Dwulicowość

Dla porządku uprzedzę, że jestem gimbusem z III klasy, może zaoszczędzę trochę spamu w komentarzach, bo znając życie gdy ktoś wspomina o szkole, to od razu znajduje się inteligent X, który próbuje się dowartościowywać pisząc coś w stylu „gimbus bla bla itd.” No, teraz mogę zaczynać. Pod koniec tamtego roku szkolnego bardzo zawiodłem się na pewnej dziewczynie, która wydawała mi się być trochę odrzucona, choć niegłupia, a wręcz przeciwnie – przewyższała intelektem inne dziewczyny z klasy. Postanowiłem więc nawiązać z nią jakiś kontakt, po pewnym czasie nawet zaczęła mi się zwierzać itp. Zdarzył się jednak moment, gdy to ja potrzebowałem jej pomocy (do tej pory było odwrotnie) i gdy ją o to poprosiłem, odpowiedziała tylko „Pff” robiąc to tak, by jej „koleżanki” to widziały. Co mogłem w tej sytuacji zrobić? Zerwałem z nią wszelkie kontakty, przecież nie pierdolnę jej z byka… Pewną dziewczynę bardzo ta sytuacja zainteresowała – wypytała mnie o całą sytuację, a jako, że miałem z nią koleżeńskie stosunki, to powiedziałem jej prawdę, tak jak Wam, na co ona przyznała mi rację i zaczęła nawijać, jaka tamta jest popieprzona, nawet wdała się w nieprzyjemne ploty… I co ja widzę w nowym roku szkolnym – obydwie się traktują jako wielkie przyjaciółki!!! Jak można być tak do szpiku kości dwulicowym? Moje sympatie i antypatie każdy zna. Każdy. Nawet ludzie, którzy raz w życiu powiedzieli mi „cześć” wiedzą, kogo lubię a kogo nie. Każdy wie, jakie zdanie mam na jego temat. Być może dlatego nie rozumiem kobiet (ktoś mnie pewnie zaraz poprawi, że dziewczyn – niech będzie. Nie rozumiem dziewczyn), a przynajmniej tych niektórych.

39
63
Pokaż komentarze (14)

Komentarze do "Dwulicowość"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Tak ma wiele kobiet, i radzę się z tym pogodzić.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Ziemia nie kręci się w okół Ciebie, a po Twojej wypowiedzi wydaje mi się, że tak to odbierasz. Takie problemy mijają z wiekiem, głowa do góry i nie przejmuj się takimi rzeczami.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Rada jest jedna – pierdolnij z byka obydwu.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Powiem ci tak, kobiety są z natury hipokrytkami. Jeśli jakaś kobieta ci powie, że nie jest obłudna, dwulicowa i nie jest hipokrytką to znaczy, że kłamię. Skąd to wiem? Sama jestem kobietą i do tej pory w swoim życiu nie spotkałam dziewczyny, która nie byłaby obłudna. Dziś nie mam przyjaciółek, zerwałam wszelkie kontakty, bo już miałam dość słuchania koleżanki A która napierdala na koleżanki C i D, a przy okazji i na mnie kiedy jest z koleżankami C i D. No i tak kółko się kręci, czyli jedna na drugą nalatuję. Samej tez zdarzało mi się być obłudną dopóki nie zwrócił mi uwagi na to pewien znajomy. Dziś staram się omijać hipokrytów z daleka, ty też to zrób, a jak będziesz miał kiedyś dziewczynę to oducz ją hipokryzji.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Gimbus to nie wiek, tylko stan umysłu

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Pokłóciła się z Tobą i zaprzyjaźniła z tamtą. Powszechna chujnia.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. nie no ostro , dziewczyny takie są ; D

    0

    0
    Odpowiedz
  9. widac kolega musi sie jeszcze o kobietach sporo nauczyć

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Chujowiczu-Gimbusie. Nieprzyjemna, ale prawda jest taka, że zarówno Ty jak i Twoje otoczenie musi dorosnąć. Olej tę sprawę i zajmij się czymś lepszym. Pozdrawiam.

    @4 – lol, śmieszna jesteś.

    0

    1
    Odpowiedz
  11. @3 – podejrzewasz że te dwie, to hermafrodyty?

    0

    0
    Odpowiedz
  12. no tak to jest, najlepiej zerżnij obie

    0

    0
    Odpowiedz
  13. @4 mam to samo, odcięcie się od takich ludzi to najlepsze rozwiązanie

    0

    0
    Odpowiedz
  14. zasada jest taka… szczerość tylko z kimś kogo znasz jest twoim wieloletnim przyjacielem etc. do innych ludzi trzeba mówić co chcą usłyszeć, a myśleć swoje.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. @9 ty też jesteś śmieszna nie dostrzegając tego problemu

    0

    0
    Odpowiedz

Czy ktoś jeszcze pamięta?

Czy ktoś pamięta czasy w których dzieci zamiast grania popołudniami w „ceesa” zajmowały wszystkie okoliczne trzepaki, piaskownice i ławki w parku. Czasy „złotych myśli” i wpinanych karteczek w klaser. Czasy wieszania plakatów „kiczowatych” zespołów na drzwiach,ścianach i szybach.
Gdzie się podziały czasy w których co niedziela w każdym domu można było usłyszeć piosenki z „disco relax” na tle ubijanych kotletów. Gdzie są czasy błyszczących dresów,tureckich kurtek skórzanych, kolorowych koszul, swetrów w norweski wzorek.Czasy kolorowych bazarów gdzie Rosjanie wykładali towar na maski swoich ład, czy wołg 😉
.Gdzie się podziały newsy z gazet o porachunkach Wołomina z Pruszkowem…
Gdzie te kreskówki bez przemocy. Gdzie filmy z Pazurą, Baką i Lindą… Gdzie się podziały czarne tablice rejestracyjne. Lata 90, tęsknie za nimi.

54
74
Pokaż komentarze (16)

Komentarze do "Czy ktoś jeszcze pamięta?"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Dzięki bogu już te czasy minęły, mówi to rocznik 86. a dzieciarnia na trzepakach niestety siedzi.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. To było piękne aż mnie dreszcz przeszedł bo mi tego samego brakuje : )

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Czasy powszechnej, wybitnej tandety lat 90 niestety odeszły bezpowrotnie, zastąpione przez czasy równie wybitnej tandety i kiczu, choć nieco bardziej wyrafinowanej i ubranej w ładniejsze opakowanie. Disco relax na full z blokowych okien powodowały u mnie nieodpartą chęć rzucenia się z balkonu… ach, nostalgia…

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Ja pamiętam bo to są moje czasy dzieciństwa, które niestety już nie wrócą ale piękne wspomnienia zostają. Co do dzisiejszych czasów, no cóż cywilizacja idzie na przód. Maszyny zastępują człowieka, tak samo jak maszyna powoli staje się przyjacielem człowieka. To nie wina dzisiejszej młodzieży, oni po prostu wychowali się w takich czasach. Dziś już nie wyobrażasz sobie spotkania ze znajomymi nie umawiając się z nimi przez telefon komórkowy. Komputer zaś niesamowicie ułatwia życie, np. mi pomaga w pracy. Niestety są plusy i minusy dzisiejszych czasów

