Zrobili z chałupy plebanię :/

Dawno mi już ta strona nie była tak potrzebna jak w dniu dzisiejszym :/
Żółć mnie zalewa! Ta pieprzona, PASKUDNA ŻÓŁĆ!
Jakiś czas temu (w sobotę stuknął tydzień) wystartowała u nas ekipa z zamiarem ocieplenia domu i nadania mu w końcowym etapie stosownej barwy.. chłopaki na oko bez zarzutów, przylatują rano, jeszcze zanim siódma wybije, coś tam sobie przekąszą w blaszanym garażu, włączają czajniczek, zaparzają kawkę, wszystko ładnie, grzecznie nie to co parę dekad temu, gdzie robota zaczynała się od flaszki, bo konkurencji takiej nie było i byle chuj, peplarz-murarzyna stawiał warunki, że bez flaszki co rano to on budować nie będzie, no to stawiane były flaszki, a po ich spożyciu stawiane były domy – „niewinklowe” o 21 cm tak jak nasz :/ ale nie o tym chciałem, teraz są inne czasy, jest u nas ekipa na którą nie można narzekać. W porywach było ich siedmiu, robota paliła się w rękach, co wyszedłem na podwórko, to aż miło było spojrzeć, że paskudne partactwo jebanych pijusów z przed 30 lat doczekało się w końcu kamuflażu w postaci elewacji, a potem jeszcze kolorek i będzie cacy… tu ładne podbitki, tam zgrabne bonie na kantach, na dole machnie się mozaikę, która będzie udawać, że tam właśnie kończy się cokół, choć właściwie cokołu to u nas nie ma wcale.. potem kolor i chatka będzie jak z żurnala… a tu TAKIEEEGO WAŁA! ..bo co z tego, że ekipa będzie lux, skoro zleceniodawcy tych robót, czyli moje antyki (rodzice) na czele z mamusią, w nie małej konspiracji przede mną postanowili na tą niczego sobie elewację PIERDOLNĄĆ PASKUDNY KOLOR :/ :/ :/ no coś w rodzaju kremowej żółci!:/ No JASNY CHUJ! Żółte to są zęby jak się ich nie myje, żółte mogą być firanki w domu nałogowych palaczy, albo stare kalesony gdy się w nie ktoś spompuje po pijaku :/ Co do chuja widzą ładnego moi starzy w tym paskudnym kolorze!?!?!? Jeszcze żebym sobie mieszkał gdzieś na prerii, a tu dom przy ruchliwej, choć wiejskiej ulicy i ten zjebany kremowo-żółty na ścianie. Nie mam piętnastu lat i gęby pełnej pryszczy, jestem dorosły, starzy grzebią w polu i doją krowy, a ze mnie chcąc nie chcąc zrobili półetatowego parobka za łyżkę strawy :/ nawet nie za złotówkę, a za samo jedzenie zamiast swobodnie iść do pracy i zarabiać na swoje, to zapierdalam co pewien czas i wywożę krowięce stolce, doję z matką te cuchnące łupy i dlatego ja też MAM TU COŚ DO POWIEDZENIA! Ale gdzie tam.. próbowałem wybić matce ze łba ten paskudny żółty jak tylko wskazywała na te odcienie swoim paluchem, tłumaczyłem że ten kolor kojarzy się z brudnymi gaciami, a ona wraz swoje :/ Pojechali tydzień temu na dziesiątą wieś „kukuryki” obejrzeć dom i kolor, który nasza ekipa kładła, mnie przy tym nie było, ale zapewniali mnie wszyscy że widzieli ten dom i „łaaadny był kolor” taki trudny do określenia, ale baaardzo ładny, i że przekonam się jak to będzie fajnie wyglądało – dziś się przekonałem, myślałem że wymyślili coś nowego i szczęka mi opadła, efekt jest jak u księdza na plebanii, a mnie chce się na ten widok RZYGAĆ! To tak jakby obserwować powstawanie pięknego tortu, a na samej górze zamiast czerwonej poziomki, nadlatuje stara wrona i PIERDOLNIE KLEKSA :/

13
34
Pokaż komentarze (3)

Komentarze do "Zrobili z chałupy plebanię :/"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. ja mam paskudniejszą elewację 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Oj chłopie nawet nie wiesz jak mi tym humor poprawiłeś;D może powinieneś jakieś opowiadania pisać ;D świetnie się to czytało 😛 A elewacją się nie martw, dasz rade 🙂 jak już odziedziczysz dom to sobie zmienisz ;D Pozdrawiam 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Stare ale pewnie jare. U mnie dom ma kolor kupy psa w czasie biegunki, przysięgam. Na początku to było straszne, ale teraz już nikt nie zwraca uwagi. Dasz radę.

