Moją chujnią jest brak kasy. Odkąd pamiętam, nie miałem pieniędzy. Jak byłem młody, miałem mnóstwo hobby, a rodzice mieli jeszcze jakieś pieniądze. Modelarstwo, gra na gitarze, muzyka, sport (sztuki walki, rower, turystyka), nawet narkotyki z czasem stały się moim obiektem zainteresowań. Teraz jestem już zdołowany i cały czas mnie dobija brak hajsu. Ojciec od kilku lat się lekko rozpił i rozleniwił, więc w ciągu 12 miesięcy przerobi góra 1. Mama zapierdala odkąd pamiętam w miejscowym UG, pracuje umysłowo ale ciężko. Przez brak pieniędzy prawie jej odbiło, dopierdala się o byle co, nie ma szans poprosić ją o jakąś kaskę, bo albo jej nie ma, albo ma jej tak mało że ledwie wystarcza na podstawowe wydatki. Ze studiów już dawno bym zrezygnował bo to jest chuj a nie studiowanie, kiedy trzeba liczyć każdy grosz, ale z bardzo marnymi wynikami w nauce (koniec LO, średnia ocen ~2.8) dostałem się na dobre studia (architektura – 7 osób na jedno miejsce), więc nie chce zaprzepaścić tej szansy. W wakacje wszystko co przepracuję muszę oddać do domowego budżetu, żebym miał za co studiować. Widzę na internecie wymarzoną gitarę – DEAN VMNT ale nie szans na jej kupno, muszę prykać na starym sprzęcie. Niedługo trzy moje ulubione kapele wydają nowe płyty – Metallica, Anthrax, Megadeth – nie będę miał nawet na połowę jednej z tych trzech płyt. Tak jest ze wszystkim. Koledzy z LO – każdy już ma swoje auto, oprócz jednego – czyli mnie. I najgorsze jest to, że próbowałem już wieloma metodami jakoś temu problemowi zaradzić i ni chuja. Z mega wkurwienia teraz już opadły mi ręce i dusza oddzieliła się od ciała. Powoli mam wyjebkę na wszystko dookoła, a to niedobrze. Ciężko jest się zmotywować, skoro wiesz, że większość twoich działań jest skazana na niepowodzenie. Pozdro chujowicze
Zmęczenie
2011-09-08 20:18Drodzy chujni czytelnicy. Moja osobista chujnia polega na codziennym i całodobowym poczuciu permanentnego zmęczenia i zniechęcenia. Do wszystkiego muszę się zmuszać, muszę robić chamskie plany, żeby cokolwiek zrealizować, bo inaczej oprócz bezproduktywnego łażenia po necie nie robiłbym nic. Wpierdalam witaminy z żeńszeniem, jakieś lecytyny i inne chujemuje, pijam kawę i nic. Na domiar złego mam pracę, w której mogę na dłuższą metę się opierdalać, aczkolwiek w dłuższej czasowej perspektywie mgą być tego niefajne konsekwencje. Fajną żonę mam, a jakże, żeby nie było, że mi baby trzeba, ale nawet do seksu zebrać się nie mogę. Na dobrą sprawę jestem w stanie określić prawdopodobne przyczyny tego stanu rzeczy, ale generalnie mam średni wpływ na nie, więc stan prawdopodobnie się utrzyma.
Na dodatek wkurwia mnie niemiłosiernie polaków (mała litera celowa) zdebilnienie. Nie wiem, może to prawda, że rząd chce mieć rzeszę debili, bo stadem baranów łatwo rządzić, ale to co się dzieje to jakaś, kurwa, masakra. Rodzice mają dzieci generalnie w dupie i pozwalają im na wszystko, a szczeniactwu uczyć się nie chce. Potem takie coś lezie w świat, a nie potrafi nawet minimalnie logicznie i samodzielnie myśleć, zdania poprawnie sklecić nie potrafi, a jak do takiego 17, 20, czy nawet 25-letniego matoła(matołki) człowiek mówi zdaniami złożonym, to delikwenci oczy tak szeroko otwierają, że tył czaszki przez nie widać, bo przecież mózgu tam nie ma. Dobrze, że tę matmę wprowadzili, może przerzedzi rzeszę tłuków, uważających się za pseudohumanistów, pchających się na studia i machających zaświadczeniami o dysleksji, dysgrafii, dysortografii, dysfunkcji mózgu i i innymi dyswymysłami dla leniwej dupy.
Oczywiście tajemnicą nie jest, że jedyną rozrywką dla większości takich porywających geniuszy, to jaranie się alkoholowymi „melanżami”, przy tym darcie mordy jak wataha jaskiniowców i szczanie w majty z zachwytu nad tym, który/która więcej wypił i dalej rzygał. Kurwa, masakra, jak nic wojna się kroi, bo przecież planeta nie zdzierży takiego nasycenia głupotą.
Komentarze do "Zmęczenie"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Gdyby więcej niż 5% społeczeństwa myślało niezależnie i samodzielnie (a do tego są zdolne tylko jednostki obdarzone jakiśtam stopniem inteligencji) to ten pseudo świat rozjebałby się w mgnieniu oka. Plebs ma być tępy i posłuszny, ma się uczyć, pracować, rozmnożyć i zdechnąć.
00 -
Odpowiedz
hehe, toż to dwie chujnie w jednej.
00 -
Odpowiedz
masz marne pojecie o dysfunkcjach. po to „humanisci” studiuja i ucza sie o tych dysfunkcjach, zeby scislowcowi to wylozyc w miedzy czasie, kiedy napierdala calkami. pozdrawiam wkurwiony po technicznych bez dysfunkcji. co nie zmienia faktu o slusznosci teorii, ze matma przerzedzi stado 'tlukow’.
