Zboczone myśli

Niby mówią, że to facet non stop myśli o seksie… A ja jako dziewczyna też często o nim myślę i mimo, że chcę przestać to jest bardzo trudne. Mam chłopaka od 3 lat, ale tego nie robiliśmy. Ja już niestety kiedyś to robiłam, a on jeszcze nie. Dlatego nie dziwię się, że z tym zwleka, jednak czasami zastanawiam się czy z nim jest wszystko ok, skoro jest jednak dojrzałym facetem. Bywają dni, że z kolei jestem zła na siebie i uważam się za jakąś zboczoną dziwkę, że z tym można poczekać, dzięki temu uniknąć pomyłkowych związków i ewentualnych konsekwencji (chorób, niechcianej ciąży). Z drugiej strony jesteśmy ludźmi i nic co ludzkie nie jest nam obce, a więc jeżeli naprawdę kochasz to odczuwasz potrzebę bliskości z drugą osobą…

29
58
Pokaż komentarze (13)

Komentarze do "Zboczone myśli"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. 3lata i zero seksu? OMG tragedia. Mówię to jako dziewczyna…

    3

    0
    Odpowiedz
  3. Może ma małego ;D
    Każda kobieta i każdy facet w dojrzałym wieku myślą, potrzebują seksu. Normalna potrzeba fizjologiczna jak sikanie czy sranie z tą różnicą, że aktywuje się w okolicach ~18 roku życia, wiadomo jednym w wieku 16 innym 20 lat, nie ma reguły. Więc nie wiem czego tu się wstydzić? Masz faceta to się z nim ruchaj, jak Ci powie, że nie chce no to już jest w nim problemna 100%. Faceci są jacy są, jeśli nie ma innej do skrzywdzenia ( jest sam) to przerucha każdą chętną.
    Noi jeszcze 1/2 tych co są z jakąś panną przeruchają inną jak będzie chciała.

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Pogadaj z nim szczerze – raczej pomoże 🙂

    1

    0
    Odpowiedz
  5. No to powiedz mu otwarcie jak jest „nieśmiały” spontan jak w californication. Pierwsze zrób krok potem już sie potoczy 🙂 . Zrób w domu atmosferę jakieś świeczki itp. kup gumki (może nie mieć przy sobie) i jak wbije do domu to juz pozamiatane NAPEWNO NIE ODMÓWI !! Ja natomiast mam nieśmiałą dziewczynę zrobiłem tak i proszę otworzyła sie dla mnie ;]; ] ;] ;] ;]

    1

    1
    Odpowiedz
  6. Może daj mi do siebie nr. 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  7. To normalne, że kobiety myślą o seksie – tylko często się z tym kryją ze względów kulturowych. Nie, z tym nie należy czekać – bo i w tej kwestii trzeba się uczyć, dojrzewać i zgrać.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. przestań pieprzyc. doceń faceta, a sma się ogarnij albo kup wibrator. masz 13lat czy jak??ehhhh… faceta masz porządnego to się ciesz .sztuka. .

    0

    1
    Odpowiedz
  9. problemy 16latki….

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Kobito – każdy ma potrzeby. Nie wstydź się swoich. Jeśli ich nie zaspokajasz kurwiąc się to wszystko u Ciebie jest OK. On jest raczej jakiś dziwny… :/ Współczucie.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Kobiety tak samo jak mężczyźni myślą o seksie 🙂 Weź chłopaka, pokaż mu co i jak, mów czy to ma robić czy tamto i jakoś pójdzie 🙂 A jak już tyle jesteście i jeszcze nic…. To aż dziwne.

    0

    1
    Odpowiedz
  12. Oj, pora na zmiany 🙂 Przespałem się kiedyś z dziewczyną, która przy okazji wspomniała mi, że jest w takim „białym związku”. Normalnie to byłoby mi przykro, że komuś niechcący rogi przyprawiłem, z drugiej strony – jak gość tak swoje OBOWIĄZKI zaniedbał – sobie niech dziękuje, ani ona ani ja nie winny.

    Jestem przeciwnikiem segregacji płciowej, wszyscy jesteśmy ludźmi. Tak samo jak kobieta, tak samo facet ma swoje obowiązki. 3 lata bez seksu?! To nie jest drobne zaniedbanie, to jest delikatnie mówiąc coś mocno nie tak.

    A jeśli on jest gejem? To nie zawsze tak od razu można poznać. Niektórzy bardzo to ukrywają. Czasami nawet przed sobą. Nawet jeśli Ty (niszcząc sobie życie) wytrzymasz jakoś bez tych rzeczy, on też nie będzie szczęśliwy w takim związku. Musisz z nim chyba poważnie pogadać.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Ja też jestem dziewczyną! Jak tylko widzę mojego faceta, mam ochotę się na niego rzucić i nie wyobrażam sobie nie móc tego zrobić przez 3 lata :O

    0

    0
    Odpowiedz

Fałszywe samoluby

Wkurwiają mnie ludzie z roku. To już trzeci rok na tych studiach, a zachowują się jak jakieś zjeby genetyczne. Mamy pocztę roku, na którą każdy wrzucał notatki, tzw. giełdy, przykładowe pytania na egzamin z poprzednich lat. Teraz każda grupa zakłada swojego maila, niedługo im w chuj adresów do kont pocztowych zabraknie! Udają takie chuje, że nie mają materiałów, a jak przyjdzie co do czego to wszyscy powtarzają pytania z giełd. Wszyscy wszystko mają chociaż nie wstawiają na główną pocztę, a życie byłoby łatwiejsze, gdyby w końcu się zgrali. Pierdolone snoby, niby dorośli, a zachowują się jak dzieci kłócące się w piaskownicy.

