Wiem, że to tylko matura. Ale jak nie zdam będzie przejebane. Zawsze olewałem te egzaminy i testy, kompetencje… ale matura to najważniejszy z tych egzaminów. W moim przypadku to szczególnie ważne, bo do roboty fizycznej się nie nadaje, i muszę iść na studia, mam nawet fajny kierunek upatrzony. Tylko że, wszystkie próbne zdawałem na ~40% i teraz mam schiza. Wiem, że mój problem to nic przy Waszych, ale na pewno coś przy problemach gimnazjalistów, którym słabo poszedł tekst… ehh -,- pozdro.
Codename: K1
2011-07-08 23:43W życiu są takie niechlubne chwile, w których dociera do Ciebie, że się zakochałeś… Potem (żeby nie przedłużać), często się tak dzieje, że obiekt Twoich westchnień daje Ci solidnego kopa w dupę, informując przy tym, że z tego dzieci nie będzie ;]. Ty masz problem, potem uczysz się z tym żyć, jak z cukrzycą, aż 2 lata po tym wydarzeniu, nadal zdajesz sobie sprawę, że jednak nie udało Ci się uwolnić od tego, co nazywasz swoim przeznaczeniem.
Tym przeznaczeniem staje się kobieta o ładnym kryptonimie: K1.
I przychodzi taki dzień, który zmusza Cię do ogarnięcia Twej chujozy.
Wpadasz jak co dzień na lokalny serwis informacyjny i widzisz post o maturach. Klikasz, wertujesz wzrokiem i masz obsesyjne wrażenie, że widzisz imię i nazwisko swej wybranki. Uważając, że ocipiałeś, czytasz wnikliwe tekst, docierając do linijki: [Tu imię i nazwisko] powiedziała: [Tu treść wypowiedzi]. Jeszcze nie otrzeźwiałem z ochujenia, kiedy nagle K1 pojawia się dostępna na gg, łamiąc swoje (najwyraźniej trwałe) postanowienie o półrocznej, jak nie rocznej 'niewidoczności’. Przypadek?
Na koniec dodam jeszcze, że wczoraj miałem swoje urodziny, na koncie fejsbookowym otrzymałem [?] życzenia od jej najlepszej przyjaciółki. Problem polegał jednak na tym, że kiedy wszedłem na te życzenia otrzymałem życzenia od Facebooka, iż Ten post został usunięty ;]
I jak tu nie kochać świata wraz zw wszechogarniającą go chujozą? Pozdrawiam wszystkich chujniaków.
E.
Komentarze do "Codename: K1"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
A to u mnie w taki układzie jest M1 🙂 A myślałam, że tylko ja mam poprzestawiane w głowie i wszędzie widzę imię, nazwisko, samą osobę M1. 3m się chłopie, tylko tyle można tu powiedzieć, bo wiem jaka to chujnia. Niby mała, a jednak nie daje spokoju…
00 -
Odpowiedz
Ja widzę, słyszę, czuję, czytam, dotykam, marzę… a wszystko to, o T1 🙂 Pozdrawiam ~Gagatek
00 -
Odpowiedz
T1??
00
Matura
2011-07-08 23:43Chujnia jest taka, że jutro jest MATURA. Ja wiem, że to błahy problem, w porównaniu do tych, które opisują ostatnio ludzie tutaj, ale to jednak też jest problem.
Komentarze do "Matura"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
ja też piszę maturę 😛 więc wiem co czujesz. Ale damy radę!!! 😉
00 -
Odpowiedz
szczerze? nie ma się czego bać, trzeba idiotą żeby nie zdać matury. Wiem, bo się nie uczyłem nic, a zdałem bez najmniejszych problemów
00 -
Odpowiedz
stary matura to powazna rzecz, ktora decyduje o prawie calym twoim pierdolonym zyciu, braknuie ci pare punktow i juz zamiast na cos konkretnego pojdziesz na administracje albo europejstyke, stostusnki; i cale zycie zjebane zero perspektyw tylko praca za marne grosze jako niewadomo kto, albo skonczysz jako bezrobotny. Polecam kierunki ekonmiczne, medycene, i IT
00 -
Odpowiedz
jaki tam kurwa masz problem, wyobraź sobie, że to próbna i się nie spinaj.
na prawdę masz się czym martwić..00 -
Odpowiedz
matura to bzdura
00 -
Odpowiedz
do autora kom. nr 3 – O całym życiu decyduje całe twoje życie, a nie punkt w lewo czy w prawo na maturze czy jakimkolwiek egzaminie.
