Koleżanka nasłała mi chuji

W mojej pracy pojawiło się kilkoro młodych pracowników. Padło na mnie że zacząłem pracować i uczyć jedną z młodych koleżanek. Fajnie się z nią spędzało czas przez cały dzień, miło rozmawiało. Myślałem ze jest taka porządna i ogarnięta, lecz wieczorem na imprezie firmowej tak się napiła ze nic nie pamięta co wyrabiała. Po tym co pokazała tj. wymacał ja chyba każdy kto chciał. Nasłała mi parę chuji jak chciałem ją zabrać i odwieźć do domu – a przecież przed imprezą mnie o to prosiła. Wkurwiłem się i poszedłem do samochodu. Jednak zawróciłem i ją zabrałem na siłę. Po drodze narzygała mi w samochodzie i poszła spać. Gdy ją już zatargałem do domu to wysłała mi smsa że jestem chujem. Przynajmniej szczerze ale szkoda ze nie prosto w oczy. Na drugi dzień mówiła że nic nie pamięta, a sms nie był do mnie. Współpracownicy uprzejmie mi donieśli że poszła z jednym z kolegów za lokal. Co tam robili to mogę się tylko domyślać. Szkoda że tak wyszło bo dziewczyna straciła dużo w moich oczach i chyba ciężko będzie mi jej zaufać jako koleżance, bo niestety dalej z nią pracuję i ją uczę. Aha koledzy i tak mieli do mnie pretensje że jestem jak pies ogrodnika i zabrałem im „laskę”.
No i sprawdziło się w stu procentach powiedzenie że ten co ma miękkie serce to ma twardą dupę, a ludzi poznaje się nie po tym co mówią tylko po tym jak się zachowują i co robią.

59
60
Pokaż komentarze (31)

Komentarze do "Koleżanka nasłała mi chuji"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. BRAWO tak postępuje prawdziwy mężczyzna!!! Jeszcze raz Brawo!!!! Chłopie i tak trzymaj(fason)! a lafiryndą się nie przejmuj. I zapomnij o niej jako o potencjalnej dziewczynie! Strzałka!

    1

    0
    Odpowiedz
  3. No to miałeś gównianą sytuację, a wiesz dlaczego ? Bo to pierdolona polska słowianka, bo gdyby to była Japonka to zupełnie inaczej by się zachowała a tak ja lubisz słowiańskie ścierwa to gratuluję mózgu (oczywiście ironicznie) Pozdrawiam. Rafał mentalny Japończyk Super-Otaku i przyszły informatyk-programista.

    0

    1
    Odpowiedz
  4. A widzisz! Trzeba było ją zerżnąć pękniętą butelką w dupę to by do końca życia musiała kurwa chodzić w pampersach.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Mam taką samą koleżankę, tylko że na studiach. Podkochiwałem się w niej, zależało mi na niej. Też ogarnąłem ją po kilku imprezach, traktowałem ją jak damę. Dama – pfff. Zobaczyłem jak zachowuje się po alkoholu, daje się macać 10-15 chłopakom na imprezie, puszcza się… Dama – dobre sobie. Teraz gdy ja ją olałem, zaleca się do mnie ;). Usłyszy niebawem spierdalaj.

    1

    0
    Odpowiedz
  6. Fajna dupa.Już ją lubię.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. @4 i autor – witam w klubie prawdziwych gentelmanów. Niestety ale większość gimbusów nie wie co to znaczy być prawdziwym mężczyzną! Tak trzymać panowie!

    0

    1
    Odpowiedz
  8. @3 lecz się! póki czas!

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Ciężka chujnia ale po co pchałeś się jej w dupę? Chcesz zaufać po tym wszystkim? Sory man ale jesteś frajer.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Zajebiście.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Jesteś chujowym psem ogrodnika

    0

    0
    Odpowiedz
  12. @4 Dzięki takim jak ty zaczynam odzyskiwać wiarę w to, że kiedyś normalni faceci nie będą w mniejszości.
    A tobie drogi autorze mam do napisania tyle: Trzeba było ja olać w momencie kiedy nasłała ci chuji i odjechać samemu nie oglądając się. Konsekwencje głupoty trzeba ponosić.
    Kuba, którego znuziła już walka z wiatrakami…

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Ten rafal pierdolony otaku udawany japonczyk i prawdziwy mongol wie cos na temat party bo go zaprosili do Tokio na Bukake. Bylo bardzo wielu prawdziwych japonczykow a rafal byl w srodku zadowolony ze jest centrum bukake .A po imprezie nikt go nie odwiozl tylko musial zapierdalac prawdziwym japonskim metrem w towarzystwie prawdziwych japonskich meneli co sie o niego ocierali w metrze jak w jego ulubionych komiksach manga .A i usiasc nie mogl bo go dupa bolala jak mu prawdziwi samuraje wsadzili flaszke prawdziwej japonskiej sake w srake .

    0

    0
    Odpowiedz
  14. jakiś nieskładny ten tekst. tak zwane „pierdolenie o szopenie”

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Szkoda żałować jakiejś pizdy,jak się lubi ruchać z każdym to jej sprawa.Jak to mówią:Jak suka nie da to pies nie weźmie.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Kolego olej tą lafiryndę. Założe się z tobą że nie tylko na tej imprezie ktoś od ciebie z pracy wymacał ją po cyckach. Przed tobą zgrywa cnotkę niewydymkę co to pewnie huja w gębie nigdy nie miała , a jak byś zagadał o dymaniu to pewnie „robi się czerwona na twarzy” i udaje że nie wie gdzie.ma patrzeć. Widzę że chyba pożądny z ciebie gość bo jej nie zostawiłeś, ale trochę dupa bo jak była wypita to trzeba było zerżnąć szmatę we wszystkie dziury. I kopnąć ją później w dupę. Sms na pewno był do ciebie bo niby do kogo miała by go wysłać. była pewnie wkurwiona że ją zabrałeś i odwiozłeś, i nie zabawiła się grupowo.
    POZDRO i pamiętaj korzystaj z okazji, no chyba że koleżanka w ramach przeprosin zaprosi cię do siebie i zrobi ci laskę.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. głupek z ciebie w chuj jak sie w ogóle przejmujesz taką szmatą

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Daj jej numer.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Powiedz swojemu szefowi ze nie chcesz już robic z tą tępą strzałą.
    Pytałeś się kolegi czy robi z połykiem?

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Hehe ciekawe czy puzniej umyla zeby i wyplukala usta.
    Jej chlopak musi byc dumny z takiej dziewczyny 🙂
    Luzno i z poslizgiem.

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Dziś ludzie nie znają czegoś takiego jak kultura osobista, uprzejmość i dobre wychowanie.

    0

    0
    Odpowiedz
  22. No i jak tam kolego zmieniłeś już współpraciwniczkę na inną? Ja bym tak zrobił, a tą niech zajmuje się ktoś inny.

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Widać za dobry byłeś dla niej bo takie tępe laski lubią chamskich i prostych kolesi

    0

    0
    Odpowiedz
  24. A przeprosila cie chociaz twarza w twarz czy przez smsa. A moze wogole przemilczala temat.
    Olej ja jako dziewczyne i kolezanke bo juz raz zostales chujem . Pamietaj ze po pijaku ludzie sa szczrzy do bolu. Olej ja i niczego nie ucz. Nie zdziwilbym sie ze jeszcze obrobi ci dupe i strzeli z ucha do szefa na ciebie

    0

    0
    Odpowiedz
  25. A nie ma tak czasami ze teraz na sile prubuje sie z toba zaprzyjaznic, nie mowi jaki to jestwa dobry i wogole? Go wie ze reszta kolwgow teaktuje ja jak szmate i niw chca z nia gadac tylko moga ja upic zmowu i wybzykac

    0

    0
    Odpowiedz
  26. Tylko zeby laska nie chciala zebys zostal jej przyjaciulka z fujarka 🙂
    Ciekawe czy opowiada ci jak to jej przykro i ze nie wie jak to sie stalo i ze juz nigdy alkocholu i ze tylko z toba chce pracowac i wogole to nie widzi sensu zycia po tym co zrobila ze peenie sie zabije ze nienawidzi kolegow bo chcieli ja wykozystac.
    Stary takie teksty to opowiada kazda tepa blachara. Albo powiedz jej ze ty tez chcesx ja zerznac albo niech sie buja i juz z nia nie pracujez.

    0

    0
    Odpowiedz
  27. Nie wiem,a moze trzeba bylo ja wydymac to by wiecej nie pila,no i nie dala by innemu.Wyobrazam sobie twoja mine przy sprzataniu samochodu,przerabane.

    0

    0
    Odpowiedz
  28. Temat obserwuję z uwagą i napiszę tylko tyle.
    Powinieneś się zapytać koleżanki czy lubi się bzykać, i czy bzyknie się z tobą. Jeżeli się zgodzi to fajnie, jeżeli powie że nie bo ma/kocha chłopaka lub nie jest na to gotowa/nie robi takich rzeczy to znaczy tylko tyle kolego ze ona ma ce głęboko w dupie i to jak starasz się ją uczyć/pomagać. No chyba że jesteś strasznie niewyjściowy/gruby/łysy.
    jeżeli nie to jedno pytanie i będziesz wiedział co jest z nią grane. No chyba że ci wpadła w oko i myślisz o niej a to już chujnia na całego.

    0

    0
    Odpowiedz
  29. Zerżnij ja ostro. Na pewno lubi tak bo takie blachary lubią na ostro. Czułości to zostaw sobie dla dziewczyny.

    0

    0
    Odpowiedz
  30. Puknąłeś ja w pracy, czy ona się tylko puka z twoimi kolegami?

    0

    0
    Odpowiedz

Zakochana na zabój

Witam!
Mój największy problem tkwi w tym, że od lat jestem bardzo zakochana w swoim dawnym koledze z klasy, ale on woli
udawać, że mnie w ogóle nie poznaje. Gdy go tylko spotkam w niejakim markecie, czy sklepie, to unika mnie jak ognia, ucieka gdzieś bokami. Jak go widzę, to gubię myśli, chcę biec za nim, tak bardzo pragnę go przytulić, pocałować, ale nie potrafię. Za bardzo jest nieśmiały i wstydliwy. Nie sypiam po nocach. Już sama nie wiem co robić.

41
63
Pokaż komentarze (18)

Komentarze do "Zakochana na zabój"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. To go przytul, najwyżej wsadzą Cię do kicia za molestowanie 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Ewelina ? 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Z serii: problemy gimbazy..

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Nie oglądasz romansów z anime ? Tak w większości przypadków jest…

    0

    0
    Odpowiedz
  6. On nie jest niesmialy – dobrze wie o co chodzi i dlatego pomyka bokami . Jakby cie chcial to by cie normalnie traktowal a nie udawal ze cie nie zna . Przestan sie na niego zaczajac za osiedlowym smietnikiem i zachowuj sie normalnie a nie jak opetana wariatka .

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Gdyby nie uciekał przed tobą i cię nie ignorował to nie byłabyś taka „zakochana”. Założę się że jakby to on cię tak mocno pragnął to zachowywałabyś się co najmniej tak samo jak on teraz.
    Kuba, którego znudziła już walka z wiatrakami…

    0

    0
    Odpowiedz
  8. To nie była miłość jak w 'Przeminęło z wiatrem’. Ty masz coś z głową a on to widzi i ucieka, przykro mi… Znajdź sobie kogoś normalnego a nie żyj urojeniami.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Nieśmiały i wstydliwy, czy może po prostu nie chce być z Tobą bo może mu się nie podobasz? A tak w ogóle to wolę by na chujni więcej było chujni dorosłych.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. pewnie jest gejem

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Widocznie urodą nie grzeszysz,poza tym dziewczynko,takich spragnionych miłości szczeniaków jest cała masa.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Eeeeee kurwa, pierdolisz.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Wy kobiety w swej większości tak macie – latacie za tymi których mieć nie możecie, za to gdy ktoś Was traktuje porządnie to może być dla Was tylko przyjacielem.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Jak zacznie spierdalać w markecie, zagoń go w alejkę z puszkami i pierdolnij z całej siły groszkiem bonduelle w łeb. Jak już go powalisz, usiadź mu cipką na twarzy z okrzykiem „Geronimooo”

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Komentarz nr 15 poprawił mi dzień.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Ja bym go w dupie miała olej go

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Spierdala przed toba bo sie ciebie boi paszczurze utyty

    0

    0
    Odpowiedz

Wujek nierób

Wkurwia mnie mój wujek nierób. Typ ma 35 lat i dalej jest na garnuszku u swojej mamusi czyli u mojej babci. Jestem tu akurat na wakacjach i cała sytuacja doprowadza mnie do szewskiej pasji – powiesz mu coś żeby sie wziął do roboty to zaraz mnie opierdalają żebym go zostawił w spokoju, bo jest wrażliwy. No kurwa! Jak ten człowiek ma sie ogarnąć jak nikt w życiu mu nie powiedział słowa prawdy. Waży 150 kg, nie pracuje założe się, że nigdy nie miał dziewczyny i jest prawiczkiem a dziadkowie traktują go jak jajko i trzymają pod kloszem. Nie przepracował w swoim życiu nawet pół roku… Nie wyobrażam sobie sytuacji jak dziadkowie sie skończą zdrowotnie albo po prostu umrą. Ale oni sie o to nie martwią bo przecież JA będę sie nim opiekował! No chuj mnie strzela, chłop 35 lat, stary byk to on powinien opiekować sie swoimi rodzicami a nie na odwrót. Ktoś mógłby powiedzieć pierdol to nie przejmuj się. A ja nie moge bo było nie było to jest mój wujek i kocham go pomimo, że chętnie nakopałbym mu do dupy. I jeszcze te udwaanie przed obcymi, żę on tylko na urlopie, żę pracuje jako informatyk. No kurwa jak on nawet matury nie ma! A to wszystko przez nadopiekuńczość moich dziadków. Powiesz im to że mu spieprzyli życie swoim dmuchaniem chuchaniem to oni, że kochają go bo ejst ich dzieckiem i zawsze mu pomogą. Tylko nie rozumieją że tym samym wyrządzili mu największa krzywdę a nawet tego nie widzą. Wujek nie możę sobie poradzić w społeczeństwie, przy ludziach zachowuje sie ja kpierdolona małpa wypuszczona z klatki… Przyjeżdzają goście to ten spierdala do lasu albo zamyka sie w pokoju. No jak mnie to wkurwia! Nie wiem jak to zmienić bo jestem chyba jedyną osobą która może temu zaradzić, wujek jest zbyt słąby psychicznie… Kiedyś nie wytrzymam i dam mu w morde żeby sie w końcu opamiętał. Chciałbym mieć to wszystko w dupie i mieć spokój…

58
80
Pokaż komentarze (22)

Komentarze do "Wujek nierób"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. porozmawiaj z nim o tym, ale tak na poważnie

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Sam się weź do roboty szczeniaku,a nie pouczaj starszych jak żyć.Zapierdalaj z roznoszeniem ulotek.Chuja w życiu przeszedłeś to gimbusie nie wymądrzaj się.Facet mieszka u mamy i nie twój w tym interes.