    0

    0
    Odpowiedz

Studiowanie

Wiem, że jest to temat już oklepany, ale co mi tam. Od tego jest ten serwis.
Jestem na pierwszym roku biologi i sobie jakoś tam daję radę. Ogólnie spoko. Jest tylko jeden wrzód na dupie, który wierci mi flaki na wylot. Chemia! To właśnie przez to gówno nie mogę spać. Świadomość, że muszę robić coś co studenci chemii robią dopiero na trzecim roku w jakimś konkretnym celu, a my bez celu jest przytłaczająca! Za jakie kurwa grzechy. Studiować biologię i odpaść na chemii. Oni szukają na nas haka aby mieć nas za co wykopać. Niech nikt mi nie pieprzy, że czas zabrać się za robotę, a nie narzekać. Takich geniuszy jest pełno i bez urazy… Śrut im w dupę jak tym zasrańcom od systemu edukacji.
Dziękuję – wnerwiony student.

21
44
Pokaż komentarze (1)

Komentarze do "Studiowanie"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Znam to z autopsji. Ja dla odmiany studiowałam chemię. No i wszelkie przedmioty mniej lub bardziej związane z tematem to rozumiem. Ale na przykład rachunkowość? Po kiego mi to do cholery potrzebne? A to tylko przykład zapychania rozkładu zajęć bezsensownymi przedmiotami, bo było ich znacznie więcej przez te pięć lat. Pozdrawiam

    0

    0
    Odpowiedz

AA – absurdalnie aspołeczny

Gdybym sam siebie nie znał, nie uwierzyłbym, że tacy ludzie (jak ja) istnieją. Moja aspołeczność irytuje nawet mnie. Nie lubię kontaktów z ludźmi, nie mogę rozmawiać „o pogodzie”. Jeszcze przeżyję jak ktoś mi opowiada pierdoły, ale jeśli ta osoba zadaje pytania dotyczące mojego życia… to czuję się jakby wbijała mi nóż w plecy. Doszło do tego, że w domu nie znają tematu mojej pracy magisterskiej. Jeśli zapytają, to się dowiedzą – sam z siebie nigdy nie powiem…

Staję się jak mechanizm. Powtarzalny. Rutynowy. Niczym jakiś Helmut. Nawet nie wiecie ile przyjemności może przynieść wykonanie jakiejś procedury, np. początek jazdy samochodem – od otwarcia bramy garażu, do włączenia świateł. Gorzej niż w „Dniu Świra”.

Nie kręcą mnie nasze-klasy, czy fejsbuki. Nie sprawia mi przyjemności poznawanie nowych ludzi. Znajomych odwiedzam tylko gdy mam jakiś powód. Oczywiście powodem mogłoby być 0,5l czystej*. Tylko wtedy potrzebna jest laska z prawem jazdy – jako kierowca w drodze powrotnej. Tylko człowieka z takim charakterem żadna nie zechce (w sumie słusznie). A i fizycznie nie jestem cudowny…

*co dziwne, po alkoholu wszystkie w/w cechy charakteru nikną…

23
37
Pokaż komentarze (4)

Komentarze do "AA – absurdalnie aspołeczny"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Mozemy przybić piątke , ale nie do końca 3/4 potwierdzam ;]

    0

    0
    Odpowiedz
  3. ja Cię zechcę! ;D ale jestem za brzydka… Z resztą może nie jest ze mną aż tak źle jak z Tobą :p ale też wolę nie poznawać innych ludzi, nie mam o czym rozmawiać(i nie umiem) nawet z własnym bratem ciotecznym… Tylko najbliższa rodzina to git, no i jedna koleżanka. a tak to lipa straszna. tak więc poniekąd wiem co czujesz…

    1

    0
    Odpowiedz
  4. ja też Cię chcę! ale niestety mnie kręci fejsbuk…:(

    0

    0
    Odpowiedz
  5. No cóż…90% ludzi to debile i ja też staram się unikać ich jak mogę.Zadaję się tylko z wybranymi osobami.

