Prawiczek do 19 lat

Witam. Opiszę co mnie boli. Jestem pierdolonym prawiczkiem. 19 lat na karku. A żadnej panny nie wychędożyłem. Jestem nieśmiały w kontaktach damsko-męskich. Dodam ze mieszkam w Radomsku, zadupie jak chuj! Próbowałem zarywać panny, ale mi to nie wychodzi! Przez to, że nigdy nie miałem partnerki i się nie całowałem. Jak wspomnę o tym jakiejkolwiek pannie to spierdala ode mnie z daleka. I powiedzcie mi co ja mam zrobić? To brzemie mnie dobija… Kumple walą panny i opowiadają mi potem mi potem swoje wrażenia. A mnie to wkurwia!

27
57
Pokaż komentarze (22)

Komentarze do "Prawiczek do 19 lat"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Idź na dziwki.

    2

    0
    Odpowiedz
  3. Nie chwal się każdej nowo poznanej pannie, że jesteś prawiczkiem, zacznij myśleć głową a nie główką…

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Dobra rada ! Popieram

    1

    0
    Odpowiedz
  5. Pannie nigdy nie mów żadnej ze jesteś prawiczkiem, a będzie o wiele łatwiej. Zobaczysz jak spyta cie o twój pierwszy raz lub coś podobnego to wymysł jakaś bajeczkę. idź na dziwki, oglądaj pornosy podszkol i zobaczysz ze prawiczka już nie będzie ani śladu. Będziesz zaliczać jedna po drugiej

    1

    1
    Odpowiedz
  6. Szanuj się stary 🙂 Co ci da że se ruchniesz jakąś laskę, a skąd wiesz ze kumple to co mówią, mówią prawdę? Ściemnij coś i to łykną

    1

    0
    Odpowiedz
  7. A po co ty tym pannom o tym mówisz.. To,że jesteś prawiczkiem to jeszcze ok, ale fakt,że się nie całowałeś jest dla mnie dziwny..Dlatego lepiej się panienkom do tego nie przyznawaj:D

    0

    0
    Odpowiedz
  8. to, że jeszcze nie kopciłeś to jeszcze normalna rzecz na ten wiek, ale to że sie nie całowałes i nie robiles innych rzeczy z panienkami… to chujnia.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Kumple w 80% wciskają kit

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Te Panny nie boją się tego, że jako prawiczek jesteś słaby czy coś w ten deseń, tylko tego, że jako nieśmiały chłopiec szukasz kogoś na stałe i wymagasz miłości jak z filmu xD ( słowa mojej koleżanki do której również prawiczek zagadywał ). Idź na imprezę, podylaj z Panienką, nie mów jej że nie masz doświadczenia i się zabaw jeśli będzie chciała 😉

    1

    1
    Odpowiedz
  11. Ja jestem 20-letnią dziewicą i jestem z tego dumna!

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Nie wiem, to takie ważne, żeby nie być prawiczkiem lub dziewicą w dzisiejszych czasach? Że co, że jak ma się już 16 lat, to trzeba mieć co najmniej dziesięciu partnerów seksualnych?
    To ja w takim razie jestem „starą” dziewicą, ale zajebiście się z tym czuję! ;p

    0

    0
    Odpowiedz
  13. są gorsi…

    0

    0
    Odpowiedz
  14. wbij na podrywaj.org stronka duuuuźo daje a jeśli chodzi o dupy to „tego kwiatu jest pół światu” czyli w końcu jakąś ruchniesz

    0

    0

    Odpowiedz
  15. Ja marzyłam o prawiczku : )) w sumie nadal marzę, ale na razie mam inne priorytety życiowe niż seks 😉 a lat tyle co Ty;)

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Zakup feromony. Drogie, ale podobno działa

    0

    1
    Odpowiedz
  17. Jak panna spierdala to jest pojebana, ja tam bym chciała prawiczka, a nie takiego co już miał nie wiadomo ile dup… to po pierwsze. A po drugie zrobienie tego na siłę, żeby tylko nie być już prawiczkiem też jest dla mnie chore. Ale tak już jest w dzisiejszych czasach ze to wstyd -.- ja pierdole…

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Witam! Ja też jestem z Radomska, ale jestem ciut starszy od ciebie… I mogę dać ci prostą radę jeśli chcesz poruchać tylko dlatego żeby już nie być prawiczkiem… wybierz się w jakąś ładną sobotę z kumplami do Klubu 40 -na pewno wiesz gdzie to jest- jeśli potrafisz w siebie wlać trochę alkoholu to wsadź do kieszeni trochę hajsu, usiądź przy barze wypij ze dwa piwka a przy okazji obserwuj wszystkie łanie które się kręcą w pobliżu. Wybierz sobie obiekt albo najlepiej ze dwa albo trzy, postaw jakiegoś drinka, rozkręć sensowną gadkę (tylko nie o szkole ani twoich kompleksach, jej też o to nie pytaj). Zabierz na parkiet, powywijaj z nią trochę, znowu postaw browar i ruchanie masz gwarantowane… Tylko żebyś nie wybierał księżniczek rodem z bajek… jak chcesz tylko zaruchać to patrz po zachowaniu, najszybciej dają puste tapeciary a takie bardzo łatwo jest poznać w tłumie dziewczyn… Oto w tą piękną sobotnią noc masz zagwarantowany „dancing z dupcingiem” – tylko nie spiesz się i żadnej nie mów że się nie całowałeś i ruchałeś bo takie lachony na pewno spierdolą a jak jej się nie spodoba to już nie twój interes, tobie chodziło tylko o walenie a nie o sprawiane głupiej dupie przyjemności… PROSTA ZASADA SKURWYSYNKA WE KRWI I DO PRZODU! Tylko że do takiego zachowania potrzeba już odpowiedniego nastawienia psychicznego… Bo w przeciwnym razie tylko szkoda kasy… i nie zapomnij zabrać kondomów – tylko dla własnego bezpieczeństwa… Bo taka dupa już miała niejednego kutasa w sobie (jakby te wszystkie bolce urosły jej na plecach to wyglądałaby jak jeżozwiesz!!!) KONIEC WYWODÓW I POWODZENIA. Nieco starszy kolega…:D:D:D

