Chujnia dwudziestoletnia

Witajcie. Żeby szybko zmądrzeć i dorosnać trzeba stracić coś
czego się nie doceniało, a ja straciłem tego dużo. Pomijając niektóre, napisze o tym
co tutaj czesto bywa. Mam dwadzieścia parę lat a nigdy nie miałem dziewczyny! Ale nie dlatego że jestem
brzydki i nie dlatego że żadna mnie nie chciała, przeciwnie, było wiele które były na wyciągnięcie
ręki i jeszcze więcej tych o które wystarczyło się trochę bardziej postarać, problem w tym,
że zawsze przy takim przypadku zadawałem sobie miliony pytań i zastanawiałem się czy potrzebna
mi dziewczyna, o czym będziemy rozmawiać, co będziemy robić, gdzie ją zabiorę i tak w kółko
ostatnim w kółku było pytanie czy na pewno się dla niej nadaje i że może powinna znaleźć
kogoś lepszego. Tak to się kończyło bo w końcu nie ryzykowałem a dziewczyny myślały że je
olewam, chociaż myślałem o nich(niektórych) wiele dni i nocy zadająć sobie przy tym kolejne
pytania. W końcu miałem dość i powiedziałem że nie potrzebna mi dziewczyna i nie będę jej miał.
Długo tak myślałem aż okazało się że w tym czasie też miałem okazję na fajną dziewczynę,
ale było i tak za późno, Polak mądry po szkodzie. Niestety taki wiek że ciężko znaleźć
teraz fajną dziewczyne, która nie jest zajęta i nie ma dziecka w drodze. A te z którymi kiedyś
tam coś to jednej nie widziałem chyba 5 lat, inna ma chłopaka od kilku lat i się zmieniła
nie do poznania, jeszcze inna ma już męża i dziecko itd. Więc mogę próbować ale to co
odpierdoliłem przez te wszystkie lata jest niewybaczalne. KU PRZESTRODZE

57
49
Pokaż komentarze (31)

Komentarze do "Chujnia dwudziestoletnia"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Czyli jeszcze nigdy nie miales seksu? straszne. Koszmar. Mogila

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Kto się waha ten ręką macha 😀

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Wydaje Ci się, że to strata, a prawda jest zupełnie odwrotna. Jesteś wygranym, bo uniknąłeś kłamstw, znoszenia humorów, fochów i kto tam wie jeszcze czego one sobie nie ubzdurają. Ja zrobiłem tak jak Ty i jestem dumny z siebie.

    2

    0
    Odpowiedz
  5. Dorosnij czlowieku…

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Pierdol to,naucz się robić salto w przód i w tył. I nakurwiaj salta na ulicy. To pomaga,uwierz mi. Zapomnisz o wszystkim. Ja ma 32 lata i napierdalam salta od rana do nocy,wstaje i od razu salto w przód przy czym automatycznię wale brana w ścianę tracąc przytomność na ok.4h i 4h mam z bani. Później wstaje i salto w tył prosto w stół i krzesła kolejne 3h z bani,na wszystko jest sposób.

    1

    0
    Odpowiedz
  7. Wrócił KOleś od MASY, gdzie loszka? I gdzie te jebane imigranty na chujni>??

    1

    0
    Odpowiedz
  8. Widac od razu, ze jestes patalachem. Jakbys zarabial 17 tysi netto i jezdzil mesiem tak, jak ja, to nie byloby w twoim zyciu pojecia – miec dziewczyne, czy – miec zone. Robilbys, co bys chcial. A zycie jest takie, ze raz chce sie ruchac – wtedy idziesz do The Eve albo gdzies indziej i od razu najlepsze towary obrabiaja ci gale. A innym razem NIE CHCE sie ruchac. Wtedy robisz Biznesy albo chlejesz z Krauzem czy innym Kulczykiem (ten ostatni tyle razy zaprzyjaznial sie z kiblem w mojej willi za 2 banki w Wawce, po niebieskim Johnym, ze nic dziwnego, ze pikawa mu nie wytrzymala). No i jak chlejesz albo robisz biznesy, to dupy nie potrzebujesz. Dupa nie jest po to, zeby jebac jedna od rana do nocy przez cale zycie, az sie pomarszczy, patalachu.

    0

    1
    Odpowiedz
  9. Chłopaku, nie przejmuj się! Miałem w sumie podobnie – pierwsza stała dziewczyna w wieku prawie 23 lat (wcześniej jakieś tam krótkie epizody), po prawie 4 latach i tak stwierdziłem że to nie to… Teraz mam 28 lat i w ciagu ostatniego roku, od rozstania z wyżej wspomnianą, miałem więcej dziewczyn niż wcześniej przez całe życie! Ok, to były głównie przelotne znajomości, jeden „związek” na pół roku, ale do czego zmierzam – to że masz 20-parę lat w żaden sposób Cię nie skreśla – tak naprawdę, patrząc po sobie, w tym wieku chyba łatwiej znaleźć kobietę niż będąc małolatem 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  10. nie bij się. jesteś homo
    miłej inicjacji 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  11. dobrze odczytujesz znaki jesteś popierdolony jak lato z radiem

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Życie nie ma sensu. I want to die

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Natalia Kukulska to kurwa z in vitro

    0

    0
    Odpowiedz
  14. dnia 1 września 1945 roku odbędzie się uroczysty pogrzeb kurwy od przedłużonego dzieciństwa. Wystąpią takie zespoły jak: boys, Skaner, Weekend, akcent oraz extazy

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Natalia Kukulska obciągała Mesiowi

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Natalia Kukulska to tania bladź

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Natalia Kukulska jest prostytutką

    0

    0
    Odpowiedz
  18. OMG jakbym czytał o sobie!! Ta sama sytuacja. Pozdro

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Bab się nie słucha, baby się r*cha.
    To tak na początek. Twój penis do działania nie potrzebuje myślenia, powiedziałbym, że wręcz przeciwnie. Romantyzm to pierwszej wody gó*no. Nie kupuj tego, tylko skup się na podbiciu samooceny i własnych umiejętności. Przy pomyślnych wiatrach będziesz miał lasek jak ulęgałek. Wszystkie laski są takie same i do tego samego się nadają.

    1

    0
    Odpowiedz
  20. cześc miałem podobne zachowania wobec kobiet, dopiero znalazłem po 30-stce kobiete taką na poważnie, ożeniłem się,mamy dziecko i często sie zastanawiam czy było warto, szczególnie w dni, kiedy ma „piekło na ziemi”. Kobieta tylko do momentu ślubu jest „słodkim aniołkiem”. więc żadna przestroga, tylko rozsądne wyczekiwanie na moment, wktórym niszczysz sobie życie. Pozdrawiam

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Kukulska ty suko kij ci w dupę

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Łojezusicku idźże w masę bo się tego czytać nie da.

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Nic się nie martw, ja też długo nie miałem dziewczyny,bo dopiero jak miałem 23 lata to trafiła mi się taka jedna, ale była tak wspaniała,że wcale nie żałowałem,że nie miałem wcześniej żadnej (poza nieodwzajemnionymi i wpadaniem we friendzone).

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Pierdol to, czytaj o MGTOW.

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Zapamiętać na zawsze: ruchać ile wlezie aby z głową. Młody człowiek myśli że dziewczyna to chuj wie co, nie sra nie szcza… A jak coś może być to jam nie godny księżniczki, a te księżniczki bez mrugnięcia potrafią ciągnąć kasę i zdradzać. Za kilka lat się tacy budzą, znajdują dziewczyny a tu zonk, panna była po którymś fiucie a chłopak jeszcze prawik. Kompleksy i zazdrość zżerają młodego zawodnika że ona już a on nie, związek nasyca się flustracją i często nawet mu dobrze nie stanie przez zakłopotanie. Więc ruchać, ruchać i jeszcze raz ruchać. Do tego oral bo większość dziewczyn to uwielbia, a teraz rusz dupę z chujni i idź zaruchać.

    0

    2
    Odpowiedz
  26. U mnie było tak, że za gówniarza byłem strasznie brzydki, niemożliwie mnie rówieśnicy za to gnoili i nieźle mi to banię przeorało. Potem z wiekiem, o ironio, stałem się bardzo przystojny (wielokrotnie słyszałem to od kobiet innych niż matka i babcia), kilkukrotnie miałem sytuację, że laski same wpychały mi się do łóżka, że to one się o mnie miesiącami starały, miałem seks i związki na skinienie ręki. Ale po doświadczeniach z dzieciństwa miałem zerowe poczucie własnej wartości + rozkminy jak Ty autorze, więc żadnej sytuacji nie wykorzystałem, co kończyło się ogromnymi obrazami majestatu, że ja olewam wdzięk i zaloty kobiet, że jestem chujem i takie tam. A ja nie umiałem nawet tego wykorzystać, nie miałem podejścia jakiegoś związkowca czy ruchacza bo nie wierzyłem nawet, że to możliwe. Teraz w końcu dojrzałem, ale brak doświadczenia, zniechęcenie po spotkaniach z jakimiś random kurwiszonami i narastająca frustracja stawia mnie w nieciekawej sytuacji, w której po prostu nie wiem co zrobić dalej żeby było git, szczególnie że większość atrakcyjnych już się związała i nie czekała, aż mi się przestawi, co boli jeszcze bardziej, bo to ja mogłem być na miejscu tych normików, z którymi są. Fuck me.

    0

    0
    Odpowiedz
  27. Zdechniecie wszyscy goje(oprócz 20 procent,w końcu ktoś musi jebać na naród wybrany),zdepopulujemy was do ostatniego aż wreszcie ziemia wyludnieje i wypełni morzem krwi i ciał zabitych gojów,a wtedy my naród wybrany zasiedliny wyludnione ziemie całego świata i odtąd będzie panować przez długie wieki i tysiąclecia aż w końcu nasze światowe imperium judeoświatowe się rozpierdoli i rozleci jak każde imperium i nastaną wieki ciemne

    0

    1
    Odpowiedz
  28. Mam podobnie, 26 lat, powodzenie u kobiet jest, ale nigdy nie byłem w poważnym związku. Raz mnie ktoś ubiegł a tak najogólniej to nie wykorzystywałem swojego naturalnego uroku bo nie miałem takiej potrzeby. Należy sobie jednak zadać pytanie czy warto? Np. kumpel mi mówi bym sobie kogoś znalazł, że odżyje i ja właśnie widzę jak on odżywa w swoim związku kiedy to tej swojej kobiety musi na każdym kroku pilnować i znosić jej głupie zachowania i co za tym idzie, kobiety nazywa inną rasą. Ale chyba sam do końca nie wie co robi i boi się sam zostać. Wiele związków jest przereklamowanych i fajnie to tylko wygląda na zdjęciach na fejsbuczka ( którego wypieprzyłem ), ale wierzę są jeszcze te wartościowsze kobiety i chyba nawet jedną znam, ale wiesz co? Nie będę się rozpisywał bo bym musiał walnąć ścianę tekstu co ja sobie tak właściwie myślę nad tym wszystkim. Póki co priorytet to dla mnie to w końcu wziąć się w garść i zarobić kasę. Potem koniecznie wyprowadzić się od rodziców i być z dala od innych ludzi.

    0

    0
    Odpowiedz
  29. Ja mam 23lata i też nie ruchałem i nie miałem dziewczyny i chuj z tym.

    1

    0
    Odpowiedz
  30. @14. „Natalia Kukulska obciągała Mesiowi” A bo to ona jedna, patałachu? /Mesio PS. Farna to dopiero ssie…

    0

    0
    Odpowiedz
  31. Załóż firmę

    0

    0
    Odpowiedz
  32. @26 – daj sobie spokój człowieku. Ciesz się, że nie wylądowałeś razem z tymi głupimi pizdami co wyzywają Ciebie od chujów tylko dlatego, że nie poleciałeś na nie bo one nikogo nie są warte. Takie zasrane księżniczki co to oczekują, że facet jej wszystko da i zapewni a ona pewnie będzie chciała leżeć i pachnieć. I daj spokój, żadne „Fuck me”. Możesz tak jak ja się na czymś skupić czyli zarobić hajs, kupić mieszkanie, w międzyczasie rozwijać hobby i może w międzyczasie się sama napatoczy jakaś przyzwoita i na poziomie kobieta.

    1

    0
    Odpowiedz

Nerwica natręctw

No i kij ciuchat, złapało mnie to cholerstwo. Przesrane mam przez to życie. Wszystko muszę mieć idealnie zrobione i dopięte na ostatni guzik. Ubrania w szafie muszę mieć poskładane w kosteczkę i poukładane na stosikach, bluzy muszą wisieć równo, bielizna musi leżeć równo! Jestem wkurwiony, kiedy coś w szafie jest nierówno. Łóżko musi być perfekcyjnie pościelone: równo poduszki, gładko kołdra i prześcieradło, piżama w kosteczkę. Długopisy w przyborniku muszą stać równo przy sobie. Książki w plecaku od największej do najmniejszej, wszystkie błędy w zeszytach muszę korektorować, bo ma być perfekcyjnie napisane! Przed każdym myciem się muszę poukładać w łazience wszystkie kosmetyki, ręczniki i szczoteczki do zębów. Jak nie zrobię czegoś z wyżej wymienionych, to jestem wkurwiony. Chujnia na maksa!

58
44
Pokaż komentarze (24)

Komentarze do "Nerwica natręctw"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Lepiej zrób coś z tym bo długo nie pociągniesz

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Kurwa, mam tak samo ….

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Ja mam podobnie, tyle że z higieną – uwielbiam mieć czyste ręce i żeby takie były myje je kilkadziesiąt razy dziennie…męczące strasznie…

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Idź w masę Ziom. Mann poszedł w masę i ledwo chodzi, jak stoi to się męczy, na pewno mu się nie chce kosmetyków w łazience ustawiać.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Chujnia.pl, napisz co cię boli. Boli mnie to, że moja chujnia została ujebana. No nic, napiszę komentarz do fanów muzy klubowej. Ostatnio znalazłem śmieszną stronkę: „radiochlew.pl” Wchodzi się w twórczość i są tam różne śmieszne przeróbki. Jest tam takie coś: „ja jem skwarki Dąbrowa białostocka”. Jest to przerobiony kawałek techno, a mnie interesuje oryginalna wersja tego kawałka. Bardzo lubię takie klimaty, odpiszcie, chcę tytuł oryginalnego kawałka

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Bo jesteś pieprzonym niewolnikiem własnej głupoty. Rozumiesz?? Jesteś nikim, jesteś niewolnikiem. Tak jak palacze,nie potrafią rzucić szlugów bo galaretowata substancja w ich czerepach mówi ,,nie” bez fajka nie dasz rady,nie przeżyjesz dnia…..i chuj,sięga po szluga bo tak podpowiada mu mózg. Pier…. niewolnicy. Jesteś w pokoju??? Wstań p…ij z buta w to wszystko,rozrzuć długopisy…usiądź,puść muzykę która cię jara i miej wyjebane. Życie jest za krótkie by tracić nerwy na źle pościelone łóżko. Kumasz???Zaraz pojawi się u banda oszołomów która będzie wypisywać brednie by poczuć się lepiej,bo ich życie jest nudne i nic nie warte. Musisz mieć na wszystko wyyyy jeee baaa neeeee nie możesz się tym przejmować,nie możesz się bać…życie jest za krótkie. Podoba ci się dupa,podbij zagadaj….kiedyś jak będziesz umierał będziesz żałował że spier. sobie życie takimi błahostkami. Czaisz???

