Popkultura

Jestem aktorem. Tak. Z powołania. Zdecydowanie. Gram w teatrze. Nad każdą rolą pracuję kilka miesięcy, poznając jej wszystkie aspekty wewnętrzne i zewnętrzne. Gesty, mimikę, tiki, sposób patrzenia na świat, poglądy, itd. Scalam się z nią, staję się postacią. Żyję jej życiem. Gram w naprawdę ambitnych rzeczach, nie stworzonych pod publiczkę. Na te spektakle przychodzi wąskie grono wielbicieli teatru, którzy chcą przeżyć coś więcej niż orgazm na widok znanego z podrzędnego serialu aktora. Żyję skromnie. Żeby mi starczyło na wszystkie opłaty, mieszkanie, fajki.
Powiedzmy, że sztuka jest moim życiem. Ciągle się doskonalę.
I wkurwia mnie, kiedy spotykam starego znajomego, idziemy pogadać przy piwie, on dowiadując się, że jestem aktorem odpowiada: 'O, to zajebiście! Kiedy Cię zobaczę w Na Wspólnej?’ No kurwa… W serialu? Mam po prostu czytać tekst przed kamerą i zgarnąć za to kilka tys.? Może to głupio zabrzmi, ale to nie dla mnie. Kasa nie jest najważniejsza. Tylko czemu nie wszyscy to potrafią zrozumieć? Spełniam się zawodowo i jestem z tego dumny. A tymi serialowymi 'aktorami’ to można kible czyścić. Zero talentu i pracy. Tylko kasa. Popkultura.

28
44
Pokaż komentarze (8)

Komentarze do "Popkultura"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. I punkt dla Ciebie kolego.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. No, a ta chujnia to gdzie?

    0

    0
    Odpowiedz
  4. O ja pierdole, chujowiczu z drugiego komentarza. Nie wiesz co to pasja, więc nie rozumiesz 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Pierdolić opinie i „wiedzę oświeconą” innych, byle być (żyć) w zgodzie z samym sobą.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Znajdź sobie kumpli we własnym gronie,z podobną pasją a nie jakichś debili.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Masz rację, dobrze, że choć to wąskie grono docenia. Zawsze jest ktoś, kto zauważy ile pracy w to wkładasz. Mimo, że o tym nie wiesz, bo nie znasz tych osób na publiczności. A być może ja Ciebie oglądam i jestem w tym wąskim gronie. Wspaniałe, że tak żyjesz sztuką!

    0

    0
    Odpowiedz
  8. i takich ludzi jak Ty szanowny Chujowiczu bardzo cenię

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Ja właśnie ide w muzyke. I to samo – kręci mnie jazz. Bebop, hardbop, fusion, te sprawy. Jak wiadomo mało kto slucha takiej muzyki. I jak mowi ze jestem muzykiem to „ooo kiedy cie zobaczymy z Dodą”. Szlag człowiema trafia. Ludzi zdurnieli doreszty. Są totalnie niewrażliwi na sztuke

    0

    0
    Odpowiedz

Samotność

Niedługo skończę 20 lat, 20 lat, w których ani razu nie całowałem jakiejkolwiek dziewczyny, 20 lat, w których zawsze byłem samotny. Nie moja wina że jestem brzydki, odpychający, nie moja wina, że mam takie a nie inne geny. Nie moja wina, że jestem gburem, z którym każdy się nudzi. Koledzy próbowali nawet zapoznawać mnie z jakimiś dziewczynami ale z wyżej wymienionych powodów nic z tego nie wyszło. Oczywiście, nie jest to wina dziewczyn, że nie zwracają uwagi na brzydkiego gbura, który nic ciekawego nie ma do powiedzenia. Tyle że jak widzę te wszystkie szczęśliwe pary na uczelni, w autobusie, w parku, na ulicy – to szlag mnie trafia, że ja nigdy taki szczęśliwy nie będę. Mimo że nieraz dostawałem w życiu po dupie, zawsze twardo to znosiłem i nie uroniłem ani jednej łzy, a wczoraj jak sobie pomyślałem że będę sam do usranej śmierci, to się popłakałem.