00
Faceci – przemyslenia natury ogólnej
2011-09-08 20:18Wkurza mnie zachowanie mężczyzn, ich niedorzeczność i myślenie członkiem. Mimo, że płeć brzydka zarzuca nam kobietom niezdecydowanie, materializm, egoizm, głupotę i itd. to jednak faceci sami w sprawach damsko – męskich nie postępują racjonalnie. O co mi chodzi? a o to, że często słyszę lub czytam narzekania Panów jako to głupia jest płeć piękna, bo wiąże się z takim lub innym debilem, który jej nie szanuję a on (ten który wypowiada te swoje przemyślenia) jest taki cudowny i wspaniały. Tak, tylko, że wy Panowie wybieracie te złe dziewczynki, wartościowe, mądre, zaradne was nie interesują. Może podam przykłady. Kolega z pracy – facet po przejściach a jednak związał się ponad rok temu z niezbyt rozgarniętą laską (jest ładna ale nic poza tym, widać, że nie jest to materiał na żonę). I co? Laska go zdradza. Skąd to wiem? Chyba każdy w firmie już ją widział jak liże się co rusz z innym. Kolega zaś pozostaje w błogiej nieświadomości i przekonaniu, że jego laska jest wprost cudowna, a u nas nikt nie ma odwagi mu powiedzieć, że się myli. Następnie kolega mojego brata (jeszcze niespełna dwa lata temu mówił, że nienawidzi materialistek). Tak się chłopak zarzekał, że aż wybrał sobie babę która do ostatniego grosza go rozkradała, ale co z tego skoro jego „skarb” był taki cudowny i w ogóle nie można było powiedzieć złego słowa na nią. W końcu nastał zły dzień i facet stracił pracę, a wraz z pracą dziewczynę. Na odchodne mu powiedziała tylko tyle, że z bezrobotnym żyć nie będzie i zabrała się z prezentami które on jej dawał. Kolejny facet to sąsiad – miał niesamowicie śliczna i inteligentna dziewczynę, wręcz ideał, jakbym była lesba to sama bym sobie ją wzięła. Jednak sąsiad chyba jej nie doceniał bo zdradził ją z osiedlową kurwą. Mój kuzyn, następny przykład który gardzi tymi złymi i wiąże się z nimi. podzielił los mojego sąsiada, mając dobrą partię zamienił ją na złą. Jaki z tego morał, że faceci wolą te złe, ciągnie ich do nich jak pszczoły do miodu. Czemu? nie mam pojęcia, niby mówią, że przeciwieństwa się przeciągają. Co najlepsze coraz więcej o takich przypadkach słyszę. Tylko nie mówcie później, że nie ma wartościowych kobiet, są tylko wy nie potraficie ich dostrzec, wolicie te złe, gorsze. Chyba wolicie być z tymi które dra na was mordę non stop, ciągną co chwilę kasę itp., nie potraficie dostrzec i uszanować tych ideałem kobiety. Tylko nie mówcie później, że kobiety nie dostrzegają wartościowych facetów, wy też nie potraficie dostrzec fajnych, mądrych kobiet. Tak na marginesie to nie jest moja chujnia, to są zwykłe przemyślenia.
Komentarze do "Faceci – przemyslenia natury ogólnej"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Tak mi się wydaje, że dobrze byłoby zrobić osobną kategorię w chujni na tego typu posty – czyli kto czym myśli lub nie, które mimo wielokrotnego rozkminiania przez zacnych chujo-filozofów i cipo-filozofki, ciągle się powtarzają. No myślą, myślą ci faceci chujem i nie ma na to żadnej rady. Nie jesteś w stanie zmienić świata i jego natury, a jeżeni nie możesz się z tym pogodzić czekają cię schorzenia takie, jak wiele postów niżej.
00 -
Odpowiedz
@1 – 10/10 🙂
00 -
Odpowiedz
@1 Stary, jesteś nudny jak barszcz. Osobną kategorię to trzeba by było zrobić na Twoje komentarze, bo nikt się tu tak nie powtarza jak Ty z tym płakaniem. Niby nie ma tu podpisów, ale tym chujnym myśleniem tak Ci paruje spod napleta, że poznać Cię na kilometr. Musiałeś tym kutafonem przeczytać wszystko co tylko Brajlem napisane.
00 -
Odpowiedz
Masz rację. Głupie cipy lgną do „niegrzecznych chłopców”, a potulne barany do wrednych bab. Na „chemię” nie ma rozumu. „Na głowie kwietny ma wianek…” Kto tego nie przeżył i na tym nie zmądrzał, ten nie zna życia.
00 -
Odpowiedz
@1 a tam pierdolisz, przemyślenia słuszne i ma prawo je umieścić.A do autorki czym się przejmujesz? 😀 żyj po swojemu 😀 NIEZALEŻNIE ! chyba wiesz co to znaczy 🙂 ja nigdy nie ciągne kasy, mam swe wartości, pasję ..ale że jestem atrakcyjna to gonią za mną i tacy co by chętnie mnie dmuchnęli
😀 na szczęście znalazłam porządnego wybranka i to wtedy gdy postanowiłam ze mam na facetów wyjebane 😀 00 -
Odpowiedz
@3 – Braille’m (lub Braille-m), jeżeli już, ty niegramotny prostaczku. Wiejski mądrala. Świnie po dupie macać, a nie rowem po chujni lecieć. Piszesz tak, jakby tobie amputowali tego nieszczęsnego napletka. Domyślasz(?) się chyba, co to oznacza?
00 -
Odpowiedz
@6 To oznacza, że trafiłem w sedno, macanie :*
00 -
Odpowiedz
gówno prawda, ja Wam powiem tyle, że faceci chcą czuć się potrzebni. Dlatego wybierają jakieś mało zaradne cipki, bo się boją kobiet dobrze radzących sobie w życiu. Lepiej mieć taką, która czegoś chce, bo wtedy wydaje im się, że ten mały plasticzek bez nich zginie.
00
Przyjaźń damsko – męska
2011-09-08 20:18Mogę oficjalnie powiedzieć, że nie ma czegoś takiego jak przyjaźń między kobieta i mężczyzną. Kiedyś wierzyłem w te bajki długo i stanowczo, mimo dowodów przeciw, ale w końcu doszedłem do wyżej wypisanych wniosków. nawet jeśli wydaje się ze to „przyjaźń”, to prędzej czy później któraś strona zaczyna czuć „coś więcej” i wszystko się sypie – cała relacja budowana wręcz latami. Czasami bywa tak ze człowiek okłamuje sam siebie twierdząc „że my jesteśmy tylko przyjaciółmi”, a przy większej ilości alkoholu puszczają hamulce i parka „przyjaciół” ląduje w łóżku…. takie są fakty… i to jednak chujnia mimo wszystko. Śrut Mam przyjaciół ale tylko rodzaju męskiego.
