Kluby

Zaczął się wrzesień, czas zapisywania się do klubów.
A ja się wstydzę. Czego? Tego, że nie mogę być sobą (chyba) bo np. kogoś obrażę, zepsuję imię klubu, zawiodę samą siebie.

A tak bardzo chcę coś trenować. Już sobie wyobrażam jak chłopcy mówią, że w stroju judo wyglądam jak facet. Tak, tak, wszystko zależy od charakteru, ale nie umiem się otworzyć…

21
93
Pokaż komentarze (5)

Komentarze do "Kluby"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. OK – nie marudź jak Królewna Śnieżka po bukakke z 7 chujoludami, tylko kup te kimono i zapisz się na JUDO. Ćwicz wytrwale, wymagaj od siebie dwa razy więcej niż SenSei od chłopaków. Za pół roku, jak no który podskoczy, jebniesz mu Seoi Nage bez amortyzacji i kutas zamilknie na wiele dni, gdyż z odbitymi płucami i przetrąconym kręgosłupem kiepsko się gada. Jeżeli dobrze poćwiczysz wyrwiesz mu ramię ze stawu lub złamiesz obojczyk. Po roku walniesz następnemu Uchimata i oczy wypłyną mu za uszy, a jaja pod brodę. Nasz Mały Rycerz zawsze mawiał – ” Jak się będą ciebie bali, to cię będą szanowali”.

    0

    1
    Odpowiedz
  3. Lubisz to, sprawia Ci to frajdę, satysfakcje czy co tam jeszcze? Jeżeli tak, to rób to co lubisz i nie przejmuj się zdaniem innych. To twoje życie i Ty masz być w nim szczęśliwa. Trzymaj się i rób swoje:)

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Odpuść sobie judo. Judoczki mają płaskie klaty. Zajmij się czymś bardziej kobiecym, jakimś go-go tańcem czy gotowaniem.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Głupi ten wpis jak chuj! O co tu chodzi, co to za bełkot jest?! Bla, bla, bla. Chujnia i śrut.

    1

    0
    Odpowiedz
  6. Dziewczyno, nie pierdol tylko zapisuj się czym prędzej. U mnie w klubie (muay thai) trenuje kilka dziewczyn i nikt im nie dokucza, nie porównuje do kolesi. One mi natomiast bardzo imponują, i gdyby nie kilka przeszkód chętnie bym się z jedną z nich umówił 😉

    0

    0
    Odpowiedz

Włażenie w dupę

Dlaczego w każdej prawie firmie w moim zapyziałym miasteczku jedyną drogą do stabilnej pracy jest włażenie w dupę przełożonym? To niesamowita chujnia, że tak jest. Nie oczekuję WIELKIEJ kasy, chciałbym być tylko traktowany ze zrozumieniem, nie chciałbym na wstępie być na wylotce z pracy tylko dlatego, że nie włażę w dupę innym. Z chęcią pomogę wspaniałym przełożonym pomóc firmie (nie swojej przecież), ale bez włażenia w dupę kroi mi się co chwilę szukanie nowej roboty… CHUJNIA.

25
73
Pokaż komentarze (4)

Komentarze do "Włażenie w dupę"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Co to za wiocha, gdzie wszyscy lubią anala?

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Oczywiście że tak.Ja nie lubię się zniżać,więc zająłem się własną działalnością:)

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Ci co włażą w dupę mają z tego niesamowite korzyści (lepsza płaca i stanowisko) więc ty rób to samo a jak nie to załóż własną firmę, w przeciwnym razie będziesz miał taką chujnie do końca życia

    0

    0
    Odpowiedz
  5. załóż firmę i pij frugo, bądź niezależny 😉

    a tak na poważnie, załóż firmę, polecam.

    0

    0
    Odpowiedz

Nieświeży oddech

Szanowny Kolego, szanowna Koleżanko – jebie Ci z pyska! Może gumy do żucia? O nie, to obraza, że niby co sugerujesz, że mi jebie z ryja? Wkurwia mnie niemiłosiernie jak ktoś rozmawiając ze mną strasznie się przybliża i prawie chce wejść mi na moje stopy, a przy tym strasznie wali chuj wie skąd; może od trzustki, wątroby albo po prostu z ryja. I jeszcze jak się odsunę krok to ta osoba krok w moją stronę, jakby wiedziała, że wiem że jej jebie z ryja i złośliwie się przybliża i kieruje swój ryj w moją stronę. A jak człowiek sobie na dworze w towarzystwie jebnie bąka to od razu nietakt i brak kultury. Chujnia i chuj!

26
64
Pokaż komentarze (5)

Komentarze do "Nieświeży oddech"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Może tobie reż jebie z ryja, tylko tego nie czujesz? Swój ciągnie do swego.

