Mały smutek

Jestem zmęczony… zmęczony niepowodzeniami, zmęczony pokładanymi we mnie nadziejami, których nie byłem w stanie spełnić. Jestem zmęczony tym,że muszę się z nimi codziennie zmagać wiedząc,że i tak poniosę klęskę. Zmęczony jestem moimi marzeniami, których nie osiągnąłem. Zmęczony tym,że każdy tylko się uśmiech jak opowiadam o swoich marzeniach. Zmęczony pracą, którą kiedyś kochałem, zmęczony niedocenianiem przez ludzi, zmęczony tym,że nie mam oparcia w najbliższych. Nikt nigdy nie poklepał po plecach i nie powiedział: „będzie lepiej”. Straciłem ochotę do pracy,życia do zabawy. Czuję się samotny,zagubiony i ubogi. Jeśli już się uśmiecham to przez cynizm do własnej sytuacji, z której staram się drwić. Nie mam siły być miły i uprzejmy. Najchętniej rozmyłbym się gdzieś w niebycie, zostawił to wszystko… nie mogę, mam dziecko, które kocham i tylko ono powoduje,że jeszcze jestem. Całe moje życie to sztuka złych wyborów, każdy podjęta decyzja z perspektywy czasu okazywała się tą niewłaściwą. Jak w książkowej tragedii, czego by nie dokonał bohater i tak dokonał złego wyboru, tak też jest u mnie, jakby ktoś przeklął mój los i życzył mi źle. Kiedyś desperacko walczyłem z każdą przeciwnością losu, podnosiłem głowę do góry i szedłem do przodu, dziś ta droga to droga na kolanach. Brak mi wsparcia, brak kogoś kto by wierzył we mnie…

90
4

Komentarze do "Mały smutek"

  1. Mam tak samo. Kiedyś jak byłem pozytywnie nastawiony. Sięgałem w myślach szczytów, w wyobraźni byłem statecznym bogatym człowiekiem, KIMŚ co ma pasje, osiągnięcia, idzie do przodu…..jednak życie mnie tak sfrajerzyło że dziś jestem zwykłym cebulionem bez perspektyw i szans. Całe życie to pasmo rozczarowań i złych decyzji.A teraz sobie tylko powtarzam „a gdybym skorzystał z propozycji X”, „a gdybym może zapisał sie do partii Y” , „a gdybym utrzymywał znajomość z Z”, takich „a może” jest coraz więcej i wszystko jawi sie na to że wszystkie decyzje były złe. Miałem 3 oferty pracy a wybrałem najgorszą,mogłem zostać za granicą a wróciłem, zagrałem u bukmahera i źle obstawiłem kilka razy a mój znajomy wygrał. Słowo NIEUDACZNIK może tak być ale czy słuszne? Bo to jakiś pech, niefart, urodzenie pod złą gwiazdą czy nie wiem już co. Chciałem robić dużo rzeczy ale nie mam już czasu bo praca i jestem zmęczony że chęci też nie mam na nowe wyzwania.

    36

    1
    Odpowiedz
    1. Ja w Ciebie wierzę. Będzie dobrze. Daj sobie trochę czasu. Może wyjazd na kilka dni w góry czy nad morze. Pobądź w spokoju sam ze sobą, albo zrób coś dobrego dla siebie. Warto. Trzymam kciuki z całego serca i sił, żebyś i Ty w siebie uwierzył.

      11

      1
      Odpowiedz
    2. Po prostu bUG tak chciał.

      1

      7
      Odpowiedz
    3. Takich w tym kraju jest na pęczki. Polska to piekło jest co niszczy własnych obywateli.Ilu dobrych ludzi system czy po prostu prymitywne polactwo zgnoiło? Tu trzeba być pozbawionym uczuć, prymitywnym zwierzęciem na dwóch nogach. Taki sobie golnie, jebnie komuś, co zarobi to przechla, w domu pan władca, w robocie na kolanach, niczym sie nie przejmuje, nie ma zasad, nic go nie obchodzi, nie interesuje, wyznaje jedno prawo czyli prawo agresji, siły, pięści. Wrażliwi mają przesrane.

