Kraj pojebańców

A niech was wszystkich chuj do morza wciągnie! Kraj ludzi pojebanych, niezdolnych do pracy, leniwych, nieodpowiedzialnych i przede wszystkim kraj facetów bez jaj! Mam wrażenie, że pracuje z samymi debilami! Dlatego uciekam – NARA CZOPY! Kasieńka.

28
25
Pokaż komentarze (11)

Komentarze do "Kraj pojebańców"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. mamy jaja, jak chcesz to ci pokażę

    0

    0
    Odpowiedz
  3. rozumiem że ty tez taka jesteś skoro mówisz że CAŁY KRAJ taki jest? w sumie widać to po poziomie twojej wypowiedzi (celowo nie pisałam ty z wielkiej litery 😉 )

    0

    0
    Odpowiedz
  4. jakby to powiedziała Alfa 5 – aja_jaja_jaj

    0

    0
    Odpowiedz
  5. też mam jajca 😉 A jeszcze jaja miziane przez zgrabne i zwinne paluszki kobiece – poezja ;D

    0

    0
    Odpowiedz
  6. A gdzie pracujesz?

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Pani Feministko, niech pani idzie zrobi sobie zakupy, kupi buty. przejdzie ci, dlatego ze masz jedno zwojenie mózgu wiecej niz kura, i nie badź mądrzejsza od telewizora

    0

    0
    Odpowiedz
  8. kraj ludzi pojebanych – zgadzam sie z tą cipą!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Z kim się zadajesz taki sam jesteś – tak powiada moja babcia 🙂

    0

    0
    Odpowiedz

Mam ciężki charakter, czy co?

Drodzy chujowicze, drogie chujowiczki,

W pewnym sensie obudziłem się z ręką w nocniku. Odkąd poznałem dziewczynę i wyjechałem na studia moje towarzystwo uległo znacznej degradacji. Straciłem wielu kolegów z rodzinnego miasta. Zawarłem trochę (niewiele) nowych znajomości w mieście, gdzie studiuję.

Niewiele, ponieważ coś z moim charakterem jest chyba nie tak. Nie znam sytuacji, gdy komuś od razu przypadłem do gustu, czy coś w ten deseń (nie chodzi mi tutaj o podrywanie lasek!). Nikogo nie udaję, nie popisuję się, nie cwaniakuję. Nowych ludzi zazwyczaj poznaję w towarzystwie kolegi (tak sobie biegamy razem zazwyczaj po mieście), jednak zawsze w późniejszych terminach zgłaszają się do niego. Wcześniej biegałem częściej z innym kolegą (którego już tutaj nie ma :]) i sytuacja była podobna. Inna sytuacja: zapoznałem kolegę z moją odwieczną znajomą. Teraz, jak jest impreza to zaprasza jego, a o mnie w ogóle nie myśli. Co do k$%wy nędzy się dzieje?

Chciałbym się zapytać przy okazji czy też tak macie, lub znacie takie przypadki? Doprowadza mnie to do skraju ochujowienia…

Pozdrawiam Was,
Anon696

23
36
Pokaż komentarze (11)

Komentarze do "Mam ciężki charakter, czy co?"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. No kurwa ja też tak mam. Gadam z ludźmi, w żadnym razie się nie wywyższam, nie cwaniakuję itp, a znajomość nie może jakoś się rozwinąć. I nie, nie mam mordy jak człowiek słoń ani elokwencji worka ziemniaków.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Miałem podobnie, z tym że mój problem leżał właśnie w koledze, który był 'duszą towarzystwa’, pozerem, społeczniakiem itp. Ojebałem go i znalazłem sobie inne towarzystwo. Pomogło (:

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Muszę Ci przyznać, że mam tak samo. Tylko że z dwoma kumplami… niczym im nie ustępuje, ale i tak zawsze jestem w cieniu -,- nie wiem dlaczego tak jest. ale przyznam, że jest to chujowe
    pozdro

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Może po prostu pachy Ci jebią?

    0

    1
    Odpowiedz
  6. Podejdź, zapytaj. Jeżeli to prawda co piszesz, że starasz się być prawdziwy i nie grasz przed innymi, jesteś sobą – czemu nie. Zapytaj się o co chodzi, będziesz o jedną informację do przodu. Może akurat jest coś, o czym nie wiesz i co irytuje innych, ale boją się/nie chcą Ci tego powiedzieć? No pozdrawiam.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. @5 myję się, jestem zadbany 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Zwykle tak jest, że gdy się zmienia na długo miejsce zamieszkania, to jest taki okres, że oddala się znacznie od bliskich ze starego miejsca, a nie pozna jeszcze wystarczająco osób w nowym miejscu. Może jednak też być tak, że coś nie tak jest z Twoim charakterem – ale tego konkretnie Ci tu nikt nie powie. Ja mam już swoje lata, obracam się w różnych środowiskach i widziałem takich skurwiałych zjebów, o jakich filozofom się nie śniło. Większa część z nich nie była świadoma, że coś jest nie tak. Może jesteś jednym z nich?

    1

    0
    Odpowiedz
  9. A co ty kurwa myślałeś?Przecież środowisko studentów to w dużej mierze banda debili(obecnie,kiedyś było lepiej jakieś 20 lat temu),to co się spodziewałeś.
    A poza tym po chuj zabiegasz o ludzi i akceptację?Pierdol to,pewnie to w większości matoły,znajdź swoje wąskie grono znajomych i nie lataj za każdym i z każdym jak czyjś przydupas.

    1

    0
    Odpowiedz
  10. kup se flaszke i pierdol to!!! albo zrób im na złość i przestań się do nich odzywać

    0

    0
    Odpowiedz
  11. @10 no w tym zapewne sęk, że to im koło chuja lata, czy on się odezwie czy nie. I to jest najgorsze… Ja mam tak, ze dla wszystkich jestem miła, kazdy się ze mną swietnie bawi, ale odzywają się nieliczni, wiecznie ci sami. Może Ty jesteś na miły, za normalny, wiesz, ludzi pociąga perwersja… Zesraj im się na klatę, a bedą Twoi dozgonnie 🙂 Nie próbowałam i pewnie dlatego mam jak Ty

    2

    0
    Odpowiedz
  12. Wyjmij rękę z nocnika i napisz czy coś się zmieniło.

    0

    0
    Odpowiedz

Jaki chuj? HUJ!

Jak mnie wkurwia ta pseudointeligencka maniera pisania słowa HUJ przez ce-ha, że niby tak jest przyjęte w języku literackim, poza tym ruscy piszą przez X, więc w ramach języków słowiańskich my też powinniśmy bla-bla-bla. Nie rozumiem, jak można tak argumentować i do tego jeszcze powoływać się na kacapów, te jebane polonistki i inne pizdy z TV chyba w ogóle nie wiedzą co to honor. A ja pamiętam, że jak miałem 7 lat to widziałem napis na garażu: HUJ I PIZDA W NOCY GWIZDA. Może nie całkiem poprawnie ale zrozumiale i bardzo dobrze, że przez samo-ha, bo Polski HUJ ma być TWARDY! A jak kogoś jeszcze nie przekonałem, to jaki skrót jest poprawny i zrozumiały dla wszystkich: HWDP czy CWDP? No i sami widzicie jaka to chujnia z tym „chujem”.

59
55
Pokaż komentarze (57)

Komentarze do "Jaki chuj? HUJ!"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. ChWDP inteligencie

    4

    6
    Odpowiedz
    1. Wiecie co dziś mi nie zależy na niczym . Dlaczego?bo maz mnie nie rozumie , dlaczego? Bo facet nie myśli jak matka. Jak to się jest kura domowa.ok od dziś zalatwiam wyjazd 3 miesięczny. I zobaczę jak radzi sobie kogut domowy który nie ma pojęcia o chłopcach 2.5r ż i ,5 r. ż przedszkole . lekarze ,gdzie wogule chodzą do lekarzy?.na co są chorzy?..a ja muszę wiedzieć wszystko nie o moich dwóch synach . O Tobie o twoich myślach.Ja tylko chce czasem sie zresetować.miec czas tylko dla siebie.bez tel. Być sobą. ROZUMIESZ. CZY jesteście wy faceci nas żony zrozumieć.(mężowie kiedy wracacie po delegacji chodź by tygodniowej dajcie żonom odpocząć od codzienności bo sfiksuja jak ja…

      0

      2
      Odpowiedz
  3. A mnie wkurwia jak ktoś pisze przez samo h. Niektórzy tak często używają tego słowa, a nie mogą się nauczyć go poprawnie pisać!

    1

    9
    Odpowiedz
    1. Właśnie przez CH to polski chuj, przez samo H jakiś wynaturzony… Ale jak się jest analfabetą to się tego nie kuma

      1

      5
      Odpowiedz
  4. pisze się chuj nie huj do chuja

    2

    7
    Odpowiedz
  5. Pisze się przez ch żeby był dłuższy gościu, poprawne mówienie nie jest pseudointeligenckie jest inteligentne.
    Ale HWDP wiadomo co ten argument o tobie mówi.
    Pozdrawiam

    3

    4
    Odpowiedz
  6. z tym HWDP to własnie o to chodzi że debile robią błąd. pisze się przez CH i nie zmienisz tego swoim wpisikiem

    2

    4
    Odpowiedz
  7. spytaj o zdanie jakiegoś językoznawcę. Z tego co wiem ja, obie formy są poprawne ale raczej używa się „ch”. W ogóle to „HWDP” napisane przez jakiegoś elo JP gnoja na oszczanym murze na pewno mnie nie przekona więc sorry..może zrobił tak żeby faktycznie nie pisać tego „c”, chociaż można też spotkać zwykłe CHWDP lub angielski zamiennik ACAB „all cops all bastards”. Jak komu wygodnie xD

    0

    3
    Odpowiedz
  8. Wiesz, takie są po prostu zasady pisownie języka polskiego, i powinieneś się zamknąć i ich słuchać. Poza tym, ch to litera, więc powinno się pisać CHWDP, abstrahując już od debilizmu tej mody na nienawiść policji.