    0

    1
    Odpowiedz
  3. Ja tam głośno pierdzę,bekam i mam wyjebane.A walenie z kopary to niestety powszechne.Ale co zrobić,czasem naprawdę człowiek zęby wymyje,miętówke zażyje a i tak wali jak z dupy.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. miałam takiego kolegę któremu zawsze śmierdziało z ryja nie do wytrzymania i się pytam jak jego laska z nim wytrzymała. Z kolei miałam też swego czasu znajomą która ewidentnie przekraczała moją granicę intymności (za blisko ) prawie stojąc na mnie i mówiąc mi coś pluła niemiłosiernie- miała do tego aparat na zębach, z którego wystawały resztki jedzenia. Więc zawsze byłam mega opluta ! fuj

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Mnie też to niemiłosiernie wkurwia szczególnie że mam wyczulony węch. Zawsze mówie prosto że komuś jebie z ryja ale zwykle to nie daje efektów.
    Pamiętam że jeden kumpel tak się tym przejął że gadał do mnie zasłaniając usta ręką 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  6. jak ja cie rozumiem 😉

    0

    0
    Odpowiedz

Wszystko jest daremne

Mam już to wszystko w dupie! Miało być dobrze i kolorowo, a tu jak grom z jasnego nieba, spadły problemy. Pozytywne myślenie poszło w zapomnienie, bo nie z wszystkim daje radę. Odechciało mi się walczyć o to, co było najważniejsze. A co najgorsze, nie potrafię mieć na to wyjebane.

15
70
Pokaż komentarze (7)

Komentarze do "Wszystko jest daremne"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Musisz się nie poddawać, a uda się!

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Nie tylko ty tak masz. Ja wielu rzeczy się wstydzę, na siłę gadam do ludzi, bo z serca nie umiem. Dzisiaj jest 1. piątek miesiąca i się stresuję przed pójściem do kościoła.
    Oczywiście to jest całkiem proste, ale gdy jest mi ciężko z powodu wielu rzeczy stresujących, które sama sobie funduję( a martwię się wszystkim) to czuję się samotna.

    0

    1
    Odpowiedz
  4. No i zaczął się powakacyjny, masowy wylęg wszystkich brzydkich, garbatych, grubych i dziobatych, beznadziejnych depresantów, wstydliwych ciumolin, rozbeczanych księżniczek i fajfusowatych księciuniów. Jęczą, rozczulają się nad sobą i swoim losem. I teraz zacznie się licytacja, kto ma gorzej, kto jest bardziej załamany, zawiedziony, oszukany, zdradzony, wyśmiany, upokorzony, wzgardzony, wystawiony do wiatru, wpuszczony w maliny, nabity w butelkę, wysmyrany przez stare bobry i opluty przez gulo-gulo. Takie są oto efekty bezstresowego chowania dzieciaków przed TV. Same sieroty. Tata 16h/dobę kręci biznes, mama w IE, GB albo DE myje gary, dziadek idzie z kolegami-geriatrykami na wódę, a babcia jest dobra, kochana i na wszystko pozwala. I skąd taki człowiek ma wiedzieć, co i jak robić w życiu? Z reklam? A gdy hormony zaczynają dopalać, budzi się jedna z drugą po 100 letnim śnie dzieciństwa i ani w prawo, ani w lego, tylko załamka i chujnia z parówą. Normalnie powinien przybyć książę, zerżnąć raz i drugi i byłoby lżej, oczka otworzyłyby się na świat. No tak, tylko królewicz gra sobie w PSP albo ogląda clitors w necie, zamiast pieścić koleżanki.

    0

    1
    Odpowiedz
  5. @2 Chrześcijanka tutaj? 🙂

    @Do autora

    No cóż. Trudno się nie zgodzić z @3 mimo, że zbyt dosadnie to wyraził. Można co prawda sobie marudzić na to i owo, ale bez przesady. Należy pamiętać, że są ludzie co mają na świecie o wiele gorzej i żyją i jakoś wiążą koniec z końcem. Należy dodać, że niektórzy robią to ledwo ledwo. „jak grom z jasnego nieba, spadły problemy” Hmmm brzmi jak Boży test 😀 Swoją drogą wiele to nie napisałeś więc trudno coś więcej Ci doradzić. Pozdrawiam

    0

    0
    Odpowiedz
  6. @4 O kurwa, niesamowite. A to portal dla muzułmanów, żeś się tak zdziwił?

    0

    1
    Odpowiedz
  7. @autor powodzenia, cokolwiek jest Twoją chujnią! @1 w istocie statystycznie czasem się to sprawdza. @2 nie jesteś sama, jest pełno ludzi którzy tak mają, skąd ten portal. @3 żal mi Ciebie – pewnie że niektóre chujnie są dość żałosne, ale kim Ty jesteś, żeby sądzić wszystkich hurtem? pełno jest tu chujni osób starszych niż takie, które opisujesz, a większość tych młodszych wcale nie pasuje do Twojej 'specyfikacji’. A może opisujesz swoje dzieciństwo? Dość dokładnie zdajesz się być wtajemniczony w szczegóły 🙂 Pozostaje życzyć mimo wszystko wyjścia na prostą w tym okrutnym dzisiejszym świecie (och ach – za moich czasów niebo było bardziej niebieskie)! @4 hej, ja też jestem chrześcijaninem, co to zabronione na chujni? a co do tego że ludzie mają gorzej, przecież autor nic nie napisał, to jak to można porównywać do sytuacji innych?

