Coś, co psuje mi jakość mojego życia od jakiegoś czasu to woń moich bąków. Nie sądziłem, że pierd może tak długo jebać i wisieć w powietrzu. Niby taki mały wychodzi, a chmura smrodu utrzymuje się kilka minut. Pół biedy, jeśli akcja dzieje się w domu, ale wyjdź gdzieś, dupę prawie rozrywa i co zrobić? Szybkie wyjście do kibla też nie pomaga, niby można się wypierdzieć, ale i tak zapach ciągnie się za mną przez 5 minut. Najgorzej, że nawet idąc po mieście, kiedy wieje wiatr, czuje swoje bąki. Nie wiem, dlaczego tak jest, odżywiam się zdrowo, wszystko powinno być ok. Ale nie jest. Chyba zamieszkam na jakieś pustelni, odizolowany od ludzi, żeby nie stanowić dla nich zagrożenia, otoczony tylko ciszą i swoim smrodem.
Życie na wsi byś miał spokój, a co jest? Chujnia
2011-07-08 23:43Pobudowałem się 1,5 roku temu na spokojnej wsi aby spierdolić od miejskiego zgiełku. Jak wiadomo jak się ma dom to i pies przy budzie i jakieś koty też być muszą, bo lubię zwierzęta. Mojemu 8 letniemu siostrzeńcowi nie wiem co do łba strzela, aby do mnie na weekendy przyjeżdżać i robić na chuja, nie wiem też po kim on to ma, że lubi gnębić koty, których nienawidzi mój pies i jak zobaczy mruczka to krew się w nim gotuje. Już się przyzwyczaiłem do tego, że chwali się tym, że znowu kota wrzucił do małej rzeki i kot umie pływać, ale ostatnio przegiął. Mianowicie gdy mój pies spał w budzie, ta mała menda wziął jednego z młodych kociaków i wrzucił do budy gdzie spał ten pies, bardziej kocina już przejebane nie mógł mieć. Już wiem czemu ten kot wyglądał jak wyjęty z wirówki. A rzesz kurwa i z gówniarzem…
Komentarze do "Życie na wsi byś miał spokój, a co jest? Chujnia"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Wiesz co jak co,ale to chyba ty powinieneś gówniarzowi do łba przemówić.Ja takiego małego kretyna sam bym chyba do rzeki wyjebał.
10 -
Odpowiedz
Ale z ciebie sadysta! Jak możesz na to pozwalać?! Jak się ma takiego psa to się nie bierze kotów, a tym bardziej nie dopuszcza do ich rozmnażania! Bój się Boga!
01 -
Odpowiedz
Sorry ale czy ty ręki nie masz żeby jebnąć przez łeb tego gówniarza ? zobacz czego boi się najbardziej. np. jeżeli boi się wody to wprowadź go na głęboką wodę i puść, niech się przerazi. psycha mu siądzie ale po całym zajściu powiedz do niego „teraz już wiesz mały chuju jak się czuł ten mały kot”
10 -
Odpowiedz
ja pierdole.. ty człowieku musisz coś w końcu zrobić z tym małym chujkiem bo tak dłużej być nie może!!!
10 -
Odpowiedz
Ja bym dzieciaka ostrzegł, że to co on zrobi ze zwierzętami, ja zrobię z nim. Bo rośnie chuj i sadysta.
00 -
Odpowiedz
idź do kuchni weź patelnię i piźnij się nią po łbie, bo twoja chujnia jest tylko twoim urojeniem, skutkiem ubocznym mitomanii.
00 -
Odpowiedz
Spuść małemu wpierdol, to będzie chodził jak w zegarku – po tym rzecz jasna – jak zacznie z powrotem chodzić.
00 -
Odpowiedz
Chujowicze powyżej mają rację. To dzieje się w Twoim domu, więc Ty jesteś odpowiedzialny za zwierzęta. Dzieciakowi wjebać nie możesz bo jest od siostry ale NIE WOLNO Ci tego zostawić. teraz jest właśnie czas żeby go ukształtować. Koniecznie rozmawiaj z jego rodzicami a potem ostro z nim (tylko nie pozwól żeby dzieciak przejął kontrolę – wujek pierdoli więc musze udać, że go słucham a i tak mam wyjebane). A wogóle co to, kurwa znaczy, że chwali się, że kota wjebał do rzeki? I wy, do kurwy nędzy uznaliście że wszystko ok? No to macie teraz trochę lepiej. Mówię Ci kolego reaguj póki jest czas. Jako nastolatek, gość może zrobić krzywde, np Twojej siostrze i wtedy będziesz żałował, że go nie przyhamowałeś jak była okazja. Może trzeba mu po prostu wytłumaczyć, że inne stwory żyją i czują, pokazać jak można się nimi opiekować. Spróbuj do chuja wacława i koniecznie go utemperuj bo przekroczył granicę zabawy.
