Dzisiaj doszły mnie słuchy, że Lech K. oraz Maria K. mają spocząć na Wawelu. Pierwsza moja myśl to: Czy kogoś solidnie nie pojebało? Rozumiem, że zginęli tragiczną śmiercią, współczuje z całego serca ale to już gruba przesada! Jak to ma wyglądać? Może jeszcze miejsce obok Władysława J.? Każdego tragicznie zmarłego człowieka pochowajmy na Wawelu! Kto to wymyślił!? Teraz po śmierci wielkie halo się zrobiło, szczytne hasła i ogromnie pierdolenie, patos aż jaja bolą a zaledwie tydzień do tyłu pół Polski czekało na koniec kadencji. Wedle mojej opinii komuś się trwale pomyliły ligi wraz z rangami osób i zasług. ŚRUT!
Facet równa się kłopot
2011-07-08 23:43Boże, jak mnie irytuje pewien gostek z pracy. Non stop nachodzi mnie, nie daje spokoju. Po pracy nieustanie odprowadza mnie na przystanek chociaż nie mam na to ochoty. Ostatnio jak chciałam go spławić to mu powiedziałam, że idę na zakupy i co? Nie zgadniecie co zrobił. Tak, poszedł ze mną. Znowu inny, który mi się podoba i wiem, że też nie jestem mu obojętna ma kłopoty, żeby w końcu się zdeklarować, chociaż nieustanie wysyła sygnały, że mu się podobam. Co jest z wami facetami? Albo jesteście nachalni chociaż jasno daje wam się sygnały, że nic z tego nie będzie, albo nie umiecie podjąć decyzji? Aż chcę się zacytować Danutę Rinn gdzie ci mężczyźni prawdziwi tacy?
Komentarze do "Facet równa się kłopot"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
bierz pod uwagę ,że nie wszyscy ludzie myślą podobnie do Ciebie. jeśli sygnał ty uważasz za jasny nie znaczy ,że druga osoba będzie myslała w podobny sposób i że dany sygnał będzie jasny również dla niej. ogólnie powiedz tamtemu niech spierdala bo ci się nie podoba. a co do obiektu Twoich zainteresowań spróbuj porozmawiać szczerze, albo wspólny wypad gdzieś w prywatne miejsce.. z resztą, co ja Ci bede radził. sama wiesz co robić.
10 -
Odpowiedz
Co do pierwszego gościa to moja rada jest taka, jak w pierwszym komencie. Czyli jasne i dźwięczne: spierdalaj, lub jakoś kulturalnie, np: przepraszam, ale nie mam ochoty się z Tobą umawiać itp. Sama miałam takiego „wielbiciela”. Nawet nie przeszkadała mu świadomość, że ja już kogoś mam. Na szczęście wystarczyło, kiedy jasno mu powiedziałam, że nie interesuje mnie jego osoba ani zaloty i żeby mnie więcej nie wkurwiał. I to pomogło. A co do drugiego gostka – zagadaj z nim, nie czekaj. Wtedy dowiesz się, czy rzeczywiście mu się podobasz, czy może źle odbierałaś jego sygnały. Powodzenia.
00 -
Odpowiedz
jak to faceci….Ameryki nie odkryłam…z jednej skrajności w drugą..też mam z tym problem,jak jedni zrobili by dla mnie wszystko,tak ten jeden co mnie do niego ciągnie i z wzajemnością,się określić nie potrafi,co począć?
00 -
Odpowiedz
pocznij dziecko
00 -
Odpowiedz
Się kurwa ogarnij…baby…pierdolą się w jakieś gierki i wysyłanie sygnałów które my prości faceci mamy zupełnie w dupie-dokładnie tak jak było mówione trzeba konkretne SPIERDALAJ powiedzieć temu jednemu a drugiego zaprosić gdzieś czy pogadać szczerze.A jak jesteś typem kobiety która sądzi że nie wypada pierwszemu do faceta podejść to spierdalaj na bambus.
10
Pytanie: dlaczego?
2011-07-08 23:43Może swoim wpisem nie chcę się ani wyżalić, ani nikogo obrazić(no, może poza jedną osobą – czyt. na końcu), ale chcę wypowiedzieć się nt. decyzji… nie wiem właściwie kogo(ostrożny byłbym raczej z dochodzeniem i stwierdzeniem kto) o pochówku Lecha Kaczyńskiego z małżonką na Wawelu i zapytać się Was, drodzy Chujowicze, co o tym sądzicie. Osobiście muszę przyznać, że jest to dla mnie decyzja równie niespodziewana i niewiarygodna wręcz co sama katastrofa w Smoleńsku. Bez bicia powiem, że polityką nie interesuję się od kilku lat, w zasadzie odkąd PiS i PO zaczęły dzielić naród zamiast go jednoczyć. Wkurwiają mnie wszelkie tego typu podziały w naszym społeczeństwie(bo przecież na samym początku, jak się mówiło, PiS i PO miały postawić kres czerwonej władzy i zapoczątkować przełom… pamiętam jak Kaczyński i Tusk podawali sobie ręce przed kamerami na znak jedności i zwycięstwa… i co z tego wyszło to już wiemy.) No ale cóż, tak chyba już musi być. Co do samego pogrzebu: nie uważam, żeby prezydenta Kaczyńskiego można było uznać za osobę wyjątkową… pod względem politycznym. W ogóle na chwilę obecną nie uznałbym chyba żadnego polityka za 'wyjątkowego’… Może ludźmi byli i są wyjątkowymi, ale nie politycznie. Z tej racji uważam, że nietaktem jest miejsce pochówku Lecha Kaczyńskiego, który przecież z Krakowem tym bardziej nie ma tyle wspólnego co z Warszawą, której był prezydentem i o które to miasto trak dbał. Śrut, bo z jednej strony szanuję zmarłych tragicznie…. ale z drugiej strony za chwilę Kwaśniewski będzie chciał być tam pochowany, w końcu „prezydent”!!… A Kwaśniewskiego nienawidzę, komunisty jednego. Nie wiem co o tym myśleć, co to będzie… Pozdrawiam Maciex
Komentarze do "Pytanie: dlaczego?"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
A co za różnica czy na Wawelu będzie pochowany Kaczyński, Kwaśniewski czy Rydzyk. Każdy z nich, według jakiejś grupy ludzi, zasługuje na miejsce w Krakowie. Obecnie to Dziwisz wybiera kto jest godzien tam spoczywać, więc nie ma się o co pieklić.