Komentarze do "Przyjaźń damsko – męska"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
I jeszcze napisz, że to z tymi właśnie przyjaciółmi lądujesz w łóżku… ;]
00 -
Odpowiedz
przyjaźń damsko-męska nie istnieje, wcześniej czy później musi skończyć się dupczeniem, bo takie jest odwieczne prawo natury …
00 -
Odpowiedz
Przyjaźń damsko męska to może być do wieku ok. 12 lat. Ja mam dwie tzw. przyjaciółki, czyli dziewczyny, na których w razie czego mogę polegać po całości i wiem, że w ich ręce mógłbym powierzyć moje życie (i vice versa), gdyby trzeba było. Znamy się jak łyse konie, bo mieszkaliśmy kilka lat na jednej stancji. Wtedy różnie bywało między nami, ale teraz, widujemy się może raz na rok, czasem pójdzie jakiś sms na większe okazje. Nic więcej. Każde z nas ma swoje życie. Nie ma mowy o jakichś wypadach razem, imprezowaniu jak za dawnych lat. I każde z nas rozumie, że taki jest naturalny stan rzeczy. Wszystko ponadto mogłoby zacząć być toksyczne. I sądzę, że rozumienie tego jest oznaką pewnego rodzaju dojrzałości.
00 -
Odpowiedz
bo nie ma, nie było i nie będzie damsko – męskiej przyjaźni, niektórzy mówią, że są, ale oni kłamią albo są ślepi
10 -
Odpowiedz
ło kurwa, wielka mi tragedia bo bzyknął się z kumpelą… debil.
01 -
Odpowiedz
@1 hahahah…dobre ! autorze -wkurwiasz mnie 😀 to ze u Ciebie nie ma takiej relacji nie znaczy ze u innych ez-ja mam przyjaciela i jakoś się umie chamować, jego też więc się odpierdol i daj żyć 😀
01 -
Odpowiedz
@6 No widzisz, a przyjaźń polega na tym, że nikt się nie musi „chamować”, bo zwyczajnie nie ciągnie do tego. Nie zaśmiecaj, proszę, chujni i ukochanej Polszczyzny, dobrze?
10 -
Odpowiedz
Przyjaźń damsko – męska jest możliwa! O ile jedna ze stron jest homo… Pozdro 😉
10 -
Odpowiedz
Gratulujemy odkrycia prawdy znanej każdemu od wieków,Kapitanie Oczywisty.
00 -
Odpowiedz
Autorko numer 6,ty natomiast przypierdol się…do słownika.
00 -
Odpowiedz
@ 11 jak się pisze o 2 w nocy i czyta poprzednie hasła o chamach to odruchowo można napisać..chodziło oczywiście o hamowanie 😀 natomiast „ez” to miało być „też”ale czemu nie ma „t” to mnie nawet zaskoczyło 😀
00 -
Odpowiedz
Pierdolenie kotka za pomocą młotka. Ja osobiście posiadam 2 przyjaciółki płci przeciwnej, jedna jest zajęta co mi bardzo odpowiada bo fakt skończyłoby się to związkiem jej ze mną. Ale tak na co dzień, one są dla mnie jak siostry, ja za nie w ogień mógłbym skoczyć bez względu na to czy one zrobiłby to samo wobec mnie, liczy się to czy są szczęśliwe, zawsze służę pomocą i dobrym słowem dla nich. Świat nie kręci się w okół spraw łóżkowych. Fakt kocham je obydwie ale jak wspomniałem wcześniej jak siostry i nikomu nie dam im sobie za nic odebrać. Pzdr.
01 -
Odpowiedz
A ja od wielu, wielu lat mam przyjaciela. I nie ma między nami nic poza przyjaźnią. Z bardzo prostego powodu – on nie jest w moim typie, a ja w jego
00
Znajomi
2011-09-07 22:34Witam wszystkich chujowiczów. Moja chujnia dotyczy tego, że jestem zazdrosna. Widzę moje koleżanki z liceum – jest ich 6 – na portalu społecznościowym. Utrzymują kontakt od liceum. Oglądam ich zdjęcia ze wspólnych imprez, jak dobrze się bawią i wspólnie spędzają razem czas. Ludzie ze studiów, z mojej paczki też często się spotykają, a mnie to wszystko omija.
Komentarze do "Znajomi"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
„Ludzie ze studiów, z mojej paczki też często się spotykają, a mnie to wszystko omija.” A z czego to wynika? Ważny skutek, lecz ważniejsza przyczyna 😉
00 -
Odpowiedz
A ja kładę chuj na wszystkich,żyje samotnie i jest zajebiście.I tobie też to radzę,bo na razie żałość przez ciebie przemawia,jak przez jakąś 16latkę.
00 -
Odpowiedz
to rusz dupsko z domu 🙂 one nie mają obowiązku za każdym razem wychodzić do Ciebie z inicjatywą, też mogłabyś czasem sama coś wymyślić.
00 -
Odpowiedz
Nie martw się, nie jesteś sama, mnie też nikt nie lubi.
00
45 sekund…
2011-09-06 23:40Mieliśmy zwycięstwo w garści, od tylu lat na to czekaliśmy! Ja wierzyłem do końca i liczyłem na zwycięstwo Polaków… Dlaczego Niemcy zawsze w ostatniej minucie biją nas w twarz? Kumple się śmieją, że nie trafiłem z wynikiem (obstawiałem 2:1 dla nas) jak nie słaba dyspozycja naszych to sędzia… dlaczego dał im 45 sekund gry więcej? Nie mógł skończyć tak jak powinien czyli w czasie naszej zmiany? Czuję się oszukany nie wspominając o kracie piwa, które już chciałem odbierać… ale to najmniejszy problem. Strasznie źle się czuję z tą porażka dzisiaj nie zasnę. Wkurwiony Kibic… pozdrawiam.
