Ciągle kradną mi długopisy

Wkurwia mnie to, że położę jakiś długopis i ktoś musi ruszyć. Wkurzyłem się kupiłem same wkłady, nawet wkłady ukradli. Trzeba być ekspertem, żeby robić takie rzeczy. Trzeba kupić łańcuch i przymurować ten łańcuch do ściany i do długopisa, ale gruby ten łańcuch żeby nie przecięli, taki dla byka i na 50 cm, długości, żeby nikt nie odszedł z nim, za daleko.

21
52
Pokaż komentarze (5)

Komentarze do "Ciągle kradną mi długopisy"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Trzymaj długopis w kieszeni lub za uchem-po problemie.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Mnie też ;/ ;P

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Trzymaj w gaciach…

    0

    0
    Odpowiedz
  5. jesteście boscy:)

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Lałem w kit z tego co napisałeś:D. Wybaczcie mi ale jakoś dostałem ataku śmiechu:) zamulałem czytając poprzednie strony ale poprawiłeś mi humor:D A co do długopisu, zawsze noś przy sobie i tyle. Nikt Ci wtedy nie podpierdoli:) PS: przepraszam jeszcze raz:)

    0

    0
    Odpowiedz

Kobieta

Wkurwia mnie, że kiedyś zakochałem się w pewnej dziewczynie, tak strasznie że szok. Nie wyszło, zostaliśmy dobrymi znajomymi, ale myślałem, że to przejdzie, a to po 2 latach dalej boli ;/ Niby nie tak bardzo, ale zawsze na jakieś wspomnienie, odzywa się jakaś pustka w środku. Poznałem inną dziewczynę, zaprzyjaźniliśmy się strasznie, po części pomogła mi z tym bólem, za co jestem jej bardzo wdzięczny, ale to dalej nie to. Niech to kiedyś minie albo wróci to co było… chujnia i śrut ;/

40
76
Pokaż komentarze (5)

Komentarze do "Kobieta"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. o kurwa aż się boje bo ja jestem po związku dopiero 8 miesięcy i wiecznie zamulam, bo piosenka, bo miejsce, bo coś tam mi ją przypomina. A najgorsze jest to że ona w ogóle nie zasługuje na uczucia. Krzywdzi ludzi wyciska z nich ile się da i zostawia jak zepsute zabawki.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Mam to samo z tym że trwa mi to już rok i była gorąca namiętna odwzajemniona miłość ale się kurwa skończyła, ja się nie odezwie pierwszy. Miałem inną dziewczynę ale kurwa nie mogłem się przestawić z uczuciami, ciągle widziałem eks. Gdy się budziłem jeszcze otumaniony przez ułamek sekundy byłem przekonany że to ona jest koło mnie, oj przejebane strasznie

    0

    1
    Odpowiedz
  4. Jak jest prawdziwe to wróci kolego..jak było nieprawdziwe to nie żałuj!! widocznie nie było ciebie warte..jak czujesz ,że warto walcz…..

    0

    1
    Odpowiedz
  5. Stary, mi to zajęło cztery lata. Ona na dniach wychodzi za mąż, ale mnie to praktycznie przestało kłuć, bo od trzech lat nie utrzymujemy już absolutnie żadnego kontaktu. Teraz chciałbym tylko, żeby była szczęśliwa ze swoim facetem.

    0

    1
    Odpowiedz
  6. ja też tak mam tylko,że z facetem. To było 4 lata temu, a ja ciągle o nim myślę, niestety już od dawna nie utrzymujemy kontaktu…

    0

    0
    Odpowiedz

Nierozumni ludzie

Wkurwia mnie szczególnie rodzina. Mam 20 lat i kończę szkołę średnią, już skończyłem. Do matury nie przystępowałem, bo wiem że nie zdam. Jedynie Technik mi został do zdania. Chce iść do byle jakiej roboty, zarobić na Prawo Jazdy kat C, C+E, plus przewóz towarów. I iść na TIRy. Niestety nie da się, a przez kogo, przez mamusię. W następnym roku mam przystępować do matury i koniec, a pracę znaleźć taką bez zmęczenia, żebym przyszedł i się uczył. No kurwa ciekawa jaka to praca ma być? Dodatkowo, kurwa ile ja to słyszałem że po studiach ledwo z pracą jest, ciągle przyjmują i po dwóch tygodniach zwalniają. Jakby były z tego jakieś korzyści. Ale nie, po studiach będę miał dobrą pracę i więcej pieniędzy. Mi zależy iść na kierowcę i jeździć w trasach, a nie iść na jakieś tam studia, jeszcze do tego płatne. Nic tylko iść i się zabić. Dość proste.

