramwajach ! Ech…

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Łącze się w bólu. Również jestem użytkownikiem łódzkich tramwajów. Śniegu trochę spadło więc albo nic nie jeździ albo jak już to nie ten numer lub zajebany w trzy dupy. W poniedziałek z godzinę spędziłem na przystanku próbując wrócić do domu. Ale najbardziej mnie wkurwiają te staruchy co emeryturke klepią ale muszą, no żesz muszą zawsze rano gdzieś kurwa jechać. Pracy to przecież nie ma, rano nie musi wstawać. Ludzie rano jadą do pracy/szkoły więc mus. Miejsca mało ale te pieprzone staruchy zamiast wolnym się cieszyć zawsze muszą rano w jebanych tramwajach tłok robić.

    Pewnie kilkadziesiąt lat pracy i wstawanie rano sprawiło, że oni nie potrafią innaczej i rano musi po te jebane bułki jechać. I zawsze rano kolejka bo 3 babcie muszą o 8 rano zakupy robić kiedy mi się do pracy śpieszy.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Jaaasne, emerytki nie mają prawa siedzieć, dzieci też nie, tylko TYYYYY, nie zawracaj gitary. Z notki wynika, że jesteś największym egocentrykiem i egoistą i dlatego zasłużyłeś na tą chujnie jak uj.

    0

    2
    Odpowiedz
  19. Długie jak chuj, ale przeczytałam! no cóż, życie.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. pozdrowienia z syreniego grodu

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Ożeń się ze mną!

    0

    0
    Odpowiedz
  22. mistrzostwo świata !

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Idealnie! Tak jest. Każdy ma prawo usiąść, nie tylko stare baby i bachory, bo wychodzi na to, że tak własnie jest. Tym bardziej, że one cały dzień nic zazwyczaj nie robią tylko siedzą w domu i jak juz wyjdą, to im się wydaje że wszyscy mają im schodzic z drogi. A my,biedni studenci, po 14 godzinach na uczelni albo po kilku wyczerpujących wykładach chcemy na chwilke chociaz odpocząć (takim miejscem jest właśnie komunikacja miejska, bo w domu kolejny zapierdol), to nie, bo babsko śmierdzące naftaliną musi pokazac, kto rzadzi…

    0

    0
    Odpowiedz
  24. nie chce mi się tego czytać

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Jak w ogóle można dopuszczać do druku komentarze tępych bezmózgów typu „nie chce mi się tego czytać”kurwa co za banda jebanych,wtórnych analfabetów.Nie chcesz czytać-wypierdalaj oglądać „taniec z chujami”

    0

    0
    Odpowiedz
  26. CO za bełkot. Pod stertą wulgaryzmów jawi się jedno przesłanie: jestem najważniejszy i mam monopol na mądrość absolutną. Zważ, że sam też kiedyś będziesz takim zawszonym emerytem, ewentualnie ojcem z wrzeszczącym bachorem. NO chyba ze żyjesz wg maksymy: krótko, ale intensywnie. Wyrazy współczucia.

    0

    1
    Odpowiedz
  27. Jak ja już dawno nie musiałem tego koszmaru przeżywać.
    Po Zgierzu wolałem zimą pieszo chodzić, bo i tak szybciej byłem niż „komunikacją” i nie zmarzłem na psie g…, za to pamiętam jesienne stada grzybiarzy w tramwajach. Te sk…ny szły do lasu na cały dzień, ale w tramwaju postać 5 minut nie mogli, tylko wieszali się nad człowiekiem i pieprzyli jaka to młodzież nie wychowana. Nigdy gnojom z wiadrami nie ustępowałem… Po południu z resztą to samo było, ale też nie ustępowałem. Skoro tak się zmęczył, to mógł po lesie cały dzień nie łazić. Ale zimą to jeszcze był pikuś, bo przynajmniej nie śmierdziało, ale latem… Co za smród w tych tramwajach i autobusach. A najbardziej wali oczywiście od opatulonych jak na syberyjską zimę mocherów. Czy starsi ludzie nie mogą się normalnie kąpać przynajmniej raz dziennie? Czy miesięczny wydatek na kilka mydeł po 1 zł i 2 m3 wody po 2,5 to aż tak bardzo nadszarpuje budżet?