00 -
Odpowiedz
Popieram autora ostatniego komentarza… Czy całe ludzkie życie to tylko szkoła?
00
Chujnia z graciarnią
2011-07-08 23:43Stało się. Zajebali w biały dzień przypięty na rogu ulic 6-letni rower na uwaga! Ciężkiej stalowej ramie i naprawionych w miarę przerzutkach oraz z zapiaszczonym wolnobiegiem. Aby go przygotować spędziłem w „podziemiach” bloku – jakby zsumować – całe cholerne 3 dni, obyło się bez większych strat bo miałem zakupić i wymienić cały napęd. Pojeździłem 2 dni. Bez roweru czuje się jak bez nogi. Kasy na nowy brak a stary rower z komunii nie nadaje się nawet do przewożenia złomu bądź ziemniaków. Na dodatek widziałem tydzień potem jak jakiś koleś pomykał na rowerku z plecaczkiem a z niego wystawał przecinak. Miasto dzikusów. Pozdrawiam zapalonych bikerów i przecinak w krzyż wszystkim pierdolonym złodziejom.
Kara
2011-07-08 23:43Chuj mnie strzela jak pomyślę o karze, jaką dostałem na ostatnim angielskim. Robiłem sobie jaja z kolegi, takie tam teksty, nic wulgarnego, raczej dla śmiechu – nauczycielka też się często włącza, jest ogólnie fajnie. Tyle, że ostatnio wkurzyło ją COŚ i dostałem karę napisać w ciągu 2 tygodni 1000x po angielsku, że nie będę wyzywać kolegów na lekcji angielskiego. Łącznie 15000 słów. Na tyle znaków to ja piszę opowiadania fantasy, a tu taka monotonia i w dodatku w chuj jej dużo. Alternatywną karą jest jedynka, która przekreśli definitywnie szanse na czerwony pasek na koniec roku – i tak muszę 4 przedmioty poprawić, jeśli zawalę chociaż 1 to chuj wszystko strzeli. Kurwa, jak ja sobie pomyślę, że kiedyś dostałbym po prostu linijką po ręce albo bym poklęczał w kącie na grochu… Nie takie rzeczy wytrzymywałem, a tu kurwa pisać tyle. Wychowanie bezstresowe? Żebyście słyszeli co gadałem do siebie przy 40stym zdaniu (na tylu skończyłem)… W dodatku zamiast się wziąć do roboty to się opieprzam. W dodatku ostatnio myślę sobie o sprawach, które mnie otaczają i… Wychodzi mi na to, że o mojej i nie-mojej chujni mogłbym napisać książkę! Swoją drogą to mam doświadczenie w pisaniu, jestem dobry z polskiego, co dzisiejszej młodzieży bardzo rzadko się zdarza. Tyle, że gdybym już się wziął za pisanie sprawa by pewnie wyglądała tak samo jak z pisaniem kary. Czasem mam ochotę pierdolić konsekwencje i mieć gdzieś opinię innych, ale przypominając sobie obrazki z dzieciństwa przypominam sobie własnego brata, który właśnie taki był – i za to go nienawidziłem. Mam więc taką sytuację, że jeśli coś będę robić to będzie dla mnie karą, jeśli nie zrobię, to nabiorę pogardy do samego siebie. I to jest właśnie chujnia!
Komentarze do "Kara"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
weeeź nie rób, wyluzować się trzeba 😀 ja bym raczej nie napisał, albo zmień czcionkę w wordzie i ctrl+c,v :PP może jest tępa, kto wie 🙂
00 -
Odpowiedz
To ma być chujnia? To?… Przeczytałem do końca, choć było ciężko. Oddaj mi 3 minuty życia „pisarzu”.
