Krótko i na temat. Nie mam przyjaciela, któremu mógłbym powiedzieć. Wy i tak mnie nie znacie wygadam się, ulży mi. Koleżanka mojej siostry starsza o 2 lata mieszkała u nas kilka dni bo miała bliżej na praktykę. Przez ten czas strasznie się do niej zbliżyłem, super się nam rozmawiało, potrafiliśmy przegadać cały wieczór do 2 nad ranem. Ostatniego dnia miałem nieprzyjemną powtarzającą się sytuacje rodzinną, nie wytrzymałem w końcu tego stresu i zacząłem płakać, ona też, w jej ramionach czułem ukojenie, wszystko inne stawało się nieważne, teraz wiem że to miłość, to było kilka dni temu, porozmawialiśmy siedząc na przystanku, powiedziała mi kilka miłych słów, wyznałem jej wtedy miłość ale ona nie odwzajemnia mojego uczucia i próbuje mi wmówić, że jestem jeszcze młody (18 lat), że znajdę sobie dziewczynę, że jakoś się ułoży, chce bym był jej przyjacielem. Tylko ja nie wiem czy będę potrafił żyć z inną kobieta. Wydaje mi się, że jestem dojrzały emocjonalnie, nigdy nie interesowały mnie imprezy, jestem stały w uczuciach. Starałem się jak mogłem ale wiem, że nic z tego nie będzie chociaż pragnę tego byśmy byli razem na zawsze. Dziś popełniłem chyba największy błąd swojego życia, napisałem jej, że zasługuje na kogoś lepszego niż ja dając jej tym samym do zrozumienia, że nie chce z nią być, a tak nie jest, ja jej potrzebuje! Usunąłem jej nr telefonu, próbuję o niej zapomnieć ale nie potrafię. Ja ją kocham, pisząc to łzy się mi cisną na oczy ale czuje ulgę, że może ktoś to przeczyta. Klaudia nie mogę bez Ciebie żyć, nie potrafię. Chce umrzeć. Kurwa ;(
Debilna sąsiadka
2011-07-08 23:43Co za idiotka! Odkąd się wprowadziła (Jakieś dwa lata temu), jak tylko jest więcej niż 10 stopni siedzi w oknie, całymi dniami, po osiem godzin! Pierdolony nierób żre i wszystko robi w tym oknie, aż się dziwię, że nie sra przez to okno… Ale gówno by mnie to obchodziło, gdyby nie fakt, że gapi się cały czas w moje kuchenne okno (Wiem, że za dużo piszę słowa „okno”, ale to olewam) i nawet ze znajomymi nie można posiedzieć, nic swobodnie we własnym domu też zrobić nie mogę, bo ta suka cały czas się gapi. Nawet nie pomogło jak ją celowo, na głos obgadywałem ze znajomymi, co mam zasłaniać okna i siedzieć w ciemnym domu jak ładnie słońce świeci, bo ta kurwa ma ochotę wpatrywać się w moją kuchnię?! Śruuut!
Komentarze do "Debilna sąsiadka"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
narysuj na oknie siusiaka
00 -
Odpowiedz
Naklej jakąś kreatywną wiadomość na szybę.
00 -
Odpowiedz
dobry pomysł, chuja narysuj i przyklej z dedykacją dla niej.
00 -
Odpowiedz
Dokładnie, w okno coś wstaw 😀
Jak jesteś kreatywny to możesz nawet sobie kilka zrobić co by się babie nie nudziło.
A tak przyziemnie to przecież jest coś takiego jak firanki, zasłonki, rolety 😉00 -
Odpowiedz
hahahhaahhaa rozjebałes mnie ” pierdolony nierob zre i wszystko robi w tym oknie” ahahaahahhaha
00 -
Odpowiedz
Weź zrób tak jak chujowicze doradzają, troszke kreatywności i babsko powino zrozumieć 🙂
00 -
Odpowiedz
wyruchaj ją 😀
00
Oparzyłem się wrzątkiem
2011-07-08 23:43Głupi czajnik bezprzewodowy. Czy nie mógł wiedzieć, że się wody nie wylewa na stopy użytkowników? Drań wypuścił z siebie ze 100ml wrzącej wody prosto na moje nieokryte przez skarpetki stopy. Teraz będziemy leczyć oparzenie przez najbliższe tygodnie… ahh!
Komentarze do "Oparzyłem się wrzątkiem"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Ziomek nie peniaj, ja wylałem sobie wrzątek na kutasa, to dopiero była chujnia :/
00 -
Odpowiedz
No chujnia… I to dosłownie 😉
00 -
Odpowiedz
„Ach” piszemy przez „ch”, podobnie jak „chuj”. Pozdrawiam.
