Zryw

Czara goryczy się przelała. 2 lata posuchy. 2 LATA samotności. Żadnego księcia, a jak już to jakaś ciota z mielonką na mordzie. Każdy typ tylko by poruchać chciał. Do wczoraj, kurwa. Bo okazało się, że moja miłość jednak potrafi używać komórki i zaproponował spotkanie. Zawijam kiece i lecę. I wszystko byłoby miodzio, gdyby nie tego samego wieczoru ktoś dla mnie ważny powiedział, że chciałby coś więcej. No kurwa, proszę o litość. Ale to jeszcze nie koniec „mody na sukces”. Telefon, który odebrałam dzisiaj rano rozjebał mnie doszczętnie. Kolega proponuje spotkanie w Walentynki. Pojebańcy. Czekałam tyle, aż jeden się odezwie to dostałam czego chciałam. Wkurwienie nieziemskie, pozaplanetarne wręcz. Czuję, że mam jakiś limit. Teraz się nie zdecyduję to spędzę kolejne obsrane lata z moim równie obsranym psem.

14
28
Pokaż komentarze (11)

Komentarze do "Zryw"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Kuźwa, zaraz będę się bić o Ciebie, a Tobie nadal źle!! Chcesz się zamienić? Ja byłam sama jestem sama i chyba będę zawsze sama.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. won pustaku!

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Pies upodabnia się do właściciela…

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Ciota z mielonką na mordzie? Ale dowaliłaś, nie masz litości ;D

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Anka… ale ty głupia jesteś!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Sama jesteś obsraną 16 latką czy jakimś innym szczeniakiem….
    W ogóle jak to jest że każda by chciała księcia a zazwyczaj nawet na pastucha nie zasługuje?

    0

    0
    Odpowiedz
  8. tak to już w życiu jest..

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Psy są fajne.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Chwalisz się, czy żalisz? Pozdrowienia (również dla psa). 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  11. najpierw naucz się pisać, bo chuja z tego rozumiem

    0

    0
    Odpowiedz
  12. wiem coś o tym, chujnia
    trzymajcie palce na uwięzi, jadowici Zdobywcy Klawiatury, jak nie macie jebanego pojęcia, bo los nierychliwy, ale sprawiedliwy, obyście doświadczyli tego samego

    0

    0
    Odpowiedz

Agresja

Dlaczego na każdej fajnej imprezie musi być burda? Nie można spokojnie się napić, pogadać, pożartować, tylko zawsze znajdzie się jeden wyjeb, co mu się agresja włączy… Nosz ja pierdolę, jak nie umiesz pić to nie pij – proste jak budowa czołgu! Ale ZAWSZE jakiś taki ciul będzie co się do wszystkich stawia… :/

16
20
Pokaż komentarze (10)

Komentarze do "Agresja"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. w sumie to nie jego wina, że akurat po alkoholu jest agresywny, są tacy ludzie. Chujnia, ale czy ktoś jest temu winny, że np. po 2 miarkach wstać z podłogi nie może?

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Wszystko bierze się z braku kultury i szacunku

    0

    0
    Odpowiedz
  4. To po co się z takimi zadajesz?

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Ja od 2 lat chodząc po pubach w mojej mieścinie ani razu nie widziałem burdy. Zmień lokal na bardziej kulturalny 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  6. chyba jesteś idiotą jeśli myślisz że budowa czołgu jest prosta

    0

    0
    Odpowiedz
  7. a nie budowa cepa? budować czołg chyba nie jest łatwo…

    0

    0
    Odpowiedz
  8. a zajebać ci?? ;)))

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Budowa czołgu jest prosta?

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Oj-współczesny czołg to bardzo złożony i niezwykle skomplikowany system.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. No właśnie,gdzie ty chodzisz?A jak ktoś zaczyna burdę to się wstaje w kilka osób i się delikwenta uspokaja(czytaj-kopa w dupę i przez drzwi)

    0

    0
    Odpowiedz

Kościoły

Wkurwia mnie to, że z okna mojego mieszkania widzę 3 kościoły, a teraz zaczynają budowę czwartego. Na chuj się pytam tego tyle? Kolejna partia dzwonów będzie mi napierdalała o 6 rano :O:O

27
38
Pokaż komentarze (10)

Komentarze do "Kościoły"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Quattro Surround

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Ach… już niedługo. Jeszcze parę lat i poprzerabiają te budynki na dyskoteki i dyskonty.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Przejebane. Ale jest rozwiązanie – śpij w stoperach.