    0

    0
    Odpowiedz

Ciekawe posunięcie

Historia zaczęła się jakiś niecały rok temu. Z dziewczyną, z którą byłem 3 lata po prostu straciłem normalny dialog – no ale looz – żyjemy, trujemy sobie – i jakiś sex wiadomo też się pojawiał aż stwierdziłem dobra w dupie koniec… Minęły 2 miesiące od rozstania i dowiaduję się, że moja luba jest w ciąży… Fajnie… ale ze mną i nie chciała tego wcześniej mówić… No dobra, mniejsza o to – w między czasie poznałem 2 dziewczyny, po prostu konkretne, z ciekawymi zainteresowaniami – i co? I chujjjj wszystko strzela … co robić nie wiem… Nie stawać w miejscu i żyć dalej… czas pokaże.

28
46
Pokaż komentarze (9)

Komentarze do "Ciekawe posunięcie"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. O kurwa to grubo . Masz przejebane :/

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Trochę smutno, ale musisz ziomek być odpowiedzialny. To jest Twoje dziecko, zachowaj się jak mężczyzna. A jeżeli aż tak bardzo nie chcesz go wychowywać, to przynajmniej wspieraj byłą kobietę finansowo. Pomyśl jak jej będzie teraz ciężko. Pomyśl też na jakie dzieciństwo naraziłeś potomka, wśród niekochających się rodziców, albo wychowany bez ojca.
    Sorry, nie bardzo chce to pisać, ale jesteś chujem i tak czy siak.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. No to jesteś w dupie….

    0

    0
    Odpowiedz
  5. ciekawe posunięcie… dosłownie.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Faktycznie nie za ciekawie Ci się poukładało. Ale cóż, stało się. I tak sobie myślę, że chyba nie ma co sobie marnować życia. Sam powiedziałeś, że się rozstaliście. Zatem nie nadajecie na tych samych falach, więc Wasz ewentualny dalszy związek może nie mieć sensu. Bo po co być z kimś, z kim nie potrafimy się dogadać. I dziecko też nie będzie szczęśliwe raczej, jak będzie świadkiem tego, że jego rodzice żyją ze sobą, ale osobno lub ciągle się kłócą. Wiesz, możesz być dobrym ojcem nawet nie będąc z matką Twojego dziecka. Ona na pewno też ułoży sobie życie z kimś, z kim się dogaduje. A Ty – no cóż, też znalazłeś już fajne kandydatki. I jeśli oboje podejmiecie taką decyzję, że nie będziecie razem a ona nie będzie Ci utrudniać kontaktów s dzieckiem, to nic nie stoi na przeszkodzie aby być szczęśliwym. Takie jest moje zdanie. Trzymam kciuki i pozdrawiam. MD

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Masakra. Śrut konkretny. Proponuję zrobić testy DNA – 2 miesiące, nie wiesz co mogło się zdarzyć 'pod twoją nieobecność’

    0

    0
    Odpowiedz
  8. jeżeli to prawda, to dobrze by było ponieść konsekwenccje za swoje czyny. a nie, powiedzie chujjjj z tym i nara.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Tylko żeby Ci przez myśl nie przeszło się z nią chajtać! Bo ślub ze względu na dziecko to najgorsze co może być (znam to z doświadczenia bliskiej mi osoby). Ja bym na Twoim miejscu po prostu dawała dziewczynie kasę ale sama znalazłabym kogoś innego i starałabym się żyć normalnie 😛 Trzymaj się 😛

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Najpierw testy DNA-jak będziesz miał pewność że to twoje dziecko wtedy pomyśl co robić dalej.No uciec od tego całkowicie nie możesz na pewno.

    0

    0
    Odpowiedz

„Dobre” rady

Wiecie co mnie wnerwia? Wkurwiają mnie niektóre komentarze na chujni.pl. Jak sobie czytam to wszystko, co ludzie piszą to mnie normalnie czasem ponosi. Chodzi mi konkretnie o to, że np. jest sobie gostek, który pisze o swojej chujni, śrucie itp. Widać z posta, że ma doła, chce jakąś poradę czy coś. A jakiś „mądry inaczej” pisze mu o błędach ortograficznych w jego wypowiedzi albo o chuju jeża, jak to miało miejsce niżej… Wiem, że np. ortografia jest ważna itd. ale chyba do chuja nie najważniejsza, bardziej liczą się ludzkie uczucia! Gość jest wkurwiony na maksa, albo załamany i co dostaje w zamian? Kolejną dawkę nerwów, bo jakiś „ktoś” musiał mu wygarnąć, że napisał coś źle, albo, że jest debilem i w ogóle do dupy. No super po prostu. Przecież można w pośpiechu coś pierdolnąć, jakiś głupi błąd, szczególnie, że na chujni pisze się, że tak powiem, w afekcie. Łatwo przecież o pomyłkę. Są też ludzie, którzy po prostu robią błędy i trudno się mówi, oni też mają problemy, chujnie i tym podobne i mogą chcieć o tym napisać. Wkurwia mnie ten brak wyrozumiałości graniczący z chamstwem. Tylko ciekawe ilu z tych cwaniaczków odważyłoby się coś takiego powiedzieć drugiej osobie w twarz. To tyle w temacie, dziękuję za uwagę i dobranoc.