Komentarze do "45 sekund…"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Idż wpizdu. Zwal sobie to może ci przejdzie. Co to w ogóle za przeżywanie nie wiadomo czego. Też mi porażka. PIŁKA NOŻNA JEST DLA PRYMITYWÓW!
11 -
Odpowiedz
Piłka nożna jest dla panienek. Dobrze, że Rzesza wygrała bo byście się chyba z tego szczęścia posrały…
00 -
Odpowiedz
No przecież sędzia nie może przerwać akcji pod polem karnym. Tak na marginesie Niemcy dość słabo grali, odniosłem wrażenie, że chcieli dać nam wygrać, bo oni o nic nie grali, tak słabej gry Niemców dawno nie widziałem. Niestety ale nasi piłkarze tej szansy nie wykorzystali. Swoją drogą nasi chłopacy coś próbują działać, fajnie, że już nie stoją w miejscu i nie wykopują piłek w trybuny. Może nie będzie blamażu na Euro. Życzę sukcesu Panu Smudzie, bo chłop odwala jednak kawał dobrej roboty
01 -
Odpowiedz
partacze, partacze, partacze. nie rozumiem jak nie można zamurować bramki na 3 minuty? bo chyba mniej więcej tyle czasu było do końca meczu po karnym. partacze, partacze, partacze.
00 -
Odpowiedz
Też to przeżywałem ale muszę ci powiedzieć, że sobie na to zasłużyliśmy. Prawdę powiedziawszy w pierwszej połowie tylko Szczęsny wydawał się wiedzieć po co on tam w ogóle wyszedł na murawę. Jak to skwitował mój kolega podczas oglądania meczu :”Cała dziesiątka powinna zrezygnować z płacy i powinni to przelać na konto Szczęsnego”. Smuda powołując skład nie wiem o czym myślał: Peszko, Perquis – to są totalne beztalencia i pomyłki które nie powinny grać, dopiero w drugiej połowie odnalazło się jeszcze ze trzech może czterech zawodników którzy zaczęli grać. Większość naszych „top plejerów” oddawała piłki przy pierwszym kontakcie bojąc się, że ich stracą i w efekcie… tracili je. Gdyby nie Szczęsny i odrobina szczęścia udupilibyśmy ten mecz na co najmniej 5-2 a nie na remis. To był zdecydowanie nierówny mecz, Niemcy po prostu prowadzili piękniejszy futbol (spokojne celne podania, wykańczanie akcji, nie tracili piłek jak poparzeni). Nie ma mowy o równej walce, a ten wyniki to i tak duże szczęście.
00 -
Odpowiedz
Nie dziwię Ci się… Nie jaram się meczami, ale jak o tym usłyszałam, to po prostu mi się przykro zrobiło- zawsze nam wjebią golca w ostatniej minucie… dobrze, że nie walnęli dwóch…
A taką miałam nadzieję, na powtórkę z 1410 😉00 -
Odpowiedz
Podziękuj Wawrzyniakowi, który zajebał nam 2 bramki. W Legii zresztą też gra kichę od dawna. Może to i dobrze, teraz Smuda przejrzy na oczy i wyjebie tego dziada ze składu.
00 -
Odpowiedz
Beka z Ciebie, to niby wina sędziego? Na Euro i tak przepierdolimy z kretesem, ludzie ryzykujący nerwy dla tej reprezentacji to frustraci.
00 -
Odpowiedz
Prawdziwi kibice nie oglądają tej latowo-kręcinowo-perquisowo-smudowej farsy. Co zresztą było słychać na trybunach. Przyszły same pazie.
00 -
Odpowiedz
Haha.
00 -
Odpowiedz
Nie wiń sędziego, tylko naszych, że nie upilnowali końcowej akcji. Zdarza się, trudno. Remis to wynik adekwatny do gry obu stron.
00 -
Odpowiedz
ja nie wierzyłem w naszych, ale jak w 90 min było 2:1 dla nas to byłem pewien, że wygraliśmy, a tu chuj! nie dość, że zremisowali, to jeszcze nasze gdańszczanki po hotelach ruchali!
00 -
Odpowiedz
A co mieli ruchać?Jak wasze kobiety to kurwy to co się dziwicie.
00 -
Odpowiedz
@1 Doprawdy? Rozumiem, że ty emocjonujesz się przy jakże widowiskowym i dynamicznym golfie – bo przecież to sport dla „elyt”. @2 Znam twój typ – pewnie jeszcze brzydzisz się piwa i pijesz tylko kolorowe drinki podczas oglądania łyżwiarstwa figurowego mężczyzn. Chillout panowie, ja lubię piłkę nożną, a prymitywem jakimś szczególnym nie jestem, a i do panienki bez wątpienia mi daleko.
00 -
Odpowiedz
Typowy kibic debil 😀 jakby piłką oddychał 🙂 jest tyle (po)ważniejszych spraw!
01
Parkujące skutery
2011-09-06 19:29Drodzy „kierowcy” skuterów zajmujący całe miejsce na parkingu. Ja się pytam: po jakiego chuja wam to? Czujecie się jak pełnoprawny członek ruch drogowego czy co? Miejsca wam mało? Stoi taki po 2 m odstępu od każdego samochodu, albo 2 stoją obok siebie (już na dwóch miejscach oczywiście) i kurwa właściciele są pewnie z siebie bardzo dumni. Jak już sobie skończycie wyć tymi skuterami z prędkością 10km na godzinę to jak już chcecie postawić swojego rumaka to albo 2 rumaki na 1 miejscu albo przy krawędzi parkingu. Bo zdradzę wam jeden sekret: samochód zajmuje całe 1 miejsce bo ma mniej więcej takie wymiary jak 1 miejsce, gdyby były mniejsze to pewnie parkowały by ciaśniej. śrut i chuj
Komentarze do "Parkujące skutery"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
tak kurwa bo są pełnoprawnymi uczestnikami ruchu, a jak się nie podoba to ze ktoś chce zaoszczędzić dojeżdżając do np. szkoły (bo skuterowcy to głównie mlodzież) zamiast jeździć autobusem. śrut i chuj
00 -
Odpowiedz
To że użytkownikami skuterów jest głównie młodzież, nie wyklucza jeszcze używania mózgu. Chociaż może się mylę, patrząc na dzisiejszą błyskotliwą młodzież możliwe, że bycie nastolatkiem wyklucza proces myślenia.
