Somsiady z wiertarkami

Nie istnieje bardziej wkurwiający dźwięk, niż dźwięk wiertarki, nie da się bardziej dokuczyć swoim sąsiadom, niż poprzez napierdzielanie udarem od rana do wieczora. Jak ktoś pracuje od 8 do 16 to prawdopodobnie jest w stanie to przeżyć, gdy sąsiad niedaleko ma remont, przynajmniej wyspać taki człowiek się może, bo nikt prac remontowych w nocy nie prowadzi. Jednak są osoby, które pracują zmianowo, lub co gorsza, tylko na nocki, pracuje co 3 noc, po powrocie do domu nawet się nie kładę, ponieważ gość piętro niżej punktualnie o 8 rano zaczyna wiercić i stukać młotkiem, najgorsze jest to, że ma do tego prawo. Sytuacja beznadziejna, na nocki pracuje cała masa ludzi, jednak brany pod uwagę jest tylko komfort tych pracujących w dzień. Próbowałem zakładać zatyczki i ochronniki słuchu jednocześnie, ale i tak dźwięk jest taki, jakby ktoś mi wiercił w głowie otwory. Niby istnieje art 51 kodeksu wykroczeń, który mówi o zakłócaniu porządku i hałasowaniu nawet w ciągu dnia, ale nikt nie będzie interweniował w sprawie remontu, w końcu to normalna sprawa. Pozostaje przeprowadzić się do domu, albo zmienić pracę, chujnia i tyle.

4
1
Pokaż komentarze (10)

Komentarze do "Somsiady z wiertarkami"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. TU ROZGŁOŚNIA RADIOWO-PROPAGANDOWA ŁÓDZKIEGO
    WYDZIAŁU FABRYCZNEGO!!!

    W celu wypełnienia Dyrektywy Unijnej Nr 547547y4/3653643/332532w55645 o dążeniu do zeroemisyjności w transporcie. Posiadający swoją filię w Koulamoutou (Gabon), Łódzki Wydział Fabryczny

    REKRUTUJE NA STANOWISKA:

    1. Galernik (mile widziani wcześniej zajmujący się wioślarstwem olimpijskim)
    2. Szanciarz (warunek: wykastrowany)

    Galera będzie kursować na trasie Gabon-Cebulandia.
    Zgłoszenia składać u Odźwiernego przy bramie naszego Zakładu. Ilość miejsc ograniczona. Nie czekaj – zwiedź z nami świat!!!

    2

    0
    Odpowiedz
  3. Mnie też to wkurwia bo muszę słuchać udaru we własnym mieszkaniu.Co gorsza w blokach z wielkiej płyty ten dźwięk niesie się od parteru po dach.Bardziej inteligentni wywieszają na klatce ogłoszenie o planowanym remoncie i jednocześnie z góry przepraszają za hałas.

    1

    1
    Odpowiedz
    1. i co to pomoże?
      i tak jesli bedziesz na mieszkaniu to i tak masz przejebane.
      Zwłaszcza, gdy pracujesz zdalnie, kurwa!

      1

      0
      Odpowiedz
      1. Ni chuja nie pomoże ale można spróbować inaczej rozplanować sobie dzień np. włączyć heavy speed trash metal na wzmacniaczu 2 x 1000 W + subwoofer Magnat + odpowiednie kolumny.

        0

        0
        Odpowiedz
  4. „przeprowadzić się do domu”

    Owszem, ale pod warunkiem, że ten dom jest na zadupiu, gdzie psy nawet dupami nie szczekają. Weekendowe koszenie trawników na zasadzie „kiedy jeden skończył to drugi zaczyna ” jest naprawdę niczym w porównaniu z:
    x) conocnym jazgotem psa somsiada, który jebie paszczą na każdy spadający liść,
    x) codziennym napierdalaniem z bluetoothowych głośników na tarasie przez somsiada melomana,
    x) weekendowym nakurwianiem gumówką, kompresorem i podobnymi chujstwami przez somsiada Mietka, domorosłego mechanika samochodowego.

