Co za dzień…

Zdarza się taki dzień jak mi dzisiaj, że dostajesz z każdej strony w mordę, dosłownie z każdej… Po pierwsze pierwsza wypłata, którą dostajesz w miarę fajne pieniądze (okazuje się, że do normalnej kwoty dostało się jednorazowo premię świąteczną) zostaje Ci zmniejszona z 1800 do 1500. Facet, któremu się podobałam zerwał ze mną kontakt i nie daję żadnych znaków życia od ponad pół roku, drugi, któremu też bardzo się podobałam od pewnego czasu traktuje mnie jak powietrze, a trzeci, do którego nic nie czuję chyba się we mnie zakochał… Na domiar złego wczoraj naszły mnie rozmyślania na temat ludzkiego życia i doszłam do wniosku, że nasze życie jest chuja warte. No, bo po co się rodzimy, żyjemy jak żyjemy, a później do piachu i wpierdolą nas robaki, a potem zostaje nicość, bo nic potem nie ma…

16
56
Pokaż komentarze (2)

Komentarze do "Co za dzień…"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Myśl trochę dalej. Bo skoro potem nic nie ma, to jedyne co masz jest tu i teraz. Zrób tak, żeby Ci się dobrze żyło, przecież możesz zrobić ze swoim życiem cokolwiek tylko chcesz!

    0

    1
    Odpowiedz
  3. Życzę Ci żebyś dostrzegła, że potem jednak coś jest.

    0

    1
    Odpowiedz

No nie wiem dziewczyny …

Witam chujowiczów i wiadomo płeć przeciwną. O chuj mi chodzi? No właśnie mam już kolejną dziewczynę, ale zawsze trafiam do cholery na jakieś beztalencia, które na pytanie „pójdziemy do kina?” odp. „yyy nie wiem”. No do cholery jasnej – równie dobrze mógłbym się zapytać „zerżnę cię pod blokiem” i też pewnie by było „nie wiem”. Ja wiem, że wy dziewczyny lubicie niespodzianki, i takie tam inne duperele no ale, do cholery jeśli mam wydać swój ciężko zarobiony chajs na pierdoły to chcę żeby to było docenione. Już o gustach muzycznych nie wspomnę – zawsze jakieś diskopolówy…

19
54
Pokaż komentarze (7)

Komentarze do "No nie wiem dziewczyny …"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. hmmm ze mną się umów,a uwierzysz w cuda:)

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Mi mój chłopak nigdy nie zaproponował kina :/ Ech… Dobre dziewczyny trafiają na idiotów i na odwrót. Tak to już jest kolego.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Ciągnie swój do swego

    0

    0
    Odpowiedz
  5. jak do głupich lasek zarywasz, to o co masz pretensje? o.o

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Weź człowieku zastanów się co robisz. To po cholerę Ci takie „dziewczyny”, skoro masz później zaskok, że disco polo słuchają, ja pierdziele. Chyba co tydzień masz inną na chybił trafił.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Ja wychodzę z założenia, że lepiej jest byś samemu, niż być z gównem.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Tak to jest, jak się dobiera partnera na siłę, bo „kogoś muszę mieć”!…-_-

    0

    0
    Odpowiedz

Aspołeczne upodobania

Cześć Kochani. Mam 42 lata i wykonuję pracę biurową, z ludźmi. Jestem dosyć otyły, jem sporo. A jak jem, to i pierdzę sporo. Mój problem polega na tym, że uwielbiam pierdzieć i nade wszystko uwielbiam robić to publicznie. W domu, tramwaju, biurze, sklepie. Czuję nieopisane oczyszczenie, czuję się lżejszy, szczęśliwszy, gdy porządnie, od serca sobie zasram, a inni to wdychają. Ponadto bawi mnie to, gdy w tłumie ludzie kręcą nosem, rozglądają się, patrzą po sobie i szukają winnego. Lubię to i nie umiem nic poradzić – to jest chujnia.

