Płać polaczku

Pisałem już parę razy, zawsze przynosiło to pewną ulgę i zadowolenie, że inni mogą przeczytać i skomentować moje gorzkie żale. A jak to w naszym narodzie, narzekanie jest na porządku dziennym i trzymajmy się razem wersji, że pomaga. Dziś jest kurwa temat nie do zdarcia. Płacicie podatki? OK. w życiu są 2 pewne rzeczy – śmierć i podatki. I nawet nie ma na co narzekać – u nas podatki wcale nie są najwyższe – pomijam już fakt, że w przynajmniej 1/4 są rozkradane, ale generalnie podpierdalają Ci połowę pensji i Ty nic z tym nie możesz zrobić. Problem pojawia się w momencie, kiedy musisz zapłacić o wiele więcej niż „jest wymagane”. I tutaj właśnie jest śrut. Mój młodszy brat startując w dorosłe życie, jako uczciwy obywatel RP odprowadza sobie elegancko podatki tak jak cała rodzina. Dziś pojechał do rynku załatwić sprawę w urzędzie i postawił autko niedaleko miejsca docelowego. Wraca… laweta. Nieuki ze straży miejskiej twierdzą, że nie pozostawił 1,5 metra na chodniku. Zakazu parkowania i postoju oczywiście nie było, a ten chodnik to w całości chyba nawet 1,5 metra nie miał. Odholowali. 473 zł za lawete + 100 zł mandat + punkt karny. Auto na parkingu nawet 2 godzin nie stało. To jest kurwa JAWNE podpierdalanie kasy! Rób człowieku jak robot całe życie, chuja z tego miej i jeszcze płać więcej, bo przyjdzie chuj i powie, że źle zaparkowałeś, a akurat nie masz przy sobie jebanej linijki żeby to sprawdzić. Ostatnie pieniądze pożyczyłem, żeby za każdą dobę nie dopłacał 35 złotych. I jak tutaj ma być kurwa dobrze, jak nawet tak zwani „stróżowie prawa” kradną Ci pieniądze i to jeszcze jest legalne… ja to pierdolę, wyjeżdżam do Anglii dla królowej pracować. Tutaj żyć się nie da…

57
54

Komentarze do "Płać polaczku"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Polska to burdel na kółkach. Ten kraj w tym stanie nie powinien mieć prawa bytu, a już tym bardziej w Europie.
    Co to za państwo, które obywatela ma za nic i cały czas robi mu pod górę!?

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Ano, widzisz, wszelkie służby porządkowe typu drogówka czy straż miejska mają target. Tak jak w fabryce, norma musi być. Państwo w planowaniu budżetu PROGNOZUJE wpływy z mandatów karnych i taki funkcjonariusz – chcąc nie chcąc – musi normę wyrobić. Później się człowiek dziwi, że wypisują mandaty za splunięcie na ulicy czy z uporem gonią babuszki handlujące kwiatkami…
    Masz okazję wyjechać do Anglii? Jedź, postaw wszystko na jedną kartę. Albo się dorobisz albo wrócisz z podkulonym ogonem, ale masz szansę. Powodzenia!

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Jak się nie zna przepisów to się płaci. Głupiś to płać.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. na kogo się głosowało w 2007 cwaniaku?

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Ad3 chłoptasiu, jeszcze Ci te pseudo przepisy dupsko skopią, zapiszczysz nie raz cienko w tym państwie prawa…

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Dlatego ja nie płacę.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Tyś za to mądry i wszystkie przepisy znasz pajacu na ropę. I czytaj uważnie bo to nie ja płaciłem tylko mój brat.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Masz rację – ostro by mnie zdenerwowało gdybym musiał zapłacić prawie 600 zł za nadgorliwość straży. Ale z drugiej strony widziałem też jak matka z dwojaczkami w wózku musi schodzić na jezdnię i wymijać samochody stojące na chodniku. Z tych dwóch chujni – wolałbym już jednak aby strażnicy byli nadgorliwi.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Kiedyś zaparkowałam na „parkingu leśnym” w Dźwirzynie. Dali mi mandat, że niby tam nie można, bo niszczy się zieleń. (Akurat! Trawnik!) TO PO CHUJA JEST TABLICA, że to parking?? Obroniłam się, podałam argumenty i na szczęście nie zapłaciłam tego mandatu.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. He, na rynku powiadasz…Ja pojechałem w pierwszy ciepły weekend z 3 letnim synkiem do Zoo. O 14.30 nie było gdzie kija wsadzić – tyle luda zjechało, ale na końcu alejki znalazłem miejsce – jako chyba czterdziesty z rzędu i parnąłem. Wziąłem synka, żone i na dwie godziny do Zoo sezon otworzyć. No i wracam i chuj – auta nie ma żadnego, a więc jeśli w dwie godziny się wyrobili z taką kupą aut to musieli być dobrze zoorganizowani, a jak parkowałem to jednego strażnika czy policjanta nie było – czekali aż się zapełni. A znak zobaczyłem – na słupie wisi i to tak wysoko że jak wjeżdzasz w korku to ni chuja nie widać bo w niebo nie patrzysz tylko uważasz żeby komuś w dupe nie wjechać. Straż miejska dzieciom ! I skończyło się jak u Twojego brata. Jak bym dziś kończył studia a nie 15 lat temu i nie miał rodziny na głowie to już bym siedział w samolocie, nawet 5 minut bym tu nie siedział żeby dorabiać palantów.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Ad6 Misiaczku

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Ustruj klarowny

    2. Co on myślał?!

    3. Żaaal gagaga

    4. Zmienic system

    587. Dobry koment co?

    0. Ciezko rozkminic!

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Jebać straż miejską, kurwy i tyle. Jak banda osiedlowa rozrabia, to spierdalają gdzie pieprz rośnie. Jak siedzi menel to gotowi są go pałami tłuc. Kurwy jedne !

    0

    0
    Odpowiedz