149 Na 150 osób to ludzie chorzy psychicznie. Wszystko co się dzieje wokół jest próbą wykorzystania niedorozwoju normalsów.
Neurotypical syndrome is a neurobiological disorder characterized by preoccupation with social concerns, delusions of superiority, and obsession with conformity. Neurotypical individuals often assume that their experience of the world is either the only one, or the only correct one. NTs find it difficult to be alone and are often intolerant of seemingly minor differences in others. When in groups NTs are socially and behaviorally rigid, and frequently insist on the performance of dysfunctional, destructive, and even impossible rituals as a way of maintaining group identity. NTs find it difficult to communicate directly, and have a much higher incidence of lying as compared to persons on the autistic spectrum.
___
Pytanie do normików. Macie czasami takie uczucie, że wszystko nie jest prawdziwe?
Nic dziwnego, światem rządzą 4 korporacje. Nie wiem dlaczego ktoś myśli, że władze sprawują rządy, a głosowanie ma sens.
Żartuje. Oczywiście, że wiem. Przecież mówie, że ten system ma na celu wykorzystanie normickiego niedorozwoju.
Tak długo jak normals myśli sobie, że to co myśli należy do niego, to jest wszystko okej i można nim manipulować, a pomyśli tak, –
Ponieważ normalna osoba ma niedorozwój mózgu we wszystkich obszarach. Za to w korze przedczołowej ma anomalie.
Nawet jeżeli NARZEKASZ. Dalej zawdzięczasz to anomalii kory przedczołowej.
Normalny człowiek nigdy nie narzeka. Dlatego nic go nie rucha. Wy narzekacie a każdy was rucha, a to ciekawe, nie? Teraz już wiecie, że macie chorobe psychiczną.
Wszyscy przyczynicie się do obrazu Ziemi z filmu Elizjum. Dostaniecie to na co zasługujecie czyli gówno, Ziemia będzie zasyfioną pustynią, a ludzie którzy mają prawo istnieć w przeciwności do was, będą mieszkać na stacji kosmicznej.
Zabawne jest to, że nawet jak Ziemia będzie zasyfioną pustynią, to wasze funkcjonowanie i tak sie nie zmieni. Szkoda strzępić na was ryja, i tak nic nie potraficie z tego zrozumieć. Macie niedorozwinięte mózgi, nigdy nie będziecie w stanie stać się Człowiekiem.
___
Pisał do was Testo, dzięki za przeczytanie. Zawsze chciałem udowodnić normalnej osobie, że jest chora psychicznie i gówno warta, niezasługująca na respekt oraz oddychanie moim powietrzem.
Za 2 tygodnie ide do wojska na dobrowolną zasadniczą służbę wojskową na cały rok. Teraz gdy spełniłem swój cel w życiu, mianowicie odnalezienie ultymatywnej prawdy jaką jest to, że wszystko jest takie jakie jest, ponieważ jesteście niedorozwinięci i nie macie prawa bytu.. myślę, że mogę podążać swoją drogą ze stoickim spokojem, mając wszystko w dupie – Co jest także oznaką rozwinięcia duchowego.
Zawsze opierałem się na myśleniu, że moge być najbardziej spierdoloną wersją siebie, a i tak jestem lepszy od was normicy z prostego powodu. Ja nigdy nie będe niedorozwinięty. Wam już to zostanie na zawsze.
średnio nie liczac dywidend które odpowiadaja za większość moich dochodów, miesięcznie jebie za 430k-480k zł w zależności od dodatków. Na ręke.
Wykształcenie wyższe, 2 tytuły.
Branża IT.
Tygodniowo 70-80h czyli ok 300h mc.
Wakacji prawie nie mam (z braku czasu bo mało komu można ufać). Jako większościowy udziałowiec mam do tego umowę o pracę + dodatkowe uposażenie.
Moje zarobki bez dywidend mieszcza się w niższym progu średnich dla mojej pracy, więc dupy nie urywa (wiadomo pensja to tylko niewielka część, nie wliczajac wartości udziałów, jednakże dywidendy mam raz do roku, a pensja co miesiac na pierdoły i życie).