01 -
Odpowiedz
kiedyś dziadek lub ojciec spuszczał wpierdol i się gnój uczył, nabierał szacunku
00 -
Odpowiedz
@9 Ta, nabierał szacunku, bo był bity przez jakichś patoli ( może pijanego ojca?). To, że byłeś tak wychowywany nie znaczy, że tak to powinno wyglądać.
00 -
Odpowiedz
a pozwalasz mu przyjeżdzać?
Pozwalasz.
To pretensje do siebie a nie siostrzeńca.
Głupiś.00
Dotacja na firmę
2011-07-08 23:43Witam szanownych Chujowiczów. Moja chujnia polega na tym, że chce wysępić pieniądze z unii na start mojej firmy. Wszystko ładnie, pięknie, pomysł jest, ale do chuja co napisać, żeby przyznali mi pieniądze? Po chuj w nim tyle tych podpunktów? Nie widza ze się człowiek chce wybić, to jeszcze jakieś koszty kwalifikowane, niekwalifikowane no i po co?
Szanowna komisja działania 8.1 miejcie zrozumienie, że my tez chcemy jeździć lamborghini i innymi furami jak te kulczyki czy coś, mamy pomysły i chcemy dzięki nim się wybić w gore, ale jak ktoś ma zryty humor i okres to może mu przecinek zaszkodzić i chuj po dotacji 🙁
Komentarze do "Dotacja na firmę"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
wielki byznesmen się znalazł 😉 na pewno zostaniesz Kulczykiem… czy coś 😀
00 -
Odpowiedz
Dlatego się nie trzeba rejestrować,żeby skurwielom nic nie oddawać i się o nic nie prosić.
A poza tym chuj ci w dupę z tym lamborghini….00 -
Odpowiedz
Na pewno będziesz miał lamborghini, jak głupiego wniosku nie umiesz złożyć.
00 -
Odpowiedz
ty i firma.. pff chyba taka z tym popkiem – wytatuowanym sterydziażem.. w sumie pasowalibyście do siebie, on jest ograniczony – ty też, on ma zryty beret – ty też, w nim siedzi diabeł – w tobie też…
00 -
Odpowiedz
Zarób sobie, a nie żebrać z funduszy unijnych. Interes po roku splajtuje, a kasa podatników w błoto!
00 -
Odpowiedz
Napisz, że masz dysleksję i dysortografię i kurwa dyskalkulię, więc nijak rzeczonego wniosku napisać nie możesz, więc podajesz nr konta i dawać forsę, nie pierdolić…
00 -
Odpowiedz
hehe, oni tak specjalnie.
Sami bedą jeździć lambordżini.00
Chujowo!
2011-07-08 23:43Spotykałam się z typkiem, który miał dziewczynę, wiedziałam o tym, ale byłam tak zauroczona, że nie zwracałam na to uwagi. Po jakimś czasie widziałam go z innymi dziewczynami, zrozumiałam, że jest babiarzem. Cały czas o nim myślałam, myślałam o tym co źle zrobiłam, że mnie olał. To zwykły kretyn, przystojny, ale idiota jak chuj. Teraz to do mnie dotarło. Szukam w tym wszystkim pozytywów. Po zachowaniu poznam jego zamiary, trochę mi go żal. Śmiać mi się chce jak o nim myślę. Niczego nie żałuję, płakać też nie będę ;))
Żyj chwilą, nie zadręczaj się przeszłością.
Komentarze do "Chujowo!"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
A mi i myślę że innym chujowiczom także śmiać się chce z ciebie.Zachowałaś się jak zwykła kurwa,wywód zrobiłaś jak puszczona kantem kretynka.Poza tym wyraźnie z wpisu widać że cię ta sprawa boli,bo jakbyś miała to w dupie to byś tego nie opisywała.
Żyj chwilą ale miej zasady.
Spierdalaj szmato;)00 -
Odpowiedz
i dobrze ci tak. zasłużyłaś na to, bo sama wiedziałaś, że ma inną dziewczynę, a jednak się z nim umawiałaś.
00 -
Odpowiedz
@1 Otóż to
00 -
Odpowiedz
Dziękujemy za te głębokie przemyślenia, a teraz idź odrób lekcje
00 -
Odpowiedz
Chryste Panie gorzej już być nie może nie dość że zmyśla chujnię (ale to przecie mitomanka..) to zaraz wciela się w rolę komentatorów i sama sobie ubliża :O że też staśka urodziła takiego pojeba zamiast skrobnąć to popapraństwo..
00 -
Odpowiedz
I kurwa bardzo dobrze. Zaiste wszystkie kobiety to kurwy.
00 -
Odpowiedz
@1 Ślicznie powiedzane
00 -
Odpowiedz
a ja Cię rozumiem, bo ostatnio podobnie się złożyło.
00 -
Odpowiedz
Chcę podziękować autorce za te końcowe złote myśli. A jak nie daj Boże zaczniesz wątpić siebie to polecam iść do psychologa – czasem to pomaga na rzeczy typu rozmyślanie o tym co się źle zrobiło.
00 -
Odpowiedz
najbardziej boli jak się człowiek pierdutnie młotkiem w głowę.