00 -
Odpowiedz
gościu masz problem. ja zawsze biorę taki skuter i zwyczajnie przesuwam dalej, żeby zrobić miejsce na swoje auto. i tyle.
00 -
Odpowiedz
@1 autor nie piszę, żeby właściciele skuterów przerzucili się na autobusy, autor zwraca problem na bezmyślność kierowców skuterów i jeszcze ja dodam od siebie, że większość rowerzystów też jest bezmyślna (ale tu się o nich nie będę rozpisywać). Właściciele takich skuterów nie myślą o oszczędności miejsca, często parkują byle jak, niektórzy na miejscach dla niepełnosprawnych, inni zaś zabierają aż dwa miejsca parkingowe. Raz mi się zdarzyło opierdolić właściciela takiego skutera, on nie widział problemu, że zabiera dwa miejsca. Inni zaś jadać skuterami jadą całą szerokością drogi, nie sunie się taki buc na prawą krawędź jezdni, żeby można było go wyminąć tylko pędzi środkiem, a za nim kolumna aut się wlecze 30 km/h. Nic tylko zatrzymać takiego, jebnąć go w pysk i odebrać ten skuter.
00 -
Odpowiedz
@4 Na takich jak ty skurwysynów mam przytroczoną do skutera siekierę.
00 -
Odpowiedz
@5 twoja siekiera lamusie to nic w porównaniu z moim zderzakiem
00 -
Odpowiedz
Sobie możecie pierdolić skuterowe gnojki… Ja was zawsze w mieście spycham na chodnik.
00 -
Odpowiedz
Ale jak mam parkowac skuter ?. Na chodniku. A to że zaparkuje na brzegu miejsca parkingowego to co? samochód zmniejszysdz. I apropo 2 skuterów na jednym miejscu. Jak jade z kolegą to wiadomo, ale jak widze że ktoś już stoi to nie wiem czy bym się wepchał na drugiego(nie miałem jescze takiej sytuacji chyba).
00 -
Odpowiedz
Jeżdżę. Środkiem pasa po to żeby mnie nie wyprzedzano na trzeciego
01 -
Odpowiedz
@5 Słuchaj synku bo do miana „faceta” chyba jeszcze niedostatecznie odrosłeś od stołka: po pierwsze jak mamusia lub tatuś dał na skuterek to się nie pyskuje, po drugie (z resztą to mało ważne bo karty moto daje się jak widać imbecylom) to w Polsce jeździ się po p-r-a-w-e-j stronie drogi i za jazdę skuterem po całym pasie powinno się karać, po trzecie skuter jest po to by zajmował mało miejsca, pojechałbyś do np Paryża to dostałbyś za nieprzepisową jazdę skuterem ostry wpierdol i wtedy mógłyś sobie pokwiczeć w samotności, po czwarte – zamachnąłbyś sie siekierą, ktoś zamachnalby się toporem. Więc mi tu nie pierdol.
01
Chujnia z grzybnią w związku
2011-09-05 22:42W zeszłe wakacje przyjęłam pod mój dach na 2 tyg przyjaciółkę ze studiów, łącznie z tym fantem, że załatwiłam jej praktyki, które razem robiłyśmy.
Jestem od 3 lat w związku i tak się już u nas utarło, że wakacje spędzam ze swoim facetem- on się do mnie sprowadza, na co dzień mamy związek na odległość- 170 km. Najpierw dzwoniły do niego laski z roku- kurwa we WAKACJE!!! Heloł… a on nawet nie umiał mi tego wytłumaczyć. Jak wkurwiona na maksa przestałam się do niego odzywać, na to moja psiapsiółeczka- podła podstępna szmata, pod moim własnym dachem zaczęła mi chłopa uwodzić… Łaziła za nim jakby sraczkę miała dostać, patrzyła na niego oczami jak krowa co się dławi ziemniakiem, na dodatek- obrobiła mi do niego dupę, że niby zasługuje na kogoś lepszego niż ja i ja go do niej obgaduję, jak się kłócimy. Mało tego- naciągała go na spotkanie, na bardziej neutralnym gruncie… A on? Debil… Zaczął się jej zwierzać z NASZYCH intymnych spraw!!! Czaicie to kurwa? powiedział jej, że nie ma ochoty się ze mną kochać, bo nie czuje się szanowany tak jak powinien i jak ma coś do mnie zacząć to się woli odwrócić!!! Myli sobie naczynia razem, rechocząc jak pojebani. Ominę fakt, że laska wygląda jak jakiś pasztet z buraka i ziemniaka i jest totalnie aseksualna. W każdym bądź razie gapiła się na niego z opcją full podziw, więc jemu w to graj, strugał maczo. Własnej kobiecie po 3 latach związku raczej ciężko przystrugać maczo… Ona potrafiła o 22 wleźć nam do sypialni- akurat jak mój facet wyszedł spod prysznica… A jeszcze 3 dni wcześniej pytałam tego złamasa- kochanie, jesteś szczęśliwy? Ależ oczywiście słońce…
Kurwa mac!!! Jebaniec. Od tego czasu minął rok, a ja dalej nie mogę zapomnieć… Nasz związek się prawie posypał, od lipca do lutego tego roku był potężny kryzys. Później jakoś się pozbierałam bo stwierdziłam- przecież ja go kurwa kocham… I chuj z tego. Mijają kolejne miesiące, mnie to dalej cholernie boli, nie umiem zapomnieć, odjebał mi niezłą manianę, nie wypominam bo jak zaczynam temat to mu się agresor włącza, że znów wypominam… Jasne. Własne grzechy najlepiej szybko zapomnieć… Nie wiem jak to wszystko będzie… Czuję się źle, wręcz chujowo, tłamszę to w sobie i czuję się upodloną kobietą… Chujnia i śrut- klasyka.