12
32
Pokaż komentarze (4)

Komentarze do "Fałszywe samoluby"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Moja grupa na zaocznej ekonomii ma już 50 wiadomości, wszystko z materiałami tj. skany notatek, gotowce itd. Poczta od dwóch tygodni:)

    0

    0
    Odpowiedz
  3. liceum i studia uczą jednego – licz na siebie i nie patrz na innych. sztuka.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. W końcu jesteś ich potencjalnym wrogiem na rynku pracy 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Jakiej kurwa pracy?Mc Donald każdego przyjmie:)

    0

    0
    Odpowiedz

Nieufność

Wkurwia mnie moja nieufność w stosunku do chłopaków. Mam w końcu normalnego chłopaka, nie szlaja się po klubach i nie gania za dziwkami, a przez to że kiedyś ktoś mnie zdradził ciągle dopatruję się zdrady albo jej zwiastunów. Bywają dni, że czuję się nieatrakcyjna i myślę, że on mnie zdradzi z jakąś ładną dziewczyną których u nas pełno. Jak ktoś mówi mi komplement to ja i tak w to nie wierzę, wydaje mi się, że to wszystko ściema facetów by zaliczyć kolejną panienkę… Chujnia…

16
34
Pokaż komentarze (8)

Komentarze do "Nieufność"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. podaj adres!

    0

    0
    Odpowiedz
  3. przewrażliwiona jesteś, daj spokój chłopakowi i ciesz się nim bo możesz go znów stracić

    0

    0
    Odpowiedz
  4. wrzuc na luz.. stań przed lustrem i powiedz sobie – 'jestem wartościową osobą i swszystko się ułoży’. więcej optymizmu dziecino .Sztuka.

    0

    1
    Odpowiedz
  5. No – to jesteś zryta. Powinnaś pójść z tym do psychologa zamiast zamęczać siebie i innych.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. dokładnie tak jest, żeby zaliczyć Ciebie-kolejną panienkę, tym bardziej skoro jesteś brzydka

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Pogadaj z nim o tym. Jak to nie pomoże, spróbuj psychologa. Chorobliwa zazdrość jest paskudna dla obojga partnerów. Co więcej zazdrosna osoba najczęściej nie jest w stanie tego kontrolować.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. ej piątka, bez takich, może panna rzeczywiście ma problem, a Ty raczej nie pomagasz. może jednak faktycznie powinnaś pójść do psychologa? taka zdrada rzeczywiście może złamać, zepsuć poczucie własnej wartości. cierpisz przez jakiegoś chuja Ty, cierpi Twój chłopak. musisz coś z tym zrobić, trzymaj się, powodzenia!

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Albo on się kiedyś puści albo ty to zrobisz-takie życie.

    0

    0
    Odpowiedz

Koncentracja

Moja największa chujnia to problemy z koncentracją. Nie wiem jak się z tym uporać. Przez szmat czasu próbowałem różnych rzeczy na koncentrację, pobudzenie, uspokojenie i nic mi nie pomogło. Ale może istnieje skuteczny środek, tylko jeszcze na niego nie trafiłem? Wiem co muszę zrobić, wiem jak to zrobić, wiem, że potrafię, ale nie umiem się skupić na zadaniu, tak żeby po prostu usiąść na te 8-10 godzin dziennie przed komputerem i je wykonać od początku do końca. Mam we łbie milion myśli, których nie chce i odrywam się od tego co robię po 10, 20, 30 minutach i w rezultacie to co mógłbym zrobić jednego dnia zajmuje mi chyba jeden miesiąc. Strasznie mnie to wkurwia i nie pozwala odbić się od dna, uciekają dni, szanse, pieniądze. Cholera, mógłbym sporo osiągnąć, tylko nie mogę się skupić jak mam wykonać konkretną pracę umysłową. Bo z pracą fizyczną nie mam problemu, ale wtedy nie muszę myśleć, potrafię zapieprzać jak robot, więc to co mi dolega, to raczej nie lenistwo. Coś jest nie tak z moim mózgiem? Może ktoś miał podobny problem i znalazł skuteczny sposób na jego wyeliminowanie? Pozdrawiam Chujowiczów i będę wdzięczny za rady, bo strasznie mi mój problem utrudnia życie.

8
35
Pokaż komentarze (10)

Komentarze do "Koncentracja"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Podczas depresji miewa się podobne problemy z koncentracją. Miałem kiedyś depresję, niby ją pokonałem, lecz dalej mam problemy z koncentracją i także jak o czymś nie myślę to mogę to zajebiście długo robić. Myślę że to wina braku konkretnej motywacji w życiu, zastanów się po chuja masz pracować te 8 godzin dziennie skoro możesz się lenić 😉 Bez motywacji twój mózg zapewne wybierze tą drugą opcję. To są moje przemyślenia, raczej ci nie pomogą ale przynajmniej wiesz, że nie jesteś sam ;D

