Droga rowerowa

Wnerwia mnie, że od ronda w Wyszogrodzie do Płocka nie ma drogi rowerowej, bo bym miał wygodniej jechać do Płocka rowerem. Po asfalcie owszem mogę jechać, ale wygodniej i bezpieczniej jeździć drogą rowerową.

5
3
Pokaż komentarze (37)

Komentarze do "Droga rowerowa"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Ujarzmiaj sraczkę

    1

    0
    Odpowiedz
  3. O żesz ty patałachu, to już nie wystarcza ci amarena z miejscowej biedry przy Mickiewicza? Jak chcesz podjechać do sklepów dla lepszych sfer to masz bliżej do Sochaczewa – tam jest mała galeria handlowa i „wina świata”, czyli nieco lepsze bełty niż z pewnego zakładu w Nowym Tomyślu. A i twoje Wigry 3 mniej się zużyją jadąc do Sochaczewa niż do Płocka. A najlepiej zgłoś się do Łódzkiego Wydziału Fabrycznego. Popracujesz pół roku, ponocujesz w naszych przytulnych barakach, gdzie nikt nie hałasuje w nocy, ale za to za ścianą napierdalają maszyny, to odłożysz na mało bitego matiza w gazie i OC na pół roku.

    2

    1
    Odpowiedz
  4. Powinni zrobić rondo łatwiej wtedy będzie dojechać do biedronki przy ulicy mickiewicza.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Popychaj malucha

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Kręć korbą w Warszawie

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Dodawaj plaka do kolektora

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Wal chuja. Jak młody bóg, zapiekle, zażarcie, z głośnym jękiem i chodzeniem łóżka, którym obijaj o kaloryfer. Wsadzaj też chuja między ciepłe rurki c.o. i piłuj.

    1

    0
    Odpowiedz
  9. Czy w Wyszogrodzie są jakieś bloki lub wielorodzinne kamienice, w których po kaloryferach i stropach może się nieść głośne walenie chuja z jękiem i chodzeniem łóżka?

    1

    0
    Odpowiedz
    1. To udaj się do Wyszogrodu i się dowiesz.

      0

      0
      Odpowiedz
  10. Orchidometr składa się z dwunastu albo więcej plastikowych lub drewnianych owali, nanizanych na sznurek. Owale są wyskalowane i uporządkowane rosnąco pod względem objętości: od 1 do 25 ml. Lekarz trzymając jądro pacjenta w jednej dłoni i orchidometr w drugiej wybiera objętość która najlepiej odpowiada objętości badanego jądra. Pozwala to na określenie stopnia dojrzałości płciowej – objętość jądra stanowi jedno z kryteriów ocenianych w skali Tannera.

    1

    0
    Odpowiedz
  11. Ciekawe czy do Biedry na Mickiewicza 16 prowadzi jakaś ścieżka rowerowa?

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Poleruj szabelkę

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Stawiaj halabardę

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Prezentuj pałasz

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Machaj rapierem

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Nastawiaj partyzanę

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Ciskaj szpontonem

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Prostuj bułat

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Klep szpadę

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Tylko dobra guma i solidne pałowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Przepałować całą Polskę od morza do Tatr.Lać zimnym końcem.

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Wal konia, masuj drąga i ruchaj dmuchane lale, kradnij krokodyle, obsrywaj kible, wkładaj zapałki w psie kupy i podpalaj, drap się po jajach i podawaj rękę, jeździj bez biletu, wkładaj ważne kwity do niszczarki jak nikt nie patrzy, podpierdalaj długopisy, zszywacze i taśmy klejące. I nie zapominaj o papierze do ksero i srajtaśmie. Jak postawią jakiś zapach czy odświeżacz w kiblu to też bierz. Niech cię sponsorują. Ja tak robię i stać mnie na mielonkę i litrowe mocne w PET.

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Trzy stówy w łapy, CV w zęby i pod bramę ŁWF gdzie prezes Euromebel przydzieli ci stanowisko gdzie będziesz jebał od świtu do nocy w pocie czoła a po godzinach walił do głównego zbiornika i przekonywał klientów że to aromatyczna wanilia

    0

    1
    Odpowiedz
  23. Wal konia – z jękiem i chodzeniem łóżka, którym mocno, rytmicznie, obijaj o kaloryfer. Wsadzaj też chuja między żeberka kaloryfera i piłuj. Jak się zmęczysz i ci opadnie, puszczaj pornole na kolumnach przyłożonych do podłogi – kategorie screaming, loud orgasm, moaning itp

    0

    0
    Odpowiedz
  24. To płyń kajakiem z prądem Wisły mniej się zmęczysz i żaden najebany Ukrainiec jadący TIR-em nie wjedzie Ci w dupę zabijając na miejscu jak to już wcześniej bywało w Polsce.

    1

    0
    Odpowiedz
  25. Trudno. Jak ci się zachce srać, to zamiast pójść w krzaki narobisz na jezdni. Taka miła niespodzianka dla kierowców.

    0

    0
    Odpowiedz
  26. Hen za górą, hen za rzeką idzie jebak z wielką teką.
    Nisko kłaniasz się kolego, myślisz – ważny gość jest z niego.
    A on teczkę ciężką nosi, bo jest pizdą – wszystko znosi.
    Jebie w dupę go szefowa, stąd ta ksywa jego nowa.

    0

    0
    Odpowiedz
  27. Ściskaj wora i jęcz donośnie

    0

    0
    Odpowiedz
  28. wal gruchę
    dobruchaj kata
    holmsij szerloka
    holuj grata
    poskramiaj chuligana
    grzesz nieskromnością
    atakuj kunę
    creeduj assasina
    klaskaj nabiałem
    integruj członka
    czołgaj araba
    ślizgaj mikołaja
    lutuj gluta
    wachluj faraona
    mitręż bździopszczołę
    nawracaj poganina
    stukaj faję
    poleruj berło
    pałuj wiplera
    gwizdaj milicjanta
    frezuj trzona
    tyrkaj misia zbysia
    ciurlaj mariana
    brechtaj serdla
    woskuj lufę
    opierdalaj izolację z kabla
    oprawiaj gnata
    szarp bohatera
    baw się nieskromnie
    ćwicz młodego
    karć prezesa
    czochraj predatora
    ubijaj schaba
    nasmerfiaj gargamela
    przytulaj jędrzeja
    włócz kija
    boksuj kangura
    drażnij jednookiego węża
    podkurwiaj burka

    0

    0
    Odpowiedz
  29. Masuj prącie

    0

    0
    Odpowiedz
  30. Głaskaj penisa

    0

    0
    Odpowiedz
  31. Macaj frędzla

    0

    0
    Odpowiedz
  32. Dotykaj twardziela

    0

    0
    Odpowiedz
  33. Międl kutasa

    0

    0
    Odpowiedz
  34. Jestem starym prawiczkiem i nawet nie chce mi się walić chuja. Mam wyjebane

    1

    0
    Odpowiedz
  35. Wyrabiaj pasztetową

    0

    0
    Odpowiedz

Mantra januszy

Wkurzają mnie ludzie, którzy – gdy się ich spyta o to na czym polega ich praca – odpowiadają, że ich praca jest (i to zawsze ta sama mantra): bardzo ciężko, bardzo dużo, itd.
(Nawet nie umiem tego odtworzyć co dokładnie gada taki śmieć!).

Np. kiedyś widziałem wywiad właśnie z takim januszem na temat jego pracy:
I gdy jakiś widz się spytał na czym polega ta praca?
To janusz biznesu na to właśnie zamiast konkrety podać, to zaczął swoje wybujałe ego umieszczać w swojej durnej wypowiedzi !

I ani ja ani tamten widz nic się z tego nie dowiedzieliśmy.

5
1
Pokaż komentarze (44)

Komentarze do "Mantra januszy"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. WAL CHUJA – z jękiem i chodzeniem łóżka, którym mocno, rytmicznie, obijaj o kaloryfer. Wsadzaj też chuja między żeberka kaloryfera i piłuj. Jak się zmęczysz i ci opadnie, puszczaj pornole na kolumnach przyłożonych do podłogi – kategorie screaming, loud orgasm, moaning itp.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Obieraj ogóra

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Skrob marchewę

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Ucieraj pietruchę

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Gotuj selera

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Dodawaj śmietanę do zupy

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Rozmiękczaj pora

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Głaskaj mikołaja po brodzie

      0

      0
      Odpowiedz
    2. ciurlaj Mariana

      1

      0
      Odpowiedz
    3. Rozgrzewaj sopla

      0

      0
      Odpowiedz
  9. Wal chuja. Jak kadyrowiec, wagnerowiec, brutalnie, z głośnym jękiem i chodzeniem łóżka, którym obijaj o kaloryfer. Wsadzaj też chuja między ciepłe rurki c.o. i piłuj.