21
52
Pokaż komentarze (2)

Komentarze do "Aspołeczne upodobania"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Pierdolniesz publicznie kleksa to się oduczysz.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. no to rozbawiłeś mnie 😀

    0

    1
    Odpowiedz

Przegrana Realu

Dzisiaj przegrał Real Madryt. Najlepsza drużyna XX wieku. Nie jest dobrze. Powiem nawet więcej, jest źle. Mówiąc jeszcze więcej, JEST CHUJOWO. Sędzia, sędzia znów pospieszył z pomocą Barcelonie. Nie będę się wyżywał na Barcelonie i najlepszym zawodniku na świecie – Leo Messim. Napiszę tutaj o spierdolonym meczu. Jestem wkurwiony.
Well done, well done, well done!
Dziękuję za przeczytanie.

21
57
Pokaż komentarze (8)

Komentarze do "Przegrana Realu"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. ludzie, zajmujecie sie pierdami zamiast zwracać uwagę na to, co jest w życiu istotne.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Też się wkurwiłem, ten pierdolony cyrk katalońskich pastuchów typu Busquets, Pedro i Alves. Czerwo dla Pepe to w ogóle już jaja są. Farsa jak zwykle w półfinałach ma pomoc sędziów. Tylko w zeszłym roku im się nie udało. Mimo, że sędzia im pomagał. Nie kibicuję Realowi,ale śledzę poczynania Mourinho.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. sram na piłkę nożną!

    2

    0
    Odpowiedz
  5. Z Arsenalem było tak samo, RvP niesłusznie dostał kartke i flacha w plecy. Chujnia i śrut

    0

    0
    Odpowiedz
  6. prawda jest taka, że gdyby to zawodnik Realu był faulowany – nie odezwałbyś się, to oczywiste. Każdy wtedy chciałby czerwonej kartki. Niestety, ale Pepe samym wejściem dał arbitrowi znak do pokazania mu czerwonej. Gdyby trafił mocniej – Alves miałby połamaną nogę w 231 miejscach. A tak poza tym, to z gry dużo więcej miała Barca. Możesz sobie mówić co chcesz, ale tak było.

    Tak dla sprostowania – Ajaxowi kibicuje ; ) jestem neutralny jeśli chodzi o stosunki barcelońsko – madryckie ;d

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Kogo to kurwa interesuje. Jakiś Real, jakieś Tesco, jakaś Biedronka. GKS Tychy, to jest najlepsza drużyna na Świecie Oi!

    0

    0
    Odpowiedz
  8. I chuj mnie to obchodzi. Jak już tu napisane – zajmujecie się pierdami zamiast tym, co w życiu istotne. Nawet mi się nie chce tego czytać, chociaż krótkie. W widzianej przez nas części wszechświata doliczyliśmy się 7*10^22 gwiazd, a Ty pierdolisz o jakimś kolesiu, kopiącym skórzaną kulkę. To już nawet w skali pojedynczego człowieka jest jakieś gówno bez znaczenia.

    1

    0
    Odpowiedz
  9. Kurwa jestem kibicem Realu od dziecka. Po tym meczu osiagnalem 2 poziom chujowego wtajemniczenia. Będzie dobrze. HALA MADRID!!!