      22

      0
      Odpowiedz
      1. dets rajt 🙂

        0

        0
        Odpowiedz
      2. W punkt kolego! Ja myślę ze czas stad spierdalać, tyle jeżdżę do Niemiec i widze ze można inaczej!

        0

        0
        Odpowiedz
    4. Jedno najbardziej męczące, spóźnione pytanie życia… „co jeśli?”

      1

      0
      Odpowiedz
    5. Bo to właśnie jest życie kolego. jak czytam te wpisy to mi się we łbie nie mieści jak można mieć tak pojebane w mózgu. W końcu realia was dopadają i zimny prysznic na łeb. Powiem wam w zaufaniu gimbusy pierdolone, że na zachodzie, na który tak chcecie wypierdolić będzie niewiele lepiej a z takim roszczeniowym nastawieniem to będzie nawet gorzej. Mesiu się ewakuował i dla rozsądniejszych ludzi ten portal staje się po prostu nudny… PS: Jak cię taka deprecha dopadła to się kurwa powieś i po krzyku. Albo się napij tyle wody żebyś pękł..

      0

      13
      Odpowiedz
      1. Jesteś szympansem

        3

        0
        Odpowiedz
        1. Ale takie bydło, szympansy co to tylko zjeść, kopulować, walczyć o prym w stadzie żyje………byle jak ale żyje! jak to robi? Jak szczury są odporne na wszelkie zarazy to im większy tępak tym bardziej odporny na stres, na wszystko wkoło.Być czy nie być….bydłem oto jest pytanie. Z tym jednak trzeba sie jednak urodzić a jak nie to męczyć sie w tym szambie albo łeb na tory.

          0

          0
          Odpowiedz
      2. Pewnie! Od życia za dużo oczekują pojebane te one jedne! A tu jest Polska!Jak sie nie urodzisz w rodzinie „z klasą” toś cham na kolanach powinien być pogodzony z losem. Polactwo nawet to z rodziny potrafi sie tylko pogardliwie uśmiechać choć sami w życiu nic nie osiągneli bo albo ciężka praca zagranicą czy tutaj albo „posadka” jakiegoś najniższego szczebla i sie cieszą bo to dla nich sukces. Walczyć nie ma z kim bo to jak walka z wiatrakami. Najlepiej nic nie mówić nikomu bo dostaniesz tylko pogardliwy uśmiech i wpadniesz w większy dół.P.S Ty buraku byłeś pewnie jakimś robolem „na zachodzie” i z poziomu rynsztoka oceniasz zachód gdzie jest „jeszcze gorzej”. He! Gorzej niż w Wolsce jest chyba tylko w Rosji albo na Białorusi, Ukrainie. Za dużo prawackiej propagandy. Nie podoba sie to won do siebie i tak was zmywaków roboli wykopią bo mają dość tej dziczy.

        0

        2
        Odpowiedz
  2. Współczuję jakbym nie był takim tchórzem, już dawno zakończył bym tą moją gównianą egzystencję. Chory, smutny, samotny, bez ambicji, celu, marzeń. Mój mózg to czarna otchłań. Trzymaj się, masz promyk światła w tym szarym życiu. Masz cel i bezwarunkową miłość. Trwaj przy nim.

    12

    0
    Odpowiedz
  3. Autorze, a o czym marzyłeś jesli wolno spytać?

    0

    0
    Odpowiedz
    1. O jebaniu pani od biologii w kakao..

      10

      0
      Odpowiedz
      1. Twoja mama mi wystarcza.

        0

        0
        Odpowiedz
  4. Głowa do góry Panie Prezydencie!
    Ależ ten prezes Kaczyński odbiera Panu smak życia!
    Niech się Pan tak nie martwi, proszę odrzucić te czarne myśli. Na pewno reforma sądownictwa zostanie zrealizowana na Pańskich warunkach.
    Miliony Polaków trzyma za Pana kciuki!