Komentarze do "Chujnia z grzybnią w związku"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Nie zapomnisz olej kolesie szczera porada, takie zmianie się z pasztetem z Ciebie, jeszcze wróci, im się zawsze pogarsza, a dupek trafi na fajna babke zawsze ech
01 -
Odpowiedz
Dziwię się, że on chce być z tak głupią cipą jak ty
00 -
Odpowiedz
Dziewczyno rzuć go mimo, że go kochasz. Po rozstaniu trochę poboli ale z czasem przejdzie. Ja bym nie wytrzymała gdyby mój facet był taki jak twój. Burak podatny na babskie chwyty. Nie niszcz sobie zdrowia bo widać, że nie pasujecie do siebie
00 -
Odpowiedz
Dorosnij dziecko
00 -
Odpowiedz
no na tym to Ty zdrowego związku nie wyhodujesz. albo Ci odwali, albo w końcu pękniesz w najmniej spodziewanym momencie. a tak szczerze…jak możesz kochać gościa, który w tak perfidny sposób gruchał z Twoją „przyjaciółką” na Twoich oczach. ja pierdo…nie rozumiem takich lasek jak Ty…trzeba było oboje kopnąć w dupe[!] dla mnie niezrozumiałe i chore.
00 -
Odpowiedz
Nie ma to jak samobiczowanie się chujowym związkiem, po czym uświadomienie sobie w wieku 30 lat, że straciło się jedne z lepszych lat życia na jakiegoś złamasa 🙂
00 -
Odpowiedz
Zostaw chuja, wykurwij tej pseudo-przyjaciółce i tyle. Od razu poczujesz się lepiej.
00 -
Odpowiedz
„Ominę fakt, że laska wygląda jak jakiś pasztet z buraka i ziemniaka i jest totalnie aseksualna” – widać że Cie zazdrość bierze… A poza tym nie warto się poświęcać dla innych bo Cię prędzej czy później wydymają. Bądź dobra tylko jak coś potrzebujesz. Jeżeli będziesz zbyt pomocna to ludzie zaczną Ciebie wykorzystywać, a co gorsza gdy nadarzy się okazja to Cię w dupsko wyruhają….
00 -
Odpowiedz
Wybacz, Twój facet to dzieciak, jeśli olewa swoją dziewczynę i leci na pierwszą lepszą laskę, która powie mu miłe słówko. Porozmawiaj z nim porządnie i/lub zostaw. Coś mi się jednak wydaje, że Ty też nie jesteś bez winy. Może naprawdę czasem nie umiałaś go dowartościować. Zastanów się nad tym.
00 -
Odpowiedz
Gdybym był laską, to bym się tak nie pierdolił. Wypierdolić skurwysyna na ryj i niech spierdala.
00 -
Odpowiedz
Nic szczególnego kochana, faceci to cymbały. niestety, każdej z nas zdarza sie taka przyjaciółka. Moja przyjaciółka, kiedy leżałam znokautowana po melanżu, powiedziała mojemu facetowi że może się położyć z nią jeśli ze mną mu niewygodnie. dodam ze z mojej uprzejmości nocowała u mnie. Ale nie sposób zaufać takiej- sorry- piździe jak facet którego opisujesz. zależy ile ma lat.. Myślę ze jak mniej niż 25 to ma szanse sie zmienić. jesli więcej- głupi, tępy chuj, niech sobie znajdzie tępą pizde swojego pokroju. Wiesz co wkurwiłam sie po tym twoim wpisie, ide zajarać.
00 -
Odpowiedz
@12 generalnie dziękuję Bogu, ze nie trafiam w życiu na takich ludzi o jakich piszecie, ale czasem chciałbym mieć z kimś takim do czynienia. Chętnie bym „prostował” takie szmaty.
00
Skurwienie języka polskiego
2011-09-05 22:42Otóż drodzy chujowicze – strasznie wkurwia mnie powszechne skurwienie języka polskiego. Co mam na myśli? Te wszystkie makaronizmy, typu hejter, lajkuj itp. Krew mnie zalewa jak widzę tego typu słowa. Czy polska młodzież już kompletnie zdebilała, że normalnych polskich odpowiedników nie możecie znaleźć? Czy to jest naprawdę takie ciężkie? To jest po prostu żałosne!
Komentarze do "Skurwienie języka polskiego"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
jedno słowo będzie nigdy niezmienione, niezastąpione: kurwa.
00 -
Odpowiedz
Taka moda. Kiedyś (do XVIIIw) robiono to samo z łaciną- kto więcej wtrącił z niej wyrazów, był lepszy. Jak każda moda, kiedyś to przeminie.
00 -
Odpowiedz
dobrze gada! polać mu/jej!
10 -
Odpowiedz
Ja tam już chyba wolę 'hejtera’ zamiast 'skurwienia’.
00 -
Odpowiedz
Lajkuj, rozumiem, można znaleźć odpowiednik, ale znajdź mi polski odpowiednik słowa „hejter” ?
00 -
Odpowiedz
Makaronizmy pochodzą z języka włoskiego. Przykłady, które podałeś są anglosaskie.
00 -
Odpowiedz
Co za debil. Makaronizm to wtrącenie pochodzące z każdego obcego języka, nie tylko włoskiego! Za dużo makaronu żeś się nażarł półgłówku.
00 -
Odpowiedz
stuffy (rzeczy)
luknij (popatrz)
serfuj (graj w internet)
czipsy (smażone ziemniaczki)00 -
Odpowiedz
również mnie to wkurwia
00 -
Odpowiedz
bo poloczki to naród liżydupów. Zawsze komuś muszą lizać dupsko. Dziś jest moda na dupę anglosaską.