    1

    2
    Odpowiedz
  4. We Włoszech „duże dzieci”całe życie mieszkają z rodzicami i jest git.

    1

    1
    Odpowiedz
  5. Kup sobie chłopczyku wyprawkę szkolną,a nie wtrącaj się w sprawy wujka.Skoro mieszka z mamą widocznie jest mu tak wygodnie i dobrze.

    0

    2
    Odpowiedz
  6. Ćwoku, nie rozumiesz że ktoś może być chory? On jest chory, więc się odpierdol od niego – zrozumiałeś?
    Won!

    1

    0
    Odpowiedz
  7. Spieradla do lasu?Wlazi na drzewo ? To nie wujek to szympans.

    0

    1
    Odpowiedz
  8. Gościu może mieć Aspergera. Objawia się to przede wszystkim trudnościami społecznymi w relacjach z ludźmi. A jak jeszcze go trzymali pod kloszem, to ma jeszcze trudniej – bo nie dość, że tych umiejętności społecznych ciężko się im nauczyć, to jeszcze w ogóle nie miał jak i kIedy tego zrobić. Wiem co oiszę, bo to mam, tylko chyba lżej, a poza tym honor mi nie pozwala nie pracować i być na czimś garnku. Ale ludzi unikam jak mogę, bo wolę swoje towarzystwo. Być może wujek to ohydny leń, ale też może być tak jak ja piszę. A niestety spory procent ludzi z tym zaburzeniem nie pracuje, kończy jako kloszardzi itd., bo pracodawcy ich nie lubią, a i oni nie bardzo chcą i potrafią się dostosować. Piszę to jak najpoważniej, poczytaj o zespole Aspergera i porównaj objawy, ja nie znam człowieka, więc mogę się mylić.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Może Twój wujek jest ( był lub nadal ma ) po przejściach z chorobami psychicznymi a Ty tak go tutaj jedziesz? Spiernicza do lasu bo może mu wstyd, że nie pracuje i jest spasiony w cholerę. Mogę zrozumieć, że należy z tym coś zrobić, ale aż tak nie naciskaj a już na pewno nie dawaj nikomu w mordę bo masz szansę popełnić spory błąd. Pozdro

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Dorośniesz gimbusie zasrańcu, pożyjesz w dobrobycie zwanym POLska, posiedzisz na bezrobociu z 5 lat, zaoferują ci 4 zł na godzine za prace na 3 zmiany w montowni lodówek to zrozumiesz. A teraz wypad spać szczylu!

    2

    0
    Odpowiedz
  11. Może ma fobie społeczną i podobnie jak mnie przeraża go nawet samo szukanie pracy…

    1

    0
    Odpowiedz
  12. Zaraz będzie to co pod niedawną chujnią : A co cie obchodzi jak inni żyją! :):) Nie wiesz że teraz nieróbstwo i maminsynkostwo w modzie jest :)?

    0

    1
    Odpowiedz
  13. Twój wujaszek ma zwyczajnie na wszytko i wszystkich WYJEBANE. I bardzo dobrze, albowiem jak mówi stare, sprawdzone porzekadło: „kto się ceni, ten się leni”.

    1

    0
    Odpowiedz
  14. Danie w mordę nic nie pomoże. Ty nie musisz się nim opiekować jak dziadków zabraknie. Co cię to.

    1

    0
    Odpowiedz
  15. Ja pierdole czy ja to sam pisałem ? Powiem ci że mam taką samą sytuację dokładnie taką samą ale mój wujek za to umie programować i tworzy fajne gry nawet kilka wypuścił to zarobił jakieś 600zł około bo akurat małe gierki zrobił, ma podstawowe wykształcenie i wegetuje kurwa i nie wiem co z nim zrobić, gadam do niego o czymś a on ma mnie ewidentnie w dupie, pozdrawiam Super-Otaku i przyszły programista…

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Zostaw wujka w spokoju chamie! Starszym należy sie szacunek chamie!

    0

    0
    Odpowiedz
  17. A co sie tak interesujesz swoim wujkiem gimbusie jebany? Cos mocno nie tak z twoja orientacja, zamiast ogladac sie na laseczki ty sie przypatrujesz wujkowi. Kurwa zboczeniec jestes na bank!

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Wstrząsająa historia.Jeśli wujek ma 35,to ty pewnie 15 gimbusie.Do nauki kurwa!

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Oj oj odrazu nierób…chłop się oszczędza nie każdy jest stworzony aby zapierdalać 12/24 i robić z siebie niewolnika.

    1

    0
    Odpowiedz
  20. No jakby miał np. iść do jakiegoś obozu zapierdalać jak debil za 900zł miesięcznie to wcale się nie dziwię, że ma wyjebane i słusznie. Bo ludzie się godzą na takie zarobki to co się dziwić że jest tak chujowo i będzie cały czas.

    1

    0
    Odpowiedz
  21. @18. „Wstrząsająa historia.Jeśli wujek ma 35,to ty pewnie 15 gimbusie”. Jeśli gubisz literę „c” i nie znasz zasad interpunkcji, to pewnie jesteś tępym mózgojebem. Tak ci mogę powiedzieć.

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Co ci smarku obchodzą sprawy wujka? Dawniej to smarki takie jak ty nie miały prawa sie wtrącać jak dorośli rozmawiają, bawiły sie czymś w dziecinnym pokoju czy biegały po podwórku a przy dorosłych to cicho i słuchać. Byś coś komuś powidział to w ryj byś dostał że pod stół byś wpadł a od ojca z drugiej strony. Dziś to gówniarstwo to wycwanione, zmanierowane, jak starzy kurde balans chcą na równi być. Do nauki gnoju, zdaje sie że wakacje są więc wykorzystaj je bo niedługo szkoła.

    1

    1
    Odpowiedz
  23. Po komentarzach pod tą chujnią widać że udzielają się tu głównie zapasione niedorozwoje takie same jak Twój wujek końska spierdolina. Remedium na tą sytuację jest Łódzki Wydział Fabryczny i nadzorca z batem. Najlepiej czarny. Mesio macie czarnych nadzorców? Nie czuj się za niego odpowiedzialny.Dziadkowie nie mają prawa oczekiwać od Ciebie opiekowania się nim. Albo sobie poradzi albo sorry Dolores.

    1

    0
    Odpowiedz

Chlanie

Nie oszukujmy się samemu też czasem zdarza mi się spaść z dywanu na podłogę ale ostatnio zobaczyłem coś co mnie wkurwiło. A mianowicie: wracając po udanym lecz niestety równie upojnym wyjeździe na mazury, już nie na kacu oraz z wydmuchanym 0.00 w niedaleko znajdującym się ośrodku wypoczynkowym jechałem chujem kładzioną drogą przez wioski. Dziura na dziurze jak w starej dobrej japońskiej orgii tylko szkoda, że drogowcy nie przykładają się do cenzurowania ich z taką samą pieczołowitością jak tam. Była niedziela wieczór, więc po udanej mszy cała polska poszła się najebać. I tak wjeżdżam do pierwszej wiochy i koleś zapierdala zygzakiem na rowerze po ulicy. Myślę spoko, takie widoki sie zdarzają. Nic wielkiego. Mijam, jadę dalej. Jeszcze w tej samej wiosce jakieś 20 metrów dalej, jakiś ziom śpi w rowie. Może mu po prostu wygodnie. Niech se śpi, jadę dalej. Druga wieś. Jakaś baba wytacza sie z samochodu i zaczyna sie wydzierać na męża. Kurwi na prawo i lewo wyszarpuje dziecko z samochodu i standardowym zygzakiem cięgnie je do domu. Myślę kurwa. Coś się dzieje, ale twardo jadę dalej. Następna wiocha na wjeździe koleś spada z roweru i się śmieje, 10 metrów od niego jakiś żul śpi na chodniku, dwóch następnych przepycha się pod klatką, mijam kościół a tu festyn!! I jak sie wytoczyło ze czterdziestu polskich zombiaków na ulice wszyscy najebani drą sie, przepychają, jechać się już nie da, korek w trzy dupy i ogólna masakra. Po godzinie spędzonej w tej krainie spirytusem płynącej szczęśliwie pojechałem dalej. Później obyło się bez większych ekscesów. Jeden mieszkaniec rowu plus ze czterech śpiących na schodach. Po tej czterogodzinnej przjażdżce widokowej tak mnie wzięło na refleksje po co wszyscy tak chleją i po co ja chleje. Wiadomo, że dlatego, że jest źle. Że żona się drze, że sąsiad chuj, że państwo złodziejskie i ogólnie bo mie boly. Ale czy naprawdę to wszystko byłoby tak niewyobrażalnie gorsze i nie do wytrzymania bez alkoholu? Mniejsza z tym, ale jak mi jeszcze raz zaczniecie wytaczać się na drogę to już nie będę was omijał i wszystkich KURWA porozjeżdżam!!! Żegnam ozięble!!

81
72
Pokaż komentarze (18)

Komentarze do "Chlanie"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Gdzie ty patałachu mieszkasz?Pewnie we wschodniej Polsce „B”.Takie widoki na jebanej,katolandzkiej i zacofanej wiosze to chleb powszedni.Ciemnogród od wideł modli się do utopijnego bożka,a później szmatławce z ciemnogrodu chlejecie,lumpicie się i grzeszycie.

    0

    2
    Odpowiedz
  3. Co tam jeszcze robisz ciekawego na tym zadupiu skoro jedynym twoim zajęciem jest omijanie obrzyganych meneli śpiących w rowach.Pewnie w twojej polando-cebulando nie ma innych rozrywek.Mam przeczucie,że skończysz jak twoi ziomale czyli alkoholowy rynsztok cię czeka./Nostradamus 2.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Bo polacy i słowianie to największe popierdolone ścierwa włącznie z rusami, co zresztą widać po Putlerze że taki jebany dres chce wszystko rozjebać w powietrze a w swoim kraju ma jeszcze większą patologię niż w polsce, ale chuj mnie w sumie to obchodzi ? Niech sie putler jebie na swój stary dresiarski ryj i niech da żyć innym pojebyn idiota. W Japonii takich problemów niema zresztą to widać na Anime i w Mangach że to pięknych kra i że warto tam się wyprowadzić i zamieszkać na stałe jebie to wszystko !

    0

    1
    Odpowiedz
  5. Niektóre te chujnie robią się naprawdę chujowe. Zmarnowałem co najmniej minute mego czasu na przeczytanie tego tematu.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Przeprowadź się do Polski „A”

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Co zrobić….jak pić się chce

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Po pierwsze no jakoś kurwa nie wierzę w tą historię. Też w pizdu jeżdżę po wiochach w różne dni, również w niedzielę, ale takiej natężenia najebanych ludzi nie zaobserwowałem nigdy! Po drugie faktem jest, że u nas się chleje sporo. Nie wiem doprawdy, jak to jest możliwe, że we wszelkich badaniach wypadamy poniżej unijnej średniej. Trochę mieszkałem tu i tam za granicą i na zachodzie nigdzie tak nie chleją (no może w Irlandii sporo garują). Kto robi te statystyki. A czemu chlejemy? Najtańsza rozrywka. Jak kasy nie ma to co? Na złote piaski nie pojedziesz, ale za 20 złotych masz dobrą bombę i kupę śmiechu 🙂

    1

    0
    Odpowiedz
  9. Tutaj w Tokijskiej dzielnicy Taito dobrą sake można spijać nawet w miejscu publicznym,nie ma żadnych zakazów.Alko kupuje się z automatu jak większość dupereli.Wszyscy z piwkami i smartfonami w ręku przed salonem Pachinko.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. chuj ci w dupsko jebany matole – takich hitler w Auschwitz palił 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  11. TEATRZYK ZIELONA CEBULA OZNAJMIA. Że ma dziś doła-giganta, który nie wiadomo kiedy przejdzie. Występu dziś nie będzie. PS. Najchętniej zalałbym pałę… I nie trzeźwiał. Ech, ciężkie jest życie abstynenta…

    1

    0
    Odpowiedz
  12. Taka jest właśnie Polandia,to kraina wódą i rzygowinami płynąca.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Krótko napisałeś ja pierdole ślinotok, jesteś politykiem albo księdzem?

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Jestem naukowcem-ekspertem i z całą pewnością stwierdzam, że cząteczki etanolu łączą się z receptorami hula-bula-ckm w komórkach synaps mózgowo-rdzeniowo-mosznowych wywołując kaskadę reakcji egzo- i rzygoergicznych za pośrednictwem białka chuj8 przy katalizowaniu przez enzymy chuj-prim-mnie-to-obchodzi. Stąd takie a nie ine zachowania ludzi po spożyciu. No ale skąd wy, taki marny plebs, możecie o tym wiedzieć..

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Pozabijaj gnoi. Jebani alkoholicy.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. @10 plis zdrowiej. Tyś jedynym wesołym akcentem na tej ponurej jak pizda stronie

    0

    0
    Odpowiedz
  17. W tym kraju prymitywne pijaństwo i obrzydliwa wóda są uważane za najlepszą rozrywkę.

    0

    0
    Odpowiedz

Metro

Szanowni Państwo, chciałbym dziś troszkę ponarzekać na warszawskie metro. Zaczynamy. Pomieszkuję sobie w Warszawie i niemal każdego dnia korzystam z metra. Nie ma wątpliwości – ten środek transportu jest bardzo pomocny w życiu codziennym, wychwalajmy jego pomysłodawcę. Jest jednak kilka rzeczy, które mi się w nim nie podobają. Część z nich zależy rzeczywiście od, powiedzmy, technicznej obsługi metra, część zaś od ludzi zeń korzystających. Dobra, namber łan. Metro kursuje zbyt rzadko – w wakacje wprowadzili takie gówno, że metro będzie kursować rzadziej. Rzeczywiście tak jest. Przekłada się to na ogromne zatłoczenie. Bardzo często nie mam gdzie usiąść, a mieszkam na drugiej stcji, więc niby jeszcze aż tak dużo ludzi nie powinno wsiąść. Szczególnie latem jest to męczące, człowiek się gotuje… Dalej. Jak już sobie jadę, to często widuję jak niektóre osoby (głównie kobiety) zajmują ponad jedno miejsce. Są dwie możliwości: a) usiadła na dwóch jednocześnie b)położyła torebkę obok. To tak wkurwiające – kładzie ją obok, gapi się w srajfołn i udaje, że nic wokół nie widzi, a ludzie stoją. Kontynuujmy. Smród – zdarza się.Pamiętam taką sytuację: mam wejść do składu i patrzę – o, widzę pół wolnego wagonu (jego przednią część). No to se wejdę i usiądę. Wsiadam. I tu myślałem, że jebnę. Siedział tam jakiś śmierdzący żul z rozkładającą się chyba nogą i ogólnie nie myty od lat kilku. Myślałem, że się porzygam. Na następnej stacji wybiegłem, ludzie prawie bełty puszczają, wypieprzają stamtąd. Wpienia mnie też, kiedy ludzie wnoszą tam rowery, które zajmują multum miejsca. Masz rower, to popierdalaj górą, po chuj on w metrze? Wkórwia mnie też stacja Ratusz Arsenał. To miejsce, gdzie spotyka się pół Warszawy, tj. cały plebs z Pragi i z Woli. Miliony ludzi. Tam są źle rozplanowane schody – ludzie wychodzący i wchodzący przecinają sobie drogę, co powoduje dezorganizację i korki. Tam tak duż ludzi. I tylko dwa kible, tj 2 sracze męskie i dwa pisuary i chyba tylko dwie kabiny damskie. Cały czas są kolejki. Przechodzi tam tyle ludzi, a kibli brak. Powinny być co najmniej ze czry. A, jeszcze coś. Ludzie niekiedy pierdzą w pociągu i jebie. Dzisiaj miałem taką sytuację – ktoś zjebał się dwa razy pd rząd. Bardzo często nie ma też papierowych ręczniczków. Po chuj te babcie klozetowe tam siedzą – nic do roboty i ręczniczków nie mogą donieść? Wczoraj bylem się odlać leję ja i jakiś facet. Skończył i nie spuścił chuj wody. Rąk też nie umył. Miałem więcej do napisania w tej materii, ale zapomniało mi się.