00
Jebana matura z matmy
2011-07-08 23:43Człowiek uczy sie dobrze cale życie, egzaminy pisze zajebiście, a jakiś imbecyl ułoży sobie maturkę, bo ma kaprys, aby wszystkich upierdolić. Mam rok w plecy, bo przecież kurwa nie wezmą mnie na polibudę z 90% z podstawowej, nawet na zaoczne. Zaczynam się uczyć jeszcze więcej, aby za rok wyjebać 110 na tym rozszerzeniu. śrut
Komentarze do "Jebana matura z matmy"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Żeby dostać się na polibudę wystarczy zdać maturę rozszerzoną z matmy. Ale z podstawą nie wiem jak jest. Może na informatykę się nie dostaniesz, ale na automatykę możesz spokojnie składać.
00-
Odpowiedz
Spróbuj z fizyki. Teoretycznie jest prostsza. jak sie nie uda to do „Jak oni gotują” czy tam inny You can fuck tonight
00
-
-
Odpowiedz
Nie rozumiem..
00 -
Odpowiedz
musisz byc debilem, jak nie zdasz TEJ matury.. poziom podstawówki.. i na polibude to ty sie raczej nie wybieraj 🙂
02 -
Odpowiedz
Pierdolę ciebie,tą twoją polibudę i całą resztę przyszłych pseudo-inżynierków którzy nie potrafią zdać czegoś tak prostego.
00 -
Odpowiedz
Znając życie to właśnie taki ktoś się dostanie na polibudę, a za 10 lat będzie drogi projektował…
00 -
Odpowiedz
Kurwa, nie widzicie, że on mówi o ROZSZERZONEJ matmie? Z podstawy miał te 90%, a z rozszerzonej zjebał, i w sumie mu się nie dziwię bo była co najmniej pokurwiona ta matura.
10 -
Odpowiedz
pojebańce to właśnie Wy! krytykować tylko umią, a czytać ze zrozumieniem nie… ignoranci.
40 -
Odpowiedz
Pierdolicie… miałem 30% z podstawy i dostałem sie bez problemu. Jako dodatkowy wziałem rozsz. angielski który poszedł na 50% ;D
Dostałem sie na poli na informatyke zaoczną. Można? Jasne że można00 -
Odpowiedz
Uczyć się w szkole? Co za pojebany pomysł…
00 -
Odpowiedz
dokładnie, ad. 6. ludzie nie potrafią nawet przeczytać ze zrozumieniem, że chłopakowi źle rozszerzenie poszło (mi też, pochujone to było jak nic) a od razu się czepiają. wyluzujcie i zacznijcie czytać.
30-
Odpowiedz
Jebac matury wycofac to w huj potrzebne do dupy
00
-
Nie ogarniam kobiet!!!
2011-07-08 23:43Wpis jakich setki, ale trzeba to powtórzyć! KURWA! Co one mają we łbach! Przy każdej okazji powtarza taka, że marzy o kimś dla którego będzie tą jedyną, romantyku, który nie pozwoli jej skrzywdzić, a jak przychodzi co do czego to idzie jakimś ćwokiem malinowym, który zachowuje się jak kilo gwoździ i traktuje ją jak szmatę. A jej się tylko oczy świecą. NIE OGARNIAM!!! …chociaż mam jeden trop. Może kombinuje taka w ten sposób, że ten lepiej ją zerżnie i tylko o to tak naprawdę chodzi!
Komentarze do "Nie ogarniam kobiet!!!"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
tak? to znajdź mi fajnego a zarazem męskiego romantyka. lubie takich kolesi a w moim otoczeniu nie ma żadnego takiego.
00 -
Odpowiedz
We łbach nie mają zupełnie nic,przecież to tępe jest.Jedyne co mają we łbach to GÓWNO.
A chujnia i związane z nim pytanie wynika z bardzo prostego powodu-zapomniałeś o jednej z prawd życiowych,która brzmi:
„wszystkie kobiety to zakłamane kurwy”50 -
Odpowiedz
Ciągnie jednego do drugiego, widocznie są siebie warci.
00 -
Odpowiedz
Oczywiście, że chodzi o rżnięcie. A potem płakać i pocieszać się przyjdą do ciebie :-/ Odkąd mam na to wyjebane to same się kleją. Najśmieszniejsze, że nawet te, które mnie wcześniej olały 😉
20 -
Odpowiedz
dobrze gadasz. też mam taki „problem” xd
00 -
Odpowiedz
@4 😀
00 -
Odpowiedz
4 ma racje
00 -
Odpowiedz
Święta prawda 😉 Jesem chodzącym przykładem, byłem za dobry i Jej się znudziło buhahaha ;D
00 -
Odpowiedz
Polecam wam książkę „co z tymi kobietami?” cała prawda jest tam zawarta
00 -
Odpowiedz
nie jestem wszytskie i nie mam na imię każda. Panowie nie uogólniajcie.