    3

    1
    Odpowiedz
  8. Czy jesteś również pedantyczny jeśli chodzi o wydajność? Lubisz pilnować się okrągłych godzin, na przykład 5:00 rano? Lubisz okrągłe kwoty? 800 zł brutto daje niecałe 600 zł netto, ale możemy zakrąglić do 500 zł. Równiutkie pół tysiąca. Podoba się? To weź równiutkie 3 stówy do łapy i leć złożyć CV na taśmę do naszego Łódzkiego Wydziału Fabrycznego. Nie mogę nic teraz obiecać w obliczu trudnej sytuacji gospodarczej i nadwyżki popytu na pracę nad podażą, ale powiem tu i teraz – masz duże szansę. Takich rzetelnych, pedantycznych, porządnych, uczciwych, wydajnych ludzi potrzebuje nasza fabryka. I potrafimy to docenić. Nie ma u nas może kokosów, ale na żarcie starcza. 500 zł to masz 250 bochenków chleba miesięcznie. Dasz radę wpierdolić 10 chlebów dziennie? No chyba nie 🙂 . Nawet Pudzian by tyle nie zjadł 🙂 . Powodzenia!

    3

    0
    Odpowiedz
  9. Na podstawie tego co napisałeś wnioskuję, że jesteś na etapie szkolnym. W związku z powyższym problemy egzystencjalne typu jak przeżyć kolejny miesiąc nie są ci znane. A tak na serio to spróbuj przede wszystkim rozładować napięcie seksualne. I pamiętaj, że żyje się tylko raz (no chyba, że wierzysz w życie pozagrobowe) więc po co marnować czas na jakieś dokładne układanie pierdół.

    1

    0
    Odpowiedz
  10. Mam to samo i uwielbiam to w sobie! 😀 Nerwica natręctw, to dla mnie zachowanie mojego chłopaka, który musi po kilkanaście razy sprawdzić czy drzwi są zamknięte, woda nie kapie, a ogrzewanie wyłączone. 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  11. też to mam i doprowadza mnie to do kurwicy

    0

    0
    Odpowiedz
  12. To zupełnie,jak ja,prezes EURO MEBEL.Wszystko na ideał.Ostatnio jeden gamoń pominął 1 cm2 powierzchni maski na moim S8.Nie umył.To dostał nadgodziny do końca kwartału,teraz auto myje dwa razy,dla pewności.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Wszytko masz równe tylko szkoda że pod sufitem (w głowie) masz nierówno.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Tez to mam ale slabsze niz kiedys

    0

    0
    Odpowiedz
  15. @6 phahaha a co ty psycholog spod bloku z doktoratem robionym na laweczce? ” jak bedzies umieral” blagam ty umrzyj teraz. No GIŃ KURWO

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Bym powiedział, że to twoja dobra strona.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. To już nie jest nerwica natręctw ale raczej choroba psychiczna, jakiś psychotyczny pedantyzm. Poważnie mówię – zastanów się nad poradą u psychologa, bo będziesz miał z tym problemy – pól biedy teraz, kiedy się uczysz, mieszkasz na stancji lub z rodzicami. Ale z takimi skłonnościami będziesz miał problemy w pracy, z ewentualną partnerką, dziećmi itp…

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Wyjdź za mnie!

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Mam to samo…

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Zamiast się wkurwiać (a raczej bać, ludzie którzy chorują na nerwicę natręctw czują napięcie i niepokój gdy np. nie umyją rąk po raz 22. danego dnia albo nie ułożą ręcznika w idealną kostkę) zacznij coś z tym robić. Polecam stronę: zaburzeni.pl, użytkownicy odwalają tam kawał dobrej roboty, na pewno znajdziesz tam w chuj przydatnych informacji na początek. Także nie narzekaj, do roboty. Powodzenia!

    0

    0
    Odpowiedz
  21. I tak zdechniesz jak 80 procent gojów,my naród wybrany o to zadbamy a wykończymy cię stresem i chorobami psychicznymi(mamy setki jak nie tysiące metod do depopulacji gojów)

    0

    0
    Odpowiedz
  22. youtube.com/watch?v=tnzz-eFmKaw

    0

    0
    Odpowiedz
  23. @5 ten kawałek to ,,Benny nanasi california dream”

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Proszę, przyjdź mi posprzątaj 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  25. mam to samo gówno od dziecka, nie jesteś sam 😉

    0

    0
    Odpowiedz

Chujnia dnia codziennego

Moja chujnia polega na tym, że ostatnio nie potrafię cieszyć się życiem, nie czuję się szczęśliwa na co nigdy zresztą nie narzekałam. Tak czuję się od około roku, odkąd poszłam do liceum. Na mój stan składa się parę rzeczy nie będę się rozwodzić nad wszystkimi ale pozwolę sobie je wymienić. Jedna rzecz to taka, że tęsknię za bliską mi osobą nie wiem czy mogę go nazwać moim chłopakiem, a sprawy wyglądają na to, że nie mam na no liczyć (raczej nic nie zdziałam- gość jest za granicą). Dodam, że była to pierwsza osoba w której, że się tak wyrażę zakochałam. Następna sprawa to przyjaciółka, która postanowiła się do mnie nie odzywać, z bliżej nie określonych powodów. Coś tam jej się upierdoliło i już obrażona – ogólnie sprawa jest żenująca. Inny problem to taki ze szkołą – wiem, że wybrałam zły profil w liceum i nigdzie się nie przepiszę bo się nie nadaję. Dodatkowo babka od polskiego tak mnie nie cierpi, że robi wszystko żebym nie zdała, każda okazja jest dobra do wstawienia mi pizdy. Jakby mi ktoś dał karabin to bym ją normalanie zajebała. No i problem nad którym ostatnio dużo myślę to taki, że strasznie szybko leci mi czas. Może napiszecie,że wszyscy tak mają, ale dla mnie to jest jakieś okropne. Ostatni rok przeleciał mi jak miesiąc, ledwo wstaję, za chwilę znowu muszę iść spać i tak w kółko. Boję się, że jutro nagle będę miała 30 lat a potem nagle 70 i tak dalej. Czuję jakby życie przeciekało mi między palcami. Rano pierwsza moja myśl codziennie to to że nie mam po co żyć, nic nie ma sensu, nie mam dla kogo to wszystko robić, wyłączając moich rodziców. Wszystko się jakoś nawarstwiło i tak leci ten czas a ja dalej nie wiem co mam ze sobą zrobić.
To wszytko raczej, z góry dziękuję jak ktoś dotrwał do końca.

33
38
Pokaż komentarze (16)

Komentarze do "Chujnia dnia codziennego"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Normalka w liceum, przejdzie ci dopiero na studiach także przygotuj się bo jeszcze trochę bedzie przejebane, chyba że ktoś da ci „kopa w dupe.”

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Dreszcze mnie przeszly jak to przeczytalam, mi od 5 lat ten czas szybciej leci. Mozna paranoi dostac. Mam dwie rady: zapisz sie do klubu fitness i na jakies zajecia manualne. To pomoze. Porozmawiaj z ta nauczycielka, ona nie oczekuje tego wiec sie zaskoczy ze Ty dostrzegasz jej zachowanie w stosunku do siebie. Trzymaj sie i nie zapomnij ponakwlejac w swoj dzien dodatkowych zajec, inaczej petla czasowa cie wycisnie.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Dziewczyno,czym ty się przejmujesz??? To są problemy przez które cierpisz??? Wyobraź sobie że na świecie żyją ludzie którzy nie mają co do gara włożyć. Umierają na raka….. Też miałem w szkolę nauczycielkę która gnębiła mnie niemiłosiernie.To nie dawało mi spokoju,przez ta k.wę szkoła była dla mnie horrorem. I wiesz co?Kiedyś zrozumiałem że ta k.wa nie może mi nic zrobić,jedynka??? I co z tego,przecież przez to nie umrę…nie zdam??? i co z tego,czy to powód by ryc sobie tym banię. Przestałem o tym myśleć i robiłem swoje. Co do twojej koleżanki,w życiu poznasz jeszcze wiele osób które wbija ci nóż w plecy. Zobaczysz,wydawać ci się będzie że ten ktoś to osoba której możesz zaufać. Że zrobiłabyś dla niej wszystko,okaże się jednak że to zwykła k.wa bez honoru. Życie nauczyło mnie jednego…. NIE UFAJ NIKOMU… rozumiesz,olej ją. No i teraz ta twoja nieszczęśliwa miłość…ech….wiem co to znaczy….ale jeżeli jest to nierealne to po co zawracać sobie tym głowę??? Życie ucieka ci przez palce??? Pamiętaj że życie jest krótkie i czasu nie da się cofnąć. Rób wszystko tak byś miała co wspominać. Bo kiedyś na łożu śmierci będziesz żałować wielu decyzji,wielu rzeczy których nie zrobiłaś bo…bo wstyd…bo strach…bo co powiedzą inni…. k.wa musisz mieć wy je ba ne i robić swoje. Jeżeli zauważasz że życie spier. ci przez palce jest źle… bardzo źle….. zmień coś. posłuchaj: Paktofonika-chwile ulotne. PZDR.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Staraj się nie żyć kompleksami. Wyobraź swoje życie za powiedzmy 15 lat. Gdzie wtedy siebie widzisz ? Co wtedy będziesz robić? Kim chcesz wtedy być? Jeśli znasz odpowiedzi na te pytania, to postaraj się to osiągnąć. I przede wszystkim nie zamartwiaj się opiniami osób na których ci tak naprawdę nie zależy.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Też tak miałam, a potem (rok później) poznałam mojego ukochanego i wszystko mi się odmieniło na lepsze. 🙂 Głowa do góry, będzie dobrze!

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Tu prezes EURO MEBEL.Gamoń spod trójki dobrze ci radzi.W głowie się nie mieści,ile rzeczy w życiu trzeba mieć w dupie.Nauczysz się żyć.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Trzymaj się Kochanie, nie poddawaj się ktoś tęskni za Tobą 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  9. wkoncu dopadlo cie zycie i doznajesz szoku

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Jeśli teraz ci leci czas w liceum to przesrane,mi zaczoł lecieć dopiero jak skończyłem 20 lat i leci ładnie 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  11. chujnia polega na tym,że jak jesteś w szkole to jest presja na nauka, jakby się miało być astronomem inżynierem- konstruktorem, poźniej idziesz do pracy na tzw.”taśmę produkcyjną” albo jeździsz wózkiem widłowym i cały czas zastanawiasz się PO CO MI TO BYŁO? Nauka po nocach, stres przed egzaminami. chujnia totalna…

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Jakbyś zarabiał 17 tysi netto i jeździł mesiem tak, jak ja, to cieszyłbyś się każdym dniem. Prestiż i luksusowe życie zapewniają najwyższy poziom zadowolenia. Od razu łykasz całą piramidę Maslowa i wysrywasz ją na patałachów, który starają się łapać skrawki. Niemniej jednak trzy stówy do łapy i zapraszam do złożenia CV na taśmę w naszym Łódzkim Wydziale Fabrycznym. Jeśli przyjmą cię do tyry, to czas będzie tam tak zapierdalał, że nie znajdziesz ani chwili na troski, a na żarcie zawsze starczy; pomyśl, ile chlebów można na miesiąc kupić za 800 zł brutto. Zanim przyjdziesz jebać na pierwszą zmianę, polecam przeczytać książkę Mihaly Csikszentmihalyi – Urok codzienności. Od razu pokochasz jebanie u nas.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Taylor says time is related to how much „information” someone is taking in from the world around them.

    „Children are experiencing everything for the first time, all their experiences are new. They also have an amazingly intense vision of the world, an amazing fresh perception. Children are incredibly awake to the world around us, so time passes slowly for them.”

    Information – not from books or the internet, but through perceptions of the world – stretches time and as people get older they have fewer new experiences, he says.

    „There is less novelty in our life and you become used to the world and more familiar. You take in less information from the world around us and time is less stretched with information.”

    „Make sure your life is as full of new experiences as possible. If you live a life that’s full of routine, then time will always speed up but if you make an effort to travel to new environments and expose yourself to new situations, new challenges, even something simple like a new route to work, new interests, new hobbies, then this degree of newness slows down time.”

    0

    6
    Odpowiedz
  14. Ty Janie na iguanie, imprezowiczu pierdolony.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. na moje oko, to konkretnego bolca ci trzeba !

    0

    0
    Odpowiedz
  16. bez kitu mam tak samo jak Ty…tak samo odczuwam..

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Ehh, mam tak samo, nowa szkoła i chujnia, ludzie i chujnia, do tego jakieś niewytłumaczalne przygnębienie :/ Wszystko jest do dupy…

    0

    0
    Odpowiedz

Chujowe mieszkanie blisko dyskoteki

Witam. Będzie krótko i na temat. Moja chujnia polega na tym, że mam mieszkanie, które znajduje się blisko dyskoteki, nie można w nocy spać, bo tylko jeb, jeb, jeb, muza elektroniczna, techno, disco polo, dance, wszystko pomieszane, i tak całą noc, noc w noc.

43
32
Pokaż komentarze (8)

Komentarze do "Chujowe mieszkanie blisko dyskoteki"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Kup sobie stopery

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Wiem co czujesz, mam to samo.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Idź w masę Ziom. Taki Lubaszenko poszedł w masę i na pewno żadnej dyskoteki już przez swoje chrapanie nie słyszy. Masa Ziom!

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Jeżeli i tak nie możesz spać to ubieraj się i na dyskotekę. Tańcz i pij. 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Przesrane. Ale moze maja tam prace dla ciebie, przynajmniej mozesz podczas dnia spac. A w ogole to jakie jebane chujostwo chodzi do dyskoteki w ciagu tygodnia pracy? Przeciez na drugi dzien jest sie w szkole albo w pracy.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Załatw sobie robotę na nocną zmianę – z reguły dyskoteki i inne tego typu kluby są zamknięte na noc.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Bydło napisze, że masz zajebistą miejscówkę:P

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Ja,prezes EURO MEBEL,mogę ci zaoferować posadę w mym zakładzie.Właśnie otworzyłem nową linię produkcyjną i będzie nocna zmiana.Gamonie na nocnej zmianie mają trochę lżej-nie pucują mojego S8,gdyż stoi wtedy ono pod moją willą.