40
79
Pokaż komentarze (16)

Komentarze do "Metro"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. „Miałem więcej do napisania w tej materii, ale zapomniało mi się.” Przejedziesz się jutro, patałachu, metrem, to ci się przypomni. A gdybyś zarabiał 18 tysi netto i jeździł mesiem, to nie miałbyś takich problemów. Ba, gdybyś był robolem na taśmie w naszym Łódzkim Wydziale Fabrycznym, to też nie miałbyś takich problemów, bo u nas robole mają nowocześnie, jak w chińskich fabrykach -wszystko jest na miejscu w jednym kompleksie. Od baraków dla roboli począwszy, na miejscach, gdzie roboli po robocie można z zarobionych setek zł wycyckać, skończywszy. Bierz V i trzy stówy w łapy, wsiadaj w metro, niech cię dowiezie na Centralny i pociąg do Łodzi w circa 2 godziny zawiezie cię do Ziemi Obiecanej… Warszawa jest dla garstki rdzennych Warszawiaków, która jakimś cudem ostała się pomimo wojny i wiecznego zalewu plebsu z reszty kraju i jest na tyle twardogłowa, że się do tej pory tam kisi, potomków słoików w drugim pokoleniu i samych słoików mylących Warszawę z miejscem nadającym się do życia. Normalni ludzie tam nie mieszkają, co najwyżej od czasu do czasu wpadną do którejś z knajp po załatwionych interesach. /Mesio PS. A wiesz co? Gdybyś był tym opisanym w chujni żulem, co śmierdział w wagonie, to tez byś nie miał takich problemów…

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Pewnie słoik z ciebie napływowy z prowincji i nie nadążasz za tempem życia dużej pięknej metropolii jaką jest miasto stołeczne Warszawa.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Kiedyś pewien satyryk radził tak: „kup pół litra na pół metra metra”. No to jak żeś wtedy kurwa nie kupił to teraz masz chujnię.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Ja pierdolę. Weź wypierdalaj z tym zajebanym metro-welt-schmertzem. Zapierdalaj sobie do roboty hulajnogą.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. W Japonii niema takich problemów z metrami. W Japonii w metrze jest pełno Japończyków i jest taki ucisk że ja pierdole więc tutaj ten w POlsce to pikuś ale co z tego ? Tam każdy facet i kobieta ładnie pachnie bo to kraj luksusu a nie patatajni jak tu w POlsce, aha a przy okazji jak metrem tam jedziesz do szkoły i widzisz swoją koleżankę z klasy i uciskasz się z nią obok aż przy samej szybie i twoje krocze przylega do jej pupci na poziomie 10 latki która ma krótką spódniczkę to ci chuj zaczyna stawać a ją to jeszcze podnieca i zaczynacie się dyskretnie ruchać wiem bo widziałem na hentai i na grach eroge są takie możliwości a nikt z nich nie korzysta oprócz Japończyków. No ale cóż, mieszkasz w katolandzie ze słowianami gdzie jest taka patologie co nawet kazirodztwa ci zabraniają no to czego się spodziewasz ?

    0

    1
    Odpowiedz
  7. Pozdrawiam Jelonki Warszawa ! ; D

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Jesteś pojebem. Rower można przewozić w metrze i chuj ci do tego. To że ciebie to wkurwia zostaw sobie, papraku zarzygany. Za rzadko? ile razy jestem w Warszawie (mieszkam daleko od niej) jestem pod wrażeniem ogólnej komunikacji miejskiej. Za dobrze ci palancie? zawsze się znajdzie jakiś pojeb co będzie narzekał nawet gdy ma dobrze. I jeszcze jedno, cwelu. Plebs z Pragi? Woli? czy jakiejkolwiek innej dzielnicy? Warszawa to twoje miasto, cieciu, to twoje ziomki debilu, bądź lojalny kapusto śmierdząca.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. co do pustych pudeł zajmujacych 2 miejsca – wiadomo, nie powinny tego robic tępe lampucery ale miej jaja zwrocic uwage i usiasc na te miejsce. Ja tak zawsze robie i zyje.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. A co ty kurwa zbok jakis ze chlopow w klopie podgladasz?

    0

    0
    Odpowiedz
  11. czemu tak mało? wypierdol tutaj książkę, mam dwa tygodnie urlopu opierdole 200stron!

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Metrami ogólnie nie jeżdże wieć sie co do tego nie wypowiem aczkolwiek nie broniąc „pana żula” uważam że nie możesz obwiniać metra za niego 🙂 nikt go nie może wyprosić jeżeli ma zakupiony bilet 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  13. wyp***alaj słoiku na wieś z powrotem, bedziesz pksem jeździć

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Jak bys mieszkal w Japonii to rafal pierdolony udawany japonczyk sam by ci dupe w metro sraczu wycieral (rekawem swego autentycznego kimona haftowanego przez japonskie plasko- dupne dziewice ) a przez glosniki leciala by muzyka Yoko Ono co naprawde relaksuje i umila podroz.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Hshahahahhaha pozdrawiam chłopak z woli :d

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Karol Krawczyk jakby zaczal metro prowadzic to by wszystko podporzadkowal
    a Norek tylko by klnal z dolu ze mu ziemia sie sypie na leb przez szybko jezdzace metro. a ludzie w metrze by chodzili jak myszki pod wladza Karola

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Te sloje to wiecznie problemy, jakies maja, jak wam sie nie podoba to po co Tu od poniedzialku do piatku mieszkacie xD, wracac na wichure migiem

    0

    0
    Odpowiedz

Zalew mamincyców

Wkurwia mnie wszechobecność cyców mamusinowych. Wiem że podobne chujnie już były, ale to jest jakaś wielka tragedia i plaga naszych popierdolonych na maksa czasów! Kiedyś facet to był facet, oczywiście maminsynki się zdarzały, ale to był powód do wstydu, faceci kryli się z tym, przynajmniej starali się pozować na normalnych gości! A teraz? Dumne mamincyce mieszkają z mamusiami choć mają po 35, 40 i więcej lat. Otwarcie mówią że mają w dupie życie normalnie z kobietą, bo nie ma jak u mamy. Że on się nie bedzie szarpał na jakiś wynajem czy coś. Przecież ma pokój u mamusi. Kurwa co to za facet jest co tak mówi? On ma jaja czy cipkę między nogami? Obraz takiego podstarzałego maminsynka jest taki, że przeważnie rosną ta typowych Januszy – różny stopień zapasienia, buractwo i wiochmeństwo, i niesamowite mniemanie o sobie. Jak już jakaś biedna niewiasta się zwiąże z takim to ma przejebane, bo te cyce dążą do tego, żeby kobitka zaakceptowała że będzie zawsze drugą po mamusi! A te matki? Też pojebane! Zamiast wypchnąć spasionego i starego „pisklaka” z gniazda to w pewnym momencie stwierdzają „a właściwie czemu mój Duduś ma nie być ze mną do końca życia?!”. Patologia, a widzę, że to się staje powszechnym zjawiskiem w Polandii! U mnie na osiedlu takie mamincyce 35-45 mają się połapanych nawzajem i mają funkcje na osiedlu. Znaczy weekendzik to – a jakże – ławeczka z kumplami, browary, kurwa fajeczka. Nic przez ostatnie 20-30 lat przecież nie uległo zmianie. To aż przekomicznie wygląda, serio. Wszędzie łebki a tu ekipa grubasków łysych, posiwiałych, żałosnych, szkoda że mamusie ich do domu nie wołają bo późno. Aha, wiem że na pewno dużo ludzi mnie pojedzie w komentarzach, w końcu z zasady chujnia to portal dla looserów, hejterów. No więc kto hejtuje znaczy że jest właśnie takim cycem mamusinowym, nie wierzę że może być inaczej. Nikt normalny takiego czegoś nie poprze. Rzekłem.

94
112
Pokaż komentarze (51)

Komentarze do "Zalew mamincyców"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. A skąd pewność, że to nie wina kobiet? Może po prostu teraz nie ma kobiet z którymi warto przejść przez życie? Każdy żyje jak chce. Gdybym ja nie spotkał normalnej kobiety to kto wie, może mieszkałbym dalej z matką.

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Głupi bucu lub kretynko a co mają władować sie w kredyt na 30 lat i związać z „ksieNSZniczko”, która tylko będzie sie malować, stroić, wymagać, drzeć morde i rogi jeszcze doprawiać nie dając nic w zamian? Wypad i gówno ci do tego. Włosi żyją z mamusiami i nikogo to nie razi a katowolactwo musi sie wpier…..w cudze życie.

    3

    0
    Odpowiedz
  4. Tak jest kiedyś menszczyzna to był menszczyzna. Typowy robochłop co i wychlać umił i pszywalyć umił i dzidzusiuf umił narobić, pobożny i w jimie pańskie ku chwale łojczyzny! A tera to pipy, transywezdyty, gieje, pedały, zboczeńce. To powiedziałam ja kasia Pyra. Hyyyy hyyyyy hyyyyyy.

    1

    0
    Odpowiedz
  5. Dobra dresiaro pożaliłaś sie na forum to do garów bo jak twój podchmielony meniu przyjdzie a żarcia nie będzie na stole to ci po męsku zalutuje.

    4

    0
    Odpowiedz
  6. Wiesz co ? To ty masz problem, nie maminsynki. Człowiek, który dobrze czuje się z własnymi decyzjami życiowymi, potrafi uszanować czyjeś odmienne decyzje. Pytam się więc, co cię kurwa obchodzą faceci mieszkający z rodzicami ? Pilnuj swojego gniazda i swojej dupy. Musisz czuć się cholernie niedowartościowany w swoim, pozornie pojmowanym samodzielnym życiu, skoro atakujesz ludzi, którzy woleli pozostać w rodzinnym domu. A może to jakiś sposób zaleczenia własnych kompleksów czyimś kosztem ? Coś ci powiem, żałosny człowieku. Są ludzie, którzy podejmują decyzje życiowe pod naciskiem otoczenia. Są też tacy, którzy do końca mają swoje zasady i kroczą własną drogą. I nie zmienisz tego, nawet gdy nazwiesz kogoś maminsynkiem. Żeby nie było – mam 29 lat i nadal mieszkam z rodzicami. I wiesz co ? jestem z tego dumny. Po co mam kupować mieszkanie, robić opłaty, żyć z dala od bliskich, skoro jestem singlem ? Po to żeby udowodnić swoją „męskość” sąsiadowi z dołu albo z góry ? A może tobie ? Nie muszę tego robić, bo sam doskonale znam swoją wartość.

    5

    1
    Odpowiedz
    1. dokładnie, zajebista odpowiedź

      1

      0
      Odpowiedz
  7. U mnie w bloku mieszka jeden taki kutasik mamicycek.Facet ma 42 lata i twierdzi,że nigdy nie zwiąże się z kobietą,bo żadna nie dorówna mamusi.Mamusia to jego ideał i wzór kobiecości.A najlepsze jest to,że ten fiucik oddaje matce całą swoją wypłatę,a ona wydziela mu kieszonkowe.

    1

    2
    Odpowiedz
  8. Co normalnego faceta obchodzi reszta mężczyzn, jak są słabi to ich problem?

    Po pierwsze autorko wiemy że nie jesteś gościem, żale aż biją po czach.
    Nie ma jelenia co zarucha, będzie „żył normalnie z kobietą” i da się wprowadzić do siebie. Kobiety są dojrzałe i nie żyją u rodziny, taa wystarczy rozchylić nogi/klęknąć.

    Męska część populacji nie jest ci winna faceta jaki ci się podoba i jest tobie użyteczny głupia narcystko.

    Bronienie się w stylu kto się nie zgadza ten jest winny jest sposobem dyskusji z gimbazy albo z przedszkola

    Wynajmuje samemu ale tak mam gdzieś normalne „życie z kobietą”, sam robię wszystko a kobieta wnosi tylko dupę bo te „wspaniałe uczucia” to nonsens.

    Witamy w równości proszę radzić sobie samemu.

    PS: jeszcze nie dawno całe rodziny mieszkały razem. Dla każdego „normalne” jest to co mu wygodne.

    4

    0
    Odpowiedz
  9. Taaa, bo lepiej być Panem Życia z kredytem na 50 lat zjadającym 70% wypłaty, z żoną wielorybem i niewdzięcznymi bachorami, z teściową jędzą itd. To jest szczyt męstwa i osiedlowego prestiżu. Do tego 30 letni szrot popowodziowy, ale na pewno nie klepany, od dziadka z Niemiec, prawie nie używany.

    5

    0
    Odpowiedz
  10. Ale nie rozumiem co ci przeszkadza. Chuj ci przecież do tego. Co, ty im żryć dajesz? Niech sobie żyje każdy, jak tam sobie chce. A skoro tak cię boli, to chyba im zazdrościsz… Co? Babsko dupy nie daje, na bok skoczyć się nie bardzo da, zresztą kasy nie ma, bo wycycka kaszalot, którego żoną musisz nazywać, a na którego tłustego dupska widok ci opada, i ogólny żal dupę tak bardzo ściska, że upadłeś aż tak nisko, że nawet im zazdrościsz? Normalnemu facetowi z prawdziwego zdarzenia, koleś, to zwisa i powiewa, bo on nie ma kompleksów, jest ustawiony i naprawdę żyje (o ile wiesz co to takiego). Ja nikomu nie muszę zazdrościć, kompleksów też nie mam i mi koło dupy lata, jak inni żyją dopóki mnie to w jakiś sposób nie dotyczy, bo dopiero wtedy jest warte odrobiny jakiegokolwiek mojego zainteresowania. I chuj. A tu się jakiś cebulak po kolejnej szychcie u jakiegoś Mesia na taśmie wyrwał z pretensjami do obcych mu ludzi, że oni żyją jak żyją, a on cyrograf podpisał i teraz musi zapierdalać… No to kto jest bardziej żałosny? Ty, który im zazdrościsz i dlatego cię tak skręca, czy oni, którzy w 99% rzeczywiście są takimi, jakimi ich opisałeś?

