Chujnia w chuj

Wkurwiają mnie procesje kościelne, które w każde święto zapierdalają pod moim oknem i nakurwiają tymi jebanymi dzwonkami, to że postawili mi pod domem Lidla (dla ignorantów podpowiem, że to taki zajebiście duży sklep) i codziennie rano o 5 podjeżdżają tirami i za cholerę spać nie mogę, to że jebana katechetka z mojej szkoły wytyka mnie palcem na korytarzu, bo nie chodzę na religię, to że robi się zajebiście zimno, to że piwo ma podrożeć 🙁 to że mam cały tydzień na 7.10 do 16.10, i bateria w telefonie trzyma mi 2 dni :/ Darujcie sobie komentarze typu „po pierwsze zwiększ masę” albo ” to masz kurwa problem”.

21
53
Pokaż komentarze (8)

Komentarze do "Chujnia w chuj"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Po pierwsze, ziom, musisz zwiększyć masę.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Ty możesz pisać co chcesz i my możemy. po pierwsze to zwiększ masę, a po drugie to masz kurwa problem. 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Dorośnij dzieciaku

    0

    0
    Odpowiedz
  5. masę zwiększ

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Ja na Twoim miejscu zacząłbym od zwiększenia masy 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  7. masuj kolego, innej opcji nie ma:(

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Nie masz po prostu innego wyjścia jak zwiększyć masę.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Bez masy nie ma klasy.

    0

    0
    Odpowiedz

Chujnia trochę

Wkurwia mnie wszystko. No dosłownie wszystko. Zaczynając od szkoły, kończąc na sferze emocjonalnej. Wiem, że każdy może mieć 'gorszy dzień’, ale ostatnio ja mam w chuj dużo tych gorszych dni (nie, nie zbliża mi się okres). W dodatku dzisiejszej nocy spałam tylko 4 godziny, bo musiałam napierdalać z geografii i łaciny. W sumie i tak się nie nauczyłam, więc chuj z tego mam. Nie chce mi się rano wstawać, bo po co? Żeby iść do szkoły, strugać w niej głupa przez 7 godzin, wrócić do domu i się uczyć do wieczora? I tak codziennie. nie wiem, to jest jakiś dzień świstaka, czy inny chuj. W dodatku na dworze piździ jak na jakiejś Alasce. Boję się myśleć jak zimno będzie za miesiąc. Jeszcze jedno. Ukazywanie swoich uczuć (mam na myśli miłość) dla całego świata jest żenująca. Dlaczego jak dziewczyna ma chłopaka to wszędzie w internecie, na gg, fotoblogu i innych tego typu musi pisać jak bardzo go kocha? Jak to jej życie nie miałoby sensu bez niego? Nie może mu tego powiedzieć kiedy są sami, prosto w oczy?! No żenua po prostu. Na temat mojej sfery emocjonalnej, dotyczącej osobników płci przeciwnej się nie wypowiem. szkoda słów. Pozdrawiam.

25
38
Pokaż komentarze (2)

Komentarze do "Chujnia trochę"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. nie ucz się z łaciny- nie warto !

    0

    0
    Odpowiedz

Wynajem mieszkania

Wszystko pięknie, ładnie, dobrze się żyje, nie jest daleko od centrum, ale…
Noż niesamowicie wkurwia mnie kibel. Wszystko w tym mieszkaniu jest cacy, naprawdę.
Ale kibel to chyba pochodzi z czasów przed naszą erą. Po prostu niesamowicie mnie to wkurwia!

25
42
Pokaż komentarze (2)

Komentarze do "Wynajem mieszkania"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. to go wymień i po sprawie.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. na chuj ma wymieniać jak wynajmowane?

    0

    0
    Odpowiedz

Dziewczyna

Byłem rok z dziewczyną, było fajnie. Chciałem dla niej jak najlepiej. Uwielbiałem ją rozśmieszać, ponieważ kochałem patrzeć jak się uśmiecha. Ale do rzeczy, niedawno zaczęła się szkoła, ona jest w ostatniej klasie liceum, teraz ma mniej czasu, bo się uczy, rzadko się widywaliśmy, zaakceptowałem to. Pewnego dnie, gdy wychodziłem z uczelni zauważyłem ją z koleżanką w rynku. Udałem, że jej nie widzę, nawet mnie nie zawołała. Napisałem jej smsa, że czuję się lekko ignorowany przez nią i że tęsknię. Ona mi odpisała, że nie chce mnie ranić i przez szkołę nie ma czasu i tak będzie dla mnie lepiej. Spotkałem się z nią, powiedziałem, że źle to odebrała. Zapytałem czy coś do mnie jeszcze czuje, a ona odpowiedziała, że tak ale to nie ma sensu – to już nie jest to co kiedyś. No to ja uszanowałem jej decyzję i odszedłem. Co za chujnia – nadal ją kocham.