    0

    1
    Odpowiedz

Zadowolenie z pracy

Pracuję w tej samej firmie już szesnaście lat. Zajmuję się w niej konstruowaniem automatyki przemysłowej. Lubię moją pracę. Mam swój osobny warsztat w którym jest czysto, ciepło i panuje w miarę możliwości luźna atmoswera. Jak ktoś lubi, to kawa czy herbata na biurku, albo papieros w progu tylnych drzwi nie jest problemem. Zasada jest jedna: jak chwilowo mamy lenia, to mamy go wszyscy, albo nikt – i tak samo jest z pracą. Jak pracujemy to wszyscy. Mój zawód wybrałem w zgodzie z umiejętnościami i wykształceniem. W związku z tym, raz na jakiś czas dostaję do przyuczenia nowego pracownika. I tu pojawia się chujnia: gościu młodszy ode mnie o 10 lub 15 lat, a matka z ojcem jak go robili, to zapomnieli o dodaniu męskich jajec z odpowiednią dawką testosteronu. Ja pierdolę! Stękanie, że trzeba się próbować starać wykonywać pracę dokładnie według schematów i rysunków, że po pracy trzeba na miejsce poodkładać narzędzia, że tutaj może i kasa lepsza, ale u kolegi w pracy na pakowaniu karmy to można ściemniać bo tyle tam ludzi, że i tak nikt ciebie nie widzi… Myślę sobie o takim zawodniku – na chuj tutaj przyszedłeś? Żeby mnie wkurwiać? Ta praca ani nie jest ciężka, ani nie jest brudna. Jedyne, czego się wymaga, to myślenie. Wypierdalaj pakować karmę jeśli taka jest twoja ambicja życiowa! Na chuj wybrałeś technikum elektryczne skoro chuj wielki ciebie to interesuje? Do noszenia worów nie potrzeba wykształcenia. Pracuję z ludźmi po szkołach podstawowych którzy mają więcej oleju w głowie i radzą sobie lepiej w życiu niż chociażby magistrowie kulturoznawstwa przykuci do linii produkcyjnych. Jak młode pokolenie ma być zbiorem tego typu człekokształtnych odmóżdżonych półidiotów, to nawet jakby prezydentem został najbardziej inteligentny obywatel RP, to nie będzie w stanie zainicjować reformy systemu emerytalnego tak, aby dopasować go do potrzeb większości ludzi urodzonych po 1992 roku. Niech nas – ludzi co chcą i potrafią coś zrobić – szanują, bo jak nas zabraknie, to nie będzie komu na nich robić. A wtedy będą chodzić do pracy tylko po to, żeby po kryjomu wpierdalać karmę dla psów aby nie zdechnąć z głodu. Oczywiście, są i wyjątki. Trafiają się ludzie energiczni i chętni do nauki. Nawet coraz więcej trafia się kobiet chcących pracować w męskich zawodach. Jeśli jednak nie zmieni się podejście ludzi do życia, to będzie tylko gorzej. A wtedy już tylko śrut na drogę.

49
35
Pokaż komentarze (6)

Komentarze do "Zadowolenie z pracy"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Zabierz go na bok,skop zabierz telefon i portfel. Później wsiądź w pierwszy lepszy pociąg i wypierdalaj a wiesz dlaczego??? Bo to ty jesteś ci pa a nie ten ziomuś. To ty masz jakieś buraczane zasady,robota ze schematu. Ha ha ha ten gość ma rację,ty jesteś jak niewolnik. Jak pies który wie kiedy ma być wyprowadzony i czasami zdarza mu się pobiec bez kontroli za motylem. Myślisz że jesteś lepszy??? Nie,jesteś pizdą.

    0

    1
    Odpowiedz
  3. 5/5 nie ma nic do dodania

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Do komenta nr 1. Ja,prezes EURO MEBEL,powiem ci,gamoniu,jedno.Jesteś tak samo jebnięty w główkę jak ten gamoń,o którym pisze autor.Obaj moglibyście zamiatać trociny na wietrze na terenie mojego zakładu.Ale wy się nawet do tego nie nadajecie,gamonie.Pisać do Mesia,może was weźmie.

    0

    1
    Odpowiedz
  5. zbigniew jedziesz z tym kurwiszonem a do goscia raczej gówna spod 1, czy ty kurwiu parszywy wiesz co to jest karta technologiczna albo chociaz bhp, po co wogole pytam. Goń motyla kurwo

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Durex karolowane, dłuższa inba!

    0

    0
    Odpowiedz
  7. kurwa zazdro pracowac tam gdzie sie chcialo, robic to co sie lubi i miec z tego hajs. Ja juz w gimbie doszedlem do wniosku, ze z mojej pasji w pl bd miec grosze to sie przekwalifikowalem lekko, na studiach znowu w strone pieniadza. Teraz koncze studia i kurwa wszystko psu w dupe. Lubie PL, kocham, ale zeby miec hajs trzeba szukac zagranica. Noz kurwa i tak cale zycie. Chcicalbym robic to co lubie 8h dziennie w robocie, ale chcialbym tez kurwa kiedys miec dzieci i miec hajs, zeby one mialy. A dla myslacych ludzi zawsze ciezej, przeciez nie pojde do roboty za 1,5k albo kurwa magister nikt. Noz jprdl teraz jest najlepszy okres w moim zyciu nakurwiam se studia zagramanico w swiecie #finansjery, hajs jest. Moge jezdzic po swiecie, ale najchetniej to bym kurwa wrocil do Polszy i sie tam zamelinowal z przyjaciolmi. A tu wszystko huj ludzie na rok, dwa i elo. Nie no w Cebulandii tez moszna mowili, ale kurwa w wawie. A tam to dopiero wszystkie relacjie huja warte, ale hajs sie zgadza. I kto mi powie no kto jak zyc:(

    0

    0
    Odpowiedz

Szkoła

O kurwa! Wracam po 10 godzinach no dobra po 9 godzinach, a tu taka chujnia referat z jebanej w dupę, przez matki nie kochanej, przez konia spłodzonej biologii, no kurwa mać! Nie idzie wytrzymać! Potem się cieszysz, że koniec i chuj jeszcze wypracowanie z Polaka! A na koniec dopierdolą kartkówką! Ja chcę mieć spokój! Już po siedmiu godzinach w szkole się we łbie jebie (zależy od psychiki). Dlatego muszę się wyżalić.

45
53
Pokaż komentarze (9)

Komentarze do "Szkoła"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Żal mi cię dziecko

    0

    1
    Odpowiedz
  3. a na chuj pisac wypracowanie z polaka?

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Ale masz problemy,gimbusie.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Weź do paszczy mojego pytona to połkniesz napewno.Możesz to nazwać nawet bakcylem

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Jeśli chcesz być naprawdę w jakieś dziedzinie dobra to olej szkołę i ucz się sama lub znajdź jakiegoś mentora.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Ja to pisalem!

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Rzucaj szkołę!Chuj z nią,wystarczy,gamoniu,żebyś umiał trociny zamiatać.Potrafisz? No, to jest dla ciebie praca w moim zakładzie EURO MEBEL. 12 godzin,soboty,5 stówek do ręki podstawowej.Co,nie podoba się!? To wypad,gamoniu,do stolika i pisać migiem wypracowanie z polaka!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Zapraszamy na czołgi tu pozbędziesz się takich problemów. Sierżant zadba o twoje dobre samopoczucie, dostaniesz tak w pizdeczkę gimbie, że zatęsknisz za długopisem.

    1

    0
    Odpowiedz
  10. o nie!! dopierdola mu kartkowka na ktorej beda 2 pytania! wszyscy do bunkrow!

    0

    0
    Odpowiedz

Internet

Moim największym problemem jest to, że ciągle mi się nic nie chce. Jak jestem w domu to 98% czasu spędzam przez komputerem. Leżę w łóżku, trzymam laptopa na sobie i z niego korzystam. Mam na wszystko słomiany zapał. Korzystanie z komputera w domu tłumaczę sobie tym, że w domu nic nie ma innego do roboty. Potrafię po przyjściu z pracy o 15. przez 10 godzin siedzieć i przeglądać Internet, w pracy także siedzę przed kompem. W jaki sposób go ograniczyć? Tj. jak połknąć na coś innego bakcyla?

34
39
Pokaż komentarze (14)

Komentarze do "Internet"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Jesteś typowym no lifem. Nigdzie nie wyjdziesz, nie zaruchasz, nie pojeździsz autem czy motocyklem choćby z kimś. Przegryw.

    0

    1
    Odpowiedz
  3. Miliardy informatyków zrobiły Ci Internet żebyś nic więcej nie potrzebował a Ty chcesz czego innego?

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Nie wolno Ci po powrocie z pracy zalegać w łóżku przed kompem! To jest uzależnienie, gorsze niż alkoholizm! Uważaj na to, bo Cię podstępnie zdusi i zabije. Znajdź sobie jakiś dowolny temat, który postanowisz sobie, że zgłębisz i poświęć temu czas. Gwaratnuję, że poczujesz satysfakcję – no i o to chodzi. A jeśli to Ci nie wystarcza, to pamiętaj – CZAS I TAK UPŁYNIE, bez względu na to czy coś będziesz robić czy nie. Wybór należy do Ciebie. Powodzenia.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Zacznij napierdylać w Battlefilda Cztery. Może kiedyś zostaniesz pro gejmerem.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Rozlacz polaczenie, albo rozpierdol. Idz na spacer, wyprowac psa sasiada albo cos takiego, idz na rower, na silownie, do ksiegarni, zwiedz miasto gdzie mieszkasz, pozbieraj papierki z podlogi.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Ćwicz,to wciąga….

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Wyjedź gdzieś, poznaj nowe środowisko. Komputer jest dobry, ale do pracy. Czasami jak masz możliwość to wyjedź na przysłowiowe „zadupie” i pooglądaj naturę.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Pamiętajcie,gamonie,barany wy moje.Ja,prezes EURO MEBEL,nie mogę być wyrzucony z tego zaszczytnego stanowiska.Dzieje się tak dlatego gamonie,że to stanowisko sam założyłem.Jak się nie podoba wam postawa mojej osoby,to nadgodziny do końca miesiąca.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. idz pic pod blokiem, napewno pomoze

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Ad1. Ty patałaszku w dresiku myślisz że chodzenie po potupajkach dla plebsu i ruchanie najebanych dziwek, przejażdżki starą BMką lub motorem to „hajlajf”? Tacy jak ty „wielke sfanjaky” ulycy cwaniakują cwaniakują, napłodzą dzieci,nabiorą kredytów i kończą na taśmie w fabryce podobnej do „łódzkiego wydziału fabrycznego” za 1200 zyla na 3 zmiany(lajf is łanderfuuul) i wiodą marny cebulaczo-buraczany żywot pełnym wspomnień sprzed 5-10-15 lat płodząc kolejnych cebulaków, przyszłych roboli za miske ryżu. Jakie ambicje taki „hajlajf” robaczku przegrywku i nawet szpan audikiem w ratach na 5 lat nie wiele da:) Lajf is bruuuutal ale do zakutej łepetyny i tak nie dotrze. Napisz coś jak ty żyjesz królu życia,lubie wywody plebsu tobie podobnego:)

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Bo żyjesz w Bolandzie. Lepszy komputer niż chlanie alkoholu, lepszy komputer niż zdradziecka dziwka, lepszy komputer niż „przyjaciele” po chuju. Trzeba więcej dodawać? Jak siedzisz przy kompie to znajdź sobie hobby związane z komputerem. Grafika, programowanie a nawet graj w karty na kurniku czy coś takiego tam pogadasz z innymi,itp.

    1

    0
    Odpowiedz
  13. Graj w gry fabularne (rpg, nie mmorpg), programuj, rób cokolwiek mądrego z tym jebanym komputerem. Internet to albo składnica całej wiedzy ludzkości jaką tylko chciałbyś kurwa zgłębiać, albo jebane obrazki z gównonapisami i pejsbuki. Wybierz dobrze albo spierdalaj

    2

    0
    Odpowiedz
  14. Nie masz zainteresowań? A zanim komputer pochłoną cie jak czarna dziura, to co lubiłeś robić? Jak spędzać czas? Co cię interesowało? Jakie tematy drążyłeś? Usiądź jeden jebany wieczór przed kartką w bibliotece(bo w domu włączysz kompa zapewne) i spisz to wszystko. Później wystartuj z tematem. Byle nie w internecie. To nie jest fizyka kwantowa chłopcze. Powodzenia.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Znajdź se kurwa jakieś hobby, poczytaj książkę, idź na siłownie albo jakieś sztuki walki, spotkaj się z kumplami albo dziewczyną, kup sobie model Su-22 i go sklejaj do chuja, złap za gitarę i zacznij grać, nie wiem kurwa możliwości jest masa, znajdź tylko odpowiedni cel i staraj się być konsekwentny. Jak cie tak komp wciągnął to na początku możesz stopniowo się oduzależniać, np godzinę dziennie, potem dwa etc.

    0

    0
    Odpowiedz

Dzwonienie po pracy

Dzisiaj jest sobota, dzień z założenia wolny od pracy przynajmniej dla tych, którzy pracują od poniedziałku do piątku. Pracodawco, chuj mnie obchodzi twoje bezsensowne pytanie nie mające wpływu na działanie firmy, równie dobrze możesz zadać w poniedziałek, ale nie musisz mnie wkurwić w wolny dzień dzwoniąc do mnie.

Mało Ci kurwa, że pracuję od poniedziałku do piątku i możesz zadać to pytanie w dowolnym momencie w godzinach pracy.

To już któryś raz z kolei!!! Jednym słowem wypierdalaj, nie powiem ci tego w twarz, bo stracę pracę.

110
29
Pokaż komentarze (47)

Komentarze do "Dzwonienie po pracy"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Victory was worth the price of alliance. But there is no longer need for it. We would prefer to return to our isolation, but they will not understand. They have never understood… They will misconstrue the end of our alliance as an act of war. Or else used it as the pretense to start one. Either way the peace will not last. They will learn, as others before them have learn, that is better to stay out of our way. We will destroy them, if that’s what it takes. We have resources and the wealth… Come with me, Romulus will have peace.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. A mnie wkurwia, jak po skończonej robocie dzwoni do mnie szef, żebym przyszedł poprawiać coś po jakimś debilu, bo cap z drugiej zmiany coś spierdolił.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Kosmos – ostateczna świętość. Oto pielgrzymka statku kościelnego „Pielgrzym”, przemierzającego międzygwiezdne szlaki aby badać obce światy, odkrywać nowe formy pogaństwa i nieznane religie. Aby śmiało nawracać tam, gdzie nikt jeszcze nie nawracał…

    0

    0
    Odpowiedz
  5. I to jest dobra chujnia – zawracanie dupy w dzień wolny. Zawsze mam wtedy jedną myśl… WYPIERDALAJ, GÓWNO MNIE TO OBCHODZI! I nie odbieram telefonu, bo mi wolno:)

    0

    0
    Odpowiedz
  6. To program męczenia gojów. Nie dość, że wyzyskuje nas finansjera z Izraela, to i dokuczają nam, kiedy tylko mają okazję. Może twój szef nie jest żydem, ale nauczył się ich manier skądś. Nie przejmuj się z tym i pamiętaj o czym mówił poeta z Wejherowa ” Chujem nie zamieszasz zupy, więc go wbijaj wrogom w dupy”, elo.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Haloooooo…… To jaaaaa…. Janusz biznesu……… Przepraszam, że przeszkadzam przy tak pięknym niedzielnym popołudniu, ale od jutra jesteś przeniesiony na stanowisko kierownika stolarni w mojej nowej firmie WORLD-MEBEL. Oczywiście wiąże się z tym nowa stawka miesięczna 22 tysie nowych złociszy na ronię miesięcznie. Happy?