    0

    0
    Odpowiedz

Cuda socjalizmu vs dzisiejsze realia

Wkurwia mnie jedna rzecz. Mianowicie pomieszkuję sobie z rodzicami w domku. Dość dużym jednorodzinnym. Chciałbym w pizdu już się wyprowadzić nawet do bloku – ale mnie nie stać.
I tutaj nasuwa się moje pytanie: jakim kurwa cudem całe to osiedle się pobudowało. Wszyscy, ale to dosłownie wszyscy w latach 80 byli pracownikami fizycznymi. Żadne chody, dojścia, partyjni. I kurwa jego mać każdy ma ten kawałek ziemi z domem, Z DOMEM, nie blok, nie szeregówka, ale prawdziwy, wyjebany dom z całkiem fajnym ogrodem. Brali jakiś kredyt na budowę z zakładu, ale spłacili go w przeciągu max 5-10 lat, a nie tak jak ludzie teraz biorą jebany kredyt na całe życie tylko po to żeby mieszkać w jakimś zajebanym bloku. Obecnie przy zarobkach 2000 netto na co ma mnie stać? Wynająć mieszkanie? Po to żeby na stare lata nie mieć gdzie się podziać, albo wypierdalać z gratami chuj wie gdzie, bo właściciel nie będzie chciał przedłużyć umowy? Secundo: sąsiedzi – nie wiem czy to w Polsce czy wszędzie, ale będąc u rodziny zdarzało mi się przenocować u nich w bloku i ludzie, którzy tam mieszkają w ogóle nie mają poczucia, że pod/obok/nad nimi mieszka ktoś zupełnie obcy i np o 22 ma ochotę pierdolnąć się spać a nie słuchać jebanej romantycznej muzyczki do nastroju. Tak sobie teraz myślę że przy sprzedawaniu nieruchomości gdzie skupisko osób jest większe od 5 powinny być jakieś psychotesty czy chętne osoby mają zdolności do życia w otoczeniu z innymi ludźmi… I tak to kurwa teraz wygląda, domy drogie w chuj, niby kryzys na rynku nieruchomości a dalej chujnia z kutasówą. Wpierdolę się w kredyt hipoteczny i przez 30 lat będę słuchać cweli z góry/dołu/boku, którzy zapomnieli, że wykupując mieszkanie dzielą go z co najmniej 10 innymi rodzinami, albo jak to frank szwajcarski drożeje…
Wolno stojący domek? Marzenie… Pozostaje tylko wypierdolić z tego kraju. Na dzień dobry można wynająć całkiem fajne mieszkanko w bloku za +-400 euro, a jest to 1/5 miesięcznej wypłaty. Jakbym w PL płacił 400zł za 2 pokoje z kuchnią w mieście pow. 60 000 mieszkańców to już dawno nie byłoby mnie u staruszków. I śrut w dupę temu kto powie, że życie na zachodzie jest droższe! (a wliczam tutaj wszystko od wynajmu po żarcie i opłaty prąd/woda/gaz) pzdr!

20
51
Pokaż komentarze (13)

Komentarze do "Cuda socjalizmu vs dzisiejsze realia"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Nie wiem, o czym pierdolisz. Ja żyję w Polsce, mam 30 lat, prowadzę firmę, a przyzwoite mieszkanko w centrum miasta spłaciłem w 3 lata. Jak się ma łeb na karku, to się da.

    1

    1
    Odpowiedz
  3. Życie codziennie w Polsce staje się powoli luksusem 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  4. To wypierdalaj za granicę, a jak tam już cię wyruchają z robotą to wrócisz do Polski na stare śmieci i zasilisz szereg bezrobotnych. Gratuluję myślenia. Wolę zapierdalać za 2000 netto niż być murzynem u Niemca czy innego obcokrajowca.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. ci co mieszkają w domu chcą do bloku,ci co w bloku chcą do domu. ta nasza natura jest popierdolona

    0

    0
    Odpowiedz
  6. zgadzam się z 1. tezą o domkach budowanych 30 lat temy; co do tezy nr 2. to tak to jest w blokach; jak ktoś chce miec cisze to na wies a nie do bloku; a teza nr. 3 że za granicą jest ElDorado dla każdego – to nie marudź i wyp…!