00 -
Odpowiedz
ty jesteś chory? i pisałbyś tyl;le? ja to po pierwsze nigdy bem nawet słowa ni napisał już wole nagane, po drugie napisałbym ze strone, skserował jej na np sto kartek, i szmacie w ryj rzucic jak psu na biuro i udawać głupiego ale pisać? daj spokoj ………..
00 -
Odpowiedz
ale masz problem, idziesz do worda, wklepujesz „i won’t call my friends with rude names” czy jakkolwiek Ci kazala, ctrl+c, 10 razy ctrl+v potem calosc kopiujesz, 10 razy wklej, potem zaznacz cala setke, kopiuj, 10 razy wklej i gotowe, roboty na 3 minuty. Oczywiscie jesli Ci wprost nie powiedziala ze masz recznie napisac, wtedy masz przesrane, choc zawsze sa jeszcze skanery/kserokopiarki. Swoja droga, powodzenia
00 -
Odpowiedz
ja bym brał jedynkę i nie bawił się w przepisywanie 😉 szkoda czasu 😉 ten czerwony pasek i tak nie ma żadnej wartości ;p poza tym nawet jak kiedyś będziesz szukał pracy to i tak nikt nie będzie zwracał uwagi na losowe świadectwo z lo czy z gimnazjum 😉 liczy się tylko dyplom ukończenia studiów lub w przypadku zakończenia nauki na szkole średniej tylko świadectwo z ostatniego roku 😉
01 -
Odpowiedz
Os a pierdole, spece od wykręcania się… Ja pierdole. To, ze wy byście się nabrali na kserówki, to nie znaczy, że wszyscy nie widzą, że kartka jest nie pogięta… :/
Z resztą autor napisał, ze chciałby być lepszy od brata i po męsku przyjąć tą chunię, Błahą, bo błachą, ale jednak. Pisz waćpan i nie pierdol 😉00 -
Odpowiedz
Jak piszesz opowiadania, to ja na Twoim miejscu napisałbym jej jedno po angielsku na te 15000 słów i zakończył je zdaniem, które kazała Ci przepisywać. Jeden mój kumpel w ogólniaku zrobił coś podobnego na sprawdzianie z anglika. Baba kazała im pisać coś nudnego, to on zamiast tego napisał jej w biografię Tolkiena i dostał 6.
00 -
Odpowiedz
Raczej w wordzie to kolega nie napisze bo pewnie musi to ręcznie zrobić. Nie wiem jaki tępak by na kompie pozwolił pisać taką kare. A bani Ci nie może postawić za takie coś. Zawsze możesz powołać się na PSO i chuj.
00 -
Odpowiedz
zwal sobie konia przy kazdej setce…
00
Baby to takie szantażystki
2011-07-08 23:43Popełniłem błąd – przespałem się z kuzynką sąsiada, a ta pizda wszystko mojej matce powiedziała, Straszna chujnia. Jak można być tak prymitywnym stworzeniem. Myślałem, że jest naprawdę dojrzałą kobietą, a tak wyszło, że gdy nie chciałem z nią być powiedziała mojej matce o wszystkim, że ja wykorzystałem itp. Sama do mnie przyszła i się ruchać chciała!!!! Lecz nie można po jednej szmacie oceniać kobiet. Niektóre są nawet fajne ale ta to szmata, szmata szmata… Więc panowie uważajcie z jaką pizdą śpicie.
Komentarze do "Baby to takie szantażystki"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
tak jest. popieram autora
00 -
Odpowiedz
A co ma szantaż w całą sytuacją wspólnego?
00 -
Odpowiedz
to nie ruchaj wszystkiego co się rusza kretynie. Jesteś sam sobie winien i dobrze ci tak.
00 -
Odpowiedz
Szanowny autorze trzeciego komentarza zamknij kurwa dupę bo dupę wiesz o świecie zapewne. Więc kurwa najpierw pomyśl a potem komentuj bo jak ja kocham jak wszyscy anonimowi frajerzy-kozaczki się wypowiadają tutaj i dają swoje zajebiste życiowe rady.
00 -
Odpowiedz
Zdarza się. Dawanie rad jest głupie.