    1

    0
    Odpowiedz
  28. Jak Pan to pięknie napisał. Nie spodziewałam się znaleść tu takiego dzieła, gdyż końcówka od słowa „Ja” porywa. Dziękuje za to. N.

    0

    0
    Odpowiedz

Mój samochód

Wkurwia mnie mój samochód… Mianowicie jest to Ford Mondeo z 02’r… Odkąd go kupiłem ładuje w niego niemożliwie dużo pieniędzy, ciężko zarobionych pieniędzy… Gość od którego go kupowałem sprzedając powiedział, że do zrobienia jest jedynie „bendiks”. Myślę czemu nie, samochód ładny, atrakcyjna cena, biorę.
Po wymianach wszystkich płynów, filtrów, olejów – byłem zadowolony, że będę sobie jeździł bezawaryjnie. AŻ TU NAGLE! WSZYSTKO ZACZĘŁO SIĘ JEBAĆ! Wpierw turbina, potem sprzęgło, nowy akumulator (bo ten co wsadził to miał chyba z 30lat) końcówki drążków, opony i masa innych rzeczy, o których mi ten jebany szanowny pan nie powiedział… wyjebałem jego naprawy ponad 5tysięcy. Teraz jak na razie jeżdżę bez awarii (odpukać w niemalowane). Mam ochotę spuścił łomot takim handlarzom jaki mi się trafił, odpicuję na jako tako, pościemnia, uśmiechnie się człowiek kupi badziewie i później musi się z tym wszystkim pierdolić! CHUJ I ŚRUT!

23
43
Pokaż komentarze (10)

Komentarze do "Mój samochód"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. chyba mondeo ma to do siebie kurwa miałam dwa i jebały sie jak króliki

    3

    0
    Odpowiedz
  3. Widzisz kolego, tak to jest jak sie chce zaoszczędzić stówke czy dwie przed kupnem i nie jedzie sie na stacje diagnostyczną sprawdzić czy wszystko gra, „teraz Pan płać”.

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Tak to jest jak amator pójdzie do zawodowego krętacza po samochód, człowieku na jakim ty świecie żyjesz, ładne, dobra cena gdzie daje jaja uciąć że i tak przepłaciłeś, co to za gówniany wywiad. Jak decydujesz się na używany samochód ogarniasz temat po całości, czytasz, analizujesz, porównujesz, oglądasz itp, a gdy czujesz się pewnie i tak idziesz po pomoc do kogoś kto siedzi w tym interesie od lat, w chuja Cie zrobili a teraz płacisz. Ale spokojnie następnym razem będziesz wiedział co zrobić! chuj

    2

    1
    Odpowiedz
  5. Idioto…jak się kupuje furę to masz tylko dwie możliwości-albo sam się dobrze znasz na samochodach i taki wózek dokładnie oglądasz albo robi to jakiś zaufany znajomy który się zna.
    Poza tym naprawdę nie oszukujmy się od połowy lat 90tych a już na pewno od roku 2000 nie ma już samochodów tylko gówna z piasku i one się mają z założeń jeszcze na deskach konstruktorskcih(skurwysyństwo)jebać po 5-10 latach.
    Kolega ma 22 albo 23 letniego Wartburga 353 i ten samochód zawsze zapali za pierwszym razem,prawie da się nim zamknąć licznik a pali tyle co zapalniczka…

    1

    2
    Odpowiedz
  6. Nie wiem ,czy to cię pocieszy, ale jakbyś kupił nowego Forda też pewnie miałbyś to samo 🙂

    1

    1
    Odpowiedz
  7. Współczuję. Za 5 tys. można kupić 2 inne samochody.

    1

    1
    Odpowiedz
  8. Ale w czym problem?

    1

    0
    Odpowiedz
  9. Nie trzeba było kupować

    1

    0
    Odpowiedz
  10. mondeo z 2002 jest kiepski, ford się do tego przyznał mondeo albo wcześniejszy albo po 2004 r
    powinieneś to wiedzieć przed zakupem

    1

    0
    Odpowiedz
  11. Ford gówno wort.

    1

    0
    Odpowiedz

Zapaszek spod paszek !