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Zbanuj numer Mesia. Po tym jak go wyjebali z roboty na zbity pysk nie może zrowumieć że nikt go nie lubi. A co drugie jego słowo słyszysz dlatego, bo jak jedzie po zasiłek na pośredniak autobusem przez Widzew to ma problemy z zasięgiem. Ale już niedługo nie będzie miał za co doładować konta na swoim ERICSON T10s, więc problem sam się rozwiąże.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Jedna sprawa,gamoniu.Ja,prezes EURO MEBEL,będę dzwonił kiedy chciał!Druga rzecz.Kto dał ci,gamoniu,pozwolenie na pracę tylko do piątku?? Wypierdolę tego brygadzistę,który ci na to pozwolił.Taki sam gamoń ja ty.Czerwona kropka przy nazwisku i osobiście dopilnuję,gamoniu,żebyś zasuwał także w soboty.Oczywiście,nie muszę ci przypominać,że istnieje duże prawdopodobieństwo,gamoniu,że część przepracowanych przez ciebie nadgodzin nie zostanie uwzględniona przy wypłacie.To taka kara za pyskowanie i nie pracowanie w soboty.Aż dziw bierze,gamoniu,że żaden z zakładowych patałachów cie nie podpierdolił.

    1

    0
    Odpowiedz
  10. Do pogromcy prowokatorów.
    Ty weź się gościu zamknij,bo już wkurwiasz.Piszesz bezsensownie i chaotycznie.Takiego pierdolenia głupot już dawno nie czytałem.Jak jakiś niedorobiony gimbus.Z Twoich wypocin wynika,ze sam jesteś pedał.Urządziłeś sobie zabawę,która śmieszy chyba tylko Ciebie.I ostatnie,widać,że masz problemy z myśleniem,bo nie trudno przewidzieć co ludzie czytający Twoje hejty myślą o Tobie.Weź się za coś pożytecznego,bo bekę to ludzie mają z Ciebie,z Twoich burackich tekstów.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. ZWALNIAM CIĘ!!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Taka już jest dola goja,ale z drugiej strony sam sobie jesteś winny bo mogłeś nadal być proletariuszem i przodownikiem pracy ale ty wolałeś stać się gojem i duchowym żydem(z obrzezanym mózgiem i duszą i to ich różni od biologicznego żyda który ma obrzezanego jedynie kutasa ale mózg ma nienaruszony)w imię jakichś pustych haseł rzucanych przez bolka i szechtera które łykałeś ochoczo jak naiwny dzieciak a które potem okazały się zwykłą propagandą co zauważono bardzo szybko(już w 1993 roku kazik nagrał kawałek z legendarną kwestią 'wałęsa dawaj moje 100milionów)ale goje zamiast walczyć jak za komuny nadal uwielbiali być posuwani w dupe przez obrzezane fiuty bo polaczki to specyficzny gatunek goja mającego twardą dupę,stalowe nerwy i niewyobrażalną cierpliwość przez co potrafią wytrzymać w warunkach w których większość dupków z żydozachodu nie wytrzymałaby w miesiąc,po drugie za komuny goje mieli świadomość swej niewoli(często wyimaginowanej),mieli świadomość że są uciskani i podejmowali w związku z tym próby zmiany tego stanu rzeczy poprzez manifestacje i strajki,a dzisiaj mimo wielokrotnie gorszego zniewolenia i ucisku nie robią zupełnie nic i mają wyjebane,co może się wydawać co najmniej dziwne ale prawda jest taka że polacy swoją świadomość utracili,utracili poczucie rzeczywistości,poczucie zagrażającego im niebezpieczeństwa,utracili swą tożsamość,godność i ducha walki a stało się tak poprzez żydomendia(propaganda tam przewyższa o lata świetlne goebellsowską)i prymitywną amerykanizacji która uczyniła z obywateli usreala galarety społeczne i to samo czeka też polskich gojów(właściwie już częściowo tak jest),i to wszystko sprawiło że jedyną szansą na zmiany jest kryzys jak w grecji albo usraelu w 1929,dopiero wtedy polacy wyjdą na ulice bo stracą to co zapewniało im spokojną wegetacje aż do usranej śmierci czyli żarcie w garze i robote

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Spszedam obras z genślarkom i wierze stereło i figórke i aneks i drógi obras z bydlentkami i patelniem i deskem do krojenia za niedórze pieniondze

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Tu twój brygadzista z Łódzkiego Wydziału Fabrycznego. Jutro gdy przyjdziesz do tyry na taśmę, to od rana uśmiech na mordę, morda w kubeł, morda w podłogę i będziesz jebał ze zdwojoną wydajnością. Po zmianie przyjdziesz do kantorka, gdzie otrzymasz broszurę, jak pedały przygotowują odbyt do ruchania. Otrzymasz również kulki analne do ćwiczeń, tylko je sobie wcześniej umyjesz. Przez trzy kolejne dni będziesz jebał na taśmie ze zdwojoną wydajnością, a po zmianie będziesz ćwiczył i rozciągał odbyt. Czwartego dnia, po tyrze rzecz jasna, poprosisz żonkę, żeby ci zrobiła lewatywę i porządnie tam wyczyściła. Musisz być rozciągnięty, czyściutki i pachnący. Piątego dnia przyjdziesz do tyry przebrany za kobietę z porządnie wymytymi zębami oraz odbytem i będziesz mnie ostro kokietował. A później zobaczymy, czy uda ci się zatrzymać posadę, czy też zostaniesz wyjebany na zbity pysk bez wypłaty.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Po chuj odbierasz telefon w weekend?

    0

    0
    Odpowiedz
  16. O co hodzi ?

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Ja na przykład zadzwoniłem w sobotę do Mesia tylko po to, aby mu powiedzieć że jest zwolniony. Zjebałem mu łikkenda. Ale za to ja z tego powodu humor miałem wręcz wyśmienity.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Żyję na wygnaniu w mieście Łodzi, gdzie dzwonienie robolom szkodzi.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Pracanie do dzwonica

    0

    0
    Odpowiedz
  20. elektryczna cipa i chuj

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Ełektłyczna ćpa? Ajlajkyt!

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Twój szef jest już zgubiony albowiem ostrza kosiary nowej generacji produkcji Szwadronu Śmierci czekają na jego niewyeksplatowane mięsko i krew

    0

    0
    Odpowiedz
  23. A właśnie że dzisiaj jest poniedziałek

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Synu źle się odnosisz do bliźniego, takie słowa? Ora et labora, czyli módl się i pracuj, a modlić masz się do mnie, do twojego papieża Jana Pedała, bom jest święty papież kandyzowany, a może kanalizowany? Nie ważne. Daj na tacę i pomódl się w intencji jebania małych dzieci, w której to dyscyplinie jestem mistrzem. Wasz papiesz Jan Pedał Dwa, demon pedofil sługa szatana.

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Aby obniżyć koszta własne twoja stara robi wyśmienite lewatywy.

    0

    0
    Odpowiedz
  26. @15. „Tu twój brygadzista z Łódzkiego Wydziału Fabrycznego. (…) Piątego dnia przyjdziesz do tyry przebrany za kobietę z porządnie wymytymi zębami oraz odbytem i będziesz mnie ostro kokietował.” Nie kłam, patałachu. Pan twój, Mesio, zaprawdę powiada ci, że gdybyś był brygadzistą w naszym Łódzkim Wydziale Fabrycznym, to wiedziałbyś, że u nas tych, co podpadli, jebie się bez wcześniejszego rozciągania odbytu. /Mesio PS. Ale jak chcesz, to przebierz się za jakąś laskę i staw się pod bramą naszego zakładu. Pan twój, chętnie zobaczy, jak jakaś urocza i zmysłowa transetka kokietować będzie Jego dostojną Osobę. Tylko masz być urocza i zmysłowa, patałachu, inaczej kokietować będziesz naszych gabońskich pracowników należących do oddziału specjalnego Litzmannstadt Produktionsabteilung Einsatzkommando „Muminki”. A to nie przelewki, bo każdy z nich wyposażony jest w pałę o wymiarach 35 cm na 7 cm. A poza tym ich credo: „Muminki cię śledzą, zajebią i zjedzą”, należy rozumieć dosłownie…

    1

    0
    Odpowiedz
  27. @10. Sam się zamknij, jeśli ci się moje hejty nie podobają to jesteś adwokatem kolesia od przedłużonego dzieciństwa. Chuj wam w ryje.

    0

    0
    Odpowiedz
  28. Tu autor do Szanownego Pana Brygadzisty (odpowiedź numer 15). Najlepsze co mogę powiedzieć w tej sytuacji to przepraszam. Nie sądziłem że taki będzie obrót spraw. Spłacam kredyt i bardzo zależy mi na tej pracy. Dostosuję się do wszystkich wymagań i pójdę jeszcze dalej. Dziś po pracy będę dodatkowo do późnych godzin nocnych ćwiczył tak zwane męskie mięsnie Kegla. Zastosujemy też wazelinkę. Proszę o przesłanie zdjęć kobiet, jakie Szanowny Pan preferuje. Postaram się odpowiednio umalować, załatwię peruczkę. Brunetki? Blondynki? Gdy już Pan będzie miał ochotę to cały czas będę gotów żeby Pan mógł się we mnie wsunąć niczym w wilgotną i pachnącą dziewicą. A gdy już Pan będzie w środku to będziemy tańczyć biodrami a przy użyciu mięśni kegla ścisnę i wymasuję tam Pana tak że będzie Pan w siódmym niebie. Gdy prawie Pan będzie dochodził, to wyjmiemy i będzie Pan mógł dokończyć w moim gardle. Później zrobię Panu masaż pleców i od razu potem odrobię bezpłatnie nocną zmianę na taśmie. Bardzo Przepraszam Szanownego Pana Brygadzistę.

    1

    0
    Odpowiedz
  29. To nie odbieraj

    0

    0
    Odpowiedz
  30. Musisz pracować, żeby unia jewropejska miała kasę na imigrantów. A tak nawiasem. Co dla Nich zrobiłeś? Są tacy umęczeni. Obciągnij któremuś to Mu będzie lepiej. Tyle przecież przeszedł. To nasz moralny obowiązek.

    0

    0
    Odpowiedz
  31. Na pewno posuwa już inną

    0

    0
    Odpowiedz
  32. wyluzuj żona go wkurwiła i zdaje sobie sprawę że wkurwi cię dzwoniąc do ciebie w wolne

    0

    0
    Odpowiedz
  33. @10 – to jest jakiś debil do kwadratu, pisałem mu, że IQ małpy jest wyższe niż jego, cóż z takimi typami jest zazwyczaj tak, że nakręcają się jeszcze bardziej aż pewnego dnia giną miażdżeni przez ogrom swojej głupoty, jak np. ten idiota od loszki czy ten aventador. Póki co, trzeba idiotyzmy przewijać aż mu się nie znudzi i nie czytać gówien…

    0

    0
    Odpowiedz
  34. @29. „Tu autor do Szanownego Pana Brygadzisty” Widzicie, patałachy? I można? Bierzcie przykład z kandydata na „Robola Miesiąca”, a może nawet i „Robola Roku”. /Mesio PS. Patałachu, Pan twój, Mesio, życzy sobie wersję rudą. Jak się spiszesz, to od przyszłego miesiąca brygadzista spod @15 będzie polerował ci pałkę.

    1

    0
    Odpowiedz
  35. Tak. To prawda. Mesio już do ciebie nie zadzwoni, bo już każdy chuja na niego wykłada. Gościu się przejadł. Czasem wetnie się ze swoim jałowym komentarzem jak osrane gacie w dupę. Już nie prowokuje, już nie bawi, a z resztą nigdy tego nie robił. A już na pewno nie śmieszy. Jednak gawędziarz się przydaje – taki sobie lamus do wypełniania pustej przestrzeni dla komentarzy pod tymi chujniami, których oprócz wiejskiego plebsu nikt nie chce komentować.

    0

    0
    Odpowiedz
  36. Drogi Adminie. Dziękujemy za szybkie aktualizowanie komentarzy. Doceniamy Twoje zaangażowanie i ogrom pracy jaki wkładasz w to, abyśmy mogli wspólnie jechać po disko polo. Prosimy jednak o kolejne chujnie, aby na jakiś czas dać wytchnienie głuchemu plebsowi spod znaku ortalionowego dresu. Dziękujemy i pozdrawiamy.

    0

    0
    Odpowiedz
  37. Możesz wierzyć nawet w kozła byleś płacił dla kościoła dziesięcine goju

    0

    0
    Odpowiedz
  38. Jestem homoskiem. Mój kutasek też dzwoni w pracy. Dzwoni jajkami o ruchaną dupcię.

    1

    0
    Odpowiedz
  39. kurwa, kup se jakąś kartę nowy numer do dzwonienia, kup sobie jakąś byle jaką komórkę do dzwonienia, i niech ci wszyscy z roboty mają ten nowy numer i niech dzwonią na tą zjebaną komórkę a ty w weekendy będziesz ją wyłączał i chuj im w dupe

    0

    0
    Odpowiedz
  40. Od Brygadzisty do patałacha autora. Zdałeś egzamin i zostajesz w tyrze. Cieszysz się? Ale mamy jedną sprawę do omówienia. W największej chwili uniesienia, gdy ja czerpałem rozkosz z twoich mięśni kegla, a ty chyba byłeś zadowolony, że ja jestem zadowolony i że zostaniesz w tyrze (albo może byłeś zadowolony, bo znalazłem główką twój punkt g), dałem ci do podpisania dokument. Podpisałeś bez czytania i bez wahania. To był weksel in blanco. Spoko, spoko, wszystko będzie jak dotychczas, nie użyjemy weksla przeciw tobie, ale od tej pory na sobotniej zmianie nie będziesz jebał na taśmie, ale będziesz pełnił funkcję kobiety zakładowej. Zawsze na sobotę odbyt i usta mają być czyściutkie. Będziesz miał w najbliższą sobotę zaszczxyt poznać Prezesa naszego Wydziału (często widać tego Pana przy Lśniącym Mercedesie). Prezes nie rozmawia z robolami, więc tylko wystawi pałę przez glory hole i będzie cię obserwował przez lustro weneckie. Pamiętaj, że nie możesz tej pały zwalić na odwal się, Musisz się nią zająć tak, jakby to była najsłodsza cipka, jaką do tej pory widziałeś. Bądź przygotowany, że pała prezesa nie zawsze pachnie i smakuje fiołkami. Prezes ładuje w różne podejrzane dziury. Jakbyś miał patałachu takie powodzenie u kobiet jak prezes, to rozumiałbyś, że wszstkiego sprawdzić się nie da. Powodzenia!