    0

    0
    Odpowiedz
  6. … kolejki po masło na kartki, mleko w butelkach ze srebrnym i złotym kapslem, radiomagnetofon Kasprzak, western w sobotni wieczór „Samuraj i kowboje”, kolejki do kina na Gwiezdne Wojny, Wejście Smoka i Seksmisję, stylonowe fartuszki szkolne z białymi kołnierzykami, przymusowe lekcje ruskiego, wiersze na cześć komuny i Stalina (tak, także Szymborskiej – komitet noblowski wali socjalizmem z daleka, więc nie dziwi taki wybór), chińskie piórniki z łamaną w pół wystawką na ołówki, kubańskie pomarańcze i szynkę na Święta, i tą najpiękniejszą z klasy, bez dwóch zdań. O tak, można by wspominać wiele, każde pokolenie ma własny czas i swoje fetysze, które raz wrośnięte w głowę są nie do wykorzenienia. Wehikuł czasu, no to byłby cud, ale huja, nie ma i nie będzie. I to jest właśnie chujnia transcendentalna.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. aż się łezka w oku kręci, tęsknię za tym

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Ja też 🙁

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Wyjdź czasem z domu zobaczysz paru dzieciaków, mi ciągle drą japę na placu 😉 Po prostu jest mniej dzieci bo mało kogo teraz stać na utrzymanie chociaż dwójki

    0

    1
    Odpowiedz
  10. Dodałbym walki Andrew Goloty ;]

    0

    0
    Odpowiedz
  11. to co ty piszesz jest dla mnie bez interesowne . teraz są inne zajęcia , wszystko sie zmienilo i juz tamto nie wróci .

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Mineły, i nigdy już nie wrócą.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. też tęsknie ale sram na to

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Racja, ja też tęsknie za tymi czasami, oddałbym wszystko aby znów nastały lata 90, był to najlepszy okres w moim życiu

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Wspomnienia są zawsze „przekolorowane”, wszystko co było kiedyś zwyczajne, szare, nijakie wspominamy jako coś zajebistego i super bo mamy sentyment. Też miło wspominam te czasy chociaż wiem że wcale kolorowo nie było. Jest jednak jedna bardzo ważna rzecz – to o czym wspomniałeś na początku – dzieciaki przez komputery i ogólnodostępny dobrobyt nie mają w ogóle fantazji. Dawniej trzeba było wymyślać sobie zabawy i robić zabawki z jakichś gratów i to rozwijało wyobraźnię, dzisiaj wszystkiego jest za dużo… reklamy ryją nam mózgi a co dopiero dzieciakom podatnym na takie agresywne techniki wbijania do głowy GÓWNA.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Nigdy nie czepiam się tego jak kto pisze, czy dobrze, czy nie, bo sam Miodkiem nie jestem, ale autor komentarza numer 10 zniszczył przestrzeń dookoła mnie, swoim bogatym słownictwem…

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Także mam sentyment do lat 90, ale właściwie tylko za cztery rzeczy -młodość, naiwne wyobrażenia o życiu, fakt,że dostałem się z dobrym wynikiem na mocno oblegane i chyba wtedy jeszcze prestiżowe studia prawnicze, i za muzykę eurodance ( nie utożsamiać z disco polo).

    0

    0
    Odpowiedz

Spotniałe Dłonie

Wielka chujnia jest taka, że ręce mi się pocą mocno. Od kiedy tylko pamiętam zawsze kurwa mam spocone łapy (może w przedszkolu mi się nie pociły). W domu, w szkole, w pracy, na przystanku czy w samochodzie, kiedy jestem sam lub z kimś, rano wieczorem i w południe, wiosną, zimą latem kurwa i jesienią te pierdolone łapy nieustannie, regularnie i systematycznie się pocą. No pomyślcie sami czy to normalne, że mój organizm wybrał sobie do chłodzenia/oddawania potu właśnie dłonie. Już niech mi się kurwa bardziej pocą nogi, pachy czy dupa a nie ręce! Ja nie wiem co jest z tym jak jestem zdenerwowany to się pocą jak spokojny też jak jest gorąco to pocą się bardziej a jak zimno mniej ale również. Próbowałem już różnych środków i metod i nic, chyba tylko już lekarz od hormonów mi został ale pierdole go bo jak mi coś tam poprzestawia to dopiero będzie. Mówię wam chujowo się żyje ze spotniałymi łapami jak sto chuji. Anie dziewczyny wziąć za rękę, ani za cokolwiek innego, niczego dotknąć nie można bo zaraz ślady, a przywitać się z kimś to już w ogóle chujowo. Generalnie chujnia z grzybnią i patatajnią.

24
63
Pokaż komentarze (14)

Komentarze do "Spotniałe Dłonie"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. OK wyżaliłeś sie, teraz przystąp do ROZWIĄZANIA tego problemu, zanim popadniesz w kompleksy i zaczniesz uciekac przed np. związkami. W szpitalach dermatologicznych można zrobić zabieg na natpotliwość dłoni (i nie tylko), jak dobrze umotywujesz to zrobią Ci na NFZ. Pozdro

    0

    0
    Odpowiedz
  3. mi się często pocą plecy i wolałbym już żeby to były ręce…

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Ty człowieku! Ja mam to samo. Z tymże jestem dziewczyną… teraz sobie wyobraź. Facet chce mnie wziąć za rękę i co ja do jasnej cholery mam zrobić? uciekać? no chujnia i śrut!

    0

    0
    Odpowiedz
  5. pierdolisz , pocą ci się i dobrze .wyobraź sobie jak by pocily ci się wszystkie części ciala bylo by ci lepiej ?

    0

    0
    Odpowiedz
  6. ETIAXIL do rąk i stóp. Drogo (ok 70zl) ale skutecznie (sprawdzone). Podobno jest na rynku tańszy zamiennik ANTIDRAL.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Mów, że myłeś przed chwilą (albo sikałeś)

    0

    0
    Odpowiedz
  8. chyba ok. jak ci z tym dość dobrze

    0

    0
    Odpowiedz
  9. „Ty człowieku! Ja mam to samo. Z tymże jestem dziewczyną…” – No to fajnie jak jesteś dziewczyną, to może byśmy się umówili? Widzisz mi się pocą ręce i Tobie też to jak się za nie złapiemy to nie będzie przypału:) Co o tym myślisz?:)

    0

    0
    Odpowiedz
  10. chodź na sauny to se wyregujuesz nadmiar potliwości

    0

    0
    Odpowiedz
  11. też tak miałem jak byłem młodszy. Pewnie z wiekiem przejdzie, może to efekt dojrzewania.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Spróbuj kremu Uro, chociaż jest do stóp. 4-5 dni smarowania i miesiąc spokoju. Z tego co pamiętam, to nie był drogi. Kup sobie jeszcze jakiś krem nawilżający do rąk, bo wysusza skóra, ale można sobie z tym poradzić.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. ad1 Na NFZ to Ci łapy odetną…

    0

    0
    Odpowiedz
  14. A ja mam taz,tyle że stale poci mi się czoło.I wolałbym już aby pociły mi się ręce.Mam już dośc wiecznego wypytywania się dlaczego stale leje mi się pot z czoła,zwłaszcza z lewwej strony.Albo zatrwożone fryzjerki podczas strzyżenia mnie, które pytają „czy panu słabo?”Z tym się nie da żyć,jedynie w zimie da się jako tako funkcjonować.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. ad. 12 tu nr 1, nie wiem czemu masz takie podejście, ja na NFZ wychodziłam sobie zabiegi typowe dla dermatologii estetycznej, więc WSZYSTKO MOŻNA, nie lubię narzekania na problemy, które są stosunkowo łatwe do rozwiązania. 🙂 i żal mi własnych straconych lat na KOMPLEKSY, kompromisy, które musiałam uskuteczniać ze względy na niedoskonałości fizyczne. Pozdro i bierzcie się za siebie!

