Upychanie podzespołów pod maską aut

DALL-E-2024-02-19-18-21-08-A-caricature-of-a-mechanic-trying-to-change-a-light-bulb-in-a-modern-car-

Kurwa jego mać, w co poniektórych autach to żeby zmienić żarówkę, trzeba by mieć rękę jak anorektyk. Wszystko kurwa upchnięte tak, że dwa palce ciężko włożyć. I weź się tu gimnastykuj pół godziny, żeby żarówkę zmienić. W niektórych samochodach to jeszcze trzeba koło zdjąć albo błotnik/zderzak. Postęp technologiczny… gołym chujem po ziemi.

11
2

Zagadka morderstwa w posiadłości Blackthorn

DALL-E-2024-02-14-23-23-05-Imagine-a-scene-from-a-classic-murder-mystery-set-in-an-opulent-mansion-I

Scena:

Ponury wieczór. Wiatr wyje za oknami, deszcz uderza o szyby. W posiadłości Blackthorn panuje atmosfera grozy. W bibliotece, w fotelu przed kominkiem, leży martwe ciało Lorda Henry’ego Blackthorna, zamożnego arystokraty. W jego piersi tkwi sztylet ze złotą rękojeścią. Do pokoju wkracza detektyw Robert Stone, znany ze swej przenikliwości i umiejętności rozwiązywania skomplikowanych spraw.

Detektyw Stone: Spokojnie, proszę. Proszę, niech nikt nie dotyka niczego w pokoju.

Lady Sophia Blackthorn: (Płacze histerycznie) Mój mąż! Nie! Nie mogę w to uwierzyć!

Detektyw Stone: Rozumiem panią rozpacz, proszę jednak o spokój. Muszę zadać kilka pytań. Kto ostatni widział Lorda Henry’ego żywego?

Lady Sophia: Ja. Około godziny 22:00 wyszłam z biblioteki, aby udać się na spoczynek. Mąż czytał książkę i poprosił, abym go nie przeszkadzała.

Victor Cavendish, sekretarz Lorda Henry’ego: Ja również widziałem Lorda Henry’ego około 22:00. Oddawałem mu wieczorne raporty. Wydawał się być zmartwiony.

Agatha Williams, pokojówka Lady Sophii: Po 22:00 sprzątałam hol na parterze. Nikogo nie widziałam ani nie słyszałam.

Nathaniel Parker, ogrodnik: Około 22:30 usłyszałem krzyk z biblioteki. Pobiegłem tam i zastałem Lorda Henry’ego martwego.

Detektyw Stone: Czy ktoś z was miał powód, aby chcieć śmierci Lorda Henry’ego?

Zapada cisza. Wszyscy patrzą na siebie z podejrzliwością.

Wszyscy: Nie!

Detektyw Stone: Ktoś kłamie. Morderca jest wśród nas. Musimy odkryć prawdę.

Dowody:

  • Na sztylecie nie ma odcisków palców.
  • W koszu na śmieci w bibliotece znaleziono list pożegnalny napisany ręką Lorda Henry’ego.
  • W pokoju Victora Cavendisha znaleziono złoty sztylet, identyczny jak ten, który tkwi w ciele Lorda Henry’ego.
  • Agatha Williams ma zadrapanie na dłoni.
  • Nathaniel Parker ma ślady błota na butach.

Dodatkowe szczegóły:

  • Lord Henry był znany z zamiłowania do hazardu i miał spore długi.
  • Lady Sophia niedawno odkryła romans męża z pokojówką, Agathą Williams.
  • Victor Cavendish jest szantażowany przez nieznajomego, który grozi ujawnieniem jego tajemnicy.
  • Agatha Williams jest w ciąży, a ojcem dziecka jest Lord Henry.
  • Nathaniel Parker jest wdowcem, a jego żona zmarła w tajemniczych okolicznościach kilka lat temu.

Dialogi:

Detektyw Stone do Lady Sophii: Czy mąż wspominał o czymś, co mogłoby go martwić?

Lady Sophia: Tak, wspominał o kłopotach finansowych. Mówił, że ktoś grozi mu ujawnieniem kompromitujących informacji.

Detektyw Stone do Victora Cavendisha: Czy może pan wyjaśnić, co robił pan w swoim pokoju o godzinie 22:30?

Victor Cavendish: Sprzątałem. Byłem zdenerwowany po rozmowie z Lordem Henry’m.

Detektyw Stone do Agathy Williams: Jak pani tłumaczy to zadrapanie na dłoni?

Agatha Williams: Zacięłam się o róg stołu.

Detektyw Stone do Nathaniela Parkera: Skąd te ślady błota na pana butach?

Nathaniel Parker: Padało dzisiaj rano. Musiałem przejść przez ogród, aby dojść do pracy.

Wskazówki:

  • Zwróć uwagę na szczegóły w opisach i dialogach.
  • Dokładnie przeanalizuj dowody.
  • Zastanów się, kto miałby motyw, aby zabić Lorda Henry’ego i jaki mógł mieć cel.