28
49
Pokaż komentarze (9)

Komentarze do "„Dobre” rady"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Problem w tym, że niektórzy ludzie robią sobie chujnię SAMI i tego NIE WIDZĄ. Trzeba im to zatem dobitnie uświadomić… Ortografii wielu tu się nie czepiało, nie przesadzaj.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Masz całkowitą rację. Powinniśmy się wspierać a nie dołować 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  4. dlaczego mam kogoś nie poprawiać? Chociaż w sumie sam sobie będzie winien jak np pójdzie w jakieś konkretne towarzystwo i palnie błąd językowy typu „ubrałam dziś tę sukienkę…” albo bynajmniej w sensie przynajmniej 😉 w twarz bym tego nie powiedziała bo to niekulturalne ale w necie co za problem. niech się ludzie nauczą mówić. na błędy ortograficzne nie zwracam uwagi za bardzo bo to akurat mnie nie interesuje. Ale jak niektórzy ludzie nie umieją się posługiwać naszym językiem to chuj mnie strzela. NARA!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Komentarzy na temat ortografii użyłam jako przykładu. Ogólnie chodziło mi o to, że niektórzy czepiają się szczegółów zamiast skupić się na meritum sprawy. Albo od razu oceniają osobę. Na przykład pisze sobie samotna matka o swojej chujni to ktoś jej odpisze „to trzeba było się nie puszczać”. Albo jakaś inna dziewczyna żali się, że chyba źle zrobiła bo za wcześnie poszła z kolesiem do łóżka, to ktoś jej powie „to jesteś niezłą kurewką”. Tak samo i to wypominanie błędów ort. Wiem, że net daje niby-anonimowość i że trzeba się z tym pogodzić, że ludzie są różni itp., itd. ale mnie to po prostu denerwuje i tyle.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. 2gi komentarz: bynajmniej ma inne znaczenie, tak apropo ortografii i puryzmu językowego 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Ja osobiście czegoś takiego nie rozumiem – wpis typu „pobiłem ojca dziewczyny”(pierwszy przykład, jaki przyszedł mi do głowy) i ludzie zamiast napisać coś SENSOWNEGO, mającego jakikolwiek sens w tym, aby danej osobie chociaż trochę psychicznie pomóc(ludzie, po to chyba jest system komentarzy na tej stronie, prawda?) – nie, on/ona musi się przyczepić do tego, że postąpił źle i dlatego jest gorszy, jest skurwysynem, itp… Chciałbym zwrócić uwagę na to co piszemy, bo osoby bardziej wrażliwe, a przypuszczam, że piszą tu takie – mogą pogłębić swoją chujnię przez podobnie bezmyślne komentarze. Ostatnio ktoś napisał „jesteś debilem, że takiej chujni słuchasz” we wpisie o „Jamie zła”… no po prostu ręce opadają. Ludzie, pomyślmy zanim cokolwiek, nie tyle co napiszemy, ale ogólnie zrobimy! To tyle. Pozdrawiam Maciex

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Maciex, właśnie o takie coś mi chodziło. Przeglądałam sobie wybrane komentarze, żeby nie być gołosłowną w swoich rozważaniach i ten przykład, który podałeś („Jama zła”) pokazuje to, co było myślą przewodnią mojego posta. Pozdrawiam serdecznie. MD

    0

    0
    Odpowiedz
  9. O tej samotnej matce, to było o mnie? 🙂 Rzeczywiście, to byłą chujnia… :/ bo ludzie nie powinni być tu po to, żeby oceniać! Chyba powinniśmy sobie jakkolwiek pomagać 🙂 ~Gagatek

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Gagatku – tak, zdaje się, że to o Twój post mi chodziło 🙂 Pozdrawiam ciepło. MD