    0

    0
    Odpowiedz

Zniewieściały chłopak

Mam problem z moim chłopakiem. Jestem z nim już kilka miesięcy ale często jest mi za niego po prostu wstyd. Kiedy wychodzimy gdzieś ze znajomymi na jakieś piwo to on kończy na jednym, bo już się źle czuje biedactwo. No masakra jakaś. Jak go namawiają na jeszcze jedno to się opiera i siedzi o suchym ryju. Obawiam się, że wszyscy dookoła patrzą na niego jak na ciotunie. Jeszcze gorzej jest na imprezach na których głównie wszystko kręci się wokół alkoholu. Tam mój „ogier” wypije jeden kieliszek i koniec jego libacji. Dziewczyny namawiają go na jeszcze jeden, a faceci? mam wrażenie, że już nawet się nie odzywają bo patrzą na niego z zażenowaniem. Przez to swoje pedalstwo nie ma szacunku wśród znajomych. W moich oczach też ciągle traci. Jak wychodzimy we dwójkę, to to samo. Ja kończę już drugie piwo, a on jest w połowie pierwszego. Masakra. Następnym razem jak gdzieś wyjdziemy to normalnie mu kupię mały soczek jabłkowy w 0,2l kartoniku ze słomeczką. Będzie sobie powolutku ssał z boczku.

38
127
Pokaż komentarze (66)

Komentarze do "Zniewieściały chłopak"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. głupia jesteś

    4

    0
    Odpowiedz
  3. jesteś zerem….

    3

    1
    Odpowiedz
  4. Dziewczyno, czy Ty widzisz co piszesz?! Poczytaj sobie to teraz. Masz normalnego chłopaka, który nie chce być „lajtowy”, bo jest moda na picie. NORMALNEGO. Co, wolałabyś żeby się schlał w trzy dupy, robił z siebie pośmiewisko, żebyś musiała go ciągnąć za sobą rzygającego po krzakach?! To jest twoim zdaniem swzczyt męskości?? Nie pije, to cipa? Teraz jest moda, jestem zajebisty/a, bo patrzcie, ile mogę wypić. On NA SZCZĘŚCIE za tym nie podąża. Mam nadzieję, że zrozumiesz kogo masz przy swoim boku i docenisz. A jeśli dalej uważasz że on jest be… cóż… szkoda… chłopaka. Zasługuje na inną dziewczynę.

    4

    1
    Odpowiedz
  5. Jasne, kurwa, o męskości świadczy tylko to, kto ile może/lubi wypić. Nie ma cenniejszej dla chłopaka cnoty niż dorównywać komukolwiek w chlaniu, bo inaczej bawić się nie można, jak tylko po ostrzej wódzie. Ludzkość ubóstwia każdego po 4 setkach. Nie napijesz się – jesteś baba i frędzel!!! O tak, Polacy w chlaniu i w libacyjnym przygadywaniu są dobrzy, zajebiści, sarmaci. A o poranku na powrót zgorzkniałe marudy i łajzy. Co będziesz kręcić z lalusiem? Znajdź sobie jakiegoś macho-hardcorowca. Coś mu się przestawi po kilku głębszych i walnie ci z plaskacza aż echo pójdzie do sracza. A potem pozostanie już tylko sado-maso z analną dominacją.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Chyba lepiej jak przegina w tą stronę jakby miał chlać na potęgę, co ? Czy każdy musi lubić napierdalać alko ? Jak Ci typ przeszkadza, to znajdź sobie alkoholika, a zapewniam Cię – daleko szukać nie musisz.

    2

    0
    Odpowiedz
  7. To już każdy musi dzisiaj chlać, żeby być zajebistym? Pizdunia, to jesteś tutaj Ty.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Może idź z tym problemem do niego a nie pierdolisz na boku swoje żale. Jakbym poznał spoko ziomka który nie chce pić, to bym go nie naciskał. Każdy żyje swoje.

    1

    0
    Odpowiedz
  9. a więc w twoim mniemaniu szacunek wyraża się w ilości wypitego alkoholu? Ile ty masz lat? 13? Jestem za aborcja

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Chuj z twoją chujnią. Fakt koleś jest pizdowaty ale ty jesteś też rozwydrzoną pizdką. pozdrawiam

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Prowokacja. Tfu!

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Najpierw skończ gimnazjum – potem zajmij się stałym związkiem. Jak już dorośniesz może zrozumiesz, że nie wszystko w życiu kręci się wokół wódy. Jedni jak ja, uwielbiają wypić , inni najchętniej nie tykali by alkoholu wcale i żaden normalny człowiek nie widzi w tym żadnego problemu – no może poza przygłupimi małolatami – ale całe szczęście z tego się wyrasta. Twojego chłopaka powinnaś podziwiać, że pomimo twoich konformistycznych kuuul znajomych, ma te wasze namowy w dupie i trzyma się przy swoim.

    1

    0
    Odpowiedz
  13. Jedna wielka głupia cipa to tylko i wyłącznie ty. Czytając twoje wypociny aż współczułam twoim rodzicom, że wydali takie dziecko na świat. Tak zapytam czy miarą zajebistości jest wg. ciebie to ile kto się najebie? Jeśli tak to dziewczyno dorośnij (chociaż wydaję mi się, że jesteś kolejną gimbusowską laską) bo masz jedno wielkie siano w głowie, aż dziw że masz jakiegokolwiek chłopaka.

    1

    0
    Odpowiedz
  14. Ssać to Ty możesz, koleżanko. HE HE HE

    1

    0
    Odpowiedz
  15. Jego sprawa, w tym pełnym idiotów kraju czynem godnym pochwały jest obalenie kilku browarów, nawalenie się jak szmata a następnie robienie z siebie pajaca. Proponuje aby zmienił towarzystwo na takie, które nie będzie mu wytykać ile pije.
    I byłbym zapomniał może zapozna Cię z kolesiami którzy zaczną krytykować Cię, że bierzesz tylko jednego chujka w usta naraz. No ja nie rozumiem, inne to chapią po 3 – 4 dzidy a Ty tylko jedną, kup sobie wibrator i ssij gdzieś na boczku bo wstyd przy kolegach.