    0

    1
    Odpowiedz
  7. Też chciałbym sam zamieszkać ale przy naszych zarobkach pozostało mi uzbierać trochę kapitału dopóki mieszkam z rodzicami znaleźć partnerkę pobyć z nią trochę, może nawet wynająć mieszkanie na parę miesięcy aby sprawdzić czy można z nią żyć i wyjebać się z taką w kredyt innej opcji oprócz emigracji nie ma. Kurwa tyle lat nauki i pieniędzy żeby zapierdalać za grosze.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. mistrz, ale takie są chujowe polskie realia ;/

    0

    0
    Odpowiedz
  9. do @4. gówno prawda. mieszkam w dużym, jednorodzinnym domu z ogrodem, mam miłych i uprzejmych sąsiadów na ulicy i ani mi się śni przeprowadzać do bloku. nienawidzę bloków. dla mnie jest to okropieństwo. a z racji tego, że teraz wybieram się na studia będę zmuszona mieszkać w bloku, bądź kamienicy, to na samą myśli mam nerwy.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. tak, ale z autorem się zgadzam… niestety. polskie realia są beznadziejne.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. otwórz sobie firmę i zarabiaj nawet 100k zł/mc

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Odnośnie Pana z komentarza nr 1. Masz całkowitą racje człowieku. Trzeba mieć łeb na karku i coś robić ze swoim życiem. Polska to kraj potężnych możliwości ale 95% potrafi tylko pierdolić jak to im źle i żądać od Państwa coraz więcej bo im się niby kurwa należy. Z jakiej racji ja się pytam kurwa mac?

    0

    1
    Odpowiedz
  13. Sam pierdolament zfrustrowanych wsioków w komentach, PRIMO i co z tego że w polsce zarobisz nawet 9k na miesiać jako płytkarz jak na zachodzie zarobisz 4 X WIĘCEJ! I do tego masz ubezpieczenie i perspektywe na emeryturę którą w polaczkowie ci zajebią przy najblizszej okazji a opieka zdrowotna leży i kwiczy! SECUNDO trzebab było głupie chuje się jezyków uczyć a nie konia walić to byścię się szybko odnaleźli na zachodzie, no ale tam jest jeszcze coś takiego wymagane jak kultura osobista wy pieprzone stodołowe chowańce! TERCIO, pierdole was zachlane polskie wsioki z kartoflnaymi mordami za 1 zł to byście dupy dali kurwy bez chonoru, zdychać w polaczkowie partyidioci jebani!

    0

    1
    Odpowiedz

Tramwaje dla

W pociągu mogę kilka godzin spędzić ale w tych cholernych tramwajach nie idzie wytrzymać nawet 15 minut! Kto to gówno projektował? Jestem dosyć wysoki i gdzie bym w tramwaju nie usiadł to nogi mam 2 razy dłuższe nić długość między końcem mojego siedzenia, a oparciem siedzenia przede mną… Nienawidzę tego!

10
52
Pokaż komentarze (5)

Komentarze do "Tramwaje dla"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Kup sobie samochód

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Zegnij je w kolanach. Mi pomaga.

    1

    0
    Odpowiedz
  4. A kto ciebie projektował?

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Noo! A ja mam małą, chudą dupkę i zawsze kości kulszowe wbijają mi się w te twarde siedzenia! Potem boli strasznie:/

    0

    0
    Odpowiedz
  6. chodź pieszo, skoro stawiasz długie kroki

    0

    0
    Odpowiedz

Dziwne problemy

Mam problemów od chuja, ale nawet nie mam ich komu i jak opowiedzieć. Paradoksalnie, nie mogę ich zdradzić nawet tu, bo moi znajomi też to czytają i skapliby się, że to ja. Chujnia i śrut

20
57
Pokaż komentarze (5)

Komentarze do "Dziwne problemy"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Marta wiem, że to Ty!

    0

    0
    Odpowiedz
  3. skoro by się skapli, to znaczy, że je znają, więc nie masz problemu z tym by im je powiedzieć -> nie masz chujni?

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Haha, bo z chujnią jest jak z fight clubem – pierwsza zasada to: nie rozmawia się z nikim o chujni.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Arek, to Ty? ale z Ciebie cienias, skapliśmy sie z chłopakami, będziemy z Ciebie zlewać!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  6. „NIE ROZMAWIA SIĘ Z NIKIM O CHUJNI” – o kurde :D!