00 -
Odpowiedz
Myślę że Kwaśniewscy woleliby być pochowani na powiązkach w swojej warszawie. Ja nie rozumiem jak to możliwe że jeden księżula i Jarosław podjęli decyzję za cały naród – polaków jest kilkadziesiąt milionów a nikt nie wziął nas pod uwagę. Poprostu chamstwo. To może jak już tak chcą to niech go pochowają w piramidzie cheopsa, jak on taki faraon zasłużony.
00 -
Odpowiedz
Z tego co mi wiadomo to pochówek Piłsudskiego na Wawelu też budził duże kontrowersje w tamtych czasach. A teraz nikt sobie nie wyobraża, że Piłsudski mógłby być pochowany gdzie indziej. Tak i teraz ludzie reagują dwojako. Ale za kilnanaście, może kilkadziesiąt lat nikt nie będzie się już dziwił, czemu Państwo Kaczyńscy spoczywają właśnie tam. A moje zdanie jest takie, że nie wypada kłócić się o miejsce pochówku, ani protestować czy wręcz urządzać jakieś pikiety. Po prostu nie wypada. Ktoś podjął decyzję i trzeba się z tym pogodzić, choćby ze względu na szacunek dla zmarłych. Mi osobiście ta decyzja w niczym nie ujmuje.
00 -
Odpowiedz
W sumie to był najleszpy prezydent III RP jaki był. Ale żeby Wawel? Chyba kogoś poniosło. Ale jak napisał kolega z 3 komentarza, ktoś podjął decyzje i trzeba to uszanować, bo tego już raczej nic nie zmieni.
00 -
Odpowiedz
Zacznijmy od tego, że Piłsudskiego nienawidziła Endecja i tylko dlatego zdania na temat jego pochówku były podzielone. Nie da się ukryć, że mieli do tego w zupełności uzasadnione prawo… co nie zmienia faktu, że zasługi Piłsudskiego, mimo iż osiągnięte w sposób nieakceptowalny, są nie do przecenienia. Był wybitną jednostką – sprawdzał się zarówno w roli dowódcy armii jak i naczelnika państwa. I choć propaganda medialna zbyt bardzo go idealizuje, to Lech Kaczyński (z całym szacunkiem na jaki zasługuje tragicznie zmarły prezydent mojego kraju) nie dorastał mu nawet do pięt. A Dziwisz pewnie za tą decyzję zgarnął do kieszeni ładną sumkę od Jarusia.
00 -
Odpowiedz
Kurwa mać…co to znaczy że „. Ktoś podjął decyzję i trzeba się z tym pogodzić, choćby ze względu na szacunek dla zmarłych”???
Co to kurwa znaczy ja się pytam?
Należy głośno i wyraźnie wypowiadać swoje zdanie i tyle bo w ten sposób to Polacy zawsze sobie dają nasrać na głowę.Jak dla mnie jest to pochowanie żenująco miernego politykiera w miejscu zupełnie dla niego nienależnym.Ludzi mi szkoda ale urzędów w ogóle.00
Ciotka
2011-07-08 23:43Mieszkałam przez 15 lat w „X” mieście, a od września 2009 przeprowadziłam się do „Y” miasta. Mieszkam teraz z ciotką. Na początku było znośnie, dało się wytrzymać. Z czasem, a leci już 8 miesiąc jak tu jestem, ciotka zaczyna co raz bardziej działać mi na nerwy. Czuję, że ja jej również. To jest tak jak czasem irytują nas nasi właśni rodzice, ale rodziców kochamy i oni nas też kochają, dlatego normalne jest dla nas, że SĄ. A ciotka… to jest rodzina i szanuję ją, ale czuję że nie wytrzymam z nią jeszcze 2 lat.
Wróciłem z Ameryki
2011-07-08 23:43No właśnie. To jest chujnia bo WRÓCIŁEM już stamtąd. Pojechałem tam na wakacje, byłem na Florydzie w Miami. I co? I powiem wam tyle – nie ma lepszego miejsca na świecie dla mnie… Tanio i pięknie. Teraz siedzę w tej zasranej szarej Warszawie… wszystko mnie ściska… ehhhh
Komentarze do "Wróciłem z Ameryki"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Dlaczego nie jedziesz tam spowrotem?
00 -
Odpowiedz
„z powrotem”… Bo nie mam wizy na pracę w USA.