    1

    0
    Odpowiedz
  16. jak nie umiesz się bawić na trzeźwo tylko spędzasz czas na chlaniu piwska i to jest jedyna twoja rozrywka to się nie dziw że chłopak ma dosyć. wy i te wasze gimnazjalne problemy…

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Kretynka.

    (Panowie moderatorzy i Panie moderatorki z chujni. Wiem, że nie przepuszczacie moich komentarzy w tym stylu ale sami przyznacie, że więcej nie da się powiedzieć. Proszę o wyjątek i publikację. Nikomu nie życzę takiej córki, koleżanki, dziewczyny, żony, kochani bądź babci sąsiadki.)

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Kolejna głupia picka, która wartość faceta ocenia po stopniu jego miłości do wódki i tym ile wódy jest w stanie wypić. Zamiast się cieszyć, że ma takiego kolesia, to rozpacza, że nie trafił jej się rubaszny i towarzyski, potencjalny alkoholik…
    A potem, za lat kilka, już po ślubie taka pinda rozpacza, że wyszła za pijaka i zawodzi z piskiem że „przed ślubem on był taki fajny”.

    1

    0
    Odpowiedz
  19. No, no, ale sobie pedała znalazłaś… Współczucie. Ja opierdalam połówkę co drugi dzień, a jak mam humor, to i 0,7l pójdzie 🙂 . Przy moim boku czułabyś się pewnie.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Idealny materiał na męża, ochlejus bedzie cie napierdalał.

    PEDAŁ POWER

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Ile ty masz lat, dziewczynko? Od kiedy wyznacznikiem męskości jest to, ile można wypić. Raczej powinnaś się cieszyć, że masz rozsądnego chłopaka, który wie, ile może wypić, ale najwyraźniej jesteś zbyt niedojrzała, by to docenić. Do książek lepiej wracaj, a nie debilizmy w internecie wypisujesz.

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Brawa za tolerancję..

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Co za debilny wpis! Czy myślisz, że wszystko kręci sie wokół alkoholu? Trzeba mieć śrut w mózgu żeby tak podchodzić do sprawy. Tylko bezmózgi ustalają hierarhię ważności i stosunków międzyludzkich miarą wypitego alkoholu. Ale ty pewnie jesteś meliniarą i początkującą alkoholiczką, więc pij aż ci mózg wyżre do reszty. Co za chujnia …

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Coś mi się wydaje, że ten koleś jest chyba zbyt wartościowy dla Ciebie. Zostaw go i poszukaj rasowego kretyna, konesera wódy. Straszna prostaczka z Ciebie. Nie znam Ciebie, ale jestem wręcz pewien, że Twój iloraz inteligencji wyżyn nie sięga.

    0

    0
    Odpowiedz
  25. eee a od kiedy to życie polega wyłącznie na imprezowaniu i libacjach? patologia

    0

    0
    Odpowiedz
  26. Jesteś najbardziej debilną dziewczyną jaką znam. Kolejna co woli macho co będzie zapity do domu wracał i bił po pysku. Brawa dla tej pani!

    0

    0
    Odpowiedz
  27. Współczuję…chłopakowi, takiej dziewczyny jak ty.

    0

    0
    Odpowiedz
  28. Ale z ciebie wieśniaczka 🙂 Porządny z niego facet. Widzę że ty masz polską mentalność czyli nic się nie liczy tylko napierdolić się w trzy dupy 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  29. Chcesz twardziela? Chodź possać mi jajka 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  30. widać że jesteś z tych co tylko się potrafią chwalić gdzie się najebali, kto kogo nie zruchał i kto gdzie nie rzygał !!! tępa istota !!!!

    1

    0
    Odpowiedz
  31. Boże, co za czasu, że szacunek zdobywa się ilością wypitego alkoholu. Laska jesteś jebnięta, żal mi Twojego chłopaka, który najwidocznej ma większe ambicje niż najebać się z kumplami.

    0

    0
    Odpowiedz
  32. co ty pierdolisz??? :O jest ciotą bo nie chleje jak ty i twoi znajomi?? szkoda faceta dla takiego opoja jak ty:P

    0

    0
    Odpowiedz
  33. Może nie przepada za alkoholem? To coś złego?

    1

    0
    Odpowiedz
  34. Żal mi Ciebie dziewczyno, piszesz jak stara degeneratka. Moze on poprostu nie lubi alko? A żeby kogoś skreslać przez to, ze nie lubi alkoholu….PORAŻKA!

    0

    0
    Odpowiedz
  35. Koleś żyje i trzyma się nieźle, a Ty chcesz mu to wmuszać? To chyba jakaś niedorzeczność. Masz rację. Powinnaś sobie znaleźć alkoholika, który będzie nagminnie nawalony. Wtedy to dopiero będziesz miała swojego „męskiego” faceta. Żałosne…

    0

    0
    Odpowiedz
  36. A weź napierdol się jabolem w parku i gitara..

    0

    0
    Odpowiedz
  37. Ale ty jesteś ograniczona.Od kiedy „zniewiaściałość” zależy od ilości wypitego alkoholu? Może twój chłopak nie lubi alkoholu i potrafi bawić się równie dobrze bez niego.Jeżeli patrzysz na ludzi poprzez ilość wypitych kieliszków to jest mi ciebie naprawdę żal.

    0

    0
    Odpowiedz
  38. chyba nie wolisz żeby upijał się do nieprzytomności i dobierał się do ciebie po pijaku ?? jak ci nie odpowiada taki chłopak, to se znajdź jakiegoś dresa

    0

    0
    Odpowiedz
  39. kurwa mać a ja w ogóle nie piję – i mam wyjebane na wszystko – nawet mnie nikt nie namawia już do picia – i jakoś zyje może byle jak ale zyje

    0

    0
    Odpowiedz
  40. jeżeli oceniasz swojego chłopaka po ilości wypitego alkoholu, to współczuję…jemu.

    0

    0
    Odpowiedz
  41. A to jest już jakaś norma, że wypić to trzeba co najmniej 2 piwa, a jak libacja no to tak z pół litra na łebka? Facet pije tyle ile ma ochotę. Jeżeli szacunek do faceta mierzysz ilością wypitego przez niego alko to imho niedojrzała jesteś.

    0

    0
    Odpowiedz
  42. Jeszcze nie widziałem na chujni tylu komentarzy. nic nie będę pisał…nie mam pomysłu…

    0

    0
    Odpowiedz
  43. DEBILNA prowokacja, a wy się JARACIE, tj. już ponad 40 komentarzy.

    0

    0
    Odpowiedz
  44. Masakra to jest z tobą ty głupia PINDO!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  45. @41 – nie liczy się ilość, ale jakość; nie liczy się wielkość, ale filuterność.