    0

    1
    Odpowiedz
  5. To chociaż będziesz miał skuteczny i darmowy budzik.

    1

    0
    Odpowiedz
  6. trza było nie kupować mieszkania na jasnej górze!!!;)

    1

    0
    Odpowiedz
  7. ciesz się, że ci meczetu i minaretów nie budują, bo miałbyś przyjemność słuchać zawodzenia parę razy dziennie – nie wybrzydzaj chłopcze

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Tak,to jest wkurwiające.Szczególnie te dzwony-no kurwa,wolność jednych nie może się odbywać kosztem drugich.A te budowanie kościołów to nic więcej jak ekspansja tej jebanej czarnej mafii…

    0

    1
    Odpowiedz
  9. 3? to nie dużo ;D ja w obrębie 100 m2 mam 4 ;D

    0

    0
    Odpowiedz
  10. chory kraj chorzy ludzie :/ Nie chodzi mi o dzwony bynajmniej. Dzwony biją z rana i ja się pytam: co Wy wszyscy robicie w wyrach o tej porze??? Zamiast dorabiać się ciężką pracą opierdalacie się a potem wypisujecie bzdury w necie jak to chujowo jest :/

    A z minaretami to prawda – wystarczy na Reich popatrzeć :/ W stolicy już 2 będą :/

    0

    0
    Odpowiedz
  11. @6&9
    mi się jednakowo zbiera na kombos, niezależnie czy mowa o minaretach czy obiektach należących do Polskiej Trzepalni Kasy Z Tradycjami i Siewców Propagandy :/ :/ :/

    0

    0
    Odpowiedz

Cycki

Witam serdecznie, mam 19 lat i muszę podzielić się moim sfrustrowaniem. A mianowicie, chodzi o to, że mam za duży biust. Co najgorsze nie jestem gruba, mam normalną, przeciętną budowę i DUŻY, OGROMNY BIUST. (DD) Wkurwia mnie to na maxa. Wiadomo, facetom się to podoba. Chociaż może i nie wszystkim, są różne gusta. MNIE SIĘ NIE PODOBA. Źle się z tym czuję, jest nie proporcjonalny do reszty ciała i uciążliwy dla mojego kręgosłupa. Nie mogę zrobić operacji, bo nie chcę ingerować w to żadnego skalpela, boję się powikłań i jest to drogi zabieg (6-8 tys). Nie mogę na niego patrzeć i go nie zaakceptuję. Przez to wstydzę się uprawiać seks na „jeźdźca”, bo on wtedy skaczę i w ogóle. Nie mogę, nie mogę, ja dłużej nie mogę.

30
50
Pokaż komentarze (35)

Komentarze do "Cycki"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. to nie jest wcale duży biust. znam piętnastolatkę, drobnej budowy(niska, szczupła), a ma miseczkę D. jest wiele kobiet z miseczkami E,F,G nawet H i jakoś żyją. dziewczyno to nie jest koniec świata.

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Kocham takie proporcje!

    Poza tym, próbowałaś „hiszpana”???

    1

    0
    Odpowiedz
  4. a ja z kolei nie mogę patrzeć na mój mały biust. NIENAWIDZĘ na niego patrzeć, jestem szczupła, pasuje do mojego ciała , ale chciałabym bardzo miseczkę C, a nie małe, gówniane B.

    3

    0
    Odpowiedz
  5. Też nie lubie takich cycków i pewnie masz prgbolem z nimi nie MAŁY :>
    Zaakceptuj to tak jak kobiety z małym biustem go akceptują, nic nie zrobisz 😉
    a na jeźdźca facetom się na 100% podoba, także nie wstydź się 😉

    0

    1
    Odpowiedz
  6. Hehe, to chyba prowokacja 🙂 . Posypią się komentarze… Tak, czy owak – dojechałbym Cię na Hiszpana albo na jeźdźca. Mniam – skaczące cycuszki.