    2

    3
    Odpowiedz
  9. To co robisz człowieku na CHujnia.pl? Wypierdalaj jak ci tak przeszkadza pisownia przez „ch”, która nomen omen lepiej i estetyczniej wygląda.

    2

    4
    Odpowiedz
    1. Ale debile, szara masa głupich ludzi, samo H pojeby. Huje 🙂

      2

      1
      Odpowiedz
  10. Następny zasrany analfabeta.

    3

    4
    Odpowiedz
  11. ’Huj’ piszą na ścianach cygańskie bachory z podstawówki. Właśnie powołałeś się na ich autorytet, gratulacje. Pisze się chuj i tyle, nie znoszę kiedy ktoś robi błąd w tak podstawowym wyrazie

    1

    6
    Odpowiedz
  12. Szok… Ja z dzieciństwa mam napis z żółtej skrzynki od gazu, z czerwonymi literami HUJ. Nie jestem sam!

    7

    0
    Odpowiedz
  13. AUTOR: No ładnie, jak dotąd na jedenastu tylko jeden jest OK i wie o co mi chodzi, a reszta to beznadziejne sieroty po komunizmie i debile, którzy doradzają mi konsultacje u językoznawców (a w domyśle pewnie też wizytę u psychiatry), a nie zauważyli, że właśnie zakwestionowałem ich zasrane kompetencje. Pokażcie mi rażący błąd ortograficzny w mojej wypowiedzi, gnojki, który uzasadniałby wyzywanie mnie od analfabetów. Pisało się HUJ na długo przedtem zanim się przez pomyłkę pojawiliście na tym świecie, i to, że was jest więcej niczego nie zmienia, matołki. Mam rację i HUJ!

    11

    1
    Odpowiedz
    1. w 100% się z Tobą zgadzam. Takich hujków nie ma co się słuchać, bo wiadomo, że szara masa huja wie 🙂 Niby kłamstwo powtarzane 1000razy staje się prawdą, jednak nie w tym wypadku bo za „Huj” nie damy sobie kłamstwa wmówić, od zarania dziejów „HUJ” był „HUJEM” a nie „chujem”. Wszystko przez paru starych pryków którzy se ubzdurali, że będzie „HUJ” przez „CH” aby skomplikować życie i wywołać gównoburzę.

      7

      0
      Odpowiedz
    2. Zawsze? Od czasów twojej piaskownicy to nie zawsze.

      0

      4
      Odpowiedz
  14. Wszyscy wyżej komentujący – macie poniżej 20 lat jak zgaduję. Bachory nie wiedzą co było przed nimi, więc będą się autorytatywnie wypowiadać. Otóż na początku był HUJ. Zapytajcie się jeden z drugim swoich starszych braci koło 30tki jak się wtedy pisało to słowo. Ktoś się nagle zorientował 10 lat temu w internecie, że huj się pisze przez ch i dzieci zaczęły pisać 'chuj’ w esemeskach. Pierdolę ten styl. Oldschool nie zginął !

    6

    0
    Odpowiedz
    1. Boś jołop,

      0

      2
      Odpowiedz
      1. Co pizdus mialczy?

        1

        2
        Odpowiedz
  15. „bo Polski HUJ ma być TWARDY! ” hahaha dobre

    6

    0
    Odpowiedz
    1. Polski chuj jest maly krzywy i obrzydliwy

      1

      1
      Odpowiedz
    2. To dlaczego twoj jest mieki?

      0

      3
      Odpowiedz
    3. To dlaczego twoj jest miekki?

      0

      2
      Odpowiedz
  16. Chuj i tylko chuj.

    0

    6
    Odpowiedz
  17. ja zawsze w podstawówce chuja pisałem przez h – czyli HUJ (a skrót tłumaczyliśmy = historyczny upadek japonii 🙂 ). dopiero pod koniec podstawówki, czy w szkole średniej dowiedziałem się, że pisze się go przez ch. więc u mnie historycznie jest HUJ, nowocześnie CHUJ! pozdr dla autora.

    4

    0
    Odpowiedz
    1. To chuj ci w dupe

      0

      2
      Odpowiedz
  18. chuj to chuj i chuj ci w dupe. najpierw trochę poczytaj, bo odnoszę wrażenie, że ty jesteś poziom niżej od tych, których tak wyśmiewasz, czyli pseudointeligentów rzekomych.

    0

    5
    Odpowiedz
    1. To ty pizdus nie chuj

      0

      1
      Odpowiedz
  19. @13 Ja mam 26 lat i też piszę chuj. Jeśli mnie pamięć nie zawodzi to tak było w literaturze i słownikach.

    0

    2
    Odpowiedz
  20. tu autor 6. Stary, napisałem tylko moją opinię, więc po chuj mnie obrażasz i wyzywasz od debili? a poza tym sierotą nie jestem i na pewno nie po komuniźmie. Musisz być strasznie ograniczony skoro nie przyjmujesz wiadomości od większości (coś w tym musi być skoro 99% ludzi odpowiadają na Twój post nie godzi się z Tobą, na stronie której pisze się przez „ch”?). Pokaż i udowodnij mi że „chuj” jest błędem ortograficznym. A z tym językoznawcą mówiłem poważnie. Kto ma wiedzieć jak nie taki człowiek? poza tym ja Cię niczym nie obraziłem więc odpierdol się ode mnie. Aha i nie rozumiem Cię też w tym że jak ktoś się z tobą nie zgadza to wg ciebie jego komentarz jest „bee”. Trochę dzieciak z Ciebie. PS. mam 23 lata

    0

    1
    Odpowiedz
    1. Zawsze był chuj, dopiero jak dzieci zaczęły tym rzucać na lewo i prawo nie widząc wcześniej zapisanego, same błędnie zaczęły pisać przez h. Poszukaj w literaturze A nie murkach koło szkoły podstawowej

      0

      1
      Odpowiedz
    2. To wal tego chuja miekkiego

      0

      0
      Odpowiedz
  21. no i tak jak ktoś tutaj miał rację: obie formy są dopuszczalne, więc bez napinki bystrzaki. Tutaj macie dowód: http: // http://www.sjp.pl/co/chuj

    1

    0
    Odpowiedz
  22. Autorze, to nie oldschool tylko nieznajomość pisowni.Po prostu weź sobie w łapki jakiś słownik wulgaryzmów sprzed dziesięciu lat(z czym może być problem bo oficjalnie wtedy takie rzeczy nie wychodziły)lub znajdź sobie pisane fragmenty z bluzgami z tamtych lat.
    Poprawnie zawsze było przez CH.
    I sam jesteś idiotą i szczeniakiem skoro jak sam napisałeś”A jak kogoś jeszcze nie przekonałem, to jaki skrót jest poprawny i zrozumiały dla wszystkich: HWDP czy CWDP”
    Jak się powołujesz na debili to się nie dziw że my też cię mamy za debila…

    0

    3
    Odpowiedz
  23. AUTOR: Do 6/19: Doceniam, że zadałeś sobie trud ponownej odpowiedzi, więc i ja Ci odpowiem. Słabo coś u Ciebie z rozumieniem tekstu pisanego skoro nie zauważyłeś, że w mojej odp. 12 odnoszę się do wszystkich wyżej komentujących a nie tylko do Ciebie. To prawda, że akurat nie Ty nazwałeś mnie zasranym analfabetą (9) czy debilem (5), jednak pozwoliłeś sobie przyrównać mnie do „elo JP gnoja”, więc nie udawaj teraz niewiniątka. Te Twoje 23 lata też nie robią na mnie wrażenia, bo ja mam trochę ponad dwa razy więcej lat niż Ty, więc nawet jeśli nazwałbym Cię jebanym zarozumiałym szczylem to i tak byłby z mojej strony szczyt kurtuazji. Tak w ogóle, to żeby było jasne, wpis 13 nie jest mój, ale gość niewątpliwie ma rację podnosząc kwestię wieku dzieci i ich zafajdanych esemesków. A dzisiejsze dzieci oraz dwudziestolatki są w większości do niczego i mam rację mówiąc o sierotach po komuniźmie, bo nawet jeśli urodzili się po okrągłym stole, to już ich rodzice byli potężnie zepsuci przez komunę tak, że nie byli w stanie uchronić ich od złych wzorów serwowanych przez obecne „ałtorytety” (których pierdolę, językoznawców także). Mam wyższe wykształcenie techniczne zdobyte we właściwym dla mnie czasie, jestem dobrym inżynierem, widzę co się dzieje i mogę sobie pozwolić na pogardliwy stosunek do dzisiejszych „młodych wykształconych z wielkich miast”, bo widać ten upadek, potwierdzony przez znajomych na polibudzie, i wiem, że są organizowane kursy zerowe z matmy dla maturzystów, bo inaczej nie byliby w stanie kontynuować nauki, pisano przecież o tym w gazetach. Kurwa, nie było obowiązkowej matmy na maturze przez 25 lat – jesteście DEBILAMI czy tego chcecie czy nie, możecie tylko spuścić głowy i milczeć! I to dotyczy także Ciebie, bo napisałeś, że 99% ludzi się ze mną nie zgadza, a przecież żeby móc tak twierdzić to musiałoby być prawie 100 nieprzychylnych komentarzy, a było niespełna 20 i do tego więcej niż 1 pozytywny, czyż nie? Arytmetyka na poziomie podstawówki się kłania, zasrańcu, co to chcesz pouczać innych a sam gówno wiesz. Teraz przyszpiliłem Cię jak należy, nie wywiniesz się z tego, możesz tylko uderzyć się w piersi w następnym komentarzu, o ile w ogóle będzie. I jeszcze na koniec do wszystkich pozostałych, którzy tak ochoczo raczyli powątpiewać w mój potencjał intelektualny: Wydaje Wam się, że jesteście tacy cool, a tak naprawdę to jesteście do dupy. Wasze matury bez matmy przed wojną w ogóle nie byłyby uznawane, nie mielibyście żadnej zdolności honorowej, ot zwykłe głupki po dychu za pęczek, które każdy mógłby bezkarnie wychlastać po pysku. Do tego jesteście na potęgę zdeprawowani przez postkomunę, nie macie żadnych poważnych zainteresowań ani żadnego doświadczenia życiowego, to TV mówi Wam jak żyć. Waszą największą traumą życiową było jak skaleczyliście się w palec przy otwieraniu flaszki. KURWA, wy nawet w wojsku nie byliście, dupki posrane, to jak macie wiedzieć jak się pisze HUJ!