    0

    0
    Odpowiedz
  3. mam ten sam problem, ale nie z pracą, a ze szkołą i nauką. jestem w klasie maturalnej, powinnam przysiąść i się uczyć. nie potrzebuję wiele, by uzyskać dobre wyniki. ale za chuja nie mogę skoncentrować się, żeby wziąć książkę, przeczytać coś, zrobić jakieś zadania… no nic, nawet przez pół godziny. rozprasza mnie wszystko, myślę o wszystkim i robię wszystko inne, tylko się nie uczę. próbowałam już odstawiać laptop, telefon, wszystko co mogłoby mi zabrać czas… co z tego. nic nie pomogło. mogę jedynie przyznać rację – to niesamowicie utrudnia życie. Na swoją aktywność fizyczną także nie narzekam…

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Moja największa chujnia to lenistwo 🙁

    0

    0
    Odpowiedz
  5. widać nie lubisz robić tego czym się zajmujesz. Mam to samo 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Chujowiczu nie ty jeden masz ten problem. Ja przechodzę przez te same męki i czasem się zastanawiam czy gdybym jechała na „speedzie” to miałabym równie porytą umiejętność skupienia się jak teraz, kiedy przy życiu trzyma mnie kofeina. Żadnych środków farmaceutycznych nie stosowałam, ale jeśli istnieje jakiś cudowny lek na powyższą bolączkę, to w podskokach uderzę do apteki.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Stary, spróbuj jakiś programów społecznych. Samorealizacji, przedsiębiorczości, szybkiego uczenia się. Jeżeli mieszkasz w większym mieście to na pewno są komórki, które takie kursy, terapie organizują.

    0

    1
    Odpowiedz
  8. W aptekach było swojego czasu 'Super Gingko Bilobae’ coś w tym stylu, 200 i 500, 500 dla dorosłych. Takie kapsułki z wyciągiem z miłorzębu, na pamięć i koncentrację. Mi Pomogło.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Miałam tak samo – rozwiązanie: autosugestia – „kurwa mać, mam tego dość, biorę się za to… i żaden chuj mnie nie odciągnie ! ” wyłączam kompa, komórkę i zamykam się! i zapisuje to co mi się udało, wmawiam sobie że inne sprawy są teraz nieważne i nie myślę o nich, wgłębiam się tylko w to co ważne teraz i już !!!!! i klnę na siebie czasem ale to mi pomogło 😉 z czasem udało mi się całkowicie wyzbyć poblemu..bo to kwestia przyzwyczajenia..

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Jeżeli problem jest ze skupieniem się na jednej rzeczy to polecam ćwiczenie koncentracji ( np. koncentrowanie się na jednym punkcie przez kilka minut) przez różne formy medytacji ( skupienie na swoim oddechu itp.). Wszystko da się wyćwiczyć i wytrenować…

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Spróbuj medytacji. Mi pomaga

    0

    0
    Odpowiedz

SESJA – Lamenty wkurwionego studenta

To co oni odpierdalają i wymagają na niektórych kierunkach to jest DO CHUJA NIEPODOBNE. Na jeden egzamin wymagany cały pierdolony ludzki dorobek z dziedziny fizyki. Dzień przerwy i to samo z innego przedmiotu. Wszystko jeszcze przeplatane zaliczeniami ćwiczeniowymi. Brak czasu nawet na to aby się wysrać. Łeb chce pęknąć.

16
35
Pokaż komentarze (8)

Komentarze do "SESJA – Lamenty wkurwionego studenta"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. śmieszą mnie ludzie, którzy idą na studia – tacy narzekający w szczególności

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Mnie ten problem nie dotyczy. Mam za to inny. Chcesz się przekonać jaki? Nie ucz się. Pozdrawiam, bezrobotny.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. U mnie to samo… Współczuję na 100% Zapomniały woły jak cielętami były…
    Pozdrawiam

    0

    0
    Odpowiedz
  5. u mnie na uczelni tak samo chujowo

    0

    0
    Odpowiedz
  6. do roboty i nie marudź

    0

    0
    Odpowiedz
  7. u mnie to samo 😉 szczególnie teoria matematyki o stary ja pierdole ;D
    Jakieś tajskie wzory 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  8. ciekawe ile twoja siostra musiała przyjąć tych doktorskich kutasów w pizde i inne otwory!no ale pogratulować siostry!

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Ad 1-to fakt,studenci teraz w większości to idioci,dno dna.Inna sprawa że w ogóle nie rozumiem sensu studiów.Nie w tym kraju,nie z tym poziomem studiów i nie z tym chorym rynkiem pracy.
    Ad2-Idź na swoje.

    0

    0
    Odpowiedz

Jebane doktory

Pójdziesz do tego doktora, czekasz w pieprzonej rejestracji, nie wiesz co zrobić. Bo a tu takie dokumenty donieść trzeba, a to srakie, to tam coś powiedzieć, tu do innego pomieszczenia wejść. Potem się pytasz kto na którą ma godzinę i się dowiadujesz, że nie ma na godzinę, tylko na kolejkę. No to czekasz aż wszystkie babcie opowiedzą historię swojej choroby ze szczegółami. Potem wchodzisz patrzysz na ten znudzony ryj i mówisz o co ci chodzi, po czym chuj ci powie, nawet nie zbada i nadal boli. Chuj z tymi lekarzami.

17
33
Pokaż komentarze (10)

Komentarze do "Jebane doktory"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Poszedłem raz prywatnie. Zapłaciłem i nie musiałem czekać, ale to był najgorszy lekarz z jakim miałem do czynienia, a spodziewałem się za banknot lepszej opieki, a przynajmniej trafnej diagnozy. Nic z tego. To jest dopiero dołująca sytuacja.