    2

    0
    Odpowiedz
  19. Fuck! A myślałem że tylko ja tak mam 😀 Dobrze wiedzieć że są jeszcze tacy jak ja ha ha ha 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  20. W środę na brzeźnicką pajacu a nie się użalasz na chujni 😛 bez cb nie dopingujemy hehe

    0

    1
    Odpowiedz
  21. to kłam 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  22. nie zaliczaj pierwszej lepszej, byleby było. :/ żadna siara, ja np. się cieszyłam, że mój wtedy 19 letni chłopak robi to pierwszy raz właśnie ze mną. jesteśmy razem do dzisiaj.

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Ja tez bylem prawiczkiem do 19 ale potem jak zacząłem kutasic to juz grubo. Co ci mogę doradzić: po 1 wal konia po 2 idź na dziwki jak za wszelka cenę chcesz w końcu zamoczyć kija. Poza tym pomysł z dziwka nie jest zły. Jest tańsza niż utrzymanie dziewczyny a przynajmniej zrobi to jak trzeba.

    0

    0
    Odpowiedz

Moi rodzice są źli

Kurwa, już nie wiem co mam robić. Mam chorych rodziców, którzy wychowali mnie na życiowego inwalidę, żebym ich przypadkiem nie opuścił. Odkąd pamiętam matka straszy mnie innymi kobietami, a ojciec wzbudza kompleks niższości. Przez nich czuję się jak Braciak z reklamy ING. Muszę wreszcie od nich jakoś spierdolić, ale jak z taką marną pensją i przyzwyczajeniem do wygód… DAJCIE MI WRESZCIE ODEJŚĆ!!!

26
54
Pokaż komentarze (10)

Komentarze do "Moi rodzice są źli"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Sam sie ich trzymasz, tylko nawet o tym nie wiesz. Albo wstyd sie przyznać

    1

    1
    Odpowiedz
  3. Współczuję i powiem ci, że wygód nigdy nie za wiele, więc korzystaj z tego…

    1

    0
    Odpowiedz
  4. no to albo wygoda albo wolność

    2

    0
    Odpowiedz
  5. to idź , ja płakać nie będę 🙂 amen.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. znam to z przypadku sąsiada

    1

    0
    Odpowiedz
  7. Cześć, jedyne co możesz zrobićto właśnie mimo wszystko odejść,z czasem będzie coraz gorzej, dostaniesz depresji lub shizofrenii po iluś latach.chcesz spierdalać świetnie -spierdalaj i to już, za nim będzie za póżńo.Nie pilnuj wygód,życie jest twarde i Ty staniesz się taki,dasz radę.nie daj się dłużej nosić w ciepłych becikach.Zobacz jaką cenę płacisz za to.Chcesz być anorektykiem seksualnym?gejem?kimśkto jest tak zgnojony że już nic nie może?
    Wiem co piszę, a piszę że dasz radę.Będzie krzyż pański na początku, płacz i zgrzytanie zębów, a starzy będą zachowywać się jak potwory rozczarowane ucieczką ofiary, ale w końcu dasz radę, z czasem zbudujesz na gruzach wspaniałe poczucie wartośći ale to z czasem. Pozdrawiam. Ania

    3

    0
    Odpowiedz
    1. Popieram Anię 🙂 Spierdalaj, zanim będziesz jak JA. 30latka z anoreksją, nerwicą, w bagnie zwanym RODZINNYM DOMEM. Gdyby nie mój facet, którego bądź co bądź oczywiście nie akceptują (czy kiedykolwiek kogoś lub coś akceptowali to ja kurwa nie wiem) dawno już bym zakończyła swoje życie. To by się kurwa obudzili wtedy :'(

      2

      0
      Odpowiedz
  8. Ty Chamie ty! Świno nie myta ty! Spi*rdalać się zachciało! PAŃSZCZYZNĘ kołku powineneś robić. 😉

    0

    1
    Odpowiedz
  9. UCIEKAJ, byle szybko, ja nie ucieklam, mam 30 lat i tkwie w tym bagnie zwanym RODZINNYM DOMEM. Mogłąbym napisać książkę nt problemów jakie to stworzyło w moim życiu :'(

    2

    0
    Odpowiedz

Nuda

Witam wszystkich chujowiczów. Ludzie jaka nuda, siedzę przed kompem i nawet nie wiem co wpisywać w google… Wyjść też nie ma gdzie, bo kumpel w robocie, drugi śpi, trzeci nie wiadomo gdzie się podziewa, a z czwartym się pokłóciłem… Wstaje i już czuje ten zapach porażki w moim pokoju na dzień dzisiejszy. I w dodatku kupiłem fajki które mi nie smakują! ;/

18
50
Pokaż komentarze (6)

Komentarze do "Nuda"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Znajdź dziewczynę 😛

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Boże to straszne! Jak Ty sobie z tym dajesz radę?!

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Właśnie wywnioskowałam, że piękne chwile tym bardziej się docenia im mniej ich jest.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. z tym fajkami to chujnia… ja właśnie ograniczam, ale wypaliłbym każdego

    0

    1
    Odpowiedz
  6. Zamienimy sie??

    0

    0
    Odpowiedz
  7. z fajkami rzeczywiście hujnia 🙂 Ogarnij się i pogódź z kumplem, za krótkie życie na kłótnie!!

    0

    1
    Odpowiedz

Lans i pozerstwo na Facebook u

Dwa światy, mówię Wam. Znasz ludzi osobiście, zwykłych obdartusów co w podartych gaciach w mieszkaniu siedzą i żrą tanie jedzenie, a jak już uciułają trochę grosza to wyciągają z szafy jedyny komplet lepszych ciuchów i jada gdzieś robić sobie zdjęcia żeby pokazać potem reszcie wieśniaków jacy to oni lepsi i niezwykli, kurwa. Słabe to jest i zniechęca mnie do wchodzenia na ta popularna stronę, gdzie można znaleźć także ciekawe rzeczy, niestety wymieszane z takim pozerskim gównem. Czekają na pochlebne komentarze. Leję z tego w chuj.

