Jebani prymitywni ludzie, prostacy, ekstrawertycy, dresy i cwaniaki!

Kurza stopa wywinięta w zamaszystym piruecie, menuecie! Na jakim ja świecie żyje i z kim muszę partycypować w tej zjebanej egzystencji, która byłaby piękna, gdyby nie zakłócały mi jej pewne niższe formy życia. Kto rządzi na tym świecie i kogo się współcześnie nobilituje? Jebanych, tępawych ekstrawertyków i cwaniaków, którzy są medialni i potrafią się sprzedać. Najważniejsze to być głośnym jak katarynka, zachowywać się jak przyjaciel wszystkich i non stop perorować i mielić ozorem o doopie Maryny, a towarzyszy temu nieodzowne „hehe” wtrącane wartko między równoważnikami zdań (zdania złożone to jakaś abstrakcja). No i oczywiście święta czwórca i ścieżka życia, czyli żryć, spać, roochać i melanż. Spytacie w jakim towarzystwie się obracam. Ano takim jak mi się podoba, ale życie niestety skazuje na interakcje z ludźmi różnego (a właściwie przeważnie tego samego pokroju), w pracy, w prozaicznych sytuacjach społecznych na zakupach, w parku, na ulicach spotykasz się i widzisz bydło. Idzie sobie cwaniaczek sam, albo z grupą wesoły i pewny siebie, bujając swoimi czworcepsami zrobionymi na przeterminowanym jabłczanie kreatyny, kupionym na bazarze i w jego hierarchii to on rządzi na tej dzielni, bo ma ziomków, robi za 2300 w fabryce na Przemysłowej, obsługuje frezarkę CNC i rozkręca już jednoosobowy biznes, zatrudniający na czarno pięć osób, a te wszystkie profesorki w garniakach i za biurkiem to „leszcze”, bo przecież „on by im najebał”, więc to oczywiste, że jest lepszy. Następna grupa, o której chciałem wspomnieć to tępi, towarzyscy imprezowicze, do których mogą należeć zarówno „ziomki” z poprzedniej grupy, jak i nuworysze i parweniusze, czy jednostki innego pokroju. On musi być w centrum uwagi i jego zdanie jest najważniejsze, więc siedzi wyłożony wygodnie na środku, otoczony wianuszkiem znajomych i z browarkiem. Jego „hehe” jest najgłośniejsze i najdonioślejsze, a laski tęksnym okiem rzucają w jego stronę, niepomne, że ów „erudyta” zdał maturę podstawową za sprawą ściągi z papieru toaletowego, a pod płaszyczkiem zajebistej pewności siebie skrywa się miernota i zwykły cwaniaczek, którego przebojowość i zadufanie w sobie wynika po prostu z nieświadomości własnych ograniczeń. Co jest przerażające to to, że tacy ludzie z gatunku: „podaj mi bro, hehe” nie uchodzą za margines, tylko za wzór do naśladowania. Na margines są spychani ludzie skromni i introwertycy, których za wszelką cenę usiłuje się deprecjonować i upodabniać do jedynie słusznej grupy cwaniaczków i pozerów, towarzyskich, których wszędzie jest pełno i najwięcej drą japę na imprezie, a każdy równoważnik zdania, który wypowiedzą to sentencja na miarę wielkich aforystów greckich, bo wypowiadają ją z taką pewnością siebie i wyluzowaniem, a przecież liczy się forma a nie treść. No i oczywiście alko i brawura alkoholowa to „odwaga” i „przebojowość”. Jak ktoś ma mi do zarzucenia, że nie szanuję ekstrawertyków i podchodzę do nich z wyższością to mam taką odpowiedź: A oni kurwa szanują innych ludzi? To, że ktoś jest inny niż oni, albo nie chce zrobić tego co oni? Nie! Wtedy są szykany, „on jest jakiś dziwny” i „coś z nim jest nie tak”. Czy oni nie traktują z wyższością tych wszystkich „leszczy w okularkach”? Oczywiście jedyne wytyczne jakimi kierują się takie jednostki to te, które pochodzą z prymitywnych, gadzich ośrodków w mózgu, układu limbicznego i dopaminki domagającej się zaspokajania prymitywnych potrzeb. Na refleksyjność i zastanowienie się nad czym kolwiek nie ma miejsca, bo „po co jakieś jebane filozofie, hehe”, bo „jesteśmy jacy jesteśmy hehe”. No i co jest wyznacznikiem tego, że życie nie jest zmarnowane? Oczywiście: ilość odbytych melanży, alkoholu przelanego przez przewód pokarmowy, nabitego hajsu, zaroochanych panienek (no, a te chętnie dają prostym chłopakom i płodzom kolejnych prostaków, a potem ja muszę z nimi żyć na tym świecie i się użerać), fotek nawalonych na fejsa i ynstagrama no i tego, że on ma „szacun u ziomków na dzielni”. No i ostatnia kategoria to „polaczki cebulaczki” za granicą w pracy. Koorwa, jadę niedługo do roboty, która będzie ciężkim zapierdolem za granicą i wiecie co? Nie wiem w jakim będę mieszkał ośrodku, ale niczego się nie boję. Nawet jeśli trafię do ostatniego chlewu to nie boję się spleśniałych ścian, lodowatych pryszniców, zapierdolu do wycieńczenia, bo lubię pracować. Boję się panicznie jednej rzeczy. Jebanych cwaniackich, dresiarskich polaczków, cebulaczków, którzy będą odpierdalać maniany, melanżować w każdej dostępnej luce czasowej, bo „bro” najważniejsze, wszczynać awantury i bójki, zakłócać spokój i porządek, a przede wszystkim otwierać do mnie ryje ze swoimi „śmiesznymi hehe” żarcikami, zamiast dać po prostu święty spokój. No i oczywiście image i ubiór to: dresy z jak największym znaczkiem marki, mięśnie z jabłczanu kreatyny, brzuch piwny, łysa pała, albo zgolona na 10 mm, rozlazłe tatuaże na rękach, czy chuj wie gdzie…Czy ja tak wiele wymagam? Chcę tylko do końca życia nie mieć żadnych interakcji z takimi ludźmi.