    3

    0
    Odpowiedz
  11. wszyscy ktorzy daja 1/5 mieszkaja z matka i robia w pieluchy. Kazda matka powinna syna wypierdolic na zbity pysk po 18tce. Pomoc finansowa ewentualnie, jesli studiuje, ale juz nigdy powrotu do domu i kasy wysylac z roku na rok coraz mniej.

    0

    7
    Odpowiedz
  12. „że mają w dupie życie normalnie z kobietą,”

    nikomu nie polecam

    polki to kur…

    3

    0
    Odpowiedz
  13. jak można mieszkać z kobietą jak przytłaczająca większość z nich to popierdolone idiotki nie nadające się do normalnych związków,do tego jeszcze kredyt na mieszkanie na całe życie,bachor i facet jest udupiony do końca żywota

    3

    0
    Odpowiedz
  14. Wiesz jaka jest różnica między mną, a tymi niby prawdziwymi facetami, którzy uciekają od mamusi do wynajętej nory na zadupiu albo w menelskiej okolicy? Otóż ja mieszkając u rodziców, pieniądze wydam na ciuchy, jakieś dobre perfumy, siłownię, a nie będę ich ładował w kieszeń właścicielowi nory. I to na mnie dziewczyny bardziej polecą niż na jakąś wynajętą zasyfioną klitkę i pustą kieszeń tego najprawdziwszego z prawdziwych facetów. Oprócz mieszkania u rodziców mam też działkę z domem i jak poznam fajną dziewczynę to z nią tam zamieszkam i mam ogólnie wyjebane na to co o mnie powiedzą inni faceci, czy ja mam jaja, czy cipkę między nogami. Chcesz to zapierdalaj jak koń w polu i wydawaj 3/4 pensji na wynajem klitki i przeżycie na najtańszym żarciu z Biedry i udawaj prawdziwego faceta. Może poleci na ciebie jakaś rozwódka 35+ lat z przychówkiem. Ja będę obracał młode niunie na działeczce i popijając browara śmiał się z takich jak ty.

    4

    0
    Odpowiedz
  15. a ty lozerze pochwal się kim jesteś , ja mam np kase prywatny dom i super samochód ale nigdy nie powiem o kimś kto mieszka z rodzicami że jest loser bo może mu i im to pasuje a ty kurwo jesteś przerośnięty ambicjami na które cię nie stać ciulu

    3

    0
    Odpowiedz
  16. Nieroby zajebane,gruchy walą,większość to pedały albo zboki,może ruchają te mamusie swoje

    0

    3
    Odpowiedz
  17. W Japonii nie ma takich problemów no chyba że ktoś jest Otaku albo Hikikomori, ale normalni Japończycy nie mają takich problemów ponieważ mają dla kogo pracować czyli dla swojej pięknej żonki Japonki które umieją zajebiście obrabiać prężne pały o wiele lepiej niż wszystkie polsko-słowiańskie loszki razem wzięte, i dlatego w Japonii nikt nie mieszka z rodzicami zbyt długo bo kobiety tam są ponad wszystko najlepsze a tu w cebulandii czego się spodziewasz ? same słowiańskie ścierwa dlatego każdy woli zostać przy swojej mamusi ponieważ ona jedyna nie jest dla nich ścierwem…

    0

    0
    Odpowiedz
  18. chuj ci do tego, jak kto żyje !!!

    3

    0
    Odpowiedz
  19. Człowieku sam mieszkam z matka i dziadkami w domku, każdy się dołoży do opłat a resztę kasy można zainwestować,albo wjebać na co się chce, przecież człowiek który mieszka z rodzicami ni śpi z nimi w łózku ,ani nie jest karmiony cycem matki.
    Według ciebie to należy wpierdolić się wkredyt i kupic jakas chujnie miszkanie klatkę dla bydła w bloku i zapierdalac na opłaty dla jakiegos chuja ze spoldzielni,a za sciana zamiast roodziców to jakies kutasy ktore puszczaja muzyke w nocy, a pod oknem dresy drący morde.Pomysl tępy chuju zycie nalezy przezyc a nie ciagla wegetacja samca alfa zpierdalajacego na kredyt dla zonki i swoich pomiotów.

    Widac ze jestes tępą dzidą żenska, kazda baba opuszcza rodzinny dom w jakims wieku z tego co zauwazyłem, a dlaczego, prawdoodobna odpowiedz to „Bo Tak” ale prawda jest ze kazda jebana dziunia pragnie byc jebana gwiazdka celebrytką w wielkim miescie i kutasem w zebach, eksponujac swoja dupe gdzie sie da.

    Stara dobra rada skłądaj kase dla siebie,a jak trzeba ci baby to 50 zł dziwce kilka minut i niech spierdala.

    2

    0
    Odpowiedz
  20. Na japońskiej wyspie Okinawa nikt nie mieszka z matką bo każdy żółtek musi mieć wolną chatę żeby mógł wyruchać panienkę w stylu kawai.

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Pewnie mieszkasz dalej z rodzicami a hejtujesz,że niby taki jesteś samodzielny.W tym kraju jak byś nawet zadupcał na pięciu robotach to i tak mieszkania nie kupisz.Wyjazd odpada nie będę Niemcowi budy pilnował,lub zbierał kurewskich szparagów.

    2

    0
    Odpowiedz
  22. Ale faceci nie są wyjątkiem. Coraz więcej kobiet 25 – 35 lat także mieszka wciąż z rodzicami.

    3

    0
    Odpowiedz
  23. NO ale Autorze, pomysl, zastanow sie, jak ta rzeczywistosc wyglada. Jestes napewno na chujni nie pierwszy raz, to wiesz, jak mezczyzni maja przejebane z kobietami. Wiekszosc kobiet to niemadre, nieobliczalne stworzenia – czesto niezaleznie od wyksztalcenia – i skrajnie pojebane. Jak to juz kiedys ktos napisal, jedynym kryterium przydatnosci mezczyzny na ewtl. partnera, ewtl. mezsa, jest stan kasy, zasobnosc finansowa/majatkowa. Wiadomo, ze nikt rozsadny w dzisiejszym czasie nie wierzy w cos takiego, jak szal uczuc, wielkie namietnosci, wielka gleboka sympatia do drugiej osoby, w tym wypadku mezczyzny, czesto porzadnego, w miare poczciwego, ktory nie mial za soba sto afer, stu frajerow do jebania we dnie i w nocy, a takze kilka czy wiecej skrobanek, bo po prostu ma sie w glowie siano, czy sieczke, a nie przynajmniej odrobine inteligencji. A co tu duzo mowic: madrzejsi i doswiadczeni chujowicze przyznaja mi napewno racje: wiekszosc kobiet to wyrafinowane, jebane k…..y, czy tez prostytutki. Mowie rowniez z wlasnego – niezbyt pozytywnego doswiadczenia. Mam obecnie 55 lat. Z mamusia, jak to autor okresla, ale i ojcem, od 18-go roku nie mieszkalem juz pod wspolnym dachem. Poszedlem w swiat, aby zlapac sie z zyciem. Ta walka trwa zreszta do dzisiaj. Jak i u wiekszosci z was.

    2

    0
    Odpowiedz
  24. bo tak im wygodnie, tacy goście nie mają potrzeby bycia z kobietą, zadowala ich walenie konia do pikseli

    0

    2
    Odpowiedz
  25. Mam tutaj dla Was cos madrego do przeczytania. To jest fragment wywiadu z Ryskiem Kapuscinskim, a pasuje jako uzupelnienie czy komentarz do powyzszego wpisu.Oto on: wywiad z R.Kapuścińskim) – Co Panu daje siłę? – Pewność, że trzeba pchać swój wóz życia naprzód. Nawet mając świadomość, że się nie da nic poprawić radykalnie, do końca. Ten wóz trzeba pchać, chociaż koła toną w piachu. Nasza droga się zaciera, ale nie mamy innej. Cofnąć się nie sposób. Są całe cywilizacje, które się zatrzymały i nie były już w stanie dogonić czołówki, bo świat za szybko parł naprzód. I drugi powód: ci, którzy starają się stać na uboczu albo nie wkładają wielkiego wysiłku w swoje istnienie, muszą przegrać. Ponieważ świat jest wspaniały, ale i bezwzględny. To połączenie wspaniałości z bezwzględnością jest chyba jego istotą.

    1

    2
    Odpowiedz
  26. Ho, hoooo 🙂 Jebłeś w stół, patrz ile nożyc się odezwało! 3 zdanie od końca trafiłeś w 100% czego dowodem dyskusja pod wpisem 🙂

    0

    2
    Odpowiedz
  27. Mam swoje lata, całkiem sporo, bo już 44. I panowie – powiem wam jedno. Może w innych słowach, ale w 100% zgadzam się z autorem. A jak czytam jakiś wpis że ktoś tam uważa że to (maminsynkostwo) jest słuszne bo sobie może ciuchy kupić to… No brak słów normalnie na takich mężczyzn. Nigdy usamodzielnianie się nie było łatwe! Czy teraz czy 20 albo 40 lat temu. Zawsze było ciężko w ten czy inny sposób. Ale kiedyś ludzie mieli jakąś naturalną potrzebę życia na własny rachunek. Dzisiaj, kiedy cały świat stoi otworem, kiedy pracy można szukać ze swojego domu przez internet, też dostrzegam tą tendencję do zostania z rodzicami i próby – dla mnie akurat całkowicie niezrozumiałe – racjonalizowania takiego postępowania. Z jednej strony piszecie ciągle, że po co się wpieprzać niech każdy żyje jak chce, a z drugie zaraz dowalacie tym co wzięli kredyty i mają rodziny czyli imho wybrali samodzielność. Tak – samodzielność moi mili, bo nawet jeśli mieszkanie wynajmują czy mają na kredyt to oni są tam gospodarzami, panami i władcami domowego miru, utrzymują to w 100% sami, budują coś sami, dbają o siebie i swoje otoczenie sami. A jak w parze to z kobietą a nie z mamą. Natura jasno pokazuje – młode w pewnym momencie muszą opuścić ciepłą rodzinną norkę czy gniazdo. To naturalna kolej rzeczy. Wiem że nie przekonam tych, którzy wybrali życie z mamusią, i nie taki jest mój cel. Nie promuję też związków czy małżeństw (do samodzielności niekoniecznie trzeba mieć rodzinę czy kobietę). Uważam jednak podobnie jak autor, że to nienormalne mieć lat na przykład tyle co ja i dalej mieć swój pokoik, dzielić z rodzicami kuchnię, czy łazienkę i dawać mamie ciuchy do wyprania. Pozdrawiam wsyzstkich.

    2

    2
    Odpowiedz
  28. Ale atak 🙂 No ja mam kredyt, mam żonkę i córkę. Lekko nie jest, to fakt, ale choćby mi dopłacali to bym nie zamienił się na powrót do mojego pokoiku u rodziców. Pozdro maminsynki, tak sobie wkręcajcie że jest git.

    1

    2
    Odpowiedz
  29. „Aha, wiem że na pewno dużo ludzi mnie pojedzie w komentarzach, w końcu z zasady chujnia to portal dla looserów, hejterów. o więc kto hejtuje znaczy że jest właśnie takim cycem mamusinowym, nie wierzę że może być inaczej.” – :)))) Koniec tematu 🙂

    0

    2
    Odpowiedz
  30. Kobiety są dziwne. Wydaje im się, że każdy im powinien nadskakiwać. I tak rodzi się obraz typowego polskiego społeczeństwa, w którym chłop ma przestać żyć dla siebie: motocykle – źle, zabijesz się, sprzedaj to, gry komputerowe – to dziecinne, skończ z tym, sport – po co ci to, nie masz dla mnie czasu. Chcesz mieć konkretny samochód – źle, najlepiej kup zagazowanego Matiza, żeby był oszczędny, bo trzeba pojechać na każdą promocję do biedronki. Jeśli tak niektórzy ukierunkowują swoje ambicje w życiu, to ja podziękuję. Nikt nie będzie mi życia ustawiał według swojego mniemania, bo to jest MOJE życie. Znajdź se przygłupa, dla którego największą rozrywką jest picie piwa wieczorami, a największym prestiżem Golf IV 1.9 TDI, to będzie siedział w domu i ci nadskakiwał, bo taki ktoś nie ma własnych zainteresowań i poza tym piwskiem nie ma zbytnio w co dla siebie inwestować. Istnieją jednak ambitni ludzie, którzy chcą przeżyć to JEDYNE życie tak, jak im się podoba – a nie jak jakaś zapatrzona w siebie panna im podyktuje. Nie ma nic ciekawego w spędzeniu reszty życia z kredytami, wrzeszczącymi bachorami i istotą, która będzie wykrzykiwać swoje roszczenia na temat tego, co mam robić.

    7

    0
    Odpowiedz
  31. O rany nie wiedziałem że jest tu tyle frajerów/loser’ów. Porażka, jak można chcieć mieszkać z rodzicami? Wam „pizdy” (bo mężczyznami was patałachy nazwać nie można) w główkach się coś popierdoliło?… Popieram osobę z pod @11 dobrze „powiedziane”. I jeszcze jedno prawdziwy men powinien postawić
    dom i zasiać DRZEWO! Ale co tam?… Mamusia ugotuję, posprząta i opłaty porobi, co nie?! Jak by się ktoś was spytał(BARANY) co macie między nagami, nie kłamcie że jaja!. Powiedzcie że nic, jak u Kena! Am i pozdrowienia dla autora i prawdziwych facetów!

    0

    3
    Odpowiedz
  32. Czasy się zmieniły – kiedyś bycie maminsynkiem było powodem do wstydu, dziś to właśnie oni wygrali życie, bo mają ugotowane, posprzątane i podstawione pod nos, i to bez głupich wymogów z księżyca czy klachania nad uchem.

    2

    0
    Odpowiedz
  33. Lepiej żyć z rodzicami długo niż iść do jakiejś jebanej roboty zapierdalać za 1500 netto i jeszcze jakieś szczurowisko wynajmować zresztą tu chujnia niektóry dobrze napisali więc nie będę pisał już, ale powiem krótko pierdolcie się „niezależni” ludzie bo wasza egzystencja jest żałosna a nie samodzielna bo większość z was ledwo koniec z końcem wiąże kurwa mać.

    3

    0
    Odpowiedz
  34. Zalew mamincyców to pół biedy. największym problemem jest zalew takich polaczkowych pseudocwaniaków prostaczków jak ty chujowizno ludzka.