20
54
Pokaż komentarze (13)

Komentarze do "Lans i pozerstwo na Facebook u"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Nie kumam tej fejsbukowej jazdy. Wszyscy się tym podniecają albo narzekają jakby nie mogli tego zwyczajnie olać, przejść obok, być ponad tym, cokolwiek… Dla mnie facebook nie istnieje. Tak samo jak nk i wiele innych niepotrzebnych do życia gówien.

    2

    0
    Odpowiedz
  3. Jakie towarzystwo takie zdjęcia.

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Nie kazdy jest bogaty. Nazywanie innych zwyklymi obdartusmi nie czyni z bynajmniej z Ciebie wybitnej jednostki : )

    2

    0
    Odpowiedz
  5. zgadzam się

    0

    0
    Odpowiedz
  6. dlatego ja nie mam facebooka i bardzo mi z tym dobrze. Nie dam sie zeszmacić 🙂

    1

    0
    Odpowiedz
  7. ja od początku leje na fejsa, a na 'naszą’ to sram!

    1

    0
    Odpowiedz
  8. To, co mówisz, to stuprocentowa prawda. A najlepszy w tym wszystkim jest fakt, że oni naprawdę z całego serca wierzą, że dodając takie zdjęcia są po prostu lepsi – a gówno prawda. Facebook stał się wyznacznikiem pozycji, statusu w społeczeństwie, bo oczywiście jeśli nie masz tam swojego konta, to jesteś żałosny i niemodny. Niedawno tak było z naszą klasą, teraz ludzie przeszli na „miastowego fejsa”, a nk (i dobrze) stała się portalem dla „wieśniaków” (tak użytkowników nk nazywają fejsbukowicze):P
    Ale to niedługo minie, mam przynajmniej taką nadzieję. Pozrdawiam:)

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Heh facebooki czy nasze klasy są wyznacznikiem tylko dla totalnych debili. Normalni ludzie to zlewają.Ja mam Facebooka, naprawdę paru znajomych na krzyż z którymi ciężej się skontaktować w inny sposób.I czytam tylko to co mnie interesuje(informacje o bałkańskich imprezach np)i chuj.Chociaż ten wszechobecny debilizm na tych portalach społecznościowych dobija.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. A ja tam nie mam jakiegoś fejseboka i dobrze bo to dla jakiś skejtów czy innych pajaców i dla nastolatek bo wszyscy chcą być fajni jak zwykle…. żałosne jak te całe nsze-klasy,fotki i inne tego typu gówna

    0

    0
    Odpowiedz
  11. zgadzam się, chujnia

    0

    0
    Odpowiedz
  12. dlatego nie mam ani fejsa ani nk – polecam

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Mam fB ale w końcu dotarło do mnie jakie to badziewie. Teraz mam w to wyjebane.
    Gówno mnie obchodzi gdzie ktoś jedzie na wakacje, albo w jakim kiblu srał.

    1

    0
    Odpowiedz

Niebanalna chujnia z siostrą:/

Witam wszystkie Chujowiczki i wszystkich Chujowiczów. Jak wspomniałem w tytule mam wielką chujnie z siostrą… Ma 21, a zachowuje się jak dzieciak, spędza przed komputerem pół swojego życia, jednym słowem jest uzależniona od gry Plemiona, i czatowaniu na gg z małolatami (takie romansy ją podniecają). Mogłaby wsiąść się do roboty a nie… Nie mogę nawet się wyspać bo o 5 już odpala laptopa, przychodzę ze szkoły też siedzi i w nocy to samo. Chujnia z grzybnią i patatajcem no i śrut… Pozdrawiam:)

27
53
Pokaż komentarze (9)

Komentarze do "Niebanalna chujnia z siostrą:/"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. A ładna jest?

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Eeee – już myślałem, że napiszesz coś pikantnego, że siostra która ma 21 lat, dobiera się do Ciebie w nocy i zrobiła Ci loda z połykiem, a Ty coś pierdolisz o laptopie i jakichś Plemionach.

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Siostra po prostu niedojrzała do swojego wieku. Komputer w jej przypadku to już uzależnienie, to się powinno leczyć. Wasi rodzice nie mają na nią żadnego wpływu? Internet ciach albo totalnie ograniczyć, i może odzyska trochę rozumu.

    1

    0
    Odpowiedz
  5. Jak wyjdzie za mąż to już ci nie będzie przeszkadzać 🙂 Z tym, że kto ci będzie tłumaczył zadania? Pozdro,

    0

    0
    Odpowiedz
  6. to ona nic nie robi? Nie studiuje albo nie pracuję? Rozumiem w takim razie, że jest nadal na utrzymaniu rodziców. Jeśli tak, to jest prosty sposób na to, ukrócić jej kasę, a sama sobie robotę znajdzie i przestanie się głupotami zajmować:)

    0

    0
    Odpowiedz
  7. na którym świecie gra ?

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Dzielisz pokój z 21 letnią siostrą? Jak inaczej wytłumaczyć Twój fakt niewyspania przez jej granie?

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Zrub jej palcuwe.

      0

      0
      Odpowiedz
  9. Ja dzielę pokój z 2 braćmi, a jestem dziewczyną i co? Jakoś się zgadzamy, a tak to pół dnia jestem w szkole, a potem odrabiam lekcję w salonie. Jak w naszym pokoju mieszkała tez siostra to tez grała na kompie. Twoja nie wie o tym, że to co robi jest fajne, ale nie w nadmiarze.