40
66
Pokaż komentarze (4)

Komentarze do "Dziewczyna"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. olej i tyle 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  3. albo zwiększ masę

    0

    0
    Odpowiedz
  4. ej nooo matura to bzdura. wszyscy się tak tym przejmują, a nie ma czym. Poczekaj jeszcze trochę, powiedz jej że poczekasz i będzie wszystko dobrze 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  5. oj oj, chyba szuka pretekstu… sorka, szukaj nowej koleżanki

    0

    0
    Odpowiedz

Kosiarka o poranku i inne sprawy

Witam wszystkich zwolenników tej zajebistej strony oraz pozdrawiam jej twórców. Do rzeczy. Od samego rana chuj mnie strzela. Sometimes czuję się jak jakiś piątek trzynastego punkt o 13.00. Śpię sobie smacznie w moim wypasionym łóżeczku po przeryczanej nocy, aż tu o 7 rano budzi mnie dźwięk kosiarki. Wstaję, patrzę, a tu kurwa mój jakże zajebisty sąsiad stoi z kosiarą w ręku w moim ogródku i szczerzy do mnie banana. Ludzie, wakacje są, dajcie się wyspać chociaż do do 9! Po wszystkich standardowych czynnościach czas się ubrać, nakładam spodnie, no jakżeby inaczej ? guzik mi strzelił, myślę spoko to tylko spodnie. Wyszykowana wybiegam na autobus to mi się obcas do kurwy nędzy złamał! Na domiar tego zwiał mi autobus, i spóźniłam się na ważne spotkanie. Nic tak nie wkurwia jak złośliwość rzeczy martwych. Następne wkurwiające sprawy: 1) Moja super rodzinka ? siedzę w domu to się czepiają, że siedzę i nic nie robię, wychodzę to nagle telefon: wracaj, bo jesteś potrzebna. Chodzę codziennie na zakupy, niosę te cholernie ciężkie siatki, a przychodzi dzień kiedy wracam do domu z basenu (wyjebana na maksa) otwieram lodówkę, a tu ani jednego (mojego) jogurciku, a soku to nawet mi na jedną szklankę nie styknie, bo mój kochany braciszek wszystko mi wyżre i wszystko wychleje! Czy ja mam wszystkie produkty chować u siebie w pokoju żeby mi kurwa nikt tego nie ruszył?? A już nie mówię o tym jaki zostawia syf. Wiadomo, rodzice pracują, ktoś w domu sprzątać musi, wypada na mnie, to ten gnojek wszystko zostawia na stole, 50 talerzy, 15 brudnych szklanek, masę noży widelców, opakowań i wiele innych i nie potrafi nawet wrzucić pudełeczka do śmietnika, a ja potem stoję jak jakaś idiotka przy zlewie przez godzinę. 2) Wkurwia mnie OBOJĘTNOŚĆ ludzi. Do chuja pana starasz się jak możesz, bo Ci zależy, bo chcesz coś zmienić, naprawić, ulepszyć a tu kurwa jakiś X potrafi jednym słowem wszystko zjebać. Nic tak nie boli i nie wkurwia jak ODRZUCENIE. Każdy ma czasem gorszy dzień, jestem dziewczyną wiadomo przed miesiączką jestem rozdrażniona na maxa, czasem powiem o dwa słowa za dużo, ale to nie powód żeby kogoś odrzucić. Chcę dostać szansę, pierwszą, drugą i setną. Jestem tylko człowiekiem, a każdy oczekuje chuj wie czego, przecież nie będę udawać, że wszystko jest takie piękne. 3) Zdrowie ? mam jakie mam, nienajlepsze, często choruję i nic z tym zrobić nie mogę. Wyjechałam na wakacje to co chwilę jakieś zdarzenia, jak się nie przeziębiłam klimą to się zatrułam żarciem, to tamto śramto i owamto. W końcu ruszam dupę do lekarza, nie dość, że stoisz 2 godziny w zasranej kolejce to jeszcze podchodzi jakaś babcia z tekstem, że ona tu wcześniej stała i ona musi iść pierwsza, bo się bardzo źle czuje. W aptece to samo, stoi kolejka moherów i co następna to dłuższą ma receptę no halo. Wkurwia mnie to, że jestem taka w cholerę roztrzepana, jak się gdzieś nie potknę, to się przewrócę albo oparzę. 4) Kolesie ? nie wiem co jest, ale dogadać się z wami nie potrafię. Koleś to koleś, ma być twardy, a zarazem czuły. Jak nie jakiś co myśli tylko swoim ciulikem ? najpierw przeliże laskę, potem do widzenia, to jeszcze dodupi się do Ciebie jakaś ciepła klucha. Czy są na tym świecie normalni faceci? Chyba faktycznie kobiety są z Wenus, a mężczyźni z Marsa. Sama jestem w jakimś letargu, wszystko mnie dosłownie WKURWIA. Im jestem starsza tym mam więcej problemów. Chyba zacznę pić melisę albo kupię sobie jakiś Persen czy chuj wie co tam reklamują, bo z tych nerwów to normalnie rzygam. Wkurwiające jest to, że nie potrafię siknąć se po prostu na różne sprawy i mieć wszystkich w dupie. Najbardziej wkurwia mnie moja bezsilność, której nie potrafię wyeliminować! To wszystko. Od razu lepiej 😉