    Mam takich sąsiadów. Bajdełej, najskuteczniejsza na nich metoda, od morza aż do Tatr, to niestety „ząb za ząb”.
    Więc lepiej chyba zmienić pracę i kupić stopery do uszu. A przynajmniej znacznie taniej.

    1

    0
    Odpowiedz
    1. stopery pomagają niewiele

      Wiem to z doświadczenia, choć zainspirował mnie „Dzień Świra” by kupić stopery…
      ale kurwa jemu też to nie pomogło XD

      0

      0
      Odpowiedz
  5. ja jako zadoscuczynienie sluchalem muzyczki do 2 nocy…
    to mi somsiad janusz zaczął w sufit/podłogę nawałnicę robić…
    kurwa, ale jak wiercił do 23 to tego nie słyszał !!!

    2

    0
    Odpowiedz
  6. No i kurwa właśnie dzisiaj (niedziela) jakiś pierdolony nosacz dosłownie przed chwilą wiercił…
    Niech sobie drugą dziurę w dupie wywierci!!!

    1

    0
    Odpowiedz
    1. i co zrobiłeś?

      0

      0
      Odpowiedz
      1. Zabiłem go wirtualnie przez CS’a. Zajebałem go na śmierć! Pierdolony nosacz nie żyje!!!

        0

        0
        Odpowiedz

Błędy

Kjedy naóczycje siem pisaci poprawnje po polskó?Ócze was dłórzszy czas a ciongle robicje błendy.Pamjentajcie o interpónkcji o pszecinkah,kropkah,średnikah i spacjah.
Bjeżcje pszykłat zemnje bo ja nje robjem błenduf.
Tszeba było óczyć sie pilnje tobyśta pisali poprawnje takjak ja.najwarznjesze som pszecinki i kropki.pozdrawjam fszystkih piszącyh bes błenduf.
gramazini hójozini

2
3
Pokaż komentarze (7)

Komentarze do "Błędy"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Tó Arktos, włatca Lodolandii. Tabalóga i Chamsin – dwuh skórwysynuf jebanyh. Nie moge sie doczekać, asz podbiję ih krajiny. Ftedy moja Lodolandia poszeży terytorjóm.

    Hfała Lodolandii 😀

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Nawet bałwan śniegowy Arktos potrafi wstawić spacje po przecinkach i po kropkach na końcu zdania. A niedouczone pizdy nie potrafią. Tadaaaam! 😛
      Grammarnazi

      1

      0
      Odpowiedz
  3. Drogi autorze chujni, nie sraj kurwa żarem.
    Zasada jest taka: Ty popełnisz tutaj wysryw bez spacji po przecinkach i kropkach, a ja to skomentuję w wiadomy sposób. Zrobię tak, gdy jakaś niedouczona kurwa ewidentnie i konsekwentnie wysra błąd za błędem. Tak długo, aż się internet skończy. Ewentualnie moderator zablokuje, jeśli mu wisi to, że ktoś pisze niechlujnie po polsku. Drobnych błędów się nie czepiam, sam też je robię.
    Grammarnazi

    0

    0
    Odpowiedz
  4. No i kurwa grammarnazi dostanie wylewu przez Ciebie. Zrobisz z typa warzywo i co, zadowolony jesteś z siebie?

    1

    0
    Odpowiedz
  5. kurwa nie po polsku,
    tylko po polskiemu !
    Jak mawiał pewnien matematyk haha

    0

    0
    Odpowiedz
  6. som czy proste kfasy
    1 zrup doktorat zwienksz mase zausz firme pracój za grosze zamjast spszedawać sie za miljony głosój na pis
    2 zatródnij sie w kjosku róhó spszedawaj takie zegarki z taki podśwjetleniem zamiast dzien dobry muf klientom rze som pojebani
    3 rzryj bup groh fasole i śledzia zahlewaj wudkom po czym śpii w trafikaże zzamknientymi oknami
    posdrawiam
    Krzysztof – Mistrz Coachingu spierdziszewa