    0

    0
    Odpowiedz

Paskudne masło

Jak mnie to wkurwia! Dziś zaszalałam w sklepie. Chciałam kupić krem czekoladowy albo orzechowy, (ochota na coś słodkiego) żeby nim sobie kanapeczki smarować. Patrzę jakiś nowy, ciekawy kolorek, kosztuje niby 9 zł, ale co mi tam, kupię, zobaczę. Przychodzę do domu, a to kurewstwo okazuje się być złożone z 90% procent orzeszków ziemnych, więc jak się domyślacie SŁONE. W chuj słone. A miałam ochotę na coś słodkiego. Wypierdoliłam ten krem jak i 9zł poszło się jebać. Ku przestrodze: masło orzechowe firmy „xxx” jest obrzydliwe! PS i chuj mnie obchodzi, że to wg was żadna chujnia. To jest chujnia, bo 9zł nie mam, a ochota na coś słodkiego nie przeszła. śrut

20
41
Pokaż komentarze (9)

Komentarze do "Paskudne masło"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Masło orzechowe to nie KREM czekoladowy ani orzechowy… Zjebałaś.

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Kanapeczki? Kolorek? Musisz być blondynką, która ubiera się na różowo, albo jakąś inną pustogłową idiotką. Po jaką cholerę te zdrobnienia?

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Kurwa! Usuwajcie takie posty…

    0

    1
    Odpowiedz
  5. Jak miałeś 9złoty na chujwoy krem to znajdziesz i 2złote na jakieś ciasteczka. Ew. wpierdalaj cukier. Ja tak sobie za młodu rzdziłem.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Czytać to umiesz??

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Bejbe nie wcinaj orzechów bo dieta bananowa pójdzie się paść.

    1

    0
    Odpowiedz
  8. Bo kupiłaś MASŁO ORZECHOWE. Potrafisz czytać etykietki?

    0

    0
    Odpowiedz
  9. ale masło orzechowe jest zajebiste przecież! jak mogłaś je wyjebać?!

    1

    0
    Odpowiedz

Nic mi w życiu nie wychodzi

Ogólnie mi chujowo. Człowiek się stara, a inni zawsze i tak będą krytykować. Żyć się nie chce. I najgorszy ten Internet. Ludzie po Tobie jadą mimo, iż Cię nie znają, zupełnie bez powodu. Kurwa… gdybym była emo to bym się poszła pociąć. Nic mi w życiu nie wychodzi. Nic, absolutnie.

37
57
Pokaż komentarze (7)

Komentarze do "Nic mi w życiu nie wychodzi"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Nie martw się, ja też tak mam.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. to że ktoś jeszcze tak ma to raczej marne pocieszenie. ja też tak mam, ale również się tym martwię więc rozumiem czemu autorka jest tym stanem rzeczy przejęta. ostatnio chyba zaczyna się coś w moim życiu dziać, nie jestem tego pewien, ale tak czuję, i to w momencie kiedy myślałem, że już nic dobrego mnie w życiu nie spotka i też rozważałem przyspieszenie końca. może jednak warto czekać? jedno jest pewne – nie napiszę o tym tutaj bo to by było sprzeczne z ideą tej strony więc nigdy się nie dowiecie. w każdym razie sama musisz podjąć decyzje – jeśli koniec to już się nie dowiesz co mogło się stać. jeśli czekanie – nikt nie powie Ci jak długie i tak naprawdę czy jest w ogóle po co czekać.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. To teraz i ja Ci pojade: żałosny tekst. Ściśnij dupe i zrób coś bo takie zamartwianie nic Ci nie da. A jeśli nie potrafisz ścisnąć dupy widocznie dobrze Ci z tym jak się teraz czujesz. Internet Cię denerwuje, dołuje i stresuje? To po chuj go uzywasz? W szególności stron gdzie po Tobie jadą. No litości kurwa.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Staraj się zauważać drobnostki, których teraz nie widzisz. Drobnostki pozytywne, np. świeci słońce, ziemia się kręci, a Ty (być może) masz pozytywnych przyjaciół, z którymi możesz się pośmiać w pociągu.
    Zwracaj uwagę na pozytywy, miej siłę ognia, bo nie ma takich rzeczy, których nie da się przeskoczyć 😉
    Pozdro!

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Wierz mi, że najgorsze co możesz zrobić to się załamać. Wtedy to już kaplica i chuja zrobisz. To trudne ale tak jak napisał przedmówca – trzeba zauważać nawet najdrobniejsze pozytywy. I wziąć się w garść. Ponarzekałaś już sobie a teraz bierz się do roboty 😉 Z każdej chujni jest wyjście. Pozdrawiam

    0

    0
    Odpowiedz
  7. kurwa, nie mogę, ale jestem pojebana. trzy razy użyłam słowo „pozytywne” w jednym, krótkim tekście…ja pierdole…a matura z polskiego już za tydzień -_-

    0

    0
    Odpowiedz
  8. to sobie wyjmij 🙂

    0

    0
    Odpowiedz

Popsuł się telewizor

Jak można się zdenerwować jak dzieje się coś takiego: czekasz na mecz 2 tygodnie, kupujesz kilka piwek, siadasz, zaczynasz oglądać – czekasz na bramki. Grają Twoi znajomi i chcesz zobaczyć WSZYSTKO na meczu, na żywo. Akcja: biegnie kolo, mija 5 (pięciu!) zawodników piękną kiwką i… i?? telewizor pierdolnął!!! A jak się okazało była to piękna i JEDYNA bramka w meczu… FAAK!