03 -
Odpowiedz
tak właśnie tak – głównie o rżnięcie się tutaj rozchodzi, no ale ty o tym przecież bardzo dobrze wiedział(AŚ) i dlatego tak się nie możesz ode mnie odpieprzyć :/ a ja już dawno mam cię w nosie. Teraz liczy się dla mnie tylko Monika! (ta, której nawet do pięt nie dorastasz)
00 -
Odpowiedz
e,takie tam pierdolenie…
00 -
Odpowiedz
To jest właśnie miłość człowieku i nikt nie wpłynie na to, czy jakaś kobieta kocha porządnego człowieka czy zepsutego. Nikt nie chce być traktowanym jak szmata, ale jak się kocha i nie umie tego przezwyciężyć, to się na takie traktowanie na nieszczęście zgadza. Kobiety nie myślą w Waszych kategoriach, jeśli chodzi o to jak powiedziałeś ,,rżnięcie” (czyli który lepiej „rucha”). To pokazuje, jak traktujesz kobiety, bo ze sposobu Twojej wypowiedzi można wywnioskować, że niewiele się różnisz od tych malinowych ćwoków.
p.s. Romantycy? Niekoniecznie. To zależy od kobiety, kogo woli. A tak się mówi, bo każda lubi dostawać kwiaty, tylko że w naszych czasach facet, który przynosi kwiaty, jest już określany jako romantyk.00 -
Odpowiedz
Kurwa jego mać. Przydałby się na chujni jakiś link FAC (Frequently Added Chujnias), gdzie byłoby zawarte streszczenie popularnie dodawanych chujni – żeby taki jeden z drugim nie dodawali w co drugim poście smętów o skurwielach, romantykach i dziwkach. Ten temat został już wyczerpany i zostało zgodnie ustalone przez przedstawicieli obojga płci, że kobiety są zakłamane, nie wiedzą, co mówią i nie należy ich słuchać, ale obserwować zachowania.
02 -
Odpowiedz
Są trzy opcje – albo to Ty jesteś beznadziejny, że nie umiesz jej przy sobie zatrzymać, albo to ona jest beznadziejną zdzirą.
A trzecia brzmi tak, że razem jesteście beznadziejni, bo ona jest zdzirą, a ty palantem o okropnym guście, bo na nią lecisz ;/00 -
Odpowiedz
Mężczyźni nie ogarniają Kobiet i odwrotnie ile na tym świecie żyjesz.
00 -
Odpowiedz
Ale z was banda tępych chujów. Jak latacie za tapeciarami w leginsach co kładą sobie na twarz gładź szpachlową i są tępe jak stara maszynka do golenia zarośniętego studenta no to nie dziwota, że taka zaraz poleci do drugiego i będzie szukać wrażeń. O losie co za chamstwo na tym świecie!!! Zero szacunku. ”wszystkie kobiety to zakłamane kurwy” – Twoja matka też?
03 -
Odpowiedz
Taa, takie komentarze jak 2 np. najlepiej świadczą o tym, jacy to wspaniali są faceci, podczas gdy my w głowach mamy… gówno. :)brawo panowie, szczyt klasy.
Drogi autorze i inni panowie. Macie panny takie, jakie sobie bierzecie. Mądra laska nie poleci na skurwiela, który ledwo co na nią splunie, o czym świadczy cała masa szczęśliwych i udanych związków. Bierzecie cycate lale, którymi można pochwalić się kumplom albo idiotki, które same nie wiedzą czego chcą? To nie płaczcie później po portalach internetowych bo udowadniacie, że jesteście nie tyle „romantykami, którzy nie pozwolą jej skrzywdzić”, tylko ciotami. I tak, jest między tymi dwoma określeniami różnica.
11 -
Odpowiedz
Masz świętą rację!Też zauważyłem że kobiety przeważnie mówią jakich to czułych i romantycznych by nie chciały,a tak naprawdę związują się z jakimiś skurwielami.I często mówią jeszcze „to taki dobry chłopak” a są tak zaślepione że nie widzą jak ich „dobry chłopak” nie szanuje,zdradza,rucha inne itp.Wystarczy nieraz spojrzeć z jakimi pojebami zadają się kobiety,i to nie tylko te „tapeciary w leginsach” ale normalne zwykłe kobiety.Ja miałem dziewczynę,wszystko bym dla niej zrobił i robiłem,lecz zostawiła mnie.Wląsnie dlatego że byłem zbyt dobry,zbyt przewidywalny dla niej.To prawda jak ktoś napisał w komentarzu,że kobiety chodzą z pojebami którzy je krzywdzą a potem idą się żalić do tego „porządnego” faceta.Wiem bo miałem niejednokrotnie takie sytuacje.I takich przyjaciółek moge mieć na pęczki,ale dziewczyny już nie bardzo
21 -
Odpowiedz
Ad autora komentarza 2-nie,my nie bierzemy kiepskich lasek.Ci co bardziej ogarnięci,jak np ja,teraz tylko ruchają a po wszystkim dają kopa w dupę.Bo szkoda na was kurwy czasu i uwagi.A o szacunku zapomij-najpierw sobie na niego kurwo zapracuj.