28
69
Pokaż komentarze (20)

Komentarze do "Samotność"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Cześć Drogi Chujowiczu! Masz 20 lat, studiujesz, z tego co piszesz masz dobrych kolegów, którzy chcą Ci pomóc. Nie jest tak źle. Ja mam 22, prawie 23, a za zakrętem ćwierćwiecze. Jestem pogodną, podobno lekko pokręconą, samotną dziewczyną. Rodzina powoli naciska by znaleźć wybranka, wydać dzieci na świat, (tatko już od jakiegos czasu pragnie zostać dziadkiem) a ja dalej stoje w miejscu i płaczę. Wiem, że to nic nie da, że trzeba się wziąć za siebie i brnąć do przodu pokonując kolejne przeszkody. Chodzę w różne miejsca, poznaje ludzi, rozwijam się, ale emocjonalnie jestem rozbita na drobne kawałeczki. Widzisz. Dwa różne swiaty, ten sam problem. Wiem jednak, że oboje odnajdziemy tego KOGOS i popatrzymy na swiat nie przez różowe, ale tęczowe okulary. Jeszcze nie wiem gdzie, ale gdzieś tam na pewno jest ktoś kto nas pokocha. Trzymam za Ciebie kciuki. Powodzenia, Os.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Nie będziesz sam i skończ pierdolić, zachowuj się jak przystało na mężczyznę!
    Wygląd wyglądem, ale bycie gburem chyba można zmienić? Zastanów się.
    I wgl, to łez nie ma co się wstydzić.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. nie jestes jedyny… nic tylko się napierdolić!

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Każdy w końcu znajdzie kogoś dla siebie i Ty także, nie załamuj się tylko czekaj aż miłość sama przyjdzie. Na pewno nie jest z Tobą tak źle. Sam mówisz że masz kolegów więc nie może być do końca tak że jesteś takim gburem i każdy się nudzi skoro potrafiłeś znaleźć sobie przyjaciół to i pewnie znajdziesz dziewczynę. trzymam kciuki trzymaj się !

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Jest takie dosyć mądre stwierdzenie, że Twój chłopak/dziewczyna może Cię zostawić, a przyjaciół masz na całe życie. Coś w tym jest… z tym, że ja osobiście nie mam nikogo. A płacz swoją drogą nie jest niczym złym, wręcz przeciwnie, świadczy o tym jakim wrażliwym jesteś człowiekiem. Nie martw się, liczy się to co masz w sercu, wewnątrz. Musisz tylko spotkać kobietę, która w przeciwieństwie do innych to wnętrze zauważy. Trzymaj się ciepło Chujowiczu. Pozdrawiam Maciex

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Kurwa, ludzie skończcie już z tą samotnością i weźcie się w garść. Ja widzę, że twoim największym problemem nie jest wygląd, tylko brak pewności siebie. Musisz zacząć budować poczucie własnej wartości, bo bez tego czy to brzydki czy przystojniak nic nie wskóra u dziewczyny. Jasne, że tym przystojniejszym jest łatwiej to zrobić, ale życie takie już jest – chujowo niesprawiedliwe. Zamiast płakać kolego, weź wódkę idź do jakiegoś dobrego kumpla i zastanów się nad tym co powiedziałem.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. skoro tak zakładasz to pewnie tak się stanie. ale chłopie, może idź na dziwki? po pierwszym razie nastawienie do kobiet się zmienia.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Nie mów, że będziesz sam do śmierci. Masz dopiero 20 lat i nie wiesz, co Cię w życiu spotka. Ktoś kiedyś powiedział, że każda potwora znajdzie swego amatora. Bez urazy za tę potworę 😉 I to powiedzenie nie jest bezzasadne. Po Twojej wypowiedzi mogę wywnioskować, że jesteś inteligentnym facetem. Kobiety to cenią. Naprawdę. No i jesteś uczuciowy, a to kolejny atut. Moim skromnym zdaniem prędzej czy później spotkasz kogoś, z kim coś Cię połączy. Trzymam kciuki, aby było to prędzej niż później. Pozdrawiam. MD

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Nie łam się. Jak nie masz dziewczyny, to żadna Cię nie rzuci, tak jak mnie tydzień temu ;). A to też jest chujnia, czasami nawet może być większa. Pozdrawiam, 20-latek.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Ja mam ukończone 30 i ten sam problem wyć sie chce .