    2

    3
    Odpowiedz
    1. Panie Prezydencie, Pan się nie boi,
      cała WSI, za Panem stoi !

      0

      0
      Odpowiedz
  5. Mam dokładnie to samo. Każdy dzień jest męczarnią. Żyję bo żyję. Może tak mają dobrzy,uczciwi i wrażliwi ludzie.

    9

    0
    Odpowiedz
  6. Zacznij pić.

    11

    1
    Odpowiedz
  7. tak jakbyście mnie opisali, nic nie cieszy już, brak marzeń lub żal z powodu ich niespełniania, wrażenie jakby człowiek był cieniem siebie, w gównianej robocie opierdol jeden za drugim, wrażenie bycia niewartym miłości ani przyjaźni , odrzucenia w przeszłosci. Co ze sobą zrobić, utknięcie w negatywnych myślach, smutek i samotnosc kazdego dnia a dopiero 24 lata na karku

    17

    0
    Odpowiedz
  8. aaa mnie to się tedy wydaje ze ktoś kto wysławia się jak Ty jest raczej dekadentem niż kimś kto nie potrafi przezwyciężyć przeciwności losu

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Bylo kurwa nie robic dzieciaka w wieku ~25. Jakbys nie myslal fiutem tylko glowa dzisiaj mialbys sukces i kase i mloda fajna dupcie która skakalaby na twoje skinienie zamiast zrzedzacej baby.

    6

    7
    Odpowiedz
  10. Oj wiem o czym piszesz. Apropo tego wpisu polecam piosenkę Depeche Mode – Wrong, której tekst brzmi troche jak angielska wersja tej chujni.

    1

    0
    Odpowiedz
  11. Ale ja w Ciebie wierzę i chuj! Do przodu chujanie

    6

    0
    Odpowiedz
    1. Też w Ciebie wierzę do chuja

      2

      0
      Odpowiedz
  12. Ja wiem . Mnie jest ciezko .30 lat . Mam rodzine ( Moja tesciowa ma demencje a moj maz jest chory-i wyslij go do pracy …) Jest mi ciezko . Jak cos powiem to jestem (). I co mam zrobic ? No przecie nie zostawie go jak na miske kaszy nie potrafi zarobic .Mam wiecej klopotow niz palcow u reki . Jest mi smutno co dzien .Moj maz jest angry all the time .I live in my own room , no sex ( he is ok w that ) but I have to take care of him . Or he gets angry. Breaks furniture . Breaks my face .I don’t feel pain ,so it’s really hard . I’m living with a Mad Bull

    0

    3
    Odpowiedz
  13. Picie wódki łagodzi smutki, a później depresja i marne skutki….

    1

    0
    Odpowiedz
  14. Tak samo się czuję dopóki w piątek nie przyjdzie do mnie mój przyjaciel o imieniu Spirytus 96%…

    5

    0
    Odpowiedz
  15. Dawno nie było tu takiej chujni i wpisów komentarzach, które tak dobrze odzwierciedlałyby miejsce, w którym jestem i to co czuje. Pozdrawiam autora i resztę, która gnije w tym bagnie!

    1

    1
    Odpowiedz
  16. I mam tak samo i tkwię w tym gownie i już pewnie nigdy z niego nie wyjdę. Patrzę na siebie i to już nie jestem ja, ktoś obcy. Nie ma mnie, nie ma marzeń nie ma po co żyć niestety.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. MORDO ! Zastanów się nad monotonią która włada twoim życiem zrób coś czego nie robiłeś lub to co kiedyś sprawiało ci przyjemność , wyjedź gdzieś odetchnij w tych czasach jedyne czego potrzebujesz to spokój śrut

    0

    0
    Odpowiedz