Chcę pracować i się rozwijać!!!

Głosy:
1) Albo się wkurwiać na gówno
2) Albo zagłuszać 24h/7dni/366 to gówno
3) Albo ignorować to gówno

Jak wrzeszczę do tych gównogłosów, żeby zamknęły krzywego zakłamanego ryja, to co gównogłosy o tym? GÓWNO!!!
A w chuj dalej napierdalają swoje pierdoły aż wulkanizują mi głowę non stop swoimi farmazonami.
Wszystko obiecują, ale kurwa nigdy nie dotrzymują słowa – to najlepszy dowód, że to jest tylko choroba pasożytnicza, czerpiąca energię z udręczania mnie, zupełnie tak jak toksyczni rzekomi NADludzie.

Nie chcę kurwa cały czas się grać w gry, chce się rozwijać, kształcić siebie, pracować se, budować swoje hobby!!!
Ale to gówno mnie torturuje psychicznie swoimi zakłamanymi słowa.
Czekałem już prawie 10 lat, żeby to gówno wypełniło to co obiecało, ale chuj tam!
Znowu się jak co roku nic nie wydarzyło, ale to gówno w zamian napierdala mi codziennie swoje popierdolone obietnice 100-200 razy dziennie.
Jest to kurewsko nie do wytrzymania.
Dlatego piszę tutaj, żeby to głosy wkurwić i by wreszcie się ode mnie odpierdoliły !!!

Głosie jesteś gównem, bo gówno wiesz, gówno umiesz, gówno możesz!!!
Jedynie mnie wkurwiasz nieziemsko!!!
Wypierdalaj z mojego umysłu !!!

3
2

Wynajem mieszkań a Wyjazd Last Minute

Ja pierdolę kurwa nigdzie nie da się wyjechać na dłużej gdy wynajmuje się mieszkanie bo kurwa trzeba comiesięcznie płacić czynsz w ogromnie chujowej wysokości nie ma zmiłuj gdy się człowiek spóźni tydzień bo np chciałby sobie wyjechać na last minute za granicę to nie kurwa wtedy właścicielka wpierdoli się do mieszkania bo ma zapasowe klucze i wyjebie mi wszystkie rzeczy bez skrupułów z mieszkania……………………….
Może niektórzy całymi latami nie płacą ale ja bym tak nie mógł bo jestem za uczciwy ale kurwa chciałbym czasem gdzieś wyjechać na długo nie zważając na rachunki za mieszkanie które muszą być opłacone w terminie a jak się poprosi to zaraz zaczną się pytanie a co a dlaczego a kiedy a do kiedy a po ile i chuj z takiego wypoczynku będzie bo człowiek chciałby się zrelaksować i mieć na wszyskto wyjebane a nie przejmować się opinią

2
2
Pokaż komentarze (1)

Komentarze do "Wynajem mieszkań a Wyjazd Last Minute"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Nie do końca zrozumiałem, w sensie, że właścicielka nie ma konta w banku tylko chce opłatę za mieszkanie za każdym razem do łapy i przy tej okazji raz w miesiącu wpada zobaczyć czy nie rozjebał Pan mieszkania? Ja pierdole, jeśli dobrze zrozumiałem to przedszkole jest bardziej poważne, a co dopiero zerówka….

    0

    0
    Odpowiedz

W gronie rodzinnym

Dla mnie jedyna korzyść ze świąt to dzień wolny, ale nie lubię spędzać czasu w gronie rodzinnym. Nie jestem jakimś antyklerykałem, antykatolikiem, sam nie praktykuję i nie bardzo wierzę, ale staram się zrozumieć ludzi i nikogo nie potępiam.

Nie podoba mi się tylko zbieranie się w gronie rodzinnym. De facto gada mi się z rodziną gorzej niż z obcymi ludźmi. Przy rodzinie zawsze się muszę hamować, uważać na słowa, nasze relacje się nie kleją. Moja rodzina jest konserwatywna i katolicka, bez przerwy zadają mi na tych spędach te same pytania. Kiedy ślub, rodzina, dziecko. Nawet nie próbuję im tłumaczyć, że uważam ten schemat za bezsensowny.

Chodzi o to, że te rozmowy wyglądają tak, że właściwie to każdy ma w dupie co ktoś inny ma do powiedzenia, tylko chce poudawać, że słucha, jak najszybciej sam dojść do głosu i pierdolić swoje.