    1

    0
    Odpowiedz
  41. Witam. Tu pogromca prowokatorów. Zapraszam na kolejny odcinek programu „jebać tego prowokatora”. Siema kolego od przedłużonego dzieciństwa. Chuj ci w dupę ty konfidencie zajebany. Spierdalaj na komendę ty ruska kurwo. Weź nawpierdalaj się tabletek speed, zażyj kokainę, co ci szkodzi. Twoja matka to tania dziwka. Wyruchałbym ją w odbyt. Twój stary to pedał, alkus i ćpun. Mam dla ciebie i twoich kolegów (dzieciaków) propozycję. Spotkajmy się przed biedronką, dam ci towar, dajesz mi kasę i spierdalaj. Naćpajcie się kokainy i po problemie, to tyle. Zapraszam na kolejną produkcję

    0

    0
    Odpowiedz
  42. @6 nadużywasz słowa „gamoniu”, palancie…

    0

    0
    Odpowiedz
  43. Tu autor do Szanownego Pana Brygadzisty. Proszę, nie każ mi obciągać Szanownemu Panu Prezesowi. Przecież już wywiązałem się z kary. Nie jestem prostytutką. Wolałbym nie występować w roli zakładowej kobiety. Proszę… ;(((

    0

    0
    Odpowiedz
  44. Wyjebcie prezesa EURO MEBEL bo mnie wkurwia.

    1

    0
    Odpowiedz
  45. gdzie aktualizacje do cholery?

    0

    0
    Odpowiedz
  46. Co ma wisieć, to nie stanie.

    1

    0
    Odpowiedz
  47. Ja pierdolę, gdzie aktualizacje

    0

    0
    Odpowiedz
  48. Nie odbieraj.

    0

    0
    Odpowiedz

Własne zdanie

Witam Kochani.. czytam i czytam tw Wasze chujnie i myślę – napisze swoją. Otóż, studiuje filologię angielską (II rok) mój narzeczony od miesiąca pracuje w Niemczech i gdy mówi ludziom, że w styczniu chce rzucić te głupie studia i wyjechać do niego to WSZYSCY wyskakują na mnie z ryjem, że „jakto rzucisz studia? Zgłupiałaś?!” Myślą, że to jest tak łatwo utrzymać się na takim kierunku.. poza tym wszyscy traktują mnie jak dziecko.. Cokolwiek bym nie zrobiła to zawsze źle. Nawet ślubu nie mogę sobie zaplanować tak jak chce, bo już komuś coś nie pasuje. Każdy powinien robić to co chce i ma prawo być szczęśliwy. Chujnia z takimi ludźmi. Tylko podcinają skrzydła i robią z Ciebie idiotke.

63
58
Pokaż komentarze (63)

Komentarze do "Własne zdanie"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. A jak facet Cię rzuci to ci Ci zostanie? Nieskończone studia

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Rób to co kochasz a nie to co ci każą, twoi wrogowie niech SIĘ W PIEKLE SMAŻĄ!!! Szanuj tych co szanują ciebie. Rafał SUPER_OTAKU i przyszły programista

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Misdirection is the key to survival. Never attack, what your enemy defends. Never behave, as your enemy expects. And never reveal your true strength. If knowledge is power, then to be unknown is to be unconquerable.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. rzuć studia bo kompletnie się nie nadajesz, wysrać tyle błędów w takiej krótkiej chujni to niezły wyczyn

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Nie chujnia z takimi ludźmi, tylko chuj z takimi ludźmi. Chcesz rzucić studia – to zrób to. Chcesz wyjechać za granice – wyjedź. Nie wiem co jeszcze… chcesz być żulem – bądź żulem, lesbijką – bądź lesbijką. To Twoje życie i chuj innym do niego. Każdy jest kowalem swojego losu. Najwyżej będziesz żałować, ale to tylko Twój problem. Dałem Ci 5/5, ale dopiero teraz zrozumiałem, za taki troche gówniany – banalnie łatwy do rozwiązania problem – bardziej należy się od 2 do 3 na 5 możliwych.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Witaj w durnym kraju… Po filologii wylądujesz w szkole i będziesz się użerać z durniami za jakieś groszaki, a przy tym będziesz się musiała bez przerwy dokształcać – bo musi być ruch w interesie w kuratorium i co roku (a najlepiej co miesiąc) zmieniać podręczniki bo wydawnictwa muszą zarobić…

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Roscy to największe bydło;
    kradli rowery, choć nie potrafili
    na nich jeździć. Jak myli
    ziemniaki w muszlach
    klozetowych to nie mogli się
    nadziwić, że znikały po
    pociągnięciu spłuczki.
    +27
    dafunk 4 lata 10 mi

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Roscy to największe bydło;
    kradli rowery, choć nie potrafili
    na nich jeździć. Jak myli
    ziemniaki w muszlach
    klozetowych to nie mogli się
    nadziwić, że znikały po
    pociągnięciu spłuczki.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Matka twoja(też wychowaną przez żydo-mendia)i żydo-media wychowały cię na wzorowego goja który jako niewolnik będzie pracował na nasze kamienice,nasze ulice,fabryki,pola uprawne i dupy nasze spasłe od dobrobytu który jest wynikiem wyzysku i zniewolenia gojów,grabieżą ich majątków,budżetów,firm i gospodarki,nic nie należy do nich a w swoim państwie czują jak imigranci(co w zasadzie jest zgodne z rzeczywistością bo do nich nawet nie należy jezioro i rzeka w której się kąpią razem z innymi gojami),a jeśli jednak zreflektujesz się że coś jest nie tak i nie zechcesz być wzorowym niewolnikiem to nasi użyteczni idioci cię nawrócą z powrotem na właściwą ścieżkę(tak jak ci co ci mówią:jakto rzucisz studia? Zgłupiałaś?!”)

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Więc pakuj rzeczy i zasuwaj do niego! Ale pamiętaj, że Niemcy będą kiedyś Islamskie a o tym się zbyt pochlebnie nie mówi. Taka Szwecja ma ponoć teraz plagę gwałtów z powodu imigrantów.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Rób co chcesz ale pamiętaj o jednym! Nigdy nie bądź bezkrytyczna wobec siebie. Zawsze na poważnie rozważ tę drugą opcję. Będzie dobrze, powodzenia.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Złupiałaś?

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Zgadzam się z Tobą, zacznij od nauki języka polskiego, a potem bierz się za języki obce. Pierwsza lekcja gratis. Ja studiuję, ty studiujesz, on studiuje. Idiotkę idiotko.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Patałachu płci odmiennej, z racji tego, że znasz swoje miejsce i sama wiesz, że masz gówno do powiedzenia, jesteś idealnym kandydatem na stanowisko wyrobnicy naszym wspaniałym zakładzie, dlatego, Pan twój, Mesio, oferuje ci niepowtarzalną szansę pozbycia się wszystkich tych, którzy wyskakują na ciebie z ryjem (Pan twój nie będzie, o ile będziesz wypełniać swe obowiązki) i traktują jak dziecko (Pan twój nie będzie, bo nie jest pedofilem). Pan twój nie będzie też mówił, że wszystko robisz źle, bo w naszym Łódzkim Wydziale Fabrycznym i tak premii nie wypłacamy (motywacja naszych pracowników na tym nie cierpi -oni wiedzą co ich czeka, jak nie wyrobią norm i to naprawdę wystarcza…). Nie zastanawiaj się więc i staw się pod naszą bramą. /Mesio PS. Możesz przytargać swojego chłopa ze sobą (w ramach polityki prorodzinnej -z funduszy „rodzina na swoim”- ufundujemy wam nawet korzystnie rozłożone raty i atrakcyjne oprocentowanie na osobny barak w ekskluzywnej alei naszych przyzakładowych baraków), Panu twojemu nie zależy, o ile obowiązki w robocie i okazyjne polerowanie Jego prężnej pały nie będzie zaniedbywane.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. studia dokoncz!

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Powiem Ci tak, rób to na co masz ochotę, byle by nie robić krzywdy innym 😉 Ale studia warto mieć mimo wszystko… Może wyjedź z narzeczonym, zarób trochę grosza, a potem przyjdzie Ci ochota na studia. Przemyśl to dobrze, pozdrawiam. P.s. też mnie traktują jak dziecko, dlatego trzeba się postawić i walczyć o swoje.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Tutaj jeszcze raz @10. Zastanawia mnie jednak od początku tej chujni to czemu facet Ciebie tam nie chce zabrać? Czemu Ty sama wpadasz na ten pomysł?

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Własne zdanie jest wtedy, kiedy twój stary z przepoconymi po sexie śmierdzącymi octem pachami mówi że było tak sobie, a ty się upierasz przy tym, że było wręcz wyśmienicie. A twoja stara widząc waszą konsternację skrycie zaciesza pomarszczoną jape.

    0

    1
    Odpowiedz
  20. Chuj mnie to obchodzi. Ja się pytam gdzie przedłużone dzieciństwo cz.4?

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Od miesiąca,zayebiście. Rzuć wszystko w pizdu,jedź i nie wracaj. Napaliła się kretynka na eurasy….

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Hmmm ukartowane…celowa robota

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Gdybyś zarabiała 17 tysi netto i jeździła Mesiem tak, jak, ja, każdy, ale to każdy liczyłby się z twoim zdaniem. Twoi pracownicy biliby ochoczo brawo za każdym razem kiedy puszczasz bąka a kiedy opowiadasz kawał salwom śmiechu nie ma końca. Lubię rozśmieszyć ludzi, niech i oni mają coś ode mnie, ostatnio opowiedziałem im kawał o babie u lekarza to normalnie sikali ze śmiechu. W sumie był tak dobry, że sam popuściłem ale mi wolno. Jestem Meś. I nawet poplamione z tyłu spodnie dodają mi uroku. Bo ja jestem najlepszy. Nie jakiś otaku programista tylko Meś, patałachy jebane.

    0

    0
    Odpowiedz
  24. – Ej, Ty Janie Pawle
    Cholera, może odpuści, pomyślałem sobie wtedy. Może da spokój i się odpieprzy, może uwierzy, że nie słyszę. Na wszelki wypadek przyspieszyłem kroku, spuściłem głowę niżej i udawałem, że myślę o czymś zupełnie innym.
    – Papaj, ej! No poczekaj no!
    Wciągnąłem głowę w ramiona, zastanawiając się, czy mogę przyspieszyć jeszcze bardziej, ale tak, żeby nie wyszło na to, że uciekam. Różaniec w ręku, ręka pracowicie udająca, że biega po koralikach, odmawiając Bardzo Ważną Modlitwę, A co…
    – Hej, poczekaj!
    Stukot szpilek po chodniku. Cholera, nic z tego. Gdy była już naprawdę blisko, odwróciłem się, wciąż trzymając w ręku różaniec – ot tak, żeby sobie nie myślała że nie miałem nic do roboty.
    -No elo, Faustyna. – Zmusiłem się do uśmiechu, jednocześnie oceniając swoją sytuację i rozważając warianty zachowania.
    – Heeej! – Na szyję rzuciło mi się pięćdziesiąt parę kilo sutanny, lakierowanej na czerwono skóry, złota, pudru i równie ciężkiego zapachu kadzidła. Od razu na szybko wykreśliłem w myślach wariant wstępnego walnięcia z liścia w twarz, chyba nie będzie to jedna z TYCH rozmów… No, chyba że Faustyna w końcu zaczęła chodzić na te zajęcia z rozwoju osobowości, o których mi opowiadała do roku, i sprawdziła w słowniku znaczenie słowa „kremówka”. Do tej pory była pewnie przekonana, że to albo sequel słynnego kilka lat temu filmu z bukkake albo rodzaj pigułki gwałtu.
    – Karol, mmmm… – Jak zwykle zaczęła od wymiany płynów ustrojowych i rewizji osobistej; nie powiem, żeby w innych okolicznościach miało mi się to nie podobać, ale ostatnio stawało się jakby nużące. Poza tym poczułem wyraźnie, jak drgnęła, kiedy jej ręka prześlizgnęła się po kremówce tkwiącej u mnie w kieszeni. Dałem radę w końcu zrobić w ustach trochę miejsca dla własnego języka, odsunąłem od siebie zakonnicę, wierzchem dłoni starłem z warg szminkę. Smak gumy turbo -której mi nigdy nie dali- pozostał.
    – Co tam, Vsti – stwierdziłem bardziej, niż zapytałem, bo i tak wiedziałem, co mi powie
    – Stęskniłam się za tobą, Ty Janie Pawle. – Płaczliwie-zalotny głosik i trzepot doklejonych rzęs ni cholery nie pasowały do okoliczności naszego ostatniego rozstania, ale wiedziałem, że to tylko klasyczna zagrywka. Westchnąłem ciężko, sięgnąłem do kieszeni po kremówkę.
    – Vsti, nie mam czasu teraz. Spieszę się.
    – Oj, no weź, Sztywny, no… – Przylgnęła do mnie całym ciałem, patrząc w oczy wzrokiem chętnej suczki. Tak, Vsti zawsze była dobra w te klocki. Mój mózg to wiedział, moje ciało to wiedziało, ale pewnych reakcji organizmu nie da się kontrolować; Faustyna uśmiechnęła się szeroko, czując pod ręką najbardziej nieposłuszną część moich kończyn. – Chodź…
    – Nie mogę, mała. – Przeżuwając kremówkę, rozejrzałem się po ulicy. Tak, to pewnie ten; Wielka maska papamobilu z przyciemnionymi szybami wyglądająca niezobowiązująco zza rogu bloku. Ot, akurat na tyle, żeby kierowca nas widział, ale bez rzucania się w oczy. Jak wąż rzeczny w tropikalnej rzece: „Tududu tududu wąż rzeczny, tududu tududu jest niebezpieczny”. – Mówię ci przecież, że się spieszę.
    – Na pewno znowu idziesz do przedszkola. – Wydęła wargi, udając, że się dąsa. – Znowu będziesz jebał dzieci.
    – Nie – skłamałem. -Słuchaj, muszę iść, Vsti. Czekają na mnie.
    – Nie kochasz mnie już. – Zrobiła ruch, udając, że chce odejść. – A ja mam w domu coś nowego…
    Poczułem jak zasycha mi w gardle. Nie jestem typem papieża, na którym byle bobas mógłby zrobić wrażenie, ona z niejednej cukierni kremówki jadła – ale jeżeli Faustyna mówi, że ma coś nowego, to naprawdę musi to być niezła dziecina. Przez krótką chwilę zastanawiałem się nawet, czy nie zaryzykować, ale właśnie ten moment wybrał kierowca papamobilu, żeby wrzucić wsteczny i cofnąć się kawałek za blok. Pewnie uznał, że za bardzo rzuca się w oczy. A więc stali na włączonym silniku, złamasy jedne…
    – Muszę lecieć, Vsti – uśmiechnąłem się nieszczerze – pogadamy jutro.
    Odwróciłem się i ruszyłem żwawym krokiem.
    – Jutro to możemy już nie zdążyć, Karol. – Głos Faustyny doleciał do mnie razem z szumem zbliżającego się papamobilu. – Białek pytał się o ciebie.
    Nogi jakby mi ktoś przyspawał do chodnika. Nagle zrobiło mi się gorąco, poczułem, jak świat dookoła zawirowuje, potem uspokaja się nieco. Wpakowałem sobie do ryja kremówkę, odwróciłem się, starając się, żeby mój głos brzmiał na tyle niezobowiązująco, na ile to możliwe.
    – Białek? – Stalowy potwór podjechał już praktycznie na wysokość Vsti, ale przez przyciemnioną szybę nie widziałem, kto siedzi za kierownicą. Ani obok. Ani na krześle papieskim. Chyba nie było sensu strzelać, szkło na pewno pancerne. – No popatrz, jaki zbieg okoliczności. Wpadnę do niego po maturze, co tam u niego?
    – Białek cię szuka. – Głos Faustyny nie miał w sobie nic z poprzedniej słodyczy, teraz były to po prostu słowa. – Tym razem ostro przejebałeś, ty Janie Pawle pierdolony.
    Przełknąłem ostatni kawałek kremówki, strzyknąłem śliną na ziemię.
    – Czy Święci są po to, ażeby, zawstydzać?
    Odwróciłem się i ruszyłem dalej, nie czekając nawet na cokolwiek, co będzie chciała mi powiedzieć.
    JAN MISZA DRUGI PISAŁ MAŁE KSIĄŻKI
    /Duche

    0

    0
    Odpowiedz
  25. GDZIE MOJA CHUJNIA O IMIGRANTACH?????

    0

    0
    Odpowiedz
  26. Mesio,gamoniu,sorry,ale nie skorzystam z twojej propozycji etatu brygadzisty.Tym bardziej z twoich śmiesznych wystawek…Jako prezes firmy EURO MEBEL,zarabiam wystarczająco dużo.:)Nowe S8,porządna willa,działka dwa hektary,staw….No i całe stado gamoni i patałachów pracujących na to wszystko w mym zakładzie.I Ja miałbym być brygadzistą??? Sorry:)

    0

    0
    Odpowiedz
  27. Lepiej jednak skończ te studia, bo jak twój kochaś w Niemczech przejdzie na islam, to prędzej czy później rzuci cię dla jakiejś kozy.