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Lepiej się nie całować, niż całować z kimś, kto Cię nie kręci, takie moje zdanie.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Samotność, samotność, samotność, samotność i samotność. Tak naprawde w chuj ludzi jest samotych, tylko nie zdają sobie z tego sprawy. Ja sam nigdy nie pomyślałem o samotoności do czasu aż nie zobaczyłem jacy to debile mnie otaczają i tak naprawde to nikt mnie nie rozumie, a i miłości nie miał mi kto okazać. Mieszkam na wsi, w sumie to tylko z 1 osobą można normalnie porozmawiać, ale i tak jest nieźle pierdolnięta (ma jakieś chore zapędy ale mam z nia wspólne tematy). Balało mnie to jak chuj, aż znowu zdałem sobie z czegoś sprawe. Ja się uzależniłem od teo myślenia o samotności. Ciągle myślałem, że druga osoba może dać mi coś, czego ja sam sobie nie moge dać, czyli miłość (tą duchową ;-P) i akceptacje. A to gówno prawda. Sam sobie jestem wystarczalny, zaakceptowałem siebie, swoje ja, i czuję to ciepło jakie teraz płynie z mojego wnętrza. Nie myśle, że nie mam gdzie i z kim wyjść, bo tak naprawde tego nie potrzebuję. Taki spacer po parku i kontakt z przyrodą potrafi mnie rozluźnić i odgonić te złe myśli o samotnośći. Nie to żebym był jakimś odludziem, bo jak się nadaży jakaś okazja na impreze czy spotkanie to idę z chęcią, ludzie nie narzekają na moje towarzystwo, a nawet przepadają za nim (przynajmniej początkowo, dopóki mnie nie poznaja dobrze 😉 ). Ale ta wyimaginowana samotność już mnie nie zabija z dnia na dzień jak to było wczesniej. Choć czasami łapie doła, ale myśle, że dam rade z tym wyżyć do końca. Pamiętajcie ludzie, że użalanie się nad sobą nic nie da.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Nie martw się, ja też do urodziwych nie należę, ale kontakty nawiązuję łatwo. Jest nie wiele dziewczyn, żeby nie powiedzieć w ogóle, które raczą na mnie spojrzeć… Ale olewam to, co ma być to będzie… Tobie radzę to samo… A jeśli chodzi o seks, to ktoś mądry kiedyś powiedział, że masturbacja różni się od seksu tylko tym, że to drugie robisz we dwoje, a efekt jest ten sam:P

    0

    0
    Odpowiedz
  15. brak ci dziewczyny, to wyskrob te 100 złotych i idz do jakiegoś burdelu, wyżyjesz się zapomnisz. Poszukaj se na interneecie dziewczyn, biorą 100-200 złotych, no i umów się na spotkanie, poruchasz to zapomnisz, no i prawiczkiem przestaniesz być
    nie czekaj, pamiętaj sam nic nie zrobisz bóg ci nie pomoże, pomaga tylko tym co coś działają
    oprócz tego jak chcesz poruchać taniej ale z większyn wysiłkiem do zacznij chodzić na siłownie, pół roku i wyrobisz sobie ciało, same plusy, pamiętaj laski na to lecą, az im się oczy świecą, chociaż to dotyczy tych głównie tych pustszych

    0

    0
    Odpowiedz
  16. A ja mam tak samo jak dziewczyna z pierwszego komentarza 🙁
    3m się! Wreszcie musi przyjść ten szczęśliwy dzień.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Nie martw sie… Kazdy ma problemy ale z nimi walczy…

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Ja mam podobnie – tyle że nie jestem jednak taki znowu do końca brzydki, za to gburowaty do kwadratu więc na jedno wychodzi. Trzymaj się, jakoś dasz sobie radę, zawsze warto mieć nadzieję, będzie Ci się z tym łatwiej żyło.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Dzięki chujowicze za wszystkie Wasze komentarze. Trochę podnieśliście mnie na duchu. Autor.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Pozdrawiam autora dwunastego komentarza

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Witam CB Serdeczńie!
    Nie tylko Ty jesteś samotny…
    Mam 19lat i jestem po 2-ch zwiazkach..ek MMój pierwszy zwiazek(miałam 17lat) rozpadĺ sie po kilku miesiacach,a 2-gi zwiazek przez internet tez sie rozpadtł po 2-ch mieśiącach…A teraz jest mi smutno…

    0

    0
    Odpowiedz

Baleron

Baleron to chyba jakieś mięso. Jadłam je na przerwie w szkole, w kanapce i była w nim jakaś kość. Wstydziłam się ją wyjąć, to ją połknąłem.

27
37
Pokaż komentarze (11)

Komentarze do "Baleron"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Jadłaś ale połknąłęś?