Wyzwanie:

Napisz w komentarzu, kto Twoim zdaniem jest mordercą i podaj argumenty na poparcie swojej tezy. Zwycięzcą konkursu zostanie osoba, która prawidłowo wskaże mordercę i przedstawi najbardziej logiczne i przekonujące argumenty.

Uwaga:

Zagadka ma tylko jedno rozwiązanie. Odpowiedź zostanie ogłoszona za pare dni.

Powodzenia!

5
3

Wpierdalanie się na podwórko

DALL-E-2024-02-14-21-37-35-A-humorous-meme-that-illustrates-the-unexpected-and-somewhat-invasive-nat

Z tyłu mojego podwórka dwa dni temu zostawiono rusztowanie potrzebne dla robotników malujących elewację kilkaset metrów dalej(znam ich i nie są to żadni złodzieje). Wkurwiło mnie natomiast chamskie dosyć zachowanie z ich strony. Było kilka minut przed ósmą rano, podjechał pod mój dom ich bus. Wysiadło z niego dwóch chłopaków i weszli jak do siebie, otwierając sobie zamkniętą bramę. Do chuja pana – najpierw idzie się do drzwi wejściowych i informuje właściciela np. witam, jesteśmy z takiej i srakiej ekipy i bierzemy rusztowanie. I okej, nie byłoby sprawy. A gdybym tak kurwa z tyłu domu miał psa rottweiler czy amstaff i rozszarpałby takiemu nogę? Zero myślenia z ich strony.

14
3

Ministerstwo równości

DALL-E-2024-02-14-21-34-10-A-simple-and-humorous-meme-featuring-a-confused-person-looking-at-a-compl

Po co takie coś utworzyli? Brakuje jeszcze misterstw szczescia i pomyślności.
A minister czym się zajmuje?
Gównem.
Czemu nie zajmie się dyskryminacja mężczyzn? Wyrównaniem wieku emerytalnego? Poboru do wojska? Udzielaniu opieki przez sądy dla ojców przy rozwodach?
To są ważne sprawy.
Ale minister ma we łbie dzender.
Końcówki najważniejsze i zaimki. I czy ktoś jest taboretem albo klamka u sufitu(jak ta minister).
Śrut

21
6

CPK

DALL-E-2024-02-14-21-29-06-A-humorous-meme-that-satirizes-the-complexity-and-controversy-surrounding

Od niedawna śledzę temat budowy CPK. Okazało się, że nowa linia kolejowa ma przebiegać kilkaset metrów od moje domu. Spadnie mi komfort życia. A i tak wielu sąsiadom grozi wywłaszczenie pod budowę. W całej wsi mają zburzyć 80 domów i teoretyczny przebieg jest przez szkołę (też ja zburzą?). W imię czego?
To przykład mojego podwórka. A ile jest takich miejsc w kraju?
Nie wspominam o tym, że lotniska są w praktycznie w każdym mieście wojewódzkim. Po co kolejne? Tamte są mniejsze ale nowoczesne. Powstały na euro 2012 i później. Potrzeba kolejnego?
Sam koszt 300mld-600mld to jakiś kosmos. Teraz, kiedy są konkretne wydatki na potrzebne inwestycje, np elektrownie jądrową, wypływa jakieś lotnisko.
A może chodzi o dorobienie się kolesi przy korycie? Ładna kasę można przytulić…
Jak powiedział mistrz- najlepiej zarabia się na słomianych inwestycjach.
A w razie jakiejś rozróby ze wschodu. 1 rakieta i nie ma lotniska.
Śrut

10
11

Odwożenie dzieciaków do/ze szkoły

DALL-E-2024-02-14-21-25-58-A-humorous-meme-illustrating-the-extreme-lengths-some-parents-go-to-drop-

Rodzic jedzie do pracy i ma po drodze szkołę dziecka, więc go tam odwozi, a potem przywozi. Spoko, nic w tym złego nie widzę. Sedno chujni jest takie, że 90% rodziców kurwa podjeżdża tymi autami pod samą bramę szkoły. Jakby mogli, to by się tymi autami jeszcze do szkoły wjebali. Żeby się czasem synek/córka nie zmęczył, jak przejdzie te kilkadziesiąt metrów. Stoi taki panicz pięciometrową audi i zajmuje pół chodnika i młodzież musi go całą grupą wymijać. Kurwa, miejsca parkingowe są parę metrów za szkołą, ale rodzice jak widać mają to gdzieś.