Moja kochana koleżanka z ławki ma syndrom śmierdzącej pachy! Jebie jak z murzyńskiej chaty po dobrym obiedzie. no bez przesady, ale po wf to wytrzymać się nie da. Do tego nie nosi rura paska i ciągle muszę oglądać jej dupę! Ciągle jej zwracam uwagę: eeee podciągnij sobie te spodnie bo Ci rowa widać! Podciąga sobie ale zaraz znowu spadają, a ja muszę się męczyć z tym widokiem i zapachem! Lubię ją, ale nie kręci mnie smród i jej goła dupa! Btw. jak zwiększy masę to będzie jeszcze gorzej, bo oprócz gołej dupy, będzie obleśna wielka szafa trzydrzwiowa, a pocić się będzie jeszcze bardziej!

11
30
Pokaż komentarze (7)

Komentarze do "Zapaszek spod paszek !"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Hehe a ja właśnie lubię takie grube świnki…proponuję posadzić ją w ławce ze mną…

    0

    0
    Odpowiedz
  3. A brzydka jest? Bo jeśli ładna, to bym zerżnął, a zapach by mnie tylko dodatkowo podniecił.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. (od autora) @1 jak chcesz to sobie ją weź ! tylko po wf nie narzekaj, bo ostrzegałam 🙂 @2 nie jest brzydka więc rżnij ile wlezie ! a spodziewam się że odległość między naszymi miejscowościami jest dosyć duża, więc musisz rżnąć do zdjęcia

    0

    0
    Odpowiedz
  5. chciałem skomentować ale komenty ruchaczy kóz nade mną mnie zniechęciły.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. chciałam skomentować ale komentarz krytykanta ruchaczy kóz nade mną zbyt mnie rozśmieszył

    0

    0
    Odpowiedz
  7. chciałem skomentować, ale komentarz krytykantki krytykanta ruchaczy kóz tak mnie rozjuszył, że idę ruchać jałówki na zboczu gubałówki

    1

    0
    Odpowiedz
  8. Chciałam skomentować, ale tutaj sami krytykanci…

    0

    0
    Odpowiedz

Dzień Świra?

Drogie Chujowiczki i Drodzy Chujowicze, przede wszystkim chciałbym wszem i wobec zakomunikować, iż masę konsekwentnie zwiększam choć może tego nie widać. Do rzeczy więc… Mam 24 lata, a moje życie wygląda jak egzystencja czekającego na śmierć 90-letniego weterana wojny wietnamskiej. Żeby było śmieszniej wciąż przypominają mi się monologi Adama Miauczyńskiego z „Dnia Świra”, które jak ulał pasują do mojego 24-godzinnej męki zwanej potocznie dniem. „Zabija mnie samotność, którą sam sobie zgotowałem” – jestem introwertykiem, nie lubię dyskotek, imprezowego pseudocwaniactwa, konkursów kto więcej wypije i ogólnie za częstych spotkań towarzyskich. I do czego doprowadziłem? A no do tego, że dobija mnie widok uśmiechniętych grup ludzi, zakochanych par. Kurwa! ja nigdy nie byłem zakochany! Zamykam się w swoim kokonie, podchodzę do ludzi z dystansem a później sam mam do sobie pretensje, że nie spotkałem kobiety swojego życia. Studiuję zaocznie, więc moje grupowe koleżeństwo widywane jest przeze mnie jedynie na zajęciach, a każdy z nich tylko pieje na temat swojej drugiej połówki. Chodząc po ulicach jak niewyżyty gówniarz oglądam się za każdą dziewczyną i wyobrażam sobie co byłoby gdybym w końcu podszedł do jednej z nich. Nie jestem Shrekiem, nie jestem jakiś wyjątkowo nieśmiały ale ciągle mam poczucie, że te ładniejsze to za wysokie progi – zresztą najczęściej i tak są już zajęte przez dumnego posiadacza Golfa III i platynowej karty na siłownię, a nie jestem w stanie zakochać się w dziewczynie nieatrakcyjnej fizycznie- tak tak, wiem niedojrzały palant nie myślący głową…Cały paradoks polega na tym, że jak desperat wyobrażam sobie romantyczne chwile ze swoją wyimaginowaną wybranką jednocześnie nie stwarzając sobie żadnych realnych szans na poznanie KOGOKOLWIEK bo moje życie ogranicza się do internetu, książki, filmu, studiów które jedyne co mi dają – to pewność, że zasilę drużynę bezrobotnych z jeszcze mniejszymi szansami na poznawanie ludzi, no bo gdzie?