    2

    0
    Odpowiedz
    1. Ale dolozyles do pieca, to czego niby bycie w wojsku mozna sie nauczyc?Ortografii?

      0

      0
      Odpowiedz
  24. tu ponownie autor 6 i 19. Myślisz że jak jesteś starszy to jesteś lepszy od innych i możesz sobie wyzywać kogo chcesz? weź słownik i zobacz a nie wypisujesz głupoty z fochem z przytupem jak małe dziecko. W każdym słowniku słowo „chuj/huj” jest właśnie pisane przez „h” lub przez „ch” i OBIE wersje są poprawne. A niejeden językoznawca jest starszy i od Ciebie 2 razy i o takich mi chodzi. Poza tym nie porównałem Cię do „elo JP gnoja” tylko wyraźnie napisałem że taki napis na murze nie może być dowodem na coś takiego. Na murze to ja sobie mogę napisać „żeka”, „muha” i „musk” – który najwyraźniej u Ciebie zanika. Jesteś inżynierem czy kimś tam – to fajnie pochwaliłeś się, ale kierunku humanistycznego chyba byś nie ukończył. Z arytmetyką u mnie nie jest źle, nie będę wyliczał ile to jest dokładnie komentarzy, fakt, jak pisałem to było 10 w tym 1 przychylny Tobie, no to niech będzie 90% . Chodziło mi o rażącą większość i jak widzę nadal to się nie zmieniło. Aha i to że byłeś w wojsku na mnie z kolei nie robi wrażenia, większość facetów uciekała od wojska jak tylko mogła bo srali w portki każdy. Ci co mieli mniej szczęścia to poszli, (więc nie pierdol też że ukończyłeś szkoły o czasie, bo ci co studiowali nie szli do woja, a wiadomo że żołnierz nie ma myśleć tylko słuchać rozkazów i szli tam tylko sami debile albo ludzie którzy nie mieli pracy, szkoły i nie umieli nic zrobić ze swoim życiem).I teraz się wożą jacy to oni kozacy i w ogóle, a sami nie potrafią powiedzieć co tak na prawdę mają z tego woja. Możesz mnie nazywać gnojem, czy tam leszczem bo nie byłem w woju ale szczerze mnie to jebie i jestem dumny z tego że nie musiałem nic robić pod przymusem. Mam znajomego, który sam chciał iść i poszedł, co z tego ma? nie pracuje już 2 rok i chla wódę kiedy tylko może, zresztą tak jak w jednostce z innymi żołnierzami, więc wojsko wcale nie robi z ciebie faceta tylko alkusa i cieszę się że tam nie byłem, w tym czasie robiłem bardziej pożyteczne rzeczy a nie rok czy dwa wycięte z życiorysu na chlaniu i ćpaniu. Nie musisz się ze mną zgadzać, ani ja z Tobą. Pisz sobie przez „H”, jak Ci wygodnie, wolno Ci. Poza tym nie znasz ludzi i nie możesz ich oceniać na podstawie tego co piszą. To że się z Tobą nie zgadzam to nie znaczy, że Cię nie szanuję, bo być może jesteś wartościowym człowiekiem ale wyraźnie generalizujesz, ja akurat mam dużo zainteresowań; granie na instrumencie, sztuki walki, ostatnio siłownia. Nie każdy 20 paro latek to debil i patol i nie możesz dyskryminować innych tylko dlatego że żyli w łatwiejszych czasach. Ja bym bardziej zwrócił uwagę na rocznik np. 93 (to są właśnie Ci co wypisują HWDP na murze). Ty miałeś trudniej, no ok – miałeś pecha, współczuję, ale wyszedłeś na ludzi, jak oczywiście to co napisałeś o sobie to prawda. Pozdrawiam bo nic więcej nie mogę chyba już napisać.

    0

    1
    Odpowiedz
  25. Powyższym komentarzem szanowny Autorze pokazałeś raczej dno intelektualne, a nie poziom. Zakompleksienie, frustracja i arogancja. Jeżeli faktycznie masz tyle lat ile twierdzisz, to mi Cię szkoda. Zresztą wiek o niczym nie świadczy, bo wielu jest starych durni. Jeżeli faktycznie masz ten tytuł inżyniera, to jak widać o poziomie on nie świadczy.

    0

    1
    Odpowiedz
  26. Moi drodzy, najmilsi, ukochani. jak świat światem chuj był i zawsze będzie z nami. Towarzyszył nam w każdym dniu ewolucji i ustrojowych przemian. Uroczyście więc pozdrawiam Was moi mili – chuj Wam wszystkim w dupę razem i z osobna. Jan Miodek

    2

    0
    Odpowiedz
  27. AUTOR: Do 6/19/23: To już mój ostatni komentarz z luźnymi uwagami, bo to już się przeradza z zabawy w przykry obowiązek. Nie będzie pełnych zdań, musisz sobie sam skojarzyć o jakim fragmencie Twojej wypowiedzi mowa, a więc: Nie kolego, o 99% pisałeś w Twoim drugim wpisie, a wtedy było już więcej niż 10 komentarzy i więcej niż 1 pozytywny, dobrze pamiętam. Nigdy nie ulegałem opinii większości i dlatego jestem mężczyzną, a ci co srali w gacie przed wojskiem już niekoniecznie. Nie kieruj się emocjami tylko jeszcze raz na chłodno przeczytaj całą historię, zacznij od mojego wpisu. Czy ja tam obrażałem kogoś? Co najwyżej można się przyczepić do „jebanych polonistek i pizd z TV”, ale to jest „chujnia” i chyba ani Ty ani nikt z czytających nie podpada pod tą kategorię, no nie? A co dostałem w zamian? Nie, to nie ja pierwszy zacząłem z wyzwiskami! Wpisałem się tu ot tak dla jaj, a tu tylko nieliczni poznali się na dowcipie. No cóż, mogłem się tego spodziewać. W jednym tylko masz rację, że nie ukończyłbym kierunku humanistycznego. Po prostu nigdy bym na coś takiego nie poszedł, bo straciłbym szacunek do samego siebie i zanudziłbym się na śmierć. I przy okazji jeszcze do 24 i jemu podobnych: frustracja, kompleksy, dno, żal mi cię, wpółczuję – jakież to oklepane, to nie robi już żadnego wrażenia, bo jak coś jest za często powtarzane to traci moc jak bluzgi non-stop. Na drugi raz wymyśl coś lepszego, o ile potrafisz, domorosły intelektualisto 😛

    0

    1
    Odpowiedz
  28. bój o damski chuj lub huj (rażącą po gałach wersję skreślić)…

    0

    0
    Odpowiedz
  29. tu ponownie autor 6/19/23. Nie wiem czy kojarzysz ale komentarze tutaj dodają się przez czas do 24 godzin. A kiedy pisałem 19 komentarz widziałem 11 komentarzy tutaj, w tym 1 Twój (w którym napisałeś że tylko 1 na 10 jest ok)i Twojego nie liczyłem. Czy tak trudno ogarnąć to, że za godzinę możesz już mieć 5 komentarzy więcej nie widząc ich teraz? albo żeby było łatwiej: pisząc ten komentarz sądzę żę będzie 24 ale niekoniecznie musi tak być bo może 5 osób przed sekundą, lub dwiema zakończyły pisać swoje komentarze i ten będzie np. 34.. Fakt, powinienem napisać 90% a nie 99 i do tego błędu się już przyznałem. Też mi się nie chce już odpowiadać ale musiałem bo widzę że nie wiedziałeś o co mi chodzi

    0

    0
    Odpowiedz
  30. Szanowy Autorze! Już Fredro, a po nim Boy-Żeleński, których nie posądzałbym o nieznajomość języka polskiego, pisali „chuj”, więc Twoje żałosne wywody o pseudogenezie chuja pisanego przez „h” są chuj warte. Chuj był, jest i pozostanie chujem bez względu na to, jakich analfabetów wypocin „artystycznych” naoglądałeś się za młodu na ścianach, bramach czy garażach. Aha – jako młodzian już miałem wbijane do łba, że chuj pisany jest przez „ch”, a też mam dobrze po „40”. I chuj!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  31. AUTOR: Do 29: Szanowny panie po 40-tce! A jakie wydanie Fredry Pan czytał? Oryginalne czy może te z końca XX wieku, już kilka razy poprawione przez ekspertów? Bo ja znalazłem w internecie coś takiego, cytuję: „Lewinson podaje akronimiczne hasło „ha-u-jot” (poświadczone cytatem z Fredry)” No i kto tu jest żałosny? I jeszcze do wszystkich: Jeśli się nie mylę, to na przełomie stuleci czy też w okresie międzywojennym odbyła się reforma języka polskiego m.in. w celu uregulowania niektórych elementów pisowni. OK, od tego są eksperci, chociaż czasami upierają się i toczą wojny o byle gówno i potem dochodzi do dziwolągów słownych. Po co mi np. podomka, skoro szlafrok od dawna bardzo dobrze funkcjonował w języku polskim? Dlaczego poprawiają mi hebel na strug, skoro potem i tak wszyscy odpukują w nieheblowane a nie w nieostrugane? A może CHEBEL byłoby lepiej, co? Natomiast jeżeli chodzi o wulgaryzmy, to eksperci i poeci nie mają nic do gadania! Bo to nie oni je tworzą i nie ma się co na nich powoływać! To jest naprawdę znamienne, że uważacie za durnia kogoś, kto się upiera przy HUJU, a jednocześnie zachwycacie się np. Leśmianem z jego poezją pełną takiej nowomowy, że to już właściwie bełkot jest. To nie fair, a nawet więcej – wychodzi na to, że poloniści to faszyści! No to ja was teraz załatwię jak rasowy polonista, skoro normalne argumenty do Was nie docierają: Za karę wszyscy napiszą sto razy HUJ! Na jutro! DRUKOWANYMI!