10 -
Odpowiedz
są zabory
00 -
Odpowiedz
komuna skurwiła stare pokolenie a młodsze wychowali w poczuciu pogardy dla wszystkiego, bezczelności, i zamiłowania do złodziejstwa i oszustwa. A historii i poczucia przynależności ni chuja.Stąd hordy debili szczających we własnych klatkach schodowych. W połączeniu z wolnością mamy to co mamy..
00
Rzeka nienawiści i obojętności
2011-09-05 22:42Moja chujnia polega na tym, że nic dobrego nie czuję. Czasem zastanawiam się czy nie jestem jakaś chora psychicznie albo czy nie mam zaburzeń osobowości. Jestem młodą 20 letnią kobietą, powinnam być pełna życia i radości lub chociaż nadziei i chęci do wstania z łóżka następnego dnia. Ja tymczasem czuję się pusta w środku, jak robot zaprogramowany tylko na mechaniczne wykonywanie niezbędnych czynności bez jakichkolwiek uczuć czy emocji towarzyszących mi w życiu codziennym. Nie jest to chwilowa depresja czy inne gówno, bo trwam w takim stanie ducha od kiedy tyko pamiętam. Nie potrafię nawiązać prawdziwej bliskiej relacji z żadnym człowiekiem, nawet z rodziną. Rodzina jest dla mnie tylko ciężarem, masą ludzi, z którymi muszę codziennie się stykać, udając, że mnie oni obchodzą, gdy tymczasem chcę tylko aby dali mi święty spokój. Nie miałabym nic przeciwko gdyby oni wszyscy umarli. No powiedzcie co za „człowiek” może tak myśleć? Nie mam zamiaru z nikim się związać ani mieć dzieci, bo nie mogłabym nikogo obarczyć ciężarem mojej chorej osobowości i psychiki, a poza tym znów dusiłabym się w bliskim związku z mężczyzną, którego musiałabym codziennie oszukiwać. Taka jest prawda, nienawidzę wszyskich i wszystkiego. Jedyne co czuję to ogromna wściekłość na świat za to, że muszę na nim żyć i funkcjonować. Pogarda, złość i zniecierpliwienie to szczyt moich emocjonalnych możliwości. Gdybym tylko miała pewność, że po śmierci nic nie ma, że będę miała święty spokój to nie wahałabym się ani chwili nad popełnieniem samobójstwa. Nie widzę w tym wszystkim sensu, może i chciałabym bardziej doceniać życie, ale gdy tylko rozglądam się po tym źle zorganizowanym świecie, znów bierze mnie wściekłość. Obserwuję ludzi, ich życie, przysłuchuję się im i wpadam w furię nad ich głupotą i marnością egzystencji. Jeżeli istnieje bóg lub jakaś inna jego forma to jest niezłym sadystycznym skurwielem. A jeśli na dodatek stworzył ludzi takich jak ja na swoje podobieństwo to wszyscy mamy ostro przejebane. Obojętność wobec tego wszystkiego to mój jedyny mechanizm obronny, który sprawia, że jeszcze nie wyrządziłam sobie ani nikomu innemu krzywdy.
Komentarze do "Rzeka nienawiści i obojętności"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Jesteś całkiem podobna do mnie. Tyle, że nie zgadzamy się, co do rodziny. Dla mnie moja rodzina jest święta i nigdy w życiu nie dopuściłabym, żeby coś im się stało, gdybym tylko mogła o tym decydować. A najbardziej to zgadzamy się w tym: „Jeżeli istnieje bóg lub jakaś inna jego forma to jest niezłym sadystycznym skurwielem.”. Ostatnio coraz częściej przychodzi mi coś takiego do głowy, choć bardzo chciałabym, żeby było inaczej.
20 -
Odpowiedz
No tak, kolejna samotna i zimna suka. Ha – teraz mówi się: singielka. Idealny materiał na dobrego managera, maklera, dyrektora, komornika, kontrolera skarbowego, prokuratora, klawisza, dowódcy kompani karnej w kamieniołomach. Możesz wykonywać pracę, której inni nie chcą. Masz dobry styl. Spisz wszystko co czujesz w książkę i wydaj. Wyrzucisz z siebie ten cały, negatywny chaos, trochę zarobisz, może wystąpisz u tego prostackiego aroganta Wojewódzkiego i sprawisz mu łomot. Ostatnim, który go wzorcowa zbeształ i zmieszał z szambem był Lepper, ale biedak odwalił kitę. Nie zwlekaj, do dzieła.
01 -
Odpowiedz
Zespół Aspargera może, mój brat tak ma, poczytaj w necie
01 -
Odpowiedz
Cóż, jak sama stwierdziłaś pusta jesteś! Brak Ci pasji, brak może i mózgu by wymyśleć swój sens (myślisz że Ci zleci z nieba?) jesteś za słaba by być odporna na świat i żyć niezależnie..nie będę się rozwodzić bo szkoda czasu…weż się do roboty wtedy nie bedziesz mieć czasu na takie rozkminy i pierdolenie głupot jak dziecko!
01 -
Odpowiedz
Dziewczyno lecz się, mówię serio
01 -
Odpowiedz
Co za gówno! Ale chujnia! Pieprzony scum! A ja chcę wstawać codziennie rano, kocham życie i kocham rodzinę. Żal mi Ciebie, po prostu żal. Chujnia i śrut.
01 -
Odpowiedz
Znam to z autopsji. Mam już troche lat na karku i chyba jedyne wyjscie z sytuacji to umiejętność stworzenia sobie świata w którym Ci dobrze. Kiedy wracam z pracy, wpadam w mój świat i nie pozwalam nikomu mnie z niego wyciagnąć. Fakt, wskazana jest samotność. Licz się także z tym, że tych mysli prawdopodobnie nigdy sie nie pozbędziesz. Widzisz więcej niż przciętny człowiek, a to jest niestety bagaż. Świat jest do dupy, bo jest wypadkową inteligencji naszego społeczeństwa. Odstawanie od normy zawsze będzie powodowało dysonans. Żyj po swojemu na ile to tylko możliwe. Ave.
00 -
Odpowiedz
Jest taki pan/pani co się nazywa psycholog. Wybierz się lepiej.
01 -
Odpowiedz
Witaj w moim świecie.
