Autobusy miejskie

Moja chujnia dotyczy autobusów MPK konkretnie w Katowicach. Otóż mieszkam w akademiku i codziennie muszę wziąć ten śmierdzący MPK w dwie strony. Sama jazda owszem, przyjemna, teoretycznie można otworzyć książkę i odlecieć. Ale tak jest raz na 100 razy jazdy tym środkiem lokomocji. Typowa podróż z rana zaczyna się od tego, że podchodzę pod przystanek gdzie już stoi różne bydło studenckie, a najgorsze to te zza wschodniej granicy. Wsiadam w autobus i tu mógłbym schemat autobusu podzielić na dwie części. Wsiadając na sam koniec narażasz się na kilkunastoletnich debili którzy nie potrafią się obyć bez bluzgania, czy jakiegoś idiotycznego zachowania. Najgorsze są te „laski” które zrobiły sobie permanentny makijarz i wymodelowały brwi. Myślą one bowiem, że są jakimiś bóstwami, że kurwa powinno się je podziwiać. Zatem jak na nie nie patrzę, bo nie ma na co, to lecą bluzgi. Można więc zamiast tego usiąść gdzieś na przedzie, ale wtedy jestem pewny jednego… kilka przystanków i widać te stary kurwy w szarych berecikach i kurtkach z lumpeksu, widać to obrzydzające podniecenie w ich oczach i obleśnych ponad 60-letnich twarzach. Już się kurwa patrzą, już nie mogą się doczekać żeby wleźć do środka i usiąść koło jakiegoś młodego mężczyzny, albo chociaż go musnąć swoim drętwym dupskiem o ramię, niby przechodząc obok, albo niby że autobus zahamował i już leci ta wstrętna bladź ze swoją sraką na twoje kolana. Ja nie wiem jak inni mogą to wytrzymać. Na samym przedzie jest siedzenie które ktoś zdaje się zrobił dla jaj, bo jest o 20 cm za szerokie na średniej wielkości człowieka, ale stanowczo za małe na dwie osoby. Mimo to, zawsze któraś stara kurwa prosi żebym się podsunął, a jak wstaję to zawsze nalega żebym siedział i że „na pewno razem się zmieścimy” NIEEE! PIERDOL SIĘ! Chciałoby się krzyknąć. Czemu prawie nigdy jakaś młoda laska nie usiądzie? Bo to miejsce dla jednej osoby albo matki z dzieckiem na przykład a nie dla dwóch dorosłych. To nie moja wina, że zamiast ruchać się jak były młode, to wolały klęczeć w kościele, a teraz niewyżyte w aktach desperacji molestują studentów w autobusach.

55
27

Komentarze do "Autobusy miejskie"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Gdybyś zarabiał 18 tysi netto miesięcznie i popierdalał zagazowanym Volkswageniaczem Golfem III z łysymi gumami, to nie miałbyś takich problemów, patałachu pierdolony. Za każdym razem odjeżdżając spod akademika gumy by grały, a gdybyś zajechał na jakiś przystanek, to kurwy w szarych berecikach same by się na bolca pchały. Te młode podrasowane tym bardziej, ale jako że mamy podobne preferencje seksualne, to zabierałbyś tylko te 60+.
    Jedynym wyjściem w Twojej sytuacji, patałachu, będzie stawienie się u bram naszego Łódzkiego Wydziału Fabrycznego z trzema stówkami wpisowego w łapie i z CV w zębach rzecz jasna. Nie mamy co prawda komunikacji miejskiej na zakładzie, ale zawsze któryś z naszych murzynów może przewieźć cię z baraków do fabryki na swoim 37-centymetrowym bacie. Tym samym i jakość usług z MPK będziesz porównać mógł, patałaszy pomiocie. A gdy już uzbierasz na wymarzoną gablotę zgłosisz się do mego biura (z trzema stówkami wypisowego rzecz jasna).

    P.S. Pan wasz ogłasza nabór na Mistera Łódzkiego Wydziału Fabrycznego 2017. Wszyscy chętni kandydaci (oprócz wpisowego) zobowiązani są wysłać swoje portfolio na zakładowy adres mailowy naszego ŁWF. Skontaktujemy się z wybranymi kandydatami, a dalszą część rekrutacji przeprowadzę osobiście przy naszych przyzakładowych barakach.