00 -
Odpowiedz
Porada dla chujowicza z warszawy:
Następnym razem wybierz się drogi chujowiczu na wakacje do Korei Północej, jak wrócisz to będziesz całował zasraną Warszawę aż do obesrania tak się będziesz cieszyć. Zobaczysz – zapomnisz o florydzie.01 -
Odpowiedz
bo to Polska yest 😀
00 -
Odpowiedz
wróciłem z Ameryki byłem tam pięć lat ;))))
00
Kłótnia w domu
2011-07-08 23:43Dowiedziałem się ostatnio, że mój ojciec flirtuje z jakąś kurwą. Matka się wściekła… całą noc się kłócili – dokładniej ona darła się na niego, usłyszałem takie wiązanki, że szkoda gadać. Oj chciałbym plunąć w twarz tej suce, która niszczy moją rodzinę..
Komentarze do "Kłótnia w domu"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
„Oj chciałbym plunąć w twarz tej suce, która niszczy moją rodzinę” <-- to chyba masz na myśli ojca? bo to jak rozumiem JEGO wybór?
10 -
Odpowiedz
Do typa od pierwszego komenta.
Jemu chodzi o te laskę z którą flirtuje ojciec. Czytaj ze zrozumieniem.A do autora. Dowiedz się kto to jest i obij jej mordę 😛
01 -
Odpowiedz
Do drugiego komentarza: Odpowiedz sobie na pytanie – kto zdradza? Ta kobieta czy jego ojciec?
10 -
Odpowiedz
Odpowiedzcie sobie na pytanie co ma dluzsza pale? Szczur czy Jeż?
01 -
Odpowiedz
Odpowiedz sobie na pytanie: czy długość pały jeża nie jest większa niż długość Twojego prącia?
20 -
Odpowiedz
u mnie jest podobnie,ale rodzine niszczy brat. . .
10 -
Odpowiedz
Weźcie się jebnijcie w łeb…
11 -
Odpowiedz
Odpowiedzcie sobie wszyscy na pytanie: Jeśli on już nie kocha swojej żony to po cholerę udawać, że wszystko jest ok ? Przynajmniej nie musi już nic ukrywać sytuacja jest jasna a winni są wszyscy – ona bo zarywa żonatego faceta, on bo z nią flirtuje i matka bo widocznie nie daje(bez dwuznaczności) tego czego mu brakuje.
00 -
Odpowiedz
Odpowiedzcie sobie na pytanie: Czy jesteście pojebani?
00 -
Odpowiedz
Zgadzam się z autorem/autorami komentarzy numer 1 i 3. Ten kto zdradza jest skurwielem i to on zasługuje na obicie mordy, a osoba, z którą zdradza co najwyżej może być żałosna.
00 -
Odpowiedz
Odpowiedzcie sobie na pytanie: Co ma długość pały jeża, kreta, szczura i misia puchatka do stosunków damsko-męskich?
00 -
Odpowiedz
Ale co znaczy „flirtuje”? Uśmiecha się do koleżanki w pracy, czy wylizał komuś podwozie. Że tak spytam autora. A czytanie ze zrozumienem to rzeczywiście cnota, rzadko obdarzeni są nią damscy bokserzy.
00 -
Odpowiedz
twój ojciec sam rozbija swoja rodzinę, nikt mu nie każe z nią flirtować. Jakby nie chciał to by tego nie rozbił. Ale najlepiej wszystko zwalić na nią bo tatuś taki biedy że nie potrafi odmówić…
00 -
Odpowiedz
Wiecie że jeż ma kość we fiucie?
http://en.wikipedia.org/wiki/Baculum00 -
Odpowiedz
To może zacznij od tatusia co? Bo tamta kobieta jest pewnie raczej wolna, a to on Ci rodzinę niszczy. A nie, wybacz, pewnie zmusiła tatusia, on niewinny.
00 -
Odpowiedz
Chujowicze, ale jesteście pojebani :)))))))))
Pogadaj z ojcem!10 -
Odpowiedz
Zamiast chłopakowi radzić, to Wy wypisujecie ” o chuju jeża”, to jest przykre!!! A do autora powiem tak, może pogadaj z Ojcem, niech wytłumaczy Ci dlaczego to się dzieje, nie zawsze przy rozpadzie małżeństwa jest obwiniana jedna osoba, często zdarza się tak, że to obydwie strony tego chcą. Rozmowa, rozmowa i jeszcze raz rozmowa.
01
Sprzątaczka
2011-07-08 23:43Mieszkam sobie z facetem i moim kilkumiesięcznym synkiem. Jestem na urlopie wychowawczym. Mój facet ma na wszystko wyjebane, myśli że jak pójdzie na 8 godzin do roboty to już nic go nie zobowiązuje! A zajmowanie się dzieckiem, pranie, sprzątanie, gotowanie i inne wg. niego to jest nic. Ja już nie mam siły być sprzątaczką, kucharzem, praczką i nianią! Jak wytłumaczyć facetowi, że opieka nad dzieckiem (w tym prace domowe) to praca na 3 pełne etaty. A on tylko idzie se na 8 godzin do pracy i ma wszystko w dupie!
Komentarze do "Sprzątaczka"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Jak ja nienawidzę takich debilnych wypowiedzi. ETAT to 8 godzin zapierdalania bez przerwy. nie jest możliwym ze pracujesz gdziekolwiek na 3 etaty. Znajdź robotę i nie pierdol.