00 -
Odpowiedz
żal smutek rozpacz gorycz 🙂 czajnik nie może byc głupi w sensie posiadać cechy osobowye.. jedynie użytkownik może nie byc na tyle kompetentny, aby z niego korzystać 🙂 lady_dark
00
Żyć w samotności, czy z prymitywami?
2011-07-08 23:43Dzisiaj koło godziny 20 uświadomiłem sobie, że zaledwie 1 osoba, z tych, które mnie otaczają na codzień, myśli na podobnym mi poziomie. Szlag mnie trafił kiedy znajoma którą znam od przedszkola, z którą się wychowywałem, zachowała się jak gimnazjalistka (wcześniej zdarzały się mniej drastyczne sceny).
Gdzie nasze drogi rozeszły się na tyle, że kiedy teraz z nią rozmawiam, mam wrażenie, że żyje w koszmarze pokroju „Hanna Montana”?
Jak różniły się sćieżki rozwoju: moja i moich znajomych, że teraz jedyna rozrywka na jaką ich stać to dowcipy przez telefon lub picie, tudzież obie rzeczy na raz. Dlaczego, kiedy dla alkohol nie jest dla mnie żadną przyjemnością samą w sobie, im na widok 4-paku szklą się oczy, i skacze im ciśnienie?
Dlaczego, gdy dowiadują się, że jestem sam w domu, a jestem co weekend, chcą mi zrobić w domu melinę/burdel natomiast ja chciałbym chwili pogawędki/grilla przy zimnym browarku?
Mateusz, lat 18.
Komentarze do "Żyć w samotności, czy z prymitywami?"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Och ale jesteśmy wspaniali.
Życie zweryfikuje.00 -
Odpowiedz
No cóż, mam wrażenie, że dla ludzi się liczy tylko zabawa, mówię o ludziach w naszym wieku – mam 19 lat.
00 -
Odpowiedz
Zdecydowanie w samotności. Z czasem znajdą się ludzie na poziomie.
00 -
Odpowiedz
A tak już btw: to zdrowo jest się czasem napierdolić.
00 -
Odpowiedz
Stary, witaj w klubie. Jestem młodsza od ciebie, ale też mam wrażenie, że wszystko, o czym moi rówieśnicy myślą to chlanie, zioło i czasem ruchanie. We łbach im się nie mieści, że nigdy nie miałam w ustach alkoholu, a o seksie nawet nie myślę, bo mnie to po prostu nie pociąga (kurwa, ja mam szesnaście lat, ja jestem jeszcze pieprzoną szczylówą!). A rozmowy to z nimi nie ma w ogóle. Ostatnio o mało mi nie rozjebano światopoglądu na drobne cząstki, opowiedziałam to znajomej, mówiąc, że czuję się, jakby ktoś mi dał w twarz, a jedyne co ona odpowiedziała to „dostałaś w twarz?”. Nie wiem, czy to ja jestem jakaś zajebiście dojrzała (w co śmiem powątpiewać), czy oni po prostu są cofnięci…
00 -
Odpowiedz
Myślałem, że już nie ma normalnych nastolatek ale autorka postu wyżej pokazała, że jeszcze są
00 -
Odpowiedz
Eee to im to powiedz?
Mówisz tak „ja wole sobie przy grilu posiedzieć, zimny browarek, pogadać itd.”
Zaproś sobie jakieś koleżanki tylko na tego grila, które się nie schlają jak pierwsze lepsze szmaty i będziesz miał lajtowy wieczór, co za problem? Po co Ci koledzy z fiutami na wieczór?
A jak masz od czasu do czasu ochote sie z nimi pobawić mocniej to nikt przecież nie broni, z drugiej strony możesz iść normalnie na impreze i pić ile chcesz tzn. pare piwek, ktoś Ci każe wóde żłopać?
Nie rozumiem problemu, każdy robi co chce, każdy pije ile chce, każdy chodzi gdzie chce, od tego się ma więcej niż 1-2 kolegów, żeby można mieć jakąś alternatywę, bo każdy jest inny i ma na coś innego ochotę.00 -
Odpowiedz
Do tej dziewczyny z komentarza. Zjebana jesteś IMO. Zero przyjemności w życiu 😡
00 -
Odpowiedz
Do gościa od IMO – ależ ja mam mnóstwo przyjemności: na gitarce gram, muzyczki słucham, rysuję, chodzę na długie spacery, tańczę, śpiewam, recytuję i robię zajebiście dużo innych rzeczy, które lubię, a które nie są paleniem, piciem i ruchaniem. Kiedy ostatnio sprawdzałam, to nie byłam nieszczęśliwa ani niezaspokojona.