    0

    0
    Odpowiedz
  28. Uwaga! Oto moje własne zdanie. Otóż moim zdaniem koszulki z ministerstwa gadżetów z wizerunkami zwierząt to chujnia i śrut. Ale podkreślam jeszcze raz – TO TYLKO I WYŁĄCZNIE MOJE WŁASNE ZDANIE.

    0

    0
    Odpowiedz
  29. Ty chociarz masz własne zdanie. Moja szwagierka i teściowa jego nie mają, więc można je wkręcać i nimi manipulować ile się da. Głupie cipy nawet tego nie dostrzegają, więc razem z żoną ubaw mamy przy tym nieziemski. Brak własnego zdania jest równy braku osobowości. Rób sobie co chcesz. W najgorszym wypadku będziesz mogła mieć żal tylko do siebie.

    0

    0
    Odpowiedz
  30. Jak wielkim i pustym bydlakiem w dresie trzeba być, aby się podniecać nurtem disco polo?

    0

    0
    Odpowiedz
  31. Ale jebie nudą. Hejty mi się pokończyły. Gdzie „Przedłużone dzieciństwo i disko polo cz.4”???

    0

    0
    Odpowiedz
  32. Witam w kolejnym odcinku programu „jebać tego prowokatora”. Mieliśmy dzisiaj sprawdzać preferencje seksualne tego chuja, ale po co, i tak każdy wie, że to pedał, chuj i zbok. Mamy kolejne zaproszenie dla tego cebulaka. Dnia 4 października 1845 roku na ulicy przedłużone dzieciństwo odbędzie się ustawka kiboli z drużyn przedłużone dzieciństwo i dupa porno. Możesz tam się wybrać. Dostaniesz darmowe wpierdol i posłuchasz zespołu Skaner. To tyle, jeśli chodzi o zaproszenie. Teraz zaczynamy naszą zabawę. Siema kolego od przedłużonego dzieciństwa, jesteś popierdolony jak lato z radiem. Nie zakładaj firmy. Mogę kurwo pchać twojego starego w dupę, to pedał. Kijem go będę pchał w dupę. Nasram ci na ryj i będziesz miał czekoladkę do jedzenia. Rodzina ci codziennie sra do ryja, to potem to wpierdalasz kurwo. Wyliżę dupę Dudzie i będę miał kasę na to, żeby cię zgwałcić. A tak pozatym śmierdzisz jakby ci lemur nasrał do ryja. Ty skurwiały gnoju. Wpierdolę cię do rzeki i się kurwo utopisz. Dobra i chuj z tym, i chuj z tobą. Jesteś chorym na umyśle burakiem. Patyk ci wpierdolę do ucha lamusie jebany. Zrobię ci z ryja parking dla ciężarówek, ty trendowaty brudny rzepie, ty spruchniały lumpie. Chuj ci w serce sprzedawczyku. Popłacz się do mamusi policyjna kurwo! To tyle. Mam już wszystkie nagrania huty 99. Do zobaczenia wkrótce. Nara.

    0

    0
    Odpowiedz
  33. Ty studiujesz? Przecież ty pisać nie potrafisz…

    0

    0
    Odpowiedz
  34. @31 – 5/5. Ajlowju

    0

    0
    Odpowiedz
  35. 25. „Mesio,gamoniu,sorry,ale nie skorzystam z twojej propozycji etatu brygadzisty.Tym bardziej z twoich śmiesznych wystawek…Jako prezes firmy EURO MEBEL,zarabiam wystarczająco dużo.:)Nowe S8,porządna willa,działka dwa hektary,staw….No i całe stado gamoni i patałachów” Nie chcesz skorzystać z hojnej oferty Mesia, Pana twego, to nie. Litościwy Pan twój, chciał ci dobrze, ale łachy bez. Tylko, żebyś potem nie skowyczał pod bramą naszego zakładu jak wielu przed tobą… „Nowe S8”? Chyba chciałeś powiedzieć żeś się przejechał nowym odcinkiem S8 (Pan twój, z właściwym sobie troskliwym miłosierdziem, przypomina ci, że po takiej drodze nie wolno jeździć rowerami, więc zaprawdę nie czyń tego więcej). A w to, co sobie wieszasz na ścianie z wyrzuconych na makulaturę „Auto Światów”, Pan twój nie wnika… Nie interesuje go także, twoja ziemianka, żywy inwentarz na luzie śmigający pomiędzy sztachetami, ani nawet to, że raptem dwa hektary obrabiasz… Małorolny w trzecim pokoleniu, co? No cóż, zawsze to jakiś postęp… A lochę swoją zaprzęgasz do pługa jak drzewiej twój stary twoją starą, czy poszedłeś (w wersji dla ciebie zrozumiałej: poszłeś) z duchem czasu i zakupiłeś wreszcie jakiegoś wołu? /Mesio PS. A za „gamonia” to będziesz miał karną kolejkę gabońskich czarnuchów do obsłużenia. Ale znaj łaskę Pana -na odchodne Pan twój rzuci ci jakieś grosze na bilet powrotny, żebyś nie musiał wystawać na poboczu jak tirówka (Nim wyjdziesz z naszych kazamatów, to naciągniesz się dość. Pan twój z radością też donosi, że zawsze będziesz mógł to w domu powspominać, oglądając siebie na RedTubie). Szykuj jakąś reklamówkę albo worek po kartoflach, bo specjalny oddział Pana twojego LPE „Teletubisie” wybiera się w gości. Tylko ten wór ma być czysty, żeby się bagażnik, w którym cię, glucie, przywiozą, się nie pobrudził (Yugo bo Yugo, ale jeden z roboli dekadę na niego w naszym Łódzkim Wydziale Fabrycznym zapierdalał… I tak go będzie musiał po tobie ze dwa tygodnie wietrzyć. Anyway, Pan twój prześle ci rachunek za odkażanie tapicerki i choinkę zapachową.).

    0

    0
    Odpowiedz
  36. @28 – ty i twoja żona to takie buraki co to muszą się pośmiać z innych by podbudować własne ego i leczyć kompleksy. Ale żeby pomyśleć, że te dwie miały złych rodziców co ich tego nie nauczyli albo, że były tłamszone w dzieciństwie to nie. Buraki.

    0

    0
    Odpowiedz
  37. @29 od disco polo to się odwal ty jebana polska kurwo!

    0

    1
    Odpowiedz
  38. Tyle wysiłku, żeby sie dostać na anglistykę a Ty chcesz rzucać……..hmmmm. Gdyby to była jakaś socjologia albo inny RES to można byłoby zrozumieć. Chyba, że wcale nie studiujesz anglistyki…..

    0

    0
    Odpowiedz
  39. Jebać gościa, inwestuj w siebie.

    0

    0
    Odpowiedz
  40. Jebniete sa te ludzie, ktore Ci doradzaja i tu sie wypowiadaja. Jezeli kochasz swojego mezczyzne i on Ciebie, to jedz i badz przy nim. Tak to od wiekow bylo i tak byc powinno. Studia w POlsce? Buahahaa… Potem tyrada za 500 eur, jak tu juz przedmowcy zaznaczyli. A potem tabuny singielek z kotem i dobra praca na portalach randkowych, zas mezczyzn – ani widu, ani slychu. Mezczyzn zaznaczam, bo smiesznych facecikow z wloskami na zelik, bez grosza przy dupie to nie brak. Gdzie sa wiec mezczyzni? Oczywista oczywistosc, ze nawiali z tego durnego kraju, ktory przejal od zachodu wszystkie najgorsze glupoty i wzorce z rownouprawnieniem na czele. Dlatego mezczyzna, ktory pojechal po $ za granice (a wiem, bo tez do nich naleze) ma w dupie ten caly cyrk, co sie w POlszcze dzieje. Na swiecie jeszcze jest troche wiernych i niezepsutych usraelska propaganda kobiet i taka sobie wybierze. Jezeli wiec masz szanse takiego miec, to sie chwili nie zastanawiaj i rzucaj ten bajzel w cholere.

    0

    0
    Odpowiedz
  41. Jak się napiję, to też pierdolę podobne kociopoły. Ale naprawdę dopiero wtedy, jak się napiję. I to konkretnie.

    0

    0
    Odpowiedz
  42. @35 Yyyyyy… Ale mi dojebałeś! Kurwa! Nie mogę się pozbierać! Jesteś osobą ogarniętą jak te dwie wariatki z mojego komentarza kiedy siedzą razem :-D. Pozostaje domniemać że jesteś zakompleksionym plebsem w okularach a’la Stanley Tymiński. A żeby ci dojebać jeszcze bardziej, to jestem pewien że jesteś tym falaflem od PRZEDŁUŻONE DZIECIŃSTWO I DISCO POLO. I dlatego właśnie więcej nie odpiszę na twoje mające być taką samą prowokacją jak twoje niechujnie komentarze. Opierdol sobie buraku gałę na dobranoc. To ci zrobi dobrze. Obowiązkowo pierdol się.

    0

    0
    Odpowiedz
  43. Ad36 – Dramat. Po prostu dramat. Popieram 29. Disko polo jest ulubioną rozrywką bydlęcych polskich kurew. Nie zależnie od poziomu wykształcenia czy statusu społecznego. Głuchy gimbusie – marsz do książek! Ale to już! Jak twój stary dokona przeglądu historii na twoim kompie, to ci neta odetnie. I bez fb zdechniesz. Bez fb będziesz nikim w twoim pedalskim disko polowym świecie pełnym wydepilowanych kastratów w dresach. Pierdol się. O’le!

    0

    0
    Odpowiedz
  44. @10 : Chce zabrać, jednak będzie to możliwe dopiero w styczniu. Po to pojechał, żebyśmy mogli tam spróbować życia i być razem.
    Do reszty : czepiacie się rzekomych błędów, otóż mam rozbity wyświetlacz w telefonie, z którego piszę, więc mało co widzę.

    0

    0
    Odpowiedz
  45. Was hejtować to za mało.

    0

    0
    Odpowiedz
  46. DISCO POLO – gatunek liryki pedalskiej będący nurtem dramaturgii psychodelicznej, powstały w Polsce w latach 80. XX wieku, w początkowym okresie istnienia znany jako paranoja chodnikowa. Nurt ten cieszył się wśród plebsu dużą popularnością w latach 90. XX wieku, przy czym apogeum upadku moralnego narodu polskiego przypadło na lata 1995-1997. Potem nastąpił stopniowy spadek popularności tego gatunku, co doprowadziło do jego ostatecznego upadku na początku XXI wieku. Renesans popularności disco polo nastąpił dzięki niedorozwiniętemu emocjonalnie wiejskiemu plebsowi w 2007 roku. Słownik języka polskiego definiuje ten zbiór niekontrolowanych dźwięków połączony z zawodzącymi wymiotami werbalnymi jako polską odmianę chaosu dyskotekowego, o prostackich melodiach wykonywany na elektronicznych piszczałkach przez łysych kastratów w ortalionowych dresach.

    0

    0
    Odpowiedz
  47. @42. „Ad36 – Dramat. Po prostu dramat. Popieram 29. Disko polo jest ulubioną rozrywką bydlęcych polskich kurew.” Patałachu. Choć Pan twój, Mesio, nie lubi tego gatunku hmmm… „muzyki”, to musi powiedzieć jedno: słuchacze i wykonawcy jej stoją i tak na dużo lepszym poziomie niż np. to: www. youtube. com/ watch?v=LDZX4ooRsWs A popatrz, patałachu, jaką to ma oglądalność… To jest dopiero dramat i patologia umysłowa. /Mesio PS. Poza tym Pan twój, Mesio, z sentymentalnym rozrzewnieniem wspomina czasy, gdy na lokalnych dyskotekach posuwał świeżutki wiejski towar przy dźwiękach (na które wpływu nie miał) „Mała ooo” powtarzanych przez ten towar w trakcie wiadomo jakiej czynności, w skróconej oczywiście wersji, ograniczającej się do „o… o.. o… ooo!!!”. Ciekawe ile z nich, to wasze stare, patałachy… 😛

    0

    0
    Odpowiedz
  48. @42 pierdol się ty debilu. Zdychaj kurwo. Nasram na twój grób!

    0

    0
    Odpowiedz
  49. Ad 45 – Najlepszy tekst jaki czytałem i jaki tylko można napisać aby określić zajebistość disco polo. Bo z zajebistością jest tak, że albo się ją ma, albo jest się fanem disco polo :-))

    0

    0
    Odpowiedz
  50. #46 – Mesio, moim panem na pewno nie jesteś, bo Lucyfer Panem mym po wieki wieków. Ale tym razem jak nigdy masz rację w 100%. Nienawidzę disko polo. Na mojej liście dislajków dzięki swojej chujowości i bezsensowności przebiło nawet Małgorzatę Kożuchowską.

    0

    0
    Odpowiedz
  51. @47- oto specjalnie dla ciebie wybór 5 najgłupszych piosenek disco polo: 1-EXTAZY „Kakao”, 2- WEEKEND „Jesteś zajebista”, 3- DIZEL „Plastikowa biedronka”, 4- TROPIC „Chcę być żoną”, 5- TARZAN BOY „Wszystkie rybki”. Właściwie piszę nie w temacie chujni, bo to na pewno nie tylko moje WŁASNE ZDANIE. Więc właź kurwo na stół i tańcz!