    1

    1
    Odpowiedz
  10. Tylko głośne szuranie łóżka po podłodze i ostre jebanie o kaloryfer z jękiem się liczy. Niech cały blok wie, że twoja masturbacja jest lepsza od ich seksu.

    1

    0
    Odpowiedz
  11. Czułem przez sen, że jebie mnie w dupę. Jego chuj był wielki i twardy, bolcował mnie tak, że miałem motyle w chuju i w brzuchu. O dziwo podobało mi się to, choć nigdy nie myślałem, że jestem gejem. Myślałem tylko śnie, trwaj. Jednak jego bolec ruchał mnie coraz szybciej, łóżko skrzypiało. Obudziłem się spocony i zesztywniały. Teraz dopiero przeraziłem się, gdyż odkryłem, iż naprawdę ktoś jebie mnie w dupę. Ze strachem odwrocilem głowę i … tak to on! Sam Władimir Władimirowicz penetrował moje dupsko jak Himarsy kacapskie czołgi. Jego ryj był czerwony i spocony. Przyłożył palec do ust i powiedział ciiiii! Na koniec zostawił mi 100 rubli i zegarek. Myślałem, że to jakiś Rolex, a to kurwa jakieś gówno z takim niebieskim podświetleniem wyświetlacza.

    5

    0
    Odpowiedz
    1. To nie Putin. To jego sobowtór spod Radomska, o którym mówili w radiu. Teraz już wiem, dlaczego żona wygnała go z domu. Nieźle się jebaniec zabawia.

      2

      0
      Odpowiedz
  12. Ugniataj kule

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Wyciskaj cytrynę

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Turlaj śliwki

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Zgniataj orzeszki

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Ukręcaj sakiewkę

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Tylko dobra guma i solidne pałowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Przegumować całą Polskę od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Wal konia, pij jabole i ruchaj dmuchane lale, kradnij krokodyle, obsrywaj kible, wycieraj gluty o lustro w windzie i o klamki, drap się po jajach i podawaj rękę, jeździj bez biletu, wkładaj ważne kwity do niszczarki jak nikt nie patrzy, podpierdalaj długopisy, zszywacze i taśmy klejące. I nie zapominaj o papierze do ksero i srajtaśmie. Jak postawią jakiś zapach czy odświeżacz w kiblu to też bierz. Niech cię sponsorują. Ja tak robię i stać mnie na mielonkę i litrowe mocne w PET.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Trzy stówy w łapy, CV w zęby i pod bramę ŁWF gdzie prezes Euromebel przydzieli ci stanowisko gdzie będziesz jebał od świtu do nocy w pocie czoła a po godzinach walił z Byczywąsem do głównego zbiornika i przekonywał klientów że to aromatyczna wanilia.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. W grze „Brush Roller” na NESa w menu gry występuje fioletowa postać z szeroko otwartymi ustami. Czy to prezes ŁWF po spożyciu dużej ilości denaturatu?

    0

    0
    Odpowiedz
  21. He, he, he… Patałachu, przybądź pod bramę naszego Łódzkiego Wydziału Fabrycznego (5 stówek w łapę, CV w zęby, etc.), podpisz kontrakt, a Pan twój, Mesio, zaprawdę powiada ci: nie minie tydzień, a zapytany o to samo, tak samo będziesz bełkotał w odpowiedzi, że „bardzo ciężko i bardzo dużo”. I mało tego! Nie będziesz umiał podać konkretu na temat tego, co robisz, bo zaiste zapierdol od świtu do zmierzchu i od zmierzchu do świtu już po kilku dniach sprawi, że zapomnisz nawet tego, jak się nazywasz (Ale nie martw się… Nikt cię nie pomyli z innym robolem. Będziesz miał numerek na łapie i kod kreskowy na czole (to ostatnie do „podbijania” listy obecności, korzystania z naszej przyzakładowej stołówki, prawa wejścia na osiedle przyzakładowych baraków etc.), i to ci wystarczy…). /Mesio PS. Nie ma PS-a.

    1

    1
    Odpowiedz
  22. Wpychaj w dupę kołek i jęcz

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Ciągaj bydlaka

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Okręcaj ręką kutasa

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Miętoś fiuta

    0

    0
    Odpowiedz
  26. Stukaj maczugę

    0

    0
    Odpowiedz
  27. Dociskaj gnata

    0

    0
    Odpowiedz
  28. Drażnij lagę

    0

    0
    Odpowiedz
  29. Smyraj potwora

    0

    0
    Odpowiedz
  30. Zapiewaj koguta

    0

    0
    Odpowiedz
  31. Gruchaj gołębia

    0

    0
    Odpowiedz
  32. Wydawaj ptasie mleczko

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Ja pierdole, leję ze śmiechu z tych synonimów męskiej masturbacji

      1

      4
      Odpowiedz
      1. Bo jesteś prymitywem.

        0

        0
        Odpowiedz
        1. Jesteś ograniczony, wyjmij kija z dupy

          0

          1
          Odpowiedz

Urzędy

Urzędasy są od pieczątek i przyjmowania druczków, a nie od myślenia – i przez to jak człowiek sam sobie nie pomoże to urzędasy „nie możemy nic pomóc”.

7
1
Pokaż komentarze (27)

Komentarze do "Urzędy"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. WAL CHUJA – z jękiem i chodzeniem łóżka, którym mocno, rytmicznie, obijaj o kaloryfer. Wsadzaj też chuja między żeberka kaloryfera i piłuj. Jak się zmęczysz i ci opadnie, puszczaj pornole na kolumnach przyłożonych do podłogi – kategorie screaming, loud orgasm, moaning itp.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Gdybyś zarabiał 100 tysięcy euro netto miesięcznie i jeździł Lamborghini Aventador tak jak JA, patałachu, nie miałbyś takich problemów. Żaden urzędas nie powie JE Wiecznemu Prezesowi Byczywąsowi, że nie możemy pomóc. Zresztą od załatwiania spraw urzędowych mam tego patałacha Mesia i jakichś jego pomagierów. Ja tylko piję niebieskiego Johny Walkera na Mazurach w prywatnej przystani z kim trzeba i wpłacam na kogo trzeba. I nikt mnie w tym kraju nie ruszy, obojętnie kto rządzi.

    2

    1
    Odpowiedz
  4. Stawiaj pieczęć

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Podnoś pióro

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Dzierż długopis

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Jeb datownikiem

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Dodawaj śmietankę do kawy

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Temperuj ołówek

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Pizdnij zszywaczem

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Wydalaj klej

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Plombuj plasteliną

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Przyrządzaj tusz

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Napełniaj zbiornik w kiblu „mydłem” w płynie

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Nawoź kwiatki w doniczce

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Lakuj koperty

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Zostawiaj podpis DNA – to nowsze niż podpis elektroniczny

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Chyba starsze?

      0

      0
      Odpowiedz
  18. Praca w urzędzie to byłaby niezła fucha jednak nie da się wytrzymać z pracującymi tam kurwami. Same wredne lochy knujące i mszczące się za krzywe spojrzenie do piątego pokolenia wstecz

    2

    0
    Odpowiedz
    1. Jak wszędzie?

      0

      0
      Odpowiedz
  19. Wal chuja jak pojebany, z głośnym jękiem i chodzeniem łóżka, którym obijaj o kaloryfer. Wsadzaj też chuja między ciepłe rurki c.o. i piłuj.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Nie tylko bo jeszcze od spławiania petentów poprzez wymyślanie coraz nowszych regułek.Przykład rejestrujesz samochód i przynosisz 100 wypełnionych druczków ale urzędas powie że jeszcze potrzebny jest 101 inaczej nic nie załatwisz.Jak w Kiepskich pozwolenie na wydanie zezwolenia od szwagra męża trzeciej żony odnośnie zaświadczenia,że jego prapradziadek już zmarł bo obecnie liczyłby sobie 150 lat.A bez tego papierka gówno załatwisz.Urzędasy są niedoścignione jeśli chodzi o utrudnianie życia i rzucania kłód pod nogi petentom aby ich tylko zniechęcić.