00 -
Odpowiedz
i bardzo dobrze masz własny styl i do czegoś dążysz . W życiu trzeba zadawać sie z mądrzejszymi od siebie żeby nie spaść do poziomu ludzi gorszych od siebie
00 -
Odpowiedz
Zmień znajomych, jaki ty masz problem?
00
Dziwny kontakt
2011-07-08 23:43Dlaczego jak się spotykamy gdzieś tam, to on poświęca mi 99% swojej uwagi, to znaczy na początku gada ze wszystkimi, a potem siedzimy już tylko we dwoje i gadamy, gadamy, gadamy, wszystko cacy, tak już do końca. Wiem, że teraz zabrzmię jak 100pro pustak itp. ale potem na gadu mnie olewa. Na następny dzień już jest zjebanie. Jak się widzimy – super, a tak to nara. O co tu chodzi? ; / może jestem tak tępa, że tylko ja przejmuję się takim betonem ale zauważcie, że w tych czasach takie zasrane gadu to teoretyczna „podstawa” związku/przyjaźni. Sposób na utrzymywanie kontaktu… czy jemu wgl jakoś zależy? Mam szanse? Wyciągnęłabym go gdzieś np. na piwo ale… JEBAĆ NIEŚMIAŁOŚĆ AAAAAAAAAA.
Komentarze do "Dziwny kontakt"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Brzmi jak opis przeżyć 12 latki…
00 -
Odpowiedz
Dziwne to jest, też mam taką znajomą.. ledwo się odezwie do mnie na tym gadu, a wcześniej mogliśmy gadać ile wlezie. Nie rozumiem takich ludzi. Albo rozmawiasz ze mną… albo mówisz: przepraszam ale jestem zajęta i nie mogę rozmawiać !
00 -
Odpowiedz
Są ludzie(ja do nich również należę), którzy gadżety typu gadu traktuja z rezerwą – tzn używają z umiarem, traktując to tylko jako środek porozumiewania się w sposób zwiezły a nie prowadzenia rozmów.Rozmowa „na żywo” to jest zupelnie co innego – to ona musi byc podstawą związku/przyjaźni i nie zastąpi czułych słówek klepanych przez gadu.
00 -
Odpowiedz
Jeżeli uważasz, że gg.exe to podstawa związku to… powodzenia.
00 -
Odpowiedz
trochę Cię rozumiem.. skoro jest już to gadu i te dwie osoby na nim są, to raczej powinny gadać, skoro są razem. Mam podobnie, ale tak bardzo się chyba tym nie przejmuję. Czasem za dużo kontaktu tak cały czas i na żywo i potem jeszcze wieczór na gadu to za dużo.
00 -
Odpowiedz
Zaproś zgodzi sie ;]
00 -
Odpowiedz
Gadu podstawą? Współczuje. Na poczatku mojej znajomosci z obecną partnerką, też robiła mi wyrzuty, a to buzi na gg nie dalem, a to nie mam naszej klasy, czy może wrzucic nasze wspolne zdjecie na nk – NIE!. Dlaczego dzisiaj większość kobiet zwraca uwage na takie rzeczy? Ja wole do niej pojechać i porozmawiać w 4 oczy a nie przez jebane gg. Na szczescie swoją wytresowałem tak, że nie ma trucia o wspólne zdjecie na nk, opisiki na gg i chuj wie co jeszcze. A buziaczka to moge jej ewentualnie w smsie napisać, chociaż to też z rzadka… Nie rozumiem facetów którzy piszą do dziewczyn smsy – według mnie, smsy są dla pedałów i już, nie można zadzwonic? Żal mi czasami kolesi, którzy po poznaniu dziewczyny piszą do niej jednego, drugiego, trzeciego smska itd… Ja się dziwie, że kobieta ma ochote jeszcze rozmwiać z takim lebiodą.
00 -
Odpowiedz
A ja nie mam gadu, kiedy miałem miałem na liście z 10 osób, skype mi starcza, też tyko rodzina i kilku kumpli.
Kidy na gadu dodałem więcej osób byłem permanentnie niewidoczny. cccchociaż stara grupa00 -
Odpowiedz
czy ja wiem… ale spójrzcie na to z takiej strony – koleś ma już to jebane gadu, siedzi na nim, jest dostępny a do niej nie pisze. albo pisze, jakby to był szczyt łask wszechmocnego. nosz kurwa, dla mnie to jest jakiś sygnał, że coś jest nie halo. ja tez nie mam żadnych kont na żadnych superportalach, gardzę tym szczerze, ale kontakt telefoniczny czy choćby przez to gadu jest jednak podstawą czegoś. widujecie się na pewno nie przez cały czas i jakaś namiastka rozmowy na żywo, świadectwo jakiegokolwiek zainteresowania byłoby wskazane. przynajmniej moim zdaniem. i nie jestem już szaloną 12.