113
19

Komentarze do "Jebani prymitywni ludzie, prostacy, ekstrawertycy, dresy i cwaniaki!"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. A ja nie lubie introwertycznych nieudacznikow, ktorzy pol zycia spedzaja na dorabianiu filozofii temu, ze to nie oni sa pizdy, a tylko ludzie dookola tacy porabani… Skoro otaczaja Cie tacy ludzie to widocznie na takim poziomie sam jestes… Zadna filozofia.

    17

    58
    Odpowiedz
    1. Takich cwaniaczków jak ty to ja załatwiam w świetle prawa 🙂

      22

      4
      Odpowiedz
    2. Do autora pierwszego komentarza jesteś jebanym cwelem. Ludzie którzy pchają ten świat do przodu poprzez wynalazki, produkcje komputerów, samochodów, tworzenie mody, medycyne itp i ogólnie naukę to głównie tacy ludzie jak autor tej chujni czyli INTROWERTYCY bo mieć zainteresowania to mieć swój świat gamoniu a ludzie którzy nie wiedzieć czemu pchają ten świat do tyłu (wojny, głód, chaos) to właśnie zjebani krzykacze rozpychający się łokciami nad wszystkich czyli ekstrawertycy ty jebana hołoto. Np. : Fiutin, hitler ( chociaż z tym szajbusem to chuj wie), stalin i inne ścierwo tego świata które zawsze darło morde najgłośniej. Na koniec żeby nie było nie każdy otwarty człowiek (ekstrawertyk) to chuj ale w większości to właśnie takie osoby jak z powyższej chujni i sam se kurwa tworzysz jakieś filozofie. Tekst może niezbyt elokwentny i poprawny gramatycznie ale troche prawdy w tych wypocinach pisanych pod wpływem wzburzenia jest TY CHUJU NIE MYTY.