21
34
Pokaż komentarze (9)

Komentarze do "Dzień Świra?"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. no to witaj w grupie.
    na moje oko to tu nawet rzeźba nie pomoże (wiem po sobie).
    btw, też mam 24

    0

    1
    Odpowiedz
  3. No tak….. Jesteś kolejna osobą z tym samym problem. Takich wpisów jest tu mnóstwo. Myslę, że pora założyć specjalny portal dla tego typu ludzi bo to jeszcze nie zostało wymyslone.Introwertycy, nieśmiali lub DZIWNI łączcie się!! A tak na marginesie jestem twoim przeciwieństwem a mam identyczne problemy. To jest dopiero DZIWNE bo ja już nie wiem gdzie szukać przyczyny. Pozdro pozdro;))

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Łącze się z Tobą w bólu.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. człowieku… Jakbym czytał swoje wypociny, z ta tylko różnica że jestem od ciebie trosze młodszy, chociaż już teraz wiem że w najbliższym czasie pewnie nic się nie zmieni. Moja jedyną szansa na zasmakowanie życia są studia i akademik w obcym mieście, pozyjemy zobaczymy, najpierw trzeba zdać maturę… Trzymaj się, mam nadzieję że kiedyś przyjdą dla nas dobre chwile.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Widzisz tutaj musisz odpowiedzieć sobie na pytanie, dlaczego ładne laski bujają się z burakami, czy są pojebane, głupie i tak dalej, czy może dlatego że porządny facet boi się podejść i bidulki są skazane na pojebańców bo taki ma wyjebane, tutaj można polemizować na temat kobiet, dziwny jest ten świat i musisz się przystosować bo zginiesz. Zrób sobie mały test obczaj fajną dupę pójdź na całość i będziesz miał większe rozeznanie bo leżysz i kwiczysz na dzień dzisiejszy. A miłość tak naprawdę jest fajna do czasu. Żyjemy na pojebanym świecie w jeszcze bardziej pojebanym kraju także powodzenia bo większość z nas jedzie na tym samym wózku.

    1

    0
    Odpowiedz
  7. Po prostu jakbym czytał sprawozdanie z każdego swojego dnia, wystarczy tylko 'studia’ zamienić na 'praca’ i dodać wszystko co z pracą związane czyli stres, terminy, klienci itd. Nie jesteś sam, głowa do góry, życzę powodzenia i pozdrawiam.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Właśnie, jak mnie to wkurwia – sam nie dajesz sobie szans i narzekasz….! Rusz dupę i, jeżeli nie na dyskotekę, to na wieczorku poetyckim w bibliotece.

    0

    1
    Odpowiedz
  9. A błąd popełniasz gdzie indziej. Posłuchaj „dziadka” co zęby na tym zjadł. Problem nie jest z miejscem. Problem z tym jest taki, że nie znasz ich i siebie. Ja znam babki, to Ci powiem coś z doświadczenia. Wiesz jak im cholernie ciężko znaleźć kogoś kto nie jest debilem? Też nie wiedzą, gdzie szukać i jak szukać. I jeszcze im wstyd. Znaleźć byle kretyna jest łatwo. Sami się pchają. Tak więc jeśli nie jesteś debilem – to jesteś ich targetem. Mi wystarczyło poznanie tego faktu (zajęło to lata i masę koleżanek), ale… Chyba było warto.