00 -
Odpowiedz
a ja nie będę ci ubliżał, że uważasz, że gg to podstawa utrzymania kontaktu z kimś. sam, chociaż ekstremalnie mi się to nie podoba, jestem tego świadom. mam dziewczynę, w której się zakochałem i sytuacja wygląda podobnie do twojej. co prawda nic z tego raczej nie wyjdzie, ale mimo mojej nieśmiałości zdecydowałem się parę razy gdzieś ją zaprosić. dlaczego parę? bo za każdym razem odmówiła, albo w ostatniej chwili wystawiała mnie do wiatru :/ mimo to przynajmniej nie mogę sobie zarzucić, że nie próbowałem, więc tobie radze to samo – po prostu spróbuj. nikt ci nie będzie przecież głowy suszyć za to, że się zakochałaś i chciałaś z kimś pójść na randkę. jeśli coś do ciebie czuje to się zgodzi (albo nie zgodzi w taki sposób, że będzie zauważalne, że sam się po prostu trochę nieśmiało czuje :)), a jeśli jesteś mu obojętna, no cóż – c’est la vie. powodzenia siostro! i nie każ mu za długo czekać!! 😀
00 -
Odpowiedz
Olaboga :/ głupota mnie przeraża :)jesteś tępa jeżeli myślisz tak jak piszesz i tym w życiu się kierujesz 🙂 gadu-gadu jest alternatywą rozmów za free, szybsza niż mail tępaku a nie podstawą związku, chyba, że przez gg na ruchanie bedziesz się ustawiać, zaproś go na lody proponuję :-):-):-)lady_dark
00 -
Odpowiedz
Kolejny znak totalnego zidiocenia czasów-PODSTAWĄ JAKIEJKOLWIEK ZNAJOMOŚCI JEST KONTAKT NA ŻYWO KURWA JEGO MAĆ.
Ja kobietę mam a na gg rozmawiam z nią w ostateczności,raczej tylko po to żeby się na żywo umówić.
A jakbym miał takiego zjeba co wstawia fotki na nk,pierdoli mi o buziaczkach i opisach to bym ją zajebał bo widać od razu że to pustak.00
Jestem:
2011-07-08 23:43No to może w punktach wypiszę, będzie czytelniejsze… 1 Jestem gruba 2 Jestem brzydka 3 Jestem głupia 4 Wyglądam staro, chociaż jestem młoda 5 Mam zmarszczki 6 Mam okres 7 Nie mam chłopaka 8 Nie mam przyjaciół 9 Nie mam ojca 10 Nie wiem co mam dalej zrobić ze swoim życiem-kim być 11 Nie wiem w co się ubrać 12 Nie wiem jak rozwiązać poprzednie punkty… To chyba tyle.
Komentarze do "Jestem:"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
1 – rusz dupę i zacznij biegać, ćwiczyć a nie będziesz gruba! wytrzymasz pierwsze 2-3 tyg to potem bedzie z górki, 2 – nie ma brzydkich kobiet, ale skoro sama się sobie nie podobasz to udaj się do stylistki która pomoże Ci z tym i poczujesz się bardziej pewna siebie i samoocena wzrośnie, 3 – nie ma głupich osób, jeśli nie jesteś pustakiem to nie jesteś głupia!, 4 – możesz podrywać trochę starszych od siebie, a im starszy mężczyzna tym mądrzejszy i dojrzalszy w związku i poza nim! 5 – każdy ma, a może tobie po prostu dodają urody? 6 – przejdzie, 7 – znajdzie się z czasem, 8 – znajdą się, staraj się w towarzystwie dużo żartować, opowiadaj o ciekawych rzeczach, ale ofc nie gadaj non-stop a Cie zauwaza i właczą do swojego grona, nie bój sie nowych kontaktów! żyj według powiedzenia 'gdzie ja tam impreza’ 9 – współczuje, ale pamiętaj, masz matkę, kochaj ją nad życie i pamietaj że masz tylko jedną, 10- znajdź pasję, pomysl co najbardziej lubisz robić, jakieś zainteresowania, choćby to miało zając całe twoje życie to i tak warto, 11 – w to co chcesz, w to co zwraca uwage facetów i stajesz sie atrakcyjna, 12 – teraz już wiesz, pozdrawiam ; ) (PS. zaczniesz od 1 punktu a reszta sama przyjdzie)
00 -
Odpowiedz
też mam okres. ale chujnia…:/
00 -
Odpowiedz
lepiej miec okres, niz go nie miec, i nie miec chlopaka 😛
00 -
Odpowiedz
no właśnie ze sportami problem, bo nie mogę. Mam problemy z kolanami i mnie bolą bardzo jak ćwiczę. Jestem beznadziejna…
00 -
Odpowiedz
to wyleczyć kolana i temat sportu wróci! nie możesz się tak na wszystko tłumaczyć! a poza tym do niektórych ćwiczeń kolana nie są potrzebne, tzn., nie pracują one w ogóle, np. brzuszki, które zwiększą mięśnie i trochę tłuszczu spalą 😉 jest mnóstwo takich ćwiczeń. Powodzenia i pozdrawiam!