24
41
Pokaż komentarze (6)

Komentarze do "Kosiarka o poranku i inne sprawy"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Spokojnie, masz dopiero 13 lat, szanuj swoje nerwy i wyluzuj się.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. ojjj jak tobie w życiu (tym wirtualnym/urojonym) ciężko ..a najbardziej to cię teraz będzie „wkurwiać” to że ukochany pozmieniał wszędzie hasełka i dupa blada ze szpiegowania nici.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. „ma być twardy, a zarazem czuły” -,-

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Nie chciałbym cię znać

    0

    0
    Odpowiedz
  6. ad 1 . Popłakałem się

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Zamiast pić melisę pij wódkę. Wódka jest dobra i zdrowa 🙂

    0

    0
    Odpowiedz

Im więcej robisz, tym mniej masz

Witam wszystkich, to m pierwszy wpis i się kurewsko cieszę, że znalazłem tę stronę, bo miałem zjebany weekend, że o kurwa. Po kolei, jestem aspołeczny, wkurwiają mnie ludzie, bo mają nasrane w bani, liczy się tylko dla nich kasa ? OK, ale dla nich liczy się kasa, która najlepiej zajebać komuś, albo sprzedać siebie. Zero uczciwości i szacunku dla innych. Mam 20 lat, moją pasją jest muzyka, gram na Perkusji, jestem w tym zajebisty i w sumie tylko to mnie trzyma przy życiu. Zapierdalam na stacji paliw po 12 godzin, od 7 rano do 19, na szczęście co drugi dzień. Jak mnie wkurwia ta robota. Nie dość, że klientom trzeba w dupę wchodzić to jeszcze te kurewki jebane nie potrafią tego uszanować i się wymądrzają. W dodatku pracuję z tak chujową zmianą, przez 12 godzin nie odzywamy się do siebie, chuj mnie upala, mało tego, mam zjebanych znajomych, którzy tylko czekają aż mam wypłatę. Wtedy mnie każdy lubi i co, że mam, 1100 zł, z czego z 800 zł wpierdalam do perkusji, bo moja pasja i nie żałuję. Za resztę kupuję ciuchy i tym podobne, tatuś, jebany alkoholik, jego jedyną zaletą jest to, że mam talent po nim do muzyki, wszystko inne ma zjebane. Poza tym, zależy mi na jednej dziewczynie. Gadamy dość mocno, niby wszystko jest ale ona się zdecydować nie może czy chce być ze mną czy nie. Na dodatek nie raz mi na gg wysyłała jakiegoś jebanego lamuska z mam talent, który zajebiście śpiewa i mi pisała, że ?on ma coś takiego co przyciąga?. Nosz kurwa! To ja powinienem cię przyciągać! Ogólnie wkurwia mnie praca, rodzice, to, że żyję w biedzie i ledwo starczy na żarcie, resztę sam muszę na siebie zarabiać. Mam silny charakter ale ile można! Ciągle jakieś kłopoty, każdy się bawi, a ja siedzę jak ta pizda. jedynie co to to, że gram koncerty z moim zespołem, taka mała odskocznia, ale już widzę, że za dużo się robi problemów i mnie chuj upala. Jutro do roboty do 19, zajebiście, znów użerać się z kutasami i pizdami, a jakoś zarobić trzeba. Nienawidzę swojego miasta, jest małe i zjebane, każdy się zna i to mnie wkurwia. Kogo nie poznam, to zaraz się pyta innych co o mnie sądzą, człowieka trzeba poznać, a nie się pytać kogoś – czy tych ludzi pojebało do reszty? Sami lanserzy jebani i szmaty po 14 lat chuj upala człowieka. Pierdolone smutne gówno, a jestem miły, staram się pomagać, być dobrym, ale ni chuja, zawsze ktoś mnie musi wkurwić. Nieraz zdarzy się, że pójdę na jakąś imprezę, jak widzę tych jebanych kretynów co mają ledwo po 18 lat, a wożą się BMW, i co, może taki skurwiel sam zarobił na takie auto co? Ja się wożę, starym cinqeczento i się cieszę, że jeździ, a taki chuj jeszcze narzeka, że jego sub jest za słaby. Ale mają problemy ludzie, ja pierdolę. Jeszcze będę pisał, dziś tak na szybko tylko, pozdrowienia i srajcie na debili i tych co nie poznali nędzy i nerwów a mają więcej niż my razem.