    0

    1
    Odpowiedz
  7. Chyba sobie żartujesz Oo

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Kochana, rozumiem, co przeżywasz, ja mam zdecydowanie mniejszy biust, ale i tak się go wstydzę, bo zawsze wydaje mi się, że jest za duży. Skoro to uciążliwy problem dla kręgosłupa, to może jednak warto poważnie zastanowić się nad operacją? Nie wiem…
    Pozdrawiam i łączę się w bólu.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. duży biust (udowodniono naukowo) zazwyczaj posiadają osobniki o niskiej inteligencji – tz, (bo ty chyba nie zrozumiesz) wielkość biustu jest odwrotnie proporcjonalna do inteligencji

    0

    1
    Odpowiedz
  10. ja mam rodzynki i to dopiero jest dno 🙁 ale cóż… przesada w żadną stronę nie jest dobra ;/

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Daj mie twój adres to mogę ci je podtrzymywać i problem z głowy 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  12. TO można Ciebie walić ostro na hiszpana !! Dawaj do mnie ;)) ja lubię jak tak cycki skaczą 🙂 nie ma się czego wstydzić. fakt kręgosłup na tym cierpi ale co zrobisz :> zgarbiona chodzić nie będziesz.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. no to musisz go zmniejszyć bo to faktycznie chujnia, tez nie lubię takich donic!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  14. To jest chore…

    0

    1
    Odpowiedz
  15. rozmiar A- również mi sie to nie podoba, mam o tyle gorzej od Ciebie, że facetom też się nie podoba : P haha

    0

    0
    Odpowiedz
  16. to oddaj mi jednego cycka chociaż!

    0

    0
    Odpowiedz
  17. pokręć dupą jak się kręci pranie w pralce

    0

    0
    Odpowiedz
  18. idź do psychiatry

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Co Ty pierdolisz?

    0

    0
    Odpowiedz
  20. mówiąc szczerze… to podnieciłem się czytając Twoją chujnię 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  21. @14 zgadzam się z Tobą… niestety mam to samo ;/ 65A 🙁 to jest dopiero chujnia. NIENAWIDZĘ MOJEGO MIKRO BIUSTU!

    0

    1
    Odpowiedz
  22. Jestem facetem i to hetero a wiem…. Cyckonosz sobie dobry musisz dobrać. Ale NA PRAWDĘ dobry, przynajmniej plecy tak nie będą bolały.

    Za duże cycki, są za duże…

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Duży skaczący biust jest super !!!

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Po pierwsze-kurwa nie ma czegoś takiego jak ZA DUŻE CYCKI.Im większe,tym lepsze(fakt dla kobiet jest to obciążenie dla kręgosłupa ale…gówno mnie to obchodzi:)
    Im większy cycek tym lepiej,facetów którzy lubią małe uważam za pedałów:)
    Ps-nie widzę związku cycków z inteligencją…takie pseudowywody to do wszystkiego można zastosować.Poza tym kobiety są tępe w ogóle nie ważne jakie mają cycki.

    0

    1
    Odpowiedz
  25. Z tej strony AUTORKA tej chujni. Dużo osób pytało, więc odpowiem, że TAK, próbowałam na Hiszpana, ale nie widzę w tym nic przyjemnego…! A i z chęcią oddałabym jednego wszystkim tym dziewczętom, które mają niedomiar 🙂

    Pozdrawiam.

    1

    0
    Odpowiedz
  26. Jestem facet i mam wyjebane. : >

    0

    2
    Odpowiedz
  27. moja rada: zarzuć na plecy!

    1

    0
    Odpowiedz
  28. @23: No, to jestem pedałem. Wolę zgrabne, jędrne, małe piersi, niż obleśne, mleczne zwisy jak wymiona krowie. A, fe.

    0

    0
    Odpowiedz
  29. do 23. no ja też w takim razie w Twoich oczach wychodzę na pedała. Wielkie cycuchy kojarzą mi się z taką babą z mięsnego, o cerze wędliniarsko-buraczanej, której nie wiadomo jak można by było objąć. Owszem popatrzeć na szczupłą dziewczynę z dużymi cyckami czasem też jest fajnie, ale nie wiem czy by mi to na dłuższą metę pasowało. Najlepszy jak dla mnie to średni rozmiar no i jędrne, ładne 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  30. Ale pierdolisz….

    0

    0
    Odpowiedz
  31. ja mam A i mój Mężczyzna jest zachwycony 😀 o gustach się nie dyskutuje 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  32. a o ćwiczeniach na klatkę piersiową to się nie słyszało jełopy? cwiczyć 3 razy dziennie i się zmniejszą o dwa rozmiary!!!!!!!!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  33. nie usuwaj cycków !!! rób ćwiczenia odpowiednie

    0

    0
    Odpowiedz
  34. Weź je wygotuj czy co…

    0

    1
    Odpowiedz
  35. ogromny to może byc rozm. G albo H. Nie przesadzaj kobito, sama jest posiadaczką biustu o rozm. DD przy 168 i normallnej budowie ciała i jestem zadowolona.