00 -
Odpowiedz
„on tylko idzie se na 8 godzin do pracy i ma wszystko w dupie!” – a nie przyszło Ci do głowy, że on po to idzie do pracy, żeby wasze dziecko miało co jeść, miało się w co ubrać i w co wysrać? Trzeba się może było zastanowić, zanim się zaczęło progeniturę majstrować.
00 -
Odpowiedz
Kochana, znam to z własnego doświadczenia 😉 Mój małżonek też tak miał, naprawdę bardzo długo. Mamy już dwójkę dzieciaczków. Ale na początku, jak mieliśmy tylko jedno dziecko to czułam dokładnie to, co ty teraz. Nie chodzi tu tylko o pomoc w sensie fizycznym ale i o wsparcie. Ja na przykład czułam, że mój mąż nie szanuje mojej pracy włożonej w wychowywanie dziecka i opiekę nad domem. A przecież to też praca, i to na 24h, bo i do dziecka w nocy trzeba wstawać. A mój mąż przyszedł sobie z pracy, rozłożył się przed komputerem i czekał na obiad. Ja nie mówię, żeby brał się od razu za robotę w domu, ale jest przecież dziecko, możnaby się z nim pobawić, żeby chociaż w tym ulżyć matce. Z resztą to jest wspóne dziecko obojga więc oboje po równo powinni mieć podzielone obowiązki z nim związane. Na szczęście u mnie sytuacja zmieniła się, kiedy przyszło drugie dziecko. Mąż mi chyba trochę dojrzał 😉 A i ja inaczej spojrzałam na wszystko. Jeszcze brakuje nam trochę do ideału rodziny ale ważne, że teraz oboje nad tym pracujemy. Mam nadzieję, że i u Ciebie wszysko się pomyślnie ułoży. Pozdrawiam
00 -
Odpowiedz
A według Ciebie to że zapierdala przez te 8 godzin żebyście wszyscy mieli coś jeść no nic ? Pewnie chodzi do roboty odpocząć, pomyśl co mówisz wogóle. Niech jeszcze wróci do domu i pierze i sprząta a Ty się poopiedalasz tak ? Babska sprawiedliwość, a kto chciał dzieciaka bardziej ? Kiedyś byłem z laską co nie rozumiała, że trzeba się na życie zrzucać z facetem. Nie kumała jak to koleżanki nie chcą zamieszkać ze swoimi facetami dopóki pracy nie znajdą. Jak pytałem kiedy ona zacznie się dorzucać, to awantura że jestem materialista a ona taka biedna. W końcu zaczęła o dzieciakiach coś pieprzyć a już przychodziłem z roboty po niej posprzątać a ona pytała co na obiad. Pomyślałem, że nie ma chuja, za jedno dziecko ona już robi, drugiego nie chce i w końcu pijawkę przegoniłem w diabły.
10 -
Odpowiedz
Kto nie siedział z dzieckiem w domu i nie zajmował się tym domem to nigdy nie zrozumie…Prace domowe to syzyfowa praca…
00 -
Odpowiedz
Dokładnie, żeby miał jeszcze lekką prace mogła byś się przyjebać, ale znam takie kobitki choćby facet zapierdalał 8 h na budowie, przychodził do domu śmierdzący od potu na kilometr to i tak powiedzą a dziecko, pranie sprzątanie i chuj wie co jeszcze. Tak jak napisał poprzednik trzeba było pomyśleć przed rozmnożeniem. Rób z niego dalej lenia w końcu się wkurwi i spierdoli a najbardziej ucierpi dziecko. Kiedyś rodzice zapierdalali na dwa etaty, kombinowali komu tu dzieciaka podrzucić, babcia, ciocia i dawali radę a ty nie dość że siedzisz w domu to jeszcze marudzisz. Chyba bardziej uwłacza Ci bycie kurą domową niż samo sprzątanie, pranie itp. Twój facet czym się zajmuję? Zaraz ocenimy czy ma wyjebane czy może jest po prostu zmęczony po pracy, pozdrawiam
11 -
Odpowiedz
aż się dziwię, że żadna feministka nie stanęła tutaj murem w obronie … tj. brak (póki co) takowych komentarzy 🙂
00 -
Odpowiedz
bo kobiety nigdy nie doceniają tego co mają…
01 -
Odpowiedz
a faceci to może doceniają?
00 -
Odpowiedz
Faceci nigdy nie zaczną rozumieć kobiet!!! Pamiętajcie, że kobieta nie jest robotem…też chciałaby choć na chwile usiąść wypić w spokoju kawę, czy przeczytać gazetę, ale jeśli ma się faceta, który tego nie rozumie to już jest kłopot!!!Może i macie racje, że facet przychodzi po 8 h z pracy i jest zmęczony, ale jest jedno ale… Przychodzi np o 14 do domu i do 22 ma leżeć tylko na kanapie, czy jeszcze Bóg wie co??? Faceci to jak duże dzieci (oczywiście nie wszyscy, bo nie mierzy się równą miarą), Dosyć, że trzeba opiekować się dzieckiem co ma np 2latka, to jeszcze trzeba skakać koło męża masakra!!! Jestem ciekawa co byście Panowie powiedzieli na odwrotną sytuację??? Gdyby to żona pracowała i nic by w domu nie kiwnęła palcem?! Nie chcę nawet o tym myśleć…
00 -
Odpowiedz
A i jeszcze jedno zapomniałam dodać… Dosyć, że się skacze koło faceta, to co niektórzy nie potrafią tego nawet docenić, bo to albo nie pasuje im, że dziś zamiast schabowego na obiad to klopsy itp, kobiety w dzisiejszych czasach czują się niedowartościowane!!!