    8

    3
    Odpowiedz
    1. Nawet niezłe, podróbo Pana twojego… /Mesio
      PS. PS-a… nie ma. 😛
      A co? Chciałbyś, żeby PS -w którym Pan twój będzie ci groził kazamatami pod naszym Łódzkim Wydziałeu Fabrycznym- był, co?
      A taki ch… khem… wał… Nie ma. 😛

      1

      1
      Odpowiedz
      1. Prawdziwego mesia już dawno tutaj nie ma, zostały takie dzieci jak ty które próbują nieudolnie go naśladować.

        3

        0
        Odpowiedz
  3. Piątkowy wieczór, warszawska linia 170. Jadę z kuzynem do Kauflanda w celu zaopatrzenia się w napoje uprzyjemniające wieczorno – nocną zmianę w robocie. Na przystanku chyba Markowska wsiadają z gracją średniowiecznego tarana trzy dziewczyny w wieku ok. 13 – 15 lat i chłopak z nimi jakiś taki wypłoszony. Troje zajmuje miejsce i siedzi cicho, a jedna z dziewczyn, największa i chyba najstarsza stanęła jak pan generał na środku i rozmawiała przez komórę drąc się przy tym na cały autobus. Dziewczyna wraz ze swoją gwardią przyboczną wysiadła na następnym, albo jeszcze następnym przystanku, a ja przez cały czas nie mogłem od niej oderwać wzroku. Jej zachowanie to pekiniarstwo level expert, ale była przy tym tak urocza że gdy opuszczała ten rozklekotany, trzęsący się złom udający autobus, miałem ochotę wybiec za nią, wziąć ją na ręce, wybrać hajs z banku, kupić Harleya i ruszyć z nią przed siebie dokąd droga zaprowadzi. To była jedna z tych dziewczyn, które spotkasz raz, ale pamiętać będziesz do grobowej deski i nawet gotów będziesz zakończyć swój związek dla niej. Tak to działa, więc uważaj na te przeklinające laski, bo przeciwieństwa lubią się przyciągać.
    Miejsce raczej wybieraj z tyłu autobusu. Jak już masz poczuć obcierające się o Ciebie dupsko, to lepiej żeby to dupsko należało do nastolatki, a nie do moherowej emerytki.

    3

    13
    Odpowiedz
    1. Niedobrze, ze sposobu w jaki to napisales podejrzewam, ze pijesz w pracy alkohol, to jest karygodne zachowanie. Byc moze sie myle i napoje uprzyjemniajace prace to np. zielona herbata, bardzo zdrowa, albo np. sok jablkowy. Przypominam, ze nie powinienes pic alkoholu w miejscu pracy, ani przychodzic do pracy pijany.

      6

      0
      Odpowiedz
  4. Jakbyś zarabiał 17 tysi i jeździł mesiem, jak ja, to nie musiałbyś się tłoczyć w tych bydłowozach, oczywista. Do tego mógłbyś zaoferować jakiejś koleżaneczce podwózkę, za małą grzecznością, ma się rozumieć. Ale jak w tym wieku nie masz jeszcze auta, to jak ty myślisz dalej funkcjonować? Patałachu?

    4

    1
    Odpowiedz
  5. Spoko, też mam kompleksy i laski na mnie nie lecą. Nie jesteś sam

    3

    1
    Odpowiedz
  6. Makijaż jak już

    3

    0
    Odpowiedz
  7. Też nie rozumiem genezy tych siedzeń z przodu autobusu 😛

    5

    0
    Odpowiedz
  8. Jak jesteś molestowany skorzystaj z telefonu zaufania.

    8

    1
    Odpowiedz
  9. Moim zdaniem masz coś z garem nie równo i to tak że szok.Jak ci matole nie odpowiada mpk to popiedralaj na pieszo lub na rowerze.Po drugie też należysz do tego bydła studenckiego,a te babcie które koło ciebie siadają nie robią tego żeby cie molestować tylko chca ci się bliżej przyjrzeć bo takiej brzydkiej mordy w swoim życiu jeszcze nie widziały ot co.