    4

    0
    Odpowiedz
    1. „Nie tylko bo jeszcze od spławiania petentów poprzez wymyślanie coraz nowszych regułek.”

      To miałem na myśli pisząc, że nie mogą pomóc, gdy człowiek sam sobie nie poradzi XD

      0

      0
      Odpowiedz
    2. „Urzędasy są niedoścignione jeśli chodzi o utrudnianie życia i rzucania kłód pod nogi petentom aby ich tylko zniechęcić.”

      No i właśnie zastanawiam się dlaczego? Dlaczego tak im zależy na ZNIEchęcaniu petentów?

      0

      0
      Odpowiedz
  21. Gdybyś nie był patałachem, patałachu, zarabiał 30 tysi netto miesięcznie i jeździł mesiem (W213), to wiedziałbyś, że urzędnicy są bardzo potrzebni.

    Tak, tak…, patałachu… Są BARDZO potrzebni.

    Są potrzebni po to, by ich nieudolność połączona ze ślepym a bezwzględnym wykonywaniem poleceń, gnoiła was, patałachy z mrówkowców, na każdym kroku, oraz żeby przyczyniała się do stałego rozrostu patologii, jaką bez dwóch zdań jesteście wszyscy co do jednego. A wszystko po to, byśmy – to znaczy Pan twój, Mesio, oraz pryncypał Jego, czyli Jego Ekscelencja Wieczny Prezes Byczywąs – mieli stały dopływ roboli i wyrobnic do pokornego tyrania ze zdublowaną mocą za grosze na taśmach naszego Zakładu, oraz po to, by miał kto kupować chłam, który na tych taśmach produkujemy.

    Proste? Oczywiście, że proste…

    A zatem nie walcz z systemem, patałachu – jak mądrze mawiają w Kolektywie Borg: „opór nie ma sensu”. Bierz pięć stówek w łapy, CV w zęby, i skołuj sobie jakiś transport do Łodzi, żebyś mógł stanąć przed bramą naszego Łódzkiego Wydziału Fabrycznego. Jeśli dopisze ci szczęście, przejdziesz przez sito naszej selekcji i w momencie podpisania cyrogr…, khem, znaczy…, tego…, kontraktu już nigdy nie będziesz miał żadnych innych zmartwień poza tym, byśmy byli zadowoleni z twojego ofiarnego zapierdolu. /Mesio PS. I pamiętaj, patałachu: nigdy nie jest tak źle, żeby nie mogło być gorzej. Popatrz na kacapów – ci mają teraz do wyboru parę lat w kolonii karnej albo wywiezienie na front, gdzie, jeśli dopisze im szczęście, Ukraińcy przerobią ich na „gruz 200” (bo jeśli nie dopisze im szczęście, to ich tam przerobią na „gruz 300”, i to często w taki sposób, że do końca życia będą się po sraniu swoimi ryjami podcierać), a i tak wolą dać się zgarnąć jak stado baranów i wywieźć na front (debile, bladź…). Z tej perspektywy patrząc i porównując, Najjaśniejsza Cebulacka Nr III oraz tyranie na taśmie naszego Łódzkiego Wydziału Fabrycznego nie jest takie złe, nie? To co narzekasz, patałachu zafajdany! Dupa w troki i wiesz już, co masz zrobić, nie?

    1

    1
    Odpowiedz
  22. Wal konia, pij whisky i ruchaj, kradnij krokodyle, obsrywaj kible, jeździj bez biletu, wkładaj ważne kwity do niszczarki, zapałki kolegom z pracy w szafki z ubraniami i podpierdalaj im papierosy, mleko z lodówki i kawę.I nie zapominaj o cukrze. Jak postawią jakieś jogurty to też bierz. Niech cię sponsorują. Ja tak robię i stać mnie na wachę do Mesia i 0.7 Amareny. Elo stuleje, ja se jabola chleje a potem wchodze w kobite jak już wypite. Co, mi zazdrościta, bo konia walita ? Nie dla psa kiełbasa

    0

    1
    Odpowiedz
  23. Wal konia – z jękiem i chodzeniem łóżka, którym mocno, rytmicznie, obijaj o kaloryfer. Wsadzaj też chuja między żeberka kaloryfera i piłuj. Jak się zmęczysz i ci opadnie, puszczaj pornole na kolumnach przyłożonych do podłogi – kategorie screaming, loud orgasm, moaning itp.

    0

    1
    Odpowiedz
  24. Potwory są ostre i kwaśne, ooooooooo! Potwory! DJ Syntetic.

    0

    1
    Odpowiedz

Gra „Spore”

Często gram w grę pt. Spore i bardzo wkurwiają mnie te rzeczy:

1. Planety do wyboru – irytuje mnie to, że rzadko kiedy można wybrać moją ulubioną planetę, zarówno pod względem wyglądu jak i lokalizacji w galaktyce. Wiele razy muszę resetować grę, usuwając pewne pliki, aby w końcu była możliwość mojego wymarzonego wyboru planety.

2. Głupie bugi (błędy) – chodzi mi o to, że czasem jak użyję narzędzia terraformowania w fazie kosmosu to nagle przybywa lub ubywa dużo wody.

Na koniec dodam jeszcze że pokonanie Groksów jest możliwe, ale zajmuje mnóstwo czasu – kiedyś to zrobiłem.

1
10
Pokaż komentarze (15)

Komentarze do "Gra „Spore”"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Wal konia, pij whisky i ruchaj, kradnij krokodyle, obsrywaj kible, jeździj bez biletu, wkładaj ważne kwity do niszczarki, zapałki kolegom z pracy w szafki z ubraniami i podpierdalaj im papierosy, mleko z lodówki i kawę.I nie zapominaj o cukrze. Jak postawią jakieś jogurty to też bierz. Niech cię sponsorują. Ja tak robię i stać mnie na wachę do Mesia i 0.7 Amareny. Elo stuleje, ja se jabola chleje a potem wchodze w kobite jak już wypite. Co, mi zazdrościta, bo konia walita ? Nie dla psa kiełbasa.

    0

    1
    Odpowiedz
  3. Wal konia, masuj drąga i ruchaj dmuchane lale, kradnij krokodyle, obsrywaj kible, wycieraj gluty o lustro w windzie i o klamki, drap się po jajach i podawaj rękę, jeździj bez biletu, wkładaj ważne kwity do niszczarki jak nikt nie patrzy, podpierdalaj długopisy, zszywacze i taśmy klejące. I nie zapominaj o papierze do ksero i srajtaśmie. Jak postawią jakiś zapach czy odświeżacz w kiblu to też bierz. Niech cię sponsorują. Ja tak robię i stać mnie na mielonkę i litrowe mocne w PET.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Trzy stówy w łapy, CV w zęby i pod bramę ŁWF gdzie prezes Euromebel przydzieli ci stanowisko gdzie będziesz jebał od świtu do nocy w pocie czoła a po godzinach walił do głównego zbiornika i przekonywał klientów że to aromatyczna wanilia.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Tylko dobra guma i solidne pałowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Przegumować całą Polskę od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. wal konia
    wal vadera po kasku
    dzierż włócznię
    opierdalaj lasera
    bij milicjanta
    pałuj wiplera
    poleruj berło
    muskaj pieniek
    frezuj trzona
    hebluj belę
    holmsij szerloka
    klaskaj nabiałem
    gotuj parówę
    opierdalaj kabel z izolacji
    ciągaj pisiora
    rób odwiert
    wachluj faraona
    przekładaj wajchę
    głaskaj bladiego
    integruj członka
    creeduj assasina
    oskalpuj czerwonoskórego
    dobruchaj kata
    ślizgaj mikołaja
    hulaj gruszkę
    wydawaj serek wiejski
    brechtaj serdla
    poganiaj listonosza
    czochraj predatora

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Pilnie kupię siłownik wywrotu do Multicara M25

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Spierdalaj z tym gównem, gówniarzu. Chuj to kogo obchodzi.