    0

    0
    Odpowiedz
  8. @6 traktujesz CHUJNIE jako uzdrowiskowy portal psycho-społeczny? Biedacy piszą, reszta ich pociesza, żałuje i oto cała, zajebista terapia? Zamiast do spowiedzi to wyżal się na chujni? Większość wpisów jest tutaj żałosnych i wyimaginowanych. Leszcze robią sobie jaja, wielu się napina do granic wytrzymałości gumki od majtek. Nie traktu tego wszystkiego tak cholernie poważnie. Przyjechał licealista z obozu, a tu jego lalunia całuje się z tym parszywym Jankiem z IIa. No i co? Krew go zalewa, dostaje padaczki emocjonalnej, dzwoni do przyjaciela, ale gruby Waldek dostał nowego laptopa i teraz zajęty jest ratowaniem świata przed zmasowanym atakiem kosmitów. Mama ogląda telenowelę, tata przelicza arkusze kalkulacyjne (czyli googluje burdele w Warszawie, bo za tydzień jedzie na szkolenie). Pozostaje tylko chujnia, bo gdzież indziej można się wyżalić do wirtualnych przyjaciół? Ot tak, trochę techniki i człowieczeństwa w jednym. A ciebie od razu jakieś żale w dupie ściskają…. (autor @3)

    0

    0
    Odpowiedz

Szanowny Panowie Profesorowie Doktorowie itp….

Jestem niezwykle poważnie wkurwiona i ponadprzeciętnie zdegustowana faktem, że wielu panów (i parę pań się znajdzie), którzy posiadają tytuły naukowe (z którymi miałam do czynienia) uważają, że sam fakt posiadania owych pierdolonych tytułów pozwala na poniżanie studentów i uważanie się na chuj-wie-jak-ważnych ludzi. Droga elyto intelektualna. Choćbyście byli i profesorami na wysokości i ponad – Na szacunek i wdzięczność trzeba sobie zasłużyć! Rzucam na was pogardę!
Bez poważania – studentka

40
75
Pokaż komentarze (9)

Komentarze do "Szanowny Panowie Profesorowie Doktorowie itp…."

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Damn it! To bardzo dobry wpis! Z poważaniem, studentka! :d

    0

    1
    Odpowiedz
  3. Stawiam, że oblałaś egzamin poprawkowy ze statystyki albo logiki. Profesor litując się, w zamian za pozytywa zaproponował ci striptiz na biurku, a ty odmówiłaś. Chłop chciał sobie tylko pooglądać – cóż w tym złego ?

    0

    0
    Odpowiedz
  4. po zdobyciu tytułu magistra/profesora/inżyniera też będziesz patrzyć na wszystkich z góry jak to całe buractwo z tytułami

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Rzucać to można klątwę. A ludźmi się gardzi. Jak się po polsku nie potrafisz poprawnie wysławiać, to nie dziwne, że ludzie się z Ciebie naśmiewają.

    1

    1
    Odpowiedz
  6. @4 -> była taka piosenka w bajce o Tadku Niejadku z cyklu „Bajki Grajki”
    Rozchodziło się o rzucanie kotletów w stronę Tadka-Niejadka porwanego przez złe balony. Dzidek śpiewał i z szelek, jak z procy strzelał jedzeniem „…. jeden rzut, drugi rzut, rzuca, rzuca, łapie łapie, tak jak, tak jak z nut …” Może o takie rzucanie autor miał na myśli.

    0

    1
    Odpowiedz
  7. Ja pogardzam zarówno tymi doktorami i profesorami,którzy tak naprawdę chuj wiedzą a nie mają odwagi czegoś w życiu zrobić,tylko trwają na uczelnianych etatach,jak i cymbałów którzy idą na studia bo nie mają pomysłu na życie.
    A człowiek naprawdę wartościowy i na poziomie,swoje tytuły ma w dupie.
    Cytuję”jestem profesor zwyczajny…tak jak kiełbasa”:)

    0

    1
    Odpowiedz
  8. Godny wpis, „rzucam na was pogardę” to moim zdaniem bardzo kreatywne użycie języka polskiego i nie ma co autorki ganić. Choć uważanie się „na” ludzi to już nieco gorzej 😉 i jeszcze 'wielu panów uważa’, a nie 'uważają’. Ale poza tym wszystko spoko i się zgadzam. Z poważaniem – student (z jednym tytułem)

    0

    1
    Odpowiedz
  9. Poniższy dowcip wiele wyjaśnia. Pzdr:
    Jest sesja egzaminacyjna. Profesor zadaje pytania studentowi ale student nie odpowiada na żadne z nich. W koncu profesor się go pyta:
    – Czy wie pan kto to jest student?
    – Nie – odpowiada
    – Student to jest takie gówno, które próbuje dopłynąć do wyspy magister.
    – A wie pan kto to jest profesor? – pyta student
    – Nie
    – Profesor to jest takie gówno, ktore dopłyneło do wyspy magister i teraz robi fale, żeby inne gówna nie dopłynęły.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Bachachachacha! Ostatni komentarz był zabawny 🙂
    Pozdrawiam, szczególnie studentki, i zapraszam na „konsultacje” – dr inż. 😉

    0

    1
    Odpowiedz

Dupa ze mnie nie facet

Dlaczego jestem takim pierdołą? Jak Bozia dawała rozum, urodę i inne rzeczy to chyba zapomniałem ustać w kolejce po jaja… taki ze mnie mięczak, że ja pierdolę. Nie potrafię zagadać do obcej babki. 22 lata na karku, a ja w życiu panny nie miałem. O ruchaniu nie wspomnę, ale to nie jest najważniejsze, to może poczekać. Przecież jak podejdę i zagadam, i się lasce nie spodobam to się nic nie stanie, tego kwiatu jest pół światu, ale nie kurwa, nie potrafię. Brzydki jakoś okrutnie też nie jestem, oleju w głowie trochę mam. Pizda jestem umrę sam!