27
49
Pokaż komentarze (9)

Komentarze do "Nierozumni ludzie"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. hmm wytłumacz mamie, że ty chcesz to robić, to twoje życie.
    Ja własnie kończę studia i co… żadnych perspektyw na dobra pracę nie mam…

    ale maturę to możesz zdać, może kiedyś będziesz chciał studiować 🙂
    pozdr. i wytrwałości życzę.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. człowieku pierdol mame! rób to co chcesz w swoim życiu nie patrz na innych

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Ja właśnie kończe studia i powiem CI jedno – pierdol studia! chcesz być kierowca, lubisz to to zostań nim. I na wstępie będziesz miał lepiej niż nie jeden magister od siedmiu boleści, plus będziesz robił to co lubisz. Pierdolenie starszej olej, jesteś dorosły, czyż nie?

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Nie daj się matce

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Ty dobrze myślisz, Twoja mama jest w błędzie.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Olej studia i matkę. W czasie gdy ja przez 5 lat będę zapierdalać jak murzyn na politechnice, ty zdobędziesz 5 letnie doświadczenie, które jest nieocenione w branży i będziesz robił to co lubisz, a po studiach kokosów od razu sie nie zarabia no i oczywiście łatwo wylecieć

    0

    0
    Odpowiedz
  8. I dobrze myślisz chłopie. Jeśli nie planujesz mieć rodziny i bardziej wybierasz życie samotnika – idź na ciężarówki. Praca nie lekka co prawda, ale pieniądz jest, masa doświadczeń i świata zobaczysz. Ale do matury mogłeś podejść – nic nie traciłeś – zdasz, to zdasz, nie to nie. Matki się nie słuchaj – większość moich kumpli poszła na studia i co się okazało? Najlepiej wyszli Ci, co po gimnazjum poszli do zawodówki – kokosów nie mają, ale przynajmniej 1500 zł miesięcznie, a Ci po studiach nie mają nic.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Z tą maturą trochę zjebałeś. aż tak źle Ci próbne szły? wiesz, rób swoje, a mamusie sobie kochaj od święta. Nie wrzeszcz na nią, nie kłóć się, olewaj i rób swoje. Maturę zdaj, to nie boli, a przydać się może.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Nikt za Ciebie życia nie przeżyje! Rób to co kochasz! Nie słuchaj nikogo! Jak popełnisz błąd to będziesz miał tylko do siebie żal. Jak pójdziesz w to co mówi matka, będziesz miał żal do niej, że nie robisz tego co lubisz. Wiem co mówię, bo kilka lat zmarnowałem