    0

    0
    Odpowiedz
  3. To świetnie!

    0

    0
    Odpowiedz
  4. bo pewnie nie jadłeś baleronu, tylko coś bliżej nieokreślonego z któregoś z hipermarketów z etykietą „baleron”.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Nie martw sie, znajdziesz tego przeznaczonego. 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Kości są trawione tylko częściowo, szczególnie „nie przeżute” jeżeli można się tak wyrazić.(oprócz drobiowych) więc spodziewaj się ponownego spotkania w kibelku 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Przykrość… 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  8. może to shemale? oni lubią z połykiem 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Ja tak mialam, lecz ze skorka od pomaranczy i wtedy bylam w gosciach.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Byłaś w gościach ? A może goście byli w Tobie, zwłaszcza ta męska część towarzystwa.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. ahahahhaha xD i gdzie tu chujnia. ale wstyd ; p i ak wszyscy to widzieli!

    0

    0
    Odpowiedz
  12. kurwa leżę i płaczę kocham cię

    0

    0
    Odpowiedz

Nuda że chujjj

Chujnia, oj chujnia się porobiła. Nuuuda u mnie że strach, codziennie to samo, wstaję o dziesiątej, gówno robię, włączam kompa i tak mi schodzi do wieczora. Wieczorem z pieskiem na miacho i do doma. Nie studiuję, nie pracuję, trawię se powolutku czas. Jak słońce to na ogród idę z leżakiem i leżę, kilka godzin wyleguję się i wracam do doma. Czasem czytnę jakaś książkę, czasem coś w telewizorku oglądam. „Przyjaciele” oczywiście zajęci ważnymi sprawami, praca, studia, nie mają czasu, no nie mają czasu dla mnie. Jestem uzależniony od moich dobrotliwych rodziców i ich pieniędzy. Nie interesuje ich co robię, wysyłają pieniądze i zapominają o mnie. Stanąłem w jakimś martwym punkcie, wszyscy dookoła czymśtam zajęci, tylko ja taki obibok nic nie robię. Ani pracy, ani szkoły, ani nawet żywa dusza się nie zainteresuje czy jeszcze żyję czy już zdechłem. Także chunia na maksa, już nie wiem co począć z tym wszystkim. Na razie składam na auto, będę zwiedzał okolice :/

19
37
Pokaż komentarze (5)

Komentarze do "Nuda że chujjj"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Wiem że to banalne, ale weź się do roboty albo nauki roboty (żadne socjologie czy filmoznawstwa). Rodzice wiecznie Cię sponsorować nie będą.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Może znajdź sobie hobby?

    0

    0
    Odpowiedz
  4. W sumie spoko życie. Dupeczkę znajdź, będziesz w wolnym czasie miał co robić.

    1

    0
    Odpowiedz
  5. piszesz że nikt się tobą nie interesuje.. a czy ty kiedyś siękimś zainteresowałeś? poszedłeś kiedyś kogoś odwiedzić pogadać czy coś pomóc?
    zacznij najpierw pracować nad sobą a nie urzalać się nad innymi..
    mi tak powiedadziała pewna osoba którą chyba kochałem;(
    nawrzucała na mnie jak się tylko dało.
    i wiesz co pomogło mi bo zmieniłem się nie do poznania teraz często czuję wzrok lasek które mnie pożerają
    bo chodzę wyluzowany i na nic nie zwracam uwagi i dbam o innych- dziewczyny to kochają
    kiedyś byłem lapsem a teraz ludzie mnie doceniają i szanują a niektórzy nie nawidza bo jestem pewny siebie, nie rozumiesz? kogoś musisz być pewien
    Fałszywa skromnośćxD
    jak się nie zmienisz czeka cię samotność
    jak chcesz pogadać o coś spytać albo na mnie nawrzucać to pisz :
    19MWR91@gmail.com

    0

    0
    Odpowiedz
  6. a chce Ci się w ogóle coś robić?

    0

    0
    Odpowiedz

Wyglądam jak dziecko

Mam 20 lat. I chuj z tego, kiedy wyglądam na 15! Na każdej imprezie podchodzą do mnie chłopacy ale prawie nigdy w moim wieku. Zawsze są to 16-17 latki, baaardzo rzadko rówieśnicy. Rozmawiam z nimi, bo nie jestem jakąś pierdoloną kokietką, staram się być miła dla każdego. Ale najbardziej wkurwiają mnie teksty typu: ale masz słodką buzię, wyglądasz tak młodziutko, ciesz się! I zawsze rozdziawiona morda, jak mówię, że mam 20 lat. Ile można! Pomocy!

40
41
Pokaż komentarze (17)

Komentarze do "Wyglądam jak dziecko"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. straszliwy problem naprawdę nie wiem co teraz poczniesz bidulko !