    0

    0
    Odpowiedz
  46. o ja jebie. 41 komentarzy – to chyba rekord!?

    0

    0
    Odpowiedz
  47. głupi piździelec

    0

    0
    Odpowiedz
  48. Ja pierdolę, z zawiścią stwierdzam, że jesteś moim idolem. Od lat zajmuję się trolowaniem na rozmaitych forach i grupach dyskusyjnych. W celu dokonania prowokacji próbuję różnych metod – od wypowiedzi inteligentnych, wyważonych, próbujących subtelnie wbic szpilkę, aż po prymitywne groźby i obrażanie mniejszości etnicznych, kulturowych, narodowych, seksualnych i innych. Ale na chujni nie uzyskałem nigdy tylu odpowiedzi. Nieważne, czy to za sprawą uśpienia czujności cenzury, czy użytkowników, ale zajebiście ich wszystkich przechytrzyłaś. I na nic zdały się moje posty o pedałach, pedofilach, robieniu loda koledze, sprzęgłach do Żuka, sraniu i szczaniu do butelek…

    1

    0
    Odpowiedz
  49. opierdolili ją jak burą suke

    0

    0
    Odpowiedz
  50. Heh wiesz co; ja kiedyś byłem osoba pokroju, nieważne co, ważne byle sponiewierało. W wieku osiemnastu lat piłem wódke z gwinta. średnio na wyjście osiem browców, w tym cztery mocne. A dziś? a dziś wypije Ci trzy piwa i koniec, blokada. wódki nie mogę pić już od półtora roku. przyszedł okres kiedy po powrocie z Belgii ( a byłem tam trzy miesiące) nagle nie mogłem wypić więcej niż trzy piwa. To jest dopiero tragedia. A jak Twój koleś zawsze taki był, to tylko mu zazdroszczę. Bo ja ciągle marze o powrocie do dawnych czasów i dawnych możliwości.

    1

    0
    Odpowiedz
  51. @47 podaj mi rękę, zajmujemy się tym samym.

    0

    0
    Odpowiedz
  52. @47 – naszczać do butelki, to jeszcze mogę sobie wyobrazić, ale nasrać? Kto w takim razie trzyma butelkę? Dla twojej satysfakcji dodam, że poszczałem się ze śmiechu, po twoim komentarzu, ale nie do butelki.

    0

    0
    Odpowiedz
  53. @47 – kurwa, czyli to wszystko była nieprawda? 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  54. nie chce mi się czytać wszystkich komentarzy, więc pewnie się powtórzę, ale ja pierdole dziewczyno, po pierwsze – po kiego chuja z nim jesteś? po drugie – czy wg ciebie teraz świat kręci się tylko wokół alkoholu? Ja pierdolę, masz we łbie poprzewracane, jeśli myślisz, że żeby być „COOL” trzeba chlać na umór, sikać po gaciach i rzygać za krzakami…
    Żałosna jesteś, nie ma co, szkoda faceta, że jest z taką idiotką jak ty.

    0

    0
    Odpowiedz
  55. „47. Ja pierdolę, z zawiścią stwierdzam, że jesteś moim idolem. …” – dobre, bardzo dobre 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  56. @47 – no tak, następny burak, który nie może szczytować bez dobrego trollerstwa. Nie walnie dziennie kilku fantasmagorycznych postów, to nawet kuśka nie dygnie. Taki to rżnie koleżankę (lub kolegę, w zależności od upodobań) z laptopem w ręku. – No, no już jestem blisko, jeszcze tylko dwie odpowiedzi …
    – Kaziu, wiesz – rzecze rozkraczona – ale to mnie trochę poniża.
    – O zajebiście, zaraz nadam to na chujni ….. i klika w rytmie kopulacyjnym … mam chujnię, moja kobita czuje się upokorzona podczas stosunku. Twierdzi, że klikanie jej przeszkadza. Ale pojebana. Dziwne, jak można walnąć tryskacza bez klikacza.

    0

    0
    Odpowiedz
  57. pierwotny post równie beznadziejny, jak laska, która go pisała. za to liczba komentarzy mnie powaliła 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  58. myślę że takie gwałtowne obrzucanie kogoś błotem za niedojrzałość świadczy o niedojrzałości obrzucających, jestem pewien że koleżanka sama złapie się za głowę, kiedy za kilka lat przeczyta swojego posta, tak to już jest z tym dorastaniem, pozdrawiam wszystkich chujniowiczów

    0

    0
    Odpowiedz
  59. Tu #47. A jednak udało mi się zatrolowac troszkę 🙂 . Odrobina szumu i już odpowiedzi. #55 się wkurwił i się rozpisał. I o to chodzi. #50 – podaję rękę. Czym byłby bez nas internet, przyjacielu z branży? Byłby martwy jak cmentarz. #52 – chwila prawdy – ze szczaniem i sraniem do butelki to prawda, ale z robieniem loda koledze – nie. Nie jestem pedałem. Żuka nie mam. Buziaki.

    0

    0
    Odpowiedz
  60. Po prostu masz chujowego chłopaka i ni chuja do siebie nie pasujecie

    0

    0
    Odpowiedz
  61. Dorośnij dziewczyno. Znalazłaś porządnego faceta gotowego na związek, a ty jestes zwykłą gówniarą i blachą.

    0

    0
    Odpowiedz
  62. gg 15748358 miałam tak samo, napisz

    0

    0
    Odpowiedz
  63. hehe ale pipa

    0

    0
    Odpowiedz
  64. Może wie, że wzrasta mu po % agresor

    0

    0
    Odpowiedz
  65. Jeśli myślisz, że fajny facet powinien pić tyle ile inni to masz problem. I współczuję Twojemu facetowi.

    0

    0
    Odpowiedz
  66. Jestem z Was dumny chujowicze. Naprawdę. Jednak towarzystwo tu wcale nie takie chujowe. Czyli są jeszcze na tym pojebanym świecie ludzie, którzy umieją się bawić bez bełtania po sobie i kaca na drugi dzień.
    Szacunek

    0

    0
    Odpowiedz
    1. miałem podobnie mnie dziewczyna wysmiala przy znajomych za to ze niechciualem napic się piwa wodki niemowiac już o zapaleniu fajki jej cale towarzystwo nazwalomnie ciota pedalem i jeszcze wiele podobnych epitetów spotkaliśmy się przypadkowo po 15 latach dwóch z tego towarzystwa wacha kwiatki oid spodu zapilo się a On raczki się jej trzesa i urodzila już trpje po pijaku wszystko niewie które ma z kim ot do czego doprpowadza nadgorliwość wole wiec być ta ciota i zyc zdrowo mi8lego dnia zycze Paweł

      1

      0
      Odpowiedz

Otaczają mnie cipki

Witam, to już kolejny mój temat na tej stronie. Kolejna moja chujnia to cipkowatość moich kolegów. Koledzy z gimnazjum, paczka przyjaciół z liceum, na studiach nie mam dużo kumpli, albo po prostu ziomy ze stałej ekipy – jeśli jestem w którymś z tych kręgów otacza mnie stado cipeczek. Może przesadziłem, ale na pewno 3/4 – bo w każdej ekipie jest jeden albo kilku kozaków, którzy zawsze staną, i do których mam duży szacunek. Nie powiem bo nie jestem zabijaką, zawsze byłem chudzielcem i raczej słabo się biłem, ale starałem się to zmienić – zapisałem się na Karate – już miną 3 lata i na siłownię od niedawna, więc moje możliwości do bójki bardzo się zwiększyły. Poza tym nie zawsze trzeba się bić w razie przypału, czasami można wykazać się zdolnościami dyplomatycznymi i zazwyczaj ten sposób preferuję, ale z jebanymi chamami nie zawsze się da dogadać… Mniejsza z tym – kumple są jacy są, niektórzy więksi, niektórzy mniejsi – niektórzy biją się dobrze a niektórzy wcale – ale opisywane tutaj osoby to skończone cipki! Jak jest dym to zawsze zdupcają,a potem znajdują sobie wymówki! KURWA! Ja nie rozumiem, jeśli dymi ktoś do mojego dobrego ziomka, to nawet jak jest większy, to przykładowo staram się uspokoić sytuację albo staję za nim, a nie spierdalam jak ciota!