00 -
Odpowiedz
widzę, ŻE MASZ ZANIŻONĄ SAMOOCENĘ
00 -
Odpowiedz
Pływanie? Może rower, jeśli nie używa się SPD i wszystko jest dobrze ustawione to rower chyba jest dość miłosierny dla kolan. Za to na pewno bieganie jest dla kolan mordęgą.
00 -
Odpowiedz
kocham pływać! 😉 Jednak waga to tylko jeden moich problemów. Jestem beznadziejna… ;(
00 -
Odpowiedz
Zapomniałaś jeszcze dodać punkt 13.Jestem żałosna. Ale napisałaś, że jesteś głupia (fajnie, że to widzisz, więc masz szanse aby to zmienic) więc można Ci wybaczyć. Pół tych punktów to nie problemy tylko twoja „głupia” podświadomość. Zakończe optymistycznym akcentem: wydrukuj sobie kurwa pierwszy komentarz i się kurwa naucz na pamięć i kurwa rusz po stokroć swoje grube dupsko !!!
00 -
Odpowiedz
Waga to tylko jeden z Twoich problemów?
Zrzuć wagę, reszta się rozwiąże.
I no problems.
Pozdro.00 -
Odpowiedz
O ja pieprzę. Od dziecka byłem gruby. Tyle, że ja chciałem coś z tym zrobić. Jem to co lubię, z menu wyrzuciłem tylko hamburgery i chipsy. Gram na boisku codziennie, robię brzuszki i biegam na małych dystansach (3km na dzień około). Teraz mam 175cm i 67kg. Zapomniałem dodać, że nie żrę żadnego gówna pseudo-spalającego tkankę tłuszczową. Pozdrowienia dla użalających się nad sobą, wbijacie na coraz niższy level i stamtąd patrzycie na tych z wysokim ;]
00 -
Odpowiedz
wpadnij do mnie mam zgaszone światło i jestem pijany
00 -
Odpowiedz
Zastosuj się do wzoru 🙁 + xBr = 🙂 x-stała browara(upojenia), i pamiętaj o kolejności działań, żeby dwa razy nie latać.
00 -
Odpowiedz
Jezuu człowieku sory ale ty chyba masz jeden poważny problem ale to chyba z głową …każda kobieta/dziewczyna ma okres i to dobrze
! 00 -
Odpowiedz
Dziewczyno – wcale nie jesteś beznadziejna! Nie i nie, nie myśl tak, proszę. Zastanów się, ile jest tępych dziewczyn w Twoim wieku, ile nie potrafi pisać i często nawet mówić po polsku! A Ty na dodatek wypisałaś sobie wszystkie Twoje wady jakie wg Ciebie masz – niewiele osób potrafi dokonać takiej oceny! Masz dziewczyno dar, popatrz na 1 komentarz, od razu ktoś potrafił Ci dobrze doradzić, bo przedstawiłaś swój problem bardzo czytelnie. Ja uważam tyle, musisz tylko chcieć, a wszystko się ułoży. Tylko bądź systematyczna i nie poddawaj się, drzemie w Tobie siła i masz potencjał, wykorzystaj to:) Początki są na pewno trudne, ale nie ma rzeczy niemożliwych. Pozdrawiam Maciex
00 -
Odpowiedz
olaboga.. zabij się.. najskuteczniejsze rozwiązanie i na zawsze 🙂
00
Dawać to se możesz pod krzakiem, mówi się proszę….
2011-07-08 23:43Daj, daj, daj. Ludzie, trochę kultury w miejscu pracy. Ale to nie o to w sumie już chodzi. Pracuję w markecie. Od jakiegoś czasu musimy prosić klientów o kody pocztowe. No i się dziś doczekałam pierwszej zjeby. Proszę ładnie z uśmiechem o kod pocztowy, a baba do mnie z ryjem, że co ja sobie wyobrażam, że CZEGO jeszcze. Ok. Kurwa. Zrobiło mi się mega głupio i nie powinnam się tym przejmować, ale jak już mówiłam zrobiło mi się mega głupio. ;(
Komentarze do "Dawać to se możesz pod krzakiem, mówi się proszę…."