    1

    1
    Odpowiedz
  9. Wal chuja. Koniecznie z jękiem i chodzeniem łóżka, którym obijaj o kaloryfer. Wsadzaj też chuja między ciepłe rurki c.o. i piłuj.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Pokonaj wszystkich groksów

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Zapierdalam dziś po trawce na komarze, coś nie mogę trafić na meline

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Wal konia, masuj drąga i ruchaj dmuchane lale, kradnij krokodyle, obsrywaj kible, wycieraj gluty o lustro w windzie i o klamki, drap się po jajach i podawaj rękę, jeździj bez biletu, wkładaj ważne kwity do niszczarki jak nikt nie patrzy, podpierdalaj długopisy, zszywacze i taśmy klejące. I nie zapominaj o papierze do ksero i srajtaśmie. Jak postawią jakiś zapach czy odświeżacz w kiblu to też bierz. Niech cię sponsorują. Ja tak robię i stać mnie na mielonkę i litrowe mocne w PET

    0

    0
    Odpowiedz
  13. W grze „Brush Roller” na NESa w menu gry występuje fioletowa postać z szeroko otwartymi ustami. Czy to prezes ŁWF po spożyciu dużej ilości denaturatu?

    1

    0
    Odpowiedz

Trolle internetowe

Witam, wnerwia mnie niechęć do trolli internetowych czyli osób, które lubią wypisywać w Internecie głupkowate i jednocześnie śmieszne wpisy. Na przykład tu na Chujnia.pl jest co najmniej jeden troll, który w komentarzach pisze głupkowate rzeczy, ale mi się one podobają, mnie śmieszą, a jednak większość osób nie lubi tych komentarzy. Co w nich złego? Można się z nich pośmiać, a krzywdy nie robią.

4
3
Pokaż komentarze (21)

Komentarze do "Trolle internetowe"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Przepałować całą Polskę od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Wal konia, masuj drąga i ruchaj dmuchane lale, kradnij krokodyle, obsrywaj kible, wycieraj gluty o lustro w windzie i o klamki, drap się po jajach i podawaj rękę, jeździj bez biletu, wkładaj ważne kwity do niszczarki jak nikt nie patrzy, podpierdalaj długopisy, zszywacze i taśmy klejące. I nie zapominaj o papierze do ksero i srajtaśmie. Jak postawią jakiś zapach czy odświeżacz w kiblu to też bierz. Niech cię sponsorują. Ja tak robię i stać mnie na mielonkę i litrowe mocne w PET.

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Trzy stówy w łapy, CV w zęby i pod bramę ŁWF gdzie prezes Euromebel przydzieli ci stanowisko gdzie będziesz jebał od świtu do nocy w pocie czoła a po godzinach walił do głównego zbiornika i przekonywał klientów że to aromatyczna wanilia.

    2

    0
    Odpowiedz
  5. Wal konia – z jękiem i chodzeniem łóżka, którym mocno, rytmicznie, obijaj o kaloryfer. Wsadzaj też chuja między żeberka kaloryfera i piłuj. Jak się zmęczysz i ci opadnie, puszczaj pornole na kolumnach przyłożonych do podłogi – kategorie screaming, loud orgasm, moaning itp.

    1

    0
    Odpowiedz
  6. wal gruchę
    atakuj kunę
    aktywuj strażnika
    ucieraj twaróg
    wydawaj serek wiejski
    wachluj faraona
    boksuj kangura
    drażnij byka
    postawiaj czarnucha
    poskramiaj łobuza
    jeb pytę
    ściągaj voltarz z kabla
    baw się nieskromnie
    pucuj limuzynę
    pukaj ćwieka
    stukaj faję
    poleruj berło
    rób odwiert
    czołgaj araba
    prostuj gnata
    ubijaj schaba
    klaskaj nabiałem
    naoliwiaj sworzeń
    hebluj belę
    lutuj gluta
    lekceważ kolegę
    iskaj fistacha
    trzaskaj młynarza
    siłuj się z cyklopem
    przedrzeźniaj starego
    utulaj jędrzeja
    smyraj gwoździa
    obieraj parówę
    ciskaj kałacha
    mitręż bździopszczołę
    podkurwiaj barabasza
    ćwicz młodego
    pałuj kibola

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Poleruj ligawkę

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Dmuchaj w didgeridoo

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Dmij w waltornię

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Nastrajaj obój

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Wal w cymbały

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Potrząsaj kastanietami

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Bij w werble

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Pocieraj guiro

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Męcz organy

    0

    0
    Odpowiedz
  16. – Mesiu, czy to plastelina?
    – A skąd, prezesie… To gówno.
    – No tak… Skąd niby w mojej dupie miałaby być plastelina…

    3

    0
    Odpowiedz
  17. Wal chuja. Wojowniczo, zażarcie, z głośnym jękiem i chodzeniem łóżka, którym obijaj o kaloryfer. Wsadzaj też chuja między ciepłe rurki c.o. i piłuj.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Kurwa kurwie łba nie urwie