    0

    0
    Odpowiedz

Koochaaaani moi

Po raz pierwszy i pewnie nie ostatni witam wszystkich chujowiczów. Od dawna wzbiera we mnie i kumuluje się ogromny ładunek nieludzkiej agresji i złości. Dzisiaj wszelkie bariery powstrzymujące wybuch owego ładunku zostały rozpierdolone. Od czego by tu… Hmm. Mam 16 lat, mieszkam z mamą, jej facetem (nie tatą – o nim będzie później) i 8letnim wrakiem komputera. Od 4 lat usiłuję wybłagać nowy, lecz moi starzy wymagają ode mnie więcej, niż mogliby od siebie. Dnia 18 sierpnia 2010 wskutek remontu zostałem pozbawiony internetu, więc komputera do niczego nie używałem, bo poza 'obsługą przeglądarki’ nic nie potrafi. Net wrócił po miesiącu wraz z zakończeniem remontu, jednak. JEBUT! Tylko u mamusi na laptopie. To na tyle cwana kobieta, że przez 9 miesięcy wmawiała mi, że nie zasługuję, że może, że kiedyś. A wystarczyło po prostu podpiąć dwa kabelki do pierdolonego rutera. Taak, 9 miesięcy. Internet odzyskałem w sobotę, 24 kwietnia 2011. Dziś mamy 27. I co? Oczywiście! Kurwa, komp się zjebał! Wielokrotnie wychodziłem z takich sytuacji zwycięsko, ile razy ja go naprawiłem, ehh. Jednak teraz nic nie pomaga. Jednak to mógłbym jeszcze znieść. Jednak. Mój tatuś, liczący sobie 39 lat właśnie rozpoczyna TRZECI MIESIĄC pracy w swoim życiu. Niedawno zjebał mu się wentylator w kompie, więc poszedł z nim do serwisu. Komp nie był nawet 'dobry’. Był 'średnio-słaby’. I co w serwisie? Tatuś dostał ofertę wymiany tego kompa z dopłatą 400zł na nowiutką zajebistą maszynę. Oczywiście się zgodził i teraz z zazdrością patrzę w jego kierunku. To przelało czarę goryczy. Mało tego w okół mnie każdy po prostu dostaje nowy sprzęt, jak gdyby nigdy nic. Błogosławieni, którzy dostali kiedykolwiek coś, bo tego potrzebowali i nie musieli sobie flaków wypruwać.
Chujnia i śrut.

MASY NIE ZWIĘKSZĘ KURWA!

14
54
Pokaż komentarze (9)

Komentarze do "Koochaaaani moi"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Jak czytam te debilne posty to mam wrażenie że chujnia powinna być dozwolona od 25 lat powiedzmy.Idź se zarób.Kompy drogie nie są.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Idź do pracy i zarób, a nie czekasz aż ci ktoś coś da.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Życie nie stoi jedynie na komputerze 🙂
    Rozumiem, że w dzisiejszych czasach wszyscy do tego urządzenia przywykli. Ale są jeszcze takie fajne sprawy jak podwórko, znajomi, przyjaciele, imprezy. Nie ograniczaj sie tylko do komputera. Życie bez niego jest równie ciekawe 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Idź roznosić gazety albo zbieraj butelki. złap jakąś fuchę, a nie czkasz aż ci z nieba spadnie jamochłonie.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Do roboty!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Stary miałem to samo. Jednak pierdoliłem rodzinke i na wakacje znalazłem pracę. Gówniana bo gówniana – jakieś sady, roznoszenie ulotek ale uzbierałem na tyle żeby kupić swój własny PC. Tak jest najlepiej uwierz mi.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. nie spinaj pośladów. Opisz dokładnie problem i jaką masz maszynkę to zaradzimy coś, trochę się na tym znam 🙂 zwłaszcza że to stary komputer to naprawa powinna wynieść grosze

    0

    0
    Odpowiedz
  9. A wydawało mi się że to serwis dla dorosłych ludzi z prawdziwymi problemami.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Kurwa, komputer słaby mam i przez to chujnia. Jeszcze idź się pociastaj plasterkami z golareczki, będziesz emosław pełną gębą. post z dupy niestety, słaba chujnia.