      25

      2
      Odpowiedz
      1. Właśnie tekst jest elokwentny i ciekawy, trochę błędów zapewne pod wpływem wzburzenia, też bym się wkurwił pisząc o tym.

        11

        1
        Odpowiedz
    3. Wspaniały Argumentum ad Populum. W końcu więksi naukowcy i odkrywcy, byli tak naprawdę większą ilością jednostek.

      0

      0
      Odpowiedz
  3. Ja pierdole gościu propsuje mocno!! Sam jestem introwertykiem i nie ukrywając tylko introwertyk tą chujnie zrozumie a ekstrawertycy dadzą łapki w dół.
    Jak chodziłem do szkoły czy to podstawówka, gimnazjum, technikum dzień w dzień zamulony po szkole siedziałem sam w pokoju bo byłem zmęczony psychicznie i miałem dość ludzi. Dzięki Bogu już nie chodzę do szkoły, nie widzę się z tymi tępakami, których opisałeś i wreszcie się kurwa uśmiecham i żyję po swojemu.

    35

    2
    Odpowiedz
  4. Nie chce mi się tego czytać ale wiem o co ci chodzi po samym tytule.
    I przestań oglądać mtv

    5

    8
    Odpowiedz
  5. To ludzie będący ektrawertykami są zjebani? Ty normalny jesteś?

    3

    26
    Odpowiedz
  6. Doczytalem do polowy, nie dam rady, jestes debilem gosciu, szufladkujesz ludzi a sam hestes pseudointeligentna wywloka, prawda jest taka, ze liczy sie tresc a nie forma, o czym zreszta wspomniales a sam ukladasz jakies kwieciste, przesadzone zdania. Ja gardze introwertykami, lubie sie spotykac z ludzmi i tak latwo ich nie oceniam, od ludzi mozna wiele sie nauczyc ale ty pewnie wolisz gnic na chacie, napierdalac nocki w lola i wmawiac sobie, ze jestes wyjatkowy. Poznalem roznych ludzi i duzo bardziej szanuje gosci, ktorzy sa prosci ale nie boja sie ryzykowac i staraja sie radzic sobie w zyciu niz takich zjebow, ktorzy robia piaty doktorat w wieku 40 lat i to jest ich zyciowy sukces. I tak wlasnie siedza i pierdola takie farmazony jak wlasnie ty, pozdrawiam.

    16

    38
    Odpowiedz
    1. Czego sie można nauczyć od debila pseudocwaniaka i pseudoerudyty, który pierdoli coś bez sensu tak jak np. taki Norbi czy inny Wojewódki, Majewski czy inny polski cebulak,których tu na pęczki? Czego od takiego sie nauczysz? Pić, wyszczekiwać po 3 piwach jakieś pierdy za które możesz w jape dostać albo szpeniować przed dżessikami tępymi jak maczuga? Mądrego to dobrze posłuchać ale jakiegoś fajfusa z tępym ryjem i wygolonym łbem co pierdoli ile „suń” miał i jakby zasadził ręke między uda Joanny? Skoro tylu „mundrych” cwaniaków to dlaczego są parobkami w niemieckich firmach, dlaczego wyjeżdżają do roboty za parobów robić? BO nic nie znaczą, są tylko szczekaczami którym sie mordy nie zamykają. Jeszcze żeby coś umieli powiedzieć normalnego ale oni imponują sobie podobnym jełopom pod zakładem gdy mają przerwe na papierocha czy na „grylu” na działce u Zbycha.