    0

    0
    Odpowiedz

Chleb

Serdecznie wkurwia mnie to, że chleb jest posypany zbyt dużą ilością mąki, przez co jestem cały usyfiony :/

21
17
Pokaż komentarze (15)

Komentarze do "Chleb"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Po prostu jedz nad talerzem, a po jedzeniu umyj/wytrzyj ręce.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Kup krojony.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. LOL? Chleb krojony kosztuje prawie tyle samo i nie ma w nim deka mąki posypanej…
    zresztą tak samo normalny bochenek ma zero posypki. Nie wiem gdzie Ty mieszkasz, że nie ma normalnego chleba 🙁

    0

    0
    Odpowiedz
  5. kupuj chleb z tesco. on nie zawiera mąki w ogóle 😀

    1

    0
    Odpowiedz
  6. Ano właśnie – też mnie to wkurwia. Może któraś z dam lub któryś dżentelmen tego szacownego forum wie, po chuja chleb posypuje się mąką? Nie wydaje mi się, żeby dodawało to jakichś walorów smakowych. Może żeby lepiej wyglądał?

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Ogromny problem. Chujnia totalna, przechujna wręcz. Jak z tym żyć? A czy skórka nie za twarda?

    0

    0
    Odpowiedz
  8. A może to nie jest maka ?

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Poważny problem

    0

    0
    Odpowiedz
  10. O jak ja za tym tęsknię, za takim świeżym, pachnącym, chrupiącym, otoczonym mąką, ciepłym polskim chlebem, na którym rozpływa się masło, dla którego warto było wstawać przed 6 rano, by iść po niego do pobliskiej 'budki z pieczywem’. Mmmmmm 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  11. To jest zmyłka że chleb niby prosto z pieca, dobry bajer zawsze więcej ludzi kupi…Tak naprawde w chlebie jest mąką najgorszej jakosci, drożdze, chemia…

    0

    0
    Odpowiedz
  12. wpierdalaj kamienie jak ci chleb nie smakuje

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Zmień sklep lub piekarnie w jakim kupujesz ten chleb.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Wielka prawda! Jak w szkole jem to się na mnie dziwnie patrzą i nikt mi nie powie, że mam na ustach dużą ilość mąki..

    0

    0
    Odpowiedz
  15. też mam z tym cholerny problem i uważam, że to poważny problem. walą tej mąki, a raczej tego zapychacza, jak nawozu pod rzodkiewki, wszystko po to żeby więcej ważył
    @9 I wcale nie chodzi tu o chleb, który opisujesz, takiego już wieki na oczy nie widziałam

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Haha! Mąka jest po to, aby chleb nie lepił się do powierzchi! Widziałeś kiedyś chleb bez skórki na podstawie ?? Bo ja nie… – więc dlatego dodaje się mąkę!

    0

    0
    Odpowiedz

Obsesja seksualna

Moje uszanowanie. Zgodnie z zasadami savoir-vivre panującymi w sieci, pozwolę sobie przejść od razu do rzeczy. Moja chujnia to obsesja seksualna. Niemal za każdym razem, gdy widzę na ulicy, czy gdziekolwiek indziej ładną kobietę, wyobrażam sobie seks z nią. Rżnę ją w myślach w urocze usteczka, w cipkę, w dupkę, na Hiszpana, albo ssam łechtaczkę, albo jeszcze inaczej. Albo jednej ssam łechtaczkę, a drugą rżnę w ciasną dupkę. Nieskończoność konfiguracji. Od razu pała staje od takiego myślenia – to męczy na dłuższą metę. Mój umysł nie przepuści żadnej ładniejszej kobiecie. No i nie żeby mi w życiu codziennym brakowało seksu – jest obecny regularnie. BTW ciekaw jestem, czy kobiety też tak mają w równie nasilonym stopniu. I czy można to wszystko jakoś wyleczyć – bo kobiety i seks to na chłodny rozum aspekty zbędne i szkodliwe. Najlepiej żyć spokojnie, skromnie i wyzbyć się wszelkich pożądliwości. Jeść zdrowo, prosto i niewiele. Dbać o kondycję ciała i umysłu. Bo z tego wyścigu o wszystko, rżnięcia, rozmnażania, konkurencji to tylko można się rozpierdolić.

27
41
Pokaż komentarze (12)

Komentarze do "Obsesja seksualna"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. znajdź sobie babę !