    1

    0
    Odpowiedz
  19. W zamku Władysława – króla,
    Leży żona, piękna Zula,
    Wsparła głowę o poduszkę
    I branzluje się paluszkiem.
    Sarnie oko zaszło łzami,
    Pierś faluje westchnieniami,
    Gdy użala się swej doli…
    Rok już nikt jej nie pierdoli.
    Rzecz to zgoła niebywała
    Bo to suka jest wspaniała,
    Z ostrym cycem, twardym brzuchem
    Obsypanym włosów puchem.
    Uda jak korynckie słupy
    Podtrzymują krągłość dupy,
    W której niby pyszczek rybki
    Drżą wilgotne wargi cipki.
    Leży, marzy o rycerzach,
    chujach tęgich niby wieżach,
    Melancholia ją rozbiera,
    Kiedy palcem w piździe gmera.
    Cóż z figury, cóż z urody?
    Król małżonek już niemłody.
    Nawet gdy mu stanie kuka,
    To zwiotczała, to maluka.
    Nawet jak ją wreszcie włoży,
    To minutkę pochędoży.
    Przy tem pierdzi, przy tem sapie,
    Spuści się i zaraz chrapie.
    Po bożemu wychowany,
    Nic nowinek, żadnej zmiany.
    Język ma do mów na tronie,
    Nie żeby dogodzić żonie.
    Król Władysław chytry przy tem
    I zazdrosny o kobitę,
    Więc wśród służby i dworaków
    Nie znajdujesz cnych jebaków.
    Pan o twarzy Cherubina
    Rżnie przed lustrem kapucyna.
    Rycerz – ani spojrzeć raczy –
    Woli podogonie klaczy.
    Kanclerz i tłum dostojników
    Po krużgankach rżną kuchcików.
    Pośledniejsze za dworaki
    Pokojówki ciągną w krzaki.
    Bo za sztos na jaśnie paniej
    Groziłoby kastrowanie.
    Nawet jeśli trafem jakiem
    Książę – sąsiad wraz z orszakiem
    Zawita pod zamku strzechy,
    Także nie ma z nich pociechy,
    Bo nim zjedzą, nim wypiją,
    Już godziny z wieży biją
    I małżonek ją odsyła,
    Aby spoczynku zażyła,
    Dodając jej jako witę
    Spowiednika Jezuitę.
    Ten spowiednik (dobry Boże)
    Był ostatnim, co we dworze
    Rypał ją solidnie, długo,
    Chociaż był kościoła sługą,
    Bo miał ci on pod habitem
    Wcale nieksiężowską pytę.
    Najdokładniej to widziała,
    Gdy mu grzechy wyznawała,
    Nie te, które się zdarzyły,
    Tylko te co jej się śniły.
    On raz blady, raz czerwony,
    Słuchał grzechów wymyślonych,
    Chował się za Biblii szaniec,
    Odmawiając wciąż różaniec,
    Więc mu kiedy rozkazała
    By jej wygnał diabła z ciała
    I zadał jej w pokutę
    Biczowanie twardym knutem.
    Zgodził się – bo zgodzić musiał.
    W konfesjonał się zesiusiał
    I powiódł ją do komnaty
    By jej dać pokutne baty.
    Ona z pobożną powagą
    Na łożnicy legła nago,
    Bacząc, co będzie z prawiczkiem,
    Jak zobaczy gołą piczkę?
    On, choć chuj mu stanął ostro,
    Mówi do niej: „Droga siostro,
    Skoroś naga, bez bielizny,
    Zaczynamy egzorcyzmy”.
    Ona szybko wyjaśniła,
    Że to nie na diabła siła,
    Bo otworów jest za wiele
    W tym niewieścim, grzesznym ciele.
    Trza je najpierw pozatykać,
    Potem z diabłem się borykać.
    On, że mu się nie zdarzyło
    Z Belzebubem zmagać siłą,
    Przyznał jej czem prędzej rację
    Poprosił o edukację.
    Gotów przy tem dla jej duszy
    Z Lucyferem kopie kruszyć.
    Zaraz więc mu przykazała,
    Co ma począć, jak ma działać.
    I w ten sposób się zaczęło,
    To ich pokutnicze dzieło.
    Mówi: „W dupę wsadź mi palec
    By nie uciekł czort padalec,
    I ustami zamknij usta”.
    Zrobił! Zbielał niby chusta.
    Lecz jak zatkać dziurę ową
    I wilgotną, i różową,
    Przez którą – rzecz oczywista –
    Wyleci i diabłów trzysta?
    A ona mu szepcze: „Bracie,
    Podnieś habit, ściągnij gacie,
    Toć tam sterczy piękna pała,
    Którą ci natura dała.
    Wbijże ją, jak czopa w beczkę,
    Zamkniesz diabłom tym ucieczkę”.
    Wbił, aż jej jęknęła dusza,
    Potem zaczął z lekka ruszać,
    Choć w klasztorze nie uczyli,
    Co trza robić w takiej chwili.
    To nie miechy z mężem Władkiem,
    Więc i ona rzuca zadkiem.
    Jęcząc, że nią diabeł miota.
    Sprawnie poszła im robota.
    I zanim się spostrzegł ktosik
    Odwalili pierwszy sztosik.
    Jemu ani miękła pyta,
    Lecz przeżegnał i zapytał,
    Czy dowiodą ją do raju
    Egzorcyzmy w tym rodzaju?
    Ona ciężko wyposzczona,
    Nie myśli go puścić z łona,
    Więc pokornie się spowiada,
    Że nią czterech diabłów włada
    I choć jeden już bez siły,
    Inne będą się pastwiły.
    Mnich zrozumiał i od nowa
    Zaczął ją egzorcyzmować.
    Z większą pasją, większą wprawą,
    Dobijając w lewo, prawo,
    Ona też z pobożnej chęci,
    Coraz ostrzej cipą kręci,
    I zanim się obejrzeli,
    Cztery sztosy z głowy mieli.
    Rozumna była niewiasta
    Więc orzekła, że to basta.
    Nie zajeżdża się konika,
    Co tak chwacko w piczce bryka.
    Zwłaszcza, że w godowej sali
    Goście śpiewać już przestali
    I małżonek ukochany
    Zaraz wróci ciężko schlany.
    W południe dnia następnego
    Rzekła do małżonka swego,
    Że pokutną wdziewa szatę,
    Chce osobną mieć komnatę,
    Bo dziś sen proroczy miała,
    Z którego wywnioskowała,
    Że musi dla wyższych racji
    Poświęcić się kontemplacji,
    Umartwieniu i pokorze,
    Więc rzuca małżeńskie łoże.
    Król tą pobożnością żony
    Bardzo był uszczęśliwiony,
    Bo metresę miał wspaniałą,
    I na na dwie dupy sił za mało.
    Rozdzieliła więc komnaty,
    I sprawiła pokutne szaty.
    Po zamku, czy po ulicy,
    Wciąż chodziła w włosienicy.
    Ten i ów aż kręcił głową
    Tak jej było w niej twarzowo.
    I smucili się, że pani
    Szorstką wełną ciało rani.
    Bo krawiec nie pisnął słowem,
    Że z podbiciem atłasowem.
    Odtąd w zamku Władysława,
    Życie biegło jak zabawa.
    Metresa się gziła z Władkiem
    Pięknej Zuli boskim zadkiem
    Zabawiał się Jezuita.
    Nawet mu zmężniała pyta.
    Różne robił z nią figury
    By wygnać diabła spod skóry.
    Rżnął na raka, na stojaka,
    Z komody na dupę skakał.
    Drwiąc ze wszelkiej etykiety,
    Nauczyła go minety
    I sama się do niej brała,
    Kiedy pyta mu wiotczała.
    A on dałby za to szyję,
    Że to nie są breweryje,
    Lecz o duszy jej rozgrywka,
    Tak go omotała cipka.
    I pewnie by moi mili,
    Do starości w grzechach żyli,
    Gdyby każdy patrzył swego,
    Nie wtrącał się do bliźniego.
    Bo ich podpatrzyła dwórka,
    Przez ten witraż od podwórka.
    I choć sama złe nasienie,
    Poleciała z doniesieniem,
    Licząc, że ją król dobrodziej
    Za nowinę wynagrodzi.
    Albo jej napełni kiesę,
    Albo weźmie za metresę.
    Poszła tedy i powiada:
    „Majestacie, hańba, zdrada,
    Twoją żonę Jezuita
    Rypię aż mu furczy pyta”.
    Król Władysław zbladł jak chusta,
    Piana wyszła mu na usta,
    Apopleksja go dusiła,
    Lecz chęć zemsty zwyciężyła.
    Dwórkę na śmierć zajebali,
    By nie plotkowała dalej.
    Jezuicie kazał duchem
    Uciąć chuja tuż pod brzuchem
    I zawzięty w swej przekorze
    Pozostawić go przy dworze.
    Niech choć łbem o ścianę łupie,
    Nie dogodzi żadnej dupie.
    A dla Zuli do alkowy
    Przyniósł flakon kryształowy
    I rozkazał, by spojrzała.
    Co zrobiwszy wnet zemdlała,
    Bo tam pływał w okowicie
    chuj ucięty Jezuicie.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Wal konia, masuj drąga i ruchaj dmuchane lale, kradnij krokodyle, obsrywaj kible, wycieraj gluty o lustro w windzie i o klamki, drap się po jajach i podawaj rękę, jeździj bez biletu, wkładaj ważne kwity do niszczarki jak nikt nie patrzy, podpierdalaj długopisy, zszywacze i taśmy klejące. I nie zapominaj o papierze do ksero i srajtaśmie. Jak postawią jakiś zapach czy odświeżacz w kiblu to też bierz. Niech cię sponsorują. Ja tak robię i stać mnie na mielonkę i litrowe mocne w PET

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Nie wiem jak to skomentować, więc w ogóle nie będę tego robić.

    2

    0
    Odpowiedz

PSYCHOPACI

Nie mogę się pogodzić z faktem, iż wielokrotnie przechodziłem obok psychopaty, nie będąc tego świadomym!
Może nawet z psychopatą przelotnie gadałem na jakieś tematy.
JEDNAK W OGÓLE NIE WIEDZIAŁEM, ŻE TO PSYCHOPATA!
To straszne, że dowiedziałem się o tym całkowicie przypadkowo po wielu latach.
To straszne samo w sobie.
Ale chyba jeszcze straszniejsze ilu ludzi człowiek spotyka w swoim życiu nie znając ich mrocznych sekretów a myśląc sobie, że to szarzy ludzie???
Czy wy macie tak samo???

3
6
Pokaż komentarze (39)

Komentarze do "PSYCHOPACI"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. ciągaj pisiora
    oprawiaj gnata
    opróżniaj bak
    poskramiaj chuligana
    goń skórę
    dynamizuj ślimaka
    ściskaj wentyla
    opierdalaj kabel z izolacji
    wydawaj serek wiejski
    klaskaj nabiałem
    holmsij szerloka
    dzierż włócznię
    baw się nieskromnie
    trącaj kule
    ucieraj twaróg
    mitręż bździopszczołę
    klep borowika po czerepie
    paskudź krasnala
    skurwiaj patałacha
    dobruchaj kata
    maltretuj brzdąca
    iskaj fistacha
    trzaskaj młynarza
    pukaj ćwieka
    stukaj faję
    ślizgaj mikołaja
    woskuj lufę
    strugaj rysia
    jedź jasia
    przekładaj wajchę
    holuj grata
    nawracaj poganina
    pałuj kibola
    kręć śmigło
    ciumkaj bigosa
    gotuj parówę
    utulaj jędrzeja
    oskalpuj czerwonoskórego
    zajeżdżaj trabanta

    1

    1
    Odpowiedz
  3. Wal ostro chuja. Koniecznie z jękiem i chodzeniem łóżka, którym obijaj o kaloryfer. Wsadzaj też chuja między ciepłe rurki c.o. i piłuj.

    3

    1
    Odpowiedz
  4. Jakaś mania Cię prześladuje że wszędzie widzisz psychopatów.Lecz się bo choroba postępuje..

    2

    1
    Odpowiedz
    1. To nie mania.
      To nienapisanie wszystkiego XD

      0

      0
      Odpowiedz
  5. Tak, patałachu, ale to nie przeszkadza Panu twojemu, bo jest jednym z nich.
    I to jest zajebiste… 😀 Dla samego tego warto żyć na tym padole.