    0

    1
    Odpowiedz
  3. Ciesz się, możesz mieć młodszego.

    0

    1
    Odpowiedz
  4. Mam taki sam problem jak Ty tylko, że jestem facetem (mam 20 lat a wyglądam na 17) ale moim zdaniem dzięki temu będę dłużej młody i Ty też powinnaś tak myśleć, Jak chcesz o tym pogadać napisz na ikar211@gmail.com

    2

    0
    Odpowiedz
  5. mam to samo! tyle, że jestem chłopakiem i tu sie czasem może pojawić problem na imprezie, w klubie gdy chcę jakąś pannę poderwać a ona widzi, że taki 'małolat’ ją podrywa to sie troche pobawi z nim i tyle. A mam tyle lat co ty. ostatnio kręcę z taką jedną laską od dłuzszego czasu, która mi ostatnio powiedziała, że czuje się ze mną jak z jakimś młodszym kolegom, a ma tyle co ja metrykalnie. Ale jest jeden plus! za kilkanaście-kilkadziesiąt lat i na starość to my będziemy jeszcze młodo wygladać a oni już nie! 😀

    2

    0
    Odpowiedz
  6. i powinnaś się cieszyć! chciałabyś mieć 20 a wyglądać na 25?

    0

    1
    Odpowiedz
  7. ja mam 23 i mnie ciągle pytają o dowód! ale zawsze z tej okazji bawię się tym i wykorzystuje na swoją korzyść 😀 lightowo! czy to ma jakieś znaczenie ?:DDDD

    1

    0
    Odpowiedz
  8. Za 5 lat jeszcze będziesz się z tego faktu cieszyc. Przeboleja teraz i tyle.

    0

    1
    Odpowiedz
  9. Będziesz miała 35 lat to będziesz wyglądać na 20 to sie będziesz cieszyć, że Cię podrywają młodsi

    0

    1
    Odpowiedz
  10. To zobacz jak wygląda babka z zespołu Die Antwoord (http://dieantwoord.com). Na trzynaście lat. I pozbędziesz się kompleksu.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. nie „chłopacy” lecz CHŁOPCY – zacznijmy od tego!! ja mam 22 lata a jestem niska, drobna i ciesze się że wyglądam młodziej;)

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Na 13 lat?! Babka wygląda na jakieś 30.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. heh daj spokój, akurat w przypadku kobiet to fajnie że wyglądasz młodo. Ja mam 22 lata a wyglądam jak wyrośnięty 12 latek xD no może tak na 17 i do tego jestem niski (170 cm) i chudy. Nie wierzę że jakaś kobieta taka która by mi się spodobała w ogóle by na mnie spojrzała, a jeśli chodzi o charakter to moja niepewność siebie właśnie wynika z tych wyżej wymienionych cech.. więc nie przejmuj się tylko się ciesz a facet na pewno się jakiś znajdzie 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  14. wyślij mi swoje zdjęcie i jaki masz charakter postaram sie pomóc
    Dawid
    mój adres: 19MWR91@gmail.com

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Ja mam 19 i wyglądam na 15. Ale to dobre jest, ja się z tego cieszę. Wystarczy, że to powiesz, to ludzie już biorą Cię na poważnie!

    0

    0
    Odpowiedz
  16. A ja mam 20 i dzisiaj mi dawali 25. I chuj?
    Młodo wyglądająca kobieta to skarb, ciesz się głupia ;]

    0

    0
    Odpowiedz
  17. le masz słodką buzię, wyglądasz tak młodziutko, ciesz się!

    0

    0
    Odpowiedz

Wpadka

No żesz kurwa! Zacznę od tego, że zależy mi na pewnej dziewczynie. OK, ten temat zostawiam na później, teraz opiszę pewien fakt. Długa przerwa, szatnia szkolna. Jako, że ja i mój kolega lubimy sporty walki to urządziliśmy sobie taki sparing, bez uderzeń. Po chwili akcja przenosi się do parteru, ja leżę i się go trzymam rękami za kark, nogami gdzieś za brzuch, by uniknąć jakiegoś niewygodnego chwytu. Ten stara się mnie przycisnąć do podłoża (kawał byka, ma czym). To wszystko musiało wyglądać jak sex męsko-męski (a tfu, z różowymi na stos) i nagle otwierają się drzwi… I zgadnijcie kto wchodzi, po czym zaraz wybiega – oczywiście dziewczyna, do której mam zamiar startować. Noż kurwa mać! /me wali głową w klawiaturę