    2

    0
    Odpowiedz
  35. Kobieta mi nie potrzebna, bo waląc konia przy wyuzdnym pornolu mam większą frajdę niż seks z jakąś leniwą księżniczką. Po drugie nie rozumiem czemu jeden facet załamuje łapki nad postawą innego faceta, która to postawa tylko zwiększa jego konkurencyjność na rynku relacji z paniami. Powinien się cieszyć. Chyba, że to napisała kobieta… Po trzecie, chociaż teoretycznie mieszkam z mamusią, to bzykam co chcę i kiedy chcę, sam sobie gotuję, sam skarpetki ceruje, mam czas i pieniądze na własne pasje, a jak to jest z tymi tzw. prawdziwymi, pożal się boże mężczyznami? Zazwyczaj nieporadne to to, upasione, sfrustrowane, bez baby nie przetrwa tygodnia.

    2

    1
    Odpowiedz
  36. Do 31@ Tacy jak TY to kurwa ledwo koniec z końcem wiążą i myślą że są kims ważnym bo zalejesz mordę raz na tydzień i twoja tłusta locha wrzeszczy po ciebie i każe ci iść na śmietnik a bachory są ci pyskują i pewnie masz jakiegoś szrota 20 letniego…

    2

    0
    Odpowiedz
  37. @11 a ty nieszczęśniku dzieciństwa nie miałeś? Biedactwo, szkoda mi cię, taki dorosły chłopiec…..

    0

    0
    Odpowiedz
  38. A najbardziej hejtują tu kobiety:) Do roboty głupie pissdy a nie czekacie, że „męski” mężczyzna rzuci wszystko i weźmie was na utrzymanie:) Już nie ma kobiet dla których warto coś poświęcić i na nie tyrać. A jedna już napisała w komentarzu, że „prawdziwy mężczyzna” powinien zbudować dom, zasadzić drzewo… Owszem może to zrobić jeśli ma dla kogo:) A jeśli zrobi to dla takiej pustej dupy jak wy to jest idiotą:) Wiadomo, że kobiety biologia męczy o rozmnożenie się i szukają samca co się nimi zaopiekuje. Ale sorry, użyjcie mózgu bo instynkt i biologia to nie wszystko. Mężczyźni już to zrozumieli, teraz czas na was:)

    1

    0
    Odpowiedz
  39. @31 Ale Ty pojebany jesteś……szkoda mi Cię.

    0

    0
    Odpowiedz
  40. Najbardziej mnie bawi to co piszą maminsynki tutaj: „nie pójdę mieszkać do żadnej nory”, „nie będę wynajmował szczurowiska”. Hahaha! TAK! Bo kurwa maminsynki z rodzicami to jak wiadomo tylko na dzielnicach willowych są! Haha! Co za debile! Cioty i bezjajce. A mamusia całuje na dobranoc? 🙂

    0

    1
    Odpowiedz
  41. Siedziałem z mamusią do 30 bo nie chciałem kredytu i pierdolę jebanych bangsterów. W tym czasie miałem czas zapierdalać na własne m jaki i wyruchać koło setki panienek. Teraz spotkało mnie to szczęście bycia prawdziwym mężczyzną. Zasadziłem z kilkaset drzew, wybudowałem dom i spłodziłem synów. Mieszkam w swoim m (kupionym za gotówkę) z dwójką wspaniałych dzieci i „żoną”. Życie z mamusią to była bajka. Teraz mam na głowie wiecznie niezadowolonego koczkodana błotnego, którego nic nie zadowoli a sam do pracy się nie pali. Zawsze chce więcej i nigdy nie jest dobrze choć nie wiem jakbym się starał. Gdyby nie dzieciaki dawno kopnąłbym ja w dupę. W zasadzie prawdziwemu facetowi wystarczyłaby niańka za 2 tys. miesięcznie. Byłoby taniej i bez tego pierdolenia i nierealnych oczekiwań. Jak trochę odchowam małolaty znowu zostanę mamisynkiem albo starym singlem. Gdyby nie jebani bangsterzy mieszkania byłyby może mniej dostępne dla gołodupców ale tańsze. Wcześniej załozyłbym rodzinę. Nie musiałbym czekać wiele wiele wylewów Konga aby pozbyć się narcyza koczkodana. Rodzicie i dzieci to jedyne osoby które naprawdę kochają. Poza tym miłość nie istnieje. Jest tylko zauroczenie.

    Co do autora/ki chujni. Co cie k.. obchodzi jak żyją inni skoro ciebie to nie dotyczy?. Każdy żyje jak ma ochotę.

    2

    0
    Odpowiedz
  42. Postawić dom ? Posiać drzewo ? Spłodzić syna ? eeeeee … SMOLEŃSK kurwaaa !!! Gdzie jest krzyż, się pytam !!! Chańba! chańba! chańba! …

    2

    0
    Odpowiedz
  43. Ta, kurwa Co cię obchodzi jak inni żyją, co się wpierdalasz jak inni żyją, itd., itp… A wcześniej litania jak to lepiej być mamincycem. No to kurwa jak was tak nie rusza mamincycye, to na chuj takie eseje piszecie i się tłumaczycie.

    1

    1
    Odpowiedz
  44. Kogoś tu boli dupa chyba. Każdy żyje po swojemu. Bo ktoś nie ma baby i jakieś „własnej nory” to znaczy że nie jest prawdziwym mężczyzną? Kurwa jakie proste myślenie.

    1

    0
    Odpowiedz
  45. Płacz laski, która nie jest w stanie znaleźć frajera co będzie na nią zapierdalał 12h na dobę i posłusznie oddawał pieniążki.
    Małżeństwo dla faceta to za dużo obowiązków w zamian za marny seks.

    2

    0
    Odpowiedz
  46. Tacy jak ty autorze i reszta komentatorów tej chujni po prostu przegraliście życie i teraz macie żal do mamincycków i chcecie się wywyższyć bo PRZEGRALIŚCIE i ŻAŁUJECIE żeście wpierdolili się w taki gówno co nie umiecie z niego wyjść taka prawda a mamicyce żyją dobrze a wam chujowo i na chujni musicie pisać że jest na odwrót ach ta polaczkowata zazdrość 😉

    2

    0
    Odpowiedz
  47. Witam serdecznie wszystkich komentatorów, jak i autora postu.
    Pragnę się z wami podzielić swoimi spostrzeżeniami.
    Rzuca się w oczy brak kultury słowa, jak i brak szacunku dla drugiego człowieka.
    Wydaje mi się, że za mało merytorycznych argumentów, a za dużo obrażania, krytykanctwa, wywyższania się kosztem innych.
    Przydałoby się zrobić spis wszystkich za i przeciw, wszystkich argumentów, problemów, jacy my Polacy spotykamy w naszej Ojczyźnie.
    Na pewno nabralibyśmy dystansu do tematu i doszlibyśmy do sensownych wniosków, a i poziom dyskusji by na tym nie ucierpiał. Wręcz przeciwnie, aż chciałoby się czytać.

    Pragnę nadmienić, że każdy ma swoje koleje losu i takie generalizowanie strasznie wypacza obraz rzeczywistości oraz krzywdzi innych.

    Pozdrawiam serdecznie wszystkich. Miłego dnia(nocy) życzę!

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Logiki trochę, siedząc na garnuszku rodziców sramy im tak naprawdę w gniazdo, nawet jak jakaś zakochana w syniu mamusia stara się tego nie dostrzegać to i tak w kość dostaje od gnojka który bierze wszystko od swojego rodzica, a sam odpowiedzialności nie chce mieć i rodzicem zostać. Na szczęście większość zatwardziałych maminsynków po prostu wymiera w kilka, kilkanaście lat po swoich schorowanych 70 letnich rodzicach i gówno po nich zostaje – tak to natura wymyśliła by pozbywać się pasożytów.

      0

      1
      Odpowiedz

Ręczne sterowanie

Mając już naprawdę sporo lat na karku, postanowiłem się ożenić. Wybór padł na dużo młodszą, po przejściach, z dzieckiem z poprzedniego związku. Mam mieszkanie, na które odkładałem wiele lat pracując za granicą, w warunkach urągających człowieczeństwu. Myślałem, że taka osoba to doceni. Z pewnością tak też było. Jednak w naszym związku jest ktoś trzeci i nie jest to jej dziecko, ani były mąż, ani kochanek. Żona jest raczej oziębła seksualnie. Tą osobą jest teściowa. Ponieważ urodziła dziecko będąc nastolatką, a ja jestem sporo starszy od żony, zatem to prawie moja rówieśnica. Co za obłudna osoba. W twarz mi przytakuje, spija śmietankę z moich ust, jestem idealnym zięciem. Rzadko się widujemy. Niestety kobieta ma zły wpływ na córkę, która jest uległa i wpatrzona w matkę jak w obrazek. No najlepsze kumpele, szczególnie do obgadywania. Teściowa mówi żonie jak żyć, pozornie dba o nasze dobro, ale chodzi o to by być niezastąpiona, trzymać rękę na pulsie. Więc sączy jad w uszy córki, swoją chorą wizję świata, gdzie mężczyzna to facet, a facet wiadomo – tyrajmisiu. Ale martwię się o co innego. Mój teść jest bardzo chory, po prostu nie wytrzymał życia z kimś takim. Kiedyś żonie wyrwało się, że jak mama będzie starsza, to chciałaby z nią zamieszkać. Zrozumiałem, że jak będzie wdową, nie staruszką. Może to przypadek, ale gdy żona ze mną zamieszkała, pierwszego(!)dnia zapytała się, gdzie jest akt współwłasności mieszkania, bo skoro jest żoną… i musi mieć jakieś zapewnienie, że nie wyląduje na dworcu. Wtedy wzruszyłem ramionami, teraz widzę, że to zaplanowana akcja. Mieszkanie jest moje, dzieci wspólnych nie mamy, ojciec jej dziecka żyje. Następuje proces wypychania mnie z mieszkania. Co pewien czas jest „remont”, wymuszany przez huśtawkę emocjonalną żony. Po czym jakaś z moich rzeczy ląduje na śmietniku, a gdy pojawia się coś nowego, a to wspólne, święte, nie do używania. Mam starszych rodziców, którym pomagam, bo jestem jedynakiem, ale myślę, że będą się starały mnie wypchnąć do ich mieszkania, gdy ci już odejdą. Atmosfera robi się nieznośna, a stoi za tym tamta kobieta. Ale z żoną nie ma rozmowy, bo mamusia jest święta, zalewa się wtedy łzami i nie przyjmuje do wiadomości moich uwag. Ja nie chcę papugom zostawiać mieszkania, bo zbyt trudno mi ono przyszło. Z żoną też nie chcę się rozwodzić, bo to dobra dziewczyna, a jej syn traktuje mnie jak rzeczywistego ojca. Cóż z tego, skoro tamta kobieta jest nie do zdarcia i niewątpliwie mnie przeżyje. Tak jak w żydowskim dowcipie. Icek mówi do Moszka: Moja żona jest mądra, piękna, dobra, ale niestety jest słabego zdrowia. Na to Moszek: A moja jest głupia, brzydka i zła, ale NIESTETY ma końskie zdrowie.

63
80
Pokaż komentarze (27)

Komentarze do "Ręczne sterowanie"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Bardzo Ci wspolczuje tej chorej sytuacji. Z tesciowa nie ma zartow…. Jeszcze jak ma corke wpatrzona w nia. Przeje bane jest kiedy tesciowa wpieprza sie w zycie innych i obgaduje i szepta …. Żempolące tesciowe. Z tymn mieszkaniem faktycznie lipa trzymaj sie go rekami i nogami w koncu Ty na nie zarobiles ciezka robota. Moglbys postawic ultimatum ze jak zona wreszcie sie opamieta i nie bedzie knuła z twoja tesciowa to moze bedzie wspolwalscicielem chociaz wtedy pewnie powie ze vhce rozwod 🙂 ja nie mam na szczescie takiej sytuacji… Tzn mieszkam u swojego ale nie chce ani domu ani nic wystarczy mi to co mam a moj facet nie ma problemow z tesciowa bo hm….ona nie zyje. Natomiast ja mam przeje bana tesciowa ale daje rade jakos….. Musisz przemyslec co dalej dasz rade 🙂 powodzenia. Lila.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Miałem identycznie to samo,tylko bez dziecka.Na szczęście ,w zeszłym roku teściowa wpadła pod samochód…

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Według mnie należy się rozwieść. Albo jest żoną albo córką. Jeśli córką to niech spierdala do mamusi, jeśli żoną to żyje z tobą. Przed ślubem nie zauważyłeś patologii?

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Polactwo to patologia, katoland, chamstwo, kołtuństwo, nienawiść, plotkarstwo………….Jak wyglądasz w miare OK, znasz język trzeba było sobie szukać jakiejś laski miejscowej.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. TEATRZYK ZIELONA CEBULA PRZEDSTAWIA. Idzie karawana ubranych na czarno ludzi, a na jej czele idzie facet z psem. Na przeciwko tej karawany idzie inny facet i pyta się: Co się stało, ktoś umarł?
    – Tak, moja teściowa – A co się stało? – Ano, ten pies ją zagryzł.
    – Ej, to pożycz pan tego psa – Niech się pan ustawi na końcu tej kolejki. ***** Rano w biurze: Stary, skąd masz takie limo pod okiem?!
    – A, bo jak się wczoraj wieczorem modliliśmy przy stole i właśnie mówiliśmy „ale zbaw nas ode złego”, to niechcący spojrzałem na teściową… ***** Mąż z żoną oglądają w telewizji horror. Na ekranie pojawia się straszny, ociekający krwią potwór. – O matko! – krzyczy żona. A na to mąż: Poznałaś, co? TEATRZYK ZIELONA CEBULA PRZYPOMINA.
    „Kogoś, kto ma żonę i teściową, trudno jest przekonać, że dwa minusy dają plus…” -autor nieznany ***** „Sumienie jest niczym teściowa, której wizyta nigdy nie ma końca.” -Henry Louis Mencken ***** „Nie ma róży bez kolców, jak to powiedział jeden pan, kiedy zmarło się jego teściowej i przyniesiono mu rachunek za pogrzeb.” -Jerome K. Jerome „Trzech panów w łódce nie licząc psa” (1889 r.)

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Ta sobie wmawiaj że żonka niewinna i nie wie co robi, to wspólniczki baranie.

    Brałeś ślub cierp, barany by się żeniły nawet gdyby za rozwód facetów wieszano/oddawano w niewole.

    Przykro mi ale powinieneś wiedzieć co robiłeś.
    PS: bo jesteście razem ze ślubem czy bez to się babie zabezpieczenie finansowe należy? Powiem ci co to ślub to związek pod przymusem, jak odejdziesz to zyskuje kobieta(alimenty plus szuka drugiego frajera) a gdy ona odejdzie dzieje się dokładnie to samo.