    Ale co ty o tym możesz wiedzieć, patałachu… Takie samce beta (czy może nawet i omega), jak ty, bojące się nawet własnego cienia, nie mają o tym nawet zielonego pojęcia, bo strach ich ogarnia już na samą myśl.

    Lecz jak chcesz, patałachu, to staw się pod bramą naszego Łódzkiego Wydziału Fabrycznego z pięcioma stówkami w łapie i szepnij odźwiernemu hasło: „Ted Bundy”. Zorganizujemy ci wycieczkę po kazamatach naszego zakładu – wiesz, tam gdzie panamesiowe „Muminki” i byczywąsowe „Teletubisie” biorą w obroty wskazane przez Nas (to jest Pana twojego, Mesia, i pryncypała Jego, JE Wiecznego Prezesa Byczywąsa) ofiary. I jeśli to doświadczenie cię nie zabije, patałachu, to cię wzmocni. /Mesio PS. Możemy ci nawet, patałachu, za dodatkową stówkę, dać pomachać wajchą od dawkowania napięcia w stalowym pręcie zlokalizowanym z czterech literach jakiegoś patałacha. Jak się spiszesz i ci się spodoba, to na początek kariera kapo w naszych przyzakładowych barakach (i może nawet talon na mało bitego Matiza; a w każdym razie częściej odwszawiany i odpluskwiany barak) będzie stała przed tobą otworem. Nie zwlekaj. Taka okazja nieczęsto się trafia.

    3

    1
    Odpowiedz
    1. Było 300 zł, teraz już 500 zł?
      Co to – inflacja ? XD

      1

      0
      Odpowiedz
      1. „Było 300 zł, teraz już 500 zł?
        Co to – inflacja ? XD”

        W rzeczy samej patałachu, w rzeczy samej… 🙂 /Mesio PS. Poza tym myślałeś, że te 30 tysi pensji, zamiast 17 tysi dawniej, to się samo zarobi? Takie życie… – dolar amerykański z roku 1922 ma równowartość 17 dolarów i 63 centów z roku 2022.

        1

        0
        Odpowiedz
      2. Jak widać inflacja dotknęla też ŁWF a jeśli dalej będzie postępować to trzeba będzie przynieść w zębach nie 500 a 1000 żeby dostać wymarzoną pracę w ŁWF i coraz mniej przyszłych chętnych do pracy będzie stać na to „wpisowe”.

        1

        0
        Odpowiedz
    2. Proszę o adres tejże nieruchomości

      0

      0
      Odpowiedz
      1. „Proszę o adres tejże nieruchomości”

        Ożesz ty, patałachu jeden, ty… [Mesiu nie denerwuj się tak… Jak przy moim straponie w twoim zadzie – odetchnij głęboko, policz do 10, i rozluźnij się… /domina Marta, Pani Pana waszego].

        …9, 10…

        Osłabiacie mnie, patałachu. Osłabiacie mnie…

        Żeby w ogóle mieć czelność i śmieć nie znać adresu Łódzkiego Wydziału Fabrycznego??? Ostatniej ostoi prawdziwego i jedynie słusznego dzikiego kapitalizmu? Świątyni mamony wraz ze słynną figurą Świętej Łokurwy łod wszelakiej szczęśliwości na placu apelowym? Marzeniem (w nielicznych przypadkach spełnionym) każdego cebulaka??? Gdzieś ty się patałachu ulągł… /Mesio PS. Ale skoro pomimo to tego nie wiesz…, to widocznie tak ma być, że nie masz prawa tego wiedzieć. A że takich na naszą taśmę nie przyjmujemy, więc nie stawiaj się pod bramą naszego szacownego Zakładu, a więc do niczego ta wiedza nie jest ci potrzebna.

        2

        0
        Odpowiedz
  6. TU ROZGŁOŚNIA RADIOWO-PROPAGANDOWA ŁÓDZKIEGO
    WYDZIAŁU FABRYCZNEGO!!!

    Nadajemy wyjątek z przemówienia Jego Ekscelencji, Wiecznego Prezesa Byczywąsa w gospodarstwie ŁWF w Byczkach pod Skierniewicami.

    „Robole i wyrobnice! W zeszłym roku obsialiśmy dwa hektary ziemi kartoflami. Stonka zżarła wszystko… W tym roku obsialiśmy pięć hektarów kartoflami. Stonka zżarła wszystko… W przyszłym roku obsiejemy dziesięć hektarów kartoflami. Niech się stonka udławi!”

    Oklaskom nie było końca…

    3

    0
    Odpowiedz
  7. Wkurwiaj jelonka

    4

    2
    Odpowiedz
  8. Kłęb starostę

    4

    2
    Odpowiedz
  9. Dziabaj łodygę

    4

    2
    Odpowiedz
  10. Stawiaj halabardę

    4

    2
    Odpowiedz
  11. Wojuj z włócznią

    4

    2
    Odpowiedz
  12. Poluj na mamuta

    4

    2
    Odpowiedz
  13. Oprawiaj wieprza

    4

    2
    Odpowiedz
  14. Patrosz węgorza

    4

    2
    Odpowiedz
  15. Lej bentonit

    4

    2
    Odpowiedz
  16. Opróżniaj gruchę

    4

    2
    Odpowiedz
  17. Zagwizdaj turbiną

    4

    2
    Odpowiedz
  18. Puszczaj mazut

    4

    2
    Odpowiedz
  19. Zamknij nastawnik w peronie

    4

    2
    Odpowiedz
  20. Przejedź krańcowy osiedlowym zrembem

    4

    2
    Odpowiedz
  21. „Ludzie dzielą się na dwie grupy, tych, którzy sikają pod prysznicem i tych, którzy się do tego nie przyznają”

    3

    4
    Odpowiedz
    1. W Warszawie ludzie mieszkający na osiedlu Dudziarska dzielą się na dwie grupy:tych którym pociąg obciął nogi podczas przechodzenia pod wagonami i tych którym dopiero obetnie nogi w przyszłości.Dlaczego?Wrzućcie sobie Google Maps to zobaczycie,że bloki stoją między wieloma torami kolejowymi zajezdni Olszynka Grochowska i wyprawa do najbliższego sklepu zgodnie z przepisami i zdrowym rozsądkiem zajęła by godzinę a na skróty pod wagonami 10 min.Niestety nie wszystkim się to udaje a autobus 245 kursuje naokoło raz na godzinę więc dla spragnionych wody ognistej to zbyt długo.Jakiś geniusz urzędas wymyślił żeby tam postawić bloki socjalne nie myśląc jak ludzie mają dostać się do sklepu,dzieci do szkoły a inni gdziekolwiek indziej.

      2

      1
      Odpowiedz
      1. Lubisz Urbex?

        1

        0
        Odpowiedz
        1. Urbex na Dudziarskiej to hardcore i to z najwyższej półki.

          1

          0
          Odpowiedz
      2. Urzędasy są od pieczątek i przyjmowania druczków, a nie od myślenia.

        2

        0
        Odpowiedz
  22. Tylko grillowane bycze jądra na kanapki czynią cuda

    3

    0
    Odpowiedz
    1. Nie tylko bo dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Przegumować całą Polskę od morza do Tatr.

      1

      0
      Odpowiedz
    2. Prysznic z lodowatej wody i gorące pałowanie na zmianę też czynią cuda na komisariacie bo całkiem niewinni ludzie przyznają się do niepopełnionych przestępstw i wykroczeń.

      2

      0
      Odpowiedz
  23. Zatrudnij się w biedronce w wyszogrodzie przy ulicy mickiewicza 16

    0

    1
    Odpowiedz
    1. Nie mogę bo jak ktoś zapyta gdzie pracuję a odpowiem,że w Biedrze to stwierdzi że chyba z chuja spadłem albo ochujałem do końca.Współczuje wszystkim których życie zmusiło do pracy w takiej Biedrze,Carrefourze czy Lidlu albo innym kurewskim markecie bo mieli takie wyjście:albo zdechnąć z głodu pod mostem albo zostać niewolnikiem i zapierdalać za „miskę ryżu”.

      2

      1
      Odpowiedz
      1. A ty gdzie pracujesz niby waćpan coś jest zaćpan?

        I NIE PISZ POD MOIM POSTEM !!!