52
76
Pokaż komentarze (9)

Komentarze do "Dupa ze mnie nie facet"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Przyczaj się w SEXSHOPie i jak w kolejce jakaś kobita będzie wybierać wibratory, zagadaj, przedstaw się i zaproponuj, że możesz użyczyć swojego wibratora o napędzie jądrowym. Proste?

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Jak jesteś taki jak mówisz, to ja Cię biorę! Z resztą, zazwyczaj to ja zagaduję do facetów, więc może kiedyś trafię na Ciebie 😀 Trzymaj się i nie martw się babami, młody jeszcze jesteś i przyjdzię czas, że nie będziesz się mógł opędzić od bab 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Ułoży się. Musisz być jak delfin: Mocny, ale także łagodny, jeśli chcesz aby wiele na ciebie „leciało’

    0

    0
    Odpowiedz
  5. haha odwagi kolego, niektóre kobiety lubią pizdy

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Im bardziej ci zależy, tym bardziej będziesz się nakręcał, będziesz bardziej zestresowany i wtedy ci na pewno nie wyjdzie. Jak mawiał pewien klasyk: Miej wyjebane a będzie ci dane. Luz i dystans to podstawa

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Jesteś klasycznym przykładem faceta, który nie myśli chujem, tylko głową. Temat ten był rozpracowywany przez dziesiątki poprzednich postów i komentarzy. Poczytaj sobie to może coś zrozumiesz, aczkolwiek nie bierz sobie wszystkiego nazbyt serio. Narząd, którego nie używasz zgodnie z przeznaczeniem słabnie i obumiera. Ćwiczenie samemu w kiblu czy pod pierzyną to nie jest wyjście z sytuacji. Jak nie możesz wyrwać dupy, ot tak, po prostu, odłóż parę złotych i umów się z fajną kurwą. Są specjalistki od rozprawiczania takich jak ty. Dyskretne, wyrozumiałe i zmysłowe. Taka wszystko ci pokaże i wytłumaczy i to za kilka stówek … u niej w domu. Dyskrecja gwarantowana. Nie zwlekaj!

    0

    1
    Odpowiedz
  8. Jakiś czas temu też tak się zachowywałem. Powiem ci jak udało mi się ogarnąć. Weź kumpla (musisz być z kumplem, to jest motywacja, której potrzebujesz żeby nie zjebać i nie powiedzieć sobie 'mam dzisiaj zły dzień’) i razem z nim zagrajcie ;p każdy z was musi zagadać do dziewczyny i spytać się o godzinę, dowiadujesz się i idziesz dalej. Potem robisz coś trudniejszego niż pytanie o godzinę. Nie wiem, wysępiasz szluga, złotydziesięć na bilet, prosisz o ognia, cokolwiek, potem następna dziewczyna i coś jeszcze trudniejszego. Taki trening, po którym zagadywanie do dziewczyn nie będzie trudne. I na pewno żadna nie zapamięta cię jako zjeba co to biegał i pytał się o godzinę. W najgorszym wypadku zapomną o tobie po 20 sekundach, w najlepszym będą opowiadać koleżankom jak to jakiś słodki chłopak próbował do nich zarywać, ale był trochę nieśmiały, więc dał sobie spokój (jeśli to prawda co o sobie piszesz). Pozdrawiam, powodzenia, dasz radę.

    0

    1
    Odpowiedz
  9. wyjście do knajpy+pare piwek+dobra muzyka+dobry klimat+zagadywanie do innych ludzi= prędzej czy później ..tadaaaa

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Jestem w podobnej sytuacji tyle że mam na karku 30 lat.

    0

    0
    Odpowiedz

Jakiś pojeb wjechał we mnie rowerem

Wracałem właśnie z rozpoczęcia roku szkolnego (liceum) – do domu mam ok 20 minut pieszo. Po drodze jest kilka przejść przez ulicę w tym jedno bez sygnalizacji, i właśnie na nim spotkała mnie kurewsko niefajna przygoda. Jechało kilka samochodów, ale oczywiście żaden mnie nie przepuścił, lecz wtedy znalazł się jeden mądry i postanowił się zatrzymać, więc zacząłem iść i wtedy jakiś mało myślący debil, który jeździł albo raczej zapierdalał rowerem po ulicy uznał, że zdąży przejechać. Nie zdążył i wjebał się we mnie. Mi nic się nie stało poza zadrapaniem kolana natomiast jemu rozdarł się łokieć, a przednie koło się mocno wygięło. Oczywiście całą winę zrzucił na mnie (że nie patrzę jak idę itp.). Postanowił zadzwonić na policję, ale ja powiedziałem, że nie mam zamiaru się pierdolić z policją i zaproponowałem mu, że oddam pieniądze na naprawę roweru. Na szczęście się zgodził na 30zł. Jak w szkole rozpoczęcie się zakończyło w porządku to wiedziałem, że coś za dobrze tam było i że pewnie coś się spierdoli. Nie myliłem się.

26
74
Pokaż komentarze (13)

Komentarze do "Jakiś pojeb wjechał we mnie rowerem"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Za co niby dałeś mu 30zł? Mógł dzwonić na policje, mogłeś śmiało czekać, jeśli samochód przepuszcza Cię na pasach to masz prawo iść. Masz pierwszeństwo. Rowerzysta Cię potrącił. Ja tam bym czekał na policje.