    0

    1
    Odpowiedz

„Pomoc” Caritasu

Caritas cóż to kurwa jest w ogóle?
Rzekomo organizacja pomocowa…
Jestem w trudnej sytuacji materialnej, kurwa…
Szukam pomocy, ale na stronie oficjalnej Caritasu piszą „tu pomagamy”, „tam pomagamy”, „tyle i tyle przekazaliśmy w datkach”, „było tu i tu tyle wolontariuszy”.
A tak naprawdę kurwa jak szukam szczegółów, by móc skorzystać „z pomocy” Caritasu… to NA CAŁEJ STRONIE CARITASU nic nie znajduję poza ich jebanym numerem konta bankowego, żeby im kasę przekazać albo rzekomą „tyczkę na zakupy dla ubogich”!
Nigdy w życiu tej tyczki na zakupy nie zobaczę, bo nie ma w ogóle podanego gdzie można by się zgłosić po odbiór tych darów!
Udało mi się znaleźć, tylko śmieciowate jedzenie jako „dary” UE przekazane w ramach akcji Caritas w PL… Psu bym tego żarcia nie dał, a nie cierpię psów.
I oczywiście ta „pomoc” na dodatek jest obwarowana urzędniczymi zgodami, bo bez zgody i przetwarzania twoich danych osobowych ni chuja ci nie pomogą!
Pierdolę tą organizację jak i cały zakłamany KK!

4
10
Pokaż komentarze (14)

Komentarze do "„Pomoc” Caritasu"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Zupę wydają w Warszawie na szyjkach

    6

    1
    Odpowiedz
    1. Na szyjkach? A nie na Żoliborzu?

      1

      0
      Odpowiedz
  3. Tu Arktos, władca Lodolandii. Caritas? Ta organizacja pomagająca słabym? Ja nie potrzebuję pomocy od jakichś nędznych organizacji, to dla mięczaków!

    Chwała Lodolandii 😀

    1

    2
    Odpowiedz
  4. Spokojnie, nie tak nerwowo. Po pierwsze, pamiętaj, że organizacja charytatywna nie ma obowiązku pomagać osobom, które się do niej zgłoszą. Tak, wiem, że to brzmi podle, ale prawa takiego nie ma. Po drugie, jeśli potrzebujesz pomocy, najpierw sprecyzuj czego najbardziej Ci brakuje i zadzwoń do najbliższej parafii, ewentualnie do siedziby Caritasu w Twojej diecezji/parafii. Pod siedzibą Caritasu, ludziska zwyczajowo zostawiają tzw. dary, ale nie oznacza to, że będą na ulicy, żeby ludzie rozszarpywali wszystko jak leci. Nie znam Twojej sytuacji, ale zastanów się, czy nie poradzisz sobie bez proszenia o zapomogę, co zawsze jest jakąś formą upodlenia. Powodzenia, ks. A. Zazel

    2

    1
    Odpowiedz
      1. Ależ skąd. Ksiutojebca.

        0

        0
        Odpowiedz
    1. tak są, ale tylko śmieciowate żarcie za zgodą OPS; + na wigilię siatki darów; + być może zupy;
      + ubrania gorsze niż z lumpeksu

      0

      0
      Odpowiedz
    2. spokojnie może napisać tylko ksiądz, który wszystko ma i nic mu nie brakuje i nie braknie…
      mi brakuje kurwa dużo, a wkrótce może nawet stracę dach nad głową !

      0

      0
      Odpowiedz
  5. Goń się na szczaw przegrywie jak nawet nie umiesz znaleźć pomocy, ile ja paczek natachałem dla dzieci konserwy chemia ubrania elektronika

    2

    0
    Odpowiedz
    1. ta jasne;
      to podaj miasto i jak to „zdobyć”?
      Owszem, jest na Wigilię… ale kurwa jest październik a nie 14.11 czy tam 14.12 !!!

      0

      0
      Odpowiedz
    2. Jeśli w tej elektronice były takie zegarki z takim niebieskim podświetleniem takiego wyświetlacza to dobrze. A jeśli nie, to lipa, więc następną razą kup ich trochę w sklepie „arcybiskup Market”.