Jednakże jeśli wliczysz ile lat zajeło dojście do tego poziomu, to moja pensja mc będzie o wiele niższa z tytułu braku zarobków przez ileś czasu za ogromny wkład moich godzin.
Pracownik fizyczny, zatrudniony na tzw produkcji, umowa o pracę na czas określony(jak nie przedłużą albo warunki zatrudnienia zmienią się na gorsze, co jest bardzo prawdopodobne z chwilą przejęcia władzy przez partie wolnorynkowe-znajdę się w kaczej dupie, zresztą – zdaniem wielu- już tam jestem) , zarobki 3tys-34oo netto, nieregularne dochody z udzielania korepetycji-max 500 zł miesięcznie(30-50 zł za 60 minut), wykształcenie wyższe prawnicze(uczelnia państwowa), zdany egzamin wstępny na aplikację radcowską(zrezygnowałem z braku perspektyw-nasycenie rynku, zainteresowań i uzdolnień).
z chwilą przejęcia przez władze wolnorynkowe dostaniesz mniej, ale będzie za to można kupić tyle samo ile przed obniżką więc jeden chuj kto wygra, a najważniejsze kto robi wyborcom milsze gili-gili w brzusiu.
Trener Bogdan nie powie ci ile zarabia – bo chuj cię to obchodzi – jednakże doradza ci rób solidną MaSe , nie będziesz mieć czasu n pisanie pierdół w internecie.
1100zl dziennie + vat, jestem programistą. Mozna spokojnie zyc.
Tomek, złodziej. wykształcenie podstawowe niepełne. Zarobki od 4000 do 5231 zł na miesionc. Czynszu nie płacę. Do niedawna jeździłem samochodem, ale wpadłem do rowu. Tera jeżdżę komunikacją albo rowerami. „Porzyczonymi”. Teraz zarobię więcej bo lamusy poinformowały wszystkich na Fejsie kiedy wyjeżdżają. Prąd i wodę ciągne na lewo. Mógłbym wyjehadź za granice ale kocham swuj kraj. Pjona!
Pracuję umysłowo jako korpo szczur w IT na stanowisku seniorskim. Zarobki to około 5700 netto. Jak widać państwo jebie mnie w dupę na podatkach zabierając 2300 czyli prawie 29% wypłaty, a pracodawca na wysokości pensji. Dawać programiście tyle na stanowisku seniorskim to nieśmieszny żart gdy pracownik budowalny albo górnik z maksymalnie maturą dostaje tyle samo, nie musi myśleć a dodatkowo robi masę podczas pracy. Uważam, że to za niska pensja za lata wyrzeczeń oraz nauki więc szukam nowego miejsca pracy.
Wykształcenie zawodowe /srednie
Spawacz polska umowa 7 tys brutto
Pracuje w delegacji głównie niemcy
Na godzine Mam tak naprawde 19e netto ile wypracuje tyle Mam wypłaty tylko jedzenie Mnie interesuje kwatera transport za frajer.
Od stycznia, w zasadzie od połowy grudnia zainwestowałem w firmę (sklep internetowy), który na papierze generuje zyski (przychodzi minus koszty) ponad 10 K. Do takie poziomu doszedłem, tylko że złotówki z tego jeszcze nie pobrałem, ze względu na to że wszystko leży w towarze i kredycie kupieckim. Do tego dochodzi pensja z innej firmy, powiedzmy ok drugie tyle, którą musiałem uciąć i przeznaczyć na doinwestowanie tego przedsięwzięcia. Obecnie utrzymuje się za około 1,5-2 K miesięcznie (podejrzewam, że szok dla niektórych), ale liczę na fajną odmianę sytuacji w momencie gdy kapitał własny firmy przekroczy zobowiązania lub je spłaci. Wykształcenie mam wyższe (kierunek ekonomiczno finansowy), ale to w sumie przy tej formie działalności i braku pracy na etacie u kogoś nie daję żadnego hype, po za co najwyżej własną satysfakcją.