    0

    1
    Odpowiedz
  3. zgadzam się z człowiekiem z komentarza 1. Na rozpoczęciu chyba zwykle nic ciekawego nie ma? ja bym takiemu chamowi ani grosza nie dała. Co najwyżej w mordę.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Kurcze dałeś ciała z tymi 30zł. Skoro byłeś na przejściu, a on wyprzedzał samochód, który Cię przepuszczał to ewidentnie jego wina.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. kurwa, to on powinien ci dać hajs w ramach rekompensaty za straty moralno/fizyczne. Pieszy ma zawsze, ale to zawsze pierwszeństwo jeżeli już wszedł na jezdnię. Tak mnie uczyli na kursie na prawo jazdy i tak jest w kodeksie ruchu drogowego. Trzeba było albo się ugadać z nim, że ty nie zgłaszasz to na policje a on daje ci np. 50zl. Jak widać nieznajomość prawa szkodzi:) pozdrawiam, maturzysta.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Jeżeli jakiś pojazd ustąpił ci pierwszeństwa, rowerzysta (ani żaden inny pojazd) nie ma prawa tego pojazdu wyprzedzić, ani ominąć – bez względu, czy są pasy, czy nie ma. Teren zabudowany – pieszy ma pierwszeństwo. Nie znasz przepisów i cwaniak wyłudził od ciebie na piwo. Poza tym, jeżeli nie miał włączonego światełka, nawet w dzień – wina była jego.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. dokładnie, jeszcze rowerzysta dostałby mandacik 😀 a tak 30 zł w plecy 😛

    0

    0
    Odpowiedz
  8. na co mu płaciłeś człowieku to on tobie powinien oddawać!

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Potwierdzam wszystkie wypowiedzi, że wina rowerzysty ewidentna w tym przypadku. Jakby zadzwonił na policję to by jeszcze więcej kasy musiał wydać niż tylko na naprawę roweru.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Tu autor. Spokojnie ja mu tych pieniędzy jeszcze nie dałem i nie mam zamiaru dawać. powiedziałem, że jak będę miał to się z nim umówie i oddam, a jakimś cudem on się zgodził. Gość chyba naprawde myśli, że coś dostanie.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Jak go spotkasz, to nie omieszkaj spoliczkować – tak dla zasady. I oburzonym spojrzeniem dodaj – brutal!

    0

    0
    Odpowiedz
  12. kolego, na drugi raz zachowaj trochę zimnej krwi i nie daj się omotać (;
    straciłeś kasę, a mogłeś zarobić ..

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Widać też sam nie myślisz, tak samo jak punkt 1. Samochód się zatrzymał, rowerzysta też ma się zatrzymać. A nie królewna śnieżka, we łbie idiotyzm. Przez takich gnojków zabiorą nam Prawo Jazdy kat A. Ciężko było się zatrzymać, na 10 sekund.

    0

    1
    Odpowiedz
  14. lol, to jest próba trolowania czy ty mu naprawdę dałeś te 3 dychy? w mordę mu trzeba było dać i do sądu skarżyć na pieniądze o podrapane kolano ;]

    0

    0
    Odpowiedz

Głupie cipy :)

Nie jest mi was nawet żal. Jesteście takie głupie, że zasługujecie na to żeby w życiu cierpieć. Jak można być z kolesiem, który wyzywa was od szmat, chleje codziennie wódę i zachowuję się jak zwykły idiota? Nie mam pojęcia co tkwi w waszych pustych łbach idiotki. Nie to, że jestem zazdrosny czy coś, bo jak napisałem cieszę się, że przez wasz pogląd na świat same kopiecie sobie grób… 🙂 Czy można wszystko wybaczyć tylko dlatego, że natura dała mu ładną mordę i tym można się pochwalić przed koleżankami? Ostatnio rozkminiałem która płeć ma bardziej poukładane w głowie. Jako student często jeżdżę pociągami i czasami zdarza mi się trafić do przedziału, w którym przebywa rodzinka z dziećmi. I co się okazuje, że to dziewczynka jest mądrzejsza, słucha rodziców i mówi swojemu głupszemu braciszkowi dlaczego zachowuje się źle. Ale jednak po paru latach sytuacja się odwraca. Już dziewczynki 13-14 letnie zachowują się jak zwykłe ladacznice i tak im zostaje mniej więcej do 30stki, a czasami nawet nigdy z tego nie wyrastają 😉 Kto temu odpowiada, kto lansuje ten kult kurw i dlaczego nawet te naprawdę mądre dziewczyny /nie powiem, że inteligentne/ za nim podążają? Czy kult ciała, dawanie dupy jest naprawdę tym czego pragniecie, waszą rozrywką dzięki której czujecie się jako kobiety? Stanowicie pożywkę dla równych sobie czyli męskich kurw, którzy bezlitośnie wykorzystują waszą głupotę. Ale to może i lepiej, takie popłuczyny ludzi zwiążą się ze sobą i nie zmarnują życia innym, chociaż różnie to bywa. W czym chujnia? Ano w tym, że głupie suki urodzicie kiedyś dzieci czego szczerzę wam nie życzę i wyrośnie z nich patologia taka jak z was. 34601693, to tak jakbyś okazał się głupim tępym chujem który ma dziewczynę dziwkę lub sama jesteś dziwką i chcesz mi pojechać. Prawda w oczy kole 🙂 Ułatwiam wam zadanie podludzie 🙂