    1

    0
    Odpowiedz
    1. Jako dziecko byłem bardzo chorowity. Nie umiem wymienić, jakich chorób nie zaliczyłem. Przepraszam! Nie byłem chory na świnkę. Stałem się też wegetarianinem, chyba ze współczucia dla zwierząt i takim pozostałem do dzisiaj.
      Dorosłość przekonała mnie, że nie mam czasu chorować, więc nie chorowałem. Stało to się nawykowe i tak i obyczaj pielęgnuję na emeryturze. Nie znaczy to, że nie atakują mnie różne atrakcje chorobowe, lecz szybko opanowuję je sam. U lekarza byłem pół wieku temu. Przyjaciel (konował) żachnął się, lecz po chwili zastanowienia i dodatkowej krótkiej rozmowie, nieoczekiwanie poparł mnie, żartując, że lepiej umrzeć na jakąś konkretną chorobę, niż męczyć się i umierać w pełnym zdrowiu. Niestety niedawno zmarł a to on był moim wsparciem w wypisywaniu recept na antybiotyki. Jak dotąd daję sobie radę zapasami, lecz co zrobię, kiedy one się wyczerpią? Wspieram się czosnkiem i pokrewnymi, lecz jak długo można cuchnąć tak, że ludzie omijają mnie szerokim łukiem?

      0

      11
      Odpowiedz
  3. i to jest wina lekarza twoja mać, że czekasz w rejestracji, nie wiesz co zrobić i się pałętasz? myślisz że po to się uczyli 6 lat studiów, rok stażu 4-5 lat specjalizacji, żeby cię prowadzić przez korytarz bo nie umiesz się znaleźć w zamkniętym pomieszczeniu? że jesteś tak nieogarnięty że się nie umiesz znaleźć? potem wina lekarza że pacjenci pierdolą im nad głowami historie? i wina lekarza, że zmęczony musi cię przyjąć np po nocnym dyżurze i po gdakaniu 20 innych pacjentów na raz? Jestem lekarzem i mówię Ci: chuj z tobą !!!

    2

    3
    Odpowiedz
    1. No wykonujesz mega trudny zawód. Skoro ta praca Cię męczy to znaczy, że nie jesteś na tyle psychicznie wytrzymały żeby zajmować się chorymi. Znam panią doktor co pracuje w szpitalu z naprawdę ciężkimi przypadkami różnych psychoz i upośledzeń i jest zawsze miła, uśmiechnięta, poradzi co masz wykonać. Nie dziwię się – tacy ludzie jak ty są nastawieni tylko na zyski i prestiż! Taka prawda i nie udowadniaj, że jest inaczej! Też jesteście ludźmi, ale Wasza praca jest jednak wyjątkowo wymagająca! Darcie japy na pacjentów też jest niewskazane. Tak, to też robicie non stop, potraficie chodzić pijani po oddziałach… My pacjenci jesteśmy bardziej zmęczeni i zestresowani Wami niż Wy nami. Chuj z takimi lekarzami!!!

      2

      0
      Odpowiedz
    2. Spóznilem się kiedyś 30 minut a on mi mówi spóźnił się pan a ja tak jak bym się nie spóźnił to bym czekał dwie i pół godziny a tak tylko dwie poszanowanie czasu klienta się nadają krowy leczyć

      0

      0
      Odpowiedz
  4. trza było iść z butelką lub kopertą

    2

    0
    Odpowiedz
  5. Nie pierdol, tylko weź się za robotę. Trzeba nabyć znajomości albo mieć lekarza w rodzinie. Moja siora jest internistą. Cokolwiek by mi się działo, to dzwonię do Niej rano do szpitala, a Ona umawia mnie do znajomego. I nieważne, czy statystycznie czeka się na badanie tydzień, czy rok. Po południu tego samego dnia, jak się wyśpię, to przyjeżdzam do szpitala, dzwonię po siostrę, wpierdalam się na początek kolejki – no i tu czekam kulturalnie, aż aktualny pacjent zostanie obsłużony – przecież nie wypierdolę go z gabinetu z gołym kutasem w połowie badania. 10 minut czekania, wchodzę do specjalisty i załatwione, za darmo. I chuj tam, że przez to ostatni w kolejce, który zdycha tam od 5 rano, nie załapie się już na ten dzień i będzie musiał dowlec się za tydzień. Szpital rządzi się prawami dżungli.

    3

    0
    Odpowiedz
  6. Do 2. : Co, prawdo kole w oczy? 😉 Mało jest dobrych lekarzy ( zwłaszcza publicznie), właśnie większość to takie chamowate niewydarzone konowały, którym się wydaje, że są nie wiadomo kim.

    5

    0
    Odpowiedz
  7. Ad 4-kurwa mać i właśnie dlatego to tak wygląda jak wygląda,jebana prywata.
    W ogóle całą tę jebaną państwową służbę(służba,tak kurwa)czas rozpędzić na 4 wiatry.Niskie podatki,żadnych przymusowych ubezpieczeń z których i tak chuja mam oraz prywatna,płatna,konkretna opieka lekarska.