    1

    0
    Odpowiedz

Samotność

Hej. Moja chujnia polega na tym, że nie mam nikogo. Żadnych znajomych, przyjaciół. Mieszkam na wsi, gdzie jest niewiele mieszkańców więc nie mam szans na nowe znajomości. Koleżanki, które miałam jak to bywa zaciążyły już więc kontakty i wspólne wyjścia się skończyły. Wiem, że nie były najlepszym towarzystwem (skoro tak szybko mają dzieci), ale lepsze było to niż teraźniejsze nic. Mam 23 lata każdą sobotę siedzę w domu (ostatni raz wyszłam w listopadzie zeszłego roku). Nie mam z kim gdzie wyjść. Także oprócz wykonywania przykrych przytłaczających mnie obowiązków nie mam po co wychodzić z domu. Pytałam nieraz ludzi na internecie w moim wieku na różnych forach o rady, ale ograniczają się tylko do słów „ogarnij się, wyjdź z domu to kogoś poznasz ble ble ble”. A gdzie mam wyjść na wsi i kogoś poznać? Na przystanek PKS? Chłopaka też nie mam, bo nie mam szczęścia i tyle. Ale już mi nie żal. Czuję się jak stary opuszczony dziad zamknięty w młodym ciele. Gdybym miała odwagę to bym się zabiła, ale nie mam jej i nie wydaje mi się, że mieć będę. I zaraz jeszcze pewnie ktoś napisze mi jakieś obraźliwe i przytłaczające komentarze, ale i tak nie żałuję, że napisałam tu swoją chujnię, bo powiedzieć tego nie mam komu. pozdrawiam

55
77
Pokaż komentarze (33)

Komentarze do "Samotność"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Może pojedź pracować do miasta. ciesz się zdrowiem, tym, że nie masz chorób, np. anoreksji. Masz na pewno jaką rodzinę. Pozdrawiam 🙂

    0

    1
    Odpowiedz
  3. Idź na studia. 😛

    0

    0
    Odpowiedz
  4. hmm…chujnia…ale ja Cie lubię, za szczerość;)

    0

    0
    Odpowiedz
  5. popieram @1. ciesz się z tego co masz i że np nie masz raka czy innego hiva. to już jest ogromny powód do zadowolenia. doceń to. A druga sprawa – to zastanów się czego w zasadzie chcesz i dąż do tego.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Pierdol studia i zacznij myśleć.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Idz na studia – jeśli nie chcesz, to do pracy. Duzo ofert jest w większych miastach, wyrwij się ze swojej wsi i ciesz się życiem. Zyczę powodzenia

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Spróbuj znaleźć pracę w większym mieście. To oczywiście nie jest takie proste i wymaga dużo wysiłku ale nie jest niemożliwe, masz internet poszukaj ofert w internecie.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Daj adres to przyjadę i Cię uratuje!

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Właśnie, czemu nie studiujesz? Tam poznałabyś sporo nowych ludzi

    0

    0
    Odpowiedz
  11. wejdz na czat:P

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Wiem co czujesz…

    0

    0
    Odpowiedz
  13. nie łam się a z tym miastem to dobrze Ci ludzie piszą. Wiem że to nie jest takie proste, ja lubię pojechać od czasu do czasu na wieś ale też raczej nie mógłbym tam mieszkać na stałe. Zacznij studiować w mieście albo pracować a wtedy na pewno kogoś poznasz

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Po pierwsze. Jesteś trochę niesprawiedliwa 🙂 Koleżanki zaciążyły w normalnym wieku skoro tak jak Ty miały po 23 lata, nie widzę w tym nic złego. Narzekasz, podświadomie prosisz o radę, ale nie napisałaś absolutnie nic o swojej sytuacji. Najprościej jak wcześniej wspomniałaś jest wyjazd ( do pracy albo na studia ). Jeśli wyjeżdżać nie masz zamiaru, bo zmusza Ciebie do tego sytuacja to kup sobie jakiś niedrogi samochód na gaz, którym bez problemu w sobotni wieczór podjedziesz do miasta na zabawę ( jako 23 latka, która koleżanki nazwała niezbyt dobrym towarzystwem bo zaszły w ciąże domyślam się, że jesteś na tyle bardziej dojrzała od nich ze liczy się dla Ciebie kariera i masz prace ).
    Po drugie. „gdzie mam wyjść na wsi i kogoś poznać” – bez komentarza. musisz mieszkać na zadupiu, albo być zwykłą nielubianą dziewczyną 🙂

    0

    3
    Odpowiedz
  15. Wyjedz ze wsi do wiekszego miasta. Jak nie na studia, to chcoiaz do jakiejs szkoły policealnej, lub do pracy. Ja mieszkając na mojej wiosce miałem wieczną depresje i spore (jak na licealiste) problemy z alkoholem.
    W Krakowie, poznałem miłość, wielu znajomych, depresji nie ma, alkoholu nie pije.
    Polecam tez jakies zainteresowanie typu gitara, fitness, fotografia. Jeśli masz jakies pytania, pisz. Zawsze mozna
    pogadac

    1

    0
    Odpowiedz
  16. Idź na studia/do pracy, zapisz się na jakiś kurs, sport itp. Może jakiś portal randkowy.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Autorka: Studiuję zaocznie, ale będąc na zjazdach nie mam mozliwości wyjścia nigdzie, ponieważ od rana do późnego wieczora mam zajęcia, po których jest się tak zmęczonym że nie ma się siły wstać, tym bardziej że rano znow czeka ciezki dzień.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. a jaki masz level w tibii?