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Chłopie i tak trzymaj,widać że masz męskie odruchy.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. współczuję twojej kobiecie, zwierzaku

    0

    0
    Odpowiedz
  5. stary ale chujnie masz 😀
    Wiadomo, ze facet myśli o seksie i czasem jak fajna laska przejdzie to pomyśli „brałbym”, ale Ty to jesteś przegięciem normalnie 😉
    Chujnia stary, mysleć nie możesz ;p

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Od autora do #3 – ano właśnie na moją kobietę mam umiarkowaną chęć – nie mówię, że małą – umiarkowaną. Poprostu moje chęci rozkładają się na różne kobiety. Mam ochotę zerżnąć moją – powiedzmy – raz dziennie i mam też ochotę zerżnąć każdą inną spotkaną ładną – pewnie też raz dziennie.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Ad. 1 – czytanie ze zrozumieniem się kłania 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  8. niefajnie bym się poczuła na miejscu twojej kobiety, gdybym się dowiedziała, że mój facet rżnie w myślach każdą ładną dziewczynę… 🙁

    0

    0
    Odpowiedz
  9. a skończyłeś już chociaż 15 lat…

    0

    0
    Odpowiedz
  10. @7 – hahaha, spytaj swojego, jeśli szczerze Ci odpowie to się poczujesz nieswojo 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  11. 100% samiec… 😛

    0

    0
    Odpowiedz
  12. wszystko z tobą w porządku, tak trzymać!

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Cierpisz na syndrom Qagmajera. Musisz zrobić to samo co on żeby ci przeszło jeśli ci to przeszkadza. Ale to raczej napewno rozwali związek z twoją kobietą.

    0

    0
    Odpowiedz

Telewizor

Taki mam problem, że czaję się od jakiegoś czasu na nowy telewizor. Kasa jest, konkretny model wybrany jest, więc w czym problem? Nie cierpię telewizorów LCD i ich plastikowych kolorków. Plazma, to jest to, co mnie satysfakcjonuje. Po prostu tak mam i za chuja zdania nie zmienię. I na tym właśnie polega moja chujnia. Dlaczego te telewizory dostępne są dopiero od 37 cali? Taka locha nie wejdzie mi w meble, bo te były projektowane jeszcze na stare, szklane pudła z wielką dupą. Teraz żeby kupić wymarzony telewizor będę musiał wyjebać meble, w dodatku nie takie jeszcze stare i całkiem fajne. Plazmy na ścianie tez nie zawieszę, bo kurwa na czym – na gipsowej ściance?! To jest cały urok mieszkania w jebanych blokach. Gips, gips, gips i jedna nośna z oknem – zajebiście. Teraz zamiast wywalić dwa klocki na telewizor, będę musiał jebnąć ze cztery żeby było go na czym postawić i żeby pokój w miarę normalnie wyglądał. No chyba że z wielkim wkurwieniem zdecyduję się na ten nieszczęsny, mniejszy LCD. Ech, te jebane kompromisy.

15
28
Pokaż komentarze (10)

Komentarze do "Telewizor"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Wyjeb TV i nie kupuj żadnego. Ja już tak lata temu zrobiłem i jakoś bez TV żyję.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Kup LEDa z całkowitym tylnym podświetleniem (nie konturowe). Dużo lepsze kolory niż zwykłe LCD – śnieżna biel, czerń jak dupa szatana. I problem z głowy 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Są małe plazmy, ale są drogie. Dlaczego? Bo produkowanie takich małych plazm jest kosztowne i tego się po prostu nie robi.
    37 cali to wcale nie tak dużo, spokojnie można oglądać z 1,5-2 metry od telewizora 🙂 Plazmy są cienkie, postaw jakoś na blacie albo na małej pułeczce pod telewizor z ikei i juz 😉 Pierdol meble, kupuj plazme! Po co wydawać kase na coś co z góry wiesz ,że Cie nie usatysfakcjonuje.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Nie kupowałbym nowego, jeśli stary sprawny. 2000 to dużo kasy, a szkoda ją wydać na coś z czego i tak nie będziesz zadowolony (LCD).