00 -
Odpowiedz
W normalnym modelu rodziny,takim tradycyjnym a nie pokurwionym przez nasze jebnięte czasy czy pseudofeministki facet zapierdala w robocie a kobieta zapierdala w domu.Po prostu teraz kobietom się nie chce…kiedyś tak jak kolega powiedział i ojciec i matka zapierdzielali jak się dało,jeszcze zajmowali się dziećmi i skądś się tę siłę brało…
00
Zsyp na klatce schodowej
2011-07-08 23:43Mieszkam sobie na Ursynowie, ładnych parę lat i w końcu muszę wylać swój żal. Wiem, że pora może nieodpowiednia na poruszanie tak przyziemnych rzeczy jak notorycznie zapchany zsyp ale już chuj mnie strzela. Z kim ja mieszkam na tej klatce ? Ile razy nie idę wyrzucić swoje śmieci – zapchane. Ludzie bez pojęcia pchają co się da do tej dziury i jak zniknie im z oczu to już uważają że już nie ich problem. Potem człowiek przychodzi z workiem, otwiera a tu – zapchane. Takie trudne przepchnąć dalej ? Stoją dwa kije do przepychania, ale kurde czy ja jakiś zsypowy jestem żeby po wszystkich to przepychać. Pomyśleć można debile jakieś pewnie tu mieszkają, niemyte chamy bez kultury. A tu wręcz przeciwnie, raz toruję drogę w dół dla swoich śmieci a tam tektury po opakowaniu z samego Amazona – patrzcie, czytać po angielskiemu umie a zsypu użyć nie potrafi, za ważny pewnie żeby się nachylić, czytać mu się spieszy. Naprawdę, pełno rzeczy można się dowiedzieć o ludziach mimowolnie grzebiąc w ich śmieciach. Sąsiedzi, opamiętajcie się ! Nie mieszkacie sami na tym piętrze, nie róbcie z niego chlewa.
Komentarze do "Zsyp na klatce schodowej"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
to jest po prostu jedno wielke chamstwo! że tak powiem „nasrać i ucieć” a tak w ogóle to powinni zakazać i zlikwidować zsypy na śmieci w blokach i wieżowcach ponieważ to jest zajebiste zbiorowisko chorób i zaraków! Współczuję tym co mieszkają na parterze, tam to pewnie wali ostro wścieklizną i malarią!
00
Nie cierpię swojego charakteru ;]
2011-07-08 23:43Najlepszy kumpel stwierdził wczoraj, że od dłuższego czasu zmusza się do rozmów ze mną i właściwie to go denerwuję i mam się do niego nie odzywać z tego powodu. Rozmowy będą wtedy, kiedy on zadecyduje. Wszystko przez co? Bo jestem zjebana. Było dobrze, to nagle zaczęło mi coś nie pasować. I teraz co? Zostałam z niczym. W wieku dorastania, z milionem kompleksów nie mając z kim nawet porozmawiać. No, ponarzekałam sobie. Koniec.
Komentarze do "Nie cierpię swojego charakteru ;]"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
A to chuj mu w dupę jak taki kumpel…zresztą prawdę mówiąc nie istnieje coś takiego jak przyjaźń damsko-męska…
10 -
Odpowiedz
dlaczego uważasz, że przyjaźń damsko-męska nie istnieje?
00 -
Odpowiedz
Znajomych i przyjaciół dobieramy sobie zgodnie z naszym charakterem. Jak on nie lubi twojego, to po kiego grzyba się z nim zadajesz?? Olej gościa! A może to nie jest tylko znajomość…tak czy siak powiedz mu: NARA!!
00 -
Odpowiedz
to on ma decydować kiedy masz się odzywać? pff. A może rzeczywiście byłaś nieznośna..?
00 -
Odpowiedz
No dobra, na siebie już spojrzałaś krytycznie i bardzo dobrze. Tylko teraz czas abyś i na niego tak spojrzała. Może to on jest bardziej zjebany od Ciebie! Bo rozumiem, że można być nieznośnym i w ogóle ale po to są gęby, żeby o tym pogadać. A on Ci od razu wyleciał z tekstem, że się zmusza do rozmów z Tobą itp. Patrzysz na siebie w taki sposób, jak zazwyczaj nastolatka, mająca – jak sama mówisz – milion kompleksów. Ale może on też nie jest w porządku. Przemyśl to i nie katuj sama siebie.
00 -
Odpowiedz
owszem, jesteś. tak jak zdecydowana większośc kobiet wymyślających problemy z niczego lub ewentualnie z dupy (besztajcie mnie teraz drogie panie, proszę bardzo… ).