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Z biglem i humorem! Brawo

      0

      0
      Odpowiedz
  32. Autor 24 do Autora-Wielbiciela-Twardych-Hujów: Trollku marny. Przeczytaj jeszcze raz swoje własne komentarze i zapytaj siebie szczerze czy nie ociekają one arogancją i zakompleksieniem. Chwalenie się tytułem inżyniera, wiekiem, że się było w wojsku… żenada.

    0

    1
    Odpowiedz
    1. Debile, inaczej nie mozna ich nazwac, maja powazny problem, chuj czy huj, najpierw bym wam w dupala wsadzil chuja, pozniej huja, ciekawe czy poczulibyscie roznice.

      0

      0
      Odpowiedz
  33. Cześć. HUJ nie jest poprawnie. I nawet lepiej nie wygląda. -.- – Twardy ? Raczej to zależy kiedy i jak je wypowiesz.. I Zapoznaj się bardziej z Polska Ortografia . – Pozdrawiam. : )

    0

    0
    Odpowiedz
  34. Wielkie brawa dla Autora tego tekstu! Ja też pięknie wspominam czasy, kiedy jeszcze praktycznie WSZYSCY pisali HUJ. Wystarczy, że mam teraz 17 lat, a i tam pamiętam te czasy jakieś 8 lat temu i wstecz, kiedy jak się grało w gry przez neta – wszyscy pisali HUJ, jak się szło po osiedlu – wszędzie widniał HUJ, HWDP itd… (tak na marginesie pisząc, to teraz HWDP zostało wyparte raczej przez JP, co też nie jest zgodne z moimi tradycjami, bo kiedyś pisało się tylko HWDP, a te JP jakoś troszkę później poznałem). Pamiętam, że jak chodziłem chyba wtedy jeszcze do młodszych klas podstawówki i byłem u brata ciotecznego i tłukliśmy w Tibię (która przeżywała wtedy swój złoty wiek i praktycznie każdy w moim wieku, kto miał internet w domu to w nią grał). Wtedy to po raz pierwszy ujrzałem CHUJA i tego ziomka, co to napisał wyśmialiśmy jak można w tak popularnym słowie zrobić błąd ortograficzny, ale po jakimś czasie coraz częściej zacząłem napotykać na swojej drodze życia CHUJE i się zacząłem zastanawiać co się z tą młodzieżą dzieje, że teraz już tak się analfabetyzm szerzy na dużą skalę. No ale po jakimś czasie już większość osób zaczęło pisać chuj i się zacząłem zastanawiać, jak to się naprawdę powinno pisać. A od ładnych paru lat już praktycznie wszyscy piszą przez „ch” i teraz jest odwrotnie – jak ktoś napisze HUJ, to go wyśmiewają od analfabetów, ale jak dla mnie nadal HUJ powinien być HUJEM na wieki wieków, a Ci, co piszą, że huj się powinno pisać przez „ch”, to niech mi wytłumaczą, dlaczego wcześniej wszyscy pisali przez samo ha? Dziękuję za uwagę 🙂

    2

    0
    Odpowiedz
  35. A jakie to są według ciebie poważne zainteresowania, cwaniaku?

    0

    0
    Odpowiedz
  36. ale jesteście popierdoleni nie macie innych zmartwień w życiu

    0

    0
    Odpowiedz
  37. Niektórzy to sie wyzywają od analfabetów pisanie wulgaryzmu ch*j przez „ch ” lub samo „h ” ,patrąc na wasze komentarze to widać że robicie kłótnie o to jak sie piszę ch*j ! W tych czasach Słowo „chuj” pisze sie przez „ch” i jak chcecie to piszcie też przez „h” to bedzię spokój ,bo póżniej lecą same kłótnie . Możecie się kłócić z kimś ale w to nie wchodzę.

    1

    0
    Odpowiedz
  38. Zamieszczam cytaty ze „Sztuki obłapiania” hrabiego Aleksandra Fredry, tekst oryginalny za autorem. Swawolny poemat miłości z r. 1817

    „Gdy ci o huju rozprawa wypada.
    Lecz nie bez tego-ć Panieneczko gładka,
    Abyś czasami nie wypięła zadka
    Na łechtające prośby Apollina,”

    i cytat drugi …

    „Niech pozna Naród, jak jebać potrzeba!
    Wiem ja to wprawdzie, że nie jesteś rada,
    Gdy ci o huju rozprawa wypada.”

    Zapraszam do lektury … a swoją drogą dyskusja na poziomie inwektyw to dla mnie żenada. Hmmm i czy przez Ch bądż H, to dla wszystkich tutaj, oby wam się dobrze działo, w dzień wisiało w nocy stało.

    1

    0
    Odpowiedz

Wróżbita Maciej – Idiota Roku

Ostatnio ile razy chcę sobie obejrzeć coś na youtube to co rusz wpierdala się ta idiotyczna reklama z wróżbitą Maciejem i psuje mi całą przyjemność. Kto ich tam wpuścił z tą reklamą i po kiego? Dla kogo to w ogóle jest, czy te gnoje wyobrażają dobie, że ludzie są takimi debilami jak ci z telewizji i uwierzą we wszytko? Kurwa, ludzie często nie mają pracy, za to mają długi, a ci wywalają ciężką kasę na jakieś popierdolone reklamy, które w sumie i tak później są wliczone w cenę, którą trzeba zapłacić. Żeby to gówno dało się wyłączyć to jeszcze byłoby pół biedy, ale niestety nie da się – no po prostu chujnia. Mam nadzieję, że tego dupka z tej reklamy ktoś kiedyś dorwie na ulicy i mu wpierdoli.

51
44
Pokaż komentarze (16)

Komentarze do "Wróżbita Maciej – Idiota Roku"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Runy bardzo wyraźnie pokazują niepokój z pańskiej strony, być może spowodowany nadmiarem czasu. Symbol barana mówi, że powinien Pan isć do lekarza lub co najmniej zażyć relanium. 😉

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Mozilla Firefox + adblockplus. Nigdy nie widziałem żadnej reklamy na youtube.

    1

    1
    Odpowiedz
  4. Osz Ty ;p racja, oglądnąłem kilka filmików jego…Masakra, zjebany na maksa, chyba wiesz o czym ja mówię xD

    1

    0
    Odpowiedz
  5. Podpisuję się pod ostatnim zdaniem (:

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Adblock Plus. Firefox, baby !

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Prawdziwi debile i bezmózgi to ci którzy do niego dzwonią. On ma pracę jak każdą inną.

    1

    0
    Odpowiedz
  8. bo spora część społeczeństwa to debile, którzy wierzą we wróżki, wróżbitów i inne tego rodzaju gówna – stąd ta reklama. mamy XXI wiek, tu jednak zdecydowanie średniowiecze.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Dokładnie!
    chuj debili z ludzi robi

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Wpuścili go, bo zapłacił, a youtube na tym zarabia. Tak, ludzie generalnie są debilami i zapewne uwierzą. Gdyby nie wierzyli, to nie byłoby tego całego marketingowego gówna. A jak będziesz miał, jak piszesz, ciężką kasę, to będziesz wywalał na co będziesz chciał.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Maciej nie jest idiotą, Maciej jest geniuszem, bo wie, jak zarabiać kasę na głupocie innych!!! Idiotami są ci, którzy korzystają z jego usług i tym podobnych wróżek!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Reklama jest rzeczywiście kiepska, bo widać, że narzucili mu co ma powiedzieć i nie mógł tradycyjnie zafristajlować, co sprawiło, że wypadł w niej sztywno. Ale jego wróżenie to poezja, jedna z niewielu rzeczy, które mi tak poprawiają humor – ja myślę, że doskonale wiesz, o czym ja mówię:)

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Ja tam wole Opere i „YouTube AdsFree” :]

    0

    0
    Odpowiedz
  14. O tak ! zgadzam się z komentarzem 12 wróżbita Maciej to niezły koks bardzo lubie jego przepowiadanki na tele5 [chyba] .. za którym razem się pani dodzwoniła ? – za pierwszym -to pięknie super ! ;D

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Mnie gość czasem irytuje, czasem śmieszy, ale idiotą to nie jest on, tylko ludzie, którzy do niego dzwonią.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. no to dziękuję za uznanie, pan wie, o czym ja mówię…