15
4

Mądrości Januszy o młodych na siłowni

DALL-E-2024-02-14-21-23-05-A-humorous-meme-depicting-the-contrast-between-the-older-generation-s-vie

Hurr durr młody… Po co chodzisz dźwigać to żelastwo? Łopatą byś pomachał, dywany wytrzepał i miałbyś siłownię za darmo, za moich czasów nie chodziliśmy na żadną siłownię itd. I mówi to wąsaty grubas, cyce mu wiszą jak u baby, brzuch jak balon i wpierdala smażoną kiełbasę zapijając piwskiem. Taki jeden z drugim mądry, a dostaje zadyszki po przejściu schodami na trzecie piętro.

6
5

Ostrzegam przed energetykami

DALL-E-2024-02-14-21-18-18-A-humorous-meme-that-satirizes-the-overconsumption-of-energy-drinks-depic

Jakiś czas temu była tu chujnia odnośnie zakazu energetyków młodzieży do 18 roku życia i że to niby najazd na wolność człowieka, każdy powinien sam o sobie decydować itd. Odpowiem z perspektywy osoby, która była uzależniona od tych napoi – nie pijcie tego gówna. Jeśli już, to sporadycznie – raz na miesiąc albo rzadziej. To jest świństwo pełne cukru i chemii, a po wątrobie i nerkach jebie gorzej niż kilkadziesiąt lat tankowania jaboli. Pijałem te napoje od 2 klasy gimnazjum ( jestem z rocznika, gdzie były jeszcze gimnazja) do końca szkoły średniej. Codziennie w ilości po kilka sztuk – monster, tiger, red bull i inne. Nabawiłem się przez to ubytków w zębach, problemów z ciśnieniem i do dziś zostało mi jeszcze dobre 6 kg tłuszczu do zrzucenia. To jest jebana używka i uzależnia tak samo jak fajki i tanie piwska. Ponadto wypłukuje z organizmu magnez, przez co człowiek staje się rozdrażniony i wszystko go wkurwia. Już lepiej sobie pierdolnąć mocną czarną herbatę albo kawę – też nie jest do końca zdrowa, ale nie ma tyle chemii, co te napoje.

15
4

Żrecie za dużo mięsa

DALL-E-2024-02-14-21-11-08-A-humorous-meme-that-playfully-critiques-the-excessive-consumption-of-mea

Szok, ile ludzie wynoszą mięsa ze sklepów, siaty się uginają! I to zazwyczaj wieprzowinę, fuuuuj jak można w ogóle jeść coś takiego, przecież to obrzydliwość! Jakieś słabej jakości kiełbasy, parówki, których nawet wasz pies nie tknie, bo ma więcej rozumu. I potem wielki bebech, ledwo idą, i co chwilę do lekarza, a ja muszę się dokładać do ich głupoty z moich składek. Już nie wspominając o zwykłej etyce, bo te zwierzęta są trzymane w koszmarnych warunkach, ale kiełbasożercy na nic nie patrzą, tylko żrą, żrą żrą tonami i wyczekują w kilometrowych kolejkach po swoje parówy .

7
13

Ale nas ktoś urządził

DALL-E-2024-02-14-21-06-24-A-humorous-meme-that-captures-the-existential-dread-and-absurdity-of-life

Jak się nad tym głębiej zastanowić i przemyśleć to nieźle nas ktoś urzadził i wyruchał. Zobaczcie sobie tylko. Pojawiliśmy się nagle na świecie. Chuj właściwie wie o co chodzi, żadnych wskazówek, żadnej nadziei, żadnego cienia pewności nic. Jakieś tylko baśnie, legendy i opowieści nieweryfikowalne, niespójne, sprzed tysięcy lat. I tak całe życie, a po drodze różne smaczki, piętrzące się problemy, strach. Śmierć bliskich, zapierdol całą szkołę, a potem reszte życia w robocie aż do starości. Po drodze może trafić się dużo różnych ciekawych rzeczy. Wojny, pandemie, wpierdol od dresów. Politycy, którzy nas chcą wyruchać, wyladowanie w szpitalu, operacje, choroby, konflikty, wypadek samochodowy. Wizyty u dentysty, po lekarzach, dolegliwości bólowe, starzenie się. Pogoda taka 2/3 czasu, że się żyć odechciewa.

Do tego wszędzie psychopaci, oszuści, naciągacze, chciwość, pazerność tylko na kasę, laski, które oceniają tylko jak towar w sklepie i szukają sponsorów. Chujowi, fałszywi ludzie, którzy przy pierwszej okazji wbijają nóż w plecy i liczysz się tylko jak oni coś potrzebują. Zajebiście nas ktoś w tym życiu urządził. Nie ma co.

Ja np. sobie radzę, ale co z tego, nie wiem co mnie jutro spotka. Każdego z nas prędzej czy później coś takiego trafi, że będzie kwik, potworne kwiczysko z bólu.

Jeśli to czyjaś sprawka to nas wspaniale urządził. Nie ma co. Pokonywanie przez całe tych trudności, nawet nie wiedząc czy ma to sens, czy się to kiedyś opłaci i czy mamy w ogóle o co walczyć, bo może być tak, że po prostu to wszystko i tak nie ma znaczenia.

23
5