00 -
Odpowiedz
nie przejmuj się, wiem z własnego doświadczenia, że można nauczyć się z tym żyć.. ale co to za życie.. w każdym razie mam podobny problem
00 -
Odpowiedz
Też coś wiem na tan temat jak nie ma zemną kto gadać to dostaję ataku a w wieku dorastania to nie ciekawa sytuacja lepiej nie stać obok mnie wtedy. i Chuj
00
Dylematy maturzysty
2011-07-08 23:43„Już za rok matura”! tralala. Naprawdę to chujnia. Matura za miesiąc. I co dalej? Nie wiem gdzie pójść, nie wiem co robić w życiu. Mam dużo zainteresowań, ale studia wydają mi się już wyżyną-drabiną, taką poprzeczką do skoków o tyczce, której nie potrafię przeskoczyć, bo nie uczyłam się skakać. I najbardziej nie boję się samego zdania matury, chociaż na ustnych będą mi się uginały nogi, ale tego, że się nigdzie nie dostanę i nie będę miała co robić w życiu. Wkurwiają mnie też terminy, bo cholera człowiek musi pracować, żeby przeżyć jakoś w nowym mieście, a te pieprzone uczelnie nie podały jeszcze nawet terminów składania papierów i potwierdzenia wyników! Studenci – czy to jest tak trudno jak sobie ubzduraliśmy, czy może o wiele łatwiej?
Komentarze do "Dylematy maturzysty"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
rok temu miałem ten sam problem co Ty, poza jednym – wiedziałem, że chce iść na AWF. Pech chciał niestety, iż w ostatecznym rozrachunku zabrakło mi 2 procentów do dostania się. Myślałem wtedy, że się załamię, bo tak niewiele, ale jednak brakło mi do dostania się. Dziś, po prawie roku od tamtego wydarzenia jestem szczęśliwym człowiekiem, znalazłem pracę, poszedłem na zaoczne studia i poznałem wielu zajebistych znajomych i gdybyś ktoś mi dziś mógł cofnąć czas i dać mi wybór, albo idę na AWF albo robię to co teraz wybralbym to drugie. A co do ustnych, obawiałem się i z polaka i z angola, z polaka zrobiłem prezentację w przedostatnią noc i zdałem na 90%, z angola wszedłem od razu, komisja nie robiła przerw, kumple mówili żebym szybko przyjechał, przyjechał i od razu wszedłem i zdałem na 75%, więc jeśli mnie tak dobrze poszło, to nie takie straszne te ustne jak je malują! Dasz radę i Ty!
00 -
Odpowiedz
No niestety – witamy w świecie dorosłych 🙁
00 -
Odpowiedz
Maturę pisałam w zeszłym roku i z własnego doświadczenia powiem Ci, że lepiej podejść do tego na luzie. Ustnymi nie przejmuj się zupełnie, to bzdura nikomu nie potrzebna. Zdałam maturę bardzo dobrze, dostałam się na, wtedy wydawało mi się, wymarzone studia. Teraz jednak okazuje się, że nie czuję tego, że to nie dla mnie. W ostatecznym rozrachunku zostawię te studia i zajmę się czymś innym. Zatem pamiętaj żeby się 100 razy zastanowić nad wyborem zanim podejmiesz decyzję, taka moja rada. A w nowym mieście będzie fajnie, zobaczysz. Nowi ludzie, nowe miejsca, pozytywnie. Pozdrawiam;]
00 -
Odpowiedz
byś się pouczyła, a nie na chujni napierdalasz :p
za trzy tygodnie matura!
00 -
Odpowiedz
matura to bzdura powiem za pół miesiąca ;D
00

5tiujk
zdecydowanie podzielam Twoje zdanie. Pozdrawiam;]
a ja tam nie mam nic przeciwko temu. ok, wybitny na pewno nie był, ale z prezydentów III RP jest pierwszy w kolejce do pochówku. jeśli rodzina nie ma nic przeciwko, to w moim przekonaniu może być pochowany w Krakowie. no bo jeśli nie oni, to kto zasługuje na Kraków?
Zgadzam się w pełni. Totalna pomyłka i zakłamanie. Ze skrajności w skrajność
Kiedyś każdego króla chowali na Wawelu, jak leci, więc zgodnie z zasadą każdy prezydent powinien tam być „umieszczony”, bez względu na zasługi. Do czego pijesz to nie rozumiem. A i tak za 200 lat dzieciaki będą się uczyć o jego wyolbrzymionych czynach (Kaczyńskiego) tak jak to jest obecnie z poprzednimi władcami (tymi z wieków średnich).
Zgadzam się z komentarzem nr 3. Owszem, kiedy w Polsce byli jeszcze królowie, to Wawel był miejscem dla nich. Ale królów Polski już nie ma i nie będzie. Czyli już nikogo więcej tam pochować nie można? Myślę, że na miejsce na Wawelu w pełni zasługuje głowa państwa, która zmarła tragicznie wykonując swoje obowiązki wobec kraju. Szczególnie, że ta śmierć była tak symboliczna.
Zdecydowanie popieram, sam sie dzis zastanawialem nad napisaniem takiego komentarza, pozdro dla Autora.
Do autora trzeciego komentarza: to że nie ma nikogo lepszego nie znaczy że możemy obniżać rangę pochówku na Wawelu. Lepiej poczekać 100-200 lat na kogoś wyjątkowego, niż grzebać tam osoby o RELATYWNIE małych zasługach dla Polski.
A mnie znowu to rozwala „przemiana” ludzi. Pchali się do trumien jak po śmierci Stalina (co słabsi mdleli). Nagle Kaczyński stał się bogiem…
No i pytanie czy to tragedia czy błogosławieństwo dla narodu?
To nie była symboliczna śmierć, tylko jak w każdym wypadku – przypadkowa. Nie róbmy teraz symbolu z okoliczności jego śmierci. Przypadek, mogło być wszędzie. A jeśli już pochowamy tam pierwszego zmarłego III RP, to co z następnymi ? Oby żyli jak najdłużej, ale w końcu, prędzej czy później staniemy przed tym dylematem.