22
42
Pokaż komentarze (2)

Komentarze do "Popsuł się telewizor"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Co Ty tam kurwa oglądałeś. 5tą ligę?

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Jakieś to wszystko naciągane.

    0

    0
    Odpowiedz

Grafik i EX kobieta

Ja pierdolę, prawie 3 lata związku, potem wszystko poszło się jebać i chociaż człowiek się starał żeby znowu było ok, ona nie chciała. Bo nagle jej się odwidziało. A teraz mi mówi, że to się ciągnęło od dłuższego czasu. I nie mamy w ogóle kontaktu, ostatni raz ją widziałem z 5 miesięcy temu, a jak chcę się spotkać dzisiaj, bo cholernie mi źle to ta **** mi piszę, że „jestem zajęta, a co robisz w środę”. A to co ja jestem, jakiś kolega co się go w grafik wpycha? Czy co to ma być? Kiedyś miłość, nie mogła wytrzymać, a teraz mnie wpierdala w grafik, bo przecież ważniejsi są koledzy. Bo ustawiła się na chuj wie co, piwo czy coś tam. I jeszcze NIC NIE MOGĘ NAPISAĆ, bo zaraz mi gada że „i znowu zwalasz całą winę na mnie”. Nie można kompletnie nic powiedzieć, do tego jej pustego baniaka nie dociera myśl, że może ona też robić źle. Ja pierdolę, człowiek się stara, bo mu zależy, dzwoni, piszę… A jedyne co otrzymuje w zamian to kopa na mordę. Bo jak to można nazwać? Próbowałem się umówić na spotkanie, chciałem podjechać samochodem chociaż na godzinkę, ale ona oczywiście nie ma czasu, bo już się umówiła. I wczoraj, dzisiaj, jutro, w pierdolony poniedziałek itp. I gówno mogę dalej, chyba tylko zdechnąć, albo liczyć na łaskę jaśnie Pani.

26
48
Pokaż komentarze (26)

Komentarze do "Grafik i EX kobieta"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Weź się chłopie ogarnij i zmądrzej…

    0

    0
    Odpowiedz
  3. weź ty zostaw małolate, niech dojrzeje, a ty zajmij sie jakim gorącym milfem, która ogrzeje cie swoim ciepłym soczkiem 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Dokładnie. 5 miesięcy? Człowieku, czemu ty się okłamujesz i zadręczasz?

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Jak tak Ciebie czytam, to się jej nie dziwię..stary nie jesteście już razem to ona ma prawo robić co chce i kiedy chce, a nie siedzieć i czekać bo może łaskawca będzie chciał się spotkać z nią. Że nie wspomnę o tym, że facet piszący o „pustym baniaku ” byłej kobiety jest dla mnie nic nie wart. Zastanawiam się jak ją traktowałeś….
    A pomyślałeś o tym, że to z jej strony sygnał, że nie chce się spotkać, a Ty się na siłę chcesz wcisnąć?

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Dobra i zawsze działająca rada OLEJ SUKĘ bo całe życie Ci spierdoli baby już tak mają charakteru jej nie zmienisz a jak ją olejesz teraz to za kilka miesięcy się do Ciebie przyplącze jak pies i będzie skamlać jaki to Ty byłeś cudowny i chce wrócić a jak będziesz miał jaja to wtedy kopniesz ją w dupę.Wszystko w temacie.ŚRUT !!!