20 -
Odpowiedz
Kobiety są pojebane,
faceci są pojebani tylko w drugą stronę.
Nie próbuj rozumieć kobiet.
szybciej zdobędziesz kryształową kulę w skokach.00 -
Odpowiedz
David M. Buss – „Ewolucja pożądania”. Polecam…
00
Kolejny wpis dotyczący matury!!!
2011-07-08 23:43KURWA! bo inaczej zacząć się nie dało! „Biedni” maturzyści, przestańcie przeżywać tą maturę i wasze niesamowite osiągnięcia! Jak stare przysłowie głosi „matura to bzdura!”, tak właśnie jest. Znam to z własnego przykładu, w szkole średniej (4 lata technikum) jechałem na samych dwójach, na koniec każdego roku i półrocza miałem zagrożenia z połowy przedmiotów, nauczyciele śmiali się ze mnie, jak tylko chociaż wspominałem, że chce zdawać maturę i egzamin techniczny tą całą męczarnię kończący – a tu psikus! Nauczyciele mi zaufali i się nie zawiedli! zdałem wszystko! Wyniki nie były najlepsze z klasy, ale jedne z początkujących, mimo tego że maturę pisałem w zeszłym roku i jako pierwsi (po kilkuletniej przerwie) mieliśmy obowiązkową mate – a maty nienawidzę jak psy dziada w ciasnej ulicy! Do matury i wszystkich takich ważniejszych egzaminów najważniejsza jest chociaż odrobina inteligencji i spokojne podejście do sprawy, a wiedza już na samym końcu! Bo na prawdę trzeba być skończonym imbecylem, żeby takiego egzaminu nie zdać, tam każde pytanie wynika z poprzedniego! Więc przestańcie mi tu pierdolić o ciężkiej maturze! Bo to jest żałosne, ja swojej pracy na polski ustny zacząłem się uczyć na schodach w szkole godzinę przed wejściem do sali przed komisje, mimo że miałem ją już na biurku kilka miesięcy wcześniej! Nie jestem żadnym kujonem, do szkoły nie chodziłem a jak już się zjawiłem to tylko po to żeby nałapać bań i poprawiać na koniec roku a jednak się udało wszystko zdać… Wydaje mi się że tajemnica tkwi w tofifi i spokojnym, trzeźwym i opanowanym podejściu do sprawy.. Pozdrawiam! MATURZYSTA 2010!
Komentarze do "Kolejny wpis dotyczący matury!!!"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
weź autorze, już przestań pierdolić. Robiłem wszystkie zadania z matury 2010 i przyznam że faktycznie – trzeba być debilem żeby jej nie zdać. Była sto razy prostsza od tej co teraz. Robiłem też bardzo wiele testów, na stronach różnych w internecie jakieś kursy przygotowujące do matury, zadania z książki i nieprawda że każde następne pytanie wynika z poprzedniego. Może w zamkniętych może się tak zdarzyć ale ogólnie prawie każde zadanie było z innego działu na tej maturze więc też już nie pierdol, tylko jak jesteś taki mądry to sobie zrób parę zadań z matury 2011 to się przekonasz że była trudniejsza. Nie do nie zdania ale na pewno trudniejsza.
01 -
Odpowiedz
Widzisz,bo my(ja zdawałem starą maturę pół roku po wszystkich bo miałem swoje sprawy prywatne do ogarnięcia)jeszcze byliśmy nauczeni MYŚLEĆ,nie to co to młodociane gówno teraz.Inaczej pytanie zadasz i on już kurwa nic nie ogarnia,bo wkurwa schematem chuj wie po co.Zresztą matura to i tak na chuj potrzebna,studia i tak nic w życiu nie dają.Ja akurat samą maturę(bo na studia nigdy w życiu się nie wybiorę)zrobiłem bo miałem taki kaprys i chciałem żeby się starzy z dyplomu ucieszyli:)
01 -
Odpowiedz
Niektórym matura jest potrzebna aby dostać się na studia. Wtedy nie wystarczy jej tylko zdać, ale trzeba mieć odpowiednio wysoki wynik o czym najwyraźniej zapomniałeś 😉
01 -
Odpowiedz
Jesteś leniwy, ale inteligentny, Jednak sam widzisz, że tą godzinkę poświęciłeś na naukę i jakbyś tego nie zrobił to byłoby źle.
