Sakramenty…

Moja mama pracuje w szkole i dowiedziała się od koleżanki z pracy, że w ramach przygotowań do I Komunii Świętej, dzieciaki (a raczej ich rodzice) są zobowiązane do kupna nowego tabernakulum (w ramach DARU DLA KOŚCIOŁA). Osobiście nie mogę tego zaakceptować, bo gdy ja przygotowywałem się do tej (przepraszam za sformułowanie) farsy mieszkając jeszcze w Irlandii (ponad 8 lat), to jedyne co musieliśmy przygotować to piękne ozdoby kościelne, czyli element czysto wynikający z motywacji, a nie z zasobności portfela naszych rodziców.

Kompletnie nie rozumiem polskiego systemu przygotowywania się do sakramentów. Zbieranie jakiś podpisów, przymusowe odmawianie zdrowasiek i każdy element, który *MUSIMY* zrobić. Sakramenty Święte powinny być sprawą indywidualną każdego człowieka, a nie przymusem ze strony szkoły lub kościoła. Jakoś zagranicą (i chodzi mi jedynie o kościół katolicki) z moich obserwacji wynika, że wszyscy podchodzą do jakichkolwiek sakramentów pozytywnie i bezstresowo. Ja osobiście już rok wcześniej żyłem w stresie, że spartolę spowiedź, przez jakąś kretyńską formułkę.

Nie dziwie się, że coraz mniej osób nie traktuje kościoła poważnie i nie wysyła dzieci do kościoła.

Na zakończenie dodam jeszcze, że wiara powinna być zawsze indywidualną sprawą człowieka (także dziecka), bez względu na wiek. Jakikolwiek przymus ze strony kogokolwiek w tym kierunku do gwałcenie tego prawa.

32
14

Komentarze do "Sakramenty…"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. „Kompletnie nie rozumiem polskiego systemu przygotowywania się do sakramentów”
    Oto wyjaśnienie:
    Kościół katolicki w Polsce spatologizował i wykrzywił idee wiary. Przymus uczestniczenia w rytuałach w młodym wieku wynika tylko z potrzeby zabezpieczania zasobów owieczek dla kościoła.
    Abstrahując od tematu:
    W mojej opinii nie bez powodu Jezus chrzcił się po trzydziestce.
    Po trzydziestce masz już jakieś doświadczenia i jesteś w stanie określić czy dana aktywność ci się podoba czy nie, oraz czy chcesz w niej uczestniczyć. Religia jest aktywnością DODATKOWĄ, a nie niezbędną do życia.
    Innym aspektem jest to, że swoim sposobem życia udowadniasz, że warto Cię przyjąć do danej zbiorowości. Chrzest stanowi wtedy element końcowy pewnej drogi filozoficznej i duchowej.
    Jeżeli decydujesz się ostatecznie na uprawianie religii w wieku 30 lat i potwierdzasz to chrztem, to robisz to z własnej woli i akceptujesz przez to zasady funkcjonowania w takiej zbiorowości.
    Takie podejście eliminuje wszystkie patologie typu podpisy zbierane do bierzmowania i bezsensowne klepanie różańców. Dodatkowo duchowy przywódca musi udowodnić, że jest wart by za nim podążać.
    „dzieciaki są zobowiązane do kupna nowego tabernakulum”
    Co do płacenia na utrzymanie kościoła:
    Uczestnictwo w zbiorowości determinuje przywileje i obowiązki. Inną kwestią jest zasobożerność kościoła.
    P.S.
    Nie godząc się na uczestnictwo w obowiązującym systemie polityczno religijnym w Polsce skazałem się na zsyłkę. Ostracyzm ludzi wiary jest zadziwiająco bezwzględny.
    Wracam do taśmy ŁWF;
    Mietek.