    0

    0
    Odpowiedz

Klient już nie ma racji

W myśl zasady: „klient ma zawsze rację”, niektórzy klienci myślą, że są bogami i mogą robić i mówić co tylko chcą. Pracuję w handlu (sprzedaż mebli) więc spotykam takich co krok. Najbardziej lubię u klientów powiedzenie: „czy pan wie kim ja jestem?” No niby skąd mam to wiedzieć? pierwszy raz gościa na oczy widzę. Najlepiej jeden gość, który tak właśnie powiedział, pysznił się, marudził, wydziwiał z zakupem i jeszcze nic nie kupił, a już mówił co zrobi jak się coś zepsuje. Każdemu przypominał na każdym kroku: „pan nie wie kim ja jesteeem…” No i faktycznie nikt nie wiedział ;-), aż do chwili gdy jego szanowna małżonka się wygadała, że mianuje dumną funkcję nauczyciela wychowania fizycznego w szkole podstawowej. No i już wiedzieliśmy kim jest… heheh. Panience się pewnie dostało za to 😉 piłką lekarską. Kolejni klienci „upierdliwcy” to tacy, którzy wiedzą wszystko lepiej. Chłopaki montowali u jednego takiego mebelki kuchenne i się wysłuchali. Że gdyby on to robił, to zrobiłby to tak, bo on wie lepiej, bo on takie rzeczy to na kolanie składa itd. Nawet gdy kolega dokręcał zlew w szafce to gość położył się obok niego żeby patrzeć na ręce ;-). Kolega skwitował to zachowanie tak: „kolego, jeszcze mi kawy nie postawiłeś, a już się obok kładziesz?” Heheh… No i płatność nadchodzi za wykonaną usługę, a nie można coś taniej? A nie dałoby się coś urwać, bo wie pan, ja w ten dom już milion złotych włożyłem, a urwać chce 200zł. To ci gość dopiero. Pozdrawiam wszystkich, którym przyszło się z takimi użerać.

18
44
Pokaż komentarze (3)

Komentarze do "Klient już nie ma racji"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Życie…ku…żal człowieka ściska, jak ma do czynienia z tak zwanym klientem. Klient ma zawsze racje…ty tutaj urządzisz…ku..niewolnictwo i upodlanie człowieka nic więcej. Kiedyś jeszcze miałem złudzenia, ze praca z klientem ja jakikolwiek sens ale dopiero teraz się przekonałem ile czasu straciłem na takie debilne myślenie.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. No tak, może i racja że ludzie przesadzają, ale jakaś pokora też musi być w stosunku do klienta. Wczoraj w carrefurze grzecznie zadałam pytanie Pani na mięsnym to mi taką wiązankę puściła że mnie wryło. Ale to jest standard, takie babska w wieku ok 50 lat, jak napatoczy się jej taka mloda dziewczyna to nie omieszka wyżyć sie na niej za wszystkie swoje dzisiejsze bóle, tylko ma pecha bo ja sobie na coś takiego nie pozwolę i od razu pytam się jej czemu na mnie krzyczy i o co ma do mnie pretensje i ze przeprosiłam i grzecznie zapytałam, ona dalej drze mordę i wtedy już zaczynają się ludzie patrzeć. Zastanawiam się co oni w takich sytuacjach sobie myślą. Pamiętam kiedyś jak w mięsnym również w jakimś supermarkecie moja mama brała mięso i pyta się babki czy jest świeże, ta się zarzekała ze tak. Zapakowała nam tą szynkę i otwieramy worek gdzieś tam pomiędzy regalami a tu fetor się ulatnia …. no kur.. moja mama położyła jej to na blat i kazała powąchać i spytała się jej, czy to jest świeże, baba mówi ze tak, to moja mama do niej proszę niech pani sobie z tego kotleta zrobi ja chce zobaczyć jak pani to je. Masakra, jak oni tam japy darli na nas, kierownik tego sklepu wyleciał i tez się darł, ludzie to krucjatę chcieli nam zrobić! szok! to było jakieś 5 lat temu w Tczewie ! Pozdrawiam tą zapyziała wioskę z je.bnita mentalnością tych patologicznych ludzi którzy tam żyją!

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Czekam aż wreszcie zobaczę jak jakaś kasjerka w sklepie wstanie i powie: ,,Jak się Panu nie podoba to niech Pan idzie do konkurencji”. Jako klient wolę sklepy w których klientów, którzy nie trzymają fasonu się wyrzuca, a nie obsługuje. Chcę stać w kolejce z innymi uprzejmymi ludźmi, a nie chamami.

    0

    0
    Odpowiedz

Wycieczka szkolna

W mojej szkole wycieczka szkolna jest organizowana chyba od początku roku. Wybuliłem na to prawie 4 bańki, bo w międzyczasie się parę osób odłączyło… I dzisiaj się dowiedziałem, że jeszcze mamy coś dopłacać, bo znów ktoś nie jedzie. Zwołał nas nauczyciel i pyta, czy dopłacamy, czy nie jedziemy. Ja trochę nie wiedziałem, co powiedzieć, ale zaraz ktoś powiedział, że nie. Więc wycieczki nie ma. KURWA! Więcej nie piszę się na nic takiego.

