Papierowe drzwi w akademiku

W moim akademiku „papierowe” drzwi od kibla są praktycznie kilka cm od „papierowych” drzwi od pokoju mojego współlokatora. Ostatnio przy każdym wydalaniu wydzielam przy okazji głośne gazy i doskonale wiem, że współlokator to słyszy – po każdym gazie słyszę potwierdzający to „znak”, np. sprężyny od łóżka z pokoju współlokatora czy przysunięcie krzesła. I skoro ja to doskonale słyszę, to na pewno i on świetnie orientuje się w realiach mojego wydalania i próbuje to zagłuszyć wspominanym wierceniem się. O ile charakterystyczny plusk można załatwić sporą ilością papieru, tak gazy poprzedzające nie są do powstrzymania i praktycznie nie mogę spokojnie wydalać. Czuję się praktycznie tak samo jak w tej słynnej scenie biegunki z American Pie 1. Mam daleko do galerii i doszło do tego, że tę sprawę często robię w pokoju do worka. Może głupio brzmi, ale chujnia poważna.

68
86

Komentarze do "Papierowe drzwi w akademiku"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. ale musisz miec smród w izbie jak bawisz sie klockami

    0

    0
    Odpowiedz
  3. A ten worek potem nakładasz na głowę?? Ale się usmiałem rozjebało mnie to hahaha Koleś rozjebałeś Kibel!!

    0

    0
    Odpowiedz
  4. a worki z gównem pewnie spuszczasz przechodniom na głowy, żeby było funny

    0

    0
    Odpowiedz
  5. rób doktorat

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Typowe zachowanie przedstawiciela plebsu

    0

    0
    Odpowiedz
  7. hahahaha piękna chujnia,piękny język.pierdzenie jest rzeczą ludzką..sraj na to co kto słyszy:)

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Jesteś nie źle popierdolony, srasz do worka w pokoju zamiast jak facet normalnie i chuj by mnie to obchodziło ze on słyszy, kibel od tego jest , żal mi ciebie.

    1

    0
    Odpowiedz
  9. W momencie kiedy przesz na stolec, odpalasz spłuczkę. Wszystkie głośne pierdy uchodzą w kulminacyjnym momencie eksplozji wodospadu. Poćwiczysz, to zgrasz te momenty w czasie.

    1

    0
    Odpowiedz
  10. No nic na to nie poradzisz, człowiek sra od narodzin aż do śmierci, jeden głośniej, drugi ciszej. Jeżeli przerażają cię odgłosy potęgowane przez akustykę muszli klozetowej, sraj w pampersy.

    1

    0
    Odpowiedz
  11. Gdybyś zarabiał 17 tysi netto i jeździł mesiem jak ja, to stać by cię było na ekskluzywny apartament z równie ekskluzywną łazienką.Ty jednak jesteś tylko cebulowym studentem,na studiach lansu i bansu,który nawet wysrać się nie może,ze strachu,że go współlokator usłyszy.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Jaki pierdolnięty pojeb z ciebie.To chyba normalne,że wszyscy sramy,więc nawet jak wspólokator usłyszy,jak pierdzisz to co??? Sam przecież też to robi.Masz już chyba paranoje,że niby ktoś daje ci znać,że słyszy jak srasz wierceniem się na łóżku. Dobrze,że nie wysyła ci znaków świetlnych.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. I know that feel, bro :[]

    0

    1
    Odpowiedz
  14. Masz psychozę gazową.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Gdybyś bujał się po mieście 17 tysiami i zarabiał mesia tak, jak ja, papierowe drzwi już dawno wymieniono by Ci na dębowe, porządne niemieckie, takie jakie są u mnie (Helmut, kochany, jak czytasz to serdecznie cię.. pozdrawiam 🙂 ) a ewentualne odgłosy srania i pierdzenia a także zapachy świeżo przetrawionej cebuli a la chatteau wzbudzałyby wśród sąsiadów respekt, podziw i szacunek.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Co robisz pozniej z tym workiem??:D

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Tu sąsiad z góry. Kolego, wiesz ile możesz zaoszczędzić na workach? sram bezpośrednio do garnków, jak dobrze wypłuczę to prawie wcale nie czuć..

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Wstydzisz sie srania?