    0

    0
    Odpowiedz

Jestem żałosna

Moja chujnia polega na tym, że po prostu jestem żałosna. Nic mi nie wychodzi, szybko się wkurzam, irytuje mnie, kiedy coś idzie nie po mojej myśli, mam ogromny tyłek, mało silnej woli i ne chce mi się żyć. Z pozorów moje życie mogłoby się wydawać piękne – kochająca osoba u boku, wkraczanie w dorosłość, perspektywa studenckiego życia, całkiem dobre wyniki w nauce, oddani przyjaciele… Miodzio. Ale co z tego, skoro średnio raz na tydzień nawiedzają mnie myśli dotyczące braku sensu w życiu. Czuję się bezsilna, samotna i niechciana. Próbuję sobie wmówić, że to tylko stan przejściowy, stres przed maturą, ale to nie prawda. Nie o wiedzę się tu rozchodzi. Rozchodzi się o mnie. Mam wrażenie, że mój stan się pogarsza. Może ja potrzebuje psychiatry, który sprostowałby mój popierdolony mózg? Albo nafaszerował psychotropami, żebym przestała o wszystko srać. Teraz właśnie tak się czuję. Głupoty wyprowadzają mnie z równowagi, irytują mnie błahostki. Ktoś może sobie pomyśleć – dostanie okres, to marudzi. Ale tu muszę was zaskoczyć – to nie ten dzień, żeby dostać okres. Kiedy jest ten dzień, czuję się 100000 razy gorzej niż teraz, w dodatku chce mi się płakać. A co jest w tym wszystkim najgorsze? Że za jakieś 10 minut, kiedy ochłonę, poczuję się cudownie. Po czym kolejna głupia rzecz zepsuje mi nastrój. Tak zatacza się błędne koło.
Chujnia z grzybnią. Śrut na deser.
Mam dwie opcje – powiesić się albo utopić. Ewentualnie spuścić w rurze odpływowej klozetu (który swoją drogą jest zasrany przez jebiącą srakę mojego rąbniętego brata).
Tak, on to potrafi walnąć stolca w odpowiednim miejscu w odpowiednim czasie. Wtedy kiedy mój zjebany mózg potrzebuje chwili samotności, a łazienka to przecież dobre miejsce na rozmyślania o sensie życia i bezsensie życia. Dupa, dupa, dupa. Chujnia, grzyb i w ogóle wszystko jest beznadziejne.
No nic. Wyżaliłam się, a od tego jest chujnia.pl.
Dziękuję za uwagę.
Powodzenia w zwalczaniu udręk życiowych.

41
77
Pokaż komentarze (18)

Komentarze do "Jestem żałosna"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Lubię takie większe tyłeczki. Zerżnąłbym Ci go tak, że wytrzepałbym z Ciebie wszystkie smutki.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Za dobrze masz, dlatego głupoty, wyprowadzają Cię z równowagi.

    0

    3
    Odpowiedz
  4. hormony, hormony…

    0

    0
    Odpowiedz
  5. O ja pierdolę…

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Kochająca osoba u boku – ale Ty się czujesz samotna. oddani przyjaciele – ale Ty myślisz, że jesteś niechciana. Gdybyś była w mojej sytuacji chyba byś implodowała. A ja, cóż, żyję nadal.