00
Sam ze soba
2011-07-08 23:43Witam, poniższy tekst bije wszystkie wasze choojnie po stokroć. Nazywam się Tomek, mam 21 lat, studiuję na WAT. 4 miesiące temu moi rodzice zginęli w wypadku, zostałem ja i mój brat (16). Nie mam „dziadków” ani „babć”. Rodzice od strony matki umarli jeszcze przed moim urodzeniem, natomiast od strony ojca gdy byłem mały. Pozostałe „ciocie, wujkowie” to patologia która robiła ładne oczy przez pierwszy miech i coraz bardziej naciskali ze swojej strony na sprzedaż domu w zamian za „pomoc rodzicielską”. Odmawiałem i mówiłem, że nie chcę o tym słyszeć. Brat nie wytrzymywał w szkole, ciągłe zgłoszenia na telefon komórkowy z powodu ucieczek. Zwykle uciekał do lasu nad strumień gdzie zawsze chodziliśmy z rodzicami na spacery. Po incydentach szkolnych przyszła pora psychologa (BIG NC). Młody przestał się odzywać. Z wielkim trudem utrzymuję sklep ojca, który daje nam pieniądze na przetrwanie (i ta licha renta) dochodzi do tego studiowanie, pilnowanie brata… Nie wytrzymuję presji, teraz jest jak w Piekle… Paweł wpadł pod taksówkę wyprzedzającą na pasach naukę jazdy przy prędkości 90 km/h. Brat zmarł w szpitalu pomimo wielu prób przywrócenia go do życia. Teraz jestem sam… Jedyne osoby na jakie mogę liczyć to 4 pracowników sklepu, którzy są dla mnie jak rodzina. Od 4 miesięcy nie zaznałem żadnej okazji do uśmiechu. Każdy dzień to walka z rezygnacją do życia… z biurokracją, szkołą, obowiązkami. Nie wiem ile czasu dam rade utrzymać ten jebany burdel na ziemi… Jeśli do końca studiów się nie polepszy to nie wiem co zrobię…
Komentarze do "Sam ze soba"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
:O jeżeli to prawda to współczuję… Nie masz żadnego przyjaciela/przyjaciółki? Może „poszukaj” kogoś. Ja z chęcią Cię przyjmę w swoje objęcia 🙂 A Ty nie rób nic głupiego, choć wiem że w takich zjebanych chwilach różne rzeczy chodzą po głowie. Ja znając możliwości po studiach rzuciłabym wszystko i zaczęła życie od nowa z dala od mojego domu poprzedniego. Ale to też nie jest proste :/
00 -
Odpowiedz
Współczuję… nic innego w tym momencie nie potrafię napisać.
00 -
Odpowiedz
Nie poddawaj się, walcz, nie rezygnuj z życia, będziesz podziwiany, a wtedy Twój byt polepszy się, jestem z Tobą całym sercem.
00 -
Odpowiedz
Masakra! Naprawdę wszystkie problemy innych są błahostką co do Twoich. Współczuję szczerze! 3maj się ciepło niech Ci Bóg dopomoże!!
00 -
Odpowiedz
Smutne ;-( Trzymaj się kolego.
00 -
Odpowiedz
Współczuję !!! Niektóre chujnie, o których piszesz przeżyłem…ale z czasem coraz mniej bolało. Ty też przeżyjesz, ale musisz być silny tak jak nauczyli Cie tego rodzice… Trzymaj się.
00 -
Odpowiedz
Pierwszy raz nie wiem co powiedzieć. Życie bywa straszne. Jedyne co mogę powiedzieć, to to, że trzymam kciuki, by ci się udało skończyć studia, by interes szedł dobrze. Cholera, czemu los potrafi tak dojebac ludziom.