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Ullllala ale masz problem ciulaku

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Zainwestuj w Espumisan lub przestań zabawiać się z kolegami bo dupa to nie San Francisco i zwieracze też mają swoja wytrzymałość.

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Nie przejmuj sie. On tez kiedys tam pierdzi. Powiedz mu tak: sluchaj stary, mam ostatnio problemy i pierdze przy sraniu. Przebacz mi, sorry, stawiam ci za to gazowanie piwo. I bedzie ok. Nie udawaj, ze nie ma tematu, bo cie to meczy!No i chuj, wszystko, po temacie. A swoja droga: kup w aptece krople Iberogast. Z mety wszystko przejdzie, z mety, obiecuje!!!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Tu The Nitro Company oferujemy Panu drzwi pancerne przez które są oczywiście wygłuszane i ważą bagatela 5 ton ( czołg ich nawet nie sforsuje) do tego zapas rekalmówek z Biedronki które są pachnące i gotowe do użycia w każdej chwili. Do tego za darmo oferujemy tygodniowy karnet na Dziwki i to za DARMO!! wraz z pakietem wizyta u psychiatry GRATIS!! Uwaga!! możesz to wszystko mieć za jedyne 17 tysi!!! Wyrazami szacunku Zarząd!!

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Lecz sie kurwa

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Zakup japońskiego sracza z kolorowymi światełkami, muzyczką i podgrzewaną deską jest koniecznością-wtedy nawet solidny pierd będzie brzmiał jak ćwiegot słowika, gdy z wnętrza muszli rozchodził się będzie dźwięk wodospadu Niagara

    0

    0
    Odpowiedz
  25. chwileczkę, czy ja dobrze przeczytałam? robisz kupę w pokoju? do worka? foliowego?
    Defekacja to naturalny proces, każdy robi kupę, każdy puszcza bąki! ile masz lat? zachowujesz się jak dziewczynka, która wstydzi się kupić podpaski w sklepie…. chłopie! to NATURALNE. Sranie w reklamówkę (!) podobnie jak chodzenie załatwić się do galerii – nie jest normalne, ani zdrowe. jej, musisz nad sobą popracować…
    hmm chyba, że to jest prowokacja.

    0

    0
    Odpowiedz
  26. wszyscy sie leczcie, facet ma problem. jakbyscie byli na jego miejscu inaczej byscie mowili, cwaniaczki.

    0

    0
    Odpowiedz
  27. Daj worek koledze

    0

    0
    Odpowiedz
  28. Tak się składa, że ja też mieszkam ze znajomymi i pokoj koleżanki jest przy kiblu i słyszę ją jak np przewraca kartki kiedy ja robię kupę. I jakos nigdy nie przeszło mi przez myśl zapierdalać do centrum handlowego się wysrać. Facet ma problem, bo jest niedojrzały. Każdy w miarę ogarnięty człowiek wie co to fizjologia. Poza tym ja też się na początku krępowałam, ale po 2 latach przywykłam. Bąki zdaża mi się puszczać nawet w swoim pokoju – wtedy czasem mi głupio i się zastanawiam czy kolega z pokoju obok nie słyszał. Ale kibel? No bez przesady. Szanowny autor musi dorosnąć.

    0

    0
    Odpowiedz
  29. Charakterystyczny dźwięk, wydawany podczas defekacji, jest efektem wibracji odbytnicy, czyli tzw. syndromu drżącego zwieracza. Eliminuje się to w bardzo prosty sposób, poprzez rozciągnięcie zwieracza w trakcie załatwiania się. Osiągnąć to można za pomocą wetknięcia w odbyt tunelu defekacyjnego, w tym przypadku zamiast drogiego markowego sprzętu polecam nasz polski, podwórkowy suplement, wykonany z kawałka odciętego węża ogrodowego. Sprawdza się doskonale, wystarczy na moment przed oddanniem stolca wetknąć kawałek rurki w odbytnicę aby cieszyć się cichym i łagodnym wydalaniem, pozbawionym przykrego charakterystycznego dźwięku uwalnianych gazów. Po zakończeniu wypróżniania rurkę wystarczy przedmuchać lub przepłukać pod bieżącą wodą i nasmarować wazeliną. Odpowiednio konserowana będzie służyła przez wiele lat. Pozdrawiam.

    0

    1
    Odpowiedz