    0

    0
    Odpowiedz
  6. A stolika sobie kupić nie można?U mnie 40calowy lcd stoi na byle jakiej szafce-popirdółce i naprawdę ani to źle nie wygląda ani się nie giba ani nic.Tylko wiesz to trzeba pomyśleć i zaplanować,mnie to zajęło jakiś kwadrans…
    PS-A jaki jest sens kupować MAŁY telewizor?Przecież to właśnie dopiero na większej matrycy wychodzi cała ta głębia kolorów…a co do różnicy plasma,led,lcd-przesiadając się z kineskopowego różnica i tak jest kolosalna,a różnica między tymi standardami aż tak widoczna nie jest.Głównie płaci się za dodotryski a nie za jakość.Ja dałem równe 2tysiące za 40 calowy Sony Full HD(więc nie było to zbyt drogo),z zakupu jestem bardzo zadowolony(używam oczywiście do ps3):)

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Do komentarza numer 1-jest różnica między telewizorem a telewizją.Jeżeli chodzi o telewizję to jak najbardziej pierdolić(no może poza kanałami takimi jak tvp kultura czy paroma innymi wartościowymi)ale telewizor się przydaje.W moim przypadku np do playaka 3:)

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Cieszę się, że są jeszcze ludzie którzy wiedzą co to dobry TV, a nie szmelc z biedronki bo przecież jest super ultra ful hade miliard mhz. Moja rada: Jeśli ścianka jest z podwójnej płyty gipsowej to śmiało zawiesisz TV. U mnie wisi 50″ na 8 specjalnych metalowych kołkach do podwójnych płyt i nic tego nie ruszy. powodzenia

    0

    0
    Odpowiedz
  9. @5
    Sęk w tym, że widać 😉 Plazma ma zdecydowanie „fajniejszy” obraz, jesli chodzi o oglądanie filmów czy programów przyrodniczych, podziwianie widoków itp. 🙂 A Ty zapłaciłeś i przepłaciłeś za chwyt jakim jest naklejka „FULL HD” zamiast „HD Ready”. Wiadomo, ze obraz masz spoko i HD również, ale tylko do gier będzie to lepszy wybór.

    0

    1
    Odpowiedz
  10. to se zostań ze starym kineskopowym!!!

    2

    0
    Odpowiedz
  11. Do autora komenta nr 8-człowieku,wyraźnie napisałem że telewizora używam WYŁĄCZNIE DO GIER NA PS3,full hd wybrałem świadomie(fakt że większość gier jest w hd ready,ale nawet tam WIDAĆ różnicę w jakości między hd ready a full hd)
    Tak więc nie przepłaciłem,tylko wybrałem świadomie.

    0

    0
    Odpowiedz

Kac

Witam chujanie, wkurwia mnie to, że po imprezie jest KAC. Nie chce się dosłownie nic, a mimo to na drugi dzień jakby mi ktoś zaproponował picie to czemu nie. Ciężko być Polakiem do chuja Mariana. Pizda Leon, śrut i glebogryzarka.

43
68
Pokaż komentarze (8)

Komentarze do "Kac"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. łącze się w kacowym bólu drogi chujowiczu !

    0

    0
    Odpowiedz
  3. „chujanie” haha gratuluję oryginalności 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Stary timing masz dobry, właśnie czuje w brzuchu wczorajszy melanż ;D
    I o dziwo nawet kac kupa poszła i niewiele pomogła, a zawsze czułem się po niej jak nowo narodzony 🙂
    Kac morderca – chujnia.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Nie utożsamiaj ciągłego picia z polskością. Owszem – pije ciągle – polska swołocz, ale nie każdy Polak to swołocz.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Przynajmniej chodzisz na imprezy. Większość chujowiczów (w tym ja) nie ma nawet znajomych

    0

    0
    Odpowiedz
  7. błąd! po imprezie nie ma kaca. kac jest po piciu alkoholu. czemu teraz już impreza jest synonimem picia?

    0

    1
    Odpowiedz
  8. A ja jeszcze w życiu kaca z prawdziwego zdarzenia nie miałem. Nawet nie rzygałem. Nie żebym był pierdolonym abstynentem. Normalnie ciekawość mnie nęci jak to jest być na kacu.

    0

    0
    Odpowiedz

Mam dosyć szukania pracy

Jestem po prostu załamany, po 2 miesięcznej próbie szukania pracy nie znalazłem nic. A to oznacza, że muszę wrócić do swojej starej sezonowej roboty której nienawidzę! Jestem tak cholernie rozgoryczony że szok. Za kilka miesięcy będę bronił tytułu licencjata, ale czy to mi pomoże w znalezieniu lepszej pracy? Coraz bardziej zaczynam w to wątpić tym bardziej, że to Uczelnia prywatna, a wiadomo, że takie w obecnej chwili w Polsce nie są szanowane. Nic w tym kraju człowiekowi się nie udaje, całe życie pod górkę…

20
24
Pokaż komentarze (14)