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Niech zgadnę, w tyn „dla idiotów”. Nieźle ma szefostwo nasrane, żeby coś takiego wymyślić. Ani pytanie nie jest przyjemne dla pracowników, anie odpowiadanie dla klientów. Odpowiadam „Nie udzielam takich informacji” ale myślę „kurwa, jeszcze co? Następnym razem co będą chcieli? Wycwelić bez wazeliny?”
00 -
Odpowiedz
ludzie – klienci to często totalni kretyni, którzy nie mają szacunku do sprzedawców. ktoś ich nauczył, że to oni są panami. ale gówno prawda. wiem o tym doskonale bo sam pracuję w handlu bezpośrednim. swoją drogą sam kod pocztowy przecież w ogóle nie boli, nic po tym sprzedawca nie wie o człowieku, więc klient nie musi się bać. sam kiedyś zapytany o kod pocztowy podałem go bez większego problemu. ot po prostu szefostwo prowadzi badania statystyczne z jakich rejonów polski klienci są w stanie dojechać do danego sklepu.
00 -
Odpowiedz
ja też pracuje w markecie i te kody pocztowe to sobie sama wklepuje, bo jak mam pytać tych debili o kody to co drugi wylatuje do mnie z ryjem, że o chuj mi chodzi, a co ja mam zrobić?! przecież to nie moja wina, że wymagany jest kod, bez sensu kurwa.
01
Deszcz
2011-07-08 23:43Pada. Pada od kilku miesięcy i chuj mnie strzela już. Czy to śnieg czy to deszcz – pada. Od listopada nie było ładnej pogody, ciągle zimno. Do marca był śnieg, od kwietnia pada deszcz i nas zalewa. Cała południowa Polska pogrążona w powodzi, domy się obsuwają, ludziom dobytki zabrała woda, bo leje. LEJE LEJE LEJE. Jak tak dalej pójdzie to wszystko się rozpierdoli w chuj i koniec. Ani tu wyjść na spacer, ani na piwko, ani się poopalać – nieee trzeba popierdalać z parasolką i w gumiakach! Chujnia z grzybnią!
Komentarze do "Deszcz"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Trzeba zacząć budować arkę. Tak poważnie, to współczuję. Ja na szczęście takowego problemu nie mam. Trzymaj się chujowiczu!;]
00 -
Odpowiedz
Przenieś się na Pomorze, tu jest zajebiście (morze, ludzie, miejsca), plus nigdy nie ma powodzi, wiatrów halnych, w zimę jest cieplej, latem chłodniej niż w pozostałych miejscach Polski. Morski klimat po prostu.
00 -
Odpowiedz
Widzisz, Twoje prośby zostały wysłuchane! Dzisiaj jest bardzo ładna pogoda, przynajmniej w Szcz. i się cieszę, bo miałam maturkę z angielskiego ; )
00 -
Odpowiedz
Ah, u nas, na południu rownież pięknie:D
00
Czy ja mam mózg?
2011-07-08 23:43Chujnia moja polega na tym że nie umiem chyba być stała w uczuciach ;| Dobra, może uznacie mnie za jakąś nie wiadomo jaką ale polega to na tym, że… całe życie albo mnie kolesie robili w chuja, albo ja ich. No i w końcu postanowiłam, że trzeba się ustatkować. Znalazłam (tzn. ogólnie się znaleźliśmy ) świetnego faceta ! Jest cudowny w każdym calu. Problem polega na tym, że pojawił inny i fajnie mi się z nim rozmawia itd. ale przecież ja już mam swojego wymarzonego faceta więc nie wiem po co w ogóle tym sobie głowę zawracam… Ale taka już kurwa jestem. Nic tylko się modlić aby coś mi nie odbiło. Dziękuje, dobranoc.
Komentarze do "Czy ja mam mózg?"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Odpowiadając treściwie – nie, nie masz mózgu. Jesteś pojebana. To nie jest chamstwo – po prostu szybka ocena na podstawie tego, co napisałaś.
10 -
Odpowiedz
A nie możesz mieć faceta i kumpla?