O miejscu pochówku decyduje rodzina po uzyskaniu zgody właściciela miejsca pochówku. Więc na pewno nie będzie decydował żyd Michnik o chowaniu kogokolwiek w krypcie pod katolicką katedrą 🙂
tylko patrzeć jak jakiś jełop wystąpi z wnioskiem o beatyfikacje LK – wnerwia mnie ta hipokryzja narodowa – raptem się okazuje jacy to święci i ubodzy fruwali tym samolotem.
A czym Twoim zdaniem trzeba się zasłużyć by być pochowanym na Wawelu?
Kiedyś w Polsce była monarchia a więc głową państwa był król, teraz jest demokracja i głową państwa jest prezydent. Widzisz tu jakąś różnicę? Bo ja nie.
Zasłużył się dla kraju, godnie prezentował go na arenie międzynarodowej, dbał o interesy ojczyzny, wielki patriota, bojownik systemu komunistycznego. Nie mam nic wiecej do powiedzenia.
Dziękuje.
A czym Waszym zdaniem trzeba się zasłużyć aby móc
spoczywać w krypcie pod wawelem?
Lech Kaczyński- wielki patriota, jeden z
bojowników o uwolnieni kraju z pod rządów
komunistycznych, godnie reprezentował kraj na
arenie międzynarodowej, dbał o interesy ojczyzny.
Nie dziwię się, że o wielu jego zasługach mówi się
dopiero po śmierci, ale za życia media kreowały
zupełnie inny wizerunek prezydenta ( za co teraz
pluje sobie w twarz). Faktem jest, że był także
człowiekiem i miał prawo mylić się w niektórych
kwestiach, zresztą jeszcze taki się nie urodził co
by każdemu dogodził. Wawel? jak najbardziej. Nie
uważam, żeby Lech Kaczyński nie urągał do godności
Marszałka Piłsudskiego, który podobnie jak
wymieniany wyżej prezydent miał tylu samo wrogów
co i sprzymierzeńców a co do jego pochówku było
równie wiele kontrowersji- konflikt wawelski) .
Żyjemy w czasach pokoju więc nie ma co porównywać,
że Prezydent rangą nie dorównuje innym
spoczywającym tam bohaterów, którzy z bronią w
ręku walczyli o wolną Polskę.
I tak większość z Was nie zrozumie tego prostego
przesłania.
Zgadzam się w zupełności z autorem! A jeśli już musimy kogoś pochować na Wawelu to pochowajmy Kaczorowskiego, on o wiele bardziej na to zasługuje.
Zacznijmy od tego, że jesteście ludźmi, którzy nie mają prawa moralnego wypowiadać się na temat miejsca pochówku Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Życie wasze nie ma nic wspólnego z miłością do Ojczyzny, patriotyzmem, prawomyślnością- tak jak w przypadku zmarłego. Jesteście społeczeństwem pozbawionym wszelkich cnót i wartości, jedynym celem jaki wam przyświeca jest wyścig za pieniędzmi i doraźnymi, chwilowymi uciechami. Lech Kaczyński był mężem stanu, który dążył m.in. do rewolucji moralnej, chciał was przemienić, naprowadzić na drogę patriotyzmu i sprawiedliwości. Właśnie za to go nienawidziliście. Na szczęście, czy wam się to podoba czy nie, Lech Kaczyński przejdzie na zawsze do historii Polski. W dzisiejszych czasach godnym spoczęcia na Wawelu może być tylko taki człowiek jak on, bohater, który zginął za Ojczyznę, w służbie prawdy i pamięci o zamordowanych Rodakach. Należy Bogu dziękować, że pomimo straty tak wielu przedstawicieli polskiej elity intelektualnej, pozostała jeszcze garstka wartościowych ludzi, którzy w przeciwieństwie do was, potrafią docenić Wielkiego Polaka i uhonorować jego życie w należyty sposób. Radzę zatem, jeżeli posiadacie chociaż krztę honoru, pochylić się nad duszą zmarłego i zamilknąć na wieki!
ma sie rozumieć
wielki polaku trochę pokory!
po pierwsze wkurza mnie głupota i powtarzanie zasłyszanych tekstów z telewizji, która próbuje czasem też podjudzić do kłótni. Otóż prezydent nie będzie spoczywał obok żadnego króla na Wawelu. Chopin był królem? Poniatowski był królem? – nie, księciem, a Piłsudski to też król? – nie. Ludzie to chyba was pojebało, on ma zająć miejsce w krypcie w której nie leży żaden król więc nie pierdolcie farmazonów, co za pojebany naród, dajcie już mu (Kaczyńskiemu) spokój bo po prostu żal patrzeć na to wszystko. Nie jestem jakimś wielkim PiSowcem ale to co się dzieje to istny cyrk, polaczki za jego życia się kłócą, a jak umiera to kłócą się gdzie go pochować, co za jakiś pojebany naród, zwróćcie uwagę że opinia publiczna się z nas śmieje przez to
Zgadzam się w pełni! Kaczyński w ogóle nie zasłużył na to żeby go pochować na Wawelu. A do tych którzy coś tam krzyczą że zasługuje bo był wielkim patriotą i walczył z komunizmem mam pytania :Czy jak by za 30 lat umarł śmiercią naturalną to też byście byli za pochówkiem na Wawelu? Gdzie zamierzacie pochować np. Wałęsę? A to że „nie było kogo pochować na Wawelu” nie jest argumentem. Umarł śmiercią bohaterską… ha, co było w tym bohaterskiego? Byłoby to gdy np. wiedział że się rozbije i mimo to tam poleciał, ale przypominam że tak nie było. Do autora postu nade mną: Kim ty jesteś że zarzucasz mi brak miłości do ojczyzny patriotyzmu itd.? Nie znasz mnie(nas) więc mnie nie oceniaj.