I tak właściwie to wyglądają te rozmowy, oni udają, że słuchają mnie, a w rzeczywistości chcą, żebym szybko zamknął ryja (tak wygląda w rzeczywistości rozmowa z większością ludzi), potem ja udaję, że mnie interesuje to co mówią, i potakuję głową na coś co uważam za stek bzdur z grzeczności i świadomości, że oponowanie nic by nie zmieniło. I to jest taki brak słuchania mnie, ale jak nic nie powiem to „co tak siedzisz i nic nie mówisz?”. Właściwie to na każdej takiej imprezie chcę tylko, żeby się to jak najszybciej skonczyło i wyjść.

Potem jeszcze mi poobrabiają dupę jak wyjdę, że „ten to się chyba nigdy nie wyprowadzi od rodziców”, albo coś takiego, chociaż sami podawali swoim dzieciom mieszkania i domy w spadku i zapłacili im za wyprawienie wesel, samochody i inne rzeczy, a ja na to wszystko muszę pracować sam, bo moi rodzice są biedni.

I tyle kurwa…

30
5
Pokaż komentarze (7)

Komentarze do "W gronie rodzinnym"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. A ja głupi się zawsze wdawałem w dysputy:

    „i potakuję głową na coś co uważam za stek bzdur z grzeczności i świadomości, że oponowanie nic by nie zmieniło”

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Skoro nie słuchasz co inni mają do powiedzenia,
    to co się kurwa dziwisz, że ciebie nikt też nie słucha?!

    Ja wpierw słucham co ktoś ma do powiedzenia:
    ale gdy mnie zbywa albo olewa to co mówię i sam do tego nie pamięta po miesiącu co mi ktoś sam powiedział:
    To wtedy dopiero mam wyjebane, bo nie warto się wtedy starać!

    Raz gość mnie pewien rozśmieszył, co gadałem z nimi 10h z rzędu, i 1 raz się kurwa zamyśliłem.
    To miał pretensje, że nie słucham co mówi…
    No to był objaw, że kurwa jest psychopatą!

    2

    0
    Odpowiedz
  4. Ludzie są głupi.

    1

    0
    Odpowiedz
  5. Mam tak samo.
    Też nic nie otrzymałem i jeszcze bezczelnie jestem nazywany „synem marnotrawnym”.
    Tacy są „obeznani” z tym co wyznają.
    Syn marnotrawny tumany to jest kurwa syn, który dostał połowę majątku i potem to wszystko zmarnował, a wrócił do rodzica, by już nie żreć nic więcej ze świniami mieszkając w chlewie.
    Ja już wolę głodować niż do was wracać, wy jebane pasożyty!

    1

    0
    Odpowiedz
  6. Dla mnie nawet korzyści z dnia wolnego nie ma bo jednak wolę mieć wolne wtedy kiedy chcę, a nie wtedy gdy wszyscy je mają. Maj i wrzesień, to jest według mnie najpiękniejszy czas na labę w Polsce, idealna temperatura, ludzie jeszcze przed urlopami, albo już po. Zrezygnuję chyba w ogóle z pracy w tych dwóch miesiącach. Z rodziną jest loteria, nie masz ani kurwa trochę wpływu na to gdzie pierdolniesz jako plemnik, albo jaka Karyna, za którą remizą cię połknie. Ze znajomymi w większości przypadków też tak jest, ludzie spotykają się z ludźmi z przyzwyczajenia, bo chodzili do tej samej budy, bo to samo podwórko, bo kolega kolegi. Mało jest takich, którzy sami w pełni świadomie wybierają sobie ludzi, którymi się otaczają. Związki to samo, albo się poznali w robocie/szkole/znajomy-znajomego… jeden jebany wielki przypadek i czekanie na mannę. Świadomych się odsuwa, obrabia dupę i wraca z psiapsiółą na przerwę, żeby dokończyć obrabianie dupy złemu szefowi.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Bo to grono antyrodzinne hłe hłe hłe.

    2

    0
    Odpowiedz
  8. Kurwa nie lajkujcie podwójnie cymbały.

    2

    0
    Odpowiedz

Genetyczna ruletka

Przegrałem w kasynie przyzwoitego ryja:D jak się ostrzygne na krótko mam łeb jak małpa. Ratują mnie jedynie trochę dłuższe włosy. Ale o nie coraz trudniej bo zaczynam łysieć i coraz trudniej będzie ukryć moją brzydotę. Na szczęście dobrze zarabiam i za jakiś czas wszczepie sobie włosy z dupy na łeb czy jak to tam działa, ale kształtu mordy nie zmienię. Czy na miłość zasluguja tylko tylko ładni? A reszta ze zjebanymi ryjami jak ja, może jedynie walić konia/strzelać palcowy i pogodzić się z losem?