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Zgadzam się z 1 komentarzem. Musisz zmienić otoczenie. Znajdź pracę w mieście albo rób sobie małe wycieczki. Możesz też spróbować znaleźć znajomych przez internet w najbliższym mieście. Ja w ogóle nie mam znajomych w mojej miejscowości, ale mam ich w mieście gdzie pracuję.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Jak już powiedziano – wyjedź gdzieś – najlepiej do miasta, gdzie jest więcej różnych rzeczy do zrobienia i więcej ludzi do spotkania. Poszukaj pracy, zainteresuj się czymś. Zrobi się ciekawie, może pozyskasz, odkryjesz coś wartościowego. A w takich okolicznościach wartościowi i interesujący ludzie sami się pojawią.

    0

    0
    Odpowiedz
  21. taaa… na pewno siedzenie na chujni i żalenie się nad sobą Ci pomoże… żal mi Ciebie dziewczyno, naprawdę.

    0

    0
    Odpowiedz
  22. zacznij od sportu – w zdrowym ciele zdrowy duch; jeździj na rowerze, biegaj po okolicy; udaj się na sąsiednie wioski lub działki rekreacyjne i jakoś to będzie. Zakumpluj się z kimś ze studiów zaocznych, przenocuj u tej osoby, umówcie się na jakiś babski wieczór, dasz radę! Trzymam kciuki.

    0

    0
    Odpowiedz
  23. autorka do 13: mieszkam na zadupiu, gdzie nie ma nawet sklepu i są 2 autobusy na dzień, nie mam prawa jazdy ani kasy na auto i nie zapowiada się na to że mieć będę bo muszę opłacać studia zaoczne; poza tym sama przecież nie pojadę na imprezę. czy jestem lubiana? hmm kiedyś moje życie towarzyskie kwitło a potem jakoś nagle wszystko zniknęło kiedy zabrakło koleżanek, aaa i żebym nie zapomniała pierwsza miała 17 lat jak zaszła w ciążę. Do 14: co za tym idzie nie ma fitness u nas na wsi, ale fotografia nizeły pomysł. Dziękuję za wszystkie rady i poważne potraktowanie mojej chujni. pozdrawiam

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Dokładnie, zacznij na przykład biegać ( świetna sprawa ) i się rozciągać. Jak będziesz wysportowana to przynajmniej będzie Ci wszystko łatwiej znosić i poprawi Ci się humor.

    0

    0
    Odpowiedz
  25. wyjedz za granice do pracy….ja sama tak zrobiłam i to byla dla mnie super odskocznia od problemów a jak wróciłam to wszystko się ułożyło i jak na razie jest ok. na pewno masz rodzinę gdzieś w mieście…pojedz do nich..pomysł.pozdrawiam

    0

    0
    Odpowiedz
  26. Moze da sie jakos pomoc :D. Napisz gdzie mieszkasz moze ktorys z naszych chujowiczow cie odwiedzi itp. Nic straconego 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  27. hehe doradzić ci nie umiem ale cię pocieszę – ja mam gorzej. wyglądam jak kujon, nikt mnie nie bierze na poważnie, ludzie albo śmieją się ze mnie chamsko i w oczy albo traktują jak powietrze nie mam żadnych znajomych oprócz kolegi który jest kropka w kropkę taki jak ja. Studiować muszę bo nie mogę tego rzucić ze względu na rodziców. Dziewczyny nawet te najbrzydsze lekceważą nas i śmieją się (ale chociaż za plecami, inni się śmieją otwarcie) nie mam szans u żadnej laski, nawet na imprezę się nigdzie nie załapię, bo nie dość że obycie towarzyskie mam na poziomie omszałego głazu to wyglądam po prostu ciapowato i tak też się zachowuję, a więc chodzimy sobie jak idioci wszędzie razem, odrzucone przez społeczeństwo marginalne jednostki. Oni gardzą nami my gardzimy nimi. Niestety krążą już plotki że jesteśmy parę gejowską. i co powiesz na to?, chyba troszkę gorzej co?

    0

    0
    Odpowiedz
  28. ja mam podobnie, podaj gg ( nawet załóż fikcyjne jak się boisz) to możemy pogadać:)i nie będzie się nam nudzić

    0

    0
    Odpowiedz
  29. Ja nie jestem z zadupia i ćwiczę fitness na chacie-w domu; pooglądaj na necie jakie można ćwiczenia robić.

    0

    0
    Odpowiedz
  30. Weźcie się samo ogarnijcie ludzie. Jak dla mnie jest to zrozumiałe, ja nie mam akurat takiego problemu, ale wiem o co Ci chodzi i współczuję. Ja tam nic do Ciebie nie mam i Cię lubię już :p Jakbym miał możliwość to bym Cię z chęcią lepiej poznał 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  31. Ja lubię klimat polskiej wsi pod tytułem „wsi spokojna,wsi wesoła”i chętnie bym cię odwiedził. Ale jak ty studiujesz i to zaocznie to źle. Zamiast tracić kasę na chujowe studia które i tak nic nie dadzą, rzeczywiście powinnaś zrobić prawko i zwiedzać Polskę np. A jak nie chcesz to jeździć koleją, można na prawdę sporo zobaczyć za niewielkie pieniądze. A podróże relaksują:)

    0

    0
    Odpowiedz
  32. Również jestem samotną osobą. Może nie aż tak bardzo jak ty..
    Staram się. Robię coś, żeby było lepiej. Jeżdżę na rowerze, chodzę do sklepu po małą drobnostkę, żeby po prostu gdzieś wyjść.
    Powodzenia 😉

    0

    1
    Odpowiedz
  33. mamy identyczną sytuację, ale pocieszę cię – są tacy, którzy mają gorzej! zgłoś się do mnie, ale wątpię, że blisko mieszkasz 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  34. twoje pozdrowienia są dla mnie cenne 🙂
    mimo samotności pozdrawiasz. to piękne