      23

      3
      Odpowiedz
    2. Seba! Największym sukcesem takich typów są dzieci i kredyt na 30 lat.A poza tym praca po 12 godzin,roszczeniowa żona, która jerdoli że mało zarabiasz, jędza zwana teściową, teść pijaczyna, kłótnie, krzywe spojrzenia bo Dorocia mogła wyjść za Norbusia no tego spod 15 co ma dwie firmy i 2 samochody Nie erdol już że jest inaczej:) A jak ktoś chce robić 4 doktorat w wieku 40 lat to jego sprawa. Może lubi nauke i może uznał że lepszym jest zrobić coś dla nauki niż być cebulakiem z wyimaginowanym ego.

      20

      2
      Odpowiedz
    3. „napierdalaniu w lola” co to jest lola lolo i czemu w to trzeba nap……… ??? Chyba chodziło o gre??? NO tak. NA streamie też można zalać ryj, jest chat, jest fajna atmosfera a czy musze bywać wśród drących ryła półmatołów na jakiejś zasranej dyskotece? Ja sie zalałem u kumpla i graliśmy na PS3, był stream, był chat. P.S. Bycie prostym a bycie prostakiem to jest rożnica.

      6

      2
      Odpowiedz
    4. hehe hehe heh uuu

      4

      4
      Odpowiedz
  7. Zabij się stulejarzu.

    5

    17
    Odpowiedz
    1. Zobacz matole najpierw do encyklopedii medycznej czym jest STULEJKA. Co za matoł.

      10

      2
      Odpowiedz
    2. Samozaoranie jełopa. Prędzej ekstrawertyk będzie spermiarzem i stulejarzem. Te dwa określenia można użyć do zobrazowania osoby o całkowicie gadzim mózgu

      4

      0
      Odpowiedz
  8. Kolego, ogólnie się z Tobą zgadzam, podzielam Twoją opinię w kwestiach wyżej wymienionych. W każdej z tych grup o których napisałeś ponadto wkurwia mnie to, że dla tych małych ludzi największym wyznacznikiem wyższości i dominacji w każdej dziedzinie jest kasa. Mam niestety takich ludzi w swoim otoczeniu – jak każdy, i cóż z tego, że mam skończone dwa kierunki studiów, dziesiątki kursów i szkoleń, jestem osobą oczytaną itd. Jestem głupkiem dla nich, bo nie mam kasy takiej jak oni. Żyję sobie na niezłym, średnim poziomie i więcej mi nie potrzeba, i szkoda mi życia na zaharowywanie się dla materialnych uciech. Ale nie kurwa – jestem biedniejszy = jestem głupszy, nie znam się. Ile razy słyszałem: „a co ci z tych twoich studiów, ile tam zarabiasz?”, albo że to papiery i można nimi „sobie dupę podetrzeć” itd. itp. Sebix jest panem i władcą sytuacji, według siebie, bo po technikum od razu wyjechał do Rzeszy zapierdalać na budowie i teraz po 15 latach jebania ma dom, dwie budy na targu, może jakiegoś kebaba, ci lepsi jakiś komis samochodowy itd. a ja co? Pracę z parę tysi i mieszkanie 40 metrów w kredycie. Więc jestem gorszy, głupszy, chujowszy, bo nie przekonasz takiego ciula że masz wyjebane w bycie bogatym.

    25

    5
    Odpowiedz
    1. Bo 70% społeczeństwa Bolandy to tumany. Mentalne Grażyny, Janusze, Karyny i Seby. Tu wykształcony człowiek, który mógłby zmienić cokolwiek to śmieszny frajer, wyśmiewany pogardzany. I takie tumany popierają wciąż tych samych geszefciarzy oszustów, oszołomów w polityce czyli takie same zera jak oni. Tu tępy robol mówi mądremu że jest głupi bo nie pracuje i nie zarabia ale ile robol taki zarobi? Czy widział więcej niż 3000 razem za 12 godzin pracy 6 dni w tygodniu? Ale takich władzy potrzeba czyli pospolitych matołów spełnionych z 2500 wypłaty, takimi łatwo sterować, rządzić, itp. Światłych ludzi trudno ujarzmić a motłoch? Dać im wódki i robić z nimi co sie chce.