    6

    2
    Odpowiedz
  3. A z czego ma żyć Kościół jak nie z pieniedzy wiernych? Jest potrzebne nowe tabernakulum to kupcie. Przeciez to będzie służyć lata.
    Nie ma przymusu sakramentow i przynalezenia do wspolnoty. Nie pasuje to ”dowidzenia”.

    7

    1
    Odpowiedz
  4. Sama prawda, ale katolicy i tak będą ciebie i mnie minusować.

    3

    3
    Odpowiedz
    1. Jasne. Tylko katolicy utrzymją swój kościół. Inne religie nie.

      2

      0
      Odpowiedz
  5. Ciężko uwierzyć, że nawet na takiej stronie jak ta, są zwolennicy dzieciojebców, propagandy i oszusta rydzyka. Skąd tu tyle minusów? Koleś prawdę mówi. Komunia to wyzysk niewiele mniejszy od wesela.

    6

    6
    Odpowiedz
    1. Nie musisz kupowac quada swojemu Brajankowi.

      5

      0
      Odpowiedz
      1. Albo Dżesice.

        0

        0
        Odpowiedz
  6. Ja natomiast dziwię się, że są oszołomy które mają ból tylnych partii ciała co w sunie wynika z ich ograniczeń. Masz księdza patusa, ale jesteś wierzącą osobą? Zmieniasz parafię. Nie chcesz dzieciaka wysyłać do komunii? TO NIE WYSYŁASZ. Tylko żeby później nie było jęków, że ksiądz nie chce dać ślubu w kościele. Poza tym to trochę dziwne, że fakt konieczności znania kilku modlitw jest jakimś problemem. Skoro to problem to nie posyłasz dziecka i tyle.

    5

    0
    Odpowiedz
  7. To właśnie przez sakrament bierzmowania otworzyłem oczy i porzuciłem kościół i religię. Dostaliśmy wtedy takie zielone kartki i tam trzeba było mieć podpisy. Cztery msze niedzielne w miesiącu, a do tego wszystkie gorzkie żale itp. Według nauk kościoła bierzmowanie to bardzo ważny sakrament będący umocnieniem w wierze. Tak naprawdę nikt z moich rówieśników nie traktował go poważnie, byle tylko zdobyć te podpisy i mieć to z głowy. Niektórzy przychodzili tylko na sam koniec mszy, a nawet podrabiali te podpisy. Jeszcze na koniec tej farsy trzeba było dać księdzu 50 zł za pamiątkę bierzmowania, czyli krzyżyk na rzemyku. Cena takiego krzyżyka to mniej niż 5 zł, a w hurcie pewnie mieli to jeszcze taniej. Jeśli ktoś odczuwa silną potrzebę wiary to sugeruję znaleźć mniej kosztowną religię.

    2

    1
    Odpowiedz
  8. Jasne. Tylko w religii katolickiej wierni utrzymują swój kościół. W innych religiach nie. Lewacka propaganda szerzy debilizm.

    0

    0
    Odpowiedz
    1. A czy autor napisał, że to neguje?

      0

      0
      Odpowiedz
  9. Bądź prawosławnym. Tam sakramenty są prawdziwie indywidualną sprawą. Chrzest (i Bierzmowanie na raz)? Prosisz popa, dajesz prawdziwe „co łaska”, umawiasz się na najbliższą Liturgię, a on z boczku lub po Liturgii robi cały obrzęd. Pierwsza Spowiedź (Komunię przyjmujesz od Chrztu, 1. Spowiedź masz mniej więcej w 8 roku życia)? Sam pogoń gówniarza, jak widzisz, że pop spowiada. Ślub, pogrzeb? Podobnie jak w wypadku Chrztu, tyle że tylko po Liturgii. Nie ma zamawiania specjalnej Liturgii, płacenia za chór, wystrój, daniny na Cerkiew. Ofiarę dla popa dajesz dobrowolnie, a Sakramenty i ceremonie nie są sztucznie napompowane, bo są w 2. kolejności po Liturgii.

    0

    0
    Odpowiedz