    I jeszcze jedno. Schowaj sobie swoje kompleksy głęboko w d. Serio. Z takim podejściem to jedynie Renię Grabowską wyrwiesz. Powiesz, że nie można sobie wmówić „że ona mnie chce”. A widzisz, ja Ci powiem, że można, bo sprawdzałem. Faktycznie, najgorzej to w ogóle poznać. Jak już poznasz, to do łóżeczka parę dni, a jak się pośpieszysz to 24h (bo tak też bywało). A jak pomyślisz sobie brzydko o takiej dziewczynie – to kiś się sam i brandzluj – zasługujesz. Faceci którzy nie szanują kobiet powinni być skazani na wieczny samogwałt. Posłuchaj „dziadka” – one są bardzo takie jak my. Napalone, sfrustrowane chłamem dookoła, i też niekoniecznie chcą czekać do 50tki ze wszystkim.

    Oszczędzę Ci demotywacji związanej z tym co czeka „za Rubikonem” 🙂 Ale samotność też można polubić 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Eh ja też jestem introwertykiem.mam 20 lat.Tak jak i Ty nie przepadam za dyskotekami,chlaniem wódy itp. nie lubię ludzi smiałych,jakoś boję sie ich.okej ale nie o tym miało być.
    A więc także obawiałem się iż zostanę sam i nie miałem w ogóle wzięcia z racji mojego charakteru.Mogę doradzić Ci jedno,moze wydać sie to głupie ale zamieśc ogłoszenie w necie,najlepiej na jakiejś stronce z ogłoszeniami drobnymi dla twojego miasta.W jego treści zawrzyj dokładnie jaki jesteś i jakiej dziewczyny szukasz.Istnieją tez takie dziewczyny o podobnym do Ciebie charakterze ,nie mogące i nie mające jak kogoś poznać.I właśnie internet jest najlepszym miejscem do ich szukania.Na dyskotece możesz co najwyżej zarwać pustą,pijaną lalkę,co jak wnioskuję nie odpowiadałoby Ci.To nie prawda że tego typu ogłoszenia piszą tylko zboczeńcy i desperaci.Ja osobiście tak poznałem swoją dziewczynę:) a więc życzę powodzenia:)

    0

    0
    Odpowiedz

Dzień jak co dzień

Życie jest chujowe, mam cały czas pod górę, zjebał mi się samochód i nikt nie wie co się dzieje, wstaję rano do szkoły – ciemno – zapierdalam 30 km wsiobusem, wracam też jest ciemno, cały czas mam problemy dużo by o tym pisać, a czasu w tej chwili mało, w szkole zapierdol, do tego zima… Niech jebnie meteor w 2012 roku najlepiej w moją wioskę, byle stało się to przed maturą, żeby nie tracić czasu na naukę… No właśnie? Po co ta nauka? Ci, którzy mają układy i tak będą mieli lepiej w życiu niż ja.

13
35
Pokaż komentarze (1)

Komentarze do "Dzień jak co dzień"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Zrób to co ja-studia pierdol,idź na swoje.Liceum i maturę(zdaną pół roku PO skończeniu liceum)akurat mam ale wiesz to była jeszcze ostatnia matura starym trybem i wtedy w szkołach nauczyciele chyba chcieli nam coś jeszcze do łbów wbić bo teraz to dno…jeżeli coś z tej szkoły wynosisz,ale wiesz tak dla siebie to dokończ,maturę będziesz chciał to też sobie podejdziesz i zdasz.A jak nie chcesz to pierdol.Ewentualnie dogadaj się z nauczycielami jak jacyś w miarę normalni że będziesz przychodził tylko na zaliczenia…ja w sumie 3 i 4 klasę też miałem zajebiście „w kratkę”i dałem radę…

    0

    0
    Odpowiedz

Brak seksu

Jak mnie to wkurza, że brakuje mi tak przyziemniej i prymitywnej rzeczy jak seks.
Mam dziewczynę, ale od jakiegoś czasu nie robimy „tego” z powodu braku miejsca. Na początku było ok ale są dni kiedy czuję, że wziąłbym ją na ostro od tyłu leżąc pod nią albo jeszcze inne wygibasy. Sorry rozmarzyłem się… xD śrut i chujnia

17
47
Pokaż komentarze (9)

Komentarze do "Brak seksu"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. miejsce zawsze można znaleźć, to akurat nie problem, problem by był jakbyś nie miał z kim

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Porozmawiaj o tym z mamą.