01 -
Odpowiedz
A co Ci przeszkadza, że się ludzie stresują przed jednym z najważniejszych egzaminów? Ludzie różnie przeżywają czekające ich rzeczy i już. Poza tym to, co powiedziała osoba z komentarza 3 – zdać to jedno, ale trzeba zdać, żeby się dostać na studia (a większość osób jednak po to zdaje maturę). Wyluzuj (;
01 -
Odpowiedz
E ja na maturę się wcale nie uczyłem, codzień opijałem browary, napisałem polaka i matma po godzinie, ale może zdam
10 -
Odpowiedz
drogi autorze po maturze doszedłem do identycznych wniosków. nie byłem orłem, nie uczyłem się dniami i nocami ale zdałem lepiej od kpierdolonych klasowych kujonów. matura to wielki pic na wodę a nauczyciele straszą nas przez 3 lata tylko po to żebyśmy się trochę uczyli. przed maturą się bałem jak chuj, ale to wygląda mniej więcej tak, przychodzi się na wpół do dziewiątej, o 9 dostaje teścik i się pisze. niby wiedzy coś tam trzeba mieć, ale na podstawowym nie problem zdać matury z czegokolwiek. rozszerzony jest tylko trochę trudniejszy. tak że matura to nie jest wielka rzecz. na niej okazało się że byłem lepszy od klasowych prymusek, bo widzicie, trzeba się wykazać trochę pomyślunku sprytu i wiedzy i umiejętnie złączyć do kupy. pisałem rok temu.
11 -
Odpowiedz
O ja jebię, sami geniusze w Polsce. Tylko dlaczego taki syf w tym kraju?
11 -
Odpowiedz
Do na uki kurwa tłuku
01 -
Odpowiedz
pisałam maturę w tym roku i nie uważam, żeby były trudne. poradziłam sobie ze wszystkim. ale się uczyłam mimo wszystko.
ale powiem ci jedno – matura 2010 była daleko prostsza od matury 2011. przykro mi. takie realia.
01 -
Odpowiedz
Popieram. Przez cztery lata jechałem na samych 3, miałem tylko 3 podręczniki (j.ang., j.franc. i chemia) i jeden zeszyt właśnie do chemii 🙂 Do ustnej matury z polskiego uczyłem się noc wcześniej, do innych przedmiotów małe powtórki też na 1 dzień przed a stopnie 🙂 polski pisemny – 3 (automatyczna średnia z 4 lat – prawie 30 stron rękopisu :)), ustny pol. – 4, historia 2×5 angielski 5 i po h.. się męczyć. Nie denerwowałem się i to jest najważniejsze Przez 4 lata na każda klasówkę, karkówkę itp. uczyłem się dzień przed więc miałem wprawę, nie miałem zeszytów bo nie prowadziłem, mój dzienny zeszyt miał na początku np. j. polski, w środku matematyka i historia a na końcu fizyka 😀 Jak sprawdzali zeszyty to przepisywałem ostatnie 5 lekcji 😀 i tyle. Uważam że obecne matury są bardziej poj… ale to nie znaczy że trudniejsze. Mniej nerwów, więcej spokoju i opanowania i wszystko będzie oki. Pozdrwienia
01
Nie ufaj mechanikowi
2011-07-08 23:43KURWA MAĆ!
Tak zacznę ten wpis, bo ten zwrot najlepiej oddaje moje emocje.
Od dwóch tygodni mechanik bawi się ze mną w kotka i myszkę. Dopiero w środę wziął mój samochód na warsztat. Na wczoraj miało być wszystko gotowe :/
Oczywiście nie jest i nie wiadomo kiedy będzie. Zastało mnie wolne (w mojej firmie to rzadkość i wolny weekend urasta do rangi święta!), a ja nie mam samochodu :/
Miałem takie zajebiste plany.
Chciałem jechać na rybki, spotkać się nad wodą z kolegami, połowić, strzelić piwko, pogadać, odpocząć.
Cały sprzęt przyszykowany, zapasy zrobione, i kurwa wszystko psu w dupę!
Ostatni raz oddałem samochód do tego gościa, porażka. Nigdy nie dotrzymał terminu, brał samochód na kilka dni i odbierałem w stanie nietkniętym, albo z wymienionym nie tym co potrzeba :/
Chujnia!
Komentarze do "Nie ufaj mechanikowi"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Chłopie, mechaników jak psów.
00 -
Odpowiedz
Nie ufać niektórym mechanikom, ZGADZAM SIĘ! Mój ojciec oddał kiedyś do warsztatu i wzięli od niego 3 tys. zł, a potem okazało się, że nic prawie nie jest naprawione – tak, bo włożyli jakąś złą część.
00 -
Odpowiedz
Tak, tak, samochodem i piwko… Zasada numer jeden – jak prowadzę, to nie piję. Chyba dobrze, że ten mechanik wstrzymał samochód…
01 -
Odpowiedz
@3 no tak bo jak jedziesz na weekend np w pt a wracasz w ndz to się nie możesz nawet piwa napić. Masz rację.
00
Dziewczyna mnie opuściła
2011-07-08 23:43Jest 7:30 moja dziewczyna poszła do pracy. Na pocieszenie dostałem soczystego buziaka na pożegnanie, ale to niewielkie pocieszenie. Leżenie o tej porze samemu w łóżku to jakby mi ktoś z karata przypierdolił. Teraz muszę czekać do szesnastej aż wróci. Przepierdolone na całej linii.
Komentarze do "Dziewczyna mnie opuściła"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
a pomyśl , gdybyś miał ciągle leżeć sam, nie miałbyś do kogo pyska otworzyć, do kogo się przytulić, co byś zrobił? Ludzie cieszcie się z tego co macie, inni mogą jedynie marzyć o waszej „chujowej” sytuacji.