    0

    0
    Odpowiedz

Kwiaty z Tesco w Wielkiej Brytanii

Byłem dziś w Tesco na zakupach. Zobaczyłem kwiaty. Stwierdziłem, że może spontanicznie wybiorę coś ładnego dla mojej żony. I kurwa zaczyna się – brytyjskie promocje. Kup 1 bukiet za 3 funty albo 2 za 5 funtów. Albo kurwa – w tym bukiecie 25% więcej w tej samej cenie. Ja sam studiowałem marketing – wiem dobrze, o co chodzi. Wiem, że to działa. Ale kurwa… Gdzie ja żyję? 2 bukiety taniej? Na chuj mi 2 bukiety? Jeden dla żony, a drugi dla kochanki? Mogę kupić dwie paczki jogurtów, jeśli będzie taniej, ale 2 bukiety? 25% kwiatów więcej? Po chuj mi ta informacja? Przecież ważne, żeby bukiet był po prostu ładny. Na chuj mi ten napis, że 25% więcej? Mam żonie powiedzieć – masz Kochanie, jego mać, 25% więcej kwiatów w bukiecie w tej samej cenie? I na każdym jednym było naklejone jakieś promocyjne gówno. Kupiłem – akurat ten, gdzie było 25% więcej. I było to naklejone na tej kwiatowej folii tak, że się nie dało zdjąć. Oczywiście wyjebałem tę folię – – mam dać komuś kwiaty z taką naklejką? W kontekście tej całej dyskusji zastanawiam się, czy w ogóle zakup kwiatów w Tesco dla ukochanej, nawet jeśli są ładne, nie jest nietaktem. Wolałbym te kwiaty od jakiejś normalnej kwiaciarki, która jakoś z sercem składa te bukiety – można wybrać coś ładnego i po prostu normalnie pisze, jaka jest cena, i tyle. A nie jakieś gówno z maszyny i te naklejki. Ja jebię. Korzystając z okazji, pozdrawiam ukochaną. Kocham Cię dziś 25% bardziej. Buzi :*

40
55
Pokaż komentarze (5)

Komentarze do "Kwiaty z Tesco w Wielkiej Brytanii"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Ale fajny z Ciebie mąż:) Pozdrawiam

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Buy one get one free, hehe. Fajne są promocje w angielskich sklepach. Mogłeś kupić 2bukiety i dac je żonie mówiąc że Twoja miłość jest tak wielka że jeden bukiet nie wystarczy na okazanie jej. Pozdrawiam rodaków z Wysp 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Lol 😀 W polskim Tesco chyba jeszcze takich rzeczy nie było.
    A kupienie kwiatków w Tesco wg mnie nie jest nietaktem. Mnie tam by się miło zrobiło, że kwiaty dostałam, a nie dociekała skąd one są (;

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Zajebisty wpis, pozdro dla Ciebie i żony, żeńska część chujni pewnie jej zazdrości faceta z poczuciem humoru i dystansem 😀

    „Chujnia.co.uk – napisz jeden wpis, dostań jeden za darmo”

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Koleś ale mam problem :/
    Trzeba było od razu iść do normalnej kwiaciarni. a nie wypisywac głupoty!!!

    0

    0
    Odpowiedz

Cellulit

Podobno jestem naprawdę ładną dziewczyną. Podobam się facetom, lubię siebie, ale są rzeczy, które mnie strasznie wkurwiają. Dopóki mam na nogach rajstopy, jest naprawdę dobrze, ale kiedy wieczorem się rozbieram i patrzę w lustro na moje uda, biodra i dupę pokryte cellulitem, to chce mi się rzygać! Nie wiem, jak mój chłopak może na mnie patrzeć nago i chcieć się ze mną kochać. Jestem szczupła, nie wpierdalam słodyczy, biegam codziennie rano, chociaż zajebiście mi się nie chce, robię jakieś gówniane masaże gównianymi gąbkami i rezultaty są równie gówniane. I nie mówcie faceci, że piszę o pierdołach, bo pewnie sami jak widzicie dziewczynę z cellulitem, to Wam się odechciewa. Nie, to nie jest mój największy problem życiowy. Ale Ludzie, kurwa, litości, ja nie mogę nosić całe życie rajstop! Nie chcę wyglądać jak pomarszczona, zaniedbana flegma! Ten widok gwałci z największym okrucieństwem moje poczucie estetyki. Chujnia z tym cellulitem.

29
40
Pokaż komentarze (27)

Komentarze do "Cellulit"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Masz faceta,bzyka się z tobą i mu to nie przeszkadza.To ty robisz problem i tyle.
    Ps-Sex w rajstopach też jest fajny,szczególnie wszelkiej maści footjoby:)

    0

    1
    Odpowiedz
  3. Ważne, że jesteś ładna z ryja, resztą się nie przejmuj

    0

    0
    Odpowiedz
  4. No tak, ładna, ale głupia.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Fizjologicznie niemożliwe jest mieć cellulit poniżej 35 roku życia; to, że kobiety w młodszym wieku go wykrywają u siebie, to zasługa speców od marketingu.

    0

    3
    Odpowiedz
  6. Nie przejmuj się, faceci nie zwracają uwagi na takie duperele, jak reszta jest w porządku 🙂 To pisał facet 😀

    1

    0
    Odpowiedz
  7. ja tam chętnie bym pooglądał Twoje nogi:)

    0

    0
    Odpowiedz
  8. jestem facet i pytam całkiem poważnie: CO TO JEST CELLULIT???

    0

    0
    Odpowiedz
  9. No bo niestety piszesz o pierdołach. Chłopakowi się podobasz, co oznacza, że inne rzeczy raczej są u Ciebie w porządku. A jeśli tak, to gitara i nie ma sobie co głowy zawracać. Nas takie idiotyczne szczegóły naprawdę niewiele obchodzą jeśli całość jest apetyczna. A nawet jeśli nie jest, to jak mówi klasyk: potwór, nie potwór – byle otwór:)

    0

    0
    Odpowiedz
  10. ale masz problemy.. popatrz na ludzi niepełnosprawnych fizycznie, sparaliżowanych! co oni mają powiedziec?

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Rozumiem, że podobanie się własnemu chłopakowi to za mało? 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  12. a wiesz dlaczego mężczyźni nie mają cellulitu? Bo brzydko wygląda.. 😀

    1

    0
    Odpowiedz
  13. zamiast zażywać kuracji anty celulitowych pierwsze co powinnaś zacząć leczyć to swój mózg. Normalny facet lubi jak jest ciałko, natomiast nie znam faceta, którego by obchodziło to, czy jego laska używa jakichś spalaczy celulitu, masaży czy innego gówna. Weź ty się pierdolnij w łeb tak raz, a zdrowo. twojemu facetowi się podobasz taka, więc w czym problem? ano w twojej głowie!

    0

    1
    Odpowiedz
  14. Użyj peelingu kawowego 🙂

    1

    0
    Odpowiedz
  15. Większość mężczyzn nawet nie wiem czym jest cellulit i nie zwraca na niego uwagi.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. podobają mi się dziewczyny z cellulitem

    0

    0
    Odpowiedz
  17. kurwa mać wystarczy robić więcej niż tylko narzekać

    0

    1
    Odpowiedz
  18. chłopak Cię kocha. Bez względu na to jaka jesteś. to powinno się liczyć dla Ciebie najbardziej

    1

    0
    Odpowiedz
  19. dobra, jestem facetem i widzę że niektórzy myślą że cellulit to po prostu grube nogi. Otóż nie, cellulit to takie zmiany na skórze, zgrubienia (w których odkłada się tłuszcz) dlatego nierzadko wygląda to niekorzystnie. Kojarzony jest z tuszą bo zazwyczaj starsze kobiety go mają.. tzn starsze hmm, no nie wiem od 30 roku życia? Ale prawda jest taka że cellulit może mieć bardzo szczupła laska a jest to wina ponoć diety, coś innego trzeba żreć i ponoć wtedy jest ok. Faceci nie mają cellulitu, nie wiem czemu, po prostu tak to już jest uwarunkowane budową kobiet czy coś takiego. Aha no i fakt, cellulit jeśli widać go gołym okiem, zajmuje dużą powierzchnię i jest zaawansowany faktycznie odrzuca facetów. No ale może z Tobą nie jest tak źle

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Piszę to ja, autorka. Nie mam gówna zamiast mózgu. Chyba po to jest ta strona, żeby napisać, co aktualnie nas wkurwia, czyż nie? Szczerze mówiąc, gdybym miała wybierać między cellulitem a nie posiadaniem nóg, rąk, czy czegoś ogólnie, to wolałabym mieć nawet całe ciało pokryte cellulitem. Ale po co takie porównania! Po prostu wkurwia mnie cellulit i tyle. Wystarczy mi, że podobam się mojemu facetowi! Mojemu i tylko mojemu. Ale kobieta też chce się podobać samej sobie, przy okazji…
    Zresztą, macie rację. Ale to, że gadam o pierdołach nie oznacza od razu, że jestem głupia i próżna. Przecież napisałam, że to nie jest mój największy problem życiowy, jejuuu! Dziękuję za słowa otuchy, miło było poznać Wasz punkt widzenia. W sumie to chyba już mam to gdzieś. Jesteście cudownymi terapeutami ;d

    1

    0
    Odpowiedz
  21. -Dlaczego faceci nie mają cellulitu? -Bo to chujowo wygląda…

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Nie no, nie jest aż tak źle. Nie ma tragedii póki co. Może normalnie tego nie widać, ale najbardziej dobija mnie widok tego syfu w przymierzalni na przykład, gdzie jest rażące światło i wszystko widać jak na dłoni. Wkurwia mnie to. Ale płakać nie będę.
    Dlaczego faceci tego nie mają? Bo to chujowo wygląda, wiem ;d.
    Dooobra, nie zawracam Wam głowy i idę się masować gąbką po dupie.

    0

    0
    Odpowiedz
  23. A jestem facetem i mam celulit I co?

    0

    0
    Odpowiedz
  24. niestety rozumiem Cie autorko, nie mam co prawda problemu z celulitem ale z odstającym brzuchem, ile bym brzuszków nie robił i jakiej diety nie stosował to on i tak odstaje jak u małego murzynka z etiopii, nie jestem gruby i tego nie widać pod bluzką, ale gdy zdejmę tshirt jest straszna chujnia :/

    0

    0
    Odpowiedz
  25. wpływ na tworzenie sie celulitu ma zmienny poziom hormonów wiec jako kobieta nic z tym nie zrobisz…

    1

    0
    Odpowiedz
  26. Lepszy celulit w garści jak silikon w TV 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  27. spróbuj czegoś takiego co sie nazywa chińska bańka, dosyć boli ale beda efekty

    0

    0
    Odpowiedz

Po piszemy?