22
89
Pokaż komentarze (8)

Komentarze do "Otaczają mnie cipki"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Ciekawi mnie, w jakim ty się środowisku obracasz, że nic tylko napierdalanie?

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Radzę ci studencie.Weź się lepiej za naukę i nie pisz pierdół bo głowa aż boli.Chcesz się napierdalać to idz na żyletę,tam z pewnością znajdziesz kumpli z którymi niejednemu przypierdolisz…

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Strzał w kolano normalnie….

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Cześć, z tej strony kreator tego wpisu, jestem zwykłym chłopakiem i bójki zdarzają mi się bardzo rzadko, jednak jak już się zdarzają to często źle się to kończy dla mojego obozu. Przeanalizowałem kilkanaście sytuacji i doszedłem do wniosków zawartych w chujni. Zrobiłem to bo niemiłosiernie się wkurwiłem z powodu sprzeczki w wyniku której mało co nie było kolejnej zadymy. pozdrawiam

    0

    1
    Odpowiedz
  6. Kolejny gimbusowaty produkt u którego masa mózgu chyżo podąża w odwrotnej proporcji do masy mięśni…
    PS Uważaj, nadmiar testosteronu od tego jarania się bójkami i siłowni może sprawić, że zamiast mięśni cycki Ci urosną i skończy się karate i inne rumakowanie. Przeciwnicy ze śmiechu padną.

    1

    0
    Odpowiedz
  7. Jak ktoś się odwraca od kumpla w sytuacji „stresowej” to jest pipką i z automatu ma zero sacunku. Nie trzeba od razu bić kogoś po ryju, wystarczy uspokoić czy załatwić sprawę dyplomatycznie, większość kozaków odpuszcza jak potencjalna ofiara nie jest sama

    0

    0
    Odpowiedz
  8. prawdziwy macho, twardziel, samiec alfa, ogier, kozak, 100% facet z krwi i kości!!! -popierdolony i zakompleksiony piździelec…

    0

    0
    Odpowiedz

Dziś mnie zabolało – cały dzień o zamachu sprzed 10 lat

Czy to jest normalne?
Ale tak szczerze – Onet, WP, Interia, TVN, TVP, Polsat – cały dzień o zamachach sprzed 10 lat – jak tam było tak było, ale jakoś było – cały dzień, a jak Korwin złożył kwiaty pod kolumna Zygmunta – to go spisali.
Ludzie gdzie ja żyję? Uszczypnijcie mnie bo chyba śnie – w Polsce czci się historię amerykańską i żydowską, no i jeszcze lituje się nad wypędzonymi a na naszą pluje – są nowe trendy – rozliczamy powstanie (niech by ktoś w USA rozliczał Wietnam, albo w Rosji Afganistan tak jak u nas powstanie z 44), odbrązawiamy na potęgę naszych bohaterów, a jednocześnie czcimy i mitologizujemy historię obcą?
A dodatkowo nasz prezydent mówi że musimy się przyznać ze my tez byliśmy sprawcami – noż kurwa mać – a oni chcą mieć wspólny podręcznik do historii – ja pierdolę co za dramat.

41
51
Pokaż komentarze (4)

Komentarze do "Dziś mnie zabolało – cały dzień o zamachu sprzed 10 lat"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Masz kurewską rację kolego. Ale dopóki ludzie będą pojebani, sytuacja się nie zmieni

    0

    1
    Odpowiedz
  3. Wcześniej z nas robili sowietów, teraz amerykanów 🙂 Za jakiś czas podejrzewam możemy być Chińczykami 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  4. już myślałam, że tylko ja tak myślę. brawo kolego. popieram !

    0

    1
    Odpowiedz
  5. zgadzam się 100%

    0

    1
    Odpowiedz

Pierwsza pomoc przedmedyczna

Tak więc, dzisiaj, na mojej ulicy zdarzył się wypadek – motocyklista się wyjebał. Siedząc przed komputerem usłyszałem pisk opon, ale myślałem że to sąsiad się znów bawi swoją BMW. Po 5 minutach usłyszałem głos syreny. Słysze go codziennie tak więc myślałem, że po prostu jadą do jakiegoś zachorowania czy coś. Jednak potem, nadjechała kolejna karetka. Słyszałem sygnał i w pewnym momencie – ucichło. Otworzyłem gały i się tutaj kurwa mać obudziłem. 5 sekund, buty na nogach i już zapierdalam zobaczyć co się stało. Okazało się, że motocyklista wywalił się na rowerze jak wspomniałem, ale oczywiście została mu już udzielona pomoc medyczna… TYLKO KURWA NIE PRZEZE MNIE. Jestem już prawie ratownikiem że tak powiem, i zdarzyło się już tak prawe razy, że miałem okazje udzielić pierwszej pomocy. Tylko jak zwykle, nie zostałem do tego dopuszczony. I TO JEST MEGA CHUJNIA. Może wam się wydaje, że jestem pojebany czy coś, ale dla mnie udzielenie komuś pomocy i zadzwonienie pod to pierdolone „112” lub „999” sprawiło by mi tak zajebistą satysfakcje, że zapomniałbym o moich innych chujniach. A jeszcze większa chujnia by była wtedy, gdy pomocy by udzielił jakiś mój pojebany sąsiad, którego sam nauczyłem!!! CHUJNIA I ŚRUT

23
71
Pokaż komentarze (8)

Komentarze do "Pierwsza pomoc przedmedyczna"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. gdyby udzielił jej sąsiad i gdyby pomogła poszkodowanemu to miałbyś chłopie powód do dumy, trzymaj się

    0

    1
    Odpowiedz
  3. Siedząc przy kompie usłyszałeś że, motocyklista wypierdolił się na rowerze po wcześniejszym hamowaniu z piskiem opon. Niewiele myśląc otworzyłeś gały i się kurwa obudziłeś (jak rozumiem sypiasz na siedząco przed kompem) Nie zostałeś jednak dopuszczony do pomocy nieszczęśnikowi osiągającemu zawrotne prędkości na rowerze, bo przyjechały już dwie karetki, po które zadzwonił pojebany sąsiad, który zapewne powodowany swoją wrodzoną zawiścią postanowił, że odbierze Ci tą zajebistą satysfakcję wykręcenia „112”. Wszystko jasne i klarowne – z cała pewnością jesteś pojebany.