00 -
Odpowiedz
Im więcej w nas wiary tym więcej zyskamy. Widzę, że masz życie trochę do niczego. To wina twoich rodziców, bo czemu nie nauczyli cię miłości?
01 -
Odpowiedz
te komentarze wyglądają jak pisane przez laików. Nie chcesz się wiązać żeby nie obarczać chujnią potencjalnego faceta. To znaczy, że nie jesteś obojętna na ludzką krzywde a co za tym idzie masz w sobie współczucie, czyli względnie dobrą emocję. Tyle tytułem wersji demonstracyjnej mojej psychologi. Zbyt późna godzina na więcej. Natomiast mówiąc lakonicznie wiele zmieniłoby u ciebie porządne ruchanie. I mowie tu całkiem poważnie. Pomyśl o tym.
00 -
Odpowiedz
Zgadzam się z 11, i poniekąd Cię rozumiem lecz gdybym ja miał pewność że po śmierci jednak coś JEST, to wtedy gotów byłbym na samobójstwo, po to by doświadczyć coś, czego nie znam. Chęć poznania, oto co trzyma mnie na tym świecie, który w pewnym stopniu postrzegam jak Ty. I nie mówię tu o wiedzy książkowej, a o indywidualnych doświadczeniach z każdego momentu życia. Co do ludzi, chyba nie zdajesz sobie sprawy jak wielu z nich tworzy wokół siebie skorupkę tej głupoty i beznadziejności o jakiej mówisz. Cóż mogę poradzić, jak kolega/koleżanka z 11 wspomniała, pomóc może doświadczenie niepodważalnego dowodu na sens naszego błędnego koła zwanego życiem, czyli po prostu dzikiego pieprzenia.
01 -
Odpowiedz
Nie jesteś przypadkiem dzieckiem alkoholika?
00

to przestan marzyc o kasie,tylko skup sie na tym co ci sprawia przyjemnosc!!! kasa sama przypelznie(:
studiujesz architekturę, wyglądasz na ambitną osobę – nie poddawaj się i walcz, a zobaczysz, że będzie dobrze. wróć tu, do tego wpisu za kilka lat, będziesz się z niego śmiał. powodzenia.
Jęczysz chłopie jak młody pedzio, który stracił analną cnotkę. Tak jak ty (albo i gorzej) żyje połowa (albo więcej) Polaków i 80% ludzkości w ogóle. Popełniasz podstawowy błąd, który był już wcześniej opisywany, a mianowicie myślisz głową (o pieniądzach) a nie chujem (o jebaniu). Ten drugi stan jest absolutnie błogosławiony gdyż nie pozwala na załamania, nerwice, prokrastynację i inne depresje; a daje ulgę, satysfakcję i przyjemność. Masz dwadzieścia kilka lat i gdybyś miał w głowie tylko rżnięcie koleżanek, to opływałbyś w szczęście i zdrowie, a tak dołujesz się i deprecjonujesz, co prowadzi do chorób i skarłowacenia. Na mózgowanie przyjdzie pora, biadolenie pozostaw emerytom ze starczym uwiądem.
Kurwa mać, też gram na gitarze, składam modele i też narzekam na brak kasy:),aż się zaczynam bać. Tak jak w komentarzu 1, rób swoje o hajs i satysfakcja sama przyjdzie.Jeżeli dostałeś się na arch to zrób studia za wszelką cenę, to lepszy kierunek niż socjologia, więc warto. Jeżeli będziesz dobry to hajs sam przyjdzie. Nie daj się złamać!
Jakbyś był w gimnazjum, jeszcze mógłbym to wszystko jakoś pojąć. Ale dorosły już chłop, a sieczka ciągle we łbie…
jeeebany materialista.
„dalej jazda do roboty, jebane nieroby”
Tutaj autor… dwa ostatnie komentarze napisały skończone kurwy… Zjeb który zacytował Kazika, ten utwór jest mi dobrze znany, przepracowałem ostro już pod rząd trzecie albo czwarte wakacje – zero odpoczynku, ten od materialisty, to też idiota… i zasrana kurwa. Nie jestem materialistą tylko wszystkie moje działania sprowadzają się do kasy – nie mogę wyjść z kumplami na piwo – nie mam za co, nie mogę zabrać gdzieś koleżanki – nie mam za co, nie mogę nic zrobić bo wszystko się obija o kase, frajerzy! jebcie się
wiesz co kolego? jak ja chciałam sobie coś kupić tzn. gitarę czy motocykl( a bylo to w gimnazjum) to całą kasę oszczędzałam, a jak trafiła się jakaś robota to pracowałam. Gitara miałam bardzo szybko, a swoim motocyklem jeździłam od liceum. sie chce-sie ma.
ty materialisto jebany
Powiem tak.. mam podobna sytuacje i niestety nie działa : ” się chce to się ma” mam 18 lat chodzę do LO marzy mi się motor… i tylko pomarzyć mogę. Pracowałem w wakacje i staram się oszczędzać każdy grosz, żeby tylko dozbierać do motoru.. i co mi po tym? Nic.. w 2 lata uzbierało się przerażające 900zł… bo co chwile na coś traciłem pieniądze ( mama nie miała na rachunki, siostrze trzeba studia opłacić, a matka kasy nie miała… to dawałem na to ja..) i tyle z mojego motoru, mimo, że się staram o to jak najbardziej to i tak nie mam. Chciałem iść na prawo jazdy ale oczywiście nie ma za co… Za to są ludzie, którzy mają pieniądze ” z nieba” jak mój kolega mimo ze nic nie robi to co chwile dostanie kasę od kogoś.. jak nie od babci to od ojca itp.. mimo że jego rodzice mało zarabiają on ma na wszystko pieniądze. I ktoś mi powie że jak bee dalej bardzo chciał to kasa sama przyjdzie? Uwierzcie to tak nie działa chyba ze ma się farta w życiu, inni muszą sami to sobie ciężko wypracować. Pozdro.
Siema ziomek, minęło ponad 8 lat i zastanawiam się co u Ciebie. Jak sprawa z hajsem?