      0

      0
      Odpowiedz
  6. Wstąp do zakonu wyklętych kapucynów.

    6

    1
    Odpowiedz
  7. Nie umieć znaleźć pomocy w Caritasie to już naprawdę trzeba być niazaradnym

    0

    0
    Odpowiedz

Choroby weneryczne

Chciałbym już nie być prawikiem i się ruchać ale paraliżuhe mnie strach przed chorobami wenerycznymi. Nie tylko HIV. Nigdzie nie ma badań na wszystkie wenery, a prezerwatywa przed wszystkim nie chroni… Kurwa, może wiecie gdzie zrobić testy wiarygodne na wszystko?

3
5
Pokaż komentarze (13)

Komentarze do "Choroby weneryczne"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Tu Arktos, władca Lodolandii. Ja jestem prawiczkiem, a kto się ze mnie śmieje to go zamrażam na jakiś czas. Po chuj mi seks, skoro posiadam ogromne imperium, jestem potężny i mam mnóstwo służących.

    Chwała Lodolandii 😀

    0

    1
    Odpowiedz
    1. A sopel Ci w… no właśnie, gdzie? Te, Arktos, co ty masz zamiast dupy?

      1

      0
      Odpowiedz
      1. Tu Arktos, władca Lodolandii. Nie mam dupy, ale siedzieć potrafię.

        Chwała Lodolandii 😀

        0

        0
        Odpowiedz
  3. Przykro nam, ale trudno uwierzyć, że obawa przed pleśniawką, opryszczką czy AIDS jest aż taka wielka, żebyś nie zdecydował się na zanurzenie gałązki śliwy w złotym wazonie. Możemy natomiast uwierzyć, że możesz poprawić swoją pisownię i styl. Powodzenia w podbojach cielesnych. Grupa Ryzyka Wenerycznego

    0

    1
    Odpowiedz
  4. W Łódzkim Wydziale Fabrycznym. Obowiązkowo. Tak więc, patałachu, 5 stów w łapę, bilet i CV w zęby… /Mesio PS. 100-procentową pewność daje, patałachu, tylko własna graba, albo więc pogódź się z ryzykiem albo wyj tęsknie przy pamięciówkach.

    1

    0
    Odpowiedz
    1. Ja, pokorny patałach z uszami po sobie zaiste potwierdzam wszystko co rzecze Mesio – nieważne czy trzeźwy czy po wypiciu whisky tudzież jabola. Zaprawdę wszystko, co rzeczysz , Panie mój, jest prawdą. P.S Jutro przychodzę o 7 rano do Łódzkiego Wydziału Fabrycznego i tyram za trzech plus po godzinach walę do głównego zbiornika utwierdzając potencjalnych klientów, że to aromatyczny sos ”od siebie”. Kto wie, może dniówka wystarczy na zupkę Vifona i puszkę Kustosza mocnego.

      1

      0
      Odpowiedz
      1. Za dobrze chcesz, patałachu. Suchy, trzydniowy chleb i niefiltrowana woda z kranu.

        1

        0
        Odpowiedz
  5. Trzymaj chuja na łańcuchu i nie pozwól mu zajrzeć do żadnej dziury nawet jakby bardzo chciał.Wtedy żadne choróbsko Ciebie nie dopadnie a przynajmniej nie z powodu kiszenia ogóra.

    2

    0
    Odpowiedz
  6. Skoro nie ruchałeś, to może nadajesz się tylko do wyruchania… Przyjdź do mnie, chłopczyku, załatwimy problem… Obiecuję, że dla ciebie, cnotko, będę delikatny… /gej Roman

    2

    0
    Odpowiedz
  7. Nie pierdol. Ryzyko niewielkie. Bierz młode i zadbane, i będzie OK. W twoim wieku ruchałem każdą w miarę zgrabną cipunię, która się nawinęła. Jedyne co mnie interesowało, choć nie da się tego zweryfikować na 100%, to żeby przynajmniej 2 tygodnie nie było w niej innego kutasa i żeby przez te 2 tygodnie przynajmniej raz porządnie umyła cipsko. Żadnej wenery nigdy nie złapałem.