    1

    0
    Odpowiedz
  8. To żeś się wjebał! Pogadaj z tym od „Zalew mamincyców” hehe. Piękny zbieg okoliczności. Pozdrawiam, Jakub nie taki jeszcze stary kawaler. Pozdrawiam Kubę od wiatraków (:

    1

    0
    Odpowiedz
  9. T-tto s-ssiiięę zaaa c-ccoś zaabb-bbierz pata-pata-pattałałałachu, a n-nnieee na-na-narzeeekasz. N-nnie o ootaake Po-polske m-mmy z Le-le-lechem wa-walczyli, żebyś na-na-narzekał z nnienienieróbstwa. T-t-ttrzy stówy i zapiepiepiepieprzaj d-do Papanna Meeesia na tatatataśmę, t-tto nie-nie-nieee bębę-będzieeeesz miał si-si-siły anniniii cza-cza-czasu nana-narzekać. /Addddaś Mi-mimiiiichnik

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Wdepnąłeś jak śliwka w gnój. Zapamiętajcie, klęczące w nabożnym skupieniu przed monitorami patałachy, słowo waszego Pana, Mesia. Primo. Nigdy, NIGDY nie bierze się baby z dzieckiem. W żadnym wypadku. Secundo. Zawsze. Trzeba na samym początku postawić sprawę jasno i twardo: albo ty rządzisz w swoim domu, albo „droga” mamusia. A jak droga mamusia, to do widzenia. Tertio. Mamusia ma mieszkać, jak najdalej. I to najdalej ma się liczyć w setkach km. I tylko w jednym uzasadnionym przypadku może mieszkać bliżej -gdy jest lokatorką cmentarza. A i to najlepiej przynajmniej 20 km od miejsca twojego zamieszkania, żeby odwiedzająca ten cmentarz jej rodzina za często nie zwalała ci się na łeb. Pan twój, Mesio, ma nadzieję, że nie byłeś aż taki głupi i mieszkania nie przepisałeś na współwłasność (bo z twojego tekstu jasno to nie wynika, choć to sugerujesz). Jeśli przepisałeś, to nie tylko wpadłeś jak śliwka w gnój, ale jeszcze masz dożywotnio przesrane. Co masz do wyboru w takim razie? Głupi byłeś, głupi jesteś, mądrzejszy nie będziesz, jaj też nie masz, więc masz do wyboru następujące opcje. Albo otrujesz „drogą mamusię” (lub wymyślisz coś innego o podobnej sile rażenia), albo będziesz się męczył do końca życia i to tak bardzo, że sam z radością powitasz wychudzoną zakapturzoną laskę z kosą. Ponieważ na otrucie mamusi raczej się nie zdobędziesz, zresztą pociąga to za sobą poważne konsekwencje prawne, a i logistyka przedsięwzięcia do łatwych nie należy, to obstawiam, że zostaje ci opcja druga. Masz, chłopie, co chciałeś na własne życzenie i nikt ci nie jest w stanie pomóc, chyba że jakimś cudem nie przepisałeś na babę mieszkania. Jeśli chata dalej jest w 100% twoja, to bierz szybko rozwód i spierdalaj od nich jak najdalej (i nie daj się urobić na płacze i obietnice poprawy). A na przyszłość pamiętaj o tym, czego cię ta lekcja nauczyła. /Mesio PS. Jak chatę przepisałeś, to w ostateczności możesz wziąć rozwód i jeśli ci po nim coś zostanie to trzy stówy w łapy wraz CV i stanąć w kolejce do naszego Łódzkiego Wydziału Fabrycznego. Poproś, żeby cię skierowali do kolejki męczenników rodu męskiego, to ułatwi sprawę -takich kierujemy do prac dla skrajnych desperatów, bo po tym co przeszli, nic im już nie straszne. Dostaniesz wikt i opierunek w naszym przyzakładowym baraku i po 12 godzinnej szychcie przy ubijaniu kimchi będziesz miał spokój. Aha, jak się zdecydujesz, to weź ze sobą maskę przeciwgazową i rozmówki koreańsko-polskie (dialekt phongjański lub kangwon), a na miejscu zadbaj o osobną lodówkę (i dobrą kłódkę), bo ci od równie umiłowanego jak twoja teściowa przywódcy są w stanie zeżreć wszystko… A póki co, Pan twój, Mesio, linkuje specjalnie dla ciebie: www. youtube.com/ watch?v=My3JKEtGhrA

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Ja nienawidzę polek i innych słowiańskich ścierw, dlatego moją żoną będzie Japonka czystej krwi, jak chcecie uniknąć taki chujowych błędów życiowych chujowicze to czytajcie moje komentarze. Pozdro. Rafał Super-Otaku przyszły informatyk-programista.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. W sumie tak myslalam jeszcze raz nad ta Twoja sytuacja i moze bys tak postraszyl swoja zone separacja czy rozwodem …. Przedstawilbys ze czujesz sie samotny w tym malzenstwie ze odnosisz wrazenie ze jej chodzi o majatek o mieszkanie ze woli dobro mamusi zamiast Twojego…. Powiedz jej ze chcesz miec z nia dziecko ale sama zachowuje sie jak dzieciak trzymajac sie matki a nie meza. Albo niewiem… Niech uzbiera na nowe mieszkanie bo Ty juz masz a ona nie 😀 a na remont sie nie gódź bo potem sie okaze ze faktycznie jakby doszlo do rozwodu to masz po mieszkaniu…. Poudawaj moze ze czujesz sie niedoceniany bo mama wazniejsza…. A tesciowa wez kiedys na bok i powiedz ze ja zaje biesz jak sie bedzie wpier dalala 🙂 pozdrawiam wytrwalosci zycze. lila

    0

    1
    Odpowiedz
  13. Wyjeb suke z bekartem na smietnik, a tak na powaznie to ciesze się ze zycie reguluje takich naiwniakow jak ty jak mozna przygarnac babe ktora zalal jakis inny typ? Przeciez to material odpadowy, jak widzisz jej dziecko to pewnie wyobrazasz sobie jak ciagnela tamtemu z polykiem, apel do facetow nie zbierajcie gowna z bekartami rznely się z kim popadlo to niech teraz zostaja same na huj wam cudze problemy?? Pozdro dla normalnych ktorzy trzymaja się zasad, swiat bez zasad jest nic nie warty

    1

    0
    Odpowiedz
  14. Bardzo ciekawa chujnia od strony merytorycznej.Współczuję Ci bardzo.Ale,facet nie obraź się,za chuja bym się nie brał za kobietę z obcym bachorem.To przecież owoc spuścizny jakiegoś jej jebaka.Nigdy bym takiego dzieciaka nie pokochał.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Trzeba było się ożenić z Japonką jak John L. to dobre dymania z naturalnym futrem między nogami,mało która cizia goli sobie tam cipkę.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Autorze, chujnie masz zajebista w swoim zyciu. Domyslam sie, bo czytam to miedzy wierszami, a mam 60 lat i rowniez sporo doswiadczenia. Nie wiem, po co z ta kobieta siedzisz pod wspolnym dachem. Faktem jest, ze zdecydowales sie na zwiazek z rozsadku. To czesto jako tako funkcjonuje, ale rzadko. Z kobiety nic nie masz i miec nie bedziesz. Zakonczenie tego ukladu byloby najlepsza decyzja w Twoim zyciu. A chlopakiem tej kobiety sie nie martw, bo w koncu nie wziales kobiety pod swoj dach ze wzgledu na dziecko. Masz miekka dupe, mowiac doslownie, za malo otrzymales ciegow w swoim zyciu, dlatego nie stac cie na radykalne pociagniecia. Cos przezyles, ale jak widze, za malo. wiadomo Ci rowniez, ze w ogromnej wiekszosci przypadkow, mezczyzni dosc szybko odchodza z tego swiata. Kobiety przezywaja je o cale dziesieciolecia. To ma czesto miejsce. Zwiazki miedzy kobieta i mezczyzna sa najczesciej diabla warte, pomijajac garsc autentycznych wyjatkow. Inna prawda: czlowiek do monogamii nie jest stworzony. Polecam Ci chujnie dot. podobnych sytuacji, czy tez kobiet, ich charakteru i ich widzeniu swiata z ostatnich 2-3 miesiecy. Jest tam wiele interesujacych komentarzy, napisanych przez osoby, od ktorych ja czy Ty moglibysmy sie jeszcze czegos nauczyc, mimo ze cos przezylismy i jestesmy juz w sile wieku. Na zakonczenie tak dla refleksji podaje tresc hiszpanskiego powiedzenia (w tlumaczeniu z j. niemieckiego): „Czlowieku, rob co chcesz w swoim zyciu, ale bedziesz musial za to zaplacic swoja cene.”

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Dobra dziewczyna? Ty jestes jej mezem i ojcem dla jej dziecka ktore tu jest niewinne.Powinna wybrac albo ciebie albo mamcie bo trojka w zwiazku to tlok .Przestan jej bronic i postaw sprawe jasno -ez sera dyskusja decyzja -nie jestes niczyim parobkiem do brudnej roboty a mamcie synkow i corci musza nauczyc sie dystansu .

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Nie rob priorytetu z kogoś dla kogo Ty nie jesteś priorytetem. Jak się żonie nie podoba niech spier***la do mamusi.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Córka to zawsze w matkę idzie, cholera.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Patologii nigdy się nie dostrzega, albo nie chce zobaczyć. Oto następny co wziął sobie młodą dupę, zamiast rówieśniczki z dobrze poukładaną mózgownicą. Też mam teściową i wiem co takie potrafią robić, żeby wydać za mąż swój trefny towar. Spija taka śmietankę z ust, jak zauważył autor. Wszyscy się kochają, w pełni cię akceptują. Do czasu, gdy podpiszesz cyrograf. Wtedy masz przesrane. Szkoda,że autor nie spisał intercyzy, ale widocznie myślał, tak wynika z jego wywodu, że żona doceni jego poświęcenie (wzięcie cudzego dziecka i jego wychowywanie), zatem będzie się podwójnie starać. Ostanie „małżeńskie” posty na chujni nie napawają entuzjazmem. Ale i tak warto wiedzieć, że inni też mają źle, a dla kawalerów i tych do wzięcia przestroga. Nigdy nie dajcie się wpuścić w małżeństwo. To grób za życia.

    1

    0
    Odpowiedz
  21. No właśnie. Była kiedyś w związku z innym, ma z nim dziecko i on żyje. Nie dało ci to do myślenia, co było przyczyną, że nie są już razem? Czy przypadkiem nie z powodu mamusi? Szkoda, że nie zadałeś sobie trudu odszukać go i zapytać zanim wdepnąłeś w to g… A mamusia wyczuła koniunkturę, już cię na pewno najpierw prześwietliła finansowo. Oj ty naiwny. Przyznaję rację Mesiowi, nigdy nie bierz baby z dzieckiem. Swoją drogą żona musi być ładna, skoro ci tak zawróciła w głowie. Powinieneś ku przestrodze innych opisać swoją historię szczegółowiej, bo widać z tekstu że niegłupi z ciebie gość i kochasz swoją żonę.

    0

    0
    Odpowiedz
  22. O Jezu. Początkowo myślałem, że ktoś opisuje moje życie. Mam to samo. Żonę z odzysku, wredną teściową i jej nabożny kult w wykonaniu żony. Jest też i mieszkanie, na które obie zachłannie łypią. U mnie nie ma dzieci z poprzedniego związku, jest za to dwójka naszych wspólnych. Są one wykorzystywane jako element nacisku, korzystając że bardzo je kocham. W tle – umierający teść, którego śmierci nie mogą się doczekać. Jest i element szantażu. – „Tylko czekam na jego śmierć, żeby przenieść się do mamy, a jak spróbujesz mi przeszkodzić, to naopowiadam w odpowiednich instytucjach takie rzeczy, że będziesz miał kłopoty. O głodzeniu dzieci, molestowaniu córki, oglądaniu się na wszystkie dupy wokół, małą aktywność seksualną, ukrywanie dochodów, knucie z rodzicami za moimi plecami. Mało ci, wymyślę coś jeszcze”. Ja nie chcę, by dzieci wróciły do babci, bo to po pierwsze dziura bez perspektyw, po drugie, pod taką opieką na pewno nie wyrosną na ludzi. One wiedzą o tym, więc proponują układ. Wynieś się do matki, ja ściągnę do siebie kochaną mamusię, a w nagrodę pozwolimy ci widywać się z dziećmi i w nagrodę będziesz miał rozwód bez orzekania o winie. Tylko ten „skurwysyn” (teść) nie chce jakoś na złość umrzeć i jest jedna zawalidroga więcej. I tak stoję w obliczu jawnej agresji. Więc ty przyjacielu nie masz jeszcze tak źle, bo jest szansa, że twoja żona cię kocha. Ja już nie mam takiej nadziei. Baby są podłe i popierdolone, (przynajmniej te które spotkałem na swej drodze, inne serdecznie przepraszam jeżeli uraziłem). Ktoś naiwny pisze tu, czy nie widziałeś przed ślubem patologii? No, nie widziałeś, ja też nie widziałem. Może nie chciałem zobaczyć, może miałem złudzenia. Nie wiem. Chujnia i śrut. 3m się. Zawsze może być gorzej.

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Autorze, pomimo wszystko nie wiem do konca, co Cie sklonilo do tej katastrofalnej decyzji, jaka bylo wziecie pod dach tej kobiety? Piszesz, jak nieludzko harowales poza Polska – aby zarobic troche pieniedzy. Po to, byc teraz miec taki osobisty dramat? Stara prawda, ktora uslyszysz od kazdego doswiadczonego adwokata od spraw rodzinnych, a takze osob majacych na codzien do czynienia z takimi sprawami: tylko zwiazek dwoch w miare silnych, niezaleznych, rowniez finansowo osob, ktore lubia sie mocno, wielkie uczucia sa czyms rzadkim, a jesli rzeczywiscie sie zdarzaja, to sa b. krotkotrwale, i pozostaje po nich bol zoladka, frustracja i inne dolegliwosci. Jezeli wiec dwie takie osoby, rowniez o stabilnej psychice sie odnajda, sprawdza sie w codziennosci, a wiec konieczne minimum wynosi w takim wypadku 2 lata, to mozna myslec o udaniu sie do USC. Ale jest w 95% najgorszy krok, jakim mozesz w swoim zyciu uczynisz. Uczciwi, trzezwo myslacy, nie majacy zadnych zludzen co do ludzkich charakterow, wad, zalet etc.. plwiedzieliby Ci to samo. Czy wziales te kobiete pod swoj dach z litosci, czy innych niedozwolonych w takiej sytuacji pobudek? Wiesz przeciez, jezeli choc troche znasz zycie, ze tego nie nalezy robic. Albowiem nikomu to nie wyjdzie na zdrowie. Ktokolwiek posiadajacy wieksze czy mniejsze pieniadze, a pragnacy sie pomimo to zwiazac oficjalnie z druga osoba, powinien pomyslec o czyms takim jak umowa przedslubna. Dotyczy to kobiet i mezczyzn. Sa bowiem kobiety, ktore mozna okreslic jako bardzo zamozne. I one naturalnie maja tez wiele do stracenia. Kobiety, co pragne tu podkreslic, sa o wiele rozsadniejsze od mezczyzn. One pilnuja bardzo swoich spraw i nie maja zadnych oporow, aby udac sie do dobrego adwokata czy notariusza w celu uzyskania wyczerpujacych porad prawnych. Czy Ty autorze to uczyniles? Byloby rzeczywiscie wskazane, abys wobec wielu, przynajmniej tych w miare rozsadnych komentarzy zajal na tym portalu jednoznaczne stanowisko. Nie irytuj sie wypowiedziami smarkaczy, cynikow, niedojrzalych malkontentow i niedojrzalych glupcow, nie majacych nic do powiedzenia. W kazdym spoleczenstwie przewazaja wlasnie takie osoby. Zamnknij ten przedzial. Nie kieruj sie w dla Ciebie zasadniczo zyciowych, egzystencjalnych sprawach litoscia czy wspolczuciem. Jesli nie potrafisz na to spojrzec na trzezwo i rozsadnie, to udaj sie do fachowcow.