    2

    1
    Odpowiedz
  8. Tu autor #4 do #6 – zgadzam się w całej rozciągłości. Służba – lekarz nie ma ochoty służyć – jak każdy – chce się spełnić zawodowo, zarobić, dokształcić, czasem komuś bezinteresownie pomóc. Najzdrowszy będzie wolny rynek – wtedy dobrzy lekarze dużo lepiej zarobią i będą pracować w lepszych warunkach. Będą też musieli lepiej starać się o klienta. Dzięki niskim podatkom i ja, i moja siostra lepiej zarobimy. Nie będę musiał korzystać z PRL’owskich sztuczek, żeby szybko i dobrze załatwić sprawę, ale poprostu dobrze zapłacę – i każdy będzie miał oficjalnie i na jasnych warunkach taką możliwość. No – oczywiście nie będzie ażtak różowo, bo praktyka wolnorynkowa też ma swoje niedoskonałości, ale z pewnością będzie lepiej niż teraz.

    0

    1
    Odpowiedz

Ciągłe narzekanie

Wkurwia mnie ciągłe narzekanie na wszystko, płaca chujowa, robota kiepska, zimno i dziury w drogach, narzekanie na to ostanie wkurwia mnie nie miłosiernie sam wiem, że nie są najlepsze, często w bardzo złym stanie, ale słyszę narzekanie od ludzi, którzy w tygodniu robią 50-100km po całkiem przyzwoitej nawierzchni to mnie chuj strzela, rozumiem ludzi którzy jeżdżą bardzo dużo lub dojeżdżają daleko do pracy i kupę czasu spędzają w samochodzie mogą być wkurwieni i sfrustrowani, ale gość, który dojeżdża 8km do pracy po dobrej nawierzchni, a krzyczy jakby co najmniej robił 10tyś. wzbudza moje wkurwienie i pogardę. Dalej praca, „robota ciężka nisko płatna szef kutas”. Nie podoba to se zmień, mi też jest momentami ciężko, ale czasem w 3h bierze się 100 pln, innym razem w 8 bierze się 80-90pln (jak się coś spierdoli), ale przeważnie za godzinę wychodzi od od 15-25 złotych (przy zajebistych wiatrach nawet 40 ale to rzadkość) – to nie mało. Ile byś chciał palancie jeden z drugim jak umiesz tylko napierdalać fizycznie i masz skończony kawałek zawodówki? Punkt 3 „Nie mam kasy i nie stać mnie na nic nawet na jedzenie”, ale 3 paczki fajek spalisz i 10 piwek przez dzień pierdolniesz co? Zauważyłem, że dużo moich znajomych chciałoby zarabiać miliony i nic nie robić. Chcesz coś zmienić to zaczynaj, a nie pierdolisz w kółko o problemach, które Cie praktycznie nie dotyczą!

24
39
Pokaż komentarze (10)

Komentarze do "Ciągłe narzekanie"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Nic dodać nic ująć 😉 Wypierdalać z chujni i brać się do pracy, wszystko da się zrobić jak się nie męczy innych pierdoleniem o swoim „złym” losie. No dobra, na chujni 1 posta można walnąć ale w prawdziwym życiu proszę was ogarnijcie się i cieszcie za każdym razem kiedy chcecie narzekać ;] No i najważniejszy jest chillout, bo po chuj się stresować ;D

    1

    0
    Odpowiedz
  3. A to jest narzekanie na narzekanie. Nie, żebym narzekał, tak tylko zauważam. Jak Cię to denerwuje – omijaj, nie czytaj i już 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  4. no ja próbowałem zmienić robotę wg Twoich magicznych „rad” można powiedzieć i co? pół roku jak nie więcej szukam roboty. W tym kraju jest chujowo dlatego ludzie narzekają i tyle

    0

    1
    Odpowiedz
  5. każdy narzeka na co chce

    0

    0
    Odpowiedz
  6. zapomniałeś dodać, że walili w chuja od podstawówki, złamasy pierdolone poszły do liceum bo z trzema lufami przyjmowali, zrobili rozszerzoną maturę bo wszystko pościągali, poszli na studia bo wystarczyło zapłacic, był niż demograficzny i zamiast ich wyjebać na zbity pysk to dali analfabetom dyplom i teraz wielki lament i płacz co się dzieje? Pracy nie ma? a ja taki kurewsko zdolny przecież jestem i jajecznicę zrobić potrafię… Gdzie tatuś co mi pomoże?

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Jesteś pewno kozakiem co to zapierdala na czarno. A latka lecą ja już mam przepracowane 7 lat a ty masz gówno.
    Jest kurwa ciężko z pracą pracodawcy lecą w huja zatrudniają na czarno.
    No sorki twoi kumple są mądrzejsi od ciebie w końcu oni będą mieli emeryturę za granicą w euro a ty gówno będziesz miał

    0

    0
    Odpowiedz
  8. A może byś nie oceniał wszystkich tak samo. Jak masz dobrze to się ciesz i nie krytykuj innych za to, że w tym kraju chujnia na każdym kroku. Nie pale papierosów , pije piwo raz na miesiąć, skończyłem technikum jeśli Ci to interesuje to po zawodówce łatwiej o prace niż po liceum. Jakie miliony chłopie opanuj się, nie poszedłem na studia bo ciężko jest w domu czasem z finansami i chcę i muszę znaleźć prace aby wspomóc rodzine. Coś jeszcze ? Jak każdy mógłby sobie wybierać i przebierać w oferach pracy to życie byłoby o wiele prostsze, ale jest jak jest. Czyli do dupy i zdania nie zmienie. Pozdro