    1

    0
    Odpowiedz
  8. ja się tego kurwa zawsze boję, gdy korzystam ciągle z toalet publicznych, kurwa!

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Nie ma, to pewne że jak zaruchasz od razu się czymś zarazisz i chuj Ci zgrzybieje i odpadnie po 2 dniach.

    1

    0
    Odpowiedz

Moje kudły

Wkurwiają mnie moje włosy a właściwie skóra głowy bo przetłuszcza się szybko. Już niecały dzień po mam cały łeb w łoju i swędzi mnie skóra głowy. Za dzieciaka było zajebiście. Głowę można było myć raz na tydzień a i tak się bardzo nie przetłuszczała.

2
2
Pokaż komentarze (8)

Komentarze do "Moje kudły"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Nie bądź dzieckiem i udaj się do dermatologa lub kosmetyczki. Osobiście, stosuję szampon (z angielska) Głowa i Barki, przeciwłupieżowy. Powodzenia

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Jestem, jak wiadomo, najmądrzejszy, i też już dawno temu odnalazłem w sobie żyłkę do rękodzieła. Oszczędzam na dziewczynie. No i kot czasami pomaga… /Jarek

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Biedne dziecko z patologii z ciebie było z nieumytym łbem, pewnie śmierdzącą dupą, a na wuefie trampki i dresy od Chińczyków z bazaru

    1

    0
    Odpowiedz
  5. Na pewno daruj sobie szampony typu Head&Shoulders i w ogóle wszystkie, które mają w składzie na pierwszym lub drugim miejscu SLS. Skóra głowy jest po nich sucha jak gęba po całonocnej libacji Amarenami, w związku z czym reaguje wytwarzaniem jeszcze większej ilości łoju. Najlepiej bambino lub inne dziecięce.

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Bambino to straszny syf, klej się do włosów i nie daje zmyć, a jak się dostanie do oczu to piecze jakby to był jebany kwas.

      0

      0
      Odpowiedz
  6. Nie słuchaj tych kocopołów powyżej, tylko naszczaj se na łeb.

    Przefiltrowana woda, związki azotu, sole mineralne – oto są substancje, których najbardziej potrzebuje skóra głowy. To one najlepiej wpływają na jej kondycję. Nie wspominając o jakże modnej dziś ekologii.

    Trzeba być nie lada chujem
    Żeby głowę myć szamponem
    Kto na głowę posikuje
    Jest jak kondom nad kanionem

    0

    0
    Odpowiedz

Niektórzy mają gorzej

Witam, chodzi mi o to, że irytuje mnie pierdolenie, że jak inni mają gorzej ode mnie to nie powinienem się przejmować swoimi problemami. Wnerwia mnie głupie myślenie w stylu „nie przejmuj się, niektórzy mają gorzej”. Według takich osób np. jeśli kogoś nie stać na dobry samochód i w związku z tym musi jeździć rzęchem to nie powinien się tym przejmować, no bo niektórzy mają gorzej na przykład nie mają samochodu albo mają jeszcze gorszy. Ja tam nie kieruję się takim myśleniem, że jak niektórzy mają gorzej to nie można narzekać na swoją sytuację. Co uważacie o takim myśleniu?

10
3
Pokaż komentarze (12)

Komentarze do "Niektórzy mają gorzej"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Generalnie zgadzam się z Tobą, przykład, który podałeś dobrze to ilustruje, równie dobrze można „zabronić” komuś być smutnym, gdyż stracił w wypadku rękę czy nogę, a inny stracił dwie lub zginął, jeden nie widzi i nie słyszy, a drugi tylko jedno z nich, albo z innej kategorii, jeden ma miliony, a drugi nie ma kompletnie nic, a my jesteśmy pomiędzy, więc nie jest źle.