      21

      3
      Odpowiedz
    2. A ile taki debil może mieć kasy? Daj spokój. Przecież większość z tych mend nie widzi więcej niż 2500-3000 razem za ciężki fizyczny zapierdol. Czym sie przejmujesz? Robolem bez mózgu, który jest rypany przez mądrzejszych od siebie co mają setki tysięcy na kontach? Bogactwo takiego to BMW rocznik 2006 i klitka w bloku na raty do końca życia. Przejmujesz sie „osiedlowymi mordeczkami”?:) 90% z nich to pseudo cwaniaki, tani szpanerzy co nic nie mają a robią wokół siebie tylko dużo szumu, w ten sposób odreagowują kompleksy bo nic nie znaczą. Robota na budowie to sukces? Ćwoki w dresach jak arnoldy sie bujają po piwku, cwaniackie spojrzenia, beknięcia ale to tylko plebs bez przyszłości. Piją żeby żyć, tylko po pijanemu robią hałas żeby ktoś ich zauważył.

      19

      0
      Odpowiedz
  9. Ha ha ha. Takie cioty jak autor tylko mogą się wyżalić w necie. Dobrze że ja chodze na siłke.

    8

    27
    Odpowiedz
    1. Brawo, to jesteś gość. Tylko, że małpa też jest silna i sprawna fizycznie.

      15

      2
      Odpowiedz
    2. Cioty sie żalą ty chodzisz na siłke. Jaki to ma związek z sobą? Widać że dres chciał błysnąć a wyszła kupa.

      12

      2
      Odpowiedz
  10. ale żal z ciebie ciśnie lol

    2

    6
    Odpowiedz
  11. Dobrze prawisz kolego !

    3

    1
    Odpowiedz
  12. Jedna z lepszych chujni jakie tutaj czytałem. Zgadzam się w 100% i przyszykuj się, że za granicą spotkasz takich właśnie ludzi (zwłaszcza jak przez jakąś agencję jedziesz), ktoś już kiedyś o tym tutaj pisał, wystarczy że nie pijesz z nimi zaraz jesteś na celowniku. Uczysz się języka – jesteś pojebany itd itp.

    23

    2
    Odpowiedz
    1. Pierwsze zdanie jest super, ale zupełnie nie pasuje do reszty bo sugeruje fajnego człowieka. A tu jeszcze jeden co widzi tylko bydło wokół siebie i nawet nie pomyśli, ani nie poczyta innych Chujni bo by wiedział, że takich „wyższych istot” jest multum. Patrzą na ludzi w około (w tym na ciebie) i widzą tylko bydło. Ja jestem raczej ekstrawertykiem, ale takim co czuje się swobodnie tylko wśród znanych sobie ludzi. I chociaż nie bryluję i nie jestem duszą towarzystwa to nie lubię introwertyków. Nigdy nie wiadomo czy się obraził czy go ząb boli. Człowiek myśli, że jest w porządku bo tak zapewnia, a po tygodniu czy miesiącu nagle wybucha bo się coś tam jednak zbierało jak wrzód na dupie. Ja też nie przepadam za nadmiernie rozbuchanymi ekstrawertykami, ale przynajmniej wiadomo co myśli, jaki jest. Rozumiem, że szkołę już skończyłeś, więc żyj sobie po swojemu spotykaj się, (albo nie) z kim chcesz i nie pluj na ludzi bo to ty sam usuwasz się po za margines, a nikt nie ma obowiązku adorowania cię i cierpliwego szukania klucza czy wytrycha, żeby cię poznać, skoro sobie tego nie życzysz.