    0

    1
    Odpowiedz
  9. Tu nie autor, ale pozwolę się wpierdolić między chujnię a zakąskę. Do autora #3 – Daj, daj, daj – ot i nasze socjalistyczne pozostałości w umysłach. Widać źle szukałeś albo masz chujowe kwalifikacje – miej pretensję do siebie. Rynek to biznes – dlaczego ktoś miałby Ci dać coś za darmo? Dlaczego ktokolwiek miałby _dać_ Ci pracę? Ludzie interesu poszukują do swych interesów takich ludzi, z którymi mogą ubić dobry interes – szukają takich pracowników, którzy w ich mniemaniu będą w stanie wykonać dane zadania na wystarczającym poziomie, żeby warto im było zapłacić. Sam jestem pracodawcą i ja nie _daję_ pracy. Mam w dupie ludzkie narzekania i bezrobocie. _Dać_ to ja mogę prezent dziewczynie na walentynki – a do pracy szukam takich ludzi, których zatrudniać mi się opłaca. A jak się nie opłaca, to zwalniam. Droga wolna – każdy z nas może pójść tam, gdzie chce i robić co chce ze swoimi pieniędzmi i czasem. Pracodawca to nie pomoc socjalna.

    1

    1
    Odpowiedz
  10. @2 nie mogę omijać ludzi z którymi pracuję bądź się koleguję, dobre chłopaki, ale przesadne to jęczenie.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. widzieliście jak zmasakrowali narzekających w nowej reklamie kabanosów od Kani? ale niestery sytuacje tam przedstawione sa typowo polskie…

    0

    0
    Odpowiedz

Jestem dekadentem

Wszystko mnie wkurwia, bo wszystko traci dla mnie wartość. Uczucia, ludzie, społeczeństwo.
Nie ma ideałów, nie ma niczego, jest jedno wielkie dno. Nie ma dla mnie miłości, przyjaciele odchodzą, wrogowie tworzą się sami. Upada cały świat i dąży do samozniszczenia, a ja nie mogę nic z tym zrobić. To jest chore, przez życie mam depresję.

15
30
Pokaż komentarze (10)

Komentarze do "Jestem dekadentem"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Łooo…zupełnie jak ja. Smutne 🙁

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Nie przejmuj się, każde życie ma swój koniec 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Jedyny sens ma Bóg człowieku

    0

    16
    Odpowiedz
  5. Czuję dokładnie to samo. Przejebane takie coś. Zupełnie inny system wartości, co inni, inne spojrzenie na świat. Wszystko się wokół pierdoli, wiadomo czemu, ale społeczeństwo jest tak zaślepione, że tego nie zauważa.

    0

    1
    Odpowiedz
  6. …a ja mam jeszcze resztki ideałów ale szybko zmierzam do takiego stanu jak ty,zaczynam wątpić w świat globalny i ten mikrokosmos swój czyli otoczenie,znajomi,przyjaciele a nawet rodzina,czuję chujnię totalną,kryzys zaufania do wszystkiego a nawet do siebie..

    1

    0
    Odpowiedz
  7. i gówno ma to wspólnego z dekadencją:/ ciekawe, czy twoja niewiedza też cię wkurwia – to byłoby już coś

    1

    0
    Odpowiedz
  8. Każdy ma takie myśli.. okres, wydoroślejesz to nauczysz się żyć 🙂 – „always look on the bright side of life” :), a resztę miej w dupie.

    1

    10
    Odpowiedz
  9. jebnij sobie baranka o ścianęi idź do jakiejś roboty

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Kurde, jestem tego samego zdania co Ty. DOKŁADNIE! Świat zbliża się do samozagłady…

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Ja zgaszam się z komentarzem nr.7 – okres przejściowy (dojrzewanie ?;), a jeśli to nie problemy emocjonalne to może jakieś prochy bierzesz?

    0

    0
    Odpowiedz

I bądź tu człowieku opanowany

Czy każdy musi oceniać człowieka po tym co ma na sobie? Nie mogę do chuja pojąć czemu wszyscy się mnie czepiają o to, że kocham hip-hop i nie lubię jak mi spodnie wbijają się w dupę. To, że spodnie szerokie i kaptur na głowie znaczy, że jestem pierdolonym złodziejem , mordercą i nigdy w dłoni książki nie miałem? Jak już się starszej pani zapytam czy jej nie pomóc z wnoszeniem zakupów to ta wytrzeszcza gały an mnie i spierdala przede mną z gburowatą miną. Co ja jej mam zajebać te 2 kg ziemniaków i koncentratem pomidorowym do chuja zapić? Masakra jakaś… Do tego ci ludzie w przychodni. Nie dosyć, że o 5 rano musiałem już sterczeć jak idiota w kolejce to ci ludzie… Siadłem grzecznie na krzesełku. Wolne było, a mohery miały miejsce jeszcze więc nie było żadnego nietaktu z mojej strony, a pani obok mnie popatrzyła na mnie, zobaczyła że w czarnej bluzie i w szerokich spodniach, do tego na słuchawkach rap to od razu torebkę przełożyła na drugą stronę i spierdoliła na kolejne miejsce. Wszyscy się na mnie gapili jak na pojeba jakiegoś. Za młody, że do lekarza? Po chuja on tu przyszedł?
Wszyscy wymagają kultury, miłego uśmiechu itp., ale sami zachowują się jak pierdolone snoby.