00 -
Odpowiedz
„Ale taka już kurwa jestem.” – sama sobie odpowiedziałaś na pytanie kim jesteś 😉
00 -
Odpowiedz
Trzymaj się swojego chłopaka i będzie dobrze 😉
00 -
Odpowiedz
Pewnie Cię tu zwyzywają od kurew i niedojrzałych siks. Ja napiszę tak – poprostu w naturze trafiają się takie jednostki – różnorodność strategii związanych z rozmnażaniem. Prawdopodobnie nie da się nic z tym zrobić. Sam mam taką jebniętą koleżankę. Uwielbiam ją – jest urocza, uczuciowa, pomocna. Ale pierdolnięta zdrowo w tym samym obszarze, co Ty. Można Jej zaufać w wielu sprawach, powierzyć tajemnice. Jednak nie ma chuja, żeby zaufać w uczuciach i seksie. Zawsze prędzej czy później będzie kombinować na boku, wikłać się w jakieś dodatkowe relacje, zdradzać.
00 -
Odpowiedz
Taki typ kobiet powinien wymrzeć bo mnie krew zalewa z waszą głupotą. Nie mam na myśli tylko Ciebie autorko, ale wszystkie kobiety które bawią się innymi ludźmi. Do gazu normalnie się nadają te wasze 'gry miłosne’. Śrut
00 -
Odpowiedz
Kobiety nie piszcie takich rzeczy na chujni bo się tylko niepotrzebnie wkurwiam w pracy.
00 -
Odpowiedz
Wiedziałam, że ktoś się do tego zdania przyczepi. Za kurwę się nie uważam, ponieważ nie 'daję dupy’ na prawo i lewo, w sumie nigdy nikogo nie zdradziłam… I może trochę racji w tym, że jestem pojebana, ale staram się z tym walczyć 🙂
00 -
Odpowiedz
No, zajebiście Ci ta walka idzie skoro pytasz się Internetu o zdanie.
00 -
Odpowiedz
nie pokazuj ryja światu
00 -
Odpowiedz
no i Cię dziewczyno zjechali. trzeba bylo ten problem zachować dla siebie ewentualnie dla jakieś kumpeli.
na co Ci rady pseudo ”wujkow-dobra-rada”.?00 -
Odpowiedz
Ok, przepraszam rozłączam internet i już nigdzie więcej się nie wypowiem.
00 -
Odpowiedz
Idiotka:D
00-
Odpowiedz
Ci, którzy są mądrzy i mają mózgi, nigdy nic nie rozumieją, jak napisał Alexander Alan Milne.
Mózg ma każdy człowiek, pytanie czy i jak zeń korzysta.
A może ktoś ci do jedzenia dodał tetradiotoksyne (składnik słynnego „proszku zombifikujacego”) i dlatego masz problemy z myśleniem abstrakcyjnym?00
-
Za ten suchar dam ci puchar
2011-07-08 23:43Chuj mnie boli z naszym cudownym kolegą z pracy, który jest takim sucharem, że wypieprza mnie w kosmos i głąb mojego układu rozrodczego (który zresztą też mnie boli)… Bolą mnie nerki i mam tam piasek i kamienie (kurwa! jesteśmy na plaży !!!). Pada deszcz, zepsuł mi się drugi parasol, przygarnęłam kota ze schroniska, który sika mi na pościel… I wywaliłam się wczoraj w najbardziej wyjebane błoto na całym osiedlu i jakiś chłopczyk zaczął pokazywać na mnie palcem i się śmiać 🙁 Poza tym przez ten piasek na nerkach nie mogę jeść warzyw, tylko samo mięso, a ja jestem kurwa VEGE!!! Tata powiedział mi: „to wszystko przez tę twoją pieprzoną dietę – umrzesz!!!”. A ja nie chcę umierać !!! 🙁
Komentarze do "Za ten suchar dam ci puchar"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
chyba nie zrozumiałam ;p
00 -
Odpowiedz
Się nie jadło mięsa tylko karmę dla królika to teraz jest piasek w nerkach i gówno pod kopułą 😉
00 -
Odpowiedz
hahah Chujowicz z 2 komentarza ma (niestety dla wI i dŻi I) rację 😉
00 -
Odpowiedz
@3
Gówno, a nie rację. Jedno z drugim nie ma nic wspólnego.
00 -
Odpowiedz
chuje z was, a nie rację macie! pan komentator #4 dobrze gada- gdzie tu zależność? idźcie w chuj!
00

Nie martw się, to z czasem mija, a potem nawet się docenia.
Tak, to mija wiem coś o tym ;)Będzie dobrze !
im bardziej będziesz się skupiał by zapomnieć tym bardziej będziesz ją sobie przypominał. skup się na czymś innym. wypłacz się aż Ci się odechce płakać. poza tym, trochę obiektywizmu. to była kilka dni,a ona może być świetną kumpelą z tego co piszesz 😉
pewnie Ci to teraz nie pomoże, jak tysiąc osób Ci napisze, że to przejdzie.
Ale tak jest, bracie.
Masz dwie opcje: Albo będziesz z nią, tylko, że teraz musiałbyś się o to starać, albo dasz sobie spokój – i to PRZEJDZIE.