00 -
Odpowiedz
Chwalisz się czy żalisz? Bo raczej to pierwsze a jeśli to drugie to na złą stronę trafiłeś. Tutaj ludzie piszą o problemach.
01 -
Odpowiedz
Rozumiem, że chcesz zostać zmieszany z błotem przez internautów, za to że leżysz sobie w łóżku podczas gdy Twoja dziewczyna pracuje. Do tego masz jeszcze czelność narzekać. Wg mnie to słaba prowokacja 🙂
00 -
Odpowiedz
o stary, ale masz problem, ja nie mogę, nie wiem co bym zrobił na Twoim miejscu, przechujnia po prostu, łączymy się z Tobą w bólu, pomodlę sie za Ciebie moją poranną modlitwą w rytmach radia maryja. Spoczywaj w pokoju, peace and love.
00 -
Odpowiedz
Może też zacznij pracować?
00 -
Odpowiedz
Przynajmniej masz za kim tęsknić. Pozdro!
00 -
Odpowiedz
Przynajmniej kogoś masz… więc marna ta Twoja chujnia.
00 -
Odpowiedz
Lepiej idź do pracy
00 -
Odpowiedz
idź do pracy
00 -
Odpowiedz
Kolejny no life. Zajmij się czymś. Poza tym jak nie musisz się rano zrywać, to śpij w opór.A o pannę się nie martw,na pewno dziwka się kimś tam już w pracy zajęła.
00 -
Odpowiedz
A słyszeliście o takim czymś jak wolne w tygodniu w zamian za prace w weekend?
00 -
Odpowiedz
Weź się w garść . Lecz się , to przecież choroba.
Mam nadzieję , że potrafię uczyć się na cudzych błędach..00 -
Odpowiedz
Zwal konia, czas zleci
00 -
Odpowiedz
no.. jak Twoje zycie polega na tym, że czekasz aż ona przyjdzie.. to nie zazdroszcze.
Znajdz sobie ze dwie inne będziesz miał mniej czekania.00 -
Odpowiedz
ale masz kurwa problem. ja bym chciała mieć kogoś , kto da mi ,,soczystego” buziaka na pożegnanie, którego rozłąka trwa kilka godzin.
00
Zgubne skutki… życia?
2011-07-08 23:43Tak jak każda chujnia, moja jest równie przejebana jak sytuacje z Waszych postów, jakie tu przeczytałem… Kochałem, a właściwie nadal kocham jedną kobietę. Rozstałem się z nią po dwóch latach bycia razem, bo przykro mi – nie będę ze szmatą, która puszcza się kiedy tylko nie widzę, mówi mi to, co ja chcę usłyszeć… Wymyśla powody na to co zrobi gdy tylko „strzeli focha”, i usprawiedliwienia na to, co było w przeszłości. Wreszcie nie wytrzymałem i pojebałem ją – chyba honor wziął górę… Od tamtej pory minęło już dwa lata. Ale, nie mogłem się z tym pogodzić i do dziś nie mogę, więc zacząłem „topić smutki” – pić na umór – od rana do wieczora. Aktualnie nieźle daje mi się to we znaki. Wpierdoliłem się w depresję, do tego stopnia, że nie wiem już, jak się wysłowić. Nie potrafię już rozmawiać z ludźmi. Nie potrafię żyć bez alkoholu. Niby studiuję i na siłę staram się udawać że wszystko jest w porządku, ale na abstynencji mam lęki, przez które nie potrafię nawet spojrzeć ludziom w oczy i ciągle trzęsą mi się łapy, a nogi są jak z waty. I cała reszta innych atrakcji. Przejebane…
Komentarze do "Zgubne skutki… życia?"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Zapomnij będzie najlepiej, ale alkohol ci nie pomoże zapomnieć. Zamiast pic wybierz się na basen, czy coś i poznasz inna dziewczyne:)
00 -
Odpowiedz
Odstaw kurwa alkohol, bo to samo zło przez które skończysz jak dziad podmostowy. Idź na terapie, bo po to one są. Walcz z samym sobą bo tylko to da Ci satysfakcję. Pierdol innych, spróbuj znaleźć garstkę ludzi na którym na tobie zależy i trzymaj się ich (ale nie oczekuj od nich za wiele). Jeśli to konieczne to zgłoś się do psychiatry po leki, tylko bierz nowoczesne i w minimalnych dawkach (mi pomaga ale ten kij ma niestety dwa końce). Nadaj sens swemu życiu przez walkę o nie. Tyle mogę napisać. Wiem że może to brzmi banalnie i jest trudne do zrealizowania ale to jedyna droga. Wierzę w Ciebie!
00 -
Odpowiedz
gratulacje
00 -
Odpowiedz
Strach pomyśleć co by było, gdybyś z nią został… i tak postąpiłeś słusznie.