32
45
Pokaż komentarze (8)

Komentarze do "Im więcej robisz, tym mniej masz"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. żyjesz w biedzie a 800 złotych co miesiąc na perkusję dajesz? nie czaje

    2

    0
    Odpowiedz
  3. Dziewczynę zostaw w spokoju, ogranicz wydatki na perkusję i – najważniejsze – wyjedź za granicę. Zarówno finansowo, jak i „życiowo” się poprawi! Wszystkie problemy rozwiążesz za jednym zamachem.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Ile to ja miałem podobnych do twoich rozkmin, proponuje Ci nauczyć się angielskiego (chyba że umiesz) i wypierdalać tam gdzie praca gwarantuję Ci życie na poziomie a nie czystą wegetacje. Ja podjąłem już decyzję, laska mnie rzuciła bo doświadczyła małego spięcie w głowie i chyba w dupie, teraz chce wrócić niech spierdala, chodzę do empiku szlifować angielski, pracuję i zbieram kapuchę na start i wypierdalam panowie z tego zajebanego kraju który zagwarantował mi pomimo wyższego wykształcenia 1200 zł. Mam dosyć debilizmu, starym się nie przelewa, przeciętni Polacy (czyt. od wypłaty do wypłaty). Co tu kurwa robić jak nie uciekać, marzy mi się zapierdalanie wózkiem widłowym w Norwegii tam przynajmniej zarobić można jako zwykły robol, i na cholerę było się uczyć, lepiej porobić kilka prostych kursów, nabrać trochę doświadczenia za głodowa pensję i uciekać, a po 2 latach przyjechać nowiutkim BMW i tak panowie dorobiłem się przerzucając palety z piwem.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. to twój pierwszy wpis i się cieszysz że znalazłeś tą stronę? ..to fajnie, wszyscy ci wierzymy i wspieramy, ze mną na czele – żalkropkapeel.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Bądź sobą i nie ulegaj modom. Fajnie, że masz poukładane w głowie. Życzę ci powodzenia, wiem o czym piszesz, bo sam często mam takie myśli. 3m się!

    0

    0
    Odpowiedz
  7. To Ci się ceni że masz 20 lat i posiadasz jakieś pasje.Wiesz większość współczesnej młodzieży myśli tylko żeby się najebać,nacpać itp.Ale wiesz co mnie kurwia?Żyjesz w biedzie?Heh,dobre sobie.Jestem rok starszy od Ciebie ,siedzę na bezrobociu,roboty nie ma,jedyny pojazd jakim się poruszam to autobus.Starzy kasy nie dają.Więc nie pierdol jak Ci źle bo gwarantuję Ci że można mieć znacznie gorzej,wiele osób w Twoim wieku ma gówno,więc ciesz się że masz chociaż cinquecento i możesz inwestować w swoje pasje.Amen

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Po pierwsze zwiększ masę. Dobre odżywki są do tego w aptekach oraz McDonaldsach. Po drugie, taka siłownia w domu to fajna sprawa i fajnie że w to weszłeś.