Taki los.
Debil? Koleś uważa się za dojrzałego, a nie potrafi przeprowadzić poważnej rozmowy z dziewczyną. Po prostu pogadaj z nią na poważnie!
„Chce umrzeć.” A co ty kurwa, EMO fiut bez jaj jesteś? 🙂
Ja wam napisze jak to będzie.
No więc tak teraz Ty się będziesz męczyć, nie odzywać jakiś czas, być może zaczniesz się znowu starać o Jej względy co Ona będzie miała w dupie całkowicie po czym się wkurwisz pewnego dnia i zerwiesz kontakt. Zależnie od kobiety (wszystkie są i tak takie same tutaj) po od 2-3dni do 2-3 tygodni (ekstremalnie może to być nawet 1-2 miesiące, jeżeli np. lubi sobie popić to zamiast Ciebie na jakiś czas Jej starczy) sama się do Ciebie odezwie i okaże się, że nagle Ona Cię kocha i teraz to zrozumiała, bo wiadomo podobało Jej się to, że za Nią latasz (jak każdej), a jak przestałeś nagle i wała Cię Ona interesuje to nagle w Jej piekielnym serduszku pokazuje się „kurcze nie napisze co u mnie, jakoś mi smutno”. W tym momencie pole do popisu masz Ty: albo jesteś głupi i z Nią jesteś, bo jesteś ZAUROCZONY (nie może tu być mowy o zakochaniu, jeżeli jesteś jak to napisałeś dojrzały, a twierdzisz, że się zakochałeś w pare dni to coś tu jest nie tak), lecz lepszym wyjściem jest to, żebyś od razu po olaniu Jej zaczął się umawiać z kobietami, nie musi być w tym nic poważnego, wystarczy, że będą inne – najprostszy lek na zauroczonego faceta. Przy odrobinie szczęścia znajdziesz kobietę, która Cię zainteresuje i sobie po pewnym czasie sam zadasz pytanie „ale co mi się w tamtej tak podobało w ogóle?!”.
Miałem to samo w skrócie latałem za jedną to mnie miała w dupie, znalazłem kogoś kogo kocham po dziś dzień to tamtej się odwidziało i chce ze mną być, ale niestety nie będzie Jej dane 😉 W sumie to sam nie wiem co w tamtej widziałem, chyba mi się nudziło po prostu !?
zakochałeś się, troche wyszedłeś na głupka tak się odsłaniając z uczuciami. Pewnie będzie miała z ciebie dobrą polewkę ze znajomymi. pamiętaj, twój mózg zaczął wytwarzać związek chemiczny który powoduje w tobie stan zakochania w tej dziewczynie. To będzie trwało rok, może dwa, ale z upływem czasu mninie. więc bądź cierpliwy.
Tak to właśnie mniej więcej wygląda. Dodam tylko że mina takiej baby kiedy odmawiasz jej dalszej znajomości gdy przyleci do Ciebie bo światełko się zapaliło jest bezcenna, pozdrawiam
kurde nie wiem jak dziekowac administratorowi ze taka strona istnieje. Dziekuje za komenatrze, dzieki wam czuje sie silniejszy, jeszcze raz dzieki wielkie
No, na szczęście ja już się wyleczyłam z tego uczucia, bo wcześniej, tak jak mówią: najpierw miałam kogoś w dupie, a później mi się odwidziało, jak sobie znalazł dziewczynę. Chujowe uczucie, nie ma co, zwłaszcza, że później już nic nie można robić. Także panowie, wiedzcie, że nam też nie jest fajnie, jak się nam odwidzi 😀
Już mi przeszło. Na szczęście.
Ej spokój, młody! Pomyśl, że poznałeś fajną osobę i tyle- nie wszyscy są dla siebie stworzeni, nie każdemu jest dane być ze sobą. Dobrze, że stało się tak na samym początku, a nie po 5 latach związku, tak jak było u mnie ;)). No pomyśl, 5 lat w związku i nagle ze mną zerwał- bo ograniczam jego wolność ;d;d ! Stała się rzecz przykra, ale jakie umieranie, chłopakuuu, sytuacja jest prosta- Ty się zakochałeś, a ona nie- czyli współpraca jest niemożliwa, koniec i kropka. Nie patrz za siebie, jest maj, serce rozkwitnie Ci jeszcze nie raz :). Trzymaj się i pieprz te miłość!
Pierdol to.
Miłość jest zjebana koleś, szczerze mówiąc to masz przejebane =]
Olej to i zacznij zaliczać
Szczeniackie problemy…
Napisz do niej, zadzwoń lub spotkaj