21
51

Sesja – nic nie umiem

Studia. 14 przedmiotów do zaliczenia, a z każdego nic prawie nie umiem. Wystarczy, że jeden upierdolę i mogę jebnąć się dwa metry pod piach. Rok w dupsko, siano w dupsko – jednym słowem LIPA. Wstyd będzie przed rodzicami i żal ich wyjebanych pieniędzy na marne – to mnie kurwa boli. Pójdę do pracy, wszystko oddam i wrócę kurwa z buta w dziekanat. TAK KURWA! ROZPIERDOLĘ ICH! – moja maksyma? – Dopiero jak się człowiek mocno wkurwi, to wszystko zaczyna iść tak, jak powinno. Pozdrawiam, wkurwiony, a za razem zestresowany i smutny chujowicz. Śrut.

17
54
Pokaż komentarze (4)

Komentarze do "Sesja – nic nie umiem"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Tylko idioci idą na studia…

    1

    2
    Odpowiedz
  3. @1 coś w tym jest 🙂

    0

    1
    Odpowiedz
  4. Jestem w identycznej sytuacji. projekty, oddania, zaliczenia, egzaminy, kolokwia – wszystko do zdania a zostało paręnaście dni. Pozdrawiam, student architektury

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Miałem taka sama sytuacje co ty. A dzisiaj siedzę w Holland i nie żałuje szkoła jeszcze mnie ściga o jakieś 6000 zl ale się nie martwię…ja tyle w miesiąc zarabiam bez weekendów…

    0

    1
    Odpowiedz

Kupno męskich ubrań

Witam. Ostatnio na komunię mojej córki zapragnąłem sobie kupić jakąś fajną marynarkę. Udałem się więc do dobrego sklepu z takim asortymentem i licząc na pomoc obsługi i ich profesjonalizm poprosiłem o pomoc w doborze koloru i fasonu. Pani bardzo miła przyniosła pierwszą baaaardzo gustowną marynarkę… popatrzyłem z niedowierzaniem, że to męska i poinformowałem z uśmiechem Panią, że nie pracuję jako magik w cyrku. Marynarka świecąca, wycacana, aż po oczach paliło… Zostałem poinformowany że to hicior jest. Pani widząc moja minę poszła po inną marynarkę… oż ja cie nie mogę… kolejna była chyba ze „star treka”. No co jest kurwa z tą modą? Pajaców i gejów się tylko teraz ubiera? Gdzie są męskie, klasyczne ubrania? Wyobraźcie sobie że w całym tym modnym sklepie nie było normalnej marynarki… jakieś gówno tylko. No to se myślę wychodzę i kupię se jakieś fajne jeansy. No i se zobaczcie co jest modne, jakieś przeszycia, kwiaty, święcące cekiny i to wszystko ponoć męskie. Dobrze, że tu chociaż były klasyczne… koszule męskie i trykotki też z cekinami i różowymi napisami. Ja pierdolę. Nawet dzieci kwiaty tak by się nie ubrały. Pozdrowienia dla wszystkich „Jacykowskich” co to projektują i wierzcie mi, że są jeszcze na świecie prawdziwi faceci, którym cekiny nie są potrzebne by dobrze wyglądać.

38
71
Pokaż komentarze (14)

Komentarze do "Kupno męskich ubrań"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Podobnie stwierdziłem jakiś czas temu szukając butów i krótkich spodenek.

    2

    1
    Odpowiedz
  3. Dokładnie Panie kolego, popieram. Dzisiejsza moda męska to jakiejś pedalstwo i metroseksualizm. Wg mnie to wynik daleko idącego, szumnego równouprawnienia, bo to niby facet teraz może (a nawet powinien) być kobiecy. Pierdolić to! facet to facet a kobieca ma byc baba. I jebać równouprawnienie! To jest moje zdanie.