        0

        2
        Odpowiedz
        1. Ssij gada cweluchu

          0

          0
          Odpowiedz
  24. Rób zakupy w Iłowie w supermarkecie o nazwie „ABP Market”, który jest przy ulicy „Rynek Staromiejski 21”.

    0

    1
    Odpowiedz
  25. Potwory, potwory! To przetwory są. To są niegrzeczne, so much! DJ Syntetic

    0

    0
    Odpowiedz

Pierdolony pech czy co ?

Po raz kolejny zdarza mi się sytuacja gdy odpierdala się taki oto scenariusz. RAZ do roku jeżdżę do oddalonego o 50km większego miasta do lekarza specjalisty na badania. RAZ DO ROKU. Jako że nie mam prawka to jechałam autobusem. I kurwa akurat w ten dzień i ten czas w połowie drogi napotkalismy nieprzejezdną drogę naokoło pól i lasów na ktorej zdarzył sie wypadek. Ponad 3 godziny stalismy i czekalismy az tam ogarną i nas przepuszczą, za nami 10 kilometrowy sznur samochodów. Jak już dojechaliśmy było dawno po mojej godzinie wejscia ale mimo to w biegu tam leciałam.Ledwo zdążyłam jako ostatnia wejść do gabinetu, leciałam tam z wywieszonym jęzorem jak głupia. Następna sytuacja miała miejsce dziś. Poraz pierwszy od kilku lat dobre 3 tygodnie temu zapisałam się do fryzjera. Moje włosy juz błagają o farbowanie, wyglądam strasznie więc nie mogłam się tej wizyty doczekać. Dziś rano wstaje patrze w lusto i z usmiechem mówię spoko jutro wizyta 🙂 A tu nagle telefon z salonu że musze wybrac inny termin bo jej cos wypadło, wazna sytuacja i ona musi być akurat o tej godzinie co ja jestem umowiona, gdzies tam. NO KURWA MAĆ !!!! Człowiek siedzi na dupie w domu, nigdzie nie łażę nie jeżdżę nie chodzę ale jak tylko cokolwiek chce zrobić to kurwa akurat dokładnie wtedy coś musi sie spierdolić. Wśród 365 dni i 24 godzin akurat w ten dzień i godzinę co ja chcę coś zrobić wyjdzie chujnia. Do sklepu jak chce wyjśc to też rano ogarniam chate, potem siebie, potem dziecko i mysle ok jade do sklepu na rowerze po jakies zakupy na obiad. Tylko kurwa wyprowadze rower z piwnicy i zaczyna padać. I chuj pada całą drogę do sklepu, podczas mojego pobytu w sklepie, podczas drogi powrotnej, a jak już jestem spowrotem w domu to kurwa słońce wychodzi ! Mam już kurwa dość !!

7
8
Pokaż komentarze (27)

Komentarze do "Pierdolony pech czy co ?"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Ludziom kończy się kasa przez rozjebaną gospodarkę, ktoś inny ma starych wpierdalających mu sie do łazienki; a cycate klauny walą eseje, bo stały w korku i zlała ich fryzjerka albo monsz jest nie taki jak sobie wymarzyły.

    5

    1
    Odpowiedz
      1. nie, twoja stara moze potwierdzic

        2

        0
        Odpowiedz
        1. nie mam matki:
          więc potwierdzasz, ŻEŚ GEJ !!! XD

          0

          1
          Odpowiedz
          1. HAHA GEJJJJJJJ XD
            XD XD GEJ HAHA GEJ XD XD
            NO GEJ HAHA XD CHLOP XD Z CHLOPEM XD AHAHA GEJJJJJJ XD XD
            A JA NIE MAM MAMY XD TO GEJ BO WIECIE JAK NIE BABA TO XD CHLOP CZYLI GEJ HAHAH GEJJJJ

            0

            0
            Odpowiedz
  3. Ty locho! Weź się do jakiejś roboty, a nie żyjesz z 500+ i jeszcze narzekasz.

    7

    0
    Odpowiedz
  4. Myślałaś nad wykupieniem obligacji skarbu państwa indeksowanymi inflacją? Widzę takie 6% na 6 lat i się zastanawiam.

    3

    1
    Odpowiedz
    1. A czy jakby to był dobry interes – to czy byś to wtedy napisał?

      1

      0
      Odpowiedz
  5. Rób masę. I pisz doktorat.

    1

    1
    Odpowiedz
  6. Wypraszam sobie. To nie ja. To czy co. /Pech

    1

    0
    Odpowiedz
  7. Iskaj futerko

    2

    1
    Odpowiedz
  8. Zrywaj guzik

    2

    1
    Odpowiedz
    1. Męcz Krystynę

      1

      0
      Odpowiedz
  9. Rozgarniaj żar pogrzebaczem

    2

    0
    Odpowiedz
  10. Czyść wentylację

    2

    0
    Odpowiedz
  11. Przepychaj odpływ

    2

    0
    Odpowiedz
  12. Nadziewaj mięcho na patyk

    2

    0
    Odpowiedz
  13. Po prostu grzeb się w piździe!

    4

    0
    Odpowiedz
  14. Trzeba mieć własne pojazd, a poza tym:
    1. Na co wydajesz 500+?
    2. Obsługa klientów – myślisz, że JA się z nimi nie męczę?
    3. Jak bardzo był intensywny ten deszcz?

    1

    0
    Odpowiedz
  15. Spszedam opony do opla omegi

    2

    0
    Odpowiedz
    1. Kupię prądnicę na 6V do trabanta bo nie każdy wie że pierwsze mydelniczki miały instalację elektryczną na 6V.

      1

      0
      Odpowiedz
  16. Weź się babo za gary, zacznij gotować, a włosy zostaw chłopu to potargania

    3

    1
    Odpowiedz
  17. dynamizuj ślimaka
    ucieraj twaróg
    klaskaj nabiałem
    analizuj gąsiora
    trzep woła piżmowego
    czesz łysego
    turlaj dropsa
    aktywuj strażnika
    brechtaj serdla
    klep borowika po czerepie
    opierdalaj kabel z izolacji
    szarp bohatera
    prostuj lufę
    miętosz smerfa
    hebluj belę
    odchudzaj grubego
    duś gada
    zajeżdżaj trabanta
    pałuj kibola
    iskaj fistacha
    wydawaj serek wiejski
    poganiaj listonosza
    czesz łysego
    baw się nieskromnie
    dobruchaj kata
    oskalpowuj czerwonoskórego
    podkurwiaj burka
    boksuj kangura
    podkręcaj knota
    tyrkaj misia zbysia
    słuchaj państwa
    utulaj jędrzeja
    lutuj gluta
    wachluj faraona
    rozkręcaj DNA
    wyganiaj żula
    panieruj krokieta
    rozgrzewaj sopla
    merdaj ogona
    nawracaj poganina

    2

    0
    Odpowiedz
  18. Babom to palma odwala po tym kovidzie

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Czemu po K19?

      0

      0
      Odpowiedz

Zawód po edukacji – czy to będzie wielki zawód?

Czy umiejąc tworzyć kompletnie pustą stronę internetową www i stronki z lat. 90 ew. 2000 – mam szansę być zatrudnionym w jakiejś renomowanej firmie na jakimś renomowanym pustym/wolnym stanowisku?

Tyle mnie przecież krajowa edukacja nauczyła, więc chyba żaden problem, co nie?

2
3
Pokaż komentarze (17)

Komentarze do "Zawód po edukacji – czy to będzie wielki zawód?"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Polska edukacja na poziomie średnim jest cudem inżynierii lecenia w chuja. W olimpiadach wychodzi, że stoi na wysokim poziomie i na tym przesłanki, że nie jest totalną porażką się kończą. System się zapada, reforma PO próbowała go naprawić, i to był dobry krok w stronę tego, co jest np. w UK, czyli bezkompromisowego specjalizowania się w wybranych kilku przedmiotach. W PL oprócz rozszerzeń w liceum miało się jeszcze dwa języki i przedmioty uzupełniające – fair enough. Ale PISowskie chłopki oderwane granatem od pługa musiały to spierdolić i wcisnąć swoje patriotyczne pierdololo, na które każdy ma wyjebane i odejść od kierunku obranego przez poprzednią reformę na rzecz produkcji ludzi z ogólną wiedzą. Jak ktoś uważa to za słuszne to niech narysuje sobie kółko na ścianie i napierdala w nie głową tak długo aż zmieni zdanie. Potrzebujemy specjalistów z aktualną wiedzą, a nie zastępów nieudaczników od urodzenia dumnych z pochodzenia zdolnych conajwyżej do rzygania faktoidem z datami z historii albo czym jest adenozynotrifosforan. Żeby to gówno naprawić, trzeba wrócić do planu PO na polską edukację i jeszcze silniej postawić na specjalizowanie ludzi, przestać humanom zawracać dupę trygonometrią, matfizom przestać zawracać dupę wokulskim i tą jego pizdą, a nauczycieli z nieaktualną wiedzą wypierdolić z milicyjną eskortą do ŁWF-u. Szkolnictwo wyższe to w ogóle chujz serem i zasługuje to na osobną chujnię.