22
47
Pokaż komentarze (7)

Komentarze do "Wpadka"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. no i co? kolo myślisz, że to o czymś świadczy? tylko o tym, że wstydzisz się robić to co robisz. w zabawie nie ma nic złego 😛 chyba, ze twoj kolega jest homo/bi ;P

    0

    0
    Odpowiedz
  3. ja bym dołączyła

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Wtopa, ale chyba robiliście to w ubraniach? Bo jak nie… To wal się w łeb kalwaiturą.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. No jasne, że w ubraniach ;] Ale i tak głupio wyszło…

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Łojeja… jak sobie to czytałem, te zapasy, uchwyty, blokady, to myślałem że finałem tej niezręczności był tak zwany bąk wysiłkowy przy tej dziewoi, a tu w sumie nic się nie wydarzyło.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Kolejny dzieciak…ja pierdolę…a jak laska sobie coś pomyślała i nie rozumie to chuj z taką idiotką…ale problem zaiste 15latka…

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Do pana z góry – każdy ma swoje problemy i zmieniają się one z wiekiem. A nie przeczytałem nigdzie, że na chujni można pisać tylko dorosłym, nie podano również listy tematów.

    0

    0
    Odpowiedz

Zmarzłem to mało powiedziane

Jestem z kobietą już dobrych kilka lat, wszystko fajnie się układało, zamieszkaliśmy razem w małej klitce. Kobita postanowiła wrócić na weekend do rodziców, wieczorem odwiozłem ją na dworzec, wróciłem na mieszkanie, szybki prysznic i na browarek do kumpla wyskoczyłem, żeby samemu w domu nie siedzieć. Trochę wypiliśmy, poszliśmy się pobawić. Do tej pory żaden wyskok mi się nie zdarzył. Wlałem sobie jeszcze trochę, na parkiecie poznałem ponętną dziewczynę, potańczyliśmy, pogadaliśmy i nie wiem nawet jak, ale zaproponowałem jej, żeby pojechała do mnie… Otwieram drzwi dość mocno napruty, opieram ją o ścianę, całuje… I w tym momencie zaświeciło się światło i w drzwiach pokoju stanęła moja luba. Następnych kilka minut przemilczę, drzwi zamknęły mi się przed nosem, nowo poznana koleżanka uraczyła mnie mięsistym policzkiem. Znieczulony chciałem tylko położyć się spać,a tu drzwi zamknięte, na kom brak środków. Spałem w koszulce na ławce przed blokiem. Rano jak mnie ktoś obudził, przetrawiłem przebieg całego wieczoru to się za łeb złapałem jak sobie zjebałem życie jednego wieczoru. Fuck!!!

19
44
Pokaż komentarze (8)

Komentarze do "Zmarzłem to mało powiedziane"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Nie życie a związek 😉 No i nie jest chyba tak źle skoro tak zabawnie to opisałeś :>

    0

    0
    Odpowiedz
  3. dobrze ci tak idioto.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. ale z ciebie chuj! dobrze ci tak nauczysz sie szanowac kobiety!

    0

    0
    Odpowiedz
  5. koment 1 – to samo pomyślałem :p

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Sam na to zapracowałeś.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. i bardzo dobrze że tak się stało. Gdyby ona nie przyłapała was to pewnie nadal byś ją oszukiwał że nie kręcą Ci inne laski i byś ją pewnie jeszcze nieraz zdradził. Niestety ludzie, ale należy pić z umiarem.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. ja bym Ci po papie naszczelała ile wlezie, a później wyjebała na zbity pysk, nie szanuję takich ludzi, którzy zdradzają swoich partnerów, zero szacunu!!! Mam nadzieję, że nie dała Ci drugiej szansy!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Po przeczytaniu całości, dochodzę do wniosku, że tytuł wymiata 😀