00 -
Odpowiedz
Jak to czytam, to aż mnie skręca. Straszne.. ja bym na twoim miejscu nie wytrzymał i się zabił… Widać, że jesteś dzielny, tak dalej, a kiedyś Ci to los wynagrodzi…
00 -
Odpowiedz
Zabić się? Kolego z n-tego komentarza(nie chce mi się liczyć), po co iść na rękę rodzinie, która chce położyć łapska na kasie z domu familii? Chujowiczu, trzymaj się i nie daj się! Skończ studia, trzymaj ten interes. Jak podołasz, będzie lepiej. Jak rzucisz studia, to będziesz ciągle myślał. Będziesz myślał co dalej, co by bylo gdyby, itd itp. A jak studiujesz, nie masz czasu na zastanawianie się co dalej. Masz studia i tyle. Jakiś cel. Potem samo się ułoży. Spotkał Cię straszny los. Nie daj się. Pozdrawiam i trzymam kciuki!
00 -
Odpowiedz
Po tym artykule niech większoś chujowiczów ogarnie się ze swoimi błahostkami a autorowi tematu życzę oczywiście jak najlepiej, miej silną wolę, nie odwracaj się od Boga, wierz że dasz radę, a dasz jeżeli tylko zechcesz, los daje ludziom o dupie, TRZYMAJ się mocno i nie poddawaj a zobaczysz że warto wierzyć w lepsze jutro.
00 -
Odpowiedz
Kurwa Stary nie możesz się poddawać… człowiek potrafi wyjść z każdego gówna… tylko potrzeba czasu, czasu i jeszcze raz czasu!!!
00 -
Odpowiedz
Stary jestem z Tobą, nie poddawaj sie!!!
00 -
Odpowiedz
Faktycznie chłopie…chujowo na całego…wiem, że to marne pocieszenie, ale ja nie mogę pogodzić się ze śmiercią babci, której pogrzeb był 21 kwietnia. Wyżywam się przy tym na ślimakach, które zżerają mi warzywa, które mam w ogródku-ulgi to nie przynosi, ale przynajmniej ktoś cierpi razem ze mną.
Mam dwóch młodszych braci i jak chcesz na trzeciego „doszytego” też się zgodzę, bo ja duże serducho posiadam.
Trzymaj się, nie wpadaj na żadne głupie pomysły, a jak będziesz miał ochotę to napisz: candy-margaretka@wp.pl Możesz pisać co ci tam na sercu leży-nawet głupoty…
Ewelina, lat 2500 -
Odpowiedz
Trzymam kciuki za Ciebie. Nie poddawaj się!!!
00 -
Odpowiedz
Rany, faktycznie nie przyjemna sytuacja. Jestem z Tobą Stary. Mam nadzieję, że los się uśmiechnie do Ciebie i zaznasz spokój i radość.
Pozdrawiam00
Praca vs dziewczyna
2011-07-08 23:43Pracuje jako kierowca samochodu ciężarowego. Bywało często że po dłuższej trasie musiałem z miejsca po powrocie wziąść prysznic, ogolić się i przebrać aby spotkać się z moją dziewczyną. Jednak ona tak bardzo chce się spotkać że z miejsca po moim powrocie z trasy (mimo mojego uprzedzenia o moim stanie) chce się zobaczyć. Ja nie miałem serca aby jej odmówiać. Nasz związek rozpadł się, a na koniec wymówiła mi że przyjeżdzam do niej brudny, śmierdzący, nie ogolony – jak to nazwała: -niczym menel!
Komentarze do "Praca vs dziewczyna"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Kobiety takie właśnie są chcesz jak najlepiej a potem i tak Cię wpierdolą w gówno, pierdol to „wybierz tę najlepszą, nie pierwszą lepszą, nie tę co wszyscy pieprzą ” mądre słowa.
00 -
Odpowiedz
jaka sucz :O (mówię to jako dziewczyna). Ale niestety czasem tak bywa :/ a może szukała pretekstu żeby się z Tobą rozstać i sobie takowy wymyśliła 😀
00 -
Odpowiedz
i jak tu kobiecie dogodzić? a no srak. rób tak żeby Tobie było dobrze a może kobieta, potencjalna przyszła coś zrozumie. jak nie to niech spada. dbaj o swoje.
00 -
Odpowiedz
Żenująca postawa kobiety. Jako, że jeździsz ciężarówką to jesteś prawdopodobnie prostym człowiekiem. Nie celuj wyżej na co Ciebie nie stać. Trzymaj się chujowiczu.