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Nie martw się – może sąsiad źle udzielił i pacjent jeszcze umrze 🙂 . A co do okazji, zajmuję się czasem podobnymi sprawami. Jak dogadamy się co do ceny, to mogę Ci co tydzień podrzucac takiego do pierwszej pomocy.

    0

    1
    Odpowiedz
  5. ważne że ktokolwiek udzielił tej pomocy i chuj.

    0

    1
    Odpowiedz
  6. Jeszcze będzie okazja:)

    0

    1
    Odpowiedz
  7. Komentarz nr 2. Weź jeszcze raz przeczytaj tekst i przeproś za swoją dysmózgie.

    0

    1
    Odpowiedz
  8. bohater kurwa

    0

    0
    Odpowiedz
  9. „i już zapierdalam zobaczyć co się stało. Okazało się, że motocyklista wywalił się na rowerze” motocyklista na rowerze? bardzo ciekawy przypadek…

    1

    0
    Odpowiedz

Czy to normalne żeby w sobotę wieczorem iść spać zamiast coś ciekawego porobić?

No powiedzcie mi, czy to normalne aby zdrowy chłop w kółko był śpiący? No ochujeć można. Rozumiem na tygodniu, bo rano trzeba do roboty wstać, ale w sobotę kiedy w niedzielę można pospać dłużej? Zero relaksu, jakiegoś romantycznego bądź namiętnego zrywu z jego strony. Chrapie jak stary dziad, a ja frustrację wylewam na chujni. Cały tydzień czeka się na weekend żeby pobyć ze sobą, coś porobić, pooglądać, pogadać czy cokolwiek innego porobić,(nie śmiem nawet marzyć o jakiejś imprezie bo to nie w stylu mojego męża) a ten idzie o 21:30 spać. Jak z nim rozmawiać, jak zachęcić żeby nie przesypiał 3/4 życia. Może to kogoś dziwi albo śmieszy, ale ja jestem wykończona tym jego permanentnym zmęczeniem i sennością. Dodam, że mój mąż wcale ciężko nie pracuje i o 15 jest już w domu. Zachęcałam go żeby sobie zrobił jakieś badania, ale zdenerwował się mocno na ten pomysł. Wiecie co – ja czułam, że on taki będzie, ale jak człowiek młody to myśli że wszystko jakoś się ułoży, a potem się dusi w takim związku.Na początku tyle nie spał, a teraz o 21 jest już gotowy do snu i nawet nie da się samej pooglądać TV bo mu przeszkadza hałas. Może mi trudno to zrozumieć, bo mój organizm nie potrzebuje tyle snu? Co wy o tym sądzicie, i od której śpicie?

43
94
Pokaż komentarze (17)

Komentarze do "Czy to normalne żeby w sobotę wieczorem iść spać zamiast coś ciekawego porobić?"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. ja melanżuje poniedziałek-piątek w sobotę i niedzielę odpoczywam ( praca na budowie )

    0

    0
    Odpowiedz
  3. tarczyca
    kłopoty ze wzrokiem i nie nosi okularów
    coś z zębami

    to męczy – a jak nie to to nie wiem co

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Jeżeli, jak piszesz, zasypia o 21:30 i nie chce, żeby mu przeszkadzać – nic łatwiejszego – wyjdź z domu i umów się z przyjaciółmi w PUBie. Może poznasz fajnego adoratora o nieco większym libido i świetnie się zabawisz?! Gdy obudzi się rano i poczuje, że posuwasz do śniadania na lekkim kacyku, a włosy śmierdzą papierochami, to może zacznie być zazdrosny i ruszy chujem i do boju. Jeżeli nic nie zauważy, to bajo-bongo, droga wolna, sobotnie nocki masz dla siebie. Ba, nawet nic straconego jeżeli jesteś 30 lat po ślubie. Wszak pozostaje ci tylko sprośne tango w Klubie Samotnych Serc – takie tam różne rozkraczone życiowo wehikuły – ale lepsze to niż słuchać jak niemrawy dziad chrapie i wspominać kolegów z dawnej klasy lub wyżalać się na portalach takich ja ten.

    0

    1
    Odpowiedz
  5. zupełnie normalne 😀 wstawanie od poniedziałku do piątku na 7 rano jest bardzo męczące, a w weekend trza się zregenerować (ja osobiście w weekend śpię do 10-11, a kładę się spać koło 23)

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Szykujesz sobie zagłuszanko sumienia pod zdradę lub rozwód?

    2

    0
    Odpowiedz
  7. ja mam podobnie, o 6:30 wstaje do roboty więc kłade się koło 22, nie ma w tym nic złego że potem nie chce jechać na cały dzień na kawie :0

    0

    0
    Odpowiedz
  8. ja jestem typem sowy: budze sie do zycia nocą, nie chce mi sie spać, nosi mnie jak 'nocnego marka’. Zróbcie sobie 4 dniowy weekend i wyjedźcie gdziekolwiek, nawet na kwaterkę na pobliski zalew, poróbcie grilla, ognicho, troche wódeczki, zgadajcie sie ze znajomymi i jakos sie poimprezuje. I jeszcze jedno: nie uprawiaj z nim seksu wieczorem bo to nas usypia! Lepiej rano, albo od razu po powrocie z pracy!

    0

    0
    Odpowiedz
  9. napisałaś, że o 21 jest gotowy do snu, lecz zapomniałaś o jednym, tj. napisać, o której wstaje? jeśli o 5 rano, to wg mnie nie ma w tym nic dziwnego, że około 21 idzie spać, jeśli o 8, to już inna sprawa.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Ja też śpię bo kobieta o kant chuja roztrzaskać i nie ma nic ciekawego do zrobienia. Czyli to co ją interesuje. Lepiej sobie pospać i mieć wyjebane na wszystko

    1

    0
    Odpowiedz
  11. @3 Mamę sobie namawiaj do zdrady.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Radze mężowi iść do lekarza, mój brat tak miał – lekarz stwierdził u niego problemy z sercem i kłopoty z ciśnieniem

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Skoro o 15 jest już w domu, to zakładając, że pracuje te 8 godzin to musi wstawać grubo przed 6. Wiesz, czasami też ciężko się przestawić z dobowego rytmu, nawet, jeżeli to jest weekend.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Ja wstaję o 6:45, a idę spać o 22:45.
    Ale nie pracuję, lecz uczę się jeszcze.