    0

    0
    Odpowiedz

Moje życie to chujnia, sam jestem chodzącą chujnią

Niedawno ukończyłem liceum, stało się to dla mnie powodem do głębszych przemyśleń na temat mojego życia. Wnioski – takie jak w tytule wpisu. Zaobserwowałem u siebie następującą tendencję – im jestem starszy, tym większym staję się samotnikiem, odludkiem itp. Nie to, żebym tego pragnął, wiem że są ludzie, którzy lubią być samotni, ale ja do nich się nie zaliczam. Ja po prostu do ludzi nie pasuję, nie potrafię z nimi nawiązywać kontaktów, alkohol nic w tym nie pomaga. Było tak, odkąd pamiętam, ale z każdym dniem jest coraz gorzej. O kontaktach z płcią przeciwną nawet nie ma co mówić. Jeżeli boję się i nie potrafią nawiązywać kontaktów generalnie z ludźmi, to tym bardziej z dziewczynami. Spotkanie, rozmowa z jakąkolwiek to dla mnie katorga, nie wiem co mam robić. Wiem, że i tak wyjdę na durnia. Zresztą, choćbym miał nie wiem jakie „gadane” i był nie wiem jak śmiały to i tak dziewczyny nie znajdę. Powód? Wygląd. Mam twarz jakby ktoś mnie w dzieciństwie bił szpadlem po twarzy. I nie mówcie, że wygląd nie jest ważny. W teorii może tak, ale jak przyjdzie co do czego, dziewczyna mając wybrać chłopaka z takim wyglądem jak ja, nawet inteligentnego, a pustego przystojniaka, oczywiście wybierze tego drugiego. Taka jest prawda i nic jej nie zmieni. Ktoś może powiedzieć – „przełam się, nic ci nie szkodzi”. Wiem to od dawna, ale to tak jak z fobią – wiesz, że to, czego się boisz, jest niegroźne, ale nie potrafisz się do tego zbliżyć. Tak samo jest ze mną. Jakie są dla mnie perspektywy – to chyba oczywiste. Mieszkanie z rodzicami, nisko płatna praca w budżetówce, samotność przez całe życie. I te perspektywy, pewność, że to się nie zmieni – to esencja mojej chujni. Pozostaje mi się tylko użalać, nic innego nie mogę zrobić.

32
33
Pokaż komentarze (6)

Komentarze do "Moje życie to chujnia, sam jestem chodzącą chujnią"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Jedyne co mogę powiedzieć, to że doskonale Cię rozumiem.

    2

    0
    Odpowiedz
  3. A ja żałuje, że dobór naturalny nie działa u ludzi tak dobrze jak u innych zwierząt dzikich.

    0

    1
    Odpowiedz
  4. Hej Drogi Chujowiczu! Życie niestety nie zawsze usłane jest różami, moje tez ostatnio zawaliło się, ale nie mozemy sie poddawac, bo nastana jeszcze lepsze dni.
    Przede wszystkim nie mozesz myslec, ze „.. wiem, że i tak wyjdę na durnia.” Takie myślenie może doprowadzić Cię na skraj rozpaczy. Bo z czasem nie bedziesz myslał w ten sposób tylko w sprawie dziewczyn. Skoro nie wiesz o czym rozmawiać, a dziewczyna sama nie rozpoczyna tematu – znak, że to nie ta.
    „I nie mówcie, że wygląd nie jest ważny.” Oczywiście, że wiele osób zwraca na niego uwagę. Ba! Przeciez najpierw widzimy to, co na zewnątrz, a dopiero z czasem dowiadujemy się jakie jest wnętrze. Mimo to zaufaj mi, że ważniejsze jest wnętrze. Przed oczyma staje mi teraz mój stary przyjaciel, którego natura niestety nie obdarzyła urodą. Jego cera przypominała raczej zaorane pole. To wszystko przez trądzik. Do 23 roku życia nie miał kobiety. A tu nagle…! Niczym grom z jasnego nieba pojawiła się niebrzydka szatynka, która pokochała go na zabój takim, jakim jest. I tak trwają w tym szczęśliwym związku kilka lat. 🙂 Wszystko w swoim czasie. Nie dziś, nie jutro. Swoja drogą, jako dziewczyna wybieram tego, z wyższym IQ.
    Nie można uciekać w alkohol, bo on sprawia, że stajemy się odważniejsi, ale i głupsi. Pod jego wpływem zachowujemy się irracjonalnie, wypowiadamy słowa, których nie chcielibyśmy (czasem i te, które chcemy powiedzieć od dawna, ale nie mamy na tyle odwagi).
    Nie wiem czy studiujesz, pracujesz. Cokolwiek robisz, jeśli tylko masz pasję, rozwijaj ją, starając oderwać się od szarej rzeczywistości. Ja tak właśnie robie. Gdy jest mi smutno, gdy jest mi źle nie tylko słucham ulubionej muzyki, ale także staram się dawać z siebie 200% wykonując każdą czynność. Dobrym rozwiązaniem byłoby tez członkowstwo w jakim stowarzyszeniu, klubie, gdzie miałbyś możliwość poznania nowych ludzi.
    Trudno walczyć ze swoimi lękami, fobiami, ale nie można się też poddawać, bo wtedy zaczynamy się cofać zamiast posuwać się do przodu.
    Podsumowując, nie poddawaj się! Walcz póki jestes jeszcze młody, póki możesz wszystko zmienić. Taka jest prawda 🙂 Będę walczyć i ja by z każdym dniem stawać się lepszą.
    Trzymaj się Chujowiczu! A ja będę trzymać mocno za Ciebie kciuki. Pozdrawiam, Os.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Bo im jesteś starszy, tym bardziej widzisz, jaka otacza Cię chujnia i starasz bronić się przed nią samotnością. Też Ciebie rozumiem..
    Ale zawsze można coś zmienić! Choćby zrobić mały krok, uniezależnić się, odnaleźć mały cel, który Cię usatysfakcjonuje. Bydzie dobrze!