    Z jednej strony może to z nas zrzucić, choć w pewnym stopniu zmartwienia i nieszczęście, z drugiej pozwolić stać w miejscu i szukać szczęścia i zadowolenia, poprawy humoru na siłę.

    Ten rodzaj argumentu często jest również stosowany przez polityków, żeby polepszyć często obraz naszej gospodarki, porównując się do mniej rozwiniętych państw.

    Tylko czy jest sens się zadręczać, a może lepiej dla własnego komfortu psychicznego przyjąć i zaakceptować to, co jest, bądź starać się zmienić, jeżeli jesteśmy w stanie to zrobić, to też zależy od naszej osobowości, charakteru i tego, jak patrzymy na siebie, innych i otaczającą nas rzeczywistość.

    Pewnie zamiast się wkurwiać, lepiej szukać rozwiązania, nawet jeżeli nie jest to prostsze, wiem, łatwo mówić…

    0

    0
    Odpowiedz
    1. a jeśli ja jestem sam na świecie, i już wkrótce skończą mi się pieniądze, to co ja kurwa mam zrobić?
      zaakceptować ten stan czy iść do pracy? pracować nie mogę, bo jestem schorowany; a jak przestane płacić czynsz to nikogo to kurwa obchodzić nie będzie, że zdechnę jak bezpański pies…

      0

      0
      Odpowiedz
  3. Słuchaj, inni mają gorzej……….

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Zgadzam się z Tobą. Takie „pocieszanie” jest skuteczne, ale nie, kiedy jest nieproszone i w momencie kiedy chcemy się pożalić. Skoncentruj się na poprawie swego losu, na ile to możliwe.

    2

    0
    Odpowiedz
    1. a na ile możliwe skoro już wkrótce nawet na miskę ryżu mnie kurwa nie będzie stać?

      0

      0
      Odpowiedz
  5. „Zaprawdę powiadam wam. Wszystko będzie cyfrowe. Tylko bieda realna.” /Ewangelia według św. Bidasa, Rozdział 3 wers 14.

    1

    0
    Odpowiedz
  6. spadaj pajacu !
    ja mam kurewsko gorzej niż ty!

    1

    0
    Odpowiedz
  7. Masz rację, i tez mnie to wkurwia. Od jebanych katolskich boomerow moherow sie to zazwyczaj słyszy

    1

    1
    Odpowiedz
    1. moja kuzynka tak pierdoliła…
      mając 500 tys. zł na koncie a ja 5 zł w kieszeni…
      bo nie chciała mi pomóc, więc łatwiej było jej pierdolić, że „każdy ma jakieś problemy”

      1

      0
      Odpowiedz

Bezklamkowe drzwi w sklepach

Wnerwia mnie, że nie w każdym sklepie w mojej okolicy są takie drzwi, które nie mają klamek, a otwierają się, gdy zbliży się do nich człowiek – nawet nie trzeba ich dotykać.

W Iłowie w supermarkecie „ABP Market” przy ulicy „Rynek Staromiejski 21” na szczęście są bezdotykowe drzwi, w Wyszogrodzie w Biedronce przy ulicy „Mickiewicza 16” także.

Jednak w niektórych sklepach niestety jest ręczne otwieranie drzwi. Nie lubię dotykać klamek, bo na nich jest syf – niektórzy gardzą higieną i z ich łap przechodzi syf na klamki.

3
3
Pokaż komentarze (14)

Komentarze do "Bezklamkowe drzwi w sklepach"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
    1. Tu Autor chujni. Bełkot to twój komentarz.

      0

      0
      Odpowiedz
  2. Gdybyś zarabiał 35 tysi miesięcznie i jeździł Mesiem w AMG tak jak ja, to miałbyś patałachów u boku, którzy dezynfekowali by klamki sikami klaczy, które mają dużo przeciwutleniaczy i nie musiałbyś się martwić o żadną higienę bo we wszystkim wyręczają, podcierają sralnię po defekacji, trzymają siura przy laniu a nawet dezynfekują całego delikwenta specjalnym preparatem w sprayu.