Ale mnie wkurwia jak ktoś pisze do mnie pierwszy raz (nie koniecznie do mnie) w celu poznania się czy coś i pisze „po piszemy?” KURWA MAĆ, ludzie to się pisze razem! Przecież to nawet się w oczy rzuca, że coś jest nie tak jeśli jest to osobno! Popiszemy KURWA!! Razem! Razem!

51
59
Pokaż komentarze (18)

Komentarze do "Po piszemy?"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Hehe kiedyś to było „poklikamy”a potem słynne „z kont jesteś”?
    Ludzie to syf…

    1

    0
    Odpowiedz
    1. Czes jak sie masz

      0

      0
      Odpowiedz
    2. Kocham Cię 690272696

      0

      0
      Odpowiedz
    3. Twoje oczy kocham

      0

      0
      Odpowiedz
  3. Brak obeznania w polskiej gramatyce skutkuje właśnie tym. Większą chujnią jest to, ze teraz w dobie telefonów, internetu większość ludzi woli się komunikować w ten sposób. Powoli kończą sie czasy, gdy podchodziło się do przypadkowo spotkanej osoby i rozpoczynało rozmowę…;/

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Przynajmniej ktoś do Ciebie pisze.

    1

    0
    Odpowiedz
  5. z kim Ty się zadajesz? mądrzy ludzie znają zasady pisowni..

    0

    0
    Odpowiedz
  6. A mnie wkurwia, jak ktoś nie umie stosować interpunkcji – jak na przykład Ty – i pisze wyjebane na pół kilometra zdania bez żadnego przecinka.

    2

    0
    Odpowiedz
  7. po przestań ;D

    0

    0
    Odpowiedz
  8. jeb się po piszemy i już

    0

    0
    Odpowiedz
  9. – co tu pisze? – dwutysięczny drugi – piętnasty maj – poszłem… mnie to najbardziej wkuriwa

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Popiszemy KURWA!! – boskie 🙂 Ale niekoniecznie też piszemy razem, no nie KURWA?!

    0

    0
    Odpowiedz
  11. po pierdoliło cie?

    0

    0
    Odpowiedz
  12. a z kąd jesteś?

    0

    0
    Odpowiedz
  13. no jasne może być na fb

    0

    0
    Odpowiedz

Depresja

Ta cholerna depresja jest w stanie mnie zgnoić – totalnie mi rozj***** mózg. To jest cholerstwo, nie mogę spać, przewalam się z boku na bok, miewam potworne lęki. Nie wiem skąd to się bierze- ten pojebany mózg się rozregulował. Byłem u psychiatry, dał mi leki i mam nadzieję, że wkrótce zaczną działać, bo jak nie to wyląduję w psychiatryku. Naszprycują mnie prochami i trzeba będzie łykać to dłuuuuuuuugo. Kto mi pomoże? To jest totalna beznadzieja.

23
27
Pokaż komentarze (14)

Komentarze do "Depresja"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Zaczną działać najpewniej w ciągu 3-4 tygodni. Leki bez terapii w większości nic nie dadzą. To nie będzie hop, tabletka i po sprawie. To się będzie ciągnęło latami (terapia), leki może krócej. Pozdrawiam i wytrwałości życzę.

    1

    2
    Odpowiedz
  3. Leki swoją drogą. Jak będziesz jeść więcej czekolady (najlepiej ciemnej) to może Ci to w jakiś sposób pomoże. I nie daj sobie wmówić „weź się w garść”. To niedobory dopamin są czy jakoś tak. Trzymaj się! Pozdrawiam 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Jak masz lęki, to wygląda to na coś poważniejszego. Mój brat ma depresję (leczoną farmakologicznie) i o ile wiem nigdy żadnych lęków nie miał. Ja zresztą też u siebie ją podejrzewam i objawia się zupełnie inaczej niż w twoim przypadku – nie chce mi się nic oprócz spania, a wszystko wydaje mi się nudne, bezsensowne i beznadziejne. Ale może się jakiś fachowiec wypowie i sprawę wyjaśni;)

    1

    1
    Odpowiedz
  5. zresetuj sobie go
    i doser-reset

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Też przez to gówno przechodziłem za młodu spory czas, psycholog, psychiatra, potem mi dali leki antydepresyjne które jeszcze gorzej na mnie podziałały i skończyło sie próbą samobójczą. Wkurwiłem sie, odstawiłem wszystkie leki, do żadnego psychiatry ani psychologa nigdy więcej nie poszedłem, sam zaczałem szukać, czytać, i doszedłem do wniosku, że gówno sie znali. Do dzis moją najlepszą metodą na lęki, podły nastrój jest własne opanowanie siebie i ćwiczenie umysłu. Deprecha ciągnie się za mną ciągle, raz jest lepiej, raz gorzej, ale jestem w stanie opanować ją w każdej sytuacji, przez co czuje, że powoli ją wyeliminowuję. Najważniejsze według mnie to spędzać czas aktywnie, mimo, że nie chcesz i nie masz ochoty – próbowac na siłe, albo porządnie się zmęczyć w ciągu dnia. Ważne, by mieć zajęcie i nie myśleć o głupotach, i ćwiczyć panowanie nad tymi lękami. A leki? Może pomagają, ale czesto jest tak, że jedynie przytłumią to wszystko…

    1

    2
    Odpowiedz
  7. znajdź w życiu pasję. to pomaga.

    0

    2
    Odpowiedz
  8. ja ci proponuje wyjść gdzieś z ludźmi. Sam mam chyba stany pod depresyjne przez dziewczynę, ale wiem, że jak będę w domu siedział to pierdol*ne. Spotkaj się z kumplami, wybierzcie się do baru, klubu, pizzerii. Takie jest moje zdanie

    0

    1
    Odpowiedz
  9. Dobrze, że byłeś u lekarza. Uzbroj się w cierpliwość, leki nie działają od razu. Powodzenia w walce!

    0

    1
    Odpowiedz
  10. Obejrzyj se paranormal activity to przynajmniej będziesz miał powód do lęków. Ja jak czasem mi się zdarzają jakieś dziwne zajawki tego typu, to idę się nakurwić do nieprzytomności, potem przez pół roku śpie jak dziecko i zero stresu po takim resecie. Polecam.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Mi nikt nie pomógł, ale życze Ci więcej szczęścia niż ja miałem.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Te gwiazdki są tutaj niepotrzebne 🙂
    Nie wiem jakie leki Ci przepisali, ale niezbędna jest cierpliwość i dokładność, np. Efectin zaczyna działać dopiero po kilku tygodniach, na początku mogą wystąpić pewne efekty niepożądane jak rozwolnienia lub paradoksalnie wybijanie ze snu, trzeba to przetrzymać, nie wolno otwierać kapsułek (bo i o tym gdzieś czytałem), to są specjalne wolno rozpuszczalne kapsułki do stopniowego uwalniania leku. Kuracja musi potrwać długo, może nawet parę lat, jak nastąpi poprawa to można stopniowo obniżać dawkę leku lub brać co drugi a potem co trzeci dzień ale nie należy odstawiać zbyt szybko, bo depresja lubi powrócić, lepiej być na lekach za długo niż za krótko.
    Niezależnie od rodzaju leku możesz kupić sobie bez recepty coś co wpływa korzystnie na układ nerwowy: kwasy tłuszczowe Omega-3 i magnez a jeszcze lepiej magnez i cynk. W sklepach z odżywkami można dostać kapsułki ZMA, dość drogie ale pewnie i tak tańsze niż z apteki, wystarczy brać jedną kapsułkę na noc, tam też dostaniesz Omega-3 Gold firmy Olimp, to jest mocno skoncentrowane, więc też wystarczy jedna kapsułka dziennie podczas posiłku. Piszę o sklepach dla kulturystów, bo w aptekach to samo tylko innej firmy kosztuje więcej w przeliczeniu na wydajność, byle wapno kosztuje krocie a potem robią huj wie jaką promocję, tak więc nie daj się zrobić w huja. I nie pękaj, faktycznie znajdż sobie jakieś zajęcie, ja chodziłem na siłkę i to pomogło, bo przynajmniej miałem co robić, a to robota przy której nie trzeba za dużo myśleć. Najgorsze co może być, to siedzieć w domu, chodzić z kąta w kąt i non-stop bić się z głupimi myślami. Powodzenia.

    0

    1
    Odpowiedz
  13. Pierdol wszystko i się śmiej – jutro wstaniesz będzie lżej.

    Nie podchodź do wszystkiego tak poważnie i spójrz czasem z 'dupy’ perspektywy.