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Rozwiedź się i tyle – ty masz w pakiecie mamusie a ja tatusia . No ale u mnie wspólne dziecko i majątek. Pozdro

    0

    0
    Odpowiedz
  25. @22. Chłopie. Na chuj ty czekasz? Odżałuj na dobry sprzęt do nagrań (kamera, pluskwy, dyktafon) i może jakiegoś detektywa. Zbierz cierpliwie przez 2-3 miesiące materiał dowodowy, a potem niezły adwokat i do sądu. Dostaniesz rozwód i dzieci, a przede wszystkim nie skończysz jak teść (lub gorzej).

    0

    0
    Odpowiedz
  26. ożesz w kiurwe. Narobiłeś sobie człowieku. Moja matka jest taka sama, doprowadziła na skraj mojego starego. Spiła to z mlekiem babci, która zahukała z kolei dziadka,…. ja pierdziele z pokolenia na pokolenie to idzie. Za dużo historii żeby opisac, za dużo emocji żeby się palce nie trzęsły. Naprawdę ci współczuję.

    0

    0
    Odpowiedz
  27. O kurwa,albo chłopie nosisz gacie, albo jesteś domową wycieraczką. Jak najszybciej zrób pod byle pretekstem rozdzielność majątkową. Nie daj się!

    0

    0
    Odpowiedz

Nudne życie

Pewnie jest wiele większych chujni niż ta, ale nuda to też ważny temat. Ostatnio doszedłem do wniosku, że nie mam pomysłu na to jak spędzać kolejne dni. Pracuje 5 dni w tygodniu i w każdy roboczy dzień myślę o tym, by jak najszybciej ten czas w pracy minął i bym miał już fajrant. A gdy nadchodzi ten upragniony wolny czas, to nagle okazuje się że nie mam co robić. Nie jest oczywiście tak, że nie mam żadnych zainteresowań, ale nie potrafią one wypełnić całego dnia wolnego. Chodzę prawie codziennie na siłkę, to trochę czas minie (godzina, dwie. A potem co? Zwykle siedzę przed komputerem przeglądając głupie stronki, fejsbuki i inne internetowe gówna. Albo leżę w łóżku, wpatruję się w sufit i się zastanawiam, co ja robię ze swoim życiem. I tak tydzień w tydzień. Jakież to są dla mnie rozrywki na tym świecie? Od czasu do czasu zjem sobie coś fajnego, ale staram się trzymać formę i dietę, to więc zazwyczaj unikam fast foodów. Oglądanie filmów i czytanie książek trochę już nudzi i męczy. Fajnie jest się przenieść w inny świat, ale ile można biernie się paczeć w monitor? Człowiek chciałby żyć jakby bardziej otwarcie, twórczo, z sensem. Nie mam znajomych, przyjaciół itp, więc pewnie w dużej mierze z tego bierze się moja degrengolada. Ale co ja poradzę, że średnio radzę sobie w kontaktach towarzyskich, a większość ludzi mnie zwyczajnie wkurwia? Owszem czasem się z kimś spotkam, to nie jest tak, że jestem jakimś kompletnym odludkiem, ale to tylko czasem. Brakuje mi urozmaicenia w ludziach, z ktorymi się spotykam. Bo głupio tak, tylko ciągle się z jedną tą samą osobą spotykać, brak jest wtedy energii. Ale to jest tragedia, jak tak człowiek siedzi w domu, nudzi się, a ma dzień wolny i nie umie go wykorzystać. Powiecie, że się w dupie od dobrobytu poprzewracało, ale tak nie jest. Nie umiem siebie umiejscowić za parę lat, bo do tej pory zgniję z nudy. Ktoś powie znajdź sobie hobby. No dobra, od dziś zacznę grać w tenisa. Lekcje gry w tenisa są bardzo bardzo drogie, więc przy moim niskim budżecie, może dałoby się raz na tydzień wyjść na ten tenis na godzinkę. Ale co to jest godzina w tygodniu. Co z resztą czasu? Znowu mi pozostaje wciupianie się w ekran monitora bądź sufit. Chętnie bym poruchał, ale nie ma kogo. Zdobyć fajną dziewczynę to jak trafić 5 albo 6 w lotka. No i co ja zrobię? Spuszczam raz na dzień ciśneinie z gaci, ale ile można tak trwać? A najgorszy w tym wszystkim jest fejsbuk, te dzieło szatana. Masz tam milion znajomych, których widziałeś może raz w życiu albo w ogóle i przeglądasz to co wstawiają, gdzie to nie byli, z kim to nie byli, czego to nie robili. Wszystkie zdjęcia kolorowe, podrasowane instagramem i żyją na całego. A ja biedne, cebulowe warzywko siedzę na kanapie i podziwiam biały sufit.

79
66
Pokaż komentarze (23)

Komentarze do "Nudne życie"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. taa kurwa żyja na całego bo zdjęcia wrzucili albo pochwalili się jakimś śmiesznym wpisem.. hahah też kurwa życie na pokaz

    2

    0
    Odpowiedz
  3. Znam Twój ból chłopie. Ale my, indywidualisci, ludzie inteligentni tak mamy, że często sami – razem trzyma się zazwyczaj powszechne pospólstwo i motłoch, bo jest średnio inteligentne. Sam czasami chciałbym być głupszy i bardziej przyswajalny dla plebsu. No ale urodziłem się inteligentny i gapię się w sufit.

    12

    1
    Odpowiedz
  4. do autora: nie przejmuj się, mam to samo, a jestem dziewczyną. Też często się nudzę i moje życie wygląda podobnie do Twojego. Również mam problemy z nawiązywaniem ( szczególności w większej grupie) znajomości i podtrzymywaniem ich – niestety ale widzę co się dzieje z ludźmi ( ja przynajmniej takich spotykam i wychodzi z nich ta cała żółć prędzej czy później, to aż mi się nie chcę kontynuować znajomości. Wszyscy zapatrzeni w fejsa, lans, balety, wygląd, alko i dragi…..

    3

    0
    Odpowiedz
  5. Miałem tak samo, ale wszystko się zmieniło! Brakuje Ci adrenaliny, a jak każdy mężczyzna jej potrzebujesz. Nasi przodkowie walczyli z innymi plemionami, albo zwyczajnie polowali na zwierzynę. To dostarczało zastrzyku adrenaliny i nie mieli takich problemów. Dzisiaj już nie musimy robić tego i nasze życie wygląda najczęściej tak, że w pracy siedzimy przy komputerze, w domu siedzimy przy komputerzem, słowem nuda. Dzisiaj co pozostaje? Możesz zapisać się na kursy walk, np popularne MMA. Jak Cię nie stać to organizujesz za darmo w mieście walki jak w filmie Fight Club (piszesz, że oglądasz filmy więc pewnie znasz). Inna możliwość to seks bez zabezpieczeń z przypadkową kobietą (nie musi być mądra czy ładna ani młoda). Ja natomiast zrobiłem tak: wymieniłem oszczędności mojego życia (kilka lat ciężkiej pracy) na zagraniczne waluty, założyłem zagraniczne konto brokerskie, wpłaciłem kasę mojego życia i gram na giełdzie od roku. W rok zrobiłem 60% i czuję, że za 10 lat albo będę milionerem albo bankrutem – to nieistotne, ale w końcu mam cel w życiu. Cel zostania obrzydliwie bogatym. Drugi cel to jakiś fajny motocykl, np Yamaha YZF-R1. Pozdrawiam, mam nadzieję, że pomogłem.

    4

    3
    Odpowiedz
  6. wiele osób ma podobne problemy, ale kozaczki z tej strony Ci tego nie powiedzą, bo wmawiają sobie, że mają ciekawe i bujne życie towarzyskie (taki sposób na dowartościowanie się). ode mnie jedna rada – spróbuj trafić 5 albo 6 w lotka. do pewnego czasu też wmawiałem sobie, że niemożliwe jest znalezienie normalnej dziewczyny z duszą romantyczki. nudziłem się jak skurwysyn, bo wszyscy znajomi już tam kogoś mieli. wreszcie postanowiłem wziąć się do roboty, a nie tylko pierdolić i biernie się przyglądać. od 2 lat jestem w szczęśliwym związku, planujemy wspólnie każdą wolną chwile, a od ruchania często aż puchnie mi pała – ale to tak na marginesie, bo seks to tylko jeden z wielu mechanizmów składających się na życie.

    ps: jakby jakiemuś Mesiowi znowu zachciało się pierdolić od rzeczy, to w naszej korporacji szukamy teraz nowych sprzątaczek. Zajęcie jak znalazł dla życiowych looserów.

    1

    6
    Odpowiedz
  7. Dlatego najlepiej jest być polskim Japończykiem jak JA 100% Otaku i hikikomori w jednym i do tego przyszły informatyk-programista. Mam co robić oglądam cały czas anime lub hentai albo gram w jakieś gry ale nie jakieś zjebsta minekraftowe czy flashowe gówna w przeglądarce ale taki ambitne jak Crysis 3(poprzednie też grałem) GTA IV albo japońskie produkcje na emulatorze PS2 albo gry eroge na PCty po angielsku z japońskimi pięknymi głosikami panienek a nie jakieś słowiańskie gówniane cebulowe życie.

    0

    1
    Odpowiedz
  8. Poruchał byś? Ty „pustaku”, ruchać to sobie możesz ale lalkę Barbi(i to jeszcze jak Ci sama na to pozwoli). Jak nie wiesz tego BURAKU to z dziewczyną się KOCHA. (to tak na marginesie patałachu). Jako kreator, nie podoba mi się dzisiejszy swag. Natomiast dla odmiany podoba mi się sterowanie znajomymi. Lubie sobie stosować i ćwiczyć różnego rodzaju psychomanipulację. A wieśbuka mam w Kali dupie. sami tam frustraci, lub osoby z niską samooceną. i te lansy, porażka/żenada dno i bagno. Rada dla autora zacznij pisać książki? albo zapisz się na kurs latania szybowcami, czy nurkowania. No nie wiem zdecyduj się! Elo ruchaczu-piździaku.

    3

    3
    Odpowiedz
  9. Zrób sobie dzieciaka z jakąś lafiryndą i już masz sens i zajęcie,żyj dla dziecka

    1

    2
    Odpowiedz
  10. Do 9- jak ma pisac ksiazki jak jest tepakiem i pisze pacze zamiast patrze przeciez to kretyn ktory zapierdala w markecie na ochronie a wieczorami wali konia i „paczy” w redtube, kurwa skad się biora tacy ludzie ja pierdole co za fajtlapa, ogarnalbys się poszedl do pracy prawdziwej kupil samochod lub motocykl pojechal na balet dal obciagnac z polykiem jakiejs szmacie ktorych nie brakuje naprawdę, a ty siedzisz jak pizda na lozku i walisz konia no ja pierdole ogarnij się prostaku i wez się za siebie patalachu, swiat jest piekny jak nie umiesz nic wyrwac idz na dziwki one potrafia czynic cuda, robia z huja kolowrotek ktorego nie zrobi ci żadna inna szmata osiedlowa , inwestuj w siebie odkladaj na dziwki a bedzie ci dane

    0

    2
    Odpowiedz
  11. Jest mnóstwo różnych zajęć pływanie,rower,gry video,a nawet autostop skoro masz mało kasy.Ja miałem to samo co Ty,ale porzuciłem złe towarzystwo pseudoznajomych zakłamanych i obłudnych sukinsynów.Masz notę 5/5.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. fejsbuka . Tym się nie przejmuj, ale nie będę się nad tym rozpisywał bo szkoda czasu. Nie musisz robić wielkich rzeczy od razu, ale ważne jest to żebyś wychodził z domu poprostu bo w chacie zwariujesz. W tenisa nie musisz grać. Wyjdź na rower, kup sobie psa i wychodź z nim, jedź na ryby, cokolwiek byleby nie siedzieć w domu. Jeśli siedzisz w necie możesz znaleźć ludzi, którzy coś robią i dołącz do nich. Znajomi znajdą się z czasem sami. Znajomi i potem przyjaciele są potrzebni. Nawet bardzo. Sam nie miałem takich. okazało się, że zawsze byli (moi dwaj kumple ze szkoły średniej), tylko, że ich zaniedbywałem. Nieważne. Ważne żeby wyjść do ludzi. wiem, że banalnie to brzmi ale to prawda…

    0

    0
    Odpowiedz
  13. @3 – to jakaś ironia? Jak można być inteligentnym i gapić się w sufit? Zresztą bez przesady z tą inteligencją bo porównując się do plebsu to może rzeczywiście jest się bardziej inteligentnym, ale porównując się do jakiś geniuszy to może jednak jest się tylko średnio inteligentnym? @8 – ty chodzisz do PJWSTK ? @ chciałbym Ci autorze chujni jakoś głębiej doradzić, ale my się raczej różnimy w charakterze, stosunku do samotności itd. Mi jest całkiem dobrze będąc umiarkowanym samotnikiem. Wystarczy, że czasem sobie z kimś pogadam, czy to z mamą, czy to udzelę się na jakimś forum itd. Kobiety mi również czasem brakuje, ale nie łudzę się za bardzo by znaleźć tą dobrze dopasowaną do mnie i możliwe, że będę przez długi czas sam albo może aż do śmierci. Zresztą to trochę bardziej skomplikowana sprawa, ale olać to. Albo się jest z kimś albo nie i tyle bo specjalnie wielki problem to nie jest. Według mnie jednak autorze, za bardzo się porównujesz do innych i masz za niską ocenę siebie/wiarę w siebie. Olej tego fejsa i to co tam ludzie wrzucają tak jak ja ostatnio bo m.in. stwierdziłem sobie i dwóm znajomym, że tam na ogół nic ciekawego nie ma, jest treść niskiej wartości ( mówiąc pospolicie, gówno ) i tj. jeden z powodów dla których mało teraz tam zaglądam. Sam autorze chujni, tak jak Ty, czasem również bezproduktywnie spędzam czas na takich internetowych pierdołach, ale tak naprawdę są tysiące dobrych sposobów na owocne spędzanie czasu. Jednym z nich może być nabywanie praktycznej wiedzy zamiast gapienia się w sufit. Trzeba jednak się w pewnym stopniu zmusić do zmian. To tyle.