    2

    1
    Odpowiedz
  4. Chciałem kupić Garnitur, ten sam problem. Kupiłem, ale ile się nałaziłem to szkoda gadać, 3 miasta przejechałem, we wszystkim miastach, w każdym sklepie. Nigdzie nie było normalnych. W Szeflerze znalazłem.

    1

    1
    Odpowiedz
  5. Brawo dla Ciebie, od dawna mam ten sam problem.

    2

    1
    Odpowiedz
  6. Teraz niczego prostego nie kupisz. Nawet kobieta ma problem. Staników porządnych nie ma, jeansy jak dla nastolatek. To się nazywa postęp! hahaha

    3

    0
    Odpowiedz
  7. Też mnie to irytuje. Ja na przykład lubię jeansy proste, bez żadnych marszczeń, rozdarć, nie za szerokie, ale i nie za wąskie (rurki). Myślałem, że nie będę mieć problemu aby je dostać. Ale gdzie tam albo w ogóle nie było spodni o takim kroju, albo były, ale pojedyncze egzemplarze i nie w moim rozmiarze. Nie mam nic przeciwko ludziom, którzy lubią mieć krok w kolanach albo chodzić w rurkach. Tylko ja nie mam zamiaru dostosowywać się do panującej mody kosztem własnego komfortu, szkoda, że firmy odzieżowe tego nie rozumieją.

    3

    0
    Odpowiedz
  8. Miałem to samo, ostatnio chciałem kupić normalny sweter a w sklepie jakieś fioletowo różowe chujstwo i to za 199 zeta. Jakby mi dopłacali to bym tego nie zabrał. Dzinsy też szyte na jakiś chudych i wysokich pedałów. śrut

    2

    0
    Odpowiedz
  9. Wiemy kolego,nas prawdziwych facetów jeszcze paru jest. Pierdol pedalskie sklepy czy galerie handlowe. Chcesz normalne ciuchy,to jedź na miejsca pokroju lumpeks,bazar,jakieś małe sklepiki z ciuchami. Naprzerzucasz się kilogramów i nachodzisz,ale znajdziesz coś normalnego i nie będziesz się zastanawiał „co jest kurwa”?

    2

    0
    Odpowiedz
  10. A tak i jeszcze jedno-na ciuchach udało mi się swojego czasu kupić marynarkę na wagę za około 30 zł chyba-służy mi do dziś,a jest naprawdę elegancka.

    1

    0
    Odpowiedz
  11. Ja kupuję tylko przez internet, ale trzeba się naszukać

    1

    0
    Odpowiedz
  12. Racja, zgadzam się w pełni! Ostatnio szukałem koszuli, fajnej, nie do graniaka tylko jako, że tak powiem, wierzchnie okrycie. Nie znalazłem nic, co nie miałoby jakichś dziwnych napisów gdzie się da…

    2

    0
    Odpowiedz
  13. to kupuj w sklepach porządnych z garniturami typu vistula, warto więcej zapłacić, a garnitur ci będzie służył długo i krój normalny

    0

    2
    Odpowiedz
  14. Dokładnie panie kolego. W tej dzisiejszej modzie normalny człowiek nie ma co na dupę włożyć!

    3

    0
    Odpowiedz
  15. co to za sklep? ja właśnie szukam czegoś mało zwykłego i gdzie nie pójdę to wszystkie zwykłe normalne, wackiem się można obwinąć i szczeznąć, sztampa sztampa, lipa, ten sam fason co od wieków… elegancka koszula ze stójką? zapomnij… najdroższy sklep, koszule zaczynają się od 200zł (po 5 przecenach) a krój i materiał ten sam co w tesco za 10

    1

    1
    Odpowiedz

Życie ucieka

Życie ucieka jak expres do Warszawy, niedawno byłem młody, a już mam cztery dychy na karku. Jestem zawodowcem w swoim fachu, zajebiście się znam na rzeczy, ale już mi się nie chce. Teraz, kiedy mógłbym mieć wszystko ogarnia mnie melancholia i olewam wszystkie sprawy z góry. Ludzie mnie proszą, żebym coś zrobił to pracuję, ale z łachy. Chyba zostanę śmieciarzem w Niemczech. Pierdolę ambicje, tylko co tu zrobić z rodziną?