    0

    0
    Odpowiedz
  7. chciałam stwierdzisz że na prawdę zwalasz całą winę na nią. nie umawialiście się zapewne że będziecie „przyjaciółmi”, rozstaliście się a zazwyczaj jest tak że się z tą osobą zrywa kontakt i nie chce się widywać. teraz każdy ma swoje życie i specjalnie dla Ciebie nie będzie rezygnować z przyjemności 😛 znajdź sobie kogoś innego a nie zatruwasz jej życie. Gdyby facet do mnie co chwilę wydzwaniał i zachowywał się jak psychopata to tez bym wolała go unikać 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  8. jak wyżej/niżej (bo nie wiem gdzie się wyświetlę 😉 ) musisz zrozumieć, że jej na Tobie już nie zależy/nie chce Cię jako partnera, ma swoje życie itd.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. daj na luz, nie umawiaj się z nią, bo pewnie ma jakiegoś fagasa i Twoje starania pójdą na nic. Daj sobie z nią spokój bo nie warto na nią marnować czasu

    0

    0
    Odpowiedz
  10. „to ta **** ” – ladnie sie wyrazasz o swojej bylej dziewczynie, ktora rzekomo nadal kochasz i chcesz wszystko naprawic…

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Jak ja Cię doskonale rozumiem… ja pisze do Niego – milczy… odpisuje po paru godzinach dając nadzieję, później jest znów to samo, a kiedy pytam czy się spotkamy, on nie ma czasu – za każdym razem 🙁 To cholernie przykre, że niektórzy nie mają serca… Trzymaj się, jakoś! ~Gagatek

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Popieram pierwszy komentarz.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. jesteś dresem?

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Ja mam podobnie. I powiem z doświadczenia, że ludzie się niestety nie zmieniają :|. A w Twoim przypadku wychodzi na to, że trafiła Ci się jakaś pokręcona laska, która nie wie co to odpowiedzialność za szczęście swoje i drugiej osoby.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. chłopie, pierdol to. zajmij sobie czas dobrze bez niej, pokaż, że jej nie potrzebujesz a wtedy dopiero ona zobaczy co straciła i zacznie sama o Ciebie znowu zabiegać. kobiety są jebnięte, stary, mówię Ci. miej je w dupie a same się będą do Ciebie pchać.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Masz taki sam pusty łeb jak i ona. Przyznaj się, że gdyby powiedziała słowo, to byś na kolanach do niej pobiegł, a za plecami „ta ****”…jesteś dwulicowy. I bardzo dobrze, że się rozstaliście, tez bym nie chciała takiego faceta jak Ty.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Po pierwsze, to pisząc pusty baniak, to ta ****, wyrażałem swoje emocje, nie odnosiłem się tak do niej nigdy. Miałem pisać” moja ukochana” ?
    Co do narzucania się, to nie, nie narzucam się. Ona wyraźnie dawała mi do zrozumienia że mnie kocha, co zresztą potwierdziła słowami. Dlatego codziennie siedziałem z nadzieją że coś z tego wyjdzie. I kurwa mać, pięć miesięcy siedź i czekaj, kiedy kogoś kochasz. Bo ona oczywiście jako że wy macie kobiety taką pojebaną „dume” nie odezwie się.
    Jedyne co potraficie to dawać sygnały, jakieś zajebane listy, piosenki tylko po to żeby frajer się odezwał. Bo wtedy możecie spokojnie go zrobić w chuja, bo macie wszelaką władzę nad tym co się stanie
    Tak jak widzę, pani/pan z 4 komentarza, to ta cudowna kobieta mogłaby sama z siebie się odezwać?
    To samo tyczy się miłej Pani która ma mnie za psychopatę, dziękuje uprzejmie, ale nie przesiaduję pod jej oknem i nie śpiewam ballad.
    Jakbym MIAŁ JAK NA TACY wyłożone „Słuchaj, spierdalaj, nie chce z Tobą być i w ogóle Cię znać” to byłoby w porządku. Bo WIEM NA CZYM STOJĘ. Ale w tym przypadku że zacytuje Wojne Polsko-Ruską „Nie wiedząc kurwa, o co tutaj w ogóle chodzi, ja po prostu nie wyrobię”

    Problem jest taki, że gdyby mi nie zależało to bym olał. A tak, nic, ale to nic nie można zrobić, niestety. Albo siedzieć i czekać, albo próbować dalej, spotkać się, żyć marzeniami.
    Człowiek nawet się nie obejrzy, kiedy ból staje się częścią życia.

    No ale i tak dziękuje za zainteresowanie moją chujnią 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Widać że niektóre komentarze są od zjebanych dziewuch które uważają się za niewiadomo jakie paniusie.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. no to trzeba było pisać ze daje ci „znaki” i specjalnie się tobą bawi to bym Cie nie nazwała psychopatą 😀 a twój pierwszy post zrozumiałam jako narzucanie się jej bez powodu mimo że ona chce żebyś dał jej spokój…

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Jak czytam niektóre komentarze to aż żal ogarnia! Skąd wiecie cokolwiek o tej dziewczynie i na jakiej podstawie źle o niej mówicie?? Bo z wypowiedzi autora wynika tylko i wyłącznie to, że on jest niestabilny emocjonalnie.