    1

    0
    Odpowiedz
  9. jestem z Tobą!

    0

    0
    Odpowiedz

Zajebista sprawa – przyjaźń

No przyjaźń. Zajebista sprawa, jest z kim pogadać iść na piwko, połachać, iść na imprezę, wyżalić się, porozmawiać kiedy jest źle. Tak było. BYŁO. Zawsze byliśmy razem jak rodzeństwo. Pomagaliśmy sobie w potrzebie i tego kolesia nie wymieniłabym na żadnego innego! Znalazł sobie jakąś dziewczynę ? gówniara 15 lat!! Przecież to ma gówno w głowie! No ale chuj, zawsze go wspierałam, widywaliśmy się często, zawsze znajdowaliśmy dla siebie czas nawet jak oboje mieliśmy w chuj do roboty. Co się stało?? Dziewczyna okazała się tak ważna, że kumpela stała się całkowicie niepotrzebna (ja mając chłopaka zawsze byłam przy nim kiedy mnie potrzebował). No i chuj, tak dzień za dniem leciał, zero odzewu no bo po co zapytać co tam? Jak się masz? Jak się czujesz? Po co? I tak minęły jakieś trzy miesiące. Wreszcie spotykam gościa z dziewczyną, on wielkie sapy do mnie, że ja się nie odzywam i mam go w dupie! Tyle co sms poszło, nieodebranych telefonów – no żal! Gościu miał problemy w chacie, u mnie zawsze miał nocleg kiedy tylko chciał, kasę pożyczyć czy jakąś idiotkę oklepać tak samo. Boli mnie to w chuj, bo ja go naprawdę uważałam za zajebistego przyjaciela, a on wyjebał na mnie bo teraz ma swoją ?niunię? ;/ Ja pierdolę, ale jestem zła. Tyle poświęcenia i chuj, wszystko poszło się jebać. Napisanie sms to jest jebane kilka sekund, a go po tym wszystkim nawet na to nie stać! Straciłam brata!!!

15
38
Pokaż komentarze (10)

Komentarze do "Zajebista sprawa – przyjaźń"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. życie. Faktycznie powinien Tobie więcej czasu poświęcać, niż swojej dziewczynie…

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Kolego z pierwszego postu, przeczytaj tekst od nowa, może za drugim razem zrozumiesz.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Ostatnio dużo czytam o mitomanii. Szczerze powiem, że dopiero teraz mnie ta choroba psychiczna u co niektórych zaczęła poważniej przerażać.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Przyjaźń między facetami a kobietami to MIT !!

    0

    0
    Odpowiedz
  6. nie przyzwyczajaj się do ludzi wiem że to ciężkie ale tak jest najlepiej:) kiedyś też miałem takie rozkminy że dobry ziomek jeden z drugim znalazł pannę i chuj po kontakcie. Teraz mam wyjebane na każdego mogę się z kimś kręcić miesiąc dwa trzy i w ciągu kilku dni jestem z nim wstanie przejść tylko na siema. (bez żadnych kłótni)

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Dziewczyno jak Cię rozumiem! też straciłam najlepszego kumpla dla jego Baby, sztylet pod żebro normalnie. Po 4 miesiącach mi prawie przeszło, jest nadzieja :]

    0

    0
    Odpowiedz
  8. spoko, myślę wróci.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Trzeba było do niego zagadać,zostac jego dziewczyną:) Przyjaciół już nie ma ,ja jestem kolesiem który był zawsze odrzucany przez środowisko,nigdy nie miałem przyjaciela.Wiem jakie to jest smutne.Ale ludzie teraz są materialistami,nie liczy się dla nich drugi człowiek.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. takie to chujowe życie jest…

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Kurcze..wiesz,że mam dokładnie to samo?DOKŁADNIE.

    0

    0
    Odpowiedz

Ja jebię

Rok zapierdalania. Rok braku życia towarzyskiego, nie mówiąc o czasie na jakiekolwiek hobby. Nic tylko kucie. I po chuj? Wakacje rozjebane. Nauką, bo jakżeby inaczej. Człowiek zapierdala do poprawek po to, żeby się we wrześniu dowiedzieć od jakiegoś tępego chuja, że nie nauczył się wystarczająco na 3 termin. I chuj. Całe zapierdalanie poszło się jebać. Ale nic to, myślę ? wytrzymam, trudno ? najlepsze są pierwsze 3 lata pierwszego roku (rok biologii, upierdolony pierwszy wety + ten, który nadchodzi). Co tam, jakoś to będzie. Pozbieram się, zaleczę jakoś tą jebana boreliozę, żeby mi przestała dokuczać ? dam radę. Wracam do domu. Na tarczy. Nie dość, że sama jestem zjebana i czuję się jak ostatnie gówno, to jeszcze kochani rodzice uświadamiają mi każdego dnia, jaka to ja jestem beznadziejna. Tatusiek od siedmiu boleści ? ok, był na studiach i je skończył. Ale po chuj się do mnie dopierdala, że nie ma doktoratu? Było nie pierdolić, albo gumę założyć, a nie wyrzucać teraz bachorowi, jakim jest darmozjadem (tj mnie). Mamuśka? Ona nawet na studiach nie była, a jest pierwsza mądra i wie lepiej ode mnie, co się dzieje. Teraz mi wlazła do pokoju i napierdala, że mam 4 dni na znalezienie pracy. A jak nie to co? To CHUJ jeden wielki. Tylko ona se z tego sprawy nie zdaje. Chce tak grać ? ok. Tylko niech wie, że ja też mam paznokcie i tez umiem podkładać świnie. A że cała brudna prawda tak długo przez nią skrywana w końcu wypłynie na światło dzienne ? no cóż, było ze mną nie zadzierać. Moja pierdolona cierpliwość do tej tępej kobiety się skończyła. Boże, jedyne remedium to znaleźć robotę i wypierdalać. Zmienić dane i udawać, że się nie istnieje. Tylko jak znaleźć pracę bez studiów? I tak w kółko ;/.