    2

    1
    Odpowiedz
    1. No tos kurwo biedacka poleciala.

      Jak dobijesz do 100tys euro miesiecznie to smieciu daj znac, poki co to mozesz mi klocki ceramiczne w maybachu polerowac szczoteczka zony.

      Te twoje 35tysi to zalosna pensyjka dla deva na zachodzie nie mowiac o dyrektorach.

      2

      1
      Odpowiedz
  3. Ciebie pajacu powinni zamknąć w pokoju bez klamek to byś łykał olanzapinę i przestał pierdolić w kółko o arcybiskup market.

    2

    0
    Odpowiedz
    1. Nie pisz tak pajacu bo zacznę pierdolić w kółko o takich zegarkach z takim podświetleniem takiego wyświetlacza.

      3

      1
      Odpowiedz
    2. Tu Autor chujni: To nie jest arcybiskup, w przypadku tego sklepu „ABP” nie znaczy arcybiskup.

      Ale śmieszy mnie jak ktoś uważa, że to arcybiskup XD.

      1

      0
      Odpowiedz
  4. Toż kurwa, wszędzie stoją te jebane pojemniki z płynem do dezynfekcji! Zawsze możesz też wziąć ze sobą spirytus salicylowy i przemyć tę klamkę, pojebańcu. Na koszykach też są odciski i co kurwa? Latem zapierdalasz po sklepie w rękawiczkach? Wiesław właściciel warzywniaka będzie montował automatyczne drzwi, bo klamka Cię brzydzi? Niektórym to się już kompletnie popierdoliło

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Kiedyś też miałem tyle czasu na takie „komentarze”. Fajna zabawa, nie? Taka odmiana pseudoliterackiej masturbacji, miły nasz młodzieńcze.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. A lubisz dotykać chuja swojego własnego zresztą?
    Przecież tam też może być syf.
    Ogarnij się bo to początki psychozy.

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Tu Autor chujni. Tyle że po dotykaniu mojego chuja krótki czas później zawsze myję ręce. A po dotknięciu klamki w sklepach nie mam możliwości, by krótki czas potem umyć ręce.

      0

      0
      Odpowiedz
  7. a domy, bloki, auta, autobusy, tramwaje, kurfa?
    zwłaszcza, gdy ktoś ma te jebane kundle i sprząta po psach?!

    1

    0
    Odpowiedz

Brak

Zaprawdę musita to robić bo bez tego nici z niczego :
Walić konia, kraść krokodyle, zbierać puszki i sprzedawać na złom, ruchać tirówki, chlać Amarenę i bekać, lać w gacie w autobusie, spać na klatkach schodowych albo otwierać łomem piwnice,altany, magazyny i tam nocować, stać w kolejce po dary z Caritas, wkładać paluchy do jedzenia w ogródkach kawiarnianych to będzieta mieć za darmo obiad a na długi i komornika lejta rozdwojonym strumieniem.

3
1
Pokaż komentarze (7)

Komentarze do "Brak"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. No i admin przepuszczasz takie coś na główną a niektórych komentarzy nie. Nie wiem co bierzesz, ale zmniejsz dawkę.

    10

    0
    Odpowiedz
    1. A może to on sam pisze tego typu wpisy? Pewny tego nie jestem, ale to wysoce możliwe.

      50

      0
      Odpowiedz
  3. Caritas to gówno!
    i to w obu znaczeniach !

    0

    1
    Odpowiedz
  4. Z tym laniem w autobusie to racja. W tramwajach przystanki są za często i nie można się skupić.

    1

    0
    Odpowiedz
  5. OTO SŁOWO PIS-u: CHWAŁA TOBIE JAREK!!!!

    2

    0
    Odpowiedz
    1. Hańba, nie chwała! Jebać PiS!!!

      1

      0
      Odpowiedz
    2. Aaaaaaameeeen!

      1

      0
      Odpowiedz

Mam dość siebie

Mam psychikę obarczoną poczuciem winy i własnej głupoty, szukam współczucia, nie potrafię się od tego uwolnić, bez przerwy wracam do przeszłości, mam wątpliwości co do tego, czy jestem dobrym człowiekiem, odrzucałem kobiety, bojąc się kochać, teraz mi ich brakuje. Nabawiłem się pierdolca na pewnym punkcie swojego ciała, blizny, przeszywa mnie niebotyczny lęk, przed odrzuceniem, to chore, ale nie umiem sobie z tym wszystkim radzić, słaby jestem.