Ludzie opanujcie się!!!!
nie wam przyszło decydowac gdzie pochowaja prezydenta. taka była wola rodziny.Chociaz spróbujcie to uszanować …
jezeli juz oceniacie innych to najpierw wyobraźcie sobie jak wy byscie sie czuli gdyby ktoś sprzeciwiał sie temu gdzie ma być pochowana wasza matka .Zgadzam się moze ta decyzja nie została do końca przemyślana, moze podjeto ja zbyt pochopnie ale według mnie kazdy kto jest CZŁOWIEKIEM i chociaz w najmniejszym stopniu patriotą uszanowałby decyzje innych. Oczyiscie mozecie być przeciwni temu ale i tak żadne protesty nic nie zmienia a tylko przedstawiaja polaków jako fałszywych,zakłamanych ludzi …
OKAZMY ODROBINĘ TOLERANCJI…
do pana nade mną: nie wiadomo czy zostałby pochowany na Wawelu jakby umarł śmiercią naturalną za 30 lat. Być może nie, chociaż moim zdaniem dokonałby jeszcze paru rzeczy ważnych. i powiem wam więcej; to że zadecydowano że tam będzie pochowany nie zależy od tego co zrobił itd. tylko tak naprawdę w jakich okolicznościach zginął, gdzie doszło do tragedii i w jakim celu w ogóle leciał – oto w tym wszystkim chodzi. Nie rozumiem jak można tego nie rozumieć xD Gdyby leciał na spotkanie z prezydentem Obamą albo innym i rozbił się gdzieś w Stanach lub gdzie indziej, to pewnie nie zostałby pochowany na Wawelu. Ale akurat to że leciał do Rosji żeby uczcić pamięć patriotów którzy zginęli tam 70 lat temu i powiedzieć bardzo ważne słowa jednak coś symbolizuje..
” Do autora postu nade mną: Kim ty jesteś że zarzucasz mi brak miłości do ojczyzny patriotyzmu itd.? Nie znasz mnie(nas) więc mnie nie oceniaj.”
Jestem sumieniem Narodu. Nadaję nazwy zjawiskom, które widzę. I widzę, że zawiść oraz medialna propaganda przesłoniły Tobie i podbnym do Ciebie podstawowe wartości. Nie jesteś patriotą. To trzeba czuć w sercu. Z tym trzeba się urodzić. O tym się nie krzyczy na forum. To wprowadza się w życie. Temu życie się podporządkowuje. I za to się umiera.. by Ojczyzna przetrwać mogła. Ani ja ani ty nie jesteśmy patriotami. Ja jestem jedynie sumieniem. Ty jesteś ślepcem krzyczącym w ciemności. Umrzyj za Polskę, a wtedy właśnie, udowodnisz miłość do niej.
„Jestem sumieniem Narodu” – że co? możesz co najwyżej być swiadom (albo nie), tego co masz na/w swoim sumieniu, ale litości, nie wyskakuj tutaj z takim patosem. Może jeszcze powiesz o sobie: „Nazywam się Milijon ? bo za miliony kocham i cierpię katusze” ;))) jeśli tak, to bez komentarza, pozdrawiam.
Naprawdę jesteś pewien, że Nim nie jestem? czy byłbyś gotów ręczyć głową, że jest inaczej? cieszy mnie natomiast Twoja znajomość dzieł wybitnych polskich literatów- to się ceni! „bez komentarza”- mój drogi, masz słuszność, prawda jest jedna i nie wymaga komentarza. Sumienie Narodu
Owszem chowajmy prezydentów ale w Warszawie. Bo jakby ktoś nie zauważył to stolicę nam już z Krakowa przenieśli.
Pomyłka totalna i wstyd
pomyłka i wstyd- kulisy twego przyjścia na Świat, wieszczu
„Naprawdę jesteś pewien, że Nim nie jestem? …” – żeby była jasność, oczywiście, że nie jestem pewien, bo tak naprawdę, to nie wiem co myślisz i czyjesz … pozdrawiam serdecznie ponownie
Co za durne tłumaczenie niektórych, że kiedyś królowie jka leci to teraz prezydentów.
Nie wolno porównywać mentalności dawnych czasów z dziisiejszą. Monarchia historyczna, nie współczesna była władzą od Boga (czy chcemy czy nie tak ją postrzegano) dlatego zasługi królów nie były tak istotne jak ich pochodzenie.
Dzisiaj myslimy ( przede wszystkim ) i to inaczej. Dzisiaj oceniamy ludzi za to co zrobili, a nie z jakiej rodizny pochodzą. Dlatego porównanie prezydentopw do krolow jest ab absurdum i tyle.
Wola rodziny ? a kim jest TA rodzina ? jak śmie zarządzać dobrem Narodu ?
ci ludize są nikim w sensie urzędowym – nie wolno im rządzić Wawelem. Ale Dziwisz im sprzyja.