55
75
Pokaż komentarze (4)

Komentarze do "Ja jebię"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. On – jebie, Ona – jebie, Ono jebie.. Ja ciebie jebie (tzn mam cię gdzieś, bo klniesz, zmyślasz i włazisz z buciorami w moje życie WS – wstrętna suka)

    0

    0
    Odpowiedz
  3. mnie również rodzice traktowali jak gówno gdy się okazało, ze muszę dziekankę wziąć. Tak samo z pracą „masz tydzień na znalezienie jakiejś roboty, nie będziesz pół roku w domu siedział”. Znalazłem pierwszą lepszą fuchę i jakoś się uspokoili.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Studia to są dla debili co to pomysłu na własne życie nie mają.Po chuj szukać pracy?Sama jakiś biznes załóż.A sytuacji w domu wspołczuć,widać że jebana patolgia.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Ta tępa kobieta Cie własnym cyckiem wykarmiła ty tępa kobieto. Jak nie dajesz rady na sudiach to przyjmij to do wiadomości i rzeczywiście znajdź pracę. Ile chcesz tych terminów? Dwanaście? Dwadzieścia cztery? A może w ogóle by odpuścili?

    0

    0
    Odpowiedz

O dopalaczach słów kilka

Chciałbym poruszyć kwestie związane z dopalaczami. Jak do tej pory wyznawałem zasadę, że jeśli ktoś lubi używać tych substancji, to jego sprawa. Jednak ostatnio zmieniłem zdanie. Te, moim zdaniem chujowe, środki są używane przez nieletnich. Nieletni to w 90 ciu procentach jeszcze dzieciaki, nie znające życia i nie zdolne do podjęcia decyzji o zażyciu lub niezażyciu tego czy innego środka. Ukończenie 18 go roku życia wcale nie musi oznaczać dostatecznej dojrzałości, ale zawsze to jakaś granica, która i tak nie jest przestrzegana. Ostatnio miałem przyjemność być na małej wódce, gdzie było parę osób, które regularnie i często palą trawkę, palą jakieś dopalacze, a co najgorsze, używają speeda i extasy (dostępne pod różnymi nazwami w dopalaczach). Ja piłem z kumplem wódę, ich było trzech, pili jakieś tam piwa i palili to swoje gówno oraz wciągali ?kreski?. Ja z kolegą jesteśmy trochę starsi, a reszta to gówniarze, mają najwyżej po 20 lat. Powiem tak: kiedy ja gadałem z którymś z nich, to dla niego było tytanicznym wysiłkiem porozumieć się ze mną. Znam jako tako naszą mowę polską, mówię, nawet najebany, w miarę pełnymi zdaniami. Oni niestety tego nie potrafili. Między sobą porozumiewali się za pomocą pojedynczych wyrazów, cytatów z piosenek peji czy innego gówna, a nawet za pomocą pojedynczych sylab, czy jakichś pomruków. I mieli tak nie tylko pod wpływem tego gówna, ale również przed zażyciem (normalnie przekurwione mózgi). Gadali totalne bzdury, bez sensu.

Na początku miałem to w dupie, chata nie moja, nie miałem gdzie z kumplem obalić flaszki, to trafiliśmy tam i wyjebane w nich. Ale potem jednak dotarło do mnie, że przecież to są jeszcze dzieciaki, powinni iść na jakieś studia, ewentualnie do pracy, znaleźć sobie dziewczynę, nie wiem, kurwa kupić samochód, gitarę, grać w piłkę, czy naparzać się na treningach (jest u mnie w mieście kilka b. dobrych klubów sztuk walki, również dla początkujących). A oni już w tym wieku nawet wysłowić się nie potrafią, zachowują się też jak ludzie z jakimś upośledzeniem mózgu. Chlanie też wywołuje ciężkie skutki dla zdrowia, może nawet i psychiki, ale żeby to osiągnąć, to trzeba chlać ze 20 lat. Pijąc co wieczór człowiek jest w stanie wstać rano do roboty i zarabiać, kurwa, na życie (nie mówię, że ja chleję codziennie, ale znam takich ludzi, zresztą wielu z atochujowiczów pewnie też zna, w końcu to Polska, słowiański kraj ;p). A po tych jebanych dopalaczach, jak się nie spało całą noc, albo i dwie noce, to się po prostu nie da. Dodam, że z kaca można się w godzinę czy dwie wyleczyć i potem można normalnie funkcjonować, można myśleć, a na tzw. ?zwale?. Po dopalaczch jest to niemożliwe, więc jak praca, to tylko fizyczna, niewymagająca myślenia, no ale do pracy fizycznej trzeba mieć siłę, a regularny użytkownik dopalaczy jej nie ma. Stąd prosty wniosek: nie nadają się oni do ŻADNEJ pracy i w ogóle do niczego, są ludźmi straconymi, bo przez kilka lat i w zbyt młodym wieku używali środków, z których efektów ubocznych nie zdawali sobie sprawy.