    0

    0
    Odpowiedz

Bliskość, a właściwie jej brak

Naszła mnie ochota, na podzielenie się chujnią, z pozoru małą, ale głębiej badając problem – sporą. Brakuje mi mianowicie kontaktu fizycznego, a konkretniej – przytulania. Wydaje się to wykurwienie mały problem, ale naprawdę chciałbym się przytulić do jakiejś dziewczyny. Wtedy jest tak miło, uczucie bliskości, po prostu zajebiście, krótko pisząc. Ostatnio przytulałem się bodajże parę miesięcy temu. Powód takiego stanu jest jeden i tutaj właśnie przechodzimy do drugiej chujni, dużej. Mianowicie jestem brzydki (tak, naprawdę brzydki, ale nie chce mi się wyżalać z tego powodu, wolę zaciskać poślady), więc też dziewczyny nie widzą we mnie zbyt fajnego obiektu do przytulania. A ja tego bardzo chcę. Kto mnie przytuli, chcę tylko tyle…

26
55
Pokaż komentarze (13)

Komentarze do "Bliskość, a właściwie jej brak"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. problemem raczej nie jest to, że jesteś brzydki tylko to, że o tym wiesz. samice z jakiegoś powodu są w stanie znieść nawet najszkaradniejsze potwory o ile są odpowiednio pewne siebie. no chyba, że jesteś naprawdę odrażający i nie da się z tym nic zrobić, ale to by musiała być jakaś naprawdę patologiczna nieuleczalna brzydota, połączona z odpychającym zapachem i innymi atrakcjami. o ile nie masz wielkiej narośli na całej twarzy, spod której nie widać oczu to jestem pewna, że mam rację i chodzi tylko o pewność siebie. jeżeli masz powyższą narośl to w sumie jeszcze lepiej bo łatwiej zrobić operację plastyczną niż zmienić podejście 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Zjedź na ręcznym. Ulga gwarantowana.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. wiem co czujesz… jestem dziewczyną, uważam się za brzydką (szczególnie ciało) i płacze co wieczór bo brak mi faceta choćby do seksu… przynajmniej bym czuła bliskość ciała faceta… ale problemem może też jest to, że niewielu facetów mi się naprawdę podoba.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. ` jak jesteś brzydki , znajdź jakąś brzydką 😉 . ona też chce się do kogoś przytulić- ale ładni jej nie chcą . myślę że się zgracie;d

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Ja brzydki nie jestem i też mi brakuje. Chujnia!

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Twardym trza byc, nie mientkim! No mi też tego brakuje, ale co zrobić. Brać się do pracy, a we właściwym czasie i miejscu jakaś dziewczyna sama znowu wpadnie w ramiona. To co najlepsze pojawia się niespodziewanie. Nic na siłę.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. To normalny ludzki odruch

    0

    0
    Odpowiedz
  9. liczy się pewność siebie!

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Przytulanie jest niesamowite i bardzo potrzebne codziennie,tak na prawdę to każdy tego potrzebuje

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Ech, wiem jak to jest.. Ja też nie mam się do kogo przytulić, a ponoć brzydka nie jestem, więc myślę, że Twoja „brzydota” nie ma tu wiele do rzeczy. Nawet brzydcy są przytulani. Problem musi tkwić gdzie indziej. U mnie tkwi w niskim poczuciu wartości, nieśmiałości w kontaktach, zamknięciu w sobie itd., i powoli staram się to zwalczać, bo z wiekiem zaczyna mi jednak coraz bardziej brakować tej bliskości.. Może u Ciebie czynniki ograniczające są podobne.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Ja tam nie lubię się przytulać. Czy to normalne?

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Jeśli do ludzia tuli się ludź,to ludź do ludzia musi coś czuć…albo po prostu chce sobie poruchać:)

    0

    0
    Odpowiedz
  14. do 11@ Nie wiem czy to normalne ale ja też nie przepadam, zwłaszcza jak sięna mnie nawala, albo łaskocze włochami, które włażą do gęby na dodatek.

    0

    0
    Odpowiedz

Ciągłe uczucie zmęczenia

Witam wszystkich Chujowiczów. Wiem, że podobnych problemów tutaj było już multum, ale ostatnio tak mnie wkurwia ciągłe uczucie zmęczenia, że nie mogę już normalnie funkcjonować! Obojętnie, który dzień tygodnia, obojętnie która godzina, ja jestem wiecznie niewyspany i na wpół żywy. Pracuję od pn-pt po 8 godzin, praca siedząca, przy komputerze. Nie wiem z czego mogą wynikać moje chujowe problemy. Nawet jak staram się wcześniej kłaść i spać po 8 godzin to nic z tego, na drugi dzień znowu chce mi się spać jak cholera i najchętniej to bym już w pracy od około 12.00 strzelił baaaardzo długą drzemkę. Byłem już u lekarza, ale on nic nie stwierdził, powiedział, żeby się porządnie wysypiać, bo może to z przemęczenia i kazał mi pić jakieś herbatki przed snem i coś tam jeszcze mi przepisał. Ale nic a nic nie pomogło, a ja się czuje coraz bardziej chujowo zmęczony…

27
55
Pokaż komentarze (17)

Komentarze do "Ciągłe uczucie zmęczenia"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. zacznij biegać lub zapisz się na sztuki walki, bo wtedy odzyskasz kondycję. Możesz też zacząć robić jakieś spotkania wypoczynkowe, jak jest ciepło to zrób grilla.

    0

    1
    Odpowiedz
  3. Pracujesz przed komputerem? Mam nadzieję, że masz monitor LCD, który nie powoduje tak dużego zmęczenia oczu i organizmu. Polecam wietrzyć pomieszczenia w którym przebywasz. Może spróbuj kupić sobie jonizator powietrza, ludzie mówią że to pomaga.

    0

    1
    Odpowiedz
  4. Być może problem banalny, ale na początek idź do okulisty, jeżeli nie nosisz jeszcze okularów. Paru moim znajomym pomogło.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Ja miałem to samo,, a jestem sportowcem. Lekarz stwierdził, że mam…… ZA NISKIE ciśnienie. Jako takie nie kwalifikuje to do leczenia. Zmierz sobie, może tez masz?