8
6
Pokaż komentarze (4)

Komentarze do "Genetyczna ruletka"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Chłopie masz potężne kompleksy. Zastanawiasz się za każdym razem co pomyśli o Tobie kobieta, którą znasz chwilę, a sam o niej niewiele wiesz. Nie ma co się takimi rzeczami przejmować, bo jak kobieta Cię oceni z góry to znaczy to tylko tyle, że sama nie jest ciekawą osobą i, że nie warto się kimś takim interesować. Poznawaj dużo kobiet to będziesz miał wybór i wybierzesz tę najlepszą, ale to wymaga całkowitej zmiany myślenia u Ciebie. Pozdro!

    1

    0
    Odpowiedz
  3. W żadnym wypadku bracie, wystarczy trzymać się ważnej zasady. Masz zjebany ryj to szukasz dziewuszki ze zjebanym ryjem, a jeśli dziewuszka ma zjebany to ona szuka chopacka ze zjebanym ryjem. Wyjątkiem jest sytuacja, w której 3/4 dziewuszek naczyta się kolorowych pism i po takiej lekturze 3/4 dziewuszek ze zjebanym ryjem jest święcie przekonana, że one jednak zasługują na „Chada-metr dziewięćdziesiąt-alaDicaprio-innyErazmus”. Wtedy jesteśmy w sytuacji, w której 3/4 nieatrakcyjnych chłopaków uderza do 1/3 nieatrakcyjnych dziewczyn i wtedy bardzo łatwo o sytuację, w której kogoś strzela chuj.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Masz kasę to zmień sobie mordę tak jak te lampucery z Hollywood.

    3

    0
    Odpowiedz
  5. Bierz finasteryd, może zatrzymasz łysienie

    Cóż mogę powiedzieć, też przegrałem genetyczną loterię i powoli chuj mnie strzela. Jedyne laski które są mną zainteresowane to te grubsze albo w inny sposób niezbyt atrakcyjne, cała reszta mnie zlewa, mam dość.

    1

    0
    Odpowiedz

RE (KOSMICI)

Ha ha ha…Ale mnie ubawiłeś że naukowcy wysłali wiadomość w kosmos i teraz źli kosmici nam zrobią kuku….Sam kurwa napierdalając przez smartfona czy przeglądając internet wysyłasz w kosmos informacje z prędkością światła, zresztą jak każde urządzenie elektroniczne. A dla kosmitów jesteśmy tak interesujący jak dla nas nawiązanie kontaktu intelektualnego czy podbicie kopca z mrówkami. W skali kosmicznej jesteśmy na tak niskim poziomie rozwoju cywilizacyjnego. Kosmici między sobą porozumiewają się zapewne przy pomocy fal grawitacyjnych, neutrin albo ciemnej energii, a my ich szukamy przy pomocy prymitywnych fal elektromagnetycznych, to tak jakby szukać bakterii przy pomocy lornetki. Oni dawno już nas znaleźli i obserwują jak my obserwujemy dzikie zwierzęta np. w Amazonii

13
7
Pokaż komentarze (14)

Komentarze do "RE (KOSMICI)"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Czyli się opłacało napisać hehe.

    1

    0
    Odpowiedz
  3. A skąd wiesz, skoro nigdy nie nawiązaliśmy kontaktu z cywilizacją pozaziemską?!
    Może jest odwrotnie niż wszyscy myślą?!
    Może to inne cywilizacje pozaziemskie są tymi technologicznymi mrówkami?!

    Tylko, że mrówka ma to do siebie, że jest najpracowitsza ze wszystkich istot na naszej planecie.
    Ja chciałbym być ludzką mrówką, zamiast ludzkim leniwcem.

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Czyli chcesz powiedzieć, że nasze wszystkie wpisy czyta Bóg? XD.

    1

    0
    Odpowiedz
  5. Tak szczerze to ja sobie dosłownie wczoraj pomyślałem to:

    Skoro piosenki od XIX wieku są nieustannie transmitowane również w kosmos, to przecież skoro „głos” ludzki też ma pewne natężenie dźwięku to też nawet szept jest transmitowany w kosmos.

    1

    0
    Odpowiedz
  6. Co do Amazonii to masz kolejny błąd logiczno-poznawczy.
    Niestety nikt nie obserwuje Amazonii, i kiedyś założyłem również post o tym dlaczego nie ma tam wypraw naukowych nawet za dużą kasę.

    Ktoś mi odpisał, że są to śmiertelnie niebezpieczne wyprawy, więc nawet dla dużej kasy kwalifikowani ochroniarze nie chcą się tam wybrać jako osłona dla naukowców.
    Takie rzeczy to niestety tylko na filmach.

