Haha, nie było tak źle XD chociaż nie pamiętam, ale po dwóch mi sie trochę kręciło w głowie. Dobrze se tak napić jak oglądasz krainę lodu z disneja. Piwa nie piję do Anime, do Anime piwa nie trzeba pić, hehe
Bardzo przepraszam. Nawet nie wiesz jak chciałbym Ci pomóc, ulżyć Twojemu cierpieniu. Niestety nie wiem, jak to zrobić. Wiem, że jestem podłą, egocentryczną świnią i prawdziwą kanalią. Przepraszam Was wszystkich.
Dla plebsu to są szczyny a nie alkohol najwyższej jakości,i to szczyny które niekoniecznie muszą mieć szlachetny wpływ na ich zdrowie,a właściwie koniecznie muszą mieć negatywny wpływ na organizm człowieka,dlatego są one masowo dostępne i stosunkowo tanie,i „tania” jest ich receptura,jeśli w ogóle można tak to nazwać,w każdym razie na pewno nie ma to nic wspólnego z bredniami a jakiejś tradycji,naturalności,polskości i innych tanich i niewyszukanych haseł w które nawet żule nie wierzą.
Nie pij z gwinta
Ja kupuję harnasia za 1.85 zeta, nie ma „złotków” ani innego gówna. Walę z gwinta, dobry bo 6% alko ma hehe
A po dwóch-trzech takich na następny dzień mało co ci dupy nie rozjebie.
Haha, nie było tak źle XD chociaż nie pamiętam, ale po dwóch mi sie trochę kręciło w głowie. Dobrze se tak napić jak oglądasz krainę lodu z disneja. Piwa nie piję do Anime, do Anime piwa nie trzeba pić, hehe
W sensie rozwolnienia?
kupuj w puszce
Zuch.
A tak serio z puszki gorzej smakuje i po puszkowym od czlowieka bardziej to piwo czuc nie wiem jak to sie dzieje. Ogolnie #team butelkowe
Bardzo przepraszam. Nawet nie wiesz jak chciałbym Ci pomóc, ulżyć Twojemu cierpieniu. Niestety nie wiem, jak to zrobić. Wiem, że jestem podłą, egocentryczną świnią i prawdziwą kanalią. Przepraszam Was wszystkich.
Ja piję Sarmackiego z Biedronki,1 litr z butelki PET.Bez złotka i z zakrętką:) i tanie.Polecam
To się nazywa chujnia nad chujniami i jeszcze raz chujnia..
Dla plebsu to są szczyny a nie alkohol najwyższej jakości,i to szczyny które niekoniecznie muszą mieć szlachetny wpływ na ich zdrowie,a właściwie koniecznie muszą mieć negatywny wpływ na organizm człowieka,dlatego są one masowo dostępne i stosunkowo tanie,i „tania” jest ich receptura,jeśli w ogóle można tak to nazwać,w każdym razie na pewno nie ma to nic wspólnego z bredniami a jakiejś tradycji,naturalności,polskości i innych tanich i niewyszukanych haseł w które nawet żule nie wierzą.
No, w końcu prawdziwa chujnia z najwyższej półki!
Ja nie mam tego problemu, ale to chyba przez to, że nie piję piwa.
Po dziesiątym piwie nawet i te złotko smakuje!
Jak już skończysz 15 lat to może pokumasz jak się z tym obchodzić.