    0

    0
    Odpowiedz
  52. Ja mam mgr z tego samego kierunku. Przetrwałam kosztem własnego zdrowia i znajomych. Miałam chłopaka całe studia. Przetrwałam dzieki niemu. Jeśli twój chłopak chce ciebie bez studiów i perspektyw zastanów się- czy aby na pewno chce dobrze dla ciebie. Z językiem zawsze masz możliwości, a uwierz mi, ze 2 rok to dopiero początek. I jeszcze za nim zatęsknisz przy pisaniu mgr. Z językiem obcym Pracę znajdziesz zawsze.

    0

    0
    Odpowiedz
  53. Być kobietą…

    0

    0
    Odpowiedz
  54. Prezydent Duda nie miał własnego zdania. Dopiero Pani Prezes Szydło mu powiedziała: „Idź, pocałuj żonę”.

    0

    0
    Odpowiedz
  55. Gość @45 zna się na rzeczy. To jest po prostu GOŚĆ nad Mesie i inne Djabły. Normalnie rozjebałeś mi tatuaże! Proszę o więcej!

    0

    0
    Odpowiedz
  56. Masz własne zdanie, to się ciesz. To oznacza, że oprócz śluzu masz w głowie trochę mózgu. Lepiej mieć własne zdanie nawet pod groźbą poniesienia osobistej porażki, niż być manipulowanym mongołem jak teściowa i szwagierka z jednego z powyższych komentarzy.

    0

    0
    Odpowiedz
  57. Ja nie mam własnego zdania. Ja mam Radio Maryja, TV Trwam, Nasz Dziennik i Gościa Niedzielnego. A TVN to dzieło szatana!

    0

    0
    Odpowiedz
  58. @41 – heheh, ja użyłem jednego obraźliwego „burak” a teraz spójrz na swój komentarz, buraku 🙂 Pełno przekleństw i ty mnie nazywasz zakompleksionym plebsem? Docinka z gościem od disco na poziomie gimbazy. Żonkę toś sobie pewnie zmyślił by mieć do czego walić kapucyna, heheheh

    0

    0
    Odpowiedz
  59. I to jest „magia rodziny”. Z rodziną najlepiej na obrazku. Niech się każdy zajmie swoim życiem.

    0

    0
    Odpowiedz
  60. Ja nie muszę mieć własnego zdania. Ja mam męża, a on wie wszystko najlepiej.

    0

    0
    Odpowiedz
  61. Sugerujesz, że to trudne studia, a to przecież kolejne humanistyczne niby studia dla tych co nie ogarniają matematyki. Każdy student politechniki może robić twoje studia poświęcając im godzinkę tygodniowo i chodząc na egzaminy.

    0

    0
    Odpowiedz
  62. Skoro widzisz problem w tym, że coś komuś nie pasuje to jesteś idiotką:)

    0

    0
    Odpowiedz
  63. @51. 5 najlepszych piosenek disco polo, ale na pierwszym miejscu twojej listy ustawiam Weekend – jesteś zajebista. Jak masz coś do disco polo, uszanuj fanów tej muzyki i nie wpierdalaj się, gdy ktoś chce jej słuchać. Nie lubisz? nie słuchaj, ale odwal się od fanów. Wasze komenty to dla mnie zajebisty kabaret. Jebać to. Więcej nie otworzę komentów pod tą chujnią.

    0

    0
    Odpowiedz
  64. @62 – no i bardzo dobrze. Szkoda że się nie dowiesz, że chuj ci w dupę.

    0

    0
    Odpowiedz

Młody adorator

Mam 32 lata, i w powszechnej opinii jestem atrakcyjną kobietą. Ostatnio mąż poszedł na studia zaoczne, żeby dostać awans w pracy. Tam skumał się z chłopakiem młodszym od niego o kilkanaście lat. Chłopaczek ma lat 20, ale nadają na tych samych falach i dobrze się czują w swoim towarzystwie. Zanim jeszcze tego kolegę poznałam, to mąż mi mówił że on sprawdził mnie na facebooku i że strasznie mnie komplementował, że jestem ładna i seksowna itd. mąż się śmiał że mam branie u małolata. W końcu spotkaliśmy się na piwie, ja z mężem i jego młodszy kolega ze swoją dziewczyną. No i widziałam jak się ciągle gapi na mnie, patrzy mi w dekolt, prawie że ignorował swoją dziewczynę, rozmawiał niemal tylko ze mną. Na kolejnym spotkaniu podobnie. Nigdy bym siebie o to nie posądzała, ale mi to strasznie imponowało, że taki młody i wysportowany chłopak jeszcze na mnie leci. Po kilku tygodniach wpadliśmy na siebie na mieście (choć może on to zaaranżował) i gadka szmatka i poszliśmy na kawę do lokalu obok. Tam już jawnie mnie podrywał a ja się zupełnie nie opierałam, w boksie przysunął się do mnie że stykaliśmy się ciałami. W pewnym momencie powiedział że pokruszyłam się ciastkiem i zaczął strzepywać mi okruszki z kolan, a właściwie udawał że to robi a tak naprawdę pogładził mnie po kolanach. A ja co zrobiłam? Rozsunęłam nogi, co on oczywiście natychmiast wykorzystał i „strzepywał te” okruszki niemal do mojego krocza. Wtedy się speszyłam i zsunęłam nogi i powiedziałam że muszę już iść. Prawda jest jednak taka, że od tamtej pory już nie tylko mi pochlebia że się mną interesuje, ale po prostu też mam na niego ochotę. Wiem że nazwiecie mnie szmatą i tak dalej, ale to jest jakaś totalnie pojechana sytuacja. Z jednej strony kocham męża i mi wstyd że mam wogóle ochotę na seks z innym, tymbardziej takim młodym. Część mnie chce nawet powiedzieć mężowi, żeby zerwał z nim znajomość bo mnie podrywa i to nie jest dobry kolega. Z drugiej strony to niezależne ode mnie. Opieram się, ale wiem, że jakby to co się działo w kawiarni działo się w jakimś pokoju, nie oparłabym się. Tak, zachowałabym się jak rasowa szmata i dałabym się przelecieć. Mam fantazje na jego temat i czuję się winna, nie poznaję siebie. To zachowanie nastolatki, małolaty jawnie, a ja przecież jestem dojrzałą, mężatą kobietą. Nie wiem co robić, nie wiem co o sobie myśleć. Poddać się instynktom czy posłuchać rozsądku. Każde rozwiązanie wiąże się z żałowaniem. Chujnia krótko mówiąc.

47
96
Pokaż komentarze (61)

Komentarze do "Młody adorator"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Całe życie miałem rację – ludzie są chuja warci.

    5

    0
    Odpowiedz
  3. No to niezłe ,czasem sie ciesze ze nie ożeniłem sie a jesteśmy w tym samym wieku,prerabiałem takie kurestwo w swoim zyciu ze juz chyba do konca mi to wystarczy ale co do ciebie to lepiej zaować niz takie cos robic męzowi postaw sie w jego sytuacji zachowujesz sie jak egoistka tylko ja ja ja k.. to mogłas sie nie zenic po co ci mąz ,pewnie jak suka z nim biegałas byle do ołtarza cie zabrał a teraz bys go olała ręce opadaja ,nam tez sie podobają młode 20letnie dziewczyny ale myslisz ze kazdy zonaty lata do nich nie patrzac na zone na dobra zone bo taka kurwa to wiadomo …..

    2

    0
    Odpowiedz
  4. Zostaw swojego męża, ty kurwo głupia, im dłużej z nim będziesz tym bardziej go w późniejszym czasie zaboli, jak odkryje jaką puszczalską zdzirą jestes.

    2

    0
    Odpowiedz
  5. Wielu młodych marzy od 30-45 latkach.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Ja mam 31 lat i bym Ci tak 'portfel’przetrzepal, że tylko na mój widok rozchylala byś nogi. Ps: jak się puscisz to nie będziesz szmata tylko kurwa…

    1

    0
    Odpowiedz
  7. Rozsądek. I tylko rozsadek. A mąż niech mu da w mordę i po krzyku.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. karwasz twarz,nastepny erotoman gawediarz…posluchaj baranie,kobieta nigdy tak nie napisze jak ty teraz wiec wez i spierdalaj…

    2

    0
    Odpowiedz
  9. Opierdol mu kapelusza i zwal winę na męża, bo przecież kocha za mocno, albo kocha za słabo, pracuje za dużo, albo pracuje za mało.

    1

    0
    Odpowiedz
  10. Olej rozum i się zabaw z młodym. Dla takiego chłopaka też nie ma nic lepszego, niż seks z 30-ką.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. O jaaaaaaa… Ty MUSISZ być naprawde fajna!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Ty jebana dziwko dzięki takim jak Ty wy kobiety macie takie opinie! Gdzie się podziały normalne Kobiety! Młodziak zbajerował Cie jak najtańszą małoletnią z gimnazjum, Kobieto ile Ty masz lat ? On chcę Cię wyruchać i zostawi Cię bo po co mu wyruchana we wszystkie dziury 32ka -.- Świat schodzi na psy razem z nim Ty. Żal mi tylko tego faceta co pracuje i wydaje mu się że wszystko jest wporządku.

    3

    0
    Odpowiedz
  13. Kołek osikowy na droge

    1

    0
    Odpowiedz
  14. Cuckold -mowi ci to cos? Imwszyscy beda szczesliwi

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Wypełniasz w stu procentach wytyczne narodu wybranego dążącego do rozbicia tradycyjnej funkcji rodziny a co za tym idzie ograniczeniu liczby urodzeń(im więcej rozbitych małżeństw tym mniejsza szansa na spłodzenie kolejnego polaczka-goja),choć zaznaczam że robisz to nieświadomie pod wpływem naszego kosiarza umysłów i fabryki manipulacji ludzkiej świadomośći zwanej mendiami elektronicznymi które pobudzają twe instynkty i budzą w tobie zwierze nie panujące nad swymi popędami,do tego dochodzi prymitywna amerykanizacja której zapewne oddałaś się bez reszty i tak oto mamy przed sobą obraz typowego produktu nowych czasów który pozwala nam bezinwazyjnie przeistaczać polskę w nasz prywatny folwark i eliminować powoli i systematycznie naród polski

    2

    6
    Odpowiedz
  16. Nikogo nie dziwi, że nie ma jeszcze chujni o imigrantach? Czyżby poprawność polityczna?

    1

    0
    Odpowiedz
  17. Posłuchać rozsądku. Wysiłek włożony w budowę dobrego małżeństwa i niszczenie psychiki ewentualnych dzieci nie są warte chwili rozpusty. Zwłaszcza że teraz małżeństwa padają jak muchy. A jako ktoś z rozbitej rodziny wiem jak kurewsko boli brak jednego rodzica w domu. Jeśli chcesz bzykać się z innymi to najpierw zakończ obecny związek. Zdrada to kurewstwo do kwadratu i nigdy nie powinna być wybaczana. Ewentualnie wybadaj ostrożnie swojego męża czy też ma ochotę na urozmaicenie zabaw w łóżku. Są pary które zapraszają innych mężczyzn, kobiety czy pary do siebie na seks grupowy. Sam skorzystałem z takiego zaproszenia kilka razy i wszyscy byli zadowoleni. Jeśli obojgu wam to będzie pasować to nie widzę problemu, moglibyście spróbować jakiegoś trójkąta, może byś w przyszłości spróbowała też z kobietą. Wszystko dla ludzi, byle z głową i zgodą wszystkich których to dotyczy, a nie za czyimiś plecami ryzykując szczęściem ludzi wokół. Wiem co czujesz bo ja też porzuciłem niedawno przygodny seks gdy poznałem potencjalną partnerkę na resztę życia i teraz co chwila coś kusi, ale twardo się trzymam. Skoro ja postanowiłem że mi się uda i realizuję to postanowienie to Ty też możesz.

    0

    1
    Odpowiedz
  18. Spytaj o jego fantazje. Jeśli będzie tam seks grupowy to dopytaj czy chciałby to kiedyś zrealizować. Będziesz mogła pokombinować i wszyscy będą zadowoleni. Ciebie zerżnie młody energiczny chłopak, a Twój maż przeleci jędrną dziewiętnastkę. Potem się wymienicie albo obaj panowie wezmę Cię z dwóch stron na raz.

    0

    1
    Odpowiedz
  19. Tak to juz jest. Biologii nie oszukasz. Ruchaj, ile wlezie. Za 20 lat mozesz zalowac, ze tego nie zrobilas.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. ” to niezależne ode mnie” rozumiem ze jak ci sie chce srać to srasz tam gdzie stoisz bo ” to niezależne ode mnie”? tylko potem nie pisz – miałam udane zycie, wszystko zjebałam…

    1

    0
    Odpowiedz
  21. Idealny temat dla młodych mężczyzn, którzy nie znają prawdziwej natury kobiet – czytajcie i się uczcie !!!
    Kobietami rządzą niepodzielnie emocje, gdy tylko pojawia się nowy 'dostawca’ emocji – jak narkomanki wpadają po uszy. A później to słynne 'nie wiem co mną zawładnęło!’ 'nie potrafiłam z tym walczyć, to było silniejsze ode mnie!’ – hehehe.

    I klasyka – męża 'kocha’ ale już otwiera uda przez nowym dostarczycielem silnych wrażeń.

    Mili, sympatyczni, grzeczni i poukładani mężczyźni w relacjach z kobietami mają przekitrane – po prostu nudzą je po pewnym czasie (bo kobiety nie mają emocji!). Za to lowelasi, bajeranci i chamscy faceci wzbudzają w kobiecie masę odczuć – więc babki ciągną do nich jak ćmy do ognie. Umysł kobiety jasno ocenia, ze z takim gościem niczego skonstruować się nie da – ale zwierzęca natura będzie wręcz wyła, by rozłożyć przed nim nogi! Bo to takie emocje! I coś się dzieje!

    Kobietę zabija stabilizacja i bezpieczeństwo. Wszystkie głośno mówią, że chcą bezpieczeństwa, ciepłego kochającego męża i partnerskiego związku. A gdy tylko to osiągają – nudzą się tym błyskawicznie !!!

    45 latek

    7

    0
    Odpowiedz
  22. mam nadzieje ze twoj mąz czyta chujnie ps tez bym cie przeleciał

    0

    0
    Odpowiedz
  23. chcesz zatracić wszystko dla jebanego sexu?! mysl glowa a nie cipa! czas na jebanie miałaś przed slubem!

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Zabij się szmato

    1

    0
    Odpowiedz
  25. Ale idiotka z ciebie maz to maz ! Po co ci pozniej te rozwody, poza tym gowniarz cie nie utrzyma ze studenckiego budżetu pusta szmatlo! Wspolczuje twojemu mezowi…

    0

    0
    Odpowiedz
  26. Na starej piczy mały ciul się ćwiczy

    0

    0
    Odpowiedz
  27. Daj mu w dupsko. Bezpieczniej.

    0

    0
    Odpowiedz
  28. Albo powiedz mężowi o twojej rui, to może z kolegą zrobią ci wspaniałe bukkake poprzedzone wyśmienitą lewatywą.