    3

    0
    Odpowiedz
  6. Rozumiem Cie. Jestem dziewczyną z podobnym problemem nie jestem brzydka ani głupia, ale nie mam przyjaciół co mnie poprostu boli. A co do ciebie nie jest tak jak piszesz. czekaj na tą dziewczyne która zaakceptuje cie takiego jakim jesteś z tą urodą i zainteresowaniami. zobaczysz bedzie dobrze:)

    1

    0
    Odpowiedz
  7. Chopie! Witaj w klubie! Ja się jąkam i też mam problemy w nawiązywaniu kontaktów. Baa… sądzę, że jesteś w lepszej sytuacji, bo mimo, że ja jestem przystojny i inteligenty nie mogę tego wykorzystać. Pozdrawiam!

    0

    0
    Odpowiedz

Poprawki

No to się schujało. Wychodzi na to, że będę poprawiać maturę za rok, żeby dostać się na wymarzone studia. Jeszcze nie wiem, jak progi spadną, ale już wiem, że się nie dostanę…
No ja pierdolę! 🙁

19
36
Pokaż komentarze (5)

Komentarze do "Poprawki"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. życie ! 😛 ale podpowiem Ci na studiach tych ciezkich jest jeszcze gorzej 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  3. ale to właśnie te ciężkie są moim marzeniem ;p

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Było trza sie uczyć K@RW@ a nie lecieć w ci0la

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Wiem, że to Ty

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Na wydział lekarski progi na pewno nie spadną.

    0

    0
    Odpowiedz

Ogółem chujnia

Nie dość, że mam okropną pracę to nie mogę znaleźć innej. Nie mogę pójść do wymarzonej szkoły, bo nie umiem matematyki, która jest tam tylko przez jeden semestr i gówno ma do kierunku. W pracy krzyczą na mnie jak na debila. Jakby się wielka krzywda stała, że nie wyniosłam zasranych wieszaków wychodząc od lewej strony a nie prawej. No kurwa… chyba ważne, że w ogóle wieszaki dotarły tam gdzie miały. Opryskliwa przełożona, która myśli, że jest zajebista bo jest wyżej ode mnie. Nieprawda kochana… ty tu całe życie się męczysz za ledwo 2 tyś złotych, a ja mam przed sobą jeszcze przyszłość i jestem tu tymczasowo.

19
42
Pokaż komentarze (6)

Komentarze do "Ogółem chujnia"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. to w wolnych chwilach ćwicz matematykę, ona naprawdę jest do ogarnięcia, trzeba włożyć tylko trochę pracy. Szczególnie, że przez te pół semestru kosmosu mieć nie będziesz, zapewne same podstawy.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Dobre podejście do dszefowej 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Do matki też masz takie gadki? Bo ludzie z piątą klepką w takich sytuacjach z reguły nie komentują takich rzeczy, a ci, którzy podobnie jak Ty mówią w ten sposób po prostu reprezentują niski poziom… Kwestia kultury, nic więcej. Aha i jeszcze jedno – skoro dokucza Ci jej zachowanie – Ty się staraj nie być taka w jej wieku. Pozdrawiam

    0

    0
    Odpowiedz
  5. matme mało kto rozumie, a jednak wszyscy jakoś sobie z nią dają rade 😉 jeśli masz ochotę to idź na te studia, prędzej czy później tą matematykę i tak zaliczysz 😉 tylko że od studiów ważniejsze jest doświadczenie i umiejętności ;p bo same studia nic nie dają ;p

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Matma na kierunkach technicznych jeast zrozumiana w większości przez wykładowców, a i to nie zawsze 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Zrób to co ja-mnie wkurwiali w robocie to ją jebnąłem

    0

    0
    Odpowiedz