    1

    0
    Odpowiedz
  7. Jeśli znasz jakieś filmiki/artykuły o obserwowaniu PRZEZ LUDZI Amazonii lub Australii to poproszę.
    Bo to moje hobby, ale nie mogę znaleźć nic szczególnego.

    1

    0
    Odpowiedz
  8. Nie bardzo chuj wie o co ci chodzi , chyba ci wdziecinstwie łeb wessało do szambiarki .

    0

    1
    Odpowiedz
    1. To nie pisz już kurwa bezmózgu bez mózgu ok?

      0

      0
      Odpowiedz
  9. Chyba cię pojebało, skoro myślisz że sygnał z telefonu przebije się przez atmosfere ty synu nieuków.

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Proszę o jakieś dowody np. rachunki matematyczne, równania fizyczne, albo po prostu o jakiś link.

      0

      0
      Odpowiedz
  10. Poproszę dowody.

    1

    0
    Odpowiedz
  11. Durniu trochę fizyki. Co porównujesz moc nadajnika w smartfonie rzędu ułamka wata do mocy nadajnika radioteleskopu w Arecibo milion watów. Jaki ma zasięg smarfon bez stacji bazowej/przekaźnikowej w stosunku do ukierunkowanej wiązki emitowanej przez ów radioteleskop, a właśnie z niego puszczono wiadomość do ewentualnych obcych.

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Hm…
      Faktycznie piosenki trzeba było konkretnie ukierunkować chyba już w XIX wieku, ale np. powszechne fale radiowe lecą gdzie chcą i na jakie odległości chcą.
      Więc?
      Tu Autor pierwowzoru Posta „Kosmici”

      0

      0
      Odpowiedz
      1. Pierwsze transmisje radiowe zaczęły się na początku XX wieku. W chwili obecnej w 2023 roku te transmisje objęły sferę o promieniu około 100-120 lat świetlnych czyli dotarły do kilku tysięcy gwiazd Drogi Mlecznej i prawdopodobnie kilku, kilkunastu tysięcy planet. 1 rok świetlny to odległość około 9,46 biliona kilometrów czyli 9,46 razy 10 do potęgi 12. To olbrzymia odległość ale w skali astronomicznej to maleńki kroczek.
        Prawdą jest, że fale radiowe lecą we wszystkich kierunkach (gdzie chcą), natomiast nie lecą na odległości jakie chcą ze względu na ograniczoną prędkość przemieszczania się fali w próżni mniej więcej 300 000 km/s. W związku z powyższym piosenki o których piszesz dotarły do ewentualnych kosmitów w promieniu ok. 120 lat świetlnych od Ziemi. Tak stanowią znane nam prawa fizyki. Ewentualna komunikacja przy pomocy fal grawitacyjnych, neutrin czy ciemnej energii lub tuneli czasoprzestrzennych jest na ten czas teorią nie popartą prawami fizyki co nie znaczy, że jest niemożliwa. Być może w przyszłości ludzkość opanuje tę formę komunikacji. Jeszcze jedno: moc sygnału odebranego maleje z kwadratem odległości od nadajnika, więc przykładowo zakładając, że smartfon ma moc 0,1 W to sygnał odebrany w odległości powiedzmy 1 km ma moc 0,01 W ale przy 1000 km to już tylko jedna milionową poprzedniej wartości czyli 1 razy 10 do potęgi minus 8 wata (10^-8). Przy odległościach rzędu bilionów kilometrów sygnał ze smartfona jest praktycznie niemierzalny. Wniosek z tego przydługiego wywodu jest następujący: wysyłanie informacji (SMS, MMS lub nawet piosenek mp3) ze smartfona dotrze być może do granic Układu Słonecznego, nie dalej ze względu na moc nadajnika smartfona. Natomiast wiadomość wysłana z Arecibo w 1974 r. prawdopodobnie dotarła już na odległość ok. 49 lat świetlnych. Po więcej info na ten temat zapraszam na strony związane z astronomią. Pozdrawiam i życzę sukcesów w zgłębianiu tajemnic Wszechświata.

        0

        0
        Odpowiedz

To nie jest kraj dla młodych ludzi

Wkurwia mnie, że jest u nas w kraju taka kultura i kult starszych ludzi, który nie pozwala rozwijać się młodym i żyć po swojemu. Wszystko jest organizowane pod starych, wszystkie ważniejsze stołki w sektorze publicznym, prywatnym są zabetonowane przez stare, podszyte kompleksami i swoimi różnymi lękami hieny.