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Miałem podobnie chłopie, tylko pomimo bycia głupim chujem, nie byłem aż takim jak ty. 🙂
    Im szybciej olejesz tą durną pizdę tym lepiej, za jakiś czas będzie ci wstyd, że sie tak zachowywałeś.
    Idiotka wyraźnie ci pokazuje, że koledzy sa ważniejsi, więc masz sprawe jasną. I nie kurwa, nie zależy ci, tylko tak ci się wydaje.

    Olej, wyjeb się na nią, a tak jak mówią inni po jakimś czasie będzie ci próbowała do dupy wejść. Tylko jej nie pozwól. Nie wiem skąd się biorą takie durne pizdy, zaiste nie mam zielonego pojęcia… Chyba z domu takie zasady wynoszą.

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Kurwa mać taką konstrukcją jest kobieta .
    Mam podobny problem . Zostaw ją wpizdu.
    W końcu zapomnisz na początku to jest trudne ale musisz to przetrwać kup 0.7 i się najeb najlepiej z kolegami . pozdro

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Boże, dobrze, że ja już nie proszę o spotkanie i mam siłę się nie odzywać do pewnego osobnika. A myślałam, że mi gorzej pójdzie :p
    Chłopcze. Sytuacja jest taka – nic już nie będzie takie samo, widzę, że mocno strzeliła Cię tak chujnia zwana zauroczeniem, ale to da się obejść. Moim zdaniem powinieneś zająć się czymś innym, typu: realizacja swoich marzeń, słuchanie muzyki, nauka gry na jakimś instrumencie, taniec, boks. Wyładuj swe emocje na czymś twórczym.
    Pozdro!

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Historia jedna z wielu podobnych, nawet nie wiesz autorze jaka popularna jest twoja chujnia, chyba rozdzieliła się na milion mniejszych równie chujowych. U mnie było podobnie zerwaliśmy ja głupi zakochany po uszy ona podjęła ostateczną decyzje koniec z nami!!! parę miesięcy minęło poprzedzonych tekstami nie jestem gotowa na powrót później że jednak na pewno nie jestem gotowa i takie pierdolenie o niczym, zerwałem kontakt i co się dzieje? Jak telefon dzwoni o 24 wiem że jest na imprezie i popiła, potrafi całą noc dzwonić aż odbiorę, raz wstałem rano i miałem 20 nieodebranych połączeń. Odważna po pijaku chyba ta pojebana duma wtedy znika. Później troszeczkę odwaga znowu urosła i zaczęły się smsy typu tęsknie kocham itp, ale ja to już pierdole, jestem wolny i niesamowicie szczęśliwy że odciąłem kule od nogi. Także pierdolnijcie się babeczki gwiazdeczki w łeb dzisiaj kumpel zadzwonił że jednak nie idzie zemną na piwko bo dupa będzie mu truć później, sami widzicie, kawalerstwo i dziwki receptą na spokojne życie przynajmniej do 30, pozdrawiam

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Ha! W pełni zgadzam się z ostatnim komentarzem!
    Nie ma co się załamywać, kurwa jego mać, trzeba żyć i mieć cały czas wysoko podniesioną głowę! 🙂

    0

    0
    Odpowiedz

Bilety lotnicze

Chciałem sobie zarezerwować bilet lotniczy na wycieczkę do jednego z miast w Europie via jedną linię. Lini nie podam, bo w sumie po co? Każda pewnie tak robi. Otóż 2 godziny spędziłem na przeglądanie połączeń i oglądanie co każde miasto ma do zaoferowania. Wszystko ładnie pięknie, chce rezerwować, a tu boom! Cena 3 razy większa! No i o co chodzi???

24
50
Pokaż komentarze (4)

Komentarze do "Bilety lotnicze"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Normalka. Pokazuja, że np 20zł a potem jak przychodzi co do czego to jeszcze ileś tam za opłaty lotniskowe, bagaż, rezerwację przez internet, płacenie kartą i wychodzi 60zł.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Nie chodzi o dodatkowe opłaty…

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Cena biletu zależy od ilości wolnych miejsc w samolocie. Im więcej już zarezerwowanych miejsc na dany lot tym cena jest wyższa. To nie żadna chujnia, tylko standardowa praktyka wszystkich tanich linii.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. może patrzyłeś na inny termin? ceny potrafią się baaardzo różnić…

    0

    0
    Odpowiedz