Co robią rodzice? Nie wiem, może są jacyś patologiczni, może nie kochają swoich dzieci, normalnie nie wiem. Przecież tego po prostu nie da się nie zauważyć! Pracownicy dopalaczy często nie sprawdzają dowodów osobistych a właściciel robi na tym wielką kasę i rucha w dupę wszystkich. Chciałbym, aby jego dzieci się w to wpierdoliły. Ale najlepszy jest nasz rząd. No ci to już żyją w ogóle w innym świecie, w świecie przepisów, które sami stworzyli i w którym nie ma dzieci zniszczonych przez dopalacze. Co to do chuja pana znaczy, że te sklepy są legalne, że nie można ich zamknąć, bo ich produkty mają napis ?wyrób kolekcjonerski, nie do spożycia?? To jest ewidentny błąd sytemu w jakim żyjemy, bo gdyby prawo nie regulowało absolutnie każdego kroku obywateli, to w większości miast dopalacze byłyby zniszczone, a pracownicy w najlepszym wypadku przekopani. Ale nie! Za to idzie się do więzienia. Dopalacze są kurwa mać legalne! Chronione przez policję. Dzieciaki mogą dobrowolnie się uzależniać, niszczyć swoje życie. Dlaczego rząd nie może tego zlikwidować? Jak nie wiadomo o co chodzi, to wiadomo o co chodzi: o pieniądze. Bo gdyby zwykły diler działał na tej samej zasadzie co dopalacze, to na pewno by go zamknęli. Jednak dopalacze to wielka sieć sklepów w całej europie, posmarują komu trzeba (choćby w postaci gigantycznego podatku dla rządu, całkiem legalnie) i mają spokój. Nie można ich zamknąć, nie można ruszyć. Zanim prawo zostanie odpowiednio zmienione przez tych leniwych, nie znających prawdziwych realiów większości Polaków, łapczywych i dwulicowych cwaniaków z rządu mogą minąć miesiące a nawet lata. Ten czas w przeliczeniu na ilość osób nieświadomie poszkodowanych przez używanie dopalaczy to setki? Może tysiące dzieciaków? Może nawet więcej.

I najśmieszniejsze jest to, że sprzedawanie i posiadanie tych środków jest LEGALNE, zgodne z prawem…

25
51
Pokaż komentarze (4)

Komentarze do "O dopalaczach słów kilka"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. pierdolisz jak zwykły zakompleksiony polak. kto chce, kupi – nie ważne czy będą legalne czy nie (tak jak jest z bronią czy narkotykami). a delegalizując handel rząd tylko zwiększa szarą strefę i zmniejsza wpływy podatkowe do budżetu. dzięki takim idiotom, którzy nie mają zielonego pojęcia o gospodarce i ekonomii polska zawsze będzie klepać biedę, bo od wolności i rozwoju ważniejsze będą jakieś jebane przekonania, wartości chrześcijańskie i inne gówno „żeby chronić innych”. ludzie sami się ochronią, o to się nie martw. najgorsze jest gdy się komuś na siłę stara pomóc. zastanów się autorze, czy ci „uzależnieni” od dopalaczy w ogóle jakiejkolwiek pomocy chcą? mają wolną wolę, 18 lat niech robią co im się podoba. ja mam to w dupie. śrut

    2

    1
    Odpowiedz
  3. Głupi ciul z ciebie. Właściciel nikogo nie rucha. Jest informacja, że to się nie nadaje do spożycia. Wiadomo, że środki nie są przebadane i też nie ma przymusu kupowania. Chcesz – bierzesz, nie chcesz – nie bierzesz. Twoja sprawa. Nie wiem, jak wygląda w praktyce ograniczanie sprzedaży nieletnim, niedojrzałym, ale na przykład wóda, która szkodzi jak chuj, jest dla takowych dostępna bez problemu i jakoś w tym momencie nikt na to nie zwraca uwagi. Oczywiście to akurat jest problem. Widocznie nie tak prosty do rozwiązania. A jeśli żądasz unicestwienia dopalaczy, chcesz innym odmawiać dostępu, bo akurat tobie się nie podobają, to znaczy, że nie rozumiesz, o co chodzi w wolności jednostki. Równie dobrze ja mógłbym życzyć sobie unicestwienia ciebie, bo nie lubię takich głupich ciuli. Ale idąc tym tropem rozumowania będzie tak, jakby chciał Kononowicz – czyli niczego nie będzie.