Tak samo jest w rodzinach. Staruchy muszą non stop apodyktycznie recenzować i wpierdalać swoje trzy grosze w życie młodych. Zabetonowali majątki, nieruchomości na chorych cenach i system oraz władzę swoją przewagą liczebną głosów. Dla kogoś kto potrafi mieć w dupie i wypiąć się na rodzinę to jest łatwe do ucięcia, ale znam wiele osób, które przez współczucie są w pułapce ciągłych szantaży emocjonalnych i ustawiania im życia przez starych. Sam się do takich osób zaliczam, moja dziewczyna też i wielu moich znajomych kolegów.

Starzy grają na ego i na współczuciu, albo szantazach emocjonalnych. Ostatnio wyszedłem z kumplem to jego stary 60 plus zadzwonił do niego i szantażował emocjonalnie, że nie celebruje świat z nimi, tylko wyszedł, że zawiedliśmy się itd. Ja mam to samo, moi starzy non stop terroryzują mnie, grając na współczuciu, bo oni są chorzy, zmęczeni, a ja ten okropny syn co to chce żyć po swojemu, a nie po ich. No i wiadomo, człowiek byłby psychopatą to by wyrzucił telefon do kanału i przestał odbierać, ale wtedy pojawia się w głowie obraz tych rodziców, którzy są biedni, przygarbieni, coraz słabsi i zagubieni to robi się człowiekowi żal, bo było też coś dobrego, chociaż tego złego było o wiele więcej, toksyczne schematy itd.

Łatwo komuś powiedzieć jak jest psychopatą, żeby się odciąć itd, ale psychopatów jest może 1 procent. Mnie by zeżarły wyrzuty sumienia. No i niestety kończy się tak, że starzy próbują mnie i znajomym ustawić życie po swojemu, bo są świecie, bez cienia wątpliwości przekonani, że wiedzą najlepiej. Potem dochodzi do szkodliwych sytuacji.

Np. jak moja ciotka była zakochana w moim wujku to oczywiście stare hieny w rodzinie wieszały na nim psy, bo chłopak nic nie miał i mogła sobie znaleźć lepsza partie. Chuj, że potem się własną pracą dorobił, ale co się nasluchał i stresował to jego. Czasami takie ukierunkowywanie przez stare, zalęknione hieny kończy się rozpadem związku, albo wybraniem złej drogi życiowej.

Ja zmarnowałem np. 5 lat na studia, a żałuję tego czasu, bo oczywiście moi rodzice wyrośli na tym zabobonie postprlowskim, że ktoś kto ma studia to był ktoś. Tylko, że z perspektywy czasu im starszy jestem tym bardziej widzę, że te cenne pięć lat można było spożytkować lepiej, studiując np. zaocznie, co wszystkim doradzam. Radzę sobie, ale byłbym teraz w chuj lepszym miejscu, gdybym z tych studiów zrezygnował.

Oczywiście podejrzewam, że jak wpadłbym teraz na jakiś pomysł, typu przykładowo, żeby mieszkać z dziewczyną w kamperze, zbić jakiś kapitał jak ona skończy studia i potem kupować jakieś mieszkanie to zaraz by jej rodzina zaczęła wieszać na mnie psy jakie to mam głupie pomysły i ingerencja starych hien byłaby ogromna. Nie mówię, że chce to robić. Podaję tylko przykład, że każdy ciekawy, ale szalony pomysł natychmiast musi zostać zrecenzowany i przejść przez sito starych hien. One nie powstrzymają się, żeby ryja nie otworzyć.

13
7
Pokaż komentarze (16)

Komentarze do "To nie jest kraj dla młodych ludzi"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Ale pierdolenie. Zjedz snikersa, otrzyj mleko z pod nosa. Dorośnij.
    Rocznik 1988

    3

    1
    Odpowiedz
  3. Co tam pierdzisz niedołężna kurwo?

    Bo widzę tylko:
    Buuu jesteś biedna kurwa, która ma dziurawe zęby, bo ssie wode z kałuży bo taniej.

    To weź się do roboty, a nie łazisz i płaczesz jak kurwa.