    42

    5
    Odpowiedz
  10. Oho, pizduś wrażliwiec. Kup se samochód.

    19

    1
    Odpowiedz
  11. Nie rozumiem puenty

    5

    0
    Odpowiedz
  12. Szerokie miejsca są przeznaczone dla osób niepełnosprawnych.

    4

    1
    Odpowiedz
    1. Ale nie umysłowo, więc i tak nie skorzystasz.

      1

      3
      Odpowiedz
  13. Kup samochód albo idź się leczyć. A najlepiej jedno i drugie.
    A te starsze kobiety, cymbale potrzebują usiąść bo w tym wieku mają różne schorzenia: kręgosłupa, nóg itp. bo zasuwały ciężko całe życie, zamiast dbać o swoje zdrowie i nie mogą teraz długo stać (co ty nie masz matki, babci – nie wiesz jak jest?), a jak tobie nie odpowiada ciasnota to podnieś swoją młodą dupę i stój. Jak do mnie przysiada się facet, który musi koniecznie siedzieć w wielkim rozkroku, jądra wietrzyć, a mnie udem wciska w ściankę to wstaję.

    8

    0
    Odpowiedz
    1. OK panie doradco, jesli jestes taki madry, moze ten facet co sie rozkracza na potege w autobusie cierpi na schorzenia jader? I musi tak siedziec bo inaczej go cisnie w jaja?

      0

      0
      Odpowiedz
      1. No cóż. Wielu jest takich, ale może wielu cierpi.
        Nie wiem, nie pytam. Po prostu wstaję.

        1

        0
        Odpowiedz
    2. Właśnie też tak robię=wstaję. Ale sama jesteś cymbałem bo nie wiesz czy mówię prawdę albo czy na pewno mi się tylko tak zdaje. Otóż nie zdaje mi się że te stare kurwy żwawo biegną i wskakują do autobusu i swoimi srakami wciskają się na siedzenie i jeszcze nalegaja żebym siedział z nimi. Jak widzę starszą panią która rzeczywiście zasługuje na atencję, to wstaje i uprzejmie zapraszam do siedzenia. Ale w wieku 50-60 lat można do chuja stać jeżeli nie ma się osteoporozy czy innego kurestwa WY DURNIE!

      0

      5
      Odpowiedz
      1. „jeżeli nie ma się osteoporozy czy innego kurestwa”- nikt nie ma wypisane na czole, ani nie musi ci się tłumaczyć czy ma osteoporozę czy inne kurestwo, tak jak nie ma wypisane facet zajmujący 1,5 siedzenia czy na coś cierpi. Mają prawo usiąść i już. A jak ty siedzisz obok i ci nie pasuje to się podnieś. Proponują ci, żebyś nie wstawał, że się zmieścicie bo chcą być uprzejme i oszczędzić ci stania. Pewnie nawet żadnej przez myśl nie przechodzi jakie masz chore pomysły na ich temat. Pewnie by się uśmiały. Niejedna ze starszych pań przeżyła życie z mężczyzną jakim ty w najśmielszych wyobrażeniach o sobie nigdy nie będziesz, chłystku.

        3

        0
        Odpowiedz
  14. Uważasz że 60 letnia babcia marzy o jakimś bladym sebiksie w dresie wypstrykanym dezodorantem z Biedronki lub Tesco w promocji -60% albo jakimś pajacu z brodą i różowych spodniach z krokiem w kolanach, który jest w wieku jej wnuków? Za duże mniemanie masz o sobie chłopaczek albo jesteś chory na łeb.

    10

    0
    Odpowiedz
    1. Haha, no nie trafiłeś, bo te rzeczy mnie nie opisują.

      0

      1
      Odpowiedz
  15. Heheh ja też tak mam w pracy, tylko ciekawe,że zawsze o swoich podbojach miłosnych opowiadają Ci najmniej atrakcyjni a wręcz umysłowo i zewnętrznie pokrzywdzeni (ja bym nie ruszyła ich kijem,ale ok) i z tego mam śmiechawkę 😛 Wiadomo,faceci chcą się popisać, więc opowiadają o sexie,który się przydarzył. Ja traktuję to z przymrużeniem oka – podaj se, ziomek, pogadaj i wtedy zakładam słuchawki na uszy ! Cóż, takie pojebane czasy nastały… Sama hołota w robocie.

    0

    0
    Odpowiedz