    8

    1
    Odpowiedz
    1. Przykre co napisałeś, że ludziom tylko haj$ na myśli.

      0

      0
      Odpowiedz
      1. Nie na samym hajsie, ale jeśli szkoły wypluwają masy nieudaczników oscylujących wokół minimalnej, nieprzydatnych przy zawodach wymagających minimum know-how to po co tyle zachodu? Ludzie siedzą całe dnie w licbazach i potem w pracach domowych, a techbusy na zadupiach to w ogóle wychodzą i wracają jak jest ciemno przez zjebany dojazd, jeśli w ogóle takowy jest.
        Wiedza encyklopedyczna jaką daje szkoła to tylko mizerny środek, z którego wielkiego pożytku nie ma. Na rozwijaniu tego można się skupiać gdy ma się kasę, gdzie mieszkać i nie ma się problemów. Ale nie w sytuacji gdy dopiero startujesz w życie i nie masz nic. Może jakbyś chwile się zastanowił, a nie chciał mieć rację za wszelką cenę to byś nie narzekał ciągle, że ci brakuje haj$$u.

        0

        0
        Odpowiedz
  3. Wyślij cv do obajtka

    4

    0
    Odpowiedz
  4. Uspokajaj Władimira

    4

    0
    Odpowiedz
  5. Poskramiaj Dmitrija

    4

    0
    Odpowiedz
  6. Rozdrażniaj Ramzana

    4

    0
    Odpowiedz
  7. Pukaj Siergieja

    4

    0
    Odpowiedz
  8. Męcz Walerija

    4

    0
    Odpowiedz
    1. Głaskaj mikołaja po brodzie

      2

      0
      Odpowiedz
    2. Pałuj zomowca.

      1

      0
      Odpowiedz
    3. hulaj gruszkę

      2

      0
      Odpowiedz
      1. Nasmerfiaj gargamela.

        1

        0
        Odpowiedz
  9. Uklęknij biedainformatyczny patałachu, a Pan twój, Mesio, w łaskawości niezmierzonej swojej raczy ci udzielić odpowiedzi na dręczące cię pytanie…
    Otóż odpowiedź brzmi: TAK! Pod warunkiem, że stawisz się pod bramą naszego Łódzkiego Wydziału Fabrycznego z pięcioma stówkami w łapie, CV w zębach, i przejdziesz przez gęste jak gówno naszych roboli stołujących się na przyzakładowej stołówce (chyba, że akurat deserem dnia jest salmonella, to wtedy nie…) sito selekcji. Renoma naszej firmy jest szeroko znana, więc Pan twój z pewnością nie musi ci jej przedstawiać. Zaś co do stanowiska… zajmiesz bardzo ważne miejsce w naszej strukturze zatrudnienia – po ultraspecjalistycznym przyuczeniu i po kursie B(ędziesz) (c)H(uju) P(opychadłem), będziesz przykręcał śrubkę od wieczka takich elektronicznych zegarków z niebieskim podświetleniem. Tandeta, ale objęty sankcjami kacap w desperacji teraz wszystko, co nada się na części do rakiet, kupi… /Mesio PS. Zaiste po takiej edukacyji może czekać na ciebie, patałachu, jedynie wielki zawód… Ale Pan twój, Mesio, litościwie pocieszy cię, że mogło patałachu być gorzej… Mogłeś np. skończyć jak Anna Żelazna, którą nawet ze sławetnych „Podrywaczy” podobno wywalili za braki jakiegokolwiek talentu… nawet i do tego… Choć nagranie z jej… hm…, z jej „występu” w TVN-owej papce dla patologi z mrówkowców bije rekordy popularności w sieci. Ale Pan twój bardzo odradza obejrzenie, albowiem, zaiste, co się zobaczy (i usłyszy… O, bajorańscy Prorocy, gdzie toto się ulęgło…), tego już się nie odzobaczy. Nasze Litzmannstadt Produktionsabteilung Einsatzkommando używa tego do tortur. Ale tylko w ostatecznej ostateczności. Za to z olbrzymimi sukcesami – nawet najtwardsi i najbardziej zatwardziali płakali, błagając o litość.

    3

    1
    Odpowiedz
  10. Tzw. raszyzm należy obowiązkowo leczyć ołowiem w 9mm „czopkach”. I nie ustawać w leczeniu, dopóki leczeniu temu nie zostanie poddana całość raszystów popierających putina (a wg sondaży to jest jakieś 80% mieszkańców kacapii). Resztę należy trzymać na kwarantannie w rezerwacie na Syberii przez co najmniej cztery pokolenia. /Pan Doktor

    6

    0
    Odpowiedz
  11. Liczę na wysoko płatną pracę.

    1

    1
    Odpowiedz

Dąb Bartek

Odkąd tylko sięgam pamięcią od zawsze czułem się drzewem… Trzy lata temu rozpocząłem terapię przyjmowania chlorofilu. Nogi trzymam w doniczce a wszelkie substancje odżywcze przyjmuję przez stopy. Na zimę zrzuciłem włosy, a w tym roku zaczęły kiełkować mi liście. I mam dwa żołędzie…

8
5
Pokaż komentarze (5)

Komentarze do "Dąb Bartek"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Tylko kaftan i pokój bez klamek czynią cuda. Musisz poznać smak kaftanu bezpieczeństwa. Przebadać całą Polskę od morza do Tatr. Robić elektrowstrząsy zimnym końcem.

    5

    0
    Odpowiedz
  3. To poważne forum.

    2

    0
    Odpowiedz
  4. Tylko grillowane bycze jądra na kanapki czynią cuda

    3

    0
    Odpowiedz
    1. Nie tylko bo dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Przegumować całą Polskę od morza do Tatr.

      1

      0
      Odpowiedz

Manna z Nieba

Czy modląc się „chleba naszego daj nam dzisiaj” Bóg da chleb?

Jeśli tak – da;
to po co chrześcijanie (nie tylko katolicy) pracujecie albo wasi rodzicie po co pracują?
Idźcie do sklepu i zapłaćcie modlitwą XD

Jeśli muszę pracować na chleb, co jest w pełni logiczne dla mnie, odkąd stałem się niewierzący;
to jednak: jaki jest sens tej KONKRETNEJ CZĘŚCI modlitwy?

Jeśli myślicie, że Bóg da plony rolnikom… to po co rolnicy się martwią czy zarobią, i po co kupują tony różnych preparatów itd. ?

Kurła?

2
4
Pokaż komentarze (3)

Komentarze do "Manna z Nieba"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Ja to widzę tak jak w medytacji. Skupiasz się tylko na kilku wybranych rzeczach, wyciszasz się, nabierasz siły, wypierdalasz całkowicie zbędne rzeczy z bani, dostaniesz po takich jazdach trochę czystszą głowę i napierdalasz z podwójną siłą żeby to osiągnąć. Stanie się według wiary twojej. Tak widzę wszystkie te chyba ponad 500 Bogów, a przy okazji jakieś tam zasady etyczne i „ponadczasowe wartości moralne” na wszelki wypadek jakby prawo ziemskie nie wystarczyło to jeszcze tam sumienie dochodzi żeby nikt nikogo nie zapierdalał siekierą w centrum handlowym. Dla mnie same plusy i sam lubię czytać stary testament, a że chciwy biały kutafon eksplorujący każdy możliwy skrawek tej ziemi w celu zdobywania władzy i złota zrobił sobie z tego korporację i cały system połączeń i hierarchii to już całkowicie inna sprawa 😉

    2

    0
    Odpowiedz
    1. Wybrałeś właściwy post?

      0

      0
      Odpowiedz
  3. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Przegumować całą Polskę od morza do Tatr.Lać zimnym końcem

    0

    0
    Odpowiedz