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Zdelegalizować dopalacze, zalegalizować marihuanę – proste jak tupolew rozwiązanie. Gdyby miękkie narkotyki były legalne, byłoby o wiele bezpieczniej. Dlaczego? Bo miękkie narkotyki to wynalazek sprzed co najmniej kilku wieków. Ludzie to brali, były efekty uboczne, ale ludzkość wie o nich dostatecznie dużo aby wypracować pewne normy dot. ich zażywania. Napisać, jakie są tego efekty długofalowe, krótkofalowe etc. i to będzie lepszy pomysł od tych całych dopalaczy. Substancji, które człowiek wymyślił w ciągu ostatnich kilkudziestu lat. kto to w ogóle wymyślił, żeby udostępniać ludziom składnik np. trutki na szczury?? Albo pestycydów, detergentów? Chuj wie jakie są tego skutki uboczne :/ Więc moje zdanie jest takie, że wszyscy ponoszą odpowiedzialność, głównie rząd ale przede wszystkim ludzie, którzy w ogóle wpadli na taki poroniony pomysł, żeby trucizny przemysłowe nazywać odpowiednio 'modnie’ dopalaczami a potem dawać je ludziom do „kolekcjonowania”. Pozdr

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Idiotyzm wypowiedzi powyzszych zwala z nog…

    Co wy kurwa wiecie o „wolnosci jednostki”, imbecyle ?

    0

    0
    Odpowiedz

Laska i zostańmy przyjaciółmi

Gdy ją ujrzałem wiedziałem, że będzie miłością mego życia. Zabiegałem o nie przez długi czas, gdy w końcu mnie zaakceptowała było cudownie. Jako jej pierwszy chłopak uczyłem ją fizyczności, a ona mnie prawdziwej miłości. Pokochałem ja jak nikogo innego, nie wiedziałem, że drzemią we mnie takie uczucia. Nie sadziłem, że potrafię się do kogoś tak bardzo przywiązać. Dawałem z siebie wszystko żeby była szczęśliwa. A ona co? Rzuciła mnie przez smsa? Powiedziała, że czuje się niedoceniana i osaczona. Nosz chuj w dupę! Oddałem część siebie, zmieniłem się dla niej a ta pizda mnie olała. I teraz cipa chce żebyśmy zostali przyjaciółmi. A pierdol ty się! Chociaż pewnie gdy kiwnie palcem i powie, że możemy spróbować jeszcze raz zgodzę się bez słowa z uśmiechem na ustach… Pierdolona miłość.

12
46
Pokaż komentarze (7)

Komentarze do "Laska i zostańmy przyjaciółmi"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Nie waż się do niej wrócić! Takim zdzirom właśnie nie wolno pozwalać. Straciła swoją szansę!

    0

    0
    Odpowiedz
  3. To jest miłość z Twojej strony do niej?? To, że ja wyzywasz i gardzisz jej postępowaniem?? Zastanów się lepiej człowieku, bo chyba coś nie tak z Tobą.

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Zwykły prostak debil i pewnie ćpyn i pijak jesteś żal mi cie chłopie

      0

      0
      Odpowiedz
  4. tak bo jak chłopak odejdzie to jest wspaniałomyślny, że jej nie zdradził, nie oszukiwał itd tylko odszedł a jak baba odejdzie to już pizda. idźcie chłopcy na jakąś terapię bo macie w umysłach jakieś błędy

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Hehe kolejny lovelas, który zmienił się dla dupy i oddał w połowie, czyli dwa podstawowe błędy które cie przekreślają 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Chuj z Ciebie! Tak się szmacić dla kobiety (ostatnie zdanie). Już sam fakt, ze Ci to przeszło przez myśl jest druzgocący. A co do treści posta – teraz dopiero zobaczyłeś jakie naprawdę są kobiety. Damskie głosy sprzeciwu do mojego komentarza odrzucam, bo zapewne wypowiadać się będą singielki.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Chujnia Ci się przytrafiła.. Ech. Ale dla mnie to jest coś niezwykłego, że przeczytałam kilka wpisów tutaj i widać, że faceci są jednak wrażliwi, że kochają wytrwale, mimo wszystko, mimo tych wszystkich chujni są gotowi.

    1

    0
    Odpowiedz