18
40
Pokaż komentarze (7)

Komentarze do "Życie ucieka"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. kryzys wieku średniego.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Stary! mam dokładnie tak jak Ty.
    Pozdrawiam

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Na szczeście ja jestem jeszcze ok pół młodszy od Ciebie, ale już zdaję sobie sprawę, że przyjdzie dzień, gdy i mnie podobne myśli dopadną. Ale podobno to normalne i po ok 50tce mija, także kup czerwonego boxtera i ciesz się życiem, masz tylko jedno 🙂

    0

    1
    Odpowiedz
  5. Oj znam to, znam…mam podobnie…

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Dobrze, że nie napisałeś, że ucieka jak pociąg osobowy, bo tak, to jeszcze byłoby długie, smutne i nudne życie przed nami 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Jak się tak dobrze nad tym wszystkim zastanowić, to faktycznie masz rację.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Dzieki za komentarze, dodaliscie mi nimi troche otuchy….

    0

    0
    Odpowiedz

Przeprowadzka

Po raz kolejny w tym roku zmieniam mieszkanie. Moje współlokatorki piszą licencjat i już się wyprowadzają, bo nie mają zajęć, a ja musiałam poszukać nowego mieszkania, bo w tym właściciel chce usadowić swoją rodzinę. Wszystko spoko, mój chłopak zaproponował pomoc w przeprowadzce, myślę zajebiście… A tu co on ciągle mi wypomina, a to że za późno się umówiłam ob on nie zdąży iść do dziekanatu i załatwić wszystkich rzeczy, które sobie zaplanował! Ciągle mu coś nie pasuje i ciągle oczywiście robię mu na złość. A cymbał nie rozumie, że do nowego mieszkania mogę się wprowadzić wieczorem, bo dopiero wtedy ktoś tam będzie. Jakbym wiedziała, że wszystko będzie z taką łaską i „przy okazji” to bym poprosiła brata i zero narzekań i święty spokój. Amen.

32
48

Ślub

Mnie wkurwia mój ślub. Wszystko mnie w ogóle przez to wkurwia. W robocie ciągle o czymś zapominam i chłopaki leją ze mnie. Wkurwia mnie kawalerski, bo każdy myśli, że będę ruchał jakąś dziwkę, a jak tu ruchać dziwkę jak jestem najebany i w ogóle patrzą osoby, które nie powinny patrzeć, bo przecież będą niedługo rodziną, zaprosić trzeba, bo jak się nie zaprosi tych osób to będzie wielkie narzekanie. Ale to pojebane. Dobrze, że czasami kobita przytuli i jest ok. Najchętniej spierdoliłbym na kilka lat powłóczyć się po świecie.

18
36
Pokaż komentarze (8)

Komentarze do "Ślub"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. to po co się chłopie żenisz jak cię wszystko wkurwia.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Jeśli ślub jest dla Ciebie chujnią – odrzuć go lub obróć w anty chujnię.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. nie dla ciebie ślub kolego

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Nie rozumiem po co w ogóle bierzesz ten ślub

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Jakoś to będzie, a jak na serio kogoś nie lubisz to go nie zapraszaj i niech się poprawi względem ciebie. Chociaż… masz rację, że jak rodzina to rodzina i trzeba raczej zaprosić.

    0

    1
    Odpowiedz
  7. No i ja bym radził dać se spokój ze ślubem.Po ślubie już się nikt nie stara tak jak przed…taki okres reklamy przedślubnej…pokazać jacy to jesteśmy ach… a potem zwykła szara codzienność a świata to na pewno nie zobaczysz…

    1

    0
    Odpowiedz
  8. nie rób kawalerskiego i po kłopocie, bo widzę, że to twój największy problem. 😛

    0

    0
    Odpowiedz
  9. pffff! no tak to Ci dopiero problem – jak ruchać dziwkę, skoro trzeba przy wszystkich – gratulacje stary, Ty chyba rzeczywiście nie powinieneś się pisać na związanie się przysięga małżeńską

    0

    0
    Odpowiedz