11
0
Pokaż komentarze (8)

Komentarze do "Mam dość siebie"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. jesteś takim samym kurwa schizofrenikiem jak ja!
    tyle, że ja jeszcze słyszę głosy „boga” 1000 razy dziennie kurwa!

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Ciężko mi jest, mam paranoję, zaburzone relacje między ludzkie, a co ważniejsze z samym sobą, nie umiem się szczerze z niczego ucieszyć, porażka.

      Od dawna towarzyszy mi nieustanne poczucie bycia gorszym od innych, brakowało mi szczerych i dobrych kontaktów z otoczeniem, nie umiem się w tym wszystkim odnaleźć, wszystkiego mi się odechciewa.

      Też całe dzieciństwo skupiałem się dużo na sobie, jakby mi czegoś brakowało…, co gdy nawet było blisko, wydawało mi się poza zasięgiem ręki.

      Nie potrafię być szczery, bo mam schizę, boję się odrzucenia i dziś może, własnej głupoty.

      Chujnia…

      1

      0
      Odpowiedz
      1. szczerze to bardziej depresję

        0

        0
        Odpowiedz
      2. depresja i zniechęcenie

        0

        0
        Odpowiedz
  3. Przy schizofrenii głosów nie da się wyleczyć, ale da się głosy zagłuszyć!
    Oto Moje metody, które TRZEBA WYKONYWAĆ REGULARNIE: Szpital, zażywanie lekarstw, grać w gry, muzyka, filmy, seriale, jedzeniem, i wychodzeniem między ludzi, i realnym normalnym seksem kurwa!
    Za to z pracą jest w chuj beznadziejnie, bo głosy i omamy pierdolą nieustannie te swoje głupoty, gdy człowiek się zestresuje lub włącza intensywne myślenie by rozwiązać jakiś problem…
    Jeszcze brakuje mi spróbowania cygar… bo alkohol (whisky) nie zadziałał.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Rób doktorat, zausz firme.

    0

    0
    Odpowiedz

intymne pytanko

hejcia hujuski

Mam do was pytanie natury intymno zdrowotnej .

Czy którejś z was zdarzyło się nabawić infekcji lub innych dolegliwości z powodu stosowania tamponów ?

Miesiączkuję regularnie od około dwóch lat i z początku używałam wyłącznie podpasek jednak od jakiegoś czasu zdecydowałam się na tampony, niestety zaobserwowałam u siebie infekcje,przykre uczucie szczypania i dokuczliwe swędzenie zwłaszcza po intensywnym wysiłku i pryszcze w piździe.

Czy może to być z powodu jakiegoś uczulenia na dany produkt?

4
7
Pokaż komentarze (5)

Komentarze do "intymne pytanko"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Jest tutaj parę pizd (życiowych) więc na pewno któraś Ci odpowie. Buziaczki.

    4

    0
    Odpowiedz
  3. Zamknij tą czerwoną odbytnicę i przestań szczekać parszywą pizdą!

    2

    0
    Odpowiedz
  4. W piżdzie między wągrami mam wasze wysrywy spermiarze !

    0

    0
    Odpowiedz
  5. „Pryszcze w piździe”. Hm, ja od jakiegoś czasu mam syfy na kutasie. Czy my się gdzieś przypadkiem nie spotkaliśmy?

    2

    0
    Odpowiedz
  6. To nie jest uczulenie. Za mało dajesz na tacę.
    „Zaprawdę, powiadam wam: Lepsza jest jedna garść podpasek niż dwie garści tamponów i pogoń za miesiączką”
    Pozdrawiam, ksiądz Witold z Borzygniewu.

    2

    0
    Odpowiedz