    Hormony szczęścia: endorfiny, są wytwarzane podczas wysiłku fizycznego, całowania się, albo podcas jedzenia czekolady. Gorąco polecam!
    I życzę szczęścia – bycia szczęśliwym.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Trochę odpocznij i opowiedz o problemach mamie:)

    0

    0
    Odpowiedz
  15. przede wszystkim nie rób nic wbrew sobie, ale jednocześnie nie pozwalaj się zalać myślom-prześladowcom. szukaj złotego środka, nie wkurzaj się jak go nie znajdziesz od razu, kiedyś to chujostwo minie

    0

    0
    Odpowiedz

Zakupy z dziewczyną

Zakupy. Coś co płeć piękna wręcz uwielbia, a przynajmniej 99% płci pięknej, bo zawsze się znajdzie jakiś wyjątek. Ale do rzeczy. Jestem ze swoją dziewczyną już prawie 2 lata, bardzo ją kocham, ale jest jedno ale- zakupy z nią to koszmar! Po takim wypadzie do sklepów tracę do niej całą sympatię, cierpliwość i prawie zawsze kończy się kłótnią. Ja wiem, że dziewczyny kochają zakupy i moja nie jest tu wcale wyjątkiem, no ale bez przesady. Co drugi weekend muszą być zakupy i koniec! I to przynajmniej z 6 godzin (ale to minimum). Ja rozumiem, że ma taką ochotę, musi coś sobie nowego kupić na poprawę humoru, ale dlaczego zawsze ja muszę z nią chodzić? Raz jej powiedziałem, że nie przepadam za łażeniem po sklepach, bo jak mam coś kupić to po prostu wchodzę do sklepu, szybko coś wybieram, płacę, wychodzę i po sprawie. Zaproponowałem, żeby brała ze sobą kumpelę i będzie ok. No to ona mi strzeliła focha, że już jej na pewno nie kocham, że mi się nie podoba i nie chcę z nią spędzać czasu…no to ja już wolę chodzić z nią na te zakupy niż tego wszystkiego wysłuchiwać:/ No i teraz sedno sprawy- wchodzimy do galerii i musimy wejść do każdego, ale to KAŻDEGO sklepu z damskimi ciuchami i bielizną, aha no i biżuterią jeszcze (żeby czasami niczego nie przegapić). No i zaczyna się mega chujnia. Ja już po drugim sklepie jestem tak padnięty, zniechęcony, że szok, ale łażę dalej, bo ją kocham i chcę (jak ona to powiedziała) poświęcać jej więcej czasu. No to wchodzę: 3 sklep,4,5,6..itd. Przy 50 którymś nogi mi już z dupy wychodzą, ale moja luba dalej zadowolona idzie do kolejnych. I cały czas te jej pytania: a ładnie mi w tym? Ale naprawdę czy tylko tak mówisz, żeby mi zrobić przyjemność? A ładniejsza niebieska czy czerwona bluzka? A ta mnie nie pogrubia? No to ja kurwa już nie wytrzymuję i mówię jej, że we wszystkim wygląda ładnie, a ona na to, że ja ją zbywam (KURWA!). I kłótnia murowana. Każdy wkurwiony rozchodzi się w swoją stronę, potem 2,3 dni milczenia i po tych dniach, ja jak debil idę i ją przepraszam, bo ją przecież tak kocham… chujnia. A za dwa tygodnie pomimo moich próśb, żebyśmy nie szli na zakupy, znowu to samo. Kurwa ja już tak nie mogę:(

31
38
Pokaż komentarze (34)

Komentarze do "Zakupy z dziewczyną"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Pizda jesteś, a nie facet. Prawdziwy facet NIGDY nie chodzi na zakupy z dziewczyną i w ogóle rzadko pozwala jej wyjść z kuchni.

    4

    0
    Odpowiedz
  3. Jeżeli nie potrafisz dostarczyć żadnych ciekawszych rozrywek na spędzanie wolnego czasu to pozostają Ci tylko zakupy 😛

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Houston, mamy problem! Człowiek pod pantoflem!

    1

    0
    Odpowiedz
  5. Weź ją może do kina, albo powiedz że masz imprezę w domu, urodziny taty czy coś.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Nigdy nie byłem na zakupach z dziewczyną. Nigdy nie miałem dziewczyny.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Mojej zakupowej awantury i tak nic nie przebiję. Pierdoliła mi o zakupach to poszedłem, wchodzimy do pierwszego sklepu, tak wyszło że zauważyłem fajną koszulkę, z daleka wpadła mi w oko, podszedłem aby bliżej się jej przyjrzeć a moja już foch, następnie głupie teksty i awantura wiecie za co? Bo najpierw pomyślałem o sobie zamiast o niej jak sama stwierdziła. A chciałem tylko obejrzeć koszulkę.

    1

    0
    Odpowiedz
  8. Współczuję Ci… Jestem kobietą ale nigdy nie zmuszałam chłopaka żeby chodził ze mną na zakupy wiedząc, że tego nie lubi. Szkoda, że Twoja luba tego nie rozumie. Weź ją do sklepu z częściami samochodowymi, niech tam pobędzie przez pół dnia. Może zrozumie:) Pozdrawiam

    1

    0
    Odpowiedz
  9. Stary, niestety tak jest zawsze, że to my musimy przepraszać za byle gówno, nawet kiedy dziewczyna jest winna = to i tak, my jak te psy, idziemy i przepraszamy – bo taka nasza rola, w kurwę jebane!
    może jak Ci zaproponuję zakupy to powiedz, że idziesz z kolegą na piwo albo coś takiego, po prostu się wykręć! powodzenia:)

    0

    0
    Odpowiedz
  10. to Ty co 2gi tydzień zabieraj ją na zakupy do sklepów z elektronarzędziami i oglądaj każdą śrubkę i wiertło o.o

    1

    0
    Odpowiedz
  11. Jak jesteś pizdą nie facetem to się nie dziw.Za co ty ją przepraszasz?Za to że jest debilką?Zresztą jak się z idiotką związałeś to się nie dziw.
    Pytanie tylko-kto na zakupach płaci;)

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Ale masz przejebane 😀
    Ja na szczęście nie mieszkam blisko żadnego domu handlowego tych rozmiarów 😀 Tzn. mieszkam, ale kobieta nie 😉
    I kupuje narazie sama (do czasu ;/).
    ale mam przedsmak pewien, czasem się zdarzyło gdzieś w sklepie być to ja nie wiem kobiety mają najebane pod tym względem i to ostro i zamiast zrozumieć, że pójdą same, mają spokój, czasu ile chcą to będą targać tego biednego faceta, który ma to w dupie czy kupi sobie sweterek koloru xxxxxxxx o nazwie znanej tylko kobietom, że o odcieniu w ogóle nie wspomne (facetom starczy 6-7 kolorów). Jest naszą kobietą i we wszystkim wygląda okej (przecież kobieta nie kupi sobie czegoś w czym nie wygląda ok, a każda ma ten jebany zmysł przecież), ale nie, bo musi pieprzyć, że ją olewamy. Pewnie jakbyśmy powiedzieli, że chujowo to pewnie byłoby „nie podobam Ci sie już”, a jak „zajebiście!” to by było „mówisz tak tylko, żebym Ci dała spokój” – tak czy siak mamy przejebane. I weź tu kurwa kobite zrozum? DO chuja pana w tej kwestii się po prostu NIE DA.
    Chujnia jak nic !

    0

    0
    Odpowiedz
  13. ty jej nie kochasz, ty nią gardzisz. kochasz tylko młode ciałko.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. co ty charakteru nie masz, że dajesz się szantażować?! ona gra ci na uczuciach i chce żebyś poczuł się winny.
    NIE IDZIESZ I KONIEC! i co ci zrobi ? zostawi cię ?

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Uroczy jesteś ;d… naprawdę doceniam Twoje poświęcenie. Jestem kobietą, ale nie lubię łazić na zakupy, w tej kwestii jestem facetem, bo wolę wejść, zapłacić i wyjść. Nigdy nie godzę się na shopping z koleżanką, bo mnie to wkurwia. Po prostu wytłumacz Jej, że bardzo lubisz spędzać z nią czas, ale wolałbyś robić to w inny sposób. Bo to tak samo, jakbyś Ty zmuszał ją do oglądania piłki nożnej (chyba, że lubi) po 6 godzin dziennie. No bo co? Ty lubisz to, a ona tamto. Kochasz ją, ale to nie znaczy, że musisz godzić się na coś takiego i to tak często. Chociaż doceń to, że akurat z Tobą chce chodzić, to znaczy, że chce ładnie wyglądać… dla Ciebie 🙂 i że docenia Twoje zdanie. Ale to gruba przesada. Ja na Twoim miejscu bym jej tak nie przepraszała, bo zbyt zachłannie czerpie z Twojej dobroci ;). Bądź dzielny!

    0

    0
    Odpowiedz
  16. zabierz ją do sklepu z narzędziami i oglądaj każdą śrubkę, i pytaj czy nie jest zbyt duża

    0

    0
    Odpowiedz
  17. powiedz jej, że jak widzi zakupy wspólne źle się dla Was kończą- fatalną atmosferą- i nie będziesz z nią chodził, co nie oznacza, że jej nie kochasz. A jeśli do niej w ogóle nic nie dociera to się zastanów czy bycie być może przez całe życie z taką dziewczyną, która ma w głębokim poważaniu Twoje zdanie i samopoczucie ma sens… Ona na prawdę jak dzieciak się zachowuje… I mówię to jako dziewczyna. Ps: może to zakupoholizm? niech się wybierze do psychologa… 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  18. jak się cieszę, że mi trafiła się w miarę normalna pod tym względem (a nawet bardzo normalna).

    0

    0
    Odpowiedz
  19. W związku powinno sie rozumieć drugą osobę, powinna być symbioza i kompromis z każdej strony… Ona najzwyczajniej w świecie ma wydymane na Twoje racje. A masz rację. Dlaczego? Czy ona robiłaby rajd z toba po sklepach nie wiem- komputerowych i sportowych, tudzież z częściami do samochodu? Poświęć się i zrób to- wyciągnij ją na całodzienny rajd po sklepach jakie ciebie interesują.Gdzie dla kobiety nie ma totalnie absolutnie nic. Wtedy zobaczysz jak silne jest jej uczucie. Potem możesz z nia pogadać, że powinniście miec obydwoje jakiś obszar swojej prywatności. Ważne też jest ile lat masz ty ile lat ma ona… Bo dziewczyna zachowuje sie- wybacz, jak typowy lachon, gibon i pustak… Pardon.
    inna rada- po kolejnej kłótni o zakupy, musisz wziąć ją na przetrzymanie. Nie pisać, nie dzwonić, dopóki ona tego nie zrobi. weź to sobie za męski cel. Bo już nigdy nie będziesz w tym związku żadnym autorytetem…

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Człowieku skończ z tą cipowatością. Laska cię obrabia jak chcesz, a ty nawet nie potrafisz przypierdolić pieścią w stół jak facet z jajami.