    0

    0
    Odpowiedz
  29. Siorbałaś kiedyś na raz dwa pindole? Polecam. Warte grzechu.

    0

    0
    Odpowiedz
  30. Pogoń się z nim.

    0

    0
    Odpowiedz
  31. A wiesz jak to się skończy? Po zaspokojeniu chuci po raz pierwszy, będziesz chciała więcej i więcej. Później uzależnisz się od takich spotkań, koleś to będzie wykorzystywał, a jak znudzisz mu się zostawi waszą znajomość. Jak mąż to odkryje to już jedną nogą jesteś w separacji lub rozwodzie. Fantazje nie są złe, ale lepiej nie realizować tego, 20 letni koleś przeważnie ma zabawę w głowie i nie będzie chciał się wiązać z nikim, czyli z Tobą również, w szczególności jak odkryje że tak łatwo z Tobą mu poszło (sytuacja w kawiarni itd.)i pójdzie – nie będzie chciał się starać i oleje Ciebie, znajdując sobie inną naiwną. Już nie wspominając o jego dziewczynie. Dlatego odpuść sobie, nie warto.

    0

    0
    Odpowiedz
  32. @28. „” to niezależne ode mnie” rozumiem ze jak ci sie chce srać to srasz tam gdzie stoisz bo ” to niezależne ode mnie”? tylko potem nie pisz – miałam udane zycie, wszystko zjebałam…” Wiesz, choć rację masz, to przykład o tym sraniu z, nomen omen, dupy wzięty… Jak cię sranie przyciśnie, to nie ma zmiłuj… 😉

    0

    1
    Odpowiedz
  33. No jak nie wiesz co robić, to ci szczerze współczuję. 🙂 Idiotka!!! Mam nadzieję, że mąż cię zdradza. ;>

    1

    0
    Odpowiedz
  34. Nie słuchaj tych wszystkich sfrustrowanych baranów 🙂 ja Ci radzę – ruchaj, bo będziesz żałowała. Ja się ruchałam i było nieziemsko!

    0

    2
    Odpowiedz
  35. Ścieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeema

    0

    0
    Odpowiedz
  36. Młody adorator to twój stary, który w twojej obecności łapie za dupsko swoją starą obowiązkowo obszernie ciesząc przy tym jape.

    0

    0
    Odpowiedz
  37. – Ej, Ty Janie Pawle
    Cholera, może odpuści, pomyślałem sobie wtedy. Może da spokój i się odpieprzy, może uwierzy, że nie słyszę. Na wszelki wypadek przyspieszyłem kroku, spuściłem głowę niżej i udawałem, że myślę o czymś zupełnie innym.
    – Papaj, ej! No poczekaj no!
    Wciągnąłem głowę w ramiona, zastanawiając się, czy mogę przyspieszyć jeszcze bardziej, ale tak, żeby nie wyszło na to, że uciekam. Różaniec w ręku, ręka pracowicie udająca, że biega po koralikach, odmawiając Bardzo Ważną Modlitwę, A co…
    – Hej, poczekaj!
    Stukot szpilek po chodniku. Cholera, nic z tego. Gdy była już naprawdę blisko, odwróciłem się, wciąż trzymając w ręku różaniec – ot tak, żeby sobie nie myślała że nie miałem nic do roboty.
    -No elo, Faustyna. – Zmusiłem się do uśmiechu, jednocześnie oceniając swoją sytuację i rozważając warianty zachowania.
    – Heeej! – Na szyję rzuciło mi się pięćdziesiąt parę kilo sutanny, lakierowanej na czerwono skóry, złota, pudru i równie ciężkiego zapachu kadzidła. Od razu na szybko wykreśliłem w myślach wariant wstępnego walnięcia z liścia w twarz, chyba nie będzie to jedna z TYCH rozmów… No, chyba że Faustyna w końcu zaczęła chodzić na te zajęcia z rozwoju osobowości, o których mi opowiadała do roku, i sprawdziła w słowniku znaczenie słowa „kremówka”. Do tej pory była pewnie przekonana, że to albo sequel słynnego kilka lat temu filmu z bukkake albo rodzaj pigułki gwałtu.
    – Karol, mmmm… – Jak zwykle zaczęła od wymiany płynów ustrojowych i rewizji osobistej; nie powiem, żeby w innych okolicznościach miało mi się to nie podobać, ale ostatnio stawało się jakby nużące. Poza tym poczułem wyraźnie, jak drgnęła, kiedy jej ręka prześlizgnęła się po kremówce tkwiącej u mnie w kieszeni. Dałem radę w końcu zrobić w ustach trochę miejsca dla własnego języka, odsunąłem od siebie zakonnicę, wierzchem dłoni starłem z warg szminkę. Smak gumy turbo -której mi nigdy nie dali- pozostał.
    – Co tam, Vsti – stwierdziłem bardziej, niż zapytałem, bo i tak wiedziałem, co mi powie
    – Stęskniłam się za tobą, Ty Janie Pawle. – Płaczliwie-zalotny głosik i trzepot doklejonych rzęs ni cholery nie pasowały do okoliczności naszego ostatniego rozstania, ale wiedziałem, że to tylko klasyczna zagrywka. Westchnąłem ciężko, sięgnąłem do kieszeni po kremówkę.
    – Vsti, nie mam czasu teraz. Spieszę się.
    – Oj, no weź, Sztywny, no… – Przylgnęła do mnie całym ciałem, patrząc w oczy wzrokiem chętnej suczki. Tak, Vsti zawsze była dobra w te klocki. Mój mózg to wiedział, moje ciało to wiedziało, ale pewnych reakcji organizmu nie da się kontrolować; Faustyna uśmiechnęła się szeroko, czując pod ręką najbardziej nieposłuszną część moich kończyn. – Chodź…
    – Nie mogę, mała. – Przeżuwając kremówkę, rozejrzałem się po ulicy. Tak, to pewnie ten; Wielka maska papamobilu z przyciemnionymi szybami wyglądająca niezobowiązująco zza rogu bloku. Ot, akurat na tyle, żeby kierowca nas widział, ale bez rzucania się w oczy. Jak wąż rzeczny w tropikalnej rzece: „Tududu tududu wąż rzeczny, tududu tududu jest niebezpieczny”. – Mówię ci przecież, że się spieszę.
    – Na pewno znowu idziesz do przedszkola. – Wydęła wargi, udając, że się dąsa. – Znowu będziesz jebał dzieci.
    – Nie – skłamałem. -Słuchaj, muszę iść, Vsti. Czekają na mnie.
    – Nie kochasz mnie już. – Zrobiła ruch, udając, że chce odejść. – A ja mam w domu coś nowego…
    Poczułem jak zasycha mi w gardle. Nie jestem typem papieża, na którym byle bobas mógłby zrobić wrażenie, ona z niejednej cukierni kremówki jadła – ale jeżeli Faustyna mówi, że ma coś nowego, to naprawdę musi to być niezła dziecina. Przez krótką chwilę zastanawiałem się nawet, czy nie zaryzykować, ale właśnie ten moment wybrał kierowca papamobilu, żeby wrzucić wsteczny i cofnąć się kawałek za blok. Pewnie uznał, że za bardzo rzuca się w oczy. A więc stali na włączonym silniku, złamasy jedne…
    – Muszę lecieć, Vsti – uśmiechnąłem się nieszczerze – pogadamy jutro.
    Odwróciłem się i ruszyłem żwawym krokiem.
    – Jutro to możemy już nie zdążyć, Karol. – Głos Faustyny doleciał do mnie razem z szumem zbliżającego się papamobilu. – Białek pytał się o ciebie.
    Nogi jakby mi ktoś przyspawał do chodnika. Nagle zrobiło mi się gorąco, poczułem, jak świat dookoła zawirowuje, potem uspokaja się nieco. Wpakowałem sobie do ryja kremówkę, odwróciłem się, starając się, żeby mój głos brzmiał na tyle niezobowiązująco, na ile to możliwe.
    – Białek? – Stalowy potwór podjechał już praktycznie na wysokość Vsti, ale przez przyciemnioną szybę nie widziałem, kto siedzi za kierownicą. Ani obok. Ani na krześle papieskim. Chyba nie było sensu strzelać, szkło na pewno pancerne. – No popatrz, jaki zbieg okoliczności. Wpadnę do niego po maturze, co tam u niego?
    – Białek cię szuka. – Głos Faustyny nie miał w sobie nic z poprzedniej słodyczy, teraz były to po prostu słowa. – Tym razem ostro przejebałeś, ty Janie Pawle pierdolony.
    Przełknąłem ostatni kawałek kremówki, strzyknąłem śliną na ziemię.
    – Czy Święci są po to, ażeby, zawstydzać?
    Odwróciłem się i ruszyłem dalej, nie czekając nawet na cokolwiek, co będzie chciała mi powiedzieć.
    JAN MISZA DRUGI PISAŁ MAŁE KSIĄŻKI
    /Duche

    0

    0
    Odpowiedz
  38. Dupa tam. Popuść sobie kobieto i prześpij się z nim. To czyste pożądanie.Fizjologia.To takie zwierzęce,pierwotne wręcz..zrób to z nim i nie myśl o niczym…to z pewnością będzie najlepszy seks jaki miałaś od lat. Pokój kocico.

    0

    0
    Odpowiedz
  39. Stań na wylotówce, spełnisz swoje ukryte fantazje i do kieszeni coś wpadnie przy okazji.

    2

    0
    Odpowiedz
  40. Jak wielkim i pustym bydlakiem w dresie trzeba być, aby się podniecać nurtem disco polo?

    0

    0
    Odpowiedz
  41. Szwadron Śmierci zadba o to aby twoja krew nawilżyła trawę którą twój mąż kosi w pocie czoła i trudzie od wielu lat ludzi odpadzie a twoje bebechy wylądowały w pustych żołądkach biednych piesiów

    0

    0
    Odpowiedz
  42. Ludzie tym różnią się od zwierząt że potrafią opanować swoje zwierzęce instynkty, dzięki mózgowi. Wiem, że pewnie Cie podjarał ten małolat i tak dalej ale czy warto dla samego seksu zaprzepaścić małżeństwo? Zastanów się poważnie.

    0

    0
    Odpowiedz
  43. Jeśli chcesz dobrej rady to po pierwsze nie przejmuj się nie którymi wpisami bo piszą je zjeby. To naturalne że łechcze Cię zainteresowanie innego faceta. Jeśli kochasz swojego męża to przestań się spotykać z tym chłopakiem. Jak się z nim prześpisz to będziesz miała mega wyrzuty sumienia, mąż jak się dowie to sama powinnaś wiedzieć co zrobi a chłopaczek uzna Cię za kurwisko i będzie opowiadał jak to mężatka mu się nie oparła. Zrób sobie parę razy dobrze sama, a jak będziesz miała orgazm wypowiadaj na głos jego imię. Spierdalaj jak najdalej od tej historii.

    0

    0
    Odpowiedz
  44. Zerwij z mężem i kurwij się gdzie popadnie. Nie ma rady.. takie życie.

    0

    0
    Odpowiedz
  45. Rób co chcesz, nie zależnie co zrobisz moje dziecko pamiętaj że bozia ci wybaczy, pod warunkiem że będzie bez antykoncepcji. Dasz na tacę, pomodlisz się do mnie i będzie dobrze. A mąż? Kocha to wybaczy, pamiętaj te słowa gdyż jestem wielki, nieomylny i zostałem kanalizowany na świętego. Wasz papiesz Jan Pedał Dwa, demon pedofil sługa szatana.

    0

    0
    Odpowiedz
  46. @56 módl się o zdrowie bo o rozum już za późno. I nie bluźnij pajacu.

    0

    0
    Odpowiedz
  47. odpierdol się od disco polo ty kurwo farmazonie zajebany. ZRÓB MI PAŁĘ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! śmierć tobie ruska kurwo!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  48. Daj mu dupy i się nie zastanawiaj- jeśli okaże się marnym jebakiem – sprawa zakończy się sama , jeśli jest dobry , to wtedy – może być istotnie zagwozdka , ale po się martwić na wyrost..Jest jeszcze wariant trójkącika.. trochę wódeczki, nastój i balet wyjdzie sam z siebie. Tylko ,co będzie jak się okaże , że koleś posunie Ciebie , a mąż kolesia ?

    0

    0
    Odpowiedz
  49. @58 – oto specjalnie dla ciebie wybór 5 najgłupszych piosenek disco polo: 1-EXTAZY „Kakao”, 2- WEEKEND „Jesteś zajebista”, 3- DIZEL „Plastikowa biedronka”, 4- TROPIC „Chcę być żoną”, 5- TARZAN BOY „Wszystkie rybki”. Właściwie piszę nie w temacie chujni, bo to na pewno nie tylko moje WŁASNE ZDANIE. Więc właź kurwo na stół i tańcz!

    0

    0
    Odpowiedz
  50. Jeśli macie dzieci to zlej małolata, nie pierdol głupot… A jak inaczej to weź rozwód i dopiero bzykaj się z kim chcesz. Nie warto robić głupoty, młody porucha i zleje, jak to mówią na starej piczy młody chuj ćwiczy…

    0

    0
    Odpowiedz
  51. To normalne, że młokos chce przelecieć trzydziestolatkę. Też tak miałem w tym wieku i chyba wszyscy moi koledzy też. Nie wiem czemu ale tak już jest. Gorzej jest po seksie z taką. Przed byłem strasznie podniecony tym, że jest starsza ale po myślałem tylko jak się oddalić bo nie oszukujmy się ale kobieta po trzydziestce nie może się równać wyglądem z dwudzestolatką. Pomimo tego kilka takich przeleciałem, a z dwoma miałem problemy bo się głupie zakochały ale to było jak już miałem 27 lat, a te babki 37 i 40. Teraz ja mam 37 i ciągle mnie ciągnie do starszych. Spotykam się z jedną taką zadbaną koło pięćdziesiątki i jest całkiem fajnie.

    0

    0
    Odpowiedz
  52. 62@
    dobry koń nawet w błocie pociągnie 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  53. Najwyraźniej potrzebujesz jakiegoś napięcia seksualnego w związku. Może mąż ci się już „znudził”? Postaraj się popracować nad związkiem a nie pchaj się w zabawy z tym młodym. Opanuj się i myśl racjonalnie. Jeśli zdradzisz męża, będzie fatalnie. Staniesz się jedną z wielu takich kobiet. A przecież nie jesteś taka, prawda?

    0

    0
    Odpowiedz
  54. Spotkaj się z nim, określ warunki, przeleć go, bo masz potrzeby. Jesteś człowiekiem… Szkoda męża, ale możesz dać się ponieść… Tylko się nie zakochaj i zamknij sprawę.
    Miałem te same dylematy, ale do niczego nie doszło, a mogło. Se la vie.
    Powodzenia

    0

    1
    Odpowiedz
  55. Mąż wie po co cię z nim poznał.Też lubię posuwać żonę z innym kolesiem.Albo na leniwca Młody ją posuwa a ja patrzę i słucham popijając drinkiem

    0

    2
    Odpowiedz
  56. Ubieraj się tak dalej to znajdzie się więcej takich „adoratorów” (co by chcieli tylko poruchać w sumie).

    0

    0
    Odpowiedz