    2

    0
    Odpowiedz
  7. daj się przelecieć

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Kurwa mać…
    Kibel to nie raj-nie dumaj tylko sraj.
    Studia-nie wiem z czego tu się cieszyć,z tego że nie masz pomysłu na swoje życie i idziesz za tłumem?
    Wielki tyłek-mogę cię w niego zapiąć może się uśmiechniesz.
    Sens życia-nie ma czegoś takiego,życie to chuj.
    Amen

    1

    0
    Odpowiedz
  9. pocieszę Cię: za tydzień matura!! a tak na poważnie to myślę że Ty właśnie maturą się stresujesz. Wyluzuj, ja też piszę, też się stresuję ale Ty chyba bardziej bierzesz to do siebie. Zobaczysz, niedługo to wszystko się skończy i po maturach będziesz jak nowo narodzona. Wiem co mówię bo moja dziewczyna miała to samo (zdawała rok temu) i przeżywałem piekło ale na szczęście razem to przetrwaliśmy.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Jak większość przedstawicielek twojego gatunku – sama nie wiesz czego chcesz. Kibel to faktycznie dobre miejsce na przemyślenia, ale z czasem myśli gęstnieją i nie idzie już tam wysiedzieć. Max 10 min z gazetą. Współczuję chujni. 1 zwój mózgowy więcej od kury.

    0

    1
    Odpowiedz
  11. Średnio raz w tygodniu mały dołek i wielkie mi mecyje! Przesadzasz chyba.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Kuurde skąd ja to znam … Sytuacja niemalże identyczna jak Twoja. Nie jesteś sama 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  13. psychotropy nie pomogą, pozdrawiam. 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Znajdź sobie hobby, to przestaniesz zaprzątać sobie mózg pierdołami. A co do srającego brata, powiedz mu że stolca spuszczał od razu jak się zesra, wtedy syf nie zdąży się rozpłynąć w powietrzu i do łazienki będzie można wejść niemal natychmiast.

    0

    1
    Odpowiedz
  15. Może to chamskie i prymitywne ale potrzeba Ci dobrego grzmocenia, uczucie naturalnego spełnienia zaaplikuje Ci ogromną dawkę endorfin które wprowadza twój mózg we właściwy rytm. Sport ma podobny efekt jednak o wiele słabszy, Także znajdź faceta albo zaproponuj zaufanemu przyjacielowi seks.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. @8 matura to chuj- zależy od studiów, ale jeżeli weźmiesz jakieś porządne (czyli większość inżynierskich albo medyczne), to ona jest co pół roku 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  17. @15:
    Ciekawe…
    Na technologii drewna matura (a właściwie coś duuuuużo gorszego) była co drugi dzień :]

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Wiek nastoletni się z czasem kończy, potem już człowiek jest ogarnięty trochę bardziej; zazwyczaj.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Teraz czytam to co napisałam (jestem autorką wpisu) i po prostu nie mogę z siebie. Co mi odstrzeliło?
    A komentarze typu „zerżnę cię” możecie pozostawić dla siebie tudzież swych partnerów.
    Pozdrawiam wszystkich. Jak na razie mi lepiej:P

    0

    0
    Odpowiedz

Tłuką mi mobila

Ale mam farta. Nowe autko, kupione miesiąc temu i już mi go jebli 3 razy.
2 tygodnie temu wychodzę z roboty i idę do auta, a tu ujebane lusterko i świeże ślady „darcia gruntu” na parkingu.
Przed świętami telepię się mobilem po parę metrów w korku i nagle jakiś młodziak przypieprza komuś z tyłu, a ten rozwala mi światła i uszkadza zderzak…
Dziś na innym parkingu młoda pindzia podczas parkowania tyłem rozpierdala mi przedni reflektor. Ja pierdolę, chujnia i śrut…

28
60
Pokaż komentarze (7)

Komentarze do "Tłuką mi mobila"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Zmień Cadillaca na coś co się mieści na parkingu. : )

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Mam wrażenie że to auto po prostu prosi się o przypierdolenie.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Ciągnij hajs z ubezpieczenia! Będzie na dziwki i wódkę!

    0

    0
    Odpowiedz
  5. źle stanął i go biją.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. zazdroszczą chuje . !

    0

    0
    Odpowiedz
  7. takie uroki posiadania fury. A swoją drogą ciągnij kasę ze sprawców jeśli ich możesz aktualnie złapać.

    0

    0
    Odpowiedz