00 -
Odpowiedz
O jejkuś, ja czuję się tak samo jak ty. Wiem, że każdy to czuje, gdy jest samotny. Jednak Większość świata stara się być radosnym, a może im to samo przychodzi, bo nie mają patologii z dzieciństwa. Jeśli pijesz to radzę inaczej się wyżywać, np. uprawiać sport, choćby taekwondo.
00 -
Odpowiedz
Ja też piję regularnie i nie widzę problemów. Tylko wiesz ja piję bo lubię i często też dlatego, że „świat na trzeźwo jest nie do przyjęcia”ale nie mam takich jazd przez durną babę.
00 -
Odpowiedz
Terapia Panie, terapia…Przestań uciekać w alkohol i układaj sobie życie bo się wykończysz:(odstaw alkohol dragi i układaj wszystko pod siebie…Mam bardzo podobną sytuację, ale już opanowaną. Przestań się mazgaić i bądź mężczyzna…”trzeba być twardym a nie miękkim”
00 -
Odpowiedz
Polecam odpowiedzieć sobie na pytanie: „kocham ją czy kocham swoje wyobrażenie o niej”…
Gdy poznałeś prawdę wyobrażenie rozjebało się w zderzeniu z rzeczywistością. I mimo, że niematerialne, jego utrata boli jak sam chuj…
Alkohol w takim przypadku to jak próba gaszenia pożaru benzyną… Wiesz po ile jest benzyna???00 -
Odpowiedz
no widzisz.
trzeba sie było trzymac szmaty, przynajmniej widziałeś sens życia.
szmaty są najlepsze.
polecam00

Odżywiasz się zdrowo to i bąki zdrowe.
Ciekawa jestem jak wygląda to Twoje „zdrowe odżywianie”. Sorry, ale śmierdzące gazy to nie jest normalna sprawa. Idż z tym do gastrologa. Wiem, że trochę wstyd, ale możesz mieć poważny problem z jelitami, a z tym nie ma żartów.
Zajebanie sobie bąka jest dobre dla zdrowia i psychiki. Nie powstrzymuj się!
Idz do proboszcza on ci wyrwie kiche stolcowa.
zamieszkaj, zamieszkaj – będzie w końcu spokój od twojego mózgojebstwa! i nie produkuj się już tyle, bo tylko rzygać mi się chce jak czytam te twoje wypociny.
Miałyśmy ten sam problem, a w zasadzie sporadycznie nadal mamy. Wyobraź sobie, że jedna z nas na woń (swojego!) bąka miała odruch wymiotny. To się zdarza niestety również kobietom (i to atrakcyjnym!). Zwykle to samo przechodzi, a więc cierpliwości strudzony kolego! Przyszłość przyniesie ukojenie i rozluźnienie zwieraczy. A póki co kiedy zdarzy Ci się jebnąć niewiarygodnego smroda, udawaj oburzenie i delikatnie wskazuj palcem na osobę obok:P
Spróbujcie antybąkowej bielizny 🙂 jest taka, serio – paczajcie na https://wiatrodyskretni.pl
a2 co za pierdoły opowiadasz i kit wciskasz, zapach gazu jelitowego zależy od rodzaju spożywanego pokarmu, jeśli będzie wpieprzał same owoce nabiał i dużo mięsa czyli ciężkostrawne produkty to będzie produkował więcej „ciężkiego gazu” a jak przejdzie na same zupki chińskie to nawet nie będzie czuć jak pierdnie. 95% przypadków chodzi o odżywianie.
Kurwa, nie pierdol. Chciałbym, żeby moje bąki tak jebały. Uwielbiam srać w zatłoczonych tramwajach, supermarketach, teatrach i tym podobnych. Nie mogę wtedy ze śmiechu, jak ludzie krzywią się, kręcą nosami i patrzą po sobie. BTW od dużej ilości warzyw pierdy mogą śmierdzieć.
To ja wam coś powiem siedzę w ławce z moim kolegą i jak pierdolnie bąka to tak jebie że się wytrzymać nie da to nic przyjemnego wąchać czyjeś smrody. Moim skromnym zdaniem idź z tym do lekarza.
do gazownika
Tu autor. Właśnie o to chodzi, że moja dieta jeszcze sprzed miesiąca to same chińskie zupki i mcdonald, wtedy wszystko było ok, a tu człowiek chce o siebie zadbać i ma karę. Dodam, że nie byłoby źle, ale zaczynam się właśnie spotykać z fajną dziewczyną i każde spotkanie stresuje mnie w chuj.
no a jak z nią miałbyś mieszkać, to dopiero! lekarz, to dobre wyjście. mam skojarzenie z odchodami ptaków, które są tak stężone.
A z czym masz kurwa problem?Zjebać się w tłumie-świetna rzecz.Ja mam zawsze chęć wtedy głośno krzyknać”wąchać,skurwysyny”:)
A babsko ma zaakceptować albo spierdalać-ja tam ze swoimi partnerkami zawsze sobie popiardujemy.
pakuj do słoików i sprzedawaj na allegro. Albo urządź konkur – kto dłużej wytrzymie mojego bąka .
Jeszcze bogaty będziesz.
Teraz w modzie odchyłki od normy są.