    4

    0
    Odpowiedz
    1. Sam się kurwiarzu weź do roboty, a nie na forum piszesz!

      0

      2
      Odpowiedz
    2. Nie pisz na forum tylko roboty kurwa!

      1

      0
      Odpowiedz
  4. Gościu, a chcesz samotnie spędzać Święta tak jak ja od prawie 10 lat?!
    I wigilie, i Sylwestra; i kurwa nikt ci nie pomaga, gdy brakuje DOSŁOWNIE ci na chleb a masz paraliż kręgosłupa, że nawet do sklepu nie możesz wyjść?!
    Pomyśl zanim napiszesz.
    Ja się odciąłem od antyrodziny, bo antyrodzina odcięła się ode mnie wpierw!
    Zero pomocy miałem, a jeszcze chcieli mną manipulować dokładnie tak jak piszesz:

    „Dla kogoś kto potrafi mieć w dupie i wypiąć się na rodzinę to jest łatwe do ucięcia, ale znam wiele osób, które przez współczucie są w pułapce ciągłych szantaży emocjonalnych i ustawiania im życia przez starych”

    2

    1
    Odpowiedz
  5. Dokładnie znam to jako najemca.
    „Zabetonowane nieruchomości” po cenach takich, że zamiast mieszkanie to ja wynajmuje pokój 1-osobowy w ścianach obcharkanych.

    1

    1
    Odpowiedz
  6. Psychopaci to są ludzie, którzy próbują wszystkimi manipulować i rządzić.
    Wpierw poczytaj, a potem się wypowiadaj;
    bo ja nie jestem żadnym psychopatą, ponieważ to mnie psychopaci (antyrodzice) porzucili i wprost mi mówili, że żałują, że się urodziłem, a „matka” wiele razy mnie opluła i pod wpływem swoich całodobowych libacji stwierdzała „a trzeba było go zabić, gdy TO(!) się urodziło”.
    I to nie jest matka, tylko psychopatka!!!
    Mój antyojciec to tyran, patus, wszystkich terroryzował = PSYCHOPATA/SOCJOPATA!!!
    Takich ludzi to powinno się zamykać w kryminale na 25 lat!!!

    2

    1
    Odpowiedz
  7. To antyrodzice są psycholami.
    Zapamiętaj to kurwa!!!

    1

    0
    Odpowiedz
  8. A co studiowałeś?

    1

    0
    Odpowiedz
    1. Kulturę gwałtu na University of Stanford

      1

      0
      Odpowiedz
  9. Tak, stare babiszony i stare dziady tylko mielą ozorami.

    2

    0
    Odpowiedz
  10. podpisuje się pod tym całym obwodem mojego kutanga… ten sam schemat ale za mocno kocham rodziców 30 za pare dni a mentalnie bez odciętej prmpowiny

    1

    -1
    Odpowiedz
  11. Żyj po swojemu, tłucz olbrzymią kasę i pierdol hieny. Za 50 lat twoje wnuki powiedzą Ci to samo „co się wpierdalasz w moje życie staruchu”.

    3

    1
    Odpowiedz
    1. A skąd pewność, że gość dożyje?!
      Puste pierdolenie głupot, że „jak ty będziesz stary…”.

      0

      0
      Odpowiedz
  12. W dupie mam twoje dążenia, też wiele lat czekałem na swoje pięć minut i żaden siurek nie wpierdoli się na moje stanowisko, bo i tak nic nie umie .

    3

    0
    Odpowiedz
    1. Gość pisze o chciwojadach, a nie o tych co się sami dorobili.

      0

      0
      Odpowiedz

Tęsknota za psem

Kurwa mać, w życiu bym nie przypuszczał, że to aż tak boli. Miesiąc temu na podłodze w moim pokoju zamknął oczy mój pitbull terrier (prawdziwy, amerykański z krwi i kości. Żadna spasiona podróba typu bully) po prawie 14 latach razem. Wiem, że mało kto mi w to uwierzy – to był najłagodniejszy pies, jakiego poznałem. Wyglądem budził strach, ale naprawdę nigdy nie zdarzyło się, by rzucił się na kogoś lub innego psa. Owszem, gdyby inny pies lub człowiek chciał zaatakować mnie lub kogoś z mojej rodziny – wtedy nie byłoby zmiłuj, bo taki pies prędzej padnie walcząc, niż się podda. Ja jebie, wszystko w domu mi się z nim kojarzy, wszędzie nadal czuć jego zapach, w pokoju są jego zabawki. Smutno mi, jak skurwysyn.

19
9
Pokaż komentarze (7)

Komentarze do "Tęsknota za psem"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Czaje. Na pewno miał dobre życie u Ciebie. Nie chciałby żebyś sie dołował. Trzymaj sie

    1

    2
    Odpowiedz
  3. Czuję twój ból, stary. Swojego psa pochowałem 2 lata temu i nadal za nim tęsknię.

    1

    3
    Odpowiedz
  4. Przykro mi, i wiem że na Ciebie jego dusza czeka gdzieś tam.
    Śmierć to nie koniec, ale poczatek.