64
91
Pokaż komentarze (16)

Komentarze do "Głupie cipy :)"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Jak zwykle, coś racji w tym jest, ale nie można generalizować, a tak poza tym to nie podoba mi się ton twojej wypowiedzi, nie jest za bardzo kulturalny a do tego piszesz coś o podludziach, czyżby neonazista czy coś podobnego, piszesz że nie jesteś zazdrosny ale czytając twoją wypowiedź odnoszę troche inne wrażenie, i jeszcze tak na margonesie to wydaje mi się że przypadek jaki opisałeś to skrajność./Chujowicz Tomasz

    3

    2
    Odpowiedz
  3. Zgadzam się z Tobą w 100%!!Ja już od dawna zastanawiam się nad tym samym co Ty.Dlaczego dziewczyny przewaznie wiążą się z kompletnymi idiotami,którzy nie dośc że są głupi ,to zalezy im tylko na ruchaniu.Znam niejeden przypadek iż facet bije,wyzywa swą kobietę ,ale ona „tak go kocha bardzo”.Nie rozumiem co one w nich widzą i dlaczego chłopak/facet który ma poukładane w głowie,miły,troskliwy itp.(a teraz takich jest niewielu) nie ma prawie żadnego powodzenia.I masz rację,dobrze takim babom tak,one bedą za parę lat płakać,gdy zmądrzeją,lub gdy będą tkwić w patologicznym małżeństwie,gdzie mąż wiecznie najebany znęca się nad rodziną.Popieram w pełni Twoj post i cieszę się żę ktos jeszcze ma podobne zdanie do mojego:)

    7

    1
    Odpowiedz
    1. Chłopaki z kompleksami

      3

      4
      Odpowiedz
  4. Stary, jestem facetem i powiem Ci, że taki stan rzeczy bierze się stąd (między innymi), że jest deficyt porządnych facetów z jajami. Toteż głupim cipom zostają tzw. „źli chłopcy”, bo oni dają namiastkę męskiego asa. Nie ważne, że dostają od takiego po mordzie. Najczęściej leczą się z nich jak ich któryś zaleje i wtedy potulnie idą z bękartem do grzecznych chłopców. A frajerzy przyjmują takie pod swój dach. I tak się biznes kręci.

    4

    1
    Odpowiedz
  5. Autorze – poczytaj sobie poprzednie posty (zapewne też twoje) i komentarze . Tam jest rozkminione wielokrotnie, kto czym myśli (lub nie myśli) i dla czego. Jeżeli Ci się nie chce, to zrobię ci COPY-PASTE w twoim wątku. Jak na magistra, to piszesz dosyć prostacko i idiotycznie. Chyba, że jesteś tym LIPNYM MAGISTREM, którego kiedyś opisywano w Wyborczej – to ok, nawet się nieźle wysiliłeś. I nie zapomnij, że jedna z tych głupich suk urodziła także ciebie. Stąd się wziął sukinsyn.

    2

    2
    Odpowiedz
  6. jako dziewczyna, pozowolę sobie tutaj na wypowiedź. Dziewczyny z natury są troszkę nieogarnięte. Niektóre się dziwią, że faceci ich nie szanują, a jak mają je szanować, skoro one same z siebie robią te najgorsze… Bycie z kimś tylko dlatego, że jest ładny, jest chore. Gdzie Wasza godność, dziewczyny?!

    7

    0
    Odpowiedz
  7. Dziewczyna cię rzuciła ?

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Chamski tytuł, ale cała prawda w temacie.

    2

    0
    Odpowiedz
  9. Dlaczego jedziesz po wszystkich? To że spotkałeś się z takimi ludźmi a nie innymi nie oznacza, że wszyscy tacy są… Twój wpis sugeruje, że wszystkie dziewczyny są takie same. Zgodzę się, że większość, ale nie wszystkie…

    3

    0
    Odpowiedz
  10. Sam jesteś głupia cipa za to generalizowane 🙂 ja na takich kolesi mam wyjebane i trzymam się z dala 😀 a jakby mi „mój ukochany” wyjechał ze „szmatą” to na stos jaja podpalić 😀

    1

    1
    Odpowiedz
  11. Hahaha, ubawiłam się przednio:) A co cię bolą te głupie cipy? Może się w jakiejś zakochałeś a ona woli jakiegoś menela? Koleżko, ten kult kurew stworzyliście wy, mężczyźni. Ale czemu my popsuliśmy te dobre dziewczyny? Czemu z tymi złymi chcemy zakładać rodziny? taka prawda, świat jest zdrowo porąbany.

    0

    4
    Odpowiedz
  12. To nie są podludzie tylko głupie zwierzątka bez mózgu i bez uczuć. Też je nienawidzę i nigdy im nie zapłacę, albowiem mam swoją godność i to poczucie własnej godności mówi mi ” chuj w dupę wszystkim kobietom i niech Pan Bóg nie zaoszczędzi im żadnego nieszczęścia w życiu za to wszystko”.

    Pozdrawiam

    2

    0
    Odpowiedz
  13. ja sie z nim zgadzam wy zasrane lesne podludzie tfu no.lepiej wracajcie do lasu bo jak nie no to ja wam tak opierdole gebe ze pojdziecie do ziemi tak?.bu!