Komentarze do "Mam dosyć szukania pracy"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. 2 miesiące? stary ja szukam już 6 miesięcy, czasem już nie mam nawet nadziei że coś się zmieni. A praca moich marzeń jak na dzisiaj to stała praca na produkcji dość blisko domu (inne miasto też wchodzi w grę, byle nie więcej niż 20 km). I co? i gówno, same agencyjni złodzieje którzy zatrudniają człowieka a potem się okazuje że przysyłają smsy „prosimy nie przychodzić dzisiaj do pracy z powodu braku miejsc”, i człowiek zarabia 200 zł na miesiąc. Też załamka, doskonale Cię rozumiem

    2

    0
    Odpowiedz
  3. Co do tego licencjatu to są dwie glówne teorie, które mówią o związku wykształcenia z wynagrodzeniem. Teoria kapitału ludzkiego (Schultz, Becker, Mincer) oraz teoria sygnałów. W ogromnym skrócie teoria kapitału ludzkiego mówi-wysokość wynagrzodzenia jest determinowana przez rynek (ile pracodawca jest w stanie zapłacić za pracę osoby z dana liczbą lat nauki); wybor lat nauki jest decyzją inwestycyjną (każdy rok nauki przynosi wieksze zarobki w przyszłości ale z drugiej strony pojawiają się koszty alternatywne); rynek jest homogeniczny (wynagrodzenie zależy tylko od naszej produktywności); każdy ma indywidualne preferencje co do przyszłych zarobków. Natomiast teoria sygnałów mówi-edukacja nie tyle zwiększa produktywność, co stanowi informację dla pracodawcy o naszych nieobserwowanych cechach; im jestesmy mniej zdolni, rtym bardziej kosztowna jest dla nas nauka, i tym szybciej jesteśmy skłonni rozpocząć życie zawodowe.
    Co z tego wynika dla Ciebie? Ano to, że do polskich realii zdecydowanie bardziej pasuje teoria sygnałów. Zdobedziesz sobie ten swój tytuł licencjata (podejrzewam, że chuja bedziesz umiał), pracodawca spojrzy na dyplom uczelni i powie przykro mi. Po drugie, Polska to nie USA i nie ma u nas wykształconego rynku dyplomów licencjackich (co jest błędem). Powszechnie uznaje się, że taki dyplom jest gówno warty i od wszystkich i wszędzie wymaga się magistra. Nawet na stanowisko „dyrektora od spraw niepotrzebnych”. A na koniec zastanów się co takiego mozesz zaoferowac społeczeństwu? Umiesz zaprojektować most? Znasz się doskonale na prawie podatkowym? Jesli nie jestes wyspecjalizowany w jakiejś ścisłej specjalności to spierdalaj na jabłka do Niemiec! Tutaj nie ma dla Ciebie pracy. Stale kurwa postawy roszczeniowe a większość chuja umie.
    Pozdrawiam,
    Waldek

    0

    2
    Odpowiedz
  4. Właśnie miałam pisać taką samą chujnię. Właśnie napierdalam szlochem sama do siebie z tego powodu. Jestem tak wkurwiona! Rozumiem Cię doskonale. Wolałabym padać na pysk niż być w tym położeniu, co teraz. Też tracę wiarę. Umrę jako bezrobotna.

    1

    0
    Odpowiedz
  5. Skoro na chuj Ci te studia to rzuć je jak najszybciej, i albo olej wyższą edukację, albo idź na coś rozsądniejszego.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. To nie wina kraju, że poszedłeś na wydział gier i zabaw…

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Bardzo trafny koment nr.5 jak idziesz na kierunek gier i zabaw to czego oczekujesz , że 3,000 i super zajebistą prace będziesz miał czlowieku miej dystans do siebie ja pracuje jako automatyk i zarabiam 3,500 zł i to akurat bardzo mało bo się zarabia po 5 i 6K ale nie płacze z tego powodu ponieważ wiem że jeszcze dużo nie wiem i musze inwestowac w wiedze i nie ide do szefa po podwyżke albo nie jade do UK. Sorry ale taka jest prawda nie masz zainteresowań nie masz wiedzy a wymagania nie wiadomo jakie.

    0

    2
    Odpowiedz
  8. @2 masz rację, a gdy jest się już specjalistą w danej dziedzinie, choćby prawo podatkowe czy budowa mostów, o których mowa w Twoim wpisie, to w pewnym momencie następuje zamiana pytań dot. ewentualnego szukania pracy: 'czy znajdziesz’ => 'za ile’. a do szukających: weźcie to pod uwagę, zamiast narzekać.