    1

    3
    Odpowiedz
  5. Szkoda pieska, współczuję.

    0

    3
    Odpowiedz
  6. Moja Figa też odeszła, ale czeka na mnie, gdy przyjdzie czas. Psy idą za tęczowy most i tam czekają do śmierci swojego właściciela, aby się ponownie spotkać i zawsze być już razem. Oczywiście ten tęczowy most był już dawno tęczowy, zanim te kolory lgbt ukradło, także bez skojarzeń. Poczytaj o tym moście, będzie ci łatwiej zrozumieć, czym jest dar życia i śmierci. Pozdrawiam. Kiedyś pospacerujemy sobie razem z naszymi pieskami i sobie pogadamy. Hej.

    1

    3
    Odpowiedz
  7. Cholerni kundlarze się zeszli a biega to potem po osiedlu i wali tylko kloce do piaskownicy.

    2

    0
    Odpowiedz
  8. Nie moge sobie poradzic bez swojej suni

    0

    1
    Odpowiedz

Narzekanie na kościół, do ateuszy

Cieszcie sie głupie kurwy ze istnieją swieta i uroczystości, bo byście jebali w robocie 365dni w roku, przynajmniej mozna miec wlasny czas. Docenicie to jak sie narobicie i troche dorośniecie. Bo bycie ateuszem z powodu ze stara dre ryja i mohery to glupi powód by z siebie ateistycznego debila robic. Ja jestem katolik, nie chodze do kosciola często, nikt mi nie każe, ide jak mam siłę, jak nie ide to nie.

13
10
Pokaż komentarze (11)

Komentarze do "Narzekanie na kościół, do ateuszy"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Kradnij dla mesia krokodyle – szczególnie różańcowe.

    2

    1
    Odpowiedz
    1. Czy to ja pisałem?!

      0

      0
      Odpowiedz
    2. Po co? Żeby mesiu je w dupę sobie wsadzał? Na pieszczotę trzeba zasłużyć …

      0

      0
      Odpowiedz
  3. Spróbuj sie domyslic gdzie to mam

    1

    1
    Odpowiedz
  4. Z ciebie żaden katolik.

    2

    1
    Odpowiedz
  5. Też jestem Katolikiem, ale w Boga to ja nie wierzę hłe hłe hłe.

    1

    1
    Odpowiedz
  6. Niestety czasem trzeba faktycznie zrobić sobie 3 dni przerwy.
    ~Pracuś.

    2

    1
    Odpowiedz
  7. Boś głupi. To, że twoja wiara jest jedyną prawdziwą, a pozostałe 4 tysiące innych na świecie błędne to czysty idiotyzm, a i debilu nie wszystkie święta w roku są kościelne.

    2

    2
    Odpowiedz
    1. Głupi to jesteś ty, bo kurwa nie musisz od razu wyzywać nikogo.

      0

      1
      Odpowiedz
  8. Ja też jestem takim pracownikiem jak ty katolikiem:

    Jak chcę i mam ochotę to idę do pracy, a jak nie mam ochoty to nie idę pracować.
    Mój budżet jest potem jak ser szwajcarski, więc pod koniec miesiąca nawet nie stać mnie na nowe buty do pracy hłe hłe hłe.

    2

    2
    Odpowiedz
    1. No ale przecież nie po to pracujesz, żeby kupić 'se’ nowe buty do pracy 🙂

      0

      0
      Odpowiedz

Dzieciowstręt

Pojawiło się tu sporo postów nt. rozmnażania się, czy raczej presji na nie. I moja chujnia o to zahacza. Tyle, że mnie nie rusza ględzenie jakichś wujków/ciotek, że czas najwyższy, a kiedy, etc. Nie rusza mnie też, że ludzie tej presji ulegają i mnożą się jak króliki. W ogóle by mnie ten temat nie ruszał, gdyby… no, właśnie.
Ja chyba nie lubię dzieci. A konkretnie niemowląt. Wiem, jak to brzmi, bo w końcu, co jakieś małe dziecko mogło mi zawinić. A jednak, drażnią mnie dźwięki, jakie z siebie wydobywa. Ten wrzask, pisk, kompletnie nieartykułowany hałas (bo gaworzenie jeszcze jakoś zdzierżę) dosłownie wwierca mi się w czaszkę budząc mordercze instynkty. Niestety, przemieszczam się środkami transportu publicznego, więc konfrontacja z jakąś rozwrzeszczaną buzią jest nieunikniona, zwłaszcza latem. Czuje się jak – cytując Jonatana Daviesa – „dziwoląg na smyczy”, snując fantazje o tym jak wypierdzielam takiego rozwrzeszczanego potwora przez okno, ale czasem to jest silniejsze ode mnie! Z tego właśnie powodu (nie licząc pieluchowania, nieprzespanych nocy, i tym podobnych „atrakcji” rodzicielstwa) nie mam i nie będę mieć dzieci. To nie na mój system nerwowy.