      1

      14
      Odpowiedz
  13. Na dresiarskich polaczków UWAŻAJ! Pamiętaj!Od pierwszego dnia na mieszkaniu będą ciebie testować, zadawać ci głupie pytania, prowokować a nawet poszturchiwać, próbować nad tobą zapanować wyskakując z tekstami „eeee kurwa wypierdalaj bo ja tu siedziałeeee”, podkradać ci jedzenie, przestawiać twoje rzeczy albo robić ci na złość np chowając ci coś.Jak coś powiesz to spotkasz sie napewno z czymś takim” eeeee odjebaj sie qwa ode mnie. sp……..e qwa”. Zawsze ripostuj, stawiaj sie a jak trzeba to walcz na pięści. Nie pozwól sie zgnoić, poniżać, wyzywać bo będzie po tobie. Mieszkanie z dresami menelami na mieszkaniu za granicą to miejsce gdzie panują twarde zasady silnego.

    10

    0
    Odpowiedz
  14. Jak dla mnie forma w jakiej to napisałeś jest przesadzona, jednak trochę wiem co czujesz bo sam mam do czynienia z idiotami w szkole.

    2

    3
    Odpowiedz
  15. A mnie wkurzają ludzie, którzy kaleczą swój język, tacy jak ty.

    1

    5
    Odpowiedz
  16. mięśnie jabłczanu kreatyny ? hmm.. chyba jabola od kretyna 😀

    1

    1
    Odpowiedz
  17. typowy pracownik budowy powiedział co go w życiu interesuje popić poruchać i radia posłuchać.Gdy nie jesteś cwaniakiem to mają cię za lamusa cipę,gdy nie pijesz mają cię za konfidenta,jak nie plotkujesz mają cię za dziwnego.Najlepsze są kobiety lecą na cwaniaka albo na recydywę łobuz kocha najbardziej a potem ja bije i chodzi z rozwalonym nosem i z limami pod okiem.Chcę mi się śmiać z tych lowelasów przystojniaków ile to nie mieli kobiet.Najbardziej mnie to żenuje jak dres wyzywa swoją dziewczynę od kurew i szmat.W tych czasach jak nie ćpasz nie pijesz i nie obrabiasz dupy nie masz przyjaciół.A po co mi jest potrzebny margines społeczny.Są normalni ludzie.Ale też dresy są potrzebni w społeczeństwie bo się nie pierdolą z tymi co atakują Polaków za granicą.Mam w rodzinie dresów są w porządku a inny nie.Jak zareagowałem że mój kuzynek bije żonę i znęca się nad dziećmi.To mnie wyzwał bo powiedziałem prawdę.Tak jak w patologi pokłócą się potem nastopny dzień jest dobrze.Wiec się nie odzywam i nie wtrąca.

    7

    3
    Odpowiedz
  18. Kolego w pewnym stopniu zgadzam się z tobą, ale treść niby napisana ambitnie i wyniośle to jednak błędy języka polskiego wypalają oczy. Podsumowując, albo piszesz chujnię prostolinijnie albo wysilasz się na tekst na poziomie – wtedy zważ również na poprawną pisownie, bo wygląda to ni śmiesznie ni poważnie…

    1

    6
    Odpowiedz
    1. Nie ma czegoś takiego jak „błędy języka polskiego”

      1

      0
      Odpowiedz
  19. Przykre ale prawdziwe jestem rowniez jestem introwertykiem i rozumiem to w 100% i podobnie jak autor wyjechalem za granice i mieszkam z takimi ludzmi pod jednym dachem pocieszajace jest to ze Anglicy sa zupelnie inni i bede zmienial niedlugo lokum

    5

    0
    Odpowiedz
  20. Jak mówią Klasycy: dzisiaj krzykiem zdobywa się świat.

    3

    2
    Odpowiedz
  21. Po chuj się tym przejmować? Żyj jak Ci się podoba i nie zwracaj uwagi na to, co społeczeństwo pierdoli…

    5

    2
    Odpowiedz