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Adam weź się ogarnij 😀

    0

    1
    Odpowiedz
  7. Dam Ci radę człowieku, mam nadzieję ze to przeczytasz. Najprawdopodobniej masz problemy z tarczycą. Skąd wiem? Mój młodszy brat wiecznie jest zmęczony, potyka się o własne nogi, śpi po 10-11 godzin, wiecznie ospały. Wszyscy w domu zlewali to i wyzywali go od leniów, dopóki jedna rozsądna matka nie wpsomnaiała o tym pani doktor. Został wysłany na badania tarczycowe czy coś takiego i wyszło, że ma włąsnie coś z tarczycą ( nie pamiętam czy niedoczynność, czy nadprodukcja tego hormonu). Drugi przykład: na studiach mieszkałem z koleżanką, która identycznie żyła jak mój młodszy brat – też ospała, sen do 11-12, zero ochoty na wszystko. Oczywiście – ona też tarczyca. Leczy się to tak, że dostajesz baterię leków, jakieś tablety na receptę. I uwaga: lepiej tego nie zaniedbać, bo na starość będzie jeszcze gorzej. Poz.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Miałem kiedyś podobnie. Po paru godzinach przy kompie oczy zaczynały piec, potem od tego zaczynała boleć głowa, no a jak człowiek się kiepsko czuje to najchętniej walnąłby się spać. Okazało się, że mam astygmatyzm i od tego ten ciągły ból dyńki. Odpowiednie okulary do pracy przy kompie i widać na prawdę różnicę.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. To lekarz „pierwszego kontaktu” był? Pewnie tak. Kopnij go w dupę i idź zrobić kompleksowe badania. Te konowały najniższego szczebla nie mają pojęcia o leczeniu ludzi.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Zmierz sobie poziom cukru

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Znam to z doświadczenia. Pracowałem w biurze po 8h przed kompem, to miałem to samo. Nudna, nużąca praca, aż męcząca psychicznie. Zasypiałem już po 4h takiego siedzenia. Monitory też jakoś oddziaływują na łeb. Główne źródło problemu to kiepskie krążenie i niedotlenienie mózgu związane z brakiem ruchu i świeżego powietrza.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Kup se żeń-szeń. No i z buta albo na rower, tak z pół godziny na dzień. Tlenu brakuje i tyle…

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Z tej strony autor tekstu. Dzięki za wszystkie porady. Ten lekarz, u którego byłem to rzeczywiście był pierwszego kontaktu, więc może mnie po prostu zbył albo rzeczywiście nie zauważył niczego, co jego zdaniem byłoby nie tak jak trzeba. Właśnie planuje sobie zrobić to badanie tarczycy, okulary już noszę specjalne do kompa, więc to raczej nie od tego…trzeba będzie się wziąć za siebie tak czy siak. Pozdrawiam

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Zbadaj dobrze krew, może to anemia (niedokrwistość-zbyt mało żelaza we krwii)

    0

    0
    Odpowiedz
  15. To i ja się wypowiem-możesz też być wrażliwy na wachania pogody.Ja tak mam to od paru dni śpię na stojąco:)

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Ja mam pracę głównie siedzącą, 8,5h dziennie przed komputerem + jeszcze w domu ze 2h conajmniej jak nie lepiej. Od dłuższego czasu bolą mnie oczy, głowa, czasem silne napięcie takie nerwobóle pomiędzy brwiami właśnie zlokalizowane w okolicach oczu. Jestem bardziej nerwowy i zmęczony psychicznie po całym dniu – praca raczej nie rozwijająca. Podejrzewałem, że może być to problem z oczami – ale napięcie pomiędzy brwiami i takie rozdrażnienie z zdezorientowaniem nie mam zawsze, czasem przesiedze cały dzien i jest ok ale jak się np. pogarsza pogoda jak teraz, długie wieczory to mi się to nasiala i dopada codziennie.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. zmeczenie jest zadko brane pod uwagę w diagnozie jakichś powaznych chorób. mowi sie ze przemeczenie, depresja… Ja tak mialam. a potem przez przypadek wyszło ze mam WZW b, i wszystko sie pięknie zaczeło układac w całość. zbadaj sie pod tym kątem. zrób badanie na obecność HBs.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Hmmm,a na jakiej podstawie lekarz stwierdził że wszystko ok. No ludzie jak juz nie przyjdziesz z urwaną nogą to w dupie cie maja, to po hu ya płacimy te składki. Jak ktoś wcześniej napisał.Powinieneś zrobić badania krwi pod kątem tarczycy(nadczynność-niedoczynność) a także poziom cukru we krwii, myśle że to podstawy od których powinien zacząc lekarz pierwszego kontaktu, bo po magnez czy żeńszeń to sobie sam możesz pójść do zielarskiego.

    0

    0
    Odpowiedz

Poranna chujnia

Witam serdecznie wszystkich, którzy po przebudzeniu mają wątpliwości co do dnia, który właśnie nastał! Otóż przede mną wiele ciekawych wyzwań typu, czy mi przeleją zaległe siano, czy będę mieć na wachę, żeby zapierdalać po tych jebanych dziurawych drogach, a może w końcu stanie się cud i okaże się,że zmieniły się jakieś pierdolone przepisy regulujące dotacje i wsparcie dla firm. a może lepiej będzie jak wszyscy przedsiębiorczy ludzie pójdą na etaty, tylko kto wtedy będzie zatrudniać,na zawsze już będzie chujnia.myślę,ze trzeba walczyć i CHUJ! bo jak mam za 1386 gnić i się wkurwiać, to się wolę wkurwiać bardziej, ale za trochę więcej. Co z tą Polską będzie? jak taki g.lato jebany pijak zarządza tym syfem, którego się nie da oglądać, zresztą lepiej może jak wykupi Polskę UE, przejmie te dziury,ten syf, tą korupcję i inne machloje. Jebać ten system! ja mam siłę jeszcze, ale nie długo wykorzystam ją by coś rozkurwić w pizdu, tak jak mam ochotę teraz z samego rana… miłego dla Wszystkich Chujowiczów…