    1

    0
    Odpowiedz
  14. jebać pantoflarzy wy pedalskie pantoflaki jebie wasze kurwy w dupie i one to kochaja frajerzy haha. cipy nie zasługują na nic prócz ostrego jebania z mej strony. wy, pantoflaki nie zasługujecie na nic. jesteście na dnie. na dnie układu pokarmowego. pierdolone ślimaki was wpierdolą kaprawe łajzy hahaha

    3

    0
    Odpowiedz

Jestem alkoholikiem!

Chyba się wjebałem w to gówno. Nigdy nie lubiłem piwa, piłem wódkę okazyjnie, rzadko bo wszyscy walili browar. (Wóda tylko na urodziny i jakieś imprezy) Wszystko w normie, najebany 2-4 razy w roku. Później dla towarzystwa i z nudów zacząłem pić browar z ziomkami. Nie szedł mi, ale jakieś słodkie typu strong, czy z sokiem wchłonąłem.
Później zaczął mi smakować, i norma raz w tygodniu później 2,3,4. I doszedłem, że nie mam dnia bez alko, muszę piznąć browara, a najlepiej 2. Wracam z roboty i zamiast iść do domu, wpadam na bro (3 minimum). Jak nie pracuję to nie ciągnie tak mocno, ale przychodzi wieczór i muszę się napić, bo w bebechach mi się trzęsie (chociaż jedno, dwa piwka). Ostatnio zauważyłem również, że trzęsą mi się ręce. Tragedii jeszcze nie ma, bo mam pracę, dziewczynę, znajomych nic nie zawalam (na razie), ale boję się, że to wszystko spierdolę, a jak to zjebię to wiem sam po sobie, że popłynę w alko :/

29
62
Pokaż komentarze (19)

Komentarze do "Jestem alkoholikiem!"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Jesteś alko, na razie początkującym, tak jak wielu księży, prawników i lekarzy. Problem będzie, jak za wódę zaczniesz wynosić z domu biżuterię, pamiątki rodzinne i inne kosztowności. Wyjebią cię z roboty, kobita odejdzie, rodzina wyprze. Pozostaną noclegownie, poczekalnia na dworcu lub opuszczona altana na działce. Będziesz głodny i na ciągu. Zaczniesz kraść. Dwóch ochroniarzy z Lidla złapie cię i skatuje na zapleczu, potem pójdziesz do pierdla, a tam już czeka wielki, tęgi i włochaty chujogrom; ojcojebca z niewiarygodnie gigantycznym penisem, którym przez całą zimę będzie gwintował ci odbyt w obydwie strony. Ciekawe jak to jest przed kupą wytoczyć z siebie gluta ze spermy …? Bierzesz taką przyszłość? Pomyśl sobie o upokorzeniu, wykluczeniu, biedzie, zimnie i o wiecznie niezaspokojonym kolesiu z celi zanim strzelisz sobie kolejną lufę. A może wywróżyć ci inną przyszłość ?

    0

    1
    Odpowiedz
  3. Człowieeeeku mam to samo. 3 piwa to nie alkoholizm, zwłaszcza po pracy. Wogóle piwo to nie alkohol… Jakbyś łoił wóde to rozumiem, ale piwo?? Nie bądź śmieszny.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. odwyk, jak najszybciej – zanim spierdolisz sobie całe życie, tego już nie będzie można odzyskać !

    0

    1
    Odpowiedz
  5. Alkoholizm to nieuleczalna choroba zakaźna przenoszona drogą towarzyską. Do dupy są wszystkie badania i dowody pseudo naukowców o podłożu genetycznym alkoholizmu. Nikt nie rodzi się alkoholikiem, ale może nim umrzeć. Ma to coś wspólnego z selekcją naturalną. Jest wirus i sieka mniej odporne osobniki. Chcesz siebie uratować i uchronić od prawdziwej chujni? Przenieś się do innego miasta, zmień charakter pracy. Jeżeli marudzisz i ryczysz, że to trudne, niemożliwe itp, to znaczy, że bardziej zależy ci na chlaniu i koleszkach, niż na swoim życiu. Pamiętaj, po przekroczeniu pewnego etapu już nie będzie można ci pomóc.

    0

    1
    Odpowiedz
  6. ej dwójka, piwo to nie alkoholizm? :)) to co piszesz to objaw.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Tez mialem tak jak Ty ale chujnia z sercem nie pozwolila mi dalej nadmiernie „degustowac” Alko 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Weź się chłopie zepnij w sobie! Mój kolega ze szkolnej ławy przez piwko skończył w ciupie (jazda autem na podwójnym gazie), rozbił rodzinę. I do tej pory twierdzi, że nie jest alkoholikiem „bo to TYLKO piwo”.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Przykróć to, stary, póki nie jest za późno.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Właśnie wróciłem z pracy i wypiłbym browara. Na zdrowie, a nie tam, że alkoholizm.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Dziękuj Bogu, że sobie to uświadomiłeś. Nigdy nie jest za późno, więc przestań wreszcie chlać bez okazji, bo jak chcesz być kiedyś dziadkiem to nawet zdrowie musi być jako takie.

    0

    1
    Odpowiedz
  12. Odstaw clanie bo sie naprawde wpierdolisz. Znam ból, po półtora roku popijania codziennie winka zaczęło mi być smutno kiedy pewnego wieczora nie mogłem go kupić z powodu pustki w portfelu. Wtedy przeraziłem się i osrałem alkohol!