21
42
Pokaż komentarze (10)

Komentarze do "I bądź tu człowieku opanowany"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. to cie pocieszę, chuj mnie obchodzi,że słuchasz hip hopu.

    1

    0
    Odpowiedz
  3. w tej muzyce często pojawia sie przemoc, dlatego ludzie bedą kojarzyć szerokie spodnie z czymś złym. A babami w sklepie się nie przejmuj. Ja chodzę w zwykłych spodniach, kurtce i też patrzą mi na ręce.

    0

    11
    Odpowiedz
  4. To się nazywa stereotyp. Tak samo jest z metalami- wszyscy spierdalają, bo myślą, że to jacyś sataniści, a w większości to naprawdę porządni ludzie.
    Albo że blondynki są głupie.
    Z ciebie pewnie zrobili jebanego JP i nic na to nie poradzisz. Pierdol wszystkich i bądź sobą! 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Tak mnie też to Wkurwia też byłem ostatnio u lekarza a jestem młody też mohery się gapią a ubrany byłem cały na czarno z kapturem dodatkowo jestem ateistą a ateistów postrzega się jak złodzieji, gwałcicieli itp itd mohery to dziwny twór.

    -1

    10
    Odpowiedz
  6. oooo u nas w dąbrowie górniczej jest to samo,a dokładnie w przychodni nr 10,o 5 trzeba zapierdalać by dostać się do lekarza,chuj tam że np -20 stopni mrozu,trzeba czekać pod budynkiem..

    0

    0
    Odpowiedz
  7. masz rację. Mamy się za tolerancyjny naród a wciąż siedzimy w Czarnogrodzie .Sztuka.

    0

    11
    Odpowiedz
  8. jak mnie ksiądz na kolędzie zobaczył z kolczykiem w wardze (po długim niechodzeniu do kościoła) to powiedział „a miałem cie za taką porządną dziewczynę…” mam 16 lat.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. luz gościu. Lepiej, że w kapturze niż w różowej koszulce. I max. opiętych gaciach. A mohery to pieprz, na wszystkich się tak gapią

    0

    0
    Odpowiedz
  10. może rzeczywiście wyglądasz jak dureń?

    0

    0
    Odpowiedz
  11. A może sam sobie wmawiasz, że ludzie tak na ciebie reagują i wyolbrzymiasz każde zachowanie innych?

    0

    0
    Odpowiedz

Wyraz wierności czy kurestwa?

Od pół roku regularnie spotykam się z dziewczyną, jak nie mamy okazji się spotkać to rozmawiamy ze sobą po telefonie. Pewnego razu (wczoraj) kiedy się z nią spotkałem powiedziała, że chce ze mną bardzo poważnie porozmawiać. Pomyślałem ok, bardzo chętnie. Najpierw rozmowa przebiegała bardzo normalnie pod względem tematycznym. Towarzyszyły jej namiętne spojrzenia i zalotny przebieg rozmowy. Czekałem aż dziewczyna przejdzie do sedna. To co usłyszałem od niej z ust zamurowało mnie. Może to zabrzmi trochę śmiesznie, ale powiedziała, że na ostatniej dyskotece (gdzie była ze sowimi koleżankami i nawet nie powiedziała mi, że tam idzie) całowała się z innym chłopakiem. W tym samym momencie bardzo się zdenerwowałem i pomyślałem w głębi: co za kurwa? Powiedziała, że to była na mnie bardzo zła i dlatego to zrobiła (zła za to, że do niej parę razy nie zadzwoniłem). Dodatkowo usprawiedliwiła się tym, że była pijana i nie miała całkowitej kontroli nad sobą. Najlepsze w tym wszystkim jest to, że tej samej nocy po dyskotece przyjechała do mnie z wysokim poziomem libido… Nie mogę przeboleć tego, że usta jakie ja całowałem całował jakiś inny koleś (kurwa!). Naprawdę doceniam to, że się mi przyznała do wszystkiego, ale to co usłyszałem zabolało mnie. Wyjawiła mi prawdę i potem powiedziała, że nie chce więcej mnie okłamywać ani rzecz jasna nie chce bym ja ją okłamywał. Na koniec końców zapytała mnie czy chcę dalej z nią być. Śrut!

12
31
Pokaż komentarze (27)

Komentarze do "Wyraz wierności czy kurestwa?"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. No to resztki honoru zachowała, teraz piłka po twojej stornie, nikt ci tu nie pomoże. Ale życiowa statystyka pokazuje, że prawdopodobnie wcześniej czy poźniej ten związek wam pierdolnie.

    2

    0
    Odpowiedz
  3. Szczerość – dobra cecha. Zdrada – kurewska cecha. Ja bym dał jeszcze jedną szansę. Wybór należy do Ciebie.

    1

    1
    Odpowiedz
  4. A Ty, głupi, oczywiście zgodziłeś się z nią być dalej? Uczucie uczuciem, ale jak nie będziesz sie stosował do pewnych zasad, to będziesz trzymał sobie kurwe pod dachem.

    2

    0
    Odpowiedz
  5. Do ciebie należy decyzja, czy chcesz dalej z nią być, ale uważam, że powinieneś dać jej szansę. Wolałbyś, żeby się nie przyznała?