    0

    2
    Odpowiedz
  9. Do #2 – Waldek dobrze mówi, polać mu. Ja już parę lat po studiach i swoją drogę w końcu znalazłem. Ale pewnie by było inaczej, prościej, szybciej, gdybym na studiach wiedział to, o czym pisze Waldek. Wtedy też myślałem, że odpierdolę dyplom i wszystko załatwione – a tu gówno – trzeba przede wszystkim potrafić coś robić i sobie poradzić. Sam teraz jestem pracodawcą i patrzę co kto umie. A dyplom… No, sam byłem na studiach, to wiem, jak tam jest.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Licencjat nic nie daje 🙂 I to na prywatnej to już w ogóle 🙂
    Przykra prawda 😉
    Jak uniwerek to musisz mieć co najmniej magistra, a jak polibuda to można rezygnować, bo sam inżynier się ceni.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Tak czytam i się zastanawiam… Jakiej Wy pracy szukacie? Ja studiowałem dziennie, na państwowej uczelni, ale doszedłem do wniosku, że to nie to i zrezygnowałem. Po 1-2 miesiącach znalazłem pracę za 20złh po samej tylko maturze. Praca prosta, brak awansu i możliwości rozwoju, ale jest, teraz sobie pójdę na studia zaoczne i połączę je z praca. Jak się chce, to się praca znajdzie.

    0

    2
    Odpowiedz
  12. 10. chciałeś napisać: jak się ma znajomych, ma się pracę…

    2

    0
    Odpowiedz
  13. @11

    Ogłoszenie było w gazecie normalnie…

    0

    1
    Odpowiedz
  14. Nie poddawaj się! Ja szukałem dłużej, ale w końcu się udało. Powodzenia 🙂

    1

    0
    Odpowiedz
  15. Panowie magistrowie i licencjaci,
    Oprócz ludzi wykształconych istnieją na świecie jeszcze tacy, których na szkoły nie stać lub po prostu nie mają daru do nauki. Nie ma w tym nic dziwnego bo w końcu ktoś musi wykonywać te mniej ambitne prace, którymi się brzydzicie. Sprzątaczka, rolnik czy kucharz może być tak samo dobrym (lub złym) fachowcem jak każdy inżynier czy informatyk. Gdyby każdy chciał mieć ciepłą biurową posadkę, to zdechnęlibyśmy z głodu i brudu. Osobom o mniejszych kwalifikacjach jest dużo trudniej znaleźć pracę ale to nie znaczy, że należy robić z nich bezmózgów. Tak przy okazji dzięki komu jak nie „wykształciuchom” mamy taki syf jak mamy ? Takim mądralom, co wysyłają ludzi na jabłka do Niemiec mam do przekazania dwie rzeczy:
    1. Zastanówcie się dlaczego Niemcy nie przyjeżdżaja do nas w tym samym celu ? Mamy przecież równie wielkie plantacje jak oni.

    2. Nigdy nie wiadomo co jeszcze was w życiu spotka, więc nie kozaczcie za dużo. Irlandczykom też się wydawało, że chwycili Pana Boga za nogi a teraz masowo emigrują za pracą z Zielonej Wyspy, również ci wykształceni.

    2

    0
    Odpowiedz

Ciało to mało

Moje kochane ciało mnie zdradza. Zawodzi, nie mam nad nim kontroli. Robi co chce, jak chce. Mózg trajkocze, ciśnienie skacze, plecy bolą. Jak tak dalej pójdzie, to moje kochane ciało kompletnie wywiesi białą flagę i sobie odpuści. I co ja wtedy zrobię? Będę bezcielesny! I dopiero będę miał przejebane!

13
16
Pokaż komentarze (6)

Komentarze do "Ciało to mało"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. to znaczy że ci nie staje ?

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Nie czaję, nie staje ci? Za dużo w masę poszedłeś.

    1

    0
    Odpowiedz
  4. mam gorzej. w wieku 19 lat kości strzelają mi w praktycznie każdej części ciała, co się ruszę, wstanę z łóżka słyszę tylko puk, puk… wszystko byłoby dobrze, gdyby to tylko strzelało, ale jak mi się czasem coś zblokuje (najczęście w kręgosłupie, albo biodrach) to się ruszyć biedna nie mogę. nie wiem, co na stale lata pozostanie ze mnie…

    0

    0
    Odpowiedz
  5. ha ha dobre „to znaczy że ci nie staje”

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Spójrz na to z dobrej strony-bezcielesnego nie zdupczą:)

    0

    0
    Odpowiedz
  7. zwal se konia na kogoś

    0

    0
    Odpowiedz