    0

    2
    Odpowiedz
  14. @8 Matole,Crysis nie jest grą japońską tylko developerem i game designerem jest niemiecka firma Crytek z Frankfurtu nad Menem.Tobie dzieciaku polecam Mario,Zeldę od Nintendo lub jakąś inny popierdółkę.Pewnie po Silent Hill’u od Konami byś zeszczał prześcieradło w nocy.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Jakbym czytał siebie… Mam identycznie jak Ty,do tego ostatnio stuknęła mi 30-stka,a moje życie robi się coraz nudniejsze i coraz bardziej puste.Codziennie pytam w myślach siebie „co ty robisz z tym życiem i jaki jest jego sens?” i nijak nie znajduję odpowiedzi.Próbowałem już praktycznie większości rzeczy jakie można robić w wolnym czasie,ale ostatnio jakoś i to mi nic nie daje.Z ludźmi mam identycznie jak Ty – na dłuższą metę ludzie mnie zwyczajnie wku**ją,więc moje kontakty towarzyskie są bardzo sporadyczne.O znalezieniu dziewczyny też mogę sobie pomarzyć z takim nastawieniem.Nie wiem za bardzo co robić,miotam się jeszcze i próbuje wyrwać z tej degrengolady życiowej,ale już opadam z sił od dawna.
    Do tego są wakacje i o wiele gorzej z kimś się umówić,bo albo ktoś na urlopie,albo za granicą albo albo…
    A propos urlopu to za chwilę dłuższy urlop,a ja nie mam praktycznie pomysłu gdzie pojechać i do tego nie ma z kimś…Co za beznadzieja… Pewnie większość dni i tak spędzę w domu. Najgorsze jest to,że jak widać po Twoim wpisie,jest całkiem sporo takich osób i na pewno byśmy się dogadali,tylko takie osoby nie potrafią się nawzajem odnaleźć,przez co dalej są skazane na samotność i dogorywanie w czterech ścianach…

    8

    0
    Odpowiedz
  16. Jeżdżenie na tzw. balety są dobre dla pseudolanserów o małych móżdżkach ptysiu bo kto chodzi na „dyski” właśnie bezmózgie dresy, robole, prostaczki lub rózne bogate lujki dla których to szczyt możliwości. Gentleman i człowiek inteligentny gra na saksofonie,perkusji, zapisuje swoje przemyślenia, rozszerza swe zainteresowania gra w brydża, pokera, umawia sie z piękną kobietą do restauracji ubiera sie w czerwoną koszule i czarną marynarke, traktuje kobiete jak królową a seks jest zwieńczeniem wieczoru. Ty cebulaku ubierasz dres, golisz łeb, pryskasz sie dezodorantem z biedronki za 7 zł, wsiadasz do 15 letniego BMW i jedziesz na umcy bymcy lub prowincjonalnego burdelu dla mentów miejskich i pseudobyznesmenów gdzie przebywają takie matoły jak ty. Może co tam któraś obciągnie w kiblu i to tyle. Później z ziomalami szukasz pretekstu do zadymy, drzesz ryja pod oknami blokowiska, rzucasz kamieniami w samochody. To „high life” prostactwa twego pokroju.

    2

    0
    Odpowiedz
  17. Do 15@ Popierdolcu gdzie ja napisałem że crysis i ta reszta gier to japońskie produkcje no gdzie ? głupia spierdolino naucz się czytać ! i się nie ośmieszaj, bo o japońskich produkcjach napisałem ale nie o tym że GTA IV Crysis są japoński pojebie !

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Kilka rad:
    1) Pierdol fejsbooka ( skasuj konto w pizdu )
    2) znajdz cel w życiu, nawet jakiś krótko terminowy … np. nauczyć sie czegoś nowego ( gry na gitarze, programowania, itp )
    3) znajdz jakaś dupe do ruchania, tylko nie zrób od razu bachora ( prezerwatywy chyba w klinikach daja za darmo nawet)
    4) uzbieraj troche kasy i w wolne dni lub wakacje wybierz sie gdzie poza okolice ktora znasz, do innego miasta, do innego kraju, cokolwiek. Mozna tanio nocowac w hostelach i przy okazji poznac fajnych ludzi.
    5) Poszukaj ludzi z podobnymi zainteresowaniami jak Ty, wtedy jest cos wspolnego.
    6 ) nie pal fajek, ani nie pij alkoholu, nie bierz innego gówna
    7 ) zacznij jakis maly biznes, nawet na cześć etatu, coś do wypełnienia czasu i ekstra kasy na wyjazdy itp

    1

    2
    Odpowiedz
  19. Daj jakis kontakt to pogadamy.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Nic się innego nie słyszy tylko o sexie każdy wpis i prawie we wszystkich komentarzach musi być o tym durnowatym sexie a która by cię chciała autorze ?

    1

    0
    Odpowiedz
  21. A cóż to za cudo się odezwało,nie podoba się nie czytaj.

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Mam tak samo – staram się żyć z innymi ludźmi, wychodzić, zwiedzać, realizować bezsensowne cele, które stawiam sobie co jakiś czas, żeby mieć wrażenie, że moje życie jednak ma sens. Pomimo, iż w życiu niby wszystko mi się udaje, mam dobrą pracę, fajnego męża, cudowną rodzinę/przyjaciół to czuję pustkę i nudę…

    0

    0
    Odpowiedz

Sranie w bieganie

Szanowni Państwo,
Co drugi dzień biegam po 40 minut to jest uprawiam tak wyzwany drzoging.
Sytuacja miała miejsce dzisiaj, mianowicie biegłem sobie i od samego początku czułem, że coś kręci mnie w jelicie, przypomniało mi to o wczorajszym obżarstwie i od razu przywiodło mi na myśl spostrzeżenie, że przed biegiem wypróżnienie, które popełniłem w domu (to jest sranie) nie było stuprocentowe i jak się niedługo okazało nie było wystarczające.
Wracając do fabuły, po przebiegnięciu 20 minut zawróciłem i kierowałem się w kierunku startu to jest mety (to jest domu), nie ukrywam, że bardzo dopingowała mnie potrzeba wypróżnienia się, co przełożyło się bezpośrednio na tempo samego biegu (nie sądziłem, że potrafię utrzymać takie tempo – nieistotne).
Przez dłuższy czas toczyłem walkę na śmierć i życie z moim jelitem, wykręcało mnie po czym nadchodziła ulga i mogłem biec dalej, czułem jednak, że to nie koniec.
W pewnym momencie wszystko przybrało dużo inny scenariusz, o ile człowiek zdaje sobie sprawę, że jest osobą dorosłą i jest w stanie kontrolować to, kiedy oddaje mocz, kał itd. o tyle w tym momencie nie miałem już na nic wpływu, czułem, że nie panuję już nad własnym układem trawiennym, czułem jak kał ociera się już o gacie, podjąłem szybką i jedyną możliwą do podjęcia decyzję – muszę się wysrać!
No i ukucnąłem pod jakąś budą i tego…
Muszę jednak przyznać, że potem już wszystko straciło trochę na wartości, nie czułem już tej adrenaliny (czy dobiegnę?), także tego.
Niby nic nadzwyczajnego bo przecież skoro psy srają to ludzie raczej też mogą, było wcześnie rano więc raczej nikt mnie nie widział, a nawet gdyby widział to trwało to jakieś 5 sekund więc pewnie by pomyślał, że robię przysiad.
W każdym razie morał z tego taki, że lepiej poświęcić trochę czasu na kibel przed sportem tak aby potem nie było rozczarowań, ja natomiast będę teraz nosił przy dupie dwa złote bo mijam toj toj na trasie swego biegu.
Taka sytuacja.
Pozdrawiam uprzejmnie.

76
61
Pokaż komentarze (11)

Komentarze do "Sranie w bieganie"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Tia… Modny dżoging…

    1

    0
    Odpowiedz
  3. hehe ja zawsze przed treningiem sram żeby się nie zesrać.

    0

    1
    Odpowiedz
  4. Morał z tego taki,że nie możesz dużo wpierdalać,a skoro lubisz dużo wsunąć to po prostu zastąp to zdrowymi posiłkami jak ryby morskie,owoce,warzywa itp.Pozdro 😉

    0

    1
    Odpowiedz
  5. Baaardzo fascynująca historia! Aż zapiera dech w piersiach!

    1

    1
    Odpowiedz
  6. Bo sra to się co najmniej pół godziny! Kupa przesuwa się do przedsionka przy bramie dupy, gdzie normalnie jest pusto, nie siedzi. I jak się (rzekło) sra, to dotąd, aż ten przedsionek będzie pusty. A, nie powiedziałem, że z przedsionka to kupę strasznie ciężko i niewygodnie cofnąć do jelita, a czasem jest to niemożliwe. Pozdrawiam i smacznego tym co jedzą przed komp.

    0

    1
    Odpowiedz
  7. Hah, ze 2 tyg temu mialem identyczna sytuacje, z tym ze ja jechałem rowerem. Również przez 2km toczylem walke z jelitem, az w koncu poległem, zeskakując z roweru, wskakując w krzaki i ledwo zdążając ściągnąć gacie. Najgorsze bylo to ze nie mialem chusteczki, ale ze sraka byla rzadka to dupa sie bardzo nie ubrudzila i dwoma liscmi zalatwilem sprawe podtarcia rowa. Rowniez pozdrawiam na sportowo

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Jakis skurwesyn sportowiec nasral mi przed chalupa ! Najprzod myslalek ze se przysiady robi – a on nie tylko raz kucnol i zara sie zerwal a ja tu- coscik nie gra -o jebany olimpijczyk jak on nasral !!!Chcial ja mu w dupe z dwururki strzelic ale on polecial dalej

    1

    0
    Odpowiedz
  9. Ja też biegam, ale srania jeszcze przy bieganiu nie miałem. Dzięki jednak za przestrogę!

    0

    0
    Odpowiedz
  10. A nasrales na swoje Adidasy ?

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Miałem podobnie. Byłem na mieście i nagłe sranie przycisnęło. Do wyboru były tylko 3 opcje: sranie na chodniku, jazda taxi do domu ok. 4 km ale już nie było czasu na to i ostatnia to szukanie krzaków.

    Wybrałem opcje 3, znalazłem krzaczory i po 4 sekundach było po problemie. Natomiast w Taxi to bym sie zesrał nie było bata na dojazd. To była chyba najlepsza decyzja jaką podjąłem w życiu.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Po co się wypróżniać ?
    Lepiej uprawiać SCAT aby nic się nie marnowało 🙂

    0

    0
    Odpowiedz

Człowiek, to z natury wygodny leń

Tak jak w temacie. Co roku wychodzą na rynek lub dopiero mają wyjść przeróżne najnowsze wynalazki w myśl hasła BY ŻYŁO SIĘ LEPIEJ. są już automatyczne expresy do kawy, auta, które same parkują z ABS-ami i innym syfem, który za kierowcę dba o bezpieczną jazdę, kible japońskie wyręczające z podcierania dupy, przykładów jest mnóstwo, a to tylko dlatego, że ludzie z natury są wygodni i leniwi, najlepiej, żeby sprzęt wszystko za nich robił, ZA NICH MYŚLAŁ KURWAAAA! Ja się pytam, na co komu te wszystkie bajery reklamowane totalną ściemą, że BEZ TEGO JEST TRUDNIEJ? Gówno prawda drodzy chujanie i chujanki, z tym wszystkim jest po prostu wygodniej, a ludzie sprzed 20-30 lat żyli i bez tego wszystkiego i doskonale sobie radzili. Tak się tylko zastanawiam, co będzie następne? Chodniki ruchome rodem z Jetsonów? Bo coś takiego, jak ruchome schody już mamy, które powinny być raczej zarezerwowane dla inwalidów i osób starszych, ewentualnie też dla kobiet w ciąży, a nie dla rzeszy pieprzonych leni, którym normalnie nie chce się przejść kilku schodków. Śrut i chujnia, wygodnictwo i lenistwo, egoizm i kombinatorstwo.

29
72
Pokaż komentarze (10)

Komentarze do "Człowiek, to z natury wygodny leń"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. a idź pan w chuj

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Wyjedź na bezludną wyspe będzie ci trudniej. Nie używaj co ci nie pasuje i odpierdol się od innych.
    Ludzie nie żyją wedłg twojego widzimisię jebany narcyzie.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Wyłącz komputer, odłącz sobie prąd, odłącz wodę, odłącz gaz, a następnie weź rozbieg i pierdolnij łbem w ścianę!

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Tutaj nie chodzi o wygodę czy lenistwo, ale napędzanie gospodarki. Cały sęk w tym, że postęp technologiczny nie jest już w stanie zaskakiwać niczym przełomowym, bowiem przeciętny człowiek ma dostęp do wszystkich najpotrzebniejszych udogodnień. Technologie nakierowuje się więc na wydajność, atrakcyjność a wręcz ekskluzywność. Niestety, nie wszystko co nowe okazuje się lepsze. Nie będę tutaj rozpisywał się o całym procesie celowego postarzania produktów, bo chyba każdy wie o co chodzi. Dodam tylko, że to również jedna, z genialnie wymyślonych metod napędzania konsumpcjonizmu (czyt. wydawania kasy). Po co to wszystko ? Odpowiedź jest prosta: jest popyt – jest podaż. Dodatkowo ludzka populacja robi się coraz liczniejsza, więc zwiększa się target różnych gałęzi sprzedaży. Cała reszta to psychologia człowieka, który od wieków chce mieć to co inni dookoła i dąży do tego, pragnie, kupuje, eksploatuje. I tak koło się zamyka.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. „Gówno prawda drodzy chujanie i chujanki, z tym wszystkim jest po prostu wygodniej, a ludzie sprzed 20-30 lat żyli i bez tego wszystkiego i doskonale sobie radzili.” Kurwa, ty to masz problemy… Takich jak ty to tylko do Mesia na taśmę i nahajką poganiać. Jest wygodniej, bo MA BYĆ WYGODNIEJ. A jak ci nie pasuje, to nikt ci nie broni pójść do lasu, wykopać ziemiankę i żyć jak nasi dziadowie za króla Popiela. PS. Admin, co ty znów za dyktę chlejesz, że co druga chujnia, którą ostatnio przepuszczasz to syf?

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Bo technologia musi być idioto, ludzie nie są leniami to są inżynierowie co robili doktoraty i profesówy żeby taki coś tworzyć, a ci co to kupują to są ludzie których na to stać a ty jesteś zwykły patol który myśli że bycie tradycjonalistą czyni cie mądrzejszym spierdalaj !

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Wszystko co dokonało się w postępie technicznym jest po to żeby ułatwić ludziom życie.W dziedzinach motoryzacyjnych,informatycznych,elektronicznych.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Spróbuj pojeździć bez ABS-a to zmienisz szybko zdanie na temat czy naprawdę to wygodnictwo jest takie złe 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Nie chodzi o to żeby dobrodziejstwa postępu uwalniały nas od pracy, ale o to żeby np lekarz uratował komuś życie w czasie który musiałby poświęcić na upolowanie obiadu.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Precz z dokturatami profesurami i inzynierami chujasy.Czuwaj

    0

    0
    Odpowiedz