20
45
Pokaż komentarze (3)

Komentarze do "Poranna chujnia"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Jestem pewna, że 99,98% ludzi ma rano chujnię. Trzeba wstawać szybko i w ogóle, jesz to na co nie masz ochoty, ehh… na dodatek ten śnieg zaczął w maju padać…

    0

    0
    Odpowiedz
  3. setki tysięcy młodych ludzi czuje to samo, zwołaj rewolucje, ja będę twoim zastępcą, coś rozpiździmy, zaczniemy negocjować z rządem, że odpuścimy jak we dwóch dostaniemy cieple posadki i służbowy telefon komórkowy;)

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Nie jesteś sam… jak będzie jakaś grubsza akcja to też się pisze. Póki co trzeba walczyć i się nie poddawać – w końcu musi się udać Zielinho 😛

    0

    0
    Odpowiedz

Palec w dupie.

Mój chłopak robi dziwne rzeczy. Podczas stosunku (co przyuważyłam niedawno) wkłada sobie palec w odbyt.
Co ja mam, do cholery, z tym zrobić? Inni tez tak robią?
No bo czego to jest oznaka, jak on takie rzeczy robi? Ja mu nie wystarczam, czy po prostu nie zaspokajam? A może najzwyczajniej w świecie jest gejem. Wpisałam w google i na żadnym forum nie znalazłam, żeby jakiś facet takie rzeczy robił. Co mysleć? Chujnia z grzybnią.

46
85
Pokaż komentarze (31)

Komentarze do "Palec w dupie."

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Kazdy ma jakies indywidualne zboczenia 🙂

    4

    1
    Odpowiedz
  3. trochę chujnia nie powiem. Twój facet jak każdy inny ma punkt g w odbycie. Najwyraźniej mało mu wrażeń. Śmierdząca sprawa.

    1

    6
    Odpowiedz
    1. ucisk palcem na gruczoł krokowy powoduje szybszy wytrysk nasienia.w odbycie jest duże unerwienie,niektóre kobiety też tak lubią,choć nie mają prostaty

      5

      1
      Odpowiedz
  4. To chyba gej .

    4

    11
    Odpowiedz
  5. też sobie wsadź, to jest naprawdę fajne

    19

    1
    Odpowiedz
  6. Wsadź mu sama swój palec w dupę-niektórzy faceci to lubią.

    13

    1
    Odpowiedz
  7. spokojnie, palec w odbycie męskim to legendarny temat. wielu wali konia uciskając sobie palcem prostatę.

    6

    1
    Odpowiedz
    1. zgadzam się

      0

      0
      Odpowiedz
  8. Wsadź mu palec do dupy!

    7

    1
    Odpowiedz
  9. Inni wsadzają sobie w dupę całą rękę po łokieć. Wszyscy tak robią. Oczywiście. Ps. Co cię kurwa obchodzą inni?

    11

    0
    Odpowiedz
  10. Najzwyczajniej marzy o kutasie

    2

    3
    Odpowiedz
  11. Przychodzi mąż do domu i widzi na stole wibrator. Wściekły pyta żony:
    – Co to ma znaczyć?!
    Żona odpowiada:
    – Nie Twój interes!

    9

    0
    Odpowiedz
    1. Ja tesz lubię ale wibrator

      2

      1
      Odpowiedz
  12. widocznie chłopak chce urozmaiceń. jak się nie boisz sesku analnego to zaproponuj. jak dla mnie normalna rzecz ,ze chce czegoś nowego spróbować albo po prostu go to podnieca.

    8

    0
    Odpowiedz
    1. sesku ty gamoniu

      0

      0
      Odpowiedz
  13. To może Ty mu wkładaj. Poczytaj, gdzie faceci mają punkt G 😉

    8

    0
    Odpowiedz
  14. A jeżeli wsadziłby tobie palec w dupę, to kto tak naprawdę będzie miał palec w dupie?

    1

    2
    Odpowiedz
  15. Nie ma szczęścia ponad paluszka we własnym odbycie! xD

    1

    0
    Odpowiedz
  16. Swój pusty łeb wpisz w google.

    1

    1
    Odpowiedz
  17. potem ci daje polizać?:P

    3

    0
    Odpowiedz
  18. Gdzieś czytałem, że jeśli wsadzi się palec do dupy to mocniej się stymuluje orgazm. Może w ten sposób koleś kombinuje?

    4

    0
    Odpowiedz
  19. Z kim Ty się zadajesz? Skąd Ty go wzięłaś ?

    0

    10
    Odpowiedz
  20. Po prostu kup mu wibrator i niech sobie wpycha w dupę….

    6

    1
    Odpowiedz
  21. Normalna rzecz.

    8

    0
    Odpowiedz
  22. Oczywiście że ma się lepszy orgazm z palcem w dupie 🙂 Jak będzie dochodzi to Ty mu delikatnie wsadź zobaczysz jak odjedzie (zakładam że o higienę dbacie jak należy)

    3

    0
    Odpowiedz
  23. to jest tak jak z tymi przekąskami w budkach koło dworca, zawsze coś kuźwa wpadnie, a jak kogoś zapytasz to będzie że nie, bo oni są uczciwi, tak jakby miało mieć to wpływ na odbiór tego zjawiska. To nie jest problem typu „wejdę i wyjdę”, trzeba się temu pszyjżeć tak jak to robił nasz wielki rodak, Ignacy Stefan Krasicki – nikt nie będzie pamiętał po co tu przyszedł, więc myśle, fajno się jest naćpać, tak raz na kwartał. Będzie dobrze.

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Jak wsadzasz się palec w dupę to wyjmujesz palec śmierdzący i cały w kupię . Nie polecam

    2

    0
    Odpowiedz