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Po 1. teraz masz najlepszą okazję, żeby przestać. Pij stopniowo coraz mniej – zamiast 3 – 2 itd. Pij powoli, nie wlewaj w siebie wszystkiego naraz.
    Po 2. Niektórzy tu mówią – piwo to nie alkohol. Taaa, gadanie początkujących alkoholików. Słaby, ale jednak alkohol. Od piwa się zaczyna, 2, 3, 4, potem winko, szampanik, ćwiarteczka, połóweczka i jesteś w dupie.
    Tak więc stopniowo ograniczaj, aż 1 dziennie Ci wystarczy (bo to nawet zdrowo, 1 na dzień, na dwa, trzy dni). I pij powoli. Zobaczysz, pomoże. Powodzenia.:*

    0

    0
    Odpowiedz
  14. @2 3 piwa to może jeszcze nie alkoholizm, ale ssanie w bebechach z ich braku to już jak najbardziej początki tego zjawiska. Autorowi jak najbardziej radzę przedsięwziąć jakieś kroki, bo na razie zdajesz sobie sprawę, że coś jest nie tak i to już daje Ci bardzo dużą szansę wybrnąć z tego gówna, zanim się w nie jeszcze wpierdoliłeś. Wiedz, że jeśli nic z tym teraz nie zrobisz, bardzo łatwo możesz przekroczyć granicę bez odwrotu, po której dziewczyna, praca, czy cokolwiek innego nie wiele Cię już będzie obchodzić. Może to zabrzmi nadto patetycznie, ale trzymasz teraz w dłoni swoją przyszłość i tylko od Ciebie zależy, jak będzie wyglądać. Życzę powodzenia i gratuluje, bo nie każdy potrafi się przyznać nawet sam przed sobą, że ma z tym problem.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Dopóki niczego nie zawalasz, mówię NICZEGO, to nie masz się czy martwić. Daj spokój i wyluzuj. Życie jest zbyt krótkie ,żeby odmawiać sobie relaksu.

    1

    0
    Odpowiedz
  16. Jak się będziesz tak takimi pierdołami przejmował,to ci zaraz coś wmówią.Od tego są używki,żeby sobie ich używać.A co do piwa,zacznij pić porządne piwa z małych,lokalnych browarów np browar notecki czy jagiełło.Ja też często sobie wieczorem takie piwka piję dla przyjemności i tyle.Zresztą to są takie okresy,czasem się po prostu trzeba napić.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Mam podobnie zaczeło sie identycznie a teraz pije wóde z gwinta i ryja nie wykreca wrecz smakuje to dopiero w pierdol od życia a mam dopiero 23 lata ja jebie chujnia z grzybnia

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Nic Ci nie jest. Też kiedyś piłem okazyjnie. Ręce Ci się trzęsą od roboty. Jeśli pijesz sobie piwko z wieczora to ok (ja od kilku lat wale po 6 na dobry sen). Będziesz miał problem jeśli pierwsze co o czym pomyślisz z rana to będzie piwko, bądź zaczniesz sam walić wódkę.
    Pzdr,

    0

    0
    Odpowiedz

Szczera chujnia

Czytuję chujnie już od ponad 2 lat, czasem nabazgrałem coś w komentarzach, ale dopiero teraz naszła mnie chęć aby wyrazić swoje zdanie na temat, o którym nie mam nawet z kim pogadać.
Ilekroć wyjeżdżam z mojego miasta i obserwuje ludzi w różnych zakątkach Polski tym bardziej nienawidzę do niego wracać. Nienawidzę pracy, ludzi którzy otaczają mnie na ulicach i w firmie. Całego tego jebanego syfu. Ktoś powie „Wszędzie dobrze tam gdzie nas nie ma”, może i jest w tym trochę racji, ale mam już kurwa dość wścibskich „koleżanek” i „kolegów” z pracy, których jedyną rozrywka jest jechanie po innych w czasie przerwy na fajkę. Kto ile ma wolnego, dlaczego kurwa tak dużo, pewnie liżę dupę kierownikowi, znowu wziął L4, znów dali mu urlop.Banda hipokrytów,która tylko czeka aby zniszczyć efekty Twojej pracy, aby coś spierdolić aby przełożeni mogli się doczepić. Bo niby dlaczego miałbyś mieć lepiej od innych. Coraz częściej mam ochotę zostawić to bagno, opuścić pole pełne strachów na wróble wypełnionych zawiścią i fałszem. Znaleźć jedyną osobę która mnie zrozumie (tak kurwa nie mam kobiety :/ ).
Pozdro dla prawdziwych

55
71
Pokaż komentarze (5)

Komentarze do "Szczera chujnia"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Tak, jak piszesz jest w całej Polsce. Jak chcesz coś zmienić w swoim życiu, to musisz wyjechać. Dublin, Londyn, BRD, LUX, CH i inni czekają! Nie zwlekaj!

    0

    0
    Odpowiedz
  3. typowe dla polactwa

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Daję 5* i tyle w temacie.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Jest tak wszędzie 🙂 Dlatego wydaje Ci się,że wszędzie lepiej, bo poznajesz każde miejsce jedynie od tej przyjemniej strony, jakbyś posiedział dłużej to wychodzą brudy na wierzch.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. bez ryzyka nie ma życia. jeśli masz mało do stracenia tam gdzie żyjesz, wyjedź

    0

    0
    Odpowiedz