15
6
Pokaż komentarze (14)

Komentarze do "Dzieciowstręt"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Mam tak samo.

    4

    1
    Odpowiedz
  3. I dobrze, kurwy i antydzieciaci sie nie muszą rozmnażać, sekelcja naturalna w koncu. Sam srales darles morde kurwo i jakos cie wychowali. Ciekawe jakby ciebie wyjebali na asflat z auta

    4

    9
    Odpowiedz
    1. Spierdalaj (zapewne tatuśku) takich gówniaków i nie wypowiadaj się o wychowaniu, bo chuja się na nim znasz!!! xDDD

      6

      1
      Odpowiedz
    2. Każdy ma prawo do wyrażania swojego świato- albo dzieciopoglądu. Z Twojego komentarza wynika, że wszyscy MUSZĄ kochać wszystkie dzieci bo sami nimi byli. A chuja takiego. Ja na, ten przykład, nienawidze ludzi. To znaczy że mam się pierdolnąć pod pociąg?

      5

      0
      Odpowiedz
    3. Właśnie. Racja. Teraz by go nie było, a to że jest, to i tak żaden zysk dla społeczeństwa, tylko strata.

      0

      2
      Odpowiedz
      1. A z ciebie jaki pożytek?

        2

        0
        Odpowiedz
  4. Adoptuj se takie, które jest już w wieku nieryczącym i śmiej się ze wszystkich. Ja tak zrobiłem i stać mnie na wszystko.

    3

    0
    Odpowiedz
  5. To wina wyłącznie grażyn-januszy z 500+.
    Nauczyli się tacy ludzie, że skoro oni mają 500+ to wszyscy inni się nie liczą, bo TO oni liczą te 500+ hłe hłe hłe.

    Można generalnie mieć 500+, ale takie grażyny/karyny się przez te 500+ stały tylko roszczeniowe.
    Wiem, bo jak ja np. daję ofertę, że wykonam coś tam po takiej i takiej cenie, to taka grażyna potrafi do mnie wydzwaniać i mnie obrażać, że jestem pasożytem haha.

    5

    1
    Odpowiedz
  6. Kup se słuchawki typie, a raczej wy typy.
    (Piszę to również do samego siebie hłe hłe hłe).

    4

    1
    Odpowiedz
  7. Nie słuchaj pierdolenia tych, co napisali komentarze powyżej.
    Tylko 14 godzinny dzień pracy przy karmieniu krokodyli różańcowych, zmieni twoje nastawienie do małych patałachów.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Uklęknij pokornie, patałachu albowiem Pan twój Mesio odnalazł cię we własnej niewoli, wybawił cię z niej i zaprawdę ci powiada – Pięć stów w łapę, CV w zęby, bilet do Łodzi i staw się pod bramę Łódzkiego Wydziału Fabrycznego na stanowisko przy skuwaniu asfaltu kilofem 12 godzin dziennie (kromka suchego chleba z wodą dwa razy dziennie gwarantowana). Po godzinach zaś zostajesz na podbijanie karty utwierdzającej konsumentów, że ta gęsta i półprzezroczysta zawiesina w głównym zbiorniku to aromatyczna wanilia. Tygodniówka spokojnie starczy ci na mielonkę, zupki Vifona, piwo Romper a także na opłacenie czynszu pokoju w powojennej kamienicy z zagrzybiałymi ścianami i zdartym gumolitem.

    2

    0
    Odpowiedz
    1. Skuj się sam swoim Romperem i wyjeb się z jednej z łódzkich kamienic prosto na swój rozkuty asfalt. Uwolnisz siebie i swoich patałachów. Amen.

      0

      0
      Odpowiedz
  9. Piszesz pyerdolety w internetach dzięki łańcuchowi 100k pokoleń humanoidów, którzy może i dużo o świecie nie wiedzieli, ale mieli instynkt rozrodczy. Ty go straciłeś. Jesteś więc słabym, ostatnim ogniwem łańcucha genetycznego. Nie rozmnażam się i wyeliminuj swe geny z puli!

    1

    2
    Odpowiedz
    1. Ty się lepiej zajmij swoimi genami; może tez warto byłoby je wyeliminować? Tak pytam retorycznie…

      3

      1
      Odpowiedz