Mnie wkurwia wszędzie strefa parkowania. Dziady z urzędu miasta, żeby zarobić na biednych mieszkańcach, kłamią, że powiększyli strefę płatnego parkowania dla wygody i dobra kierowców. Kurwa jaka to wygoda płacić 2 zł za godzinę, kiedyś było za darmo w tym samym miejscu. Oż wy skurwysyny!
A jeszcze lepiej, że wysłali do sprawdzania czy kupiłeś pierdolony bilecik w parkometrze cały legion parkingowych cieciów. Zatrzymasz się na chwilę pod sklepem po bułki i już dziad biegnie do ciebie wypisać mandat.
Państwo dobrem wspólnym wszystkich obywateli urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej ? Taki chuj jak stąd do mostu!
54
9

Pierwszy.
To po to by miasto nie było zawalone samochodami
lepiej żeby było zawalone byczymi jądrami? no nie wiem
I ty w to wierzysz? 😀
Jeżeli chcesz łatwiej rządzić ludzmi to wymyśl im jak najbardziej skomplikowane prawo do granic absurdu i wmów im że jest ono jest dla nich najwłaściwsze i najpotrzebniejsze a na pewno znajdzie się jelonek który w te brednie uwierzy,pozostali zaś i tak nic z tym nie zrobią bo uznają że nie wygrają z systemem i machną na to ręką godząc się z losem choć i tak od cierpień nie uciekną.
Witaj w społeczeństwie synu! Każdy walczy o lepsze życie jak zwierzęta a na miejscu marchewki jest mamona!
Może Twój problem polega na tym, że próbujesz wjechać do sklepu po te swoje bułki? Rozważ taki pomysł – parkujesz 100m od sklepu i dalej idziesz piechotą ok 1 min. Da się zrobić?
Żebyś kurwa wiedział, co się dzieje w Warszawce. Tu jest dopiero chujnia, grzybnia i patatajnia. Władze walczą z kierowcami, likwidują miejsca parkingowe, a cieciostwo ze straży miejskiej, tylko patrzy, żeby założyć dyby na koło. Rzygać się chce. Najlepsze, że ludziom w ogóle to nie przeszkadza.
Warszawa to miasto robotników. Tu się nie da „mieszkać”, tu można tylko przebywać aby móc chodzić do pracy i zarabiać kasę. Wszyscy ci, którzy nie potrafią zarobić normalnych pieniędzy w tym mieście, są skazani na nędzę i wszechogarniające pijawki wysysające z nich ostatnie grosze.
Wróć na swoją wiochę, bo miasta najwyraźniej nie rozumiesz. Miejsca parkingowe likwiduje się właśnie po to, żeby Janusze nie przyjeżdżały swoimi kopcącymi rumplami do miasta.
Walnij się w sam środek mózgu, to może klepki Ci się nastawią na właściwe miejsce. Pewnie sam jesteś z jakieś wiochy albo Lublina. Spadaj kmiotku na Białołękę.