    0

    0
    Odpowiedz
  21. dlaczego do chuja nie powiesz jej „nie idę bo znowu się pokłócimy i jeśli tak ma byc, to wolę się teraz z Tobą pokłocic”? ja pierdolę…utrudniasz sobie damsko- męską relacje, a to też człowiek więc jeśli Cię i ona kocha to zrozumie bo będzie chciała dla Ciebie dobrze! Nawiasem mówiąc sama jestem kobietą i nie cierpię zakupów, ale moi znajomi o tym wiedzą i jest ok;]

    0

    0
    Odpowiedz
  22. No ale ciesz się, że masz wolne weekendy i kasę na te zakupy. Bo w tym zjebanym kraju to nie każdy ma tak dobrze.

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Ziomuś. Musicie sobie wyjaśnić parę spraw, ona musi zrozumieć, że dla Ciebie zakupy to nie jest nic przyjemnego. Jak nie załapie, to znaczy, że nie jest Ciebie warta. Laski tak mają. Co druga to zakupoholiczka. I tyle, nic na to nie poradzisz. Kwestia jest tylko tego czy potraficie się dogadać (ale i tak masz przeje*ane). Pozdrawiam. Aha! Zwiększ masę lub zostań gejem xD

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Kolego , napisze inaczej BRATNIA DUSZO !!! mam Tak samo , Dlaczego Kobiety nie mogą wejść do sklepu kupić wyjść i koniec , Tylko chodzą oglądają przebierają i chuj wielki wie co jeszcze . Fakt w Sklepie Typu Media markt czy saturn mogę spędzić wiele czasu ale też bez przesady . Dziewczęta Ogarnijcie Się nie bierzcie Facetów na Zakupy i będzie dobrze .

    0

    0
    Odpowiedz
  25. O co Ty jesteś ubezwłasnowolniony? To Twoje życie, nie ona nim kieruje!
    Karz jej chodzić z Tobą i kolegami na piwo. Nich zrozumie że są rzeczy których się nie da polubić.

    0

    0
    Odpowiedz
  26. Bo frajer i pantofel z ciebie. Nie pasuje ci, to nie chodź z nią na te zakupy.

    0

    0
    Odpowiedz
  27. hahaha stary identycznie miałem. Po każdym razie kłótnia i ten jej wkurwiający tekst: „ładnie BYM wyglądała w tych butach/bluzce/sweterku/spodniach?” a ja zawsze: „przymierz to wtedy ci powiem”. Na szczęście studiuje w innym mieście (a tam zazwyczaj jeździ na zakupy – konkretniej Łódź), więc teraz jak chce coś kupić to kupuje sama, wracając do domu. Ale już wcześniej jej po prostu powiedziałem że na zakupy mogę OD CZASU DO CZASU z nią iść i na pewno nie na 6 godzin i tylko wtedy gdy wie co chce kupić. Musisz jej uzmysłowić że nienawidzisz zakupów i pokazać jej to, że za każdym razem się kłócicie. Z tymi koleżankami to dobry pomysł, bo tak chyba powinno być no nie? Także nie daj sobie wejść na głowę i nie przepraszaj jej za coś za co nie musisz jej przepraszać, ja tak zrobiłem bo przepraszanie zaczęło mnie już męczyć. I jest w miarę ok, także powodzenia

    0

    0
    Odpowiedz
  28. Weź się gościu w garść i nie daj się manipulować swojej dziewczynie. Jeśli ona nie rozumie, że bycie parą nie oznacza bycia ze sobą zawsze i wszędzie to może pora żebyś jej wytłumaczył, a nie jak pacan dajesz się wziąć na litość? To że ją kochasz nie znaczy że masz być jej niewolnikiem. Dobrze zrobiłeś że jej zaproponowałeś, żeby kumpele ze sobą brała, natomiast źle zrobiłeś że chwilę potem daleś się nabrać na tani chwyt w stylu „juz mnie nie kochasz”. Także nie ma opierdalania, idź jej powiedz że ją kochasz i dlatego właśnie nie będziesz z nią po sklepach łaził.

    0

    0
    Odpowiedz
  29. Eee… ile wy macie lat? o_O Bo dziewczyna z Twego opisu nie wychodzi na zbyt dojrzałą. Współczuję. I nie czaję jakos takich sytuacji. W ogóle co to dla niej za przyjemność łazić po sklepach z kimś, kogo trzeba do tego zmuszać? 😛

    Tak btw to wcale aż tyle dziewczyn nie lubi zakupów i nie robią ich aż tak często. A już na pewno mało która zmusza swojego faceta do łażenia z nią (;

    0

    0
    Odpowiedz
  30. Miałem kiedyś taką samą wariatkę. Powiem Ci, że obojętnie jakie zwierzątko domowe jest mniej uciążliwe w utrzymaniu:)

    0

    0
    Odpowiedz
  31. napinacze, którzy piszą, że on jest pizdą i pantoflem zapewne nigdy nie mieli dziewczyny a co dopiero o zamoczeniu kija mówić 🙂
    śmieszni jesteście 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  32. Co to za laska która nie rozumie że nie masz na coś ochoty, chyba że z Tobą jest coś nie tak.

    0

    0
    Odpowiedz
  33. zgadzam się, żeś pizda / no, pizdeczka;)

    jak Ci każe żebyś ją nosił, to też tak zrobisz? albo jak w komentarzu nr6 opierdoli Cię, że śmiesz mieć swoje zdanie/zainteresowania/cokolwiek poza nią, to też ją PRZEPROSISZ?! kurwa gościu, nie wyglądasz na kogoś w partnerskim, fajnym związku, więc ją wypierdol sobie ostatni raz,po czym ją wypierdol.
    (nie, że Ci mówię, co masz zrobić :p)

    0

    0
    Odpowiedz
  34. Facet to olej taką pizdę dla której ważniejsze są zakupy od chłopaka, naprawdę.

    0

    0
    Odpowiedz

Szef mnie denerwuje

Pracuję w jakiejś zapyziałej drukarni. Mam za szefa takiego debila, że się scyzoryk w kieszeni otwiera. Chleje w pracy, przychodzi napierdolony do pracowni i czepia się byle gówna z tego powodu, że gówno się zna na pracy grafika, ale udając najmądrzejszego powtarza za każdym razem – Ja mam to w jednym paluszku, robię w tym od 30 lat. Dodam, że 30 lat temu nie było komputerów, a skład robiło się metodą zecerską. Wymiękam w tej pracy, bo jako szefowi nie mogę mu nic powiedzieć, ale chętnie bym mu nawpierdalał jakiś wyzwisk… Najgorsze, że w na tym świecie jebana świnia ma więcej do gadania niż wykształcony człowiek. Pozdrawiam wszystkich wkurwionych na swoich szefów. Ave legiony

22
38
Pokaż komentarze (10)

Komentarze do "Szef mnie denerwuje"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. wygryź chuja i sam zostań szefem!!!

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Ja z takiego powodu dwa razy odchodziłem z pracy, do tego stopnia wkurwiał mnie ktoś nade mną, że nie chciałem mieć już z gościem kontaktu. A dziś myślę, że to było bardzo głupie z mojej strony, bo to były dobre prace i żałuję teraz, że nie przetrzymałem, że nie miałem po prostu wyjebane. Teraz mówię sobie, że cokolwiek się będzie działo w następnej pracy – wytrzymam i uodpornię się na takich typów, a nie ucieknę z końcem umowy. O ile coś znajdę. A piszę ci o tym dlatego, żeby ci czasem nie przyszedł do głowy pomysł odejścia z dobrej roboty, jak nie masz opcji iść do lepszej. Miej wyjebane, nie popełniaj moich błędów.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Jak się dajesz byle kurwie szmacić i sam się nie szanujesz to myślisz że ktoś Cię będzie szanował?Pierdol szefa,daj mu w mordę,ewentualnie nawrzucaj i z roboty odejdź.Ja robiłem w biurze,miałem dość debili,włazidup i innego ścierwa,poszedłem na swoje i nie narzekam.
    Dziękuję.

    1

    0
    Odpowiedz
    1. Isc na swoje latwo powiedziec. W dzisiejszych czasach rozkrecic biznes ktory nie upadnie graniczy z cudem.

      0

      0
      Odpowiedz
  5. Zawsze chciałem mieć swoją firmę. Ale jak słyszę że każdy szef musi być pizdą, to uświadamiam sobie że nie chce takim być ;D

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Do #5. Moim zdaniem jazdy z waleniem wódy w pracy i dopierdalaniem się po pijaku to patologia, ale tak, czy owak – szef zły i niesprawiedliwy, czy dobry i sprawiedliwy – jeśli tylko jest skuteczny i dba o firmę – lubiany przez pracowników nie będzie.

    0

    1
    Odpowiedz
  7. hahhahahah wykształcony człowiek, wykształcenie to jebane gówno dzisiaj kazdy debil idzie na studia, liczy się wytrwalość determinacja talent chęć i doświadczenie.

    0

    1
    Odpowiedz
  8. Podstawowym problemem jest to ze w naszym kraju bardzo ciezko o sensowna prace. Gdyby rynek pracy byl zdrowy to taki palant by sie z toba liczyl bo by wiedzial ze jeden po drugim bedzie uciekal w lepsze. Te chu*e maja swiadomosc ze ludzie sie boja bezrobocia dlatego uwazaja ze maja pracownikow w garsci i po czesci jest to prawda. Jeden wykorzystuje na tyle na ile musi (presja gory) a inny wyladowuje dodatkowo swoje frustracje (tacy najgorsi). Chwila kiedy czlowiek moze sobie pozwolic na powiedzenie takiemu palantowi co o nim mysli ma miejsce wtedy kiedy mamy juz nagrana nowa, lepsza prace (albo przynajmniej na podobnym poziomie). Jesli chodzi o danie w gebe to niestety… kodeks karny sie klania (jesli komus zawiasy niestraszne to i na to w ramach podzieki moze sobie pozwolic i dac mendzie w ryj). Ja bym sie jednak ograniczyl do paru cieplych slow. 😉

    0

    0
    Odpowiedz