    1

    0
    Odpowiedz
  6. Wybaczenie jej będzie najgorszą rzeczą, jaką możesz zrobić.

    1

    0
    Odpowiedz
  7. Najgorsze w tym wszystkim jest chyba to jej tłumaczenie – po prostu żałosne.

    1

    0
    Odpowiedz
  8. była bardzo bardzo niegrzeczną dziewczynką. musisz ją ukarać.

    0

    1
    Odpowiedz
  9. No cóż młody… poznajesz życie.

    1

    1
    Odpowiedz
  10. No szczera kurwa i tyle.Puściła się raz(no bo to jest preludium do puszczenia)to i puści się drugi,trzeci itd.itp.W ogóle dobija mnie to kurestwo kobiet-byłam pijana to się nie liczy…nosz kurwa…a reszta powodów z dupy wyssana.Poza tym widać że kurwa kręci skoro pojechała balować bez ciebie…zresztą nie oszukujmy się-porządne kobiety się po klubach nie szlajają(no chyba że ze swoim facetem),porządna kobieta to pójdzie na domówkę w kręgu zaufanych znajomych;)

    3

    0
    Odpowiedz
  11. to szmata wśród najgorszych ku… jest i osraj ją- taka moja rada!!! bo skończysz jak ja;(

    2

    0
    Odpowiedz
  12. Prawie identyczna sytuacja, wybaczyłem i nie było warto, drugi raz mi rogi doprawiła i wtedy już kop w doope.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Szmata i tyle !

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Stary, rozumiem Twój ból. Ale weź pod uwagę, że jednak wyładowała to wszystko na Tobie i powiedziała Ci o całej sytuacji. Świat jednak ma jakąś przyszłość…

    1

    0
    Odpowiedz
  15. ja pier*** ale fakt faktem przyznała się i to duży plus bo najgorsze co może być to, to jak suka w żywe oczy kłamie

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Masz dobrą dziewczynę, doceń to że przyznała się do swojego błędu.

    1

    0
    Odpowiedz
  17. Spokojnie takie są kobiety a dokładniej 99,99999% ich populacji. Popierdol ją zanim dowiesz się z ktoś w nią chuja wbijał, a to zaboli jeszcze bardziej. Pomyśl obcy penis w ustach które całujesz, człowieku spierdalaj w podskokach od niej bo tak będzie a wtedy zwariujesz i możesz rezerwować gałąź w lesie, bo widzę że uczuciowy chłopak z Ciebie.

    1

    0
    Odpowiedz
  18. kurestwa. wiele razy byłam wkurzona na mojego chłopaka i o bardziej poważniejsze rzeczy, a jakoś z nikim w ramach zemsty się nie lizałam, nie bzykałam itp.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Sytuacja jest chujowa (współczuję), ale moim zdaniem powinieneś jej wybaczyć. Tak już mają kobiety, że są niewierne; nie ma co się oszukiwać. Z drugiej strony, uczciwa kobieta to skarb, tak więc wybacz jej- możesz co najwyżej okazać jej, że Cię zraniła- może z tego tytułu zakonotuje sobie coś w głowie.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. A ja bym jej powiedziała, że ma spadać na drzewo ! Bo na własnym przykładzie wiem, ze jak dziewczyna zdradzi raz to zdradzi i następny. No, ale nic..powodzenia

    1

    0
    Odpowiedz
  21. a mnie wkurwia, że piszecie w komentarzach o tym, że kobiety zdradzają. kurwa mać! szlag mnie trafia, jak czytam takie rzeczy. ja pierdole, ja się pytam – faceci nie zdradzają?! zdradzają, tak jak i kobiety, takie jest życie. zależy od moralności człowieka, nie od płci. Ja, jak wyżej koleżanka, nie raz pogryzłam się ze swoim Facetem o dużo gorsze sprawy, ale to nie jest powód do zdrady, w życiu nie przeszłoby mi przez myśl, że mogłabym narazić mój szczęśliwy związek z Ukochanym ZDRADĄ. zdrady nie tłumaczy NIC, a tym bardziej alkohol – to jest najgorsze tłumaczenie wszystkiego. Poza tym lalunia nie powiedziała Ci, że gdzieś idzie, to też było nie fair. wydaje mi się, że nie ma to większego sensu. Jeżeli nie jesteś w pełni zaangażowany w „związek” to odpuść póki nie jest za późno. Nie wyzwę jej od kurwy – jak większość tutaj, ale zachowała się totalnie nie w porządku. pozdrawiam. P.S. szczera jest, bo powiedziała, ale to nie jest równoznaczne z tym, że jest uczwiwa.

    0

    0
    Odpowiedz
  22. ludzie on ma jej wybaczyć bo ona mu się łaskawie przyznała? dajcie spokój, facet ona ma kurewski charakter weź ją olej i znajdź sobie porządną laskę która nie tylko jest uczciwa ale i wierna bo tamta jutro może ci powiedzieć że nie tylko się całowała tylko „właściwie spała” z nim. OLEJ JĄ!

    1

    1
    Odpowiedz
  23. może słabo całujesz? zrób coś żeby była o ciebie zazdrosna

    1

    1
    Odpowiedz
  24. problemy 16latków i komentarze doświadczonych 17stków

    1

    0
    Odpowiedz
  25. Ktoś kiedyś przekazał mi bardzo ważną złotą myśl : Dziewczyny to chuje a te co nie to fajne kumpele, i taka jest prawda

    0

    1
    Odpowiedz
  26. Proste: ty jej już nie kochasz, a ona niech spierdala

    0

    1
    Odpowiedz