    NAPISZ o której BUDZI SIĘ… może ma po prostu taki organizm. A ty zaczęłabyś coś robić wcześniej, a nie tylko wieczorem.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Nie szykuję żadnego skoku w bok, chodzi tylko o to,że po całym tygodniu pracy i wstawania (przecież ja też pracuję i wstaję rano)chciałoby się przy sobocie chociaż posiedzieć pogadać, wypić wino, coś pooglądać, czy wreszcie pokochać się – tak jak kiedyś. A tu co – pada jak długi na łóżko i zapomnij o miłym wieczorze.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. @14 to pogadaj z nim, może chłop strasznie ciężko pracuję i stąd tak wczesne spanie. U mnie facet wstaję o 5 i pracuje do 17, dlatego weekendy odsypia, ale ja nie mam do niego pretensji. Daj facetowi pospać w sobotę do 12, wtedy wieczorem będzie miał czas. Jeśli mimo wszystko sytuacja się powtarza to zagoń go do lekarza

    0

    1
    Odpowiedz
  17. @14 -> zdrowy siedemnastolatek nie pada, o nie. Jest wydajny, niezmordowany; 4 razy dziennie, 7 razy w tygodniu to dla niego pikuś. Jak masz znajomą wśród nauczycielek w liceum, popytaj się. One wiedza kto rozpalony z rozbieganymi oczyma zamiast w zeszyt obcina koleżanki i trzyma prawicę w przedartej od wewnątrz kieszeni. Przypomina mi się tutaj reklama baterii Energizer. Przysypiający facet ogląda TV, podchodzi żona (chyba?) w rozpiętym szlafroku, wyjmuje baterie z pilota i po chwili, z drugiego pokoju przez niedomknięte drzwi słychać takie zzzzzzzzzzzzz ….. – ale to chyba nie to samo co ciepłe i narwane ciałko gibkiego licealisty …

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Brak Ci sexu – pogadaj z kolesiem od posta „Wydaję kase na kurwy”.

    2

    0
    Odpowiedz

Ptasia chujnia

Jest w moim mieście jeziorko – taka większa sadzawka z wyspą na środku. Mieszka w niej wodne ptactwo. A żeby ludzkość nie karmiła ptaków chlebem, ochrona środowiska powywieszała tablice informacyjne z zakazem dokarmiania ptaków oraz informacją dlaczego nie wolno tego robić. Ale babcie i inne półgłówki lachę na to kładły i dalej kruszyły pieczywo wołając „cip, cip, cip …” do kaczek i łabędzie. Tablice zarosły, więc urząd przygotował nowe tablice, większe z ogromnym napisem „Nie dokarmiać ptaków”, a pod spodem, w punktach jasno i prosto wyjaśnione dlaczego, co i jak. Powbijano je na palach w jeziorze – tak trzy metry od brzegu, żeby każdy, kto stanie i będzie chciał rzucić okruszki mógł zauważyć. I co z tego? Jadę sobie na rowerze, a tu mamusia z trzema podrośniętymi bachorami stoi naprzeciw tablicy i ku uciesze gawiedzi rzuca kromeczki i bułeczki tuż pod słup. Podchodzę i grzecznie proszę.
– Czy może przeczytać pani, co jest napisane na tej tablicy ?
Babsztyl odwraca głowę w moją stronę. Ryj ma tak okrutny jak poligon po ćwiczeniach artyleryjskich. Rozdziawia gębę i … (przeczytaj post >>Nieświeży oddech<< + dwa jabole + dykta) ... zagaja konwersację - Kurwa, a ty kto ? - O, pardon, Leszek sum. Więc poprzednie posty w ogóle nie dziwią.

31
58
Pokaż komentarze (3)

Komentarze do "Ptasia chujnia"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. ale że co, że przez dokarmianie sie za bardzo rozmnażają? to niech urząd środowisko zrobi kontrolowany odstrzał, a nie zakaz karmienia, kurwa! dzieci mają prawo se porzucać bulki kaczkom. taki jebany kraj: jest problem to zamiast władzom go rozwiązać, to lepiej zakazy pierdolnąc, tak samo w mieście: nie ma gdzie parkować to zamiast budować parkingi to kurwa zakazy powieszą na każdej ulicy żeby luźniej było!. chuj im w dupę!

    0

    1
    Odpowiedz
  3. Przez dokarmianie chlebem właśnie chorują (przewód pokarmowy źle trawi namoknięty chleb), nie odlatują na zimę i potem zamarzają. Resztki chleba przyciągają szczury, które także wyjadają ptakom jajka. Jak jest ładna pogoda, to stare purchawy z utuczonymi wnuczkami przychodzą i sypią, a gdy jest -15C to siedzą w domu w bamboszach i oglądają „Moda na Sukces” wydłubując rodzyny z rowka.

    1

    0
    Odpowiedz
  4. ad1)Siebie daj na kontrolowany odstrzał. Nie dokarmia się ptaków wędrownych bo się przyzwyczajają do wyżerki u ludzi i nie widzą powodów do migracji do ciepłych krajów. Gdy nadchodzi zima człowiek rzadziej chodzi na spacery i karmi ptaki przez co są one skazane na śmierć. Z tego co widzę wiele ludzi karmi ptaki żeby „na odwal” zaspokoić swoje sumienie albo dla czystej przyjemności nie zastanawiając się nad realnymi konsekwencjami ich czynów. Dobrze autorze zareagowałeś może ten jamochłon zrozumie co robi.

    0

    1
    Odpowiedz

Kampania wrześniowa

Za trzy dni ostatnia poprawka z anatomii, a ja co nawet pytań egzaminacyjnych nie przerobiłem. Czemu jestem taki tępy i nie potrafię nauczyć się na własnych błędach i zacząć się uczyć trochę wcześniej, a nie kurwa na tydzień przed egzaminem. No ja pierdolę i kolejny rok w dupę. Czy ja w końcu przejdę na ten jebany 2 rok czy będę wiecznym studentem?! Jak bym mógł się cofnąć w czasie jakiś miesiąc to tak bym sobie samemu przypierdolił w ten głupi czambuł, ino jucha by się polała! KURWA!

29
69
Pokaż komentarze (8)

Komentarze do "Kampania wrześniowa"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Kretynie, masz jeszcze cały tydzień! Rusz dupę i weź się tego naucz. Ja mam geologię za 3 dni, a że to nie anatomia, to sobie pozwoliłam odpocząć i teraz będę zapierdalać, jak mrówka. Powodzenia!!

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Kurwa, ale towarzystwo. Nic dziwnego, że co jakiś czas słyszy się w mediach newsy typu: „…lekarze przez pomyłkę usunęli choremu zdrową nerkę ….”. Dobrze, że nie zrobili tej pomyłki z głową.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Studenci AWF-u…

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Czego się tak sracie,na kasie w biedronce cały czas potrzeba ludzi.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Piękny temat poruszyłeś.

    Jak masz w swym zawodzie też odkładać wszystko na ostatnią chwilę to dzięki Bogu, że nie zdasz!
    Tak czy siak to mało byś zarobił.
    A jak nie zdasz w tym roku to za rok może szybciej się obudzisz!!! Ból cię nauczy, by nie robić niedociągnięć.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. kurwa jaki tydzien przecież napisal że za 3 dni. Leć na farcie. Zawsze tak robię. Pozdrawiam przyszłych pacjentów

    0

    0
    Odpowiedz
  8. jakiś pierdolony problem macie widze po komentarzach, że jak się student medycyny nie nauczy to tragedia. odpierdolcie się od tych studentów. Wolno im się nie nauczyć ,olać i nie zdać tak jak każdemu innemu. chuj wam w dupę innym. my wam nie patrzymy na ręce a wy nam też nie. -student medycyny

    0

    0
    Odpowiedz
  9. HAHA zdałem kurwa! Yeah! kocham mojego farta. Pozdro dla was przyszli pacjenci

    0

    0
    Odpowiedz