00 -
Odpowiedz
Polecam zainwestować w słownik języka polskiego, a nie w dziewczynę ;]
00 -
Odpowiedz
Heh nie widzę związku dlaczego kierowca ciężarówki miałby być prostym człowiekiem…ludzie kurwa ogarnijcie się.
A co do baby-trzeba było przypierdolić po ryju kluczem do kół:)00 -
Odpowiedz
właśnie kurwa święta racja
00
Rezerwacja na busa, a raczej ich milion.
2011-07-08 23:43Piątek 30. kwietnia. Po powrocie z roboty szybko ruszam na miasto oddać kartę pracy za ten miesiąc żeby móc wrócić z weekendu majowego dwa dni później. Szybko wracam na stancję, sprzątam i wesoły wybieram się na zarezerwowanego busa do domu. Oczywiście, ostatniego, bo na wcześniejsze wiedziałem, że się nie wyrobię. Zachodzę na miejsce odjazdu pół godziny przed, a tam mrowie ludzi. Chuj tam, ja mam rezerwację więc mi mogą. Dziesięć minut przed odjazdem podjeżdża kierowca i krzyczy „kto z rezerwacją ten pierwszy”… O dziwo, cały tłum ruszył jednocześnie. Ja oczywiście przy końcu kolejki, bo się nie dopchałem bliżej. No przepraszam, mama nie nauczyła mnie jebać ludzi łokciami po oczach żeby się przepchać. Miejsca siedzące się skończyły – jest jeszcze parę miejsc stojących, więc kierowca woła kto jeszcze z rezerwacją i chce stać. No kurwa! Ludzie z rezerwacją stoją, czekają na ich kolej a jakiś pedał się pyta czy do X może pojechać (połowa trasy) bo niby miał rezerwację (chuja tam, na całą trasę tylko można, przynajmniej do tej pory tak było) a ten spocony brudas go wpuścił…wraz z koleżaneczką! No do chuja wafla! No i co wyszło? Że zostało 6 osób z rezerwacją, które już po prostu nie miały gdzie wsiąść. Co najwyżej pod maskę.
I tu się pojawia pytanie: czy ten jebany prezes nie umie liczyć ile mu wejdzie ludzi i ile ma rezerwacji, czy też jest po prostu popierdolony? Nie boli mnie, że muszę jechać następnego dnia, ale że straciłem dwie godziny na dotarcie na miejsce i powrót na stancję. Do tego 2,40zł poszło w pizdu, czyli jedno piwo. Powiedziałby mi frajer, że już ma pełno jak dzwoniłem, to bym się nie pluł, kurwa.
Komentarze do "Rezerwacja na busa, a raczej ich milion."
Na chuj z taką pogodą!
2011-07-08 23:43Ja pierdolę. Cały dzień piękna pogoda. Wróciłam do domu, obejrzałam film, przyszła siostra. Siedzimy dalej w domu. Jako, że sprawę do załatwienia pewną miałyśmy, to ruszamy kapska z domu. Gdy tylko postawiłyśmy nasze nogi na trotuarze, spadła pierwsza kropla deszczu. Skwitowałam to „chuj z tym”. Poszłyśmy dalej. Tuż za rogiem bloku deszcz zaczął się „rozwijać”. W ciągu minuty deszcz przekształcił się w niesamowitą ulewę, nie wiem nawet czy wyrażenie „zerwanie chmury” nie byłoby przesadzone. Nie wiem, nie znam się na geografii.. Ale mniejsza z określeniem. Ważne, że wiał zajebisty wiatr, znosił ten deszcz, który i tak jebał w chuj mocno. Cóż miałyśmy zrobić. Wróciłyśmy do mnie i przebrałyśmy się w suche szmaty. Jeszcze mi kurwa pióra schną. Podejrzewam, że jeszcze trochę to potrwa, bo uwierzcie – są długie. Mam tylko nadzieję, że w majówkę będzie ładna pogoda, no, przynajmniej bezdeszczowa. Pozdrawiam Chujowiczów 😉

Chłopie nie ma co się maturą przejmować, matura to co najwyżej 20% normalnej sesji, a sesję masz co pół roku na studiach. Później się będziesz śmiał ze swojego stresu i strachu 🙂