    1

    0
    Odpowiedz
  4. To nie pierdol tylko ją weź:)

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Znam tą chujnie, brak miejsca oj wkurwiające jest to niemiłosiernie, pewnie walisz konia jak opętany wizualizując sobie ostre scenki z drugą połówką, ale to normalne nie jeden tak ma. Lepiej nie ruchać i się wkurwiać mając dziewczynę czy nie ruchać bo jej nie posiadając? I ten ból kiedy kręci Ci tyłkiem przed nosem, a za ścianą mama. Człowiek wariuję a ona ma pretensje że jesteś zboczony. Życie! Śrut

    0

    1
    Odpowiedz
  6. Hehe! A ja mam odwrotnie. Miejsce mam i moja chce się pierdolić na okrągło. Lubię seks, oczywiście, ale chętnie bym też porozmawiał, pochodził za rękę lub pograł w Scrable. A tu chuj – nic tylko jebanie, jebanie, jebanie. Co się widzimy, to zaraz zaczyna mi dotykać kutasa i się zaczyna. Kurwa jebana mać – czy jestem jakiś inny, czy to tylko stereotyp, że faceci myślą tylko o seksie. Lubię seks, ale KURWA, chciałbym z kobietą też robić jakieś inne rzeczy – jest wiele interesujących spraw.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. To jak już naprawdę nie ma gdzie to może jakiejś wynajęcie pokoju w hotelu, pensjonacie, itp.?

    0

    1
    Odpowiedz
  8. Kurcze, nie jestem jakimś zbokiem i nie mówię że robiłbym to na okrągło. Żalę się że od czasu do czasu dostaję nagle maksymalnej ochoty ale nie ma jak „tej sprawy załatwić” ;P

    0

    1
    Odpowiedz
  9. A co do wynajęcia – fakt, nie głupi pomysł, ale człowiek ma czasem ochotę zrobić coś spontanicznie prawda?

    0

    0
    Odpowiedz
  10. do 5 to sie ciesz i nie narzekaj

    0

    0
    Odpowiedz

Święta

Już za niedługo święta, a mnie wcale nie jest do śmiechu. Ostatnio znienawidziłem święta, te całe zasrane życzenia, które nienawidzę składać, pierdolone kilka poziomów hipokryzji i obłudy oraz wymuszone uśmiechy. Jak mnie to denerwuje. Mój plan jest taki żeby postawić sobie czy łóżku gar barszczu z uszkami i cale te święta przespać, bo czasem się zastanawiam czy to Chrystus się rodzi czy następny poziom obłudy. Chujnia i śrut!!!

30
68
Pokaż komentarze (3)

Komentarze do "Święta"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Widzę że zaczyna się dokładnie ten sam temat co rok temu czyli chujnia czasu świąt i sylwestra…
    Doskonale to rozumiem…ja tam świąt nie obchodzę,akurat najbliższą rodzinę mam normalną więc siadam do nich po prostu jak do troszkę uroczystszego obiadu i tyle:)

    0

    0
    Odpowiedz
  3. I co roku to samo

    0

    0
    Odpowiedz
  4. z tymi swietami to masz racje chujnia

    0

    0
    Odpowiedz

Mamusia

Wkurwia mnie moja matka, która zachowuje się jak typowa kobieta i nie potrafi zwerbalizować swoich potrzeb. Zamiast bezpośrednio zwrócić się do mnie, rzuca hasłami w stylu: „Chcesz powiesić firankę?” I co mam powiedzieć? „Tak, kurwa, cały dzień marzyłam o tym, żeby to zrobić.” A kiedy zwracam jej delikatnie uwagę, że na tak zadane pytanie nie da się odpowiedzieć normalnie, obraża się. Noż kurwa śrut i chuj.
P.S. Mamko, kocham Cię. Naprawdę. Ale czasem mam ochotę wytargać Cię za fraki.

19
50
Pokaż komentarze (4)

Komentarze do "Mamusia"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. a mnie denerwuje jak mi mówi „poszedłbyś do sklepu?” … przecież to logiczne, ze pójdę więc nie wiem czemu nie mówią „idź i kup to i tamto”

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Jak się kocha, to odpowiada się: „tak, z najwyższą przyjemnością”.

    0

    1
    Odpowiedz
  4. To jak w skeczu klasyku:

    Henia:
    Marian, Marian czy ty jeszcze mnie kochasz czy już nie?

    Marian:
    Nooo

    🙂

    1

    0
    Odpowiedz
  5. Ona tylko kulturalnie pyta się czy nie zechciałabyś powiesić firanki, nie wiem o co się burzysz…

    0

    1
    Odpowiedz

Studniówka

Studniówka niedługo, więc żeby nie zostać wydymanym jak na połowinki zaprosiłem dziewczynę dobre kilka miesięcy wcześniej. Zadowolony, że sprawę mam z dupy egzystuję w spokoju, gdy na kilka tygodni przed imprezą piździe się przypomniało, że gdzieś już idzie. Dzięki wielkie, teraz jakieś 2 dni na znalezienie partnerki.

37
69
Pokaż komentarze (6)

Komentarze do "Studniówka"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. omg co za szmata

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Hehe, pewnie pójdzie na tę samą studniówkę, ale z kimś innym 😛

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Wiesz co…nie to że chcę ci chujni dodawać ale chuja jej się przypomniało tylko się po prostu tępa kurew rozmyśliła…ale one takie jebnięte już są…
    Ja tam na swojej studniówce czy tam połowinkach które były wieki temu nie byłem bo nie miałem chęci bawić się z debilami…
    A na sylwka też nie mam ani gdzie iść ani tym bardziej z kim więc mnie to jebie:)
    Znajdziesz laskę-ok.Nie znajdziesz-i tak idź najeb się za trzech i połóż lachę;)

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Nie przypomniało jej się, tylko zwyczajnie dostała ciekawszą propozycję

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Haha wiesz jako dziewczyna mogę powiedzieć Ci, że twojej koleżance nagle się nie przypomniało, że ma cos innego, poprostu dostała lepszą propozycje spędzenia tego wieczoru. Ja na swojej studniówce nie byłam i chwała za to, nie wiem co jest takiego niezwykłego w studniówce, zwykła zabawa z klasą i nauczycielami. Szczyt marzeń po prostu …

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Ty Stary nie martw się, byłem w takiej samej sytuacji!! Ale dałem rade i ty też dasz rade. Zadzwoń po swoich koleżankach i zapytaj czy nie mają jakiś swoich koleżanek, które akurat w ten dzień są wolne. Na 100% kogoś znajdziesz, ja w ten sposób znalazłem partnerkę na imprezę i bawiłem się przednio 🙂 powodzenia!

    0

    0
    Odpowiedz

Dziewczyna

Nie no ludzie, co te kobiety mają w głowach? Sieczkę? Ja ich nigdy nie rozumiałem i nie zrozumiem. No jak to jest możliwe, ze zrywa kontakt, a po 2 tygodniach wraca jako przyjaciółka (nikim więcej nie była nigdy w kwestii ścisłości, nie byliśmy razem) i rozmawia jakby nigdy nic. Czy jej się sufit na łeb ten wysoko na 190 cm osadzony zjebał czy co? Już byłem na nią cięty, miałem ją gdzieś, a tu nagle sru i dupa. Głupio mi ją olać jak się wszystko wyjaśniło. Chyba czas umierać, bo zaczęło mi na dziewczynie zależeć. Chujnia i śrut.

38
68
Pokaż komentarze (2)

Komentarze do "Dziewczyna"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Stary…sam masz w głowie sieczkę.Ale tylko dlatego że powinieneś postąpić jak prawdziwy,konkretny facet,dać kopa w dupę,nakłaść jobów i kazać spierdalać a nie się łasić.
    W chuja cię zrobiła(no może nie do końca),ale coś tam między wami nie wyszło-norma,ale widocznie debilka nie rozumie że nic do poprzedniego stanu nie wróci.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. popieram komentarz nr 1.
    sam coś takiego przeżyłem. ale powiedziałem Asta la vista, tyle że ona też raczej chciała żebym się w końcu odpierdolił.

    0

    0
    Odpowiedz